Z milczącej planety-dyskusja sorna i Ransona o Ojarsie i eldilach.

Trylogia międzyplanetarna była napisana wcześniej przez C.S Lewisa wcześniej, aniżeli Opowieści z Narni.Trylogia składa się z trzech tytułów „Z milczącej planety” „Prelandra” „Ta ohydna siła”. W pierwszej części trylogii bardzo ciekawą dyskusję przed spotkaniem z naczelnym duchem nieznanej planety Malakandry( Ojarsą) przeprowadził Ranson wysłannik z Ziemi i jeden z sornów- mieszkaniec Malakandry.
Lot na Malakandrę trwał 28 dni- do przelotu został wykorzystany …wiatr słoneczny. Malakandra to nasz Mars.Książka jest naprawdę niesamowita.Na Malakandzre marsie zyły trzy rodzaje inteligentnych ( rozumnych stworzeń) – istniały w sposób pokojowy i nie prowadzili między sobą wiecznych wojen w odróżnieniu od ludzi.

Przez chwilę Ransom poczuł coś uspokajającego w fakcie, że sorny
są pasterzami. Potem przypomniał sobie, że u Homera cyklopy trudniły się
tym samym zajęciem.
– Chyba widziałem jednego z was przy tej pracy – rzekł. – Ale hrossa…
czy one pozwalają wam na wchodzenie do swych lasów?
– A dlaczego miałyby nie pozwalać?
– Czy wy nad nimi panujecie?
– Ojarsa nad nimi panuje.
– A kto panuje nad wami?
– Ojarsa.
– Ale wy wiecie więcej od hrossów?
– Hrossy nie wiedzą nic. Znają się tylko na poezji, rybach i
sprawianiu, by coś wyrastało z ziemi.
– A Ojarsa… czy on jest sornem?
– Nie, nie, Mały. Powiedziałem ci, że on rządzi wszystkimi nau – tak
wymawiał hnau – i w ogóle wszystkim na Malakandrze.
– Nie rozumiem tego Ojarsy – rzekł Ransom. – Powiedz mi o nim
więcej.
– Ojarsa nie umiera. I nie rozmnaża się. On jest tym jednym ze
swojego rodzaju, który został dany Malakandrze, żeby nią rządzić, kiedy
Malakandra została stworzona. Jego ciało nie jest takie jak nasze albo jak
twoje. Trudno je zobaczyć i światło przez nie przechodzi.
– Jak eldil?
– Tak, on jest największym z eldilów, które kiedykolwiek nawiedziły
handrę.
– Czym są eldile?
– Czy chcesz powiedzieć, Mały, że w twoim świecie nie ma eldilów?
– Nie słyszałem o żadnych. Ale czym są eldile i dlaczego nie mogę ich
zobaczyć? Czy nie mają ciał?
– Oczywiście mają ciała. Jest wiele ciał, których nie możesz zobaczyć.
Oko każdego zwierzęcia widzi jedne rzeczy, a drugich nie. Czy na
Tulkandrze nie wiedzą nic o różnych rodzajach ciał?
Ransom próbował przekazać sornowi jakieś pojęcie o ziemskiej
terminologii ciał stałych, płynnych i gazowych. Augray słuchał z dużą
uwagą.
– To nie tak – powiedział w końcu. – Ciało to ruch. Jeżeli porusza się z
jedną szybkością, czujesz zapach, jeśli z inną, słyszysz dźwięk, jeżeli z
inną, widzisz coś, jeżeli z jeszcze inną, ani go nie widzisz, ani nie słyszysz,
ani nie czujesz nosem, ani w ogóle nie zauważasz w inny sposób. Ale
pamiętaj, Mały, że te dwa końce się spotykają.
– Co masz na myśli?
– Jeśli ruch jest szybki, wtedy ten, kto się porusza, jest prawie
jednocześnie w dwu miejscach.
– To prawda.
– Ale jeśli ruch jest jeszcze szybszy (trudno to wyjaśnić, bo nie znasz
wielu słów), jeśli będzie coraz szybszy i szybszy, to w końcu ta rzecz
będzie we wszystkich miejscach na raz.
– Myślę, że rozumiem.
– A więc to taka właśnie rzecz jest na samym szczycie wszystkich
ciał: tak szybka, że już się nie porusza, tak cielesna, że przestaje już być
ciałem. Ale nie mówmy o tym, Mały. Zacznijmy od tego, gdzie jesteśmy.
Najszybszą rzeczą, jaką rozpoznają nasze zmysły, jest światło. Naprawdę
nie widzimy samego światła, tylko wolniejsze rzeczy przez nie oświetlone.
Dla nas światło jest na krawędzi: to ostatnie, co jeszcze widzimy, potem
rzeczy są już za szybkie. Ciało eldila jest ruchem tak szybkim jak światło,
można powiedzieć, że jego ciało jest zrobione ze światła. Ale nie z tego,
które jest światłem dla eldila. Jego “światło” to ruch jeszcze szybszy, dla
nas zupełnie niewidzialny, a to, co my nazywamy światłem, jest dla niego
czymś takim, jak dla nas woda: rzeczą widzialną, której można dotknąć, w
której można się kąpać. Dla niego nasze światło może być nawet ciemną
rzeczą, kiedy nie oświetla jej rzecz szybsza. A to, co my nazywamy
rzeczami, ciało i ziemia, wydaje mu się bardziej przejrzyste i trudniejsze do
zobaczenia niż nasze światło, bardziej jak chmury, prawie nic. Dla nas eldil
jest przejrzystym, półrealnym ciałem i dlatego może przechodzić przez
ściany i skały; tymczasem eldil przechodzi przez nie, bo to on jest czymś
stałym i twardym, a one są jak chmury. A to, co jest dla niego prawdziwym
światłem napełniającym niebo, tak że może zanurzyć się w promieniach
słońca, aby się odświeżyć, dla nas jest owym czarnym niczym, jakie widzimy na
niebie w nocy.
Nie są to rzeczy dziwne, Mały, chociaż są poza naszymi zmysłami.
Dziwne jest to, że eldile nigdy nie odwiedzają Tulkandry.
– Tego nie jestem pewien – rzekł Ransom. Przyszło mu na myśl, że
powtarzające się w ludzkiej tradycji podania o jasnych, nieuchwytnych
istotach pojawiających się czasem na Ziemi – elfach, dewach i im
podobnych – mogły mieć ostatecznie inne wyjaśnienie niż to, które
proponowali antropologowie. Dotychczasowe pojęcia o wszechświecie
musiałyby wówczas ulec całkowitej zmianie, ale po przeżyciach na
pokładzie kosmicznego statku był już przygotowany do takiej operacji.
– Dlaczego Ojarsa mnie wezwał? – zapytał.
– Ojarsa mi tego nie powiedział – odrzekł sorn. – Ale na pewno chce
widzieć każdego przybysza z innej handry.
– W moim świecie nie ma Ojarsy – powiedział Ran-som.
– To jeszcze jeden dowód na to, że przybyłeś z Tulkandry, milczącej
planety.

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Z milczącej planety-dyskusja sorna i Ransona o Ojarsie i eldilach.

  1. Dawid56 pisze:

    Ta koncepcja , aby przemierzać nasz najbliższy Kosmos ( czyli układ Słoneczny) wykorzystując do tego wiatr słoneczny nie jest w cale taka egzotyczna.Ten sposób podróżowania był opisany m.innymi w książce „Ufo z planety Akart” Co ciekawe Akart to był nasz Mars ! Zgadzał się również czas przelotu, biorąc po uwagę prędkość wiatru słonecznego wynoszącą ok 200-300 km/sek .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s