Zakazana archeologia

Dlaczego zakazana? Bo wywraca do „góry nogami” wszystko co wiemy na temat człowieka i jego pochodzenia, chociażby naukowe bajki o jakiejś pramatce Ewie żyjącej w Afryce przed zaledwie 300000 lat. Tu mówimy o milionach, a nawet o miliardach gdyż odkryto idealną kulę sprzed…. 2,4 miliarda lat!. Natomiast różne narzędzia z metalu odkryto w pokładach węgla, który powstał w czasie Kredy czyli ok. 150000000 lat. O tych wszystkich dziwnych artefaktach pisze Michael Cremo w „Zakazanej archeologii”. Ostatnio media się rozpisują o dziwnym młotku z London znalezionego w kopalni w Teksasie. Co ciekawe to trzonek zdążył się zwęglić a sam młotek jest wykonany ze stali o wyjątkowo dużej zawartości żelaza. W dodatku młotek ten nie rdzewieje! Takiego stopu żelaza nie wykonywano w czasach neolitu, czasach starożytnych ani nawet w pierwszym tysiącleciu naszej ery ( no może poza żelazną kolumną z Delhi, która też nie rdzewieje)
http://strefatajemnic.onet.pl/extra/co-wiedzieli-starozytni/g3c13
A w Wikipedii jest taki ciekawy akapit na temat okresu Kredy

„W kredzie panował bardzo ciepły i dość wilgotny klimat. Nawet na biegunie średnia roczna temperatura wynosiła około plus 4 °C i zimą raczej nie spadała poniżej zera. Pod koniec wczesnej kredy zaczęła się największa w dziejach Ziemi transgresja, dzięki czemu w późnej kredzie poziom wszechoceanów był wyższy od dzisiejszego o ponad 200 metrów. Znaczna część lądów uległa zalaniu i utworzyły się tam liczne płytkie morza. Istniały już wtedy dobrze rozwinięte oceany Atlantyk i Indyjski, choć były jeszcze znacznie węższe niż obecnie. Pod koniec kredy zaczęły się intensywne ruchy górotwórcze orogenezy alpejskiej, dzięki czemu doszło do sfałdowania i częściowego wypiętrzania osadów wcześniejszych mórz. Powstały wtedy m.in. płaszczowiny Tatr”

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreda_%28okres%29
Zastanawiam się Ci naukowcy mają tak rozległą wiedzę, co było 150 milionów lat temu? Być może byli świadkami tych wydarzeń?
http://innemedium.pl/wiadomosc/zagadka-artefaktu-zwanego-mlotkiem-london-dowod-sprzed-milionow-lat-czy-zwykle-oszustwo

mlotek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Człowiek, Prehistoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

59 odpowiedzi na „Zakazana archeologia

  1. mały budda pisze:

    A gdyby, było tak. Nie miliardy,miliony a tysiące lat.
    Przecież utracona wiedza to amnezja człowieka.
    Iluzja to domena człowieka.
    Zmiany na ziemi mogą o wiele szybciej zachodzić. Niż naukowcy w swych pracach naukowych głoszą.
    Naukowcy mają swoich sponsorów.

    • margo0307 pisze:

      „Zakazana archeologia…wywraca do „góry nogami” wszystko co wiemy na temat człowieka i jego pochodzenia…”

      Dokładnie Dawidzie, wywraca wszystko czyli także i znane nam SŁOWA, którymi na codzień się posługujemy… 😉

      Bardzo ciekawie opowiada o tym Autor bloga http://wspanialarzeczpospolita.wordpress.com/2014/10/05/gora-dol-i-armageddon/

      „…Po arabsku świątynia to właśnie haram.
      To słowo znamy w języku polskim też jako „harem”, ale ze świątynią się nie kojarzy.
      Otóż słowo święty / świątynia, po arabsku znaczy też „zakazany”.
      I harem to jest właśnie ta „swięta” / „zakazana” część domu, do której dostęp ma tylko właściciel.
      Haram to również tłumacznie polskiego słowa Piramida.
      Czyli dla arabów piramida jest czymś zakazanym lub świątynią.
      Główna ulica Gizy nazywa się właśnie Al-haram czyli Piramidowa lub Świątynna. Przeciwieństwem słowa haram, jest słowo halal, które oznacza „pospolite” oraz „dozwolone”…

      Dziś będzie jeszcze dwóch bogów greckich i rzymskich.
      Boreas

      Pierwszym z nich jest Boreas, którego imię pochodzi ze zlepka dwóch polskich słów czyli Góra (G → B) i Las.
      Nie byłoby w tym może nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że nawet angielska Wikipedia o tym mówi!
      Oczywiście w polskiej cicho sza… bo zaraz będzie usunięcie za brak źródeł 🙂
      No bo jak to, grecki bóg ma polskie korzenie? Niedorzeczne!
      Boreas jest bogiem północnego wiatru…”

      • Maria_st pisze:

        Boreas jest bogiem północnego wiatru…”
        Skojarzyło mi się ze strefą T-T,l która kiedys być może była pasmem górskim…cos sie stało i po górach nic nie zostało.

        • margo0307 pisze:

          „…Skojarzyło mi się ze strefą T-T,l która kiedys być może była pasmem górskim…
          cos sie stało i po górach nic nie zostało”

          No właśnie – COŚ się stało…
          Pytanie jest: co ?

          Poniższe źródło nie jest może wyrocznią 😉 ale…

          „…Dziesięć lat temu, we wrześniu 2004 roku, ziemia zatrzęsła się dwa razy.
          Epicentrum znajdowało się 10 kilometrów pod ziemią w Sambii – około 98 km od Gdańska i 33 km od Kaliningradu…
          Odczuwane one były nie tylko w Kaliningradzie i okolicach, ale także w pasie od Trójmiasta przez Elbląg i Olsztyn po Mikołajki i Giżycko…
          To właśnie tamto trzęsienie ziemi sprawiło, że naukowcy zrewidowali mapy sejsmiczne.
          Okazało się, że region ten – wbrew wcześniejszym ustaleniom, – jest aktywny sejsmicznie…

          Rosyjscy eksperci nie mają wątpliwości: wkrótce w rejonie półwyspu Sambia w obwodzie kaliningradz­kim silnie zatrzęsie się ziemia.
          Wstrząsy mogą mieć siłę nawet 7 stopni w skali Richtera.
          Będą silnie odczuwane także w Polsce – na Pomorzu i Mazurach..”

          http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/114105,pomorze-i-mazury-zagrozone-silnym-trzesieniem-ziemi

          • Maria_st pisze:

            margo mnie chodziło o czasy exodusu, gdy coś mialo wplyw na Ziemie do tego stopnia ze pasma górskie nikly, niektóre lądy gineły pod woda a z nieba cos na planete spadało i siało większe zniszczenie.

          • margo0307 pisze:

            „…mnie chodziło o czasy exodusu, gdy coś mialo wplyw na Ziemie do tego stopnia ze pasma górskie nikly, niektóre lądy gineły pod woda a z nieba cos na planete spadało i siało większe zniszczenie.”

            Spadające z nieba ogniste kule takie jak np. meteoryty a wraz z tym potężne trzęsienia Ziemi… – czy coś jeszcze może siać większe zniszczenie ?

          • siola pisze:

            Ogien spadal z nieba, ludzie chowali sie za skalami .Alek co mamy robic?Chroncie Krolowa .Jak sie to skonczy to zjem arbusa.
            Moze uczniowie przerosli inteligencja nauczycieli.Rozumem nie grzesza boze zony Mory ,A moze BOGOWIE od samego poczatku nie grzeszyli inteligencja,Zapomnieli ze co sie odwlecze to nie uciecze.Dzieci uczyc ze Piramidy taczkami budowali ,dzisiaj cieszko by bylo zbudowac.Dlaczego rozwuj ludzkosci zwiazany jest z wojna ?Jakby dobro bylo uzaleznione od broni niosacej smierc.W miejsca zapalne posyla sie bron niby dla obrony ,ale w efekcie podsyca sie tylko ogien .No coz za rok dwa bedzie mozna poslac pare Pum i Leopardow do Turcji ,bo Partner NATO i trza mu pomoc w walce z Kurdami.I wszystko niby w obronie dzieci.Tylko ze sypie sie im Tony bomb na glowy.Ciekawe moze Troje do dzis nikt nie odkopal bo miasto jest tam gdzie nikt nie przypuszczal .Moze miasto to da odpowiedz co jest tym koniem trojanskim ,moze bogowie to konie trojanskie manipulujacy w naszym ukladzie nerwowym i manipulujacy ludzkimi uczuciami i czynami.

          • JESTEM pisze:

            Fajny film… „Wyprawa do wnętrza Ziemi”

            Między innymi o ruchach tektonicznych, wybuchach wulkanów i o tym, co można znależć we wnętrzu Ziemi.
            cyt.”
            „Wyprawa do wnętrza Ziemi” zabiera widza do wnętrza naszej planety w jednym ujęciu. Przy użyciu spektakularnych efektów specjalnych przebijamy się przez cztery tysiące mil warstwy skalnej, by odkryć świat ukryty pod naszymi stopami. Doświadczymy trzęsień ziemi w uskoku San Andreas, wybuchów wulkanu, spotkamy dziwaczne stworzenia zamieszkujące jaskinie, wejdziemy do jaskiń pełnych ogromnych kryształów — wszystko to znajduje się w środku planety. Schodząc na dół poznamy historię naszej planety, warstwa po warstwie. Dowiemy się jak prehistoryczne lasy stały się dzisiejszym paliwem, będziemy świadkami śmierci dinozaurów, zobaczymy formowanie stalaktytów i złota. Głębiej, poza zasięgiem jakiejkolwiek kopalni, znajdziemy cuda, które ciężko sobie wyobrazić: tornada ciekłego metalu, lasy z żelaza, aż dotrzemy do najdziwniejszego, najbardziej tajemniczego miejsca — do jądra Ziemi.”

          • A58 pisze:

            „Alek co mamy robic?Chroncie Krolowa .Jak sie to skonczy to zjem arbusa.”
            Tak , Królowa jest najważniejsza..Trzeba Ją chronić.

          • Maria_st pisze:

            Andrzeju o co chodzilo z mezczyzna z kanady?
            mozesz mi przyblizyc?

          • Maria_st pisze:

            siola chcialam skopiowac zdania z Twojego komemtarza i nijak nie moge .
            Chcialam sie dowiedziec odnośnie tego ognia z nieba i chowania sie ludzi za skalami–to sen?
            I jeszcze odnośnie kROLOWEJ–KIM JEST ONA, dlaczego trzeba ja chronic?
            sorry za capsloka, ale to samo mi sie robi i nie mam juz ichoty yego poprawica–moze tak ma być.
            Uwielbiam arbuzy..mniam, mniam, mniam

          • Maria_st pisze:

            A moze BOGOWIE od samego poczatku nie grzeszyli inteligencja,Zapomnieli ze co sie odwlecze to nie uciecze.Dzieci uczyc ze Piramidy taczkami budowali ,dzisiaj cieszko by bylo zbudowac.Dlaczego rozwuj ludzkosci zwiazany jest z wojna ”

            Także nad tym sie zastanawiałam.
            I jeszcze nad tym co pisze Andrzej na podstawie tego do czego doszedl poprzez ” ingerencje z zewnatrz”–tu mi chodzi o ludzi, którzy A58 cos ukazywali oraz indukowane Nostradamusowi–przekazy, tak modne i na topie ostatnie 100 lat.
            Wow ….i technika poszła do przodu w tym czasie.
            O czym moze to swiadczyc?
            Spotykamy sie na blogu, piszemy niby o tym samym, ale czy napewno?
            Dlatego pytałam Cie o Królową
            Dlaczego tak to drąże ?
            Bo mam wrazenie że ktos, cos nam podsuwa jak na zamówienie pewne tematy a my uważamy ze zachodzi synchronizacja.
            Dlaczego Nostradamusa tak roznie sie odczytuje, choc kazdy odczytujacy uwaza sie za znawce i ze on mial to odczytac?
            Czy nam potrzebni ci, ktorzy tu zamieszali tak, ze nie mozemy z tego wyjść?
            A może specjalnie tak nas ” prowadza” byśmy zwatpili w siebie?
            Nie podoba mi sie ingerecja z zewnątrz–narzucajaca nam , mi kierunek drogi……bo czy ja kogos prosze o wskazanie mi drogi?

          • siola pisze:

            Marys nie pytasz o droge , bo znasz ja tak jak i ja .Wiesz jednak ze sama a nawet ze mna Andrzejem i wielu innymi nie zmienimy tego bratobujczego systemu.Nawet gdyby sie udalo to czy na dlugo ,zawsze znajdzie sie zdrajca a dziwnym trafem bedzie siedzial bardzo blisko Ciebie nawet powiedziec ta sama krew ale jakas chora chciwa dusza.Tak dlugo jak rzadza klamcy i ich poplecznicy nic nie zrobimy ,beda manipulowac bliskimi tobie osobani,anawet wcielac sie w twoich bliskich (eksperymenty Oswiecim,smierc kliniczna)mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi z smiercia i narodzeniem nowej osoby chociarz niby tej samej.Mam wiare ze ten z kopalni na poczatku wyrobiska nie zostawi nas swe dziatki samych.Bo po co wlazic do tartaru by uwolnic Ojca i nie mialo by to miec sensu .Prosmy o Zofie a bedzie mam dana ,jak bedzie nam dana to skonczy sie straszenie za pomoca szatana,Teraz jak u Prometeusza wzieli sie za watrobe ,malo bylo z sercem i zylami w nogach.Oj mordercy dalej licza ze nikt nie wie o ich zbrodniach?

    • margo0307 pisze:

      „A gdyby, było tak. Nie miliardy,miliony a tysiące lat…”

      Może i tak być, że… tysiące…😉 bo oto…
      „Norwescy archeolodzy znaleźli na lodowcu Reinheimen narty mające około 1300 lat…
      Na skutek zmian klimatycznych lodowce roztapiają się, lecz przez setki lat pełniły rolę zamrażarek, tak że obiekty które znajdujemy dzisiaj są zachowane w wyjątkowo dobrym stanie…” 😀
      http://losyziemi.pl/norwegia-na-lodowcu-reinheimen-znaleziono-narty-z-wiazaniami-ktore-maja-1300-lat#more-33083

      • margo0307 pisze:

        „…bo czy ja kogos prosze o wskazanie mi drogi?…”

        „..przed soba… nie uciekniesz i nigdzie sie nie schowasz…”

        Maryś, te dwa zdania spowodowały u mnie napływ myśli „nie z tej ziemi”😉
        Zastanawiałam się właśnie na temat proszenia i wskazywania drogi…, zadawałam sobie pytania czy ja też proszę o coś takiego ?.., i przypomniałam sobie, że… kiedyś, bardzo prosiłam Stwórcę, Ducha Światła Miłości i Prawdy o przewodnictwo…, o pomoc w zrozumieniu…, o ochronę…, etc, etc…
        Pamiętam, jak raz wracając dość późno z pracy, jadąc samochodem przez drogę wśród lasów, nagle… auto zgasło… tak po prostu…, a ja zatrzymałam się na środku drogi i sparaliżowana strachem zaczęłam się modlić…, bo zupełnie nie wiedziałam co robić ?!
        Wtedy jeszcze bardzo bałam się ciemności😉
        Wokół było ciemno, cicho i.. jakoś tak.. ponuro…
        Co rusz podczas modlitwy kręciłam kluczykiem w stacyjce, sprawdzając czy działa… – nie działało…
        Nie pamiętam co to był za miesiąc – listopad czy grudzień…, pamiętam natomiast, że w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że pada deszcz, a ponieważ na dworze było bardzo zimno, to ten deszcz natychmiast niemal zamarzał…
        Kiedy w pełni do mnie dotarło i uświadomiłam sobie powagę sytuacji, że stoję nieoświetlonym autem na środku śliskiej leśnej drogi to… zawyłam…, dosłownie i w przenośni – tak głośno krzyczałam aż… ochrypłam i zabrakło mi tchu…
        W następnej chwili, zupełnie nie zastanawiając się nad tym co robię – wrzuciłam bieg na luz, skręciłam mocno kierownicę w prawo i wysiadłam z auta…, zaparłam się z całych sił i przepchałam auto na pobocze drogi…😮
        Najdziwniejsze w całym tym zdarzeniu było to, że… o strachu w ogóle zapomniałam…😀
        Wtedy to, zmęczona usiadłam w aucie i zapaliłam papierosa po czym spokojnie, tak sobie od niechcenia przekręciłam kluczyk w stacyjce i… silnik zaśpiewał swoją pieśń a mnie trafił niemal szlag…👿
        Tyle strachu, tyle modlitw, tyle zachodu i wysiłku… a on sobie tak po prostu wziął i zapalił…
        Działo się to kilka, a może nawet kilkanaście lat temu i dzisiaj z perspektywy czasu WIEM, że otrzymałam wszystko to, o co prosiłam🙂
        Oczywiście, nie otrzymałam tego podanego na tacy, na stole nakrytym białym obrusem przy wtórze trąb anielskich 😉
        Otrzymałam to poprzez doświadczenia życiowe, które zadziewały i… nadal zadziewają się w moim życiu 🙂
        Właśnie poprzez te Twoje dwa zdania Maryś, przypomniałam sobie o co wówczas tak żarliwie się modliłam, a co w pełni urzeczywistniło się w moim obecnym życiu… 😉

  2. Dawid56 pisze:

    Są po prostu dwa modele.Jeden ewolucyjny – miliony lat i katastroficzny-tysiące lat.

    • mały budda pisze:

      Prawidłowy model to katastroficzny.
      Stąd wiem, że na ziemię miał być skierowany mega kamyk, który miał dokonać globalnego zniszczenia.
      Człowiek uważa, że jest pępkiem świata i co jakiś czas jest niszczony przez sprowadzone na ludzi katastrofy.
      W końcu koniec końców matka natura odda swoje cierpienia ludziom.
      Jeśli mamy powrócić do pierwotnego stanu matki natury.
      Trzeba dokonać globalnego przeorania ziemi.
      Przed nami ciekawe wydarzenia.
      Wszystko co nastąpi ma uderzać bezpośrednio w ludzi.
      Stanąłem po stronie matki natury

      • JESTEM pisze:

        Różne idee, koncepcje powodujące oddzielenie od Natury, zabijają Naturę czyli wszystko to, co istnieje w całkowitej harmonii. Natura to wszystko, co istnieje w harmonii…

        Martwienie się to martwota.
        Martwienie się ogranicza świadomość i sprawia, że nie można żyć w radości istnienia i w harmonii…

        Władza to w-ład-za czyli coś, co burzy ład w Naturze…

        Ci, co modlą się prosząc o coś dla siebie z poziomu chcenia ja – ego, zamiast wypełniać przykazania, które uznają za prawdę lub działać według praw, które oficjalnie uznają za warte przestrzegania… ponieważ sami ich nie przestrzegają, to stają się kłamcami i oszustami, burzycielami i niszczycielami tego, co istnieje, co może istnieć w harmonii.

        Cała ludzka twórczość zablokowana jest koncepcjami i "prawem autorskim", bo często mylimy produkowanie z twórczym działaniem, a twórcze działanie czyli to, co wypływając z Jedni, ze Źródła przejawia się przez nas, zastępujemy… produkowaniem czegoś wyłącznie dla materialnych zysków (udając, że nasze cele są inne).

        Wszyscy kreatywni kreatorzy i ich kreacjonizm, jeśli nastawieni są na zyski z 'konsupcjonizmu', nie zajmują się żadną twórczością, lecz… destrukcją.

        • Dawid56 pisze:

          Tu Ciebie popieram Jestem pokój jest w nas jeśli w nas są myśli katastroficzne ( w literaturze i filmach) to nie dziwmy się, że rzeczywistość fizyczna dąży do stanu z filmów i powieści)

        • mały budda pisze:

          Jestem mam pytanie?
          Czy wiesz, że matka natura to piękna kobieta.

          • JESTEM pisze:


            Można tak ją widzieć.😀

            ŚWIADOMOŚĆ PEŁNEGO PRZEBUDZENIA, OŚWIECENIA… Przebudzenie nie jest ani męskie, ani żeńskie. Jest raczej połączeniem tego, co męskie i żeńskie w pełnej harmonii.

      • Dawid56 pisze:

        O.K. ja tez ale wcale nie myślę, że obecnie MUSI realizować się scenariusz katastroficzny. Jeszce niedawno ekscytowałem się ilością wybuchów na Słońcu i ich siłą, siłą trzęsień Ziemi i ilością wybuchów wulkanów, przepowiedniami czy Nibiru albo asteroidami, a nawet kwadraturami Urana do Plutona. Nie tędy droga!!!!. Bo ani chybi te wszystkie katastroficzne myśli zaczną się materializować i nie zdadzą się na nic żadne modlitwy jeśli”katastrofizm ” jest w nas!!!

        • JESTEM pisze:

          „Jeszce niedawno ekscytowałem się ilością wybuchów na Słońcu i ich siłą, siłą trzęsień Ziemi i ilością wybuchów wulkanów, przepowiedniami czy Nibiru albo asteroidami, a nawet kwadraturami Urana do Plutona. Nie tędy droga!!!!.Bo ani chybi te wszystkie katastroficzne myśli zaczną się materializować i nie zdadzą się na nic żadne modlitwy jeśli”katastrofizm ” jest w nas!!!”

          To wspaniale Dawidzie, że to już wiesz. Tak, na nic zdadzą się modlitwy, gdy myślami i emocjami podtrzymujemy wszelkie katastroficzne scenariusze. Ale też warto może pamiętać o tym, że jeśli ludzie będą je zasilać, to… tak się stanie. W takiej sytuacji, jeśli by tak się zdarzyło – tak to widzę – trzeba będzie przyjąć to, co do nas przyjdzie… ze zrozumieniem, akceptacją i miłością… Bo jeśli taka będzie wola większości istot ludzkich, to i tak dalsza droga indywidualnych ludzkich istot może być inna…

          • Dawid56 pisze:

            Jest jedno ale..
            Wyłączam z tej wyliczanki wojnę.Tu nie może być akceptacji ani miłości- bo akurat na to mamy jako ludzkość największy wpływ.Nie ma też zrozumienia ani dla wojny ani dla przemocy😦

          • Maria_st pisze:

            Nie ma też zrozumienia ani dla wojny ani dla przemocy

            nie ma
            dlaczego wiec sie zadziewa?

          • JESTEM pisze:

            Wojny zadziewaja się z powodu… braku zrozumienia, czym wojny są, dlaczego są prowadzone i co tak naprawdę z nich wynika.
            Ale, oczywiście inni, ktoś może to rozumieć inaczej…🙂

            „Ze zrozumieniem przychodzi wyzwolenie.”

            Zrozumienie nie jest wyrazem aprobaty dla wojny. Pisałam też o akceptacji w sensie zrozumienia i akceptacji TEGO, że są ludzie, którzy może jeszcze takich doświadczeń jak konflikty i wojny potrzebują. Dopiero, jak zrozumieją w co się angażują (konflikty i wojny), z jakich powodów i jakie są rzeczywiste konsekwencje takich działań, może to zmienią i przestaną zasilać konflikty i wojny swoimi myślami i emocjami…

        • JESTEM pisze:

          Dawid56:
          Bo ani chybi te wszystkie katastroficzne myśli zaczną się materializować i nie zdadzą się na nic żadne modlitwy jeśli”katastrofizm ” jest w nas!!!”

          Myślisz, że to nie dotyczy wojen?

  3. Michaela pisze:

    Mario, to najnowszy filmik o kntroli z NTV J. Zagórskiego.

    PS. Co o tym myślisz ?

    • Maria_st pisze:

      Michaelo a Ty co na ten temat myslisz?

      • Michaela pisze:

        Wczoraj to słuchałam na chybcika i jeszcze raz trzeba mi…powtorzyć.
        Ciekawa byłam jak Ty odbierzesz i pierwsze Twoje skojarzenia…

        • Maria_st pisze:

          Michaelo, w zasadzie powinnaś znac moje spojrzenie na ta rzeczy Istność / jak pisze margo/.
          Własnie przeczytalam to co napisala Jestem, daje duzo do myslenia.
          Mnie tez zastanawialo, ze Eliza tak o tym publicznie mowi i nic sie nie dzieje–jedynie bawila sie wlosami……
          I z podsumowaniem Jestem takze sie zgadzam.

          • Michaela pisze:

            „”jedynie bawila sie wlosami……””
            Mario, wydaje mi się ,że ona robiła to mimowolnie…ale …
            może ktoś ( nie Ktoś ) zna się na mowie ciała ?
            Dziewczyna powtarzała kilka razy te gesty…

        • Maria_st pisze:

          Michaelo, obejrzałaś i jakie wnioski masz?

    • JESTEM pisze:

      Wiecie, na co zwróciłam uwagę na tym filmiku?
      Ta pani udzielająca wywiadu ma pięękny makijaż. Wręcz zachwycający.

      „- oni sobie halucynowali, że to, co słyszy ta młoda pani w swojej głowie to jej halucynacja”… ? hm… KTO halucynuje CO i KOGO? – oto jest pytanie.

      ciekawy fragment: od 15m.22s. do 16m.06s…
      Czyli…
      pani oglądała sobie film pornograficzny… dlaczego? Bo z jakichś powodów… potrzebowała. A ktoś ją straszył, że skoro lubi taki hardcore, to jej ten hardcore zafunduje…
      Jakiś eksperyment?

      Pani:
      „Mam teorię, dlaczego ktoś mi to robi…”
      Ale się nie podzieliła.
      A psychiatrzy stwierdzili, że jej wierzą… ciekawe.

      Strach… produkuje umysł odłączony od świadomości Jedni.
      Nawet, jeśli takie technologie istnieją (jako wytwór naszych umysłów i tego, w co wierzymy), to jeśli się ktoś boi i wierzy w to, czego się boi, to będzie tego doświadczał.

      • Maria_st pisze:

        Ta pani udzielająca wywiadu ma pięękny makijaż. Wręcz zachwycający.

        mnie TO akurat nie dziwi….uwazam za naturalne jesli ktoś sie maluje.

        • JESTEM pisze:

          Ależ… jeśli ktoś chce się malować, to jest to… naturalne. Jeśli ktoś chce przy pomocy makijażu czuć się np. piękniejszy niż bez, to też jest… naturalne. Po prostu… zwróciło to moją uwagę, jak doskonałyi piękny jest ten makijaż, no to żem się podzieliła.

      • margo0307 pisze:

        „..jeśli się ktoś boi i wierzy w to, czego się boi, to będzie tego doświadczał.”

        No i wszystko się zgadza 😉 , zgodnie z tym, że…
        – wiara czyni „cuda” …
        oraz z tym:
        „niech ci się stanie według twej wiary”…
        ale także i tym:
        – co wysyłasz, to do ciebie wraca 😀

        • JESTEM pisze:

          Dokładnie, kochana Margo0307.

          To są… podstawowe Prawa… o których na długi czas zapomnieliśmy.
          A teraz nie tylko sobie przypominamy, ale rozumiemy i stajemy się tego coraz bardziej świadomi.
          I widzimy, i wiemy już, jak to działa.
          I możemy to zmienić… jak poczujemy się „gotowi” na zmiany…

      • Michaela pisze:

        Pani ma piękny makjaż …ale przecież nie o to chodzi…
        Jestem , czy wszystko istnieje na świecie :
        „” (jako wytwór naszych umysłów i tego, w co wierzymy), to jeśli się ktoś boi i wierzy w to, czego się boi, to będzie tego doświadczał.”” ??? 😮
        To znaczy,że pralka, komupter jest wytworem naszego umysłu ?

        • Michaela pisze:

          Hmmm… chodzi mi o te rzeczy jako przedmioty🙂

          • JESTEM pisze:

            To znaczy,że pralka, komupter jest wytworem naszego umysłu ?

            A nie jest? Oczywiście, że jest. Przedmioty te pojawiają sie najpierw w umyśle jako idea, a gdy o czymś intensywnie myślimy, to potem te idee poprzez nasze myśli są realizowane w materii.🙂
            Intensywne myślenie o czymś powoduje tzw. materializacje. Ale nie przestają one być wytworami naszych umysłów, a dokładniej idei i myśli, którym dajemy swoją energię, uwagę i wspieramy swoimi emocjami.

            Oczywiście z psychiką ludzką nie jest dokładnie tak samo, jak z przedmiotami, ale trochę podobnie.🙂

            Dlaczego na niektórych to samo straszenie nie działa tak samo, jak na innych, a nawet na jeszcze innych w ogóle nie działa?
            Jak ktoś ma podatność na banie się, to na taką osobę straszenie będzie działało.

            Dwie osoby wieczorem idą przez las. Obie słyszą jakiś hałas. Jedna widzi pomiędzy drzewami wilkołaka, a druga zobaczyła ogon przebiegające wilka. Ktora z nich widziała to, co naprawdę się zadzialo?
            A dlaczego jest to możliwe, że obie widziały co innego?

            p.s. Wiesz, że pierwsza pralkę skonstruowana kobieta?

          • Michaela pisze:

            Widzisz Jestem są ludzie , którzy nie wierzyli a tym samym się tego nie bali …a jednak…
            Nie zawsze ten schemat się sprawdza,…

          • JESTEM pisze:

            „Widzisz Jestem są ludzie , którzy nie wierzyli a tym samym się tego nie bali …a jednak…
            Nie zawsze ten schemat się sprawdza,…”

            To fakt. W roku 2004 nie miałam pojęcia o ufo i tych wszystkich czipach i akcjach z kosmitami itp.
            Mialam jednak w tym czasie dwa sny, w których wydlubywalam ze swojej głowy takie czipy. W jednym ze snów nawet użyłam do tego siekiery, by rozlupac sobie czaszkę i wyjąć z niej umieszczonego z tyłu głowy czipa. Nie rozumiałam wtedy, skąd i dlaczego mialam takie sny.

            Potem zaczęłam czytać, o tym, że są ludzie, którzy mieli podobne doświadczenia.
            Rozpoznałam, że tego typu myśli znajdują się w polu… Umysłu albo czymś… np. polu Sheldreake’a…

            Jaka jest różnica między moim doświadczeniem, a doświadczeń innych?

            Przylądałam się wtedy tym snom i nie rozumiałam, o co w tym chodzi. Aż wreszcie zrozumiałam… W tych snach przejawil się mój nieświadomy strach przed czymś – dla mnie nieznanym wówczas, a co ludzie nazywają ufo.

            Wtedy przyjęłam to, że jeśli nawet mialam kiedyś jakieś chipy w głowie, to je sobie wyjęłam z głowy. Przyjęłam, że jeśli nawet tak było, to nie mam zamiaru do tego wracać i roztrzepać. Przyjęłam to takie, jakie było w tych snach i zaakceptowałam. I już nie wracałam wiecej do tych tematów, nie zasilalam ich, nie zawiesiłam się wówczas na ‚dociekaniu prawdy”, bo nie chciałam swoją uwagą, swoimi myślami i emocjami podtrzymywać taką „rzeczy istnosc”.🙂 W innym przypadku dałabym się wciągnąć w konflikt z jakimiś kluskami umysłu na temat różnych jego.
            Ale rozumiem, że są tacy ludzie, którzy tymi tematami są zainteresowani i będą je drążyć i próbować „poznać prawdę”, ale wiem, że jej nie poznają. Będą doczekać, drążyć, eksploatować… Ale prawdy nie poznają, a będzie to ich jeszcze bardziej denerwować, angażować w „problem” i sprawiać, że będą nadal cierpieć, będą siebie uważać za ofiary jakich istot z innych światów… taka jest moja wiedza. To wiem. Skąd? Nie umiem wytlumaczyc. Po prostu to wiem.
            Ale też nie oczekuje, że ktoś w to, co wiem mi uwierzy.🙂 Ponieważ wiem także, że każdy ma prawo wierzyć w to, w co chce, może lub z pewnych powodów (np. przywiązania do pewnych wzorców myślowych i wzorców działania) po prostu musi…

          • JESTEM pisze:

            Poza tym, być może jeszcze przed tymi moimi snami o czipach i ufo, jakieś informacje o tzw. ufo albo kosmitach docierały do mnie, ale ja wtedy nie zwracałam na nie uwagi. Przecież to możliwe. Nie byłam świadoma i nie zapamiętałam, że ktoś przy mnie rozmawiał na taki temat albo, że oglądałam w tv jakieś filmy sf. I wtedy „zignorowałam je”, bo co innego wówczas zajmowało bardziej mój umysl.

            Dlatego ten temat przejawil się tak intensywnie (aż z siekierą) w moich snach, ponieważ na swojej ścieżce rozwoju takze, być może jak każda ludzka istota (prędzej czy później) mialam się spotkać z tym tematem i skonfrontować… Zatem moja konfrontacja była taka, jaką była i póki co się skończyła.

            A jeśli będę miała kiedyś spotkać jakieś istoty kosmiczne, to je spotkam, a jak nie będę miała ich spotkać, to ich nie spotkam…🙂 W każdym razie teraz, bo nie wiem, jak będzie w przyszłości, nie czuję potrzeby zasilania tych „bytów”, które i tak są „wytworami naszych umysłów”.

          • JESTEM pisze:

            A i jeszcze coś… Oczywiście potem spotykałam jeszcze kilka razy w swoich snach różne fajne „kosmiczne istoty”, a jakże. Bo w naszej podróży spotykamy różne istoty🙂, które „mają nam coś do przekazania”. 🙂

          • Dawid56 pisze:

            Co do czipowania to najgroźniejsze są tzw. chipy energetyczne.Pisze o nich David Icke.Są też metody ich usuwania.W 2002 roku ukazała się taka książka p.t Kontrola Umysłu w wydawnictwie Neoron z Wrocławia. Jest praca zbiorowa , której autorami są ofiary kontroli umysłu.Cała książka jest sensacyjna i dla ludzi o mocnych nerwach. Co ciekawe to jest tam miedzy innymi mowa o chipach płynnych ( aktywnych elektronicznie) wstrzykiwanych za pomocą strzykawki.

          • Maria_st pisze:

            Co do czipowania to najgroźniejsze są tzw. chipy energetyczne.Pisze o nich David Icke.Są też metody ich usuwania.W 2002 roku ukazała się taka książka p.t Kontrola Umysłu w wydawnictwie Neoron z Wrocławia. Jest praca zbiorowa , której autorami są ofiary kontroli umysłu.Cała książka jest sensacyjna i dla ludzi o mocnych nerwach. Co ciekawe to jest tam miedzy innymi mowa o chipach płynnych ( aktywnych elektronicznie) wstrzykiwanych za pomocą strzykawki.

            Dawidzie co za glizdy to robia ?

      • Dawid56 pisze:

        Jestem ale mi to po prostu wygląda na nawiedzony dom, na pewno nie na mind control.Nie mogłem się w żaden sposób dopatrzyć działania z zewnątrz. Głosy moga byc schizofrenią, ale raczej to po prostu nawiedzony dom.W pierwszych sekwencjach filmu była mowa o ty albo pytanie dlaczego poprzedni lokatorzy opuścili ten dom?

  4. siola pisze:

    Przecierz wiadomo ze Technika nawiedzania niewygodnych osob w domu byla juz od dawien dawien znana ,legendy o zmorach to precierz nie nowosc .Teraz tylko bogom pod dupa sie pali i probuja maskowac to czego juz nie uda sie zamaskowac.Obojetnie ile ludzi beda oglupiac ,Prawda jest coraz bardziej widoczna,a bogow sie przez ten czas za durzo naplodzilo a co nowszy to slabsza inteligencje ma .Dlatego poslugujac sie narzedziami sprzetem wychodza bzdety.Jedno co zauwazylem ze cala oswiecona banda to jedni i Ci sami ,od czasu sami jeden drugiemu psoci w glowie.Dlaczego byly takie ataki na Marysie jak wspomniala o wplywie na czlowieka jak na komputer,trafila w sama dziesiatke dlatego psioczono na nia.Dlaczego wywiad z mlodym czlowiekiem u Zagorskiego ,po pierwsze nie byl pelny niby zasilanie siadlo a moze tez byl za blisko i bylo nie wygodne.Wkoncu zrobiono wszystko by zapomniano o tym co mowil.Ja bym wszystkie CHeopsy ,NtV,i inne klopsy zapakowal na jedna rakiety z rzadzacymi iwyslal w Kosmos do ich duchowych przewodnikow od okradania i mordowania normalnych ludzi.Bo zaprogranowanie czy implantowanie chorob innym jest Terz morderstwem chociarz ukrytym,jak i uzywanie bakteri Coli do mordowania nie wygodnych osob i przypisywanie tego innym .Jedno jest dobre ze ta oswiecona boska banda jest tak chciwa ze sama sobie obcina glowy bo przewage nad mami Maja duza ,nie Maja sumienia co daje im ta przewage ale co sie stanie jak ktos kto ma wiecej wiedzy podaruje im cos co zowie sie sumieniem i okarze sie ze nie da sie tych o wyzszej wiedzy nie da sie oszukac i na nic zdaja sie stare zabawki.

    • Maria_st pisze:

      Mało się orientuje jeśli chodzi o mind control.
      Wiem tyle ze naziści w czasie IIWS robili na ludziach różne eksperymenty, także z wpływem na ludzki mózg .
      Nieraz wydaje mi sie że ta wojna została wywołana tylko i wylącznie w tym celu a kasa jakby miala mniejsze znaczenie.
      Ta pani ciekawie mówi .
      To z tym 6 zmysłem–podpowiada mi ze za tym stoja ludzie–prawdopodobnie w ktorymś z mieszkan zainstalowano jakies niewielkie urządzenie wpływajace na taki odbiór o jakim mowi ta osoba.
      Powinna opuscić to mieszkanie–raz na zawsze, choc to nie wyklucza ze pozbedzie sie tych glizd.
      Tym bardziej ze zauwazyli u Niej 6 zmysł….przy okazji eksperymentu.
      Z tego wychodzi ze glizdy maja w nosie ludzi, chca sie zagnieżdzic w ich mózgach.
      Po co?
      Co chca osiagnąć….przeciez zniszcza przy okazji siebie.
      Tu na blog zagladaja osoby majace z mind control do czynienia, lub miały.
      Sporo sie o tym pisze na Infrze.
      Mnie tam np zainrtygowalo pisanie z pewna osoba.
      Zapytał mnie czy dalej pisze na pewnym blogu.
      Ciekawe, bo o tym wiedziala tylko i wylacznie moja przyjaciolka z ktora sie kontaktowalysmy poprzez ten blog.
      Gdy spytalam skad wie o tym blogu…znikl z Infry.
      Skad takie miłe osoby wiedzą o tym gdzie pisze czy nie?
      Czy to już mc czy tylko przypadek?
      Co do Elizy.
      Wymazywanie pamieci–jakie to podobne do porwan przez Obcych.
      Czy te traumatyczne wspomnienia nie moga byc np dzialaniem hipnozy…..wczytywania obrazow porwanej osoby np tzw operacje, zapładnanie.
      Czy to tez nie jest spowodowane przez zwyklych ludzi aby nakierowac ludzi na UFO–jako zagrożenie, bo wtedy mozna zostac dobrym policjantem broniacym ludzi przed zagrozeniem z nieba?
      Dlaczego te porwania, uprowadzenia……..maja racje bytu najwiecej po eksperymentach nazistowskich a wiemy ze nie dotyczy to konkretnego narodu .
      Cóż zyjemy w czasach gdy cienie staja sie widoczne i od nas zalezy co z tym zrobimy.
      Tu nie ma wygranych ani przegranych–nawet jeśli to tak sie postrzega.
      Niebiesko–biały
      ruach
      mazel tov
      dlaczego z hitlerowcami, dlaczego z hitlerowcami…?
      niech ktos sobie na to odpowie….

      • Michaela pisze:

        Dzięki Mario….

      • Michaela pisze:

        Jeden z ciekawych komentarzy pod tym filmikiem na NTV :
        ….A tych komentarzy jest bardzo dużo, jak na zawołanie….oj, daje do myślenia !

        „Robert pisze:
        5 października 2014 o 05:38
        Z góry chcę przeprosić Elizę za to co napiszę, bo oczywiście mogę się mylić, ale należy rozważyć jeszcze jeden przypadek. Otóż – to może być Mind Control, ale obiektem doświadczenia nie jest Eliza, tylko pan Janusz (a przy okazji wszyscy widzowie).
        Oglądając wystąpienie Elizy miałem nieodparte wrażenie, że ja tę historie skądś znam.(…)”
        http://niezaleznatelewizja.pl/2014/10/ufo-oni-juz-tu-sa-3-10-2014/comment-page-1/#comment-36559

        • Maria_st pisze:

          Oglądając wystąpienie Elizy miałem nieodparte wrażenie, że ja tę historie skądś znam.(…)”

          podobny schemat?
          po cos takie wystąpienia sie pojawiają….

          • A58 pisze:

            Oczywiście Marysiu ,że znasz.To ten sam schemat jak w przypadku tego młodego blokowana z Infry czy blokowanego z Mbb..Siola ma rację to próba zrzucenia winy za manipulacje na służby specjalne.Co o tym świadczy ?- teksty mówione do Elizy.To mają być doświadczenia.To zdobywanie informacji .Ta nieudolność ma na celu ukryć prawdziwe metody uzyskiwania informacji przez tych właściwych manipulatorów.Powiązane tych manipulacji z konkretnym miejscem ma wskazywać na urządzenia szpiegujące.Tak naprawdę do tego takie zabawki nie są potrzebne.Informacje czerpią z nadajnika , którym jest sama Eliza..Trudno nie zgodzić się z Siolą ,że za dotknięcie tej tajemnicy płaci się wysoką cenę..Co do wcześniejszego pytania o Kanadyjczyka , to lepiej żeby pozostał anonimowy .

          • siola pisze:

            NA szczescie laczy mnie z Canada niewiele ,tylko recznik ktory dostalem na urodziny od rodzicow.Ale zniknal tak jak wiekszosc rzeczy bedaca w moim posiadaniu lub tych ktore mialem dostac po 21 urodzinach .Jest jedno ,kradzione nie tuczy ,beda tak biedni jak przed kradzierza.Brakuje ONYM czegos czego nie da sie ukrasc ,to sie ma albo sie tego nie ma.Zagloba mial racje z tym ze oliwa na wierzch wyplywa,niczego klamstwen nie ukryjesz na wiecznosc.Harmonia

  5. siola pisze:

    Marysiu to pytanie mozna zadac tez inaczej dlaczego wszyscy sie tak do Ksiaza i Slezy kleja ,ale mysle ze i tak nie dla psa kielbasa.Tworzenie chologramow to nic nowego juz Liczyrzepa sie tym bawil .Jedno jest czy urzyjemy tego dla dobra wszystkich lub tylko dla grupy boskich wybrancow.Mam taka cicha nadzieje ze wiedza bedzie dla wszystkich ,ze ludzie nie dadza sie juz wiecej manipulowac chorym psychopatom.Ludzie ktorzy dotkneli prawdy konczyli przewarznie cieszka choroba ,dlatego kto teraz zamula umysly bez konsekwencji na zdrowiu jest dla mnie niewiarygodny.Jezeli pracuje sie dla sluzb specjalnych i to jeszcze w specjalnych projektach ,nie opuszca sie tej grupy bez konsekwencji.Tworzenie dwu systemow niby przeciwnych sobie ,lepiej nie trzeba by ludzi oglupiac .I tak kontroluje sie spoleczenstwa majac je za nie potrafiaace myslec samodzielnie. Söd OM a Go Mor a raz juz bylo ,od nas wszystkich zalerzy czy sie znowu powturzy czy moze jednak pzbedziemy sie pasorzydow zyjacych na nasz koszt.Moze czas by Lisek Chytrusek juz wiecej nie kradl sledzi z wozu Rybakowi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s