Każdy ma prawo wejść do winnicy

(Mt 20,1-16a)
Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie? Odpowiedzieli mu: Bo nas nikt nie najął. Rzekł im: Idźcie i wy do winnicy! A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych! Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty. Na to odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry? Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.

W tym fragmencie Ewangelii św Mateusza bardzo ważna jest umowa, czyli zdanie „Umówił się z każdym robotnikiem o denara za dzień”, niezależnie czy najął go do pracy rankiem , w południe czy późnym wieczorem. Ta przypowieść jest bardzo głęboka z uwagi na to że wiemy, że życie ludzkie ma swój kres i każdy ma prawo stać się dobrym i postępować zgodnie z własnym sumieniem i mieć szacunek do wszystkich czujących istot. Dopóki człowiek żyje tu na Ziemi w swoim ciele fizycznym zawsze ma prawo i wolną wolę do wewnętrznej przemiany. Nawet na łożu śmierci ta przemiana jest możliwa. Oczywiście każdy prawdopodobnie w momencie śmierci osiągnie swój poziom wibracji , który tu na Ziemi wypracuje. Możemy to porównać po prostu z jego aurą. Nie chce mi się wierzyć, aby osoba która posiadała „najwyższą” białą lub bladozłotą aurę była na usługach, a nawet działała w porozumieniu z ciemnymi mocami!!!.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Istota Ludzka, Przeznaczenie, Rozwój duchowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

278 odpowiedzi na „Każdy ma prawo wejść do winnicy

  1. Teresa Chacia pisze:

    No pięknie
    chyba znowu mi serce pęknie
    teraz się po aurze ludzi poznaje
    tylko Jezusy Ewangelie i trochę Maje
    więc można dalej ludzi oszukiwać i mamić
    kazać im się do reszty palić nic nie pozostawić
    uczynki nie są ważne bo były w dobrej wierze
    dokąd się człowieku będziesz składał w ofierze
    weź swój żywot w swoje ręce wreszcie sam
    i głośno wykrzyknij jestem dla siebie Bóg i Pan.

    • margo0307 pisze:

      „..Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc:
      Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty…”

      Czy to szemranie nie wynika z zazdrości ?
      Czy to szemranie nie ma podłoża zawiści ?
      W systemie tzw. „wolnej woli” nie istnieje jedna miara dla wszystkich…
      O tym m.in. mówi 6 fresk w Sykstynie , o którym pisałam w notce Nr 21, składajacy się z dwóch scen – przedstawiający Drzewo Życia (Diagram Realizacji) i Drzewo Poznania Dobra i Zła (diagram Wiedzy) oraz Adama i Ewę.

      http://paintingandframe.com/prints/michelangelo_buonarroti_sistine_chapel_ceiling_1508_12_the_fall_of_man_1510_post_restoration-27419.html

      http://www.lutownica.dominikanie.pl/biblia/56_slajdy01.htm

      W scenie po lewej stronie Ewa sięga zgodnie ze swoją rolą po owoc idei (wnioski – inspirację) do Strażniczki Drzewa Wszechwiedzy…
      Adam z zazdrości też sięga po owoc – nie zważając na Ewę…
      Pragnie za wszelką cenę poznać zamysł stworzenia i go realizować, ale… nie jest to zgodne z funkcją mężczyzny 😀
      Po prawej stronie widać wygnanie Adama i Ewy z raju przez strażniczkę Diagramu Realizacji, która dotyka mieczem szyszynki Adama pozbawiając ich oboje dostępu do energii i mocy tworzenia.
      Odtąd Adam i Ewa (ludzie) będą doświadczać skrajności wolnego wyboru – (piekła na ziemi) odcięci od kontaktu z wiedzą wewnętrzną – od zrozumienia.

      W ich sylwetkach jest zaszyfrowana struktura enneagramu – symbolu wolnego wyboru i strażnika dostępu do wiedzy oraz mocy.
      Diagram Wiedzy nosi także nazwę Drzewa Poznania Dobra i Zła.

      Wolna Wola to iluzja wyboru człowieka między tzw. Dobrem i tzw. Złem, dobrem własnym i dobrem wspólnym – innych ludzi.
      Zastępuje przestrzeganie 12 praw.

      • Figaro pisze:

        „Wolna Wola to iluzja wyboru człowieka miedzy tzw. Dobrem i tzw. Złem, dobrem własnym i dobrem wspólnym- innych ludzi”

        Margo, dlaczego wolna wola to iluzja? Wolną wolą jest wszystko co czynimy i co nas otacza. Wypełnia ona przestrzeń zarówno dobra jak i zła, jest wspólnym mianownikiem dla obu, my jesteśmy wolną wolą czasoprzestrzeni, iluzją jest jej brak, bez nie istniejemy.
        Wolna wola, to nasza dusza, w procesie życia, w procesie śmierci, w procesie przechodzenia za kurtynę.

        • margo0307 pisze:

          „Margo, dlaczego wolna wola to iluzja?…”

          Dlatego, że nie znamy konsekwencji własnych wyborów Figaro 🙂
          Dlatego, że prawdziwy wybór będzie możliwy tylko wówczas, kiedy znane nam będą jego konsekwencje zarówno te negatywne jak i pozytywne…
          Czy możesz powiedzieć, że za każdym razem, kiedy dokonujesz jakiegokolwiek wyboru w swoim życiu – znasz jego pozytywne i negatywne konsekwencje jakie niewątpliwie za sobą pociąga ?

          • Dawid56 pisze:

            Wydaje się, że czasami to co wydaje się z pozoru dobrym wyborem w dalszej perspektywie jest niewłaściwym wyborem i na odwrót.Najgorzej jest jeśli chcemy osiągnąć co na siłę- a znaki( symbole) czy Kosmos pokazują nam, że jest coś nie tak.Ostatnio miałem właśnie takie doświadczenie.Wydawało się, że udzielenie absolutorium w działalności jakiejś organizacji było tym celem, jednak okazało się że nie wyszłoby to na dobre.Bardzo często kłamstwo czy oszustwo wymusza pewne działania.Jak raz skłamaliśmy czy oszukaliśmy kogoś, przekroczyliśmy pewną cienką niewidoczna linię i bardzo trudno ponownie nie skłamać czy oszukać .Zawsze był już ten :”pierwszy raz”

          • Figaro pisze:

            Margo, nigdy nie poznamy zawczasu konsekwencji własnych wyborów🙂
            Prawdziwy wybór? Margo każdy z nich jest jak najbardziej prawdziwy a w szerszej perspektywie nie ma znaczenia czy był dobry, czy zły, jego efekty poznamy gdy udamy się za kotarę tego życia.
            Ja wierzę w to, iż liczą się nasze intencje i to z nich następuje nasze „rozliczanie” z nauk tego życia. A intencje są nam już znane, zanim jeszcze dokonamy ostatecznych posunięć, wyborów. Ta intencją jest naszą wolną wolą, tak to odczuwam, ale mogę być w błędzie, gdyż niczego nie wiemy, jedynie domyślamy.

          • margo0307 pisze:

            „…Ja wierzę w to, iż liczą się nasze intencje i to z nich następuje nasze „rozliczanie” z nauk tego życia.
            A intencje są nam już znane, zanim jeszcze dokonamy ostatecznych posunięć, wyborów. Tą intencją jest nasza wolna wola, tak to odczuwam…”

            Jak najbardziej – zgadzam się z Tobą Figaro, że nasze intencje są niezwykle ważne ale… nie najważniejsze… – w moim oczywiście – odczuciu 🙂
            Zdarzają się czasem takie sytuacje w naszym życiu, że pomimo naszych najszczerszych intencji, efekt końcowy bywa opłakany, ponieważ nie byliśmy w stanie przewidzieć wszystkich „powikłań” i rezultatów podjętych przez nas decyzji… i to właśnie mam na myśli mówiąc o uwarunkowaniach i ograniczeniach naszej tzw. wolnej woli🙂

          • Figaro pisze:

            Być może🙂
            Wolna wola jest wyborem, czy to wymuszonym, czy w zgodzie z nami, pozostaje wolnym wyborem.
            Żołnierz ktory dostaje rozkaz strzelania, ma we władaniu wolną wolę, czy wykona rozkaz, czy się przeciwstawi, dokonuje wolnego wyboru, bez względu na konsekwencje, rozporządza wolną wolą.
            Nie mają znaczenia uwarunkowania, gdyż każdy z nas dokonuje setki wyborów w ciagu dnia, wybór jest wolną wolą, nie mamy dublera.
            Czy mamy sumienie, czy go nie mamy, dokonujemy działania wolnej woli. Czy działamy pod presją, czy też nie, dokonujemy wyboru, a jest nim wolna wola.
            Mogę tak w nieskończoność🙂 niczego to nie zmieni, jesteśmy własnym lustrem, dokonujemy wyborów.
            Jak to stwierdził prof z filmu o pograniczu śmierci (śmierci klinicznej) który umieściłaś Margo- mamy sami siebie ocenić, nasze działanie, nawet kiedy prof. źle siebie ocenił, pokazano mu tą sytuację i współzależność innych ludzi którzy nie postąpili właściwie, więc jego działanie w ostatecznym rozrachunku, było dobre, inaczej niźli on sam siebie ocenił. A to oznacza, że wolna wola działa czy tego chcesz, czy nie. Działa nasza intencja, wg której postępujemy.
            Ostatecznie, nasze wybory niczego nie zmieniają, konsekwencje nie są najważniejsze, niczego nie zanosimy za kotarę tego życia, pozostaje rozliczenie której podstawą jest wolna wola, ona istnieje w każdym ułamku naszego życia tu i teraz, wczoraj czy jutro.
            Naszą nauką, jest wolna wola, wpisana w każde nasze urodzenie.
            To tylko moja wew racja, każdy z nas ma inną i pewnie każda jest częścią prawdy i jej prawidłowości🙂

        • Mezamir pisze:

          Wolna wola jest iluzją ponieważ wszystkie nasze wybory są uwarunkowane.
          Wybieram to co lubię a tego czego nie lubię nie wybieram
          A czego nie lubię i dlaczego?
          Bo tak zostałem/am uwarunkowany/a przez kogoś.

          • margo0307 pisze:

            „Margo, nigdy nie poznamy zawczasu konsekwencji własnych wyborów🙂 …”

            Ponoć, kiedyś istnieli ludzie, którzy posiadając otwarty czakram trzeciego oka widzieli przyszłość, a co za tym idzie – byli w stanie p r z e w i d z i e ć konsekwencje własnych wyborów, dla których znikała dwoistość, znikało rozumienie rzeczywistości jako podzielonej na dobro i zło 🙂

          • margo0307 pisze:

            „..Naszą nauką, jest wolna wola, wpisana w każde nasze urodzenie.
            To tylko moja wew racja, każdy z nas ma inną i pewnie każda jest częścią prawdy i jej prawidłowości🙂 ”

            Masz słuszność 😀

          • Figaro pisze:

            „Ponoć” Margo🙂 Tylko czy to ma znaczenie? Dobro i zło są równoważne, czasem zło bywa dobre, a dobro bywa złem…intencje. Konsekwencje mają być może znaczenie tu, ale „tam”, już nie.

          • margo0307 pisze:

            „..Konsekwencje mają być może znaczenie tu, ale „tam”, już nie.”

            I w tym też masz słuszność 😀

          • Maria_st pisze:

            Ponoć” Margo🙂 Tylko czy to ma znaczenie? Dobro i zło są równoważne, czasem zło bywa dobre, a dobro bywa złem…intencje. Konsekwencje mają być może znaczenie tu, ale „tam”, już nie.

            to tak jak z gra na strunach, jedne dzwieki sa mile dla „ucha ” inne nie ale tworza muzykę, podobnie z obrazami—–czesto te „straszne” cos soba przejawiaja, ukazuja itd

          • Dawid56 pisze:

            Margo ale to czysty determinizm, już wolałbym szachy.Chyba pisałem już kiedys o tzw.tarotowym zaprogramowaniu.Polega to na tym że znając znaczenie kart tarota wybierasz od tarocistki 3 karty.Mimo woli programujesz się na najbliższą przyszłość – jakby powiedział Kirby Suprise autor „Efektu synchroniczności” .Dlatego postanowiłem nigdy tych kart nie wyciągać, ani też nigdy nie próbować odczytywać daty śmierci ani swojej ani kogoś innego. Zawsze lubię mieć parę alternatyw przyszłości do wyboru.Przy danej alternatywie zastanawiam się , którą wybrać czasami przewiduję że jeśli to to to, a jeśli tamto to tamto.Istnieje jeszcze jedna alternatywa- całkowita bierność.Wówczas przyszłość toczy się chaotycznie po najmniejszej linii oporu zgodnie z prawem entropii.

          • JESTEM pisze:

            Margo0307:
            czakram trzeciego oka widzieli przyszłość, a co za tym idzie – byli w stanie p r z e w i d z i e ć konsekwencje własnych wyborów, dla których znikała dwoistość, znikało rozumienie rzeczywistości jako podzielonej na dobro i zło :)”

            KIEDY CZLOWIEK MA OTWARTE TRZECIE OKO, to WIDZI, jakie są konsekwencje jego/jej działań i jest wolny/wolna od tych konsekwencji, a jednak je ponosi z pełną odpowiedzialnością.🙂

            Maria_st:
            „to tak jak z gra na strunach, jedne dzwieki sa mile dla „ucha ” inne nie ale tworza muzykę, podobnie z obrazami—–czesto te „straszne” cos soba przejawiaja, ukazuja itd”

            No tak…
            W pewnym momencie dźwięki przestają być „mile” lub „niemiłe” dla ucha… można je wszystkie zacząć słyszeć jako doskonałe, gdy się rozumie ich znaczenie… Instrumenty orkiestry trzeba przed koncertem nastroić, by zabrzmiały w doskonałej harmonii. Gdy mamy świadomość / wiedzę, że instrumenty są w trakcie strojenia, nawet występujące „dysonanse” czy dysharmonia, a nawet kakofonia przestają już być „mile” lub „niemiłe” dla ucha.

    • Dawid56 pisze:

      Tereso tu nie chodzi wcale o Ewangelię ( to tylko przykłada) ale o prawo do bycia szczęśliwym i prawo do pójścia w kierunku światła.Po prostu ja wierzę w to, że po śmierci coś jest. Jakiś inny Świat- świat duchowy,. Jezus czy Budda czy inni kosmici czy nasi przodkowie i inne byty.Tak wierzę, że możemy spotkać z nimi po tamtej stronie.Wierzę też że możemy spotkać tam naszych bliskich i przyjaciół, którzy odeszli.Nie musimy ich spotkać w żadnym ciele, ale będzie wiedzieli (telepatycznie) że są to właśnie te osoby.
      Ja nie nie powiem, że jestem dla siebie Bogiem i Panem, bo nawet tutaj na Ziemi jest to kłamstwo. Mam wolną wolę, ale to nie jest to samo ,że sam jestem dla siebie Panem Bogiem.

    • Maria_st pisze:

      „„najwyższą” białą lub bladozłotą aurę ”

      Au-Ra
      Światło..Światło la la la w różne Gry sobie GRA

    • Teresa Chacia pisze:

      Przez chwilę pomyślałam
      że źle Dawida zrozumiałam
      ale intuicja mnie nie zawodzi
      bo Ozyrys dalej ludzi zwodzi
      przy aktywnym Dawida udziale
      niedawno był tam be ale teraz w pełnej chwale
      gdyby o mnie chodziło więcej bym już nie pisała
      ale nie mogę pozwalać na to żeby dalej ludzi oszukiwała
      nie ważne czy tego chcą czy nie
      mówię nie wpuszczajcie ciemnych bytów do siebie
      przecież przez takie palenie oczyszczanie uzdrawianie
      ciemne byty mają Was na kolację obiad i śniadanie.

      • Michaela pisze:

        Zgodzić się muszę z Tobą Teresa , to co pisze B-B vel Ozyrysa jest BARDZO NIEBEZPIECZNE , BO PRAWIE PRAWDZIWE !!!

        Właśnie przeczytałam ten artykuł :
        http://mistykabb.wordpress.com/2014/09/22/siec/comment-page-1/#comment-10591

        PS. Podaje linka , mimo ,że p. B-B pousuwała wszystke linki do Mistyki Ż. , nawet jak wkleił Ktoś cytując tutejsze wypowiedzi, bo jeszcze by kto kliknął 😛

        • Maria_st pisze:

          Weszłam tam z tego linka i tylko napisze Ozyryskowi–BasiB——-mam nadzieje ze i Ty kiedys zrozumiesz co znaczy słowo GRA w tym co pisze….widac jeszcze nie czas…..ja juz poza Anu i Nut ” czuje”, nie warto rzeki zawracac lub walczyc z wiatrakami .
          Każdy sam sobie– Nauczycielem Najlepszym dla Siebie.❤

        • Michaela pisze:

          Jeszcze mnie taka refleksja naszła ,że tym paniom teraz najzwyczajniej w świecie
          nudzi się bez szefa i szukają ROZRYWKI … może brakuje im energii, bo tak ich ten Ktoś ganiał po całym świecie z bombami , laserami … no tak i sesjach o cisza 😮

          • Maria_st pisze:

            nie wywołuj wilka z lasu Michaelo😮

          • Michaela pisze:

            ” Gdy rozum śpi , budzą się upiory”😛
            (Goya)

          • Maria_st pisze:

            ” Gdy rozum śpi , budzą się upiory”😛
            (Goya)

            pewnie dlatego ucho stracil?
            poki rozum poty i upiory i inne demony…kto szuka ten znajdzie a kto w ciszy…ten ma spokoj.

          • BasiaB pisze:

            Fałszywa refleksja Michaelo- Ktoś nas nigdzie nie ganiał ,bo jak sam przyznał nie widzi i nie słyszy.
            Poza tym wyraźnie napisałam : sabotował nasze prace – nie pomagał!
            Wyraźnie napisałam ,jakie teraz mamy wytyczne ,ale czytanie bez zrozumienia to Wasza specjalność.
            A tak dla Twojej informacji…mamy Forum zamknięte i tam omawiamy wszystko🙂
            Mario- mam nadzieje w takim razie sie mylić z czego byłabym w tym przypadku bardzo zadowolona.
            Tak jak potrafię przyznać rację każdemu ,jeśli sę z nią zgadzam ,mimo ,że wcześniej były miedzy nami spięcia.
            Jak to się nazywa?
            Aha…Szerokie horyzonty…bo tylko krowa zdania nie zmienia😀
            Wątpię ,by obecny mój post coś zmienił ,tak jak zupełnie nie poznaliście się na żartach z kotami😀
            Mimo ,że …Ktoś jest święcie przekonany ,że tak było 😀
            Swoje szatańskie kody niech zachowa dla siebie ,jeżeli jeszcze je ma ..my ich nie potrzebujemy😀
            Natomiast ta wypowiedź Margo świadczy i tym jak bliskie jest jej wyzywanie Was wszystkich ,ubliżanie Wam przez ostatnie kilka miesięcy przez Ktosia,często bardzo wulgarnymi słowami,czyżbym ten uśmiech od ucha do ucha źle odczytała ?😀

            ” Ktoś, chyba jest w „mniej komfortowej” sytuacji, bo pewnikiem ma bana na pisanie na blogu Ozyrys, dlatego też wrócił tu do nas na Mistykę😀 ”
            Tak ma bana !😀
            Lepiej późno niż wcale,do czego potrafię się przyznać w przeciwieństwie do wielu😀

          • Maria_st pisze:

            Basiu-B
            „Mario- mam nadzieje w takim razie sie mylić z czego byłabym w tym przypadku bardzo zadowolona.”

            wiedz jest mi to OBOJĘTNE co kto o mnie myśli czy pisze…..

          • Michaela pisze:

            ” Gdy rozum śpi , budzą się upiory”😛
            (Goya)

            pewnie dlatego ucho stracil?

            To nie on Mario, a Vicent van Gogh 😦

          • Figaro pisze:

            Zaszczytu niechcianego dane mi było doznać, moje posty trafiły na mistykębb🙂
            Wydrwione, wykpione…czyli szturchania ciąg dalszy.
            Basiab v. Ozyrys, ma przecież monopol doszczętny na wiedzę, mądrość, postrzeganie, tajemnice życia. Innym zarzuca kody, transpordery etc, u siebie belki w oku nie dostrzega. Dziwić się nie podobna, wszak z rozmawiającą ze Stwórcą mamy do czynienia, wszystkie wskazówki, polecenia dostaje ze źródła…jeno to nie źródło, lecz źródełko ciemnością zasnute, pan cienia nad nim stoi i niecnie dyryguje.
            Lecz po co ta pani tu zaglądać raczy, skoro jej nie miło w naszych „oparach głupoty”?
            Kto wie wszystko i domknął wiedzy wrota, nie szuka po pustyniach bezużytecznych głupot.
            Lecz ja się tylko uśmiecham spokojnie, bo ten który zaiste spokojnej pewności dotyka, nie krzyczy nachalnie o swych mądrościach, nie sieje wiatru niepokoju i fałszu, otwarty jest na każdy podmuch życia, umacnia spokojem swoje słowa…dlatego się tylko uśmiecham, bo ten zaczepny niepokój nie dotyka mnie wcale, jest pustką smutną, kopiącą zawiścią.
            A jeśli zakodowaną głupotę uwzniośloną mi zarzucą , uśmiechnę się tym bardziej i spokojnie to wierzganie „Boże” uniosę🙂

          • Iza pisze:

            Figaro czyż nie udajesz od samego początku iż jesteś kim innym? Wszyscy zwracają się do ciebie per pan, a ty jesteś kobietą, z błędu nie wyprowadzasz…..?. Taka to twoja prawda , wszystko zakłamaniem? Skłócasz, oceniasz, obrażasz ,siejesz zamęt, jaki twój cel?

          • Figaro pisze:

            Izo…jasnowidztwo to zaleta, jednakże nie zawsze.
            Proszę wskaż mi gdzie skłócam kogokolwiek? Co cię tak boli i niepokoi, że atakiem się zasłaniasz?

          • Iza pisze:

            „Być człowiekiem dla człowieka, bez oceniania i lekceważenia.”
            Ewo to twoje słowa szkoda że tak im, daleko od twoich czynów., szkoda ale cóż , ciężka nasza droga.

          • Figaro pisze:

            Izo, dalej nie rozumiem, czy ci krzywdę jakąkolwiek wyrządzam? Czujesz się moim katem, że tak nachalnie mnie atakujesz? Wskazać miałaś moje skłócanie. Ocenianie? To nasza chluba narodowa, ocenimy z lubością. Ważne aby oceniać z konsekwencją i prawdą, ocenianie dla samego oceniania jest nic nie warte.
            Więc skoro bawisz się w zasłyszane jasnowidztwo, to powiedz wprost, dlaczego ci jestem solą w oku? To proste i łatwe.

          • BasiaB pisze:

            Figaro,Blue,Ewo ,Ewito ze zmian na ziemi :
            „Zaszczytu niechcianego dane mi było doznać, moje posty trafiły na mistykębb🙂
            Wydrwione, wykpione…czyli szturchania ciąg dalszy.”

            zaszczytu niechcianego?
            czy ktoś Cie na siłę zaciągnął do nas?
            wszystkich i wszędzie skłócasz i podjudzasz.
            Robisz z siebie ofiarę .
            Może Margo sobie przypomni swoje scysje z Tobą na ZnZ ?
            To zwykłe internetowe oszustwo to co wyprawiasz.

            Ty masz czelność mnie oceniać ?
            Wozić się po mnie bo Ci tak wygodnie?
            Na uzdrawianie rekonektywne za 1200zł i na wszelkie inne kursy miałaś pieniądze ,a mnie oszukałaś ?
            Pisząc podły list pełen inwektyw?
            To nie moja wina ,że wszędzie widzisz to co widzisz- tak działają lustra!

          • Iza pisze:

            Nie mnie jesteś solą w oku, ale dzięki Jestem która pomaga nam rozumieć samych siebie, powinnaś zrozumieć że jesteś sola w własnym oku, Dlaczego , odpowiedz sobie sama.

          • Figaro pisze:

            Basiu, oprócz wielu „zalet” posiadasz jeszcze jak widzę sprzedane Izie jasnowidztwo🙂
            Czy to sprzedawanie nicków, danych to twoja metoda na lepszy odbiór?
            Czy ja coś od ciebie chcę? Czy ja coś do ciebie piszę, mówię?
            Nie!
            Coś osiągnąć chcesz takim „swoim” działaniem? Ponoć nie ma skutku bez przyczyny, a tłumaczą się zawsze winni, czyż nie tak?
            Ja cię oszukałam? Ja na uzdrawinie rekonektywne wydaam 1200 zł?
            Nie, wydałam 30 i 100, jeśli to temat interesujący dla ciebie?
            Nie Margo nie przypomni sobie żadnych scysji ze mną. Ale może przypomni sobie jak lubi przeklinać?
            O oszukiwaniu ja pisać nie będę, bo nie postępuję tak. Twoje metody są mi obce. Czego się boisz, że napiszę o doznaniach podobnych do Sioli? Nie bój się, nie latam po forach i nie psuję innym twarzy, jak ty to czynisz.
            Sprawiedliwość jest obca niektórym, nasłałaś Izę, do dekonspiracji i przejęłaś pałeczkę?
            Tak Ozyrysie, uśmiecham się bo dziś śmieszy mnie to wszystko, śledzisz, zdradzasz dane tych których chcesz oczernić…jeśli ci z tym dobrze, to mnie nic do tego.
            Lubisz atakować, robić krzywdę…lecz co zasiejesz to i zbierzesz.
            ja nie będę się wdawać w pyskówki z tobą, mam swoje doświadczenia z tobą i oddałam je gdzie trzeba.
            Coś jeszcze chcesz ujawnić, sprzedać dla efektu? Śmiało, dziś mnie to już nie dotyka.

          • Iza pisze:

            Z całym szacunkiem, proszę mnie nie łączyć z P Basią .

          • Figaro pisze:

            Izo, można być własną solą we własnym oku?
            Ciekawe, dlaczego jestem dla ciebie tą solą, rozumiem dla Ozyrysa, ale dla ciebie? Nic nas nie łączy. Ja nie potrzebuje Jestem, do przeglądania się we własnym lustrze, mam już na tyle odwagi, aby widzieć daleko samemu i paradoksalnie zawdzięczam to Ozyrysowi i doświadczeniach jakie dane mi było doznać w związku z tym.
            Dlaczego udało mi się wyswobodzić z tego okręgu? Bo ominęłam tego SWCI i znalazłam prawdziwego za co dziękuję, czego i tobie życzę:)

        • Maria_st pisze:

          to co pisze B-B vel Ozyrysa jest BARDZO NIEBEZPIECZNE , BO PRAWIE PRAWDZIWE !!!

          Dla każdego PRAWDA jest inna, bo jego .
          Co ma wisieć–nie utonie a oliwa sprawiedliwa na wierzch wypływa…oj te powiedzonka…słówka…
          dlaczego tak siebie nie lubimy ?
          i nie chodzi o anie, franie, jasia a istote ludzka–jaka jestesmy

          • margo0307 pisze:

            „..Natomiast ta wypowiedź Margo świadczy i tym jak bliskie jest jej wyzywanie Was wszystkich , ubliżanie Wam przez ostatnie kilka miesięcy przez Ktosia,często bardzo wulgarnymi słowami,czyżbym ten uśmiech od ucha do ucha źle odczytała ?…”

            Jak widzę, od dłuższego już czasu rzeczywiście chyba źle odczytujesz informacje 😀
            Ale… BasiuB – nie dziwię się, że pośród takiego zgiełku, chaosu i tumultu, w jaki sama się zapędziłaś – nie jesteś w stanie odczytywać prawidłowo informacji i zrozumieć pewnych podstawowych spraw…, m.in. takich, że wszystko jest umysłem i z niego też pochodzi, a i tego, że umysł ten znajduje się na różnych poziomach świadomości – na poziomie podświadomym, świadomym, nadświadomym czy… poziomie Kosmicznym 😀
            I tu chciałabym zacytować Tobie takie bardzo – moim zdaniem – wartościowe spostrzeżenia:

            „…Wszystko co istnieje myśli, oznacza to, że wszystko zawiera informację o sobie.
            W zależności od poziomu tego umysłu, ta informacja jest uświadomiona lub nieuświadomiona.
            Im prostsze formy bytu, tym mniejsza ich świadomość, a więc mniejsza zdolność do świadomego kierowania i obróbki tych informacji.
            W procesie uświadamiania sobie informacji o samym sobie, powstaje stosunek do siebie, jak też do wszystkiego innego.
            Tak rodzą się emocje (uczucia) 😛
            Umysł na poziomie podświadomym jest matrycą jednostki, stanowi jej „tabliczkę znamionową”, która zbudowana jest ze zbioru archetypów, tworzących określony wzorzec wypadkowy – zwany charakterem jednostkowym.
            Na poziomie podświadomym umysłu, procedury i funkcje jakie wynikają z tego wzorca działają automatycznie, bez jakiejkolwiek kontroli.
            Są samoistnym mechanizmem akcji i reakcji…”
            Na razie – jak widzę – jesteś na poziomie „akcji”, niebawem jednak należy się spodziewać, że wyłoni się poziom „reakcji”… 😀
            Pozdrawiam Ciebie serdecznie 😀

          • JESTEM pisze:

            Margo, czuję i „podpisuje się” całym sercem i nie tylko🙂 pod tym, co napisałaś tutaj https://nnka.wordpress.com/2014/09/21/kazdy-ma-prawo-wejsc-do-winnicy/#comment-33228
            „„…Wszystko co istnieje myśli, oznacza to, że wszystko zawiera informację o sobie.
            W zależności od poziomu tego umysłu, ta informacja jest uświadomiona lub nieuświadomiona..„…Wszystko co istnieje myśli, oznacza to, że wszystko zawiera informację o sobie.
            W zależności od poziomu tego umysłu, ta informacja jest uświadomiona lub nieuświadomiona.
            Im prostsze formy bytu, tym mniejsza ich świadomość, a więc mniejsza zdolność do świadomego kierowania i obróbki tych informacji.
            W procesie uświadamiania sobie informacji o samym sobie, powstaje stosunek do siebie, jak też do wszystkiego innego.
            ” itd…❤

            Dodam jeszcze coś w tym wątku… Im prostsze formy bytu, tym mniejsza ich świadomość, (…) Nie znaczy to jednak, że zróżnicowanie zakresu świadomości wynika z większej lub mniejszej złożoności, formy bytu, ponieważ ludzie jako ludzkość są pełną formą bytu (względnie złożona🙂 ) i ludzkość ma zróżnicowaną świadomość w swoich indywidualnych przejawach – różnych ludziach. I czasem istota, ktora niektórzy zwą i uważają za prymitywną, może mieć znacznie większa świadomość niż ta, ktora poprzez brak zrozumienia i wspolodczuwania uważa inne istoty za prymitywne…😉

          • Dawid56 pisze:

            Co do projektu Cheops to wydaje się, że obie grupy Anny Dolińskiej i Lucyny Łobos mają za swoich przewodników jakieś niewiadomego pochodzenia byty -Samuela I Enki.

          • Maria_st pisze:

            „nnka pisze:
            Listopad 25, 2011 o 09:03 (Edytuj)

            Biorąc pod uwagę dwie rózne interpretacje co do Ceremonii wyglada na to że mamy tu doczynienia ze Strażnikami Karmy. Z grupa pierwotną, i tą które przejęła poprzez manipulacje ten obszar astralny. Temat tzw odcinania fraktali tez jest ciekawy, bo wygląda na to ze nadal ktos sie bawi nami owijając cos w sreberka i chce ominą to czego ominąc się nie da… . No cóż łapanka naiwnych trwa.”
            https://nnka.wordpress.com/2011/11/24/krecie-rycie-2-czyli-podsumowanie-projektu-cheops/#comments
            tO dAWIDZIE ODNOSNIE TEGO COS NAPISAL :
            „Co do projektu Cheops to wydaje się, że obie grupy Anny Dolińskiej i Lucyny Łobos mają za swoich przewodników jakieś niewiadomego pochodzenia byty -Samuela I Enki.”

          • mały budda pisze:

            Wrzesień 23, 2014 o 20:32
            „nnka pisze:
            Listopad 25, 2011 o 09:03 (Edytuj)

            Biorąc pod uwagę dwie rózne interpretacje co do Ceremonii wyglada na to że mamy tu doczynienia ze Strażnikami Karmy. Z grupa pierwotną, i tą które przejęła poprzez manipulacje ten obszar astralny. Temat tzw odcinania fraktali tez jest ciekawy, bo wygląda na to ze nadal ktos sie bawi nami owijając cos w sreberka i chce ominą to czego ominąc się nie da… . No cóż łapanka naiwnych trwa.”

            https://nnka.wordpress.com/2011/11/24/krecie-rycie-2-czyli-podsumowanie-projektu-cheops/#comments

            tO dAWIDZIE ODNOSNIE TEGO COS NAPISAL :
            „Co do projektu Cheops to wydaje się, że obie grupy Anny Dolińskiej i Lucyny Łobos mają za swoich przewodników jakieś niewiadomego pochodzenia byty -Sam

            Maria_st to co jest napisane przez Panią nnke. To prawda.
            Gdyby doszło by do przejęcia mocy piramid w Gdzie przez osoby nie powołane. Doszło by do katastrofy globalnej na ziemi.
            Piramidy w Gizie to potężne generatory mocy, które można tylko wykorzystać z pożytkiem dla wszystkich Czujących istot.
            Nie jestem przypadkiem, że wulkany wybuchają.
            To plan pokojowy .

          • Dawid56 pisze:

            To jednak może chodzić o to przebiegunowanie Ziemi, które ma się( musi się) odbyć bardzo łagodnie.Przecież Ziemia jest zamieszkana przez 7 miliardów ludzi i jeszcze więcej zwierząt

          • mały budda pisze:

            Czy aby byty Samuela, Enki.
            To spuścizna zniewolenia przez kapłanów egipskich ludu. Jak mawiali kapłani będziemy dla ludzi bogami.
            Jakbym sięgał pamięcią.
            To te w/wym. byty były dla ludzi koszmarem życia.
            Echnatona ci kapłani też próbowali zniszczyć.
            Echnaton wszystkich bogów usunął aby pierwotne słońce przywrócić.
            Tylko, że bogowie to kapłani.
            Słońce to pierwotna wiedza a zarazem rydwan do nieba.

        • A58 pisze:

          „PS. Podaje linka , mimo ,że p. B-B pousuwała wszystke linki do Mistyki Ż. , nawet jak wkleił Ktoś cytując tutejsze wypowiedzi, bo jeszcze by kto kliknął :P”

          Zgoda Michaelo.BB usuwa adresy do MŻ ponieważ małpuje stąd pomysły do swoich „artykułów.”.Wczoraj wkleiłem fragment dotyczący opatentowanego wynalazku Flanagana , który został przejęty przez wojsko amerykańskie i na długo nic nie było na ten temat słychać.Dziś cały tekst BB wkleiła na swojej stronie dorzucając swoje pokrętne komentarze..Marysi Au- ra.też się tam znalazła.Dlaczego znane środki techniczne pozwalające wpływać na postrzeganie tak bardzo stara się obłożyć kompresami z ziółek odwracając uwagę od wniosków wypływających z faktu istnienia takich technik?Jeśli pominie się istnienie realnych środków technicznych do manipulacji umysłu , to otwiera się się ścieżka do szukania odpowiedzi w religiach i związanych z nimi paranienormalnościami.Teresa ma rację.Do życia potrzebny jest chleb i kiełbasa.Czy śmierć kończy wszystko?Napewno nie.Czym jest nieśmiertelność.To możliwość posiadania możliwości życia w nowym ciele z pamięcią wcześniejszych żywotów.Niepotrzebny jest do tego twór określony jako dusza.Z reinkarnacją też nie ma to nic wspólnego.Duchy , nie istnieją w rzeczywistości co nie znaczy ,że ludzie te iluzje nie widzą czy nie słyszą głosów.Pytanie skąd te mylące efekty się biorą i do czego tak naprawdę służą te iluzje .Nie piszę tego jako teoretyk a praktyk.Z takiego punktu patrzenia nie dziwi dlaczego BB tak włazi w łaski Dawida.Dawid porusza się w świecie wartości astrologicznych i często nawiązuje do religijnych źródeł .Na utrzymaniu takiego stanu rzeczy zależy osobom typu BB.Najlepiej gdyby Dawid zbanował mnie , Siolę , Teresę i kilka innych niepasujących BB osób.

          • Maria_st pisze:

            Najlepiej gdyby Dawid zbanował mnie , Siolę , Teresę i kilka innych niepasujących BB osób.
            ha ha dobre
            Au-Ra no ciekawe, wczoraj jeden ZNAJĄCY powiedział ze mam złota aure…….ha ha ha
            jaja na całego…..

          • Michaela pisze:

            Zgadza się Andrzeju, dała ten sam tekst…
            Ciekawoska : Nigdy tam nie pisałam i parę dni temu spróbowałam … i co ?
            MAM BANA!!! Chyba SFL dali im mój IP.😮

            PS. A wiecie , co to jest SFL ? Science Fiction Ludzkości. Tak się im tzn. Ozyrys _Basi
            i Free-Ali każą tytułować byty , co się z nimi komunikuja…dla mnie jest to jakaś
            paranoja ! Śmieszno i straszno 😦

          • margo0307 pisze:

            „…Science Fiction Ludzkości. Tak się im tzn. Ozyrys _Basi i Free-Ali każą tytułować byty , co się z nimi komunikują…dla mnie jest to jakaś paranoja ! Śmieszno i straszno😦 ”

            Jak dla mnie – to bardzo trafnie i adekwatnie każą się te byty tytułować 😀 😀 😀

          • Teresa Chacia pisze:

            Nikt nie musi dawać mi bana
            daję sobie go sama
            czy to dobrze czy źle
            nie chcę oceniać tego już nie.

          • JESTEM pisze:

            „Zgadza się Andrzeju, dała ten sam tekst…
            Ciekawoska : Nigdy tam nie pisałam i parę dni temu spróbowałam … i co ?
            MAM BANA!!! Chyba SFL dali im mój IP.😮 „

            Michaelo kochana, wystarczy, że mają w swoim gronie dobrego komputerowca, informatyka. Rozpoznać czyjś IP wcale nie jest trudno. Mój znajomy informatyk iedyś coś takiego zrobił i opowiedział mi o tym, że dla niego to było nic trudnego, by sprawdzić od kogo pochodził pewien anonimowy tekst, a nawet skąd został wysłany. Aby coś takiego sprawdzić, nie potrzebne są żadne kontakty z jakimiś SFL ani tym podobnymi.🙂

          • BasiaB pisze:

            W przeciwieństwie do Ciebie A58 dałam link do oryginału z moim komentarzem ,.
            nie uważam za stosowne powoływanie się na fragmenty ,bez linku prowadzącego do głównego tekstu.
            Prawda w oczy kole?
            Ilez to razy pisujecie o mnie ,na mój temat ,posługując się zaczerpniętymi u mnie zwrotami – zupełnie bezmyślnie wklejanymi?
            Au- Ra – tak olśniło mnie co to oznacza🙂
            Nie muszę włazić( jak to brzydko nazwałeś)w łaski Dawida ,bo nie czuje takiej potrzeby…natomiast zawsze powtórzę i pochwale to z czym się identyfikuję .
            Ale to moje zdanie ,i tak obrócicie kota na Księżycu jak wam pasuje😀

            Dawid zrobi co będzie uważał za stosowne.
            Natomiast te słowa :
            ” Dawid porusza się w świecie wartości astrologicznych i często nawiązuje do religijnych źródeł .Na utrzymaniu takiego stanu rzeczy zależy osobom typu BB.”
            to zasiewanie wirusa umysłu ,bowiem są wszetecznym kłamstwem .
            W ten sposób dokonuje się indukcji !
            Jakże wybiórczo oceniacie mój blog ?
            Mnie zarzucacie kłamstwa ,a sami rzucacie we mnie obelgami?
            Kim Wy jesteście?
            To mój blog ,założyłam go z własnej inicjatywy ,nikt mi w tym nie pomógł i przypisywanie sobie jakichkolwiek zasług w tej kwestii jest zwykłym kłamstwem.
            Jak każdy właściciel bloga mam prawo do tego ,by szanowano mnie i mój czas.
            Jeżeli się komuś nie podoba ,nie zabiera głosu,nie czyta.
            Czy to tak trudno zrozumieć ?
            Natomiast większość z Was zaczyna dzień od sprawdzenia tego co zostało u mnie napisane.
            A następnie przychodzicie tutaj pluć jadem ,bez zrozumienia czytając co napisałam .ale cóż ,każdy jest inny i każdy ma prawo do własnego tempa rozwoju.
            Nie uważam za stosowne tolerowanie pasożytnictwa oraz inwektyw na moim blogu pod moim adresem .
            To mój dom ,który sobie stworzyłam i to ja decyduje ,kto w nim może gościć .
            Jeżeli chodzi o moje podejście do mojego bloga jest takie :
            Może nikt nie pisać ,grunt ,że na te 600osób dziennie czytających mój blog,1/5 zrozumie to co napisałam.

          • Dawid56 pisze:

            Po co miałbym Was banować, skoro Was bardzo szanuję i cenię Wasze wypowiedzi.

          • Michaela pisze:

            Jestem : „Rozpoznać czyjś IP wcale nie jest trudno.”

            Tak , to ja wiem , jak już komentarz jest na blogu, ale ja mam
            już zablokowane przy zatwierdzaniu komentarza, ciekawe prawda ? 😀
            Mowa oczywiście o blogu Ozyrys-Basi-B. Nietrudno sie domyśleć,
            że miała mój IP. , bo znała hasło do Mistyki Ż. Potwierdzają to inne osoby.
            Ale Basia-B na pewno nie zauważy tego kometarza….. no i co prawdomówna Basiu?

      • margo0307 pisze:

        „…intuicja mnie nie zawodzi
        bo Ozyrys dalej ludzi zwodzi
        przy aktywnym Dawida udziale
        niedawno był tam be ale teraz w pełnej chwale..”

        No to… potwierdza się po raz kolejny, że „łaska pańska na pstrym jeździ koniu” 😀

        Czy BasiaB v. Ozyrys ludzi zwodzi – może i zwodzi ale tylko tych, którzy pragną takiego zwiedzenia😀 😀 😀

        • Maria_st pisze:

          margo
          „Czy BasiaB v. Ozyrys ludzi zwodzi – może i zwodzi ale tylko tych, którzy pragną takiego zwiedzenia ”
          zgadzam sie, nie ma skutku bez przyczyny

          • Teresa Chacia pisze:

            A kto chce być zwodzony
            oszukiwany i mamiony
            zależy Wam tylko na sobie
            a każdej wchodzącej na niebezpieczną drogę światła osobie
            po przejściu części tej drogi co możecie powiedzieć
            a może pokryć to milczeniem nie musi wiedzieć
            jeśli wiem że ktoś zwodzi na manowce
            to wtedy powiem nie bądźcie jak owce
            dalej szukajcie aż wasze serce drgnie
            tak tego właśnie chcę
            omijajcie przeszkody
            nigdy nie rzucajcie wszystkiego na szerokie wody
            tylko sami doświadczajcie
            nigdy nikomu siebie nie oddajcie.

          • margo0307 pisze:

            „…zależy Wam tylko na sobie
            a każdej wchodzącej na niebezpieczną drogę światła osobie
            po przejściu części tej drogi co możecie powiedzieć
            a może pokryć to milczeniem nie musi wiedzieć…”

            Tereska, w moim odczuciu – nie gardzisz sprawiedliwością w tej powyższej swej ocenie…
            Co Twoim zdaniem i komu należy mówić ?
            Ze swej strony mogę powiedzieć jedynie, że na tyle, na ile sama zrozumiałam i przyswoiłam pewne informacje, przepuszczając je przez swój osobisty filtr, dzielę się nimi z każdym, kto ma przyjemność podjąć ten temat, mając nadzieję, że wspólnie razem dojdziemy do jakichś konstruktywnych wniosków i ciekawych odkryć…
            Każdy z nas inaczej patrzy na Rzeczy Istność, inaczej rozumie zadziewające się wokół zdarzenia, inne też wyciąga własne wnioski…🙂

          • Figaro pisze:

            Ostrożnie Mario i Margo z takimi ocenami, nie każdy pragnie zwodzenia. Nie każdy ma wzrok sokoli, aby dostrzec demona w aureoli. Czasem pomoc potrzebna, bezinteresowna i Krzepiąca. Być człowiekiem dla człowieka, bez oceniania i lekceważenia.

          • Maria_st pisze:

            Figaro to zadna ocena–napisałam przecież nie ma skutku bez przyczyny…..
            Wow ale sie rozpisaliście, to dobrze…bo wiele sie wtedy ” rozjaśnia”

      • Figaro pisze:

        Tereso….🙂 jesteś pochodnią prawdy:) majstersztyk, więc twórz dalej prawdę objawioną, bo niektórzy błądzą drogą ułudą okraszoną.

      • Dawid56 pisze:

        Na mistyce BB jest bardzo niewiele moich wpisów , można je zliczyć do 5( ostatni albo z końca sierpnia lu początku września)

      • Dawid56 pisze:

        Powiedz mi Tereso jaki jest mój aktywny udział na Mistyce BB.Wybacz, ale go nie dostrzegam!

        • BasiaB pisze:

          Dawidzie ,nie musisz się tłumaczyć .
          To jest ich GRA.
          Znam wielu z Was z naszych rozmów telefonicznych .
          Bardzo wiele rozmawiam przez telefony z bardzo różnymi osobami i wiem jaki każda z osób z tego blogu ma rys psychologiczny ,oczywiście wg mnie🙂
          Z tego powodu ,by rozpoznać osobę po jej sposobie mówienia ,energii emanującej ze słów ,emocji ,doboru słów oraz intonacji w ogłoszeniu o kursie podałam telefon.Nie ,że na maila…za prosto…muszę „wysłuchać” taką osobę 🙂

          Tereso jesteś chaosem ,wielkim chaosem ,tylko pisanie wierszy ma jakikolwiek porządek.
          Poszłaś do opolczyka ,blog podobno zamknięty ,wiec przyszłaś do mnie i naplułaś zaraz przy wejściu.
          Znalazłaś sobie teraz przystań tutaj.
          Gratuluje pomysłu na życie .
          Żyjesz cudzym życiem.

          Chaos – chaos !
          Jesteś zupełnie inną osobą w kontaktach niż prezentujesz się na blogach.
          Wróżki ,wróżby ,jasnowidze…dokąd Cię to zaprowadziło ?

          • Michaela pisze:

            Bardzo często się mylisz tych rysach psychologicznych Basiu-B…
            a zmyślać też potrafisz po mistrzowsku np. o śnie Małego Buddy… o mnie…o Dawidzie
            nie wspomnę,że bluzgacie z Fee-Alą jak chlopy w melinie…
            Teraz jak widzę pracujecie nad poprawą wizerunku .. OK. 😀

          • Michaela pisze:

            Dawid proszę wyjaśnij, czy pisząc te słowa miałeś na myśli Ozyrys-Basię-B ?

            ” Nie chce mi się wierzyć, aby osoba która posiadała „najwyższą” białą lub bladozłotą aurę była na usługach, a nawet działała w porozumieniu z ciemnymi mocami!!!.”

          • Dawid56 pisze:

            Nie, nie miałem na myśli konkretnej osoby.Po prostu wydaje mi się , ale mogę się mylić, ze osoba wysoce uduchowiona ( mająca białą aurę) nie powinna miec nic do czynienia z czarną magią i z demonicznymi mocami

          • Michaela pisze:

            Osoba wysoce uduchowiona taka np. jaką był Willard Fuller😀
            Fascynująca postać.Bardzo uczciwy.
            http://www.infra.org.pl/wiat-tajemnic/niezwyke-postaci/1430-willard-fuller-dentysta-w-koloratce
            PS. Dziękuje Dawidzie🙂

          • mały budda pisze:

            Na początku kłaniam się wszystkim. Ukłonem Buddyjskim.
            Bardziej skłoniło mnie do pisania. Przeżycia Michaela.
            Wiem, skrzywdzono Michaele.
            Cierpi, bo krzywda była celowo wyrządzona.
            Rozumiem, czuję intencję. Wiem, że ataki bywają bolesne i wyrafinowane ludzkich bogów.
            Wiem, że to są żywi ludzie, którzy mikrofale wykorzystują do pobierania energii. Z osób naiwnych i nieświadomych mikrofalowej manipulacji.
            Oni nie mają i mieć nie będą czystej natury światła świadomości.
            W tej ich własnej iluzji gry życia. Zapomnieli o jednej podstawowej zasadzie. Jaka obowiązuje. To być sobą.
            Po co udawać. Kogoś innego.
            Czy nie lepiej być sobą.
            Przynajmniej próbować siebie samego poznać.
            Ale tak pięknie. Według was nie może być.
            Jesteście niewolniki fałszywych schematów, które macie w sobie.
            Dwa razy próbowałem popełnić samobójstwo.
            Pewnie ci krętacze będą się śmiać. Bo byłem słaby psychicznie.
            Ale ja nie byłem słaby psychicznie. Byłem wrażliwy a serce przeżywało to bardzo.
            Może przez wgląd w naturę śmierci. Człowiek widzi materię jako fanaberie.
            W każdym razie. Percepcja ulega zmianie.
            Kiedy mówię ludziom, że umrę z uśmiechem na twarzy. To ludzie doznają szoku. Dla mnie jest to zabawne. Iluzja życia.
            Czy nie lepiej być przygotowanym za życia.
            Aby godnie umierać.
            Zawsze kiedy piszę albo mówię o śmierci.
            Ludzie bogowie doznają swojej słabości.
            Udają ludzkich bogów ,ale nie są przygotowani do swojej śmierci. Więc nie rozpoznali własnej natury.
            Ludzie bogowie nie znają swojego sumienia. Nie poznali prawdziwej natury istnienia.
            Za to potrafią manipulować mikrofalami a jaką satysfakcję osiągają. Karmiąc swoje ludzkie ego.
            Najlepiej według was, kraść cudzą tożsamość.
            W gwiazdach was los został zapisany.
            Zwierciadła pokazują prawdziwą waszą naturę.
            Co już ma obecnie miejsce.

          • Dawid56 pisze:

            Kiedyś dawno dawno temu też próbowałem zrobić to samo co Ty Mały Buddo. Znalazła się jednak osoba, która chyba odczytała moje myśli i uchroniła mnie od tego kroku.Potem zabezpieczyłem się od tego kroku pieczęcią ze słów – „zawsze masz na to czas” możesz to uczynić w każdej chwili, czy jednak rzeczywiście chcesz popełnić samobójstwo już teraz?. I potem zacząłem czytać książki Kazimierza Dąbrowskiego o dezintegracji pozytywnej i odbiłem się od dna…

          • mały budda pisze:

            Michaela cieszę się, że mnie zrozumiałaś.
            Nie musisz już myśleć o tych barbarzyńcach.
            Ciekawą rzecz odkryłem. Ludzie od projektu Cheops. Strasznie mieszają i ludzi na wzajem podpuszczają.
            Ta pani ma powiązania z tymi świrami od projektu Cheops.
            Dlaczego tak uważam.
            Bo świry od projektu same nie mogły odczytać zapisanej wiedzy w kamieniu.
            Dlatego złapano w sieci osoby zdolne i wrażliwe aby zasilać figury z projektu.

            Pozdrawiam spokojem i uśmiechem słońca.😀

          • Dawid56 pisze:

            Może jednak imię Ozyrys zostało wybrane nieprzypadkowo- Projekt Cheops?
            Te wszystkie sprawy i tematy związane z Gizą trochę mnie niepokoją chociazby z uwagi na film Star Gate i książkę p.t „Gwiazda śmierci z Gizy” Josepha P.Farrella

          • JESTEM pisze:

            Bo świry od projektu same nie mogły odczytać zapisanej wiedzy w kamieniu.

            I nie odczytaja tej wiedzy ci, co chcieliby jej do sprawowania władzy nad innymi.
            Do odczytania tej wiedzy trzeba być przygotowanym…🙂 To jak z wiedzą Buddy albo Chrystusa – interpretacji było mnóstwo, ale zrozumienia było malutko… teraz może się to zmienić…

          • mały budda pisze:

            Dawid56 pisze:
            Wrzesień 23, 2014 o 20:17
            Może jednak imię Ozyrys zostało wybrane nieprzypadkowo- Projekt Cheops?
            Te wszystkie sprawy i tematy związane z Gizą trochę mnie niepokoją chociazby z uwagi na film Star Gate i książkę p.t „Gwiazda śmierci z Gizy” Josepha P.Farrella

            Ozyrys oczywiście został celowo wybrany.
            Ozyrys znaczy ten kto poznał naturę śmierci. W związku z tym widzi świat iluzji materii a także ma świadomość życia pozagrobowego. Jest świadom istnienia dwóch żyć.
            Dlatego były próby tzw. kradzieży tożsamości w trakcie próby otworzenia rytuału egipskiego.

          • Dawid56 pisze:

            To ciekawe.Ozyrys ma szmaragdowe oblicze, podobno miasto jego kultu to Abydos, a Wielka Piramida była właśnie jego grobowcem.Planetą Ozyrysa jest Księżyc ( zawsze posiada niewidoczna stronę i widzialną) podobnie jak Ozyrys który również staje na granicy życia i śmierci.Ciekawe czy był postacią historyczną?.Prawdopodobnie żył za czasów Atlantydy albo tuż po katastrofie atlantydzkiej😉

          • Maria_st pisze:

            Mnie Ozyrys kojarzy sie z Tenochtitlan

          • mały budda pisze:

            Uważam, że Ozyrys to postać historyczna.
            Wewnętrzne czuję, iż odpowiednikiem Ozyrysa jest Budda.
            To poznanie występuje u Buddy i Ozyrysa.
            Kapłani też medytowali. Lecz mało ludzi to wie.
            Budda miał żonę.
            Ozyrys miał żonę.
            Oni wiedzieli, że kobieta to mądrość matki ziemi.
            Dlaczego religie niszczą i dyskryminują kobiety.
            Rzecz prosta i banalna.
            Aby mężczyźni nie poznali prawdy.
            Kobieta miała być owocem zakazanym.
            Więc mężczyźni nie odczuwając w sobie pierwiastka kobiecego.
            Są bardziej agresywni.
            Instynkt drapieżny się objawia.
            Wówczas tworzą z ludzi hybrydę niedoskonałość.
            Kobiety mają na sobie kaganiec w postaci nieświadomego mężczyzny.
            Najbardziej przesadzili kiedy wymyśli sobie Panowie, że kobieta powstała z mężczyzny.

          • mały budda pisze:

            Dziecko żydowskie.
            Te wydarzenia.
            Młoda mężatka księżniczka brytyjska. Niby rodzi dziecko.
            Grzebią w głowie jej aby nie miała świadomości o tym, że nie była w ciąży.
            Gra teatralna a jakie duże zabiegi aby przyjąć w królewskie szeregi nie swoje dziecko.
            Lecz dziecko miała narodzić się według ich rytuału.
            Niby przyszły król narodu żydowskiego.
            Więc dziecko jest duchowo martwe, gdyż nie przeszło pomyślnie według rytuału.

        • Michaela pisze:

          Mario, chyba wczoraj pisałaś coś o Słońcu, ale nie wiem gdzie?
          Mnie też Słońce wczoraj zaskoczyło…o godz. chyba po 17-tej. Były chmurki,
          a to słonko zaświeciło mi prosto w oczy…ach , jakie promienie do mnie doszły…
          już w tym roku takie coś też miałam… i wtedy usnęłam , a ja w ogóle nie śpię w dzień….
          PS> Dużo o słonku pisze MB🙂

        • Michaela pisze:

          Tak🙂

    • siola pisze:

      Oj Prawda ci to Prawda,
      zostawili nam Pan Tereniu,
      Cos co sumieniem zowia,,
      Ale nauczyl ktos ludziska ,
      Ciemnote innym wciskac ,
      Ze w imieniu pana moze rznac linne ludziska,
      Ale sumienie rzecz od dawna nybyta ,
      Odezwie sie najpuzniej wtedy gdy Pan zapyta,
      Wiec bedzie lepiej kiedy sam odpowiesz na sumienia pytanie,
      Nie czekajac na Pana pytanie,
      Jam jest kim jest Syn i Ociec w jednej osobie
      Reszte Ci sumienie samo podpowie.

  2. margo0307 pisze:

    „Każdy ma prawo wejść do winnicy…”

    Każdy też ma prawo wyjść z tej winnicy – tylko czy potrafi to zrobić ? 😛

    Nie wiem czy oglądaliście ten filmik – „Nasz Dom” ?
    Może pokazują w nim jak ewentualnie może wyglądać nasze „przebudzenie ze snu” … 😉

    • Maria_st pisze:

      Ciekawe jak nasi ” naukofcy” ” przekazują” swoim ofiarom obrazy, głosy ?

      • margo0307 pisze:

        „Ciekawe jak nasi ” naukofcy” ” przekazują” swoim ofiarom obrazy, głosy ?”

        Maryś o co chodzi w tym zdaniu ?

        • A58 pisze:

          „Nastoletni Patrick wynalazł w latach pięćdziesiątych urządzenie potrafiące przenieść dźwięk bezpośrednio do mózgu, z pominięciem nerwów służących nam do słyszenia. Ten pierwszy neurofon był po prostu transformatorem, który na wejściu miał radio, a na wyjściu nie był podłączony do głośnika, tylko do dobrze zaizolowanych metalowych tamponów. Napięcie na wyjściu sięgało 1500 V, a tampony były przykładane w dowolne miejsce ciała. Flanagan zauważył, że osoba z tamponami na głowie otoczona jest błękitną poświatą, szczególnie wtedy, gdy radio było wręcz przesterowane. To zadziwiło go i skłoniło do eksperymentów. Przesterowanie okazało się drogą do generowania dźwięku cyfrowo a nie analogowo, bo neurofon okazał się urządzeniem wykorzystującym fale skalarne, mieszającym pozafazowe sygnały z tamponów z nieliniową reakcją izolatora jakim jest ludzka skóra. Sygnał z każdego (pojemnościowego) tamponu jest o 180o przesunięty w fazie. W skórze, w ciele ludzkim, następuje odwrócenie fazy dając w wyniku zero, czyli efekt fali skalarnej. Wynikowo, po latach eksperymentów, neurofon jest urządzeniem sterowanym amplitudowo, ale ta analogowa fala nakładana jest na falę nośną, która jest tak regulowana, by być w rezonansie z organizmem człowieka. Ona musi być zmienna, bo oporność skóry potrafi się zmienić o rząd wielkości w ułamku sekundy.

          Nie od razu młody Flanagan uświadomił sobie, że fala nośna jego transformatora musi być w rezonansie z mózgiem, ale ta informacja bardzo pomogła mu potem gdy pracował w Stacji Testów Uzbrojenia Marynarki USA nad łącznością pod wodą i językiem delfinów. Opracowano tam wyrafinowaną technikę łączności wykorzystującej lokalizację dokładnie taką, jaką posługuje się nasz mózg w słyszeniu dwuusznym. Musisz pamiętać, że fala skalarna jest falą magnetoelektryczną podłużną, i manipuluje się nią podobnie jak dźwiękiem. Gdy zamkniesz oczy to potrafisz określić skąd dochodzi dźwięk, ale na odwrót, gdy będziesz generował dwa dźwięki z dwóch odległych miejsc to osłabienie i wzmocnienie dźwięku będzie w miejscach strzałek i węzłów fal. A teraz wystarczy „odpowiednio” zgrać dźwięk nadawany z dwóch miejsc by trafił w to jedno wybrane miejsce… Zespół Flanagana odkrył nie tylko, że potrafią uzyskać pełną łączność na bardzo wąskim zakresie fal, to jeszcze uzyskiwali łączność na odległości tysięcy kilometrów na ułamkach wata mocy nadajników. Dodatkowo potrafili uzyskać echolokacyjną triangulację również na odległościach idących w tysiące kilometrów. I nie wykluczone, że tam właśnie narodził się pomysł HAARP’a. Jeżeli ma się nad głową dobre lustro to można dosięgnąć wszystko i wszędzie.”

          • Maria_st pisze:

            Jeżeli ma się nad głową dobre lustro to można dosięgnąć wszystko i wszędzie.”

            no właśnie a mnie sie tez to skojarzylo nie wiem dlaczego ze zwierciadlami Kozyriewa

          • Dawid56 pisze:

            Lustro też jest porównywane z efektem synchroniczności.Według Kirby Suprise( napiszę o tym osobny artykuł) efekt synchroniczności powstaje w nas samych .Jung uważał ,że powstaje na skutek określonych archetypów.

  3. Maria_st pisze:

    O Materie…..Światło…atom– wspólzależności
    nasze Bycie_Życie……
    zrozumienie tej GRY Światła w prosty sposób

  4. Dawid56 pisze:

    Całe życie jest grą- której wynik jest jeden Śmierć.Nie ma nikogo na Ziemi , kogo nie czekałby ten ostateczny efekt.Ale to nic nie zmienia – ważny jest wynik tej gry ze Śmiercią ona może nasz czekać w każdej chwili, mat mat może być też w trzech ruchach.Jest jednak bardzo ważne z jakim „dobytkiem duchowym” przechodzimy na „tamta stronę”

    • Maria_st pisze:

      Jest jednak bardzo ważne z jakim „dobytkiem duchowym” przechodzimy na „tamta stronę”

      ma się wrażenie ze nie gra to żadnej roli…….

      • margo0307 pisze:

        „Jest jednak bardzo ważne z jakim „dobytkiem duchowym” przechodzimy na
        „tamta stronę”

        ma się wrażenie ze nie gra to żadnej roli…”

        Jeśli wierzyć w to, co opisał Robert Monroe – a nie ma powodu by Mu nie wierzyć – to chyba jednak ma to znaczenie i odgrywa dość istotną rolę w egzystencji po „tamtej stronie kurtyny”…, chodzi mianowicie o… u z a l e ż n i e n i e 😉

        „…Istoty, które zdecydują się na przeżycie ludzkiego życia, na tzw. „stacji wejścia” informowane są o konsekwencjach takich decyzji.
        M.in. każda istota dowiaduje się, że pewne aspekty ludzkiego życia mogą spowodować różne szkodliwe efekty;
        Jeśli straci się nad nimi kontrolę, może dojść do… uzależnienia😛 i niepożądanych konsekwencji…

        W 5-ym oraz 6-ym odcinku prezentacji zapisów R.Monroe’a, pięknie jest wytłumaczony cel naszej ziemskiej egzystencji:

        „…Większość z nas nie orientuje się czym jest energia Najwyższej Miłości, w jaki sposób ją wyrazić i w jaki sposób można ją wytworzyć świadomie.
        Można to porównać do nauki pływania kogoś, kto nie wie jak wygląda woda, w jaki sposób woda się zachowuje a nawet nie wie czym jest woda…
        Najbardziej obciążającym bagażem formy energetycznej każdej istoty przechodzącej przez cykl ludzkich wcieleń jest skupisko emocji potocznie zwanym ludzkim EGO, które wywodzi się z instynktu samozachowawczego, a które potrzebuje i zużywa ogromne ilości energii w postaci emocji, które w samej swojej naturze są zniekształcone i zniekształcające – przestań karmić swoje EGO… ” 😉

        • Maria_st pisze:

          Roboty są bez emocji, ponoc osoby tzw uprowadzone przez Obcych często wspominają iż szaraki ich nie posiadają .
          „Większość z nas nie orientuje się czym jest energia Najwyższej Miłości, w jaki sposób ją wyrazić i w jaki sposób można ją wytworzyć świadomie.”
          jak można ja wyrazić i jak wytworzyć ja świadomie?
          dlaczego przez eony naszego życia tego nie znamy?
          dopiero obemaniacy do tego doszli?
          wczesniej nie było wyjśc poza ciało?
          cos tu nie tak.

          „Jeśli straci się nad nimi kontrolę, może dojść do… uzależnienia😛 i niepożądanych konsekwencji…”
          uzaleznienia od oobe?
          sumienie—„sędzia sprawiedliwym”…..sami ” siebie osądzamy-oceniamy ”

          ” a które potrzebuje i zużywa ogromne ilości energii w postaci emocji, które w samej swojej naturze są zniekształcone i zniekształcające – przestań karmić swoje EGO”

          nie chce byc robotem….
          wpadamy w przesady…nie karm , nie jedz tego a do ” życia” pokarm potrzebny bo bez niego ” martwi” jesteśmy .

          • Teresa Chacia pisze:

            „do życia potrzeba kiełbasy i chleba” a my mamy podrzucane przez innych nieświeże i zgniłe jajka
            Karm siebie ciało intuicję także swoje ego
            gdybyś tego nie robił nie byłoby Cie już kolego
            dawno ” wielce miłościwi” bliźni by Cię zniszczyli
            Ty byś wąchał kwiatki od spodu „miłościwi” dalej się panoszyli.

          • margo0307 pisze:

            „Jeśli straci się nad nimi kontrolę, może dojść do… uzależnienia😛 i niepożądanych konsekwencji…”

            „uzaleznienia od oobe?…”

            Nie.
            Uzależnienia od bycia istotą ludzką, od doświadczania życia w ludzkim ciele… 😀

          • margo0307 pisze:

            „do życia potrzeba kiełbasy i chleba a my mamy podrzucane przez innych nieświeże i zgniłe jajka…”

            Gusta nie podlegają ponoć dyskusji, bo każdy wybiera co uważa dla siebie za najlepsze 🙂
            Mi – na ten przykład – do życia nie potrzeba ani kiełbasy, ani zgniłych czy świeżych jaj, ani też chleba 😀

          • Teresa Chacia pisze:

            Acha rozumiem
            ja jeszcze tak nie umiem
            już tylko żyjesz praną
            energią niebieska manną
            jesteś jakby nie z tego świata
            dobrze bo o to przecież lata
            teraz tu później tam
            a ja tak jeszcze nie mam.

          • Maria_st pisze:

            a ja jem na co ochote mam i co moj organizm potrzebuje.
            jak to napisano:
            nie to co wchodzi do ust
            a to co z nich wychodzi
            ludziom „szkodzi”

          • Michaela pisze:

            A napisano : ewangelia wg św. Mateusza 15,11
            Sprawdziłam, bo wydawało mi się znajome🙂

          • margo0307 pisze:

            Nawiązując jeszcze do tego zdania :
            „do życia potrzeba kiełbasy i chleba”
            natrafiłam na taki ciekawy filmik 🙂

      • JESTEM pisze:

        „ma się wrażenie ze nie gra to żadnej roli…….
        Z pewnej perspektywy… dokładnie tak t0 wygląda i takie TO JEST…🙂

  5. margo0307 pisze:

    „..już tylko żyjesz praną
    energią niebieska manną…”

    Nie Tereska, jeszcze nie jestem na takim etapie… niestety, choć nie ukrywam – chciałabym 🙂
    Głodówki, jakie czasem stosuję, oparte jedynie i głównie na wodzie, sporadycznie na sokach warzywno-owocowych, potwierdzają tylko moje przekonanie, że przez długi, a nawet bardzo długi czas można doskonale obejść się bez jedzenia w ogóle 🙂
    Akurat takie pokarmy, o których wyżej rozmawiałyśmy, jak chleb, kiełbasa, jajka etc… nie jadam w ogóle od baaaardzo długiego już czasu🙂

  6. Teresa Chacia pisze:

    Każdy tam jakoś ma
    i niech się tego co mu potrzeba trzyma
    jednemu kiełbasa i jajka
    innemu niezbędna fajka
    jeśli to potrzebne by godnie żyć
    prawdziwym człowiekiem dla siebie i innych być
    to niech tak będzie
    zawsze i wszędzie.

  7. margo0307 pisze:

    „..nie to co wchodzi do ust
    a to co z nich wychodzi
    ludziom „szkodzi” ”

    I to prawda🙂 a i jeszcze dodano:
    „..Ale co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. To właśnie kala człowieka; ale jedzenie nie umytymi rękoma nie kala człowieka.”

  8. Michaela pisze:

    Ewangelia wg św. Mateusa 15 (18-20)
    Ps.Podawajcie żrodła cytatów😀

  9. Mezamir pisze:

    The Sun
    We now send greetings and thanks to our eldest Brother, the Sun. Each day without fail he travels the sky from east to west, bringing the light of a new day. He is the source of all the fires of life. With one mind, we send greetings and thanks to our Brother, the Sun. Now our minds are one.

    Grandmother Moon
    We put our minds together and give thanks to our oldest grandmother, the Moon, who lights the nighttime sky. She is the leader of women all over the world, and she governs the movement of the ocean tides.
    By her changing face we measure time, and it is the Moon who watches over the arrival of
    children here on Earth. With one mind, we send greetings and thanks to our Grandmother, the Moon.
    Now our minds are one.

    The Stars
    We give thanks to the Stars who are spread across the sky like jewelry. We see them in the night,
    helping the Moon to light the darkness and bringing dew to the gardens and growing things.
    When we travel at night, they guide us home. With our minds gathered together as one, we send greetings and thanks to all the Stars. Now our minds are one.

    Closing Words
    We have now arrived at the place where we end our words. Of all the things we have named, it was not our intention to leave anything out. If something was forgotten, we leave it to each individual to send such greetings and thanks in their own way.
    Now our minds are one.

    http://www.firstpeople.us/html/A-Haudenosaunee-Thanksgiving-Prayer.html

  10. Teresa Chacia pisze:

    Znowu pisze niedouczona farmaceutka
    nic nie umiejąca wierszokletka
    piszę bo czuję się winna
    ale chyba nie powinnam
    to dzięki mnie z Ktosiem blog otworzyła
    więc chyba dobrze bo Was już tutaj nię męczyła
    gdy już dużo ludzi omamiła
    to i Ktosia pogoniła
    teraz tutaj znowu szeroko otworzona brama
    więc nie zostaje tylko u siebie sama
    czyżby energii już brakowało
    omamionych ludzi było za mało
    ale co ja tam wiem marna farmaceutka
    taka babuszka wierszokletka.

    • BasiaB pisze:

      Trudno się z Tobą nie zgodzić …chociaż może Ty kochasz mieć szubrawców koło siebie ( Ktoś) ja nie😀
      ” to dzięki mnie z Ktosiem blog otworzyła”
      sukces ma wielu ojców… :D:D:D

  11. BasiaB pisze:

    Blue :
    https://nnka.wordpress.com/2014/09/21/kazdy-ma-prawo-wejsc-do-winnicy/#comment-33254
    nikomu nic nie sprzedałam.To Twoje lustro!
    To Ty Blue udajesz kogoś innego ,paląc tym samym stosy na mnie .
    Powodzenia . Ciesze się ,że humor Ci dopisuje .
    Wiesz jak to jest w zdrowym ciele zdrowy duch .
    Chociaż z żartów na temat kotów jakoś nie śmiałaś się😀

    A to dla Ciebie Blue,napisał to ktoś bardzo mądry i światły…🙂
    linku nie podam ,bo jest zastrzeżony :
    ” Zakodowany syndrom ofiary powoduje uczucie osaczenia i bezradności, świat jest pełen cierpienia i myśl że jedynym sposobem, by wyzwolić się z tego cierpienia, jest śmierć!
    Ofiary bezustannie wszędzie widz ą i przyciągają sytuacje które wydają się być końcem niemalże świata , czuja że wszyscy się przeciw nim sprzysięgli a nie potrafią zauważyć cudownego świata, zycia w całej swej wspaniałości, ich umysł omija z daleka przyjemne chwile, zniechęcają się do życia.
    Co gorsza mogą pojawić się ograniczenia świadomości w postaci przejawiających się niskich energii.
    Ofiara z reguły ciągle jest z wszystkiego niezadowolona, a tu do załamania już tylko jeden krok, osłabienie organizmu i choroba.
    Człowiek z syndromem ofiary może nawet nie wiedzieć że jest ofiarą i tym bardziej nie wiedzieć jak z tego ograniczenia wybrnąć i sobie poradzić, gdyż tak jak pisałam to bywa niejednokrotnie nieświadome, zablokowana pamięc i świadomośc blokują bowiem rozsądne myślenie.
    Niestety ofiara to także udręka dla bliskich, bo destrukcyjne wzorce energetyczne rozsiewa jak zarazę po całym swoim towarzystwie opowiadając o swoim cierpieniu, niejednokrotnie wyolbrzymiając je, często też udaje ze chce pomocy szukając zainteresowania i podziwu dla jej cierpień. Kiedy jednak zaczyna coś iść ku dobremu zwraca się przeciwko tym którzy jej chcą pomóc i uważa wszystkie działania za stracony czas , co więcej zaczyna obwiniać o swoje kolejne cierpienia osobę która starała się jej pomóc. I tu już kolejny raz urodzi się jej kolejny wątek do opowieści o kolejnym cierpiętnictwie.
    Najgorsze gdy dotyczy to osób inteligentnych i wykształconych gdyż one wiedzą wszystko najlepiej i pędza jak ćmy do świecy ku swojej samodystrukcji.
    Taki trans odcina człowieka od Stwórcy, trzeba dostrzec że Stwórca jest tu i teraz, w nas, nie można się umartwiać wg programu, trzeba dać popalić programistom i zacząć żyć szczęśliwym życiem.
    Czasami dana osoba odgrywa tylko rolę ofiary (np. ktoś), by uśpić czujność kogoś, na kim chce się zemścić lub coś osiągnąć . jest ofiara musi być i kat. On sam jest katem ale i ofiarą swojej próżności i chciejstwa. Cena za takie działania jest niewyobrażalna, jednak wszystkie nieuświadomione lęki wychodzą na wierzch w wyniku takiej manipulacji stają się świadome, można poznać wroga i jego sposoby działania oraz zamiary. Jeżeli ma się taką wiedzę wystarczy podjąć działanie, uwolnić się …. cofnąć ciche przyzwolenie które było dane, zerwać wszelkie połączenia, oddać lub spalić wirusy umysłu, zabrać wszelką władze nad naszym życie, wyrazić głośno swój świadomy sprzeciw.
    Wiedząc o tym można pokonać strach i lęk!!!
    Nasze życie jest w naszych rękach!!! Nie ma sensu dłużej poddawać się dywersji podświadomości, dlatego warto oczyścić intencje dotyczące bycia ofiarą, śmierci, pójścia do nieba, życia, przyszłości, wszystkiego po kolei, kody , blokady wzorce zapisu energetycznego.
    Będąc uczciwym wobec siebie i innych droga jest łatwiejsza.”

    Dokładnie to przeczytaj razem z Teresą .

    • Ktoś pisze:

      Jedne xxxxxx kupczą Stwórcą,
      inne wycierają sobię gębę Ktosiem
      jak xxxxxx oszołomione zabawkami
      w wyciem „wszystko moje”…

      • BasiaB pisze:

        No i wyszło szydło z worka ,ukazało nam potworka !🙂

        • Ktoś pisze:

          Z tego co pamiętam to ja zawsze mówiłem o sobie per POTWÓR i nie udawałem jak to co poniektóre faryzeuszki czynią przed wszystkimi „wniebowziętej świętej błogosławionej żelaznej dziewicy” mając za skóra demona zwanego mardukiem vel samuelem.

          Niezłymi „mocami” was ten „stfórca” obdarzył”. Normalnie pozazdrościć „odlotów”.

          • BasiaB pisze:

            Co wewnątrz to na zewnątrz – swój pozna swego ….
            pozdrowienia od Kici I Rondka 😀

          • BasiaB pisze:

            Kocie komando czuwa ,nie zbliżaj się do nas 😀

            Tak plułeś na Siolę i A58 ,a teraz ten sam słownik ?
            Dobry i zły policjant?
            Usłyszałyśmy —jedna klika 😀

          • m pisze:

            mundralo, wiedziałam, że tak będzie jak tylko weszłam na ten portal. No i co? Jajco? Zostałeś zdemaskowany przeze mnie bardzo szybko. Dalej sobie pierdziel te swoje pierdzielenie gdzie indziej.
            Spadaj….

          • Ktoś pisze:

            „Tak plułeś na Siolę i A58 ,a teraz ten sam słownik ?”

            – serio? Poza stwierdzeniem iż nie ufam A58 z jego „podpowiedziami” to nie kojarze „plucia na nich” no chyba, że w ramach włamu „Kici i Rondka” Ktoś to „ozyrys”. Ale jakoś nie kojarzę bym pisał pod innymi niż własny nickami a tym bardziej zmieniał nicka by wymazać „autorstwo” tego ozyrysowego plucia (i wyzwisk) na nich na mistycebb może jeszcze wspaniałomyślnie nie pokasowanego z okazji „nowego image” ozyrys.

            I zamiast podążąć drogą wmawianych innym własnych urojeń sprawcie sobie lepiej ziółka na Specjalny Ogień SWCI bo spalone nie będzie robić furory tam dokąd traficie wraz z samuelem ksywa marduk.

            O ile oczywiście wcześniej nie skończycie tam gdzie pokończyły wszystkie twoje „drogie przyjaciółki” obrabowane z ….. wibracji…..

            niach, niach, niach, niach, niach……

          • BasiaB pisze:

            Nie bądź taki „troskliwy”
            Jakoś wcześniej nie wyprowadzałeś nas z błędu jakim są rozmowy ze Stwórcą ?
            Jakoś domagałeś się kolejnych informacji?
            Wtedy było dobrze???
            Nie ,bo z Twojej strony to była ściema i sabotaż wszystkiego !
            Dlatego koty zostały nagrodzone medalami i whiskasami,za pomoc w odszyfrowaniu tajnego agenta samuela🙂

      • BasiaB pisze:

        ” On sam jest katem ale i ofiarą swojej próżności i chciejstwa.
        Cena za takie działania jest niewyobrażalna, jednak wszystkie nieuświadomione lęki wychodzą na wierzch w wyniku takiej manipulacji stają się świadome, można poznać wroga i jego sposoby działania oraz zamiary „

        • Maria_st pisze:

          BasiaB co to za Kicia?
          Rondka poznaliśmy.

          • BasiaB pisze:

            To dwa koty dachowe ,które obległy Ktosia ,kiedy poszedł spać i nie pozwalały mu się ruszyć ,jak rano nam opowiadał…warczały na niego przy każdym poruszeniu !
            Każdy kto ma i lubi koty ,wie co to oznacza🙂
            Potem powiedziałyśmy mu ,żeby się martwił ,bo one po prostu wzięły sobie od niego jego tajne kody ,którymi na co dzień i od święta się posługuje i podały te kody Naszym Istotom Światła🙂
            Na to Ktos sposępniał i był….wściekły…
            Na to ja mu powiedziałam ,ze powinien się cieszyć ,z tego że dzięki kotom ,świat zostanie uratowany ,bo Nasi je otrzymali.
            Nie mógł sobie biedaczyna z tym faktem poradzić 😀
            Kolejnej nocy powtórzyła się historia🙂
            No i Ktoś ,był z tego bardzo niezadowlony >
            Co nam bardzo podpadło,wiec …dostałyśmy kolejne informacje po jego wyjeździe i tak sprawa z Ktosiem ,kotami i jego tajnymi kodami szatańskimi sie rypła🙂

            Może sobie mówic co chce ,ja wiem swoje🙂
            Pobudował nam na naszych posesjach czarne otchłanie – wiry ,o czym nie miałysmy bladego pojęcia ,tak je zamaskował?
            W dobrym celu?
            Kto nie miał do czynienia z prawdziwymi skutkami czarnej magii ,ten nie zrozumie tego co się działo.
            Wiedział jak się ochraniamy – poobstawiał nasze pola energetyczne chorągiewkami ,by w ten sposób można nas było zlokalizować ?
            W dobrym celu???
            My się czułyśmy coraz gorzej ???
            Wszystko nam poblokował ,zaatakował energetycznie czytelników Mistyki…ja bym ludziom na mojej stronie to zrobiła?
            Każdemu przeszło ,kiedy się oczyścił z jego energii?
            Kto nie pracował energetycznie ,ten nie wie ,jak to jest niebezpieczne.
            W ten sposób są zabijani ludzie . Dla mnie to zwykły morderca.

          • BasiaB pisze:

            Wiedz Maryś ,że gdyby to co porobił Fre i mnie trafiło na kogos innego ,byłoby wielkie prawdopodobieństwo ,że tego by nie przezył.
            Forum jest zamkniete u nas ,bowiem bardzo duzo pracy i wysiłku kosztowało nas ,by ludzie sobie pomogli.
            Potrzebowali wskazówek jak to zrobić .
            Obdarował „prezentami” ,każdego ,kto chciał i kto nie chciał .
            Bóle z tyłu głowy ,migreny i wiele innych objawów.
            Tak działa broń psychotroniczna w rękach „Króla Polski.”

            Koniecznie chciał sie spotkać z Mardukiem i uzgodnić z Nim ,kto będzie sprawował władzę ?!
            Jak będzie wyglądało rządzenie…
            On sobie wymyślił konferencje z Mardukiem .
            to trzeba mieć nierówno pod sufitem!
            Teraz dla niego to marduk -samuel…
            Może i dla niego..ten jego -swój do swego ciagnie .
            Dla mnie Marduk.
            Przestałam jednam się przywiązywać do nazw i imion ,co wyjaśniłam ,bo tak naprawdę nie wiemy ,kto i co zakodował w znaczeniu i wymowie słowa Marduk.

          • Maria_st pisze:

            Ciekawa ta sytuacja z tymi dachowcami i przypomina mi doswiadczenie z ” mężem kotem”,l choc moja kotka-dachowiec na koniec zachowywała sie jakby mnie strzegła .
            No to Ktosiu może tym razem dostałeś ” wciry” od mojego ” męża kota”.
            ha ha ha
            Nie uważam Ktosia za morderce……
            A byc moze to co czułyscie same sobie wypracowałyście–swoimi myślami, ale jest mi to OBOJĘTNE….człowiek przeciw człowiekowi a trzeci na tym skorzysta—ciekawe kto?

          • Ktoś pisze:

            Znowu kłamiesz, nie warczały a burczały *
            psy warczą, koty prychają jak są zeźlone

            a ta noc z nimi była tą samą nocą podczas której za namowa swojego bożka samuela uskuteczniałyście atak na mnie powtórzony zresztą następnej nocy. Atak po jakim pełne dumy pochwaliliście się kradzieżą MOICH „Kodów”.

            Atak do jakiego się przygotowałyście conajmniej 2 tygodnie ściemniajac o „tak wielkiej pracy jaką mamy WSPÓLNIE do wykonania na kolejnym wspólnym spotkaniu”. A po „pożegnaniu” na zasadzie „ukradliśmy ci twój sekret a teraz xxxxxxx” zaczeły się inspirowane przez ciebie ataki na mnie. Calego podręcznego zwierzyńca pisującego na mistycebb, ataki w nadziei iż kradziez się powiodła i będę po niej bezbronny a tu dupa blada. ;D

            Poza tym, po co wam MOJA MOC skoro demoni xxxx marduk zwany samuelem ma ponoć zdecydowanie silniejszą? Pamięć wróciła? Pamięć o pożądaniu mocy by być jak Stwórca? Pamięć jak dla jej posiąścia …. zdradziłaś swoje plemie pozwalająć je wymordować poprzez podrzynianie powiązanym bezbronnym poddanym gardeł?

            I po co się codziennie dwa razy dziennie wpieprzasz ze swoimi „modlitwami” w moje życie próbując zakładać haki energetyczne, przysysać się do aury, kraść umiejętności, pieczetować zmysły etc…. Normalnie to wygląda jak niespełniona miłość psychopatycznej wariatki. W sumie teraz nie dziwi czemu „koleżanki” pokończyły tak jak pokończyły na tej „znajomości” z tobą. Teraz pora współczuć tym co tam zostali….

            * i to pewnie na was skoro robiłyście tak niecne rzeczy udając GOŚCINĘ bo burczenie kota, jak same mówiłyście, oznacza obrone przed mentalnym atakiem

          • BasiaB pisze:

            Same sobie wypracowujemy chemitrailsy ,same sobie wypracowujemy morgelony?
            Nie, to chore umysły żądne władzy o tym myślą ?
            Większość moich czytelników chora?
            zaatakowana ??
            To tez ich wymysły..nie Mario ,niestety nie!
            wiem co piszę i wiem jak działają energie ,i nikt nigdy mnie już nie oszuka i nikt nigdy mnie nie odwiedzie od tego co wiem na ten moment o działaniu energii.
            Wiem ,że dzięki Stwórcy żyjemy i wiem ,kto się przyczynił do tego co jest teraz przeszłością !

          • BasiaB pisze:

            Człowieku ..sam mówiłeś ,że warczały ,skąd ja mogę wiedzieć co robiły?
            Czy Ty nie zauważyłeś ,że sobie robiłyśmy żarty z Ciebie?
            Miałyśmy Cię za przyjaciela ,a Ty niecnie chciałeś to wykorzystać . .
            My nie mamy pojęcia o takich rzeczach i nie mamy zamiaru się zajmować tym co Ty.
            Skoro umysł tworzy materię ,to pozostaje pytanie?
            Co tworzy chory umysł?
            Czy jesteś szczęśliwy?
            Odpowiedz sobie sam na to pytanie .

          • Ktoś pisze:

            Zapomniałem dodać kanibalizm ciała czy wychłeptanie krwi też nie nic nie da.
            Nie dla zdradliwego psa kiełbasa.

            Szykujcie „opalacz” na Specjalny Ogień SWCI. Przyda się wam i to bardzo, niach, niach, niach …

          • Maria_st pisze:

            Szykujcie „opalacz” na Specjalny Ogień SWCI. Przyda się wam i to bardzo, niach, niach, niach …

            Oj Ktoś, wstydu oszczędz……

    • Figaro pisze:

      Dziękuję Ozyrysie…właśnie dzięki tobie, jestem uczciwa wobec siebie i innych.
      Nikogo nie udaję…nie plotkuję, moje racje tu, są moje. Nie opisałam niczego, co łączy się z tobą bezpośrednio.
      Nie poświęcaj mi tych wszystkich słów, jaką to ja ofiarą nie jestem…byłam, ale już nie jestem. Doświadczenie tego w co się wciągnęłam- tak na własną wolą, wyniosło mnie tam dokąd miało. Ja wiem, że dla ciebie wszyscy są ofiarami zakodowanymi, z jaką łatwością wszystkim bez wyjątku to przypisujesz, tylko nie sobie.
      Nie potrzebuję bitki na słówka, mam to już za sobą Ozyrysie.
      Kim jestem dla ciebie…jest mi to dalece obojętne, ważne kim ja jestem dla siebie, a dzięki tobie i doświadczeniach z tobą, pozbyłam się strachu, więc nie atakuj Ozyrysie.

      • BasiaB pisze:

        ” Nikogo nie udaję…nie plotkuję, moje racje tu, są moje. Nie opisałam niczego, co łączy się z tobą bezpośrednio.”
        To jakaś nowość ?!
        Dla mnie Twoja osoba jest bez znaczenia ,lecz oszustwo masz we krwi udając na forach faceta ?
        Ja myślisz ? To zdrowe??
        Dla mnie coś nie halo !

        • Figaro pisze:

          Nigdzie nie udaję faceta, nikt mnie o to nie zapytał, gdyby tak było, to kłamać nie musiałabym, po co? I moje posty nie są pisane w formie męskiej, łatwo to zweryfikować, czyż nie? Mój nick to tylko nick, więc nie próbuj po swojemu dorabiać innym swojej podejrzliwej ideologii.
          Pominę wcześniejsze twoje oceny mojej osoby, były bardzo pozytywne, ale gdy ktokolwiek zboczy z twojej ścieżki, ta ocena się radykalnie zmienia.
          A nie opisałam niczego, co łączy się bezpośrednio z tobą- bo nie jestem taką plotkarą, moje oceny były powierzchowne, więc czy to jakaś nowość, że nie jestem plotkarą i nie obrabiam ci d..y na forach, to nie wiem.
          Wykorzystujesz wszelkie informacje, jakie uda ci się zdobyć na czyjś temat, po czym w stosownym momencie, kiedy jest ci to na rękę- sprzedajesz je publicznie. Jak to się nazywa?
          Ja mam oszustwo we krwi? No tak, jesteś wyśmienitym czytaczem dusz i charakterów…czy to aby nie samozachwyt?
          Czy ta pyskówka ma jakikolwiek sens? Miażdżysz wszystkich słabych, którzy nagle nie godzą się z tobą, potyczki językowe masz opanowane do perfekcji, tyle że nie wszyscy chodzą z podkulonym ogonem, tych próbujesz zniszczyć…to tak po Bożemu, prawda?
          Tyle słów o Stwórcy, tylko gdzie tu miejsce na taką zajadłość, gdzie? to też po Bożemu?
          Ale co ja wiem, jestem „ofiarą” zakodowaną…niestety, tylko dla ciebie.

          Już to napisałam w emailu z tymi ponoć „inwektywami”…zwracam ci to wszystko co od ciebie dostałam, z miłością Bożą.

        • JESTEM pisze:

          „Dla mnie Twoja osoba jest bez znaczenia ,lecz oszustwo masz we krwi udając na forach faceta ?

          BasiuB obecnie, a poprzednio Ozyrys…Czyżbyś zapomniała, że dokładnie tak właśnie miałaś? Miałaś Nicka Ozyrys, a to nie kobiece imię – jak ogólnie wiadomo🙂 teraz to zmienilas na kobiece, bo coś tam się w twoim myśleniu zmieniło…

          Figaro to też imię męskie – jak ogólnie wiadomo, dlatego odpisując na jeden z komentarzy wzięłam Figaro za mężczyznę, ale ona chyba się nie poczuła tym dotknięta, ani nie czuła potrzeby sprostowania. Jak Figaro wygodnie z tym Nickiem, to niech sobie taki ma.

          Czy ktoś (nie Ktoś) zarzucał tobie BasiuB, kiedy występowałas pod nickiem Ozyrys, że „oszustwo masz we krwi, bo udajesz faceta”?

          • Maria_st pisze:

            Jestem czy strona Livii bedzie jeszcze aktywna?

          • JESTEM pisze:

            Maria_st pisze:
            Wrzesień 22, 2014 o 21:41
            Jestem czy strona Livii bedzie jeszcze aktywna?
            ___

            Jest tutaj:
            http://liviaspacedotcom.wordpress.com

          • Maria_st pisze:

            DZIĘkuje, jednak aktywna jest sek a potem znowu ten sam napis

          • BasiaB pisze:

            Jestem – jest zasadnicza różnica w używaniu formy żeńskiej pisując pod nickiem Ozyrys ,a brakiem wyprowdzania z błędu !
            Ja nigdy nie udawałam faceta.
            Nie pisałam w formie nijakiej ,byłam i jestem kobietą bez podszywania się pod inną formę .
            Zmieniłam ,tak jak Ty Jestem ,wielokrotnie używasz innych nicków,bo tak Ci odpowiada 😀

          • JESTEM pisze:

            „Zmieniłam ,tak jak Ty Jestem ,wielokrotnie używasz innych nicków,bo tak Ci odpowiada :D”

            Ale już ci, co mają wiedzieć, wiedza i znają moje różne nicki.
            Może dlatego zmiany nickow u innych nie dziwią mnie ani trochę😉

          • JESTEM pisze:

            BasiuB,
            w zasadzie mi nie przeszkadza, że Figaro nie czuję potrzeby potrzeby wyprowadzania z błędu innych, którzy po jej nicku domyslaja się, że jest mężczyzną. I tak po chwili zauważyłam, że jednak jest kobietą, chociaż nie mam pewności, czy to takie istotne w tych czy wiem czy nie wiem, że jest kobietą.
            To my określamy, czy coś i co jest bardziej istotne od czegoś innego…
            A nawet jeśli Figaro chciałaby być postrzegana za faceta, to co z tego?

            Może każdy z nas ma oszustwa we krwi tylko niektórzy się tego mocno wypierają i dlatego nie mogą dostrzec swoich własnych, ale za to projektują je na innych?

            Czy gdyby naprawdę osoba Figaro była dla Ciebie bez znaczenia, to pisalabys tutaj, na forum o tym, że „oszustwo ma we krwi”?

          • Figaro pisze:

            Jestem…nie chodzi o nic innego, jedynie ośmieszenie i dyskredytację mnie jako mnie.
            Tak, jestem kobietą, ale nie było moim celem zaplanowane wprowadzanie w błąd kogokolwiek. Ten nick nic nie znaczy, wpadł do głowy, jak każdy inny.
            Nie zwracałam uwagi na to, w jakiej formie ktokolwiek się do mnie zwraca, bo było to zwyczajnie nieistotne. Ale że Ozyrys lubi dopinać swego, więc mnie zdekonspirowała🙂
            Tyle że, to w ogóle, nie ma znaczenia i to ją złości, niestety.
            Ale dziękuję za mniejsze czy większe zrozumienie🙂

      • Maria_st pisze:

        Figaro nie obawiaj się żadnych ataków…mądry nie atakuje a głupiemu należy współczuć bo chcąc innego skrzywdzic–największa szkode sam sobie wyrządza.
        Nie sądze by Ozyrys była głupia.

        • Figaro pisze:

          Mario, nie jest głupia, jest wyrachowana, a to w końcu gubi.
          Nie obawiam się ataków, nie- od kiedy odnalazłam w sobie prawdziwe Boże światełko🙂

          • BasiaB pisze:

            No i nareszcie😀
            po tylu latach ? !
            w końcu odnalazłaś to czego szukałaś🙂

          • BasiaB pisze:

            Mnie jednak nie oszukasz Bleu ,o nie.
            Takie farma-zony możesz uskuteczniać ,tam gdzie jeszcze Ci wierzą…

          • Maria_st pisze:

            Nie odnalazła, bo tego sie nie gubi–każżdy z nas jest światełkiem.
            co najwyzej zapominamy o tym…….albo nauczyciele z zewnatrz staraja sie je przyciemnić.

          • Figaro pisze:

            Widzisz Mario, Ozyrys cały czas próbuje wmawiać wszystkim, że nie są tymi światełkami…dopiero będą, jak wykonają ciężką pracę oczyszczenia.
            Czy pisałam o weryfikacji, o tak, mam ją za sobą.

            Ozyrysie, ja nie muszę nikogo oszukiwać, na prawdę🙂 A zwłaszcza ciebie, po co?? Ty i tak wiesz wszystko z góry, w końcu rozmawiasz ze „Stwórcą”, wszystko prześwietlasz, co ja mogę przy tobie?
            Otóż mogę, powtórzę to raz jeszcze, to dzięki tobie nie „odnalazłam” tylko odwróciłam głowę ponownie we właściwą stronę i zaufałam sobie, powróciłam do Stwórcy, którego nie wiedzieć czemu poszukiwałam w necie i…u ciebie?!
            Ale jak to zawsze podkreślasz, nic nie dzieje się bez przyczyny, trafiłam na twoją stronę, bo tam miałam trafić…aby zawrócić do prawdziwego źródła Światłą.
            Nieważne, że po swojemu przerobisz to na ciemną masę, ja już dziś wiem, a do tego podążałam i nie przez lata, jak sugerujesz, tylko przez krótką chwilę…moje rozdroża mnie nie zgubiły. Za to dziękuję i dziękować będę.

          • margo0307 pisze:

            „..odwróciłam głowę ponownie we właściwą stronę i zaufałam sobie, powróciłam do Stwórcy, którego nie wiedzieć czemu poszukiwałam w necie i…u ciebie?!…”
            🙂

          • BasiaB pisze:

            Figaro..czyżbym była Twoja idee fix ,że cały czas o mnie pisujesz?

          • Figaro pisze:

            Niestety Nie Ozyrysie, jedynie odpowiadam, każdy moj post do ciebie jest odpowiedzią na twój wcześniejszy. I po co ta kokieteria? Facetem nie jestem, a to już udowadnialaś zacięcie wszystkim🙂 czytasz zatem z opóźnieniem.

          • Figaro pisze:

            Ozyrysie, dosyć. Ja wiem, ze lubisz łowić, zarzucać haczyki. Ponownie zwracam ci wszystko co od ciebie, z powrotem, oczywiście z miłością Bożą🙂

        • Figaro pisze:

          Ano, dziękuję🙂 W końcu, to dzięki tobie:)
          I okazało się, że to nie ten od ciebie SWCI, On i tak jest Stwórcą, bez tej słownej otoczki i blichtu.

          • Maria_st pisze:

            po co sobie umysl zaśmiecac stworcami, SWCIami, samuelami, mardukami i innymi bajaniami…….czyż nie lepiej szacunek sobie okazywac?
            Bo miłości jak nie widać, tak nie widać…….
            Kazdy z nas jest pieknem samym w sobie…wiec jak moze byc ktos piekniejszy od kazdego z nas?
            Pomagajmy sobie wzajemnie a nie niszczmy siebie

          • BasiaB pisze:

            Dokładnie tak , pozdrawiam wszystkich serdecznie 😀

          • Figaro pisze:

            No właśnie Mario, ja sobie nie zaśmiecam🙂
            Miłość jest, tyle że tu jednostronna, niestety. Bo musi być miłość do innych, a nie do siebie i w siebie zapatrzona, jest wybaczeniem i nauką.
            Dlatego napisałam w emailu do Ozyrysa, że jej wybaczam.

          • BasiaB pisze:

            Blue ,czy możesz napisać jakikolwiek post bez używania mojej osoby w nim w jakikolwiek sposób?
            Ty chyba nie rozumiesz co oznacza to co napisałam ?
            Przestań opowiadać banialuki o miłości ,bo dostałam Twoje 2 maile ze słowami ,których nie powstydziłby się pijak pod budka z piwem.
            mam przytoczyć fragmenty?
            Czytam z opóźnieniem ?
            Tak,bo nie jesteś w moim centrum zainteresowania.
            Mam nadzieję ,ze te posty czyta Twoja szwagierka ,Ona dobrze wie jakim słownictwem operujesz na co dzień !

          • Figaro pisze:

            Ozyrysie, to nawet zabawne, że zarzucasz mnie i każdemu innemu, posługiwanie się słownictwem jak to napisałaś „z pod budki z piwem”, kiedy sama klniesz siarczyście jak szewc ”🙂
            Margo klnie jak szewc, Siola, Ja…….? Swoją drogą ciekawe dlaczego go nie ma, ja wiem co mu się stało, bo mnie dotknęło to samo, ale mi się udało, bo w porę podniosłam głowę szukając pomocy.

            Moje emaile do ciebie, ależ bardzo proszę. Jeden pożegnalny z tobą, drugi po scysji z Isabelle na twojej stronie, gdy dostałam od ciebie reprymendę- możesz je przytoczyć w całości, ja także je posiadam, więc porównamy, co się ew. zmieniło?

            Moja bratowa? Dlaczego nie pytasz, dlaczego moja bratowa przestała pisać na twojej stronie? To też mi przypiszesz? Pewnie tak.
            Otóż po zdjęciu swoich sakramentów, czemu tak hołdujesz, bardzo źle się zaczęła czuć, gorzej niż ja po twoim mnie „oczyszczaniu”- dwie sesje.

            Teraz ci wyjaśnię, dlaczego na pierwszej sesji, nie byłaś w stanie się do mnie dobrać i zobaczyłaś tylko maleńkie światełko mojej duszy pod wielkimi warstwami „kombinezonów, skafandrów’? zasugerowałaś, że mogę nie być człowiekiem…?
            Otóż, nie dowierzając ci, prosiłam prawdziwego Ojca Stwórcę o ochronę i opiekę i jeżeli nie działasz w zgodzie z jego światłem, to nie zrobisz nic…i tak się stało. Drugiego dnia, świadomie otworzyłam się na twoje „oczyszczanie”, widocznie miałam tego doznać?
            Pytałaś mnie później o moje doznania, o zwiększenie percepcji itp. banialuki, ale ja nic takiego nie poczułam, wręcz przeciwnie. Dolegliwości fizyczne, których doznałam musiałam w porę odkręcać i wydać kolejne pieniądze na ratowanie siebie, dlatego napisałam ci w emailu, ze już nic nie jestem ci winna….o tak wiem, kasa jest dla ciebie bardzo ważna, bardzo, jest priorytetem Ozyrysie.

            To co przykleiło się do moje aury i co było zdjęte dzięki pomocy osoby, która kasy za to nie bierze, a także dzięki mojej determinacji i otwarciu się na Światło, prawdziwe światło!
            udało się nam obu, to co miało się udać. Gdyby nie szybka pomoc, skończyłabym jak Siola z operacją na nogę, bo to tam w kręgosłupie mi załadowałaś i zablokowałaś, przytkałoby wszystko.

            To wszystko napisałam ci w emailu, ale sama się prosisz, abym ujawniła to publicznie, czego nie miałam zamiaru czynić…w końcu czegoś uczymy się od swojego „mistrza”, nieprawdaż?

            Broniąc się i próbując wybielać, kłamiesz i przeinaczasz, ubarwiasz fakty, ale to już jak widać wszyscy wiedzą, nie da się długo ukrywać prawdy? Nieprawdaż?

            Więc na tym koniec, ” nasze, wspólne sprawy” już na szczęście nie istnieją i oby ci wszyscy złowieni i wiszący na tych sznurkach przy tobie, także to dostrzegli.

            Mam ci nie mówić o miłości??, Ozyrysie, kiedy to dzięki tobie i doświadczeniach bolesnych z tobą, doznałam powrotu prawdziwej miłości Bożej…bo nic się nie dzieje bez przyczyny, po coś błądzimy w ciemnościach po omacku, po coś dostajemy kolejną szansę, i znowu i znowu….aż powrócimy na łono Ojca, bo każde zdarzenie tym bardziej to bolesne, to kolejna wyciągnięta, pomocna dłoń naszego Ojca, to On zapala co dnia i co noc nasze światełko.

            Przepraszam wszystkich, za pranie brudów na tej stronie, nie taki był mój zamysł, ale widocznie tak się miało stać, a na pewno ktoś do tego dążył, więc sprawiedliwie dostał.

            Tak Ozyrysie, ponownie oddaje ci wszystko co twoje, ale z miłością Bożą (jak się domyślam, ty przeciwnie), trudno.

          • Maria_st pisze:

            …..”Pojawia się specyficzny etap na drodze duchowej , w którym mogą się zatrzymać ci, którzy przeszli warsztaty, terapie, psychoanalizy, kursy NLP, afirmacje, hipnozy, medytacje, wizualizacje a których powołaniem jest dalszy rozwój. Tylko jak? Przepracowaliśmy i uświadomiliśmy sobie swoje wzorce, przekopaliśmy podświadomość i co dalej? Dlaczego wcale nie czujemy się szczęśliwi tylko raczej uzależnieni od osiągania kolejnych celów, praktyk duchowych, astralnych leveli, „mocy”, kolejnych kursów, warsztatów, terapii, psychoanaliz, szukania nowych narzędzi do pracy z podświadomością itd ? Ja sama tkwiłam w tym punkcie długi czas. Pomimo, że czułam się stabilnie, to jednak w swojej najgłębszej warstwie był ten lęk wynikający z pierwotnej pustki duchowej, będącej efektem poczucia braku REALNEJ i PEŁNEJ MIŁOŚCI więzi z Bogiem. Ta pustka w którymś momencie zaczyna manifestować się w życiu poprzez archetyp Niszczyciela, o którym piszę w artykule: Niszczyciel w praktyce. Czy wypada kochać swojego „Szatana”. Nie przepracowany, po jakimś czasie uderzy znowu. Bo ten lęk i pustkę, nie da się przykryć i stłumić, nie da się wypełnić swoją własną miłością, relacją z drugim człowiekiem, afirmacjami czy pracą z podświadomością. Żaden kurs ezoteryczny ani terapia na tą pustkę nie poradzą, jeśli się pojawi w swoim najgłębszym wymiarze, prowadząc aniol_z_aureolado śmierci duchowej.
            Tylko pełny kontakt z Wyższą Jaźnią jest w stanie tą najgłębszą pustkę zapełnić miłością i obecnością, bo ta pustka jest właśnie przestrzenią dzielącą świadomość człowieka od poczucia bycia z Bogiem. Ta najgłębsza otchłań to manifestacja wypartej wiedzy o swoim Oblubieńcu lub Oblubienicy – duchowej połówce człowieka, wypartym wspomnieniem o pra-rodzicu duchowym, istocie boskiej która dała nam życie i świadomość. O tym wszystkim człowiek zapomniał gdy jego świadomość znalazła się tutaj na ziemi, gdy straciła kontakt z nadświadomością, od której się wyodrębniła.”
            NAJGŁĘBSZA OTCHŁAŃ CZŁOWIEKA – WYPARTA PAMIĘĆ O DUCHOWYM POCHODZENIU
            http://ciemnanoc.pl/author/ciemnanocpl/

          • JESTEM pisze:

            „Przejście przez Ciemną Noc Duszy”…
            http://tonalinagual.blogspot.com/2014/06/niewidzialne-krystaliczne-swiato-wyania.html

            _________
            1. “Poznanie naszej własnej mrocznej strony to najlepszy sposób radzenia sobie z mroczną stroną innych.” C.C.Jung

            2. “To nie przypadek, że ekspresja artystyczna i rytuały stały u podstaw starożytnych cywilizacji. Sztuka stanowiła osobistą metodę wyrażania ciemnej strony psychiki człowieka i uświadamiania jej sobie. Spełniała funkcję psychoterapii. (…) Rytuały dawały uczestnikom świadomość ich wnętrza i zapobiegały tłumieniu treści psychologicznych. ” Dopóki ludzie w ten sposób “stawiali czoła” czy też pozwalali w ten sposób przejawiać się własnym, wewnętrznym “demonom” i akceptowali je w sobie jako swoje, nie projektowali ich na świat fizyczny ani na innych. Mieli ich świadomość.” Dlatego ta „prymitywna” [ha, ha, ha… ] wiedzą była zniszczona… [ I czasem istota, którą niektórzy zwą i uważają za prymitywną, może mieć znacznie większą świadomość niż ta, ktora poprzez brak zrozumienia i wspolodczuwania uważa inne istoty za prymitywne… ;-)]

            W ten sposób ludzie oczyszczali siebie świadomie pozwalając na przejawienie się wewnętrznych demonów poprzez taniec “rytualny”, ceremonie lub ogólnie poprzez sztukę.

            Projekcja swoich nieświadomych aspektów “ciemnej strony – naszej strefy cienia” na innych odbywa się tylko wtedy, gdy owe własne “demony” są wyparte do nieświadomości, odrzucone i odepchnięte do owej “strefy cienia”.

            3. ” Jeśli wydobędziesz na wierzch, co jest w tobie, wówczas to, co wydobędziesz, ocali cię. Jeśli nie wydobędziesz tego, co jest w tobie, wtedy to, czego nie wydobędziesz, zniszczy cię.” – Chrystus ze Zwojów z Morza Martwego.

            4.”Wszyscy mamy swoje wewnętrzne “demony”, ale (…) często tymi naszymi demonami są dla nas codziennie spotykani ludzie. Ludzie, z którymi się sprzeczamy, ludzie którym zazdrościmy, lub których nienawidzimy [także ci, których posądzamy o różne straszne rzeczy…] Ci, których krzywdzimy fizycznie i emocjonalnie. I nie tylko dlatego, że im zazdrościmy albo nienawidzimy czegoś w tych ludziach, ale dlatego, że nienawidzimy tego, iż nam przypominają o nas samych [te części nas, których się wyparliśmy]. Inni odzwierciedlają te nasze cechy, których chcielibyśmy mieć więcej albo te, których nie chcielibyśmy mieć wcale. Więc co robimy?
            Łagodzimy ból nie przez zmianę czy rozpoznanie własnych demonów, ale przez walkę z osobami, które nam o nich przypominają… poprzez krzywdzenie ludzi przypominających nam cechy, ktorych u siebie nie lubimy. A gdy – nie wiedząc czemu – stajemy się sfrustrowani tak, że nie panujemy nad emocjami, obwiniamy za to innych, winimy za to dosłownie wszystko, co może być katalizatorem naszej nienawiści. ” -http://tonalinagual.blogspot.com/2014/03/siy-niszczycielskie-w-nas.html

          • Figaro pisze:

            O tak stoczyłam walkę z własnymi demonami.
            Nie obwiniam już nikogo za nic, bo sama podążałam nie w tę stronę, w którą powinnam, a o której podświadomie wiedziałam, jednak ją zagłuszyłam.
            Co miałam wybaczyć sobie i innym, wybaczyłam, znalazłam pojednanie sama ze sobą.
            Jednakże ból i pustka której doznałam szukając innej drogi, wypaliła resztki wątpliwości.
            Nie uskarżam się na nic, w co sama wdepnęłam, jednak lekcja jest tylko lekcją i kolejnym krokiem ku własnej sile, co mnie nie zabiło- czasowo okaleczyło, lecz mam po swojej stronie czas, czas który pokrywa kurzem to co niczym było.
            Dotarłam tam dokąd zmierzalam, wypełniłam pustkę, zerwanej więzi miłości z Bogiem, zatoczyłam niejeden krąg, aby ujrzeć ten jasny horyzont…więc się cieszę, bo inaczej teraz wyglada ten świat, nareszcie się nie boję, o tak🙂

          • Maria_st pisze:

            „nnka pisze:
            Listopad 25, 2011 o 12:43 (Edytuj)

            No cóż, dla jednych ludzi zbieranie się w grupach i „tworzenie nowej rzeczywistosci” to ok… a dla mnie to manipulowanie bez mojego przyzwolenia moim losem. Czyli inaczej albo jesteś z nami albo… i tu można sobie wpisac co się komu podoba.
            https://nnka.wordpress.com/2011/11/21/cheops-relacja-michala-papierskiego/

  12. m pisze:

    „niach, niach, niach, niach, niach……”

    to prosta droga do szamba, a nie Szmabalii.

  13. m pisze:

    BasiaB pisze:
    Wrzesień 22, 2014 o 19:12
    Kobieto! i Ty w w to wierzysz? O Boże….

  14. BasiaB pisze:

    Jeżeli komentarz by był ,to by się wyświetlił .Masz zablokowane od początku :
    Nicka .
    każdy sadzi po sobie ,ja nie muszę wchodzić na czyjeś stronki z ukrycia🙂
    Prawda Michaelo?
    Jakiż to cel w tym wypadku wymyślisz ,by mnie zdemaskować
    Wiesz ,że prawie wszyscy z tego blogu w zeszłym roku mieli hasło do tego blogu?
    Nawet Margo ,dzięki której działaniom wpisy zaczęły się ukazywać od razu po napisaniu ,a nie po moderacji ,jak to onegdaj bywało😀

  15. m pisze:

    „Zapomniałem dodać kanibalizm ciała czy wychłeptanie krwi też nie nic nie da.
    Nie dla zdradliwego psa kiełbasa.

    Szykujcie „opalacz” na Specjalny Ogień SWCI. Przyda się wam i to bardzo, niach, niach, niach ”

    Tak…, możesz sobie nawet własnego fiuta zjeść.Smacznego.…

    • m pisze:

      Zachowaj honor i odejdź razem z debilem ktosiem. Po co zioła? Wam nawet zdrowaśki nie pomogą.

    • Ktoś pisze:

      Tobie na pewno, „m” pewnie już też.

      Z „mardukiem” wam, w otchłań waszych pragnień.

      PS
      ad
      https://nnka.wordpress.com/2014/09/21/kazdy-ma-prawo-wejsc-do-winnicy/#comment-33302

      Przecież to „popisowy” numer naczelnego bożka http://mistykabb.wordpress.com/

      co się mnie czepiasz. To oni straszą iż pozostanie po tym depopulowaniu tylko „500 mln takich normalnych, uduchowionych jak basiab” dla jakich nawet ociosanie kamienia będzie wyzwaniem.

      • m pisze:

        Marduka i innych bożków to mam gdzieś.Za przeproszeniem mogą mnie w dupę pocałować.Jakie marduki i inne hieny mogą mi zaszkoszić? I mam gdzieś depopulację, Bzdura….Weź się i lecz chłopie.
        A czepiam się bo nie dobry jesteś. Dlaczego kazałeś zbanować mnie, Solę i A58?

        • Ktoś pisze:

          Coś ci się chyba wali w czerepie.
          Mistykabb to nie mój blog, ja tam nie banuję.
          Nawet nie kasowałem postów jakie były „wątpliwe”.

          Za bany podziękuj „dziewicy”. To, że kłamie i że teraz
          o wszelkie zło obwoinia mnie nie zmienia faktów iz sama
          banowała wszystkich z podpuszczania free, serwetki
          i tym podobnych „wzniesionych” klakierów.

          • m pisze:

            Ja tam nie wiem, kto kim był na tamtym blogu. Dziewice, serwetki, free mnie nie interesują bo to ich wybór. kim są. Wiem jedno… to ty je podpuszczałeś.
            Sarna531- coś ci to mówi?
            Dodam od razu, ,ze to nie ja!

          • Maria_st pisze:

            m a co ma sarna531 z banami na blogu mistykabb?
            czy to kropka?

          • A58 pisze:

            O jedno pytanie za daleko Marysiu.Ktosiu pewnie nie wie o co chodzi z sarną , ale Basiab pewnie tak , choć znowu pewnie odwróci kota ogonem..Dla jasności „Sarna” to trzecia z trzech pań na „M”.

          • Maria_st pisze:

            Ktoś bez czerepów mi tu, proszę….
            potrworne ziółko z Ciebie ale my tu chcemy z kultura do siebie sie odnosić, kłamstwa, pomówienia, obrażania i ploty na swoim podwórku prosze uskuteczniac jak sie chce.

          • Maria_st pisze:

            Andrzeju jesli to osoba o ktorej wiemy, to tym bardziej mnie zaskoczylo pojawienie sie Jej tam

          • BasiaB pisze:

            A58 – u mnie żadnej sarny nie było ,ani nie przypominam sobie ,żadnej pani na M na moim blogu?! Może wyjaśnisz o co chodzi?
            Mnie się wydaje ,że ten m ,napisał o jakimś innym blogu.

          • Ktoś pisze:

            ” m pisze: Wrzesień 22, 2014 o 21:05
            Ja tam nie wiem, kto kim był na tamtym blogu. Dziewice, serwetki, free mnie nie interesują bo to ich wybór. kim są. Wiem jedno… to ty je podpuszczałeś.
            Sarna531- coś ci to mówi? Dodam od razu, ,ze to nie ja!”

            – do banowania?

            buahahahahaha.

            Po co niby miałbym to robić?

          • Ktoś pisze:

            ” Maria_st pisze: Wrzesień 22, 2014 o 21:18
            Ktoś bez czerepów mi tu, proszę….
            potrworne ziółko z Ciebie ale my tu chcemy z kultura do siebie sie odnosić, kłamstwa, pomówienia, obrażania i ploty na swoim podwórku prosze uskuteczniac jak sie chce.”

            – jakoś tego nie widać w ciągłym pomawianiu i wyzywaniu mnie tu na tym blogu od jakis 2 tygodni bo komuś „akcja z kotkami” nie wyszła.

            A „czerep” nie jest wyzwiskiem. To zwykłe medyczne określenie.

          • Maria_st pisze:

            – jakoś tego nie widać w ciągłym pomawianiu i wyzywaniu mnie tu na tym blogu od jakis 2 tygodni bo komuś „akcja z kotkami” nie wyszła.

            telefonicznie sobie to wyjaśnijcie, nas ploty nie interesuja na blogu.
            co nas interesuja Wasze dązenia do wladzy ?
            nas interesuje wyjście z Matrixa a nie budowanie nowego od podstaw.

  16. Maria_st pisze:

    ale JAJA…co było pierwsze–jajo czy kurka? 😮

  17. Ktoś pisze:

    „Możemy to porównać po prostu z jego aurą. Nie chce mi się wierzyć, aby osoba która posiadała „najwyższą” białą lub bladozłotą aurę była na usługach, a nawet działała w porozumieniu z ciemnymi mocami!!!. ”

    – do kogo z tym Dawidzie pijesz?

  18. Dawid56 pisze:

    Użyłem tego zdania w artykule i jak wcześniej napisałem https://nnka.wordpress.com/2014/09/21/kazdy-ma-prawo-wejsc-do-winnicy/#comment-33342 nie miałem nikogo konkretnego na myśli.Jeśli natomiast odnosisz to zdanie do Ciebie to jest po prostu Twój wybór.

    • Maria_st pisze:

      Cos, kogoś dotknęło a może i walnęło w związku z tym cos napisał Dawidzie o aurze….🙂

      • mały budda pisze:

        Zobaczył Zwierciadło.
        Nieświadomy zobaczył prawdziwe własne odbicie.
        Przerzucił myśli na pismo.
        Co ja widzę!
        Widzę Zwierciadło.
        Patrzcie kochani, gdyż na mistyce życia pojawiło się Zwierciadło Życia.
        Nie mamy lęku przed ludzkimi demonami.
        Widzimy naturę ludzkich demonów, którzy lubią nas straszyć.
        Zabawne śmieszne być dużym ignorantem.

    • Ktoś pisze:

      A Anioły i Archanioły, czemu w takim razie je „wyzywacie by chroniły was od Złego”? Wszak poprzez to mają kontakt z tymi „demonicznymi”?

      Czyż to nie jest typowa „ludzka” podłość, to chronienie swojej aury poprzez plugawienie cudzej i to istot stojących wyżej w duchowym rozwoju?

      Czemu nie plugawicie tylko własnej dając i Aniołom i Archaniołom żyć własnym życiem?

      • Maria_st pisze:

        Ktoś ha ha ha czyżbys czyms sie struł, ze piszesz takie farmazony?
        Co mnie janioly i jarchanioły?
        Fantazjujesz…..

        • mały budda pisze:

          Pracuje na starym programie.
          To widzimy. Kim jest naprawdę.

          • Ktoś pisze:

            Właśnie. Bingo. Zdemaskowałaś się tandetna podróbko Małego Buddy.

          • mały budda pisze:

            Ktoś dostarczasz mi śmiechu.
            Łzy z oczu płyną ze śmiechu.
            Jaki ty Ktoś jesteś zabawny.
            Ktoś to jego zdaniem super Ktoś.
            Najpierw Ktoś tworzy demony aby później z nimi tj. demonami walczyć.
            Ktoś to waleczny gość.
            Ktoś jak był mały nie bawił się w piaskownicy.
            Ktoś z kijem walczył na ulicy.
            Rycerski waleczny Ktoś.
            Przejdzie do historii jako jego zdaniem boski Ktoś
            Ktoś ty masz przeogromne wielkie Ego.
            Co ty takiego uczyniłeś, że rolę ofiary dostałeś.
            Daj spokój dobrym ludziom.
            Wiele zła z swoją Panią uczyniłeś dobrym naiwnym ludziom.

          • Ktoś pisze:

            Jak byłbyś coć w drobince tym za kogo się podajesz to byś to wiedział ale nie wiesz bo ciągle fantazjujesz…. tak jak i o tym swoim byciu „buddystą”.

        • Ktoś pisze:

          Wybacz ale to nie jest wątek dla sekciary walącej pokmłony przed jahbulonem. Kolejnego ślepca myślącego iż jak pozakłada na tajnych spotkaniach pedalskie „sukieneczki” to tak pozna Tajemnicę Życia.

          Pytanie jest do Dawida więc bądzie uprzejmi się nie wcinać…. w nie swój temat.

      • JESTEM pisze:

        „A Anioły i Archanioły, czemu w takim razie je „wyzywacie by chroniły was od Złego”? Wszak poprzez to mają kontakt z tymi „demonicznymi”?^
        ) kto wyzywa/wzywa, ten wzywa. Kto postawi, ten postawi. Nie wszyscy to robią przeciez. I po co generalizowac?
        A poza tym, co cię to obchodzi, kochany Ktosiu, czy ktoś wyzywa/wzywa, kogo i po co?😉

        • Ktoś pisze:

          Bo interesuje mnie odpowiedź od tak umoralnionych osób jak wy na to pytanie.

          Wszak temu celowi służą pytania.

          • JESTEM pisze:

            Rozumiem. No, to pytaj tych, co wyzywaja/wzywają te anioły i archanioły i całe mnóstwo innej masci „kosmicznych i niebiańskich bytów i egregorow”. Mnie kiedyś odwiedzili, choć ich nie zapraszalam. Ale skończyło się na jednej „wizycie”, bom nie była zainteresowana utrzymywaniem takich „kontaktów”. To tylko symboliczne postaci były, dzięki którym coś zrozumiałam.🙂

  19. Dawid56 pisze:

    Dlaczego w „nie swój temat”. Każdy ma prawo wypowiedzieć się na temat lustra i zapytać się kogo miałem na myśli😉

    • Ktoś pisze:

      Nie odpowiedziałeś na pytanie, za trudne?

    • Dawid56 pisze:

      Lustro Ktosiu , lustro to jest odpowiedź. Ci co chcą, aby ich dotyczyło zdanie:
      „Możemy to porównać po prostu z jego aurą. Nie chce mi się wierzyć, aby osoba która posiadała „najwyższą” białą lub bladozłotą aurę była na usługach, a nawet działała w porozumieniu z ciemnymi mocami!!!. ”
      TO ICH DOTYCZY.

      • Ktoś pisze:

        Co ma odpowiedź twoja jako katolika do sekciarskich lusterek. Pytanie jest ogólne. Czyżby i ci już było nie podrodze z tym wyczekiwanym jezusikiem o jakim non stop pisujesz deklarując wiarę od kilku latek? Też sobie zupgradowałeś program / zrzuciłeś maskę?

        • Maria_st pisze:

          Ktoś my tu nie kursaci ino intuicyjni, wiec nam tu maskami nie sadż.
          Idz sam se otwórz własny teatr kukiełkowy w roli głownej bogi nie z tej ziemi.
          Wycisz sie troche, może po OMuj i bedzie ok.

        • Dawid56 pisze:

          Nie jezusikiem jeśli już, a Jzusem – to kolosalna róznica.

          • Ktoś pisze:

            Zwał jak zwał ale wracając do pytania jaką nań dasz WŁASNĄ odpowiedź. Przecież ona nie powinna być trudna zwłaszcza skoro „wierzysz”.

          • Dawid56 pisze:

            Widzę Ktosiu ,że po prostu się kogoś obawiasz. Zapewniam Ciebie jeżeli jesteś bez winy nie ma naprawdę czego ani kogo pod warunkiem, że masz czyste serce i jesteś bez winy, a jeśli nie…to wiem co Ci poradzić – zmień się – jeszcze jest czas🙂

          • Ktoś pisze:

            Obawiać się? Czego?

            Sonduję tylko głębię zepsucia potwierdzając przypuszczenia.

            Też już zostałeś fanem jahbula? I jak, podoba ci się twój jezusik?

          • Dawid56 pisze:

            Raczej Ty byłeś cały czas zwolennikiem Jah-Bul-Ona, a z tego co piszesz podajesz się za wysłannika Wolanda, albo nawet samego Wolanda.Wydaje się jednak że masz zdecydowanie za duże mniemanie o sobie .Zauważ jednak że w ostatecznym starciu Jezusa z Wolandem zwyciężył Jezus.

          • Michaela pisze:

            W skład tej nazwy wchodzi też OZYRYS ! 😮

          • Maria_st pisze:

            W skład tej nazwy wchodzi też OZYRYS !
            Nie bójmy się cieni, bo one sa tylko ” wspomnieniem”…….

        • JESTEM pisze:

          „Też sobie zupgradowałeś program / zrzuciłeś maskę?”

          Kochany Ktosiu…
          1. Niektórzy się zmieniają, choć nie zawsze tak, jakby chcieli tego inni.:-)
          2. Jeśli nawet Dawid by zrzucił jakąś maskę, to i tak ona jego, a nie twoja🙂
          3. A kiedy ty zrzucisz swoją?🙂

          • Ktoś pisze:

            1. wiara to nie poglądy że się je co wybory zmienia
            2. mnie nie interesuje maska tylko powiązanie tego co napisał w artykule z wyczekiwaniem przez niego takiego wyszydzanego bytu by go za uszy wyciągnął z szamba w jakie swoim postępowaniem sam się wtarabanił
            3. już kilka razy widziałaś mnie bez maski ale …. cóż …. nie jesteś w stanie tego zajarzyć, a szkoda ;D

          • JESTEM pisze:

            „3. już kilka razy widziałaś mnie bez maski ale …. cóż …. nie jesteś w stanie tego zajarzyć, a szkoda ;D”

            Widzę cię z maską i bez. Pytałam, kiedy ją zdejmiesz… Już wiesz?

          • Ktoś pisze:

            Jeszcze na to nie nadeszła pora ale kiedyś pewnie zdejmę…

            …nie wiem tylko czy jest „dla kogo zdejmować”.

          • Maria_st pisze:

            …nie wiem tylko czy jest „dla kogo zdejmować”.

            sam dla siebie

  20. Rokitnik pisze:

    Chory czlowieku,kto dal tobie prawo obrazania innych ,masz swoj burdel dlaczego znowu szczujesz tu .Mam nadzieje ze twoj ksiaze mar tak sie wscieknie na Ciebie ze sam zamknie ci mund.Co w wlasnym pufie nie macie juz o czym dyskutowac ,to zaczynacie swoje gowno tu zasiac.Jak przed kara uciec ot pytanie ,na Raduni sie juz duszki smieja ,nie masz kluczy nie uciekniesz.Wejscie zasypane i klucza tez nie ma. Czas ucieka a wejscia jak nie ma tak nie ma ,biedny diuk sie wscieka bo czas Drosta juz jest bliski.Czas zdreszowac plewy z miski.
    Przezyjesz ukaszenie zmiji to jej jad nie bedzie dzialal juz wiecej na ?

  21. A58 pisze:

    „Chory czlowieku,kto dal tobie prawo obrazania innych ,masz swoj burdel dlaczego znowu szczujesz tu .”
    Witaj Rokitniku.Dawno Cię nie było..Co do pytania o Ktosia , to został wyrzucony z krainy OZ -dziś Brigitte Bardot.(BB)

    • siola pisze:

      Lekarzem byl holender ,od niego wiem co laczy mnie z Blombergem i Holandia, pod Marsowa wierza jest kosciulek i studzienka jest tez sarkofag a w nim para ksiazeca,a na sarkofagu siedzi sobie Pan skad ja to znam.

    • Rokitnik pisze:

      Hm bardotka lubi kotka ,cyckami sercei sumienie zaslania ,widac trza jej bylo nowego KOZLA ofiarnego.Stary sie juz zurzyl a moze sie i burzyl ,wiec starego kozla z obory wyrzucili i nowemu miejsce zrobili od Rzeczpospolita Babska .To znam z mlodosci zona mego kolegi z pracy byla podobna oto jej slowa do meza,”Jak chcesz wieczorem dupy to umyjesz dzisiej okna”Szkoda bylo mi chlopaka bo w robocie sie cala wiara z niego smiala.Ja tam z serca tez pomoge i szantarzu dupa mi nie trzeba.I nie bierzcie se do serca tego moje Panie ,ja nie wszystkie do jednego kosza wrzucam.Jak wsrud chlopow tak i babek znajdzie sie jakas zgaga co prubuje wykorzystac a na koniec na niewinych wine zwalic.

  22. siola pisze:

    Ostatni pociag juz odjechal,
    Czerwone swiatla tylko z tyllu widac.
    Dla mnie czas kontaktu juz jest bliski,
    Pokosztowac jadla z Otcow miski,
    Bac sie bogow tez nie moge,
    Bo poznalem zdrade ich,
    Jam obiecal Pani swej ,
    Ze powruce pomuc jej,
    Jest pytanie czy Terz pomoc innym,
    Tym niewinym,
    Chociarz dusza mloda ,
    Rak jak zmora cialo rzre,
    Czas nadchodzi by z tego raka zrobic ptaka.
    Polaczyc Orla z Lwem ,
    Obiecac nic nie moge ,
    Bo szanuje slowa swoje.
    Mam nadzieje odwrocic swiata dzieje,
    Moze wysluchaja Otce prosby moje.
    Za co im z gory wielkie dzieki ,
    Ze dobrym ludziom nie zadaja meki.

  23. siola pisze:

    Witaj Dawidzie nie wiem jak powiedziec ,choroba nie wybiera czy moze strasza strasza wystraszyc nie moga straszydelka.Moze trza by bylo komus podziekowac za ostrzezenie o beztlenowcach.

    • Maria_st pisze:

      siola masz trudno gojace sie rany?
      moge cos podac, prostego a bardzo skutecznego

      • siola pisze:

        Ano po zakarzeniu i po drugim cieciu sa caly czas mokre ,chyba niedzwiedziego sadla trzeba.

        • Maria_st pisze:

          siemie lniane, mleko .
          nie wiem jak to jest duze, bo wtedy trzeba wiecej siemienia.
          Moja Mama brała 2 lyżki dla Ojca.
          Miał operacje na tzw rozlany wyrostek, rana sie paskudziła, co drugi szew puszczał, tez doszło do jakiegoś zakazenia .
          Doradziłam Mamie, 2 lyżki siemienia lnianego na patelni podlac 2 lyzkami mleka, potem doprowadzic na niewielkim plomieniu do zagotowania mleka, zmniejszyc gaz i mieszajac co jakis czas doprowadzic do tego by siemie wypuscilo taka maż, gdy mleko wyparuje mozna dolewac troche, by ta maz była wilgotna i gesta,
          Wklada sie to w sterylną gazę , rak by maż nie dotykala rany tylko byla w gazie, i lekko ciepłą przykladamy na rane. Nie moze byc gorace, bo poparzy.
          Ranę bandarzujemy i trzymamy , najlepiej na noc a sciagnac rano.
          Ty masz chyba z żyłami,to trzeba uwazac z temp?
          Jak najnizsza musi byc.
          Spróbuj na mała ranke jak bedziesz tolerował, czy cos nie uczula lub szkodzi,to zastosuj na inne.
          Mój Ojciec miał tylko 2 razy zalozone, za pierwszym razem wyszlo pełno jakichs smieci—jak garsc dłoni, rana juz nie była czerwona a 2 raz spowodował ze wszystko sie zagoilo w ciagu tygodnia .
          Mojej Mamie w ten sam sposob pozbawaliśmy sie ran odlezynowych jakich nabawila sie w szpitalu, choc tu dopiero po tym jak zaczeły ziarninować a to tez zaszło po innym zastosowaniu pszczelych skarbow ze spirytusem.
          w razie czego napisz
          marwis6@o2.pl

        • A58 pisze:

          Mojej mamie również jątrzyła się rana na nodze.Kupiłem maść z eukaliptusa.Zadziałało idealnie..

  24. JESTEM pisze:

    „- Idź na przód i nie zwracaj na mnie uwagi- powiedziała Dusza do Ciała, ponieważ ON i tak mnie nie słucha.
    – Zachoruję – odpowiedziało Ciało- i wtedy zacznie Cię słuchać”.
    Vistara H.Haiduk

    „Ujmując zagadnienie psychosomatycznie to wszystkie choroby mają źródło w naszej psychice. Jeśli nie posłuchamy duszy, wówczas choruje ciało, którego sygnałów nie możemy lekceważyć. Choroba jest więc czasem, który oferuje nam autorefleksję, możliwość zgłębiania siebie. To przystanek, kiedy stajemy i mamy możliwość zastanowienia się co dalej, czy coś zmienić w swoim życiu. Co takiego zrobiłam, że ciało dało mi taki wyraźny sygnał?”

    ZYWORODKA
    http://www.eioba.pl/a/3tgg/zyworodka-panaceum-prawie-na-wszystko
    „Zastosowanie zewnętrzne:

    Wszelkie uszkodzenia powierzchowne skóry, głębokie zranienia – cięte, szarpane, blizny pooperacyjne, pęknięcia poporodowe, pęknięcia sutków, itp. – przemywa się(lub przykłada) czystym sokiem z liści albo nalewką spirytusową.
    Oparzenia skóry wszelkiego rodzaju leczy się tylko świeżym sokiem, przykładając nasączony gazik kilka razy dziennie.
    Wrzodziki, trądzik, wągry – przeciera się nalewką spirytusową rano i wieczorem.
    Ropne chroniczne wycieki – rano i na noc przykłada się tampon z waty nasączony nalewką lub świeżym sokiem. Dodatkowo pije się po 20 kropli soku dwa razy dziennie.
    Długo nie gojące się rany leczy się podobnie jak ropne wycieki, pijąc dodatkowo trzy razy dziennie po 20 kropli wyciągu z kasztanowca.”

  25. Dawid56 pisze:

    W Gdyni wielkie zasługi na polu zastosowania żyworódki, jej leczniczych właściwości położyła nie żyjąca już bioenergoterapeutka i zielarka Janina Zawadzka
    http://www.pcb.org.pl/pcb/Lista_czlonkow/Zawadzka.htm

    • Maria_st pisze:

      żyworodka jest dobra jak kazde inne zioła gdy sie wie jak zastosowac o kiedy.
      Siemie z mlekiem jest latwo dostepne, szybko dziala–odkaza i leczy….wrzody–przyłożysz 2 x i po sprawie.

      • JESTEM pisze:

        Mam u siebie pod ręką kilka doniczek z zyworodka🙂 świeża jest najlepsza. W postaci soku. Na rany można liście przykładać bezposrednio, wpierw warstewke liścia pokroiwszy widelcem.

        Siemię też wspaniałe. A na wrzody to nawet i kaszka kukurydziana może być nakladana.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s