Superksiężyc 10 sierpnia 2014, Perseidy i …Wielki Krzyż z 11 sierpnia 1999

W Polsce zjawisko Superksiężyca będzie miało swoją kulminację o 20.10 tuż przed zachodem Słońca. Będzie to największy Superksiężyc w tym roku. Odległość jego od Ziemi wyniesie zaledwie 356992 tysiące kilometrów, a jego tarcza będzie aż o 14 % większa niż zwykle. Dodatkowo pełnia w Lwie będzie w kwadraturze do Saturna i utworzy półkrzyż. Następuje dodatkowo koincyndencja z Wielkim Krzyżem z 11 sierpnia 1999 roku!!! w zakresie aż 5 planet!!!. Słońce znajdzie się prawie w tym samym stopniu co 11 sierpnia 1999 roku .Saturn znajdzie się w dokładnej opozycji do położenia w sierpniu 1999 roku, a Jowisz w dokładnej kwadraturze do pozycji w sierpniu 1999 roku. Dodatkowo zarówno w sierpniu 1999 roku i w sierpniu 2014 roku Mars znajdzie się w fazie Skorpiona. Nikt by nie przypuszczał w 1999 roku że za 15 lat Świat stanie na krawędzi III Wojny Światowej. Trzeba bardzo dokładnie obserwować wydarzenia 10 sierpnia 2014 – 12 sierpnia 2014. Kiedy 11 sierpnia 1999 miało miejsce całkowite zaćmienie Słońca w Europie i na Bliskim Wschodzie obejmujące swoim zasięgiem wiele krajów Europy i Azji jak Wielka Brytania, Francja, Turcja, Belgia, Niemcy, Austria, Węgry, Szwajcaria, Belgia, Rumunia, Bułgaria, Syria, Irak, Iran, Pakistan, Indie towarzyszyło mu dodatkowo zjawisko przelotu roju Perseidów, tak samo jak jutro. Warto prześledzić wydarzenia z sierpnia 1999 roku: miało wówczas silne trzęsienie Ziemi w Turcji o sile aż 7,6 stopnia Richtera, także dojście Władimira Putina do władzy.
koincyndencja

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Fraktale, OSTRZEŻENIE, planety i komety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

88 odpowiedzi na „Superksiężyc 10 sierpnia 2014, Perseidy i …Wielki Krzyż z 11 sierpnia 1999

  1. Mezamir pisze:

    http://www.wisznuizm.info/koscioly-chrzescijanskie-nawracaja-hindusow-nie-przebierajac-w-srodkach.html

    ”Kiedy już ich ochrzciłem nakazałem im zniszczyć chaty, w których trzymali swoje posążki, nakazałem im rozbić statuetki na małe kawałki, ponieważ stali się chrześcijanami. Bez końca mogę pisać ci o wielkiej uldze, jakiej doznała moja dusza z chwilą, gdy posążki zostały zniszczone rękami tych, którzy byli bałwochwalcami.”

    Epilog

    „Chrześcijaństwo nie ma do zaoferowania niczego ponadto, co można odnaleźć w różnych formach hinduizmu. Hinduizm nigdy nie odrzucił nauk Jezusa. Nawróceni pogodzili się ze swoim losem za sprawą broni przyciśniętej do ich głów, jak stało się w Goa, uciekając przed tyranią kast, bądź w nadziei na awans społeczny. Za sprawą swojego wedyjskiego rodowodu hinduizm szanuje wszystkie wiary. Wyraźnie stwierdza, że Bóg jest jeden choć ma wiele postaci”. (Paul William Roberts, Empire of the Soul: Some journeys in India).

  2. Mezamir pisze:

    Już czas, aby Hindusi otworzyli oczy i zobaczyli, jakim zagrożeniem jest chrześcijańskie nawracanie. Argument (wysuwany głównie przez „świeckich” intelektualistów), że w Indiach jest tylko 3% chrześcijan i dlatego nie mogą stanowić zagrożenia, jest całkowicie błędny – wpływ, jaki chrześcijanie mają w Indiach za pośrednictwem ich szkół, szpitali oraz gigantycznych pieniędzy, jaki płyną z zagranicy na nawracanie Hindusów, jest totalnie nieproporcjonalny do procentowej ilości wyznawców.

    Czy przekaz Chrystusa to przekaz Miłości, szanowania innych kultur i wiar, czy też przekaz przemocy, oszustwa i nie-etycznego nawracania w jego imię?

    http://www.wisznuizm.info/chrzescijanstwo-w-indiach.html

    Pytanie retoryczne,nie od dzisiaj wiadomo że wszystko wolno gdy się zasłonimy krzyżem.

    • Maria_st pisze:

      Czy ktos oglądał Superksiężyc?
      Pisze ze miał byc sporej wielkości, blizej a mnie sie widzi ze jest mniejszy od tego jaki był od kilku dni wcześniej……ogólnie to mam wrażenie ze nasz satelita krąży sobie inaczej niż dawniej–ale byc moze to tylko moj odbiór.
      Od wtorku ” zawieszony” był tak nisko, ze musialam wyjsc z domu by zobaczyc go za brzozami i byl większy niz superksiezyc 10 sierpnia.
      Jedyne co zauważyłam to ok 21 piękny róż ktory oświetlał od strony Księżyca chmury, a ok 24 zerwał sie bardzo silny wiatr ….ot i wszystko

  3. Mezamir pisze:

    Można by mieć nadzieję, że ta nietolerancja, ten fanatyczny i militarny pęd do nawracania (siłą, oszustwem lub inaczej) „pogan” na wiarę w tego „prawdziwego” Boga już nie istnieją w tym nowym milenium „oświecenia”. Tak niestety nie jest. Od prawie trzech wieków Indie są celem potężnego pędu do nawracania. Obecnie to zjawisko nawet narasta, gdyż chrześcijaństwo chwieje się na Zachodzie, do kościołów chodzi coraz mniej osób, a niewiele młodych ludzi chce zostawać księżmi czy zakonnicami. Z tego powodu kościoły chrześcijańskie szukają nowych wyznawców w trzecim świecie, a zwłaszcza w Indiach, gdzie ludzie posiadają tak głęboką, wrodzoną skłonność do religijności i duchowości. Papież posunął się nawet do nazwania tego tysiąclecia „Tysiącleciem ewangelizacji Azji”. I to właśnie w północno-wschodnich Indiach ta ewangelizacja osiąga największy sukces, ponieważ tamtejsi ludzie to proste, biedne i niewykształcone społeczności plemienne, które są łatwymi ofiarami werbunku.

    Kiedy Indie odzyskały niepodległość, w stanie Tripura na przykład nie było żadnych chrześcijan, królem stanu był hinduista, a w całym kraju stały niezliczone świątynie. Jednak od 1950r. chrześcijańscy misjonarze (z błogosławieństwem Nehru) udali się w głąb lasów Tripura i zaczęli nawracać lud Kuki. Obecnie, według oficjalnych danych, w Tripura jest 120 tysięcy chrześcijan, co stanowi 90%-owy wzrost od roku 1991. Dane dotyczące stanu Arunachal Pradesh są nawet bardziej uderzające – w 1961r było tam tylko 1710 chrześcijan, a obecnie jest ich 115 tysięcy i zbudowano ponad 700 kościołów! Ilość pieniędzy przekazywana przez chrześcijan z zagranicy jest oszałamiająca – szkoła św. Pawła w Tripura, otrzymuje na przykład co semestr 8 milionów rupii dofinansowania. Która hinduistyczna szkoła może temu dorównać? Żaden kraj na świecie nie pozwoliłby na coś takiego.

    Francja, dla przykładu, posiada pełne ministerstwo zajmujące się ściganiem „sekt”, przez co rozumiane jest wszystko, co nie należy do wielkiej chrześcijańskiej rodziny, a szczególnie już, gdy posiada hinduistyczny, „pogański” wydźwięk.

  4. Mezamir pisze:

    „Niewolnicy! Z całą bojaźnią bądźcie poddani panom nie tylko dobrym i łagodnym, ale również surowym.”( 1 P 2,18).

    „Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie służąc tylko dla oka, jak gdybyście się mieli ludziom przypodobać, lecz w szczerości serca, bojąc się Pana.” (Kol 3,22; por. Ef 6,5n).

    Co miał na myśli po(d)miot liryczny?

    Miał na myśli: „Na kolana psie!Waruj,daj łapę,leżeć.Pies potrzebuje pana.”

    • Maria_st pisze:

      Co miał na myśli po(d)miot liryczny?

      Czy chory psychicznie wie czego chce, oczekuje…..mowi to co slyszy w glowie i tyle.
      To sie leczy……..

      • Mezamir pisze:

        Nic co boskie nie jest nam obce🙂

        Kultura zachodnia,judeochrześcijańska – kultura niewolnictwa,upokorzenia,depresji,manipulacji,wyzyskiwania
        kultura zabijania w człowieku wszystkiego co czyni go ludzkim.

        Moralność chrześcijańska moralność niewolnika.

        Czy chory psychicznie wie czego chce, oczekuje…..mowi to co slyszy w glowie i tyle.
        To sie leczy……..

        Kryteria diagnostyczne DSM-IV

        * pretensjonalne poczucie własnego znaczenia (np. wyolbrzymianie osiągnięć i talentów, oczekiwanie bycia uznanym za lepszego bez współmiernych osiągnięć)
        * zaabsorbowanie fantazjami o nieograniczonych sukcesach, władzy, błyskotliwości, pięknie lub idealnej miłości
        * wiara, że jest się kimś „szczególnym” oraz wyjątkowym i że można być w pełni zrozumianym tylko przez innych „szczególnych” ludzi
        * przekonanie, że powinno się zadawać jedynie z ludźmi czy instytucjami o szczególnym bądź wysokim statusie
        * wymaganie nadmiernego podziwu
        * poczucie wyjątkowych uprawnień (entitlement), czyli wygórowane oczekiwania co do szczególnie przychylnego traktowania lub automatycznego podporządkowania się przez innych narzucanym im oczekiwaniom

        „Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!”-List do Galicjan 1:8

        * eksploatowanie innych, czyli wykorzystywanie ich do osiągnięcia swych celów
        * brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych
        * częsta zazdrość o innych lub przekonanie, że inni są zazdrośni o nas lub zazdroszczą nam
        * okazywanie arogancji i wyniosłych zachowań lub postaw.

        Papież ‚św’. Pius X:”Nie ma prawdziwej cywilizacji bez cywilizacji moralnej i nie ma prawdziwej cywilizacji moralnej bez prawdziwej Religii”
        (List do biskupów francuskich, z dn. 28 sierpnia 1910r. w sprawie “Le Sillon”).

        „Z tego wniosek jasny jak słońce, że nie może być prawdziwej cywilizacji, jak tylko taka, która jest owocem i rezultatem prawdziwej religii”

        Psychoanaliza podchodzi do tego zagadnienia szerzej, mówiąc, że jest to stan psychiczny, polegający na skierowaniu libido do wewnątrz, wówczas ego staje się obiektem seksualnym.

        Psychomanipulacja. Profilaktyka manipulacji psychiką.Cechy charakterystyczne zachowania się lidera manipulacyjnego (Z książki Eugeniusza Fajdysza pt Kosmos Mistyczny).

        „Co ma robić człowiek żyjący we współczesnym społeczeństwie ,aby zorientować się w mnóstwie religii sekt szkół i tradycji,w morzu literatury na ten temat? Jak odróżnić prawdziwą tradycję duchową od falsyfikatu?
        Chociaż jest to trudne to jednak na szczęście możliwe. Jeden ze sposobów odróżnienia opiera się na analizie rzeczywistego a nie deklarowanego systemu wartości i motywów liderów odpowiedniej tradycji. Naturalnie na poziomie deklaracji nawet najbardziej destrukcyjni liderzy zwykle mówią bardzo dobre rzeczy,jednak ich rzeczywiste zachowanie świadczy o czymś zupełnie przeciwnym.

        Postawą proponowanego systemu kryteriów są pojęcia „nekrofilii” i „biofilii”, używane prze Ericha Fromma. Termin „biofil” oznacza jasny,duchowy pierwiastek, a „nekrofil”ciemny niszczycielski.

        Istotą biofila jest miłość do życia,kocha on je we wszelkich możliwych przejawach, rozmaitościach form,różnorodności,woli zawsze dynamikę procesu życiowego bardziej niż statyczność. We wszystkich przejawach natury widzi nierozłączną całość a nie mechaniczną sumę poszczególnych części.

        Nekrofilia oznacza miłość do martwoty, marazmu, stagnacji, zastoju, monotonii. Przy takiej orientacji życiowej,najbardziej pociągające jest to co mechaniczne. Nekrofila przeraża to co nieoczekiwane, nowe, nieprzewidywalne, nietypowe, urozmaicone,inne.

        Nekrofil boi się życia, żywej wiary innych ludzi, dąży do zniszczenia wszystkiego czego nie rozumie, tego czym inni różnią się od niego.
        Dąży do przekształcenia ludzi w bioroboty, „myślące”to samo, lubiące to samo, robiące to samo, wierzące w to samo, tak samo, nienawidzące tego samego, „kochające”tylko siebie/swoich.

        Naturalnie, nigdy nie spotyka się biofilów czy nekrofilów w czystej postaci W każdym człowieku jest trochę jednego i drugiego. Typ osobowości określa się według tego co w niej dominuje. Z tego punktu widzenia zadaniem duchowego rozwoju jest stłumienie cech nekrofilii i aktywizacja duchowego pierwiastka, cech biofilii.

        Jedną z głównych cech charakterystycznych nekrofila jest ogromna różnica pomiędzy jego zachowaniem deklarowanym a rzeczywistym. Można się tu zetknąć z bardzo wyrafinowaną demagogią,pozwalającą na usprawiedliwienie każdego najbardziej nikczemnego zachowania „ważnymi”motywami i celami”.

        „Taki system mitów tworzy swoistą skorupę skrywającą prawdziwe cele zachowania się lidera destrukcyjnego zarówno przed innymi ale często też przed samym sobą.

        Nekrofilia może się przejawiać zarówno na poziomie zachowania się, jak też na poziomie bioenergetycznym,aż do opętania (channeling) gdy duchowe aspekty naszej osobowości praktycznie tracą kontrolę nad swym ciałem i znajduje się ono we władzy innego ducha który je zamieszkał.

        Przykładem mogą być szkoły uzdrawiania energetycznego mające wyraźną strukturę piramidalną, zbierające niewspółmiernie duże pieniądze od neofitów za „inicjacje”. Mówią oni że pieniądze są formą ofiary dla sił kosmicznych służących dobru ludzkości”.

        „Należy zaznaczyć że właśnie zniszczeniu systemu mitów (zasłony maji) nadaje się pierwszoplanowe znaczenie we wschodniej tradycji.

        Właśnie one (mity/dogmaty) poprzez zafałszowanie percepcji rzeczywistości czynią człowieka igraszką ślepych instynktów.

        Taki system mitologiczny składa się z dwóch komponentów:
        1. mitów fałszujących obraz rzeczywistości
        2. mitów pozwalających interpretować własne uczynki w korzystny dla siebie sposób (maska), Gdy tylko trafimy do sfery wpływu lidera manipulacyjnego, natychmiast próbuje on narzucić wam swój system mitów. Z reguły robi to w sposób niejawny i dość misternie.

        Manipulanci dążą do skrajnie schematycznego widzenia rzeczywistości (czarno-biały obraz świata) nie dopuszcza się przy tym do ŻADNYCH alternatywnych poglądów na świat,zawsze deklarowany jest jedyny i „najbardziej prawidłowy” punkt widzenia”.

        „Jednowymiarowe myślenie rodzi skrajnie autorytarną osobowość, która nie znosi żadnych sprzeciwów i tłumi odmienne myślenie. Może się to odbywać zarówno pod przymusem co jest charakterystyczne dla reżimów totalitarnych,albo drogą wszechwładnej reklamy. Propagandy przenikającej wszystkie sfery życia od dzieciństwa,co jest charakterystyczne dla społeczeństwa konsumpcyjnego.

        Bardzo ważnym instrumentem mitologizacji mechanizmów percepcji jest formowanie tak zwanych „matryc poznawczych”. Dzięki nim nie próbuje się zrozumieć istoty tego co się dzieje lecz po prostu używa”etykietki”z posiadanego asortymentu.

        Tak postrzega świat członek sekty manipulacyjnej. Dla niego istnieje tylko jedna najbardziej właściwa religia i ci którzy w nią wierzą, pozostali to słudzy diabła,agenci służb specjalnych, masoni itp.Im mniej takich „etykietek” tym silniejsze i trwalsze jest posługiwanie się schematami.
        Schemat asortymentu matryc kształtowany jest od wczesnego dzieciństwa i podtrzymywany jest przez środowisko w którym żyje człowiek”.

        „Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie”. „Dictatus Papae” papieża Grzegorza VII (1073-1086).

        1493 r. – Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. Gdy katoliccy „misjonarze” zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów Indian.

        1542 r. – Papież Paweł III wzmacnia pozycję Inkwizycji. Inkwizycja otrzymuje nad całym katolickim terytorium taką samą władzę, jaką wcześniej cieszyła się w Hiszpanii.

        Nekrofil
        „Charakterystyki termodynamiczne:system konserwatywny,zamknięty,tendencje do narastania entropii(chaosu).
        Zachowanie się i percepcja wg pewnego wzorca,język maksymalnie uproszczony i ujednolicony.

        Cechy charakterystyczne postrzegania świata: Mitologiczność percepcji- „widzę tylko to co należy”.
        1 Imitator, dążenie do tego aby nie Być lecz Wydawać Się.
        2 Jednowymiarowy obraz świata, czarno-biała percepcja.
        3 Powielanie wzorców, dążenie aby Określić a nie Rozumieć.
        4 Zamkniecie się na krytykę
        5 Ukrywanie prawdziwych motywów swoich postępków przed innymi.
        6 Ukrywanie prawdziwych motywów swoich postępków przed samym sobą (najpierw coś robi a potem stosownie to tłumaczy).

        Zachowanie wewnętrzne:samouspokajanie się, brak motywacji, orientacja na uzyskanie przyjemności z konsumpcji.

        1 Zachowanie zewnętrzne
        Egocentryzm:
        a) Ja-centrum świata,wszystko jest dla mnie,pancerz,sztywna granica pomiędzy sobą a innymi.
        b) „doskonałość”-postrzeganie siebie statystycznie,jako istoty idealnej wymagającej tylko drobnego dopracowania.
        c) brak wątpliwości co do własnej słuszności,maksymalna surowość dla innych jednocześnie pobłażliwość dla siebie.

        2 Strach
        a) natrętny strach o własne zdrowie i życie
        b) bojaźń i nienawiść do tego co nowe i niezrozumiałe
        c) strach przed różnorodnością,dążenie do monopolizmu,do jednego standardowego punktu widzenia.

        3 Głód
        Pragnienie władzy,dążenie do robienia zapasów,gromadzenia energii życiowej gdzie tylko można i za wszelką cenę.
        Skłonność do technik dających władze i siłę.
        Wampiryzm,pasożytowanie na energii życiowej innych ludzi(system wsysania,gromadzenia energii życiowej).

        Pragnienie władzy,gotowość na wszystko aby tylko władzy nie stracić,przedkładanie władzy autorytarnej nad władzę liberalną.
        Schlebianie tłumowi,gra na jego niskich instynktach i emocjach.
        Upojenie pochlebstwami,służalczością.

        4. Matryca Zachowania.
        Mit o własnym mesjanizmie,poczucie misji. Zezwolenie na wszystko w imię”wielkich celów”. „Jeśli nie ja to i tak będzie ktoś inny i jeszcze gorszy”
        Nienawiść do tych których krzywdził lub wobec których jest w jakiś sposób zobowiązany. (Słynny proces templariuszy, oskarżonych o satanizm i zabitych, ponieważ trzeba im było oddać pożyczone wcześniej pieniądze.Po co oddawać jak można zabić i przejąc majątek?).

        „Silniejszy ma zawsze rację”. Szydzenie z ideałów ogólnoludzkich,wszystkiego co nie jest związane z bezpośrednią korzyścią materialną. Absolutyzowanie ideałów klanowych (partyjnych, narodowościowo-etnicznych itd) i wartości moralnych. Wiara w natychmiastowe nastąpienie cudu. Podejście nihilistyczne: zniszczyć „zło”(definiowane wg własnych wygód) a „dobro”(definiowane wg własnych wygód) samo przyjdzie”.

        Jeszcze jedną bardzo ważną cechą destrukcyjnej osobowości jest pragnienie aby wyglądać w określony sposób w oczach otoczenia
        i właśnie Wyglądać,robić tylko wrażenie zamiast być tym na kogo się wygląda. Jeśli jednak niepożądane informacje przedzierają się przez filtry mitologiczne,zaczynają działać specjalne mechanizmy blokujące.
        Są to: zawężanie uwagi które czyni niewidocznymi rzeczy wprost rzucające się w oczy i fałszywa percepcja nadająca diametralnie przeciwny sens zupełnie oczywistym sytuacjom. Oczywiście również „zapominanie”, działania omyłkowe i inne przejawy nieświadomych wypartych pragnień.

        Wszystko to fałszuje percepcję na tyle że zarówno manipulator jak i jego ofiara stają się ślepi i głusi,podobni do konia z klapkami na oczach który widzi tylko wąskie pasmo przed swoim nosem”.

        Megalomania – Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym

        Osobowość narcystyczna – zaburzenie osobowości, w którym występuje wzorzec zachowań zdominowany nastawieniem wielkościowym (w wyobraźni lub na jawie), potrzebą bycia podziwianym, brakiem empatii i niezdolnością do przyjęcia perspektywy innych osób.

  5. Mezamir pisze:

    „Każdy niech pozostanie w takim stanie, w jakim został powołany. Zostałeś powołany do wiary jako niewolnik? Nie martw się! Nawet gdybyś miał okazję stać się wolnym, skorzystaj raczej z twego niewolnictwa [pozostając w tym stanie]” (por. 1 Kor 7,20n).

  6. Maria_st pisze:

    ……….”także dojście Władimira Putina do władzy.”

    I znowu Putin…hmm
    zastanawiajaca osobowosc

  7. Maria_st pisze:

    jaki mamy rok?
    czy 2012 był, jest czy bedzie?
    wczoraj, a wlasciwie dzis po 24 znalazlam tekst w ktorym zawarty byl ten ” dylemat”–i traf chcial ze potem zwróciłam uwagę na ilość wczorajszych wejść, a tam 2012…ha ha ha, taka ciekawostka, czy podpowiedż ?

  8. siola pisze:

    Marys co ma byc to bedzie , jak manipulowali czasem to ich sprawa.My najlepiej zajmniemy sie swoja robota,
    1 litr wody
    szklanka octu 10 proc okolo 220 g jak kto woli mozna wiecej lu mniej
    2 kopiate lyzki cukru
    1lyzka miodu
    1 kopiata lyzka soli
    do sloika kawaleczek marchwi i cebuli ,listek laurowy ziele angielskie 2-3s st ,troche gorczycy na dno sloika ,koronka kopru.no i ogorki naturalnie.w temo 85 pasteryzowac przez 30 min.
    moze sie komus przyda
    do zagotowania buraczkow czerwonych uzywam tej samej zalewy ale troszke mniej kwasna i bez dodatkow jak u ogorkow tylko buraki i zalewa jak znalazl w zimie na Salate z krzanem albo barszcz.

    • Maria_st pisze:

      dzieki siola za przepis, miodu nie dodawalam–spribuje.

      „Marys co ma byc to bedzie , jak manipulowali czasem to ich sprawa.My najlepiej zajmniemy sie swoja robota, ”

      zgadza się, traktuje to tylko jako ciekawostkę.
      bedzie co być ma……co sami ludzie sobie i innym ” serwują” często myśląc iż maja rację, i nawet gdy maja racje to piszą i mówią o sobie z siebie .
      ludzie „widzą ” dopiero po fakcie .
      Ziemia ostrzega…..

      • margo0307 pisze:

        Maryś, parę minut temu rozmawiałam telefonicznie z Przyjaciółką ze Szczecina, m.in. nt. księżyca i… szok😮
        Powiedziała mi, że wczoraj po 21-ej wracała z nad morza do domu i patrzyła na księżyc…
        Jak się wyraziła: „… jeszcze tak wielkiego księżyca nie widziałam…! ”
        No to teraz już sama nie wiem co o tym myśleć…, może obie widziałyśmy jakieś inne księżyce ? 😉

        • Maria_st pisze:

          ciekawe, moj mąż tez widzial „Superksieżyc” i był tego samego zdania co ja.
          margo, moze tu chodzi o kąt widzenia–sama nie wiem, ale o0bserwuje ostatnio codziennie niebo i napisałam co widziałam…mam skale porównawczą.
          Po 24 niebo było u nas także silnie zachmurzone i nawet miałam niezbyt ciekawe odczucie…

          • margo0307 pisze:

            Ja patrzyłam na księżyc po 23-ej, który znajdował się niemal ” na wprost” mojego okna od kuchni, postanowiłam jednak wyjść na taras, bo wydawało mi się nienaturalne to szerokie i intensywnie żółte halo wokół niego.., myślałam, że może szyby okienne zniekształcają kolor… Ale patrząc bezpośrednio nadal widziałam nienaturalnie mały księżyc i intensywnie żółtą, szeroką poświatę wokół niego…
            I także powiedziałam o tym mężowi, on jednak tylko zapytał lakonicznie: – a czego się spodziewałaś… 😀
            No tak, sama tak naprawdę nie wiem czego…, a właściwie to wiem – Super Księżyca ! –
            a nie tego małego kurdupelka .. 😀

          • siola pisze:

            Dziewczyny a nie zapomialyscie moze okularow wtedy jest tez mniejszy.

          • Maria_st pisze:

            Dziewczyny a nie zapomialyscie moze okularow wtedy jest tez mniejszy.

            ha ha ha, tu nie sa potrzebne okulary ha ha ha.

            moze nie bez powodu zaczelam znowu patrzec w niebo?!

          • siola pisze:

            Co herr des Waldes sie zameldowal i co blisko juz sa przodkowie widac ich juz na niebie ?

          • Maria_st pisze:

            Co herr des Waldes sie zameldowal i co blisko juz sa przodkowie widac ich juz na niebie ?

            u mnie sie juz w sierpniu 2008 roku zameldowali, co jakis czas daj tylko znac–ze sa… tylko po co daja znac?
            Choc teraz sobie mysle, ze nie bez powodu przypominali………gdyby za szybko…to blokada we mnie i znowu trzeba byloby czekac az sie odblokuje.
            Muki pisal o Edenie…w Peru, a mnie tam jakos ciagnelo w tamta strone–moze z tego wlasnie powodu—przypomnienia sobie co nalezy oczyscic w tej GRZE / moja rola/, 22 listopada 2012 mialo byc otwarcie 11 furtki czy bramy…wlasnie w Peru–Brama Bogow….pamietam ze z 22/23.11.2012 widzialam na niebie ciekawe rzeczy–pisalam nawet tu na blogu o tym, a przed tym otwarcie Ksiezyc mial inna faze niz powinien byl miec a wiec cos sie zaczelo dziac……8 stycznia 2013–INNE NIEBO…..a wiec siola NOWE idzie

            Andrzeju czy w tych centuriach i woyniczach cos pisze na temt Ksiezyca i innego nieba, albo przodkow?

          • A58 pisze:

            A pewnie Marysiu ,że pisze w manuskryptach o księżycu i zjawiskach na niebie,.Jeśli chodzi o mukowe Peru , to pewnie chodzi mu o Chavin Huantar..Doszukano się tam zbieżności co do wymiarów świątyni ST i tej w Andach.Nawet lokalizacja strumienia tam wypływającego pasuje do opisu ze ST..

          • Mezamir pisze:

            a nie tego małego kurdupelka ..😀

            Tylko bez insymnuancji😀
            Co się w dłoni mieści to się fajnie pieści😀 pamiętaj.

          • Dawid56 pisze:

            Margo ja oglądałem go i wieczorem i rano. Naprawdę był „olbrzymi”🙂

          • Maria_st pisze:

            A pewnie Marysiu ,że pisze w manuskryptach o księżycu i zjawiskach na niebie,.Jeśli chodzi o mukowe Peru , to pewnie chodzi mu o Chavin Huantar..Doszukano się tam zbieżności co do wymiarów świątyni ST i tej w Andach.Nawet lokalizacja strumienia tam wypływającego pasuje do opisu ze ST..

            moze cos wiecej na ten temat.
            Mukiemu chodzi o Eden….
            http://muki.salon24.pl/599739,kain-urubamba-i-tenochtitlan

          • Dawid56 pisze:

            Pozostaje jeszcze inna alternatywa, biblijny raj mógł mógł być na Malonie(Tiamas,Maldeku)- 5 planecie od Słońca
            https://nnka.wordpress.com/2012/10/31/zachodzi-jednak-pytanie-czy-te-historie-sa-wiarygodne-maldek-apex/

          • Maria_st pisze:

            Dawidzie najpiękniejszy Eden to ten który sam założysz, popracujesz w nim, odpoczniesz….te dawne to tylko imitacje, nawet na maldeku.
            Coraz czesciej dochodze do wniosku ze ludzie im dluzej beda myslami daleko to nie zauwaza ze wazna jest chwila w jakiej obecnie zyja, ze mamy uczyc sie na wlasnych bledach a nie tylko je wspominac i marzyc o gruszkach na wierzbie.
            Smutne jest dzielenie ludzi na wybranych i przegranych.
            Tak naprawde to mu tu tylko ” przechodniami ‚jesteśmy……skad w nas tyle zazdrości, egoizmu ?
            Wciąż i wciąz oddalamy sie od wlasnego wnętrza a przecież podswiadomośc nam podpowiada co jest dla nas istotne.
            Bładzimy wciąż i wciąż uważamy ze wiemy najlepiej, wiecej od drugich…..a moze spytajmy dzieci co jest istotne?

          • siola pisze:

            Nic dodac nic ujac tak trzymac Marys.

    • A58 pisze:

      Miodu nie próbowałem dodawać do ogórków konserwowych , ale ząbek czosnku i i kawałek Chrzanu.Można jeszcze dodać liście winogron lub wiśni.

      • siola pisze:

        Andrzeju nie radze ,do kiszenia tak ale konserwowe moga po chrzanie byc lekko gorzkawe i jeszcze do kiszenia dodaje lisc czarnej porzeczki koper krzan czosnek 2 zabki na 1 litrowy sloik.Sproboj do konserwowych dodac troche czili smakuja dobrze ale zjesz nie za duzo samych ogorkow jako sneck za ostre dlatego robie polowe sloikow z czili a druga bez.Przez te Gorki okres wegetacji jest u nas krutki tylko sierpien ale dla nas mi wystarcz w sklepie nie musze juz kupowac .Jestem chyba jedyny ktory w rzedowcu ma ogrodek przydomowy u reszty tylko trawa.W zeszlym roku 65 sloikow konserwowych i 25 kiszonych .Danus na mnie krzyczy ze mam to zostawic ale ja jakos bez ogrodu nie moge na czterch ale zrobie .

        • A58 pisze:

          To są uroki terenów podgórskich Siolu.Krótki czas wegetacji.W tym roku przymrozki spowodowały ,że zmarzły np winogrona i orzechy.Staram się sadzić rozsadę bardzo późno , wtedy jest szansa ,że się uda.Ogórki w tym roku są , ale nie za dużo.Pomidory zapowiadają się bardzo dobrze.Można to nawet nazwać „projekt pomidor”

      • margo0307 pisze:

        Maryś: „..Bładzimy wciąż i wciąż uważamy ze wiemy najlepiej, wiecej od drugich…..a moze spytajmy dzieci co jest istotne?”

        Zgadzam się z Tobą Maryś… 🙂
        Dodałabym jeszcze cytat z „motywatorów”:

        ” Gdy wszystko się poukłada, to w końcu będę szczęśliwy – FAŁSZ
        Gdy zacznę być szczęśliwy, to w końcu wszystko się poukłada – PRAWDA” 🙂

  9. A58 pisze:

    Projekt czerwony pomidor jest super tajny.Odbywa się pod szkłem mojej szklarni.Nigdy nie wiadomo czy czerwony nie zakończy się tylko na zielonym.Ktoś jednak odkrył tą super warzywną konspirację.Chyba będę musiał w przyszłym roku przerzucić się na paprykę.Ale cicho sza , bo kraina OZ jest czujna.Zaraz zarzucą mi ,że po cichu hoduję szpinak.

    • siola pisze:

      U mnie pomidory tez sie dosyc udaly nawet te na test tygrysie czerwono zielono i odcien czarnego nawet dosyc slodkie Danus je sobie chwali mowi ze sa najlepsze w smaku.Projekt rukola tez niezle rosnie.

      • Maria_st pisze:

        znaczy projekt EDEN w toku, raj mamy blisko

        • siola pisze:

          Tak Marys tak jak napisalem juz kiedys „slyszec nie chca” Karzdy jest sam odpowiedzialny za to czy zobatrzy EDEN ,mowilem ze przodkow nie da sie oszukac wiedza wszystko .Czas na ostrzezenia dobiegl konca ,zabawa ciuciubabke dobiega konca .Kto dalej klamie i oszukuje innych sam sobie winny ,dziwne ze nie zauwazyli ze to juz nie wychodzi .Mysle ze czas by Niebieski Ptak zrobil co obiecal .

        • Maria_st pisze:

          Moze oboje widzielismy zimorodka,

          pewnie tak
          widzialam go 9.10.2009 roku

  10. m pisze:

    U mnie przed godziną 21.00 był nisko na wschodnim horyzoncie i był olbrzymi. Do tego świecił bardzo ostrym niczym laserowym światłem. Nigdy dotąd takiego łysego nie widziałam. Około 24.00 się przebudziłam był trochę wyżej na południowym niebie, trochę mniejszy, ale świecił mocno z takim halo wokół. Na zadrzewionej posesji było tak jasno, że widziałam drewniane brązowe meble ogrodowe. Po lewo widziałam nawet ogórki i fasolkę szparagową :)) Przed godz. 4.00 też jeszcze świecił mocno. Pozdrawiam

    • Maria_st pisze:

      m, u mnie o godzinie 22 Ksiezyc wlasnie teraz tak swieci—ale to nie jest czyms wyjatkowym……jest na poludniowo-wschodniej stronie—jednak nie jest tak wielki jak byl kilka dni temu.

  11. siola pisze:

    Ciekawa analiza moich wpisow ,mysle ze nikt nie ma wplywu na osoby ktore uwazaja ze sie je obraza chociarz nie wspomnialo sie ani slowem o nich .No chyba ze czuja sie winne i prubuja swe swinstwa przypisac innym Cos mi to zachowanie przypomina pewna bande odpowiedzialna za smierc Matki ,sa naprawde wsciekli jak sie kapna ze nie Maja wplywu na sposob myslenia innych .Pisalem juz kiedys ze dla tych podrzegaczy nie gra roli narodowosc rodzina religia ,Ci szantarzysci wciela sie w wszystko byle by miec moc .Nie rozumie tej glupiej zasdrosci i chciwosci moze dlatego ze Matka uczyla wazna jest wiedza a nie pieniadze.Nigdy nie zrozumie jak mozna zyc bedac wlasciwie wcieleniem najgorszego chamstwa ,jak mozna myslec ze przypisujac innym swoje grzeszki uratuje sie swoje zepsute 4 litery.Juz kiedys na samym poczatku dalem przyklad tchurzliwego ktosia ktory mial odwage z grupy krzyczec skurwisyny kaprale ,ale przyznac sie odwagi zabraklo ,dlatego 240 ludzi musialo po kolacji poltorej godziny latac dookola koszar przez ktosowego bohatera narodowego .Slowa Ktosia po tym wpisie ze nie mam sie uzalac nad soba ,biedak mysli ze ma durnia przed soba.Chodzilo o to ze przez jakiegos ktosia 240 niewinych musialo cierpiec od zasrane oswicone bohatery ,jak co do czego to sprzedadza nawet wlasna Matke.Takim to nawet w przenosni nie ma co pisac bo i tak nie zrozumia jeszcze wyciagna falszywe wnioski .No to juz ich sprawa jak mysla ze ich obrazam ,lepiej zeby nie przekrecaly slow napisanych przez innych w zlej sprawie bo skoncza jak falszywy Stryjski .Andrzeju miales racje ONI nie zrozumia ,nie widza nawet ze nie roznia sie niczym od tych na ktorych tyle psiocza.Byl pewien cesarz ktory zajal Jerozolime przy parti szachow ,nawet za to go PAPST przeklal coz nie polala sie krew dla chciwych Bogow.Napewno pomyslal Papa co to bedzie jak zaczna swoje spory przy parti szachow rozwiazywac a kto bedzie pasozyty karmil kiedy beda glodne.

    • A58 pisze:

      Bardzo dobre porównanie Siolu z tymi szachami.Ta gra toczy się od bardzo dawna.Lepiej walczyć umysłem mimo ,że przeciwnik ma możliwość szpiegowania co myślisz.Czasem dla zmylenia podrzuca doświadczenia innych jako tego , którego próbują oszukać.Makabryczne doświadczenia mające na celu złamanie oporu i przeciągnięcie na swoją stronę..Dziś wiem co miał na myśli pewien tajemniczy człowiek , który przyszedł do mnie , gdy rąbałem drewno.Mówił ,że będzie wiele ataków na mnie i czy wytrzymam.Wtedy nie wiedziałem o czym mówił , ale dziś wiem

  12. siola pisze:

    Niech se w myslach czytaja ,moze wreszcie zmadrzeja .Takim czytaniem mozna i swoje mysli wirusem prawdy zarazic.

  13. A58 pisze:

    „Andrzeju czy w tych centuriach i woyniczach cos pisze na temt Ksiezyca i innego nieba, albo przodkow?”
    Mówisz Marysiu i masz.


    III/4 Gdy będą niedaleko ,uszkodzą Księżyc.
    Inny przeciw dystans.
    Zimno i suchość w kierunku granicy.
    Orator mesjasz będzie mieć zajęcie.”

    „III/46 Niebo skrywa świętość – to nam zapowiada
    Poprzez wyraźne znaki pośród gwiazd stałych,
    czas nagłej zmiany nadchodzi.
    Nie dla ich dobra ani dolegliwości.”


    IV/25 Ciało piękne bez końca widoczne.
    Zaciemni przychodząc- to tego powód.
    Ciało od czoła zmniejszy znaczenie szefa szkodliwego.
    Uciszy święte modlitwy.”

    „IV/29 Słońce przesłonięte w ekliptyce przez Merkurego.
    Może nie połowa ,dla nieba drugie słońce.
    Wulkan Hermes szczyt dla pasterzy.
    SLO przybędzie iskrzące i jasne.”

    „IV/30 Nawet jedenaście razy księżyc słońca nie żąda.
    Zwiększy odległość i obmierzy pozycję.
    I tak nisko zszyje małą złotą.
    Gdy to się stanie – zarazy sekret odkryty.”

    „IV/31 Księżyc nocą w poziomie- szczytowa wysokość.
    Nowa nauka ,jedyna do głowy przybędzie
    pomiędzy nieśmiertelnymi na świecie.
    Oko w południe(tajemnica ufo cały czas obecna)
    znaczenie rąk ,ciało w ogniu.”

    • Maria_st pisze:

      Dziekuje Andrzeju.
      Mam jeszcze jedna prosbe.
      Przetlumacz to tak, bym bardziej to zrozumiala.
      Wiem ze to potrafisz
      Z gory za to dziekuje

      • margo0307 pisze:

        „Dziekuje Andrzeju. Mam jeszcze jedna prosbe.
        Przetlumacz to tak, bym bardziej to zrozumiala.”

        Ja także pięknie dziękuję i również proszę o przetłumaczenie z… polskiego na nasze😉

        • A58 pisze:

          No dobrze , tylko ,że dorzucę kilka informacji z innych czterowierszy.Szukanie wszystkich jest żmudne i czasochłonne ,ale pamiętam co w nich się znajduje.
          Czterowiersze mówią ,że układ słoneczny będzie powiększony o nowe słońce.Ziemia przesunięta ma być dalej od słońca.Układ planetarny zostanie przemeblowany.Niektóre planety zostaną księżycami większych planet zewnętrznych.Zmieni się kąt nachylenia osi ziemi co oznacza inny układ gwiazd widocznych z ziemi.Nowe ciało to „umarła gwiazda”.Widać ją będzie jako czerwoną z ogonem.Księżyc będzie krążył podobnie jak dziś w płaszczyźnie ekliptyki.Ziemia poprzez oddziaływanie grawitacyjne słońca i przybysza również będzie poruszała się w ekliptyce(dziś jest raz pod a raz nad ekliptyką.Takie położenia spowoduje częste zaćmienia księżyca(księżyc słońca nie żąda).Takie umiejscowienie księżyca musi spowodować ,że widać go będzie tuż nad horyzontem.Księżyc ma być dalej od ziemi co da efekt małej złotej kuli.Mowa o o zimnie i suchości jest wskazówką , że będzie to się zmieniać w chłodnej porze roku.Z innych czterowierszy wynika , że chodzić może o październik..Merkury w tym przypadku oznacza posłańca a nie planetę.Sekret zarazy to oddziaływanie księżyca na skorupę ziemską.Nie tylko przypływy i odpływy księżyc powoduje.Naprężenia skorupy ziemskiej też co jest przyczyną wielu trzęsień ziemi.Wulkan i Hermes- lipni bogowie ze szczytu oddadzą władzę pasterzom.Nowa wiedza , to dar od przodków a nieśmiertelność to wyzwolenie od strachu stanowiącego podstawę tego oszustwa , z którym mamy do czynienia od czasu buntu archontów(urzędników)..Gdy pojawi się „ciało w ogniu” wartości nabierze praca rąk.Pasożytowanie będzie miało swój koniec.

          • margo0307 pisze:

            „…Pasożytowanie będzie miało swój koniec.”

            I to będzie piękne🙂
            Andrzeju – dzięki wielkie🙂
            Czy istnieje możliwość przybliżenia daty tych ciekawych wydarzeń ?
            Czy też tak, jak wszystko w tym świecie – będzie to długotrwałym procesem ?
            Chodzi mi o to, czy zostaną one [te wydarzenia] zapoczątkowane za naszego żywota ?

          • margo0307 pisze:

            „…Księżyc ma być dalej od ziemi co da efekt małej złotej kuli…”

            Pewnie wyda Wam się to śmieszne teraz ale jak przeczytałam to powyższe zdanie to…
            aż podskoczyłam, bo dokładnie tak określiłam „super księżyc”, który 10-go sierpnia ok. 23-ej z minutami zobaczyłam z mojego tarasu…, a właściwie to troszkę inaczej go określiłam – „mały złoty kurdupel”…
            Może TO już się zaczęło zadziewać ?
            A może na jeden krótki moment ujrzałam niebo przyszłości…, tak jak kiedyś we śnie ujrzałam dwa „małe wozy” złączone dyszlami… ?

          • Michaela pisze:

            Margo:
            „Chodzi mi o to, czy zostaną one [te wydarzenia] zapoczątkowane za naszego żywota ?”
            Podobne pytanie zadałam Andrzejowi trochę niżej.

            Napisałam też o slowie SVPER , a Ty też go użyłas, co wcześniej nie zauważyłam…co to wszystko ma znaczyć?
            Margo:
            „I także powiedziałam o tym mężowi, on jednak tylko zapytał lakonicznie: – a czego się spodziewałaś…😀
            No tak, sama tak naprawdę nie wiem czego…, a właściwie to wiem – Super Księżyca ! –
            a nie tego małego kurdupelka ..”
            PS. Margo ,może Ty pomożesz odszyfrować dokladnie to zdanie z frontu kościoła/bazyliki w Lourdes? 🙂

          • Dawid56 pisze:

            To nie musi być za naszego życia, ale może.
            Są jeszcze inne czterowiersze łączone z Nibiru i Księżycem
            http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?action=printpage;topic=5171.0

          • A58 pisze:

            Wszystko wskazuje Margo ,że to już niedługo..Skoro padło na mnie ,że mam być pośrednikiem w przekazywaniu informacji , to informacje , które miałem odkodować i przekazać odpowiednim ludziom wskazują na najbliższy czas.Myślę tak , ponieważ udało się odczytać najważniejsze fragmenty Wojnicza.Pomyślisz ,że fantazjuję.Nic z tych rzeczy.Mogę w każdym momencie pokazać jak to zostało zrobione i wskazać miejsca w manuskrypcie.Potrzebna do tego jest tylko umiejętność odczytywania w alfabecie morsa.Tak jak w czterowierszach pojawiają się nazwy współczesne , tam też jest zastosowany taki trick.Siola mówi ,że nie wie skąd biorą się u niego informacje.Zauważyłaś może takie zapisy jak trill, mowa ptaków czy sos klucz wiolinowy?teoretycznie bez sensu , ale to wskazówki , na co zwrócić uwagę.Pamiętasz jak Siola dostał informację dotyczącą adresu w Krnovie i nazwisko dwuletniej (dziś) pianistki Jitki..W centuriach jest taki zapis , który mówi o wielkiej pomocy z Niemiec.Dlaczego Niemcy- ponieważ alfabet używany do przekazywania informacji jest pozbawiony liter Ę, Ą ó Ć Ź Ż .Żeby zapisać słowo z Ż trzeba zastosować rz..Tak właśnie pisze Siola.Został wybrany jako człowiek uczciwy i mający odpowiednie cechy charakteru do roli ogniwa (najważniejszego).Skąd wiem , że On jest właściwą osobą.To indukcja , gdzie opisane przez Aloiza podpieranie klamki kołkiem czy zdarzenie na cmentarzu z jednym butem. Jest jeszcze zdarzenie w Książu .Wizyta podczas jakiegoś wyścigu samochodowego i te kwiaty na stole , do których dostać się można było obchodząc pomieszczenie z drugiej strony.Nie ma tu żadnych przypadków Wiele lat temu miałem taki „sztuczny” sen.Po latach odnalazł się właściciel tego przekazu.Takich osób , zapowiedzianych w ten sposób ostatnio pojawiło się sporo.

    • margo0307 pisze:

      „..Podobne pytanie zadałam Andrzejowi trochę niżej.

      Napisałam też o slowie SVPER , a Ty też go użyłas, co wcześniej nie zauważyłam…co to wszystko ma znaczyć?…”

      Zauważyłam, że z tymi pytaniami miałyśmy 2 minuty „rozjazdu”😉
      Ale… słowa SVPER.., nie przypominam sobie bym gdziekolwiek użyła ?… 😮 , nie znam też niestety znaczenia tego „wyrazu” i zupełnie z niczym mi się ono nie kojarzy…

    • margo0307 pisze:

      „..Pomyślisz ,że fantazjuję.Nic z tych rzeczy..”
      Dokładnie tak: – nic z tych rzeczy🙂 I nawet do głowy mi nie przyszło, że fantazjujesz, bo jeśli Ty fantazjujesz, to większość z nas ma dokładnie tak samo😉
      Jeszcze nie tak znowu dawno temu, nie zwracałam na pewne sprawy i zdarzenia należytej uwagi, po niewczasie żałowałam ale… było już po „zawodach”😉
      Od pewnego jednak czasu, zarówno wydarzenia z mojej „przeszłości” jak i te obecnie się zadziewające nabrały… że tak powiem kolorów i sensu…
      Wszystko jakoś tak ładnie, samoistnie się poukładało i nadal jeszcze układa…🙂
      Jeszcze wczoraj, o tej samej porze, nie wiedziałam, że… dzisiaj spotkam pewną panią, która… śniła mi się jakieś… 12, może 13 lat temu…
      Dziś jednak, kiedy zapukałam do drzwi w miejscowości oddalonej ode mnie o ponad 30 km – oniemiałam z wrażenia…😮
      Musiałam mieć chyba nietęgą minę, bo pani zapytała czy… dobrze się czuję…😉
      Wiem, że ani tamten sen, ani to dzisiejsze spotkanie z tą panią nie jest przypadkiem…
      Nie wiem tylko jeszcze CO zwiastuje to nasze dzisiejsze spotkanie, gdyż z całego ówczesnego snu zapamiętałam jedynie samą twarz tej pani ale… tym bardziej jestem ciekawa co z tego wyniknie… 😀

      • Maria_st pisze:

        „Jeszcze wczoraj, o tej samej porze, nie wiedziałam, że… dzisiaj spotkam pewną panią, która… śniła mi się jakieś… 12, może 13 lat temu…
        Dziś jednak, kiedy zapukałam do drzwi w miejscowości oddalonej ode mnie o ponad 30 km – oniemiałam z wrażenia…😮
        Musiałam mieć chyba nietęgą minę, bo pani zapytała czy… dobrze się czuję…😉
        Wiem, że ani tamten sen, ani to dzisiejsze spotkanie z tą panią nie jest przypadkiem…
        Nie wiem tylko jeszcze CO zwiastuje to nasze dzisiejsze spotkanie, gdyż z całego ówczesnego snu zapamiętałam jedynie samą twarz tej pani ale… tym bardziej jestem ciekawa co z tego wyniknie… ”

        i jak dalej sie potoczyło to spotkanie?

  14. siola pisze:

    Tak sobie glowkuje ,
    Andrzej ze mnie se zartuje,
    Wiesc stara niesie ,
    Ze ktos mi zdrowie przyniesie,
    Nie ten Ktos a Rycerz czarny;
    Czy czasami nie spod Warny,
    Czas ten ma byc blisko ,
    Wiec rozpalic trza ognisko.
    Gdy na dole ognie plona ,
    To na niebie jakby pelno Chinskich balonow,
    Co ukradli oddac trzeba,
    Bo inaczej zamknieta droga do nieba.
    Czerwony lisc klonowy ,pierscien i sztylet ,
    Ach znowu cos dziwnego przychodzi do glowy,
    Oj dziewczyny jak maliny ,
    wycinajcie nad jeziorem trzciny ,
    Kosze trzeba nam Terz plesc ,
    By do Przodkow jadlo niesc,
    Marys czas juz ciasto,
    na pierogi gniesc ,
    By Ojce mialy co jesc.
    Oj otworzysz ludu galy ,
    To i bedziesz mial ubaw nie maly.
    Jak sie myle to wybaczcie,
    A jak klamie to mnie piorun trzasnie.
    Sam ja Przodkow prosze ,
    by slowa moje przyniosly ludziom zdroje.

  15. A58 pisze:

    „Tak sobie glowkuje ,
    Andrzej ze mnie se zartuje,”
    Nigdy do głowy nie przyszło mi Siolu żartować z Ciebie.Wręcz przeciwnie , Twoje posty to dla mnie źródło informacji.To nie może być przypadek ,że tyle zbieżności jest tam zawartych co do tego czym zajmuję się od jakichś czterech lat.Zaczęło się od pewnego postu , który napisała pewna użytkowniczka.Brzmiało to mniej więcej tak:
    Nie wiem dlaczego , ale przypomniało mi się pewne zdarzenie z przed lat.Mój chłopak był w wojsku i bardzo mnie prosił żebym go odwiedziła.Na dworcu grupa pijanych chłopaków rozrabiała.Po wejściu do wagonu postanowiłam zapewnić sobie ochronę i zaczepiłam stojącego tam żołnierza z prośbą o ochronę.Żołnierz zapewnił mnie ,że mnie ochroni..Dziewczyna miała pod klapą takiej podłużnej torby maskotkę(kota ) i gitarę..Zapamiętała też ,że żołnierz nagle się zerwał(oboje spali) i zaczął szukać czapki.Napisała ,że pomagała mu tej czapki szukać.Niestety czapki nie było..Żołnierz tak niekompletnie ubrany wysiadł z pociągu..Co w tym takiego dziwnego.Ano miałem praktycznie identyczną przygodę w wojsku.Jechaliśmy w pięciu w podróży służbowej po odbiór sprzętu z zakładów remontowych.Platformy mieliśmy dostać dopiero za pięć dni i dlatego postanowiliśmy pojechać do domu jednego z naszych żołnierzy..Wsiedliśmy do wskazanego przez kolegę pociągu i trasą okrężną mieliśmy dotrzeć do Dębicy.Stałem na korytarzu najbliżej wejścia.Wtedy weszła dziewczyna z gitarą i tą maskotką w torbie.Złapała mnie wpół i mówiła o zagrożeniu ze strony jakichś Chuliganów.W miarę upływu czasu w pociągu robiło się coraz luźniej.W końcu zostałem z tą dziewczyną sam w przedziale.Wtedy oboje zasnęliśmy.W pewnym momencie usłyszałem pukanie do drzwi i słowa kolegi- wysiadamy.Zacząłem się ubierać i tu niespodzianka – czapka zniknęła.Przetrząsnąłem cały przedział .Dziewczyna pomagała mi szukać.Bez skutku.W końcu trzeba było wysiąść.Dziwna sprawa.Gdy wychodziłem z przedziału , odwróciłem się i spojrzałem na tą drobniutką dziewczynę siedzącą w rogu przy oknie.Powiedziałem no to cześć.Idąc korytarzem miałem jakieś wewnętrzne przekonanie ,że coś tracę.Czapka nie była istotna.Myślałem tylko o tej dziewczynie.I po wielu latach czytając opracowania dotyczące tajemniczego człowieka , który po pięciuset latach ma oddać swoje światło skojarzyłem go z Leonardem.Szukam potwierdzenia.Trafiam na Indeks , gdzie są spisane z oryginału czterowiersze.Trafiam na czterowiersz , gdzie zapisane jest słowo angielskie „train”- pociąg..Gdzie w szesnastym wieku pociąg?.Podstawiam zgodnie ze wskazówkami z centurii słowa i szczęka mi opadła.Jak to możliwe? wyszło to:
    „IV/26 Wybór torby .Halo woła pięknego ducha gospodarza.
    Ten ,który nie wiedział dał tobie gest.
    Spotkanie z amantem bez grosza.
    Zmęczona ciut przy ,w pociągu zwraca się do pięciu.
    W nich oparcie.”
    Ale to tylko wstęp do innych informacji..To o czym Pisze Siola jest m in tu:
    I/56 Zobaczycie wielką zmianę
    Horror ekstremalny i zawracanie
    jakby księżyc zachował dźwięk anioła
    Niebo zbliża się do połączenia”
    Wiem ,że to dziwnie brzmi , ale zachowałem oryginalny zapis podstawieniowy a to w oryginalnie jest składnia francusko podobna.

    • Michaela pisze:

      A58 ,
      bardzo lubię czytać takie przypadki, czy utrzymujesz jakiś kontakt z tą dziewczyną, tą co napisała tego posta? Jak sądzisz te zmiany ,wielkie, ekstremalne zaistnieją jeszcze za Twojego życia?
      PS. Hmm..przypomniała mi się notka Dawida i te zdjęcia z Lourdes i ten napis w kształcie łuku i słowo SVPER (tak napisane). Tam odczytałeś ten napis, ale brzmi mi to jakoś nieskładnie.

  16. A58 pisze:

    „Dawid56 pisze:
    Sierpień 12, 2014 o 16:37
    To nie musi być za naszego życia, ale może.
    Są jeszcze inne czterowiersze łączone z Nibiru i Księżycem.
    W centuriach nie pada nazwa Nibiru , ale Faeton.Konkretnie Faeton przyniesie wolność.

  17. siola pisze:

    Fä Ton przyniesie wolnosc ,Katarynka i Liczyrzepa:Pan i jego fletnia,himlisza jak Piano nowy ton dodano.Poprzez zmiane tonu z galaktyki zmienic Nature i moralnosc,oto jest pytanie a moze przodkow zadanie ?

    • Maria_st pisze:

      moze przodkow zadanie

      Fa Ton–to 4 ton, potem sol–inaczej LOS…ciekawe co la-s i do Ton ten niesie niczym echo po lesie., ptaki Fauna spiewaja gdy fletni glos odbieraja.

      • siola pisze:

        Ach Matula o tych tonach mnie uczyla,aja glupi cep ,z tonami ani wleb.Ociec takorz mi gadali w lewo Alois ale po co czy zrozumia jest pytanie ,wiecznie Maja swoje chore zdanie.Chodz juz dawno w OZ krainie dobrze wiedza o nieszczesc przyczynie ,dalej niosa chore wiesci ,o harmoni slyszec nie chca..I nie merkna se ludziska ze im ktos glupoty wciska.O sumieniu sprawa prosta ,szczesliwy ten kto ten podarunek Dostal.Ano wruci i na Slezy stara mowa ,szanujaca wartosc slowa .Jak narazie cie szkaluja chore slowa przypisuja i do tego nie miarkuja ze se sami swieczke zdmuchuja.Ich to sprawa ich zabawa ja tam wole o brzasku ptakow spiew.Niech sie konczy czarnych spiew.

        • Maria_st pisze:

          wow siola no no no

          • siola pisze:

            Pewnwej nocy ,mialem sen.Przyjechaly ciezarowki z wojskiem i rozpoczely ewakuacje.Po paru km jazdy zatrzymaly sie na jakies polanie ,wyladowano kobiety i dzieci .Wojsko zaladowalo sie na cierzarowki ,od dowodcy otrzymalem zadanie opieki nad kobietami i dziecmi.Sami odjechali zostawiajac mnie bez broni z kobietami i dziecmi.Po tym snie pomyslalem jak mam ich bronic jak mi nawet pistoletu nie zostawili.Teraz jak pomysle o czarownicy z OZ i jej sluzacych to se mysle ze slowa Henrykowe sa tu na miejscu .Gorze nam jak beda wszystkie takie jak ONE.To i tak mial Henryk dobrze bo to tylko Tatary byly.Jak tu chronic kogos kto Ci wrogiem jest ,oto jest pytanie jak wykonac tak trudne zadanie?

          • Maria_st pisze:

            siola swoj do swego ciagnie, a slepy slepego tylko na bezdroza lub dolu moze doprowadzic.
            ludzie sa tak podzieleni, ze jesli nie swoj to wrog…….dziwny ten czlowiek…..jakby sam siebie nienawidzil…..albo sie siebie bal i ucieka przed samym soba.
            czarne chmury nadciagaja nad ziemia…….tylko nie niosa deszcz a ogien …
            dlaczego?
            bo nie potrafimy dogadac sie z samym soba?
            reset–amnezja
            nowe….?!
            a potem jak bedzie?
            najpierw bedziemy poznawac szukajac, a potem poznajac–odrzucac?
            i tak w kolko?
            koncza sie wakacje…….

  18. A58 pisze:

    „Jak tu chronic kogos kto Ci wrogiem jest ,oto jest pytanie jak wykonac tak trudne zadanie?”

    Na tej wojnie Siolu broń nie ma znaczenia.To ,że ludzie traktują nas jak wrogów , to wynik niewiedzy i oczerniającej propagandy.Czy można karać kogoś , kto został wprowadzony w błąd?.Czy winny jest ktoś , kto został szantażowany i uległ?Piszesz ,że kazano Ci chronić kobiety i dzieci.Dorzucę do tego mężczyzn oraz żołnierzy, których planuje się wysłać do walki przeciw komuś dysponującemu niewyobrażalną przewagą.To zaplanowane morderstwo , ponieważ ci właściwi manipulatorzy sami planują ukryć się na ten czas.Na czas powrotu Przodków przygotowują ludzi poprzez przekazy apokaliptyczne , głupie filmy typu „Dzień Niepodległości ” itp.Przybysz to wróg jakiś stwór obrzydliwy czy szarako gad..Tak wyprany mózg nie dopuści myśli ,że może być tak , że Przodkowie są naszymi krewnymi braćmi i nie chcą zrobić ludziom krzywdy..To ciągłe nawoływanie do walki może spowodować konieczność reakcji Przodków.Zaatakowani napewno odpowiedzą w adekwatny sposób.I tu nasze zadanie Siolu – nie dopuścić do wojny.To istota najważniejszego przekazu jaki dostałem w życiu.To ta indukcja o papugach.Trzy znane Ci osoby to dostały.Nie jest tak ,że jesteśmy bezbronni.Te trzy najważniejsze osoby zostały podane do wiadomości jak na tacy.Znam ich nazwiska a mimo to jeszcze żyję.Wiesz dlaczego?- bo dałem im ścieżkę wyjścia z tej beznadziejnej dla nich sytuacji.Dostali komplet informacji zawartych w centuriach.Już widzę ,że plan , który tam został zdemaskowany uległ zmianie.Dostali pomocny do przeprowadzenia zmian kod Leonarda.Dostali opracowanie dotyczące Kodeksu Vindobonensis. ,żeby poznali wiedzę Przodków i do czego prowadzi ich polityka.Dostali też wiedzę , kto tym pokojowym projektem dowodzi i czas na przeprowadzenie zmian.Jak to zrobią to czeka ich abolicja.Może wydawać się to niesprawiedliwe , ale te kobiety i dzieci warte są takiego rozwiązania.Mamy do wyboru – kolejny czas „śnienia” albo czas przebaczenia i naprawy krzywd.Symboliczna papuga jest na wolności i może działać , ale nie może się zdecydować .

    • margo0307 pisze:

      „..Mamy do wyboru – kolejny czas „śnienia” albo czas przebaczenia i naprawy krzywd…”

      Pięknie Andrzeju to podsumowałeś🙂

      Parafrazując słowa Sagany z innego postu :
      https://nnka.wordpress.com/2013/11/14/sprawa-andreassonow-podroz-do-wnetrza-ziemi-atlantyda/

      „Pragniesz spokoju?
      Czyń spokój i odejdź od tego co wytrąca cię z równowagi.
      Walcząc – karminy to, co zwalczamy, nadajemy temu mocy, nasycając to i potęgując własną energią.
      Zagłódź bestię! Na wszystkich poziomach.” 😀

      W notce 47, napisałam:

      Prawda wyzwoli tylko tego, kto rozumie i wybacza…

      Żyjemy w uporządkowanym świecie rządzonym przez Prawa.

      Jedno z tych Praw mówi, że istnieją wyraźne przyczyny i wyraźne skutki.

      W księdze przysłów czytamy: „Co człowiek zasieje, to zbierze”.

      „Myśli są przyczynami – a warunki skutkami”.
      Zmiana świata zewnętrznego odbywa się od wewnątrz.

      Otrzymujemy od życia to, co sami mu damy.

      Nie zdając sobie jednak z tego faktu sprawy – czyli nie rozumiejąc, że przyczyną tego, co nas w życiu spotyka – jesteśmy my sami, ponieważ są to konsekwencje naszych wcześniej dokonanych wyborów – mamy tendencję do obarczania winą wszystkich innych – poza sobą samym, szczególnie wówczas kiedy spotykają nas w życiu nieprzyjemne rzeczy… 😀

    • siola pisze:

      Mam nadzieje ze pomimo swej arogancji zrozumieja ze czas na zmiane nadszedl,czasami anulowanie kary moze byc lepsza kara a w szczegulnosci za tys lat zbrodni.Tak wlasciwie jakbym sam mial wybur chyba bym sie tez probowal zakopac pod ziemie.nie wyobrazam sobie tego bulu swiadomosci i bycia przy tym niesmiertelnym.

  19. Dawid56 pisze:

    Leon Zawadzki tez zauważył niesamowite „sprzężenie” pomiędzy rokiem 1999 i rokiem 2014
    http://www.logonia.org/content/view/627/2/

  20. margo0307 pisze:

    10-08-2014 Dawid napisał:

    ” W Polsce zjawisko Superksiężyca będzie miało swoją kulminację o 20.10 tuż przed zachodem Słońca. Będzie to największy Superksiężyc w tym roku…”

    Od tego momentu minął rok z nawiązką i oto… przed nami… rzadka superpełnia i zaćmienie Księżyca w jednym… już nocą… z niedzieli na poniedziałek czyli 27 na 28 września 2015 🙂
    „… Połączenie księżyca w pełni oraz momentu największego zbliżenia do Ziemi nastąpi po raz pierwszy od 30 lat.
    Zjawisko superksiężyca następuje raz w ciągu roku i w tym czasie jego tarcza jest nawet o 14 proc. większa, a noc 30 proc. jaśniejsza.
    W 2015 r. szczyt superpełni nastąpi godzinę przed zaćmieniem.
    Jakby tego było mało, to już czwarty i ostatni z tzw. „krwistych księżyców”, jakie mogliśmy podziwiać w 2014 i 2015 r.
    Następne połączenie superksiężyca i zaćmienie księżyca będzie miało miejsce w roku 2033…

    W przeciwieństwie do całkowitego zaćmienia Słońca, kiedy tarcza naszej dziennej gwiazdy staje się ciemna, Księżyc nie zniknie.
    Nie zniknie całkowicie, bo będzie miał krwistoczerwoną barwę.
    A to dlatego, że będzie go oświetlała rozświetlona przez światło słoneczne ziemska atmosfera. To ten sam efekt, który my obserwujemy podczas wschodu czy zachodu Słońca…

    W Polsce największa faza będzie widoczna nad ranem, gdy księżyc znajdzie się nisko nad północno-zachodnim horyzontem.
    Warto więc znaleźć miejsce, gdzie ani budynki, ani drzewa, czy wzniesienia nie będą nam zasłaniały widoku…
    Będzie to… świetna okazja do zrobienia wyjątkowych zdjęć, na których ziemskiemu krajobrazowi będzie towarzyszył krwawy Księżyc usytuowany nisko nad budynkami.
    Tej nocy nie dość, że Księżyc będzie czerwony i zaćmiony, to dodatkowo większy niż zwykle. Tym bardziej warto wstać przed wschodem Słońca i zobaczyć zaćmienie…”

    http://krolowa-superstar.blog.pl/2015/09/25/przed-nami-rzadka-superpelnia-i-zacmienie-ksiezyca-w-jednym/#more-50542

  21. Maria_st pisze:

    ja od kilku dni patrze na Wenus, tak duzej / blizej? nie widziałam…

    • margo0307 pisze:

      „… od kilku dni patrze na Wenus, tak duzej / blizej? nie widziałam…”
      ______________________________
      To prawda Maryś🙂
      Ja także przyglądam się Wenus…
      Przez cały miniony tydzień jeździłam do pracy po przed szóstą rano i jadąc – miałam ją przed oczami… Na szafirowym niebie wygląda wyjątkowo pięknie…🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s