Zwierzęta mają duszę!


– Otwiera się nowa epoka w badaniach nad komunikacją pomiędzy zwierzętami a ludźmi.
Tak przynajmniej uważa brytyjski badacz Rupert Sheldrake, twierdząc, iż istnienie pól morficznych wprawdzie wystarczająco tłumaczy tę tajemniczą więź, lecz brakuje jeszcze jednego ogniwa. A jest nim zwierzęca dusza.

Koncepcja Sheldrake`a zakłada, że „pola energii” są niczym innym jak kanałami telepatycznego porozumiewania się między światem ludzkim a zwierzęcym. I co więcej, jak niewidzialna sieć łączą wszystkie żywe istoty na ziemi. Niedawno Sheldrake podzielił się z dziennikarzami rewolucyjnym wręcz stwierdzeniem, że wkrótce nadejdzie nowa fala badań, które przyniosą klucz do poznania i zrozumienia duszy zwierząt.

REKLAMA Czytaj dalej

Pytania o jej istnienie już od tysięcy lat prowokują do rozmaitych wyjaśnień, bo zagadnienie to wcale nie jest odkryciem ostatnich lat. W szukaniu odpowiedzi nie przeszkodziły nawet przemyślenia Kartezjusza, który trzysta lat temu twierdził, że zarówno zwierzęta, jak i rośliny są martwymi automatami, czyli „nieożywionymi maszynami”. – A samo ciało ludzkie jest niczym więcej jak tylko dobrze działającym urządzeniem, którego „dusza” znajduje się w szyszynce – pisał w swoich rozprawach. A według nauki XIX wieku, dusza i psychika są wyłącznie wynikiem procesów chemicznych zachodzących w organizmie człowieka.

Zdawałoby się, że czasy fizyki kwantowej i dynamiczny rozwój biologii jeszcze bardziej utwierdzą ten materialistyczny obraz świata, a tymczasem stało się zupełnie inaczej. Nie tylko powstała teoria pól morficznych, która pchnęła badania nad zachowaniem się zwierząt na zupełnie nowe tory, ale i samo słowo „dusza” nabrało nowych znaczeń, zwłaszcza w odniesieniu do stworzeń.

Dusze z boskiego tchnienia

Kiedy zaczęto coraz częściej przypominać, że każda żywa istota na ziemi, także roślina, ma swego anioła stróża, nastąpiło prawdziwe trzęsienie ziemi. I jak się wkrótce okazało, bardzo potrzebne, bo głównie od tej chwili zaczęto odwoływać się do czasów, w których Bóg przystąpił do tworzenia świata. Jak wiemy, nie tylko stworzył człowieka, ale również zwierzęta, rośliny i wszystkie stworzenia widzialne i niewidzialne.

I żeby uczynić je żywymi, tchnął w nie swój oddech, czyli nasycił je życiem. A zatem to, co stworzył, miało w sobie wiele z niego samego. – To boskie tchnienie połączyło ze sobą na zawsze wszystkie żywe istoty na ziemi. Oddychamy tym samym powietrzem – nauczał kaznodzieja Salomon – i dlatego jesteśmy częścią Boga, a nasze dusze są cząstką jego tchnienia.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że słowo zwierzę pochodzi z łaciny i oznacza żywe stworzenie, a dosłownie: wszystko, co żyje. Animalis to nic innego jak mający oddech, zaś anima to oddech, powietrze. I byłoby to zasadniczym argumentem w polemice z tymi, którzy odrzucają egzystencję zwierzęcej duszy.

Ten sam duch – Istnieje zatem ten sam duch w każdym żywym bycie: w człowieku, w roślinie, w zwierzęciu, i to on daje im szansę na wzajemne porozumienie – twierdzą badacze. A inni, bardziej zaangażowani w sprawę, są pewni, że w przeciwieństwie do duszy ludzkiej, zwierzęca pozostała nietknięta i nieskażona, a nawet jest wrażliwsza i doskonalsza od człowieczej.
artykuł pochodzi z Czwarty Wymiar | Piątek, 18 lipca 2008
całość artykułu
http://media.wp.pl/kat,1022939,title,Zwierzeta-maja-dusze,wid,10373255,wiadomosc.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Zwierzęta mają duszę!

  1. Dawid56 pisze:

    Jakie to bardzo dziwne.Dosłownie godzinę po tym jak zamieściłem artykuł n/t , że zwierzęta maja duszę, do drzwi mojego domu „zapukała” przedstawicielka fundacji „ratujmy rysie” która ratuje rysie z mazurskich lasów od wyginięcia, z uwagi na szybko postępującą degeneracje genetyczną. Chodzi o to ze krzyżujące się ze sobą rysie są w pewien sposób „krewnymi”. Nadmieniam, że do drzwi mojego domu nie zapukał do tej pory nikt kto by ratował zwierzęta, może raz a może wcale dokładnie tego nie pamiętam była to osoba z pobliskiego „Ciapkowa”, ale było to tylko raz !
    Co do sedna artykułu uważam podobnie szczególnie jeśli chodzi o psy, koty delfiny, orły, szympansy, goryle i inne zwierzęta.
    Przecież jest powiedziane i w jednej z maksym Reiki i Dezyderacie – „miej szacunek do wszystkich czujących istot”

  2. JESTEM pisze:

    Dzięki Dawidzie za tę notkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s