Wydarzenia synchronistyczne w naszym życiu

TO się dzieje prawdopodobnie każdego dnia, tylko my przechodzimy „obok” tych wydarzeń obojętnie. Jako przykład podam dwa wydarzenia z dzisiejszego dnia( może było ich więcej) .Pierwsze wydarzenie. Dowiedziałem się, że będę miał na obiad makaron z warzywami. Po raz pierwszy bardzo ochoczo zgodziłem się na tę propozycję. Do pracy i z pracy dojeżdżam nie samochodem, ale publicznymi środkami transportu. Od przystanku autobusowego mam około 300-400 metrów do domu. Zawsze idę tą sama drogą, dzisiaj postanowiłem ją zmienić i wtedy zadzwonił telefon, w którym poinformowano mnie że na obiad nie będzie makaronu z warzywami, ale pierogi z jagodami. Drugie wydarzenie- moja córka dostała wezwanie na szczepienie przeciwko tężcowi. Jak tylko powiedziałem, że córka powinna pójść udać się szczepić otrzymałem informacje ,że właśnie dzisiaj był film na temat problemu szczepienia, że w naszym kraju są obowiązkowe, a w Niemczech nie. W Niemczech aż 30 procent dzieci się nie szczepi. Spowodowane jest to chociażby faktem, że zdarza się, że wiele dzieci od razu choruje na chorobę, przeciwko której się szczepi. Po drugie nie można się szczepić nie tylko wtedy, kiedy jest się chorym(organizm jest osłabiony), ale nawet wówczas jeśli jest ktoś chory z rodziny

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Świadomość. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Wydarzenia synchronistyczne w naszym życiu

  1. Dawid56 pisze:

    Wydarzenie synchronistyczne z dzisiejszego dnia:
    Kirby Surprise na końcu swojej arcyciekawej książki podaje 7 „gier” z własnym umysłem pomagających wytwarzanie i rozumienie własnych wydarzeń synchronistycznych.Wczoraj czytałem o „grach” od 1 do 6 a dzisiaj pozostała mi tylko ostatnie siódma „gra” – Rozmowy z Bogiem.Postanowiłem wrócić jednak do wcześniejszej gry nr 6 „Dowcip dla wtajemniczonych” Przeczytałem tam o wydarzeniu synchronistycznym opisywanym przez autora.Było to spotkanie a właściwie rozmowa doktora Kirby’ego z innym lekarzem.

    „-Rozpoczął rozmowę od stwierdzenia ,że schudłem.Później zaczął mnie przekonywać, że potrzebuję w swoim życiu poczucia wewnętrznego spełnienia.Nie czekając na moja odpowiedź, poszedł za mną wzdłuż korytarza i kontynuował monolog.
    -Powiem ci jedno słowo-rzekł robiąc dramatyczna pauzę
    -Plastiki?-pomyślałem, mając w pamięci scenę z „Absolwenta”
    -Joga-powiedział przekonany o tym, że ma do czynienia z kompletnym ignorantem potrzebującym wskazówek .Zaczął objaśniać mi wszystko, używając najprostszych słów
    -To coś więcej niż tylko pozycje ciała – powiedział tak prosto, bym nawet ja mógł to zrozumieć.
    Kolego-odparłem-wiem, co to znaczy.Czytałem Pandżalego w wieku 16 lat…
    Mężczyzna kontynuował , nie zwracając uwagi na moja odpowiedź-Jest taki wspaniały nauczyciel Jogananda.Napisał niezwykłą książkę…
    -Wiem, „Autobiografia Jogina” .Czytałem ją , byłem w centrum w Los Angeles,czytałem ksiażki pierwszej fali guru bazujących na hinduizmie, nauczycieli szóstego promienia”

    Jakie było moje zdziwienie, gdy po wielu miesiącach niechodzenia do antykwariatu na wystawie zobaczyłem właśnie te pozycję „Autobiografia Jogina” Yoganandy!Oczywiście poprosiłem o jej odłożenie.

  2. mały budda pisze:

    http://polish.ruvr.ru/news/2014_10_03/Ponad-700-osob-z-roznych-krajow-bedzie-czytac-Anne-Karenine-1485/

    Czytałem miesiąc temu Anne Karerine.
    A dzisiaj w/wym. link zamieściłem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s