Kazanie na Górze-Prawo odwetu i Miłość Nieprzyjaciół

Ewangelia ś.w. Mateusza- jakże na czasie gdy brzmią już werble wojny tuż za naszą granicą…Budda tez nie nauczał Wojny:)
Warto przytoczyć słowa Jezusa Chrystusa z Kazania na Górze
Prawo odwetu
38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! 42 Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Miłość nieprzyjaciół
43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.
Jezu_Ufam_Tobie
Na zakończenie przepiękna muzyka.Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga.Słowianie,Buddyści, Chrześcijanie, Indianie,Muzułmanie
wszyscy po prostu Wszyscy

I mantra Om Mani Padme Hum- coś w niej jest ona powinna mieć moc sprawczą aby Pokój zagościł miedzy narodami szczególnie tymi zwaśnionymi

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Aktualności, Istota Ludzka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

56 odpowiedzi na „Kazanie na Górze-Prawo odwetu i Miłość Nieprzyjaciół

  1. Mezamir pisze:

    Proponuję tę wersję

    można bez problemu wychwycić motywy które posłużyły potem
    jako inspiracja dla twórców Biblii.

    a tutaj z kolei fragment wykładu o tym jak traktować wroga

    Wystarczy chwilę posłuchać i od razu staje się jasne
    na kim wzorowano postać mesjasza z Biblii.
    Był nim jakiś mnich ze wschodu,buddysta czy hinduista,to już są szczegóły.

    • margo0307 pisze:

      „..Nie sądźcie, abyście nie zostali osądzeni.
      Jaki bowiem wydajecie wyrok, taki i na was wydadzą, jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.

      Dlaczego widzisz źdźbło w oku swego brata, a belki we własnym nie zauważasz?
      Albo jak powiesz swemu bratu:
      Pozwól, że wyjmę z twego oka źdźbło, skoro belka tkwi w twoim oku?..”

      Coś w tym jest… 🙂
      I nie ma większego znaczenia czy był to Buddysta, Hindiusta czy jeszcze jakiś inny „…ista”…, ważniejsze jest to, co po sobie pozostawił 🙂

      • Michaela pisze:

        Mocne słowa Jezus skierował do nas wszystkich…trzeba być naprawdę świętym ,albo przynajmniej dążyć do świętości, żeby im sprostać…hmmm

  2. Dawid56 pisze:

    Twoja wersja Mezamirze jest też O.K.Mam pytanie czy znasz przepowiednię o XIV Dalaj Lamie? zauważ że jakoś jest kompatybilna z przepowiednia o 112 papieżu. 112/14=8!!!.I znowu ta siódemka !

    • Mezamir pisze:

      Nie,ponieważ mam …jestem ostrożny w stosunku do przepowiedni
      ale jeśli znasz tę przepowiednie to chętnie poczytam🙂

  3. Michaela pisze:

    KTO ZACHOWUJE NAUKĘ CHRYSTUSA W TYM NAPRAWDĘ MIŁOŚĆ BOŻA JEST DOSKONAŁA !

    Dlatego ZAWSZE WOJUJMY MIŁOŚCIĄ- ONA JEST TYM, CO WSZYSTKO POKONA, GDYZ MIŁOŚĆ TO ZNACZNIE WIĘCEJ, NIZ TYLKO UCZUCIE!

    .

    • Michaela pisze:

      Uczyłeś PANIE nas BÓG jest MIŁOŚCIĄ (,,,)

      http://w566.wrzuta.pl/audio/76Elp0jsi6S/bog_jest_miloscia

      • Dawid56 pisze:

        I to jest właśnie to ( Dzięki Michaelo🙂 Miłość jest w stanie rozproszyć wszelkie ciemne siły.Powiem więcej tej prawdziwej Miłości Ciemne siły się po prostu boją.One od niej uciekają🙂

        • hana pisze:

          Dawidzie Ty jesteś opiekunem tej strony i zdaje się masz dostęp do adresów pocztowych osób, które dokonują wpisów a jeśli tak to mam prośbę odezwij się na moją pocztę ….pozdrawiam i miłego dnia

    • MAMA TIKA pisze:

      „Dlatego ZAWSZE WOJUJMY MIŁOŚCIĄ- ONA JEST TYM, CO WSZYSTKO POKONA, GDYZ MIŁOŚĆ TO ZNACZNIE WIĘCEJ, NIZ TYLKO UCZUCIE!

      Jak można „wojować” miłością? Słowo wojownik oraz wojować jest związane z walką, wojną. Kto przestanie wojować, pozna, czym jest MIŁOŚĆ, o której mówił Chrystus😉

      • Michaela pisze:

        Daj Boże ,żebyśmy „wojowali” miłością nie orężem !
        Mamo Tiko zabrakło cudzysłowia , ale da się myślę to zrozumieć o co chodzi🙂

  4. Dawid56 pisze:

    Mezamirze to było w paru miejscach .Trzeba sięgnąć do tego co powiedział również XIII Dalaj Lama.
    Tutaj co powiedział XIV
    Co powiedział Dalai Lama… David Bruce Hughes otrzymał w roku 1972 inicjację od Jego Boskiej Miłości A.C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupady oraz imię Bhaktisiddhartha Dasanudas (tak wynika z tekstu zamieszczonego tutaj http://www.veda.harekrsna.cz/encyclopedia/worldwar.htm). Kiedy Śrila Prabhupada odszedł z tego świata, Bhaktisiddhartha Dasanudas odszedł z ISKCON-u i kontynuował swój proces duchowy sam. Na swojej stronie internetowej http://esotericteaching.de/en/articles/end_of_era.html zamieścił artykuł zatytułowany „Current War Marks End of Era”, co można przetłumaczyć jako: „Nadchodząca Wojna Wyznacza Koniec Ery”. W artykule tym znajduje się pewien bardzo ciekawy fragment:
    „… W 1991 roku miałem wielkie szczęście spotkać Jego Boską Miłość Dalai Lamę w ustronnym miejscu nad jeziorem w lasach Vermontu. W czasie tego wypoczynku, Dalai Lama, który był w towarzystwie tylko kilku mnichów, wyjawił mi na prywatnej audiencji, że jest ostatnią inkarnacją Dalai Lamy. ‘Jestem ostatnim Dalai Lamą’ powiedział, ‘po mnie nie będzie już żadnego Dalai Lamy’. Gdy spytałem go dlaczego, odpowiedział, „Jesteś uczniem Bhaktivedanty. Powinieneś zrozumieć, że teraz już nie jestem potrzebny. Buddyzm Tybetański jest przeszłością; a wasze nauki są dla przyszłości. To jest bardzo wspaniała rzecz.” Potem się roześmiał. Przynajmniej Dalai Lama posiada mądrość, która pozwala mu przyjąć nieuniknioność nadchodzących zmian i zejść ze sceny w sposób taktowny i w harmonii z czasem, w sposób jaki przystoi jego wzniosłej duchowej pozycji.” Rozważania na temat prawdziwości tej wypowiedzi można również znaleźć na jednym z forów buddyjskich.
    http://www.nama-hatta.pl/articles.php?article_id=261
    Co jeszcze ważne to zerknij prosżę na datę urodzin XIV Dalaj Lamy- to 6.07.1935 ma swoje Słonce urodzeniowe w koniunkcji z Syriuszem i w 1 stopniowej opozycji do Wegi.On też jest „7” bo urodził się w lipcu w 13 stopniu Raka a jego data urodzin to też „13” (6+7)

  5. Mezamir pisze:

    Z jednej strony ma rację,buddyzm tybetański się kończy
    ale
    z drugiej strony,dzięki temu co się dzieje w Tybecie
    nauki rozchodzą się po całym świecie,aby nie zniknąć.
    Ktoś może powiedzieć że strażnicy nauk nie dbają o Tybetańczyków
    ale strażnicy nauk mają strzec nauk a nie Tybetańczyków
    Z punktu widzenia nauk,są one chronione ponieważ rozchodzą się po świecie
    a to co się dzieje z ludźmi w Tybecie to już jest kwestia karmy i wielu innych czynników
    w które żadne bóstwa ingerować nie mogą.

    http://mistykabb.wordpress.com/2014/02/13/krypt-oo-kultyzm-w-religiach-abrahamowych-zebral-mezamir-snowid/comment-page-1/#comment-643

    Po to jest nam wirus potrzebny,abyśmy mogli wykształcić na niego odporność.

    PS.Mógłbym Cię prosić o horoskop dla mnie?
    Interesuje mnie zdrowie,relacje z narzeczoną/rodziną
    i oczywiście wszystko to co ma związek z duchowością,ezoteryką,mistyką,”okulistyką”😀
    Dałoby radę?

  6. Mezamir pisze:

    „Prawdę mówiąc nie widziałem jakiś lepszych skutków działania egzorcystów katolickich prócz zniszczenia woli człowieka.
    Przecież w ich przypadku egzorcyzm to wypędzenie cienia,
    tj części osobowości człowieka której się nie akceptuje. To dość prymitywne”.
    http://davidicke.pl/forum/spotkanie-z-egzorcysta-ks-piotr-glas-t10139.html#p174413

  7. Obceinstalacje pisze:

    Nigdy! Przenigdy niczego, ani nikogo o nic nie obwiniać. Co zasiał człowiek to zbiera. Świadomość tego daje paradoksalnie wolność. Nikt, czy to papież,dalajlama, nawet sam Bóg nie odpowiada za życie człowieka. Dopóki w to nie wejrzy będzie cierpiał i pozostanie niewolnikiem uwarunkowań dokonanych przez ideologizmy, religie, filozoficzne systemy i inne obce instalacje wmontowane każdej jednostce przez społeczeństwo, które ma tylko jeden cel…kontrolować nieszczęśnika aż do zgonu. Jeżeli każdy weźmie opowiedzialnosc za swoje życie stanie się prawdziwie wolnym, agresja i odwet abstrakcją, a Kazanie na Górze tylko pięknym poematem

    • Michaela pisze:

      Ja pojmuję tak,że ten stan boskości, wolności inaczej mówiąc chwała, ktora w nas się objawi dopiero przyjdzie, a pozostaje na chwilę obecna poza naszą zdolnością rozumienia.Wtedy będziemy podobni Jezusowi Chryystusowi.

      „Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. 3 Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się podobnie jak On jest święty.” (1J 3,2-3).

  8. siola pisze:

    Po co wam ksiegi nauczyciele glupoty , karzdy posiada czesc boska w sobie i tej nie oszukac obojetnie czy omuje czy kleczkuje.Prawda lezy na wyciagniecie reki ale lepiej sie oszukiwac ,jak cos zawsze mozna bedzie powiedziec tak bylo napisane .Jest tez napisane ze juz kiedys 2 religie zostaly zniszczone ogniem.

    • Michaela pisze:

      Siola , to Ty nie omujesz? 🙂

    • Mezamir pisze:

      „Po co wam ksiegi nauczyciele glupoty”

      „Jako praktykujący odkryjemy wkrótce, że nie wystarczy doskonała ścieżka. Potrzebujemy również doskonałego przewodnika, gdyż czyha na nas po drodze wiele pułapek i bezdroży, na których gubimy właściwe rozumienie przekazu”.

      Po to🙂

      Nagłe Przebudzenie. Serce Mahamudry i Dzogczen – autor Dzogczen Ponlop Rinpocze

      „W Nagłym przebudzeniu Dzogczen Ponlop Rinpocze przedstawia istotę dwóch wielkich tradycji praktyki: Mahamudry i Dzogczen. Mahamudra odnosi się do niewytworzonej i nieuwarunkowanej mądrości natury umysłu, będącej świetlistą, pustą i niezmienną naturą całej rzeczywistości. Dzogczen dotyczy pierwotnie świadomego umysłu – doskonałego w swym własnym stanie i posiadającego wszystkie właściwości oświecenia. Uważa się, że te dwa strumienie mądrości niosą wielkie błogosławieństwa i moc przeobrażenia. Warto zgłębić obie te tradycje nie tylko po to, by docenić bogactwo ich mądrości, ale również po to, by odkryć w wyjątkowości tych tradycji kierunki, które możemy obrać na ścieżce naszej własnej praktyki. Oferują one praktykującemu różnorodne podejścia do medytacji oraz szeroki wachlarz metod pozwalających rozpoznać własny zamęt i przekształcić go w mądrość. Bez instrukcji ukazujących, jak właściwie podążać tymi ścieżkami, ich moc może pozostać poza naszym zasięgiem. Klarowny i szczegółowy przewodnik po tej drodze autorstwa Dzogczena Ponlopa Rinpocze może stanowić objawienie dla tych, którzy chcą podążać omawianymi ścieżkami.
      Nagłe przebudzenie rozpoczyna się wprowadzeniem na temat natury duchowej podróży. Dowiadujemy się, jak ślepa wiara, religia i kultura mają się do naszej ścieżki. Poznajemy buddyzm jako naukę o umyśle, w odróżnieniu od religii, oraz jako skarbnicę mądrości z zasady niezależnej od form kulturowych i dostępnej dla każdego. Dzogczen Rinpocze przypomina nam jednak o konieczności starannego przygotowania się na to, co nas czeka, jeśli chcemy trzymać się otrzymanych instrukcji. Naprawdę podążamy „całościową i doskonałą ścieżką” tylko wtedy, gdy sumiennie zgłębiamy i przemyśliwujemy nauki, odbywamy właściwy trening medytacyjny i rozbudzamy w swym sercu autentyczne oddanie. Z punktu widzenia tych tradycji oddanie i urzeczywistnienie są nierozerwalnie ze sobą związane. Początkowo jest to oddanie dla guru i linii przekazu, ale w ostatecznym rozrachunku przedmiotem oddania staje się nasze własne oświecone serce.
      Jako praktykujący odkryjemy wkrótce, że nie wystarczy doskonała ścieżka. Potrzebujemy również doskonałego przewodnika, gdyż czyha na nas po drodze wiele pułapek i bezdroży, na których gubimy właściwe rozumienie przekazu. Wielka literatura wszystkich kultur obfituje w historie o tragikomicznych wysiłkach tych, którzy wyruszyli w poszukiwaniu transcendencji – w podróż prowadzącą do stanu charakteryzującego się mocą świadomości i nieskazitelną obecnością, stanu pełnego bezinteresownej miłości i współczucia. Wielcy nauczyciele zawsze ucieleśniali dotarcie do celu takiej podróży i powodowani dobrocią serca instruowali swych uczniów, jak pomyślnie zakończyć wędrówkę”.

      http://www.tadzimir.pl/product_info.php?products_id=5334

      • Mezamir pisze:

        Książka Mahamudra Gendyna Rinpoczego przedstawia podstawy nauk o naturze umysłu, które są szczególnie popularne w szkołach kagju i njingma buddyzmu tybetańskiego. Jest to ważna lektura zarówno dla zaawansowanych, jak i początkujących adeptów buddyzmu, a nawet dla ludzi nie interesujących się buddyzmem.
        Czytelnik znajdzie tu cenne wskazówki, jak żyć pełniej i bardziej szczęśliwie, jak zachować się w obliczu śmierci.
        Bezpośredni, ciepły i przejrzysty styl nauczania Lamy Gendyna Rinpoczego sprawia, że książka ta nie pozostawia nikogo obojętnym.
        http://www.awyd.pl/mahamudra,ksiazka,77.html

        Pieśń Mahamudry
        GENDYN RINPOCZE
        _________

        Szczęścia nie można odnaleźć dzięki woli
        lub wzmożonemu wysiłkowi,
        bo zawsze jest już obecne,
        doskonałe i gotowe,
        w rozluźnieniu i zaniechaniu.
        Nie niepokój się, nie ma niczego do zrobienia.
        Wszystko, co wydarza się w umyśle,
        nie ma najmniejszego nawet znaczenia,
        ponieważ nie jest rzeczywiste.
        Nie chwytaj się tego. Nie oceniaj.
        Pozwól, by cała gra rozegrała się sama
        – by powstała i przeminęła
        – nie zmieniaj niczego.
        Wszystko się rozpuszcza i zaczyna od nowa, nieprzerwanie.
        To tylko nasze poszukiwanie szczęścia nie pozwala nam go zobaczyć.
        Przypomina to tęczę, za którą idziemy
        i do której nigdy nie docieramy;
        ponieważ szczęście nie istnieje, a jednak zawsze już tu było
        i w każdym momencie ci towarzyszy.
        Nie sądzę, że dobre i złe doświadczenia są prawdziwe; są jak tęcze.
        Pragnąc osiągnąć niedające się ogarnąć, męczysz się na próżno.
        Kiedy tylko „puścisz” to dążenie, przestrzeń się pojawia:
        otwarta, zapraszająca i wygodna,
        więc korzystaj z niej.
        Wszystko już na ciebie czeka. Nie szukaj dalej.
        Nie wyruszaj do nieprzebytej dżungli, by odnaleźć słonia,
        który spokojnie stoi już w domu.
        Niczego nie rób. Niczego nie wymuszaj. Niczego nie pragnij.
        – Oto wszystko wydarza się samo z siebie.

        http://www.diamentowadroga.pl/dd47/piesn_mahamudry__1

  9. Michaela pisze:

    Gandi o Jezusie :
    ———————

    – ” Co wiec znaczy dla mnie Jezus? Dla mnie, był On najwspanialszym nauczycielem jakiego ludzkość kiedykolwiek miała.”

    – „”Przekaz Jezusa, jakim ja go rozumiem” powiedział Gandhi, „zawiera się w nie skażonym i wziętym jako całość Kazaniu na Górze.”

    http://www.paranormalne.pl/topic/14254-gandhi-kontra-chrystus/

  10. siola pisze:

    ja wierze w to co mowili nam na slasku ze bog mieszka na kopalni jak bym ci wyjasnial to i tak bys nie zrozumiala bo inaczej w ksiegach napisane.

    • Dawid56 pisze:

      Czyli Mahatma Gandhi Święty człowiek również traktował Jezusa jako najwspanialszego nauczyciela.Dlatego powiem po prostu TYLKO Miłość przedstawiona w „Kazaniu na Górze potrafi zmienić ten świat.Nie mówię wcale że trzeba zostać nagim aby odrzucić miecz, ale przeczytałem coś ciekawego, że naturyści z Nowej Zelandii w dniu 14 lipca w dniu zburzenia Bastylii i rozpoczęcia się krwawej rewolucji burżuazyjnej we Francji, obchodzą Międzynarodowy Dzień Nagości.
      http://www.holidays-and-observances.com/july-holidays.html
      Jest to symboliczne wystąpienie przeciw przemocy, powiem więcej próba zamazania krwawej symboliki tego dnia pomimo,że dzień 14 lipca jest obchodzony obecnie jako Święto Narodowe Francji.Ale warto sobie przypomnieć że Rewolucja Francuska odrzuciła Boga

      • EosphorosVenus pisze:

        Dawidzie mam do Ciebie prośbę: czy mógłbyś rozpisać kosmogram na dzień 27 lipca 2018r. oraz zamieścić do niego interpretację Jest to jedna z kluczowych dat dla Illuminati i chcę zobaczyć co tego dnia Niebiosa będą mówić.Datę tą można także odnieś do jednej z centurii Nostradamusa, pzdr.

        • Dawid56 pisze:

          Jest to dzień w którym nastąpi bardzo długie zaćmienie Księżyca trwające prawie rekordowo bo aż 106 minut .Ostatnie takie długie zaćmienie Księżyca miało miejsce 16 lipca 2000 roku
          http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/bardzo-dlugie-calkowite-zacmienie-ksiezyca-juz-w-najblizsza-srode
          Kosmogram jak kosmogram wzmocniony Marsem w koniunkcji z Księżycem i Uranem w kwadraturze .Wszystko to Tworzy półkrzyż. Uran jest niestety w Byku blisko Słońca Polski 966.To może oznaczać bunty społeczne na dużą skalę. Jest też i parę pozytywnych aspektów jak trygon Saturna do Urana, niestety ten sam Saturn tworzy ze Słońcem aspekt kwinkunksu-napięcia. Saturn jest w swoim znaku czyli Koziorożcu.Pewną ciekawostką jest to że Ten Księzyc w pełni będzie sie wyłaniać zza horyzontu.To tak pokrótce🙂

          • EosphorosVenus pisze:

            Wielkie dzięki za interpretację Dawidzie, jeszcze jedno nie daje mi spokoju, mianowicie korzystając z programów astronomicznych można zauważyć że Całe koło zodiakalne jest obrócone o jeden zodiak wstecz ok 30 stopni w stosunku do współczesnej astrologi, wynika to z faktu precesji i tak obecnie programy astronomiczne pokazują położenie Urana dniu 27 lipca 2018 w baranie a Saturna w strzelcu . Czy takie obrócenie całego koła zodiakalnego w stosunku do obiektów astronomicznych o jeden zodiak zmienia końcową interpretację kosmogramu czy nie ma to kompletnie znaczenie?

        • Maria_st pisze:

          „Dawidzie mam do Ciebie prośbę: czy mógłbyś rozpisać kosmogram na dzień 27 lipca 2018r. oraz zamieścić do niego interpretację Jest to jedna z kluczowych dat dla Illuminati”

          Spytaj o klucz Lucyferka, jest dobrze zorientowany w grach illuminackich i podwojnych kluczach–datach

          • Dawid156 pisze:

            27.07.2018 daje numerologicznie razem 27 czyli „9”.27 to też „9” i końcówka roku to też „9”. Tego dnia nastąpi całkowite zaćmienie Księżyca .
            http://www.timeanddate.com/eclipse/lunar/2018-july-27
            Jeśli chodzi o sam kosmogram to mamy półkrzyż Mars koniunkcja Księżyc w opozycji do Słońca w kwadraturze do Urana .Rozładowanie tego półkrzyża będzie miało miejsce w Skorpionie. Są to znaki stałe ze znakiem Lwa i Byka jest związana Polska, stąd zaćmienie to może mieć wpływ na sytuację społeczno- polityczną w Polsce.

  11. siola pisze:

    milosc w czeskim Laska w polskim Laska ma 2 konce bajka i kiju samobiju

  12. Dawid56 pisze:

    Siola, proszę Ciebie nie kpij😦 Dobrze wiesz że nie o to chodzi.

  13. hana pisze:

    już kiedyś tu pisałam o tym, że przekazy pisane są w tzw. „ptasim języku” nic nie jest dosłowne, podobnie ma się rzecz ze snami symbole, symbolika i „nagość” nie musi choć może i nie oznacza braku ubrania, nagość – Prawda, nagość myślowa…ptak śpiewa i kto rozumie kiedy śpiew jest radosny a kiedy niespokojny, kiedy alarmujący wręcz, zwierzęta również mówią i jak nauczycie się rozumieć mowę ptaków, zwierząt i natury reszta będzie łatwiejsza do zrozumienia…pozdrawiam i miłego wieczoru u mnie gwiazdy świecą na różowo a co na Waszym niebie się dzieje?

  14. Mezamir pisze:

    „…ani Prusowie, ani Jaćwięgi nie odeszli. Są i żyją, tu i teraz – mają się bardzo dobrze. Nadszedł czas na ujawnienie i się ujawniają.
    Powstało Stowarzyszenie Jaćwiesko-Pruskie z siedzibą w Oszkini koło Puńska prowadzone przez Prusa Piotra Łukaszewicza.
    Działa Związek Prusów w Polsce czyli Prusan Pira en Polai, któremu ja Prus Listuno mam zaszczyt prezesować (kontakt na stronie http://www.prusowie.org.pl/start/

    Istnieje Stowarzyszenie Prusów “Prusapira” prowadzony przez Nertiksa z/s w Elblągu.
    Ale najwięcej jest Prusów niezrzeszonych, którzy o swojej pruskości wiedzą i jeszcze potajemnie ją kultywują..
    Niedługo zarejestrujemy związek wyznaniowy Prusów.
    A związki Słowian z Prusami są tak wielkie, że … szkoda czasu by o nich pisać”.

    Nadrzędnym celem, jest powstanie Muzeum Starożytnych Prusów, sfinansowanego przez Unię Europejską. Jest to równoznaczne z upowszechnieniem wiedzy o zaginionym ludzie w historii Europy. Cała Europa wraz z Chrześcijańską Stolicą uczestniczyła w unicestwieniu ostatnich w Europie wolnych ludzi, Prusów.

    Dlaczego ich unicestwiono?

    Powód był prosty – nie mogła istnieć grupa wolnych ludzi, w już zniewolonej, feudalnej Europie. Byłoby to precedensem dla zniewolonych. Cele były również polityczne.
    Tamta sytuacja, przypomina obecną o Nowym Porządku Świata z globalizacją na czele, już tragiczna w skutkach.
    Do tej pory działania nasze nie doprowadziły nawet do dialogu. Europa zasłania się paragrafami prawa i biurokracji.

    prusowie.pl/

    http://pruskiwicher.wordpress.com/religiaprusow/

  15. Dawid56 pisze:

    Mezamirze czy może wiesz( według tradycji) w którym miesiącu księżycowym przyszedł na Świat Gauyama Budda w 563 p.n.e?.Niestety w źródłach znajduję tylko o.k. 563 p.n.e ale nic więcej😦

    • MAMA TIKA pisze:

      Kiedyś zapisałam coś takiego:
      Święto Wesak związane jest z dniem narodzin, oświecenia i śmierci Buddy według tradycji przypadającym na czas majowej pełni Księżyca. Zwyczajowo, w niektórych krajach mówi się, że chodzi tu o pierwszą pełnię w Byku (znak zodiaku).

      • MAMA TIKA pisze:

        To chyba trzeba by było „patrzeć” na niebo z Tybetu… i sprawdzić, czy rzeczywiście wtedy ta pierwsza pełnia w Byku miała miejsce w maju/czerwcu i czy tak jest nadal…

        Jednak inne źródła podają, że święto WESAK jest powiązane z oświeceniem Buddy, a jego śmierć obchodzona jest w pełnię w lutym. http://www.buddyzm.info.pl/?page_id=49 Natomiast nie podane tam, kiedy się urodził.

        • EosphorosVenus pisze:

          Obecnie Pełnia w gwiazdozbiorze Byka wypada zawsze w grudniu, ok 26 tys. lat p.n.e wypadała w kwietniu/maju. W obecnej erze ryb, majowa pełnia przypada na gwiazdozbiór Wagi a Lutowa na gwiazdozbiór Lwa, Marcowa przypadająca na przesilenie wiosenne/Wielkanoc przypada z kolei na konstelację Panny. Szkoda że dzisiejsza astrologia nie bierze poprawki na precesję i spóźnia się o 30-stopni czyli przesunięcie o cały jeden zodiak.

          • Dawid56 pisze:

            Nutacja osi ziemskiej wynosi od 21,8 stopnia do prawie 24 stopni.Nie wiemy też ile sobie dni liczył rok słoneczny przed 3100 p.n.e.Wiemy ze Ziemia zwalnia a znaleziono tabliczki klinowe z których wynika że rok słoneczny liczył w czasach Sumeru 320 dni, stąd mój ogromny sceptycyzm do tego co się działo 26000 lat temu.Astrologia się nie spóźnia bo bazuje na tzw Zodiaku topocentrycznym.Można powiedzieć że Zodiak spowodowany jest owym nachyleniem osi Ziemi🙂

          • MAMA TIKA pisze:

            Witaj EosphorosVenus

            „Obecnie Pełnia w gwiazdozbiorze Byka wypada zawsze w grudniu,”

            No to ciekawe… A Słońce w Byku znajduje się w okresie od 13 maja do 21 czerwca.
            Może to raczej chodzi o pełnię Księżyca, która ma miejsce w tym okresie czasu czyli gdy Słońce jest w gwiazdozbiorze Byka?

            „Szkoda że dzisiejsza astrologia nie bierze poprawki na precesję i spóźnia się o 30-stopni czyli przesunięcie o cały jeden zodiak.”

            Ano właśnie… Pisałam o tym:
            dlaczego w takim razie astrologia mija się z astronomią? Ponieważ od wielu lat ustalono „stałe daty” odpowiadające „znakom zodiaku” i nie uwzględniano realnych, zmiennych pozycji Słońca. Dlaczego?

            – Horoskopy podają, że znak „horoskopowy” na przykład Byka („Słońce w Byku”) obejmuje okres od 20. kwietnia, godz. 01:38 do 20. maja. Natomiast znalazłam stronę w internecie, która pozwala na dokonanie innej obserwacji. W dniu 20 kwietnia 2013 roku Słońce znajdowało się poza obszarem konstelacji Byka, zdecydowanie bliżej gwiazdozbioru Ryb, przed gwiazdozbiorem Wieloryba:
            http://theskylive.com/ephemerides-computation?obj=ison&date=2014-04-20&h=22&m=52#lat|49.5643443641|lon|272.75583333329996|fov|80 – należy zmniejszyć maksymalnie obraz (skalowanie po prawej stronie), aby zobaczyć pozycję Słońca w tym dniu.

            – Nawet 30. kwietnia Słońce nie znajdowało się jeszcze w obszarze gwiazdozbioru Byka. I na przykład w dniu 5.05.2013 Słońce znajdowało się pomiędzy trzema gwiazdozbiorami (konstelacjami): Barana, Wieloryba i Byka.

            – Nawet 30. kwietnia Słońce nie znajdowało się jeszcze w obszarze gwiazdozbioru Byka. I na przykład w dniu 5.05.2013 Słońce znajdowało się pomiędzy trzema gwiazdozbiorami (konstelacjami): Barana, Wieloryba i Byka.
            http://theskylive.com/ephemerides-computation?obj=sun&date=2013-05-05&h=22&m=52#lat|73.5472016386|lon|317.0623148148|fov|36.600000000000016
            Można by powiedzieć, że w obszar gwiazdozbioru Byka Słońce weszło około 10.-11. maja. A niektóre źródła podają, że od 13 maja do 21 czerwca.

            – „Punkt Barana” przesuwa się jednak w czasie… Czytam w niektórych oficjalnych źródłach: „Wskutek precesji osi obrotu Ziemi punkt Barana cofa się po ekliptyce dokonując pełnego obiegu w ciągu około 25800 lat (tzw. rok platoński). Obecnie znajduje się w gwiazdozbiorze Ryb, jego nazwa powstała, gdy był w gwiazdozbiorze Barana. Za kolejne 500 lat punkt Barana znajdzie się w gwiazdozbiorze Wodnika.” Dlaczego w takim razie „PUNKT BARANA” nie zmieniał nazwy zgodnie ze zjawiskami zachodzącymi w rzeczywistości? Dlaczego nie wymyślono innej nazwy na określenie tego zjawiska?

            – „Punkt Barana” wyznacza tak zwaną równonoc marcową, kiedy Słońce przechodzi przez punkt Barana, na półkuli północnej jest to równonoc wiosenna.” No to jak ma się ten fakt do tego, że w dniu 20.marca 2013 roku Słońce znajdowało się w gwiazdozbiorze Ryb?
            http://theskylive.com/ephemerides-computation?obj=sun&date=2013-03-20&h=15&m=52
            Także w dniu 21.03.2013 roku nadal Słońce znajdowało się w gwiazdozbiorze Ryb.
            http://theskylive.com/ephemerides-computation?obj=sun&date=2013-03-21&h=15&m=52
            A Słońce jest w znaku Ryb mniej więcej od 11. marca do 21. kwietnia.

            Na kiedy w takim razie wypada prawdziwy czas „przesilenia wiosennego” czyli równonocy wiosennej, skoro niektóre „oficjalne źródła” podają, że: „Na półkuli północnej równonoc wiosenna następuje w okolicach 20/21 marca, kiedy Słońce przechodzi przez punkt Barana.”, a w rzeczywistości w tym czasie Słońce znajduje się w znaku Ryb?
            http://tonalinagual.blogspot.com/2014/01/przesuniete-znaki-zodiaku-i-fikcyjne.html

            „Według wyliczenia którego dokonał Michał Kamieński długość ta wynosi około 25 800 lat, po 2150 na każdy znak Zodiaku w którym przebywał punkt równonocy wiosennej.”

            Podzielmy (dla uproszczenia, choć gwiazdozbiory wcale nie zajmują tyle samo miejsca na nieboskłonie – nie obejmują takiej samej ilości stopni) na 12 gwiazdozbiorów. Wychodzi, że ŚREDNIO na każdy znak zodiaku przypada OKOŁO 2150. lat. I co OKOŁO tyle lat zmienia się znak, na który przypada punkt równonocy wiosennej.

            Jeśli obecnie „punkt Barana” znajduje się w gwiazdozbiorze Ryb, a za około 500 lat znajdzie się w gwiazdozbiorze Wodnika, to znaczy, że ostatnia zmiana nastąpiła około 136 roku n.e. A przed rokiem 136 n.e. „punkt Barana” znajdował się w gwiazdozbiorze Barana (od około roku 2014 p.n.e., a wcześniej w gwiazdozbiorze Byka (od około 4164 roku). Czy tak?

            Jeśli Budda narodził się w roku 563 p.n.e. w czasie pełni w znaku Byka (albo w czasie pełni, która miała miejsce gdy Słońce znajduje się w gwiazdozbiorze Byka, to na jaki miesiąc – według rachuby kal. gregoriańskiego – przypadałby dzień jego narodzin?

          • MAMA TIKA pisze:

            „Astrologia się nie spóźnia bo bazuje na tzw Zodiaku topocentrycznym.Można powiedzieć że Zodiak spowodowany jest owym nachyleniem osi Ziemi „

            Tak?
            To dlaczego czytam np., że „Słońce wchodzi w znak Byka w dniu 20 kwietnia, godz. 01:38”, A jak sprawdzić położenie Słońca w tym dniu, to okazuje się, że Słońce w tym dniu w roku 2013 znajdowało się pomiędzy gwiazdozbiorem Ryb i Barana?
            Sam możesz to sprawdzić tutaj: http://theskylive.com/planetarium?obj=sun&date=2013-04-20&h=15&m=50#lat|78.3398708365|lon|331.57592592599997|fov|64.8

          • margo0307 pisze:

            „..Szkoda że dzisiejsza astrologia nie bierze poprawki na precesję i spóźnia się o 30-stopni czyli przesunięcie o cały jeden zodiak.”

            Bardzo ciekawie nt. pisze na stronie http://www.taraka.pl/26_tysiecy_lat_cyklu
            pan Wojciech Jóźwiak

            „..długość cyklu precesji nie jest znana dokładnie, ponieważ zależy od niedających się przewidzieć zmian w rozłożeniu masy na Ziemi.
            Poszczególne epoki powinny trwać tyle czasu, ile zajmuje przejście punktu równonocy wiosennej przez kolejne gwiazdozbiory – nie przez znaki zodiaku.
            Ale właściwie nie wiadomo, co to jest gwiazdozbiór: gdzie zaczyna się i kończy.
            Na współczesnych mapach nieba gwiazdozbiory są narysowane sztucznie, prostymi liniami, jak amerykańskie stany.
            Ekliptyka (droga Słońca) przecina nie dwanaście, lecz trzynaście gwiazdozbiorów…”

  16. Dawid56 pisze:

    W pewnym sensie nie ma znaczenia położenie planet na tle gwiazdozbiorów bo obowiązuje pewna symbolika i charakterystyczny układ Świat i obrzędów w stosunku do Zodiaku topocentryczneg a nie gwiazdowego i tak
    Baran-Wielkanoc
    Byk- Święto Ziemi, zasiewy
    Bliźnieta- Dzień Dziecka
    Rak- Puszczanie wianków na wodzie, ogromna zmienność aury
    Lew bardziej stabilna aura niż w Raku i więcej Slońca
    Panna-Sianokosy, szkoła
    Waga piękna złota polska jesień
    Skorpion- dzień Zaduszny i Dzień wszystkich Świętych symboliczna „śmierć” przyrody
    Strzelec Barbórka,Mikołaj,śieto swiatła św Łucja 13 grudnia
    Koziorożec Boże Narodzenie i rozpoczęcie urzedowego roku 1 stycznia
    Wodnik Walentynki
    Ryby – wielki post

    • MAMA TIKA pisze:

      „W pewnym sensie nie ma znaczenia położenie planet na tle gwiazdozbiorów bo obowiązuje pewna symbolika i charakterystyczny układ Świat i obrzędów w stosunku do Zodiaku topocentryczneg a nie gwiazdowego i tak”

      To (jak dla mnie), kochany Dawidzie, jest właśnie „sztuczny twór matrixowy”, który nie ma związku z naturalnymi zjawiskami kosmicznymi i aktualnym położeniem Ziemi w kosmosie.

      p.s. mój komentarz „oczekuje na moderację”: https://nnka.wordpress.com/2014/02/23/kazanie-na-gorze-prawo-odwetu-i-milosc-nieprzyjaciol/#comment-26734

      • MAMA TIKA pisze:

        Ale możliwe, że czegoś nie rozumiem, więc jak mi wytłumaczysz, to zrozumiem😀

        • EosphorosVenus pisze:

          Chyba jest tak jak Dawid pisze, gdyż czytając swój horoskop sprawdza się w ok 70% to co jest w nim napisane odnośnie mojego znaku zodiakalnego😉. Więc całkiem możliwe że przesunięcie precesyjne gwiazdozbiorów nic w tym wypadku nie znaczy.
          Odnośnie narodzin Buddy to w 563r. p.n.e słońce znajdowało się w Byku w dniu 22 kwietnia na wysokości Plejad, w tym samym dniu pełnia księżyca wypadła między konstelacją Skorpiona/Wagi. Poza tym już jutro gratka dla obserwatorów Nieba a mianowicie bardzo bliskie spotkanie Venus i Księżyca. Całe zjawisko będzie można obserwować od około godz. 5:00 rano na południowym-wschodnim Niebie nisko nad horyzontem. W niektórych krajach m.in w Indiach będzie można obserwować zjawisko zakrycia Venus prze tarczę Księżyca. Cóż wypada życzyć bezchmurnej pogody i udanych obserwacji.

          • hana pisze:

            już dzisiaj sfotografowałam tę parę idącą w bliskości po niebie na spacer, niestety nie wiem jak się tutaj zamieszcza zdjęcia widok był piękny, niebo bez chmur…pobudzający wyobraźnię… mnie się snuło, że ten spacer patronki miłości i patrona nocy, podświadomości to swego rodzaju okazja na wydobycie i z miłością potraktowanie naszej ciemnej strony, tego co jeszcze czeka schowane przed światłem zwłaszcza, że do tej pary dołączyło słońce czyniąc co prawda Wenus niewidzialną ale energie płynęły jak miłość, która jest, obejmuje a w oczy się nie rzuca…pozdrawiam… spacer tej pary w bliskości jest bardzo ważnym momentem, wiele się może zdarzyć

          • MAMA TIKA pisze:

            EosphorosVenus:
            „Chyba jest tak jak Dawid pisze, gdyż czytając swój horoskop sprawdza się w ok 70% to co jest w nim napisane odnośnie mojego znaku zodiakalnego😉.”

            Może dlatego tylko 70 % się sprawdza, bo ten horoskop nie uwzględnia przesunięcia o 30 stopni? ;-D A może dlatego, że 30 % tak zwanej karmy – zapisów kosmiczno-ziemskich w Twojej Istocie masz już „uwolnione”? ;-D Ja jestem spod 13. znaku zodiaku – Orlicy Świadomości ;-D

            „Odnośnie narodzin Buddy to w 563r. p.n.e słońce znajdowało się w Byku w dniu 22 kwietnia na wysokości Plejad, w tym samym dniu pełnia księżyca wypadła między konstelacją Skorpiona/Wagi.”

            To może teraz Dawid ułoży horoskop dla Buddy? ;-D

            „Poza tym już jutro gratka dla obserwatorów Nieba a mianowicie bardzo bliskie spotkanie Venus i Księżyca. Całe zjawisko będzie można obserwować od około godz. 5:00 rano na południowym-wschodnim Niebie nisko nad horyzontem. „

            Dzięki za informację, może uda mi się popatrzeć na to zbliżenie Planety-Gwiazdy i Księżyca.

          • MAMA TIKA pisze:

            Hana:
            „już dzisiaj sfotografowałam tę parę idącą w bliskości po niebie na spacer, niestety nie wiem jak się tutaj zamieszcza zdjęcia widok był piękny, „

            Możesz umieścić to zdjęcie jakoś w internecie i podać linka do tego zdjęcia?

          • Dawid56 pisze:

            Jest mały szczegół dosyć istotny.Według moich obliczeń 22 kwietnia 563 p.n.e nie było pełni ale było zgrupowanie planet w fazie Barana(Słońce,Merkury,Jowisz,Saturn,Pluton) i Alcyone ( królowa Plejad).Co ciekawe to w 563 -562 p.n.e miała miejsce potrójna koniunkcja Jowisza i Saturna w fazie Byka podobnie jak w latach 7 p.n.e i 6 p.n.e miała miejsce również potrójna koniunkcja Jowisza i Saturna

        • Dawid56 pisze:

          Mamo-Tiko, nie wiemy tak naprawdę kiedy powstał Zodiak .To znaczy pytanie jest może innego rodzaju od kiedy oś Ziemi jest pochylona 23 stopnie 27 minut. Może były takie czasy kiedy była prostopadła do płaszczyzny orbity Ziemi- wówczas pojęcie Zodiaku topocentrycznego nie ma najmniejszego sensy bo równik niebieski to samo co Ekliptyka. Ale na dzień dzisiejszy oba Zodiaki syderyczny i topocentryczny mają ze sobą tylko nazwy .Zasadniczy błąd polega na ty że cały czas odnosimy się do tego co widzimy na niebie, ale to nie ma większego znaczenia jeśli chodzi o tzw asrtopsychologię .Na półkuli północnej tzw punkt Barana określany jest wtedy kiedy Słonce wschodzi w miejscu przecięcia się Ekliptyki i Równika niebieskiego i każdego dnia będzie punkt wschodu znajdował się wyżej od równika niebieskiego ,aż w okolicy 21 czerwca osiągnie swoja najwyższa wysokość na niebie wynoszącą (90-fi) +23st 27 min .21 marca i 23 września będzie to 90-fi a 21 stycznia (90-fi) -23 st 27 min. To cała tajemnica Zodiaku topocentrycznego.
          Jak dobrze wiesz Mamo-Tiko gwiazdozbiory maja nierówne rozmiary w odróżnieniu od znaków zodiaku których jest zawsze 12 .Nic by nie stało na przeszkodzie by posługiwać się numerami
          Baran to 1,Byk 2,Bliźnięta 3, Rak-4,lew-5,Panna-6,Waga-7,Skorpion-8,Strzelec-9,Koziorozec 10(1),Wodnik 11(2),Ryby 12(3).Te ostanie 3 fazy wychodzą poza tzw układ wznoszący ( wchodzenie pod górę i wspinanie się na szczyt).Są niejako najtrudniejsze bo mówią „Panta rei” nic nie jest wieczne, rzeczywistość materialna podlega prawom cykli- koło się zamyka. Są narodziny( te fizyczne) i jest śmierć (ta fizyczna).
          Dla Hindusów punktem odniesienia była gwiazda Dzeta Piscium bo znajduje się dokładnie na Ekliptyce. Natomiast zapewne wiesz ze moją niejako ulubiona gwiazdą jest Regulus- serce Lwa, bo ona również znajduje się na Ekliptyce. Obecnie osiągnęła ona ( w marcu 2012) 0 stopni Panny tzw Punkt Sfinksa. W świetle tego co się dzieje ( na świecie i w Kosmosie)) od marca 2012, a dzieje się niesłychanie dużo, jest to po prostu symboliczne otwarcie tzw galaktycznego okna 

      • Dawid56 pisze:

        Kochana Mamo-Tiko, może i sztuczny twór, ale spowodowany nachyleniem osi ziemskiej ( nic na to nie poradzisz) chyba że wyprostujesz oś Ziemi😉

  17. Pingback: Kazanie na Górze-Prawo odwetu i Miłość Nieprzyjaciół | Krystyna Sai Kręt (Szlosek)

  18. Mezamir pisze:

    Przerwana Dekada”, krótki fragment wywiadu z Edwardem Gierkiem przeprowadzonego przez Janusza Rolickiego na przełomie 1989/90 r.:
    “(…) obecna Polska przeżywa zachłyśnięcie się Zachodem i amerykańskimi rozwiązaniami ekonomicznymi. Wiem jednak, czym jest kapitalizm. W odróżnieniu od większości współczesnych Polaków żyłem w nim i poznałem jego zalety i wady. Kapitalizm jest jednak zaprzeczeniem etosu równości społecznej i sprawiedliwości. Demokratyczna zasada równości złożona na ołtarzu pieniądza jest niestety tylko pozorna. Czeka nas straszne rozwarstwienie społeczne, bezrobocie i niestety raczej nie europeizacja lecz latynizacja czyli kapitalizm nędzy. Jeszcze ciągle ludzie zaczadzeni hasłami antykomunistycznymi nie uświadamiają sobie w pełni, że nie tylko zyskali wiele dzięki ostatnim zmianom ale też wiele stracili. Przede wszystkim stracili spokój socjalny i poczucie bezpieczeństwa (…) Ciekawy jestem jak długo starczy ludziom wiary w lepsze jutro w sytuacji, gdy polityka rządowa polega na gwałtownej pauperyzacji społeczeństwa. Równowagę gospodarczą obecna władza chce uzyskać drogą bezprzykładnego ubożenia społecznego (…) Oby wokół naszych miast nie pojawiły się slumsy a sklepy nie były pełne drogich towarów niedostępnych dla nędzarzy snujących się po ulicach. Znam to z czasów przedwojennych apoteozowanych dziś, jakże niesłusznie na wszystkie możliwe sposoby. Boję się też, że gdy sięgniemy po pomoc ale nie bezinteresowną, nadejdzie z Zachodu – z sytych i zamożnych Niemiec. I znowu jak przed laty na tej ziemi pojawią się panowie, którzy będą za bezcen wykupywali polską własność. Oby nie powróciła sytuacja sprzed wojny gdy zarządy fabryk należały do cudzoziemców, głównie Niemców a Polacy byli robolami (…) Z nową siła wracają nasze stare sentymenty do Zachodu, do Ameryki. O jakże naiwni jesteśmy wierząc w szczerą bezinteresowność Jankesów (…) Wierzcie mi, rozmawiałem z trzema amerykańskimi prezydentami i wiem, że dla nich jesteśmy tylko pionkami na wielkiej szachownicy światowej polityki. Pionkiem o tyle ważnym o ile można go wykorzystać do ruchu przeciwko “czerwonej” Rosji. Może to zabrzmi obrazoburczo ale o ile upadnie na trwałe światowy system socjalistyczny rola Polski w świecie spadnie katastrofalnie. Staniemy się wielką prowincją Europy i magazynem taniej siły roboczej (…)”

    No i co?Proroctwo Gierka się wypełnia.
    Większość „proroków” to ludzie dobrze poinformowani,nie głupi i tyle.
    Duch zstąpił i odnawia oblicze naszej ziemi eh.
    Szkoda że tym duchem jest jakiś antysłowiański Dżin z pustyni.

  19. margo0307 pisze:

    „…Ja wam powiadam:
    Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują…”

    Padina powiedziała: zawsze mogę się zabić w przyszłym tygodniu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s