Na plażach wzdłuż wybrzeża Nowej Zelandii znowu znajduje się wieloryby.Milczenie gridwali.

Dziesiątki ssaków morskich zginęło w ostatnich dniach wpływając na plaże znajdujące się na linii brzegowej Nowej Zelandii. Ratownikom udało się przemieścić niektóre zen zwierząt z powrotem do wody, ale z jakiegoś nieznanego powodu, wieloryby wracają z powrotem na brzeg.

Najnowsze zjawisko tego typu wystąpiło w regionie Zatoki Plenty. Walenie, które wpadły w kłopoty to grindwale. Według obserwacji ekologów, dwie grupy tych ssaków morskich liczące około 60 osobników, znalazły się na brzegu. Dzięki poświęceniu ludzi aż 22 wieloryby udało się wysłać ponownie do wody. Ale mimo tych wysiłków większość zwierząt została ponownie wyrzucona na brzeg gdzie dokonały swojego żywota. W sumie od 4 listopada zanotowano śmierć 58 grindwali.
ratowanie_grindwali

Przyczyny, które skłaniają morskie ssaki do popełnienia masowego samobójstwa nie są jeszcze w pełni poznane. Czasami wieloryby zachowują się w ten sposób i nie jest to odosobniony przypadek. Szczególnie często giną tak grindwale, które są zwierzętami społecznymi. Naukowcy pobrali próbki tkanek z martwych zwierząt. Być może dzięki temu uda się wyjaśnić przyczyny ich masowej śmierci.
źródło:http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/plazach-wzdluz-wybrzeza-nowej-zelandii-znowu-znajduje-sie-wieloryby

Zupełnie niezrozumiałe w świetle ratowania grindwali wydają się obyczaje mieszkańców Wysp Owczych. Oni w sposób wręcz rytualny dokonują mordów grindwali i jeszcze twierdzą że taki ich obyczaj.😦😦😦

Grindwal jest gatunkiem dużego walenia z rodziny delfinowatych (Delphinidae). Mimo iż jest obiektem corocznych polowań, wydaje się, że nie jest bezpośrednio zagrożony wyginięciem.Długość ciała grindwala mieści się w granicach 5 -8,5 m, masa ciała 3 -3,5 tony. Samice są wyraźnie mniejsze i lżejsze od samców. Noworodki mają długość ok. 2 m. Waleń ten odznacza się stosunkowo długimi płetwami i charakterystycznym kształtem głowy. Dzięki dużej poduszce tłuszczowej jego czoło jest wypukłe, pysk natomiast jest mały. Ciało ma barwę jednolicie czarną, bądź grafitową, na spodzie widnieje jasna, prawie biała plama.
Grindwale
Grindwal żyje w morzach zarówno południowej, jak i północnej półkuli. Najliczniej występuje w północnych częściach Oceanu Atlantyckiego, między Islandią i Szkocją. Sporadycznie pojawia się w Bałtyku i Morzu Śródziemnym. Sytuacja tego gatunku, jeśli chodzi o tendencje rozwojowe nie jest zbadana, ale wydaje się nie być zagrożony. Grindwal jest zwierzęciem stadnym. W spokojnych, głębokich rejonach mórz tworzy jedynie małe grupy rodzinne, których przewodniczkami są najstarsze samice, natomiast na wodach północnych żyje w stadach liczących nawet 1000 osobników. W stadzie panują silne więzi społeczne. Odbywa regularne wędrówki w poszukiwaniu pokarmu, a także zimowe wędrówki w rejony cieplejszych wód. Może nurkować na głębokość 600 m i pozostawać pod wodą do 10 minut. Często wystawia głowę ponad powierzchnię wody i uderza ogonem w jej taflę, a młode osobniki lubią wyskakiwać.Pokarm tego walenia stanowią ryby żyjące w dużych ławicach i kałamarnice. Samice osiągają dojrzałość płciową w wieku 6 lat, samce dopiero po ok. 12 latach. Młode po usamodzielnieniu nie opuszczają grup, w których przyszły na świat. Samice grindwali dożywają wieku 60 lat, samce 40 lat.

Na środku Morza Północnego, pomiędzy Skandynawią, Wielką Brytanią i Islandią, znajduje się mały kompleks wysp wulkanicznych. Wyspy Owcze, bo to właśnie o nich mowa, zamieszkuje około 47 tysięcy Duńczyków, mających drastyczny zwyczaj. Co roku wczesną jesienią w okolicach Wysp Owczych pojawiają się grindwale w poszukiwaniu pokarmu. Podczas krótkiego sezonu połowowego ludność Wysp Owczych, zwana Farerczykami, wypływa w morze aby zapędzić grindwale do zatoki, gdzie uzbrojeni w haki ludzie rozpoczynają prawdziwą masakrę. Rzezie urządzane przez mieszkańców tych wysp, oburzają ludzi na całym świecie. Mieszkańcy wysp twierdzą, że to ich kultura i tradycja. Grindwale – piękne oceaniczne delfiny – są zapędzane na płytkie wody, za pomocą wbitych w ciała haków holowane na brzeg i tam szlachtowane.
rzez_grindwali

więcej:
http://kronikamontrealska.com/2013/10/21/milczenie-grindwali/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Człowiek, Obserwacje Ziemi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Na plażach wzdłuż wybrzeża Nowej Zelandii znowu znajduje się wieloryby.Milczenie gridwali.

  1. margo0307 pisze:

    „..Zupełnie niezrozumiałe w świetle ratowania grindwali wydają się obyczaje mieszkańców Wysp Owczych.
    Oni w sposób wręcz rytualny dokonują mordów grindwali i jeszcze twierdzą że taki ich obyczaj….”

    Bardzo ciekawe skąd wziął się u nich ten obrzydliwy obyczaj ?👿 ?

    A może… – jak twierdzi Edgar Cayce podczas swoich ridingów – obyczaj ten powstał w czasach…
    „… kiedy dusze rozwijając swoje zainteresowania, zapragnęły doświadczać jeszcze innego, poza niebiańskiego świata…”,
    a ponieważ
    „…egzystowały w formie energetycznej i nie posiadały jeszcze fizycznego ciała, wtapiały się w minerały, rośliny i zwierzęta, doświadczając w ten sposób odmiennych warunków fizycznych a także odbierając odczucia i emocje roślin i zwierząt…”
    Przez długi okres czasu, liczony w milionach lat, dusze mogły swobodnie przemieszczać się pomiędzy „niebem” a ziemią…
    Jednak
    „… Po milionach lat takiej zabawy, dusze przejmowały coraz więcej ziemskiej energii i powrót do miejsca swego pochodzenia był możliwy – jedynie po śmierci zwierzęcia, w którym ta dusza gościła (…)
    Tak rozwijali się Synowie Człowieczy, którzy z czasem zaczęli przybierać ludzkie kształty, jednak istoty te były skażone różnymi zwierzęcymi atrybutami, takimi jak sierść, pióra, ogony, rogi a ich wygląd był nieraz bardzo groteskowy… 😉
    Dusze pochwycone w pułapkę materii coraz bardziej oddalały się od Boga i istniało realne zagrożenie, że nie znajdą drogi powrotu i podzielą los zwierząt…”

    Czy możliwe, że ten barbarzyński rytuał u mieszkańców Wysp Owczych, odzwierciedla prehistoryczne wydarzenia ?

  2. marek pisze:

    bajdurzenie o duszach , jeżeli są to Wyspy Owcze to te ludzkie owce uległy inwolucji , wymagają korekty bo obecnie to bardziej bestie niż owce z Wysp Owczych.

    marek

  3. Dawid56 pisze:

    Wiesz Margo ale chyba coś jest nie tak z tą ewolucją Człowieka, jeśli zabija się dla zabawy, albo po to żeby zabijać-okropne😦

    • JESTEM pisze:

      Takie coś przyszło do mnie:
      Umysł w pewnych swoich przejawach bywa jak demon, który wzmacnia się poprzez „przywiązanie” do pewnych myśli – idei, przekonań związanych z walką ludzi ze sobą, pożądaniem, nienasyceniem, strachem i cierpieniem… itp. A gdy zostaje „nakarmiony” Miłością – słabnie…

      • marek pisze:

        Wszystko możliwe iż jest to prawda o funkcjonowaniu nas w sferze umysłu . Jest coraz mniej argumentów przeczących , że rzeczywistość fizyczna ma strukturę fraktalną , a więc atawizmy przejawiające się fascynacją zabijania mogą utrwalać się w procesach umysłu -metodą / przyrostów fraktalnych / w tym wypadku określonych cyt …”przywiązaniem ” do pewnych myśli.
        Ponowne domniemanie z mej strony : tachiony /rozumiane jako porcje energii określanej przez nas miłością -agape są w stanie demontować i przemieniać wszystko co zostało uformowane w świecie materii.
        marek

    • margo0307 pisze:

      „..ale chyba coś jest nie tak z tą ewolucją Człowieka, jeśli zabija się dla zabawy, albo po to żeby zabijać-okropne😦 ”

      Tak Dawidzie – zabijanie innych czujących istot jest okropne, szczególnie w takich przypadkach o jakich wspominasz 😦 dlatego… wcale mnie nie zdziwiłby fakt, gdyby rzeczywiście okazało się prawdą to, co widnieje w odczytach pana Cayse’go a mianowicie, że dusze aby doświadczać emocji wcielały się w ciała zwierząt, a zasmakowawszy w tej „zabawie” – początkowo nie chciały, a później już nie były w stanie powrócić do DOMU…😦
      Czuję, że może to być prawdą😛

      • Dawid56 pisze:

        „A później już nie były w stanie powrócić do DOMU” – może właśnie to był ten osławiony „Grzech pierworodny” ?

  4. siola pisze:

    Czym byli biali amerykanie jak wymordowali stada bizonow ,podwojnymi mordecami -za jednym zamachem pozbyli sie bizonow i Indian tak rozwiazuje sie problemy w tej cywilizacji lepiej jedzenie wyrzucic niz dac np do Somali lepiej poslac troche amunicji by pozbyc sie geb do jedzenia.Chorzy bogowie to i chora cywilizacja jak na gorze tak na dole ot cala Prawda ,blirzej ziemi niz by ktos pomyslal.

  5. Mezamir pisze:

    Niebawem ta sama masakra czeka karpie ale karp jest mniejszy więc szkoda mniejsza bo życie karpi też jest mniejsze.

    • siola pisze:

      Od jak szkoda Ci karpia to oddaj glowe za karpia ,to co robisz teraz, to podpuszczanie czlowieka na czlowieka ,nie masz wyrzutow sumienia ze zaczna sobie nawzajem gardla podrzynac spowodu karpia,jedna banda zlodzieji zarzuca drugiej to co sama robi przykrywajac to miloscia do ludzi,ale jak Hitler bardziej kochaja psa nizli czlowieka,te ciagle uwarzanie drugich za glupcow to juz chorobliwe jest..

      • JESTEM pisze:

        A jaka jest różnica między masowym zabijaniem karpi czy delfinów?

        • siola pisze:

          Bizony wybito planowo by pozbyc sie Indian glodem i chlodem ,potem jeszcze zarazkami jak im koce dano .Jestem mozesz takrze rzeknac choinek i karpi .Roznica jest niewielka to jak z klusowaniem ,robisz to z glodu ali dla czystego zysku.A klusownikowi wsio jedno czy zabil z gatunku ostatniego ,opamieta sie dopiero jak nie bedzie co klusowac.Moze wybrancy Maja dar od boga i energia czysta sie rzywia a moze wieksza jest Prawda ze pasorztuja na tych co pracuja.Jak pasorzytow jest za duzo to sami na siebie nalatuja bo rzarcia dla wszystkich za malo ale to ich Problem musza troche swoich sami zlikwidowac .

          • JESTEM pisze:

            ‚Roznica jest niewielka to jak z klusowaniem ,robisz to z glodu ali dla czystego zysku.”

            No właśnie. Czy karpie na Wigilię ludzie jedzą z głodu?

            „Moze wybrancy Maja dar od boga i energia czysta sie rzywia a moze wieksza jest Prawda ze pasorztuja na tych co pracuja.Jak pasorzytow jest za duzo to sami na siebie nalatuja bo rzarcia dla wszystkich za malo ale to ich Problem musza troche swoich sami zlikwidowac .”

            Są dwa rodzaje głodu: fizyczny i energetyczny. Fizyczny niby łatwo zaspokoić, podobnie jak energetyczny. Ale NIENASYCENIE i POŻĄDANIE obu zaspokoić trudno.

  6. marek pisze:

    Jako etatowy ponurak ,potrafię jednak czasem przeczyć samemu sobie i dodawać optymizmu .

    Jeżeli odejdziemy od wszystkiego z czego jesteśmy ” utworzeni ” i w miejsce modlitwy , medytacji , filozofii , czy szukania Boga – p r z y j r z y m y s i ę ż y c i u ,
    to wtedy zobaczymy ogarniające nas tak niepojmowalne piękno że być może zrozumiemy iż wszystko czego szukamy i wszelkie odpowiedzi na nasze pytania zawierają się w tym jednym wiecznym i wiekuistym w swym trwaniu w dobrze pojmowanym ŻYCIU .

    marek

  7. Mezamir pisze:

    Księga Kapłańska 14:3-7
    „Potem kapłan każe zabić jednego ptaka nad naczyniem glinianym napełnionym żywą wodą.
    Następnie weźmie drugiego ptaka, żywego, wraz z kawałkiem drzewa cedrowego, z nitkami karmazynowymi i z hizopem i zanurzy to wszystko razem z żywym ptakiem we krwi ptaka zabitego nad wodą żywą.
    Potem pokropi siedem razy tego, który ma być oczyszczony z trądu i w ten sposób oczyści go”.

    Ofiary ze zwierząt są dobre/złe,to zależy kto zabija😉
    W ogóle okultyzm jest zły,chyba że zajmują się nim nasi czarodzieje

    Cóż,konkurencja boooli😀

    • margo0307 pisze:

      „…Cóż,konkurencja boooli😀 ”

      Po raz kolejny proszę Ciebie Mezamir o odpowiedź na moje pytanie:
      – czy spłycanie tudzież ośmieszanie myśli zawartych w wypowiedziach użytkowników forum Mistyka Życia jest Twoją cechą wrodzą czy nabytą ?
      Zaczynam podejrzewać, że nie jednego…, a mamy na forum – dwóch trolli…, którym zależy na wprowadzaniu na forum zamieszania… !

      • Mezamir pisze:

        Odpowiem parafrazą,słowami które kilka razy padały pod moim adresem

        Ekhm,widzimy w innych siebie samych😉

        Dla jednych to spłycanie,dla innych zgłębianie…
        trucizna dla jednych jest lekarstwem dla drugich.

  8. marek pisze:

    Nigdy nie gań człowieka – piętnuj jego czyny .
    ” Karpie i delfiny ” – czyż mogę krzyczeć na motyla , wróć , żyj jak gąsienica , czy mogę ganić hienę iż zjada padlinę .
    Życie jest wiedzą o wszystkim , lecz po eonach istnienia ledwo rozumiane.

    marek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s