Gwiezdne wojny

Zanim na ekranach kin 15 listopada 1977 roku ukazał się film „Bliskie spotkania III stopnia” parę miesięcy wcześniej, bo 25 maja na ekrany weszła pierwsza część 6- odcinkowego filmu fabularnego pt „Gwiezdne wojny”. Ten film nosi w sobie diametralnie inne przesłanie aniżeli „CE of the third kind”. To przesłanie brzmi „w całym Kosmosie toczone są odwieczne wojny i Ziemia nie jest tu wyjątkiem”. Raz szala zwycięstwa przechyla na jasną stronę mocy raz na ciemną.Bardzo ciekawa jest data wszystkich premier gwiezdnych wojen- to 15-25 maja.To czas kiedy Słońce przechodzi przed Plejadami.Gwiezdne wojny ukazały się na ekranach kin w bardzo dziwnej chronologii- najpierw ukazała się część IV „Nowa Nadzieja”
• Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo (19 maja 1999)
• Gwiezdne wojny: część II – Atak klonów (16 maja 2002)
• Gwiezdne wojny: część III – Zemsta Sithów (15 maja 2005)
• Gwiezdne wojny: część IV – Nowa nadzieja (25 maja 1977)
• Gwiezdne wojny: część V – Imperium kontratakuje (21 maja 1980)
• Gwiezdne wojny: część VI – Powrót Jedi (25 maja 1983)
• Gwiezdne wojny: część VII – Przebudzenie Mocy (18 grudnia 2015)

Po 16 latach od wejścia na ekrany „powrotu Jedi” w ważnym roku 1999 19 maja został wznowy cykl „Gwiezdnych wojen”. Było to parę miesięcy przed słynnym zaćmieniem Słońca widzianym w Europie 11.08.1999.Obecnie planowane jest po 10 latach kolejne wznowienie emisji „Gwiezdnych Wojen”.Tym razem premiera nie jest planowana w maju ale 18 grudnia 2015 , kiedy Słonce będzie przechodzić przez Centrum Galaktyki
Z całą fabułą gwiezdnych wojen można zapoznać się tutaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiezdne_wojny
„Przebudzenie Mocy” to bardzo ciekawy tytuł, akcja nowej części ma mieć miejsce ok 30 lat po „powrocie Jedi” czyli około roku 34 ABY.ABY to skrót od bitwy o Yavin i zniszczenia pierwszej Gwiazdy Śmierci.Tutaj jest przedstawiona chronologia wydarzeń z Gwiezdnych Wojen:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Chronologia_Gwiezdnych_wojen

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Kosmos, planety i komety, UFO cywilizacje pozaziemskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

117 odpowiedzi na „Gwiezdne wojny

  1. Ktoś pisze:

    Ciekawostka:

    „Rozkazem 66 rozpoczyna się Czystka Jedi i powstanie Imperium Galaktycznego Palpatine’a”

    jaki numer na Tajna Polszewicka Ustawa o BRATNIEJ POMOCY NAZI W TŁUMIENIU ZAMIESZEK ?

    Przypadek ?😀

  2. margo0307 pisze:

    Kilka ciekawostek z historii powstania w „Gwiezdnych Wojen” w 1973r …

    „…W październiku 2012 roku świat obiegła informacja, że studio Disney kupiło Lukasfilm, a co za tym idzie – powstaną kolejne części „Gwiezdnych wojen”.
    Natychmiast wywołało to ironiczną reakcję internautów: czyżby myszka Miki przeszła na ciemną stronę mocy?
    A w jakim kierunku pójdzie produkcja Disneya? Tego dowiemy się w już … [ niebawem ]
    Być może ocena fanów będzie podobna do tej, jaką o nowej serii ma Sheldon Cooper.
    We wspomnianym już odcinku pada takie stwierdzenie: „Układam plan dnia „Gwiezdnych wojen”. Po „Mrocznym widmie” rezerwuję okienko na wieszanie na nim psów, ale może godzina to za mało?”
    http://histmag.org/Jak-powstaly-Gwiezdne-wojny-9509

    A mnie cały czas zastanawia… skąd George Lucas czerpał inspiracje do napisania scenariusza do tego filmu ?…

  3. Sławek Kaa pisze:

    „premiera nie jest planowana w maju ale 18 grudnia 2015 , kiedy Słonce będzie przechodzić przez Centrum Galaktyki” – z mojej wiedzy wynika, że Centrum galaktyki wskazuje ostrze strzały Strzelca, więc gdy Słońce jest na tle tej konstelacji to przechodzi również przez to centrum, a to ma miejsce w listopadzie/grudniu. To jest poważny błąd merytoryczny, albo wciskanie ludziom kitu.

    • margo0307 pisze:

      „..premiera nie jest planowana w maju ale 18 grudnia 2015
      To jest poważny błąd merytoryczny, albo wciskanie ludziom kitu.”

      Sławek Kaa, przeczytaj całość tekstu napisanego przez Dawida, i nie zarzucaj nikomu „wciskanie kitu”😛
      „..Tym razem premiera nie jest planowana w maju ale 18 grudnia 2015 , kiedy Słonce będzie przechodzić przez Centrum Galaktyki…”

      • margo0307 pisze:

        Obecny czas wędrówki Słońca na tle gwiazdozbiorów zodiakalnych:

        1. Ryby: 11.3 – 18.4
        2. Baran: 18.4 -13.5
        3. Byk: 13.5 – 21.6
        4. Bliźnięta: 21.6 – 20.7
        5. Rak: 20.7 – 10.8
        6. Lew: 10.8 – 16.9
        7. Panna: 16.9 – 30.10
        8. Waga: 30.10 – 23.11
        9. Skorpion: 23.11 – 30.11
        10. Wężownik: 30.11 – 17.12
        11. Strzelec: 17.12 – 20.1
        12. Koziorożec: 20.1 – 16.2
        13. Wodnik: 16.2 – 11.3

    • JESTEM pisze:

      • Gwiezdne wojny: część VII – Przebudzenie Mocy (18 grudnia 2015)
      Tym razem premiera nie jest planowana w maju ale 18 grudnia 2015 , kiedy Słonce będzie przechodzić przez Centrum Galaktyki

      Sławek Kaa:
      „z mojej wiedzy wynika, że Centrum galaktyki wskazuje ostrze strzały Strzelca, więc gdy Słońce jest na tle tej konstelacji to przechodzi również przez to centrum, a to ma miejsce w listopadzie/grudniu. To jest poważny błąd merytoryczny, albo wciskanie ludziom kitu.”

      17 grudnia – 20 stycznia Słońce – astronomicznie, a nie ‚astrologicznie’ znajduje się w gwiazdozbiorze Strzelca. ‚Astrologicznie’ Słońce znajduje się w znaku Strzelca w dniach 22 listopada – 21 grudnia.

      Dlatego astronomicznie czyli zgodnie z tym, co można zaobserwować przez teleskopy😉 18. grudnia Słońce będzie znajdować się najbliżej centrum Galaktyki.

    • Dawid56 pisze:

      Centrum Galaktyki zwane inaczej Galctic Center dnia 1 marca 2015 roku znajduje się 27 stopni 03 minuty Strzelca.- proszę Sławku Ka sprawdź to w efemerydach , ja to właśnie zrobiłem🙂 .Słońce osiąga 27 stopień Strzelca w 2015 roku 19 grudnia. Proszę podaj mi dokładną pozycję Centrum Galaktyki( możesz podać we współrzędnych astronomicznych-równikowych)

      • Michaela pisze:

        Dawid, a ten film oglądałeś ?
        Teraz mamy chyba Rok Jowisza . Nie lubię kart tarota, ale Jupiter jest taka karta i oznacza Papieża?

        To jest tylko zwiastun tego filmu.

  4. mały budda pisze:

    o przesłanie brzmi „w całym Kosmosie toczone są odwieczne wojny i Ziemia nie jest tu wyjątkiem”. Raz szala zwycięstwa przechyla na jasną stronę mocy raz na ciemną.Bardzo ciekawa jest data wszystkich premier gwiezdnych wojen- to 15-25 maja.To czas kiedy Słońce przechodzi
    przed Plejadami.Gwiezdne wojny ukazały się na ekranach kin w bardzo dziwnej chronologii- najpierw ukazała się część IV „Nowa Nadzieja”
    Odpowiedz.
    W kosmosie nie są toczone odwieczne wojny. To jest totalna bzdura.
    Człowiek widzi toczone odwieczne wojny, gdyż on sam jest twórcą wojny.
    Kiedy człowiek na matce naturze niszczy czujące życie.
    Przychodzi czas kiedy meteoryty spadają ludziom na głowy.
    Przypomniałem sobie, że zanim przyszedłem na matkę naturę.
    Pokazane mi było, że nasza obecna cywilizacja zostanie zniszczona ogromnym meteorytem.
    Wszelkie życie na ziemi zostanie zniszczone, gdyż sens istnienia życia na ziemi. Nie będzie miał już celu.
    Więc kończy się już czas łamania przez ludzi praw kosmicznych.
    Albo ziemia zostanie wzniesiona do nieba aby żyć w śród gwiazd.
    Albo ziemia opadnie. Wówczas życie na ziemi nie będzie miało już jakiegokolwiek sensu.
    Według praw zniszczenie ziemi ma polegać na odnowieniu życia.
    Życie ma tylko sens kiedy rozpoznaje się przyczyne.
    Jeśli politycy w Polsce wplątają nas wojne. Mamy globalną na ziemi katastrofę.
    Matka natura ziemia uwolni się od swojego ciała fizycznego aby jej wewnętrzna energia mogła powrócić do źródła.
    Tak to czuję.
    Nastąpi koniec egzystencji marnego życia człowieka.

  5. margo0307 pisze:

    „…Nastąpi koniec egzystencji marnego życia człowieka.”

    Dla mnie każde życie jest ważne i… nigdy nie jest marne..🙂
    Nastąpi koniec…🙄 Hmm.., wszystko, co ma początek – ma też i koniec…🙂

    • JESTEM pisze:

      „Dla mnie każde życie jest ważne i… nigdy nie jest marne..🙂
      Nastąpi koniec…🙄 Hmm.., wszystko, co ma początek – ma też i koniec… :)”

      O tak, kochana Margo0307…
      Dla mnie także życie nie jest marne. Wiele różnych katastrof już było i może będą jeszcze jakieś, i nawet, jeśli miałam jakieś ich wizje (lub widziałam jakieś w snach), to i tak nie wiem, czy to przeszłość czy przyszłość… I nie mam z tym problemu.🙂
      Dla niektórych z nas może nastąpić jakiś „koniec świata”, a dla innych nie musi. Nie wiem, co mnie czeka, więc nie wiem także, co czeka nas i ludzkość. Może te pozytywniejsze warianty „moich” wizji będą się przejawiać… któż to wie?❤

  6. marek pisze:

    …..Pokazane mi było, że nasza obecna cywilizacja zostanie zniszczona ogromnym meteorytem.

    Mały Buddo , wizje , zawsze pozostaną wizjami , a nie zapisem historii , stąd niejako z automatu mają prawo podlegać dyskusji .

    Wszelkie życie na ziemi zostanie zniszczone, gdyż sens istnienia życia na ziemi. Nie będzie miał już celu. Więc kończy się już czas łamania przez ludzi praw kosmicznych.

    komentarz : eksperyment ostatniego zasiewu zaowocował cywilizacją ,o tak znikomym przyroście /ducha / świadomości ,że został uznany za nieudany i przyznano mu status ” kończymy „.

    Albo ziemia zostanie wzniesiona do nieba aby żyć w śród gwiazd.
    Albo ziemia opadnie. Wówczas życie na ziemi nie będzie miało już jakiegokolwiek sensu.

    Komentarz :Na te patetyczne określenia , zawsze mam porównania z poziomu ” snopka i cepa .”
    Więc w temacie , co powyżej , jeśli w piecu płonie węgiel , to piec ten podtrzyma życie , i planeta analogicznie , jeśli piec jest bez paliwa , to nie grzeje , a planeta analogicznie – nie podtrzyma życia , gdyż jest pozbawiona energii życia i nazywa się planetą fantomowa .
    Opadanie i wzniesienie stoją do siebie w sprzeczności.,
    Skoro obejmujące wszystkich co żyją wraz planetą wzniesienie , wydaje się mało realne – to pozostaje wersja opadnięcia , planety fantomowej.

    Według praw zniszczenie ziemi ma polegać na odnowieniu życia.

    Komentarz : a to już ja gdyby potwierdzenie , że kolejne makro cywilizacje na Ziemi to zabawa siewców życia .

    Matka natura ziemia uwolni się od swojego ciała fizycznego aby jej wewnętrzna energia mogła powrócić do źródła.

    Komentarz : podobno owa Matka natura przesadziła tu na Ziemi i przejawiła się w całej swej okazałości i doskonałości . Jeżeli uwzględnić co piszesz powyżej , Jej ciało fizyczne obniży swą jakość z obecnie przejawianego planety raj , do standardowej formy planet skalistych .
    A gdyby wizje innych miały się ziścić w temacie zaniku dopływu do niej paliwa ” strumienia życia ” wówczas znów powracamy do planety fantomowej .

    Ale na szczęście Mały Buddo , to tylko wizje ,a nie zapis historii Ziem i i ludzkości .Więc warto je uwzględniać w kategoriach jak je ominąć niż jako pewniki przyszłości .

    pozdrawiam

    m.

    • Oualander pisze:

      Otóż to Marku, w moim odczuciu energetycznie to wszystko się zmienia w takim dużym tempie że jakiekolwiek wizje i przepowiednie nie mają racji bytu, wynik decyzji całej populacji ziemi jest coraz bardziej zmienny i tak na prawdę nikt nie zna jego „końcowego” efektu. Jestem z natury optymistą, więc siłą rzeczy idę w pozytywnym kierunku i chociaż „ciemna strona mocy” zewsząd mnie otacza, w środku zawsze będzie pogoda ducha.

      • marek pisze:

        Motto dla każdego wypowiadającego się , aby nie przeginał /ła , w mym odczuciu trafiasz w ” dychę „.
        m.

      • margo0307 pisze:

        „…i chociaż „ciemna strona mocy” zewsząd mnie otacza, w środku zawsze będzie pogoda ducha.”

        Jesteś tego pewny, że zewsząd otacza Ciebie tylko „ciemna strona mocy” ?
        Gdzie w takim razie podziewa się „jasna strona mocy” ? 🙂

        Na Dzień dobry dla Wszystkich Kochanych Forumowiczów dwie piękne myśli🙂

        Kto podąża ścieżką, musi jak woda pogodzić się z tym, gdzie się znajduje
        (Lao Tse)

        Nic nie jawi się takim jakim jest, lecz tylko podług mniemania
        (Demokryt z Abdery)

        • marek pisze:

          …..nie chcem , ale muszem…..
          mędrzec ze wschodu …hi hi hi hi hi

          chochlik od rana we mnie siedzi
          idzie wiosna❤
          m.

          • margo0307 pisze:

            „..idzie wiosna❤ "

            Nareszcie… 😀
            Co prawda te przebiśniegi nie są z mojego ogródka ale.. wyglądają na tej fotce dokładnie tak, jak te rosnące u mnie…🙂

    • marek pisze:

      Cudny ten ptaszek🙂

      jak ta św. trójca którą przedstawia 🙂 .
      …. i tak między żartem , a powagą , rosną ” Ładne Kwiatki ”

      m.

      • marek pisze:


        bo to święto kobiet to takie fajne , można każdą obcałować i wyściskać za jednego kwiatka .

        WSZYSTKIM KOBIETOM TU POZNANYM , WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO i cierpliwości do chłopaków

        marek

    • mały budda pisze:

      Pierwsza trumna żołnierza polskiego z Ukrainy może być trumną Platformy Obywatelskiej
      Rządzący Polską powinni zrozumieć, że wysyłając żołnierzy polskich na Ukrainę, ryzykują nie tylko ich życiem i wizerunkiem państwa, ale za jakąkolwiek porażkę zapłaci politycznie, ten kto ich wysłał, czyli Platforma Obywatelska.

      Ma to duże znaczenie już w tych wyborach, nie mówiąc już o decydującym znaczeniu, jakie mogłoby mieć przy wyborach parlamentarnych w listopadzie. Kto z państwa głosowałby na partię, która szafuje życiem polskich żołnierzy? Jeżeli do tego nasi władcy dodaliby tak mętne uzasadnienia ich egzaltowania się Ukrainą, jakie podają w tej chwili, to społeczeństwo zdmuchnęłoby ich w niebyt historii, z opcją śledztwa badającego w czyim interesie posłali polskich żołnierzy na wojnę (nazywajmy rzeczy po imieniu), bo na pewno nie w polskim.

      Rządzący powinni mieć świadomość odpowiedzialności, która spoczywa na ich barkach, za swoje decyzje. Nie można się od tej odpowiedzialności oderwać, nawet, jeżeli jest się już byłym politykiem rządowym. Nie ma tutaj analogii względem Iraku lub zwłaszcza Afganistanu, albowiem Ukraina nie jest w NATO, a Polska, jako kraj frontowy ma uzasadnienie, żeby nie angażować się w wydarzenia, za które może być rozliczona. Odpowiedzialność moralna pozostanie, nie będzie się dało po prostu umyć rąk.

      Dziwi rola opozycji, która nie krytykuje tych szalonych politycznie i szkodliwych strategicznie pomysłów. Na pewno opozycja zyskałaby na takiej porażce Platformy Obywatelskiej, jeżeli natomiast poprze tą awanturę, to będą współodpowiedzialna.

      Pojawiają się także wypowiedzi tonujące poprzednią wojowniczość, niektórych wysokich urzędników ministerstwa obrony wyrażaną za pomocą mediów społecznościowych. Na szczęście w jednej z ostatnich wypowiedzi, do tego złego pomysłu odniósł się sam minister obrony narodowej pan Tomasz Siemoniak. Jego wypowiedzi, w których podkreśla rolę lepszej jakości centrów szkoleniowych w Polsce, to nic innego jak stworzenie furtki do wyjścia z tej całej niepotrzebnej sytuacji.

      Dodatkowo na pewno swoją rolę odgrywa lobbing pewnej byłej kolonii brytyjskiej położonej pomiędzy dwoma oceanami, dla której nie opłaca się ryzykować utraty kontroli politycznej nad naszym krajem, gdyby rządząca jedynie słuszna opcja polityczna zbyt łatwo i zbyt wcześnie straciła władzę.

      Nie bez znaczenia jest też stanowisko innych państw europejskich, w tym zwłaszcza Niemiec i Francji, które nie po to ryzykowały swoją reputację w Mińsku, żeby teraz Polacy popsuli ustalenia pokojowe dostarczając drugiej stronie pretekstu do wysłania swoich instruktorów i „instruktorów”, w dowolnej ilości tysięcy. Jaki wówczas skutek będzie miało wysłanie 100 lub 200 instruktorów lub „instruktorów” z Polski?

      Czy można sobie wyobrazić w ogóle lepszy powód do zalegalizowania rosyjskich instruktorów na Ukrainie, jako przeciwwagę dla instruktorów zachodnich? Nie da się przysporzyć lepszego powodu, nawet do oficjalnej interwencji wojskowej sił pokojowych z Federacji Rosyjskiej w celu obrony ludności rosyjskiej na Ukrainie przed nową falą przemocy, opartej już jawnie na wzorcach zachodnich. Wszystko jest możliwe, należy zakładać najczarniejszy scenariusz, w tym także schwytanie „polskich interwentów” i pokazanie ich na marszu hańby w Doniecku lub Ługańsku? Jak się do tego odniesiemy, czy państwo polskie ma na to przygotowaną odpowiedź? Zarówno wobec własnej opinii publicznej jak i wobec już wówczas strony przeciwnej?

      Politycy powinni mieć odwagę powiedzieć społeczeństwu prawdę, wraz z wejściem pierwszego polskiego doradcy wojskowego na Ukrainę, staniemy się krajem-stroną konfliktu i nie będziemy w stanie już tego zmienić. Niestety opozycja jest tak słaba, że nie potrafi nawet wymusić na rządzących formalnego uzasadnienia dla ewentualnego wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę. Wielka szkoda, ponieważ byłaby to polityczna podstawa do ewentualnego rozliczenia decydentów przed Trybunałem Stanu po zmianie władzy. W istocie bowiem jest to sprowadzenie ryzyka systemowego na państwo i jego obywateli.

      http://obserwatorpolityczny.pl/?p=30562
      Odpowiedz.
      Globalna katastrofa na ziemi. Będzie wyniku wojny jaka jest planowana przez polityków.
      Dlatego pisałem, że katastrofa na ziemi, będzie zniszczeniem wszelkiej ludzkości.
      Polska nie może być ponownie zniszczona gwałtem,przemocą wyniku okrucieństwa wyniku wojny.
      W Polsce leży przyczyna karmy ludzkości o tym mówi koło czasu historii.
      Albo dotrwamy w spokoju i miłości albo zniszczy ludzkość los karmy.
      Ludzie są tylko gośćmi na matce ziemi.
      Więc matka ziemia nie należy do ludzi.
      Dostaliśmy jako ludzie tu na ziemi mało czasu na rozwiązanie swoich problemów.
      Cała śmietanka różnych świadomości zeszła na matkę ziemie aby naprawić swoje błędy.
      Kiedy czas nadszedł mieliśmy zrozumieć, że ludzkość trawiły wojny.
      Wyniku zewnętrznej walki ludzi cieni, którzy przyczyniali się do wojny.

  7. Pingback: Flying over ALICE | Livia FLOW Space.. WALKING GATES

  8. marek pisze:


    bo to święto kobiet to takie fajne , można każdą obcałować i wyściskać za jednego kwiatka .

    WSZYSTKIM KOBIETOM TU POZNANYM , BY BYŁY SZCZĘŚLIWE I ZAWSZE NAJ ……….. I cierpliwości dla swoich chłopaków .

    marek

  9. Maria_st pisze:

    straszne slowo–wojna.
    ostatnio coraz czesciej sie slyszy o kolejnej swiatowej.
    jakby za malo bylo lokalnych.
    slaby czlowiek.
    szuka zrozumienia na zewnatrz a nie w sobie i walczy sam ze soba, niszczac wszystko wokol.
    chaos goni chaos.
    czy w koncu zrozumiemy ze droga do siebie nie wiedzie poza granicami jego wnetrza.
    na zewnatrz lzy, bol i zniszczenie, ile musimy poczuc by zrozumiec?

  10. margo0307 pisze:

    „…ile musimy poczuc by zrozumiec?”

    Dobre pytanie Maryś…
    Odpowiedź na nie jest chyba tylko jedna:
    – tyle, ile potrzeba…, czyli do skutku..🙂

    • marek pisze:

      Dzisiaj cicho sza o takich tematach .
      Dzisiaj wolno tylko o kobietach , lub kobietom ….
      m.

      • margo0307 pisze:

        „..Dzisiaj wolno tylko o kobietach , lub kobietom …”

        Naprawdę ?🙂
        Właśnie się dowiedziałam, że ponoć…
        Kobiety są jak róże – są piękne, są ozdobą świata, ale przy niewłaściwym ich traktowaniu można się boleśnie pokłóć… 😀

        • marek pisze:

          a w kontakcie z mięśniakiem , podstawy do ubiegania się o rentę – wolę Panie …
          ten wysyp moich życzeń to przez to że one gdzieś w kolejce czekały , ja myślałem że one się nie ukażą , ale z życzeniami , to i przesadzać wolno ..

          m.

  11. marek pisze:

    Takimi Was widzę :












    i za to was kocham …
    i nie marudzić ,że nie pokazałem , na traktorze , w sejmie i z pałą przebrane za milicjanta .

    m.

    • Maria_st pisze:

      Marku—Slonca TU brak…..
      taka mysl mi sie nasunela gdy ogladalam te foty.
      skad?
      z mojego wnetrza

      • marek pisze:

        Spieszyłem się , miałem mało czasu , chciałem być stonowany , ale jak ja was widzę jeszcze : człowiek by łyżkami jadł …….





        a jak znowu dostanę po łapach za te zdjęcia , to powiem że to Tobie brakowało słońca i mi kazałaś .
        m.

  12. Ifryt pisze:

    A może poprostu gwiezdne wojny są fajne? Pomyśleliście o tym?😉
    Tam różne perełki są w tym universum, naprzykład to:

    Spokój to kłamstwo – Jest tylko pasja;
    Dzięki pasji osiągam siłę;
    Dzięki sile osiągam potęgę;
    Dzięki potędze osiągam zwycięstwo;
    Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy.
    Moc mnie oswobodzi.

    Takie trochę mroczne, ale jednak pobudzające, wogóle jest tam dużo fajnych motywów.

    • margo0307 pisze:

      „…Spokój to kłamstwo – Jest tylko pasja; Dzięki pasji osiągam siłę;
      Dzięki sile osiągam potęgę;… Moc mnie oswobodzi”

      NO tak… „perełki”…
      Już te perełki ludzkość – jeśli się nie mylę – przerabiała kilkakrotnie podczas swoich doświadczeń…
      Hitler też żywił nadzieje, że… Moc go oswobodzi…😳

      • Ifryt pisze:

        Poco zaraz takie czarne myśli Margo?😉
        Jeśli coś jest fajne to poco to demonizować? Nie wszystko kręci się tylko wokoło polityki, ludzie mają też dusze.

        Ludzkość niczego takiego nie przerabiała, to jest urojenie i chamowanie czegoś co się jeszcze nie narodziło.

    • marek pisze:

      Ja tam wolę kawę , niż schizy , przemyśl co Cię pociąga , może tajski boks .

      m.

      • Ifryt pisze:

        Pociąga mnie czyste dobro, miłość piękność i moc🙂
        A nie pociąga mnie strach i robienie z igły widły.
        Czasem dobro celowo przedstawia się jako zło, a ludzie potem dreptają z nogi na nogę i nie wiedzą co się dzieje, coś ich kusi, ale to przecierz Zło😉
        Tak to często wygląda Marku, nawet najpięknieszą kobietę ubiorą w diabelski strój żebyś myślał że chce Cię zwieżć, a z drógiej strony ślinił się do niej.
        Nie twierdzę że zawsze tak jest, ale dość często.

        • Maria_st pisze:

          Tak to często wygląda Marku, nawet najpięknieszą kobietę ubiorą w diabelski strój żebyś myślał że chce Cię zwieżć, a z drógiej strony ślinił się do niej.”

          diabelski strój—ha ha ha….
          A wiesz jak chodzi ubrany diabel ?
          nie ma diabla….

          • Ifryt pisze:

            To taka przenośnia Marysiu🙂
            Mówią TO JEST ZŁE, i tak się rodzi diabeł😉
            Niechce tu popadać w jakieś absolutyzmy, bo syf jest syfem, ale często szuka się diabła tam gdzie go niema, a z tymi gwiezdnymi wojnami to chyba dobry przykład.

            Ludzie lubią taki romantyzm, bohaterstwo, siłe, poco udawać że to coś złego samo w sobie? Gdyby to było czyste zło to by wogule fajne nie było, tylko problem w tym że się zatrówa to co dobre.
            To tak jak byś dostała gangreny w kończynie, a jakiś rzeżnik(lekarz) na to – trzeba obciąć nogę, i nawet się nie zastanowi jak ją wyleczyć😀
            Potem łazi kaleka przez reszte życia, ale jego to nie obchodzi… Wszak kaleka jest słaby i niegrożny.

        • marek pisze:

          Za mojego życia powstały nowe bajki , dla dorosłych i dla dzieci , w kinie i telewizji .
          Bajki jak to bajki niosą w sobie archetypy z których my ludzie budujemy potem swoją rzeczywistość – nosząc owe archetypy w sobie .

          Spokój to kłamstwo – Jest tylko pasja;
          Dzięki pasji osiągam siłę;
          Dzięki sile osiągam potęgę;
          Dzięki potędze osiągam zwycięstwo;
          Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy.

          Nie czuj się urażony , w mej opinii to co powyżej nie zaprowadzi nikogo do szczęścia i nie przyznam tej sekwencji w własnych rozważaniach , ani wartości , ani racji .

          m.

          • Ifryt pisze:

            Marku, nigdy nic niewiadomo😉
            Powiem Ci że gdybym ja się trzymał kurczowo cukierkowej duchowości, to bym teraz z ręką w nocniku siedział.
            Nie chodzi mi o chibnotyzowanie się jakimiś wzniosło-grożnymi „mantrami”, czy przyjmowanie jakiej kolwiek filozofi życiowej, tylko o to że i takie klimaty mają swoje miejsce.

            Jeżeli ktoś ma się stać więżniem jakiegoś archetypu, to jaki kolwiek to będzie archetyp, to do szczęścia nie zaprowadzi, ale jeśli człowiek jest gotów być sobą, to taki demon może się okazać zagubioną cząstką własnego jestestwa, którą wtrącono do „piekieł” bo był grożny, ale bynajmniej nie dla „szczęśliwego posiadacza”, tylko dla pasożyta.

  13. Teresa Chacia pisze:

    Ludzie boją sie prawdziwych wiadomości
    woli je wyprzeć ignorować wydrwić tak wielu gości
    nie umieją zapytać siebie
    dlaczego zamiast tu na ziemi być w niebie
    jesteśmy tak bardzo oszukiwani
    a życie w strachu jest tak bardzo do bani
    ludzie tak boją sie prawdy dlaczego
    i wydarzeń które nie mieszczą się w głowach kolego
    naszym przekleństwem jest w strachu życie
    a płynie do nas z każdej strony obficie
    istoty tworzące ten system się nim karmią
    i są niby niewielka armią
    a ich zwycięstwem jest że nie istnieją zaprogramowanie
    a my jako ulubieńcy Boga mamy tylko manię
    czy prawdziwy Bóg pozwolił by na tyle cierpienia
    na zło nieszczęścia które wszystko w siebie zmienia
    w religiach jest odpowiedź
    w fałszywych podrzuconych księgach dowiedź im tego dowiedź
    kto sprawił że boicie się o wszystko
    i zamiast piąć się w górę jesteście tak nisko
    kto sprawił że nie ma w was w prawdę wiary
    a waszym życiem kieruja tylko koszmary
    kto sprawił że w kłamstwa zwane tradycją wierzycie
    i karmicie się nimi tak obficie
    jak można wierzyć że pełen miłości Bóg dwoje ludzi w raju zamyka
    przez krótką chwilę szczęście z nimi pomyka
    a gdy przez zło skuszeni
    przez tego dobrego Boga są na poniewierkę wypędzeni
    rozmnażać im się pozwala
    i kazirodcze instynkty wyzwala
    jak można wierzyć w Boga który każe zabijać niewiernych
    a łaskawy jest dla złych miernych byle wiernych
    ileż absurdów w religiach stworzono
    a kto potrafi to dostrzec nie absurdów nie zauważono
    strach czujecie gdy tylko o tym pomyślicie
    przed wyśmianiem brakiem akceptacji więc przyjmujecie to fałszywe życie
    strach to pokarm dla zła
    a iluż z was tak ma
    dlaczego ulubieńcy Boga w raju boją się o wszystko
    i dlaczego są od niego daleko nie blisko
    dlaczego tak boicie się wiadomości że przywódcy złu służą
    a wojnami kłamstwami zatajaniem prawdy to zło wydłużą
    dano nam tylu bogów pod różnymi imionami dlaczego
    żebyś nie odkrył Wszechbytu Stwórcy Wszystkiego Tego
    nie dajmy się strachem zniewolić
    żeby psychopatów tego świata zadowolić
    złamcie tą zła energię w naszej przestrzeni
    nie chcemy wojny na ziemi
    chcemy żyć w pokoju między braćmi swemi
    chcemy by w naszej przestrzeni spokój i harmonia zapanowały
    a tych którzy burzą jej energię opiekuńcze byty stąd zabrały
    chcemy iść w stronę światła i słońca
    bez wytchnienia bez końca.

    • marek pisze:

      śliczny wiersz Tereso
      m.

      • toja pisze:

        Marku, tylko urodę wiersza widzisz?
        Pani Teresa krzyczy do nas, a my jesteśmy głusi, a my pierdu, pierdu,pierdu

        • margo0307 pisze:

          „Pani Teresa krzyczy do nas, a my jesteśmy głusi, a my pierdu, pierdu,pierdu”
          _____________________________________________________________

          Oki, co proponujesz Toja ?

          • toja pisze:

            proponuję żebyście pochylili się nad słowami wiersza Pani Teresy
            ale nie mam nadziei, że coś z tego pochylenia się narodzi…niestety
            widzę, że wam wszystkim jest dobrze, jak w niebie, a to nie sprzyja chęciom do zmian czegokolwiek.
            zresztą co tak mało liczna grupka starzejących się ludzi może zrobić…może tylko sobie porozmawiać o pierdołach, zabić zbędny czas…w końcu to tylko blog mistyczny
            pozdrawiam miło

          • margo0307 pisze:

            „..zresztą co tak mało liczna grupka starzejących się ludzi może zrobić…”
            _______________________________________________________
            No wiesz…, jak to się mówi… starzy ale jarzy… 😀
            Ktoś tu wspominał, że ma saperkę wojskową, ja ma na ogródku łopatkę…
            Nie wiem co Ty masz, ale na pewno coś tam ostrego masz..;)
            Możemy komuś odciąć to i owo…
            Powtórzę więc raz jeszcze – co proponujesz Toja❓

        • marek pisze:

          mam robić rozbiór zdania , pochwała jest jednoznaczna .
          m.

        • marek pisze:

          Mam robić rozbiór zdania , pochwała jest jednoznaczna .
          Toju , nie szalej , już Ci pisałem MŻ to coś typu czasopismo , guru , ani awatarów tu nie ma ,wybieraj kamyczki do swego ogródka i przeglądaj jak gazetę .
          m.

    • margo0307 pisze:

      „..jesteśmy tak bardzo oszukiwani a życie w strachu jest tak bardzo do bani..”

      Tereniu przepraszam ale… czy naprawdę czujesz się tak bardzo oszukiwana i żyjesz aż w tak wielkim strachu, że aż uważasz swe życie za – życie do bani ?
      Dlaczego nie potraktujesz wszystkiego, co Ciebie spotyka jako… jedne z wielu, kolejne doświadczenie ?
      Ja wiem, że jestem…, a właściwie to byłam oszukiwana…, przez religię, kościół, polityków etc, etc.., ale od kiedy poznałam… – przynajmniej część z mechanizmów blagi i oszustwa i uzmysłowiłam sobie, że to życie to… Teatr na teatry 😉 to… jakoś i ta blaga jakby przybladła… i już tak mocno nie razi… 😀

    • mały budda pisze:

      Teresa Chacia to szczera kobietka.
      Ma Pani rację w tym co pisze.
      Nasza droga to kierunek w strone Słońca.

  14. Teresa Chacia pisze:

    Powiem po prostu
    po prostu prosto z mostu
    że jest dobrze mnie i innym osobom mnie nie zadowala
    a psychopatom coraz bardziej odwala
    chcę wyrwać ludzkość z niewoli
    dopiero to mnie zadowoli.

    • margo0307 pisze:

      „chcę wyrwać ludzkość z niewoli dopiero to mnie zadowoli.
      ______________________________________________
      Oki Tereniu ale… czy nie widzisz, że większość z tej ludzkości „tkwiącej w niewoli” – tkwi w niej na swoje własne życzenie ?
      Poza tym…, – jak chcesz to zrobić ?
      W jaki sposób chcesz tą ludzkość wyrywać z tej niewoli ?
      Powiedz…❓
      A nie pomyślałaś, że może być też i tak, że ludzie chcą być w tej niewoli, a Ty pomimo…, na siłę.. chcesz kogoś uszczęśliwiać ?

    • Ifryt pisze:

      Głowa do góry Tereso, i tak masz skrome wymagania😀

  15. Teresa Chacia pisze:

    Ja tylko piszę te słowa
    Ty ich przyjąć nie jesteś gotowa
    a może do ludzi to dotrze
    i łzy kogoś otrze
    nie jest na siłę to wcale
    i nie ma żadnego ale.

  16. toja pisze:

    Powtórzę więc raz jeszcze – co proponujesz Toja
    no może na początek zmieńmy sobie kolory awatarów, tak wzorem małego buddy
    taki początek drogi do nirwany czy innej czakry

    • margo0307 pisze:

      „no może na początek zmieńmy sobie kolory awatarów”
      _________________________________________
      Ty urwisie…😀 ❤
      Ja nie zmieniam, mój kotek na księżycu mi się podoba..😀

    • mały budda pisze:

      Przeskoczyłem z koloru zielonej czakry do koloru niebieskiej czakry.
      Za bardzo się wkręciłem w obraz Jestem, który załączyła w postaci bogini Lotosowej.
      Łono kobiety to faktycznie Kwiat Lotosu.
      Proszę się nie gniewać za prawdę, którą pisze, że łono kobiety to Kwiat Życia.

      • JESTEM pisze:

        mały budda:
        „Za bardzo się wkręciłem w obraz Jestem, który załączyła w postaci bogini Lotosowej.”
        😀

        toja:

        „o może na początek zmieńmy sobie kolory awatarów, tak wzorem małego buddy
        taki początek drogi do nirwany czy innej czakry”

        Ja już doszłam do fioletowego awatarka, więc nie wiem, na jaki kolorek powinnam dalej zmienić?😉
        Wczoraj natomiast sobie zmieniłam kolorek awatarka, ale, niestety, nie dlatego, że chciałam. I teraz mi głupio, że nie pójdę za rewolucyjnym pomysłem „toji”.
        Ale jak widzę, „toja” ma fajne poczucie humoru. To mnie też raduje. Być może w ten sposób ktoś z nas ludzkość uratuje.😉

        Michaela:
        „Mnie się bardzo podoba awatarek Marii_st …jest taki naprawdę eteryczny „

        Tak, śliczny. Twój też jest śliczny. Ja lubię kolory.
        Okazuje się, że Margo0307 to największa z nas „tradycjonalistka”.🙂

    • Michaela pisze:

      Mnie się bardzo podoba awatarek Marii_st …jest taki naprawdę eteryczny🙂

    • Dawid56 pisze:

      Ja tez jestem tradycyjny i mam pewne przyzwyczajenia co do awatarów.Oczywiście zawsze można go zmienić np bardzo podoba mi się awatarek Margo- kotek z ogonkiem na Księżycu.

      • margo0307 pisze:

        „kotek z ogonkiem na Księżycu.”
        _________________________
        Prawda, że piękny Dawidzie… 😀
        Kotek macha ogonkiem, ale tutaj jest…,hmm.. jakiś taki.. nieśmiały😉

  17. margo0307 pisze:

    „mam robić rozbiór zdania , pochwała jest jednoznaczna”
    ______________________________________
    Marek nie kapiszi.. Oświeć mnie🙂

  18. margo0307 pisze:

    „poszukaj wyżej..”
    ______________
    Nic się nie knoci…
    Poszukałam i.. znalazłam…
    „..MŻ to coś typu czasopismo… przeglądaj jak gazetę..”
    Znaczy się…, wg. Twego… -widzi-Ci się- MŻ jest nie najwyższych lotów blogiem… 😀

  19. margo0307 pisze:

    „za to pełno mojsze i naj mojsze, ”
    _________________________
    Coś na zasadzie: każdy sobie rzepkę.. wyrywa 😀

  20. Maria_st pisze:

    proponuję żebyście pochylili się nad słowami wiersza Pani Teresy
    ale nie mam nadziei, że coś z tego pochylenia się narodzi…niestety
    widzę, że wam wszystkim jest dobrze, jak w niebie, a to nie sprzyja chęciom do zmian czegokolwiek.
    zresztą co tak mało liczna grupka starzejących się ludzi może zrobić…może tylko sobie porozmawiać o pierdołach, zabić zbędny czas…w końcu to tylko blog mistyczny
    pozdrawiam miło”

    JA SIE NIGDY NAD NICZYM NIE POCHYLAM BEZ POWODU–WIEC I TERAZ NIE ZROBIE TEGO NA CZYJES ZAWOLANIE.

    toja czy to co napisalas wyzej—dotyczy Ciebie?
    jesli tak uwazasz–to w koncu zacznij sie zmieniac…..ja nie musze.
    Od dziecka biore odpowiedzialnosc za siebie i zadne nawolywania nie maja u mnie racji bytu…..wiem ze wszelkie ” rewolucje” prowadza nie tam gdzie trzeba……zawsze niosa zludna poprawe jesli sam czlowiek nie zacznie zmiany u siebie……bycie czlowiekiem zobowiazuje.
    Chbya nie wiesz co piszesz……piszac o niebie…mnie mamienie niebem nie bierze .
    Toja ja robie tylko to co samo u mnie przychodzi w odpowiednim czasie…..i zadne slowa, mamienie…a nawet sarkazm nie dzialaja ….moze taka masz teraz role…by cos w sobie zrozumiec?
    Ja naprawde jestem szczesliwa na miare bycia szczesliwym TU.❤

    • JESTEM pisze:

      „Od dziecka biore odpowiedzialnosc za siebie i zadne nawolywania nie maja u mnie racji bytu…..wiem ze wszelkie ” rewolucje” prowadza nie tam gdzie trzeba……zawsze niosa zludna poprawe jesli sam czlowiek nie zacznie zmiany u siebie……bycie czlowiekiem zobowiazuje.
      Chbya nie wiesz co piszesz……piszac o niebie…mnie mamienie niebem nie bierze .
      Toja ja robie tylko to co samo u mnie przychodzi w odpowiednim czasie…..i zadne slowa, mamienie…a nawet sarkazm nie dzialaja ….moze taka masz teraz role…by cos w sobie zrozumiec?
      Ja naprawde jestem szczesliwa na miare bycia szczesliwym TU.❤ "

      podpisuję się obiema rencami.😉
      Dla Ciebie, kochana Mario_st:

    • toja pisze:

      widzisz Marysiu, ja zdaję sobie sprawę, że sama nic nie znaczę. widzę wokół dużo biedy coraz większej biedy. coraz mniej liczniejsza grupa tych zadowolonych jak ty.
      mnie i mojej rodzinie bliższej i dalszej jest naprawdę OK. jednak mamy tę świadomość, że ściśle zależymy od innych dalszych nam ludzi. im innym lepiej, tym nam lepiej i bezpieczniej.
      piszesz, że „bycie czlowiekiem zobowiazuje.”…OK ale do czego ciebie zobowiązuje?

      nie chodzi mi o rewolucję zbrojną. ale skoro tylu szczęśliwych, mądrych i zaradnych ludzi się tu zbiera, to może warto by było trochę czasu poświęcić na „pomoc”/podniesienie na duchu dla takich, którym gorzej, którzy sobie nie radzą. no ale może to tylko ja widzę coraz większą biedę, może wy żyjecie w innym świecie?
      Pani Teresa krzyczy o ratunek, bardzo możliwe, że nie dla siebie, zapewne dla tych, którym gorzej od niej. przykre to, że z waszej bogatej/zadowolonej strony zero odzewu, zrozumienia, pochylenia.
      ja na poezji się nie znam, ale ten wiersz Pani Teresy do mnie przemówił. może Mario masz rację pisząc ….moze taka masz teraz role…by cos w sobie zrozumiec?
      ja myślę, że zawsze rozumiałam, tylko może teraz muszę coś z tym zrozumieniem zrobić jeszcze więcej.

      widzisz Maryś, ja jestem kobietą czynu, uwielbiam tworzyć, zmieniać, dostosowywać, ale wszystko w zakresie praktycznym, takim żeby służyło namacalnie i niekoniecznie tylko mnie. najbardziej mnie cieszy gdy inni moga mieć realny/namacalny/pozytywnie odczuwalny pożytek z mojej pracy.

      nie gniewaj się Marysiu za pytanie
      czy ten blog ma jakiś cel, jeżeli tak to jaki
      jeszcze raz…nie gniewaj się, ale nie mogę dopatrzeć się celu, zapewne jestem ślepa, oświeć mnie.
      czytając Mistykę, szybko cel poznałam, tu niestety nic nie widzę.
      pozdrawiam miło

      • Maria_st pisze:

        piszesz, że „bycie czlowiekiem zobowiazuje.”…OK ale do czego ciebie zobowiązuje?

        hmmm……chyba zeby sie nie wstydzic sam za siebie???!!
        czy to zrozumiale?

        Cel MZ znajdziesz w slowach nnki….
        poszukaj

        Co tzn kobieta czynu?
        Jesli jestes szczesliwa….to OK….
        toja pytajac o cel tego bloga ja zapytam…a w jakim celu tu sie pojawilas ?

        • toja pisze:

          hmmm……chyba zeby sie nie wstydzic sam za siebie???!!
          czy to zrozumiale?

          nie nie rozumiem, bo ocena siebie to zawsze ocena subiektywna. każdy może tak o sobie powiedzieć, inni z boku mogą cię inaczej ocenić…co nie znaczy, że gorzej
          Cel MZ znajdziesz w slowach nnki….
          poszukaj

          już ci pisałam, że gubię się na tym blogu, nie mam pojęcia jak znaleźć te słowa nnki, które o celu bloga mówią…dla ciebie to zapewne pryszcz, dla mnie sporo czasu na czytanie…bądź tak uprzejma i pomóż mi.
          Co tzn kobieta czynu?
          myślałam, że to jasne jest. kobieta czynu to taka, która przede wszystkim robi/działa/tworzy dobra/świadczy usługi potrzebne innym.
          a w jakim celu tu sie pojawilas ?
          jeszcze nie wiem, może mi się rozjaśni gdy poznam cel tego bloga, gdy mi go podasz, bo sama nie potrafię odnaleźć.

      • JESTEM pisze:

        toja do Marii_st:
        „nie chodzi mi o rewolucję zbrojną. ale skoro tylu szczęśliwych, mądrych i zaradnych ludzi się tu zbiera, to może warto by było trochę czasu poświęcić na „pomoc”/podniesienie na duchu dla takich, którym gorzej, którzy sobie nie radzą. no ale może to tylko ja widzę coraz większą biedę, może wy żyjecie w innym świecie?”

        Widzisz biedę wokół i co robisz oprócz pisania o tym? Jak pomagasz tym, którym „gorzej na duchu, którzy sobie gorzej radzą”? Jeśli potrzebujesz pomagać innym, to znajdź takich i zrób to. Coś Ci stoi na przeszkodzie?
        Toju, nie masz pojęcia, kto i jak pomaga czy też nie pomaga innym z ludzi tutaj piszącch. I co, może teraz powinniśmy zacząć pisać tu o tym, co robimy albo czego nie robimy dla innych? Kochana, a może załóż swój blog i tam zaprowadzaj swoje porządki, pomagaj innym tak, jak uważasz. Może powstaną wtedy jakieś sensowne inicjatywy, które inni będą wspierać? Dlaczego tego nie zrobisz? Działaj, skoro jesteś kobietą czynu. Ale nie oceniaj innych, skoro g. o nich wiesz, bo to, co o nich myślisz to tylko Twoje fantazje.

        „ja jestem kobietą czynu, uwielbiam tworzyć, zmieniać, dostosowywać, ale wszystko w zakresie praktycznym, takim żeby służyło namacalnie i niekoniecznie tylko mnie. „

        To się da zauważyć.😉 Przyszłaś tutaj i próbujesz zaprowadzać tu swoje porządki, bo powinniśmy pisać tak, jak na salonie, bo nie możesz się zorientować, bo szkoda Ci czasu, bo ten blog nie ma celu, jaki by Tobie odpowiadał i był dla Ciebie wyraźny… itp. Więc pozwól, że jedni skorzystają z Twoich pomysłów, a inni nie, ponieważ nie wszystkim Twoje praktyczne rozwiązania – na nie Twoim podwórku – mogą służyć tak, jak Ty to sobie wyobrażasz, a nawet innym mogą nie odpowiadać. Po prostu.🙂

        „Pani Teresa krzyczy o ratunek, bardzo możliwe, że nie dla siebie, zapewne dla tych, którym gorzej od niej. przykre to, że z waszej bogatej/zadowolonej strony zero odzewu, zrozumienia, pochylenia.”

        Ano krzyczy nasza kochana Teresa, ale też nie wiem, co ona robi w sensie praktycznego działania, by ratować ludzkość. Wiem, że próbuje robić to za pomocą swoich wierszyko-odezw, bo o tym pisała. Każdy robi to, co lubi i chce. Czy na kogoś to podziała? Fajnie, że do Ciebie piękny wierszyk Teresy przemówił. I jak widać, nie tylko do Ciebie, ale co dalej?

        „nie gniewaj się Marysiu za pytanie
        czy ten blog ma jakiś cel, jeżeli tak to jaki
        jeszcze raz…nie gniewaj się, ale nie mogę dopatrzeć się celu, zapewne jestem ślepa, oświeć mnie.”

        Chcesz narzucić jakiś cel temu blogowi? Jakiś „praktyczny cel-kierunek”, bo nie widzisz żadnego celu tego bloga? A i to być może, że „jesteś ślepa”, kochana toju. Nie potrafisz docenić starań ani Dawida56 ani Marii_st.😉

        „czytając Mistykę, szybko cel poznałam, tu niestety nic nie widzę.”

        Masz na myśli MistykęBB? Jeśli bardziej odpowiadają Ci cele tamtej Mistyki, to czemu tak nie działasz? A może nie wiesz, że kto inny zakładał Mistykę Życia (i kto inny ją kontynuuje), a ktoś całkiem inny zakładał i prowadzi (?) MistykęBB.

        I pozdrawiam serdecznie

      • margo0307 pisze:

        „..nie chodzi mi o rewolucję zbrojną. ale skoro tylu szczęśliwych, mądrych i zaradnych ludzi się tu zbiera, to może warto by było trochę czasu poświęcić na „pomoc”/podniesienie na duchu dla takich, którym gorzej, którzy sobie nie radzą. no ale może to tylko ja widzę coraz większą biedę, może wy żyjecie w innym świecie?..”
        _____________________________________________

        I właśnie to tutaj robimy, choć… Marek uważa inaczej… 😀
        Toja, wszystko co się zadziewa służy naszemu rozwojowi…
        Przecież jesteśmy tutaj, aby się uczyć, a nie po prostu egzystować. 😛
        Sens naszego życia na Ziemi polega na naszym doskonaleniu, które powinno przebiegać w trzech głównych kierunkach:
        intelektualnym, etycznym i psycho-energetycznym…
        Jeśli oblejemy egzamin to…czeka nas… powtórka z wątpliwej rozrywki..😳
        Wielu ludzi utożsamia się jedynie z ciałem fizycznym ale w rzeczywistości jesteśmy duszą, jaźnią…
        Nasze ciała to tylko tymczasowe mieszkanie, które posiadamy po to, aby przejść kolejny kurs nauki w Szkole, znajdującej się w świecie materialnym, które jednak… jest bardzo ważnym instrumentem, taką swoistą „fabryką” przekształcania energii…, pozwalającą nam na nasz rozwój… 🙂

        • toja pisze:

          Margo, wszystko sie zgadza, tyle, że to tylko cudza teoria, której chyba nie rozumiecie, nie umiecie zastosować w praktyce…to tylko cudza teoria, której pełno w necie.
          pozdrawiam miło

          • JESTEM pisze:

            „Margo, wszystko sie zgadza, tyle, że to tylko cudza teoria, której chyba nie rozumiecie, nie umiecie zastosować w praktyce…to tylko cudza teoria, której pełno w necie.”

            Toju, dla Ciebie to cudza teoria i trzymasz się tego przekonania jako najprawdziejszej prawdy i dlatego nawet nie możesz uwierzyć, że dla innych to może być także praktyką.
            Dla mnie to nie cudza teoria. Dla mnie to słowa, które potwierdzają moje własne odkrycia wynikające na przykład z moich własnych doświadczeń. Ale obie wiemy, że masz prawo wątpić w każde słowo, które tutaj piszę.

        • JESTEM pisze:

          „Przecież jesteśmy tutaj, aby się uczyć, a nie po prostu egzystować.😛 „

          Hm…
          Margo0307, to może być tak, że jedni są tutaj, aby się czegoś uczyć, ale są też inni, co
          – już może uważają, że nie muszą się niczego uczyć, a chcieliby pomagać innym, tylko brakuje im np. „wyraźnie wytyczonego celu na tym blogu”…
          – potrzebują coś odreagować i np. wyrzucić w poetyckiej formie lub prozą swoje uczucia, myśli, tęsknoty, lęki, oceny, oczekiwania itp.
          Różni jesteśmy i różne możemy mieć potrzeby…😉 Ty wiesz, ale poczułam, że mogę Ci przypomnieć.😉 Fajny ten znaczek:😛

        • marek pisze:

          …..Marek uważa inaczej…😀

          bo ja jestem z Indian Inaczejsów , i zawsze muszę ” inaczej ”
          m.

  21. margo0307 pisze:

    „każde ma swój teatr marzeń – wyobrażeń , ”
    __________________________________
    Co prawda – to prawda…🙂
    Obok jednak…, a może.. Nad… światami naszych wyobrażeń jest potężna siła, przy której wszelkie nasze teatry marzeń i wyobrażeń są nie wiele znaczącym drobiazgiem, błahostką…, którą nawet nie ma sensu sobie zawracać głowę… ❤

    • marek pisze:

      ….Nad… światami naszych wyobrażeń jest potężna siła, przy której wszelkie nasze teatry marzeń i wyobrażeń są nie wiele znaczącym drobiazgiem, błahostką……

      No to teraz wreszcie widzę i notuję , żeś Ty w tej swej adoracji Margosiu bardziej święta niż ego dotknięta . Gratuluję i w policzek całuję ❤.

      m.

  22. mały budda pisze:

    Bądźmy szczerzy.
    Tak naprawdę to jesteśmy małymi dziećmi.


  23. JESTEM pisze:

    toja
    (o wierszu Teresy Chacia (tym tutaj: https://nnka.wordpress.com/2015/03/06/gwiezdne-wojny/#comment-42553 ):
    – Pani Teresa krzyczy do nas, a my jesteśmy głusi, a my pierdu, pierdu,pierdu.

    Margo0307:
    – Oki, co proponujesz Toja ?

    toja:
    – proponuję żebyście pochylili się nad słowami wiersza Pani Teresy

    Margo0307:
    – Powtórzę więc raz jeszcze – co proponujesz Toja?

    toja:
    – no może na początek zmieńmy sobie kolory awatarów, tak wzorem małego buddy
    taki początek drogi do nirwany czy innej czakry.
    ____________________________________

    Ciekawy dialog. A odpowiedzi toji bardzo praktyczne, czyż nie?
    Toja, a w co Ty pogrywasz sobie z Margo0307 w taki sposób?
    😉
    Obie wiemy, że nie musisz odpowiadać. To tylko takie… „pytanie retoryczne”.

  24. Teresa Chacia pisze:

    Toju nie warto
    choćby jak się wybielały to grają czarna znaczona kartą
    3 osoby wszystkie rozumy pozjadały
    jakby mogły to by nas wszystkich stąd wysiudały
    ich pisanie jest tylko właściwe
    och jakież ono treściwe
    jak one wszystkim pomogły
    a gdyby tylko mogły
    to by nam pisać zabroniły
    ale w swoim mniemaniu takie miłościwe i życzliwe są i były

    • margo0307 pisze:

      „nie dajmy się strachem zniewolić
      żeby psychopatów tego świata zadowolić…
      choćby jak się wybielały to grają czarna znaczona kartą
      jakby mogły to by nas wszystkich stąd wysiudały”
      _____________________________________
      Tresko, przyjrzyj się swojej twórczości, swoim zasiewom… 😕
      A tak niedawno napisałam, że człowiek żąć będzie to, co sam zasieje…

    • JESTEM pisze:

      \3 osoby wszystkie rozumy pozjadały
      jakby mogły to by nas wszystkich stąd wysiudały
      ich pisanie jest tylko właściwe”

      Czy to mnie też dotyczy? Jeśli tak, to…wiedz, kochana Tereso, że wcale tak nie uważam, że tylko moje pisanie jest właściwe. Absolutnie tak nie uważam. Uważam, że jestem tu, ponieważ wiele tu się nauczyłam o sobie od innych. I piszę tu dzieląc się tym, czym się dzielę. Jak każda i każdy z nas. I uważam, że każda z osób tu piszących jest tak samo ważna, bez żadnego wyjątku.

      „ich pisanie jest tylko właściwe
      och jakież ono treściwe
      jak one wszystkim pomogły”

      Przecież tego nie wiesz i nigdy nie będziesz wiedziała: co, komu i z czyjego pisania pomogło i na ile pomogło i w czym. A akurat Twoje oceny innych nic jednak dla mnie nie znaczą, choć oczywiście możesz sobie oceniać, ile chcesz i potrzebujesz.

      „a gdyby tylko mogły
      to by nam pisać zabroniły
      ale w swoim mniemaniu takie miłościwe i życzliwe są i były”

      Lubisz przesadzać Tereso, wiem.🙂 Napiszę jednak: nie mam absolutnie żadnej potrzeby ani żadnego prawa, by zabraniać komuś pisania tutaj, zwłaszcza, że jestem tu tylko gościem. Jestem nikim. A Twoje wierszyki bywają miejscami i dla mnie piękne, choć nie wszystkie i nie całe. Szczerze napisałam.

      I pozdrawiam Cię, Tereso Chacia.

    • toja pisze:

      Pani Tereso, przepraszam za tą moją kiedyś wrzaskliwą tu napaść na Panią.
      czy to był mój pierwszy raz tu, czy może już wcześniej mi się zdarzyło na Salonie?
      pozdrawiam miło

    • Maria_st pisze:

      Tereso–to juz wlasnego zdania tu miec nie mozna?
      Bez komentarza.
      Ja jesli komus pomagam nie krzycze o tym w okol, robie to po cichu, wiem jak trudno jest osobom to przyjmującym.
      A ja jesli cos potrzebuje, także pomoc otrzymuje.
      Jednak nigdy nikomu nie wypominam…ze nie pomaga…bo skad mam o tym wiedziec jesli to np robi w podobny sposob do mnie?
      Ludzie, co sie z nami dzieje?
      Swoim osobistym, realnym przykladem dajemy wzor, pomoc .
      Tereso nieraz lepiej mniej napisac niz napisac za duzo.

    • Teresa Chacia pisze:

      A za ludzi usypianie
      każda wielki medal dostanie
      żeby się nigdy nie obudzili
      w wolności wspólnie z braćmi szczęśliwie nie żyli.

      • margo0307 pisze:

        „A za ludzi usypianie każda wielki medal dostanie
        żeby się nigdy nie obudzili w wolności wspólnie z braćmi szczęśliwie nie żyli”
        ______________________________________
        Co❓ nazywasz Tereniu usypianiem ludzi❓
        Jakie – moje – wypowiedzi świadczą w Twoim postrzeganiu o usypianiu ludzi ?
        Powiedz, może czegoś, co Ty wiesz – ja nie wiem…, i będę miała okazję się nauczyć…🙂

  25. Michaela pisze:

    „NIKT Z NAS NIE JEST DOSKONAŁY ”

    Piszcie dalej dziewczyny Toja i Teresa , nie przejmujcie się, czy się to komuś podoba czy nie.
    Piszecie jak czujecie i to jest ważne, a nie pod „publiczkę”.Podoba mi się Wasza odwaga, chociaż nie we wszystkim się z Wami zgadzam🙂

    • Maria_st pisze:

      Piszecie jak czujecie i to jest ważne, a nie pod „publiczkę”.Podoba mi się Wasza odwaga, chociaż nie we wszystkim się z Wami zgadzam🙂

      TU kazdy tak pisze.
      Po to jest blog.

  26. margo0307 pisze:

    „…Piszcie dalej dziewczyny Toja i Teresa , nie przejmujcie się, czy się to komuś podoba czy nie.
    Piszecie jak czujecie i to jest ważne…
    TU kazdy tak pisze…”

    Jasne, że pisanie tego, co się odczuwa jest najważniejsze i w tym miejscu można powiedzieć: święte słowa Michaelo i Maryś 😀
    Każdy z nas powinien pisać właśnie tak – jak czuje we własnym wnętrzu, bo tylko w taki sposób możemy dojść do jakichkolwiek wspólnych, w miarę logicznych i konstruktywnych wniosków – ucząc się i poznając wzajemnie swoje własne, na dany temat przemyślenia…, bo każdy z nas posiada inny „okruch” wiedzy, wynikający z różnorodnych uwarunkowań..🙂
    Nie można jednak prowadzić zdrowej dyskusji poprzez „przerzucanie się” insynuacjami czy jakimiś wymyślonymi zupełnie argumentami, mającymi w zamiarze oczernić, ośmieszyć czy też znieważyć drugą osobę – niczym politycy walczący o swoje racje i stołki😳, bo takie postępowanie do niczego dobrego nie doprowadzi, a jedynie do powstania chaosu, wzajemnych animozji i niechęci…, a przecież chyba nie o to nam TU chodzi ?🙂❤

    • JESTEM pisze:

      „Nie można jednak prowadzić zdrowej dyskusji poprzez „przerzucanie się” insynuacjami czy jakimiś wymyślonymi zupełnie argumentami, mającymi w zamiarze oczernić, ośmieszyć czy też znieważyć drugą osobę – niczym politycy walczący o swoje racje i stołki😳, bo takie postępowanie do niczego dobrego nie doprowadzi, a jedynie do powstania chaosu, wzajemnych animozji i niechęci…, a przecież chyba nie o to nam TU chodzi ?🙂 <3"

      A tu słowa „nie można” – jak dla mnie całkowicie uzasadnione.😉
      Oczywiście, że można prowadzić dyskusje i walczyć o swoje racje próbując narzucać innym swoją wolę, ale to nic nie zmieni w naszych wzajemnych relacjach. I można też dzielić się z innymi uważnie czytając innych, bo można w ten sposób wiele się nauczyć od innych… przede wszystkim o sobie.😀

  27. margo0307 pisze:

    „„..nie chodzi mi o rewolucję zbrojną. ale… by trochę czasu poświęcić na „pomoc”/podniesienie na duchu dla takich, którym gorzej, którzy sobie nie radzą…”
    ____________________________________
    Przecież jesteśmy tutaj, aby się uczyć, a nie po prostu egzystować.😛
    Sens naszego życia na Ziemi polega na naszym doskonaleniu…
    Wielu ludzi utożsamia się jedynie z ciałem fizycznym ale w rzeczywistości jesteśmy duszą, jaźnią…
    Nasze ciała to tylko tymczasowe mieszkanie, które posiadamy po to, aby przejść kolejny kurs nauki w Szkole, znajdującej się w świecie materialnym…
    ____________________________________
    Margo, wszystko sie zgadza, tyle, że to tylko cudza teoria, której chyba nie rozumiecie, nie umiecie zastosować w praktyce…to tylko cudza teoria, której pełno w necie.”
    ____________________________________
    Toja, musiałam przytoczyć większą część z naszej dyskusji, bo inaczej zupełnie nie wiadomo by było o czym rozmawiamy🙂

    I teraz mam pytanie: Co uważasz za „tylko cudzą teorię” ?
    – czy chodzi Tobie ogólnie o pojęcie reinkarnacji ?
    – czy może o mój wpis, że większość ludzi utożsamia się jedynie z ciałem fizycznym ?
    – czy też może o… nie wiem…?
    Powiedz, wtedy łatwiej mi będzie odpowiedzieć…🙂
    Może zaczniemy od podstaw…
    Nie wiem, jaki jest Twój światopogląd i jak ogólnie postrzegasz naszą tu egzystencję…?, bo jak mi się wydaje – tutaj tkwi ten przysłowiowy sęk😉
    Dopóki więc nie wyjaśnimy sobie tych podstawowych spraw – to możemy tak do us*** śmierci sobie dywagować i „przerzucać” się argumentami – „za” i „przeciw” – na temat czegoś, o czym obie mamy całkowicie odmienne zdanie… ?🙂

  28. toja pisze:

    Michaela pisze:
    Marzec 10, 2015 o 14:04
    „NIKT Z NAS NIE JEST DOSKONAŁY ”
    Piszcie dalej dziewczyny Toja i Teresa , nie przejmujcie się, czy się to komuś podoba czy nie.
    Piszecie jak czujecie i to jest ważne, a nie pod „publiczkę”.Podoba mi się Wasza odwaga, chociaż nie we wszystkim się z Wami zgadzam🙂
    _______________________________________________________
    Michaelo, z czym się ze mną nie zgadzasz?

  29. toja pisze:

    margo0307 pisze:
    Marzec 10, 2015 o 15:45
    _______________________________________________
    I teraz mam pytanie: Co uważasz za „tylko cudzą teorię” ?
    Margo, a masz swoją, taką tylko swoją, taką do której tylko ty sama doszłaś, w sobie znalazłaś, taką która nie jest jednocześnie „wspólną własnością” większości ludzi?
    jeden marzy o niebie, inny o nirwanie, ale to praktycznie ta sama teoria, ten sam ciężar gatunkowy.
    Może zaczniemy od podstaw…
    Nie wiem, jaki jest Twój światopogląd i jak ogólnie postrzegasz naszą tu egzystencję…?, bo jak mi się wydaje – tutaj tkwi ten przysłowiowy sęk😉
    Dopóki więc nie wyjaśnimy sobie tych podstawowych spraw – to możemy tak do us*** śmierci sobie dywagować i „przerzucać” się argumentami – „za” i „przeciw” – na temat czegoś, o czym obie mamy całkowicie odmienne zdanie… ?🙂

    mój światopogląd jest absolutnie odmienny od tego, który wy tu, czy na podobnych blogach prezentujecie.
    wy tak bardzo zakorzeniliście się w tych swoich wspólnych światopoglądach, że mojego czy podobnych do mnie, nie jesteście w stanie zrozumieć, a jak nie rozumieć to najlepiej wyśmiać.
    tak, poszukuję podobnych do mnie, taki mój cel, nie jedyny ale dla mnie ważny. poszukuję takich z podobnej miary doświadczeniami, i takich, którzy te doświadczenia próbują z powodzeniem przenosić na świat materialny. i takich, z którymi mogłabym się wymienić tą specjalną wiedzą.

    Margo, jest OK, na nikogo się tu nie pogniewałam, pewnie jeszcze was tu trochę pomęczę swoją osobą…oczywiście jezeli pozwolicie🙂
    pozdrawiam miło

  30. margo0307 pisze:

    „..wy tak bardzo zakorzeniliście się w tych swoich wspólnych światopoglądach, że mojego czy podobnych do mnie, nie jesteście w stanie zrozumieć,..”
    ___________________________________________
    Toja, z „góry” założyłaś, że ktoś z nas Ciebie nie zrozumie…
    Skąd to wiesz ?
    Spróbuj i powiedz – a przekonasz się…😛
    * * *
    „..na nikogo się tu nie pogniewałam…, jeszcze was tu trochę pomęczę swoją osobą…”
    I bardzo się cieszę – bo za cóż mamy się na siebie gniewać ? 🙂❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s