Demoniczne UFO

Jest to bardzo ważny , a zarazem dziwny film dokumentalny, którego główną tematyką jest problem UFO. Niektórzy rozmówcy szczególną uwagę przywiązują do kodu genetycznego Noego.Dlaczego Noe ocalał? .Autor filmu wiele razy rozpatruje problem tzw. Synów Bożych wymienionych w Księdze rodzaju.Kim byli ? Kim byli też Nefilim? Jak się ma do problemu Nefilim problem Nibiru?.Być może potomstwo ludzkich córek i Synow Boga( Neflim – hybrydy) wlaśnie zostało zgładzone w czasie POTOPU i tylko NOE i jego rozdzina nie byli skażeni genetycznie i dlatego ocaleli .W kontekście Noego autor filmu rozpatruje dzisiejsze wzięcia i zeznania porwanych przez UFO uzyskane w czasie hipnozy.Porwani wiele razy wspominają o tworzeniu przez UFO w obecnym czasie hybryd.Dlaczego UFO tak bardzo interesuje rozród człowieka? Ukazało się wiele filmow fabularnych takich jak np „Taken” Stevena Spielberga, czy „Wspólnota” w których sposób bardzo drastyczny przedstawione są wzięcia.Okazuje się też, że autorka mojej ulubionej strony internetowej http://www.crystalinks.com Ellie Crystal też prawdopodobnie była wzięta przez UFO.Wiele do myślenia dają też okaleczenia zwierząt.Film zawiera przestrogę w szczególny sposob wyrażoną w innym filmie „Dzien Niepodległości” ,że UFO niekoniecznie musi być nastawione przychylnie do Ludzkości.Autor filmu wiele razy zastanawia się, czy być może Demony i upadłe anioły oraz Nefilim nie są tymi samymi istotami.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nefilim

Ten wpis został opublikowany w kategorii Człowiek, OSTRZEŻENIE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

141 odpowiedzi na „Demoniczne UFO

  1. Mezamir pisze:

    Dlaczego UFO tak bardzo interesuje rozród człowieka?

    Dlaczego Mengele był zainteresowany eksperymentami na ludziach?

    Tak wyglądały ufoludki dopóki można było działać bez przykrywek i pozorów.
    Teraz ci sami ludzie są UFO z kosmosu😉

    • Mezamir pisze:

      Dlaczego UFO tak bardzo interesuje rozród człowieka?

      22:25 – z tych samych względów z jakich rozród człowieka interesował nazistów.

      • Mezamir pisze:

        Gregor 15.02.2010 11:39
        Kilka słów w odniesieni do dwóch ostatnich akapitów powyższego artykułu. Autor napisał m. in.: „Samica homo sapiens natomiast wyposażona została w łechtaczkę tylko i wyłącznie w celu odczuwania przyjemności z kopulacji.” To stwierdzenie uzupełniłbym kilkoma zdaniami z wywiadu z A. Bielekiem (2 podziemny wywiad z A. Bielekiem 4-5/12). Bielek pokrótce opowiada o pracach Wilhelma Reicha i o wykorzystywaniu jego wyników przez tajne służby (CIA i NSA) w celu manipulacji ludźmi, na dowolną skalę, poprzez zastosowanie urządzenia, mogącego znaleźć się praktycznie w każdym szpitalu jako element „terapii”. Terapii zwanej programowaniem!; oczywiście bez wiedzy i woli osób poddawanych takiej ingerencji z zewnątrz. Bielek wspomina o podobnym do stanów uzyskiwanych także np. w Jodze – stanu pobudzenia orgiastycznego. „W latach 1947-1952 Reich odkrył, że istnieje silny związek między kondycją psychiczną człowieka a seksem i stanem orgiastycznym (…), i odkrył, że jeżeli można utrzymać DŁUŻEJ ten moment, kiedy osoba ma już osiągnąć orgazm, ale jeszcze go nie przeżywa, znajduje się w szczytowym punkcie pobudzenia nerwowego – w tym momencie ludzka podświadomość i ludzka świadomość łączą się w otwarty strumień i wszystko co znajduje się w podświadomości staje się dostępne dla świadomej jaźni. Dusza łączy się z umysłem.” W opisanym stanie możliwym się staje przeprogramowanie człowieka, bądź – patrząc na problem z bardziej konwencjonalnego punktu widzenia – przeprowadzenie realnego katharsis, odnalezienie trudno wyrażalnych w normalny sposób problemów danego człowieka i – jak to również podkreślił Bielek – I „JEŻELI WIESZ CO ROBISZ”! – dostarczenie właściwych rozwiązań tychże problemów, niejednokrotnie zatruwających psychikę już od czasów dzieciństwa, czy też jakichś traumatycznych życiowych zdarzeń (np. zdrada , porzucenie, brak prawdziwego porozumienia między mężem a żoną, itp.). W kategoriach religijnych, chociażby biblijnych – „a tajemnica to wielka”, list do Efezjan 5:31-32. Tą tajemnicę znali już starożytni, być może wyrażając ją przy pomocy bardziej metafizycznej semantyki, poprzez co podkreślona zostawała niezwykła rola powyższych zależności, niedostępnych dla osób niewtajemniczonych. Tzw. profani, potrafiący tylko – na wzór zwierząt, chociażby małp (zakrzyknijmy przez chwilę: Niech żyje Darwin!, zdaje się jednak, że zmarło mu się i jego ideom …) – profani potrafili i potrafią – co należy podkreślić! – korzystać raczej wyłącznie z szybkiego seksu, mającego na celu rozładowanie napięcia seksualnego. Wtajemniczeni znali od wieków tą zależność i używali jej dla swoich celów. Wiedzę tą posiadły m. in.: Taoizm , zaawansowana Joga (kłaniają się Kamasutra i Tantra) oraz także chrześcijaństwo – gnostycyzm (właśnie za tą wiedzę tak bardzo zwalczany przez radykałów), ale to tylko niektóre z wielu przykładów pojawiających się w historii ludzkości. Generalnie rzecz ujmując: człowiek jest wyposażony w taki mechanizm rozwoju duchowego i regulacji procesów psychofizycznych – i jest to łatwo dostępne dla każdego!!! Najprostszym przykładem jest małżeństwo – związek dwojga ludzi, w którym jest wystarczająco dużo czasu aby się wzajemnie poznać i wejść wspólnie – najlepiej wielokrotnie – w stan pobudzenia orgiastycznego, celem dokonania wewnętrznego oczyszczenia jaźni obojga partnerów oraz właściwego przebudzenia, odnowienia kontaktu z Bogiem (który jest w każdym z nas). To jest właściwy cel – najprostsza droga do oświecenia – paradoksalnie MAŁŻEŃSTWO!. Napisałem paradoksalnie, bowiem wielu z nas wie czym jest „dzisiejsze” małżeństwo, odbierane niejednokrotnie jako zmagania dwojga osób. W tym miejscu można powrócić śmiało do kwestii łechtaczki i jej przeznaczenia – na pewno nie w procesie ewolucji! Na koniec mała dygresja: w Chinach już od starożytności pojawia się takie stwierdzenie: obszar genitaliów na ciele kobiety, to brama życia i śmierci! To tyle w temacie „łechtaczki”, „a kto szuka ten znajdzie …”.

        http://wolnemedia.net/nauka/teoria-ewolucji-klamstwo-wszechczasow/

        • Maria_st pisze:

          Z łech–taczką i na łech-taczce do BRAM ŻYCIA i ŚMIERCI🙂

        • JESTEM pisze:


          Wydawałoby się, że w tym filmie przekazanych jest wiele ciekawych informacji na temat seksulaności i orgazmu – czym jest. Ale jakoś do tej pory nikt nie sięgnął po ten film, by dokonać tłumaczenia na język polski… Zapewne nie wszystko, co zawarte w tym filmie jest „jedyną” prawdą🙂, ale niektóre informacje mogą być dla niektórych ludzi szokujące.
          W tym filmie jest informacja o „upadku” człowieka z „4. wymiaru” do „3.wymiaru”… I jakie są sposoby powrotu do tego 4.wymiaru. Chociaż nic nie ma na temat „przejścia do 5.wymiaru”.

          A tu artykuł (też z intereującymi informacjami) o tym, czym się różni tak zwana trój-wymiarowść od cztero-wymiarowości:
          http://www.masteringalchemy.com/sites/default/files/shift_ebook_polish.pdf
          cyt.:
          „Zgiełk trzeciego wymiaru jest bardzo rozpraszający, ciągnąc naszą uwagę albo do przeszłości, albo wybiegając w przyszłość, gdzie często gości strach i niepokój. Kiedy emocje takie jak zamartwianie się i wątpliwości zatrzymują nasza uwagę i wzmacnia się poczucie niedostatku, utrzymanie uwagi na naszej intencji staje się bardzo trudne. Prawo Przyciągania daje nam dokładnie to, na czym kładziemy naszą uwagę. Ono nie rozumie słów: „Daj mi tylko same dobre rzeczy.” Ale to, na czym utrzymujesz swoją uwagę, jest tym, co Wszechświat rozumie
          jako prośbę. „Proście, a będzie wam dane.
          (…)
          Uświadomienie sobie, że stajemy się świadomi
          „Przemiana świadomości”, która ma teraz miejsce, jest zmianą naszego postrzegania świata. Jak większość z nas, graliśmy w tą grę życia, staraliśmy się dopasować i przestrzegać obowiązujących zasad tej gry. Staraliśmy się stworzyć lepsze życie dla siebie i dla naszych rodzin. Jednak w naszym pędzie do stworzenia więcej wszystkiego – większy dom, lepszy samochód, wyższe wynagrodzenie, itp., wielu z nas odkryło, że w rzeczywistości osiągnęliśmy mniej. Mniej czasu spędzamy w tym dużym domu, mniej czasu spędzamy z rodziną i przyjaciółmi i mamy mniej okazji aby docenić zachód słońca lub cieszyć się tym pięknem, które nas otacza. Wiele osób zaczęło odczuwać, że coś jest nie w porządku, że coś cennego zostało zatracone. To, czego nam naprawdę brakuje, i czy jesteśmy tego świadomi czy nie, to to,
          że gdzies po drodze straciliśmy część naszego „ja”. I jak to wszystko podsumujemy, to osiągnięcie więcej, większych i lepszych rzeczy wcale nas nie nasyciło. Straciliśmy to, co jest dla nas naprawdę istotne i co nas wzbogaca, a zyskaliśmy to, że jesteśmy fizycznie chorzy, nieszczęśliwi, emocjonalnie, psychicznie wyczerpani, a duchowo, to w ogóle nie wiadomo kim naprawdę jesteśmy.”

          • Dawid56 pisze:

            Moim zdaniem czujemy sie okradzeni z naszej przeszlosci.Wiemy albo wierzymy w jakis grzech pierworodny i mamy pretensje nie wiadomo do kogo ze nie mozemy znalezc tutaj na Ziemi szczescia.Co to jest Raj, albo czym byl Raj ,kiedy podobno nie zdawalismy sobbie sprawy z naszej nagosci.Ale na tym filmie bylo pokazane cos bardzo waznego -podwojne DNA.Nasi przodkowie nie byli wcale tacy bezrozumni jak dzisiejsi naukowcy staraja nam sie wmowic.Mieli tez zasadnicza przewage nad nami – zyli blizej natury :)Dzieki Jestem za ten film🙂

          • Maria_st pisze:

            Dawidzie, wejdz proszę na strone Livii .
            To co Ja i dzieci spotkało jest dla mnie wielkim szokiem, teraz rozumiem dlaczego wczpraj przed spaniem zaczelam o Niej myślec kojarząc to co niedawno pisala o socjalu dla dzieci i propozycji kilku hiszpanów z tym co kiedys dawno pisała na temat gwaltu jakiego sie na Niej dopuszczono.
            Mialam nawet napisac aby obserwowala czy nie jest to podobna sytuacja jak wtedy aby potrafic temu zaradzic a tu wpis o tym.
            Czy można Dawidzie livii i dzieciom jakos pomóc ?

          • Michaela pisze:

            Wczoraj byłam na blogu Livii i jeszcze nie było tego strasznego wpisu…
            tylko sie zastanawiałam ,ze Livia nic ostatnio nie pisze….
            Jak pomóc? …przyszla mi do głowa Mario ta Gracjana. Ona prowadzi jakiś ośrodek wypoczynkowy…. może Livii dać namiary na stronę Gracjany? Na jakis czas mogłaby może znaleźć tam schronienie?

          • Maria_st pisze:

            Michaelo u Livii nie mozna komentowac, ale byc moze tu wejdzie wiec jesli masz namiar na Gracjanne to moze podaj, a gdyby byl tel to tym lepiej bo bedzie mogla przedzwonic i sie umowic.

          • Michaela pisze:

            Nie mogę znaleźć strony Gracjany… a u Livii można komentować pod innymi wpisami.

          • Maria_st pisze:

            http://tagen.tv/vod/2014/03/gracja-oil/
            Livio tu jest kontakt z Gracjana z Hiszpani
            http://www.hellseher.es/

          • JESTEM pisze:

            Mario, napisałam do Ciebie maila.

          • Michaela pisze:

            Właśnie o tą stronę mi chodziło, a dałaś Mario koment u Livii?
            Nie wiadomo czy tu zagląda?

          • Dawid56 pisze:

            U Livii mozna komentowac nie we wszystkich wpisach.Wstawilem koment z linkiem do Gracjanny, ale jesli Ty Mario to tez zrobilas to nie szkodzi🙂

          • siola pisze:

            Mam nadzieje ze jej pomorzecie i ze wysylacie ja do wlasciwej osoby ,zeby tylko nie wyszlo ze wpadnie dziewczyna z deszczu pod rynne.Jakos nie mam zaufania do osob kturych duchowy opiekun manipuluje komputerami w sparkasie a Ona idze wybrac te pieniadze czy tez posyla meza ,chcialbym sie mylic ale niech dobrze uwaza dziewczyna na siebie.W karzdym badz razie komus musiala sie zdrowo narazic.Zycze jej by odnalazla siebie i schronienie .Niech nie da sobie czasami wmowic ze jest sobie sama winna ,czasami istnieja osoby kture staraja sie bysmy dostawali po glowie .Mnie juz nic za bardzo nie zdziwi a szczegulnie duchowe towarzystwo,biada ci jak sie narazisz ich bogom.No ale Marys moze miec lepszego nosa sama kobita jest .No a dla Gracjany to jak maly egzamin ile prawdy w tej jej milosci ,no ja dal bym na jej miejscu schronienie lepszej reklamy dla osrodka by z siewczka szukac a odmowa teraz jak juz w internecie napisane to jest niewskazane.

          • A58 pisze:

            Uważacie ten atak na Livię za przypadkowy?..Poczytajcie kogo czyściciele wymienili na liście winnych manipulujących MB.Ciekawe co na to powiedzą przełożeni pani od łowów.

          • Maria_st pisze:

            .Mnie juz nic za bardzo nie zdziwi a szczegulnie duchowe towarzystwo,biada ci jak sie narazisz ich bogom.No ale Marys moze miec lepszego nosa sama kobita jest .

            Dlatego ja jestem wolnym strzelcem bez kursów, spędów…..po prostu sobie żyje, pracuje nad soba, obserwuje, stoje silnie na Ziemi bo uważam ze rozwój duchowy na tym polega .
            Gracjane podalam poniewaz Michaela o Niej wspomniała, ale nie wiem czy Livia z tego skorzysta.
            Z tego co czytam o czym pisze to najwyrażniej cos wychodzi do oczyszczenia u Niej, jak przypomnienie ale tylko Ona wie co .

          • Maria_st pisze:

            Uważacie ten atak na Livię za przypadkowy?..Poczytajcie kogo czyściciele wymienili na liście winnych manipulujących MB.Ciekawe co na to powiedzą przełożeni pani od łowów.

            Nie wiem kim jest pani od łowów.
            Atak ?
            Ja bym to az tak nie nazwala, a raczej skutkiem przyczyny i z pewnoscia nie miały na to wpływu osoby postronne .

          • Ktoś pisze:

            1. „Uważacie ten atak na Livię za przypadkowy?..Poczytajcie kogo czyściciele wymienili na liście winnych manipulujących MB.”

            – a ja uważam iż…..

            a) dla „czyszczycieli” Livia jest nieistotnym kurzem jaki nie potrafi pojąć iż rozpad jej związku to wynik JEJ WŁASNEJ KARMY spowodowanej UKOCHANYM PRZEZ NIĄ manipulowaniem innymi w tym „ukochanym” czarami/ urokami kabały. Czar PRYSŁ i „lovercow” dał po zębach swojej „mistress” zabierając jej kluczyk od swoich kajdanek.

            b) ten wie o „atakach” jaki sam w nich macza palce a zarówno zjeb siola jak i jego mentor a58 ZDECYDOWANIE ZA DUŻO SZCZEGÓŁÓW wiedzą na nich temat co JEDNOZNACZNIE WSKAZUJE iż maczają w nich swoje brudne paluchy,

            2. „Ciekawe co na to powiedzą przełożeni pani od łowów.”

            – nie wiem co powiedzą oni, ja wiem czym jesteście dla Wszechświa – żywymi trupami jakie wkrótce na tzw Sądzie bezpowrotnie skończą jako UŻYŹNIACZE GLEBY.

            I możecie sobie do woli bajdurzyć o „wybrannictwach” bo to tylko cukierek od tego jaki w ten sposób łechcząc wasze ego za waszymi plecami wami manipuluje.

            3. A cały świat, zwłaszcza świat zakłamanych sekciarskich zjudeizowanych pedofili opiera się na 3 faktach:
            – niewyobrażalnym ślinieniu się do SPUŚCIZNY PO MARDUKU znanej takce jako TABLICZKI THOTA,
            – wywracającym bebechy strachu przed nim i tym iż się morduje JEGO NARÓD i on się o tym dowie,
            – skrupulatnym WYMORDOWYWANIU konkurencyjnych sekciarzy znających ten sekret – patrz templerariusze.

          • Dawid56 pisze:

            „– a ja uważam iż…..

            a) dla „czyszczycieli” Livia jest nieistotnym kurzem jaki nie potrafi pojąć iż rozpad jej związku to wynik JEJ WŁASNEJ KARMY spowodowanej UKOCHANYM PRZEZ NIĄ manipulowaniem innymi w tym „ukochanym” czarami/ urokami kabały. Czar PRYSŁ i „lovercow” dał po zębach swojej „mistress” zabierając jej kluczyk od swoich kajdanek.”

            Ktosiu proszę odczep się od Livii.Przemyciłeś swój koment w innym temacie.
            a porównywanie osoby(człowieka) do kurzu jest po prostu obrzydliwe.Nie wiem jaką ty odpracowywujesz karmę, ale widzę, że chyba masz za zadanie skłócać wszystkich ze wszystkimi i atakować personalnie oraz, że cieszysz się z czyjegoś nieszczęścia.

          • „Uważacie ten atak na Livię za przypadkowy?.. Poczytajcie kogo czyściciele wymienili na liście winnych manipulujących MB. Ciekawe co na to powiedzą przełożeni pani od łowów.”

            A58, w zwiazku z tym co napisalam tutaj
            https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/30/plyty-cdt-szmaragdowe-przymierze-oraz-masowy-dramat/comment-page-1/#comment-44504

            czy moglbys mi napisac cos wiecej na temat tej listy… zrozumiem jesli nie chcesz odpowiadac tu na Mistyce.. w razie czego podajewiec moj email
            liviaflow(*)gmail.com
            pozdrawiam
            <

          • marek pisze:

            to w ogóle nie wiadomo kim naprawdę jesteśmy.”

            podrasowanym Hominidem , jak z podrasowanym autem , szybciej wychodzą na wierzch słabe punkty konstrukcji…..

            m.

          • marek pisze:

            W tym filmie jest informacja o „upadku” człowieka z „4. wymiaru” do „3.wymiaru”… I jakie są sposoby powrotu do tego 4.wymiaru. Chociaż nic nie ma na temat „przejścia do 5.wymiaru”.

            No i tutaj się kłania wiedza Jestusiu , a nie gdybanie …
            A wiedza sprowadza się do rozróżniania fantomowej i oryginalnej rzeczywistości i wynikających z tego potrzeby umiejętności rozróżniania , który poziom jest z której ………
            A w ciele z trzeciego poziomu , to nawet ” święty ” będzie w funkcje zwierzęce totalnie przepchnięty .
            m.

      • marek pisze:

        PS. Nie zapomnijcie otrzepać baronowej z naftaliny i innych formaldehydów. Oni nie kochają tych zapachów.

        Z żalem , bo z żalem , gdyż obdziera to z kolorków , wypowiadających się muszę stwierdzić , że Ktosiu ma rację .

        Przeszukując śmietniki historii w miejsce zdobywania wiedzy jesteście pozbawieni zrozumienia , że w skali makro -Drogi Mlecznej , największym skarbem do zdobycia w obrębie fantomowych cywilizacji są geny i to o nie toczy się większość wojen .

        Ale żeby to pojąć trzeba odłożyć śledzenie linii genealogicznych sięgających korzeniami czasów istnienia rodzimej wioski , studiowanie zapleśniałych manuskryptów i jak to pięknie określa Ktosiu , wyrzucić łopatki do przekopywania grobów a wziąć się za studiowanie właściwych podręczników- a wtedy wiedzy jak i rozumienia – przybędzie.

        m.

        • siola pisze:

          W czym ma Ktosiu racje ,w tym by sie przed nim i jego Bogiem plaszczyc.On jest zwyklym proletem co choroby w sobie nie widzi jeno w innych.W tym nie jest inny od Watykanu czy tez innych religi,ja niewinny inni winni.Coz dla mnie wazne jest zycie a nie podreczniki od zycia.Czasami w ksiegach mozna znalezc sie druk feler ,a moze i Ktos zle przetlumaczyl kto to wie czy specjalnie z wyrachowanie czy tylko z bledu.Coz trza znalez ludziom wroga to prawdziwego wroga nie zobatrza,moza ma Ktos racje z tym jego koncem pytanie tylko dla kogo.W karzdym badz razie w jego debilnym swiecie to ja mieszkac nie chce bo Taki z niego pasozyd jak i Ci co tak na nich wyzywa.Coz musialo byc cos nieco prawdy w tym moim pisaniu ze juz dla niego bylem wszystkim od demona poprzez czarownika do zjeba ,coz jednak oczekiwac od proleta co nie uznaja nikogo za czlowieka poza soba.

        • margo0307 pisze:

          ” to w ogóle nie wiadomo kim naprawdę jesteśmy.”
          *
          podrasowanym Hominidem…”

          ___________________
          Ja tam nie czuję się jak podrasowany Hominid 😉
          Odczuwam radość, szczęście, spokój… i wiem, że wszystko, co zadziewa się wokół mnie jest tym, co jest najwłaściwsze w danym momencie dla mnie😀
          A Ty Klakierku racz pamiętać, że Twoja myśl posiada energię stwórczą i może stać się Twoją Rzeczy Istnością… 🙂❤

          • Dawid56 pisze:

            gen to tylko informacja i nic więcej.Jest to informacja na której stworzysz korpus- klon ma też geny, jednak bez duszy pozostanie tylko androidem.Nawet najlepszy gen jest bezużyteczny jeśli osobnik który je posiada nie ma w sobie Miłości.

          • margo0307 pisze:

            Nawet najlepszy gen jest bezużyteczny jeśli osobnik który je posiada nie ma w sobie Miłości.

            Dawidzie, pięknie to powiedziałeś🙂 Dziękuję❤

          • Ifryt pisze:

            Ową mityczną walkę o geny można streścić tak – pamiętajcie chłopaczki, wybierajcie najlepsze samiczki, pamiętajcie dziewczynki wybierajcie najlepszych samczyków🙂
            Poprostu zwierzęca część naszej natury, która jest tak samo podatna na oszustwo jak te wszystkie fantomy, bo co z tego że se przygarnę „samiczke doskonałą”, skoro to tępa i pusta blać będzie? co mnie jej geny i to że ma zgrabną dupę? Jakaś wychodowana przez kogoś pseudokrólowa, pier…olona owieczka rasowa.

            Nikt nie będzie mi mówił o co ja mam wojny prowadzić, i co ma być moim skarbem, bo ja to chyba wiem najlepiej na czym mi zależy🙂
            Ludzie teraz coraz częściej szukają diamentów a nie podsuniętych pod nos okazów.
            Miłość jest najważniejsza i kto w sobie to znajdzie to się nie będzie na drobne rozmieniał ani cierpiał z tego powodu.

          • siola pisze:

            Serce ,serce serce serce,serce serce,serce,pomysl czlecze z sercem to i nie wstyd bedzie Tobie za Twe imie.Szacunek z serca plynie nie zastapi go ani gramatyka czy li kaligrafia bo serce odpowiada za szacunek do innych.Masz serce czyste to i sumienie nie boli i nie ma w tam miejsca dla boboli.Przed soba samym sie nikt nie ukryje ,chocby sie chowal za przepieknymi wibracjami.. Duchowosci sumienia nie da sie kupic na to trzeba zapracowac kto twierdzi inaczej ten serca w sobie nie ma (Strach na wroble)i puste sa tylko jego slowa.

          • Ifryt pisze:

            Ja tam jestem uosobieniem Serca.

            Tu jest moje Serce, a jak ktoś będzie was mordował zwierzaczki to krzyczcie, wkońcu jesteście moją wielką rodzinką, z przyjemnością poświęce się dla was😀

          • marek pisze:

            Twoja myśl posiada energię stwórczą i może stać się Twoją Rzeczy Istnością…🙂❤

            Wciąż Ci Małgosiu ludzie wytykają ,że straszysz tymi swoimi hasłami , a Ty na to ze stoickim spokojem jak mocno zadowolony jowialny ksiądz z ambony ,że Ty tylko słowo Boże – cytujesz – O BOŻE .

            Odczuwam radość, szczęście, spokój… i wiem, że wszystko, co zadziewa się wokół mnie jest tym, co jest najwłaściwsze w danym momencie dla mnie😀

            No i co Małgosiu , typowy przykład podrasowania …

            m

    • Maria_st pisze:

      Bestie, gady, potwory w ludzkiej skorze -tym jest gatunek zwany-czlowiek ?
      Mezamirze z tego co tu przedstawiaja odnosnie roznych eksperymentow jest calkiem prawdopodobne iz za tymi eksperymentami demonicznego UFO stoi naprawde demon—-czlowiek .
      Mengele byl katolikiem,,,

      • siola pisze:

        Marys to nie wazne kim byl jakie mial ubranko Oni wcielaja sie w co im teraz pasuje ,pradziadka wsadzili do Oswiecimia wartownicy byli w mundurach ss a potem szantarzowali go ci sami ludzie tylko mundury byly sb ,ci sami robili w polsce ze mnie gebelsa a teraz sa niby wielkie niemcy a ja za to swinski polok ot taka sobie karuzela.

        • siola pisze:

          Mam tylko przypuszczenie ale mysle ze pradziadka wsadzili do Oswiecimia za dzisiejszy dzien.

          • Maria_st pisze:

            dlaczego tak uwazasz?
            pierwsza mysl–prawdziwa jest, wiec masz racje

          • siola pisze:

            Zmach na Adolfa Ketrzyn

          • Maria_st pisze:

            czyzby Twoj pradziadek bral udzial w tym zamachu?

          • Maria_st pisze:

            Zamach 20 lipca (Operacja Walkiria) – nieudany zamach stanu, mający na celu m.in. zabicie Adolfa Hitlera, przeprowadzony 20 lipca 1944 przez oficerów Wehrmachtu pod przywództwem pułkownika Clausa von Stauffenberga.
            http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_20_lipca

          • siola pisze:

            dziwne powiezania rodzinne moze dlatego a moze biala roza nigdy nie opowiadal pradziadek o tym dowiedzialem sie dopiero w 2012 w czasie szukania zbrodniarzy i motywow zbrodni i czego chciano mnie zabic chociarz juz nic nie mialem.Internet dobra rzecz jak wiesz czego szukasz znajdziesz wszystko ,chociarz pozniej probowali zacierac slady ale za pozno.List zony Eichendorfa do Kamienca byl tez ciekawy .Eichendorf zonaty z corka alchemika polskiego krola tak powiedziano mi w Lubowicach.Tak powoli trafilem haslami az na strone enki.

          • Maria_st pisze:

            na strine nnki poprzez internet?
            niesamowite

          • siola pisze:

            mylse ze wiem o jaka baronowa chodzi KTOSIOWI spadek po ciotce Klarze hrabina Klara Schafgotsch po mezu Stolberg corka kopciuszka z Zabrza Joanny kturej zwloki wraz z mezem sprofanowano prawie jak i u stokrotki a jej palac w dziwnych okolicznosciach splonal po wojnie do dzis dzieja sie dziwne rzeczy z nim.

          • Maria_st pisze:

            o baronowa o ktorej pisal A58
            Losy Twojej rodziny bardzo podobne do losow ludzi ktorych opisuje Andrzej

          • Maria_st pisze:

            „mylse ze wiem o jaka baronowa chodzi KTOSIOWI spadek po ciotce Klarze hrabina Klara Schafgotsch po mezu Stolberg corka kopciuszka z Zabrza Joanny kturej zwloki wraz z mezem sprofanowano prawie jak i u stokrotki a jej palac w dziwnych okolicznosciach splonal po wojnie do dzis dzieja sie dziwne rzeczy z nim.”

            tu opisano życie Joanny–matki Klary:

            Joanna Schaffgotsch von Schomberg-Godulla

            Opowieść ta brzmi jak prawdziwa bajka o Kopciuszku. Uboga dziewczynka została dziedziczką ogromnego majątku i hrabiną.
            Przyszła hrabina i dziedziczka milionowej fortuny urodziła się 29 kwietnia 1842 roku w Porębie (obecna dzielnica Zabrza) , w zwykłej chłopskiej chacie. Ojciec Jan i matka Antonia byli zwyczajną, biedną śląską rodziną. Ojciec pracował w hucie cynku należącej do największego śląskiego przedsiębiocy Karola Goduli – zwanego „królem cynku”. Matka Joanny pracowała u Goduli jako służąca. Karol Godula, który własnymi siłami doszedł do wielkiego majątku, nie miał jednak rodziny ani dziedzica tej fortuny. Fortuna jaką zgromadził była jedną z największych w dziejach Śląska. ”
            więcej Tu:
            http://odkrywca.pl/joanna-schaffgotsch,654274.html

            Bardzo podobna historia

        • A58 pisze:

          Tu nie ma przypadków.Pewne osoby miały się spotkać w internecie.Identyfikacja , kto jest kto jest oparta o zasadę identyfikacji używaną kiedyś w wojsku.To tabela o nazwie Omega.Pamiętasz Siolu swoją relację o tym jak rodzice podpierali klamkę od drzwi kołkiem, albo to na cmentarzu i jednym bucie?.Od tego momentu wiedziałem ,że jesteś właściwą osobą w projekcie.To samo dotyczy Marysi i jeszcze kilku osób..Co do Ktosia , to wie tyle , że ma d… w tyle.

          • Maria_st pisze:

            Ozyrysek tez zauwazyla ze zrozumiemy to co mowi i pisze siola, tzn Ty A58 i ja, choc na poczatku niezbyt rozumialam….

      • Mezamir pisze:

        Nie tylko Mengele,całe dowództwo gestapo i SS to byli zakonnicy Najświętszej Marii Panny
        Himler i Hitler przede wszystkim.

        To była kolejna wersja Krzyżaków a obecną wersją SS gestapo jest NATO
        i ich „pokojowe misje” na wzór tych jewangelizacyjnych.
        Meotdy działania te same,epitety inne,teraz walcza z „terroryzmem” a nie „satanizmem”.

        • Maria_st pisze:

          CIEKAWE KIEDY ZACZNA WALCZYC Z SAMYMI SOBA–KOSMITAMI

          • JESTEM pisze:

            Dokładnie…
            Albo czy i kiedy zaczną odpuszczać tę walkę…

          • Mezamir pisze:

            Ciągle walczą.
            Tworzą nam zagrożenia,które następnie likwidują aby pokazac
            że tylko z nimi jesteśmy bezpieczni.

            Kto nas może uchronić przed diabłami – tylko Rzym
            Kto nas może uchronić przed terroryzmem – USA

            Rzym i USA są ze sobą w stałym kontakcie i porozumieniu.

            Innym sposobem walki jest szczucie ludzi jednych na drugich,stąd tyle różnych odmian jedynej słuszności .

            Protestanci kotra katolicy,katolicy kontra swiadkowie Jehowy,świadkowie kontra cała reszta,wszyscy kontra „pogaństwo” definiowane jak komu pasuje,byle mieć pretekst do walki.

          • Mezamir pisze:

            http://yogin.pl/satya/kosciol-katolicki/883-mroczne-dzieje-katolicyzmu-ustasze-balkanscy-krzyzowcy-piusa-xii.html?showall=1

            Jedyna słusznosc kontra słusznosc jedyna,efekty misyjnosci.
            Słowianin Słowianinowi wilkiem.

          • siola pisze:

            Wtedy gdy ludzie zmadrzeja i zostawia ich samych sobie ,jak dlugo beda pomagac jakims sod omom i go morom itd skonczom tak jak Oni tzn Bogowie .Zaden Bog czy klecha nie zabierze mi mego grzecha ,na koncu stane nagi sam przed soba nie zakryje niczego ani prawom ani lewa noga .Bedziemy zawsze razem nadzy moje sumienie i ja,zrozumiemy siebie sami gdy skonczymy sie kumac z jakimis bogami.Czlowiek jest wtedy soba gdy zadzi sam swoja glowa,bez glowy przestana byc madre nawet sowy.Michaelo nie wiedzialem wiele o sobie i rodzinie ,komus bardzo zalerzalo bym poznal to teraz a nikturym bylo by najlepiej zebym nic nie wiedzial.A 58 na saksoni jest zamek Nischwitz jego Name tam i z holandia jest to powiazanie ,zyja tez tam ludziska co si angler zowia ,potrzeba ci nam jeszcze wedziska a sprawa sama sie na jezyk ciska.Obojetnie jak glosno beda ujadaly sprzedajne psiska.

          • Dawid56 pisze:

            Troche sie znam na genealogii i herbach.Wiem ze niejedna metryka moze zburzyc doslownie wszytko, co wiemy o sobie i naszych przodkach.Moze tez obalic rozne mity i legendy .Jednoczesnie moze spowodowac to ze dowiemysie kim byli i gdzie zamieszkiwali nasi pradziadowie🙂

          • Mezamir pisze:

            http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,FBI-zachecalo-muzulmanow-z-USA-do-dokonywania-zamachow-ujawnia-Human-Rights-Watch,wid,16770114,wiadomosc.html

            Podczas agresywnych prowokacji policyjnych po atakach z 11 września 2001 roku Federalne Biuro Śledcze (FBI) „zachęcało, nakłaniało, a czasami nawet opłacało” amerykańskich muzułmanów, by dokonywali oni zamachów – głosi raport Human Rights Watch.

            Organizacja broniąca praw człowieka przygotowała dokument we współpracy z Instytutem Praw Człowieka Szkoły Prawa Uniwersytetu Columbia. Raport zatytułowano „Iluzja Sprawiedliwości: łamanie praw człowieka w postępowaniach sądowych dotyczących terroryzmu w USA”.

            „Uwłaczające prowokacje”

            W przypadku wielu spośród ponad 500 spraw związanych z terroryzmem, „amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości i FBI brało na cel amerykańskich muzułmanów podczas tajnych, uwłaczających prowokacji antyterrorystycznych, opierających się na przynależności religijnej i etnicznej” – czytamy w komunikacie prasowym.

            Autorzy raportu szczegółowo przeanalizowali 27 spraw, od śledztwa po proces, wyrok i warunki, w jakich skazany był lub nadal jest przetrzymywany. Przeprowadzili też wywiady z 215 osobami, nie tylko oskarżonymi czy skazanymi, ale też ich bliskimi i obrońcami, a także sędziami czy prokuratorami.

            „W wielu przypadkach FBI mogło wykreować terrorystów z praworządnych obywateli, podsuwając im pomysły popełnienia aktów terroru lub zachęcając ich do takiego działania” – czytamy w komunikacie HRW.

            Z raportu wynika, że prawie jedna trzecia wyroków skazujących po zamachach z 11 września 2001 roku była wynikiem prowokacji, w których podstawiony agent odgrywał aktywną rolę w spisku.
            (…)

        • Maria_st pisze:

          „Nie tylko Mengele,całe dowództwo gestapo i SS to byli zakonnicy Najświętszej Marii Panny
          Himler i Hitler przede wszystkim.

          To była kolejna wersja Krzyżaków a obecną wersją SS gestapo jest NATO
          i ich „pokojowe misje” na wzór tych jewangelizacyjnych.
          Meotdy działania te same,epitety inne,teraz walcza z „terroryzmem” a nie „satanizmem”.”

          Mezamirze to cos napisał powoli stje sie zrozumiałe w świetle terazniejszych zdarzeń.
          Staje sie też zrozumiałe.
          Wygląda na –to, że sporo bedzie sie dzialo.
          Od nas zalezy jak sie to zadzieje.

  2. Maria_st pisze:

    Dopóty człowiek nie zrozumie iz sam jest odpowiedzialny za to co dzieje się na ” zewnątrz ” wciąz bedzie z–wiedze–nie–m nazywał wszystko czego nie pojmuje.
    Demon–iczne i inne liczne niewiadome bedzie określal tak by jak najdalej oddalić zrozumienie iż to on sam jest projektantem tego wszystkiego co go uszcześliwia lub ” gnebi „.
    Popatrzmy na małe dzieci , jak łatwo im wyrazać to co czuja , dlaczego więc zaczely sie pojawiac adhd, autyzm, porażenia móżgowe ?
    Nie bójmy sie ” demonicznego UFO „, „szatanów” ,elfów czy innych „słów” lecz postarajmy sie im przyjrzeć , poznać, skonfrontować by zrozumieć dlaczego sie pojawiaja i co wyrażaja poprzez ” swoje sie pojawienie „.
    Nie bójmy sie siebie, gdy to pojmiemy ” cudownie wyzdrowiejemy” z wszelkich chorób fizycznych, ” umysłowych ” —bedziemy zdrowi na ciele i ” umyśle”.
    Nie będa nam już potrzebni żadni ” zewnetrzni Nauczyciele” w postacji Buddy, Kryszny, Jezusa, Maitreji — bo to nasza podświadomość podsyła nam ich abyśmy przypomnieli sobie kim jestesmy i dokad zmierzamy .

    • Dawid56 pisze:

      I tak i nie Człowiek nie może byc Bogiem dla samego siebie chociażby dlatego, że ogranicza go smierc po drugie musi miec punkt odniesienia, wzorce czy nawet zrodło.Zewnetrzni nauczyciele zawsze byli od zarania pobytu człowieka na tej planecie, czy tego chcemy czy nie.Natomiast pewnym kuriozum jest wola Człowieka, ktora pozwala na to aby człowiek akceptował te nauki lub nie i postepował zgodnie z nimi lub nie.Człowiek nie posiada zadnej wiedzy na temat Wszechswiata, a nawet swojej duszy.Nawet reinkarnacja duszy stanowi odwieczny spor, a prehistoria drugi.Cos tutaj nie gra z tym pochodzeniem człowieka od małpy, cos tutaj nie gra z dziejami Człowieka opisanymi w Biblii poczawszy od drugiego opisu stworzenia Człowieka i wygnania go z Raju.

      „Drugi opis stworzenia człowieka
      Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, 5 nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi, ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła – bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię 6 i rów kopał w ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby – 7 wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.
      Pierwotny stan szczęścia
      8 A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. 9 Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła.
      10 Z Edenu zaś wypływała rzeka, aby nawadniać ów ogród, i stamtąd się rozdzielała, dając początek czterem rzekom. 11 Nazwa pierwszej – Piszon; jest to ta, która okrąża cały kraj Chawila, gdzie się znajduje złoto. 12 A złoto owej krainy jest znakomite; tam jest także wonna żywica i kamień czerwony. 13 Nazwa drugiej rzeki – Gichon; okrąża ona cały kraj – Kusz. 14 Nazwa rzeki trzeciej – Chiddekel; płynie ona na wschód od Aszszuru. Rzeka czwarta – to Perat.
      15 Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. 16 A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: „Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; 17 ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz”.”

      • Maria_st pisze:

        „Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; 17 ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz”.”

        Ograniczenia
        Na temat człowieka sporo pisała nnka i prosto a i tak my wciaz w Matrixie i tworzymy kolejny.
        Tu nie ma wygranych ani przegranych, tak napisała nnka .
        Jeśli chodzi o pochodzenie czlowieka od malpy, to jesli znow skazimy Ziemie radioaktywnie to ci ktorzy pozostana ulegna degeneracji, beda kopulowac ze zwierzetami aby tylko przetrwal gatunek a potem potomni będą sie zastanawiac skad sie wziely hybrydy na planecie.
        Taki ” zaklęty krąg „, niekończąca sie opowieśc.

        „I tak i nie Człowiek nie może byc Bogiem dla samego siebie chociażby dlatego, że ogranicza go smierc po drugie musi miec punkt odniesienia, wzorce czy nawet zrodło.”

        Bóg–ograniczające slowo, stop
        Śmierć ogranicza cialo nie TO czym jesteśmy, to TYLKO jeden ze stanów .
        Punkt odniesienia, żródlo mamy wciaz przed soba, wystarczy to zauważyc .

    • JESTEM pisze:

      Kochana Mario_st, dziękuję za to wszystko, co napisałaś tutaj: https://nnka.wordpress.com/2014/07/15/demoniczne-ufo/#comment-30175
      „Dopóty człowiek nie zrozumie iz sam jest odpowiedzialny za to co dzieje się na ” zewnątrz ” wciąz bedzie z–wiedze–nie–m nazywał wszystko czego nie pojmuje.
      Demon–iczne i inne liczne niewiadome bedzie określal tak by jak najdalej oddalić zrozumienie iż to on sam jest projektantem tego wszystkiego co go uszcześliwia lub ” gnebi „.”

  3. Mezamir pisze:

    „Człowiek nie może byc Bogiem dla samego siebie”

    Jana 10:34
    Jezus: Ja rzekłem: Bogami jesteście

    Śrimad Bhagawatam Księga 12

    2.1
    Śukadewa Goswami powiedział:
    – O królu, religia, prawdomówność, czystość, tolerancja, łaska, długość życia, fizyczna siła i pamięć dzień po dniu ulegną zmniejszeniu pod wpływem potężnego
    wieku Kali.

    2.2
    W Kali-judze, samo tylko bogactwo będzie uważane za oznakę dobrych urodzin,
    odpowiedniego zachowania się i dobrych cech. Prawo i sprawiedliwość będą stosowane w oparciu o czyjąś pozycję.

    2.3
    Mężczyźni i kobiety będą żyć razem tylko w oparciu o zewnętrzną atrakcję cielesną, a sukces w interesach będzie polegał na oszustwie. Męskość czy kobiecość
    będzie oceniana stosownie do sprawności w seksie, a mężczyzna będzie przyjmowany jako bramin tylko dzięki noszeniu świętej nici.

    2.4
    Czyjaś duchowa pozycja będzie określana stosownie do zewnętrznych symboli i w
    oparciu o tę samą zasadę ludzie będą zmieniać duchowe porządki życia. Czyjaś
    własność będzie uważana za podejrzaną jeśli osoba ta nie będzie zarabiała wystarczająco na swoje utrzymanie, a sprytny mówca będzie uważany za uczoną osobę.

    2.5
    Osoba bez pieniędzy będzie uważana za pozbawioną świętości, a hipokryzja będzie
    przyjmowana za moralność. Małżeństwo będzie zawierane jedynie w oparciu
    o umowę słowną, za wystarczające oczyszczenie ciała, bez dekorowania go symbolami religijnymi, będzie jedynie wzięcie kąpieli.

    2.6
    Święte miejsca będą uważane jedynie za zbiorniki wody do wzięcia oczyszczają-
    cej kąpieli, a czyjaś piękność będzie oceniana w oparciu o sposób uczesania.
    Zapełnianie brzucha stanie się celem życia, a zuchwalstwo przyjmowane będzie
    za tak zwaną prawdę. Ten kto będzie w stanie utrzymać rodzinę uważany będzie
    za eksperta życiowego, a zasady religijne będą przestrzegane tylko dla reputacji.
    2.7
    Gdy Ziemia przepełni się taką skorumpowaną populacją to najsilniejsi z klas
    społecznych przejmą władzę polityczną.Symptomy Kali jugi

    2.8
    Tracąc swoje żony i własności dla skąpych i bezlitosnych władców zachowujących
    się nie lepiej niż złodzieje, ludzie pouciekają w góry i do lasów.

    2.9
    Nękani klęskami głodowymi i nadmiernymi podatkami ludzie uciekną się do jedzenia liści, korzeni, mięsa, dzikiego miodu, owoców, kwiatów i nasion. Gnębieni
    suszą będą całkowicie zrujnowani.

    2.10
    Ludzie będą cierpieć nadmierny chłód, silne wiatry, wielkie upały, deszcze i śnieżyce.
    Co więcej, będą dalej prześladowani zamieszkami, głodem, pragnieniem, chorobami
    i wielkim niepokojem.

    2.11
    Maksymalna długość życia człowieka w Kali-judze wynosić będzie 50 lat.

    2.12-16
    Pod koniec wieku Kali ciała wszystkich stworzeń poważnie zmaleją, a religijne
    zasady warnaśrama dharmy ulegną zatraceniu. Ścieżka Wed ulegnie całkowitemu
    zapomnieniu w społeczeństwie ludzkim, a tak zwana religia będzie głównie ateistyczna. Władcy w większości będą złodziejami, zajęcia ludzi opierać się będą na
    kradzieży, kłamstwie i niepotrzebnej przemocy, wszystkie klasy zredukowane
    będą do najniższego poziomu śudrów (robotników), krowy będą rozmiarów kozła,
    duchowe zgromadzenia nie będą różniły się od zwyczajnych domów, a rodzinne
    połączenia będą ograniczały się do natychmiastowych związków małżeńskich.

    2.17
    Pan Wisznu, Dusza Najwyższa i mistrz duchowy wszystkich ruchomych i nieruchomych żywych istot, który jest Bogiem, Najwyższą Osobą, rodzi się aby chronić
    zasady religijne i uwolnić świętych wielbicieli od reakcji materialnego działania.

    2.18
    Pan Kalki pojawi się w domu wielkiej duszy i najwybitniejszego bramina o imieniu
    Wisznujaśa, w wiosce Śambhala.

    2.19-20
    Pan Kalki, władca wszechświata, dosiądzie Swojego rączego konia Dewadattę i z
    mieczem w dłoni będzie podróżował po Ziemi ukazując osiem mistycznych bogactw, cech Najwyższego Boga i Swój niezrównany blask. W ten sposób będzie przemieszczał się z wielką prędkością i zabije miliony złodziei i oszustów pozują-
    cych na władców.

    2.21
    Po śmierci oszukańczych władców, mieszkańcy miast i wiosek poczują powiewy
    wiatru przynoszącego najświętszy zapach papki sandałowej i innych ornamentów
    Pana Wasudewy i w ten sposób ich umysły staną się oczyszczone duchowo.
    2.22
    Kiedy Pan Wasudewa, Bóg, Najwyższa Osoba, ukaże się w Swojej transcendentalnej formie czystej dobroci w sercach pozostałych przy życiu ludzi, ponownie
    obficie zaludnią oni Ziemię.

    2.23
    Kiedy Najwyższy Pan pojawi się w postaci Kalki, obrońcy religii, nastąpi ponownie
    Satja-juga i ludzkie społeczeństwo przywróci potomstwo w cesze dobroci.

    2.24
    Kiedy Księżyc, Słońce i Brihaspati ( Jowisz) znajdą się razem w konstelacji Karkata
    i wejdą jednocześnie do domu księżycowego Puszja, dokładnie w tym momencie
    rozpocznie się wiek Satja lub Krita-juga.

    2.25
    Tak oto opisałem przeszłych, obecnych i przyszłych władców dynastii księżycowej
    i słonecznej.

    2.26
    Począwszy od twoich narodzin do koronacji króla Nandy przeminie 1150 lat.

    2.27-28
    Spośród siedmiu gwiazd formujących konstelację Siedmiu Mędrców (Wielki
    Wóz), Pulaha i Kratu jako pierwsze ukazują się na nieboskłonie. Jeśli utworzy się
    linię biegnącą z północy na południe przez ich środek, to stosownie do tego jaki
    dom księżycowy przetnie ta linia, jest powiedziane, że ta gwiazda (lub układ
    gwiazd) rządzi konstelacją w odpowiednim sobie czasie. Siedmiu Mędrców
    (Wielki Wóz) będzie połączonych z poszczególnym domem księżycowym przez
    sto lat w kalkulacjach ludzkich. Obecnie, w czasie twojego życia Siedmiu Mędrców
    (Wielki Wóz) znajduje się w domu księżycowym zwanym Magha.

    • Ktoś pisze:

      „Kiedy Księżyc, Słońce i Brihaspati ( Jowisz) znajdą się razem w konstelacji Karkata
      i wejdą jednocześnie do domu księżycowego Puszja, dokładnie w tym momencie
      rozpocznie się wiek Satja lub Krita-juga.”

      – są jakieś daty tego wydażenia?

      Daty kiedy powinno zaistnieć?

      • Dawid56 pisze:

        To bedzie okolo 27 lipca 2014 roku.Wowczas now przypadnie dokladnie na poczatek domu ksiezycowego Puszja i now bedzie w bardzo bliskiej dwustopnowej koniunkcji z Jowiszem w konstelacji Raka(Karkata).

        • Ktoś pisze:

          Git, to macie jakiś duży tydzień by Go odnaleźć i złożyć mu pokłon. ;D

        • Mezamir pisze:

          To bedzie okolo 27 lipca 2014 roku.

          Na pewno?

          Kalijuga jest wiekiem, który trwa obecnie (od ok. 5 100 lat).
          Zgodnie z Puranami charakteryzuje się on obfitością konfliktów, ignorancją,
          niereligijnością i wysoką przestępczością.
          Pozytywne cechy, które występowały u ludzi w poprzednich wiekach
          są w formie szczątkowej lub zanikły całkowicie.
          Wg wisznuitów, w każdej z jug pojawia się określona forma Wisznu i tak, dla kalijugi jest to awatara w kolorze żółtym – Ćajtanja Mahaprabhu – żyjący w XVI w mistyk, filozof, reformator religijny i wielki orędownik bhaktijogi.

          Jednak Bóg ma zstąpić raz jeszcze, pod koniec wieku, w formie Kalkin pod postacią wojownika na białym koniu, którego przyjście ma zwiastować
          koniec obecnej kali jugi;

          ma to nastąpić około 427 000 roku n.e.

          “Według ludzkich obliczeń, tysiąc yug wziętych razem składa się na jeden dzień Brahmy Równie długo trwa jego noc”. (Bg. 8.17)

          Jedna yuga trwa 4 300 000 lat. Jeśli pomnożymy tę liczbę przez tysiąc,
          to otrzymamy długość trwania dwunastu godzin Brahmy na planecie Brahmaloka.
          Drugi taki dwunastogodzinny okres stanowi jego noc.
          Trzydzieści takich dni składa się na jeden miesiąc, dwanaście miesięcy na rok,
          a Brahma żyje sto takich lat. Życie na takiej planecie jest faktycznie długie, ale mimo to po trylionach lat mieszkańcy Brahmaloki muszą stanąć w obliczu śmierci.
          Dopóki nie udamy się na planety duchowe, nie możemy umknąć śmierci.

          avyaktad vyaktayah sarvah
          prabhavanty ahar-agame
          ratry-agame praliyante
          tatraivavyakta-samjnake

          “Kiedy zaczyna się dzień Brahmy, jawi się cały ten ogrom żywego istnienia, a gdy noc zapada, wszystko ono ponownie łączy się z niezamanifestowanym”. (Bg. 8.18)

          U schyłku dnia Brahmy wszystkie niższe systemy planetarne zalewane są wodą,
          a ich mieszkańcy ulegają unicestwieniu.
          Po tej dewastacji, gdy noc Brahmy dobiegnie końca,
          rankiem, gdy Brahma wstaje, znowu następuje stworzenie i wszystkie te żywe istoty
          pojawiają się na nowo.
          Tak więc podleganie stwarzaniu i unicestwianiu jest naturą tego materialnego świata.

          bhuta-gramah sa evayam
          bhutva bhutva praliyate
          ratry-agame ‘vaśah partha
          prabhavaty ahar-agame

          “I raz za razem, gdy przychodzi dzień Brahmy, ten zastęp istot uaktywnia się, lecz z każdym zapadnięciem nocy, o Partho, bezradnie znika”. (Bg. 8.19)

          Chociaż żywe istoty nie chcą dewastacji, dewastacja nastąpi i planety zostaną zalane,
          aż wszystkie żywe istoty, które je zamieszkują zostaną zatopione
          i pozostaną pod wodą przez całą noc Brahmy. Ale gdy nadchodzi dzień,
          woda stopniowo opada.
          http://biblioteka.nama-hatta.pl/poza_narodzinami/pnis.htm

          • Dawid56 pisze:

            To Mezamirze pierwsza mozliwa data. Postaram sie sprawdzic kolejne ale now jowiszowy we Lwie( gwiezdnym Raku) i to w pierwszych stopniach zachodzi nie tak czesto kolejny byc moze bedzie dopiero za 24 lata.Sprawdze to i podam nastepny now jowiszowy w Puszji🙂

        • Mezamir pisze:

          nnka pisze:
          Styczeń 27, 2013 o 20:07
          podsumowując:

          Według Wed w lutym 2013 kończy się okres Kali Yugi
          nie jest tym samym co koniec Kali Yugi lecz: kalpanta “końcówka eonu.

          Inaczej Koniec Słońca Majów lub jeszcze inaczej koniec CZASU w danej czasoprzestrzeni co nie jest jednoznaczne z KOŃCEM YUGI gdyż ta dotyczy dużo większej Przestrzeni
          Cyt : nnka.wordpress.com/2013/01/20/faza-sprzezenia-z-nowa-czestotliwoscia-potrwa-do-lipca-2013-r/#comment-15366 ”

          “Słońce oznacza CZAS – pewna pulę CZASU – eon. Natomiast ŚWIAT – to PRZESTRZEŃ – miejsce o określonych parametrach środowiska .
          wg filozofii wschodu o czym wspominałam wczesniej CZAS to JANG natomiast Przestrzeń to Jin inaczej razem to czasoprzestrzen wchodząca w relacje z Kołem Przemian – cyklami.
          “3 elementem” jest “patra” zanurzona w czasoprzestrzeni.
          Np. Świadomość zanurzona w Umyśle
          Słońc jest nieskończenie wiele. To Wieczność podzielona na eony.”

          Porównanie do lustrzanego odbicia jest jak porównanie do.. 4 WYMIARU ( hologram lub świat równoległy) wyjaśnione jest to w Lustrze Platona : Cyt : “Lustro Platona przedstawia prawdziwą strukturę 4 wymiaru czyli wymiaru duchowego, który jest wymiarem ostatecznym… ( nie ma dalszych ) 3 jest jego zwierciadalnym odbiciem. Jaką strukturę ma Matryca?

          https://nnka.wordpress.com/2013/01/16/matrix-matryca-liczbowa/

          Kosmiczny zegar nieco poszerza spojrzenie na : https://nnka.wordpress.com/2013/01/20/faza-sprzezenia-z-nowa-czestotliwoscia-potrwa-do-lipca-2013-r/

        • JESTEM pisze:

          „Kalijuga jest wiekiem, który trwa obecnie (od ok. 5 100 lat).
          Zgodnie z Puranami charakteryzuje się on obfitością konfliktów, ignorancją,(…)”

          Mezamirze, a dlaczego według Ciebie istnieją te różne cztery epoki istnienia materialnego świata czyli cztery yugi (jugi)? Po co one istnieją – według Ciebie?😀

          „Wg wisznuitów, w każdej z jug pojawia się określona forma Wisznu i tak, dla kalijugi jest to awatara w kolorze żółtym – Ćajtanja Mahaprabhu – żyjący w XVI w mistyk, filozof, reformator religijny i wielki orędownik bhaktijogi.”

          Inni powiadają, że kolor awatara w kalijudze ma kolor złoty…🙂

    • Ktoś pisze:

      „Pan Wasudewa, Bóg, Najwyższa Osoba”

      – to Budda Wairoczana?

      • A58 pisze:

        Widzę Ktosiu ,że dużo pytasz.Mezamir podał czas według swoich źródeł.Dawid udzielił Ci podpowiedzi według układu astronomicznego.Widać Ozyrys nie powiedziała Ci o czym rozmawialiśmy telefonicznie.Powiedziałem jej o co chodzi z wrześniem.Zwróciłem Ci uwagę na kilka zdań w wypowiedzi MB.Tam wrzesień też występuje.Widać ,że nie bardzo chwytasz o co chodzi w tym wszystkim.Chciałem Ci odpowiedzieć na Twoje pytanie o przemyślenia na MŻbb , ale tam jestem zablokowany.

        • siola-kurka wodna pisze:

          Co macie zamiar przyjechac na urodziny?

        • Ktoś pisze:

          1. Jak widzisz pomimo insynuacji nie kontroluję ani życia ani myśli Ozyrys. Robi to co sama uważa za właściwe. Ode mnie dostała tylko kilka narzędzi by sobie mogła sama radzić z natrętami.

          2. Nie ma informacji nie będzie Bramy. Jest jeden KRÓL i plebs uważający się za bierki czy nawet figury. Mi rybka. I tak mało kto zasługuje na dostąpienie do jej progu więc w sumie nawet nie wiem czy będzie otwierana.

          3. Pytanie do Mezamira było sprawdzające różnice międzyreligijne ale widać sam też nie wie. Ta informacja nie jest mi niezbędna do życia bo to co ważne i tak będę wiedział. W tym gdzie jest ten ZAMEK. ;p

          4. Dostałeś bana za dezinformacje, jak masz coś mądrego do powiedzenia (w co wątpię) to mail do blogu jest po prawej. Możesz to także pisać tutaj.

          • A58 pisze:

            Widzisz Ktosiu jak łatwo insynuować ,jeśli znikną posty , które są przeszkodą do ustalenia tego co zostało powiedziane rzeczywiście.Myślisz ,że ten Marduk wziął się u mnie z powietrza.To było w wypowiedzi Ozyrysa , gdy mnie próbowała pouczać .Brzmiało to mniej więcej tak- co ty chcesz pouczać Marduka?.Jeśli potrafisz wytłumaczyć swój zapis mojej prośby skierowanej do Ciebie ,która nie miała miejsca to jeśli patrząc z Twojego punktu patrzenia jest to prawda możesz wyciągnąć jeden wniosek- jesteś manipulowany Na pytanie kto to robi i dlaczego odpowiedz sobie sam.Dla mnie (i nie tylko) jesteś marionetką nieświadomą tego co się koło Ciebie dzieje.

          • Ktoś pisze:

            1. Za kasowanie postów podziękuj swojej pupilce mari-st.

            2. Czy ja mówię iż „nie wiem co się dzieje” skoro to „dzięki mnie to wszystko się dzieje”?

            Interesują mnie różne rzeczy w tym urojenia zakapturzonych sekciarzy jakim się wydaje iz „otrzymają Klucze do Królestwa Bożego” tylko dlatego iż są żydwoskimi zwyrodnialcami paradującym w cudzych szatach.

            A i Ktoś NIC NIE MUSI, Ktoś może jak będzie chciał. Jak będzie miał taki KAPRYS.

            Ktoś zrobił swoje, nawet to co zostało obiecane tysiące lat temu. Ba nawet te okropne Klucze do Zamku do jakich posiąścia się tak róznego rodzaju sekciarze śllinią od setek lat zostały wam podsunięte pod te wasze opejsione żydowskimi/ nazistowskimi bredniami gęby. Ale i tak ich nie dostrzeżecie a tym bardziej skorzystacie, bo nie dla świń Królestwo Boże, niach, niach, naich.

            Dla was tylko piekło na wieki.

          • Maria_st pisze:

            1. Za kasowanie postów podziękuj swojej pupilce mari-st.
            to KLAMSTWO – skasowalam tylko swoje .

          • Maria_st pisze:

            Ktoś zrobił swoje, nawet to co zostało obiecane tysiące lat temu. Ba nawet te okropne Klucze do Zamku do jakich posiąścia się tak róznego rodzaju sekciarze śllinią od setek lat zostały wam podsunięte pod te wasze opejsione żydowskimi/ nazistowskimi bredniami gęby. Ale i tak ich nie dostrzeżecie a tym bardziej skorzystacie, bo nie dla świń Królestwo Boże, niach, niach, naich.

            czlowiek nie swinia wszystko lyknie…..
            do kogo piszesz te teksty, do ludzi na tym blogu?
            czy do siebie ?
            dla siebie?
            mnie nie interesuje kolejny MATRIX z Ktosiami
            tu nie ma wygranych ani przegranych

          • A58 pisze:

            Ktosiu – masz wielkie wyobrażenie na swój temat i zero oleju w głowie.

          • siola-kurka wodna pisze:

            Wlasciwie Ktosiu po twich wypowiedziach nie widze roznicy miedzy tymi twoimi pasorzydami a toba ,mowilem ze staniecie sie z ta wasza walka tacy jak Oni.Nié bylo by to takie smutne to musial bym sie smiac z tych wypowiedzi.Jak bym mial byc w tym twoim niebie w kturym jeden drugiego nie szanuje a za to ze Maja inne poglady nazywa ich swiniami to lepiej juz by bylo isc do tartaru a tobie zostawic do towarzystwa bydlo jakie grzebie sie w bydlecych gownach by zabijac innych dla zysku MC.Cos mi sie zdaje ze musze przyznac racje Ojcu w tym kraju sie nigdy nic nie zmieni a wolalbym miec ja racje ze w koncu jednak sie wszystko w tym kraju zmieni a za nim na calym swiecie.Wiecej szacunku dla przeciwnikow bo i od nich mozna czasami sie czegos dobrego nauczyc.

          • Ktoś pisze:

            Biegną przebierańcy biegną, nóżkami z wysiłku przebierają

            już im Brama przed oczami bieleje, ta Brama do wymarzonego Raju

            Poniewaz maski im ciążą a meta już tak bliziutko, już na wyciągnięce rąsi

            zrzucają te pozakładane dla zwodzenia faryzeuszowskie maski

            Zrzucają co tylko mają w pośpiechu i zwidzie

            by jako pierwsi przed konkurentami przekroczyć jej wierzeje.

            Ale czy TA BRAMA jest TĄ WŁAŚCIWĄ BRAMĄ chciało by się zapytać?

            Bo może gdyby w swym niepochamowanym amoku przystanęli na chwile

            i się wokół rozejrzeli to może by dostrzegli przez te zaropiałe od chciwości oczęta

            iz wokoło pełno błyszczy się Bram i wszystkie takie samiusięta.

            Tak więc pozostaje otwartym pytanie

            dokąd tak pedałuje wniebowziety peleton żmij i zaprzedańców.

            Do właściwej Bramy, czy może we wręcz przeciwstawnym kierunku.

            niach, naich, niach.

            PS. Nie zapomnijcie otrzepać baronowej z naftaliny i innych formaldehydów. Oni nie kochają tych zapachów.

          • Maria_st pisze:

            Ktoś widząc wszedzie wrogów, tak naprawde piszesz o sobie, moze oczysc ten chaos w sobie, poznaj siebie i polub a wtedy bedziesz inaczej odbieral.
            jak narazie trafiasz kula w plot.
            ale byc moze tak musisz w jakims celu doswiadczyc tych pustych strzalow.
            smutne to jesli widzisz wokol siebie samych wrogow, nie tworz ich niepotrzebnie .
            Dlaczego nie tolerujesz ludzi, ktorzy nic zlego Ci nie czynia tylko ida swoja droga?
            Poznalam sporo ludzi z misja i zawsze ten sam problem maja—kto nie z nia/nim ten wrog/demon—-nie tedy droga panie/panowie z misja nawracania.
            Maly budda dobrze radzi–poznaj samego siebie….

          • JESTEM pisze:

            „Poznalam sporo ludzi z misja i zawsze ten sam problem maja—kto nie z nia/nim ten wrog/demon—-nie tedy droga panie/panowie z misja nawracania.
            Maly budda dobrze radzi–poznaj samego siebie
            [wyróżn. jestem]….”

            Mały budda dobrze radzi, to fakt, choć zapewne według Ciebie, kochana Mario-st, nie ma on żadnej „misji nawracania”, a inni, choć radzą to samo, to nie mają racji, ale mają „misję”?😉

          • Maria_st pisze:

            Mały budda dobrze radzi, to fakt, choć zapewne według Ciebie, kochana Mario-st, nie ma on żadnej „misji nawracania”, a inni, choć radzą to samo, to nie mają racji, ale mają „misję”?

            nie ujelam malego buddy jako osoby z misja poniewaz kazdego piszacego, mowiacego mozna byloby w ten sposob zaklasyfikowac jako misjonarza.
            chodzi o problem pewnych osob jaki zauwazylam a o ktorym napisalam.
            Fajnie ze mnie tak dobrze Jestem znasz iz wiesz co chcialabym napisac lub nie odnosnie malego buddy.

          • JESTEM pisze:

            „nie ujelam malego buddy jako osoby z misja poniewaz kazdego piszacego, mowiacego mozna byloby w ten sposob zaklasyfikowac jako misjonarza.”
            🙂 Ale jednak jego wyróżniasz wśród innych. Tak. Jest wyjątkowy.😉

            „chodzi o problem pewnych osob jaki zauwazylam a o ktorym napisalam.”

            Pisząc jednak ogólnikowo. I stąd powstają pewne paradoksy.

            „Fajnie ze mnie tak dobrze Jestem znasz iz wiesz co chcialabym napisac lub nie odnosnie malego buddy.”

            Nie wiem, co chciałaś, choć wiem, co napisałaś. Nie znam Cię „tak dobrze” Mario, ale możliwe, że Ty siebie znasz najlepiej.

          • Maria_st pisze:

            ” bo nie dla świń Królestwo Boże, niach, niach, naich.”

            a tu cos do posłuchania dla Ktosia :

            baju, baju jutro bedziesz w Raju—Matrixa

    • marek pisze:

      Tak oto opisałem przeszłych, obecnych i przyszłych władców dynastii księżycowej
      i słonecznej.
      A jajajajaj a to ci historia i tyle gadania , a może prościej wszystko powiązać z położeniem układu słonecznego w danej chwili w stosunku do …. i cyrk z Panami ich końmi będzie zbędny …

      m

  4. Mezamir pisze:

    2.9
    Nękani klęskami głodowymi i nadmiernymi podatkami ludzie uciekną się do jedzenia liści, korzeni, mięsa, dzikiego miodu, owoców, kwiatów i nasion. Gnębieni
    suszą będą całkowicie zrujnowani.

    http://dailybuzzlive.com/human-meat-found-mcdonalds-meat-factory/

    • JESTEM pisze:

      „Bójcie się, ach bójcie.” ???

      Tak musi być?
      Nie, tak może być.

      Cztery filary Kalijugi:
      
1. ignorancja
      
2. rzeźnie i zabijanie

      3. seks z pożądania (niektórzy zawężają to do seksu pozamałżeńskiego, ale to duże uproszczenie)

      4. hazardowe gry – również z pożądania zdobywania (kradzieży); w tym również energii innym lub energii innych. Pieniądze to także energia.
      Wyjście „cało” z Kalijugi czyli świadome wyjście z tej czasoprzestrzeni wymaga uwolnienia się od przywiązania do tych czterech „filarów”.

      _______________________________________________

      Podobno (według indyjskich WED) żyjemy w końcówce Kalijugi. I pod koniec Kalijugi umysł zaślubia umysł. Więc dlatego – jak mówią jedni – „Najwyższy Pan pojawia się, by wyzwolić ludzi i odcina im głowy.” W innych wersjach to bogini Kali powraca… Jak to często bywa w tym świecie, znów mamy wiele różnych, często sprzecznych ze sobą informacji….

      Jednakże w ikonografii Kali symbolizuje ŚWIADOMOŚĆ wolną od mai-iluzji wyzbytą z wszelkiego fałszu pomniejszych „ja”. Kali pod koniec cykli pożera czas, a następnie oczyszcza dusze w swoim czarnym bezkresie, daję im chwilę wytchnienia, aby mogły wyruszyć w dalszą wędrówkę. Sziwa leżący u jej stóp przyjmuje w pokorze zmiany, które zaprowadza Kali przywracając porządek w chaotycznych końcach cykli. Sziwa symbolizuje umysł „poddany” świadomości, bo w kali judze ją bardzo ograniczył…

      Więc jeśli sami nie wykonamy oczyszczenia w swoim „czarnym bezkresie” swojego wnętrza, to może i przyjdzie jakaś Kali i pościna nam głowy… albo przyjdzie jakiś „Pan” i to zrobi.😀

      http://tonalinagual.blogspot.com/2013/02/koncowka-kali-jugi.html
      _______________________________________________

  5. JESTEM pisze:

    KOCHANI,

    możecie to, co sami przed sobą ukrywamy i od czego w sobie się odcinamy – wypychając do swojej podświadomości, własnej „Strefy Cienia”, osobistej „Puszki Pandory” – nazywać sobie nawet ufo, bo w diabły to już przestają ludzie wierzyć. ;-)… Więc trzeba było dać wam coś, co dalej jest „odsunięte” niż owe diabły i bardziej „nieuchwytne” (bo kosmiczne… ha, ha…). A to wszystko majaki naszych niezwykle płodnych ego-ja, wciąż żądnych sensacji, krwi i horrorów, satysfakcji i mienia racji.

    A jak wyciągniesz z tej swojej „Puszki Pandory”, Strefy Cienia i uzdrowisz w sobie te swoje własne „potwory” i ufo, to skończą się na świecie horrory. Będziesz o nich myśleć i zasilać swoimi myślami i emocjami, to może nawet zaczną się manifestować w rzeczywistości na zewnątrz ciebie. Twoje projekcje przejawią się w świecie cię otaczającym.

    – „Och, och, NIE, nie otwierajcie tych Puszek, bo zobaczycie, że to wy sami jesteście tymi potworami!!! – krzyczy ego-ja.

    Nie, ego – nasze piękne, oddzielone ja nie chce, ono NIE POZWALA! wam tego zobaczyć, przejrzeć na oczy, dowiedzieć się prawdy o sobie i zrobi WSZYTKO, co w jego mocy byście wierzyli w te bzdury, które nie pozwalają się wam Przebudzić z tego koszmarnego Snu i stać tym, kim JESTEŚMY.

    Dajecie różnym horrorom swoją uwagę i swoją energię, straszycie się nawzajem, walczycie niby z demonami, ale w rzeczywistości walczycie sami ze sobą, zabijacie siebie samych swoimi projekcjami i myślami, więc NIE DZIWCIE SIĘ WIĘCEJ, że świat wokół jest taki, jaki jest.

    Co za idiota złości się na rękę, że jest głupia, zła, bo go boli i psioczy na nią, i chce ją zniszczyć za to, i w rezultacie odcina ją sobie?. Człowiek, który zapomniał, że drugi człowiek jest tak samo jak on inną częścią jednego CIAŁA LUDZKOŚCI. A głupia ręka zachorowała, bo boląc krzyczała, dlaczego mnie nie szanujesz? A ty jeszcze mocniej się na nią wściekałas/łeś, dlatego i rak ją zaczął toczyć…

    Marzenia (dreams, Śnienie), to nie tylko te śliczne, sielankowe. Każda myśl, której pozwalamy myśleć się w naszej głowie to marzenie, które się realizuje. A my wciąż nie chcemy tego zobaczyć i zrozumieć.

    Już Aborygeni, Toltekowie i Tybetańczycy, a nawet pradawne słowiańskie szamanki i szamani wiedzieli, że WSZYSCY ludzie WSPÓLNIE ŚNIĄ ten SEN PLANETY.

    TO, czemu dajemy naszą uwagę INDYWIDUALNIE, czemu dajemy naszą energię i zainteresowania, jest naszym osobistym WKŁADEM w ten WSPÓLNY, PIĘKNY SEN PLANETY.

    To była tajemnica ukrywana przez tysiące lat. Żeby ego mogło się pobawić w fajne i emocjonujące, biegunowe gry. Teraz możecie ją odkryć i Przebudzić się i zacząć ŚNIĆ inny sen, ale wy NIE CHCECIE. Wolicie być nadal Śnieni przez innych. czywiście NIE WSZYSCY. Bo są wyjątki.😀

    Bawcie się tak dalej. Powodzenia dla tych, co chcą jeszcze kręcić się na tej karuzeli, choć już czują mdłości i wciąż rzygają. Na początku było tak zabawnie, tak fajnie, tak cudownie i magicznie, żeśmy zapomnieli o tym, iż z tej karuzeli można w każdej chwili zejść.

    MIŁOŚCIĄ JESTEM🙂

  6. Dawid56 pisze:

    Uscislajac: dla USA bedzie to 27 lipca dla Polski 26 lipca ( poczatek nowego cyklu Dreamspell?)
    Kolejny now Jowiszowy w Puszji nie bedzie mial miejsca w latach 2026, 2038, 2050🙂

    • Ktoś pisze:

      To data w tym roku jest tą właściwą.

      Może nawet andrzejek i jego ferajna jakieś cuda na kiju tego dnia gawiedzi popokazują.

      Ale niech nie licza na króla sielaw przy tym swoim odprawianiu guseł bo chyba biedaczek spotkał Ktosia na swej drodze i zakończył swój bluźnierczy żywot, niach, niach, niach.

    • JESTEM pisze:

      „Uscislajac: dla USA bedzie to 27 lipca dla Polski 26 lipca ( poczatek nowego cyklu Dreamspell?)”

      ciekawostka😉 :
      20.02.2013 o godzinie 14.32. napisałam notkę. pt. „KOŃCÓWKA KALI JUGI?”
      (Czas wyświetlany na moim blogu ma przesunięcie 9.godzin, więc była napisana o godzinie 23.32 czasu polskiego… [5 +5 = 10 => 1] )
      21.02.2013 to był dzień 1 ton galaktyczny w IK. 5.KAYAB.

      Kolejne rundy Tzolkin:
      21.02.2013 + 260 dni =>
      8.11.2013 – 1 ton galaktyczny w IK 0.KEH + 260 =>
      26.07.2014 – 1 ton galaktyczny w IK, 15. XUL
      + 3900 dni (15 x 260) =>
      30.03.2025 – 1 ton galaktyczny w IK, 0.POP
      🙂

      • Maria_st pisze:

        a Wy wciaz w Mayaniu, kalendrzy przypominaniu lecz czy tedy droga ?

        • JESTEM pisze:

          „a Wy wciaz w Mayaniu, kalendrzy przypominaniu lecz czy tedy droga ?”

          A co Ci to przeszkadza, kochana Mario-st? Możliwe, że nie tędy. Ale może pozwól, że każdy sam dojdzie do tego, którędy… Tak jak i Ty sama do tego doszłaś.
          Ty wiesz, którędy droga i chcesz kogoś „nawrócić” na tę jedynie słuszną drogę? Czyżbyś miała „misję nawracania”?🙂❤

        • Maria_st pisze:

          A ja Cie czestuje dobrym piffkiem o smaku cytrynowym—pysznosci, szkoda ze tylko wirtualnie….

  7. Maria_st pisze:

    „UFO nad Górą Kalwarią

    KAZIMIERZ BZOWSKI

    25 czerwca 1981 roku około godziny 21:00 na warszawskim Ursynowie, w pełni dnia jako że o tej porze roku ciemno robi się dopiero około 22 –iej – cztery osoby nie widziały na niebie niczego szczególnego, podczas gdy stojące tuż obok – ojciec, matka i dorosły syn dostrzegły na niebie wyraźny, duży obiekt typu UFO. W grupie obserwatorów doszło wówczas nawet do ostrej wymiany zdań i wzajemnego ‘’pukania się w czoło’’. Ale najdziwniejsze jest, że tego samego dnia oprócz trojga widzących na Ursynowie – tożsamo UFO widziało jeszcze dwadzieścia pięć osób (z autorem włącznie) ,zresztą w różnych dzielnicach Warszawy. Z kolei w 1984 roku na szczycie stołecznej ‘górki czerniakowskiej’’ (najwyższego sztucznie usypanego kopca w Polsce (ma 66 m, licząc od podstawy d szczytu), będącego zwałowiskiem gruzów pozostałych zburzonym Starym Mieście i getcie warszawskim – grupa ponad pięćdziesięciu osób szykowała się do obrządku palenia palenia Agnihotry. Oprócz nich znajdowało się jeszcze kilka osób sposobiących się do fotografowania – był 4 lipca godzina 20-ta a wokół roztaczała się panorama stolicy oraz okolic. Na imprezę Agnihotry zaprosiłem wówczas fotoreportera z ‘’Kuriera Polskiego’’. Przybył, zaznaczając, że ‘’te bzdury nic go nie obchodzą’’, a przyszedł tylko dlatego, że ‘’redakcja tak chce…’’

    Po kilku minutach, gdy Agnihotra już dymiła i rozlegał się dźwięk mantr – jeden z obecnych złapał mnie za ramię…

    ‘’patrz – powiedział zdławionym głosem to UFO’’. I rzeczywiście – patrząc w stronę południową widać było spory, chyboczący się dysk czarnego koloru. Ale tu zaskoczenie: łącznie ze mną widziały go tylko trzy osoby ! Natomiast fotoreporter ‘’Kuriera’’ Antoni Jackowicz, choć pokazywaliśmy mu obiekt palcem, widząc go z odległości około 300 metrów – niczego na niebie nie widział, chociaż że lustrował przestrzeń 800 milimetrowym teleobiektywem.

    UFO nie dostrzegła także żadna spośród pozostałych pięćdziesięciu osób. Na szczęście reporter dał się nakłonić do wykonania jednego zdjęcia we wskazanym przez nas kierunku. 4lipca owego roku przypadał w sobotę. W poniedziałek 6 –go, na pierwszej stronie ‘’Kuriera Polskiego’’ zobaczyłem natomiast ze zdumieniem publikację ‘’Sfotografowałem UFO!’’ i…dość dobre zdjęcie obiektu jaki widzieliśmy !!!

    Wiec jak to jest ? Dziesiątki ludzi 25-go czerwca 1981 roku widzi UFO, a tylko kilka nie…W 1984 obserwuje je trzy osoby, a zdjęcie udaje się temu, który w nie wierzy, zaś do fotografii został wręcz namówiony ?

    Od lat wręcz poluję na UFO. Z długoletniej praktyki wiem zarazem, że optymalnymi porami do dokonywania takich obserwacji są wiosna, lato i jesień. Tylko dwa razy w historii polskiej ufologii obserwowano UFO w zimie…[1]

    A tu masz ci los! 19-go stycznia 1998 r do redakcji ‘’Nieznanego Świata’’ zadzwonił ‘’świadek’’ z Góry Kalwarii, meldując łamiącym głosem, że w pobliżu tego miasta nocami dzieją się dziwne rzeczy. Te dziwne rzeczy, to przeloty całych grup dużych UFO.

    Świadek niestety nie miał telefonu i nie zadzwonił do mnie, mimo że podano mu mój numer telefonu. W tej sytuacji wraz dwoma moimi współpracownikami postanowiliśmy złożyć świadkowi wizytę bez zapowiedzi. I cóż się okazało? Ze wbrew wszystkim statystykom urologicznym w pobliżu miasta w okresie stycznia kilkakrotnie pojawiały się całe formacje UFO. ‘’Swiadkiem’’ tych zjawisk był 18-letni chłopak, ale jak rychło wyszło na jaw te same obiekty widzieli później jeszcze jego rodzice i kolega z sąsiedztwa. Obserwator, o jakim tu mówimy usiłował wspomniane obiekty fotografować, ale robił to nieudolnie, słabym aparatem i w dodatku zużyciem lampy błyskowej – co dało akurat odwrotny skutek – prawie cała taśma sprawia wrażenie…pustej.

    Obiekty obserwowane były w dniach: 4,11,15,18,19,24 i 25 stycznia czyli w sumie przez siedem wieczorów. Tylko jedna wzrokowa obserwacja miała miejsce w pobliżu radaru (z jego dysponentami nie kontaktowano się). Było to 4 stycznia około godziny 18-tej. Widziano wówczas tym rejonie oślepiającą kulę ognia…..”

    „Rozpracowując przypadki pojawienia się UFO w styczniu 1998 r. nad Górą Kalwarią – natknąłem się na herb tego miasta jego opis powstania w …1668 roku ‘’W momencie wschodu słońca pojawił się na niebie ognisty krzyż, a u jego podstawy gorejące słońce…nad krzyżem widniał półksiężyc obrócony rogami do góry. Na tle skrzyżowania ramion krzyża widać czerwone serce…Ale najdziwniejszym było, że pojawiło się to nie na wschodzie a na zachodzi nieba…’’

    Kościół uznał to zjawisko za cudowne i w ówczesnej wsi Góra pobudowano liczne kościoły a nazwę miejscowości zmieniono na Góra Kalwaria…Dziwne…,ale owo zjawisko sprzed 330 lat można jak się wydaje, wyjaśnić obecnie – operując wiedzą dotyczącą fenomenu UFO właśnie. Z wielką uwagą zapoznałem się z opisem badań, które już w roku 1976 przeprowadził kanadyjski psycholog Michale Persinger. Będąc zdecydowanym sceptykiem w sprawach UFO – z pomocą armii amerykańskiej i kanadyjskiej przebadał 6 000 wiarygodnych raportów z obserwacji NOL-i. Szukał związków pomiędzy pojawieniami się tego typu obiektów, a obecnością w strefie gdzie je obserwowano takich szczegółów geofizycznych, które mogły powodować wyładowania piezoelektryczne do atmosfery, mylnie branych za sztuczne obiekty. I rzeczywiście. – Persinger ustalił pewną rzecz, choć nie to, co zamierzał. Okazało się mianowicie że UFO ‘’preferują’’ tereny, w których znajdują się duże masy żelaza, konstrukcje, mosty, linie wysokich napięć, dużo zbiorników wody, złoża suchego piasku, żwiru krystalicznych skał krystalicznych, uskoki geologiczne, pewne formy przestrzenne o kształcie piramid, również ze ściętym płasko wierzchołkiem(ale tylko budowane sztucznie) wreszcie zalegające płytko obszary rud żelaza. Jednym słowem badacz stwierdził iż UFO pojawia się tam, gdzie kilka takich obecnych jednocześnie zależności słabo zaburza istniejące pola siłowe.

    Niestety – obecnością tych zaburzeń nie da się potwierdzić faktu pojawiania się materialnych UFO i ich załóg. Można natomiast snuć przypuszczenia iż te słabe zaburzenia polowe pozwalają być może owym ‘’obiektom’’ przedostawać się z wyższych wymiarów,zwanych nadprzestrzenią do naszego wymiaru naszej teraźniejszości. Inaczej mówiąc, gdyby hipoteza ta była słuszna, oznaczałoby, że słabe anomalie naturalnych pól siłowych pozwalają naszej świadomości na kontakt z tym co jest ponad naszym światem. [2]

    Analogicznie – nasz mózg wytwarza wiele różnego rodzaju energii i pól siłowych na poziomie s ł a b y m. I być może osoby, których poziom tych ‘’biopól’’ zgodny jest z parametrami UFO widzą je świadomie (po prostu nie potrafią odróżnić obrazów ‘’chwytanych’’ przez świadomość od wyłapywanych przez ‘nadświadomość’’).

    Z kolei przyjmuje się że siedzibą uczuć wyższych a więc i ‘’nadświadomości’’ , jest szczególnie prawa półkula mózgu. Zauważmy, że wśród osób, które widują UFO wzrokowo, z reguły nie ma alkoholików, narkomanów, ludzi agresywnych itp.,itd. Także lekarze psychiatrzy stwierdzają, iż wśród ich pacjentów jest znikomy procent tych, którzy choroba ma jakiś związek z obserwacją UFO. No i – o czym była już mowa – niektórzy widzą UFO – a w tym samym momencie inni stojący tuż obok, nie dostrzegają niczego.

    Fakt zaobserwowania UFO będącego w tym momencie jeszcze poza naszym , poza trójwymiarowączasoprzestrzenią, wcale nie świadczy jednak o tym, że można je już sfotografować. Tak to już jest że aby na filmie powstał negatyw – musi dotrzeć do niego światło o odpowiednim natężeniu i częstotliwości, w przedziale tych wartości ,które określa się od ‘’barwy czerwonej do fioletu’’ . tymczasem UFO – będące ‘’tui teraz’’, ale poza naszą przestrzenią – ma poziom drgań przekraczający częstotliwość światła widzialnego, gdyż w jego przypadku są one znacznie wyższe. I jeśli te wartości drgań właściwe dla UFO, spadną (np. w warunkach ‘’tłumienia’’ w naszej materii, nawet w powietrzu) wówczas osiągną poziom, który powoduje przebicie się UFO wymiarów wyższych do ‘’naszej przestrzeni’’. W tych wyższych wymiarach nie istnieje zaś czas. Dlatego UFO przypuszczalnie mogą poruszać się z przeszłości w przyszłość i odwrotnie. ‘’UFO’’ przebijające się przez dom – bez jego uszkodzenia – było jedynie strumieniem energii niosącej w sobie ‘’informację’’. Gdynatrafiło g ę s t ą materię, na ułamek sekundy spadła jego częstotliwość, dzięki czemu film fotograficzny utrwaliło jako smugę. Gdzież jest więc UFO – spyta ktoś – czy w ogóle ‘’istnieje’’ ,skoro jest poza przestrzenią ?

    No cóż pojęcie ‘’istnienie’’ odnosi się tylko do naszej czasoprzestrzeni. Dla nas jest nim nasz świat. Dla ‘’UFO’’ natomiast będzie nim jego świat (nadprzestrzeń) i dla niego to my nie istniejemy. Połączenie się tych dwóch światów może nastąpić tylko wówczas, gdy wyrównają się wszystkie parametry częstotliwości. Wróćmy na chwilę do przykładów podanych na początku. Na Ursynowie w 1981 roku wydaje się, że trzy spośród kilku osób widziały autentyczne UFO. W Górze Kalwarii pierwsza obserwacja kuli ognia (bez jakiś konkretnych kształtów) została dokonana w pobliżu radaru (możliwe). Wszystkie pozostałe obserwacje obiektów miały miejsce tam, gdzie występuje jednocześnie kilka zależności wymienionych przez dr. Persingera: duża masa wpobliżu żelaza (most przez Wisłę) ,sama Wisła plus uskok geologiczny podatny na drgania sejsmiczne – a co za tym idzie na wyzwalanie się strumieni wolnych elektronów do atmosfery .Już tylko te trzy ‘’zależności’’ zdolne są do zakłócenia pól siłowych…
    wiecej TU :
    http://spotkaniaznieznanym.blog.onet.pl/2008/09/08/z-archiwum-kazimierza-bzowskiego/?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=allonetsg_info_dsablogi

  8. Michaela pisze:

    To ja zamieszczę bardzo ciekawy art.. Kazimierza Bzowskiego o „GRZESIU”
    Może ktoś zna dalsze losy tego chłopca.W tym roku kończy 18 lat🙂
    Pan Kazimierz świetny ufolog niestety już nie żyje, zmarł w 2005r.

    WYBRANIEC GWIEZDNYCH LUDZI URODZIŁ SIĘ 6 GRUDNIA 1996 r
    24 Marzec 2010
    Z zapisków ufologa

    Ashtar Sheran, sam siebie określający mianem dowódcy statku kosmicznego tkwiącego w innym wymiarze w przestrzeni niedaleko Ziemi, przez wielu ezoteryków uważany jest za opiekuna naszej planety. Od co najmniej dwudziestu lat co jakiś czas kontaktuje się z różnymi ludźmi. W lipcu 1996 roku pojawił się niespodziewanie w Warszawie w domu młodego małżeństwa.

    Mąż Ilony wrócił tego dnia z pracy późno, po 23, i od razu, głodny, zasiadł za stołem. Ilona niosła mu z kuchni do pokoju talerz z gorącym rosołem, gdy nagle wyrosła przed nią na środku przedpokoju nieziemska postać wysokiego mężczyzny w białej luźnej szacie przepasanej złotym sznurem.
    Zszokowana, wylała zupę na podłogę, a on odezwał się do niej: „Za cztery miesiące urodzisz chłopca”. Odruchowo wykrzyknęła: „Nonsens, nie jestem w ciąży!” „Jesteś” – postać powiedziała to z naciskiem. „Co to za chłop, z kim ty gadasz?” – zapytał mąż Ilony wchodząc do przedpokoju. Zdążył jeszcze zobaczyć, jak „powietrze się zwinęło”, a niezwykły gość w pół sekundy znikł…
    Następnego dnia, po burzliwej naradzie, oboje udali się do ginekologa. Lekarz był zdumiony – mimo iż Ilona przez ostatnie miesiące miała zwykłe menstruacje, to badanie USG wykazało, że naprawdę jest w ciąży, a płód ma pięć miesięcy.Goście z innego wymiaru

    Grześ urodził się szóstego grudnia 1996 roku. Jego pojawienie się na świecie zapoczątkowało serię niezwykłych zdarzeń.
    Zanim skończył rok, jego rodzice byli niejednokrotnie narażeni na szok. Na przykład pewnego dnia, gdy przyjmowali w pokoju gości, nagle ze ściany przedpokoju wyszedł mężczyzna w jasnych spodniach i koszuli z krótkimi rękawami (a była mroźna zima), i w ogóle na nich nie spojrzawszy, przeszedł spokojnie ukosem przez korytarz i wszedł w przeciwległą ścianę. Osłupiali goście jeszcze nie ochłonęli z wrażenia, gdy z tej samej ściany wyszedł „szarak” (ufoludek z dużą głową). Ten, zauważywszy ludzi, pisnął i jednym skokiem był już w przeciwległej ścianie.
    Innym razem Ilona chciała przesunąć ciężką szafę z książkami. Poszła więc do sąsiada, aby go poprosić o pomoc. Powiedział, że zaraz przyjdzie, tylko skończy wbijać gwóźdź w ścianę. Ilona, wracając do mieszkania, nie zamknęła więc drzwi frontowych.
    – Gdy znalazłam się w pokoju stołowym – wspomina – jakaś siła podniosła mnie do góry, tak że zobaczyłam, że na żyrandolu jest pełno kurzu… Usłyszałam wrzask przerażenia, to krzyczał sąsiad, który nadszedł w tym momencie. Od tej chwili omija mnie wielkim łukiem, jak jakąś czarownicę…

    Jestem waszym przyjacielem
    Niezwykłe wydarzenia sprawiły, że rodzice Grzesia zaczęli szukać pomocy ekspertów. Od zimy 1996/97 byli w ciągłym kontakcie z kierowaną przeze mnie grupą badawczą.
    Późną jesienią 1997 r. sytuacja materialna małżeństwa znacznie się pogorszyła. Zaczynało brakować pieniędzy na utrzymanie.
    – Któregoś wieczoru mąż zeźlił się i powiedział: Skoro ten z zaświatów zapowiedział ci go, to niech się teraz nim opiekuje! – wspomina Ilona.
    Kobieta potraktowała jego słowa poważnie i tego samego wieczoru podczas głębokiej medytacji, w stanie zmienionej świadomości poprosiła nieziemskiego gościa o pomoc. Następnego dnia, wzburzona, zatelefonowała do mnie.
    Otóż rankiem, gdy budziła synka do żłobka, na jego kołderce znalazła nowiutki długopis marki Parker w złotej oprawie, a obok zapasowy wkład. Od razu zrobiła awanturę mężowi, że kupuje małemu najdroższy długopis za kilkaset złotych, podczas gdy jej brakuje na życie. Odpowiedział, że byłby durniem, kupując coś takiego dziecku, które nawet jeszcze dobrze nie mówi i że on nie ma z tym nic wspólnego.
    Ilona stwierdziła, że byłaby bardziej zadowolona, gdyby Ashtar podrzucił im trochę pieniędzy.
    – Nie może dać pieniędzy, bo albo musiałby je komuś zabrać, albo zrobić fałszywe, a sam twierdzi, że jest duchowym opiekunem Ziemi – tłumaczyłem jej przez telefon. – Chciała pani kontaktu z nim? Długopis służy do pisania, a to też jest sposób kontaktu.
    Następnego dnia, gdy oboje z mężem siedzieli przed telewizorem, na środku pokoju zawirowało powietrze i z nicości zaczęła się wyłaniać zjawa człowieka w złotej szacie. Oboje usłyszeli jednocześnie słowa: „Jestem waszym przyjacielem…” Mąż Ilony zerwał się, by mu podziękować, ale przybysz znów znikł w wirze powietrza.

    W pętli informacyjnej
    Miłosław Wilk, odkrywca tzw. „sieci Wilka”, jeszcze w 1996 roku stwierdził, że do mieszkania Ilony, wchodzi z ulicy szeroki kanał informacyjny, kończący się w mieszkaniu pętlą. W Polsce są tylko trzy takie kanały. Ten jest najniezwyklejszy, gdyż trwa bez zmian już szósty rok. Inne pętle zanikają najdalej po 2-3 miesiącach. Istnienie pętli oznacza, że mieszkanie jest pod stałą kontrolą Obcych i że mogą oni bez przeszkód w nim buszować.
    W 2001 roku poradzono Ilonie, by umieściła w różnych zakątkach mieszkania magnesy, zakłócające pole magnetyczne i utrudniające pojawianie się „zjaw”. Mimo to nadal, szczególnie o zmroku, widać przelatujące przez pokój świecące kulki o różnych barwach, pojawiające się znikąd i niknące nie wiadomo gdzie…

    Wizyty w dziecinnym pokoju
    Nie zapomnijmy jednak, że centralną postacią tej historii jest chłopiec, Grześ, którego niespodziewane przyjście na świat zostało w tak niezwykły sposób zapowiedziane. Warszawski astrolog Andrzej B. wykonał chłopcu pełny horoskop, z którego wynikało, że jest on urodzony pod znakiem Strzelca. Będzie chował się zdrowo, ale nie będzie zależny od swego ojca. Gdy skończy dwadzieścia lat, pójdzie w ślad za Ashtar Sheranem…
    Rok później okazało się, co znaczyły słowa astrologa, że „nie będzie zależny od swego ojca”: tata Grzesia zginął tragicznie.
    Chłopiec ma dziś sześć lat. Jest wybitnie inteligentny. Jego matka, z którą jestem w kontakcie, opowiada mi, że Grześ uwielbia siedzieć samotnie w swoim małym pokoju. Lecz czy naprawdę jest sam? Kilka razy, wracając z pracy wieczorem, Ilona słyszała dochodzącą z pokoiku rozmowę Grzesia z jakimś mężczyzną. Gdy tam wchodziła, chłopiec wyglądał na zmieszanego, ale w pomieszczeniu oprócz niego nikogo nie było… Któregoś razu po wyjściu z pokoju chłopca nie odeszła, lecz nasłuchiwała jeszcze pod drzwiami i usłyszała słowa syna: „mówiłem ci, żebyś nigdy nie przychodził, jak w domu jest mama”. Następnego ranka zapytała, z kim wówczas rozmawiał. Odburknął: „Ty wiesz z kim”.
    Dwudzieste urodziny chłopca wypadną w roku 2016. Co ważnego stanie się dla świata, że w tym czasie Grzesio pójdzie za Ashtar Sheranem? I jaką rolę ma on odegrać?

    Kazimierz Bzowski

    • Maria_st pisze:

      Michaelo i juz cos wiadomo o dalszym losie tego dzis mezczyzny?

      • marek pisze:

        No i to co na Mistyce …. najważniejsze : Dwudzieste urodziny chłopca wypadną w roku 2016 w miejsce wniosków :…

        jak się śpi z gołym tyłkiem na skrzyżowaniu , to Cię albo auto przejedzie , albo wiatr Ci może do niego jakieś nasionka posiać , a co dopiero jak to skrzyżowanie wymiarów.

        Chłopaki na służbie przeważnie się nudzą ,więc to że któryś przeleciał jakąś panienkę leżącą ” na skrzyżowaniu ” jeszcze nie świadczy o misji lub wyjątkowości owocu tego spotkania …

        Bruździ tu tylko ta tragiczna śmierć ojca nie ojca chłopczyka , bo gdyby miała umożliwiać nieskrępowany dostęp dawcy nasienia do owocu mieszania wymiarów lub gwałtu , to jakoś ten dawca przestaje być taki święty moi ezo trycy.

        Michaelo i juz cos wiadomo o dalszym losie tego dzis mezczyzny?

        Dowiesz się we właściwym czasie Marysiu z TV MŻ , albo się nie dowiesz …

        A jak już tak się musicie nakręcać jak to na MŻ jest w zwyczaju , to przebadajcie chłoptasiowi skręt DNA i będzie czarno na białym…….

        Aha , nie nakręcajcie się na mnie , bo to strata czasu….

        m

        • Maria_st pisze:

          „Dwudzieste urodziny chłopca wypadną w roku 2016.”
          ten 2016 –cos ostatnio na topie .
          DNA ma na pewno takie jakiego poszukujesz Marku.

  9. margo0307 pisze:

    „…Już Aborygeni, Toltekowie i Tybetańczycy, a nawet pradawne słowiańskie szamanki i szamani wiedzieli, że WSZYSCY ludzie WSPÓLNIE ŚNIĄ ten SEN PLANETY.

    TO, czemu dajemy naszą uwagę INDYWIDUALNIE, czemu dajemy naszą energię i zainteresowania, jest naszym osobistym WKŁADEM w ten WSPÓLNY, PIĘKNY SEN PLANETY…”

    Piękne, lecz co istotniejsze – niezwykle ważne dla nas wszystkich słowa… – dziękuję kochana JESTEM🙂
    Można by to wszystko krótko podsumować:
    Wielki już czas abyśmy wszyscy dorośli do roli LUDZI i wzięli odpowiedzialność za własne czyny, słowa i myśli, które składają się na ten – nie zawsze – niestety piękny… SEN PLANETY😀

    • JESTEM pisze:

      Dziękuję Ci z serca, kochana Margo0307
      i cieszę się z naszego połączenia w zrozumieniu,
      które prowadzi nas do…
      ‚przebudzenia… do świadomego śnienia’… 😀 ❤
      cyt, z tybetańskiej "Księgi Zmarłych", powtarzany tam wielokrotnie:
      "Zrozumienie prowadzi do wyzwolenia"

      🙂

      „Wielki już czas abyśmy wszyscy dorośli do roli LUDZI i wzięli odpowiedzialność za własne czyny, słowa i myśli, które składają się na ten – nie zawsze – niestety piękny… SEN PLANETY :D”

      Och, wtedy zmieniłoby się wiele… ale niektórzy jednak wciąż „bawią się w piaskownicy, sypią piaskiem w oczy innym” i – póki co – nie chcą dojrzewać… „do roli LUDZI”.
      Nie mogą jeszcze, jeszcze nie są gotowi przypomnieć sobie, czym jest odpowiedzialność za siebie, za swoje słowa, za swoje myśli, za swoje emocje i za swoje czyny – działanie. Ale warto ich kochać takimi, jacy są zamiast prowadzić z nimi wojny, walki albo gry o zwycięstwo, o racje, o słuszność itp.😀

      • margo0307 pisze:

        „…Ale warto ich kochać takimi, jacy są …”

        Tak, to prawda🙂 rezygnacja z walki jest jak najbardziej właściwym i wskazanym działaniem…, zważywszy na fakt, że co wysyłamy – to do nas wraca…, albo czym promieniujemy – tym się nasycamy 😉
        Czasami jednak…, przynajmniej u mnie jeszcze się tak zadziewa, że tracę cierpliwość w zetknięciu z powalającą wręcz głupotą i infantylną beztroską…😦
        Tak trudno wówczas KOCHAĆ…
        Przychodzą mi w tych chwilach do głowy myśli… to tylko iluzja…, matrix… ale… jakże realna iluzja😀

    • marek pisze:

      Wielki już czas abyśmy wszyscy dorośli do roli LUDZI i wzięli odpowiedzialność za własne czyny, słowa i myśli, które składają się na ten – nie zawsze – niestety piękny… SEN PLANETY😀

      a wówczas tą dorosłością oświeceni będziemy mogli w pełni pogłębiać i wyrażać swój postęp w tworzeniu lepszego snu tej planety mantrując słowami :

      dziękuję kochana JESTEM🙂

      Dziękuję Ci z serca, kochana Margo0307

      amen
      m

  10. A58 pisze:

    Livia napisała :
    „czy moglbys mi napisac cos wiecej na temat tej listy… zrozumiem jesli nie chcesz odpowiadac tu na Mistyce.. ”
    To nie żadna tajemnica Livio.Pisaliśmy kiedyś na Mistycebb.i i tu.Ktosiu robił za guru rozsyłającego karmę różnym użytkownikom.Między innymi posyłał (tak mu się wydawało) swoje wydumane moce Małemu Buddzie.Przyszedł jednak moment ,że MB pokazał Ktosiowi środkowy palec .Wskazał na szkodliwość takich zabiegów .Wtedy za to zajście para wykładowców winną obciążyli min mnie siolę ciebie i jeszcze inne osoby piszące na mistykach.Wtedy rozpoczęła się akcja czyszczenia Mistykibb z niewygodnych postów i banowanie .Winę próbowano przerzucić na Marysię , która postanowiła się stamtąd wycofać.To określiłem jako czyszczenie a wykonawców czyścicielami.Co do nieprzypadkowości ataków , to opowiem Ci co przydarzyło mi się bardzo dawno temu.Byłem wtedy w wojsku Tuż przed powrotem z przepustki przebrałem się w mundur i wtedy mój ojciec powiedział ,że już odjeżdżam a nie narąbałem drewna na rozpałkę.Był jeszcze czas to zabrałem się za robotę.Wtedy przyszedł na podwórko , gdzie rąbałem drewno nieznajomy mi człowiek..Powiedział ,że musi mi coś powiedzieć.Mówił , że będzie na mnie wiele ataków i zaznaczył ,że muszę te ataki wytrzymać.Wielokrotnie pytał , czy wytrzymam.Jędruś jak , to młody wirażka zapewniał ,że tak , ale w sumie to nie bardzo rozumiałem o co chodzi.Życie pokazało ,że ten człowiek mówił prawdę..Jakieś cztery lata temu pisząc na Infrze pojawiła się relacja Danut ze spotkania z nieznajomym jej mężczyzną..Ten człowiek powiedział ,że spotkał kiedyż żołnierza , który zrobił na nim wrażenie a w czasie spotkania żołnierz rąbał drewno..Potem pojawiły się relacje innych osób , które znałem bądź z reala a innym razem ze sztucznych snów(indukcji)Wszyscy mieli traumatyczne przeżycia – a według mojej wiedzy były to ataki.Siola na wiele takich sytuacji w swoich wypowiedziach zwracał uwagę.To ,że życie wielu osób było ciągiem ataków to wynik działania pewnych osób.To kim są i jaką rolę pełnią , to też znaleźć można w w wypowiedziach Sioli.Najważniejszy w tym wszystkim jest przekaz informacji.Źródła są różne , ale wszystkie nawzajem się uzupełniają.Niektóre osoby wnerwia sposób prowadzenia przeze mnie i Siolę wymiany zdań.Chcieliby wiedzieć o czym mówimy.Ktosiu dla przykładu ględzi wciąż o „baronowej”.Nie wie kim jest i kim była ta osoba.Ciekawość to pierwszy stopień do….Nie przyjmuje do wiadomości ,że jego rola , to kozioł ofiarny.Pcha się z tą swoją boską wyjątkowością i wiedzą pozyskaną z internetu na pierwszą linię do odstrzału.Gdy Livio Twoje zdarzenie z piwnicy w Hiszpanii spowodowane zostało przez tych „pseudobogów”, to Ktosiu ze swoimi durnymi wersjami wpisuje się w skład tych ciemiężycieli nie zdając sobie sprawy czym może się to dla niego skończyć.

    • Dawid56 pisze:

      Dzięki A58, że to napisałeś.Przynajmniej mam teraz jakieś pojęcie co się działo na MB i skąd się pojawiły tam te jakieś bany czyszczenia itp. Jest to Ostrzeżenie dla nas wszystkich jak łatwo można kogoś skrzywdzić słowem , myślą a co go gorsze nieodpowiedzialnym używaniem energii.

      • margo0307 pisze:

        „..Jest to Ostrzeżenie dla nas wszystkich jak łatwo można kogoś skrzywdzić słowem , myślą a co gorsze nieodpowiedzialnym używaniem energii.”
        ___________
        Zapomniałeś Dawidzie dodać do tej powyższej wyliczanki: świadomej manipulacji

      • i ja dziekuje… mam taka drobna sugestie Dawidzie.. abys zmenil tlo na Mistyce..mam wrazenie, ze przyczepilo sie do niego cos ciezkiego na poziomie energetycznym… moze sie myle.. ale tak czy inaczej ot taka drobna odmiana mysle, ze nie zaszkodzi, a moze wyjdzie Mistyce na dobre🙂

        • Maria_st pisze:

          mam wrazenie, ze przyczepilo sie do niego cos ciezkiego na poziomie energetycznym

          hmm, to Twoje wrazenie
          ciekawe dlaczego tak „ciezko” to odbierasz ?
          cos nie tak u Ciebie wokol?

          moze sie myle”

          napewno sie mylisz….nie dotyczy to tla na Mistyce

          Skad masz wiedziec co i gdzie wyjdzie na dobre i nie zaszkodzi ?
          szykujesz jakies zmiany u Siebie?

    • Dziekuje za wyjasnienia A58 i pozdrawiam serdecznie🙂

  11. margo0307 pisze:

    „…To ,że życie wielu osób było ciągiem ataków to wynik działania pewnych osób…”
    ____________
    Jędruś, od dość długiego już czasu, próbujemy uzmysłowić nam wszystkim, że… to my sami ponosimy odpowiedzialność za to, co nas spotyka… 🙂
    Pięknie, rozsądnie i – wg. mienie – logicznie wyraziła to Maryś w poście:

    Maria_st pisze:
    Lipiec 15, 2014 o 09:03

    Dopóty człowiek nie zrozumie iz sam jest odpowiedzialny za to co dzieje się na ” zewnątrz ” wciąz bedzie z–wiedze–nie–m nazywał wszystko czego nie pojmuje.
    Demon–iczne i inne liczne niewiadome bedzie określal tak by jak najdalej oddalić zrozumienie iż to on sam jest projektantem tego wszystkiego co go uszcześliwia lub ” gnebi
    „.

    Nic dodać, nic ująć🙂

  12. siola pisze:

    Oj Andrzej mysle ze by mial ochote na nie u Ciebie powedkowac Marys.Sa to takie co dla maskowania spiczastej brudki z przodu nie Maja ale w calosci Dorszem sie nazywaja.

  13. margo0307 pisze:

    Zobaczcie jak grupa nowojorskich artystów postanowiła uhonorować Edwarda Snowdena 🙂
    Przez ponad pół roku tworzyli jego popiersie, by w końcu 6 kwietnia 2015 umieścić je na szczycie jednej z kolumn okalających Prison Ship Martyrs Monument w Fort Greene Park (Brooklyn, NY).

    Oczywiście wydarzenie miało charakter performance, nie zostało w żaden sposób prawnie zalegalizowane i przetrwało w realu… zaledwie pół dnia.
    Hasło SNOWDEN bardzo zmobilizowało urzędników miejskich i tego samego dnia pomnik usunięto. Pozostała jedynie dokumentacja wideo autorstwa kolektywu ANIMAL, który był jedynym zaproszonym dokumentalistą samego performance.
    Cóż, niektórzy mają w Ameryce silną alergię na Snowdena… 😀

    http://schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2012:snowden-na-chwil-uwieczniony&catid=44:swoje&Itemid=125

  14. margo0307 pisze:

    „Cóż, niektórzy mają w Ameryce silną alergię na Snowdena… :D” a na Mistyce na Livie „
    ____________
    Nie, Livia… mylisz się – nie na Livie lecz na fałsz, którym Livia czasem się posługuje…😕
    Ciekawe dlaczego dałaś mi bana ?, czyżbyś obawiała się czegoś ?😉

    • „Ciekawe dlaczego dałaś mi bana?, czyżbyś obawiała się czegoś ? ;)”

      slucham? jakiego bana? gdzie??? powiedz mi Margo wreszcie w co Ty wlasciwie tu grasz… czy w zaslanianie swojego falszu moim rzekomym falszem.. ktory jednak sobie urajasz.. podobnie jak Maria.. obie mnie oczernilyscie, ze pisze na moim blogu nie tylko jako Livia ale i ADA co sie okazalo byc zupelna nieprawda.. latwo jednak jak widac wam oczerniac a trudno juz powiedziec przepraszam.. pomijam tu juz nawet watek Ozyrys, ktora wiele razy mnie oczerniala.. wypisujac na moj temat kompletne glupoty nie majace nic wspolnego z prawda.. teraz Ktos..i znow Ty… ale rozumiem ze takie odwracanie kota ogonem to celowa gra.. aby zdeptac jak nabardziej czyjas prawde, ktora wydaje sie (Wam) niebezpieczna….

      • prosze jednak abys napisala gdzie i kiedy dokladnie Cie zbanowalam.. bo niestety nie mam pojecia o czym piszesz… bo to kolejne oskarzenie bez pokrycia….

      • Maria_st pisze:

        Jak oczernilyscie?
        Napisaam tylko tak jak jest…..ze nie ma cudow i jest to niemozliwe.
        A Ty dorabiasz do tego ideologie—swoja.
        tak Ci latwiej?
        Ok……
        Piszesz bez zastanowienia….stad takie wnioski.
        Sama zobacz na spokojnie co piszesz….. nie szukaj wokol a w sobie…..
        Przyjmujesz i piszesz to, co Tobie pasuje na dana chwile?
        Ok
        Nie mam nic do tego…..

  15. margo0307 pisze:

    ” slucham? jakiego bana? gdzie??? …”
    _______
    No popatrz Livia… 😮 – jakie to wszystko niezwykle dziwne… Jeszcze dzisiaj o 11,00 był ban, a teraz… mogę pisać u Ciebie komenty… Cuda…, po prostu cuda…😀
    * * *
    „..powiedz mi Margo wreszcie w co Ty wlasciwie tu grasz… czy w zaslanianie swojego falszu moim rzekomym falszem.. ktory jednak sobie urajasz.. podobnie jak Maria.. obie mnie oczernilyscie, ze pisze na moim blogu nie tylko jako Livia ale i ADA co sie okazalo byc zupelna nieprawda…”
    _______
    W co ja gram ?
    W nic Livia nie gram, jestem szczera… i tego samego oczekuję od współrozmówców…, jeśli jednak ktoś inny posługuje się fałszem i manipulacją – powinien liczyć się z konsekwencjami !

    Livia, może dla Ciebie coś okazało się być zupełną nieprawdą – ja – nic takiego niestety nie zauważyłam… mam natomiast dokładnie takie samo wrażenie, jak Ty…, że na poziomie energetycznym – przyczepiło się do Twojej przestrzeni… „cos ciezkiego…” i też nie wykluczam pomyłki…

    Na resztę Twoich pytań, odpowiedziałam w poście:
    https://nnka.wordpress.com/2015/04/10/wielcy-budowniczowie-swiatyni-templariusze-i-masoni/#comment-45842

  16. margo0307 pisze:

    Twoja myśl posiada energię stwórczą i może stać się Twoją Rzeczy Istnością…🙂❤
    *
    Wciąż Ci Małgosiu ludzie wytykają ,że straszysz tymi swoimi hasłami , a Ty na to ze stoickim spokojem jak mocno zadowolony jowialny ksiądz z ambony ,że Ty tylko słowo Boże – cytujesz – O BOŻE .
    *
    Odczuwam radość, szczęście, spokój… i wiem, że wszystko, co zadziewa się wokół mnie jest tym, co jest najwłaściwsze w danym momencie dla mnie😀
    *
    No i co Małgosiu , typowy przykład podrasowania…

    _________________________________
    Klakier, możesz sobie oczywiście kpić z tego, o czym piszę i jak się wyraziłeś – „straszę” …
    ale prawda jest taka, że jedynie zdrowe, pozytywne myśli – tworzą zdrowe emocje i zdrowe, dobre samopoczucie, natomiast chore, negatywne myśli – tworzą negatywne emocje i chore, złe samopoczucie…
    Dla mnie jest to tak proste w swym znaczeniu i logice, że nie wymaga żadnego komentarza…
    Wszelkie nasze nieszczęścia, problemy czy niepowodzenie biorą swój początek w naszych umysłach, bo to nie życie jest trudne, lecz my jesteśmy trudni, którzy to życie sobie utrudniamy niepotrzebnym komplikowaniem czy gmatwaniem…, bo nikt nas dotychczas nie uczył…, nikt nam nie powiedział…, a zatem – nie zdajemy sobie sprawy, że wszystko to, co czytamy, słuchamy czy oglądamy…, odbieramy i przyswajamy naszymi zmysłami – odzwierciedla później stan naszego rozwoju osobistego – intelektualnego i duchowego, potem oddziałując na nasze życie i otoczenie…

    Kto nas uczył o tym, że nasz świat znajduje się w naszym wnętrzu ?, w naszych myślach ?, emocjach i uczuciach ?…, i że to ten świat w nas – kreuje naszą dobrą lub złą rzeczywistość… ?

    To czym jesteś, kształtuje świat, w którym żyjesz. Kiedy Ty się zmieniasz, także zmienia się Twój świat i rzeczywistość wokół Ciebie…

    Czy uczył nas ktoś, że nasze dominujące i intensywnie myśli, utrzymywane w naszym umyśle, te w które głęboko wierzymy – mają zdolność urzeczywistniania się i przybierania widzialnej, realnej postaci ?
    Czy uczono nas, że przyciąganie zjawisk…, zdarzeń…, okoliczności…, rzeczy i ludzi… – niezależnie od tego czy je chcemy czy nie, lub czy są one dobre dla nas czy złe – wynika właśnie z dominujących w naszych umysłach myśli ?

    Tak. Uczył nas o tym m.in. – Jezus – kiedy powiedział:

    Niech wam się stanie według waszej wiary
    oraz…
    Waż starannie myśli i słowa, które wypowiadasz i myśl tylko pozytywnie, ponieważ Twoja podświadomość nie zna się na żartach i urzeczywistnia każdą myśl, w którą uwierzysz…

    A wszystko to wynika z naszej energetycznej budowy, o której nikt nas nigdy nie uczył, ponieważ wiedzę tę dopiero odkrywają na nowo powstające dziedziny nauki, takie jak m.in. fizyka kwantowa, biologia molekularna czy psychotronika…
    Wiedza ta jednak… znana była już przez starożytnych filozofów, mędrców i nauczycieli, którzy starali się przekazywać ją innym m.in. w naukach religijnych – tak dzisiaj wyśmiewanych… przez co niektórych😕

    Zanim więc zaczniesz Marek krytykować i wyśmiewać to, o czym staram się pisać – zadaj sobie może najpierw pytanie:
    Jakie myśli dominują w Twoim umyśle ?
    Jakie myśli rozsiewasz wokół siebie i czym nasączasz umysły tych, którzy czytają Twoje wypowiedzi ?
    Bo mi, wydaje się to dziwne, że… z jednej strony podajesz za wzór Chrystusa i jego MIŁOŚĆ, którą ponoć rozpoznałeś i odczułeś i – jak sam mówisz WIESZ…, a z drugiej strony… naśmiewasz się z pisania np. o MIŁOŚCI… i szydzenia w stylu:

    „..a wówczas tą dorosłością oświeceni będziemy mogli w pełni pogłębiać i wyrażać swój postęp w tworzeniu lepszego snu tej planety mantrując słowami :
    dziękuję kochana JESTEM🙂 Dziękuję Ci z serca, kochana Margo0307 amen”

    Wygląda na to, że jak wielu innych – nie widzisz swoich własnych sprzeczności i walki, którą toczysz sam w sobie… 😕

  17. marek pisze:

    Typowy sejmik babski , wielkie g. z mistyki …..
    Na nic nam Mistyki róż , gdy do walki ciągnie …coż – wilk czy wilczyca zawsze jest zwierzątkiem …i ląduje w lesie …
    m.

  18. marek pisze:

    ” Typowy sejmik babski , wielkie g. z mistyki ….”
    to dotyczyło Waszych wojen stuletnich na MŻ , a że te huragany które produkujecie rzucają wypowiedziami jak popadnie to tak wypadło do Twojej wypowiedzi moja jest wytłuszczona a gdzie wypadnie to huragan wie..

    m.

  19. margo0307 pisze:

    „…to dotyczyło Waszych wojen stuletnich na MŻ..”
    ______________
    Klakier, powiem – po raz kolejny zresztą, że… nic nie zadziewa się przypadkowo, a to – co się zadziewa – ma swoje uzasadnienie, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego faktu sprawę…
    „stuletnia wojna” – jak to określiłeś – też ma swoje uzasadnienie, choć co niektórzy – zupełnie nie mają tego świadomości, gdyż zajęci są irracjonalnym i nieustannym odtwarzaniem przeszłości, jakichś niczym nie uzasadnionych iluzji…, ale… wiem😉 że są i tacy, którym wymiana zdań – jaka miała tu miejsce, posłuży do zrozumienia i uświadomienia sobie wielu, ważnych i… pożytecznych rzeczy dla swego własnego rozwoju…🙂

    Bo jeśli pozwolimy, aby nasze wcześniejsze negatywne doświadczenia wywierały nadal negatywny wpływ na na naszą lepszą i piękniejszą przyszłość – to absolutnie nic się nie zmieni… i nadal będziemy tkwić w starych wzorcach, nie majac świadomości, że wszystkie nasze doświadczenia przeżywamy w odpowiedzi na myśli – jakie wybieramy w swoim umyśle…
    Można by rzec, że… to jest jak pytanie i odpowiedź – myśl jest pytaniem, a doświadczenie odpowiedzią…
    Jeśli jednak wyciągniemy wnioski i potraktujemy te doświadczenia na tyle pozytywnie – na ile tylko potrafimy, oraz jako okazję do nauki i lepszego działania następnym razem, wówczas spowodujemy ZMIANĘ..

    O czym teraz myślisz ?
    Co teraz robisz ?
    Co teraz czujesz ?
    Czego jesteś świadomy ?
    Po co roztrząsasz niechciane ?…, to, co dawno minęło, (jeśli w ogóle miało miejsce) ?
    Czy nie wiesz, że to – na czym skupiasz uwagę – przyciągasz do siebie i że to rozrasta się i staje się stałym elementem Twojego życia ?
    Czy nie wiesz, ze od Twojego sposobu myślenia, przyjętej filozofii życiowej, postrzegania i postaw, zależy jak interpretujesz fakty ?, a także otaczającą Ciebie rzeczywistość.., różne sytuacje.., zdarzenia, czy w końcu – samego siebie oraz zachowania innych ?

    Mam wrażenie, że ta „stuletnia wojna” była potrzebna dla nas, dokładnie tak – jak dla diamentu, którego nie uda się oszlifować bez tarcia…, bo my także częstokroć nie możemy stawać się doskonalszymi i rozwijać się bez trudów…, bez trudnych doświadczeń, kryzysów czy nawet… cierpienia…
    Każda sytuacja w naszym życiu pokazuje nam dokładnie, że to czego nie potrafimy lub też… nie chcemy docenić, uszanować – to zostaje odebrane nam przez Życie…
    „… ten tylko cię ceni… kto cię stracił…” 😉

    To, w co wierzymy i to co uznajemy za prawdę jest dobre dopóki – nie szkodzi innym ani nam samym…, bo nasze życie jest… sztuką wyboru… i nie ma czegoś takiego jak „pech”, „przypadek”…, są tylko wybory dobre lub złe…
    Ale…, jak ktoś mądry zauważył:
    ” Kto nie doświadcza trudności, ten nie zna wartości.” 🙂

    • marek pisze:

      Małgosiu ,piękną odpowiedź z pouczeniem dostałem , za co Ci z serca dziękuję , jednakże nie mogę spojrzeć w przyszłość z optymizmem , gdyż inne przyczyny dostrzegam pchające Panie do sporu i bynajmniej nie przewiduję ich końca .

      Co do nauczycieli moralnych , duchowych i światopoglądowych , to mam zastrzeżenie jedyne ,że taka osoba lub istota winna być wręcz ” kryształowa ” by taką była w tendencjach jej mowa .

      Niestety takiej istoty się nie spotka / i każdy mi przyzna rację w tej sprawie / więc próby naniesienia choćby najsubtelniejszych poprawek na morale innych zawsze napotkają opór- nazywane przez poprawianego iż czyni się na nim grabież , choćby czci .

      Ja ze swej strony broniąc swoje lico przypomnę jeno żem jest bez poglądów .

      Nakłaniam jeno by zostawić stare a zająć się nowym , aby bez względu na stan uświęcenia w kociołku u archontów za wkładkę nie skończyć .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s