Dzień Świstaka- powtórka z doświadczania

Robert Monroe w swoich podróżach poza ciałem otrzymywał różne testy. Jednym z tych testów było ponowne przeżywanie tej samej sytuacji w celu wyrównania energii.

KLIK!
Ogromny biały pies, trzykrotnie większy od naszego ukochanego Parowca – co za imię dla takiego
małego pieska! – zaciska masywne szczęki na jego karku i szarpie nim na wszystkie strony. Ciało
Parowca staje się wiotkie i bezwładne.
(Nie! Nie! Nie mogę na to pozwolić. Czy to jest rzeczywiście Parowiec? Tak, to on! Nie żyje!
Parowiec nie żyje, nie żyje! Zabiję tego sukinsyna, już nigdy…)
KLIK!
COFNIĘCIE.
Ogromny biały pies, trzykrotnie większy od Parowca zaciska masywne szczęki na jego karku i
szarpie nim na wszystkie strony. Ciało Parowca staje się wiotkie i bezwładne.
(Parowiec nie żyje! Nie żyje! Co za tragedia! Będzie mi go brak, będzie brak! Odejdź wielki psie,
chcę wziąć to, co zostało i…)
KLIK!
COFNIĘCIE.
Ogromny biały pies, znacznie większy od Parowca zaciska masywne szczęki na jego karku i
szarpie nim na wszystkie strony. Ciało Parowca zwisa bezwładne, nasz piesek ma zamknięte oczy.
(No cóż, jeśli tak miało być, to trudno, dziękuję ci mały za to, że żyłeś z nami tak długo. Dobrze
nam było razem. Dałeś mi dużo rot, które na zawsze zachowam w pamięci…)
Duży biały pies wciąż trzyma Parowca w swych szczękach. Parowiec unosi lekko łeb, otwiera
jedno oko, mruga do mnie i szczerzy zęby.
KLIK!
Jestem spokojny i rozluźniony. Zmęczenie ustąpiło. Co więcej, czuję dużo czystej energii.
(Dziękuję.)
(Cała przyjemność po naszej stronie.)
Zakołysałem się. (Psy zaczną szczekać.)
(Teraz może pan odszukać swego przyjaciela z innego systemu. Jest zagubiony. Będzie
potrzebował pańskiej pomocy.)
Zamigotałem. (Nie jestem pewien, czy zdołam mu pomóc.)
(Będziemy z panem. Powinien mu pan pomóc. To ważne.)
Zbladłem. (Ważne?

Słowniczek zakołysać się znaczy uśmiechać, radować się

Okazuje się że nie jest właściwym zarówno odbieranie komuś życia jak i też sztuczne niejako „na siłę „ jego podtrzymywanie. Wygląda na to, że ciało fizyczne daje nam wyraźnie, znak kiedy chce się oddzielić od ducha, a nasze doświadczenie ziemskie jest wtedy zakończone. Być może to dobrze, że to doświadczenie ziemskiego życia nie trwa wieczność. Najpiękniejsze w tym doświadczeniu jest to, że nikt nie zna terminu jego zakończenia .Może być to po miesiącu, ba nawet w czasie porodu, a może trwać i 90 lat. Wszystkie te żywoty są doświadczaniem ziemskiego bytu. To swoista szkoła życia, w której odbieramy lekcję, a naszym celem jest, żeby to doświadczenie prowadziło nas w górę drabiny uzyskiwania doskonałości, a nie w dół. Uczymy się na swoich błędach i cały czas zdobywamy doświadczenie jednocześnie pozbywając się zbędnych okryć ze zdarzeń minionych. Niektóre zdarzenia, szczególnie te z dzieciństwa lub z okresów kiedy mieliśmy naście lat wywierają piętno na całe życie, sztuką jest zrozumieć dlaczego tak się stało? Sztuką jest też zamknięcie tych wspomnień we swoistej „puszce Pandory”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

87 odpowiedzi na „Dzień Świstaka- powtórka z doświadczania

  1. margo0307 pisze:

    „..No cóż, jeśli tak miało być, to trudno, dziękuję ci mały za to, że żyłeś z nami tak długo.
    Dobrze nam było razem. Dałeś mi dużo rot, które na zawsze zachowam w pamięci…
    Duży biały pies wciąż trzyma Parowca w swych szczękach.
    Parowiec unosi lekko łeb, otwiera jedno oko, mruga do mnie i szczerzy zęby…”

    Kochany Dawidzie, przytoczyłeś fragment z którym osobiście miałam niejakie problemy, zanim zaskoczyłam o co tak naprawdę w tym chodzi😉
    I nie powiem, że zrozumiałam to po kilkakrotnym przeczytaniu tych kilku zdań – nie !
    Zrozumiałam po pewnym czasie, gdy dotarło do mnie, że nic w naszym życiu nie dzieje „przypadkowo” i że wszystkie zdarzenia, które nas spotykają posiadają swój ukryty cel, prowadząc do następnych – niezbędnych nam w drodze naszego kształcenia się 😉
    Egzaminem z „uzyskanych lekcji” jest nasza reakcja na zadziewające się wokół nas zdarzenia…
    Jeśli reakcją jest złość = egzamin oblany 🙂
    Jeśli jest to żal = egzamin oblany🙂
    Jeśli istnieją pretensje = egzamin oblany🙂
    Jeśli jest to wdzięczność i świadome pogodzenie się z zaistniałą sytuacją = egzamin zdany 😀

    Przemyślenia te z kolei, doprowadziły mnie do wyciągnięcia wniosków zgodnych z tym, o czym opowiadają m.in. niektórzy ludzie po powrocie z tzw. śmierci klinicznej, czy też ludzie, którzy poddali się regresji hipnotycznej – mianowicie do tego, że każdy z nas przed narodzeniem, dokładnie planuje swoje doświadczenia, jakie będą jego udziałem w nadchodzącym życiu…
    W związku z tym, wszystkie osoby, jakie nam towarzyszą w obecnym wcieleniu, także nie są „przypadkowe” i „grają swoje role” w pewien zaplanowany sposób 😉
    W jednej z książek Michaela Nortona przeczytałam, że bywa czasem tak, że dusze proszą inne dusze o to, by te „odegrały role tzw. niewdzięczne czy też srogie” 😀 i ponoć nie wszystkie dusze zgadzają się by to uczynić…🙂

  2. JESTEM pisze:

    Dawidzie kochany, mam taką sprawę:

    Cykl Long Count trwa ponoć 1872000 dni, więc dla mnie logiczne, że każdy następny cykl powinien zaczynać się w następnym dniu czyli w 1872000 +1 dniu.

    Wiele żródeł podawało informację, że znaleziono stelę, na której odczytano zapis:
    13.0.0.0.0.0. 4. ahau, 8 cumku i podawano, że była to data zakończenia wcześniejszego cyklu LONG COUNT.
    Jeśli ów cykl LONG COUNT zakończył się
    w 4. ahau. 8.kumku, w dniu – wg kal. greg. – 11.sierpnia 3114 roku p.n.e., to odejmując 1872000 + 1 dni cyklu możemy sprawdzić, że ów cykl rozpoczął się
    w 4. ahau, 8. sotz, w dniu – wg kal. greg. – 1. kwietnia 8239 roku p.n.e.,

    Także skoro poprzedni cykl zakończył się
    w 4. ahau. 8.kumku, w dniu – wg kal. greg. – 11.sierpnia 3114 roku p.n.e., to kolejny cykl zaczął się dzień póżniej czyli w dniu 12. sierpnia 3114 roku p.n.e.
    w 5. imox, 9.kumku.
    I ten kolejny cykl zakończył się po 1872000 dniach czyli
    w 5.imox, 4. kankin, w dniu 22.grudnia 2012.

    Natomiast kolejny – obecny – cykl powinien zacząć się dzień pózniej czyli w dniu 23.grudnia 2012 roku
    w 6, ik, 5. kankin.

    Będzie on trwał do 5.maja 7138 roku i zakończy się
    w 6.ik, 0. yax.

    Następny cykl zacznie się w dniu 6.maja 7138 roku
    w 7.akbal, 1.yax.

    itd.

    p.s.
    Gdyby każdy kolejny cykl kończył się i zaczynał w 1872000. dniu od rozpoczęcia cyklu, wtedy mielibyśmy „syndrom dnia świstaka”. I tak na przykład, jeśli obecny cykl zacząłby się
    w 5.imox, 4. kankin, w dniu 22.grudnia 2012, to poprzedni też musiałby się zacząć
    w. 5.imox, 9.kumku, w dniu 12.sierpnia 3114 roku p.n.e., a jeszcze wcześniejszy
    w. 5.imox, 9.sotz, w dniu 2.kwietnia 8239 roku p.n.e.

    Napisz, proszę, co o tym myślisz.

  3. JESTEM pisze:

    Dawidzie, dziękuję za tę powyższą notkę.
    Robert Monroe nauczył się w czasie tej „podróży” czegoś bardzo istotnego…🙂
    Każdy z nas w takich „podróżach” (nazywam je świadomym śnieniem), może wiele się nauczyć i wiedzę „stamtąd” przyjąć także „tutaj”.

    Uczyłam się naprawdę wiele i otrzymywałam dla mnie bardzo ważne informacje… także w świadomych snach. Może też „podróżowałam”, ale najważniejsze było dla mnie to, że po prostu bywałam świadoma w czasie snu i często w czasie snu uczyłam się. A nawet wiedziałam, co mogę zrobić, za czego nie mogę… I po przebudzeniu często, wiedziałam, co to była za lekcja. A jak nie wiedziałam, to po jakimś czasie przychodziło zrozumienie…

    Miałam np. sny o umieraniu i poddawaniu się temu procesowi. Jak np.te:
    http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2009/12/przyjecie-smierci.html
    http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2009/12/kolejna-smierc.html
    Pamiętam też, w jaki sposób „odzyskiwałam” swoje cząstki tożsamości, również w snach. Np.:
    http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2012/09/pomoc.html
    http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2010/10/pozegnanie-z-mama.html
    http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2012/08/aczenie-czesci-tozsamosci.html

    Pozdrawiam serdecznie

  4. Dawid56 pisze:

    „I przypomniało mi się dziś właśnie, że kiedyś sama próbowałam popełnić samobójstwo. Kiedy obudziłam się rano ogromnie rozczarowana, że jestem znowu w tym świecie, usłyszałam głos, który mi powiedział, że muszę żyć, bo przyszłam tutaj, żeby zrozumieć ten świat. Zrozumiałam w tym momencie, że śmierć fizyczna od niczego nie uwalnia. Że mam tu coś do załatwienia, a jeśli nie załatwię, to i tak będę musiała wrócić…”
    Dzięki Jestem za te sny szczególnie za ten! – ja TEŻ TO ZROZUMIAŁEM🙂

    • JESTEM pisze:

      „Dzięki Jestem za te sny szczególnie za ten! – ja TEŻ TO ZROZUMIAŁEM :)”
      To dla mnie ogromna radość😀. I dziękuję Tobie, kochany Dawidzie.

  5. Dawid56 pisze:

    Myślę jednak że z tym „Long Countem” jest trochę inaczej.Pierwszy „Long Countu to 11 sierpnia 3114 p.n.e( wówczas korelacja i dzień juliański wynoszą odpowiednio 584283 natomiast ostatnim jest dzień 21 grudnia 2012 kiedy mamy korelację 2456283- różnica wynosi dokładnie 1872000 dni.Ale jest jednak problem bo 22 grudnia byłby dzień 5 imix 4 kankin ( bo powinien zacząć się w „ahau i skończyć w ahau” , czyli masz rację pierwszy dzień cyklu nowego będzie jednocześnie ostatnim starego czyli w tym wypadku będzie to 21 grudnia 2012, dzień 22 grudnia będzie już drugim dniem cyklu.
    Mój program IWALUT nie oblicza już LONGCOUNT dla żadnej daty po 2112,2012 ale oblicza dzień juliański.
    long_count

    • JESTEM pisze:

      Dziękuję, Dawidzie za odpowiedz.

      „czyli masz rację pierwszy dzień cyklu nowego będzie jednocześnie ostatnim starego czyli w tym wypadku będzie to 21 grudnia 2012, dzień 22 grudnia będzie już drugim dniem cyklu.”

      „Nie mam racji”, kochany Dawidzie, zwłaszcza takiej, jak powyżej mi przypisałeś. Totalnie nie rozumiem, dlaczego ostatni dzień starego cyklu miałby być jednocześnie pierwszym dniem nowego cyklu? bo to dla mnie „nowość”. Napisałam inaczej. Dla mnie wcześniejszy cykl L.C. nie zaczął się w dniu 11. sierpnia 3114 p.n.e., zwłaszcza, że w tym dniu ma zapis:
      0.0.0.0.0., 4. ahau 8.kumku,
      lecz zaczął się w dniu 12.sierpnia 3114r.p.n.e. w zapisie
      0.0.0.0.1., 5 imix 9.kumku.

      W kalkulatorze http://www.dr-rock.biz/MayanDateCalculator.html
      mamy następujące zapisy:

      9.sierpnia 3114 roku p.n.e. mamy zapis
      12.19.19.17.18. 2. etznab 6. kumku
      10.sierpnia 3114 roku p.n.e. mamy zapis
      12.19.19.17.19. 3. cauac 7.kumku
      11.sierpnia 3114 roku p.n.e. mamy zapis
      0.0.0.0.0. 4. ahau 8.kumku– koniec czy początek?
      12.sierpnia 3114 roku p.n.e. mamy zapis
      0.0.0.0.1. 5 imix 9.kumku– koniec czy początek?

      analogicznie… ale nie całkiem wyglądała końcówka ostatniego cyklu Long Count:

      19.grudnia. 2012 roku mamy zapis
      12.19.19.17.18. – tak samo jak wcześniej o 1872000 dni
      20..grudnia. 2012 roku mamy zapis
      12.19.19.17.19. – tak samo jak wcześniej o 1872000 dni
      3. cauac 2.kankin
      21..grudnia. 2012 roku mamy zapis
      13.0.0.0.0. nie tak samo jak wcześniej o 1872000 dni, bo wcześniej po 12.19.19.17.19. był zapis 0.0.0.0.0.
      4. ahau 3. kankin
      22..grudnia. 2012 roku mamy zapis
      13.0.0.0.1. –– koniec czy początek?
      bo według mnie powinien być np. 0.0.0.0.0.
      5.imix 4. kankin
      23..grudnia. 2012 roku mamy zapis
      13.0.0.0.2.
      6. ik 5. kankin
      a według mnie powinien być
      0.0.0.0.1.

      Czy możesz mi odpowiedzieć na pytanie, kiedy według ciebie zaczęło się naliczanie nowego cyklu według takich danych:
      11.sierpnia 3114 roku p.n.e. mamy zapis
      0.0.0.0.0. 4. ahau 8.kumku – koniec czy początek?
      12.sierpnia 3114 roku p.n.e. mamy zapis
      0.0.0.0.1. 5 imix 9..kumku – koniec czy początek?

      od 0.0.0.0.0. czy od 0.0.0.0.1. ?

      Bo jeśli od 0.0.0.0.1., to by znaczyło, że poprzedni Long Count zaczął się w 5 imix 9. kumku i skończył w 5. imix 4.kankin.
      Fakt, od 22.grudnia 2012 (5. imix 4.kankin) odjąć 1872000 dni to wychodzi 12.sierpień 3114p.n.e. (5 imix 9. kumku), a nie 11. sierpnia 3114 p.n.e.(4. ahau 8.kumku)
      zwłaszcza, że w pradawnej tradycji istniało coś, co było nazwane świętem siedzącego człowieka i był to dzień „zerowy”.

      ALE, ALE, może żyjemy w różnych światach… I dlatego „Kalendarz Majów” jest wprost „magiczny”… ha, ha, ha…😀

      Ty napisałeś:
      „Pierwszy „Long Countu to 11 sierpnia 3114 p.n.e”
      jeśli… tak, jak napisałeś, wcześniejszy Long Count zaczął się 11.sierpnia 3113 p.n.e., a zaczął się przy zapisie
      0.0.0.0.0. 4. ahau 8. kumku ,
      to… gdy dodamy do tej daty 1872000 dni pełnego cyklu, to powinien on się zakończyć 21.grudnia 2012 roku przy zapisie
      13.0.0.0.0. 4. ahau 3. kankin.
      I jeśli ten o s t a t n i dzień cyklu L.C. byłby jednocześnie p i e r w s z y m dniem nowego cyklu, to ten nowy cykl zacząłby się znów w 4. ahau… Nie byłoby tu żadnego „prowadzenia nas w górę drabiny uzyskiwania doskonałości”, lecz raczej… jakby w „kolejny dzień świstaka” i „powtórkę z doświadczania” , bo od 4. ahau do kolejnego 4.ahau.😉

      Dlatego dla siebie😉 wybieram wersję „ewolucyjną”, gdzie kolejne cykle L.C. wyglądają następująco:

      4. ahau 8. sotz, – 1.kwietnia 8239 p.n.e. –-początek (0.0.0.0.1.)
      + 1872000 dni
      4. ahau 8 kumku, – 11. sierpnia 3114 p.n.e. –-koniec (0.0.0.0.0.)
      5. imix 9. kumku, – 12.sierpnia 3114 p.n.e. –-początek (0.0.0.0.1.)
      + 1872000 dni
      5. imix 4. kankin – 23. grudnia 2012 roku –-koniec (0.0.0.0.0.)
      i obecny cykl L.C.
      6. ik 5. kankin – 23. grudnia 2012 roku –-początek (0.0.0.0.1.)

      i jak napisałam na swoim blogu:
      — Proszę o zrozumienie wszystkich tych, którzy inaczej „naliczają czas”. Inni mają prawo i swoje powody do innego naliczania czasu. Dla wielu ludzi jednak już nastąpił „przeskok kwantowy” po kole lub helisie i teraz będą się oni poruszać w „cyklu po spirali”, aż dotrą do „punktu ZERO” (…) Znaczy to, że będą pracować nad „uwolnieniem” czy też „wyzerowaniem” swojej tzw. „karmy”. . —😀

      O pozdrawiam serdecznie

  6. Dawid56 pisze:

    Zgadzam się z tym co napisałaś że początek LONG COUNT powinien być, gdy LC wynosic będzie 0.0.0.0.1. 13.0.0.0.0 to to samo co 0.0.0.0.0 i jest to ostatni dzień Long Counta. Long Count ( 22 grudnia 2012) rozpoczął się glifem tzolkna IMIX🙂 Natomiast początek LC powinien być IMIX a koniec AHAU ( w tzolknie)
    LC2
    skrót OE oznacza „starą rachubę” LONG COUNT.

    • JESTEM pisze:

      „Zgadzam się z tym co napisałaś że początek LONG COUNT powinien być, gdy LC wynosic będzie 0.0.0.0.1. „

      No to rozumiem. Ale od każdego zapisu 0.0.0.0.1. + 1872000 otrzymujemy kolejne 0.0.0.0.1. Więc możliwe, że w tym zapisie jest jakiś błąd…

      „13.0.0.0.0 to to samo co 0.0.0.0.0 i jest to ostatni dzień Long Counta. Long Count ( 22 grudnia 2012) rozpoczął się glifem tzolkna IMIX🙂 Natomiast początek LC powinien być IMIX a koniec AHAU ( w tzolknie)

      Czy to znaczy, że poprzedni cykl też powinien zacząć się w IMIX, a zakończyć w AHAU? Wtedy L.C. nie miałby 1872000 lecz 1871999 dni. I coś mi tu się nie zgadza… Albo wszystkie zaczynają się w Imix albo w Ahau albo… jest jeszcze inaczej…

      • Dawid56 pisze:

        Wszystko jest O.K. proszę sprawdź .Dla tzolkina pierwszy jest IMIX, a ostatni Ahau.1872000/260=7200.July2014_tzolkin

        • JESTEM pisze:

          Witaj Dawidzie. Dziękuję.

          Napisałeś:
          „Dla tzolkina pierwszy jest IMIX, a ostatni Ahau.1872000/260=7200.”

          To wiem doskonale, że takie są te „oficjalne” wersje. Ale czy tak było „zawsze”? I zastanawiające wydaje mi się, że „od zawsze” pierwszym dniem każdego cyklu Long Count miałby być jeden i ten sam znak-kin-symbol konkretnych wzorców: częstotliwości, wibracji i oczywiście… bo to się wiąże z kinami… pewnych konkretnych idei, myśli, przekonań, struktur itd. I to jeszcze kin IMIX – KROKODYL…

          Np. KIN IMIX, IMIX (czyt. Imosz) symbolizuje wibracje/wiążę się na przykład… między innymi z:
          wodą,
          niepokojem,
          szaleństwem,
          obłędem,
          sporami,
          kłótniami
          i mózgiem….
          Ludzie pod wpływami tych wibracji potrzebują porady i konsultacji „przewodników duchowych” w celu pokonania negatywnych energii, by stać się osobą szczerą i otwartą, bardziej świadomą… Nie umieją myśleć samodzielnie…
          Totemem jest KROKODYL. Wiedziałeś o tym?

          A z kolei na przykład KIN AHAU, AJPU (czyt. Ahpu) symbolizuje wibracje/wiążę się na przykład… między innymi z:
          ze Słońcem, Jednością, rozwojem duchowym, energią słoneczną, wędrowaniem, „Panem”… Wszystko, co dostojne i spełnione. Prowadzi do równowagi między dobrem i złem, światłem i ciemnością itp.

          A o KOLIBRZE pisałam u siebie: http://tonalinagual.blogspot.com/2012/05/wibracje-kolibra.html

          Tobie, kochany Dawidzie, nie wydaje się to dziwne, że „od zawsze” pierwszym dniem każdego cyklu Long Count miałby być jeden i ten sam znak-kin-symbol konkretnych wzorców: częstotliwości, a na dodatek jest to IMIX, IMOX – KROKODYL? Przecież cykle u Majów zapisane są za pomocą kół, a te mogą co prawda tak współgrać, że zawsze – jak szwajcarski zegarek – będą chodziły w kółko… wyznaczając wyłącznie cykle po okręgu. A wiem doskonale, że istnieją także cykle po helisie (minimum 3D) i po spirali(minimum 4D).
          Może napiszę jeszcze coś o tym póżniej…

          p.s. Tytuł tej notki pod którą „rozmawiamy” teraz jest dla mnie bardzo ciekawy. Wiesz, co znaczy „Dzień Świstaka” i powtórka z doświadczeń? „Phil, prezenter telewizyjnej prognozy pogody, przyjeżdża do małego miasteczka, by zrelacjonować Dzień Świstaka. Następnego ranka stwierdza, że wciąż jest ten sam dzień.” Więc te doświadczenia będą się powtarzały wciąż i wciąż – w kółko dopóty, dopóki nie wyciągniemy wniosków z danych zdarzeń i doświadczeń.

          • Dawid56 pisze:

            Ale w zodiaku jest podobnie, tylko że „spiralnie” czyli pierwszy jest Baran( rwanie do przodu, awangarda,wojownik, inicjator) i Ryby najbardziej rozwinięta( uduchowiona faza)
            Zakłada się że od 1-12 to pierwszy cykl zodiakalny od 13 do 24 drugi i tak dalej przy czym faza od 13 do 24 to też występuje od Barana do Ryb ale jest to już drugi cykl.Doświadczasz tego w tzw progresywnym cyklu słońca.W moim życiu np Słońce progresywne zakreśla już trzeci cykl .Właśnie w tym momencie kiedy pisze te słowa moje słonce progresywne znajduje się w dwadasamsie Barana i zapewniam Ciebie że bardzo odczuwam te energie nowego początku( np stanie się wegetarianinem, odrzucenie kawy jako napoju i używki )🙂

          • JESTEM pisze:

            Dawidzie, czy zwróciłeś uwagę na te fakty:

            1. Kolejne cykle Long Count Mb>mogą zawsze zaczynać się od tego samego znaku np. AJPU –> AJPU –> AJPU… lub IMIX–> IMIX–> IMIX… itd. Oficjalne wersje kalendarzy Majów podają, że obecny cykl zaczął się 22.grudnia w kinie IMIX, IMOX – KROKODYL. To by znaczyło, że ci, co tak uważają utknęli w „systemie kołowym” – kołowego zapętlenia pod wpływami IMIX – KROKODYLA. W „systemie kołowym” czas i przestrzeń są cyklicznie „stałe” („syndrom świstaka”).
            Także w „systemie helisowym” będzie podobnie. Ale w nim czas cyklicznie wciąż jest „stały”, choć system obejmuje znacznie większą… przestrzeń.

            2. Kolejne cykle Long Count mogą zaczynać się od kolejnych znaków np. AJPU -> IMIX -> IK … itd. W „systemie helisy spiralnej”. (I taka wiedza do mnie „przyszła”). I te informacje byłyby nam dostępne, gdyby… jednak gdzieś nie został „zagubiony” jeden dzień… zwany dniem „medytującego człowieka”, który powinien być uwzględniany przy zmianach kolejnych cykli LONG COUNT. Ale „pamięć” o tym gdzieś „zaginęła”…

            Przypomniał mi się sen Livii, w którym – jeśli dobrze pamiętam – widziała krokodyla, który chciał pożreć kolibra… albo i koliber chyba chciał pożreć krokodyla… Nie pamiętam dokładnie. Chyba chodziło o jakąś walkę między nimi… W każdym razie ów krokodyl może chciałby „zapanować” nad kolibrem, aby „nie pozwolić mu się przejawić” byśmy pozostali w zapętlonym cyklu kołowym pod „panowaniem” krokodyla? Choć zgodnie z naturalną koleją rzeczy – kosmicznego prawa, kolejny LONG COUNT powinien zacząć się w kinie IK – koliber.
            I co ciekawe… miałam kiedyś inną wizję, że epoka jaszczurów, krokodyli się kończy. Ale wiem, że być może nie dla wszystkich, bo ona skończy się pod jednym dość istotnym warunkiem… (pisałam o tym u siebie).

            Pisałam też o przesuwaniu się Słońca względem znaków zodiaku. http://tonalinagual.blogspot.com/2014/01/przesuniete-znaki-zodiaku-i-fikcyjne.html
            Wiem teraz, że są tacy, którzy pisali o tym przede mną. Już „ogólnie” wiadomo, że okresy, w jakich Słońce znajduje się na tle poszczególnych gwiazdozbiorów nie odpowiadają okresom przypisywanym im przez astrologię.
            „Tymczasem astrologowie wcale nie zamierzają przejmować się zmianami układu gwiazd i planet, przekonując, że znaki zodiaku są niezależne od odpowiadających im gwiazdozbiorów. Na żadną rewolucję w astrologii więc się nie zapowiada. (…)
            Miłośnicy astrologii powinni [obecnie] ułożyć znaki zodiaku według następujących dat:

            1. Koziorożec: 20 I – 16 II
            2. Wodnik: 16 II – 11 III
            3. Ryby: 11 III – 18 IV
            4. Baran 18 IV – 13 V
            5. Byk: 13 V – 21 VI
            6. Bliźnięta: 21VI – 20 VII
            7. Rak: 20 VII – 10 VIII
            8. Lew: 10 VIII – 16 IX
            9. Panna: 16 IX – 30 X
            10. Waga: 30 X – 23 XI
            11.Skorpion: 23 XI – 29 XI
            12.Wężownik: 29 XI – 17 XII
            13. Strzelec: 17 XII – 20 I ”
            http://deser.pl/deser/1,97052,8946526,Kosmiczna_rewolucja__Twoj_znak_zodiaku_jest_inny_.html
            Czyż nie dziwne, że astrolodzy nie chcą wprowadzić tych zmian? Ale być może niektórzy z nich mają swoje ważne i być może nawet jakieś „ukryte” powody.

            Co ciekawe, w czasach, gdy podzielono ekliptykę na znaki 12 znaków Zodiaku, punkt Barana, który rozpoczyna znak Barana, znajdował się w obrębie współczesnego gwiazdozbioru Barana. Położenie znaków zodiaku pokrywało się wówczas w przybliżeniu z położeniem gwiazdozbiorów”. Ale dokładnie kiedy tak było? Nie wiadomo. Różne „zródła” podają różne informacje. Jedni, że około 2 tys. lat p.n.e., a inni, że około 550 roku p.n.e. I obecnie, na skutek precesji osi Ziemi, przesunięte są te znaki o odległość kątową ok. 30°.” A około 5128 lat temu zakończył się poprzedni cykl LONG COUNT w kinie AJPU – SŁOŃCE. I w tamtej epoce położenie znaków zodiaku pokrywało się z położeniem gwiazdozbiorów. A potem – te około 5128 lat temu – nastała epoka (w kinie IMIX – KROKODYL według mnie), w której zaprzestano uwzględniania REALNYCH przesunięć Słońca względem gwiazdozbiorów!

            Napisałeś Dawidzie:
            „Zakłada się że od 1-12 to pierwszy cykl zodiakalny od 13 do 24 drugi i tak dalej przy czym faza od 13 do 24 to też występuje od Barana do Ryb ale jest to już drugi cykl. Doświadczasz tego w tzw progresywnym cyklu słońca.”

            Nie bardzo rozumiem, co znaczy pierwszy cykl zodiakalny, jak długo on trwa i tak samo, co znaczy ten progresywny cykl słońca.

            „Właśnie w tym momencie kiedy pisze te słowa moje słonce progresywne znajduje się w dwadasamsie Barana i zapewniam Ciebie że bardzo odczuwam te energie nowego początku( np stanie się wegetarianinem, odrzucenie kawy jako napoju i używki ) :)”

            Ja się bardzo cieszę wspaniałymi zmianami, jakie w Tobie następują, ponieważ wszyscy mamy taką możliwość w obecnej „czaso-przestrzeni”. Chociaż mam taką intuicję, że zachodzą one nie tylko w Tobie, ale także w naprawdę wielu ludziach, którzy jednak mają inne horoskopy niż Ty.😉

          • JESTEM pisze:

            Dawidzie, coś jeszcze dla uściślenia:
            gdyby każdy ostatni dzień Long Count (1872000.dzień) starego cyklu był jednocześnie pierwszym dniem nowego cyklu, to jeśli byśmy zsumowali ze sobą np.
            ilość dni dwóch cykli, to na jeden cykl przypadałoby nie 1872000 dni, lecz 1871999,5 dni.
            Dla czterech cykli na jeden przypadałoby nie 1872000 dni, lecz 1871999 dni. To jakaś bzdura, bo ponoć cykl L.C. trwa 1872000 dni. Dlatego wiem, że dniem początkowym nowego cyklu powinien kolejny dzień po 1872000. dniu.

            p.s. Swoje wpisy tutaj, które dotyczą tego jednego, „zagubionego dnia” zaczęłam od komentarza z…
            Czerwiec 7, 2014 o 00:06. Zaczęłam go pisać jeszcze przed północą… od słów:

            ///Cykl Long Count trwa ponoć 1872000 dni, więc dla mnie logiczne, że każdy następny cykl powinien zaczynać się w następnym dniu czyli w 1872000 +1 dniu.///

            A zauważyłam dziś, że Livia Ether napisała w dniu 7. czerwca notatkę pt. zgubiony dzień. Dziwny… „przypadek”.

  7. Michaela pisze:

    Na nocnym niebie Mars spotka się z Księżycem.(7/8/9. 06.14r.)
    Dawid , czy to ma jakieś znaczenie dla Ziemii?

    • Dawid56 pisze:

      Może być niestety wzrost agresji wśród ludzi, od paru dni wzrosła też znacznie aktywność słoneczna i właśnie dzisiaj mamy średnia burzę magnetyczną o Kp=6.To może mieć niezbyt dobry wpływa na wszystkich ludzi..Należy w tych dniach być powściągliwym przy wyrażaniu swoich emocji.🙂

  8. Michaela pisze:

    A58 ***

    Mam do Ciebie pytanie, o ile zaglądasz tu :
    Jak myślisz , kto jest tym człowiekiem z tego linku i tekstu poniżej🙂
    Ten tekst umieścił również wcześniej Ktoś na Mistycebb, ale myślę,że panie błędnie sugerowały kto jest tym człowiekiem…. Hmm…”zraniony w udo”…?
    Cały artykuł jest bardzo ciekawy***
    Tekst:
    „Co jeszcze?
    Nie znalazłam (może jeszcze nie) wypowiedzi na temat ruchu promującego homoseksualizm, innego poza tym zgromadzonym pod sztandarem Swobodnego Ojca. Tu Nostradamus wydaje się być szczególnie delikatny i nie wypowiada się w żaden sposób (a potrafił, potrafił poironizować z nami współczesnymi!). Czemu? Powiem, dlaczego mam nie powiedzieć? Otóż oczekiwanym zbawcą ma się okazać „mąż nie mąż”, „mężczyzna nie mężczyzna”, „człowieczeństwo z jakiegoś prostodusznego kręgu niebieskiego”, „zraniony w udo”. Już widzę uśmieszki. Nie, „nie będzie to” homoseksualista, czyli „mężczyzna zniewieściały”, bynajmniej (posiłkuję się cytatem). A więc kto?
    Może doskonały hermafrodyta, kamień filozoficzny dziejów, doskonała kobieta w doskonałym męskim ciele?
    Ciiiicho sza.
    Bądźmy delikatni, tak jak był Nostradamus w tym czułym właściwie dla wszystkich względzie…”

    Pozdrawiam🙂

    • Michaela pisze:

      PS. A58 , wiem ,że i tak nie będziesz mógł napisać kto to jest… ale chociaż napisz troszeczkę 🙂

    • A58 pisze:

      Pewnie ,że zaglądam Michaelo.
      Żeby rozwiązać tą zagadkę potrzebne jest prawidłowe tłumaczenie a raczej dekodowanie tekstu..W ostrzeżeniu po szóstej centurii jest napisane , kto ma to zrobić.Ten człowiek miał zastosować coś innego jak zwykłe interpretacje zagadek zapisanych czterowierszami.Klucz jak napisał Nostradamus w liście do Cesara znajduje się w jego nazwie..Po podziale nostre (łac) -Nasz i Adamus-(hebr) człowiek.Nazwa oznacza ,że to ktoś , kto działa w pewnym określonym celu.Stworzył teksty zawierające instrukcje do odkodowania zawartości.Miał pewność ,że nikt inny tego nie może zrobić ponieważ zasada miała być znana tylko temu tłumaczowi .Dodatkowo tłumacz nie miał prawa znać starofrancuskiego i musiał korzystać z jasno wytypowanego słownika.Tam zostały umieszczone określenia , które nie były zgodne z prawdziwym znaczeniem wyrazów.Sam Nostradamus nie wiedział dla kogo przeznaczony jest tekst.Można zawsze powiedzieć ,że tekst uzyskany w taki sposób jest mocno naciągany.Sam nigdy bym nie uwierzył w to co wyszło z tego podstawiania.To tekst opisujący zdarzenia współczesne i dotyczący informacji (nie proroctw) dotyczących wielu zdarzeń z nieodległej przeszłości.ponad sześćdziesiąt czterowierszy dotyczy osoby tłumacza(określony jako tłumacz z Burg).Miało go to upewnić ,że dekodowanie jest prawidłowe.Wszystkie informacje są nieuporządkowane chronologicznie.To było zamierzone.Jest to napisane wprost.Dlaczego?- ponieważ tekst skierowany jest do kogoś innego.Jest też informacja ,że ktoś zostanie zraniony w udo.Porównując to z innymi tajemniczymi manuskryptami(wszystkie uzupełniają się wzajemnie) można stwierdzić ,że dotyczy to kogoś , kto określony jest jako lew (a konkretnie lwica).W samym tekście nie ma mowy o hermafrodytach i homoseksualistach).Jest jedno zdanie mówiące o „mężczyźnie znalezionym w łóżku z innym , Nie dotyczy to tego „wyzwoliciela.Ten to chłop z krwi kości i przekonania.

      • A58 pisze:

        Uzupełnienie.To ten fragment:

        IV/9 Dowódca napiera na środek obozu. W obozie szpic zrani go w udo.
        W tym czasie w Genui płacz ,udręka. Grupa Lozańczyków ze Szwajcarii.

      • Michaela pisze:

        A58, ogromnie Ci dziękuję… widać,że znasz się na tym niebywale…piszesz o tym z taka pasją,.. więc pozwolę sobie jako kompletny laik zadać te dwa pytania, które cisną mi się :
        czy już jest wiadomo ,że szyfrant z „Burga” się odnazał i odszyfrował prawidłowo tekst?
        I drugie : „wyzwoliciel jest chłop z krwi i kości i przekonanania , a dlaczego jest określany jako lew ( a konkretnie lwica) ?Chyba ,że to tyczyło się szyfranta?
        w i jeszcze jedno, wyzwoliciel jest też juz znany?

        PS. dobrze,że dodałeś ten fragment o zranieniu szpicem w udo, bo już myślałam sobie o jednej osobie (haha) ,ale ona była kiedyś zraniona szpicem ale … łydkę.

        • A58 pisze:

          „czy już jest wiadomo ,że szyfrant z „Burga” się odnazał i odszyfrował prawidłowo tekst?
          Ci , do których projekt został skierowany wiedzą kim jest tłumacz od jego urodzenia ..Tłumacz w tym planie jest tylko posłańcem , który miał odkodować informacje pierścienia(to określenie z centurii) i przekazać do realizacji.Bardzo starano się ,żeby to nie nastąpiło.Stąd tyle ataków na jego osobę..Centurie jednak nie są najważniejsze w tym planie tak jak osoba tłumacza.Nostradamus w liście do Cesara nadmienił ,że przyszłość ludzkości jest niepewna.Sam tekst centurii jest złowieszczy i dwuznaczny( to też jest w tekście)..Inny zapis mówi ,że ten apokaliptyczny plan musi być zmieniony.I to jest sens powstania tego elementu pierścienia..Przez wieki tworzyli go wybitni ludzie pod wpływem pomocników ze „świateł zmiennych na niebie”.Dlatego trzeba było odnaleźć tych , do których skierowany był przekaz.Tłumacz został wyposażony w wiedzę jak doszło do buntu i kto jako jedyny jest za to odpowiedzialny..Dane mu było też poznać historię innych ludzi związanych z tym projektem po przeciwnej stronie.Tłumacz nigdy nie był sam.Bardzo istotne informacje znajdują się w tym czterowierszu:

          „X/83 Walecznemu nie będzie dany znak
          W parku będzie wymuszenie wyjazdu poza
          Wielkie odkrycie uderzy szyld
          gdy wprowadzony nagle jego mors.

          Gdy wprowadzony nagle jego mors.- to wskazówka do kolejnego elementu pierścienia.No i indukcja wskazująca na autora manuskryptu Wojnicza..Król używający języka rusińskiego w tekście pisanym po łacinie..To tekst unii personalnej w Krewie.Tam znajdują się znaki identyczne jak w manuskrypcie Wojnicza..Te rusińskie są bardzo stylizowane.To dla jednoznaczności ma znaczenie.Nawet używany tam skrót ma swoją wartość.Wiele razy używana siódemka to wynik ciągu dat związanych z rysunkiem leżącego człowieka (nr 57).A co to ma wspólnego z alfabetem morsa- Zestaw liter (16 wystarczy ,żeby zakodować tekst) jako ciąg znaków morsa..Liczba na stronie jako adres tłumacza i wyraźnie zaznaczony akapit.No i Wojnicz przemówił.Tylko czy to nie przypadkowy zbieg okoliczności.Tekst , to instrukcja , którą należało przekazać i potwierdzenie prawidłowości czyli odniesienie do autora „do M” i „Sonet”.Po prostu Mickiewicz.A co w sonecie- „kryśli dziwne znaki pieśni , która nie może być śpiewana.A co to jest – titawa melodia jak śpiew ptaków inaczej mors.Warto też przeczytać „Niepewność”Adama.Dowiemy się ,że ten tekst napisał pod wpływem kogoś z zewnątrz.Pewnie nie wiedział,że to co tam zapisane będzie doświadczeniem kogoś w przyszłości.To nie możność zapamiętania twarzy pewnej dziewczyny i powtórka z podmianą twarzy dziewczyny na starą kobietę.To wyjaśnia informacja z centurii.Mickiewicz mówi o dziecku 40 i 4.Odnosi się też do pewnego faraona.Dziwnym zbiegiem okoliczności faraonowie tej dynastii mieli na ciele takie same stygmaty jak tłumacz i kilka innych osób związanych z projektem.Centurie mówią o nich- „maliny”.I tak jeszcze inne teksty nawiązują do tego samego wątku.
          Lew to nie tłumacz.On jest najważniejszy w tym wszystkim.Szyfrem zajmowali się jego ludzie.Szyfranci wyraźnie to zaznaczyli pisząc ,że w pewnym momencie sam szef przyjdzie w wejrzenie posłańca (i dopisek- nie My).

          No i zagadka rozwiązana Michaelo

          • Michaela pisze:

            Andrzej : „Mickiewicz mówi o dziecku 40 i 4.Odnosi się też do pewnego faraona.”
            Dlaczego te liczby mówia o dziecku , o faraonie? A co ma to wspólnego z tym „wyzwolicielem”.Jeszcze jedno, kiedy on się ujawni i czy w ogóle się ujawni?

          • A58 pisze:

            Sposób zapisu (40 i 4 to identyczne jak w Wojniczu i identyczne w jaki sposób dokonywano przerywników w „jego morsie”.(3xi)To wersja wojskowa.Mickiewicz napisał ,że to dziecko żyje.wynika z tego ,że strażnicy wiedzieli z czym się miało urodzić (to było zaplanowane)i wyleczyli szkraba z czerniaka w tajemnicy.To zapisane jest w centuriach.40 i 4 to jego imię. i jednocześnie dane czasowe istotne w jego życiu.Czterdzieści lat izolowany całkowicie do czasu pokazać się miała Iris.i cztery lata współpracy wspólnej nad projektem..Iris to druga wersja Lisy .Obraz Leonarda.Leonardo należał do wspomnianych w centuriach „Trzcin”.To on stworzył przekaz pokazujący rzeczywistość.Ta „ozdoba swojego czasu” z centurii , to właśnie on.

          • A58 pisze:

            III/94 Po pięciuset latach śledztwo obliczy jego liczbę.
            Był ornamentem swojego czasu.
            Nagle wielkie światło odda.
            Ten kto w tym stuleciu je odda – wielce szczęśliwy.

          • Michaela pisze:

            Andrzej , wiesz ,że ja z tego prawie nic nie rozumiem, ale pytam dalej haha…: 🙂
            Jak to rozumieć 40 lat całkowicie izolowany? To znaczy żyjący sobie nieświadomy swojej misji?
            PS. Chyba Na Mistycebb napisałeś,że wszystko już jest „dograne”…jeśli jest to dobre dla ludzi niech się spełni…ale bierzesz pod uwagę to ,że może to być iluzja?

          • Michaela pisze:

            A58 ,coś Ci jeszcze podeśle jak znajdę w wolnej chwili…😉

          • Michaela pisze:

            O, tego nie wiedziałam..
            „Mona Lisa z Isleworth przez wieki uznawana była za perfekcyjnie wykonaną kopię Giocondy, która przez długie lata przebywała w zbiorze Hugho Blakera , a następnie Henry’ego Pulitzera, ostatecznie trafiając do kolekcji jednego ze szwajcarskich konsorcjów. Do niedawna jeszcze była dość dobrze ukryta przed światem, bowiem przez 40 lat znajdowała się w jednym z bankowych skarbców.”

            Widać,że jest to ta sama kobieta , tylko młodsza.. a podobno L.da Vinci sprtretował mężczyznę w ciele kobiety ..
            Portret ukryty przez (sic!) 40 lat..

          • Michaela pisze:

            Możliwe, bo dowiedziono,że był homoseksualistą…
            Leo – lew
            Leo-nardo

          • A58 pisze:

            Leonardo napewno nie był homo.Kobieta na portrecie , to jego ukochana.Gaza na głowie wskazuje ,że była w ciąży..Miał też syna.Niestety nie mógł założyć normalnej rodziny.To charakterystyczne dla „Trzcin” – Ta młoda , to jego przekaz dla przyszłości.

          • Michaela pisze:

            Jeżeli twierdzisz ,że na pewno nie był homo…to pewnie manipulatorzy maja w tym cel ,aby rozsiewadć takie pomówienia.Dawno temu oglądałam film o nim,gdzie ten wątek z homo był poruszany…ale z doświadczenia wiem ,że ludzie w odpowiednim i niecnym celu wszystko moga spreparować.
            A58 nawet się Twoim stwierdzeniem ucieszyłam ,,że Leonardo nie był homo🙂

          • Michaela pisze:

            A58,
            To , co miałam znaleźć . Komentarz pewnego pana , który mówi o „wybawcy”.Może mówicie (piszecie) o tej samej osobie ?
            Ten komentarz:
            „Robert Stanisław Kondraciuk Kochani ,próżne Wasze spory ,ludzkość jest w tej chwili pozostawiona samym sobie (nie na zagładę,chodź ofiary będą) i wszystko toczy się ustalonym torem,Bóg jest obecny na Ziemi pod ludzką postacią,w ciele nikomu nie znanej i w cichym miejscu mieszkającej osobie.Czas jest tylko dla ludzi ,dla Boga nie ma takich ograniczeń,a więc Boskie Niebawem nadchodzi.
            September 9, 2013 at 1:11pm”

            https://www.facebook.com/notes/zofia-piepi%C3%B3rka/ginava-zaginione-miasto-z-czas%C3%B3w-pierwszej-cywilizacji-na-zatoce-gda%C5%84skiej-cz1/620683441290865

            PS. Ten link zamieścił kiedyś Dawid tutaj na MŻ ,albo u Livii, dokładnie nie pamiętam.

          • A58 pisze:

            Coś mi ta wypowiedź przypomina określenia z centurii..Język i określenia adekwatne do czasów ich powstania.Ten pan używa języka , który jest pochodną środowiska w jakim funkcjonuje.Wiadomo z kim kojarzy się wtedy określenie – wybawiciel.Ja nie określałbym tego tajemniczego człowieka wybawicielem.Według mojej wiedzy proces zmian na ziemi będzie wynikiem działania zbiorowego i oddolnego.Potrzebna jest tylko iskra , która ten proces rozpocznie.Ludzie sami będą się wyzwalać z okowów im narzuconych przez wieki.Praca tego człowieka sprowadza się tylko do stworzenia odpowiednich warunków ,żeby to mogło się udać.Jeśli się to powiedzie będzie trzeba zmienić historię.

          • mały budda pisze:

            A58. Masz racje pisząc, że w pewnym momencie sam szef przyleci w wejrzenie posłańca.
            Wielu się podszywa pod postać posłańca tworząc krąg aby podszyć pod dziecko z Gwiazd.
            Dlatego Nostradamus i Leonardo da Vinci szyfrowali swoje przekazy i dzieła. Dla bezpieczeństwa i ochrony przed szkodnikami ludzkimi.
            Przecież mocy chcą dla sławy i ludzkiej nieograniczonej własnej fanaberii.
            Dziękuje za mądrość twoich wypowiedzi.
            Potwór jednak jest potworem.
            Żerującym na ludzkiej głupocie.
            Później będą się dziwili, jak kamyki z kosmosu będą spadać na głupców swojej wykreowanej głupoty.
            Pozdrawiam.

      • mały budda pisze:

        Nie ma się ,czym martwić.
        Plan był inny. Nie chodzi o żadne znane czakramy tj. np. czakram wawelski lub jeszcze inne.
        Instrukcje były jasne z góry. Miały dotrzeć do pewnej osoby w momencie zgłoszonej gotowości.
        Nostradamus miał potwierdzić. Rób swoje nie zważając na innych.
        Zasada była prosta. To co zostało zanieczyszczone np. czakram wawelski. To nie może ponownie zostać wykorzystane w tańcu światła.
        Sądzę iź, oni do góry to przewidzieli tj. ŚWIETLISTE ISTOTY. Więc zanim opuścili ziemię stworzyli plan odnowy.
        Pracuje sam nie wchodzę w żadne łączenia.
        Czakram wawelski jest zatruty i traci moc oddziałowywania.

    • JESTEM pisze:

      Witajcie.
      cyt, podany przez Michaelę:
      „Może doskonały hermafrodyta, kamień filozoficzny dziejów, doskonała kobieta w doskonałym męskim ciele? Ciiiicho sza.”

      A dlaczego nie doskonały mężczyzna w kobiecym ciele?

      Pozdrawiam serdecznie.

    • Michaela pisze:

      A58 ten cytat jest z tej strony ( jakoś zapomniałam go podać…hmm… )
      http://pytyja.blox.pl/2012/02/Wspolczesne-technologie-u-Nostradamusa.html

  9. schwarze ente pisze:

    A moze to nie cialo a uczucia tego czlowieka ale co tam jam tylko czlek z luzyckich bagien,nie dorastam wam do piet z wiedza.

  10. schwarze ente pisze:

    Ach jak pienknie szemrze Sprre,i patki pieknie spiewaja im Spreewald.A na wysepce chatka na kurzej lapce ,ta co tam mieszka jest? TI TI TA KA

  11. Dawid56 pisze:

    A co powiecie o 12 helisowym Adamie Kadmonie, lub jego jego dzisiejszej inkarnacji.Jakoś te dwa wątki Adama Mickiewicza 44-ka i Adama Kadmona wydają mi się dziwnie zbieżne🙂

  12. Dawid56 pisze:

    Dokładnie tak jest Jestem jak mówisz nowy cykl się rozpoczyna w 1872000 +1 dniu. Problem jest tylko taki ze każdym ten cykl powinien się kończyć na Ahau czyli Słońce. Jedynie co można by było zaakceptować to byłaby fala czyli liczenie tzolkin do tyłu …Etznab- Cauac – Ahau-Cauac-Etznab .
    Wyglądałoby to tak 20 grudnia Cauac
    21 grudnia Ahau
    22 grudnia Cauac

    • JESTEM pisze:

      „Dokładnie tak jest Jestem jak mówisz nowy cykl się rozpoczyna w 1872000 +1 dniu.”

      Dziękuję, kochany Dawidzie, za potwierdzenie i za Twoją pomoc.

      „Problem jest tylko taki ze każdym ten cykl powinien się kończyć na Ahau czyli Słońce.”

      Nie ma „problemu”, bo może wcale nie „powinien”.🙂 Albo… dla kogo „powinien”, dla tego „powinien”.😉

      Od ahau do ahau jest 1872000 dni.
      Tak samo od imix do imix jest 1872000 dni
      i dla każdego kolejnego, innego znaku rozpoczynającego kolejne cykle Long Count.

      Podsumowanie:

      Cykl zaczynający się w ahau rozpoczął się w dniu…
      1.kwietnia 8239 p.n.e.
      i skończył się także w ahau w dniu…
      11. sierpnia 3114 p.n.e..
      Dzięń póżniej czyli…
      12.sierpnia 3114 p.n.e.
      zaczął się kolejny cykl w imix i skończył w imix w dniu…
      22. grudnia 2012 roku.
      Dzięń pózniej czyli…
      23.grudnia 2012 roku
      zaczął się kolejny cykl w ik, który skończy także w ik.

      To informacja dla tych, którzy stają się świadomi, że mogliby „utknąć” w tym samym cyklu po raz kolejny , a teraz będą mogli „wyjść”. Ten jeden „zagubiony” dzień jest jak „kosmiczna brama” do „nowego świata”, którą niektórzy chcieli (raczej próbowali) zamknąć. Nie istnieje jednak taka siła, która mogłaby zatrzymać tych, którzy są gotowi na dalszą wędrówkę… ewolucji świadomości.

      Ci, co potrzebują jeszcze doświadczać wielu kolejnych powtórek… wciąż i wciąż… w kółko…będą ich doświadczać dopóty, dopóki nie uwolnią się od wzorców i wpływów „krokodylich” wibracji i nie wyciągną wniosków z doświadczeń związanych z tymi wzorcami (tu pozdrowienia i podziękowania dla Margo0307 za jej pracę). Ci pozostaną w kolejnym cyklu „rozpoczynającym się w imix”.

      Ci, co zaufają wibracjom ‚serca kolibra’, będą wiedzieli, co robić dalej ;-D
      I teraz już wiem po co przypominałam sobie o… albo inaczej – ‚uczyłam się’ nowych wibracji w moim ciele i wydawania z siebie nowych dżwięków…🙂

      I pozdrawiam Was serdecznie.

      • JESTEM pisze:

        Aha, coś dodam… Cykl Long Count może być inaczej zwany epoką Słońca trwającą 5128 lat, ale wcale nie dlatego, że zawsze ten cykl powinien zaczynać się i kończyć się w kinie Ahau – Słońce.

        Dawid56:
        ” ten cykl powinien się kończyć na Ahau czyli Słońce.”
        Tak Dawidzie. Bo może być również tak, że obecny cykl dla niektórych ludzi zaczął się w kinie Ahau, Ajpu 21.grudnia 2012 roku i w nim zakończy.🙂

        • JESTEM pisze:

          DAwid56:
          „Jedynie co można by było zaakceptować to byłaby fala czyli liczenie tzolkin do tyłu …Etznab- Cauac – Ahau-Cauac-Etznab .
          Wyglądałoby to tak 20 grudnia Cauac
          21 grudnia Ahau
          22 grudnia Cauac”

          TO WAHADŁO…
          Od Ahau do Ahau 1872000 dni +1 dzień, ale „cofnięty” to Cauac,
          ale
          od Cauac do Cauac 1872000 dni.
          Potem kolejny dzień = 1872000 + 1 to Ahau.
          I dalej to samo:
          Od Ahau do Ahau 1872000 dni + 1 dzień, ale „cofnięty” to Cauac…
          Pętla. Gdzie tu „miejsce” na ewolucję świadomości czy na „drabinę uzyskiwania doskonałości”, o której pisałeś w powyższej notce?

          • Dawid56 pisze:

            To niekoniecznie musi być petla być może owy punkt nazywany „zero poin energy” czy swoiste albo maximum albo minimum ( w naszym wypadku minimum)

      • Dawid56 pisze:

        Jestem jeśli cykl rozpoczyna sie w IMIX to konczy sie w Ahau ( 1872000 dni), gdyby sie zaczynał w IK kończyłby sie na IMIX🙂

        • JESTEM pisze:

          „jeśli cykl rozpoczyna sie w IMIX to konczy sie w Ahau (1872000 dni), gdyby sie zaczynał w IK kończyłby sie na IMIX :)”

          Według jakiej „metody liczenia”?

          • Dawid56 pisze:

            zerknij na ten kalendarz , który zamieściłem i odlicz 20 kinów
            ik
            Akbal
            Kan
            Chicchan
            Cimi
            Manik
            Lamat
            Muluc
            Oc
            Chuen
            Eb
            Ben
            Ix
            Men
            Cib
            Caban
            Etznab
            Cauac
            Ahau
            imix

          • JESTEM pisze:

            „zerknij na ten kalendarz , który zamieściłem i odlicz 20 kinów”

            No jasne🙂 „Cykl” 20 kinów – tak się „kończy”.🙂 Ale czy cykl Long Count też?

            „„jeśli cykl rozpoczyna sie w IMIX to konczy sie w Ahau (1872000 dni), gdyby sie zaczynał w IK kończyłby sie na IMIX :)””

            No to odejmij, proszę, w tym programie, w którym sprawdzałeś wcześniej np.
            – od daty np.11.sierpnia 3114 p.n.e. (4.Ahau)1872000 dni i sprawdz, czy otrzymasz Cauac.
            – od daty 12.sierpnia 3114 p.n.e. (5.Imix) odejmij te 1872000 dni i sprawdz, czy otrzymasz Ahau.
            – od daty 13.sierpnia 3114 p.n.e. (6.Ik) odejmij te 1872000 dni i sprawdz, czy otrzymasz Imix.

  13. Mezamir pisze:

    „Teoria laryngalna to bzdura. Dzisiaj odrzuca się artykulację gardłową lub krtaniową samogłosek laryngalnych.
    Wszystko można wyjaśnić dużo prościej w oparciu o języki słowiańskie: prejotacja, prelabializacja i przydech mogą być tymi głoskami h1, h2, h3…, które są źródłem długich samogłosek w Sanskrycie. Tu jest przykład:

    http://eng.molgen.org/viewtopic.php?f=183&t=1487

    orzeł : orie-u : łorie-u > ārya (aarja)
    albo
    orzeł : orie-u :jorie-u > ārya (aarja)
    albo
    orzeł : orie-u : worie-u > ārya (aarja)
    albo
    orzeł : orie-u : gorie-u/horie-u > ārya (aarja)

    h1o/h2o/h3o/h4o -> ło/wo/jo/go/ho > ā

    W językach słowiańskich samogłoski wymieniaja się łatwo i w różnych dialektach mamy o:a:e. Z kolei prejotacja, prelabializacja i przydech powodują, że mamy nazwy różnych ariów, hariów, wariów, jarych, górnych, horoszych, chorsów itp. na terenach słowiańskich. To wszystko wydaje się pochodzić od ori- i w sanskrycie przekształciło się w ārya.”

    http://bialczynski.wordpress.com/2014/06/11/giacomo-benedetti-indo-europejska-lingwistyka-indo-iranscy-niszczyciele-glosek/#comments

  14. JESTEM pisze:

    „Piaskownice dwie…w jednej kotki, pieski kupki robia swe, druga zakrycie ma wiec piach czysty w niej, w ktorej bawic sie chcesz?”

    W tej piaskownicy, co niby fajne „zakrycie” ma,
    tak samo może być brudny, obsrany piach,
    bo kupki także i w takiej się zbierają,
    gdy zwierzątka w tej „z zakryciem” srają.

    Więc gdy sobie ogrodzisz jakimś wysokim płotem
    te piaskownice swoją przed obcym psem i kotem,
    to może ona wtedy pozostać piękna i czysta
    przed gównem innych zwierzątek – to sprawa oczywista.

    Lecz ten, kto właścicielem swojej piaskownicy,
    gdzieś musi swe sprawy załatwiać, nawet pięknolicy.
    I zdarza się, że czasem na swym własnym piasku
    zostawia, bo taka jest natura, po jednym balasku.

    Dlatego z tej bajki dla mnie morał jest taki,
    że gdy srają w mej piaskownicy… koty, psy czy ptaki,
    to czyszczę ją cierpliwie, choć ona niewielka
    nawet, gdy w nią narobi… sama właścicielka.

    Dopóki nie zmienisz natury swej,
    nasprzątać się musisz… że hej.
    😀

    • JESTEM pisze:

      „czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na starosc trąci.”

      Niekoniecznie. Może niektóre skorupki tak mają. Inne mają inaczej. Mogą nasiąkać, ale mogą też uwalniać to, czym nasiąknęły i nasiąkać czymś innym…
      Nasiąkasz octem, ale zapach może wyparować… itd. Nasiąkniesz perfumami, a potem wyparują i możesz zmienić je na inne… (ja perfum nie używam;-))

      „do zakrytej piaskownicy nie narobia pieski ani kotki, kto ma male dzieci ten wie o czym tu pisze .”

      Gdy zamknięta, dzieci też nie mogą się bawić🙂 Wiem, kochana, o czym napisałaś, a ja napisałam – zainspirowana Twoim wpisem – o czymś podobnych, choć innym. Ten kto zechce, to będzie wiedział o czym i ja napisałam.

      „a kto szuka dziury w całym, zawsze ja znajdzie.”

      Coś poważna Mario jesteś, a znałam Cię jako lubiącą żarty…

      Człek zmienny jest… kolorowy…

  15. Dawid56 pisze:

    Jestem to obliczenie lepiej wykonać na Zodiaku.Ryby +12 to zawsze Ryby(24)kolejne Ryby to 36, ale pierwszy znak Zodiaku to Baran, a ostatni Ryby , czyli 1 to Baran a 12 Ryby .13 to będzie znowu Baran, 14 Byk, 15 Bliźnięta, 16 Rak itd.Stąd moje rozumowanie brzmi tak: pierwszy jest zawsze w tzolkinie IMIX, a ostatni AHAU.

    • JESTEM pisze:

      „Jestem to obliczenie lepiej wykonać na Zodiaku.”

      Lepiej? Hm… No trudno, niech będzie.

      „Ryby +12 to zawsze Ryby (24) kolejne Ryby to 36, ale pierwszy znak Zodiaku to Baran, a ostatni Ryby , czyli 1 to Baran a 12 Ryby .13 to będzie znowu Baran, 14 Byk, 15 Bliźnięta, 16 Rak itd.”

      Dobrze. Po kolei…
      Uwzględniasz 12, znaków Zodiaku.
      „Ryby +12 to zawsze Ryby „
      Rozumiem. Ryby jako 1 + 12 = 13 znak czyli 13 => 1 czyli znów Ryby.

      I… kochany Dawidzie… to jest cykl „w kółko Macieja”. I to jest w porządku.🙂 Są cykle po kole z syndromem „dnia świstaka” czyli „w kółko Macieja” . Ale są też inne cykle – z przesunięciami. Te cykle nazywam… cyklami po helisie. Wtedy byłoby tak, że pierwszy cykl zaczyna się na przykład w Baranie.

      Baran jako 1 +13 = 14, a 14 => 2 czyli Byk.

      I.
      1. Baran
      2. Byk
      3. Bliźnięta
      4. Rak
      5. Lew
      6. Panna
      7. Waga
      8. Skorpion
      9. Strzelec
      10. Koziorożec
      11. Wodnik
      12. Ryby
      13. Baran
      II.
      1. Byk
      2. Bliźnięta
      3. Rak
      4. Lew
      5. Panna
      6. Waga
      7.Skorpion
      8.Strzelec
      9.Koziorożec
      10.Wodnik
      11.Ryby
      12.Baran
      13.Byk
      III.
      1.Bliźnięta
      2.Rak
      3.Lew
      4.Panna
      5.Waga
      6.Skorpion
      7.Strzelec
      8.Koziorożec
      9.Wodnik
      10.Ryby
      11.Baran
      12.Byk
      13.Bliźnięta
      IV.
      1.Rak
      2.Lew
      3.Panna
      4.Waga
      5.Skorpion
      6.Strzelec
      itd….
      do np.

      XII.
      1. Ryby
      2. Baran
      3. Byk
      4. Bliźnięta
      5. Rak
      6. Lew
      7. Panna
      8. Waga
      9.Skorpion
      10.Strzelec
      11.Koziorożec
      12.Wodnik
      13.Ryby

      XIII. => I.
      1.Baran

      Takie cykle zaczynałyby się np. w Baranie i kończyły w Baranie, a kolejny zaczynałby się od kolejnego znaku.

      „pierwszy jest zawsze w tzolkinie IMIX, a ostatni AHAU.”

      TAK, ale NIE ZAWSZE.

      Analogicznie do podanego przykładu cykl Long Count mógłby zaczynać się w AHAU i kończyć w AHAU, nastęony zaczynałby się w IMIX i kończył na IMIX, a kolejny w IK i kończył w IK itd..

      „Stąd moje rozumowanie brzmi tak: pierwszy jest zawsze w tzolkinie IMIX, a ostatni AHAU.”

      Rozumowanie rozumowaniem, a obliczenie może wykazać co innego.😉 I dlatego prosiłam Cię o obliczenie tych 1872000 dni, żeby to sprawdzić.

      p.s. 1.
      Coś gdzieś pisałeś o liczbach 13, a nawet 14…🙂
      p.s. 2
      I wiesz co? Jeśli Long Count zaczynał się w danym znaku – kinie, to także ten kin stawał się początkowym znakiem-kinem TZOLKINA. Np. kiedy Long Count zaczynał się w Ahau, wtedy cykle TZOLKINA także zaczynały się w Ahau. Kiedy cykl Long Count zaczął się w Imix, to wszystkie cykle TZOLKINA zaczynały się w Iimix. Teraz = dla mnie = zaczął się w Ik.😀

      A co 52. lata Majowie świętowali sobie, bo działo się wtedy coś… bardzo ważnego dla Majów… Co to było?

      Cykl HAAB zaczyna się przez kolejne cztery lata od czterech różnych znaków. W poprzednim cyklu Long Count w okresie ostatnich 52.lat były to:
      Ik, Manik, Eb i Caban. Obecnie są to: Akbal, Lamat, Ben i Etznab

      W czasie 52 „lat” – cykli HAAB następują złożenia wszystkich 13. tonów galaktycznych z czterema „przewodnimi” wibracjami kinów (13 x 4 = 52).
      Co 52. „lata” – cykle HAAB zmienia się początkowy znak-kin kolejnych 52. cykli HAAB.
      Obecnie w lutym 2013 roku pierwszy raz (w nowym cyklu Long Count) cykl HAAB rozpoczął się w kinie Akbal. Następny cykl rozpoczął się w lutym 2014 w kinie Lamat. Kolejny rozpocznie się w lutym 2015 w kinie Ben, a czwarty w kinie Etznab. Potem znów kolejne: w Lamat, w Ben itd.

      Po 52 cyklach HAAB, kolejny 53. cykl HAAB rozpocznie się w kinie Kan…
      A po 52 x 4 = 260 „ichnich latach” następi powrót do tego samego „pierwszego” znaku – kina czyli Akbal.

      I jeszcze jedna ciekawostka:
      Wszystkie cykle TUN (w tym nowym cyklu Long Count) zaczynają się w kinie Chuen…
      To kin reprezentujący wzorce między innymi odzyskanej niewinności, drogi do nowej świadomości oraz życia, które staje się dziełem sztuki i całkowicie nowego istnienia… także przebudzenia (urzeczywistnienia, oświecenia).

      Pozdrawiam

      • JESTEM pisze:

        Może też być inny cykl…

        Baran jako 1 + 11 = 12, a 12. staje się 1. – to Ryby… Kolejny cykl zaczynałby się od Ryb. Potem…
        Ryby jako 1 + 11 = 12, a 12. staje się 1. – to Wodnik.
        Itd.

        Analogicznie, oczywiście, cykl Long Count mógłby zaczynać się w Imix, a kończyć w Ahau. Następny zaczynałby się w Ahau, a kończył w Cauac i kolejny cykl zaczynałby się w Cauac, a kończył na Etznab itd… Taki cykl byłby cyklem w „odwrotnym kierunku”.

        Co ciekawe, to właśnie liczba 12. w przypadku znaków Zodiaku i taki sposób „liczenia” czy „mierzenia” czaso-przestrzeni powodowałyby taki „ruch wsteczny”.
        Baran, Ryby, Wodnik, Koziorożec, Strzelec itd…

        I może kiedyś, ktoś coś takiego „zaplanował”… A ludzie w to uwierzyli, więc tak się dzieje.
        Bo „wiara czyni cuda”…😉

        p.s.
        Teraz Słońce w dniu przesilenia wiosennego znajduje się w Rybach. Wcześniej podobno zaczynało się w Baranie. Więc za ileś tam lat znajdować się będzie w Wodniku, czy tak?

        A poza tym… czasem można błądzić… takie podróże też bywają piękne, gdy w sercu miłość gra… trala la…🙂

  16. Dawid56 pisze:

    Nie może się Jestem drugi cykl rozpoczynać od Byka.Byk to znak stały.To nie jest w kółko Macieja ale po spirali!. Ryby „patrzą” na drugie Ryby centrycznie ale niejako „z drugiej warstwy”. Najlepiej to zrozumieć jeśli się weźmie krzyż liczb pierwszych Petera Plichty.Nazywa się to „zodiakalna spiralą rozwoju”
    Cross_Plichta

    • JESTEM pisze:

      „Nie może się Jestem drugi cykl rozpoczynać od Byka.Byk to znak stały.To nie jest w kółko Macieja ale po spirali!. Ryby „patrzą” na drugie Ryby centrycznie ale niejako „z drugiej warstwy”. „

      A… rozumiem… a może mi się zdaje…😉.
      No widzisz, czasem można mi coś wytłumaczyć.🙂
      I dzięki za cierpliwość.

      • JESTEM pisze:

        „To nie jest w kółko Macieja ale po spirali!”
        Tak, jak dołączyłeś obrazek, to zrozumiałam.
        Ta spirala jest „odśrodkowa”… Interesujące.

        Piękny ten diagram.
        A co się dzieje poza, gdy „dochodzisz” do „144”?

  17. schwarze ente pisze:

    klepsydra

  18. Dawid56 pisze:

    Za „144” będzie po prostu 7 pierścień zaczynający się od 145🙂

    • JESTEM pisze:

      Aha. No tak…🙂
      Jasne. I tak w nieskończoność w tych samych 12. znakach😉 Ciekawa perspektywa.🙂

      No to teraz podam przykład cykli HAABA. Przez cztery „lata” (4 x 365 dni) HAAB zaczyna się kolejno od czterech różnych znaków. Ostatnio były to podobno: Ik, Manik, Eb i Caban i potem znów ta sama sekwencja czterech, i znów…

      Są tacy, co uważają, że 21. lutego 2013 roku rozpoczął się nowy 52.letni cykl HAAB,
      I spójrz na ten przykład:

      I. „ćwiartka”

      1. 21. luty 2013 1. TON – IK (zgadza się, ale możesz sprawdzić)
      2. 21. luty 2014 2. TON – MANIK
      3. 21. luty 2015 3.TON – EB

      4. 21. luty 2016 4.TON – CABAN

      5. 20. luty 2017 5.TON – IK
      6. 20. luty 2018 6.TON – MANIK
      7. 20. luty 2019 7.TON – EB
      8. 20. luty 2020 8.TON – CABAN

      9. 19. luty 2021 9.TON – IK
      10. 19. luty 2022 10.TON – MANIK
      11. 19. luty 2023 11.TON – EB

      12. 19. luty 2024 12.TON – CABAN

      13. 18. luty 2025 13.TON – IK

      II. „ćwiartka”

      1.18. luty 2026 1. TON – MANIK
      2.18. luty 2027 2.TON – EB

      3. 18. luty 2028 3.TON – CABAN

      4. 17.luty 2029 4.TON – IK
      5. 17.luty 2030 5.TON – MANIK
      6. 17.luty 2031 6.TON – EB

      7. 17.luty 2032 7.TON – CABAN

      8. 16.luty 2033 8.TON – IK

      9. 16.luty 2034 9.TON – MANIK

      10. 16.luty 2035 10.TON – EB

      11. 16.luty 2036 11.TON – CABAN

      12. 15.luty 2037 12.TON – IK
      13. 15.luty 2038 13. TON – MANIK

      III. „ćwiartka”
      1. 15.luty 2039 1. TON – EB
      2. 15.luty 2040 2.TON – CABAN

      3. 14.luty 2041 3.TON – IK
      4. 14.luty 2042 4.TON – MANIK
      5. 14.luty 2043 5.TON – EB

      6. 14.luty 2044 6.TON – CABAN

      7. 13.luty 2045 7.TON – IK
      8. 13.luty 2046 8.TON – MANIK
      9. 13.luty 2047 9.TON – EB

      10. 13.luty 2048 10.TON – CABAN

      11. 12.luty 2049 11.TON – IK
      12. 12.luty 2050 12.TON – MANIK
      13. 12.luty 2051 13.TON – EB


      IV. „ćwiartka” zawsze w 5.KAYAB

      1. 12.luty 2052 1.TON – CABAN

      2. 11.luty 2053 2.TON – IK
      3.11.luty 2054 3.TON – MANIK
      4.11.luty 2055 4.TON – EB

      5.11.luty 2056 5.TON – CABAN

      6. 10.luty 2057 6.TON – IK
      7.10.luty 2058 7.TON – MANIK
      8.10.luty 2059 8.TON – EB

      9.10.luty 2060 9.TON – CABAN

      10. 9.luty 2061 10.TON – IK
      11. 9.luty 2062 11.TON – MANIK
      12. 9.luty 2063 12.TON – EB

      13. 9.luty 2064 13.TON – CABAN

      Więc co 13 cykli Haab działa sekwencja: od jednego znaku do tego samego i powtarza się to czterokrotnie, za każdym razem rozpoczynając kolejną 13.stkę w każdym innym z czterech znaków.
      13 x 4 = 52. W ciągu 52. cykli Haab następuje pełne złożenie 4 kinów z 13. tonami.
      Po 52 cyklach zaczyna się od „początku”. Albo… następowała jakaś zmiana.

      • Dawid56 pisze:

        Bardzo ciekawe spostrzeżenie Jestem🙂 wystarczy teraz wprowadzić cztery kolory w kartach i w każdym po trzynaście figur i blotek i robi się naprawdę interesująco🙂. Kiny od 11-13 byłyby „figurami” a od 1 do 10 blotki i AS.Czyli mielibyśmy do czynienia z najwyższą kartą na samym początku i na końcu

  19. JESTEM pisze:

    Może komuś coś daje, a komuś nic daje.
    Po prostu.
    W czymś Ci to przeszkadza?
    Niewinne dzieci też mają swoje zabawy.
    Jedni mają takie, a inni inne swoje zabawy, a są też tacy, co ciągle z czymś lub kimś walczą albo innych nauczają, pouczają itd. Są tacy, co się „po swojemu przejawiają” albo olewają itd. itp.
    Wszystko chce się przejawiać… „po swojemu”.

    Pozdrawiam Cię,
    kochana Mario_st.

    • JESTEM pisze:

      „Jesli dorosna nie beda potrzeboiwaly mayania…..”

      Co znaczy dla Ciebie to słowo „dorosną”? Czasem dorastają i „mayają” jeszcze bardziej…
      Na przykład w piaskownicy dzieci niewinnie bawią się w rodzinę, a potem, gdy dorosną, bardziej dosłownie bawią się w rodzinę. To też rodzaj „mayania”. I jakiż piękny…

  20. Mezamir pisze:

    Chodzi o związek z Nagami/Lu
    Syrena od samego początku miała ogon wężowy a nie rybi.
    Skrzydła są po prostu błoniaste jak na wodną istotę przystało

  21. siola pisze:

    Dawid zakrec tym wszystkim teraz w lewo moze pomoze ,pozdrowienia dla wszystkich od Niebieskiej Matki a moze sie jeszcze kiedys spotkamy jak nie co zlego to nie ja jesli nadeplem komus na odcisk to przepraszam, chcialem tylko pomoc.Haslo” MIKROWELA „.

    • JESTEM pisze:

      „Dawid zakrec tym wszystkim teraz w lewo moze pomorze”

      Wspaniały pomysł, kochany siola. Pomorze albo pomoże, a może i nad morzem, bo Dawid będzie niedługo świętował na Pomorzu czyli nad morzem. To może i morze zakręci w lewą stronę.

      Dziękuję za pozdrowienia od Niebieskiej Matki. I odwzajemniam.
      Ciebie także pozdrawiam.

  22. Mezamir pisze:

    Advice for those provoked by the New Kadampa Tradition’s gyalpo

    In general one cannot say that the class of Gyalpo are always negative. There are also some important Gyalpo guardians. For example, Guru Padmasambhava gave the task of protecting the temple of Samye to Gyalpo Pehar. So it is not negative at all. But then, regarding the Gyalpo, there are different levels and it is very important for us to understand the character of the Gyalpo and how they create provocations because each of the eight classes has their own way of provocating. The Gyalpo always provoke people with nervousness, confusion and being upset. These are the most important secondary causes through which the Gyalpo can provoke or disturb and for the person under their influence, confusion rises even more. So this is the provocation of Gyalpo in general.

    For example, when I was younger, during my college years, I knew that Samye temple was very important. It was the only temple built during the time Padmasambava and the guardian of this temple is Gyalpo Pehar. So I thought that Gyalpo Pehar must be important. When I did the puja of the guardians, I always included Gyalpo Pehar. Then I also had the feeling that Gyalpo Pehar was good and that I had to do even more. But gradually I started to understood the characteristic of the provocation of the class of Gyalpo. When I did the practice of Gyalpo Pehar I observed that my confusion and nervousness increased. Then I thought that it would be better not to do this practice and since that time I haven’t done it anymore.

    There also exists a Gyalpo, not of a high level like Gyalpo Pehar, but a bad spirit.(One can become a bad spirit particularly when one has received Vajrayana teaching and created some heavy samaya problems, then something bad happens and they become a bad spirit.) This kind of spirit becomes dependent on the class of Gyalpo. That means if they are a bit powerful they can become a kind of Gyalpo and can do something. Instead somebody less powerful becomes only a subject (victim) of the Gyalpo.

    At the time of the 5th Dalai Lama there was a monk who broke his samaya in a very bad way and created lots of problems and at the end of his life he died very tragically and became a kind of Gyalpo. He became part of a group of Gyalpo. Later this Gyalpo manifested and some Gelugpa and Sakyapa lamas had contact with that spirit. And it seemed that that spirit helped them and served them so they considered him to be a good guardian. Then they invented a puja to have more contact with that spirit. Later the 5th Dalai Lama and Minlig Terchen, an important Nyingmapa lama, found out about this and said that this was a very bad spirit which shouldn’t be considered as a guardian, but should be eliminated. They performed many pujas in order to eliminate him but maybe they did not succeed very well.

    Some Gelugpa Lamas continued to do pujas and particularly some very sectarian Gelugpa lamas believed that this Gyalpo was a very good guardian because he only protected the Gelugpa school and eliminated and controlled all the other schools. They believed that and continued to do more pujas and ask for more of these kinds of actions which seemed to work with the Gyalpo. Or at least they thought they did. And they went on like this for many centuries.

    Some Lamas didn’t like what was happening and tried to go against this development, but without success. Then our present Dalai Lama told us that when he was young, one of his younger teachers taught him this practice of Gyalpo. The Gyalpo was called Gyalpo Shugden, it wasn’t just any kind of Gyalpo. He said that when he was young, he did this kind of puja for some years. But later when he studied the books of the 5th Dalai Lama, he found that it was something negative. And he discovered that this guardian had also disturbed the government of Tibet. Later on the Dalai Lama asked people for many years not to do this practice anymore, because it is very negative. That is true, because I know at least three or four people in my country, in particular one of my uncles at the Sakyapa monastery, who also did the Gyalpo practice. One of my uncles was a lama there and performed pu­jas in the Gyalpo temple for two or three years. In the end he had a very strong illness, his energy became disordered and he had a great many problems. I know three other lamas who performed pujas in the same temple and one after another each of them went mad. This was the influence of the Gyalpo. Sometimes it seems that for a short while the practice of Gyalpo helps – that is why many people do the Gyalpo puja – but in the real sense they get disturbed later on because when someone is connected with the Gyalpo, they are transformed and become subject to them. When these people die they become part of the class of Gyalpo. The life of a Gyalpo may last for five or six thousand years so for that reason it is considered something very negative.

    But instead of following the advice of the present Dalai Lama some Gelugpa lamas went against him saying that this guardian is important and that they had to do this puja and this practice. They tried to develop this practice, particularly in China and Tibet: in Tibet there are many Gelugpa monasteries with Gyalpo temples. Then they made some propaganda and said that the Dalai Lama does not allow free religious practice. The Dalai Lama never said that he forbade them to do this practice; he simply advised them that it is not good. Everybody can give advice, why not? So when the Dalai Lama went to America, at the two or three different places he visited there were small groups with some Tibetan Gelugpa lamas and their western followers who protested saying: „The Dalai Lama denies us the right to free religion”. Of course the Chinese gave them a lot of support because they like it very much when Tibetans have disagreements among themselves.

    So you have to be careful because now even in the western world these groups are trying to influence people saying they are spreading dharma teachings. You are always free to decide for yourselves, but you can receive negativities. In Italy this group is very influential because the second most important person who is against the Dalai Lama lives in Milan and it is the place where the practice of Gyalpo is being developed. If you have had some connection with these people you should do the practice of Guru Dragphur. By doing the practice of Guru Dragphur, you won’t receive the negative influence of the Gyalpo. But those who have already had a relationship with them should stop this relationship and should do the practice of Guru Dragphur otherwise they will find themselves with many problems later on. Or if somebody feels that these problems are already there come to me and I give you a kind of protection for not receiving these negativities.

    Chogyal Namkhai Norbu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s