Wielkie Białe Bractwo 7

Nnka wiele razy poruszała ten temat w Mistyce Życia ,ale wydaje się że, dzisiejsza sytuacja geopolityczna na Świecie ma również wiele z tym wspólnego https://nnka.wordpress.com/tag/wniebowstapieni-mistrzowie/page/4/. Ostatnio zacząłem czytać zapomniany Pięcioksiag a właściwie Dziewięcioksiag ezoteryczny Wiery Iwanownej Krzyżankowskiej. Byłem bardzo zaskoczony negatywnie opiniami autorki na temat wojny. Czytamy we wstępie do „Eliksiru życia” pierwszej –księgi cyklu
„Bardzo ciekawie przedstawia autorka ewolucyjną stronę wojny: „My jako prawodawcy, powołani jesteśmy tu, aby założyć podstawy wyższej cywilizacji, a więc strzec i kierować ruchami, które przyspieszają rozwój umysłowych funkcji. Przyśpieszeniem takim choć smutnymi nieuniknionym , jest wojna. Wszystkie wielkie duchowe i polityczne przesilenia na niższych światach, podobnie jak ten, na którym się obecnie znajdujemy, lub z któregośmy przybyli, dokonywują się przez śmiercionośne starcia ludzkich mas. U narodów dostatecznie rozwiniętych wojna pojawia się jako reakcja- krwawe przebudzenie z sennego, leniwego pokoju i przyziemnych interesów. Wojna wstrząsa, lecz zarazem dźwiga i uszlachetnia narody powołane do odegrania roli w dalszej historii ludzkości; kosi jednakowoż i doprowadza do rozkładu narody przeżyte, które znajdują się w stanie moralnego i fizycznego upadku”. (Prawodawcy tom I). Ja osobiście nie użyłbym słowa nie „ciekawie” ale „w sposób budzący duży niepokój” – zawsze byłem pacyfistą.
Pozostałe części tego pięcioksiągu to
Eliksir życia, Magowie, Gniew Boży( t I i II) , Śmierć Planety( t I iII), Prawodawcy ( t I, II, III). Książki te zostały po raz pierwszy wydane w Polsce w okresie międzywojennym, a wznowione przez Catolishe Publishing Ontario Canada w 1990 roku. Pięcioksiąg Wiery Krzyżanowskiej opowiada o ludziach, którzy za pomocą eliksiru życia przedłużają swoje życie w nieskończoność i dożywają setek lat . Są tymi którzy niejako wpływają na rozwój planety Ziemia i Ludzkości.
Istnieje też nazwa na określenie tych wielkich nauczycieli Ludzkości „Wniebowstąpieni Mistrzowie”. Do tego grona zaliczamy chociażby Krysznę, Ozyrysa, Buddę, Zoroastera, Jezusa Chrystusa..Niektórzy wymieniają też Melchizedeka, Hilariona, Maitreyę. Nie wiedziałem do wczoraj że na stronie Wolnej Planety” wymieni są Ci wielcy mistrzowie.Nie wiadomo jednak czy przekazy pochodzą właśnie od nich , czy raczej od bytów które się pod nich podszywają. Ci wniebowstąpieni mistrzowie charakteryzują się niespotykana długowiecznością można nawet powiedzieć że są nieśmiertelni.
Mistrzowie

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Wielkie Białe Bractwo 7

  1. Mezamir pisze:

    „You are Hu-Man,not Ro-Man.
    Romans must kill all humans”

  2. Mezamir pisze:

    Książki te zostały po raz pierwszy wydane w Polsce w okresie międzywojennym, a wznowione przez Catolishe Publishing Ontario Canada w 1990 roku.
    🙂

    Ci którzy od początku prowadzą politykę wojenną,mają plan
    bezustannie knują i podżegają do wojen
    musza co jakiś czas publikować „proroctwa” na temat wojny
    która jest „dobra”
    ponieważ „oczyszcza i wznosi”
    na „wyższe poziomy”.

    • JESTEM pisze:

      Mezamir:

      Ci którzy od początku prowadzą politykę wojenną,mają plan
      bezustannie knują i podżegają do wojen
      musza co jakiś czas publikować „proroctwa” na temat wojny
      która jest „dobra”
      ponieważ „
      oczyszcza i wznosi”
      na „wyższe poziomy”.”

      Dokładnie. Może Dawid znów napisze, że „relatywizuję dobro i zło”, ale może kiedyś zrozumiecie, co przekazuję słowami, że to, co dla jednego jest dobrem, dla innego może być złem…

      A propos „wznoszenia się na wyższe poziomy”.
      TAM i TU (dla innej, poszerzonej samo-świadomości) nie ma „wyższych” i „niższych” poziomów. Wszystko jest jednocześnie i przenika się wzajemnie. I nie ma „wyższych” i „niższych” wibracji. Są różne częstotliwości drgań zróżnicowane wibracje. Jedne częstotliwości mają większą amplitudę, inne mniejszą amplitudę, jedne mają dłuższą „długość fali”, inne krótszą „długość fali”… To wszystko to tylko i aż… energia przejawiająca się w materii. O tym napisałam notkę, ale tu, gdzie jestem jest słaby zasięg, więc nie nogę jej jeszcze opublikować.

      Mogą istnieć stożki o wyższej wysokości lub niższej, ale nie znaczy to, że ten o niższej jest gorszy od tego o wyższej lub odwrotnie.🙂 Podobnie z małymi domkami i pałacami😉 A o tym zdajemy się nie pamiętać… Ci, co uważają, że pałace są wspanialsze od glinianej chaty ulegają iluzji wybujałego ego-ja.

      A o możliwości zakończenia wojen i walki pisałam już sporo… tutaj i na swoim blogu.😉
      Jak ktoś chce walczyć i prowadzić wojny, to będzie to robił. Jak ktoś będzie protestował przeciwko wojnom i walce, to i tak będzie je w ten sposób zasilał. Wcale nie będzie tworzył pokojowych relacji. Jak ktoś zechce zakończyć walki i spory, to może zakończyć. W SOBIE. Dopiero wtedy zmianie ulegają nasze relacje z innymi.
      Chcecie to wierzcie, chcecie, nie wierzcie… wolna wola, wolny wybór…

      Istnieją sposoby na zakończenie wojen i walki… W SOBIE.
      Istnieją sposoby na dotarcie do radości istnienia… W SOBIE.
      O tym przypominali zarówno Budda jak i Chrystus oraz wielu, wielu innych.
      Każdy ma dostęp do tej Wiedzy w sobie poprzez swoje serce, swoje „święte centrum”.
      Chcecie to wierzcie, chcecie, nie wierzcie… wolna wola, wolny wybór…

      A Mistrzowie? No cóż… Są reprezentantami hierarchicznych systemów. Chrystus takim nie był, choć z Jezusa niektórzy takiego „Mistrza” próbowali uczynić. Budda takim nie był, choć wiele powstałych „szkół” i ich „kapłani”, próbowały uczynić z niego takiego „Mistrza”, by sami mogli zostać Mistrzami

      W społecznościach o głębokiej samoświadomości są osoby spełniające ważne role, co najwyżej zwane: „Przewodnikami”, „Starszyzną” lub „Nauczycielami” jako osoby mające Wiedzę, którą chętnie dzielą się z innymi, przekazują tę Wiedzę, a także sposoby i możliwości dotarcia do niej. Oni nie mają oczekiwań. Wiedzą, że każdy bierze z tej wiedzy tyle, ile wziąć może. Że jednych zainspirują bardziej, innych wcale. Im nic im „nie robią”… ani uwielbienie, ani hołdy, ani życie w luksusach czy wystawianie im pomników albo… nazywanie ich mistrzami. Śmieją się z tego. Nawet, jeśli przyjmują te dary. Oni nie tworzą ani nie utrzymują hierarchicznych struktur społecznych ze szczebelkami dla: gorszych, lepszych i najlepszych. Nie namawiają do stawiania wielkich i imponujących Kościołów, Świątyń (Piramid)… ani wielkich grobowców dla uzyskania… materialnej nieśmiertelności. Tylko „wielkość i wspaniałość” Ego pożąda hołdów i nieśmiertelności…

      p.s. Nie mam nic „przeciwko” Mistrzom ani mistrzom czy czyimś wielkim Ego pożądającym hołdów i nieśmiertelności. Po prostu… opisuję pewne zjawiska i dzielę się tym, co wiem, abyśmy mogli poszerzać swoją samo-świadomość.😉

      • JESTEM pisze:

        Napisałam:
        /Ci, co uważają, że pałace są wspanialsze od glinianej chaty ulegają iluzji wybujałego ego-ja./

        Dodam: i odwrotnie – Ci, co uważają gliniane chaty za wspanialsze od pałacu, ulegają iluzji wybujałego ego-ja. A są i tacy.

        Kiedy świadomie wybieram, że chcę mieszkać w glinianej chacie, a szanuję to, że ktoś woli mieszkać w pałacu, staję się… wolna. I odwrotnie: kiedy świadomie decyduję się na mieszkanie w pałacu (bo na przykład dostałam w prezencie albo na jakiś czas mam taką możliwość i przyjmuję ten prezent świadomie), a szanuję to, że ktoś wybrał życie w glinianej chatce, bo w moim sercu i pałac i gliniana chatka są tak samo dobrym miejscem do zamieszkania, wtedy staję się wolna (między innymi) od ocen i porównań.

      • Mezamir pisze:

        Wojna jest sensem istnienia tych istot które w Wedach noszą imię Asury
        Są to istoty jeszcze nie boskie ale już nie ludzkie,dokładnie pomiędzy
        Biblijne anioły,angel,anger ,wystarczy poczytać o Gabrysiu,aniołek śmierci i zniszczenia

        Wystarczy przeczytać słowa które są rzekomymi słowami boga w Biblii Koranie lub Torze
        i widac tam dokładnie to wszystko co charakteryzuje Asury.
        Zazdrosć,mściwość,narcyzm,megalomanię,potrzebę bycia wielbionym,chwalonym
        Tuczenie ego,ty jedyny,ty wspaniały,ty najlepszy itp

        Tylko Asurom zależy na tym by zajmować pozycję bogów.
        Tylko u wyznawców ksiąg Biblia Tora i Koran,istnieje przekonanie że wszystko należy zniszczyć bo chwała należy się tylko ich bóstwu.

        Z czego wynika nienawiść do innych religii i bogów?
        Z zazdrosci.

        Każda religia i doktryna głosząca jedyność i jedyną słuszność
        jest religią wyznawców Asurów.

        Judeochrześcijaństwo i islam to przykład takiej religi
        bo to jest jedna religia tylko że w trzech odmianach,trzy gałęzie jeden korzeń.

        Wyznawcy tych trzech gałęzi i jednego korzenia
        walczą nawet sami ze sobą,ponieważ tak właśnie wygląda życie Asurów.
        Ciągle na wojnie,walka o wpływy ,głód sławy,jak celebryci ,potrzeba tłumu płaszczącego się u stóp i oklaskującego.
        Wszędzie widać wrogów,ciągły obłęd,jestem Asura muszę zlikwidować innych
        bo inni chca zlikwidowac mnie,musze ich ubiec .

        Asury tłuką się nie tylko z bogami ale również z innymi Asurami
        bo nikt nie ma prawa być jedynym bogiem,tylko JA.

        Wiernym udziela się zwykle mentalność bóstw którym służą.
        To właśnie wierni chcą panowac nad światem ze swoim jedynym słusznym kościołem
        poniewaz tylko niewolnicy śnią o tym by być panami.
        Kiedy tłum niewolników zacznie panować kazdy nad sobą
        wtedy wszyscy mają pana i nikt nie czuje się wolny w swoim panowaniu
        dlatego zaczyna się wojna

        Wojna niczego nie wznosi i nie oczyszcza.
        Wojna oznacza że kolejna grupa niewolników chce być panem
        i gotowa jest zniszczyć wszystko byle tylko mieć władzę.
        Jeśli się nie uda zdobyć władzy to nie ma znaczenia że można zginąć
        lepiej zginąć niż ciągle śnić o byciu panem.

        Wojny wynikają po prostu z tego że ludzie ciągle są indoktrynowani
        za pomoca ideologi robiących z nich niewolników
        a prędzej czy później frustracja sięgnie zenitu i pachołek będzie walczył o bycie panem
        To zwykła psychologia,wystarczy ją znać i można pisac masę proroctw o tym
        jak to pojawią się kolejne wojny,ważne by „proroctwo” się wypełniło
        a można to zrobić dbając jedynie o systematyczną indoktrynację.
        Nie trzeba otwarcie mówić o wojnach,można mówić o miłości i uczyć służby
        Pojawi się wojna i już mamy gotowy kontrargument,my przecież zawsze głosiliśmy miłość

        Psychomanipulacja i socjotechnika

  3. Michaela pisze:

    Chemtrailsy, morgelony to też „własne demony”, które przybierają konkretny kształt???
    Może „Ludzkość” laskawie podpowie i da jakieś wskazówki jak stawić im czoła i jak zacząć pracować nad sobą, tym mniej rozgarniętym od siebie?
    A tak tp pisanie jest tylko pisaniem z którego nic nie wynika…

  4. JESTEM pisze:

    Ciekawa zbieżność albo koicydencja.
    Dziś rano obudzilam się i poczułam, że mam o czymś przypomnieć. Takie słowa:
    dopóki jesteśmy w konflikcie z innymi, dopóki nasze emocje wzmacniają nasze „ataki” na innych, dopóty swoją energią zasilamy dokładnie to, przeciwko czemu „działamy”.
    Można rozmawiać o czymś i rozpoznawać zasady działania, widzieć przyczyny i skutki różnych działań po to, by wybierać świadomie, jak sami chcemy działać.

    Wiem na przykład, że mimo wielu „prostestów” i „ataków”, mimo tego, co dzieje się „strasznego” w różnych organizacjach, to i tak:
    – K.K. będzie się rozwijał. Ponieważ Opus Dei będzie „odnową” i wzmocnieniem dla tej „organizacji”.
    – Bractwa będą się rozwijać.
    – Wszystko, co budzi w nas sprzeciw, negatywne emocje, a nawet odrazę, a my dajemy temu swoją uwagę, emocje i energie, dokładnie to właśnie zasilamy w ten sposób swoim myśleniem i swoją energią, zwłaszcza emocjami. Takie jest Kosmiczne Prawo. Można udawać, że jest inaczej, można twierdzić, że to jakieś bzdury, ale to jest ignorancja praw, które nami rządzą, a my jesteśmy tego nieświadomi.

    Dopóki ktoś będzie uważał się za kogoś lepszego od innych, będzie w konflikcie z innymi, a tym samym w nieświadomym konflikcie z samym sobą. W stanie walki, wojny. Z własnymi, wewnętrznymi „demonami:, których się wypiera. Tak, jak Maria_st napisała:
    „Ludzkośc powinna wziąść odpowiedzialność za swoje czyny a nie wymyślać jakieś ogłupiające teksty nic nie wnoszące w życie czlowieka lecz go upodlające.
Upodlenie widać na każdym kroku —więc być może dla takich osob , wojna, jest tym co ta osoba napisała.
Może czas pozbyć sie ” własnych demonów „……stawić im czoła i zacząć nad sobą pracować.”

    Michaela pyta: „jak”?
    Jeśli tylko będziesz chciała, kochana Michaelo, będziesz wiedziała, jak. U mnie na blogu też możesz przeczytać o tym. Na przykład „Praca z Lustrem”. Niektórym pomaga i działa skutecznie.🙂

    „Mistrzowie Wniebowstąpieni”…
    Są jak bogowie, którzy pragną utrzymać swoje rządy.
    Pisałam na swim blogu o Mistrzach, których zadaniem jest utrzymanie istniejących struktur i „udoskonalanie ich” oraz o bogach, którzy walczą ze sobą o „ludzkie dusze”, bo w ten sposób walczą o zasilanie energią systemów, które „promują”…

    Wszystko chce się przejawiać. Ale to działa podobnie jak różne „urządzenia” zasilane choćby elektrycznością. Przestajesz zasilać, wyłączasz wtyczkę, „urządzenie” przestaje działać. Podejmujesz decyzję, konsekwenynie za nią podążasz i dokonujesz zmian. W SOBIE. Na podobnej zasadzie działa wszystko to, czego nie chcemy, nie lubimy, a nawet nienawidzimy. A wystarczyłoby „wyłączyć” nasze zasilanie. Każdy indywidualnie swoimi przekonaniami oraz swoimi „lubię i nie lubię” podtrzymuje to, co lubi i nie lubi decyzję podejmuje indywidualnie to, co lubu i nie lubi jednocześnie. Czasem więcej energii dajemy temu, czego nie lubimy niż temu, co lubimy. I to jest pułapka, którą sami sobie, sami na siebie zastawiamy. A wszyscy współtworzymy tę „naszą” rzeczywistość. Wszyscy „śnimy” sen tej planety. Zdecydowana większość nadal czyni to nieświadomie.

  5. Dawid56 pisze:

    Akurat w tym wątku wspomnę o Kronice Akaszy- dziel Rudolfa Steinera.Ludzkość jest „prowadzona od dawna” to po prostu eksperyment.Oczywiście że jest jeszcze czas aby sprawę wziąć w swoje ręce, jednak aby to zrobić trzeba by zrezygnować z komórek, telewizorów, w ogóle z używania energii elektrycznej. To nie jest żadne „cofnięcie” a pójście do przodu .Za czasów atlantyckich Ludzkość wykorzystywała w dużym stopniu prawą półkulę , pamięć i potrafiła panować nad siłą życia- tak twierdzi Rudolf Steiner w swojej Kronice Akaszy.Piszecie wiele razy o matrixie, ale właśnie największym matrixem jest wytwarzane sztucznie pole elektromagnetyczne. Oczywiście Wojna nie jest żadnym uszlachetnieniem , a prowadzi do wielkich tragedii i okaleczeń cielesnych i duchowych, które zostają w pamięci na całe życie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s