Wesołych Świąt, Wesołego Alleluja

Niektórzy się dziwią dlaczego Wielkanoc to Święto ruchome, dlaczego obchodzona jest zawsze po pierwszej wiosennej pełni Księżyca i może przypadać w okresie od 22 marca do 25 kwietnia? http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkanoc.
To nie jest ważne ,ważne jest to, że wydarzenie, które ponad dwa tysiąc lat temu miało miejsce, zmieniło bieg historii, ale nieprawdą jest, że wprowadziło Pokój między narodami.Ktoś zapyta dlaczego tak się stało? Dlaczego nawet ofiara Jezusa Chrystusa ze swojego życia nie zmieniła ludzkiego DNA?. Jak za czasów Chrystusa szerzyły się wojny i trwała nieprawość, tak również dzieje się w dniu dzisiejszym.Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego Śmierć Chrystusa nic nie zmieniła?Dlaczego zapowiadane jego przyjście, na które jego wyznawcy czekają ponad dwa tysiące lat ma oznaczać Sąd nad ludzkością w obliczu wojen i kataklizmów? Podobno mieliśmy stworzyć raj na Ziemi, a stworzyliśmy cywilizację , która zagraża Matce Naturze.Czy naprawdę Ziemia ma być co jakiś czas „oczyszczana” z ludzi?. Kto i dlaczego to czyni?.Był już raz potop ogólnoświatowy, w czasie którego zginęła poprzednia cywilizacja Atlantydy.5000 lat temu, jak kroniki hinduskie mawiają, była wojna nuklearna w Indiach.Z kart Biblii można wyczytać, że Sodoma i Gomora też zostały zniszczone bronią atomową i dlatego być może Morze Martwe jest najbardziej zasolonym akwenem w Europie.
Zastanawiam się od dłuższego czasu kto i dlaczego „to wszystko programuje?” Dzisiaj w USA w czasie zaćmienia Księżyca był widziany czerwony księżyc 3-ci z tetrady „czerwonych zaćmień”
Jak powstrzymać nadciągający światowy konflikt?. Czy np wysyłanie za pomocą modlitwy w tym samym czasie przez 500 000 milionów ludzi prośby o pokój odwróciłoby „zaplanowany?” bieg historii.Prawdopodobnie tak🙂

Chciałbym aby te Święta miały radosny i niecodzienny charakter zarówno dla wierzących i niewierzących.Symbolem tych Świat jest biały Baranek i jajko. Oba te symbole są symbolami odrodzenia i nowego życia.Fajnie by było aby te nadchodzące Święta Wielkiej Nocy zatrzymały groźbę wojny. Fajnie by tez było aby wszystkie narody ustanowiłyby jakieś Święto- dzień wolny od pracy i w tym dniu zaprzestano by chociaż na jedną dobę wszelkich walk i aby co godzinę w południe odbywały się modlitwy o Pokój.
W tym samym czasie można by tez opleść Ziemie łańcuchem splecionych rąk 40000 km to zaledwie 40 mln ludzi czyli mniej niż 1% mieszkańców całej planety.
Życzę również z okazji Świat Wielkiej Nocy Wszystkim Blogerkom i Blogerom oraz Gościom z Mistyki Życia Zdrowia i Szczęścia oraz spełnienia wszystkich marzeń.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Eksperymenty, Obserwacje Ziemi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

81 odpowiedzi na „Wesołych Świąt, Wesołego Alleluja

  1. Ktoś pisze:

    „Niektórzy się dziwią dlaczego Wielkanoc to Święto ruchome, dlaczego obchodzona jest zawsze po pierwszej wiosennej pełni Księżyca i może przypadać w okresie od 22 marca do 25 kwietnia?”

    – to proste

    kiedyś przyleciał Księżyc symbolizowany „wigilijną gwiazdką”, dowiedział się o bestialstwach semitów (3 króli – a naprawdę to KRÓL 3 ŚWIATÓW) i potem xxxxxx żydom tak, że aż wióry się z nich sypały (czerwona pełnia Księzyca), Wielkanoc była świętem, podpisaniem pokoju i Godami dziś schańbionymi żydłackim katobałwochwalstwem.

    A ogólnie to był Marduk zwany też IESU (jezus) czy YHWH (jahwe – „ten z nieba” w tłumaczeniu) . Ponieważ SŁOWIAŃSKI Marduk tak xxxxxx żydom iż mało co a by wyginęli ci ze strachu przed nim obwołali do swoim bogiem pokątnie po bluźncach czcząc dotychczasowego Moloha vel Amena (Amon – reptoid z Teb w Afryce) i składając mu krwawe ofiary z dzieci czy dorosłych z braku.

    Czerwony Księżyc z tamtych wydażeń to nie Czerwone Zaćmienie Księżyca jak frajernia od tory czy innych nazistowskich wypocin sobie ubzdurała. To inna bajka jaka powinna być widoczna na niebie niebawem z podobnym dla sodomitów finałem.😉

    MB nie kłamie z wizjami.😛

  2. marek pisze:

    Może w innym klimacie niż Ktosiu dlaczego , gdyż prawdą jest , że : żalem , gniewem i pragnieniem odwetu niczego lepszego od tego co jest nie zbudujemy. Te postawy przy okazji robienia porządku zniszczą nas i to co pragniemy zbudować – przenosimy nimi wirus destrukcji .

    Ponieważ Dawid dzieli się z nami oczekiwaniami , które zapewne większość z nas w sobie nosi , pozwolę sobie przedstawić urywki ze znanej Wam strony .
    Czy ktoś wierzy , czy nie w taki przebieg wydarzeń , traktuję iż nie jest tu najważniejszą sprawą .Liczy się w mym rozumieniu optymizm , wynikajacy z takiego rozwoju sytuacji wokół Ziemi .
    Tak więc , czy to prawda , czy nie polecam mimo wszystko szczególnej uwadze ostanie zdanie , które wytłuściłem .

    Polecam również zapoznanie się z całym artykułem .

    Od inwazji archontów w 1996 roku, trwa intensywna wojna w tym Układzie Słonecznym.

    Bunt na planecie X w grudniu 1999 roku, usunął Illuminati i uwolnił planetę.
    Intensywne walki miały miejsce w głównym pasie planetoid pomiędzy 2000 i 2003 r.

    W marcu 2001 roku, Centralna Cywilizacja mogła interweniować bezpośrednio w Układzie Słonecznym.

    W 2003 roku, siły Światła zaczęły przeważać w Układzie Słonecznym, a w 2012 roku, wszystkie negatywne tajne programy kosmiczne, z wyjątkiem tych, podłączonych bezpośrednio do grupy Chimery zostały wyczyszczone.

    Teraz jedynym problemem poza Ziemią jest niewielka liczba osobników Chimery , którzy bronią swoich / stacji implantów/ z plazmowymi bombami, toplet i dziwadełko. Ponieważ każdy wcielony na Ziemi ma implanty, blokujące dostęp do tej informacji cała informacja o Chimerze jest ukryta w najgłębszych zakamarkach podświadomości zbiorowej.

    Udane otwarcie portalu IS:IS w dniu 15 grudnia ubiegłego roku, zakończyło transmisję negatywnych wibracji do lokalnej gromady galaktyk. Centralna Cywilizacja umieściła większe sferyczne, stacje (niektóre do 30.000 mil średnicy) w heliopauzie i przemieściła wiele mniejszych, wielkości Księżyca, wewnątrz Układu Słonecznego.

    Po pomyślnym usunięciu wszystkich fizycznych bomb dziwadełko i toplet pod koniec stycznia tego roku, operacja na rzecz ostatecznego wyzwolenia naszego Układu Słonecznego została rozpoczęta .

    Sojusz sił pozaziemskich stanowi główną siłę stojącą za BRICS i Wschodnim Sojuszem na powierzchni tej planety.

    Energia równowagi będzie jedną z najbardziej potrzebnych energii w ciągu pierwszych godzin i dni po Wydarzeniu.

    https://krystal28.wordpress.com/

    m.

    • Ktoś pisze:

      „Od inwazji archontów w 1996 roku, trwa intensywna wojna w tym Układzie Słonecznym”

      – mniej więcej w tamtym czasie widziałem dziwne chmury na niebie i faktycznie od tej „wizji” zaczęło się w Polsce wszystko walić. Ale ludzie to wiążą z działalnością pedofila jp2 modlącego się o biedę u jego „braci” Polaków. Jak i zdrajców i sprzedawczyków zwanych „sąsiadami”.

  3. margo0307 pisze:

    Czy… ciężko jest żyć poza „systemem” ?
    Na filmiku, wypowiedzi ludzi, którzy… świadomie postanowili wyjść poza… system 🙂

  4. Ktoś pisze:

    Bo niewolnik jUdE nie musi być mądry ale za to biegły w obciąganiu koszernej fujary….

    „Londyńska gazeta „The Independent” opublikowała niedawno sensacyjny artykuł na temat fińskich planów zlikwidowania nauczania tematycznego w szkołach. Nie będzie już lekcji matematyki, historii i geografii. Zamiast tego uczniowie będą przerabiać takie tematy, jak Unia Europejska

    (http://biznes.onet.pl/wiadomosci/edukacja/finowie-chca-zmian-w-szkolnictwie/r7180l)

    Lata 20 w Niemczech, wielki głód i oferowanie żydowskim pedofilom dzieci by ci z łaski po całonocnym ich gwałceniu bezbronnego dzieciaka dali „grosika” na chlebek. Te czasy wracają bo to WYMARZONY ŻYDOWSKI RAJ, to ta NESSARA jaką mamią gojów. Oczywiście zaraz dyżurne faryzeuszki będą w niebogłosy p……… iż to „DLA DOBRA CZY ROZWOJU DUCHOWEGO TYCH DZIECI” ale może zwyczajnie też ich do tego ciągnie…. do PASTWIENIA SIĘ NAD SŁABSZYMI jak to ukochali żydzi….. wmawiając dręczonym iż „cierpią z powodu pierworodnego grzechu” jakim się wydaje być ………….

    • M.A.N. pisze:

      sex sex sex ……stad sie wział pierwszy podział…..a teraz mi bracia I siostry powiedzcie jak gada opanowac …..bo kawał szczwaniurki z niego…..

      • marek pisze:

        za mojej młodości widziałem jak domorosły sterylizator obwijał psu mosznę cienkim sznurkiem zapewne w celu obumarcia kanałów idących z podbrzusza , do jąder , jaki był efekt nie wiem…
        fizyka zna metodę rozbijania jąder na atomy – potrzebujesz młot 10 kg i kowalskie kowadło…
        możesz też zakochać się prawdziwe i najeść się tego miodu po uszy , ale utracisz zdrowie .
        możesz też grać singla , ale prędzej , czy później do domu coś przyniesiesz i to na końcu…..zaspokajaniu głodu ..
        Dużo możesz , ale najlepiej to mu się przyglądaj , wtedy robi się malutki , ale czasem mu odbije i w łeb przywali -trza to znieść – takie już jest życie w ciele ssaka..
        Ciekawe jak panie go rozgrywają , bo przecież one z Wenus Boginie , my to tylko od mordobicia i piwa picia – a seks taki straszny dla nas jeee.

        m.

        • Maria_st pisze:

          możesz też zakochać się prawdziwe i najeść się tego miodu po uszy , ale utracisz zdrowie .

          Marku jak to utracic zdrowie?
          To bez sensu…

          • marek pisze:

            zjadła pi….ca szlachcica , chłopu radę dała , oj Maryś a taką ekspertką się w temacie przedstawiałaś….

            m.

  5. Dawid56 pisze:

    Ktosiu, proszę miarkuj swoje słowa.

  6. siola pisze:

    Prosze ,przynajmniej ku trzci tych co z powodu cyrku z bogami stracili swe niewinne zycie,przynajmniej by oddac im zasluzona czes za to ze zabrano im ich czes i zycie ,prosze pochamujrze proleta mowe przez te pare dni swiat.Moze bedzie im dane jak na nowo powstana by oskarzyc o zbrodnie tych co im zycie i czesc zabrali a w szczegolnosci tych co za owe wszystkie zbrodnie sa odpowiedzialni.Kazdy zobatrzy to na co zasluguje,nie pomoze to ze sie slowami maskuje.Glos sumienia nie myli i kiedys sie odezwie a zapisu na twej karcie niczym nie wymarzesz ,w koncu pamiec powruci i kazdemu srodek jego ukarze.

  7. margo0307 pisze:

    „…może zwyczajnie też ich do tego ciągnie…. do PASTWIENIA SIĘ NAD SŁABSZYMI jak to ukochali żydzi….. wmawiając dręczonym iż „cierpią z powodu pierworodnego grzechu”…”
    __________
    Każdy z nas odpowiada sam za siebie i najlepiej zrobi, jeśli zajmie się swoim własnym podwórkiem… i dokonywaniem zmian w sobie oraz w swoim życiu…

    Cyt. z filmiku:

    „…Moralność według filozofów i psychologów jest jak osłona z papieru. Nie trzeba wiele by ktoś stracił głowę
    Wiedza musi dodawać ci siły i zmieniać po pierwsze ciebie.
    Jak możesz robić cokolwiek – by zmieniać świat innych ?
    Może nawet nie mamy do tego prawa ?
    Może wszyscy źle to pojmujemy ?
    Jak ktoś może nawet pomyśleć, że ma prawo ingerować w sposób życia innych ?
    Jak się nad tym zastanowisz dojdziesz do wniosku, że to absurd.
    Masz prawo naprawiać swoje życie. To jest pewne, że masz pełne prawo pracować nad swoim życiem.
    Masz prawo dokonywać takich wyborów, jakich chcesz.

    Co, jeśli jest prawdą, że illuminati , kapłani molestujący dzieci, Templariusze i wszyscy ci ludzie… co jeśli okazałoby się, że oni wszyscy mają pełne prawo, by robić to co robią ?
    A ty nie masz prawa mówić im, ani nikomu innemu, co ma robić.
    Co, jeśli okaże się, że takie jest duchowe prawo ?
    A jedyne do czego ty masz prawo, to zmiana własnego życia, bez względu na to, co robią inni.

    Tutaj jest problem, ponieważ cały świat robi dokładnie na odwrót.
    Wszyscy niemal pragną „naprawiać” innych…
    A prawdziwa praca ma polegać na tym, że zajmujesz się swoim własnym domem, swoim własnym ogrodem, swoim własnym wnętrzem…
    Gdyby wszyscy tak robili….”

    • Ktoś pisze:

      „Co, jeśli jest prawdą, że illuminati , kapłani molestujący dzieci, Templariusze i wszyscy ci ludzie… co jeśli okazałoby się, że oni wszyscy mają pełne prawo, by robić to co robią ?
      A ty nie masz prawa mówić im, ani nikomu innemu, co ma robić.
      Co, jeśli okaże się, że takie jest duchowe prawo ?”

      – NIE MA TAKIEGO PRAWA,

      TO WMUSZANIE PRZEZ SODOMITÓW PRZYZWOLENIA I TOLERANCJI ICH WYNATURZENIA

      i jeśli dałaś sobie wmówić iż TO JEST PRAWO KOSMOSU to gratuluję IQ, mam nadzieję iż kiedyś dokopie się z czarnej dziury do chociażby ZERA.

      A ja niestety WIEM CO MÓWIE. W przeciwieństwie do twoich pokastrowanych „miszczów” walenia w odbyt małe dzieci….

      • siola pisze:

        COZ CHORY CZLOWIEKU WIDAC NIE WIESZ BO WALISZ SAM SIEBIE ;
        DZIEKI TAKIM JAK TY MAMY CO MAMY WIEC IDZ DO KATA ZANIM CIE POKRZYWDZENI ZNAJDA::BO JAK ZNAJDA TO NIE WIEM CZY CHOROBE KTOSIA DO CHOROBY ZALICZA I JAK Z INNYMI KAPLONAMI NIENAWISCI I ZEMSTY SIE ROZLICZA:A Z PISAMIA TWEGO KTOSIU JEST WIADOMO ZE WIESZ DOBRZE DLACZEGO OSKARZASZ WSZYSTKICH O NIE JEICH GRZESZKI::Nie trza tu szumamna by wiedziec ze zerem byles i zerem pozostaniesz,choc jak bedzie cieszko to swoj leb do kata schowasz,i tacy ludzie uwazaja ze Maja prawo obrazac,a honoru nie Maja leb nastawic lecz go w trwodze na koncu jak strusie chowaja i tylko jedno czesc na wierzchu wystawiaja,nie dziwota ze drugie kaplony ich wtedy tam wala.A jam juz Taki ze nie slucham ani jednych ani drugich,bo wiem dobrze ze do mordu przyczyniaja sie obie strony.A mowa proleta swiadczy tylko o tym ze DEBILEM jestes i DEBILEM pozostaniesz,bo z czlowieka pozostala tylko w tobie wielka kupa GNOJU.Teraz mozesz gnojku znowu plakac zem sie uwzial na Tobie,ale dam Ci nadzieje ze moze na tym zepsutym gnoju moze wreszcie cos lepszego wyrosnie.Choc do prawdy nadzieji tej juz nie mamm ,bo to juz jest tak, jak Ktosia z Jedynka pomnozysz wyjdzie na koniec i tak Zero.Tak naprawde czytaj sam siebie moze siebie samego zrozumiesz a potem wez sie za innych,b ho narazie dzieci w przedszkolu Maja wiecej rozumu w glowie od Ciebbie.A jak Ci juz Jakis kaplon przez tylek w glowie wymieszal biedaku,to nie oskarzaj o to ludzi co z tym cyrkiem nie Maja nic wspolnego.

        Jeszcze raz Ktosiu prosba do Ciebie przez swieta czytaj sam siebie,moze wejdzie do leba cos nowego bo starego juz sie sluchac nie do.

    • Dawid56 pisze:

      ……To byśmy szczęśliwi byli🙂

    • Maria_st pisze:

      „Co, jeśli jest prawdą, że illuminati , kapłani molestujący dzieci, Templariusze i wszyscy ci ludzie… co jeśli okazałoby się, że oni wszyscy mają pełne prawo, by robić to co robią ?
      A ty nie masz prawa mówić im, ani nikomu innemu, co ma robić.
      Co, jeśli okaże się, że takie jest duchowe prawo ?
      A jedyne do czego ty masz prawo, to zmiana własnego życia, bez względu na to, co robią inni.”

      Nie maja prawa molestowac, zabijac, gnebic nikogo—powinni tego nie robić……to wlasnie praca nad sobą.
      Popełnianie wciąz zbrodni–oko za oko…to krecąca sie wciąż i wciąż karuzela…błędne koło.

      Filmu wcześniej nie oglądałam i zauważyłam wiele zależności.
      Religia jest po to by mieć władzę nad ludzmi i to w perfidny sposob–na Boga.
      W imie Boga można ludzi torturować, zabijac i nie spotka za to nic złego a tylko profity–nawet po śmierci.
      Zabija się w ten sposob własne SUMIENIE……bo przecież Bog tak chce.
      Ten pan mowi ze zaczęło sie to w Anglii i niejako pokrywa sie to z moim snem –” ostatni Żyd”, widocznie chodzi o symbol …..zobaczymy w 2016 jak sie to potoczy……czy człowiek choc na chwilę zrozumie swoje błędy i zmieni postępowanie.

      Jeszcze jeden motyw—-głosy w głowie.
      Dlaczego ten człowiek wspomniał o telefonie od lekarza a potem doszło do zbrodni?
      Czyżby było tak jak powiedział, ze takie osoby sa niczym ” nieświadomi żołnierze ” i wiedzą dzieki głosom w głowie kogo atakować?
      To straszne .
      Z tego wychodzi że jest bardzo wiele takich ” nieświadomych żołnierzy” a po przyjęciu chipów / dla niby naszych korzyści/…..będziemy wszyscy nieświadomymi tego marionetkami…….bezpłodnymi, ” szczęśliwymi” kukłami……jak w moim śnie .
      Okropność.

      • margo0307 pisze:

        „…W imie Boga można ludzi torturować, zabijac i nie spotka za to nic złego a tylko profity–nawet po śmierci…”
        ___________________
        To nieprawda Maryś, że nie spotkają się ze skutkami własnego postępowania…
        Wiem, że przyjdzie im bardzo drogo za to zapłacić… i przyjdzie im odkupić swe przejściowe szczęście…, bo Prawo Wszechświata mówi, że… ” im więcej otrzymujesz tego, co się tobie nie należy – tym więcej będziesz musiał oddać „

        • Maria_st pisze:

          Małgoś ale oni nie myślą tymi kategoriami…….naprawdę są pewni że otrzymają po śmierci nagrodę….i dlatego zabijają w imię Boga ….czy naziści nie mieli na pasach też tak napisane?

          • margo0307 pisze:

            im więcej otrzymujesz tego, co się tobie nie należy – tym więcej będziesz musiał oddać
            …ale oni nie myślą tymi kategoriami…”

            ____________________________
            Tak, masz słuszność Maryś, najprawdopodobniej nie myślą tymi kategoriami ale… Prawa Wszechświata działają jednakowo… i bezwzględnie zarówno dla tych, którzy myślą… i dla tych, którzy… jeszcze tego może… nie potrafią…🙂
            Dlatego m.in. co niektórzy z nas… dziwią się i nie mogą zrozumieć… i zadają sobie pytanie… – za co spotyka mnie taka „kara boska”…, albo… – dlaczego właśnie mnie musiało się to przytrafić…, albo… etc… 😉

  8. Ktoś pisze:

    „Wieść niesie, że SETI raz po raz odbiera „dziwne” sygnały, np. z Andromedy (gwiazdozbioru? galaktyki?), ale nabiera wody w usta i nie ujawnia tych informacji. Cisza wokół nas jest naprawdę podejrzana. Obcy z resztą pewnie nie używają już komunikacji radiowej, lecz czegoś bardziej zaawansowanego. Jeżeli dochodziłyby do nas sygnały radiowe od obcych, to zapewne byłyby to jakieś starsze przekazy. Zastanawia mnie czy istnieje też coś takiego jak „galaktyczny internet” Na Ziemi mamy swój własny internet, który w pewnym sensie jest „wszędzie dookoła nas” a dzięki laptopom możem go odbierać w kuchni, albo przejść do ubikacji Może taki kosmiczny internet też teoretycznie jest możliwy w odbiorze. Wystarczyłby odpowiedni komputer z kosmosu?”

    (http://innemedium.pl/wiadomosc/odkryto-pozaziemski-sygnal-radiowy-ktory-mogla-wyslac-obca-cywilizacja#comment-95674)

    • Ktoś pisze:

      Ruskie zauważyły, iż Shuman kaput bo wyłaczyły wczoraj monitoring.

      Ciekawe kiedy to zauważą wszelcy majanie i majacy „rozwoju duchowego” i „wznoszenia ziemi”.

  9. Dawid56 pisze:

    Co to znaczy „kaput”? Wynosi „0” czy 30 Hz?

    • nie jestem pewna, ale byc moze ten zanik Schumana ma zwiazek z tym

      NDC is disabled in Now-time 2015

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/03/grid-news/

      pozdrawiam
      🙂

      • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

        Nic nie zanikło, jest to jak zwykle bajanie nie mające nic wspólnego ze stanem faktycznym. Generatorem fal rezonansu Schuman dla Ziemi jest sieć piramid z centrum w Giza. Tak więc aby Rezonans Schumana zanikł, budowle z Giza musiałby zostać zrównane z ziemią a nic takiego się nie wydarzyło. Częstotliwość tego rezonansu także jest z góry ustalona poprzez wzajemne korelacje miedzy piramidami więc jakieś tam medytacje aby to zmienić są po prostu głupie, to tak jak by medytować aby zmienić napięcie w gniazdku elektrycznym😀



        https://borderlandsciences.org/journal/vol/39/n02/Puharich_ELF_Waves.html

        • marek pisze:

          Nic nie zanikło, jest to jak zwykle bajanie nie mające nic wspólnego ze stanem faktycznym.

          A ja tam wolę punkt widzenia Ktosia :

          Zanik Shumana oznacza też iż „magiczna kopuła nad ziemią” pękłą i że możecie sobie sciągać pomoc z Nieba. Tak wiem… nie musicie dziękować… i tak nie potraficie tego zrobić.

          bo czy szuman zdechł – jak mówi mój kolega Ktoś , czy tylko diabelskie lustereczko wokół Ziemi pękło, to nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia . Liczy się jedno, że wreszcie coś zostało roz…….

          A mnie wciąż stoi ten temat przed oczami :

          …….Wszystkie statki sił Światła wewnątrz Układu Słonecznego maskują swą obecność polem Tachionowym by, być niewidocznymi dla ziemskich urządzeń. Wiele z nich orbituje w pasie Kuipera i większość ich tarcz maskujących emituje widmo chondrytu ,skały – typowego składnika meteorytów oraz sygnaturę widmową zamrożonego metanu . Daje to efekt że ziemscy astronomowie mylą je z regularnymi asteroidami albo z naturalnymi obiektami tego pasa ……

          Dlaczego tak mnie w tą stronę ciągnie, bo zapomniałem podaną mi nazwę z którego z nich pochodzę , a chciałbym z własnej inicjatywy , kumpli odwiedzić i być może przypiąć wreszcie odrzucone na tą przygodę skrzydła …

          a przecież mówiłem ,że nie każdy swym
          uporem musi karmić demony …

          m.

        • mały budda pisze:

          Nic nie zanikło, jest to jak zwykle bajanie nie mające nic wspólnego ze stanem faktycznym. Generatorem fal rezonansu Schuman dla Ziemi jest sieć piramid z centrum w Giza. Tak więc aby Rezonans Schumana zanikł, budowle z Giza musiałby zostać zrównane z ziemią a nic takiego się nie wydarzyło. Częstotliwość tego rezonansu także jest z góry ustalona poprzez wzajemne korelacje miedzy piramidami więc jakieś tam medytacje aby to zmienić są po prostu głupie, to tak jak by medytować aby zmienić napięcie w gniazdku elektrycznym😀
          Odpowiedz.
          Zgadzam się z tym co w/wym.
          Zbudowaliśmy piramidy w Gizie dla przyszłości.
          Kiedy piramidy w Gizie będą włączone przybędziemy z gwiazdą śmierci na matkę ziemie.
          Piramidy w Gizie są włączone. Trzeba zapytać Ozyrysa kiedy zapłon na słońcu zaistniał.
          Ile marnego czasu ludziom zostało. Odpowiem niewiele.

        • margo0307 pisze:

          „…Generatorem fal rezonansu Schuman dla Ziemi jest sieć piramid z centrum w Giza. Tak więc aby Rezonans Schumana zanikł, budowle z Giza musiałby zostać zrównane z ziemią…”
          __________
          Jeśli już mowa o piramidach…, to być może mogą one pełnić – co najwyżej ??? – jakąś rolę „wzmacniacza” ale… na pewno nie są generatorem fal rezonansu Schumanna 😉

          Rezonans Schumanna to zjawisko powstawania stałych fal elektromagnetycznych między Ziemią i jonosferą przy niskich i ultra niskich częstotliwościach…., innymi słowy –
          jonosfera i powierzchnia Ziemi tworzą układ dwóch przewodzących sfer, które zachowują się jak falowód.

          Jonosfera i Ziemia wchodzą w interakcje, co przypomina trochę efekt tuby rezonansowej. Nauka ustaliła, że czynnikiem powodującym powstanie tego naturalnego fenomenu są głównie wyładowania atmosferyczne

          Rezonans Schumanna nazywany został – pulsem Ziemi.
          Każdy żywy organizm wchodzi w reakcję z tym pulsem czy też tonem ciągle obecnym w tle.
          Brak tego elementu powoduje szereg problemów fizjologicznych i psychicznych. Doświadczali tego astronauci i uważa się to za… poważny problem i przeszkodę w długotrwałej eksploracji kosmosu.
          Dlatego właśnie prowadzi się rozmaite eksperymenty ze sztucznymi generatorami fal imitujących ten naturalny mechanizm Ziemi… 🙂

          • Michaela pisze:

            Margo:
            „Brak tego elementu powoduje szereg problemów fizjologicznych i psychicznych. Doświadczali tego astronauci i uważa się to za… poważny problem i przeszkodę w długotrwałej eksploracji kosmosu.
            Dlatego właśnie prowadzi się rozmaite eksperymenty ze sztucznymi generatorami fal imitujących ten naturalny mechanizm Ziemi…”
            ———————
            Nie wiedziałam ,że te fale tak oddziaływują na organizmy żywe.

          • siola pisze:

            Zrob fikolka,a otworzysz sobie brame,graj od tylu na cymbalkach a rozpadnie sie wiezienna brama.Katarynka w lewo pokrec na rzyczenie Pana,a wesola bedzie melodia zagrana.Dynamo wsadzil dziadek w komin a na gorze mlynskie Kolo i wolo na glos caly jo mom Moc cymbalki male.Bawcie sie dalej moi mili ,ale nie straszcie nikogo ,by sami nie byli noca straszeni.Bac wlasnego cienia sie nie warto,bo zaslonisz go swoja czysta karta,wiec strachy na lachy,smiac sie trzeba a uciekna wsciekle zmory same do nieba.

            No pora na mnie,czas na spacer,trza odwiedzic Ojca i Litewskich braci co tu od 45.45,47. leza.Moza czas tych braci ,by do domu wrucic i zarnami mocno pokrecic.

          • margo0307 pisze:

            „…Nie wiedziałam ,że te fale tak oddziaływują na organizmy żywe.”
            _________
            Michaelo, nie przejmuj się 🙂 wielu z nas nie miało i nadal jeszcze nie ma wiedzy na ten temat… I ja nie wiedziałam, dopóki nie zaczęłam interesować się odkryciami fizyków kwantowych, o których niestety w mendiach ani słowa o tym…

            Mamy pięć zmysłów, którymi – jak nam się wydaje – odbieramy uporządkowany świat zewnętrzny…
            – Przecież wiem co widzę… – często mówimy… 😉
            Ale czy możemy zaufać obrazom, które docierają do… nie widzącego przecież bezpośrednio mózgu, zamkniętego szczelnie w ciemnej czaszce ?🙂
            Elegancki, uporządkowany świat, w którym przyczyna jest nierozerwalnie związana ze skutkiem.., geometryczny i logiczny…
            Fizycy razem z biologami kwantowymi ustalili, że specyficzne promieniowanie elektromagnetyczne, czyli te… „nasze” fale Schumanna, wykazuje wiele podobieństw do spektrum częstotliwości emitowanych przez nasz ludzki mózg…
            Najlepiej to widać w przypadku badania EEG (elektroencefalografu).
            Potwierdzili, że wszyscy jesteśmy wrażliwymi „antenami” pozostającymi w rezonansie z wszelkimi emisjami fal niskich częstotliwości…

            http://ikepolska.pl/1019/kinezjologia-jak-dziala-mozg-fale-mozgowe/

            http://imaginarium.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=423:natura-rzeczywistoci&catid=53:po-szoste&Itemid=27

          • margo0307 pisze:

            I jeszcze filmik dot. Rezonansu Schumanna 🙂

            Nie ulega wątpliwości, że zmiany tej swoistej wibracji nie pozostają bez wpływu na funkcjonowanie organizmów żywych.
            Możliwe symptomy tych zmian odczuwalne przez nas to migreny, bóle mięśni, skurcze. Niektórzy wręcz twierdzą, że te zmiany mogą w pewnym okresie czasu wpłynąć na nasze DNA.

            Nie brakuje tez opinii, że gdy rezonans osiągnie pewną wartość krytyczną nastąpią jakieś wielkie zmiany w naszej świadomości.
            Stała stymulacja fal mózgowych inną niż zwykle częstotliwością może powodować zmiany, których naukowcy nie potrafią obecnie przewidzieć…

        • „Generatorem fal rezonansu Schuman dla Ziemi jest sieć piramid z centrum w Giza.”

          przypomniala mi sie TESLA TOWER i wieze tak wogole.. zwlaszcza ta 13… ale dodam cos na ten temat do notki o gridzie… i jeszcze jedno przypomnienie w zwiazku z ELFami

          Wyrocznia z Montsegur

          /Drewniana księga – wyrocznia, opierała się o matematykę. Sami Polaires organizowali wewnętrzny system oparty na trójkach i dziewiątkach. Ich wewnętrznej grupie przewodziła „Dziewiątka”, która pojawia się nie pierwszy raz w historii. Seanse organizowane przez Andriję Puharicha składały się z dziewięciu osób kontaktujących się z „Dziewięcioma zwierzchnikami”. Zwróciły one uwagę CIA jako forma telepatycznej komunikacji, co doprowadziło do serii eksperymentów z widzeniem pozazmysłowym przeprowadzanych przez CIA i DIA w okresie od lat 70-tych do 1995 roku. Co ciekawe, seanse organizowane przez Puharicha wymagały obecności silnego medium, którym w latach 70-tych był Uri Geller będący najwyraźniej jedyną osobą mogącą kontaktować się bezpośrednio z „Dziewiątką”…/

          https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/11/05/wyrocznia-z-montsegur/

          dodam tylko, ze Pucharich zwiazany byl takze z LLResearch, czyli grupa chanellujaca Ra i ze ogolnie to bardzo, bardzo ciekawa postac.. powiedzialabym nawet, ze na miare Tesli… ale dosc mocno pozozstajaca w cieniu… ok, wracam do 13 wiezy😉

          castles in the sky………..

          • Pucharich i JP2

            i przy okazji watku RV.. ciekawe, ze dwoch z grona najwybitniejszych remote viewers’ow nie tylko weszlo do grona czlonkow Instytutu Monroe.. ile w sklad najblizszej rodziny Roberta Monroe (zalozyciela owego instytutu)… na ponizszej liscie znajduje sie jeden z nich – Joseph McMoneagle

            http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/hambone_info/People1.html

            „I, Joseph W. McMoneagle, hold the distinction of being the only Remote Viewer associated with the ‚Project’ from its formalization under INSCOM as GRILLFLAME (mid-1978) throughout and until its termination as Project STARGATE (in 1995)” Viewer number #001/372.

            a ponadto info o Pucharichu, Ingo Swann… itd

            mind control forum

            http://www.mindcontrolforums.com/hambone/aircom.html
            😉😉😉

          • i o ile dobrze pamietam w Instytucie Monroe jednym z najwazniejszych projektow byl rowniez

            Project STARGATE

            https://ripsonar.wordpress.com/2013/05/02/zdolnosci-paranormalne-na-uslugach-rzadu/

          • marek pisze:

            Niektórzy wręcz twierdzą, że te zmiany mogą w pewnym okresie czasu wpłynąć na nasze DNA.
            a jaki można znaleźć inny sensowny model ewolucji /powrotu do źródła / jak nie proces obniżania zagęszczenia używanego fizycznego pojazdu , za czym stoi zwiększenie jego wibracji.
            Wszystko ” przykrywa ” to samo prawo fizyki , wybuch atomowy i rozpuszczenie zagęszczonej energii traumy w obrębie naszej psychiki to to same zjawisko , tylko skala inna.
            m.

          • Dawid56 pisze:

            W filmie „Interstelar” , który polecam do obejrzenia http://www.cda.pl/video/19577803/Interstellar-2014-HD-720p-PL-caly-film
            Są jakby dwa horyzonty zdarzeń ( Od Koziorożca i od Raka) Od Koziorożca( wejście w Stargate w okolicy Saturna i powrót od Raka, czyli od wewnętrznego ja poza horyzontem zdarzeń🙂 czyli orientacja pozioma jest zawsze na linii Baran-Waga, a Stargate jest zawsze na linii Koziorożec -Rak To są te słynne „zapieczętowane” otwory ( Biegun północny i południowy) – niedostępne dla normalnego śmiertelnika, choćby dlatego że jest tam niezmiernie zimno.O tych dwóch „pionowych” otworach jest tez mowa w sefir Jecira ( jest tam wymienionych 6 kierunków – pólnoc-wschód-południe-zachód oraz góra i dół.

          • Dawid56 pisze:

            To drugie przejście „spoza horyzontu zdarzeń” przypomina trochę pobyt w Narni, czyli przestrzeni imaginaris w geometrii kwaternionowej
            http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwaterniony

      • niestety dopiero po kliknieciu na stronie http://sosrff.tsu.ru/ zakladki Schumann resonances widac roznice w odczycie.. nie wiem, byc moze to jakis blad techniczny.. sprobuje sie jednak temu przyjrzec po swojemu:)

        • Dawid56 pisze:

          Dzięki Livio🙂 Albo błąd, albo celowe wyłącznie pomiaru podobnie jak wyłączyło NASA( niby z powodu naprawy satelity STEREO- BEHIND) satelitę stereo ahead.Nie mamy żadnego podglądu do lipca 2015 co się dzieje z tyłu Słońca.Wyłączenie podglądu na rezonans Schumann uniemożliwia obserwację rezonansu w korelacji z eksperymentami w CERN z zmodernizowanym zderzaczem hadronów.
          http://www.solarham.net/farside.htm

          • A ja dziekuje Tobie za wyjasnienia Dawidzie🙂

            „Wyłączenie podglądu na rezonans Schumann uniemożliwia obserwację rezonansu w korelacji z eksperymentami w CERN z zmodernizowanym zderzaczem hadronów”

            hmm.. ponoc maja cala serie bledow technicznych

            http://www.rp.pl/artykul/1188813.html

            przynajmniej takie wiesci do mnie dotarly.. ale jak wiadomo… to co najistotniejsze dzieje sie i tak za kurtyna i tu przypomne High Priest of CERN…

            ahh, jeszcze przed rozruchem zwrocilam uwage na Mona Lise i siec komputerowa obslugujaca CERN i na to ze w centralnym komuterze (S..) wyskakiwalo duzo blednych komunikatow..po prostu skupilam sie mocno na tym wlasnie ‚mozgu’😉

          • Wyglada na to, ze CERN jednak ruszyl… wczoraj, czyli w niedziele wielkanocna

            RESURRECTION

            https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/06/resurrection/

          • Large Hadron Collider starts up again after two-year upgrade

            The world’s largest particle smasher restarted Sunday after a two-year upgrade that will allow physicists to explore uncharted corners of what makes up the universe, including dark matter and antimatter.

            Speed of light

            As part of the recommissioning process, LHC engineers successfully introduced two proton beams, the source material for sub-atomic smashups. All systems would be checked over in coming days before the energy of the beams was increased, the Geneva-based CERN physics lab said in a statement.

            „Today (Sunday) at 10:42 am (0842 GMT) a proton beam was back in the 27-kilometre (17-mile) ring, followed at 12:27 pm by a second beam rotating in the opposite direction,” it added.

            Read more at:

            http://phys.org/news/2015-04-cern-hadron-collider-restarts-two-year.html#jCp

  10. marek pisze:

    W latach 2012 – 2013 w jednej z miejscowości Beskidu Żywieckiego oglądałem wraz z przyjaciółmi na trawiastym zboczu czerwone linie , fluoryzujące niczym światło lasera . Domyślałem się że dostrzegam fragment siatki o oczkach o przekroju kilku metrów , bo w pewnych miejscach widziałem przecinanie się tych linii pod kątem prostym .
    W pierwszych tygodniach oglądania tego zjawiska , linie były proste , jak naciągnięty sznurek , później stały się zwiotczałe , jakby faliste .
    Przez szereg miesięcy je dostrzegałem , jednak nie było to zjawisko codzienne.

    W tamtym czasie , przyjąłem to za dowód potwierdzający zachodzenie negatywnych zjawisk wokół Ziemi .
    Przeglądając stronę Livii , pod podanym przez Nią odnośnikiem : https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/03/grid-news/

    trafiłem na mapkę sieci energetycznej wokół Ziemi i zdanie :

    …… Wszystkie te systemy są zasilane w czasie wznoszenia się (aktywacji) SAC czyli gwiezdnych cykli ascendencji.. w kazdym cyklu 26.556 lat …….

    Dla nie zorientowanych w temacie dodam że owe systemy , to siatki energetyczne wokół ziemi nakładane przez kolejne frakcje obcych ,stopniowo pacyfikujących naszą planetę..AD

    W moim umyśle zaistniała myśl , obserwowałem , upadek i reaktywację nowej siatki elektromagnetycznej na obserwowanym terenie . Od przyjaciół z Sądecczyzny otrzymałem informację iż również widywali te linie .

    Cóż na dzisiaj , uwzględniając treść zdania zaczerpniętego ze strony Livii , mogę utwierdzić się w przekonaniu , że ascedencja Ziemi jest w toku .
    Obserwacja uruchomienia owej falistej siatki w miejsce prostokątnej może być potwierdzeniem tego , czego fragmenty cytowałem wczoraj – że światło wokół Ziemi zwycięża ciemność .

    Dlaczego , gdyż znowu zapewne Wyższa Jaźń podszepnęła mi , że linie proste to twory rzeczywistości fantomowej , zaś sieć z lini falistych odwzorowuje prawa idące ze świata prawdziwej kreacji .

    I znów kończę stwierdzeniem ,że czy to prawda , czy nie – to wolę myśleć ,że prawda ,bo jeżeli ja zdążyłem pokochać Ktosia , mimo jego jadowitego języka , to jest to niezbitym dowodem iż zmiany na lepsze idą na Ziemi i wokół niej pełną parą ….

    m.

    • Lucifer(AlcyOne) )O( pisze:

      Coś badziewny ten „system wznoszenia” skoro nie zadziałał w przypadku ośmiu poprzednich cykli czasowych😀

    • „W pierwszych tygodniach oglądania tego zjawiska , linie były proste , jak naciągnięty sznurek , później stały się zwiotczałe , jakby faliste . Przez szereg miesięcy je dostrzegałem , jednak nie było to zjawisko codzienne.”

      rozumiem doskonale o czym piszesz… sama obserwowalam wielokrotnie tego typu zjawisko.. roznie je okreslajac.. i tez widywalam jak chociazby tego typu energetyczne linie zmienialy nagle kat nachylenia… to dosc skomplikowane, a wiec bez szczegolow,w tym miejscu.. choc juz wiem co dodac do notki o gridzie… okreslilam tez kiedys tego typu zjawiska mianem sieci w sieciach… ale Nnka ujela to ladniej – sieci, siatki i siateczki:)

      „Dlaczego , gdyż znowu zapewne Wyższa Jaźń podszepnęła mi , że linie proste to twory rzeczywistości fantomowej , zaś sieć z lini falistych odwzorowuje prawa idące ze świata prawdziwej kreacji..”

      ja akurat preferuje takie faliste linie… plynace sobie swobodnie… flow.. ale doceniam tez istnienie tych prostych, bez ktorych chyba bym za bardzo odplynela🙂

      • Michaela pisze:

        Ciekawe,że o siatkach i sieciach pisze w Dzienniczku św. Faustyna :

        ŚW. FAUSTYNA WIDZI PANA JEZUS BŁOGOSŁWIĄCEGO ZE SWEGO OBRAZU WYSTAWIONEGO W WILNIE I PRZECINAJĄCEGO SIECI ZAWIESZONE NAD MIASTEM
        ————-
        „Kiedy został wystawiony ten obraz, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, Który zakreślił duży znak krzyża. W ten sam dzień wieczorem, kiedy położyłam się do łóżka ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża świętego i znikł. I ujrzałam się otoczona mnóstwem postaci złośliwych i pałających ku mnie wielka nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust, jednak żadna się nie dotknęła mnie. Po chwili znikło to zjawisko, lecz długo nie mogłam zasnąć. (Dz. 416)”

        • marek pisze:

          Nie chcę obrazić niczyich uczuć lecz sam osobiście jestem bardzo ostrożny w interpretacji jakichkolwiek objawień , by nie dać wiary czemuś co zostało wyreżyserowane .
          Z zamieszczonego opisu rozumiem iż Jezus przecinając siatki , odsłonił /udostępnił / miasto i samą świętą …

          I ujrzałam się otoczona mnóstwem postaci złośliwych i pałających ku mnie wielka nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust….

          Nie pasuje mi takie działanie tej postaci Jezusa Chrystusa którą znam , bardziej owa wizja kojarzy mi się z interpretacją Jego roli na Ziemi przez KK.
          m.

        • JESTEM pisze:

          Michaela podaje cytat z wizji ŚW. FAUSTYNY:

          „ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża świętego i znikł. I ujrzałam się otoczona mnóstwem postaci złośliwych i pałających ku mnie wielka nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust, jednak żadna się nie dotknęła mnie. Po chwili znikło to zjawisko, lecz długo nie mogłam zasnąć. (Dz. 416)”

          Dziękuję Michaelo, że o tym przypomniałaś. Dla mnie to symboliczna wizja.
          I dziękuję wszystkim za przypomnienie o sieciach, siatkach i siateczkach…

          Kiedyś przypomniałam sobie o „czwartej Parce” (bo oficjalnie są tylko trzy: ta co przędzie nici żywota, ta co je podtrzymuje i ta, co je przecina). A czwarta… pruje sieci…🙂

          Miałam troszeczkę podobne rozpoznania:

          widziałam… jak człowiek myśli o kimś źle i zły na tę osobę nieświadomie wysyła taki bąbel energetyczny (emocji i myśli) w kierunku innej osoby (bez względu na odległość). Taki bąbel “przykleja się” do nieskończonych i cieniusieńkich jakby “niteczeki”, którymi na Ziemi (i nie tylko) wszystko jest połączone ze sobą. Jak sieciami i siatkami. Taki bąbel jak kropelka energii o danej częstotliwości (o danej wibracji) leci „torami” tych „nici”, z których utkane są sieci w przestrzeni…
I często taki bąbel dolatuje do adresata. Mnóstwo takich bąbli lata sobie po tych energetycznych „sieciach”… Widziałam wielu ludzi w ten sposób działających i zrozumiałam ten mechanizm wzajemnego oddziaływania na poziomach energetycznych ludzi.
          A potem… prędzej czy później, do takich osób wysyłających do innych te bąble z „trudnymi” czy „negatywnymi” energiami wracają one jak bumerang… Zaraz wyjaśnię, jak to się dzieje (a co wynika z tego, co rozpoznałam):

          Otóż, jeśli na linii “drogi” tego “bąbla” skierowanego do jakiegoś konkretnego adresata “przypadkowo” pojawi się inna osoba, to… jeśli ta osoba ma – że tak powiem – pewne “predyspozycje”, aby bąble o takich, a nie innych częstotliwościach przyjmować w siebie, to taki bąbel może przykleić się do takiej osoby, która nie jest adresatem.

          Czasami wysyłamy energie silnych emocji byle gdzie i jesteśmy tego nieświadomi. Czasem czujemy złość i ego podpowiada nam „adresata”, choć ta osoba niekoniecznie bezpośrednio ani pośrednio ma tak naprawdę z naszą złością coś wspólnego. Bo bywa, że coś sobie o danej osobie myślimy, a to są na przykład tylko nasze iluzje, w które wierzymy jako prawdziwe obrazy i wtedy projektujemy je na innych.

          Najważniejsze (z tego, co sobie przypomniałam), jeśli ktoś pragnie na przykład uwolnić się z uzależnienia od destrukcyjnych wzorców tego „matrixa”, to najlepiej przestać myśleć o innych w taki sposób, jaki może uczynić krzywdę innym i nam oraz uwalniać siebie z emocji, które mogą zaatakować innych. W ten sposób wzmacniamy swoje indywidualne pola energetyczne. (Na pewnym etapie pomagają w tym kryształy i minerały, i różne kamienie… a i tak każdy może znaleźć swoją metodę, jeśli tego będzie potrzebować.)

          Z mojego doświadczenia wynika, że najpierw najlepiej świadomie “uzdrowić” swoją kulę energetyczną – ciało energetyczne. Mnie pomagały różne praktyki, między innymi wdzięczności… i miłości do samej siebie i wszystkiego, z czym jestem połączona i transformacja „starych wzorców”. Ale jeśli ktoś zdecyduje się na takie zmiany, na pewno znajdzie sposób najlepszy dla siebie.

          Przede wszystkim zajęłam się odblokowywaniem swojego połączenia z duszą i przez nią ze Źródłem (inaczej nie umiem tego opisać).
 Chodzi też o to, by przede wszystkim zacząć uświadamiać sobie swoje własne “negatywne” myśli i przestać odrzucać je, a zacząć je transformować. Warto też przestać walczyć z nimi, lecz przyjąć je świadomie z pokorą i zrozumieniem – obdarzyć akceptacją i zrozumieniem (no i miłością). Następnie można zacząć je przekształcać w sobie na takie, które nam służą (miłość, ufność, wdzięczność, harmonia, pokój… co kto chce). W ten sposób przestaniemy wysyłać innym takie “negatywne” emocje w formie myśli, a tak naprawdę w formie “bąbli” energetycznych, które z kolei jak po torach lecą po niewidzialnych niciach sieci o „stałej” strukturze.

          Widziałam, że te przetransformowane częstotliwości „bąbli” myśli i emocji rozluźniają „stałą” strukturę owych sieci. W rezultacie możemy stać się uwolnieni z tych „sieci” – jak przedstawia to wizja św.Faustyny – tak, że nawet otoczeni mnóstwem postaci złośliwych i pałających ku nam wielka nienawiścią, z których ust wychodzić będą różne groźby, fałszywe pomówienia, oskarżenia itp. już nas nie dotkną.

          Mało tego, jeśli zmienimy „wibracje” swoich pól – osobistych bąbli, staniemy się jeszcze bardziej uwrażliwieni na zmiany swojego pola energetycznego spowodowane “atakami” bąbli od innych osób lub ze środowiska… i będziemy mogli je przyjmować w swoje pole i przetransformowywać je w sobie, poprzez siebie, a potem, już przetransformowane, odsyłać je do środowiska Ziemi. Powoduje to rozluźnianie wcześniej sztywnej i „stałej” struktury owych „sieci”.

          Jak widzicie, nasza wrażliwość naprawdę wzrasta i możemy zaobserwować takie zmiany energetyczne w naszych ciałach, które postrzegamy jako na przykład „dziwne odczucia”, wręcz „irracjonalne”, bez powodu pojawiające się odczucia: strachu, smutku, nawet przerażenia, ale też radości i innych. Przyklejają się do nas różne bąble, o różnych częstotliwościach, zwłaszcza kiedy mamy ubytki energetyczne w swoich własnych polach. A możemy przyglądać się tym “znikąd” pojawiającym się emocjom i uczuciom, nawet możemy świadomie się oczyszczać z tych niesprzyjającym nam energii na dwa podstawowe sposoby:

          1. odsyłając do nadawcy – tu istnieje ryzyko, że do niego lub do niej ta energia nie dotrze i przyklei się do innej “przypadkowej” osoby napotkanej po drodze, która ma takie „predyspozycje” do „wychwytywania” takich, a nie innych częstotliwości (wibracji).


          2. transformując tę energię w sobie poprzez przyjęcie i intencję zmiany oraz przemianę jej częstotliwości na przykład na najczystszą miłość (wszechogarniającą). Nie wydaje mi się, że należy odsyłać tak przetransformowaną energię (na częstotliwości miłości wszechogarniającej, harmonii, pokoju) do nadawcy, ponieważ nadawcy wysyłający bąble o częstotliwościach “negatywnych” emocji zazwyczaj nie są w stanie przyjąć bąbli o częstotliwościach miłości bezwarunkowej, pokoju, harmonii itp. jeśli ich ciała są na te częstotliwości nadal zablokowane. A zmienić to może wyłącznie ich własna intencja gotowości na dokonanie zmian w sobie. Więc i tak bąble miłości wszechogarniającej jeśli do nich docierają, to „odbijają się od nich”. Ale takie bąble mogą docierać do tych, których ciała są częściowo chociaż odblokowane na takie częstotliwości (podjęli intencję zmiany) i będą ich potrzebować do swojej transformacji.

          Tak też może wyglądać nasza pomoc w transformacji energetycznej naszych pól i całego pola Ziemi oraz poluzowywaniu struktury „sieci”. Nawet jeśli bąble miłości wysłane do innych nie dotrą do ich serc, jeśli pozostają w przestrzeni środowiska ziemskiego, to mogą dać wsparcie w odpowiednim momencie osobom, które będą tego potrzebowały, by uwalniać się z „sieci”. Dlaczego tak myślę? Ponieważ któregoś dnia miałam takie doświadczenie, że zobaczyłam takie bąble latające przede mną. W sali było kilkadziesiąt osób. Te bąble miały bardzo „gęstą” i ‚trudną” częstotliwość (mocno negatywną). “Usłyszałam” jakimś wewnętrznym zmysłem zaproszenie „głos mojej duszy”, żeby wyciągnąć swoją energetyczną dłoń w kierunku takiego bąbla skupiając się na najczystszej energii miłości wszechogarniającej. Tak zrobiłam, wyciągnęłam dłoń jakby z zaproszeniem w kierunku bąbla, ale nie dotknęłam go. To, co się wtedy zdarzyło, było wprost niesamowite. Ten bąbel sam się zbliżył do mojej energetycznej dłoni i „wybuchł”, jakby to był wybuch wielkiej radości, szczęśliwości z powodu… „powrotu do źródła” po tysiącach lat albo i więcej, bo połączył się on z wibracją wszechogarniającej miłości, która jest podstawową wibracją eteru, naszą esencją (- tak to widziałam)… A takie bąble energii (emocji), które ludzie nieświadomie wysyłają albo których się wypierają… nazwałabym „bąblami ze strefy cienia”.

          Według mnie takimi bąblami jest jeszcze wypełnione całe środowisko Ziemi, oczywiście nie tylko takimi, więc możliwe, że latają one także wokół każdej i każdego z nas. To one utrzymują sieci w ich „stałej” strukturze o pewnym określonym, ograniczonym zakresie częstotliwości.

          Jedni już wyczuwają te zmiany w swoim własnym polu energetycznym, inni jeszcze nie. Ale bądźmy cierpliwi, jeszcze wiele wspaniałych odkryć przed nami.

          • marek pisze:

            Przede wszystkim zajęłam się odblokowywaniem swojego połączenia z duszą i przez nią ze Źródłem (inaczej nie umiem tego opisać).
            a ja to nazywam komunią z Wyższą Jaźnią Jestusiu ,bo ową WJ traktuję jako głos duszy i przy tym wyznaniu muszę uczciwie stwierdzić że noszę przekonanie że na tym mogę skończyć wszelkie poszukiwania Bóstw nad sobą .
            Uważam że , jako jednostki mamy różne losy tutejszego zaistnienia czyli że mamy prawo być z różnych stron galaktyki i z tego faktu wynikają różnice naszych wyobrażeń w poruszonym temacie .

            m.

          • JESTEM pisze:

            „a ja to nazywam komunią z Wyższą Jaźnią Jestusiu ,bo ową WJ traktuję jako głos duszy i przy tym wyznaniu muszę uczciwie stwierdzić że noszę przekonanie że na tym mogę skończyć wszelkie poszukiwania Bóstw nad sobą .”

            Wiem, wiem. Pięknie. Dziękuję za to przypomnienie.
            Tak zwana „Wyższa Jaźń” (ten Bóg JA) – dla mnie to UMYSŁ, który w przeciwieństwie do Ego (Ja) – Umysłu zanurzonego we ŚNIE (czyli w iluzjach, grach ego), jest… Przebudzony… Np. człowiek, który „ma połączenie” z tą „Wyższą Jaźnią” W SOBIE, staje się wolny od „gier ego” i jako wyzwolony z nich nie daje się już zwieść tzw. iluzji (też maja, fantomy, projekcje, itp.), mimo iż w takim „fantomowym” świecie istnieje, żyje.

            Każda i każdy, kto uczestniczy w grach ego jest „zaprogramowany” w pewnym sensie czy też „zainfekowany”😉 pewnymi wzorcami, które utrzymują w grach ego. Każda i każdy z nas, kto „wychodzi” z „gier ego”, staje się wolną/wolnym od „gier ego”, a wtedy odkrywa w sobie „Boga” i „Boginię” jako… JEDNO, połączone, zharmonizowane… w sobie. (To też tylko pewien etap😉 ). Ponieważ:

            ŚWIADOMOŚĆ przejawia się poprzez nasze serca i można ją przedstawić symbolicznie jako Boginię, a UMYSŁ przejawia się poprzez nasze mózgi i można go symbolicznie przedstawić jako Boga… Ciało (nie tylko fizyczne, ale z jego wszystkimi poziomami) łączy je/ich w JEDNO.

            DUSZA BEZ DUCHA JEST JAK TREŚĆ BEZ FORMY, A DUCH BEZ DUSZY JEST JAK FORMA BEZ TREŚCI.😀

            ‚Uważam że , jako jednostki mamy różne losy tutejszego zaistnienia czyli że mamy prawo być z różnych stron galaktyki i z tego faktu wynikają różnice naszych wyobrażeń w poruszonym temacie .”

            To bardzo prawdopodobne. Zastanawia mnie tylko, dlaczego miałam kiedyś taką wizje, że pochodzę z rożnych stron Kosmosu, wszechświata…

            coś o zmianach wibracji: http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2011/09/zmiana-wibracji.html

            nnka:
            ///”jak odrzucimy anioły i demony łatwiej to zrozumieć .

            To pola karmiczne inaczej memiczne. Makrokosmos czyli otoczenie planety układa sie podobnie jak mikrokosmos czyli energetyka człowieka. Nasze blokady tu na dole to odbicie na górze. A ze sa tu wcielone rózne istoty to wygląda to tak jak wygląda.
            Natomiast chyba warto jeszcze cos przymniec z Wed:
            Śrila Prabhupada : Wszelka Materia stanowi kombinację pięciu elementów fizycznych ( ziemi, wody, ognia, powietrza i eteru) oraz trzech elementów subtelnych ( umysłu, inteligencji i fałszywego ego)
            Karandhara : Zgodnie z nauką wedyjską energia materialna bierze początek z fałszywego ego, dalej rozwija się w inteligencję, potem w umysł , a następnie w elementy fizyczne – eter, powietrze, ogień itd.. Tak więc te same podstawowe składniki znajdują się w całej materii. Czy nie tak?

            Energia z fałszywego ego to pokarm dla wielu istot. Cos porównywalnego do „wodopoju”🙂 /// – https://nnka.wordpress.com/2013/01/06/sieci-siatki-i-siateczki/#comment-14651

            „Prawda nas wyzwoli”.

            Prawda, a nie kłamstwa – iluzja naszych ego-ja na swój własny temat i innych. Kłamstwa (świadome i nieświadome) utrzymują nas w niewoli, cierpieniu i wewnętrznej walce, w nieustającym wewnętrznym konflikcie… dobra i zła, światła i ciemności… w walce… i grach ego…

        • Ktoś pisze:

          „Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci”

          – i tak powinny być niszczone wraz z kryształami z ich węzłów.

          Słynne merkaby mają za zadanie stanowić ich fizyczne wsparcie.

          • marek pisze:

            To bardzo prawdopodobne. Zastanawia mnie tylko, dlaczego miałam kiedyś taką wizje, że pochodzę z rożnych stron Kosmosu, wszechświata

            PODSTAWOWE TYPY HYBRYD ORAZ STRUKTURA SZABLONU DNA.

            DIAMENTOWE SŁOŃCA : oryginalni ludzie liriano-syrianie .

            WYIZOLOWANA RASA LUDZKA – 12- to niciowe DNA .

            SZMARAGDOWE SŁOŃCE : dzieci indygo 24-48 niciowe DNA

            RUBINOWE SŁOŃCE : ludzie Nephilim 11 niciowe DNA

            SŁOŃCA BELILA : hybrydy ludzi anunnaki

            TEMPLAROWE SŁOŃCA – Nephilim 11 to niciowe , odwrócone DNA

            NIŻSZY BELIL – ludzie beli-kudyem 10 nici części R
            WYŻSZY BELIL – nephite 10 nici
            SŁÓŃCE AXIUSAB plejadańsko -niephilim -dracos -nibru 9 nici R

            CZARNE SŁOŃCA: drakoni , drakos , nephedem 10 nici R

            SŁOWO ” SŁOŃCE ” – odnośnie kontaktu z ” obcymi ” odnosi się do szablonu DNA .
            Terminy takie jak ” rada 9-ciu ” lub inne numerowane tytuły , używane są jako etykiety identyfikujące.
            Odnoszą się one do odliczania nici rdzenia / a tym samy do określenia poziomu wymiarowego ucieleśnienia świadomości .
            Dla przykładu ” rada 9-ciu ” jest to dziewięcio niciowy odwrócony matrix Nibrian-Nephilim , który znajduje się w 9-cio wymiarowych polach materii eterycznej ….

            Anielskie Rzeczywistości
            Podręcznik Przetrwania Asyana Deyan.

            m.

          • Ktoś pisze:

            A te:

            „DIAMENTOWE SŁOŃCA : oryginalni ludzie liriano-syrianie .

            CZARNE SŁOŃCA: drakoni , drakos , nephedem 10 nici R”

            – dwa Słońca w Jednym to ???????

      • Dawid56 pisze:

        O siatkach też pisała ś.p. Nnka
        https://nnka.wordpress.com/2013/01/06/sieci-siatki-i-siateczki/ i zatytułowała swój wpis właśnie Sieci, siatki , siateczki niesamowite🙂

        • marek pisze:

          Jest to pytanie dla tych ,którzy piszą tutaj od zamieszczenia na MŻ tego tekstu …
          Co Was skłoniło do usunięcia z pamięci tego oświadczenia . Ja poznałem go niedawno , jednak ten scenariusz był przedstawiony w książkach Ashane Deyan kilka lat wcześniej niż ten wywiad .
          Mój umysł szuka prawdy przez obiektywizm , nie uważam nas za bardziej wartościowych niż inne rasy i nie stawiam nad gadami , moje pseudo rewelacje w tym temacie zbywaliście ” miękkimi ruchami ” – dlaczego jeżeli gdy nie ma się homoludzkiego zaślepienia , można spekulować nad Ziemią przyszłości dla wielu ras , bez maskowania swej formy fizycznej jednej przed drugą , można ją widzieć bez nas i można widzieć zmarnowaną dla prawdziwego życia , czyli jej formę fantomową.
          Czy nie warto przepracować ten temat ponownie ,/ bez zabarwień własnymi pragnieniami /, w nadziei ,że dostrzeżemy wreszcie tą autentyczną przyszłość Ziemi .

          Istoty ludzkie, w tej grze ruletki, przegraliście i Ziemia jest już nasza. Nie będziemy jej właścicielami, tak jak i wy nie jesteście, jesteście dzierżawcami na tej planecie, a właścicielem jest sam Bóg. Tak samo i my będziemy tylko dzierżawcami, a właścicielem będzie ta sama Istota Duchowa, czyli Bóg. Musimy zadbać, już o naszą planetę, którą wygraliśmy w baaardzo uczciwej walce, a właściwie, to samiście nam ją oddali….

          Teraz już przechodzę do konkretów – otóż, w naszym założeniu jest tak – oczyścić Ziemię, i gdzieś za około 300-stu lat przenosimy się na tą planetę.

          • marek pisze:

            link do całości
            Walka o Planetę… mhm ? Teraz wykładam karty. Tymi którzy zabezpieczyli Ziemię od strony Kosmosu, jesteśmy my – my, Syriusz B. ]
            m.

          • marek pisze:

            Dawid , poproszę o pomoc , by był aktywny ,jest on w tym co podałeś odnośnie rezonansu szumana…
            m.

          • Ifryt pisze:

            Kurcze ja to już niewiem co tu jest cytatem z jakiś stron a co własnymi doświadczeniami😉

          • Dawid56 pisze:

            Marku, proszę to ten link:
            https://nnka.wordpress.com/2012/12/29/walka-o-planete-mhm-teraz-wykladam-karty-tymi-ktorzy-zabezpieczyli-ziemie-od-strony-kosmosu-jestesmy-my-my-syriusz-b/
            a drugi jest ukryty tutaj:
            http://misjafaraon.com/sesja-149/
            Co ciekawe to to dziwne „orędzie” z Syriusza B było tuz po 21.12.2012

          • marek pisze:

            JEŚLI ZIEMIA WEJDZIE W KRYZYS W TRAKCIE OKRESU 2000-2017 , SZMARAGDOWY ZAKON ZGROMADZENIA MELCHIZEDEKA , ROZWAŻA OPCJĘ EWAKUACJI DLA KAŻDEGO KTO WYSTARCZAJĄCO ZINTEGROWAŁ SWÓJ WZORZEC DNA ABY ZNIEŚĆ TRANZYT PRZEZ GWIEZDNE WROTA .

            Pośrednia odpowiedź na Twoje rozważania Dawidzie , czy można wskoczyć w owe gwiezdne wrota bez ” przygotowania „.

          • Marku, napisalam przed chwilka komentarz z pytaniem – co dla Ciebie oznacza tzw. Ponowne Przyjscie Chrystusa o ktorym mowi Ashayana… ale komentarz chyba sie nie wgral…..

            „JEŚLI ZIEMIA WEJDZIE W KRYZYS W TRAKCIE OKRESU 2000-2017 , SZMARAGDOWY ZAKON ZGROMADZENIA MELCHIZEDEKA , ROZWAŻA OPCJĘ EWAKUACJI DLA KAŻDEGO KTO WYSTARCZAJĄCO ZINTEGROWAŁ SWÓJ WZORZEC DNA ABY ZNIEŚĆ TRANZYT PRZEZ GWIEZDNE WROTA”

            to jest zwiazane z opcja pomostowa, ale z tego co mi wiadomo to tu sie sporo zmienilo… teraz wymienia sie inny okres czasu… i tak ogolnie.. weszly w zycie wieksze zaostrzenia… przede wszystkim dotyczace tzw. hostu… w kazdym badz razie sporo sie dzieje na tej wyzszej scenie politycznej..

            //”Pośrednia odpowiedź na Twoje rozważania Dawidzie , czy można wskoczyć w owe gwiezdne wrota bez ” przygotowania „//

            z tego co mi wiadomo to bez aktywnych 144 fire letters sie nie da… ale…. kazdy ponoc posiada w sobie ten potencjal 12DNA… podobnie jak i kazdy jest gwiezdnym nasieniem (choc nie kazdy indigo children).. ale star seed brzmi takladnie, ze nikt nie powinien sie czuc ponizony… a wiec… „allelujah i do przodu”🙂 tyle, ze… no wlasnie co do tych kwestii zwiazanych z DNA to ja mam naprawde sporo ale… chocby co do tej wojny pomiedzy Domem Salomona a Domem Dawida o ktorej mowi Ashayana… bo tu tez poszlo o DNA i jakies factory i…. hmm….

  11. margo0307 pisze:

    „…nadawcy wysyłający bąble o częstotliwościach “negatywnych” emocji zazwyczaj nie są w stanie przyjąć bąbli o częstotliwościach miłości bezwarunkowej, pokoju, harmonii itp. jeśli ich ciała są na te częstotliwości nadal zablokowane.
    A zmienić to może wyłącznie ich własna intencja gotowości na dokonanie zmian w sobie…”

    _____________
    Poniższy art, nieco już „wiekowy”, bo z 2009r, niejako koresponduje z tym, co powyżej napisałaś JESTEM🙂

    „…Czy istnieje czarna magia ? Jeśli tak, to jak się przed nią chronić?…

    Artykuł zaczynamy od tego, że w filozofii Majów – magia NIE MA nic wspólnego z okultyzmem w jego pejoratywnym znaczeniu, lecz opiera się na znajomości praw i zasad kosmologii.
    Prawa te, jak wszystkie inne, można wykorzystywać w pozytywnym, jak i w negatywnym celu…

    W książce Majowie: Tkacze Czasu – Gracze Uniwersum Magda Wimmer pisze:
    Dla Majów jest to COŚ ukrytego, tajemniczego. Dzięki temu energia narodzin może się rozwijać w określonym kierunku, którego nie można wcześniej przewidzieć lub oczekiwać. To daje gwarancję, że pieczęć, która odpowiada np. za indywidualną świadomość (Imix, Ik, Akbal, Kan, Chicchan), zostanie zrównoważona przez inne, które są nośnikami np. świadomości grupowej (Cimi, Manik, Lamat, Muluc, Oc), świadomości planety Ziemi (Chuen, Eb, Ben, Ix, Men) lub świadomości uniwersalnej (Cib, Caban, Etznab, Cauac, Ahau) – i odwrotnie.

    Większość osób publicznych unika tematu MAGII z obawy przed ośmieszeniem, utratą dobrego imienia czy narażeniem się Kościołowi.
    Wielu ludzi, uważających się za „światłych”, maskując strach, również unika tego słowa – i w ten sposób nieświadomie otwiera się na „niechciany” rezonans.
    Tylko ci, którzy mają silny fundament, stabilne poglądy, konkretny cel i są pewni swoich działań, pozostają niedostępni dla negatywnych praktyk magicznych.

    CO TO JEST MAGIA?

    1 – PODEJŚCIE POWSZECHNE

    Przez MAGIĘ rozumie się praktyki wpływania na ludzi, przedmioty, zdarzenia czy zjawiska fizyczne za pomocą środków kolidujących z podejściem racjonalistycznym, tzn. nie poddających się weryfikacji za pomocą metod naukowych.
    W odczuciu większości ludzi MAGIA utożsamiana jest z zabobonem lub szarlatanerią, a działania magiczne postrzegane są jako oszukańcze.
    Mimo tak negatywnych konotacji, magia zakorzeniła się mocno w naszej kulturze jako stały element w literaturze fantazy, w bajkach dla dzieci oraz kampaniach marketingowych.

    2 – PODEJŚCIE NAUKOWE

    W Vademecum Wiedzy Tajemnej Cedara, Wyd. AKIA 2000, – czytamy, że MAGIA to:
    1 – wielka nauka porozumiewaniu się i kierowaniu ponadfizycznymi, bardzo subtelnymi potęgami;
    2 – umiejętność rządzenia i rozkazywania siłom, przynależnym do niższych sfer;
    3 – wiedza konkretna i doświadczalna, oparta na znajomości ukrytych tajemnic natury, dostępnych jedynie nielicznym …
    Sztuka wpływania na świat zewnętrzny, jak i na umysł, za pomocą woli połączonej z wyobraźnią maga…
    Wyobraźnia jest zdolnością umysłu do tworzenia wyobrażeń przedmiotów lub bytów, które nie są bezpośrednio postrzegane przez zmysły.
    Wola jest siłą intencji, kierowaną i koncentrowaną przez świadomy umysł.
    Magia polega więc na tworzeniu wyraźnych, mentalnych obrazów, podtrzymywaniu ich za pomocą koncentracji i projektowania w rzeczywistość.
    Jej istotą jest głębokie przekonanie, iż świat zewnętrzny jest odzwierciedleniem wewnętrznych obszarów duchowych, oraz że zewnętrzne zjawiska rodzą się z sił, zapoczątkowanych w dziedzinie ducha.
    4 – Można więc powiedzieć, że MAGIA jest sztuką dokonywania zmian świadomości zgodnie z wolą.
    Dzieli się na trzy dziedziny: teurgię, goecję i białą magię (naturalną).

    3 – PODEJŚCIE KOSMOLOGICZNE (pokrywa się w znacznym stopniu z podejściem naukowym)

    Magia jako myśl-wola-intencja jest potęgą, która może budować lub niszczyć.
    Każda myśl stwarza wirtualną rzeczywistość na poziomie mentalnym.
    Zgodnie z prawem rezonansów – Podobne przyciąga podobne – podobne rzeczywistości łączą się ze sobą, tworząc coraz większe pola wirtualnych realności.
    Według filozofii Majów wszystko, co istnieje, ma swoje uzasadnienie.
    Jednak nasz zachodni sposób myślenia, za realne i prawdziwe przyjmuje tylko to, co zostanie potwierdzone przez naukę.
    Wszystko inne jest negowane albo określane magią, metafizyką, okultyzmem.

    CZARNA MAGIA – BIAŁA MAGIA – SZARA MAGIA

    Istnieje wiele rozbieżności w pojmowaniu różnicy pomiędzy białą a czarną magią.
    Większość współczesnych magów należących do zachodniego kręgu kulturowego twierdzi, że magia jest tylko narzędziem.
    To, w jaki sposób będzie ono wykorzystane, zależy od woli maga.
    Dlatego w rzeczywistości nie istnieje biała czy czarna magia, lecz jedynie „biali” i „czarni” magowie. Ich narzędzia są identyczne.

    Na Zachodzie biała magia to ta, która jest wykorzystywana do dobrych celów i dobrymi sposobami, zaś czarna magia służy złu, wykorzystywania jest do niecnych zamiarów.
    A więc wszystko zależy od woli i intencji maga, zaś jego wola i intencje uwarunkowane są poziomem świadomości.
    Jednak w dobie rozprzestrzeniania się tzw. channelingu pojawił się kolejny problem:
    – jak zmierzyć intencje ?, albo… skąd mamy wiedzieć, jakie źródło inspiruje maga / odbiorcę ?

    Dziś, słowo miłość, nadużywane w świadomy czy też nieświadomy sposób, nie jest już żadną gwarancją.
    Z tego względu trudno jest wyznaczyć konkretną granicę pomiędzy białą i czarną magią.
    Dlatego obecnie pojawiło się trzecie pojęcie „szara magia”, które oznacza magię balansującą na granicy tych dwóch.
    (Są na przykład tacy, którzy z bezwarunkową miłością na ustach przestrzegają m.in. przed Hanną Kotwicką i „jej” kalendarzem, którzy w trosce o dobro ludzkości głoszą, że Kotwicka musiała być bardzo zła, skoro Bóg zabrał jej jedyne dziecko, albo też rozpowiadają, że Kotwicka wycięła z filmu „Biała Droga” niewygodne dla siebie fakty itd.)

    „Czyń to, co chcesz, pod warunkiem, że twoje czyny nie skrzywdzą nikogo”.

    TAJEMNICA FUNKCJONOWANIA MAGII

    Od tysiącleci tajników wiedzy magicznej strzegło kapłaństwo, szamani, strażnicy, czarownicy rdzennych ludów.
    Obecnie prawa „magii” (a faktycznie kosmologii jako nowej dziedziny nauki) stały się powszechnie dostępne.
    Osoby świeckie, które je poznały, nazywane są magami lub trenerami.
    Współcześni magowie (trenerzy) odrzucają tradycyjne rytuały na rzecz technik zainspirowanych psychologią lub programowaniem neurolingwistycznym (NLP). NLP oznacza tu zespół umiejętności, które pozwalają na budowanie własnej motywacji, wpływanie na procesy emocjonalne i myślowe oraz wywieranie wpływu na innych.

    Dziś magiem może być każdy, zarówno kobieta, jak mężczyzna.
    Staje się nim ten, kto zgłębi wielowymiarowość istnienia, potęgę myśli, prawo rezonansów, funkcje pola elektromagnetycznego, istotę fal Schumanna, czyli częstotliwości mózgu ludzkiego od 1 do 50 Hz (faza delta – 1-3 Hz – głęboki sen, stan koma; theta – 4-7 Hz – śnienie; alpha – 8-12 Hz – czas odprężenia, stan medytacji, stan przed zaśnięciem i po przebudzeniu; beta – 13-40 Hz – normalny stan czuwania).

    Fale Schumana zostały odkryte w latach 50, ich częstotliwość wynosiła 7,83 Hz, czyli tyle co częstotliwość drgań Ziemi.
    W tym paśmie, poprzez pole elektromagnetyczne, każdy człowiek wchodzi w rezonans z Ziemią i innymi istotami.

    Na częstotliwości 7,83 Hz znajduje się naturalna granica pomiędzy stanem snu i przebudzenia. 7,83 Hz to także pasmo stanu medytacji, transu, rytuałów, umożliwiających kontakt z innymi istotami i odbiór wyższych informacji.
    Należy zaznaczyć, że od wielu lat pasmo to można wykorzystywać także do manipulacji, kodowania w mózgu różnorodnych sugestii i impulsów za pomocą technicznie wywołanych częstotliwości Schumanna.
    Jedno z takich urządzeń znajduje się na Alasce w stacji HAARP, założonej, dziwnym zbiegiem okoliczności w 1987 r., roku Harmonicznej Konwergencji. Nic dziwnego, że technologie militarne od początku interesowały się falami Schumanna i wciąż z nimi eksperymentują.
    Kręgi ezoteryczne również sięgają po te fale i nie zawsze wykorzystują je w pozytywnym celu.
    W tej chwili zakres częstotliwości fal Schumanna znacznie się podwyższył (8 – 50 Hz) i wciąż się zwiększa.
    To oznacza, że dziś jesteśmy ustawicznie bombardowani informacjami w stanie beta, czyli na jawie. Jest to czymś więcej niż stan medytacji, ponieważ daje możliwość równocześnie bycia aktywnym i śnienia na jawie albo inaczej – czerpania informacji hotline z podświadomości.
    Na półkuli północnej najwyższe częstotliwości osiągają nas latem, w grudniu ich intensywność maleje.

    Z „magią” mamy więc do czynienia na każdym etapie życia, nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Kto z nas nie słuchał w dzieciństwie bajek, które opowiadała mama i babcia?
    Najbardziej skutecznym elementem jest potęga myśli.
    W zależności od zastosowanych technik wyróżniamy następujące modele funkcjonowania „magii”: religijny, duchowy, energetyczny, psychologiczny, informacyjny i socjologiczny (technosferyczny).

    CZY MAGIA MA WPŁYW NA CZŁOWIEKA?

    Tak, teoria potwierdza się w praktyce.
    Ale nie chodzi tu o „magię” taką, jak pojmuje ją większość.
    Jest powszechnie wiadomo, że każda energia jest spolaryzowana, ma swój biegun pozytywny i biegun negatywny.
    Majowie, którzy nie bez przyczyny nazywali siebie Panami Iluzji, Graczami w Wielkiej Grze Uniwersum (zob. Majowie: Tkacze Czasu, Gracze Uniwersum), ujęli tę mądrość we wzorce światła i wzorce cienia, które stanowią dwoistą jedność i nie mogą istnieć bez siebie.
    Ten, kto podąża za Światłem, nie powinien unikać Cienia.
    W przeciwnym razie nigdy nie doświadczy Harmonii.
    Stanie się „żywą mumią”, a to, czego doświadczy i określi stanem harmonii, będzie zwykłą ułudą, jego osobistą iluzją.
    Niestety ta siła ma zastosowanie na naszej ziemi co jest udowodnione naukowo.

    UWAGI KOŃCOWE

    Na koniec dodajmy, że gdzieś już były stosowane Fale Schumana terytorialnie, na wysokiej częstotliwości, co spowodowało zapadnięcie się jakiejś wyspy.
    Nie wykluczonym faktem jest to, że oprócz manipulowania pewnymi grupami społecznymi, owa praktykowana rzecz „która już istnieje” może stać się, o ile już nie jest – największą i najpotężniejszą bronią w historii człowieczeństwa.
    Sami możemy sobie pomyśleć, co by się stało, jakby jakaś telewizja lub radio w momencie przekazu informacyjnego za sprawą fal Schumana manipulowała ludźmi…
    W najbliższych tygodniach, na ten temat napiszemy coś więcej, a nawet może nam się uda wyemitować realny film z prób badawczych.”
    http://efakta.w.interia.pl/faleschumana.html

    • Ktoś pisze:

      „ich częstotliwość wynosiła 7,83 Hz”

      – a teraz pytanie za 100 pkt

      KTO Z WAS WIE IŻ JEST TO CZĘSTOTLIWOŚĆ Z ZAKRESU ZABIJAJĄCEGO CZŁOWIEKA.

      TAK NAPRAWDĘ WIE bo są dostępne w necie materiały drgania o jakiej częstotliwości w zakresie 4-10 Hz KTÓRY NARZĄD ZABIJAJĄ czy stanowią tylko ogólny DYSKOMFORT dla człowieka.

      Komu powinno zależeć na faszerowaniu swojego ciała drganiami jakie mogą go OGŁUPIAĆ czy ZABIĆ? Mordowanemu czy jego KATOWI ?

      A cała zabawa z Shumanem polega iż się zydom i ich archontom rozwaliła WNĘKA REZONANSOWA więc nawet jak te drgania wysyłają w świat to nie ma ich nakładania się na siebie i wzajemnego wzmacniania na zasadzie częstotliwości rezonansowej tej wnęki.

      Ale to jest fizyka a nie ezopierdy jakiegoś samozwańczego okastrowanego guru.

      • A58 pisze:

        „ich częstotliwość wynosiła 7,83 Hz”

        – a teraz pytanie za 100 pkt

        KTO Z WAS WIE IŻ JEST TO CZĘSTOTLIWOŚĆ Z ZAKRESU ZABIJAJĄCEGO CZŁOWIEKA.”

        Ktosiu – wypisujesz bzdury.Nie rozróżniasz elementarnych pojęć fizycznych i tak naprawdę nie wiesz czego dotyczą częstotliwości zakazane.
        W zakresie fal mózgowych wygląda to tak:

        „Poziom ALFA (częstotliwość 14-7 Hz) poziom powiązany z relaksacja, wizualizacją, kreatywnością.

        Nie wiem czy znany jest Ci fakt, że Ziemia, na której żyjemy, rezonuje właśnie na poziomie częstotliwości Alfa. Gdy człowiek celowo, bądź też spontanicznie osiągnie ten poziom człowiek fizycznie i psychicznie czuje się lepiej, jest odświeżony ( i ten akurat kontekst nie ma żadnego związku z higieną), jest dostrojony do naturalnego rytmu Ziemi.”
        Poniżej jest już faza snu.To o czym mówisz dotyczy innego zjawiska i z elektromagnetyzmem nie ma nic wspólnego.

        • Ktoś pisze:

          Takie głupie coś jak AMORTYZATOR w samochodzie stosuje się WŁAŚNIE PO TO by TŁUMIĆ DRGNIA w tym zakresie częstotliwości. I jakby to nie było takie ważne sama konstrukcja samochodu byłaby dużo prostrza.

          Ale cieszą mnie kolejne nożyczki….

    • marek pisze:

      Marku, napisalam przed chwilka komentarz z pytaniem – co dla Ciebie oznacza tzw. Ponowne Przyjscie Chrystusa o ktorym mowi Ashayana… ale komentarz chyba sie nie wgral …..

      Mam dzisiaj dość marny humor , więc z góry przepraszam za oschły ton wypowiedzi :

      Asyane Deyan i Teresę Taleę stawiam na pierwszym miejscu jako źródła informacji o naszej rzeczywistości wyłącznie z powodu punktu widzenia z jakiego ją konstruują : fizyka przestrzeni , a na niej rozpostarta historia życia w n /galaktyce .

      Trudno w mej opinii znaleźć coś bardziej wiarygodnego w zalewie wszystkich informacji płynących w tym temacie . Trzeba jedynie pokonać wyidealizowany obraz ludzkości i samego siebie , by je docenić .

      Jednak jak już zaznaczyłem na tym forum , dopuszczam ,że te informacje mogą być również w niektórych miejscach – zmanewrowane .
      I czym więcej są szczegółowe , tym większą ostrożność winny wzbudzać w ich asymilowaniu .

      Jezus Chrystus , postać historyczna wstawiona w rolę Boga , to tak naprawdę w mym rozumieniu w materiałach które ją opisują zlepek historii kilku postaci .

      Jednak wewnętrzny rezonans ukierunkowany na tą postać , zmuszał mnie w życiu do szukania odpowiedzi co można rozumieć pod owym imieniem Jezus Chrystus .

      AD opisując konstrukcję wszechświata i budowę człowieka , daje na to odpowiedź . Słowo Chrystus utożsamia w sobie świadomość Chrystusową z 12-go poziomu HW 4 , która jest dostępna dla każdego człowieka i może się przez niego przejawić / wylać / na środowisko w którym on przebywa.

      Z takiego rozumienia wynika że każde z nas może być Chrystusem , gdy nawiąże kontakt z tym obszarem świadomości i go w sobie przejawi . A wtedy co może być celem ponownego nawiedzenia Ziemi przez ową postać .
      Mógłbym krytycznie pisać dalej na temat takich oczekiwań , ale niech każdy sam pomyśli uwzględniając to co napisałem powyżej .
      Nam nic nie trzeba – musimy się tylko uczłowieczyć , zrzucając zewnętrzne i wewnętrzne jarzmo .
      Własne rozumienie możesz wydedukować Liwio przez owo słowo na które wskazujesz – „gospodarz „. Jeden oczekuje awatara , inny niekoniecznie , a jeżeli gospodarz się zmienia to trzeba ustalić co do siebie przystaje a co nie .

      m.

      • „Mam dzisiaj dość marny humor, więc z góry przepraszam za oschły ton wypowiedzi”

        alez nie ma za co przepraszac.. dziekuje za bardzo interesujaca odpowiedz

        „Trudno w mej opinii znaleźć coś bardziej wiarygodnego w zalewie wszystkich informacji płynących w tym temacie . Trzeba jedynie pokonać wyidealizowany obraz ludzkości i samego siebie, by je docenić”

        zgadzam sie.. a sama odpowiedz tym bardziej doceniam.. wlasnie przez wzglad na ow humor.. ale tez w zwiazku z tym nie bede bardziej drazyc tego tematu… pozdrawiam cieplutko… liv <

  12. Ifryt pisze:

    Pisząc tak w temacie tego artykułu, jest zadane pytanie dlaczego ludzie któży mieli zamienić Ziemię w raj coś tam sknocili i takie tam.

    Pytanie tylko komu zależy tak naprawdę aby rządzić swoją Matką?
    Czy dzeci są od tego aby rodzicami dyrygować? Rodzice kochają swoje dzieci i nawzajem, ale tak naprawdę to jedni i drudzy nie mogą się dokczekać kiedy wreszcie będą mogli się rozłączyć.

    Dla mnie koncepcja powrotu do żrudła jest porypana, wymysł przegrańców co z xxxxx wyszli i do xxxxx pragną powrócić.
    Bardzo się ciesze że dane mi było się narodzić, ale tak samo się ciesze że nie musze tu siedzieć całą wieczność. Pewnie że jestem „dzieckiem” tego świata(w sensie matki Natury), i nie jest mi całkiem obojętny, ale żadną chucią do niego nie pałam, i nie zamierzam się bzykać z matką Naturą.
    Potęga Natury sprawia że czujemy się mali, i co byśmy nie narobili to guzik możemy jej nafiukać, a jak się dzieciaki robią za duzi dla mamusi to idą w cholere, i to jest naturalny stan rzeczy, a nie jakaś kara.

  13. marek pisze:

    PROSTOWANIE SAMOOKREŚLEŃ

    Być może skrzywienie w patrzeniu na siebie ma korzenie w edukacji chrześcijańskiej jaką odebrałem , być może zaistniało z innych powodów , jednak całe dorosłe życie bardziej ceniłem w sobie cechy ducha i psychiki niźli ciała .

    Taka postawa umożliwiła mi łatwo zaakceptować trójpodział świadomości i przyjąć nadrzędność nad świadomości nadświadomością i pod świadomością .

    Z czasem to co poznałem jako modlitwę w KK przeniosłem na rozmowy z nadświadomością jednakże w postawie zwykłego szacunku i wdzięczności z obcowania niż religijnego poddaństwa .

    Kilka dni temu realizując taką zmodyfikowaną modlitwę otrzymałem od WJ obraz :

    Stałem w pozycji wyprostowanej , a na mnie był zawieszony fartuch / jak kowala , z bardzo grubej i sztywnej skóry , / który nie zasłaniając mi twarzy sięgał wysoko ponad głowę , kończył się zaś na wysokości pasa .
    Z obrazem tym przyszła informacja iż na fartuchu tym jest zawieszona na górze nadświadomość , na dole podświadomość , I tyle wizji .

    Skrzywiony swym lekceważeniem fizyczności i samej świadomości szybko uznałem , że skoro moja postać była w tym obrazie , gdzieś w tle to przekaz potwierdza moje przekonania o nadrzędności WJ.

    Wczoraj podczas podobnego kontaktu z WJ otrzymałem ten sam obraz lecz z korektą mego wcześniejszego odczytu , jednoznaczną informacją ,że teraz to ja jestem z tej trójki najważniejszy .

    I co ? , opad szczęki , zwątpienie /taki głupek -najważniejszy / i niepokój na myśl o odpowiedzialności płynącej z takiego porządku w szeregu .

    Długo będę myślał , co z tego wynika , bo do tej pory było mi wygodnie myśląc że poprzez zażyłość WJ mnie prowadzi , a teraz muszę zaakceptować ,że fartuch z WJ i podświadomością został zdjęty i za sterami sam stoję.

    Czyżby dziecko marek , miał iść samodzielnie bez mamy i taty do groźnej szkoły – zobaczymy czy pójdę na wagary , czy trafię w jej bramy.

    Od szeregu lat mówię ,że przemiany dzieją się kolosalne , ale aby być tego pewnym trzeba uważnie patrzeć co się w naszych wnętrzach dzieje i wtedy to dostrzegamy .

    Mam nadzieję ,że dostrzeżecie i Wy moje przyjaciółki i przyjaciele , jak ta moja prywatna informacja z wyższego obszaru świadomości , koresponduje z tym o czym rozmawiamy w ostatnich , dwóch , trzech tematach , niektóre z nich potwierdzając .

    pozdrawiam

    m.

    • Ifryt pisze:

      Marku, dla Ciebie samego możesz być zwykłym głupkiem, ale nie dla Twojej wyższej Jażni😉
      Dla tej nadświadomości najistotniejszy Jesteś Ty, bez względu na to co Ty tam o sobie myślisz. Może Twoja nadświadomość niechce już zaspokajać małego głupka? Jej repertuar się skończył? Może teraz Twoja nadświadomość potrzebuje nauki?

  14. Pingback: GRID reVelations 1 | Livia Ether FLOW

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s