Przepowiednia z Tegoborzy rok 1893

Znalazłem kiedyś w latach 70-tych ubiegłego stulecia tę przepowiednię.Był to oryginał i był to odręczny list z kwietnia 1939 roku.Zawierał przepisany tekst przepowiedni, która ukazała się w Kurierze Codziennym, na 4 miesiące prze wybuchem Wojny w Polsce.Wklejam go w oryginalnej wersji mam nadzieję że jest czytelny.
Przepowiednia strona 1

Przepowiednia_strona2
Można też zapoznać się się tekstem przepowiedni na tej stronie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przepowiednia_z_T%C4%99goborza

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Przepowiednia z Tegoborzy rok 1893

  1. Mezamir pisze:

    „Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi”

    Czarny orzeł to kler
    krzyż to solarny symbol „pogan” ,od zawsze.

    Interpretacje przepowiedni
    W innych istnieją różne interpretacje – np. jedno wielkie serce bywa odnoszone do Józefa Piłsudskiego i do Jana Pawła II, jak również i do Lecha Wałęsy

    No jasne że tak🙂 najwięksi aktorzy w dziejach świata
    tylko dlatego że nosili polskie nazwiska.

    Coś mi się wydaje że ta „przepowiednia” to kolejny spis treści planów
    jakie mieli globaliści w stosunku do świata i Polski.

    „Zwolennicy autentyczności przepowiedni podkreślają, że niektóre opisane wydarzenia niemożliwe były do przewidzenia w 1893 r. – wojna światowa, upadek trzech imperiów zaborczych i odrodzenie państwa polskiego.”

    Bzdura,plany NWO były znane i realizowane
    na długo przed rozpoczęciem pierwszej wojny światowej
    a jedyne zaborcze imperium to imperium romanum.

    „Więc cierp i módl się, człowieku.”
    I już wiadomo kto jest autorem „przepowiedni”
    Komu zależy na utrzymaniu w ludziach poczucia winy,cierpienia itp

  2. Mezamir pisze:

    Żadna myśl o formie
    nie może zostać odciśnięta w substancji pierwotnej,
    nie wywołując skutku w postaci stworzenia tej formy.

    “Więc cierp i módl się, człowieku.”

    Żadna myśl o formie
    nie może zostać odciśnięta w substancji pierwotnej,
    nie wywołując skutku w postaci stworzenia tej formy🙂

    ” Wszystko na ziemi jest wykonane z pierwotnej substancji, która daje początek wszystkiemu.

    Powstają coraz to nowe formy, te starsze zanikają, lecz wszystkie są ukształtowane przez jedną rzecz.

    Zasób owego bezkształtnego surowca, czy też substancji pierwotnej jest nieograniczony.
    Powstał z niej świat, ale nie została ona wykorzystana w całości.

    Wolne przestrzenie pomiędzy różnymi formami świata widzialnego przenika i wypełnia substancja pierwotna,
    bezkształtny surowiec. Można zrobić jeszcze dziesięć tysięcy razy więcej niż już zrobiono,
    a nawet wówczas istniejący we wszechświecie zapas surowców nie zostałby wyczerpany

    Bezkształtna, pierwotna substancja jest inteligentna.
    To substancja, która myśli.
    Jest żywa i zawsze dąży do pełni życia.

    Naturalnym i wrodzonym instynktem jest chęć, by przeżyć więcej.
    W naturze inteligencji jest by się rozwijać, świadomość próbuje przekroczyć granice
    i znajdować coraz pełniejszy wyraz.

    Świat form został stworzony przez bezkształtną żywą substancję, która przybiera formę,
    by wyrazić się w sposób bardziej pełny.

    Świat jest wspaniałą ostoją życia i zawsze zmierza tam, gdzie życia jest więcej i gdzie funkcjonuje ono
    w sposób bardziej pełny.
    Natura została ukształtowana tak, by sprzyjać rozwojowi życia – jest on dla niej najważniejszym elementem pobudzającym.
    W związku z tym natura szczodrze dostarcza wszystkiego, co przyczynia się do powstania i rozwoju życia.
    Nie może niczego zabraknąć, chyba, że Bóg chciałby zaprzeczyć samemu sobie
    i zniweczyć swe własne dzieła.

    Nie jesteś biedny dlatego, że zasoby bogactw są niewystarczające.
    Jest faktem, który przeanalizuję nieco dalej, że osoba postępująca i myśląca w odpowiedni sposób
    jest w stanie mieć kontrolę nawet nad ową bezkształtną substancją pierwotną.

    Materiał, z którego wszystko jest zrobione to substancja myśląca,
    a dominująca w owej substancji myśl o formie – stwarza tę formę .

    Substancja pierwotna porusza się zgodnie ze swymi myślami.
    Wszystko co widzisz na świecie, każdy proces, który obserwujemy w naturze to
    widzialny wyraz myśli zawartej w substancji pierwotnej.

    Myśląc o formie, substancja przybiera ją; myśląc o ruchu – wykonuje go.
    W ten sposób powstały wszystkie rzeczy.

    Żyjemy w świecie myśli, a jest on częścią wszechświata myśli.
    Myśl o poruszającym się wszechświecie spowodowała,
    że nieuformowana substancja – przybrała formę układów planetarnych i w tejże formie pozostaje.
    Myśląca substancja przybiera formę swojej myśli i postępuje według niej.

    Wypełniając myśl o krążących systemach słońc i światów, substancja przybiera
    formę tych ciał i kieruje nimi zgodnie ze swą myślą. Myśląc o formie wolno
    wzrastającego dębu, zachowuje się tak samo i produkuje drzewo, choć praca ta
    może zająć całe wieki. W dziele stwarzania owa nieuformowana pierwotna
    substancja zdaje się działać zgodnie z wytycznymi, które sama ustaliła. Innymi słowy,
    samo myślenie o dębie nie spowoduje nagle powstania w pełni ukształtowanego
    dorosłego drzewa, ale zapoczątkowuje ruch sił, które owe drzewo stworzą, zgodnie z
    ustalonymi regułami wzrostu.
    Każda myśl rozumnej substancji pierwotnej o formie, powoduje stworzenie tej formy,
    lecz zawsze, a w każdym razie zazwyczaj, zgodnie z wcześniej ustalonymi regułami
    wzrostu i działania.
    Myśl o domu o określonej konstrukcji, zaszczepiona w nieuformowanej
    substancji, nie sprawi, że ten dom natychmiast powstanie, ale spowoduje właściwy
    zwrot twórczych energii, od dawna działających w handlu i przemyśle, tak, że
    rezultatem będzie szybkie wybudowanie domu. Gdyby jednak nie było istniejących
    kanałów, którymi twórcza energią mogłaby efektywnie działać, wówczas dom
    zostałby stworzony bezpośrednio z substancji pierwotnej, bez oczekiwania na skutki
    powolnych procesów świata organicznego i nieorganicznego.

    Człowiek jest centrum myślenia i potrafi tworzyć myśli. Wszelkie formy
    wytworzone przez ludzkie ręce, powstają najpierw w głowie człowieka. Nie możemy
    niczego ukształtować, dopóki o tym nie pomyślimy.
    Do tej pory ludzie ograniczali swe wysiłki do pracy rąk, stosując wysiłek fizyczny
    w świecie form i starając się zmienić bądź zmodyfikować już istniejące. Rodzaj ludzki
    nie pomyślał dotąd, by podjąć próbę stwarzania nowych form przez odciśnięcie myśli
    w bezkształtnej substancji pierwotnej.
    Kiedy człowiek pomyśli o jakiejś formie, z materiału tworzącego formy naturalne
    stwarza tę, która powstała w jego umyśle. Jak dotąd, ludzie zrobili niewiele albo
    zupełnie nic w kwestii współpracy z nieuformowaną inteligencją – w kwestii pracy „z
    Ojcem”. Ludzie nie potrafią sobie wyobrazić, że mogliby dokonać tego, co Ojciec.
    Jednostka zmienia kształt i modyfikuje istniejące formy pracą swych rąk, nie próbując
    odpowiedzieć sobie na pytanie o możliwość wytwarzania rzeczy z nieuformowanej
    substancji poprzez przekazywanie jej swych myśli.
    Chcemy udowodnić, że jest to możliwe – że każdy może tego dokonać –
    chcemy też pokazać, jak to zrobić. Zaczniemy od sformułowania 3 zasadniczych tez:
    Po pierwsze, twierdzimy że istnieje jedna pierwotna bezkształtna substancja, z
    której wszystko jest zrobione. Wszystkie pozornie różnorodne elementy są jedynie
    różnymi postaciami tej substancji. Wszelkie formy obecne w świecie organicznym i
    nieorganicznym są niczym innym jak rozmaitymi kształtami uformowanymi z tego
    samego materiału.
    A jest to substancja myśląca – zawarta w niej myśl wytwarza formę w owej myśli
    zawartą. Myśl, element rozumnej substancji, stwarza kształty. Istota ludzka jest
    centrum procesów myślowych, zdolnym tworzyć oryginalne myśli. Jeżeli człowiek
    potrafi przekazać swą myśl pierwotnej myślącej substancji, to powoduje tym samym
    stworzenie lub formowanie rzeczy, o której pomyślał. Aby podsumować:

    Istnieje substancja myśląca
    z której wszystko jest zrobione i która,
    w swojej pierwotnej postaci przenika,
    penetruje i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

    Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to
    co jest przedmiotem tej myśli.

    Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach,
    a przez odciśnięcie swych myśli
    w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować
    powstanie rzeczy, o której myśli.

    Sposób, w jaki człowiek działa to bezpośredni skutek jego sposobu myślenia.
    Aby postępować w oczekiwany przez siebie sposób, będziesz musiał nauczyć się myśleć tak, jak chcesz.
    To pierwszy krok na drodze do bogactwa.
    A myśleć o tym, o czym chcesz myśleć oznacza – myśleć o PRAWDZIE, bez względu na iluzję.

    Każda jednostka posiada wrodzoną, naturalną zdolność myślenia o tym, o czym chce myśleć.
    O wiele trudniejsze jest nie myślenie o rzeczach dostrzeganych przez nas w otaczającym nas świecie.
    Myślenie w oparciu o iluzje jest łatwe, myślenie o prawdzie ukrytej pod iluzją jest skomplikowane
    i wymaga większego wysiłku niż jakakolwiek inna praca.
    Żadnej pracy ludzie tak nie unikają niż długotrwałego nieprzerwanego myślenia.

    Bo to praca najcięższa na świecie. Szczególnie wtedy, gdy prawda kłóci się z iluzjami.
    Każda iluzja zaobserwowana w widzialnym świecie stara się wytworzyć formę w
    ludzkim umyśle. Można temu zapobiec w jeden sposób – koncentrując swe myśli na
    PRAWDZIE.

    Patrzenie na iluzję ubóstwa wytwarza odpowiadające im formy w naszym
    umyśle, chyba, że uznasz prawdę, że biedy nie ma; że istnieje wyłącznie dostatek.
    Myślenie o zdrowiu, gdy otaczają nas iluzje choroby albo myślenie o bogactwie,
    gdy wokół nas istnieją pozory ubóstwa wymaga siły, ale ktokolwiek ją posiądzie staje

    się panem swego umysłu. Taka osoba może pokonać przeznaczenie i mieć to, czego
    pragnie.
    Tę moc można zdobyć wyłącznie uznając zasadniczy fakt ukryty za wszelkimi
    iluzjami, a mianowicie fakt istnienia myślącej substancji, z której wszystko jest
    stworzone.
    Musi też dotrzeć do nas prawda, że każda myśl zawarta w tej substancji staje
    się formą i że człowiek może do tego stopnia oddziaływać swymi myślami na tę
    substancję, że spowoduje iż przybiorą one formę i widzialną postać.
    Kiedy zdamy sobie z tego sprawę, opuszczą nas wszelkie lęki i wątpliwości, bo
    wiemy, że możemy stworzyć to, czego pragniemy, możemy otrzymać to co chcemy
    posiadać i możemy stać się kimkolwiek chcemy być.

    Pierwszym krokiem na drodze do bogactwa musi być twoja wiara w trzy zasadnicze stwierdzenia,
    przedstawione w tym rozdziale wcześniej.
    Powtórzę je, aby podkreślić ich znaczenie:

    Istnieje substancja myśląca
    z której wszystko jest zrobione i która,
    w swojej pierwotnej postaci przenika,
    penetruje
    i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

    Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to
    co jest przedmiotem tej myśli.

    Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach,
    a przez odciśnięcie swych myśli
    w bezkształtnej substancji pierwotnej,
    może spowodować
    powstanie rzeczy o której myśli.

    https://bialczynski.wordpress.com/2012/11/16/jak-uposledza-nas-nowoczesnoscnowo-szczeznac-czyli-o-podstepie-technologicznym-i-postepujacej-niemocy-umyslu-3/

    Siła Umysłu

    Źródło mocy

    Źródło mocy jest narzędziem,sposobem postępowania, który może pobudzać w nas energię i mądrość służące uzdrawianiu.

    Każdy może zdać się na wizję boga zgodny z ich własnymi wierzeniami.

    Źródłem mocy może być każda pozytywna forma, natura, esencja lub siła – Słońce, Księżyc,
    przestrzeń, woda, rzeka, ocean, powietrze, ogień, drzewo
    kwiat, człowiek,zwierzę, światło, dźwięk, zapach, smak – każdy aspekt energii, który jest dla kogoś inspirujący i leczniczy.

    Formy duchowych istot (takich jak Budda,Kriszna czy Bogini Matka)
    jako że ucieleśniają i wyrażają ostateczny spokój oraz radość uniwersalnej prawdy
    są skuteczniejsze aniżeli zwykłe formy.

    Jednak najlepszym źródłem mocy będzie to z którym sami czujemy się najlepiej.

    Kiedy zdecydujemy się na dane źródło mocy, poświęćmy wiele dni na rozmyślania nad nim
    i ustanowienie więzi z jego energią, nim zaczniemy medytować.

    Później, kiedy wykonujemy już ćwiczenia lecznicze powinniśmy poprzez wizualizację,
    doświadczanie i ufność odnowić związek z jego energią.

    Jeśli wyobrażenie określonego źródła mocy powoduje napięcie, poczucie ograniczenia i stres,
    znaczy to, że mimo iż jest to święty obiekt,podchodzimy do niego z umysłem pełnym przywiązania,
    pomieszania i lgnięcia do “Ja”.

    Nie złagodzi to naszych problemów.

    Z drugiej strony, nawet gdy znaleźliśmy coś, z czym się dobrze czujemy, możemy to zmienić
    w zależności od własnych potrzeb i etapu duchowego lub emocjonalnego rozwoju.

    Kiedy kontaktujemy się ze źródłem mocy, powinniśmy odczuwać i przyjmować spokój i energię, jakiej nam udziela.

    Przy właściwym nastawieniu każdy obiekt może zyskać wielką moc.

    Paltrül Rinpocze opowiada taką oto historię:
    Pewna kobieta o wielkim religijnym oddaniu poprosiła swojego syna, który często podróżował do Indii w interesach, by przywiózł jej święty przedmiot z kraju Buddy.

    Syn zapomniał o prośbie matki. Przypomniał sobie dopiero, gdy był blisko domu.

    Wziął więc ząb martwego psa, owinął go w brokat i jedwab i wręczył matce, mówiąc:

    “Matko, przywiozłem ząb Buddy, byś mogła składać mu hołd”.

    Przez resztę swojego życia matka wielbiła psi ząb z pełnym oddaniem i ufnością, tak jakby był on prawdziwym zębem Buddy.

    Wokół zęba pojawiły się cudowne znaki, a w chwili śmierci kobiety, na znak głębokiego uduchowienia, wokół jej ciała pojawiło się tęczowe światło.
    Niektórzy ludzie mogą myśleć, że są zbyt świadomi, by polegać na wizerunku, który miałby im pomóc.

    Mogą odnosić wrażenie, że wyobrażenie czy wizualizacja są czymś “zmyślonym”, czymś, co znajduje się poza nimi; otóż wręcz przeciwnie,

    wykorzystanie wyobraźni faktycznie pomaga wydobyć niewykorzystane siły, które już posiadamy.

    Nie ma większego znaczenia, jaką formę czy wyobrażenie obierzemy sobie za źródło mocy, ponieważ tak naprawdę nawiązujemy kontakt z naszą wewnętrzną mądrością.

    Musisz odłożyć na bok inne koncepcje dotyczące wszechświata i skoncentrować
    się na wymienionych powyżej fundamentalnych założeniach, tak
    by zakodowały się w twojej głowie i stały się dla ciebie normą.

    Powtarzaj powyższe zdania, czytaj wciąż na nowo.
    Zapamiętaj każde słowo, rozważaj je, aż ugruntujesz swą wiarę w ich treść.
    Gdy pojawią się wątpliwości, odrzuć je. Nie słuchaj argumentów przeczących mojej
    koncepcji. Nie słuchaj kazań w kościołach ani nie bierz udziału w wykładach,
    które prezentują teorie sprzeczne z tą, którą prezentuję.
    Nie czytaj książek ani pism nauczających czegoś odmiennego.
    Jeśli pogubisz się w zrozumieniu, wierze i zaufaniu dla prezentowanej tu koncepcji wszechświata,
    wszelkie twoje wysiłki pójdą na marne.
    Nie pytaj dlaczego te rzeczy miałyby być prawdziwe, nie zastanawiaj się też w
    jaki sposób mogą być prawdziwe. Po prostu w nie uwierz.
    Nauka o bogaceniu się zaczyna się od pełnej akceptacji.

    Rozdział 5
    Więcej życia

    Musisz pozbyć się wszelkich przesądów, że istnieje jakieś Bóstwo,
    którego wolą jest abyś był biedny, albo które ma określony cel
    w utrzymywaniu cię w stanie ubóstwa.

    Trzeba odrzucić ideę bóstwa,które jest zazdrosne jak dziecko,a co za tym idzie nie dojrzałe emocjonalnie
    bóstwa które kara za „złe” i wynagradza za „dobre”(jedno i drugie definiowane według wygód kasty kapłanów).
    Bóstwa któremu nasza wiara jest nie wiadomo do czego potrzebna.
    Które nas”kocha” w zamian za coś.
    Należy odrzucić ideę bóstwa na które można zrzucić odpowiedzialnoć za włąsne życie.
    Bóstwa którego istnieniem można usprawiedliwić swoje najpodlejsze działania.
    Przedewszystkim należy odrzucić ideę bóstwa o imieniu Szatan
    które jest tym silniejsze im więcej wyprzemy tego
    co jest nieakceptowaną przez nas częścią nas samych.

    Inteligentna substancja, która jest wszystkim i we wszystkich,
    która żyje we wszystkim – również w tobie, to świadomie żyjąca materia.
    Będąc takową, musi posiadać wrodzone pragnienie rozwijania życia.
    Każde żyjące stworzenie musi nieprzerwanie poszukiwać rozwoju swego życia, ponieważ życie,
    samo w sobie, dąży do nieustannego rozwoju.

    Ziarenko, upuszczone w ziemię rozpoczyna aktywność, a w czasie swego życia produkuje 100 następnych ziarenek.
    Życie trwając zwielokrotnia się i nieustannie się powiększa.
    Musi to robić żeby przetrwać.
    Tej konieczności stałego wzrostu podlega też inteligencja.

    Każda nasza myśl pociąga konieczność powstania następnej myśli;
    świadomość nieustannie się rozprzestrzenia.

    Każdy poznany przez nas fakt prowadzi do poznania następnego faktu, wiedza stale się poszerza.
    Każdy pielęgnowany przez nas talent wyzwala pragnienie rozwijania kolejnego.

    Każda pielęgnowana przez nas fobia rośnię w siłę coraz bardziej

    Wszyscy podlegamy pędowi życia, poszukując sposobów ekspresji,
    co prowadzi nas zawsze do większej wiedzy, bardziej intensywnego działania i do osobistego rozwoju.
    Owa żyjąca substancja musi podlegać temu odwiecznemu prawu rządzącemu wszelkim życiem.
    Przenika ją pragnienie, by żyć pełniej i to dlatego odczuwa konieczność tworzenia.
    Ta substancja pragnie żyć pełniej w tobie i poprzez ciebie.
    Chce więc byś posiadał wszystko, czegokolwiek mógłbyś użyć.

    Jest pragnieniem Boga, byś osiągnął dostatek. Chce byś stał się bogaty, bo
    może lepiej wyrazić siebie przez twoją osobę, jeśli ty posiadasz rzeczy,
    których mógłbyś użyć wyrażając Boga.
    Może pełniej żyć w tobie jeśli masz nieograniczoną kontrolę nad życiem.
    Wszechświat chce byś posiadał wszystko, czego zapragniesz.
    Natura jest przyjazna twoim planom.
    Wszystko jest przeznaczone dla ciebie.

    Zrozum, że to wszystko prawda.
    Jest jednak niezwykle ważne, by twój cel
    pozostawał w harmonii z celem wszechświata.

    Musisz chcieć prawdziwego życia, nie zaś przyjemności czy zaspokojenia zmysłów.
    Życie jest procesem, a jednostka żyje w pełni tylko wtedy, gdy używa wszystkich funkcji – fizycznych,
    umysłowych i duchowych – w stopniu, jaki umożliwiają jej zdolności, nie przesadzając w żadnej z nich.

    Nie powinieneś chcieć bogactwa po to, by żyć prymitywnie i zaspokajać zwierzęce pragnienia.
    To nie jest życie.

    Lecz spełnianie wszystkich fizycznych funkcji jest częścią życia i nie żyje w sposób pełny ten,
    kto odmawia swym cielesnym popędom normalnej i zdrowej ekspresji.

    Nie chcesz także bogactwa wyłącznie dla rozkoszowania się przyjemnościami umysłowymi, by zdobyć wiedzę,
    by zaspokoić ambicje, by olśnić innych, by stać się sławnym.

    To wszystko stanowi bardzo ważną część twego życia, ale ten kto żyje wyłącznie dla intelektualnych przyjemności,
    nie żyje pełnią życia, nigdy nie poczuje się w pełni usatysfakcjonowany.
    Nie pragniesz bogactwa wyłącznie dla dobra innych, nie powinieneś gubić
    siebie dla zbawienia rodzaju ludzkiego, by doświadczyć radości płynącej z
    dobroczynności i poświęcenia. Radości duszy są jedynie częścią życia i nie są
    lepsze ani bardziej szlachetne od pozostałych części.
    Pragniesz osiągnąć dostatek, by móc jeść, pić i weselić się kiedy przychodzi na
    to czas, po to by móc otaczać się pięknymi rzeczami, oglądać odległe lądy, sycić
    swój umysł i rozwijać intelekt; by móc kochać innych i robić miłe rzeczy; i aby pomoc
    światu odnaleźć prawdę.
    Pamiętaj jednak, że przesadny altruizm nie jest lepszy ani bardziej szlachetny
    od przesadnego egoizmu; obie postawy są błędem.
    Nie sądź, że Bóg chce, abyś poświęcał się dla innych i że dzięki temu
    zaskarbisz sobie jego względy. Bóg niczego takiego nie wymaga.

    Bóg pragnie, byś zrealizował swoją wizję w jak największym stopniu dla siebie i
    dla innych. Innym pomożesz pełniej realizując siebie. Da to lepsze skutki niż
    jakikolwiek inny sposób.
    A realizować siebie możesz jedynie osiągając bogactwo, więc właściwym i
    godnym pochwały jest, byś najwięcej uwagi poświęcał dziełu zdobywania majątku.
    Pamiętaj jednak, że pragnienie substancji dotyczy wszystkich, jej działania
    muszą być nakierowane na osiągnięcie pełniejszego życia przez wszystkich. Nie
    można sprawić, by działała w celu umniejszenia czyjegoś życia, bo jest jej tyle samo
    we wszystkich poszukujących bogactwa i życia.
    Inteligentna substancja wiele dla ciebie uczyni, ale nie zabierze dobra innej
    osobie, by obdarować tym ciebie.
    Musisz pozbyć się myśli o współzawodnictwie. Jesteś po to by tworzyć, nie po
    to by walczyć o to, co już zostało stworzone.
    Nie musisz nic nikomu zabierać.
    Nie musisz zdobywać rzeczy za bezcen.
    Nie musisz oszukiwać ani wykorzystywać. Nie trzeba, byś kazał komuś
    pracować dla ciebie za mniej, niż na to zasługuje.
    Nie musisz pożądać czyjejś własności albo patrzeć na nią zachłannym
    wzrokiem. Nikt nie posiada rzeczy, której byś nie mógłbyś mieć i to bez odbierania
    komuś czegokolwiek.
    Masz się stać twórcą, a nie zawodnikiem. Zdobędziesz to, co chcesz, ale w taki
    sposób, że wszyscy ludzie na których masz wpływ, zyskają na tym.
    Zdaję sobie sprawę, że są tacy, którzy zdobyli duże pieniądze postępując
    dokładnie odwrotnie do stwierdzeń zawartych w powyższym paragrafie, dodam więc
    słowo wyjaśnienia. Jednostki tego typu osiągają czasem bogactwo w związku ze
    swymi niezwykłymi predyspozycjami do współzawodnictwa, a czasem nieświadomie
    wspomagają substancję w realizacji jej wielkich celów i działań na rzecz ogólnego
    rozwoju poprzez ewolucję przemysłową. Rockefeller, Carnegie, Morgan i inni
    kapitaliści byli nieświadomymi agentami najwyższego w dziele systematyzacji i
    organizacji przemysłu produkcyjnego, a ostatecznie ich praca w dużym stopniu
    przyczyniła się do pełniejszego życia wszystkich ludzi.
    Ale ich czas już prawie minął. Zorganizowali produkcję, a teraz zastąpią ich
    przedstawiciele ogółu, którzy opracują mechanizmy dystrybucji.
    Są jak prehistoryczne gady. Odgrywają ważną rolę w procesie ewolucji, ale siła,
    która ich powołała, odwoła ich. I trzeba pamiętać, że tak naprawdę nigdy nie byli

    bogaci; informacje o prywatnym życiu większości z nich pokazują, że tak naprawdę
    należeli do najpodlejszych i najnędzniejszych.
    Bogactwo zdobyte poprzez współzawodnictwo nigdy nie przynosi satysfakcji i
    nie jest stałe. Dziś należy do ciebie, jutro do kogoś innego. Pamiętaj, jeśli masz się
    wzbogacić w sposób naukowy i pewny, musisz całkowicie pozbyć się myśli o
    współzawodnictwie. Ani przez chwilę nie myśl, że zapasy są ograniczone. Gdy tylko
    pomyślisz, że wszystkie pieniądze kontrolują, „zagarniają” inni ludzie i że musisz się
    postarać o powstanie praw, które ukróciłoby ten proces, itd. – w tym momencie twój
    umysł ogarnia chęć współzawodnictwa, a moc stwarzania cię opuszcza.
    A co gorsza, zatrzymasz w ten sposób podjęte już kreatywne działania.
    WIEDZ, że złoto wartości niezliczonych milionów dolarów spoczywa w górach
    całego świata, jeszcze nie odkryte. Wiedz też, że gdyby go nie było, zostałoby
    stworzone z substancji myślącej, by zaspokoić twe potrzeby.
    WIEDZ, że pieniądze, których potrzebujesz pojawią się, nawet jeśli będzie
    konieczne by zaangażować jutro tysiąc osób do odkrycia nowych kopalni złota.
    Nie patrz nigdy na to co widzialne. Patrz zawsze na nieograniczone
    bogactwo zawarte w nieuformowanej substancji i WIEDZ, że przyjdzie do ciebie
    kiedy tylko będziesz umiał je przyjąć i użyć. Inni ludzie, choćby zagarniali
    wszelkie widzialne dobra i tak nie są w stanie powstrzymać cię przed osiągnięciem
    tego, co twoje.
    Dlatego nigdy nie pozwól sobie, by choć przez chwilę myśleć, że wszystkie
    miejsca odpowiednie do budowy domu zostaną zajęte, zanim ty będziesz gotów do
    budowy swego domu. Nigdy nie martw się korporacjami, nie obawiaj się, że niedługo
    zawładną całym światem.
    Nie obawiaj się też, że stracisz coś czego pragniesz bo ktoś cię „przebije”.
    To nie może się stać. Nie szukasz bowiem niczego co ktoś już posiada,
    sprawiasz, że to czego chcesz, powstaje z nieuformowanej substancji, a jej zapas
    jest nieograniczony. Trzymaj się następującego stwierdzenia:
    Istnieje substancja myśląca z której wszystko jest zrobione i która, w
    swojej pierwotnej postaci, przenika, penetruje i wypełnia przestrzeń we
    Wszechświecie.
    Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to co przedmiotem tej myśli.
    Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach, a przez odciśnięcie
    swych myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować
    powstanie rzeczy, o której myśli”.

    Wallace Delois Wattles – Moce Umysłu

    Fragment artykułu który ukaże się niebawem.
    Cierpcie sobie dalej ,skupiajcie się na cierpiętnictwie
    i dziwcie się czemu wokół nas tyle cierpienia.

  3. Ktoś pisze:

    Ludzie to mają niezłego zajoba by swoje prywatne notatki nie dość iż okreslać data to jeszcze podpisywać. Ciekawe co będzie jak to sie okaże prymitywną fałszywką. Jakoś nie widać by te wypociny były badane na okoliczność fałszerstwa. Ważne iz przy okazji ich mozna dokopać ruskim.

  4. Dawid56 pisze:

    Ha ,Ha, Ha.Wyobraź sobie że znałem osobiście tego, kto przepisał tę przepowiednię z Kuriera Codziennego🙂. Prawie dożył setki.Zauważ swoim czujnym okiem datę 6 kwietnia 1939.
    Co ciekawe gdy ją odkryłem w latach 70-tych to pierwsza moja myśl była taka – aby się ona spełniła Polska nie może być krajem socjalistycznym,, już za około 15 lat okazało się jak prorocze były te myśli:)

    • Ktoś pisze:

      Był badany ten dokument na „starość”?

      Co za problem spisać go w 1990 (na przykład) podstawiając pod treść JUŻ ZNANE WYDAŻENIA i umieszczając na nim WSTECZNĄ DATĘ.

      Tak się kradnie na „notariusza” mająteczki po nieznanych (niezgłaszajacych się po spadek) spadkobiercach w polszewii. Fałszując na „starość” testamenty.

      A taka „przepowiednia” jako element polityki, jako element otumaniana pospólstwa jest idealna. „Wola boża” z londynu zadecydowała by wierzące bydełko poddało się swemu losowi (decyzjom izby parców (na przykład)) TAK SIĘ ROBI POLITYKE na PRZEPOWIEDNIE. FAŁSZUJĄC JE i „nagle odnajdując”.

    • Mezamir pisze:

      Prorocze?
      Przecież ktoś kto zamierza doprowadzić do pewnych sytuacji
      najpierw robi plan
      potem wykonuje działania
      i czeka na przewidziane rezultaty.

      Rezultaty spisujemy w formie „proroctw”
      bo mamy plan
      który następnie realizujemy
      a ludzie są przekonani że nasze plany sprzed rozpoczęcia działań
      to przepowiednie które się wypełniają.

      • Ktoś pisze:

        Piszemy PLAN, węgielne posunięcia tego planu zamieniamy w PRZEPOWIEDZIANE zdażenia, wystarczy teraz je spisać, puścić w świat „na odnalezienie zagubionych manuskryptów nostradamusa” i poprzez realizację NASZEGO PLANU realizujemy też NASZĄ PRZEPOWIEDNIE jaka tłum bierze za „OWOC WOLI BOGA”.

        I gotowe. A im bardziej ureligijniony lud tym trudniej mu dostrzec iz jest ordynarnie dupczony w odbyt takimi „przepowiedzianymi” zdażeniai.

  5. Dawid56 pisze:

    I jeszcze jedno wyobraź sobie te czasy już wtedy w kwietniu 1939 roku było ogromne zagrożenie wybuchu wojny światowej.To się po prostu czuło w powietrzu.Wato przejrzeć Kalendarz Codzienny 1939 i Kalendarz Jana Starzy-Dzierzbickiego
    http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/docmetadata?id=2030&from=publication

  6. Mezamir pisze:

    Wojna nie wybuchła z dnia na dzień
    wojnę przygotowywano latami,każą wojne przygotowuje się długo
    obecna wojna też jest efektem przygotowań trwających od setek lat
    Celem jest stworzenie jednego światowego imperium z papieżem w roli króla swiata
    Początki realizacji tego planu to jerozolimscy templariusze,krzyżacy i w końcu gestapo
    co ich łączy?
    Przynależnośc do zakonu NMPanny

    • siola pisze:

      Popatrz na herb Benedykta 16 i zobatrzysz co to za Maryjka i dlaczego lisy i ryszawe tak sie po stanowiskach obsiadly pisales o duda z hebrajskiego na polski Mandragora.

  7. Dawid56 pisze:

    Przecież ta przepowiednia ukazała się w Kurierze Codziennym w 1939 roku🙂

    • Ktoś pisze:

      I co to zmienia, zasada pasuje. Piszemy „przepowiedne” by poprzez nią wplątać pobożnych głupców w walkę z naszym wrogiem a wroga wpedzić w niemoc bo „przepowiednia”, „bo bóg tak uradził”. To sztuczka znana ze starego testamentu. Po nowoczenemu się nazywa ona wojna propagandowa.

    • Mezamir pisze:

      No i jaki z tego wniosek?

      To ja też mam proroctwo

      Naukowe rozwiązanie kwestii rządu
      Aleister Crowley, 1937

      Teoremat
      Naukowe rozwiązanie kwestii rządu podane jest w AL (Liber Legis). To prawo zastępuje wszystkie dotychczasowe teorie.

      Cytaty
      rozdział I
      3. Każdy mężczyzna i każda kobieta jest gwiazdą.
      10. Niech moi słudzy będą nieliczni i ukryci: oni będą władać wieloma i znanymi.
      40. Czyń jaka twoja wola niechaj będzie całym Prawem.
      41. Słowem Grzechu jest Ograniczenie.
      42. nie masz żadnego prawa, jak czynić swą wolę.
      43. Czyń tak i niechaj nikt nie mówi nie.
      44. Jako że czysta wola, niezaspokojona celem, wyzwolona od żądzy rezultatu, jest w każdym względzie doskonała.
      57. Miłość jest prawem, miłość podług woli.

      rozdział II
      19. Czyż Bóg ma mieszkać w psie? Nie, lecz ci najwyżsi są z nas. Oni będą się radować, nasi wybrańcy: kto się smuci, nie jest z nas.
      20. Piękni i silni, skaczący ze śmiechu i ci, w rozkosznej ospałości, potężni i pełni żaru, ci są spośród nas.
      21. O tak nie rozmyślajcie o zmianie: bądźcie jacy jesteście, a nie inni. Dlatego królowie ziemi będą Królami zawsze: niewolnicy służyć będą.

      rozdział III
      4. Wybierzcie sobie wyspę!
      5. Obwarujcie ją!
      6. Nawieźcie ją w koło maszynami wojennymi!
      7. Dam wam machinę wojny.
      8. Przy jej pomocy powalicie ludzi, i żaden przeciw wam nie wykroczy.
      58. Ale namiętni i dumni, dostojni i podniośli; wy jesteście braćmi!
      59. Jako bracia walczcie!
      60. Nie ma żadnego prawa ponad Czyń swoją wolę.

      Argumentacja
      Przeciętny głosujący jest kretynem. Wierzy w to, co wyczyta w gazetach, syci wyobraźnię i zagłusza pragnienia kinem, łudząc się że może wyrwać się z niewoli podczas meczy piłkarskich, wypełniania krzyżówek i obstawiania zakładów.
      Jego niewiedza nie ma sobie równych. Nie potrafi myśleć niezależnie. Jest ofiarą strachu.
      Ale posiada głos.
      Można nim rządzić wywołując w nim szał wojenny, grając na jego lękach i uprzedzeniach, aż w końcu przyjmie represujne prawo będące wbrew jego oczywistym interesom. Wystarczy grać na jego próżności, by stał się ślepy na przejawy swojej nędzy i poddaństwa.
      Drugi sposób rządzenia polega na nie ukrywanej tyranii. Innymi słowy, rządzi się przy pomocy mieszaniny kłamstw i tyranii.
      To desperackie uciekanie się do archaicznych broni stanowi spuściznę hipokryzji. Teorie mówiące o Prawie Bożym, wyższości arystokracji, moralnym porządku natury są do znudzenia powtarzanymi blefami. Nawet ci z nas, którzy wierzą w ponadnaturalne sankcje dla naszych przywilejów poniżania i rabowania ludzi, nie mogą już dłużej łudzić się, że i nasze ofiary podzielają te same przesądy.
      Rozumieją to nawet dyktatorzy. Mussolini próbował wcielić w życie ducha starożytnego Rzymu, przyjmując dumną pozę Juliusza Cezara. Hitler wymyślił niesamowity stek bzdur na temat Nordyków i Aryjczyków. A mimo to nikt im nie wierzy, choćby nawet tego chciał.
      Wszędzie obnażane są złudzenia. Nie można ich nawet podtrzymać spazmami pseudo-aktywności, co czasami zdarza się w przypadku martwych ropuch zabobonów.
      Ludzi można jednoczyć tylko pod inteligentnym przywódcą, ponieważ każdy tak naprawdę wierzy tylko w jedną rzecz, opierając na niej wszelkie swoje działania.
      (Dotyczy to prawie wszystkich ludzi, niezależnie od rasy, kasty i wyznania.) Tą powszechnie akceptowaną regułą postępowania jest nauka.
      Nauka zdobyła tę pozycję dzięki temu, że nie wypowiada się na tematy, do których nie może przekonać swoich adresatów. (Tę zasadę znakomicie rozumieją wszyscy „fałszywi prorocy” – spirytyści, nauka chrześcijańska, etnologiczni dziwacy, poszukiwacze zagadek wielkich piramid oraz reszta czubków – którzy twierdzą, że potrafią udowodnić swoje twierdzenia. Podobnie czynili wszyscy królowie i wszystkie kościoły.)
      Problem z rządzeniem polega zatem na znalezieniu takiej formuły naukowej, która by zawierała implikacje etyczne. Tę formułę należy sztywno stosować wobec wszystkich ludzi zdrowych na umyśle, bez odnoszenia się do ich indywidualnych cech.
      Taką formułę odnajdujemy w Prawie Thelemy, które powiada: „Czyń swoją wolę niechaj będzie całym Prawem”.
      Ten nakaz jest z jednej strony niesłychanie elastyczny, ponieważ nie narzuca żadnego określonego celu woli, z drugiej zaś strony jest niesłychanie sztywny, ponieważ zobowiązuje każdego człowieka do podążania za tym, do czego wyposażyło go jego dziedzictwo, środowisko, doświadczenie i rozwój wewnętrzny.
      Formuły tej nie może zawiesić biologia, jako że pod względem etycznym odpowiada ona każdej jednostce, a pod względem politycznym państwu.
      Niechaj więc tę formułę przyjmie każdy rząd. A gdy zajdzie taka potrzeba, natychmiast wyznaczy specjalistów, którzy opracują szczegóły dotyczące prawdziwej woli każdej jednostki, a nawet każdej grupy społecznej i ekonomicznej. Tymczasem prawnicy określą rozwiązania prawne, które pozwolą wyjść z sytuacji konfliktowych. (W przypadku coraz łatwiejszego poznawania prawdziwej woli coraz rzadziej będzie dochodzić do takich sytuacji.) W ten oto sposób zniesione zostanie wszelkie powoływanie się na precedens i autorytety, na uschnięte Drzewo Życia, a jedyną miarą, przy pomocy której egzekwowana będzie władza, staną się standardy naukowe. Najwyższą zasadą rządzącą państwem powinno być zapewnienie całkowitej swobody każdej jednostkowej woli.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s