Kronika Akaszy cz. 2

Według kroniki Akaszy rozwój Człowieka postępował od Saturna poprzez Słońce, Księżyc do Ziemi. Nie ma mowy, o tym, że Saturn wydzielił się ze Słońca, ale jest mowa o tym, że to Słońce wydzieliło się niejako z Saturna. Potem z kolei ze Słońca wydzielił się Księżyc, który został na nowo po jakimś czasie wchłonięty przez Słońce. Na końcu ze Słońca wydzieliła się Ziemia i Księżyc .Każdy ten okres dziejowy był przedzielony okresem pauzy – Praleja. Zgodnie z Akaszą współczesny Człowiek posiada cztery człony. Część mineralna(saturnowa) odpowiada życiu mineralnemu, czyli ciału fizycznemu, cześć eteryczna odpowiada życiu roślinnemu, astralna zwierzęcemu, a jaźń człowiekowi właściwemu. Najbardziej agresywna w człowieku jest jego część zwierzęca. Wydaje się, że byty które tworzyły Człowieka są również dwojakiego rodzaju. Część tych niewidzialnych bytów dąży do rozwoju Człowieka i jego doskonalenia, druga część tych bytów przeciwnie, do jego upadku. Te nieprzyjazne rozwojowi Człowieka byty być może są tymi samymi bytami co Demony czy nawet Szatan. Co ciekawe Kronika Akaszy jest w pewien sposób zgodna z teorią ewolucji i zgodna nawet z trzema dniami stworzenia opisanymi w Biblii. Słońce zostaje stworzone dopiero w czwartym dniu. Można założyć że ów Saturn z Kroniki Akaszy reprezentuje pierwszy dzień stworzenia czyli stworzenie Nieba i Ziemi .Kronika też jest zgodna z kosmologicznym opisem świata z Wed. Występuje też pewne podobieństwo świata roślinnego i teorii fraktalnej .Kształt Kosmosu z Wed również przypomina drzewo .Jeśli chodzi z kolei o człowieka i świat zwierzęcy, to posiadają oni swoje drzewa genealogiczne przodków i potomków. Pole morfogenetyczne też ściśle wiąże się z informacją i eterem, w którym zanurzony jest Wszechświat. W kronice Akaszy znajduje się bardzo intrygujący opis:
„Skutkiem oddzielenia się Słońca nastąpił gruntowny przewrót w rozwoju człowieka i innych istot. Spadli niejako z wyższego bytu na niższy. Musiało tak się stać ponieważ utracili bezpośrednie połączenie z tymi wyższymi istotami. Znaleźliby się zupełnie- w swoim rodzaju-położeniu bez wyjścia, gdyby nie nastąpiły inne zdarzenia kosmiczne które wznieciły znów postęp i jakby wprowadziły rozwój na inne tory. W obecności ciał, które odeszły z wydzielonym Księżycem, a które tkwiły wówczas jeszcze w Ziemi dalszy postęp byłby niemożliwy. W obecności tych sił nie mogłaby powstać współczesna ludzkość, a tylko ten rodzaj istot, w których rozwinięte podczas trzeciego obiegu bytu księżycowego afekty, gniew nienawiść, etc, spotęgowały się do stopnia niepomiernej zwierzęcości”

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Fraktale, planety i komety, Rozwój duchowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

72 odpowiedzi na „Kronika Akaszy cz. 2

  1. margo0307 pisze:

    „…Wydaje się, że byty które tworzyły Człowieka są również dwojakiego rodzaju.
    Część tych niewidzialnych bytów dąży do rozwoju Człowieka i jego doskonalenia, druga część tych bytów przeciwnie, do jego upadku…”

    Myślę Dawidzie, że to, co opisuje powyższy fragment można zrozumieć zupełnie opacznie😉
    A przecież Rudolf Steiner w książce „Wiedza Tajemna”, str.76-77, wyjaśnia:

    „..W stadium Słońca również nie wszystkie istoty osiągnęły dojrzałość.
    W rezultacie na Księżycu pojawiły się byty stojące jeszcze na stopniu rozwoju właściwym dla Saturna.
    Dlatego obok państwa człowieka istniały tam dwa inne.
    Jedno składało się z istot zapóźnionych w rozwoju na Saturnie, posiadających jedynie ciało fizyczne, które również na Księżycu nie mogło jeszcze przyjąć samodzielnego ciała eterycznego.
    Drugie państwo zamieszkiwały istoty nie do końca rozwinięte na Słońcu, które wskutek tego nie dojrzały do przyjęcia samodzielnego ciała astralnego.
    Tworzyły one państwo pośrednie między dwoma wcześniej wymienionymi.
    W wyniku tego podziału świat księżycowy uległ rozpadowi i z jednego ciała kosmicznego powstały dwa.
    W jednym z nich zamieszkiwały istoty wyższe, na drugim zaś osiadły istoty ludzkie, mieszkańcy dwóch niższych państw oraz pewne istoty wyższe, które nie zamieszkały na drugiej planecie.
    Były to przede wszystkim Duchy Formy, które wzmocniły siłę ludzkich pragnień, co znalazło swój wyraz w dalszym zagęszczeniu ciała fizycznego…”

    Na temat zaś rozwoju Steiner tak pisze:

    „…Saturna zbudowały ze swoich ciał Duchy Woli.
    Z jego substancji promieniowało w świat wszystko to, co przeżywały otaczające go opisane istoty duchowe.
    W wyniku tego promieniowania powoli zaczęło się budzić życie.
    Wszelki rozwój polegał na tym, że najpierw wyodrębniała się z otoczenia samodzielna istota, potem otoczenie ją kształtowało, aż wreszcie istota ta była w stanie rozwijać się dalej sama.
    W taki sposób ze Słońca wyodrębniło się ciało Księżyca i z początku odzwierciedlało życie słoneczne.
    Na tym się jednak nie skończyło.
    Nastąpiło coś, co miało decydujące znaczenie dla całego dalszego rozwoju.
    Pewne istoty przygotowane do życia na Księżycu, zawładnęły dostępnym dla nich elementem woli (dziedzictwem po Tronach) i rozwinęły dzięki niemu własne życie kształtując je niezależnie od Słońca.
    W rezultacie ciało Księżyca zawierało w sobie dwa rodzaje życia:
    jedno ściśle połączone z życiem Słońca, drugie zaś od niego niezależne.
    Rozbrat ten znalazł wyraz we wszystkich następnych zjawiskach stadium Księżyca…”

  2. Mezamir pisze:

    Myślę Dawidzie, że to, co opisuje powyższy fragment można zrozumieć zupełnie opacznie😉
    A przecież Rudolf Steiner

    Przede wszystkim RS był antropozofem,czyli takim…chrześcijańskim hinduistą😀
    a to musi zgrzytać,nie da się tego połączyć.
    Antropozofia mimo wszystko powstała,jakoś połączone wodę z ogniem.
    Problem w tym że jedyne co uzyskano to wypaczenie hinduizmu.

    Antropozof całą swoją ideologie buduje w oparciu o satanizm/chrześcijaństwo
    Antropozof nie może zrezygnować w wiary w Szatana bo to jest podstawa chrześcijańskiej teologii.

    Antropozof nie może również zrezygnować z poglądu że człowiek jest centrum,pępkiem świata.

    Antropozofia to rodzaj chrześcijaństwa dla chrześcijan znudzonych chrześcijańskim marazmem.
    Juz nie chrześcijanie ale po co mają opuszczać kościół?Niech w nim zostaną,jako antropozofowie?

    „„…Saturna zbudowały ze swoich ciał Duchy Woli.
    Z jego substancji promieniowało w świat wszystko to, co przeżywały otaczające go opisane istoty duchowe.
    W wyniku tego promieniowania powoli zaczęło się budzić życie.
    Wszelki rozwój polegał na tym, że najpierw wyodrębniała się z otoczenia samodzielna istota, potem otoczenie ją kształtowało, aż wreszcie istota ta była w stanie rozwijać się dalej sama.
    W taki sposób ze Słońca wyodrębniło się ciało Księżyca i z początku odzwierciedlało życie słoneczne.”
    Yhm,a w oparciu o jakie doświadczenia i źródła RS wygłaszał swoje poglądy?
    RS powiedział jasno że wiedza którą posiada,to jest wiedza której źródła ujawnić mu nie wolno
    To jest wystarczająco silny argument aby traktować antropozofię jako kolejny wynalazek
    jezuitów/iluminatów.

    Proponuję osobom zainteresowanym wedyjskimi ideami w antropozofii
    aby zainteresowały się czystą Wedantą,bez różnych podejrzanych domieszek nieznanego pochodzenia.

    Pytanie: W jednym z wykładów powiedziałeś, że dźwięk „Sam” odwraca zło i że słowo to jest inwokacją do Saturna. Czy zechcesz to wyjaśnić?

    Odpowiedź: Tak. Dźwięk „Sam” jest drugim po „OM” świętym słowem. OM jest tobą samym, czystym duchem, „Ja jestem” w tobie. Zstępuje w formie twego oddechu, który zawiera wdech i wydech. Wdech wytwarza dźwięk „s”, podczas gdy wydech – dźwięk „H”.
    Dlatego mantrę oddechu opisuje się jako „SO-HAM”. Święte słowo „SAM” zawiera „s”, ducha wdechu. Wiemy, że nasz wdech oznacza zstąpienie czystego powietrza z tlenem, który z każdym oddechem spala wszelkie twe nieczystości. Tlen jest tylko fizycznym ciałem oczyszczającego czynnika, którym jest duch powietrza. „Sam” wzywa Boga Wdechu i dlatego oznacza ochronę i bezpieczeństwo. Ponieważ każdy wdech oczyszcza cię, wskazuje ścieżkę czystości i doskonałości.
    W astrologii Saturn oznacza świadomość wskazującą na niedoskonałości. Dlatego „s” tworzy pierwszeą sylabę nazwy Saturn i jest tak w wielu językach. W Sanskrycie nazywa się to Sanaischara, w języku angielskim – Saturn, a w języku Świętej Biblii jest to Szatan, najbardziej źle rozumiane stworzenie. Chociaż Kościół Chrześcijański wyklął Szatana, wciąż się go obawia i pamięta. W Biblii Świętej jest tylko cieniem Boga. Innymi słowy jest to grzech albo indywidualna świadomość stworzonej istoty. Wszystko to wskazuje na stworzone niedoskonałe ega, które mają być oczyszczone. Człowiek rozumie taki świat, jaki widzi, dlatego nie jest doskonały i musi czekać na dzień, gdy zobaczy świat takim, jaki jest (Słowo Boga), a nie jakim się mu wydaje. w tym celu słowo „Sam” oczyszcza człowieka i czyni go doskonałym. Dlatego Wedy wysławiają je tuż obok słowa „OM”. Na intelektualnym planie dźwięk „Sam” to spokój i powodzenie. Ta intelektualna interpretacja pozwala połączyć różne aspekty inteligencji z jej źródłem na wyższym planie.
    Jakkolwiek byś nie wymawiał i nie traktował dźwięku „Sam”, mantra ta oczyszcza cię i napełnia duchem Boga i życiem, które wdychasz poprzez swe nozdrza. Wielu ludzi uważa samą planetę Saturn za złą. Dzieje się tak, ponieważ powszechne opinie nie opierają się na mądrości Wed. Popularna astrologia jest tylko cieniem prawdy skrywające j się za nią.
    Pod wpływem Saturna wielu ludzi odczuwa trudności i niedogodności. Prawdą zaś jest to, że przyczyną kłopotów są indywidualne motywy, a nie Saturn. Saturn jedynie przyspiesza ujawnianie zła i zmusza osobę, aby się go pozbyła. Zatem siła kryjąca się za planetarnym symbolem Saturna jest zawsze oczyszczająca i chroniąca. Ten sam oczyszczający aspekt stymulujemy wymawiając i medytując nad „Sam”. Im bardziej próbujemy zrozumieć w sobie aspekt Saturna, tym bardziej uwalniamy się od własnej ograniczającej natury, a rezultatem jest „Sam”, stan doskonałego spokoju i powodzenia.

    Inwokacja
    Niech światło we Mnie będzie światłem przede mną,
    Nie nauczę się widzieć je we wszystkim.
    Niech dźwięk wypowiadany ukaże światło we mnie,
    Niech słucham go podczas, gdy inni mówią.
    Niech cisza we mnie i dookoła mnie pojawi się,
    Cisza, którą przerywamy w każdej chwili,
    Niech wypełni ciemność hałasu, który czynimy
    I przekształci ją w Światło naszego środowiska.
    Niech cnota będzie siłą mojej inteligencji,
    Niech spełnienie będzie moją zdobyczą,
    Niech mój cel kształtuje cel naszej ziemi,
    Niech mój plan będzie uosobieniem Boskiego Planu.
    Mówmy ciszą bez przełamywania jej,
    Żyjemy w świadomości środowiska,
    Twórzmy światło w radości,
    Bądźmy warci odnalezienia miejsca w Wewnętrznym królestwie.
    OM
    Mistrz E. K.

    Tekst pochodzi z Rozdział I książki Nasze dziedzictwo Kulapatiego Ekkirala Krishnamacharya
    wyd. w 1983 przez The World Teacher Trust Visakhapatnam –India

    http://yogin.pl/wszystko-o-jodze/wedy/782-wedy-kulapati-ekkirala-krishnamacharya.html

    • margo0307 pisze:

      „…Proponuję osobom zainteresowanym wedyjskimi ideami w antropozofii
      aby zainteresowały się czystą Wedantą,bez różnych podejrzanych domieszek nieznanego pochodzenia…”

      Mezamirku kochany – nie patrz na to – patrz na serce 😉

      • Mezamir pisze:

        Na TO,znaczy na CO?😀
        Na czystość nauk?
        O nie,własnie o to należy dbać,właśnie przez niedbałość powstał przemysł new age.
        Dzięki dbałości,nie pojawi się już więcej żaden „mistrz”
        a my nie będziemy musieli główkować kto to,jak to,dlaczego itp

        Gdyby ludzie bardziej dbali o te kwestie które mam na myśli
        osoby takie jak Sai Baba nigdy nie zrobiłyby kariery na ludzkiej niewiedzy
        naiwności i głodzie informacji.

        Pierwszymi ofiarami tzw „mistrzów” są ci najbardziej wrażliwi,ci którzy szukają.
        Reszta i tak ma w d. bo całą ta duchowość to ściema😉
        Oni nie musza się martwić ze ktoś ich oszuka,a;e co z tymi którzy szukają wiedzy?

        Jest tylu „mistrzów” którzy mają „tajemną” wiedzę,tylko dla wybranych.
        Cóż to za wiedza jeśli nie służy wszystkim?

        Dbajmy o czystość nauk/tradycji🙂 oczywiscie z sercem😀

        • margo0307 pisze:

          ” ..Dbajmy o czystość nauk/tradycji🙂 oczywiscie z sercem :D”

          Właśnie 😀 dokładnie to miałam na myśli 😀

          „..a co z tymi którzy szukają wiedzy?…”

          Oni też znajdą🙂 W sobie właściwym czasie😀

        • JESTEM pisze:

          „Gdyby ludzie bardziej dbali o te kwestie które mam na myśli
          osoby takie jak Sai Baba nigdy nie zrobiłyby kariery na ludzkiej niewiedzy
          naiwności i głodzie informacji.”

          Przecież Sai Baba został wykreowany przez „głód ludzi”, zapotrzebowanie, pragnienie, pożądanie… posiadania jakiegoś mistrza. Dostali takiego „mistrza”, z jakim rezonowali… Każdy ma takich mistrzów, nauczycieli itp., na jakich jest gotów.😉

          „Dbajmy o czystość nauk/tradycji🙂 oczywiscie z sercem :D”

          Pięknie.😉 Ja bym to „uchwyciła ciut inaczej”😉, np. tak:

          Dbajmy o czystość naszego serca i umysłu, a ona pozwoli nam znależć prawdę i wspólne „Żródło” w wielu różnych naukach i tradycjach, tekstach i przesłaniach, a nawet w interpretacjach…🙂

    • JESTEM pisze:

      Dzięki Mezamirze za dzielenie się wiedzą, która poprzez Ciebie się przejawia…

      „Przede wszystkim RS był antropozofem,czyli takim…chrześcijańskim hinduistą😀
      a to musi zgrzytać,nie da się tego połączyć.

      Toż Twoja „koncepcja” lub „przekonanie”, kochany Mezamirze.😉 ktoś inny może postrzegać, widzieć i czuć to inaczej…🙂

      „Antropozofia mimo wszystko powstała,jakoś połączone wodę z ogniem.
      Problem w tym że jedyne co uzyskano to wypaczenie hinduizmu.”

      Połączenie wody i ognia, gdy uznamy za niemożliwe, będzie po prostu niemożliwe…😉

      De Mello też wypaczał według Ciebie, ale co: hinduizm czy chrześcijaństwo?

      Są tacy, którzy docierają do „rdzenia”, wspólnego korzenia… różnych religii…
      Można postrzegać, że „to” jest lepsze od „tego”… oczywiście, że i tak można. Ale to nadal istnienie w podziałach… i przekonaniu, że „coś” jest lepsze od „czegoś”. A takie przekonania uniemożliwiają dostrzeżenie w tym niby innym „czegoś” tego, co jest takie samo.😉 Czyli owego „rdzenia”, „korzenia”, wspólnego „Żródła”.

      Sam zobacz, co napisałeś:
      „Inwokacja
      Niech światło we Mnie będzie światłem przede mną,
      Nie nauczę się widzieć je we wszystkim.”

      Czasami mamy już ogromną wiedzę, ale jeszcze jej cząstki bywają nadal w sprzeczności ze sobą… w nas. Dopóki ich nie zintegrujemy w sobie…😀

      „Bądźmy warci odnalezienia miejsca w Wewnętrznym królestwie.
      OM”

      Serdeczności przesyłam.

      • Mezamir pisze:

        De Mello też wypaczał według Ciebie, ale co: hinduizm czy chrześcijaństwo?

        Chrześcijaństwa nie da się wypaczyć z prostego powodu.
        Jest to eklektyzm i synkretyzm,czyli połączenie wszystkiego ze wszystkim.
        Już samo to jest rodzajem wypaczania tego
        co się łączy w jednym uniwersalizmie/globalizmie.
        Wystarczy wejść w judeo-chrześcijaństwo głębiej
        aby odkryć że jest ono wewnętrznie sprzeczne
        Komu się chce wchodzić głębiej?

        Większości się nie chce.

        De Mello Steiner itp to są ludzie którzy szukają tego czego brak w chrześcijaństwie
        Czego brakuje w chrześcijaństwie?
        Paradoksalnie wszystkiego,mimo że tworząc je wzorowano się na wszystkim.

        Brakuje tego co uniezależnia nas od pośredników i panów.
        Wszystko co najważniejsze,w chrześcijaństwie sprowadzono do okultyzmu
        a okultyzm do satanizmu.
        Z tym,że ten sam okultyzm,przeznaczony dla wybrańców w ramach judeochrześcijaństwa
        nosi nazwę mistycyzmu.
        Wielu mistyków/okultystów mieliśmy w kościele
        ale okultyzm/mistycyzm jest be😀
        Jeden z wielu przykładów wewnętrznej sprzeczności.

        Dopóki jesteś na smyczy pana,wszystko jest ok
        Jeśli przestajesz być dojną krową,wtedy trzeba się Ciebie pozbyć.

        Wiesz dlaczego joga,tantra itp,są w judeo-chrześcijaństwie „satanizmem” i „złe”?
        Bo dzięki nim można wejść w kontakt z tym lub innym bogiem
        odkryć że nie istnieje jeden jedyny bóg,
        odkryć że elita i władza okłamywała nas,odkryć że pośrednicy są nam niepotrzebni
        odkryć że nikomu za nic nie musimy płacić.
        Myślisz że w interesie władzy jest to aby władze stracić?

        Zobacz co się dzieje w polityce,wiecznie nienażarte ryje same od koryta odejść nie chcą.
        Polityka/religia,religia/polityka
        to nie ma nic wspólnego z duchowością.

        Religia i duchowość ,ogień i woda.
        Instytucja z pieczątkami,zezwoleniami za które trzeba płacić.
        Duchowość…wychodzisz przed dom,pijesz czystą wodę ze strumienia
        oddychasz czystym powietrzem,nikomu za to nie płacisz,nikt nie jest właścicielem natury
        Tak było kiedyś,teraz mamy tę samą Naturę ale za dostęp do niej trzeba płacić elicie
        Elita sprzedaje nam naszą własność którą mieliśmy za darmo.

        Religia sprzedaje nam kontakt z bogiem za pośrednictwem kapłanów🙂
        Kontakt z bogiem ograniczony do kontaktu z pośrednikiem,śmiech na sali.

  3. Mezamir pisze:

    Muzyka może nie każdemu odpowiadać ale koncept albumy to jest to co lubię najbardziej
    Dwie ciekawe historie

  4. Mezamir pisze:

    Historyczność Chrystusa to kłamstwo bo symbol nie może być postacią historyczną.
    Chrystus jest tym samym dla dorosłych,czym Mikołaj dla dzieci.
    Nie potrafię dzieciom odebrać Mikołaja no ale dorosłym ludziom?
    Większość dorosłych ludzi wcale nie dorośleje,oni tylko stają się więksi.

    Wytłumacz dziecku że Mikołaj nie istnieje🙂 nie dasz rady bo dziecko chce w niego wierzyć.
    Nie wiem ile jeszcze książek musi zostać napisanych
    ile dowodów musi zostać odsłoniętych,żeby duzi ludzie dorośli
    ale patrząc na to jak intensywnie są infantylizowani i programowani
    podejrzewam że żadna ilość książek i dowodów nie wystarczy.

    Każda prawda niezgodna z doktryną musi być odrzucona.

  5. Dawid56 pisze:

    Mezamirze – to czyli wodę z ogniem można połączyć.Np w wyniku „ocierana” się chmur( para wodna) mogą powstać błyskawice ( ogień). Ze spalenia wodoru w obecności tlenu można otrzymać wodę.Ogień podgrzewa zimną wodę.Woda może gasić ogień( powstały w wyniku pożaru)

    • Mezamir pisze:

      Oj tam🙂 nie odczytuj tego co napisałem tak strasznie dosłownie
      Chodziło mi o kontrast,przykład łączenia rzeczy kompletnie do siebie nie pasujących
      Wiadomo że na upartego można połączyć wodę z ogniem gotując ją po prostu😀
      Wtedy mamy wodę gorącą jak ogień,wodę która parzy
      no ale to był tylko przykład

  6. Dawid56 pisze:

    Mezamirze proponuje zawiesić spór o historyczność Jezusa, bo widzę że ani ja nie przekonam Ciebie, a Ty mnie. Dla mnie Jezus pobierał nauki w Indiach w okresie młodzieńczym i tu nauczył się buddyjskiego sposobu życia.Akurat Buddyzm z Chrześcijaństwem nigdy nie walczyły ze sobą i moim zdaniem te dwie wielkie religie maja ze sobą bardzo wiele wspólnego. Mówię oczywiście o źródłowym Chrześcijaństwie a nie tym dzisiejszym😉 .

    • Mezamir pisze:

      Dojdziemy do porozumienia jeśli przestaniemy mylić Chrystusa z Jezusami🙂
      To jest bardzo proste.

      Jezus(imię wielu postaci historycznych,nawet dziś żyją ludzie noszący to imię)

      Chrystus (symbol światła,odpowiednik Fosforosa,Prometeusza,Lucyfera itd itp
      Np buddyjskiej Pustki/Rigpy,która nie jest odpowiednikiem nicości,bo język tybetański posiada wyrazy nie mające odpowiedników w innych językach,dlatego ciężko jest buddyzm zrozumieć bez odpowiedniego nauczyciela,który urodził się w Tybecie i wie jak rozumieć swój język oraz jak nie rozumieją jego języka osoby które Tybetańczykami nie sa.Jeszcze stan Samantabhadry,stan umysłu )

      Łatwiej jest zrozumieć symbolikę Chrystusa gdy się pozna całokształt
      Czyli gdy się poświęci kilka lat na religioznawstwo a nie na…jak to nazwać?
      Osoba która widzi tylko to co rośnie w jej ogródku a za płotem już nie?

      Religioznawstwo to nauka o religiach a to co mamy w naszych szkołach to?
      Hipnoza,indoktrynacja,programowanie?

      Mniejsza o nazwę,wiadomo o co chodzi.
      Osoby zaprogramowane żyją tylko tym czym żyje aplikacja
      służąca w jednym ustalonym celu.

      Notatnik nie jest w stanie obrobić dźwięku i nagrać obrazu.
      Można w nim tylko coś zanotować,cała reszta jest w innym wymiarze
      poza wymiarem notatnika,w wymiarze do którego notatnik nie sięga,nie ma dostępu
      a tego czego notatnik nie widzi,tego nie ma,nie istnieje dla notatnika.

      To o czym pisze jest jak…nieznany format,wybierz program z listy
      którym chcesz otworzyć nierozpoznawalny plik😀

      Nie masz odpowiedniej aplikacji zainstalowanej w systemie,do obsługi plików X?
      No to trudno,nie otworzysz pliku w formacie X🙂

    • brzydkie kaczatko pisze:

      SPOR ten caly prowadzony dla Rzymu chwaly,
      Wszyscy wiedza ,siedza cicho,
      Dobrze wiedza skad te nocne zmory,
      Cala sprawa w kole sie toczy ,
      By swe grzechy drugim w glowe wtloczyc,
      Czas juz nadszedl przodkow prosic,
      By to zgnile chore bydlo z ziemi wyploszyc.
      Dla mnie sprawa prosta ,
      Nie daj sie czlowieku robic w osla.
      To co siejesz ,to i zbierzesz ta zasada prosta taka ,
      Trzymaj sie jej a nie zginiesz,taka Rada moja PANY

  7. kapitan legionów armii w niebie pisze:

    Ozyrys pisze:
    28 Czerwiec 2014 o 03:03
    Zawiadamiam wszystkich czytelników naszej strony Mistyki,że Maria_st,zrobiła wprost niewyobrażalną rzecz.
    Skasowała wszystkie swoje posty ,część postów A58 ,prawie wszystkie posty Małego Buddy,których było 47 ,a zostały tylko 3 !!część postów Free,i część moich postów.
    Jako osoba ,którą obdarzyłam zaufaniem w momencie powstania naszej strony dostała hasło do niej ,by pisała artykuły.
    Nie dość ,że nic nie wniosła w rozwój nas wszystkich ,to swoimi komentarzami zupełnie oderwanymi od rzeczywistości, kopiąc pod nami dołki ,doprowadziła do zgrzytów na naszej stronie.
    To co zrobiła nazywam zwykłym skurwysyństwem podłej sekciarskiej wszetecznicy.
    Całe szczęście ,że Ktoś regularnie robił zrzuty z naszej stronki ,co nie zmienia to faktu ,że w chwili obecnej nie mam czasu na wertowanie wszystkich wpisów,wiec nie wiem czy przywrócę te wpisy.
    Tak wygląda ta ich „pomoc „,tej zgranej grupki po wezwaniem A58.
    Wpadłam na to późnym wieczorem ,kiedy siadłam do komputera ,by przewertować sobie wszystkie wpisy A58 i odnieść się do nich punkt po punkcie ,by uświadomić czytelnikom jaką A58 sieje dezinformację .
    Polega ona na tym ,że zmieniając wątek ,odnosił się do do moich tekstów ,pisząc wszystko zgoła odwrotnie niż napisałam.
    To jest taktyka znana wszystkim politykom,którzy wiedzą ,że ludzie mają krótką pamięć i nie pamiętają ,ani gdzie ,ani co kto kiedy powiedział ,a wtedy odwracają kota ogonem.
    Zwykłe fałszowanie polemiki.
    Towarzystwo „wybrańców”,uknuło sobie spisek ,że będzie nam wmawiać ,że świat jest piękny ,że Oni wszystkiego pilnują ,a my mamy siedzieć cicho i nic nie robić .
    Dziękuję bardzo za takie gówniane rady w momencie ,kiedy świat podąża na zatracenie.
    Od kiedy to modlitwy do Boga ,ochrona siebie i swoich bliskich ,proste możliwości uzdrawiania siebie ,możliwości marginalizowania wpływów złych istot na nasze życie jest błędem ,które wielokrotnie A58 nam zarzucał .
    A zwroty typu:
    ” Poczekaj , jak się Ozyrysek dowie kim naprawdę jest skończy się gra w kulki przy pomocy wizji.”
    co mają znaczyć ?!
    Czy ten człowiek wie w ogóle na czym polegają wizje?
    Nie wie,ponieważ zawsze był indukowany.
    Przykładów na dezinformacje A58 można przytaczać na pęczki,kiedy zaprzecza własnym wcześniej napisanym słowom.
    Pewnie dlatego jedna z 3 kobiet dokonała najzwyklejszej zbrodni ,niszcząc blog ,którego nie jest właścicielem.
    Na dodatek …mieliśmy spore ataki na siebie,które brałam na karb zmęczenia całodziennymi pracami w ogrodzie i w pracy.
    Ciekawe ,że mi przeszło po bardzo dokładnym oczyszczeniu się ?!
    Tak ..lusterka zadziałały i każdy dostanie z powrotem po 1000- kroć .
    Nie wyraziłam zgody na takie traktowanie ani mojej strony ,ani Ktosia ,któremu A58 wielokrotnie bezpośrednio się odgrażał,ani na takie działanie wobec mojej osoby.
    Ktoś cały czas unaocznia nam w jaki sposób działają naziści ,w jaki sposób działają pasożydy ,a w jego kierunku były kierowane groźby z tego powodu ,gdyż ujawniał prawdę opisywaną z resztą na innych portalach ?
    A58 :”.. Marysia została częścią zadania , które zostało postawione , jeszcze internet nie istniał.”
    internet nie istniał 20 lat temu!
    dosyć dawno!!!!
    A58 wielokrotnie pisał o tym ,że zna nazwisko 3 osób odpowiedzialnych za to zło ,które się szerzy na Ziemi i ma z nimi kontakt ,ponieważ przesyła im wiadomości ,co mają robić .
    Pisał ,że nie wywiązują się z tego zadania.
    Dobre sobie !
    Kto rządzi światem ,ten dobrowolnie odda władzę ?!
    Jakimż to cymbałem trzeba być ,żeby wierzyć w takie historie?
    chyba ,że się współpracuje ,by uzyskać coś czego się nie ma ,czyli nieśmiertelności ,bo sam napisał o transferze świadomości,jaki to bezcenny skarb.
    Następną kwestią jest jego wielomiesięczna „pomoc”.
    Napisał tak:” ..Tyle wskazówek co tu padło to chyba ”
    Pytam sie jakich konkretnych wskazówek ,bo centurie sa ogólnie dostępne ,ale….należy je bardzo jasno objaśnić .
    Ileż to razy ,kiedy opisuję coś dla wszystkich ,piszę to po kilka razy ujmując z każdej strony ,by nie było absolutnie żadnych wątpliwości o co w tym chodzi?!
    Ileż to razy pytałam A58 ,co miał na myśli ,by to dokładnie opisał?
    Nic..echo…zmiana tematu,…odpowiedź na zupełnie nieistotne tematy,na dodatek wszystko na opak!
    Skończyło się babci sranie i moja cierpliwość do tego typu haniebnych postępków .
    Właśnie ostatnim „nalotem” A58 i JMM53 w dniu wczorajszym pokazali ,że są w zmowie z Marią _st,by odwrócić naszą uwagę od znikających wpisów.
    A dziwiłam się ?
    dlaczego odpowiedzi układają się pod spodem ,a nie jako drzewko odpowiedzi?
    To właśnie są wszetecznicy.
    Tak wyglądała ich pomoc!!!
    Nic nie róbcie ,bo świat jest piękny ,a oni q..a mać za plecami nóż w plecy!
    Zabolały wpisy Mukiego ,które nie bez powodu umieściłam na stronie?
    Tak zabolały ,bo w całej rozciągłości potwierdzały ,że to My mamy rację !
    A58 – potrzebował kilku lat na odszyfrowanie kodu?
    nam z Free ,wystarczyły ostatnie 2 miesiące ,by dojść do wiedzy jaka oni odkodowywali kilkanaście lat.
    Dlaczego wcześniej nie umieścił nam informacji o pierścieniach ognia ,a przyznał się ,że doskonale o nich wie?
    „..Informacje związane z „pierścieniem „odczytane i przekazane tam , gdzie miały dotrzeć.”
    tylko nie do ludzi ,by mogli się chronić ,dzięki temu.
    Free odczytanie tego zajęło 1 godzinę ,a nie kilkanaście lat ,a może kilkadziesiąt!
    takich perełek w wykonaniu A58 ,było tu na pęczki.ale część najwcześniejszych się zbyła !
    dzięki tej ,której jest po prostu świetnie !!!
    Nic nie trzeba robić !!!
    teraz ja napiszę …tfu!!!!
    Odpowiedz

  8. kapitan legionów armii w niebie pisze:

    Widocznie nie wszyscy ludzie chcą Apokalipsy na ziemi.
    Posłałem ciebie mój synu człowieczy aby dać ludziom na ziemi ostatnią szańse. Chodź wiem, że będą próbowali ciebie zranić a póżniej zabić. Przygotujesz matkę ziemie na przbycie rodziny.
    Miało wszystko odbyć się pokojowo i w charmoni.
    Ktoś dąży do wojny.

    • Ktoś pisze:

      Jakby to była prawda ta planeta od dawna byłaby INNA.
      Ktoś ratuje wasze obsrane dupy przed popełnieniem ostatniej pomyłki w waszym plugawym, zakłamanym istnieniu.

      A o „zdepopulowaniu gojów”, iż to jest konieczne, „oznajmiano” tłumom jeszcze przed narodzeniem Ktosia.

      A tyś „legionisto” to zwyczajny obłąkany uzurpator jakiemu skarb i władza uciekła sprzed nosa.

      A tamto od dawna już nie jest na Ziemi.

  9. kapitan legionów armii w niebie pisze:

    pustka pisze:
    26 Czerwiec 2014 o 21:53
    Witam Panie Ktoś.
    Bracia Jezuici przekazują pozdrowienia dla Pana.
    Dobrze Pan się wywiązuje z swojego zadania.
    Pana misja jest dla braci Jezuitów wspaniała i doskonała.
    Nieźle Pan im namieszał.
    Bracia pamiętają i modlą się za Pana.
    Niech Pan uważa. Rozpoznano Pana ale bracia Pana chronią modlitwą.
    Odpowiedz

    • brzydkie kaczatko pisze:

      Legionistom juz odbija ,
      Pusto w lebie Maja,
      Zmien awatart Pusta zmoro,
      to glupoty nie podpadna

      • Ktoś pisze:

        Przecież to twoja „najsłodsza pijawka od szyfrów i tajemnic”. Jesteście ze sobą tab blisko iż bez mała tęczę widać. ;p

        • A58 pisze:

          To nie ja Ktosiu „Marduku” od prowokowania wojny.Całe szczęście ,że jesteś tylko nieświadomym narzędziem..Jeśli chodzi o usuwanie postów , to jak nic masz w tym swój udział.Oskarżanie innych jest tylko potwierdzeniem ,że masz stracha na cały gwizdek..Nie bój się – cel dawno został określony i formy działania dla pokojowego przejścia.

          • Ktoś pisze:

            Tak wiem ale NIE, NIE ROZPĘTAM, dla was obłąkanych pejsów, astralnej WOJNY z CHRZEŚCIJAŃSTWEM (PRAWOSŁAWIEM) i nie nie będę mimo waszej usilnej manipulacji walczył w tej wojnie po waszej stronie, stronie żywych trupów. Czy też z hoolywoodzka zombii demona yahwe.

            Pokojowe przejście – oddajecie władzę, pokradzione tytuły, ziemie, majątki, technologie i inne bogactwa i wy……… na Madagaskar. Na zawsze.

            To jest to co zapisano u nostradamusa jako „pokojowe przejście”. O nim mówisz?

            Czy o jakis kolejnych urojniach?

          • A58 pisze:

            Co się mnie pytasz Ktosiu o Nostradamusa , skoro udajesz ,że wszystko wiesz.Dopuściłeś się ordynarnej manipulacji kasując posty i oskarżając osobę wycofującą się z tego bagna , którym sterujesz .Założyłeś sektę i echa twojej działalności mimowolnie przenoszone są na forumowe dyskusje.Nie można udawać boga w poczcie emailowej i pisać jednocześnie posty skierowane do tych swoich wiernych oficjalnie odbiegające od założeń sekciarskich.Wybaczcie ,że piszę tu , ale wiadomo ,że posty z obu Mistyk czytane są i tu i tam.Koledzy postarali się ,żeby ten odbiegający od realiów tekst Ozyrys trafił tu.Wczoraj napisałem odpowiedź na te zarzuty.Jak ktoś tam zajrzy , to zauważy ,że mój post został usunięty.Na pytanie , dlaczego posty zostały usunięte odpowiedziałem ,że po to ,żeby nie było możliwości sprawdzenia , kto co rzeczywiście napisał i jednocześnie do bezpodstawnego ataku na kilka osób..Jak traktować oskarżenia o zdradę , czy też dążenie do władzy i zysków materialnych.Nigdzie w moich postach nie ma takich stwierdzeń to i musiały zniknąć.Jeśli napisałem ,że w tekstach , które zdekodowałem są zapisy dotyczące nieśmiertelności a i moje osobiste doświadczenia z ludźmi demonstrującymi mi techniki rejestracji i przekazywania zapisów (indukcja) wskazują na realność tej techniki, to Ozyrys pisze , że Andrzej szuka nieśmiertelności..Jeśli Odkodowany tekst mówi ,że dzień śmierci będzie jednocześnie dniem narodzin(centurie) , to wskazuje na sposób realizacji przedłużania w nowym ciele.Jest to wszystko związane z wielokrotnie wspomnianym przeze mnie pierścieniem(określenie z centurii) dzieł stanowiących uzupełniające się źródło informacji.Ozyrys zrobiła z tego pierścień ognia.Jeśli jest mowa o zaplanowanych działaniach na czas powrotu przodków i tekst mówi o podwójnej apokalipsie , która w panu nie życie podkreśla a śmierć, To staje się oczywiste ,że w innym miejscu te plany należy zmienić ,żeby nie doszło do tragedii w momencie powrotu.Ktosie robią rzecz odwrotną ,Podjudzają jednych na drugich wskazując winnych .A to żydzi , a to komuchy , a to naziści a to Rockefelery i tak można wymieniać długo.Czy są winni – oczywiście , ale ich pozycja wynika z systemu , w którym nauczyli się obracać.Jest on zaprzeczeniem systemu przodków.Ale czy ci , którzy stworzyli ten system pod siebie i korzystali z jego owoców w postaci bogów są idiotami?Napewno nie dlatego nie będą się pchać na czoło wiedząc ,że Pan zrobi porządek bezwarunkowo.Jaką formę to przyjmie , to zależy od zaproponowanego bardzo dawno temu rozwiązania.Brali w nim udział ludzie określani jako trzciny(centurie).Ozyrys widzi w nich bioroboty czy maszyny.Trzciny to ludzie Pana wykonujący zadanie sprowadzające się do zaniechania wersji apokaliptycznej i odnalezienie tego jedynego zdrajcy prowokatora , sprawcę cierpienia ludzi. Z nim nie ma mowy o rozmowach.Wiedza o tym , jak zostali pozostali wciągnięci do tego procederu daje możliwość wykorzystania ich możliwości do zrealizowania planu pokojowego.Dlatego walka typu leżenie na kanapie i rozmyślanie ,że mityczną energią coś można uratować czy naprawić jest bzdurą.Bardzo mile zaskoczył mnie Mały Budda.W kilku zdaniach zawarł wszystko co związane jest z projektem .Ciekawe skąd się dowiedział.Teraz pisze o poprawkach w nachyleniu ziemi..Też w centuriach jest szczegółowo opisane czego możemy się spodziewać.Rzeczywiście jest mowa o zmianach.Dotyczą nowego rozkładu planet , nowej pozycji księżyca , zmian na samej ziemi.A wszystko zawiera się w jednym , krótkim stwierdzeniu;
            „układ słoneczny powiększony”.Jest też mowa co to ma spowodować.- to „umarła gwiazda”(brązowy karzeł).Wszystko to polepszy warunki na ziemi.Klimat łagodniejszy, brak oddziaływania grawitacyjnego księżyca na skorupę ziemską spowoduje zanik trzęsień ziemi i wiele jeszcze innych efektów.Jest też mowa o wykorzystaniu wody jako nośnika energii.Jest o powrocie do naturalnych metod produkcji żywności.Jest o likwidacji wyzysku i manipulacji ludzkim umysłem przy pomocy środków technicznych.Można tak wymieniać długo.No i są takie ktosie , którym to nie pasuje, dlatego robią to co robią.

          • mały budda pisze:

            mały budda pisze:
            Lipiec 18, 2013 o 21:54
            Klucz posiadało w sercu , dziecko z gwiazd. W momencie przyjścia na świat posiadało klucz do bram.
            Kryształowi Strażnicy zabezpieczyli bramę kluczem miłości. Bramę można było otworzyć promieniem światła miłości, lecz stan wewnętrzny musiał mieć stan czystości małego dziecka.
            Bycie wewnętrzne dzieckiem jest stanem radości i wiecznej miłości. Rodzimy się czyści. Takie są malutkie dzieci. Dorośli zanieczyszczają istotę czystości ducha dziecka. Żeby przetrwać trzeba pierwotną naturę miłości zachować w sercu. Kryształowi Strażnicy mają ogromną moc miłości. Dlatego to co nieczyste nie zmąci ich spokoju i wiecznej radości w miłości.
            Jeśli zobaczą człowieka- dziecko w czystej postaci wrażliwości ,to kiedy się ich poprosi przybędą w pełni radości.

            Naszła mnie wena twórczości.

          • mały budda pisze:

            mały budda pisze:
            Lipiec 18, 2013 o 17:51
            Tak właśnie widziałem. Na początku miałem mistyczny odlot.
            Patrzę co widzę. Widzę falujące Niebo. Życie w Niebie. To niesamowite do teraz mam odczucie szczęścia i jedności z Niebem.
            Patrzę wzrokiem. A mój wzrok manifestuje przenikanie .
            Patrzę na gwiazdy. Zwróciłem wzrok do jasnej Gwiazdy. Tak patrzę. Co widzę najpierw pół okrąg od góry przy Gwieździe. Jakby blask odbicia pół okręgu. Tak patrzę i patrzę widzę cały okrąg Wielkiej Planety. Jest naprawdę dość dużych rozmiarów. Zastanawiam się, bo Zenek miał rację to jest jakby czarny koń.
            Jest po prostu ciemna. Ma wokół siebie pole energetyczne.Lecz coś mi mówi, że to jest jakby statek powietrzny. Jeszcze wewnętrzne czuję, iż ma Mega Moc w sobie. Jeśli chce może Świecić takim Mega Światłem jaki jeszcze nikt nie widział na Matce Ziemi. To mocniejsze jest , niż obecne Słońce.
            Naprawdę na mnie w pierwszy momencie zrobiło Mega Wrażenie.
            Następnie kieruje wzrok w prawo. Patrzę na falujące Piękne Niebo.
            Patrzę , mój wzrok się w kręcą doświadczenie mam przenikania.
            Najpierw słaby zarys Gwiazd. Lecz mój wzrok zaczyna lepiej widzieć zarys gwiazd, które tworzą dwa trójkąty złączone podstawą.
            Nadal patrzę i lepiej widzę dwa złączone trójkąty. Nagle to niesamowite. Widzę linie przecinają się, w wnętrzu trójkątów.
            Coś mi mówi, że te piramidy w Gizie są połączone z trójkątami na Niebie.
            Po południu myślę i rysuje dwa trójkąty podstawą złączone że sobą.
            W myślach wierzchołki złączone piramidy od góry. Co robię, odłączyć próbuje. Obalam- Pierwszy, trójkąt, drugi trójkąt, następnie trzeci trójkąt.
            To niesamowite jaką figura wychodzi.
            Proszę kochani spróbujcie. To mega niesamowite moim zdaniem odkrycie.
            Odpowiedz
            mały budda pisze:
            Lipiec 18, 2013 o 18:55
            Czwarty trójkąt.
            Jest niespodzianką.
            Odwiecznym pragnieniem duszy ku wyzwolenia z Ziemskiej Materii.❤
            Kocham was Gwiezdne Dzieci.
            Dzieci to metafora.
            Mam nadzieję, iż mnie rozumiecie.❤.❤.❤.
            Odpowiedz

          • mały budda pisze:

            Zamieściłem wpisy 2013r. bo miałem powód, gdyż zabraniam obrażania mistrza Nostradamusa.
            Wiem, że Nostradamus rozmawiał z Gwiazdami na Niebie. Wiem również, iż Nostradamus miał dar przenikania Nieba. Mistrz też poznał smak cierpienia.
            Mistrz Nostradamus widział to samo, co ja widziałem w trakcie falowania Nieba.
            Od serca dziękuję mistrzom
            LEONARDO DA VINCI I NOSTRADAMUSOWI.
            Sercem do Gwiazd ludzie mieli się kierować aby pokój w sercu zachować.
            Gwiazdy mówią, iż wszyscy ludzie na ziemi wiedzą.
            Nikt z ludzi

          • Ktoś pisze:

            A58:

            „Jak traktować oskarżenia o zdradę , czy też dążenie do władzy i zysków materialnych.Nigdzie w moich postach nie ma takich stwierdzeń to i musiały zniknąć.”

            – jak to szło?

            „Maria_st wywiązuje się znakomicie z powierzonej jej roli”

            – czyli szpiegowania, podpytywania o dane prywatne i na koniec wykasowania jakiejś 1/3 postów kłamliwie łżąc iż „kasowała tylko swoje” chociaż w takich przypadkach się je ZWYCZAJNIE WYEDYTOWUJE USUWAJĄC TYLKO TREŚĆ A NIE SAM WPIS jaki rozwala chronologie blogu. Zajebista przyszłość jest przez twoją sektę „budowana” – fałsz, obłuda i zakłamanie.

            Zaś przyszłość o jakiej piszesz zalezy wyłącznie od tego o jakim pisze MB, od jego dobrej woli czy znajdzie kogokolwiek godnego jej budowy. Ale by do niej dotrwać trza przezyć Sędziego Dusz a waszej sekcie tego nie przewiduje.

          • Maria_st pisze:

            ZWYCZAJNIE WYEDYTOWUJE USUWAJĄC TYLKO TREŚĆ A NIE SAM WPIS jaki rozwala chronologie blogu.

            O jaki wpis chodzi…moje komentarze ?
            fakt bylo ich duzo, ale jak sama Ozyrys napisala–nic nie wnosily–wiec o co krzyk?
            Ktoś—zanim cos napiszesz–pomyśl….
            Teraz po tym usunieciu widze, ze nic nie dzieje sie bez powodu……
            Walka prowadzi do nikąd….tworzy kolejny Matrix

            Usuwam swoje komentarze— nie tylko na Mistycebb ale i tu—–pozostana tylko te, ktore pisalam gdy była z nami właścicielka bloga–nnka.

          • Ktoś pisze:

            Mario, to nie krzyk to poprostu stwierdzenie rozczarowywujących faktów tak jak to iz kłamliwy a58 jaki zarzuca mi „sekcizm” aż się jarał i nadal jara z podniecenia do wyników działalności tej „sekty” i teraz po zdemaskowaniu jego kłamliwej natury odwraca kota ogonem.

            Możecie sobie dowolnie kłamac czy odwracać słowa ogonem. W tej całej zabawie zapomnieliście o jednym zasranym acz newralgicznym fakcie.

            A teraz sobie róbcie co tam wam sie żywnie podoba ….

            … i tak będziecie w rezultacie mieli gówno a nie skarb czy nagrode.😉

  10. Dawid56 pisze:

    Też tak myślę, że nie musimy iść na wojnę i istnieje jeszcze szansa na pokojowe rozwiązanie konfliktów, ale przyznaję że czasami tracę nadzieję.Myślę też, że na pewno sprzyja temu ten wyjątkowo dużo słabszy 24 cykl aktywności słonecznej🙂

    • margo0307 pisze:

      „…Usuwam swoje komentarze … pozostana tylko te, ktore pisalam gdy była z nami właścicielka bloga–nnka”

      Maryś, nie rób tego proszę🙂 przez to możesz zniszczyć wiele cennych myśli i wskazówek, które m.in. i dla mnie były inspiracjami do głębszych przemyśleń…🙂
      _______________________

      „…Ktosie robią rzecz odwrotną ,
      Podjudzają jednych na drugich wskazując winnych …”

      Znana to przecież metoda: dziel i rządź 😀

  11. mały budda pisze:

    Witaj Dawidzie.
    Plejady mówią że trzeba przesunąć matkę ziemie.
    Mają przesłać zakodowaną informacje w jakim okresie czasu dokonać lekkiego obrotu matki ziemi.
    Matka ziemia to delikatna czująca istota duchowa.
    Kamienny Olbrzym to informacja mówiąca w jakim kierunku ma delikatnie się przesuwać matka ziemia.

  12. Dawid56 pisze:

    Lemuria – hipotetyczny zatopiony kontynent na Oceanie Indyjskim, nazwany tak przez Philipa Sclatera, wskazywany przez XIX-wiecznych darwinistów w celu wyjaśnienia izolacji lemurów na Madagaskarze i występowania skamieniałości ich przodków w Afryce i południowo-wschodniej Azji. Ernst Haeckel, niemiecki darwinista, użył teorii o istnieniu Lemurii dla wyjaśnienia braku skamieniałości „brakującego ogniwa” między ludźmi a małpami, twierdząc że znajdują się one pod morzem.( z Wikipedii)
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Lemuria_%28fikcyjna_kraina%29

  13. Dawid56 pisze:

    Witaj Mały Buddo, gdzie znajduje się Kamienny Olbrzym? Czy masz na myśli Sfinksa?

  14. mały budda pisze:

    Jeśli dodamy 1+4=5
    Idealna liczba pasuje do dzieła Leonarda da Vinci czyli Witruwiusza.
    Dziękuję Dawidzie.

    Myślałeś Dawidzie aby czytać znaki zodiaków w przeciwną stronę niż wskazówki zegara. Czyli w lewą stronę do siebie.

    • Ktoś pisze:

      Wiesz kim jest byczek z fresku ze statkiem?

      To Marduk.

      Wiesz co robią twoi „przyjaciele” sekciarze?

      WSZYSTKO B Y SIĘ ROZBIŁ NA SKAŁACH.

      Pamietaj o tym dając im wiedzę pozwalającą wybudować kolejne rafy.

    • Dawid56 pisze:

      To właśnie tak wygląda ruch precesyjny🙂 .Od Byka ( ok. 3000 p.n.e) do Wodnika ok 2100 n.e. ( a może nawet i wcześniej.)🙂

  15. mały budda pisze:

    Wiem kim jest Solarny Byczek na fresku mistrza Leonarda da Vinci.
    To nie Marduk. Powinieneś to wiedzieć. Widocznie nie wiesz.
    Solarny Byczek to dziecko z Gwiazd, które miało za zadanie przygotować drogę.
    Leonardo da Vinci narysował szkic przyszłości aby odpowiednim momencie trafił do odpowiedniego adresata.
    Czy Ktoś zadał sobie pytanie?
    Dlaczego w Polsce jest dzieło Mistrza Leonarda da Vinci Dama z Gronostajem.
    Oczywiście jasne, powinno być dlaczego Gronostaj strzeże serca Damy.
    Wystarczy wiedzieć, jakim zwierzątkiem jest Gronostaj.

  16. mały budda pisze:

    Na pewno nie tym w jaki sposób go przedstawiacie.
    Nie macie pojęcia kim on jest naprawdę.
    Pisałem prawdę, iż boga stwórcy nie ma.
    Oni tam do góry strasznie nie lubią gdy ludzie oddają pokłony wymyślonemu przez ludzi bogu i stwórcy.
    Nauki i prawdę o pochodzeniu ludzi z Gwiazd zostawili w artefaktach na matce Ziemi.
    Dziękuje za śmiech i drwiny kiedy napisałem, iż wszystko zapisane jest w Gwiazdach. Prawdę od serca napisałem.
    Wśród ludzi stałem się pajacem i głupcem, gdyż doskonale znam naturę ludzi.
    Wśród Gwiazd jestem małym królewiczem. Gwiazdy to moja prawdziwa rodzina. Dzięki nim jeszcze żyje. Kiedy cierpiałem Gwiazdy mną się opiekowały.
    Gwiazdy mi mówiły żebym nie robił kółek z innymi ludźmi. Mówiły mi, że będą próbowali mnie zabić aby przeszkodzić w odkryciu prawdy.
    Stawiam zakład, że tego nie zrozumiesz. Ego ludzie potrafi zabić spontaniczność, czyli głos, mowę matki natury.
    Pisałem Prawda was zaboli.

    • Ktoś pisze:

      Czyli jest tak jak przypuszczałem, zwyczajnie nie wiesz.

    • Alfred pisze:

      Twoja wiara jest marna, nie wiesz o czym piszesz, nie wiesz nic o gwiazdach , nic, zupełnie nic. Ego to Ja, zabijając ego zabijasz siebie.
      Kogo zaboli , to zaboli.

      • JESTEM pisze:

        Twoja wiara jest marna, nie wiesz o czym piszesz, nie wiesz nic o gwiazdach , nic, zupełnie nic. Ego to Ja, zabijając ego zabijasz siebie.
        Kogo zaboli , to zaboli.”

        Ty za to, szanowny Alfredzie najlepiej wiesz, co Mały Budda wie o gwiazdach czyli nic… hm… A może Mały Budda wie dokładnie tyle, ile mu trzeba?
        Nie każda wiedza, nie każde narzędzie ani nie każde możliwości służą rozwojowi ludzkości. Jest wiedza, która nie służy ludziom, a służy walce na „wyższych”, tzw. „duchowych” poziomach… podobnie różne narzędzia i możłiwości…

        Ego.. to Ja. Fakt. Ale to Ego bywa wielkie (np. napełnione ogromną wiedzą), a jednak o ograniczonej Świadomości…
        Wtedy ludzie stają się mistrzami, bogami nadal nie szanując bliżnich swoich… Bo ich ego sprawia, że chcą, muszą, potrzebują czuć się lepsi od innych…

    • mały budda pisze:

      Ktoś znam twoją technikę energetyczną która w wizji możesz zastosować.
      Może powiesz że to nie ty, tylko brat bliźniak ma umiejętności wyrywania serca tzw. atak energetyczny.
      Walka jest domeną człowieka.
      Lubisz gry i wizjach przychodzisz jako bóg.
      Tak odczytałem twoją manifestacje.
      Jeśli ja mówię że boga i stwórcy nie ma. Ty za to kreujesz się na boga i stwórce.
      Zmiany mają inny cel, ty tego niepojujesz

      • mały budda pisze:

        Miało być ty tego nie pojmujesz czyli nie rozumiesz.
        Jesteś typowo nacechowany człowiek o skłonnościach przywódczych typowy wódz, guru albo przyszyły kreowany przez ciebie przyszły król.
        A znasz złote proporcje Leonarda da Vinci i architekta Wszechświata.
        Robię zakład, że nie.
        Będę szczery albo ktoś składa siebie na ołtarzu ofiarnym. Albo jest naiwny i nie wie, że Ktosiem Ktoś steruje aby złożyć Ktosia jako ofiarę na ołtarzu.

        • Ktoś pisze:

          Normalnie mam wrażenie iż próbowałeś mnie pokonać. To twoja „inicjaywa” czy podszept „gwiazd”?

          PS. Nie wyrywam serc, spudłowałeś.

  17. siola pisze:

    Zastanawialem sie jakie pytanie wam zadac,wiem ze nic nie wiem i musial bym sie od was uczyc .Ale kto odpowie sobie na moje pytanie mysle ze odnajdzie przepustke i droge do domu,”Jaki styl walki jest najlepszy”:

  18. mały budda pisze:

    Twój prezent o mały włos mnie by zabił. Podłączyłeś się pod moją czakrę serduszka.
    Zrobiłem sobie przerwę w pisaniu, gdyż zrozumiałem że nie mam ufać ludziom.
    Zwróciłem się o pomóc do Gwiazd aby uwolnić się od ciebie. Ból mi sprawiałeś.
    Pisałem, tobie światło ma różne częstotliwości. Zrozumiałem swoją naiwność w stosunku do ciebie.

    Pamiętasz Ktosiu jak skonsumowałem energię twojej instalacji. Nie zrobiłem tego celowo. Gwiazdy mną kierowały.
    Zjadłem twoją instalację zważyłem twoją energię i określiłem twoją moc energii jaką dysponujesz.
    Jesteś straszny nerwus i dlatego masz siwe włosy. Ten stres ciebie w końcu zabije.
    Pisałem, iż twoje zabaweczki mnie nie podniecają. Zabawki nie świadczą o prawidłowym rozwoju twej mocy. To iluzja aby odciągnąć od mocy istoty prawdziwej mocy źródła.

    Jestem dobrym obserwatorem napisałem tobie że wizji przyszedłeś do mnie w przebraniu kobiety.
    Powiedział tobie w wizji, że boga nie ma. Wówczas rzuciłeś maskę kobiety ukazując swoje prawdziwe ludzkie męskie oblicze.
    Przyznaj się ile kółeczek zrobiłeś wokół ludzi.
    Gwiazdy na Niebie wszystko wiedzą.
    Teraz użyj swojej mocy by mnie zabić.
    Gwarantuje tobie że Gwiazdy spuszczą na twoją głowę mnóstwo kamieni.
    Gwiazdy mi mówiły że wszystkich ludzi prawda zaboli.

    • Ktoś pisze:

      Nadal nie wiesz kim jestem a szkoda bo to:

      „Jesteś straszny nerwus i dlatego masz siwe włosy.”

      to w pewnym sensie jej znak rozpoznawczy. ;p

      Wiesz dlaczego cię „boli”? Bo w silnym świetle widać każdą zmarszczke. Ból jest odbiciem.

      PS. Cokolwiek myślisz panuje nad swoimi umiejętnościami jakich nawet nie poznałeś w 1%.

      U ciebie byłem raz ale kiedyś przyjde po raz drugi zabrać ci wszystko co masz jak znowu zbładzisz. I żadne gwiazdy cię przed tym nie uchronią.

      Miałeś swoją szansę, olałeś ją, wiec nie licz na litość jak przesypie się piasek.

      • Dawid56 pisze:

        Ktosiu nie strasz Małego Buddy.On się Ciebie i twojej magii już nie lęka. Nie zauważyłeś tego?

        • Ktoś pisze:

          1. „Prezent” nie polega na „zabijaniu”
          2. „Prezent” został przez MB przyjęty samodzielnie ze świadomością ionsekwencji
          3. Przed jego przyjeciem go sobie dokładnie sprawdził iż „NIE JEST NIEBEZPIECZNY”

          wiec pretensje są cokolwiek dziwne bo może dostał „wzje” od serca ale od niej do umierania droga daleka.

          Bardziej jest interesująca inna kwestia, kto go streczy na mnie napuszczając do walki?

      • margo0307 pisze:

        „…U ciebie byłem raz ale kiedyś przyjde po raz drugi zabrać ci wszystko co masz..”
        😀 Ktosiu, dał byś już pokój sobie i innym z tymi pogróżkami i straszeniem… dla własnego dobra psychicznego…, to już nawet nie jest śmieszne lecz… żałosne 😦

        • JESTEM pisze:

          O, i jest ciąg dalszy o prezentach Ktosia…😉
          A jednak: daje i zabiera, jak ktoś chce używać nie w tym celu, który „mistrzunio” uważa za słuszny.

  19. Dawid56 pisze:

    Szczerze piszesz Mały Buddo , prosto z serca i to się tylko liczy🙂

  20. Dawid56 pisze:

    Nie rozumiem Twojego postępowania Mario, dlaczego usuwasz swoje komentarze akurat od tego momentu.To nie ja siałem na tym Blogu wojnę. Przejrzyj sobie moje wpisy.

    • JESTEM pisze:

      „Dawidzie nie chodzi o zadna ” wojne” – to moja decyzja i nie maja na nia wplywu sytuacje blogowe………to co istotne nnka przekazala ….”

      Sytuacje blogowe… Mają wpływ na to, co rozbisz – usuwasz wpisy. Bo gdyby nie miały, to byś tego nie zrobiła.😉 To, co istotne, Nnka przekazała, a Ty teraz do tego doszłaś? Gratuluję. Ale kasowanie wpisów nic tu nie da. Niechcący skasowałaś już kiedyś kilka.

      Kochana Mario_st. Może zechciałabyś się z nami podzielić informacją DLACZEGO TO ROBISZ? Bo dokonujesz sporych zmiany na blogu, Zwłaszcza, że wprowadzasz tym chaos i dokonujesz jednak pewnej… manipulacji „przeszłością”. To tak, jakbyś kiedyś była szczera pisząc to, co pisałaś kiedyś, a teraz wstydziła się tego, co robiłaś kiedyś będąc szczerą inaczej.😀

      Czy chcesz coś komuś (sobie?) udowodnić? Chcesz pokazać, że Cię nie było? Zacierasz ślady? Ej, Mario_st, może puść na luz.

      Może zrozumiesz… to nie jest ocena, lecz stwierdzenie faktu:
      Robimy to, co robimy, piszemy to, co piszemy. Ale jeśli usuwasz swoje wpisy to znaczy, że zmieniasz rzeczywistość jaka była i fakty, które kiedyś zaistniały. To jest… nieświadoma (być może) manipulacja. Nieświadome (być może) wprowadzanie chaosu. Albo świadoma GRA. A od tej chwili – skoro już to wiesz😉, będzie to świadome wprowadzanie chaosu i świadoma manipulacja. Oczywiście wiem, że masz prawo tak robić, bo masz tę możliwość😉

      Czasem jednak pewne możliwości są… ułudą mocy.😉

  21. Dawid56 pisze:

    Mały Budda pisze:
    „Kryształowi Strażnicy zabezpieczyli bramę kluczem miłości. Bramę można było otworzyć promieniem światła miłości, lecz stan wewnętrzny musiał mieć stan czystości małego dziecka”.
    Tak, Mały Buddo myślę że tak mogło być.Pisze o takim zabezpieczeniu wibracyjnym Andreas Wilhelm w swojej atlantydzkiej Trylogii

  22. Alfred pisze:

    Ja nie muszę zacierać po sobie śladów, niczego nie muszę się wstydzić, A stwierdzenie że Stwórca, Źródło Kracji nie istnieje jest dla mnie szczytem głupoty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s