Dwie przepowiednie, dwie prognozy

Dwie przepowiednie, dwie prognozy dotyczące prawdopodobieństwa wybuchu Światowego konfliktu w najbliższym okresie.
Przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego i druga pozytywna🙂, duchowego przywódcy Świata XIV Dalaj Lamy.
http://www.fakt.pl/wydarzenia/jaki-bedzie-2015-rok-przepowiednia-jasnowidza-jackowskiego-z-czluchowa,artykuly,511971.html#fp=fakt

Dalajlama jest przekonany, że trzeciej wojna światowa nie wybuchnie🙂

Dalajlama powiedział, że nie wierzy w możliwość wybuchu trzeciej wojny światowej. Powiedział to w wywiadzie udzielonym RIA Novosti.

Dalaj_lama

„Nie sądzę, że istnieje realne niebezpieczeństwo wybuchu trzeciej wojny światowej. Mało kto odważy się użyć broni jądrowej, o ile nie jest szaleńcem, który ma dostęp do przycisku start…” – powiedział Dalajlama. Zauważył również, że „w chwili obecnej na świecie rzeczywiście, sytuacja jest bardzo trudna.”

„Osoby zaangażowane w konflikt, przytłoczone są silnymi emocjami. One wynikają z tego, że istnieje granica między „nami” a „nimi”. Gdy emocje przytłaczają ludzki umysł, wymyka się to spod kontroli i tracimy zdolność do logicznego myślenia. Zatrzymajmy się i odwołajmy się do zdrowego rozsądku, a będziemy w stanie zobaczyć, że cała ludzkość jest w zasadzie jedna”- powiedział Dalajlama.

Zauważył on również, że w celu poprawy sytuacji geopolitycznej na świecie, należy zrezygnować z podziału na „nas” i na „nich”.

źródło:
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dalajlama-jest-przekonany-ze-trzeciej-wojna-swiatowa-nie-wybuchnie

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, OSTRZEŻENIE, Przeznaczenie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

54 odpowiedzi na „Dwie przepowiednie, dwie prognozy

  1. margo0307 pisze:

    „..Gdy emocje przytłaczają ludzki umysł, wymyka się to spod kontroli i tracimy zdolność do logicznego myślenia.
    Zatrzymajmy się… ”

    Właśnie – Zatrzymajmy się… i pomyślmy chwilę…
    Może już czas wyruszyć w Nieznane i zmienić sposób myślenia ?😉
    Tak naprawdę to… wszystko już było, po co więc wchodzić ponownie w to samo, tylko
    trochę inne?
    Całe nasze dotychczasowe myślenie odbywa się tak naprawdę na bazie tego, co znamy z materii, z własnej przeszłości, z obserwacji świata i otaczających nas ludzi…
    I na tej kruchej podstawie staramy się tworzyć naszą wizję przyszłości, próbując usypać jakąś w miarę stabilną konstrukcję, na której będziemy mogli się oprzeć, zapominamy jednak, że… nasza świadomość ma tendencje odtwórcze, odtwarza jedynie to, co już było…

    Dzisiaj ponownie obejrzałam sobie krótki filmik Bashara i ponownie COŚ sobie uświadomiłam 😀

    W kontekście tego, o czym mówi Bashar, znamiennie brzmią słowa Nauczyciela:
    „Gdzie dwóch albo trzech zgromadzi się w Imię Moje, tam Ja jestem pośród nich”
    (Mt 18, 20);

    ” Wielu z nas nauczono wierzyć, że nasz fizyczny umysł dowodzi, że powinien kontrolować wszystko i wszystko wymyślać jak i co ma się stać tak, żeby wszystko grało ale… to nie jest zadaniem naszego umysłu, dla którego został on stworzony.
    Nasz fizyczny umysł nie został zaprojektowany aby rozumieć jak rzeczy się zadziewają…
    Nie został też zaprojektowany po to aby postrzegać jak rzeczy się wydarzą, zadzieją…
    Został zaprojektowany aby postrzegać jak coś się wydarzyło, zadziało…🙂

    Nasze Wyższe Ja – ten poziom zaraz „nad” fizyczną Rzeczy Istnością, który jest również częścią naszej Osobistej Istoty jest poziomem, który ma możliwość aby zrozumieć jak rzeczy się zadziewają…
    Dlatego też nie musimy się martwić i skupiać nad tym – jak – coś się wydarzy, bo nie mieści się to w pojemności naszego fizycznego umysłu aby to wiedział.
    W zakresie fizycznego umysłu mieści się jedynie to – aby wiedzieć jak coś się wydarzyło, a nie jak – coś się wydarzy…
    Wiedza o tym – jak coś się wydarzy pochodzi z naszego Wyższego Ja, a nie z naszego fizycznego umysłu…

    Wyższe Ja – Tworzy,
    Fizyczny Mózg – Odbiera ,
    Fizyczny Umysł (Osobowość) – Postrzega.

    Fizyczna Osobowość, Umysł – nie tworzy niczego. Nie jest zdolny aby wygenerować myśl… 😀
    Jakakolwiek myśl nie przychodzi z naszego Fizycznego Umysłu.
    Może on jedynie postrzegać rezultat idei, odebranej przez Mózg, z poczęcia przez nasze Wyższe Ja…
    Zaczynając rozumieć tę zależność, pozwalamy sobie na lepszą relację i otwieramy linię komunikacji – a u t o s t r a d ę – z naszym Wyższym Ja …😀

    Pozwalamy aby wykonywało Ono swoją pracę, podczas gdy Fizyczny Umysł będzie wykonywał pracę do jakiej został zaprojektowany, czyli zwyczajnie – do skupienia się na naszej fizycznej Rzeczy Istności tak, abyśmy mogli postrzegać i doświadczać rezultatu tego, co stworzyliśmy z poziomu naszego Wyższego Ja, a co jest reprezentacją naszej naturalnej prawdy i radości.
    Ta wiedza i zrozumienie pozwoli nam na odczucie lekkości, braku przytłoczenia nadmiarem obowiązków…

    Fizyczny Umysł nauczony myślenia, że dowodzi – może utknąć w idei próby powtórzenia tego, jak coś się wydarzyło – myśląc, że to co postrzega jest tym – w jaki sposób następna rzecz musi się wydarzyć, podczas gdy w rzeczy samej tak nie jest, nie będzie…
    Idea próby dokonania tego, spowoduje tylko powtarzający się cykl, pętlę, której konsekwencjami może być nasze utknięcie w jednym określonym poziomie manifestacji i niemożność posunięcia się naprzód dopóki – nie pozwolimy sobie na dokonanie skoku i puszczenie tego naszego błędnego sposobu myślenia, że coś musi się wydarzyć i przyzwolenie na to, aby nasze Wyższe Ja pokazało nam – jak – coś może się wydarzyć, a następnie pozwolenie naszemu Fizycznemu Umysłowi na odebranie, na postrzeganie – jak – coś się wydarzyło…

    Nie musimy więc targać na własnym grzbiecie tych wszystkich niepotrzebnych i ciężkich „bagaży”, bo nie zostaliśmy po to stworzeni…
    Jeśli jednak nadal będziemy się upierali by je dźwigać – bardzo szybko się wyczerpiemy, stwierdzając, że „życie nas przytłacza…”, że „to nie działa..”, że nie chcemy już się w to bawić…” itd…, ponieważ przeciążymy własny Fizyczny Umysł wykonując dodatkową pracę, która leży w gestii naszego Wyższego Ja…

    Nasze Wyższe Ja jest nami samymi, które jest „na szczycie góry” posiadając szerszą perspektywę i widząc obraz całości, widzi także Fizyczny Umysł „w dolinie” i podpowiada nam:
    – Tędy jest droga. Skręć w prawo…
    – Wiem, że myślisz, że powinieneś skręcić w lewo, bo myślisz, że dowodzisz ale… mówię Ci – skręć w prawo !
    Nie musisz wiedzieć – jak. Skręcenie w prawo zaprowadzi Ciebie tam, gdzie chcesz się dostać…
    Ja wiem – jak – bo siedzę „na szczycie góry” – a Ty musisz mi tylko zaufać…, zaufać w to, że mówię Ci prawdę🙂
    Dlaczego miałbym Ciebie oszukać ? – przecież jestem Tobą !

    Kiedy zrozumiemy, że nasze Wyższe Ja jest naprawdę częścią nas samych, to może zaczniemy w końcu słuchać zamiast myśleć, że to nasz Fizyczny Umysł został przeznaczony na dowódcę Całości naszej Osobowości i nie ufa innym ani trochę sądząc, że nasze Wyższe Ja chce nas zwieść, oszukać czy nabrać…
    Nasza kompletna Osobowość składa się z trzech aspektów:

    1. Wyższe Ja
    2. Odbiornik – Mózg
    3. Fizyczny Umysł

    Kiedy zaczynamy się się rozdzielać – nie funkcjonujemy dosłownie jako Jedna Kompletna Osobowość.
    Nakładamy odpowiedzialność i ładunki zadań na jeden tylko aspekt własnej Osobowości – na nasz Fizyczny Umysł, przeciążając go nadmiernie czego efektem będzie spowolnienie zamiast przyspieszenia…
    Paradoksem jest to, że nasz Fizyczny Umysł został nauczony aby myśleć, że dowodzi i że musi wymyślać – jak – wszystko się ułoży, co w efekcie wszystko spowalnia zamiast przyspieszać,
    czyli – robi dokładne przeciwieństwo tego, co tak naprawdę chciał aby się wydarzyło…”

    W kontekście tego, o czym mówi Bashar, znamiennie brzmią słowa Nauczyciela:
    „Gdzie dwóch albo trzech zgromadzi się w Imię Moje, tam Ja jestem pośród nich”
    (Mt 18, 20);


  2. Dawid56 pisze:

    Wypowiedź Bashara nt okresu wielkich zmian i przemian w którym się obecnie znajdujemy 2010-2015

    • Maria_st pisze:

      ten Bashar to czlowiek czy jakis robot?
      nie podoba mi sie

      • Ktoś pisze:

        Nie, śmieciowy z egiptu. Jeden z tych od rasy bałwanów co im się xxxxxxx w głowach.

        • Ktoś pisze:

          śmieciowy mag….

        • margo0307 pisze:

          „..śmieciowy z egiptu. Jeden z tych od rasy bałwanów..”

          To wprost zadziwiające Ktosiu – jak łatwo przychodzi Tobie negatywne ocenianie innych, podczas gdy – nie wykazujesz najmniejszych chęci przyjrzenia się swoim własnym negatywnym zachowaniom…😕

          • Ktoś pisze:

            Może po prostu Ktoś pamięta czym ten (przereklamowany) bashar zawsze był. Jakim ZEREM i to wcześniej niż w Egipcie.

            Z drugiej strony naprawde trza „myśleć kiślem” a nie rozumem by w obliczu cfaniaczka który z jednej strony nawija bajerkę o „wzniesieniu” a z drugiej na chama używa technik MIND CONTROL na swoich słuchaczach uważać za coś „wzniosłego” i „uduchowionego”. Dla takich jak ten bashar takie „krystaliczne” słowa są niczym więcej jak kolejnymi liczbami do szyfru pozwalającym im otworzyć i manipulować świadomością słuchaczy. Każdy hipnotyzer nawija miłe „rzeczy” by ZRELAKSOWAĆ swoich słuchaczy i otworzyć ich na LEPSZY KONTAKT dla wprowadzanych hipnotycznych treści. Tandetny cfaniaczek bashar nie jest pierwszym i ostatnim jaki pod pozorem „przemiana duchowa” z całych sił weksluje Ziemie na stare tory tak by ponownie wpadła ona w starotestamentowe bestialstwa czynione przez takich basharów czy innych żydów.

            ON MÓWI TO I TYLKO TO CO LUDZIE CHCA SŁYSZEĆ BY NA FALI TEGO ZASŁUCHANIA W JEGO „przyszłość” sprzedać im niszczące ludzkość działania jak „medytacje majan”.

            Spełniło się coś z jego bajania? Pieprzył o czymś bardziej szczegółowym niż ciągłe „będzie fajnie” i „będzie fajnie i wszyscy będą wzniesieni” i „będzie w przyszłości fajnie i rajowo” nie mówiąc DLA KOGO.

            POLITYCY TEŻ TAK PIEPRZĄ PRZED KAŻDYMI WYBORAMI jak mają parcie na reelekcje.

          • JESTEM pisze:

            ‚To wprost zadziwiające Ktosiu – jak łatwo przychodzi Tobie negatywne ocenianie innych (…)”

            Nie tylko Ktosiowi. Marii_st także przychodzi z łatwością ocenianie i to tych, których podobno nie ogląda.🙂 Ma talent: patrzy i wie. Nie musi oglądać.😉
            Jeden używa dosadnych słów do swoich negatywnych ocen, a druga ocenia negatywnie lakonicznie stwierdzając:
            „nie podoba mi sie” .

            Ileż to w nas subtelnych odcieni całkiem podobnych uczuć.😀 No, ale bywa tak, że każdy lubi, co lubi…

          • Maria_st pisze:

            Nie tylko Ktosiowi. Marii_st także przychodzi z łatwością ocenianie i to tych, których podobno nie ogląda.🙂 Ma talent: patrzy i wie. Nie musi oglądać.😉

            a Ty tego nie robisz?
            Nawet teraz…..

          • JESTEM pisze:

            „a Ty tego nie robisz?
            Nawet teraz…..”

            Hm… tak myślisz? A gdzie?
            Jak nie obejrzę, to się nie wypowiadam o czymś, czego nie znam.
            Nie czuję, że mam obejrzeć, to nie oglądam. Nie czuję, że mam nie czytać, to nie czytam. Ale jak nie obejrzę czy nie przeczytam, to się nie wypowiadam. Wypowiadam się na temat tego, co wiem.

          • Maria_st pisze:

            Ktosia i mnie oceniłas—-chociaz mnie nie znasz, a tylko z tego co tu piszę…..
            Dlaczego nie mam prawa wyrazic tego co czuje?

          • JESTEM pisze:

            „Ktosia i mnie oceniłas—-chociaz mnie nie znasz, a tylko z tego co tu piszę…..”

            Oceniłam? Napisałam nieprawdę? Czy stwierdziłam fakt?
            ///Jeden używa dosadnych słów do swoich negatywnych ocen, a druga ocenia negatywnie lakonicznie stwierdzając:
            „nie podoba mi sie” .

            Ileż to w nas subtelnych odcieni całkiem podobnych uczuć.😀 No, ale bywa tak, że każdy lubi, co lubi…///

            Dotknęło Cię coś? Nie jest wyrażeniem negatywnych uczuć to, co napisałaś „nie podoba mi się”? Nie jest to o wiele subtelniejszy sposób, „odcień” całkiem podobnego uczucia, które wyraził Ktoś wobec Bashara pisząc np.: „śmieciowy z egiptu. Jeden z tych od rasy bałwanów, szczyl próbuje na bezczela hipnotyzować publikę”?

            „Dlaczego nie mam prawa wyrazic tego co czuje?”

            MASZ PRAWO. Oczywiście, że masz.

            I nie mogę znać Ciebie, skoro Ciebie nie znam, a znam Cię tylko z tego, co piszesz. I tylko to – jeśli już wyrażam coś i do czego się odnoszę – biorę pod uwagę. Nie mogę brać pod uwagę tej części Ciebie, której nie znam, bo to byłaby… np. jakaś moja totalna iluzja albo projekcja Ciebie.😀 A od tego jestem wolna.

  3. Dawid56 pisze:

    I trochę dłuższy okres 2008-2033

    • Ktoś pisze:

      MONARCH i wszystko jasne.

      Jeszcze szczyl próbuje na bezczela hipnotyzować publikę sposobem swojej wypowiedzi.

    • margo0307 pisze:

      ” Wypowiedź Bashara nt okresu wielkich zmian i przemian …”

      Wypowiedzi Bashara nt. przyszłości zdarzeń zadziewających się na w naszej Rzeczy Istności na Ziemi są bardzo zbliżone do tego, o czym mówią Energie komunikujące się z E. Nowalską:

      „…Jesteśmy w okresie energetycznego przyspieszenia. W przekazach zapowiadane ono było na lata 2004 do 2015, ma być niesione falą przemian nawet do 2020 roku.
      Tylko z pozoru zwiastunem jego są zewnętrzne zdarzenia, często mocno szokujące, zaskakujące. Tak naprawdę ich źródłem jest człowiek…

      Procesowi zmian łatwiej ulegają ludzie otwarci na nowe przestrzenie poznania, zdający sobie sprawę z nieuniknioności przemiany świata i konieczności ich nadążania za tymi przemianami, konieczności kreowania przez nich tych przemian…

      Mówimy o wielkiej fali przemieniania energetycznego.
      I chociaż przez lata, przez wieki ludzie płynęli tego rodzaju falą – teraz nabrała ona większego pędu. Jakby zagarnęła wiecej Wody, jakby uniosła się do góry i musi ponieść tym uniesieniem, tą masą „WODY” wielkie rzesze Istnień. Tak dokonuje się przeskok…🙂

      Aby tak się stało, człowiek musi wejść w stan uspokojenia.
      Ono, wsparte wiedzą, pomaga w pozbyciu się emocji utrudniających lekkość, sensowność widzenia siebie i świata, kreowania przyszłości, ułatwia odsuwanie wibracji już mu nie potrzebnych, wyciąganie ręki po nowe, inspirujące, wspierające go…
      Dopiero wtedy należy przechodzić do przyszpieszenia czyli ofiarowania sobie nowych szans, silniejszych wibracji, piękniejszych myśli i uczuć.

      Bez uspokojenia, przyspieszenie uwypuklić winno wszystko co człowiek w sobie posiada, nawet to co wlecze za sobą z przeszłości, co nieumożliwia mu jasnego, rozumnego patrzenia: smutek, chaos, agresję, złość…

      http://www.nowalska.pl/81-przyspieszenie.html

      • Maria_st pisze:

        o przyspieszeniu to ja slysze w necie od 2007—odkad wpadlam w te sieci

        • margo0307 pisze:

          ” o przyspieszeniu to ja slysze w necie od…”

          Ok, czy chcesz przez to powiedzieć, że nic takiego nie ma miejsca ?

          • Ktoś pisze:

            „Aby tak się stało, człowiek musi wejść w stan uspokojenia.
            Ono, wsparte wiedzą, pomaga w pozbyciu się emocji utrudniających lekkość, sensowność widzenia siebie i świata, kreowania przyszłości, ułatwia odsuwanie wibracji już mu nie potrzebnych, wyciąganie ręki po nowe, inspirujące, wspierające go…”


            1, 2, 3 czujesz się bezpieczny i zrelaksowany
            4, 5, 6 czujesz się senny, twoje oczy się samoczynnie zamykają
            7, 8, 9 a teraz bez wahania poddasz się słowom swojego NWOwskiego hipnotyzera
            ……. „przekaz dla golluma” (podprogowe kodowanie proNWOwskich treści)

            STARA SZTUCZKA W NOWYM WYDANIU.
            Aż żal bierze i w baranowie są osobniki jakie się na to jeszcze łapią.

          • margo0307 pisze:

            „..Aż żal bierze i w baranowie są osobniki jakie się na to jeszcze łapią.”

            Akurat w tym jednym masz słuszność, mianowicie – aż żal… 🙄

          • Ktoś pisze:

            To samo tandetne prestigitatorstwo stosują na „pokazach” baptyści.

      • Ktoś pisze:

        „Mówimy o wielkiej fali przemieniania energetycznego.
        I chociaż przez lata, przez wieki ludzie płynęli tego rodzaju falą – teraz nabrała ona większego pędu. Jakby zagarnęła wiecej Wody, jakby uniosła się do góry i musi ponieść tym uniesieniem, tą masą „WODY” wielkie rzesze Istnień. Tak dokonuje się przeskok…”

        – a tym PRZESKOKIEM miała być oczekiwana i rozpętywana przez takich kłamliwych bashariów 3 WOJNA ŚWIATOWA ale ktoś im złośliwie uziemił nakładające się w mega pik MAJAŃSKIE FALE WOJNY więc z globalniej rozpierduchy biblijnym naziolom zostało tylko wielkie stękanie za
        kolejnym rajem jaki się im rozpadł w niebyt.

        • JESTEM pisze:

          Ktoś:
          ‚– a tym PRZESKOKIEM miała być oczekiwana i rozpętywana przez takich kłamliwych bashariów 3 WOJNA ŚWIATOWA ale ktoś im złośliwie uziemił nakładające się w mega pik MAJAŃSKIE FALE WOJNY więc z globalniej rozpierduchy biblijnym naziolom zostało tylko wielkie stękanie za
          kolejnym rajem jaki się im rozpadł w niebyt.”

          Ciekawe, czy Ty w ogóle kiedykolwiek zastanawiasz się nad tym i jesteś świadomy tego, co wypisujesz?
          Pokaż – na dowód rzetelności swoich słów, w których przypisujesz Basharaowi rozpętywanie 3.wojny światowej – jakąś wypowiedź Bashara, która by o tym świadczyła. Bo to, co on mówi jest w całkowitej sprzeczności z Twoimi zarzutami pochodzącymi z Twojego (zatrutego nienawiścią) umysłu.
          Ale spoko, jak zechcesz, to wyleczysz i oczyścisz swój umysł, jeśli zechcesz… kiedyś może…
          Trucizna w odpowiednich dawkach może być lekarstwem, ale wygląda na to, że Ty znacznie przedawkowałeś… nienawiść. Dlatego próbujesz ją przekazywać innym.

          MY SAMI SIEBIE SĄDZIMY. MY SAMI JESTEŚMY JEDYNYMI SĘDZIAMI WŁASNEGO ŻYCIA. A NASZ SĄD TO ILUZJA, KTÓRĄ SAMI STWORZYLIŚMY, TWORZYMY NA TYM POZIOMIE KREOWANIA RZECZYWISTOŚCI Z MYŚLI I PRZEKONAŃ, KTÓRE UZNAJEMY ZA JEDYNIE SŁUSZNE.

          • Ktoś pisze:

            Od kilku miesięcy rozpatrzliwie się kręcisz w kółko próbując złapać własny ogon nie wiedząc nawet czy on faktycznie twój czy ci doklejony.

            Nie złapiesz go kręcąc się w kółko bo im szybciej biegasz tym szybciej on ucieka.

            Musisz usiąść wracając do POCZĄTKU i wywalając z umysłu WSZYSTKO CO WIESZ i WSZYSTKO CO CI TAM NAKŁADZIONO.

            Dopiero wtedy go złapiesz i być może odetniesz czy odkleisz.

          • JESTEM pisze:

            ‚Od kilku miesięcy rozpatrzliwie się kręcisz w kółko próbując złapać własny ogon nie wiedząc nawet czy on faktycznie twój czy ci doklejony. (…itd)”

            „Rozpaczliwie”? ha, ha, ha…😉
            Co za bzdury gadasz? Znów wydaje Ci się, że wiesz, co ze mną się dzieje… tak, oczywiście w Twojej głowie, w Twoim mózgu, co postrzegasz swoim umysłem. To nie ma nic wspólnego ze mną jako osobą, o której coś myślisz, konfabulujesz i… piszesz.

            „Musisz usiąść wracając do POCZĄTKU i wywalając z umysłu WSZYSTKO CO WIESZ i WSZYSTKO CO CI TAM NAKŁADZIONO.”

            Ja NIC NIE MUSZĘ, ha, ha, ha… MOGĘ, ale nie muszę.
            A to, co Ty sobie myślisz, jest Twoje i powstaje w Twoim mózgu. I ja mogę to uznać za prawdę albo nie. ha, ha, ha…
            I być może to Ty MUSISZ. A na mnie sobie projektujesz. Fajna gra. Miłej zabawy.😀

            Ty, być może doszedłeś do przekonania, że to, co Ty myślisz o sobie i innych to jedyna prawda, jedyna rzeczywistość. A jedyna rzeczywistość to… ŻYCIE jako wolna esencja jestestwa pozwalająca tworzyć każdemu (a więc i Tobie) takie gry, jakiekolwiek pragniesz sobie grać.😀

            Ale dziękuję za Twoje rady i Twoją troskę o… mój tzw. rozwój.😀

        • Ktoś pisze:

          „Bo to, co on mówi jest w całkowitej sprzeczności z Twoimi zarzutami pochodzącymi z Twojego (zatrutego nienawiścią) umysłu.”

          – to że coś się zmienia nie oznacza że się zmienia bo on o tym mówił (nie jest podmiotem zmian)

          – to że coś się zmienia nie oznacza iż zmiana jaka zachodzi jest tą o jakiej nawija bashar (może mówić o czymś innym niż zach0dzi)

          – to że coś się zmienia nie oznacza iż się zmienia TAK JAK on o tym mówi (nie panuje nad kierunkiem zmian, nie ma WIEDZY o tym, baja on na tyle ogólnie iż WSZYSTKO DA SIĘ DOPASOWAĆ)

          – to że coś cię zmienia nie oznacza iż IŻ ON WIE jak ta zmiana docelowo i czym się skończy lukrując tylko swoje projekcje i oczekiwania co do niej (czytaj próbuje się uchować jako „lider zmiany” by móc w ten sposób później manipulować ludźmi)

          – to że on mówi o „zmianie” może być zwykłym dopasowywaniem się post factum do zaszłej „zmiany” (faraon prusa się kłania jako starożytna metoda panowania nad głupim tłumem przez kapłanów)

          Jest mnóstwo aspektów jakie z powodu zauroczenia magią bashara i jego masteringiem w MIND CONTROL umykają tym jakim „kisiel” ścieka po garderobie.

          • JESTEM pisze:

            Kochany Ktosiu, ja z Tobą nie będę dyskutować teoretycznie, co Bashar będzie chciał w przyszłości zrobić z ludźmi. Każy ma swój mózg i umysł. Może wybierać. Chcesz wierzyć, że ludzie sa pod kontrolą, to sobie wierz. Chcesz wierzyć, że ludźmi łatwo manipulować, to sobie wierz, Chcesz wierzyć, że całe zło to inni, to sobie wierz. Dobrej zabawy Ci życzę. jednak to TWOJE WIERZENIA, które Ty uznajesz za prawdę, a inni nie muszą. Jedno dla mnie jest istotne.
            Bashar np. przekazuje wiedzę o tym, jak ludzie mogą zmienić swoją kondycję, sytuację, którą sobie stworzyli i jak wyjść z cierpienia. Nie każdy może z tego skorzystać i nie każdy może to zrozumieć tak samo, jak nie każdy jest w stanie zrozumieć, że to my naszymi myślami tworzymy naszą rzeczywistość… a bywa i tak, że z większości swoich „nawykowych” myśli nie zdajemy sobie sprawy – nie jesteśmy ich świadomi. I tworzymy to, co tworzymy…

            ‚– to że coś…
            – To, że on mówi…

            To, że coś, że on mówi… i ma, i nie ma żadnego znaczenia.
            Kiedy uświadamiamy sobie, że posiadamy moc, aby myślami stwarzać naszą rzeczywistość, naszą ignorancję, choroby, śmierć, wojny, konflikty, pokój, harmonię itp…, wtedy zdamy sobie sprawę, że posiadamy takie możliwości, dzięki którym możemy zmienić swoją rzeczywistość… po prostu… otwierając się na mniej ograniczone myśli. I Bashar „pokazuje” takie mniej ograniczone myślenie.
            Jednak dopóki upieramy się przy swoich wierzeniach i przekonaniach, a tym samym limitujemy swoje myślenie i utrzymujemy nieświadomość tego, co zasilamy, nigdy nie pójdziemy dalej, nigdy nie uwolnimy się od „matrixowych wzorków” od tej rzeczywistości, w której tkwimy jak paprochy w salaterce z kisielkiem.

            Ten świat to jest… „wybitnie inteligentna” GRA. W tej grze – nie ma ani wygranych ani przegranych – jak się wielu WYDAJE. I dlatego w niej tkwią. Z tej gry można WYJŚĆ … rozpoznając jej zasady i uwalniając się od nich. Ale zrozumienie tego przychodzi do nas tylko wtedy, gdy stajemy się na to gotowi. Inaczej będziesz czytać to, co napisane o tej grze i nic nie zrozumiesz. Słowa niby będziesz rozumiał, ale treści nie odczytasz. Będziesz po prostu treść filtrował swoimi różnymi lękami, „strachami”, emocjami, projekcjami, podejrzeniami, różnymi ocenami. wynikającymi z Twojego przywiązania do takich, a nie innych przekonań… To jedna z zasad tego „matrixa”.

      • JESTEM pisze:

        „…Jesteśmy w okresie energetycznego przyspieszenia. W przekazach zapowiadane ono było na lata 2004 do 2015, ma być niesione falą przemian nawet do 2020 roku.
        Tylko z pozoru zwiastunem jego są zewnętrzne zdarzenia, często mocno szokujące, zaskakujące. Tak naprawdę ich źródłem jest człowiek
        (…)
        Aby tak się stało, człowiek musi wejść w stan uspokojenia.
        Ono, wsparte wiedzą, pomaga w pozbyciu się emocji utrudniających lekkość, sensowność widzenia siebie i świata, kreowania przyszłości, ułatwia odsuwanie wibracji już mu nie potrzebnych, wyciąganie ręki po nowe, inspirujące, wspierające go
        …”

        Nie dziwota, że można nie rozumieć, o czym mówi Bashar. Każdy rozumie po swojemu. I każdy ma prawo myśleć po swojemu. Nie traktuję Bashara jako wszystkowiedzący autorytet, ale wiem, że często mówi mądrze dla tych, co chcą zostawiać stare wibracje (np. nienawiści do ludzi, a przez co i do siebie), stawać się bardziej samo-świadomymi i otwierać się na nowe…

        Ktoś:
        „..Aż żal bierze i w baranowie są osobniki jakie się na to jeszcze łapią.”

        Wolałbyś, żeby „baranowie” łapali się na nienawiść, którą próbujesz ludzi zarażać?
        To, co wysyłasz pod adresem innych świadczy o tym, czym jesteś.
        Wysuwanie bezpodstawnych oskarżeń i ocen wobec innych świadczy tylko o Tobie.
        Taka jest moja wiedza.
        Nic merytorycznego nie zawarłeś w swoich wypowiedziach na temat Bashara prócz negatywnych epitetów i bezpodstawnych pomówień np. o „podprogowe kodowanie proNWOwskich treści”. Oczywiście, masz prawo. Jak najbardziej. Do wyrażania tego, kim, czym jesteś i co myślisz o sobie pisząc takie rzeczy o innych.

        Z wypowiedzi Bashara:
        Nasze wyobrażenia i przekonania wpływają na nasz sposób widzenia i postrzegania obrazu [rzeczywistości]. Jednak poluzowywanie przywiązania do przekonań, uelastycznianie systemu przekonań pozwala na coraz bardziej przejrzyste widzenie takiego obrazu [rzeczywistości].”

        To już wie wielu ludzi. Bo kiedyś było to wiedzą ukrytą, dostępną tylko dla różnych „magów”. Ktosiu, Twoja „wielkość” i „skuteczność” narzędzia nienawiści, które tak lubisz używać, dla wielu ludzi powoli się kończy.

        Z mojej notki:
        Jeśli myśli, koncepcje, które uznajemy za prawdę limitują, separują, segregują i dzielą, jest to bardzo ograniczona prawda w sensie wiedza (choć w swej strukturze może być nawet bardzo efektowna i skomplikowana lub uwodząca swoją prostotą). Prawdą wtedy jest to, co jednostka uznaje za prawdę. Kiedy jednak ludzie uznają za prawdę jakieś idee, myśli czy koncepcje, które ludzi skłócają ze sobą i ustawiają ich przeciwko sobie, potęga Księcia Kłamstwa wzrasta, bo ci, co wybierają takie właśnie idee, przekonania i myśli, są jego sługami. Grają w jego gry (są przez niego grani) i są gotowi złożyć na ołtarzu tych „własnych idei – prawd”, innych ludzi. A czasem nawet siebie. Bywa, że nieświadomie… ulegając np. procesowi autodestrukcji.
        (…)
        Każda istota w swoim marzeniu – śnieniu tworzy różne prawdy, które w zgodzie z jej własnymi doświadczeniami, pragnieniami, przekonaniami (i w celu spełnienia własnego indywidualnego ja) są jej potrzebne na drodze ewolucji… w mądrość. Aby to osiągnąć, każda istota będzie szukała takich źródeł prawdy, które potwierdzają to, w co ona chce wierzyć. Jest zatem tyle prawd, ile istnieje istot, które posiadają wolną wolę i potrzebę, aby tworzyć prawdę inaczej niż inni.
        (…)
        Zatem jedna osoba może być przekonana, że coś jest prawdą, a inna nie dostrzega tych przekonań jako prawdy. Te obie osoby nie będą w stanie zrozumieć siebie wzajemnie, ponieważ nigdy nie były sobą wzajemnie i nie dysponują zestawem takich samych doświadczeń, ani nie mają takiej empatii, by „zrozumieć” tę drugą osobę np. przez zobaczenie jej jako SIEBIE – swoje „lustrzane odbicie”. Tylko Ci, którzy są w stanie zobaczyć siebie w drugiej osobie, uwalniają siebie i transformują, poprzez doświadczenie absorbują wnioski ze swoich „lekcji” w ziemskiej „szkole życia”.

        Pozdrawiam

        • Ktoś pisze:

          Nie da się poprawnie stwierdzić czy ktoś jest chory czy zdrowy IGNORUJĄĆ DOSTRZEGANE W NIM OBJAWY.

          Alkocholik nigdy nie powie że nim jest nawet tracąć świadomość z przepicia, tak samo narkoman będzie zaprzeczał uzależnieniu, tak samo religijny świr będzie zaprzeczał swojej miłej yahwe PARANOI, tak samo ZACHIPNOTYZOWANY gollum będzie stękał tym co w niego wprogramowano IGNORUJĄĆ WSZELKIE INNE SPRAWY nim zdechnie ze zużycia…..

          Ja tylko MÓWIĘ JAK JEST wprowadzająć konających z używek w dysonans poznawczy by nabrali RZECZYWISTRZEGO OGLĄDU i to jest NIESAMOWITA ŁASKA a nie nienawiść.

          Bashar jest tylko tandetnym NWOwaskim hipnotyzerem, POWIELACZEM WYUCZONYCH TREŚCI. Wysrtarczy wejrzeć w jego dusze by to
          zobaczyć samemiu.

          Gdybym cierpiał na nienawiść ten świat wyglądałby naprawdę „luźniej”. Zapytaj zresztą GWIAZDY czy kłamie.:D

          • JESTEM pisze:

            „Ja tylko MÓWIĘ JAK JEST wprowadzająć konających z używek w dysonans poznawczy by nabrali RZECZYWISTRZEGO OGLĄDU i to jest NIESAMOWITA ŁASKA a nie nienawiść.”

            Ze swoje „płaszczyzny postrzegania” rzeczywistości przefiltrowanej Twoimi przekonaniami, wiarą i emocjonalnością.

            „Bashar jest tylko tandetnym NWOwaskim hipnotyzerem, POWIELACZEM WYUCZONYCH TREŚCI. Wysrtarczy wejrzeć w jego dusze by to
            zobaczyć samemiu.”

            Może zaglądając w jego duszę widzisz samego siebie albo jakąś cząstkę siebie samego?

            ‚Gdybym cierpiał na nienawiść ten świat wyglądałby naprawdę „luźniej”.”

            Ale „dezynwoltura”… Gdybyś nie cierpiał na nienawiść, ten świat zacząłby się dla Ciebie zmieniać stosownie do stopnia „wyluzowania” Twojej nienawiści. Im mniej nienawiści, tym więcej zrozumienia i wewnętrznej harmonii.

            „Zapytaj zresztą GWIAZDY czy kłamie.:D „

            Ja gwiazdy nie potrzebuję pytać.😀
            To ma znaczenie i nie ma znaczenia, czy kłamiesz, czy nie. Przede wszystkim dla Ciebie ma. Co może kiedyś odkryjesz i zrozumiesz.

        • Dawid56 pisze:

          Jestem to pozór🙂. Człowiek może wywołać wojnę, ale jest bezsilny np wobec pór roku i jest bezsilny wobec faz Księżyca, jest bezsilny wobec innych wielkich cykli np przebiegunowania- On musi chcąc nie chcąc się dostosować do tych cykli , po prostu – Dostosować🙂
          Prawdopodobnie całe to „przyspieszenie” jest związane z przygotowaniem Planety Ziemia do przebiegunowania magnetycznego.

          • JESTEM pisze:

            ‚Jestem to pozór🙂. „

            Nie całkiem Dawidzie, nie całkiem.

            „Człowiek może wywołać wojnę, ale jest bezsilny np wobec pór roku i jest bezsilny wobec faz Księżyca, jest bezsilny wobec innych wielkich cykli np przebiegunowania- On musi chcąc nie chcąc się dostosować do tych cykli , po prostu – Dostosować :)”

            Dawidzie, widzę to jednak inaczej niż Ty. Co uważasz za „bezsiłę” człowieka wobec pór roku i wszelkich zmian klimatycznych, a nawet przebiegunowania? Ja nie czuję żadnej „bezsiły”. Czuję szacunek do tych zjawisk. I czuję szacunek do czlowieka, który potrafi sobie poradzić w różnych warunkach na Ziemi. I czuję szacunek do takich istot, które nie potrafią przetrwać w trudnych warunkach na Ziemi.

            Te wszystkie zjawiska świadczą dla mnie o… wspaniałości natury wszechświata… Nie mam zamiaru bać się zmian pór roku, kocham każdą porę roku i doceniam piękno każdej. A czemu mam się martwić przebiegunowaniem, jak nie wiadomo kiedy nastąpi, bo domysłów i proroctw możemy mieć wiele, ale mogą być one… wszystkie nietrafione? Dlaczego mam się martwić czymś na zapas? Dla mnie to strata… energii, którą mogę spożytkować w inny sposób. Myślenie o tym, czy coś się zdarzy czy nie to gdybanie czyli iluzja.

            I wiesz, co? Wiem, że astrologia jest grą, tak samo są nią dogmaty religijne, polityka i wszystko inne, czemu pozwalamy się zniewalać, aby uczestniczyć w tej grze o przetrwanie i… zwycięstwo.

            „Ci, którzy praktykują astrologię, są istotnie piękni w trosce o innych i pragnieniu, aby im pomóc. A studiowanie gwiazd to interesujące zajęcie, ponieważ są one wspaniałe w ich ruchu i czarująco tajemnicze, ale jeśli opierasz na nich swoje życie, wtedy nie jesteś wspanialszy niż gazy, z których zostały stworzone.
            Astrologia jest tylko narzędziem, grą. Realna prawda zostanie wygłoszona z ust tego, który powie:’ wiem, jaka jest twoja przyszłość’, ponieważ nawiązał kontakt z emocjonalnym, magnetycznym, elektrycznym polem otaczającym osobę proszącą o pomoc.
            (…)
            Człowiek zawsze starał się znaleźć na zewnątrz siebie odpowiedzi i przyczyny, które rządziły jego losem i przeznaczeniem. Zawsze było łatwiej zrobić za coś odpowiedzialne gwiazdy, rządy królów czy też boską wolę niż znaleźć wewnątrz siebie twórcę światów {przerzucanie odpowiedzialności}.
            (…)
            Istnieje wiele osób, które wierzą w astrologię. Ona istotnie posiada swoją prawdę, ponieważ wiara ludzi przekształciła ją w prawdę. To, kim jesteś nie odkryjesz dzięki ruchom gwiazd i planet na twoim niebie. A jeśli chodzi o przekonanie, że gwiazdy i planety decydują o twoim przeznaczeniu, to nie jest prawdą, ponieważ gdyby tak było, nie posiadalibyśmy marzeń, wyobraźni, zdolności twórczych ani życia.
            (…)
            Bogowie stworzyli wiele gier. Astrologia jest jedną z nich. Czasami jest to bardzo niebezpieczna gra, ponieważ może wypełnić daną osobę strachem przed przyszłością i zdefiniować emocjonalne dni, które nadejdą. Ci, którzy myślą, że astrologia posiada wszechmądrą, wszystko wiedzącą inteligencję, dosłownie oddają swoje życie w ręce innej osoby i tej wiedzy stworzonej jako gra [temu systemowi].
            (…)
            Wielu inteligentnych ludzi, proroków i mędrców użyło głębokiej wiary w gwiazdy, aby panować i rządzić imperiami. I całymi tłumami ludzi…” – „Biała Księga Ramtha”

            A przecież…
            Jesteś niezależną istotą, która posiada wolność, by zaakceptować i stworzyć jakąkolwiek prawdę. Nie wierzysz?😉
            Zawsze wybierasz takie idee, koncepcje, myśli i przekonania, które uznajesz za prawdę. Z jakichś powodów te idee, koncepcje z Tobą „rezonują”. I to jest wspaniałe.❤

          • Ktoś pisze:

            Cała rola bashara jaką mu zlecono do odegrania to WYKREOWANIE SIEBIE, SWOJEJ OSOBY, JAKO ‚LIDERA PRZEMIANY” by mu było później łatwiej MANIPULOWAĆ TŁUMAMI.

            ON SIĘ PROMUJE taki jak każdy polityk powtarzając i powtarzając publicznie znane truimzmy używając przy okazji „przemówień” różnych technik oddziaływania podprogowego na słuchaczy w tym grania na ich emocjach i „kiślotoku”.

            I tak naprawdę ważne jest ODGADNIĘCIE PO CO I DLA KOGO bashar SIĘ TAK USILNIE PROMUJE NA GURU „wzniesionej Ziemii” bo ta wiedza MOŻE WIELU URATOWAĆ ŻYCIE.

            Innymi słowy bashar to taka karłowata niedopierzona papuga. Słup dla innych.

          • Maria_st pisze:

            Livia napisala dzzis takze o tym panu :
            „p.s2 a BASHAR… niezlego showmena SZARAKI wybraly na swego przedstawiciela i nic dziwnego, ze reprezentantki grupy ANDROMIS MIB padaja przed nim na kolana..
            o Nanna&Inanna ;)”
            http://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/12/18/december-dreams/comment-page-1/#comment-43368

          • Dawid56 pisze:

            Chodzi mi po prostu o cykle które nie są w żaden sposób zależne od Człowieka.
            Co do Astrologii to zupełnie inna para kaloszy – chodzi o matrycę urodzenia ulegającą przemianom w czasie i rezonującą z matrycą nieba w danej chwili to wszystko- to trzeba wiedzieć, ale nie bać się!

          • JESTEM pisze:

            „Livia napisala dzzis takze o tym panu :”

            Bo… Livia to nagle jakiś autorytet dla Ciebie?

            UMIECIE CZYTAĆ?
            https://nnka.wordpress.com/2015/01/01/dwie-przepowiednie-dwie-prognozy/#comment-38924

            Każdy ma swój mózg i umysł. Może wybierać. Chcesz wierzyć, że ludzie sa pod kontrolą, to sobie wierz. Chcesz wierzyć, że ludźmi łatwo manipulować, to sobie wierz, Chcesz wierzyć, że całe zło to inni, to sobie wierz. Dobrej zabawy Ci życzę. jednak to TWOJE WIERZENIA, które Ty uznajesz za prawdę, a inni nie muszą. Jedno dla mnie jest istotne.
            Bashar np. przekazuje wiedzę o tym, jak ludzie mogą zmienić swoją kondycję, sytuację, którą sobie stworzyli i jak wyjść z cierpienia. Nie każdy może z tego skorzystać i nie każdy może to zrozumieć tak samo, jak nie każdy jest w stanie zrozumieć, że to my naszymi myślami tworzymy naszą rzeczywistość… a bywa i tak, że z większości swoich „nawykowych” myśli nie zdajemy sobie sprawy – nie jesteśmy ich świadomi. I tworzymy to, co tworzymy…

            I pisałam: dla mnie Bashar działa INSPIRUJĄCO, co nie znaczy, że jest jakimś mistrzem guru, księdzem czy innym AUTORYTETEM. Jest… podobnie, ale jednak trochę inaczej, inspirujący dla mnie, jak każdy z Was. 😀

          • JESTEM pisze:

            Ktoś:
            ‚Cała rola bashara jaką mu zlecono do odegrania to WYKREOWANIE SIEBIE, SWOJEJ OSOBY, JAKO ‚LIDERA PRZEMIANY” by mu było później łatwiej MANIPULOWAĆ TŁUMAMI.”

            Masz rację, Ktosiu. I to jest PRAWDA… Prawda Ktosia. No i fajnie.😉 Teraz wiem. Dziękuję.

            Maria:
            ‚Livia napisala dzzis takze o tym panu :
            „p.s2 a BASHAR… niezlego showmena SZARAKI wybraly na swego przedstawiciela i nic dziwnego, ze reprezentantki grupy ANDROMIS MIB padaja przed nim na kolana..”

            I może Livia ma rację. Taka jest jej PRAWDA. Bo może Livia zna jakieś szczegóły, bo ja nie widziałam n ikogo padającego na kolana przed Basharem. Ale widziałam róznych „nawiedząnych” wdzięczących się do różnych „guru”, mistrzów, strażników, kapłanów itp.

            I Marii-st z jakichś powodów bardziej odpowiada prawda Livii w tym temacie, choć w innych tematach prawdopodobnie mniej już odpowiada prawda Livii, No i fajnie.😉 Teraz wiem. Dziękuję.

          • Maria_st pisze:

            Bo… Livia to nagle jakiś autorytet dla Ciebie? ”

            a czy ja pisze ze autorytet?

            UMIECIE CZYTAĆ? ”

            JASNE !!!!!!

            „Każdy ma swój mózg i umysł. Może wybierać. Chcesz wierzyć, że ludzie sa pod kontrolą, to sobie wierz. ”
            toz to PEWNE ze tak jest……

            „Dobrej zabawy Ci życzę. jednak to TWOJE WIERZENIA ”

            WIERZENIA ??????????????
            Ja wole pewność……
            z miłościa❤❤❤

          • JESTEM pisze:

            A czym dla Ciebie różni się pewność od wierzenia?

          • JESTEM pisze:

            „Każdy ma swój mózg i umysł. Może wybierać. Chcesz wierzyć, że ludzie sa pod kontrolą, to sobie wierz. ”
            toz to PEWNE ze tak jest……”

            Toż to pewne, że tak jest…
            że każdy może wierzyć w co chce?
            czy
            że ludzie są pod kontrolą?

            Bo jeśli to drugie to… Ja temu nie daję już uwagi ani energii. Chce ktoś tworzyć taki świat, w którym – bo to pewne – ludzie są pod kontrolą, to niech go tworzy i utrzymuje.
            Każdy może wierzyć, w co chce i uznać za prawdę to, co chce.

            Jedni ludzie są pod kontrolą, a inni nie są. Każdemu według potrzeb. – To moja bajka.❤

          • JESTEM pisze:

            „Chodzi mi po prostu o cykle które nie są w żaden sposób zależne od Człowieka.”

            A teraz jaśniej się dla mnie wyraziłeś. Są cykle niezależne od człowieka. To fakt. Są zjawiska niezależne od człowieka… Ale wiesz, co?
            To my…, którzy byliśmy błyszczącymi światłami w przestrzeni próżni daliśmy życie i formy gwiazdom i planetom, i daliśmy życie i formy tej wspaniałej istocie zwanej człowiekiem. aby doświadczyć zdumiewającego bogactwa form przez nas stworzonych.
            Takie jest moje doświadczenie i pamięć… taka jest „moja bajka”…🙂

            Co do Astrologii to zupełnie inna para kaloszy – chodzi o matrycę urodzenia ulegającą przemianom w czasie i rezonującą z matrycą nieba w danej chwili to wszystko- to trzeba wiedzieć, ale nie bać się!”

            Ja się nie boję. Tylko… już tego, tej wiedzy nie po-trzebuję. Ale szanuję to, co napisałeś i szanuję taką potrzebę innych, a nawet to, że są tacy, co mogą się tego bać.🙂

  4. Ktoś pisze:

    (https://miziaforum.wordpress.com/2015/01/02/dwanascie-strasznych-dni-dowiedzcie-sie-katolicy-i-bezboznicy/)

    „25 grudnia jest zresztą bardzo ważny we wszystkich religiach. To bowiem pierwszy dzień, w którym za sprawą obrotu ciał niebieskich przybywa światła. Ciemność zaczyna być przezwyciężana przez światło, zło przez dobro, materia zaś przez to, co duchowe. Do dziś w starych kulturach europejskich zachowała się pamięć o tzw. 12 strasznych dniach – okresie między 25 grudnia a 6 stycznia. Właśnie wtedy rozgrywa się najzacieklejsza walka życia i śmierci, światła i mroku, demonii i boskości. Złe moce i ciemność zaczynają co prawda ustępować, ale wciąż stawiają zacięty opór. W Polsce świętowanie Bożego Narodzenia zachowało to bardzo archaiczne podglebie. Siedzimy obok zielonego drzewka, w kręgu światła, a na zewnątrz szaleją złe moce. Symbolizujące życie zieleń i iluminacja mają je odpędzić. Podobną funkcję spełniają fajerwerki w sylwestra (święto ustanowione w IV w. przez papieża Sylwestra) – pierwotnie nie symbolizowały one radości z nadejścia nowego roku, lecz odstraszały zło. Ten okres kończy 12. noc, podczas której odbywały się szalone zabawy karnawałowe i maskarady. W tę noc dzieje się dramat Szekspira „Wieczór Trzech Króli” – w oryginale nosi on tytuł „Twelfth Night, or What You Will („Dwunasta noc, czyli co chcecie”). W 12. noc w wywróconym na opak świecie wszystko jest dozwolone: chłopiec jest dziewczyną, dziewczyna chłopakiem, książę wygnańcem, wygnaniec księciem, kapłan błaznem, a błazen kapłanem.”

    – orginalne wydażenia
    ** 25 grudnia przylot „Króla Północy”
    ** 25 grudnia – 6 stycznia xxxxx panoszącemu się po świecie złu (żydostwu, basharom i innym egispkim, majańskicm… magom), zapędzenie go do pokuty, WYBAWIENIE swiata od terroru judaizmu i składanych przezeń ofiar ze krwi (zażynanych żywych ludzi dla yahwe)
    ** wielkanoc – pokój ślub Warsa i Sawy (harmonia Nieba i Ziemi).

    Tak wyglaał pierwowzór, nie ma „3 króli” jako 3 bytów. To kolejne kłamstwo jak i to, że:

    „W tę noc dzieje się dramat Szekspira „Wieczór Trzech Króli” – w oryginale nosi on tytuł „Twelfth Night, or What You Will („Dwunasta noc, czyli co chcecie”). W 12. noc w wywróconym na opak świecie wszystko jest dozwolone: chłopiec jest dziewczyną, dziewczyna chłopakiem, książę wygnańcem, wygnaniec księciem, kapłan błaznem, a błazen kapłanem.”

    – ma podbudowę mitologiczną.

    „Siedzimy obok zielonego drzewka, w kręgu światła, a na zewnątrz szaleją złe moce.”

    – Drzewo Życia dla ubogich. Czym jest jego „blask”?

  5. Maria_st pisze:

    Ta Dorotka

    Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
    Tańcowała dokolusia, dokolusia,
    Tańcowała ranną rosą, ranną rosą
    I tupała nóżką bosą, nóżką bosą.

    Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
    Tańcowała dokolusia, dokolusia,
    Tańcowała i w południe, i w południe,
    Kiedy słonko grzało cudnie, grzało cudnie.

    Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
    Tańcowała dokolusia, dokolusia,
    Tańcowała wieczorami, wieczorami,
    Kiedy słonko za górami, za górami.

    A teraz śpi w kolebusi, w kolebusi,
    Na różowej swej podusi, swej podusi,
    Chodzi senek koło płotka, koło płotka,
    Cicho…bo tu śpi Dorotka, śpi Dorotka.

  6. siola pisze:

    Czasem skala wiecej swiatla dala,
    jak a wiedze posiadala,
    moze wiedziala ze karzdy sadzi innych ,
    biorac przyklad z siebie,
    coz wtedy nigdy nie uwierzy,
    ze sie z inna swiadomoscia mierzy,
    Czasami gniewa i smieszy,
    jak ktos przypisuje tobie ,
    chore pojmowanie rzeczy.
    Coz jak ALL poplynierz ,
    mysla swoja Przodkow szukac,
    nikt twojego ducha nie oszuka.
    Wiec nie warzne sa podzialy,
    jakie do tej pory rasy mialy ,
    Religi czas czlowieczej niwoli,
    ku kocowi idzie powoli,
    Wiec warzniejsze sa podzialy,
    na tych co klamali ,
    i tych co zawsze prawde gadali.
    Wiec po co sie tu wielce ,
    o swa racje klucic,
    karzdy wie o sobie ,
    tyle ile wiedziec musi,
    Karzdy wie ze klamstwo ,
    wyjdzie na jaw,
    jak falszywy przekaz ,
    do Ojcow uszu wroci.
    A klamcy w slych klamstwach tak sie zaplataja,
    ze odkrecic juz niczego rady nie daja.
    bo za swym Bogiem z przyzwyczajenia tylki chowaja,
    myslac ze swymi klamstwami ,
    w glowach innym pozawracaja.
    A Prawda jest prosta ,
    jak z bicza strzelil,
    mow prawde a Prawda Cie wyzwoli.
    Coz za prawde piemiedzmi placic nie trza.
    Bo sprzedawac to tylko klamstwa mozesz.

  7. Ktoś pisze:

    Biedny Lucifer(AlcyOne)’ku:

    – to nie ja sie zatrułem w Raju gdyż albowiem jadam tylko „swoje” owoce a one nie sa jabłkami;

    co do „szmergla” to jak to ogłosili onegdaj temu psychiatrzy żydzi są faktycznie „wybrani” gdyż 100% żydostwa za wyjątkiem tego niedawno spłodzonego z goja to SZAJBUSY (nosiciele genu schizofreni paranożydalnej), tak więc z zarzutami to do lustra i swoich pomyleńców

    Wiecej info w poniższym cytacie:
    „Pochodzi z publikacji medycznej pod nazwą „Psychiatric News” i został opublikowany przez American Psychiatric Association. Data publikacji: 25 października 1972 r.”

    (http://wolna-polska.pl/wiadomosci/lekarz-twierdzi-ze-zydzi-sa-nosicielami-schizofrenii-2014-12);

    – co zaś do powrotu przodków to dziwnym jest iż wszędzie wokoło trwają intensywne rychtowania LĄDOWISK dla nich, czyżby kolejny stopień żydowskiej dysfunkcyjności z reality za oknem?

    Program się zaciął? Sterowanie się wali? Komendy dla biorobotów już nie schodzą z Centrali? Jaki peszek. ;p

    Co zaś do papug i palenia dziś spłonęła kolejna i chyba juz żadna nie dotrwa do momentu kiedy będzie potrzebna (chlip chlip). Wiele osób odczuwa ulgę z ich sczipsowania. O tu można poczytać wspomnienia…. o tym …

    „Dziś rano było tak, jakby bomba zapalająca została odpalona w astralu. Było wiele zniszczenia i pożary były wszędzie. Ciekawostką było to, że dla mnie to nie było złe! Wyczułem, że były to kreacje, które astralnie nie były wyważone i nie są kompatybilne z nowym krystalicznym hologramem10D, które zapaliły się i same się niszczyły.

    Czułem, poczucie wolności, pokoju i uwalniania ograniczeń, gdy obserwowałem płonące krajobrazy. Nie były to moje astralne kreacje, ale te moich wrogów! Te, które nie były zgodne ze sposobami nowych elfów, Gai i ziemskiej magii.”

    „Tak potwierdzam wiadomość JOE byłam tam i widziałam te niszczenia starego , oraz przejścia w nowe, u mnie było spokojne bez wielkich pożarów ale też całkowite zmiany.
    Ja ze starego astralu zabrałam tylko „aparat fotograficzny „, wszystko inne rozsypywało się w dłoniach… chociaż wyglądało pięknie , było bezużyteczne.”
    (http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=7&t=40&start=150)

    Spiesz się kochać Lucyferku swoje żydowskie aniołki bo tak ładnie skwiercza w ogniu ….. kiedy bezpowrotnie wraz z dymem odchodzą w niebyt. Już ich tylko garstka została. A może już i aż pojedyńcze sztuki.

    A potem miotła zejdzie nizęj. I niżej…. i niżej …. az wymiecie zjudaizowane gollumy do śmietnika.

  8. JA JESTEM MAMA TIKA TEŻ MIĘDZY INNYMI pisze:

    „Dwie przepowiednie, dwie prognozy”

    Czyli:
    Na dwoje babka wróżyła.😀

  9. Kris pisze:

    A ja pomógł ę się za Ktosia,…….

    • Kris pisze:

      Miało być pomodlę, przepraszam.

      • Maria_st pisze:

        Kris ciekawe dokad dojdzie ta Twoja nieproszona modlitwa.
        Na tej Ziemi tyle modlitw codziennie i pelno chaosu, krwi, niegodziwosci–wiec co z tymi modlitwami?
        Czyżby nie dochodzily tam gdzie trzeba, czy moze sa to zwykle modne slogany?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s