Naukowcy z University of California twierdzą, że „zakamuflowani” kosmici żyją wśród nas

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego zaproponowali niezwykłą hipotezę, która sugeruje, że kosmici od dawna żyją wśród nas w charakterze obserwatorów. Oczywiście, nie ma na to stuprocentowych dowodów, ale według starożytnych źródeł, w tym Biblii, nasza planeta była odwiedzana przez przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji, od momentu jej powstania.
krystaliczni obcy

Teoria nie jest nowa i już w 2000 roku na wspomnianym Uniwersytecie odbyła się konferencja prasowa profesora Jonathana Malkinsona. To właśnie w jej trakcie ogłoszono sensacyjną wiadomość, że przedstawiciele pozaziemskich cywilizacji już od dawna żyją wśród ludzi tylko przybrali ludzką postać i przeważnie nie możemy ich odróżnić od nas samych. Celem takiej infiltracji miałyby być badania, które można nazwać „etnograficznymi”.

Tak zwani podmieńcy mają rzekomo ściśle monitorować każde nasze działania. Zwraca się też uwagę, że przypadki dziwnych spotkań z nietypowymi, jakby sztucznymi ludźmi, odnotowywano już w wielu krajach świata. Istoty te ukrywają swą prawdziwą naturę dzięki nieznanej nam wersji kamuflażu.

Z kolei fizyk Adrian Kent, z Perimeter Institute w Kanadzie, przekonywał, że według zapisów historycznych, kosmici byli na Ziemi praktycznie od początków jej stworzenia. Niezbity dowód, według kanadyjskiego naukowca, można znaleźć w Księdze Rodzaju, gdzie Jakub opisuje swoją konfrontację z Najwyższym.

File 23217

Niektórzy wierzą w to, że obcy przebywają wśród nas stosując metodę zmiennokształtności. Sieć Internet jest zalana nagraniami wideo przedstawiającymi znane osobowości, których twarz nagle zmienia się, tak jakby na chwilę tracili zdolność perfekcyjnego kamuflażu.

Oczywiście mimo, że na temat infiltracji Ziemian przez UFO wypowiadają się poważni naukowcy, większość tak zwanych sceptyków woli poczekać na to, aż będzie to na tyle oczywiste, że istnienie obcych zostanie ogłoszona w wieczornych wiadomościach.

źródło http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-university-california-twierdza-ze-zakamuflowani-kosmici-zyja-wsrod-nas

Ten wpis został opublikowany w kategorii Eksperymenty, Istota Ludzka, UFO cywilizacje pozaziemskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

50 odpowiedzi na „Naukowcy z University of California twierdzą, że „zakamuflowani” kosmici żyją wśród nas

  1. Dawid56 pisze:

    Ten artykuł koresponduje w pewien sposób z filmem o dziewczynie, która urodziła się w dniu kiedy wybuchł reaktor w Czarnobylu na Ukrainie , który „wkleiła” Zosia.Skojarzyło mi się to z innym filmem „Oni żyją”. Film ten jednak w bardzo negatywny sposób prezentował Obcych i jakie maja niecne cele wobec Ziemian.
    http://www.filmweb.pl/film/Oni+%C5%BCyj%C4%85-1988-8370#

  2. Mezamir pisze:

    Twierdzą, że „zakamuflowani” kosmici żyją wśród nas

    Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego zaproponowali hipotezę

    Twierdzenie to sformalizowana wypowiedź sądu
    Nie wszystkie twierdzenia przyjęte za prawdziwe w danej teorii posiadają dowód. Część z nich ma charakter twierdzeń pierwotnych, które z natury rzeczy nie mogą być dowiedzione.

    Hipoteza
    Kazimierz Ajdukiewicz: „…nieprzyjęta jeszcze racja wyjaśnienia jakiegoś faktu,
    którą podajemy procedurze sprawdzania”
    Testowanie (weryfikacja lub falsyfikacja) hipotezy polega na wykonaniu doświadczeń sprawdzających efekty przewidywane przez tę hipotezę. Weryfikacja lub falsyfikacja nie jest jednoznacznie możliwa dla zjawisk

    „Twierdzą, że”,”zaproponowali hipotezę” -hipoteza to nie twierdzenie.
    Załóżmy że wokół Słońca krąży czajnik.
    Mezamir stwierdził że czajnik krąży wokół Słońca,sensacja!
    Manipulacja🙂

    Najzabawniejsze ze wszystkich było to, co nazwał obcymi, istotami pozaziemskimi. Będzie to finałowy czynnik strachu. I ponownie, i ponownie, i ponownie przez cztery lata przez które znałam go i dawałam dla niego przemowy, przypominał tę ostatnią kartę. ‚Pamiętaj Carol, ostatnia karta to karta obcych’. Zamierzamy zbudować broń w kosmosie przeciwko obcym, a wszystko będzie kłamstwem.

    (…)

    Ostatnia karta to karta wroga pozaziemskiego. Przez intensywność z jaką to mówił, zdałam sobie sprawę, że bał się. Za bardzo się bał, by o tym mówić. Nie powiedział mi zbyt wielu szczegółów.

    (…)

    Wernher Von Braun nigdy nie mówił mi o szczegółach które wiedział w związku z istotami pozaziemskimi poza tym, że pewnego dnia istoty pozaziemskie zostaną ogłoszone jako wróg, przeciwko któremu musimy zbudować ogromny system broni kosmicznej. Wernher Von Braun powiedział mi, że będzie to kłamstwo – że przesłanka dla broni kosmicznej, powody które nam się poda, wrogowie – wszystko to bazuje na kłamstwie.
    http://tergiwersacja.wordpress.com/ufo-szopka/falszywa-inwazja-ufo/

    Słuchajmy new ageowców z jutuba,ignorujmy fakty, historię i profesorów.

    • Maria_st pisze:

      „Każdy Wielki Cykl to taka miara energii przeliczona na Rok Precesyjny ( ok 26 tys lat) z perspektywy podróży planety Ziemia po Przestrzeni. Energia Karmiczna nazwana tez Linią Czasową kiedy jest właściwie rozporządzana prowadzi na następny „etap rozwoju” bez zaburzenia ciągu. Każdy z krótszych cykli podzielonych proporcjonalnie wg rachuby liniowej ma nałożoną strukturę geometryczną. Końcowy odcinek Wielkiego Cyklu to etap kończący a jednocześnie rozliczający zasób potencjału przejawający się w eterze. Całą masę energetyczną nieświadomą można ukierunkować poprzez kodowanie na początku cyklu. Sztuczne struktury kryształowych sieci odpowiednio „zagospodarować” i tak… narobić problemów na kolejne tysiące lat.”
      https://nnka.wordpress.com/2012/08/22/marix-golemowe-dziecie-czyli-jak-zaplanowano-przyspieszenie-cz-3-blokada-sciezki/

      z tego arta wynika ze zaczynamy a moze kontynuujemy..”Sztuczne struktury kryształowych sieci odpowiednio „zagospodarować „….i bedziemy dalej sie ” bujac” w ” pajeczej sieci ignorancji „

      • mały budda pisze:

        Sztuczne struktury kryształowych sieci się rozpadają.
        Ludzie nie rozumieją zmian, nawet kiedy ich życie się rozpada.
        Antymateria ma zdolność zmienia widzialnego świata.
        Nie każdy śpi i żyje w iluzji Matrixa.
        Są osoby wyjątkowe, które za życia się przygotowują. Nie marnując swojego życia dla gry iluzji sztucznego kryształu Matrixa.
        Nazwać można ich buntownikami wobec iluzji gry ludzkiego życia.
        Mogę prawdę napisać, iż są ludzie wygrywający i przegrywający naukę życia.
        Więc wygrywają ludzie kiedy pokonają swoją ignorancję wobec swojej niewiedzy.
        Po co się podniecać oglądając piękne obrazy i dzieła. Jeśli się nie zrozumie intencji energii, która ułudą tworzyła. Wobec własnych ludzkich fanaberii.
        Najlepszą rzecz zrozumiałem.
        Światło ma różne odcienie.
        Ludzie krzyczą, że są światłem. Nie mając pojęcia, iż mają egoistyczne chcenie i chęć posiadania natury słońca.
        Bez pracy nad sobą nie ma możliwości zrozumienia źródła. Jest jedynie kaprys kimś innym bycia. Dlatego pisałem o kradzieży tożsamości aby żyć w grze sprawowania władzy.
        Koniec końcu nastanie czas, że iluzja życia się skończy.
        Może prawdą jest, iż matka ziemia wzniesienie się do nieba.

        • mały budda pisze:

          Intencje twórców sztucznego kryształu sieci. Było stworzenie rybaków do łowienia w sieci ludzi.
          Chodziło o stworzenie przez artystów hologramu sztucznego obrazu aby człowiek widział jedynie piękno w zaczarowanym obrazie.
          Przez to był pozbawiony swojego widzenia wewnętrznego pięknego światła- natury słońca czyli wiedzy słonecznych ludzi.
          Zatem nie mogli zniszczyć źródła kosmicznego czyli wiecznego kwiatu Lotosu. Jedynie kwiat Lotosu na zawsze utracili.
          W mówili ludziom iż od małpy pochodzą. Więc w ten sposób kwiaty Lotosów wśród ludzi zniszczyli. Tworząc i wpajając w ludzi fałszywe informacje. Aby ludzie w swoim życiu kochali ułudę czyli twórców fanaberie. Zakrytą narzuconą ignorancję.

          • Maria_st pisze:

            Fajnie ze JESTEŚ maly buddo❤

          • Dawid56 pisze:

            Od małpy pochodzą, a poruszać się we Wszechświecie będą tylko wtedy gdy zbudują nikomu niepotrzebne statki kosmiczne. Przecież te zbudowane z twardej materii statki kosmiczne nie potrafią dolecieć i wrócić z żywymi członkami załogi nawet z najbliższej gwiazdy Proxima Centauri- nie tędy droga .

          • mały budda pisze:

            Fajnie że Jesteś Maria_st. na mistyce życia.
            Będę szczery z tobą.❤ Moje pisanie nie miało by sensu. Gdyby ciebie tutaj nie było.
            Czuję, że dobrym słowem, komplementem obdarzyć ciebie powinienem.
            Słowem Mario jesteś wielka w czynie i mowie.
            Szybko zrozumiałaś na czym ułuda i iluzja Matrixa się objawia w ludzkich umysłach.
            Ludzie sami się nakręcili na karuzeli własnej iluzji gry życia. Teraz odczuwają strach i lęk przed samym sobą. Doskonale wiem, iż inni powiedzą że to nieprawda. Będą kłamać. Taka ich własna natura.
            Ja wiem, że czuję i widzę.
            Nadszedł czas aby ludzie w snach wiedzieli własne odbicia.
            Osiem Zwierciadeł życie pokazuje. Człowiek w człowieku się nie ukryje. Ale nadal próbuje. Bez sukcesu.

        • siola pisze:

          Ja to skasc znam ,hm dlatego robiono wszystko by nie poznal kim jestem ,dlatego brak listu od dziadka ,czasami mozna sie jednak przeliczyc bo w grze jest jeszcze jaby trzecia strona.Coz niektorym bedzie cieszko bez pelnego koryta przed soba ,bo nauczyli sie ze zawsze pelne bylo bez wysilku z ich strony.Ja ze swej strony kapuste kiszona z wiadra do sloikow dzis wlorzylem ,bedzie dla nas przez zime witaminy i zdrowie dawac. Mozna kupic ale ja tam wole wlasna bo swoja robota zawsze lepiej smakuje

        • JESTEM pisze:

          Witaj Mały Buddo.
          Ostatnio właśnie myślałam, kiedy się pojawisz?
          I oto JESTEŚ🙂❤

          • siola pisze:

            Moze jak maly sie pojawil to Matka za niedlugo tez sie zjawi.

          • mały budda pisze:

            Witaj Jestem i Siola.
            Zauważyliście ostatnio zmiany jakie zachodzą.
            Choćby w polityce.
            Oglądam polityków i widzę że kłamią a ja widzę ich prawdziwą naturę.
            Wpadają w własne sidła własnej manipulacji.
            Nasza rzeczywistość ulega zmianie. Antymateria przenika przez materię. Czuję jak wszechświat ulega przemianie.

          • mały budda pisze:

            Siola być może o konkretną datę nie chodzi.
            Mam pewną hipotezę.
            Jeśli przyjąć datę od 2013 roku. Jako przyspieszenie prędkości wiru energii obracającej się na słońcu. To 3 lata zmian na ziemi. Będą bardzo szybkie.
            Należy pracować nad sobą.
            Nie marnować swojego życia na iluzję Matrixa.

          • Dawid56 pisze:

            Mały Buddo tak czy inaczej przełom wypada na końcówkę 2015-początek 2016

          • JESTEM pisze:

            „Oglądam polityków i widzę że kłamią a ja widzę ich prawdziwą naturę.
            Wpadają w własne sidła własnej manipulacji.”

            Gratuluję. Widzenie rzeczy, sytuacji i zdarzeń takimi, jakie są naprawdę wymaga… wielu „wyrzeczeń”.

            Widzę nie tylko polityków wpadających w swoje własne sidła…

            „Nasza rzeczywistość ulega zmianie. Antymateria przenika przez materię. Czuję jak wszechświat ulega przemianie.”

            Ja także to czuję, ale czuję też intensyfikację tych sił, które chcą utrzymać ludzi w „walce przeciwieństw”.

          • mały budda pisze:

            Dawidzie ja to widzę przez liczby.
            2015 =8
            2016= 9
            Ostatnio doszedłem do wniosku że liczbę 6 możemy nakryć liczbą 9. Wychodzi nieskończoność. Czyli pewna zawarta treść.
            Tak czy inaczej to pomiędzy liczbą osiem i dziewięć zachodzi duży magnetyzm który powinien zmienić rzeczywistość.

          • margo0307 pisze:

            „…Nasza rzeczywistość ulega zmianie.
            Antymateria przenika przez materię…”

            Cyt. z filmiku:
            „…Jak to możliwe, że coś tak nieświadomego jak materia mózgu, może dać życie czemuś tak niematerialnemu jak doświadczenie ?
            Iluzja to po prostu sposób postrzegania naszych umysłów.
            Moja iluzja pochodzi z mojego umysłu, twoja iluzja pochodzi z Twojego umysłu.
            Nie musisz szukać innych źródeł iluzji.
            Nie jesteśmy w stanie odnaleźć źródła iluzji na zewnątrz, ponieważ pochodzi ona z naszego własnego umysłu… Musimy więc umieć rozróżniać pomiędzy prawdziwymi i nieprawdziwymi obrazami naszej iluzji…
            Nasz mózg zbiera informacje potrzebne do kreowania z nich form.
            To nie tak, że obraz istnieje na zewnątrz – to nasze dane, które zamieniamy w obraz, zgodnie z naszymi systemami wierzeń – świadomymi i podświadomymi…
            To, że tworzysz swój kanał rzeczywistości, nie oznacza, że tworzysz rzeczywistość. Jakimkolwiek nieskończonym strumieniem energii rzeczywistość by była, ty tworzysz jedynie swój własny jej kanał. Większość ludzi nie jest tego świadoma.
            Cała materia to tak naprawdę energia skondensowana do wolnych, gęstych wibracji.
            To tak, jakby wszystko stanowiło jedną świadomość, doświadczającą samej siebie w subiektywny sposób…” 🙂

          • siola pisze:

            Sam juz myslalem ze moze od 1.06.2016Urodziny Matki i DZIEN DZIECKA W JEDNYM .

          • siola pisze:

            Ciekawe adres domu na Barglowce 44 adres u tesciowej byl 8 ale jak sie od niej wyprowadzilen dali 22 ,adres w niemczech domu 8 i garazu 8 danusia 8 urodziny ja 9 a teraz ten co bral udzial w oszustwach i morderstwach ON 8 ONA zezowata 9 dziwne zbiegi okolicznosci jakby chcieli byc tarch i tara Ta ksiazka Tartaria nie daje mi spokoju dlaczego nie czytalem tego do konca ,wiem ze byly tam tylko polityczne rozgrywki i klamstwa ,ale jednak bym sie czegos z niej nauczyl ,a ja oddal Matce ja bez przeczytania do konca.I te zachowanie ZEZOWATEJ jakby myslala ze ma wladze nad moimi myslami i pytania brata czy mi piszczy w uszach ,mysle ze dobrze ze nie odpowiadalem zawsze zmienialem temat jakos podswiadomie jakbym skas wiedzial co piszczenie znaczy.Po przyjezdzie do niemiec ktos przyslal mi do domu ksiazke do prowadzenia drzewa rodowego i ten lew jako cherb na okladce z przodu .Tarch I Tara moze Waga i Panna ale nie znam sie na tym .

    • JESTEM pisze:

      z artykułu:
      ///”Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego zaproponowali niezwykłą hipotezę, która sugeruje, że kosmici od dawna żyją wśród nas w charakterze obserwatorów. Oczywiście, nie ma na to stuprocentowych dowodów, ale według starożytnych źródeł, w tym Biblii, nasza planeta była odwiedzana przez przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji, od momentu jej powstania.”///

      cyt, za Mezamirem:
      ///”Hipoteza
      (…)
      Testowanie (weryfikacja lub falsyfikacja) hipotezy polega na wykonaniu doświadczeń sprawdzających efekty przewidywane przez tę hipotezę. Weryfikacja lub falsyfikacja nie jest jednoznacznie możliwa dla zjawisk”///

      Testowanie takich hipotez polega właśnie na sprawdzaniu, czy ludzkie umysły są gotowe załapać się na taką czy inną hipotezę.
      Żyjemy w czasach, w których coraz więcej ludzi zaczynaj myśleć samodzielnie, dlatego przejawia się coraz większa wolność myślenia. Co stanowi poważne zagrożenie dla systemów utrzymujących ludzi w nieświadomości i niewoli.
      Ludzie przestają uznawać za prawdę to, co zostało im „wprogramowane”.Zaczynają się „odprogramowywać”. Dlatego wypuszczane są w obieg takie „hipotezy” a również różnego rodzaje informacje, a nawet wizje i przepowiednie, które mają utrzymać ludzi w strachu – jeśli już nie przed władzą (bo w tym „temacie” niektórzy ludzie już trochę zmądrzeli), to chociaż przed UFO i kosmitami.

      Antidotum na to jest pojawianie się „pozytywnych” kosmitów. Dla równowagi.🙂

      Ci, dla których samodzielne myślenie ludzi stanowi zagrożenie, zajmują się np.:

      1. szukaniem – „wy-my-ślaniem i rozpowszechnianiem nowych hipotez, idei, nowych przekonań, nowej wiary (albo starych „udoskonalanych”) nadal w coraz bardziej inteligentny sposób utrzymujących ludzi w nieświadomości i niewoli. Takich, na które ludzie mogą się jeszcze załapać.

      2. szukaniem – „wy-my-ślaniem i rozpowszechnianiem takich zjawisk, wobec których ludzie mogliby nadal czuć się zagrożeni. Ważne jest to, by się CZEGOŚ bali. Bo dzięki temu nadal można nimi (jak stadem owiec i baranów) manipulować.

      • mały budda pisze:

        Brawo!!!
        Oklaski.
        My to widzimy w obecnej rzeczywistości. Chęć utrzymania starego programu manipulacji ludzi w sieci Matrixa. Nie damy się manipulacji, gdyż tryby koła życia zostały zmienione w programie Matrixa.
        Stąd dar od przodków i wiedza aby być gotowym na podróż do gwiazd. Można żyć w panteonie Gwiazd.
        Ale najpierw odkrywamy samych siebie aby samu iść drogą światła do gwiazd.

        • margo0307 pisze:

          Ludzie, którzy się utożsamiają z wizją osobowości snutą przez ich ego, są gotowi zrobić wszystko, byle tylko uchronić ten swój wyimaginowany wizerunek.
          Są gotowi wyśmiewać, straszyć, manipulować, a nawet zabić.
          To oni czuwają nad iluzją rzeczywistości, aby nikt z niej nie mógł wyjść.
          W końcu zainwestowali w to „wesołe miasteczko” majątek i wiele lat życia całych pokoleń i dynastii.
          Stworzyli odpowiednio urabiające nas szkolnictwo, religie.
          Wszystko po to, abyśmy nigdy nie poznali, kim tak naprawdę jesteśmy i co tutaj robimy. Ale wiedzą też, że nie powstrzymają tego przebudzenia.
          I czują to coraz bardziej. Czują strach, którym tak chętnie biczowali tłumy. 🙂

  3. Maria_st pisze:

    bawmy sie w kosmitow, Jezusów, Buddów, mesjaszy, królow…….a moze czas zacząć pozbierac te puzzelki naszych cieni i poznac siebie…wtedy w koncu zrozumiemy.

  4. Maria_st pisze:

    nnka pisze:
    Listopad 14, 2012 o 13:37

    tu jeszcze powinnam dodac taką rzecz. Te „wąsy” w całym swoim jakby przekazie stanowią strukture dualną. Są pewna blokadą ( programem) na poziomie mentalnym – chodzi o kontrukcje myślokształtu ( ale tez podpiecie do okreslonych pól infromacyjnych). Bez względu na to za który koniec się pociąagnie efekt jest taki sam wraca wszystko do przepracowania w formie chaosu i od początku wymaga porządkowania – taka syzyfowa praca w kole karmy . Metoda wyjscia jest zmiana klucza i prawidłowe wiązanie
    https://nnka.wordpress.com/2012/08/22/marix-golemowe-dziecie-czyli-jak-zaplanowano-przyspieszenie-cz-3-blokada-sciezki/

  5. Maria_st pisze:

    w tym pierwszym obrazku najciekawsze i prawdziwe sa OCZY ……………

  6. JESTEM pisze:

    Margo0307 podała cyt.:
    „Moja iluzja pochodzi z mojego umysłu, twoja iluzja pochodzi z Twojego umysłu.
    Nie musisz szukać innych źródeł iluzji.
    Nie jesteśmy w stanie odnaleźć źródła iluzji na zewnątrz, ponieważ pochodzi ona z naszego własnego umysłu… Musimy więc umieć rozróżniać pomiędzy prawdziwymi i nieprawdziwymi obrazami naszej iluzji…” – https://nnka.wordpress.com/2014/11/15/naukowcy-z-university-of-california-twierdza-ze-zakamuflowani-kosmici-zyja-wsrod-nas/#comment-36098

    „Obserwujemy narratora w naszej głowie, który nieustannie opowiada historie z przeszłości albo z przyszłości, ale nie utożsamiamy się z nim, ponieważ wiemy, że nie jesteśmy nim.

    Możemy odczuwać gniew, ale wiemy, że nie jesteśmy gniewem. Obserwujemy osądzające myśli, demaskujemy lęki, oswajamy je i wyciszamy. Schodzimy głębiej, do serca. Dopiero wtedy możemy docenić bogactwo każdej minuty.”

    Zastanawia mnie w takim razie, czym jest umysł, skoro my nie jesteśmy nim i kim jesteśmy my, skoro nie jesteśmy umysłem. Tak, jak wcześniej, z powodu pożądania, pragnień ego odcinałam się od innych części Całości, Jedni, tak teraz mam się odciąć od umysłu?

    Nie. Mam tylko rozpoznać jego naturę…

    „Żeńskość w buddyzmie reprezentuje prawdziwą – całościową naturę umysłu, jej otwartość wraz ze wszystkimi zawartymi w niej możliwościami (…). Z kolei męskość symbolizuje naturę umysłu wyrażającą się jako formę. Oba te stany są dwoma aspektami przebudzonego umysłu, którego nasiona obecne są we wszystkich istotach, i który znany jest jako niedualna natura rzeczy.”

    Chodzi o to, by wiedzieć, co się wydarza i poświęcić temu uwagę. By przestać popadać w ciągłe rozproszenie…

    „Jeśli będę się śpieszyła z powieszeniem prania, bo przecież czeka mnie tyle ważniejszych zajęć, utracę bezcenną chwilę, przeoczę ją, nie zauważę, stracę okazję do radości z dotykania mokrej bielizny, rozciagania jej w dłoniach, wieszania na sznurku, obserwowania jak poddaje się subtelnym ruchom powietrza.

    Pośpiech wyklucza serdeczność. To uwaga i akceptacja sprawiają, że nasz stosunek do świata i ludzi nabiera ciepła, staje się przyjazny, życzliwy, współczujący.

    Czy rozwiązania siłowe, to wszystko, co robiliśmy pod presją umysłu, przyniosły nam kiedykolwiek jakikolwiek pożytek? Podziwiać widoki, rozkoszować się chwilą, która właśnie trwa, ucieszyć się pięknem świata. Odetchnąć.
    (…)
    Działanie pod presją umysłu i działanie wynikające z ciszy to dwa różne doświadczenia. Pierwsze osłabia i udręcza, drugie obejmuje i wypełnia.”

    Umysł jest wspaniały i to nie działanie wynikające z umysłu nas osłabia i zadręcza, ale działanie wyłącznie z umysłu. Natura umysłu jest dynamiczna i może rozkręcać się jak stado dzikich, pędzących koni…, Wtedy pojawiają się w nas działania z pożądania, pragnienia naszego tzw. ego. Kiedy czegoś chcemy, musimy to zrobić, bo to ma warunkować nasze szczęście, nasz sukces, nasze poczucie bezpieczeństwa, poczucie godności, poczucie ważności itp., A w rezultacie wtedy stajemy się osłabieni, udręczeni i wpadamy w stany zwane depresyjnymi. Żyjemy w rozproszeniu i ciągłej gonitwie.
    Przypomniał mi się stary, przejmujący film pt. „Czyż nie dobija się koni?” Może ktoś z was pamięta?

    • Mezamir pisze:

      Zastanawia mnie w takim razie, czym jest umysł, skoro my nie jesteśmy nim i kim jesteśmy my, skoro nie jesteśmy umysłem.

      Nasza przytomność – to, co patrzy teraz przez nasze oczy, słyszy przez nasze uszy, czuje przez skórę oraz myśli o dniu wczorajszym i o jutrze – nasz umysł, który wszystko to potrafi, jest w swej prawdziwej naturze ponadczasowy i nieograniczony.

      Umysł jest tym, co wszystko rozpoznaje, jego samego jednak nic nie ogranicza. Jest jak przestrzeń.
      http://diamentowadroga.pl/dd49/budda_i_smierc

      Śmierć nie należy do najprzyjemniejszych tematów. Dlaczego zdecydowałeś się napisać o niej książkę?
      Lama Ole: Ponieważ posiadamy na ten temat szczególną wiedzę. Buddyzm tybetański dysponuje niezwykłą, psychologiczną wiedzą na temat procesu umierania i tego, co dzieje się po śmierci – kiedy umysł funkcjonuje bez materialnego ciała i odradza się ponownie jako człowiek lub jakaś inna istota. Wiemy, że jedno życie od drugiego dzieli do siedmiu tygodni i uważamy, że ludzie też powinni się o tym dowiedzieć, ponieważ daje im to wiele możliwości nauczenia się już teraz, jak najlepiej pokierować procesem umierania. Daje im to szansę na lepsze odrodzenie w przyszłości.

      http://diamentowadroga.pl/dd49/z_lama_ole_i_caty_hartung_o_ksiazce_budda_i_smierc

      Ostatnimi laty różni tybetańscy lamowie wydali swoje książki na ten temat. Dostępny jest przekład Tybetańskiej Księgi Umarłych. Co szczególnego wnosi do tematu śmierci książka Lamy Ole i czym różni się od pozostałych?
      Lama Ole: Po pierwsze są dwie Tybetańskie Księgi Umarłych. Ta najbardziej popularna jest tak naprawdę przeznaczona jedynie dla ludzi, którzy otrzymali inicjację szitru. To przekaz mocy na 42 łagodne aspekty buddy w sercu i 58 krytycznych w mózgu. Jeśli nie mamy tej rzadkiej inicjacji, w chwili śmierci nie zobaczymy tych wszystkich form opisanych w książce. Poczujemy jedynie powiew wiatru albo doświadczymy emocjonalnych lub intelektualnych wglądów i zrozumienia. To bardzo ważne, żeby ludzie nie oczekiwali, że zobaczą te formy bez inicjacji.

      • siola pisze:

        Oj ta choroba wybranstwa ,kiedy sie tego oduczycie .Ja tam wole wiedziec jak dobrze rzyc to i umierac bedzie latwiej .Tylko psychopaci mysla co bedzie po smierci zapominajac o rzyciu.

        • Maria_st pisze:

          Oj ta choroba wybranstwa ,kiedy sie tego oduczycie .Ja tam wole wiedziec jak dobrze rzyc to i umierac bedzie latwiej .Tylko psychopaci mysla co bedzie po smierci zapominajac o rzyciu.

          dziękuje kochany siola
          buziak dla Danusi

      • JESTEM pisze:

        ‚Lama Ole: Po pierwsze są dwie Tybetańskie Księgi Umarłych. Ta najbardziej popularna jest tak naprawdę przeznaczona jedynie dla ludzi, którzy otrzymali inicjację szitru. To przekaz mocy na 42 łagodne aspekty buddy w sercu i 58 krytycznych w mózgu. „

        Z pewnej przestrzeni świadomości można to dostrzec jako
        1.bla, bla, bla… czarowników,
        2. nie, raczej magów…

        ‚Jeśli nie mamy tej rzadkiej inicjacji, w chwili śmierci nie zobaczymy tych wszystkich form opisanych w książce. „

        I wcale nie jest to konieczne, by je widzieć dokładnie tak, jak opisane są w książce.

        Chciejcie inicjacji, chciejcie tej „drogi”, byście mogli zobaczyć te wszystkie formy, które są opisane w książce.

        A dlaczego Dalaj Lama swoich Oracle, które mu podpowiadają, jakie decyzje ma podejmować, nazywa demonami?

        • JESTEM pisze:

          Buddyzm tybetański z naukami Buddy nie mający zbyt wiele wspólnego, ale mający wiele z interpretacjami tych nauk.

          Chrześcijaństwo, które z naukami Chrystusa nie ma zbyt wiele, ale wiele wspólnego ma z interpretacjami tych nauk.

          http://lh3.ggpht.com/-zIMAttVzKLk/UGhbXU7NZGI/AAAAAAAAEjE/4FhjVyMft3I/ChristianFamilyTree%25255B5%25255D.jpg?imgmax=800

          A tu drzewko z różnymi religiami:

          I tu też:

          Która z gałązek jest ta najprawdziwsza z tego „Drzewka Życia”? A może któryś z korzonków?

        • Mezamir pisze:

          Trzeba spytać Olego.
          Ole nie jest chrześcijaninem,demon/daimon,to anioł chrześcijański.
          Czym się różni demon od anioła?
          Tym jak my ich widzimy a to te same istoty.
          Dobre lub złe,wg kogo?Nas?
          A my jesteśmy dobrzy czy źli wg nas samych?
          Oczywiście kryształowi😀

          Żadnej inicjacji nikt nie musi chcieć ,żadna inicjacja nie jest konieczna…chyba że ktoś chce koniecznie zobaczyć to co w książce,wtedy musi mieć inicjację,wystarczy iść i poprosić o nią.

          Taki to jest właśnie elitarny klub,po całym świecie jeżdżą i nauczają każdego
          Wykładają na uniwersytetach,organizują nauki online gdy ktoś dojechać nie może
          Dla wybranych jak hu huuu

          • JESTEM pisze:

            ‚Czym się różni demon od anioła?
            Tym jak my ich widzimy a to te same istoty.
            Dobre lub złe,wg kogo?Nas?
            A my jesteśmy dobrzy czy źli wg nas samych?
            Oczywiście kryształowi :D”

            Dalajlama nie jest chrześcijaninem, a jednak nazywa swoich Oracle demonami, a nie aniołami ani bogami.😉

            p.s. mój komentarz czeka na zatwierdzenie

          • JESTEM pisze:

            „A my jesteśmy dobrzy czy źli wg nas samych?
            Oczywiście kryształowi😀

            ha, ha…
            Póki widzimy siebie wyłącznie jako odbicie, a nie pamiętamy o czystości i nieskazitelności lustra, nie jesteśmy kryształowi, nawet w części. Jesteśmy jedynie refleksami światła odbitego w lustrze powierzchni kryształu.😀

          • Maria_st pisze:

            Odnośnie kryształu:
            „Ale tamta pamięć o Świątyniach trwała, czekała na swoje 5 minut… 11 11 11 ta sama „taśma””…i kryształ „na tronie”. Szukam, proszę znajomych o pomoc… nie ma!
            Kryształ, kod, pamięć, infromacja, synowie boga, wybrańcy, władza nad człowiekiem, manipulacja umysłem, Atlantyda, rytuały…. Tetragrammaton i to całe gadanie „wysokorozwiniętych” . Wszystko jest energią… co zaprzecza naukom duchowym i zaawansowanej wiedzy. No cóż, nowe pokolenie Matrixa rośnie w posłuszeństwie Wyroczni Pana.
            Nieważne gdzie się szeregujesz na piramidzie Matrixa wiedza jest ta sama, co pod piramidą: ”

            https://nnka.wordpress.com/2011/12/04/alegoria-krysztalowe-yh-wh/#comment-25219

          • siola pisze:

            Z tym ze na gorze jej nie rozumieja bo wiatr za duzy i wywialo zostala tylko kapusta.

          • JESTEM pisze:

            Maria_st pisze:
            Listopad 16, 2014 o 09:54
            Odnośnie kryształu:
            „Ale tamta pamięć o Świątyniach trwała, czekała na swoje 5 minut… 11 11 11 ta sama „taśma””…i kryształ „na tronie”. Szukam, proszę znajomych o pomoc… nie ma!
            Kryształ, kod, pamięć, infromacja, synowie boga, wybrańcy, władza nad człowiekiem, manipulacja umysłem, Atlantyda, rytuały…. Tetragrammaton i to całe gadanie „wysokorozwiniętych” . (…)

            Tak, tak, tak…

            „Wejdź do środka. Twoja świątynia jest złota. Złoto to milczenie. Milczenie to cisza. Usiądź i wsłuchaj się w ciszę. Gdy tak będziesz trwał poczujesz jak kryształowy blask otula Cię swoim ciepłem, a potem usłyszysz miliony kryształowych dzwoneczków. Będą dla Ciebie grały swoją pieśń. To Światło i Dźwięk kryształowo czyste Serce i Myśli. Twoją ciszę zakłóci hałas dobiegający z zewnątrz. Wyjdziesz przed świątynię. Zobaczysz grę światła. Ujrzysz ludzi niosących pochodnie. Różne kolory, jak promienie światła, rozszczepiony kryształ. Będą podążać Twoją drogą. Wołać do Ciebie. – Chodź do nas, TWOJA BARWA JEST TAKA SAMA JAK NASZA! Twoją uwagę przykuje blask światła. To tłum ludzi, to armia. Będą szli równo, ramię w ramię. Setki, tysiące, miliony nóg wybijać będą równy rytm. To dźwięk i światło. Prowadzi ich przewodnik. On gra, a oni wirują w tańcu, łączą swoje barwy. Blask tego światła razi Twoje oczy. Wszystkie barwy tęczy… to fałszywy diament! Posłuchaj jak brzmi muzyka.- Chodź do nas- wołają- TWOJA BARWA JEST TAKA SAMA JAK NASZA. Tu jest tak pięknie i jasno. Dodaj swoje światło! Stoisz w drzwiach swojej Świątyni i patrzysz w dół. Może im nawet przez chwilę zazdrościsz? To takie ładne światło, może nawet ładniejsze niż Twoje? To Nowa Prawda i Nowy Przywódca, prowadzi owieczki i baranki. Tylko ten hałas, ten dźwięk, ta myśl- brzmi jak fałszywa muzyka. Czy w tym zgiełku słychać śpiew kryształowego Światła? WEJDŹ DO SWOJEJ ŚWIĄTYNI.
            Wszystkie czyste promienie to część Twojego Światła, nie odcinaj im drogi. Przewodnik z tańczącym tłumem podąża w Twoim kierunku. Ich muzyka może zagłuszyć spokój Twoich Czystych Myśli. Ale światło fałszywy diament nie odważy się przekroczyć progu Twojej Świątyni. Oślepi go Twój Blask i zniszczy jego własna muzyka. Bo w Twojej Świątyni mieszka Kryształowe Serce i Twoja Miłość, najpotężniejsza siła. Trwaj w ciszy i pamiętaj….

            Czy widziałeś kryształowe światło? Czy widziałeś barwy?
            Dlaczego nie użyjesz wszystkich barw Ziemi i nie namalujesz kryształowego Światła?
            Czy słyszałeś brzmienie kryształowej muzyki?
            Dlaczego nie ułożysz w harmonię wszystkich dźwięków Ziemi i nie zagrasz kryształowej melodii?”
            Przesłanie, 03.06.2004r. – https://nnka.wordpress.com/2011/10/03/proba1/

        • Mezamir pisze:

          Dalajlama nie jest chrześcijaninem, a jednak nazywa swoich Oracle demonami

          Ważne co ma na myśli a nie jakich używa wyrazów,to nie jest Europejczyk
          On nie myśli naszymi kategoriami.
          Nawet w okolicach Syberii szamani używają słowa „diabeł” na określenie
          „naszych” aniołów i diabłów.Dla nich to bez różnicy,po prostu istoty duchowe.

          Daimon nie jest demonem/diabłem(w rozumieniu judeo-chrześcijańskim)
          tak jak Szejtan(z języka rosyjskiego) to nie jest Szatan
          Homofonia często jest wykorzystywana w atakach propagandowych
          Wystarczy trochę wiedzy i nikt nami nie jest w stanie manipulować.

          • margo0307 pisze:

            ” Dalajlama nie jest chrześcijaninem…”

            Nie jest chrześcijaninem a jednak… przyjął zaproszenie od Johna Maina do udziału w seminarium w 1994, mającym na celu dialog międzyreligijny😛

            „…Komentując słowa Ewangelii o miłości nieprzyjaciół, Dalajlama zauważył, że jest to niezwykle podobne do tego, co mówi buddyzm mahajana:
            jednostka, która doświadcza zła, niesprawiedliwości, powinna reagować bez przemocy i ze współczuciem…

            „… * Kochajcie nieprzyjaciół swoich i módlcie się za prześladowców.. *
            Przypomina to – zdaniem Dalajlamy – fragmenty z dzieł mahajany takich jak:

            Przewodnik na ścieżce bothisatwy czy Kompendium praktyk, gdzie czytamy:

            * Jeśli nie okazujesz współczucia nieprzyjacielowi, to komu je okazujesz *

            Naprawdę ważne jest właściwe zachowanie w stosunku do nieprzyjaciół.
            Jeśli ktoś myśli właściwie, wtedy nasi nieprzyjaciele stają się naszymi najlepszymi duchowymi nauczycielami… 😉

            Dalajlama, noszący w sobie cierpienia Tybetu, stał się dla uczestników Seminarium duchową ikoną, która uosabia wszystkie wartości pokoju, sprawiedliwości, tolerancji i niestosowania przemocy wraz z radosnym sposobem bycia…” 🙂

            Cytat pochodzi z książki: „Dobre serce – Dalajlama czyta Ewangelię”

          • Dawid56 pisze:

            Dalaj Lama nie ma niepokoju w swoim sercu. Aż osiem razy spotkał się z papieżem Janem Pawłem II.Brał tez udział w II Światowym międzyreligijnym Dniu modlitw o pokój w Asyżu 27 października 1986 roku.
            http://www.centrumjp2.pl/wikijp2/index.php?title=Dalajlama.
            Moim zdaniem Dalaj Lama jest jednym z tych którzy są wstanie uratować dzisiaj Pokój na Świecie.

          • margo0307 pisze:

            „…Moim zdaniem Dalaj Lama jest jednym z tych którzy są wstanie uratować dzisiaj Pokój na Świecie.”

            I ja podobnie Dawidzie myślę 🙂
            Wyraźnie widać, że… stara się to robić🙂
            Dalaj Lama szuka dialogu, porozumienia, syntezy w przesłaniach wszystkich nauk religijnych, czego nie można powiedzieć o większości wyznawców i interpretatorów tych nauk, którzy uwikłani w dogmatyczne interpretacje nie widzą tego, że nie mają one nic wspólnego z prawdą… 😦

          • Maria_st pisze:

            „Moim zdaniem Dalaj Lama jest jednym z tych którzy są wstanie uratować dzisiaj Pokój na Świecie.”

            nie ma wybrańców ktorzy są w stanie ” uratować dzisiaj Pokój na Świecie.”, każdy z nas jest cząstka tego „Pokoju”

          • margo0307 pisze:

            „…nie ma wybrańców ktorzy są w stanie ” uratować dzisiaj Pokój na Świecie.”, każdy z nas jest cząstka tego „Pokoju” ”

            To prawda🙂
            Mówię o osobie Dalaj Lamy jako o człowieku ogólnie znanym w większości krajów na Ziemi, stojącym na czele jednego z nich🙂

        • Mezamir pisze:

          Buddyzm tybetański z naukami Buddy nie mający zbyt wiele wspólnego

          Buddyzm tybetański Bon to jest ewenement
          nie tylko jeśli chodzi o buddyzm w ogóle ale ogólnie.
          Bon znaczy Słowo
          Budda Padmasambawa(Irańczyk,sporo SŁOW-iańskich genów) to też budda🙂 a co z Siakjamunim w Bon.
          Bon nie ogranicza się do najważniejszych stwierdzeń Siakjamuniego,wychodzi dalej,szerzej patrzy na świat,nie tylko przez pryzmat nauk Gautamy.

          • mały budda pisze:

            Mezamir pamiętasz symbol Bon – Budda lewoskrętną spiralą.
            Droga do wewnątrz Samego Siebie. To prawdziwa wiedza i nauka.

          • Mezamir pisze:

            Chodziło mi o to że Bon związany jest z Padmasambawą który miał słowiańskich genów sporo i to nie jest przypadek że Irańczyk Padmasambawa jest centralną postacią w Bonie/Słowie.

  7. siola pisze:

    No szczegolnie o zmorach i innych zwidach,nie boj rzaby za nie dlugo nie bedzie pasorzydow lamow kaplanow mnichow szamanow jacy na ludziech rzerowali zamiast im pomagac.Wiedza dla zamknietych kolek to sie konczy ,karzdy madry to juz wie jak byl manipulowany we snie i do tego wcale ludziom studiow samo jakos wyszlo na jaw ze te wszystkie pasorzydy i wybrancy nas za durniow Maja.Od wybrancy od kozilka czy tez gromowladnego sa dobrzy dla karzdego ale tylko wtedy jak im przyklaskujesz ale nie odwarz sie powiedziec nie albo inne zdanie miec,to cie biedaku zrobia wszystkim co najgorsze ,przy okazji pokazujac swa ciemnote.

    • Maria_st pisze:

      siola zgadzam sie z tym cos napisał…….
      napisałeś w jednym z komentarzy o jaskołeczce………a ja mam na pewnym czacie taki nik–jaskółeczka—intuicyjny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s