Znaleziono ikonę, która ma tętno i temperaturę

Ten wpis dedykuję tym wszystkim którzy wierzą jeszcze, że istnieje w Człowieku dobro które może zwyciężyć w walce z Szatanem, że Mamy jako Ludzkość, potężnych boskich Opiekunów. Że cały czas istnieje szansa na Szczęśliwe Życie tu na Ziemi .Nic nie jest stracone.Był zarzut że ten Blog Mistyka Życia zaczyna promować tzw wartości katolickie.Dla mnie tymi wartościami pozostaje Miłość ta Miłość którą okazał Jezus Chrystus.Cieszę że Michaela Klonek Margo pomogły aby właśnie te wartości zwyciężyły i właśnie im dedykuje ten wpis. Dedykuję go również Mamie Tice i Livii i wszystkim tym dla których zarówno Pokój jak i Miłość są najwyższym Dobrem🙂😉 .
Ma za nic że Ktoś pomyśli że to fanatyzm religijny.
Specjaliści z NASA zbadali ikonę, która przedstawia obraz Matki Bożej. Obraz posiada nie tylko tętno, ale także temperaturę 36,6 stopnic Celsjusza, jak u zdrowego człowieka. Eksperci twierdzą, że ikona emituje nieznane wcześniej kolory, pisze Global Science.

Naukowcy badali ikonę Matki Bożej z Guadalupe, która, zdaniem lokalnej mniejszości, posiada unikalne właściwości. Wizerunek Maryi usytuowany jest w granitowej ścianie ołtarza. Otaczają go kadzidła, świece i kwiaty.

Wyniki badań przeszły najśmielsze oczekiwania naukowców. Rozpoczęto od analiz okulistycznych oczu obrazu. Siatkówki oczu Matki Boskiej zmniejszają się rzekomo, gdy zbliża się do nich światło i zwiększają się, gdy światło jest tłumione. Innymi słowy, oczy Matki Boskiej z Guadelupe opowiadają na działanie światła, jak oczy żywego człowieka.

Temperatura płótna, na którym namalowano obraz wynosi 36,6 stopni Celsjusza. A jeszcze większą rewelacją było odkrycie w ikonie tętna. Po użyciu stetoskopu okazało się, że puls wynosi 115 uderzeń na minutę – to jest, jak bicie serca płodu w łonie matki. Badanie farb ujawniło kolejno zagadkę. Skład tych farb nie jest znany współczesnej nauce. Na pewno nie maja one mineralnego lub zwierzęcego pochodzenia. Substancji takich nie znaleziono wcześniej na Ziemi.

W bezpośrednim sąsiedztwie relikwii działy się w przeszłości dziwne wypadki. Tak więc na początku dwudziestego wieku, w pobliżu obrazu podłożono bombę o dużym promieniu działania. Wybuch zniszczył wszystko z wyjątkiem tajemniczej ikony, która pozostała nienaruszona.

Naukowcy zwracają też uwagę na dziwny sposób zabarwienia ikony. Ręce Najświętszej Maryi Panny były malowane w różnych odcieniach – jedne są słabsze od innych. Symboliczna różnica może oznaczać jedność wszystkich ras. Krzyż na szyi Maryi może być, zdaniem badaczy, symbolem inkulturacji chrześcijaństwa w społeczności Azteków.


Wiadomym jest, że Matka Boża z Guadalupe czczona jest głównie w Ameryce Łacińskiej. Kościół katolicki uznaje tę cudowną ikonę. Pierwsza wzmianka o niej sięga 1649 roku. Pisał o niej Luis Lasso de la Vega. Według jego informacji obraz miał być namalowany w 1531 roku. Ku czci Matki Bożej z Guadalupe w Meksyku wybudowano wówczas świątynię, którą po dziś dzień odwiedza 14 milionów pielgrzymów rocznie.

Naukowcy z NASA nadal będą badać tajemnicze ikony.
żródło:
http://innemedium.pl/wideo/znaleziono-ikone-ktora-ma-tetno-temperature

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Istota Ludzka, Transformacja 2012. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

93 odpowiedzi na „Znaleziono ikonę, która ma tętno i temperaturę

  1. Mezamir pisze:

    Wszystko by było bardzo piękne tylko że:

    1-Kto sponsorował badania?Kto za nie płacił?Wynik badań nie jest przypadkiem
    opłacony z góry?
    2-Na jakiej podstawie ktoś określa że jakaś bogini,jest właśnie TĄ boginią?
    Skąd wiadomo że to nie jest np…Dziewanna?Albo Kali?
    No?

  2. Mezamir pisze:

    „Ręce Najświętszej Maryi Panny były malowane ..” – Dobrze dobrze,zwracam uwagę na jedną rzecz
    Imię bogini,nie jest boginią.

    To,jak ktoś sobie nazywa jakieś bóstwo,to jego prywatna sprawa.
    Kult Matki Bogów był znany ludzkości dużo wcześniej
    niż ten (kult Miriam) który pojawił się wraz z judeochrześcijańśtwem.
    Warto o tym pamiętać.
    Każdy sobie interpretuje to co widzi,tak jak jemu pasuje.

    http://www.taraka.pl/krolowa_niebios

    • fvb pisze:

      Poczytaj skąd sie wzięłą ta ikona🙂 wtedy bedziesz wiedziec skąd wiadomo kto to jest .

      • Mezamir pisze:

        „Nazwa Matka Boża z Guadalupe pochodzi prawdopodobnie od określenia coatlaxopueh, które w języku nahuatl oznacza „[kogoś kto] depcze węża”

        Matka Boża z Guadalupe – określenie Miriam z Nazaretu, która miała objawić się Aztekowi św. Juanowi Diego Cuauhtlatoatzinowi na wzgórzu Tepeyac

        Wszystko zaczyna być jasne,pod warunkiem że czytamy,wiele książek
        nie ograniczamy się do jednej jedynej Biblii .
        Ktoś kto uważa że wie,na podstawie jednej książki, jest po prostu śmieszny.

        Ja już widzę w czym rzecz🙂 dla tych którzy nie widzą wyjaśniam:

        1-„Kiedy Rzymski Kościół rozpoczął “katechizację” prowincji, nieustannie odnajdywał lokalnych bogów. Ucząc się legendarnych wyczynów tych bogów, przebiegli rzymscy misjonarze wynaleźli “świętych”, którzy dokonali tych samych czynów i opowiadali prostym poganom:

        “Ten wasz bóg jest niczym innym jak demonem, który próbuje odciągnąć was od Naszego Pana Jezusa Chrystusa, i w tym celu naśladuje wyczyny naszego świętego męczennika Jana Kowalskiego. A jeśli mi nie wierzycie, posłuchajcie historii życia naszego świętego męczennika…”

        I tu następowała zmyślona opowieść.

        W ten sposób Rzymski Kościół przyswoił do swojej liturgii cały panteon “pogańskich” bogów, przemieniając ich w całkowicie fikcyjnych świętych i męczenników”.

        2- Aztekowie nie byli idiotami którzy potrzebowali cudzych tradycji i symboli
        aby własne dziedzictwo kulturowe móc deptać i pluć na nie(tak jak to ma miejsce w przypadku większość obywateli naszego kraju,którzy srają we własne gniazdo
        tylko dlatego że ktoś im powiedział że coś jest gdzieś napisane)

        3- Kościół jest znany z tego że robi swoich świętych,z ludzi nie mających z kk nic wspólnego.
        Dobrym przykładem jest płanetnik Rachwał Wojciech…
        okazało się że był katolikiem i to gorliwym😉 ale dopiero po śmierci
        gdy nie był w stanie zaprotestować i dementować fałszu .

        4 – „Jak głoszą przekazy, w ostatnim dniu objawień, 12 grudnia 1531 roku dojść miało do powstania obrazu Matki Bożej z Guadalupe. Jest to najstarsze objawienie maryjne oficjalnie uznane przez Kościół katolicki.”

        Bezczelne brednie,propagandowe.

        Postać „matki boski guadelupski”,to fikcja i próba
        wynarodowienia konkretnej grupy etnicznej,dlatego że kult matek boskich
        pojawił się w kk dopiero w IV wieku.

        Postać o której można mówić w kontekście Juana Diego
        to Garuda,Raraszek,dlaczego?

        Juan Diego Cuauhtlatoatzin- „Mówiący orzeł lub Ten, kto mówi jak orzeł”🙂
        Garuda przedstawiany jest w ikonografii jako ten który poskramia węże
        http://shangshung.org/store/index.php?main_page=popup_image&pID=263

        Widać związek?Zapożyczenia?Dorabianie ideologii do własnych potrzeb?

        Nie ma czegoś takiego jak
        „matki boskie nazarejskie,częstochowskie,guadelupskie,zielne ” itp
        ponieważ nigdy nie było takiego wynalazku w kk.

        Kościół wymyślił sobie kult bogini
        na wzór i podobieństwo oryginalnych kultów Bogini Matki
        znanych bardzo dobrze na długo przed pojawieniem się judeochrzescijaństwa.

        Ciemnota ludu gwarancją „cudu”.

        • Mezamir pisze:

          Ten aniołek i Księżyc po prawej
          to próba obejścia kościelnej cenzury.
          Na załączonym obrazku widać co i gdzie zostało ukryte🙂

          • MAMA TIKA pisze:

            Wstawiłeś czerwonego Garudę…
            The Red Garuda – Powerful Wings of the Heart

            „From the western Himalayas, across India, to the Mongolian plains, to the Indonesian archipelago, the Garuda represents this transcendent quality present in all humans, that which empowers and removes all obstacles to our spiritual development. The Red Garuda is especially known as a healing practice for emotional and physical problems, both for ourselves and others, for the fiery strength of enlightened energy quickly burns away all obstacles. It also is known for its ability to resolve issues related to disturbances of the nagas, the beings of the waters.” – http://www.dancingtheworlds.com/pages/tibetan-boen/red-garuda.php

            Tłumaczenie:
            „Od zachodnich Himalajów, przez Indie, po mongolskie równiny, na archipelagu indonezyjskim, Garuda przedstawia (symbolizuje) tę transcendentną jakość obecną we wszystkich ludziach, która upełniomocnia i usuwa wszelkie przeszkody w naszym duchowym rozwoju. Czerwona Garuda jest szczególnie znany jako uzdrawiająca praktyka problemów emocjonalnych i fizycznych, zarówno swoich, jak i innych [w sobie], dzięki ognistej sile oświeconej energii, która szybko wypala wszystkie przeszkody. Również znany jest ze swojej zdolności do rozwiązywania problemów związanych z zaburzeniami [wprowadzanymi przez] Nagów [wężów, smoków wodnych], istot wód.”

            U Majów np. Quetzal (Ketzal) to podwójne bóstwo Wężo-Ptak lub Ptako-Wąż a nawet Orło-Wąż lub Orło-Smok…

            „cyt. z Vox Populi (niestety, przetłumaczone przez biskupa katolickiego ;-(:

            „Pierzasty wąż był utożsamiany z Quetzalcoatl, meksykańskim Chrystusem. Quetzalcoatl zawsze towarzyszą święte symbole orła i węża. Pierzasty wąż ujawnia wszystko.”
            cyt.:
            „Orzeł Ducha i ognisty wąż  przekształcają nas w istoty boskie.”

            Moja przypowieść jest taka:
            Istota Pełna (znana jako Pustka, ale nie ta nihilistyczna ;-)) przedstawiana jako Pramacierz z płaszczem usianym gwiazdami, wcieliła się w Orła i urodziła Węża, Następnie została zapłodniona przez tego Węża i zniosła JAJO, z którego powstało wszystko, co istnieje…😀

      • Mezamir pisze:

        Guadalupe, or Guadeloupe (Spanish pronunciation: [ɡwaðaˈlupe]) was an early Arabic/Latin compound-word, Guadi is dry riverbed and Lupe is Wolf so that the name is Wolf-river

        Wilcza Rzeka z czym się kojarzy?
        Wilczy Pasterz/Weles/św Mikołaj

        Kult św. Mikołaja na Rusi – Boris Andriejewicz Uspienski

        „Książka przetłumaczona dobrze za wyjątkiem tytułu. To nie jest zarys kultu św. Mikołaja na Rusi; to filologiczno-semiotyczne śledztwo w poszukiwaniu reliktów pogaństwa jakie utrwaliły się w wizerunku ruskich świętych. Tak więc, wbrew tytułowi, bardziej ukontentowany będzie ten, kto liczy na dociekliwe studium słowiańskiego ‚pogaństwa’,
        niż ten, kto liczy na historię chrześcijaństwa na przykładzie św. Mikołaja.

        Uspieński reprezentuje szkołę Tartu i jest to jedna z najlepszych rzeczy jakie ta szkoła stworzyła (a jest ich jeszcze kilka). Naukowcy poprzez badania struktur języka, utrwalonych znaczeń, tekstów folkloru kreślą siatkę kulturowych powiązań, wcale nie oczywistych, i docierają do samych ich źródeł. Wyniki są często bardzo ciekawe, niedostępne innym dziedzinom, jak archeologia czy historia.

        Wbrew pozorom, najważniejszym bohaterem „Kultu św. Mikołaja” jest pogański bóg Wołos/Weles. Poznajemy jego związki ze ślepotą, kulawością, światem podziemnym, płodnością, zwierzętami, itd. Na wiele z tych związków nie wskazywał przed Uspieńskim nikt; ślady wielu sami rozpoznajemy w średniowiecznych źródłach, choć sam autor posługuje się właściwie wyłącznie materiałem znacznie późniejszym.

        Przeanalizowany materiał jest ogromny a sposobowi argumentacji trudno odmówić logiki. To też różni Uspieńskiego od jego dzisiejszych polskich naśladowców, którzy próbują stosować jego metodą, ale ich domorosłe prace są tylko zlepkami skojarzeń.

        Na polskim rynku wydawniczym zdecydowanie jedna z najważniejszych książek na temat ‚pogańskiej’ religii Słowian.”

        „Pogaństwo” czytaj tradycja etniczna,native = „pagan”.
        Jeśli coś jest „pogańskie” tzn że jest RDZENNE.

        Jaki jest związek między Welesem i Rarogiem
        „matką boską”/Garudą i Wilczą Rzeką/Nagami ?
        Zasadniczy🙂 wystarczy poszperać i poczytać.

        • Dawid56 pisze:

          Jeszcze mamy objawienie w Licheniu Mikołajowi.Coś za dużo tych Matek Boskich, których objawienia negujesz.A Medjugorie,Fatima,Lourdes, La Salette,Gietrzwałd, Gidle,
          Wojna w Jugosławii była zapowiedziana 24.061981.Pamiętaj ze część Objawień ma charakter prywatny z część zbiorowy.Czy słyszałeś o cudzie tańczącego Słońca 13.10.1917 w Fatimie .Świadków było ok 15.000

          • Mezamir pisze:

            Zaraz zaraz,czy ja neguję bogów?
            Jak twardogłowy politeista może negować bogów?:D
            Jak twardogłowy monoteista może negować politeizm,skoro
            w jego świętych księgach jest wielokrotnie wspomniane o tym ze cudzych bogów czcić nie wolno(jasnym synom Izraela) ,nie napisano że inni nie istnieją
            tylko ze naród wybrany ma być wierny jednemu z nich,Jehowie
            a w księdze Rodzaju mamy Elohim/bogów🙂

            Powtarzam jeszcze raz bo widzę że ciężko jest mnie zrozumieć
            a to co mówię nie jest chyba aż tak trudne?

            To że jacyś bogowie,gdzieś,pojawiają się,coś nam przekazują
            to jest jedna strona medalu.

            Drugą strona medalu jest dorabianie do tego własnej ideologii
            i widzenie we wszystkim Miriam.

            Miriam to bogini wymyślona w Efezie w IV wieku,kropka.
            Nie może się objawiać coś co zostało wymyślone
            chyba że jest to Tulpa
            no ale Tulpa nie jest żadnym bogiem/boginią,jest tylko Tuplą.

            Nie neguję istnienia Tulpy,neguję nazywanie Tulpy boginią.

            Sens doświadczenia zależy od interpretacji.
            Jeśli ktoś zobaczy jakąś istotę,ze światła,to zinterpretuję ją w taki sposób
            w jaki pozwala mu jego ..”zasób słów”

            Czyli,jeśli ktoś umie powiedzieć tylko :”Miriam,Duch św i Chrystus”
            wszystko co zobaczy będzie nazywał w ten sposób(bo inaczej nie potrafi)
            a ja bym bardzo chciał żeby osoby widzące Miriamy to tu to tam
            wyjaśniły mi na jakiej podstawie twierdzą że to co widzą
            to jest właśnie Miriam a nie np…Kali,albo Żywia,albo Dziewanna🙂

            No jak ci wszyscy wyznawcy kultu maryjnego,oceniają czy bogini przed którą klęczą
            to jest właśnie ta wymyślona w Efezie, a nie ta znana od tysięcy lat wśród „pogan”?🙂

            Wszędzie gdzie dziś stoją kościoły i kaplice jedynej słusznej Słuszności
            dawniej mieliśmy „pogańskie” miejsca kultu.
            Dlaczego nikt nie postawił kościoła obok tylko zawsze w centrum?
            Ponieważ należało zniszczyć oryginał i podstawić w jego miejsce kopię🙂
            i tak oto pojawił się nam cały panteon matek boskich Miriamowskich🙂

            Wszystkie boginie na całym świecie,przechrzczono na Miriam.

        • MAMA TIKA pisze:

          „Wszystkie boginie na całym świecie,przechrzczono na Miriam.”

          Jeśli Miriam potraktujemy jako Praboginię Matkę (Pramacierz), to wszystkie inne będą jej „awatarami”, przejawami… A nawet wszyscy bogowie😉
          Podobnie – według pradawnych nauk 13. Matek Klanowych – na Ziemi żyje jedna kobieta i jeden mężczyzna w wielu przejawach, wcieleniach, „awatarach”? ;-D

  3. Adrem pisze:

    Ludzie !
    Macie mózgi, to ich używajcie !

  4. Mezamir pisze:

    Naukowcy z NASA,to naukowcy z JewSA.
    NASA to organizacja założona przez czołowych iluminatów/jezuitów
    większość nazistów tam skończyła po wojnie jako eksperci
    a nazisci to krzyżacy ,zakon najświętszej Marii Panny🙂

    Teraz wystarczy dodać dwa do dwóch .

  5. Dawid56 pisze:

    Mezamirze wszystko można kwestionować jak i prawdziwość Całunu Turyńskiego również.Moim zdaniem to autentyk świadczą, choćby o tym monety na oczach Jezusa.Natomiast jak zapewne wiesz na całunie odbity jest negatyw Ciała prawdopodobnie powstały w wyniku jakiegoś niezwykłego wydarzenia.

    • Mezamir pisze:

      Lepiej być sceptykiem niż osobą naiwną….no i trzeba odróżnić dwie kwestie
      sam przedmiot poddawany analizie
      od interpretacji tego przedmiotu.

      Gdyby dziś,teraz,wrócił na Ziemię Perun albo Indra
      98% Polaków nazwało by go Chrystusem …może przesadziłem
      Połowa z tych 98% nazwała by go masońskim antychrystem😀

      Ludzie zawsze widzą to co chcą widzieć.Sens doświadczenia zależy od interpretacji.

      Jest jeszcze jedno ALE
      ALE ma na imię TUPLA,radze poszukać,poczytać.

      Wiara w X,powoduje powstanie X.

      • MAMA TIKA pisze:

        „Wiara w X,powoduje powstanie X.”

        Czyż nie podobnie jest z wiarą w wielu bogów?

        cyt. Twoje słowa:
        „Sens doświadczenia zależy od interpretacji.
        Jeśli ktoś zobaczy jakąś istotę,ze światła,to zinterpretuję ją w taki sposób
        w jaki pozwala mu jego ..”zasób słów”😀

        • Mezamir pisze:

          Czyż nie podobnie jest z wiarą w wielu bogów?

          Podobnie jest,ale to nie to samo.
          Istnienie Tulpy nie oznacza że jej twórcy są sztuczni albo że nie istnieją.
          Inny przykład…istnienie barwników identycznych z naturalnymi
          nie oznacza ze tych naturalnych nie ma🙂

          …istnienie peruki nie oznacza że nie ma na świecie włosów😀

          • MAMA TIKA pisze:

            Platon mi się przypomina z jego światem idei i cieni…😀

          • Mezamir pisze:

            Hm hmmm?hm??😀

            Penrosea znasz?
            http://www.kognitywistyka.upjp2.edu.pl/resources/artykuly/grygielhohol1.pdf

            obi.opoka.org.pl/zfn/019/zfn01908Debiec.pdf

          • Mezamir pisze:

            blog.marciszewski.eu/?p=1768

            bacon.umcs.lublin.pl/~lukasik/wp-content/uploads/2010/12/R.Penrose-Droga-do-rzeczywisto%C5%9Bci-prze%C5%82.-J.Przystawa-Warszawa-2004-s.-7-21.pdf

            obi.opoka.org.pl/zfn/019/zfn01908Debiec.pdf

            obi.opoka.org/zfn/013/zfn01303Penrose.pdf

          • MAMA TIKA pisze:

            Znana mi ta „koncepcja” Penrose’a… ale nie jest zbyt klarowana, jak dla mnie. Kiedyś interesowała mnie bardzo fizyka teoretyczna😉
            (Platon nie twierdził, że świat idei jest stworzony ze „świata matematycznych form”).

            Ale mamy tu też do czynienia z trzema przejawami Całości: Yantra, Mantra i Tantra. Co było pierwsze? Yantra – Geometria (wszystkie formy, bryły i figury), Mantra – drganie, (częstotliwości i jej wszystkie pochodne w tym całe spektrum światła i dźwięków) czy Tantra – fizyczna manifestacja (również wciąż zmieniających się form)?

            Ale raczej chodzi tu o trzy światy jako: idea, treść i forma. W idei awarta jest treść p świadomość, W świadomości powstaje forma i forma zapładnia (inspiruje) świadomość do „współtworzenia”…
            Te trzy światy kojarzą mi się też z trzema „Logosami”… z Vox Populi tłumaczonego (niestety innego tłumaczenia nie ma) przez biskupa katolickiego, więc mógł on tam niezłe nasączyć oryginalne treści swoją własną (katolicką) interpretacją… W teogonii Majów, mamy do czynienia z trzema siłami boskimi… dwaj Bogowie/Boginie interweniowali w stworzeniu: jeden, który daje życie i kształtuje formę np. człowieka, drugi, który obdarza człowieka świadomością. Trzeci sprawia, że woda życia staje się płodna i gdy następuje zapłodnienie, drugi Logos interweniuje zaszczepiając świadomość do każdego organizmu. Ci „nie do wysłowienia” Bogowie są „pojazdami” (vehicles) działania wszystkich sił umysłu” Uniwersalnego Umysłu.” Podobnie Garuda jest „pojazdem Wisznu”. A Nagi żyją w wodzie i sprawiają, że jest płodna…

            „Wąż reprezentuje ogień seksualny „trzeciego Logosa”. Krew węża reprezentuje wody Genesis, wielkiej uniwersalnej spermy (…) w której wodach są zalążki całego życia.”

            Dlatego tymi Boskimi Istotami mogły być: Bogini – symbolizowana jako Orlica – Świadomość i Bóg – Wąż… symbolizujący i Umysł. W tańcu, w akcie kreacji stworzenia wszechświata….

            A może to Orlico-Wąż właśnie?

            Więc z „praprzyczyny” – z PIERWSZEJ, PEŁNEJ, PODWÓJNEJ ISTOTY – wyłania się forma => Garuda, Orlica, która jest Świadomością zawierającą w sobie Umysł. Z niej rodzi się Wąż – Umysł. Wąż zapładnia Świadomość i tak nie tyle powstaje, co przejawia się w świadomych formach Wszystko, co istnieje.

            I na pytanie: „Co było pierwsze – jajo czy kura?” Odpowiadam: „Kura”. Tyle że nie taka, co rodzi się z jaja jako kura;-D

          • Mezamir pisze:

            Yantra, Mantra i Tantra. Co było pierwsze?

            Dźwięk🙂

          • MAMA TIKA pisze:

            tamże:
            „Odyniec-Lew, Wąż-Biedronka i Łabędź-Orzeł, czyli<b< Dzik,Wąż i Ptak, orzeł jako zastępczy symbol ŁaBĘDZIA/BOCIANA!”

            Dzik, Wąż i Ptak – trzy „trucizny” w centrum „tybetańskiego” Koła Życia – Samsary?

          • Mezamir pisze:

            Kwestia symboliki zwierząt może być myląca
            Np niedawno przygotowano flagi modlitewne dla Europejczyków.
            Oryginalnie,w Tybecie,na flagach mamy tygrysy…skąd w Polsce tygrysa wziąć?😀

            Lamowie podali inny zestaw zwierząt który jest odpowiednikiem tego tradycyjnego tybetańskiego.

            Trzeba o tym pamiętać bo mogą wyjść potem głupoty
            w czasie praktyk,interpretacji itp🙂

          • MAMA TIKA pisze:

            „Kwestia symboliki zwierząt może być myląca”

            No może być…🙂

            „Lamowie podali inny zestaw zwierząt który jest odpowiednikiem tego tradycyjnego tybetańskiego.”

            No to jakie „odpowiedniki” podali?

          • Mezamir pisze:

            Chciałem znaleźć sklep w którym były te flagi i wyjaśnienia
            a teraz patrzę i strona zlikwidowana:/

            Mam coś innego,na otarcie łez
            Pytałaś o jantrę,tantrę i mantrę😀
            Zobacz co wygrzebałem :>
            http://jantra.com.pl/pliki/artykuly/art06.html

          • Mezamir pisze:

            Różne zwierzęta – znaczenie to samo
            Te same zwierzęta – różne znaczenie.

          • MAMA TIKA pisze:

            „Różne zwierzęta – znaczenie to samo
            Te same zwierzęta – różne znaczenie.”

            😀
            Zależy od… interpretacji czyli jaką symbolikę danemu zwierzęciu ktoś nadaje?

          • Mezamir pisze:

            No tak
            weźmy mitologię Skandynawii i semicką
            W jednej piekło jest ogniste a w drugiej lodowe🙂

          • MAMA TIKA pisze:

            „No tak
            weźmy mitologię Skandynawii i semicką
            W jednej piekło jest ogniste a w drugiej lodowe :)”

            Piękny przykład🙂

          • MAMA TIKA pisze:

            Dzięki kochany Mezamirze za linka…
            Ciekawy artykuł… Zaczęłam czytać… Pięknie kobieta pisze:

            Źródło, czyli wszechprzenikającą Świadomość, podstawę manifestacji wszelkich bytów, Wedy nazywają brahmanem (Tym, co się rozszerza). Gdy ciemność niewiedzy skryła istotę prawdziwej, naturalnej religii (sanatana dharmy), uniemożliwiając bezpośredni kontakt ze Źródłem, TO stało się niezrozumiałym Bogiem, napawającym czcią, a w naszej kulturze wręcz bojaźnią. Ja sama, pisząc ten artykuł, używam dużych liter w określeniach Źródła. TO, bowiem, chociaż daleka jestem od mistycyzmu, napawa najwyższym szacunkiem i ciągle na nowo zadziwia.”

            A dalej:
            „Wedanta, czyli upaniszady, pisma stanowiące ukoronowanie, esencję treści Wed, określa Źródło jako samoświetlną Świadomość, jedyną Rzeczywistość (Sat) i zarazem szczęśliwość (ananda). Brahman zapragnął się podzielić i dlatego „wymarzył”, czyli wyprojektował z siebie wszechświaty. Dusze ludzkie, Jego cząstki, jak iskry jednego, ponadczasowego Ognia rozlatują się w nieskończonej przestrzeni, w miarę zagęszczania się energii (materii) stopniowo przybierając coraz gęstsze ciała. Świat jest zatem majakiem (mają), sennym marzeniem Stwórcy, ułudą wynikającą z błędu postrzegania i zasłaniającą jedynie istniejące TO.”

            Nieskromna będę: piękna jest przypowieść o Rozbity Lustrze, którą kiedyś napisałam w chwili „natchnienia” i najwidoczniej… połączenia ze Źródłem ;-D

            „Twórcza Świadomość to Coś, co istnieje poza przestrzenią i czasem, a zatem według naszego pojmowania nie może mieć wymiarów. Inaczej mówiąc, jest nieskończona; pisma hinduskie opisują ją jako bezbrzeżny ocean, nam może prościej wyobrazić sobie TO jako bezwymiarowy punkt.”

            Pięknie… ja to „widziałam” jako ocean bez brzegów albo… kwiat lotosu o nieskończonej ilości płatków.

            No, to teraz wracam do czytania artykułu…🙂

          • Mezamir pisze:

            Bardzo dobrze,bo mam kolejny art😀

            Śmierć – jaka jest wizja buddyjska?

            W naszej kulturze śmierć to temat ponury i bolesny. Co będzie potem? Nikt nie wie. Wizja buddyjska napawa większym optymizmem. Może warto ją poznać?

            http://zwierciadlo.pl/2014/psychologia/rozwoj/smierc-jaka-jest-wizja-buddyjska

          • MAMA TIKA pisze:

            „Jajo wszechświata składa się z trzech rejonów: ziemi, strefy pośredniej i nieba. Ziemia to materia, sfera pośrednia – pole elektromagnetyczne, niebo – pole kwantowe. Światło kwantów, poruszające się skokowo, jest światłem wtórnym, wytworem Świadomości. Światło Świadomości jest nieruchome. Jak pamiętamy, TO jest samoświetlne. Byłoby dobrze nazywać je dla odróżnienia Blaskiem. „

            Kiedyś zrobiłam obrazek i zatutyłowałam go BLASK… Ciekawe😉

            „Okazuje się, że różni mędrcy (riszi), którym się to przypisuje [powstanie Wed], nie są tak naprawdę ludźmi: zapis wiedzy istnieje gdzieś na poziomie cząstek elementarnych – na przykład słynny Wasisztha, nauczyciel Ramy, to jądro atomowe, Mitra (bóg słoneczny) to elektron, a Waruna – proton. I tak dalej.”

            No nieźle😉


            Szczegóły procesu przejawiania
            (…)
            Poziom przyczynowy – zapisanie idei.
            Poziom mentalny – pochwycenie idei, obrazu bądź symbolu; stworzenie wzorca.
            – Subtelna energia zaczyna wibrować mocą intencji, w umyśle powstają modyfikacje, myśli mające postać „wirków”.
            – Wirki gęstnieją w cząstki elementarne.
            Poziom energii i materii
            – cząstki elementarne skupiają się w atomy.
            – atomy wypełniają wzorzec przedmiotu.
            – wzorzec zapisuje się w przestrzeni (akaśi), gdzieś na granicy światła i cząstek elementarnych. (Walter Russell, oświecony Amerykanin, podaje w swym dziele Secret of Light, że zapis istnieje w gazach szlachetnych.)
            – wzorzec rozchodzi się w przestrzeni w nieskończoność na zasadzie fraktalnej
            – wzorzec ładuje się, przyciągając podobne wzorce
            – wzorzec manifestuje się na poziomie energii elektromagnetycznej
            – wzorzec manifestuje się fizycznie.”

            Poziom przyczynowy, Poziom mentalny , Poziom energii i materii – hmm… prawie jak u Penrose’a, ale znacznie klarowniej🙂

          • MAMA TIKA pisze:

            Znalazłam ten swój obrazek pt. BLASK ;-D
            tutaj jest:

    • Dawid56 pisze:

      A tutaj mamy najnowsze badania Całunu przez naukowców z Turynu -może znowu ich ktoś przekupił?
      http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-twierdza-ze-calun-turynski-naprawde-nalezal-jezusa

      • Mezamir pisze:

        Tych całunów było tyle że głowa mała🙂

        i znowu dwie kwestie które trzeba oddzielić od siebie:
        1-autentyczność całunu
        2-związek z biblijnym Jeszua.

        Skoro „pogański” krzyż/solarny symbol
        jest teraz wszem i wobec,symbolem biblijnego Jeszua oraz neojudaizmu
        to dlaczego całun,będący równie dobrze artefaktem
        powiązanym z wydarzeniami opisanymi w Mahabharacie
        nie może być „dowodem” w sprawie postaci biblijnej
        stworzonej w oparciu o postacie mitologiczne i historyczne?
        Może być🙂 i z tego co widać jest.
        Mamy COŚ,coś jest tajemnicze i niezwykłe…
        doróbmy do tego całą mitologię i niech będzie że to nasze.

        Tak zawłaszczano „pogańskie” symbole
        „pogańskich” bogów robiąc z nich panteon „świętych”
        tak zawłaszczano „pogańskie” święte miejsca(Ślęża itd)
        tak zawłaszczano „pogańskie” tradycje i zwyczaje
        dlaczego więc nie zawłaszczyć sobie artefaktów?
        Przecież wszystko jest nasze,dla nas,my my MY.

  6. margo0307 pisze:

    „..Pokój jak i Miłość są najwyższym Dobrem🙂😉 ..”

    Piękne to słowa, odzwierciedlające sedno Prawdy🙂 bo…
    ” Kiedy robisz krok w kierunku NIEBA, NIEBO powoli otwiera swoje drzwi…”
    Gdy w sercach ludzkich panuje pokój i miłość, wówczas myśli, słowa i czyny takich ludzi promieniują tymi uczuciami…
    I można oczywiście nie zgadzać się z czyimś tokiem myślenia czy rozumowania…, nie wolno jednak ranić z tego powodu uczuć adwersarzy.
    Pięknie napisał/ła Obceinstalacje :

    ” Nie czekaj na okazję. Nie uderzaj w serce” Krytykuj ideologie, systemy myślowe lecz nie krytykuj czyjejś ufności…”

    Niewielu z nas wie, że częstotliwość fal szczerej, z serca płynącej modlitwy – każdego wyznania (sic!), w każdym języku – wynosi 8 Hz – dokładnie tyle, ile wynosi częstotliwość fal pola magnetycznego Ziemi😉

    Wspaniale jest dzielić się swoją wiedzą i przekazywać ją innym aby i oni mogli korzystać z jej dobrodziejstwa. Jeśli jednak pozwolimy, by zawładnęła nami iluzja „wszystkowiedzących”, łatwo możemy znaleźć się w objęciach pychy😦
    Każdy bowiem z nas – bez wyjątku – musi odnaleźć drogę, w swoim własnym dramacie lub komedii, dopóki nie przebrnie przez wszystkie ścieżki duchowej ewolucji…

    W notce 49 nt. właściwości naszej „prozaicznej, zwykłej” wody napisałam:

    Każde nasze słowo, każda nasza myśl jest jak kropla wody – jest nosicielem informacji…

    W duchowej sferze, na poziomie myśli, ten kto wysyła negatywne myśli – zanieczyszcza swoją własną wodę, z której w 80% składa się nasz organizm i negatywnie ją ładuje…

    Powracając do tematu „cudownych właściwości” ikony…, mogę wypowiedzieć się wyłącznie ze swego punktu widzenia, który zgodny jest z tym, co wyraził jeden z największych dramaturgów wszechczasów – Szekspir:
    „..Więcej jest rzeczy na ziemi i w niebie, niż ich się śniło waszym filozofom..” 😀

    Kartezjusz (francuski filozof), twierdził, że wszystkie cechy wszystkich rzeczy oraz całą o nich wiedzę można uzyskać z badania ich ruchu i kształtu 😉
    Dzisiaj już wiemy, że to co postrzega naszych 5 zmysłów to… czubek góry lodowej… 😀
    Dopiero współczesne badania fizyki kwantowej odkrywają przed nami głębię rzeczywistości, w której żyjemy, a i to – myślę – nie koniec 😉

    Temat cudownych obrazów, a w szczególności ikon, jest tzw. „tematem rzeką”…
    Ot choćby, mało znana ikona Matki Boskiej Kazańskiej…,która uzdrawia ludzi na całym świecie..😀

    • margo0307 pisze:

      „..Więcej jest rzeczy na ziemi i w niebie, niż ich się śniło waszym filozofom..”😀

      Poniższy filmik świetnie pasuje do powyższego cytatu 😀

  7. Mezamir pisze:

    Luna z gałązkami i rogiem, krocząca w chmurach, z dwoma kotami i znakiem Zodiaku – Rakiem; drzeworyt z XV w.

    Półksiężyc: Maria na sierpie księżyca; według Durera

    Półksiężyc, sierp księżyca – często spotykana forma, w której przedstawiany jest księżyc jako znak symboliczny. Atrybut bóstw żeńskich, przede wszystkim dziewiczych (np. Artemidy). Być może ze względu na jego fazę przybywania jest on bliski także takim znaczeniom, jak „ciąża” i „rodzenie”. Związek, jaki sztuka chrzęść, ustanowiła między księżycem a Najświętszą Marią Panną, często przedstawianą jako Immaculata na sierpie księżyca, łączy się zapewne także z tymi dwoma kompleksami znaczeń, jeśli nawet pierwszoplanowym odniesieniem jest obleczona w słońce apokaliptyczna niewiasta, która symbolizuje zarazem otwarcie i koncentrację oraz wskazuje na pokonanie śmierci przez (wieczne) życie. Półksiężyc otaczający gwiazdę od czasu wypraw krzyżowych stał się powszechnym emblematem świata muzułm. (w krajach Bliskiego Wschodu Czerwony Półksiężyc odpowiada Czerwonemu Krzyżowi na Zachodzie).

    http://blood-luna.org/vpage/1732/symbolika-ksiezyca

  8. super, odkąd nnki nie ma z nami, to zaczęły się pojawiać w większości tematy chrześcijańskie, nie wiem czemu to służy… ale na pewno pojazdami w komentarzach. Nnka nie bawiła się w chrześcijaństwo i katolicym, w jezusy i chrystusy.

    • margo0307 pisze:

      „super, odkąd nnki nie ma z nami, to zaczęły się pojawiać w większości tematy chrześcijańskie, nie wiem czemu to służy…”

      A czemu służy Twój wpis ? 😛

    • Dawid56 pisze:

      Nie wiem czy wiesz, ale muszę to napisać, że nie zgadzam się z Tobą w tej kwestii i są ludzie, którzy mogliby o tym zaświadczyć, że się mylisz ogromnie.Czy byłeś na pogrzebie ś.p..Nnki że się tak wymądrzasz?

  9. siola pisze:

    mam dla was zagadke ze snu jest to tylko jedno zdanie wypowiedziane przez budowniczych „Budujemy Dresden.”Dodam ze nacjonalisci beda mieli z rozwiazaniem klopot.

  10. Mezamir pisze:

    Film dokumentalny „Zmowa Milczenia” miał być wyświetlony na kanale Discovery 3 maja 1994 r. Film ten obnażał sieć religijnych przywódców i polityków z Waszyngtonu, którzy przemycali dzieci do stolicy na orgie seksualne. Wiele dzieci było poniżanych poprzez przymusowe noszenie samej bielizny i numeru na kawałku kartonu zawieszonego na szyi w czasie aukcji dla cudzoziemców w Las Vegas i Toronto. W ostatniej chwili przed emisją nieznany kongresmen zagroził stacji utratą koncesji jeśli dokument zostałby wyemitowany. Prawie natychmiast prawa do filmu zostały nabyte przez nieznane osoby, które zażądały zniszczenia wszystkich kopii. Jedna z kopii roboczych na kasecie VHS trafiła w ręce byłego senatora stanu Nebraska i adwokata Johna De Campa, który udostępnił ją emerytowanemu agentowi FBI Tedowi L. Gundersonowi. Pomimo że jakość wideo nie jest najlepszej jakości, film trzeba obejrzeć, gdyż ujawnia on sieć rządowych pedofilów.

  11. Dawid56 pisze:

    Mezamirze proszę , ja wiem że w KK grzeszą, ale tu piszemy o Objawieniach.O ich „cudowności” i ich niezwykłości.To naprawdę są przesłania dla Ludzkości.Widzisz ja wierzę i to powiem z całą mocą ze nie jesteśmy sami w Kosmosie nie jesteśmy jedyną Cywilizacją.I właśnie ta moja wiara sprawia ze mam zupełnie inny stosunek do wszelkich Objawień Maryjnych😉

    • Mezamir pisze:

      No wiesz,ja nie negują boskich interwencji w świecie ludzi.
      Jestem otwarty na każą ewentualność i niczego nie wykluczam,niczego nie odpycham
      tylko dlatego że mam swoje poglądy które podobają mi się bardziej niż prawda.

      Ja tylko neguję bezczelne dorabianie ideologii do własnych potrzeb
      fałszerstwa,żerowanie na cudzych tradycjach i dziedzictwie kulturowym.

      Sam obraz wcale nie musi być podróbą
      aczkolwiek wiedząc kto go bada,za czyje pieniądze prowadzone są badania
      nie mam złudzeń,wynika badań są kupione a eksperci wypowiadający się na ten temat
      są ekspertami tylko dlatego że mówią to czego sponsor oczekuje.

      Żeby nie szukać daleko,profesorowie archeologii J.Stragnell i J.Allegro
      którzy tłumaczyli DSS (Dead Sea Scrolls – Zwoje Morza Martwego) znalezione po 1946r w Qumran,zostali oskarżeni o antysemityzm i usunięci z renomowanych uniwersytetów.

      Dlaczego?Cóż takiego zrobili?
      Tak samo jak żydowski archeolog prof. Z.Hertzog potwierdzili, że
      Biblia jest MITOLOGIĄ.

      Watykan zakazał ujawniania szczegółów związanych ze znalezionymi zwojami
      ponieważ prawda was wyzwoli😉 zwoje podważały autentyczność ST(żydowskiego Pięcioksięgu,Tanah),fundamentu na którym wyrósł NT.

      W Biblii można znaleźć tylko i wyłącznie poglądy autorów,żadnej prawdy tam nie ma
      co zostało NAUKOWO udowodnione.

  12. Free pisze:

    Każdy ma inny stosunek do otaczającego nas świata, takie nasze prawo, natomiast chciałam zapytać skoro biblia jest dla niektórych tu osób swego rodzaju przewodnikiem to jak wytłumaczyć wasze zachowanie odnośnie tego co zostało napisane np. w ks. apokalipsy 19:10 upadłem do nóg jego, abym się mu pokłonił; ale mi rzekł: Patrz, abyś tego nie czynił; bom jest spółsługa twój i braci twoich, którzy mają świadectwo Jezusowe. Bogu się kłaniaj; albowiem świadectwo Jezusowe jest duch proroctwa.

  13. Dawid56 pisze:

    Skoro o Objawieniach to wydaje się że trzeba teraz za Janem Pawłem II powtórzyć wezwanie
    „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi, Tej Ziemi Amen”.
    Można też włączyć się medytując, jeśli ktoś widzi taką potrzebę, do czuwania śpiewając razem pieśń

    • MAMA TIKA pisze:

      Wybacz Dawidzie, ale jeśli już, to będę „medytować” po swojemu i śpiewać „swoje” pieśni.
      Z całym szacunkiem, ale nie potrzebuję takiej wiary, która w jakikolwiek sposób związana jest z kościołem katolickim. Mam ku temu swoje powody.
      Ale rozumiem i szanuję Twoje potrzeby… wiary i przywiązania do kościoła.

      Mam nadzieję, że Ty także rozumiesz mnie i szanujesz moje wybory.😉

      • Mezamir pisze:

        “Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi, Tej Ziemi Amen”.
        …Duch zstąpił a kryzys coraz większy,Polaków coraz mniej w kraju
        większosć zyje na wygnaniu,Polska się wyludnia
        coraz więcej agentów Mossadu otrzymuje honorowe obywatelstwo Polskie…no…odnowa w duchu świętym trwa:/

        https://opolczykpl.wordpress.com/2013/05/27/dlaczego-polska-cierpi/

        • Mezamir pisze:

          “Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież. Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!“

          I już niecałe dziesięć lat później “Duch Jahwe” w postaci Magdalenki i Okrągłego Stołu zstąpił i odnowił oblicze tej ziemi – choć niekoniecznie korzystnie dla Polaków. Za to niezwykle korzystnie dla narodu wybranego.

          • Dawid56 pisze:

            Mezamirze, zapominasz o polskim sierpniu 80.To było najważniejsze.Zauważ, że wszystkie poprzednie zrywy komunistyczno-wyzwoleńcze były krwawe czerwiec 56 marzec 68, grudzień 70..Sierpień 80 to był początek czegoś nowego.Wówczas inteligencja, studenci i robotnicy stali ramię w ramię.A Magdalenka – może pomogła uniknąć tego co się teraz dzieje na Ukrainie?

      • Dawid56 pisze:

        Jasne, że rozumiem i szanuję Mamo Tiko Twój Wybór- każdy ma swoja ścieżkę😉

    • klonek pisze:

      😉

  14. Mezamir pisze:

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2014/02/20/zrobmy-polski-majdan-pogonmy-syjonistyczne-szumowiny/#comment-46987

    Zwróćcie uwagę na zdjęcia „świętego” człowieka.
    Jego czyny świadczą o jego „świętości” doskonale.
    Mamy takich świętych jaką epokę w której przyszło nam żyć,Ciemny Wiek.

    • MAMA TIKA pisze:

      Im mniej sztucznego światła tym wyraźniej widzimy gwiazdy na nocnym niebie🙂 A im więcej światła naturalnego naszej Gwiazdy – Słońca pojawia się w ciągu dnia, tym mniej sztuczne światło nam potrzebne. Ego nam jest potrzebne jak to sztuczne światło – tylko czasami w tak zwanych „ciemnych wiekach”😉 A i tak każdy robi to, co ma do zrobienia😀

  15. Dawid56 pisze:

    W ten sposób bardzo łatwo wpadniemy w już otwarte objęcia naszego „przyjaciela”-Mezamirze Oni są już gotowi i tylko na to czekają abyśmy się wzięli za łby i polała się krew.

    • Mezamir pisze:

      My tzn kto?
      Wszystkie słowiańskie narody ,zaraz,stop,źle.
      Mamy jeden naród słowiański,podzielony na państwa.
      Utworzeniem tych podziałów szczyci się kościół,jest z tego dumny
      zawsze powtarza że bez kościoła nie było by Polski
      W sumie fakt,ale co z tego?
      Teraz mamy państwo polskie i co z tego wynika?
      1- i tak jesteśmy kolonią,dzielnicą Watykanu,państwem podległym
      2- dzięki temu że Słowianie mają swoje państwa,są ze sobą skłóceni.

      Interes Polaków jest sprzeczny z interesem Rosjan
      ale,to samo zdanie można zapisać tak:
      interesy Słowian są sprzeczne z interesami Słowian.
      Absurd?Zdecydowanie,a z czego wynika ten absurd?
      Z podziału Słowian na Polaków,Rosjan,Czechów itd itd

      Kościół zrobił z Europy wieżę Babel i skłócił wszystkich jej mieszkańców.

      Czyli,nie w tym rzecz żebyśmy się brali za łby,my Słowianie z nimi Słowianami
      (bo syjoniści tylko na to czekają)
      Chodzi o to żebyśmy my Słowianie trzymali się razem
      wbrew syjonistom i ich dzielących nas planom.
      W tej chwili przeszkodą na drodze do trzymania się razem jest co?
      RELIGIA,otóż to.
      Katolik Słowianin nie będzie się bratał z „grzesznikiem” protestantem Słowianinem
      Zaczynacie rozumieć?

      Prawosławie i KK też mówią różnymi językami,mamy tysiące różnych odłamów i sekt
      a wszystko po to żeby jeden naród rozdrobnić maksymalnie.
      Naród skłócony nie jest niebezpieczny.
      Właściwie nie wiem czy można mówić o narodzie skoro tyle jest podziałów.
      Naród to myśmy mieli dawniej,teraz jesteśmy w rozsypce.
      Dzięki obcej podstępnej ideologii z pustyni.

      Wszędzie gdzie pojawiła się ta ideologia(w tej czy innej odsłonie)
      mamy problemy i konflikty,bo gdy tylko pojawiają się mąciciele/misjonarze
      ludzie nagle zaczynają walczyć z „satanistami,niewiernymi” itp
      Niszczą samych siebie aby zrobić miejsce dla jasnych synów Izraela.
      To nie są moje wymysły,ja tylko cytuję Biblię.

      PS.Artykuł nie wzywa do niczego,do żadnych wojen,tytuł jest prowokacyjny
      prowokuje do myślenia.Zresztą,autor wyraźnie to zaznaczył.

  16. Dawid56 pisze:

    Widzisz Ja zmieniam ten paradygmat.Katolik idzie ramie w ramię z Żydem, Ateistą, Protestantem, Indianinem Aborygenem.Na tym polega dzisiejszy katolicyzm.Nie ma religii wybranej do Zbawienia.”Zbawiony może być nawet niewierzący. Najważniejsze są dobre uczynki i Miłość i Pokój doprawdy nic więcej.Stop wojnom i przemocy.Stop filmom katastroficznym.Stop grom komputerowym propagującym zabijanie.Stop dręczeniu zwierzęt.

  17. Mezamir pisze:

    ”Zbawiony może być nawet niewierzący.”

    Problem w tym że innowierca wcale nie jest niewierzący.
    Drugi problem polega na tym że
    ”Zbawiony może być nawet niewierzący.” to już nie jest judeochrześcijaństwo.

    Każdy kto twierdzi że ”Zbawiony może być nawet niewierzący.”
    jest heretykiem.

    Teraz nie jestem w stanie z pamięci podać odpowiednich cytatów z Biblii
    bo sobie nie zapisałem nigdzie
    ale swego czasu zagłębiałem się w temat „zbawienia dla niewiernych”
    i okazało się że nie ma takiej opcji.

    Dz 4:12 Br „I nikt nie może dostąpić zbawienia inaczej niż tylko w Nim,
    bo nikomu na świecie nie dał Bóg imienia, w którym moglibyśmy osiągnąć zbawienie.”

    2Tm 2:10 BT „Dlatego znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie razem z wieczną chwałą.”

    J 5:24 Bw „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota.”

    „Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba
    zwiastował wam ewangelię odmienną od tej,
    którą myśmy wam zwiastowali,
    niech będzie przeklęty! List do Galicjan 1:8

    W związku z powyższym:

    Francuski teolog i historyk dogmatu, Bernard Sesboue SJ, jasno i precyzyjnie pokazuje, że dzisiejsza pozytywna odpowiedź na pytanie o zbawienie niechrześcijan (a nawet niekatolików) jawi się jako sprzeczna z nauczaniem wielu ojców Kościoła, orzeczeniami średniowiecznych soborów czy papieży. Augustyn, gigant myśli chrześcijańskiej, nie wzdragał się przed stwierdzeniem, że nawet ci, którzy nie znają Ewangelii bez swojej winy, idą na zatracenie. A cóż powiedzieć o uroczystych orzeczeniach papieża Bonifacego lub Soboru Florenckiego, które stwierdzają, że posłuszeństwo biskupowi rzymskiemu konieczne jest do zbawienia (Bonifacy) i że „nikt – jakichkolwiek by jałmużn nie udzielał, nawet gdyby dla imienia Chrystusa przelał swą krew – nie może być zbawiony, jeśli nie pozostaje w łonie Kościoła katolickiego i w jedności z nim” (Sobór Florencki).

    Św. Josemaria Escriva głosił w jednej ze swych książek że
    „to wstyd iż garstka nieprzyjaciół Boga żyje z powodu tchórzostwa
    i zaniedbania ludzi wierzących”
    Książka tego człowieka jest do dziś dnia drukowana
    i promowana w środowiskach katolickich o autor jest święty mimo swoich poglądów.
    Dlaczego?Ponieważ
    „to wstyd iż garstka nieprzyjaciół Boga żyje z powodu tchórzostwa
    i zaniedbania ludzi wierzących”
    jest istotą bycia świętym w tym kościele.
    Każdy kto myśli inaczej niech będzie przeklęty.

    św. Bernard z Clairvaux pisał:

    ” Rycerze Chrystusa, przeciwnie, mogą bez trwogi walczyć orężem w obronie Pana, nie lękając się grzechu, gdy zabiją wroga, ani potępienia, jeśli sami polegną. Czy dotknie ich śmierć, czy zadadzą ją innym, zawsze będzie to śmierć w imię Chrystusa; nie ma ona w sobie nic występnego, jest bardzo chwalebna. W jednym wypadku służy Chrystusowi; w drugim pozwala dotrzeć do samego Chrystusa, ten bowiem pozwala pomścić go zabijając wrogów i sam z tym większą ochotą niesie rycerzowi otuchę. Tak więc jak mówiłem, rycerz Chrystusa może zadawać śmierć bez obaw, a umierać z jeszcze większą pewnością, gdyż osobiście odnosi korzyść z własnej śmierci, a Chrystus ze śmierci, którą on zadaje.”

    oraz:

    „Chrześcijanin chlubi się zabiciem poganina, gdyż w ten sposób wielbi Chrystusa”

    Jeżeli masz inne zdanie tzn że jesteś heretykiem,a to oznacza że:

    Heretycy popełniają grzech, z powodu którego zasłużyli sobie nie tylko na to, by zostali karą klątwy wyłączeni z Kościoła, lecz także usunięci ze świata karą śmierci. O wiele bowiem cięższą zbrodnią jest psuć wiarę, która daje życie dla duszy, niż fałszować pieniądze, które służą życiu doczesnemu. Skoro więc świeccy władcy z miejsca sprawiedliwie karzą fałszerzy pieniędzy i innych złoczyńców karą śmierci, tym bardziej heretyków można z miejsca, skoro tylko udowodni się im winę herezji, nie tylko ukarać klątwą, ale także sprawiedliwie uśmiercić. Ze strony zaś Kościoła jest miłosierdzie troszczące się o nawrócenie błądzących; stosownie do nauki Apostoła nie potępia się ich od razu, lecz dopiero: „po pierwszym i drugim upomnieniu”; po tym zaś skoro heretyk nadal trwa w uporze, straciwszy nadzieję w jego nawrócenie, mając na uwadze zbawienie innych, Kościół karą klątwy wyklucza go z swojego łona i następnie zostawia go sądownictwu świeckiemu, by przezeń był usunięty ze świata karą śmierci. Mówi przecież Hieronim: „Trzeba odciąć zgangrenowane członki i usunąć z trzody parszywą owcę, aby cały dom nie spłonął, nie popsuła się cała masa, nie zaraziło się całe stado, nie zginęła cała trzoda”.
    Święty Tomasz z Akwinu

    Zwracam uwagę na epitet Święty
    „heretyków/innowierców można z miejsca sprawiedliwie uśmiercić. ” -świętość.

    To oznacza że przykazanie nie zabijaj
    dotyczyło od początku współwyznawców.

  18. Dawid56 pisze:

    Nie obchodzi mnie to czy mówią o mnie ze jestem heretykiem czy katolikiem🙂

    • Mezamir pisze:

      Więc nie jesteś jednym z nich,tworzysz swój prywatny,nowy,kolejny
      jeden z wielu,odłam neojudaizmu.
      Na Twoje nieszczęście jest cała masa różnych „wiernych”😀
      którzy Ci z chęcią wyjaśnią Twoje błędy i grzeszność
      a jeśli pozostaniesz uparty i nie dołączysz do nich

      (a tylu ich jest że nawet gdy dołączysz do X
      to i tak Y i Z będą Cię ścigać za herezje)

      nie dość że „niech będziesz przeklęty”
      to jeszcze jakiś bohater może Cię niezaniedbać i pozbawić życia.

  19. Dawid56 pisze:

    To niech mnie ścigają trudno. Jezus też nie był poważany przez swoich .Powiem więcej swoi go ukrzyżowali. Za co? Za głoszenie Pokoju i Miłości.Nawet Piłat powiedział nie widzę w nim winy🙂
    Czyli neojudaiści wierzą ze nie jesteśmy sami w Kosmosie.Nie wiedziałem o ty😉

    • Mezamir pisze:

      Powiem więcej swoi go ukrzyżowali. Za co? Za głoszenie Pokoju i Miłości.

      Nic podobnego🙂 większość wiernych ma z tym problem
      a to jest kwestia kluczowa i banalnie prosta.

      Rabin Jeszua został ukrzyżowany przez Żydó-tak czy nie?
      NIE.
      Jak to?
      Normalnie🙂

      Ojciec posłał Syna na śmierć,a nie Żydzi
      Syn nie miał nic do gadania,zresztą,sam powiedział żeby się działa wola Ojca
      (a nie Żydów)
      W związku z tym,żydzi nie mieli wyboru,nie mogli sprzeciwić się Bogu.
      Wykonali polecenie Boga,zrealizowali plan Ojca🙂

      Obwinianie Żydów za to co zrobił i postanowił Ojciec
      jest śmieszne a wynika to z prostego faktu
      że łatwiej jest wiernym obwiniać Żydów za to co się stało
      niż własnego Boga🙂

      • Mezamir pisze:

        ” ZE WSZYSTKICH NIENAWIŚCI NIE MA WIĘKSZEJ
        NIŹLI NIENAWIŚĆ CIEMNOTY DO WIEDZY” Galileusz

        Teraz mi się przypomniało…bo tak się zastanawiałem nad tym:
        „Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”-mądrości z kk

        Zawsze było tak,że ciekawość to pierwszy stopień do WIEDZY
        i nagle wiedza stała się piekłem…wiadomo czyja to robota🙂

        • Michaela pisze:

          18 Niechaj się nikt nie łudzi! Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. 19 Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: On udaremnia zamysły przebiegłych2 20 lub także: Wie Pan, że próżne są zamysły3 mędrców. (1 Kor)

      • Michaela pisze:

        Można to analizować na tysiac sposobów.
        A przecież jest powiedziane w PŚ :
        „Albowiem mądrość świata tego głupstwem jest u Boga „(1 Kor. 3, 19)”

      • Dawid56 pisze:

        „Ojcze jeśli możliwe oddal ode mnie ten kielich, Ojcze jeżeli trzeba chce Twoją wolę wypełnić”.Ezoterycznie było to zgromadzenie negatywnych energii ludzkich na jednej tylko osobie.Było to zgromadzenie negatywnej energii ludzkiej( nienawiści).Na tym polegało swojego rodzaju oczyszczenie „ezoteryczne”

  20. Mezamir pisze:

    Zstąpiłem z nieba, nie żebym czynił wolę moją,
    ale wolę Tego, który mnie posłał (Jan 6, 38).

    1-Jeszua przyznaje że nie jest bogiem,ponieważ przez boga został posłany
    2-Kto zabił Jeszue?Żydzi czy Ojciec?Zabił go ten który go posłał.
    Czyż nie będą pił kielicha, który Mi dał Ojciec (Jan 18, 11).

    Albowiem ktokolwiek by czynił Wolę Ojca mego… ten bratem moim (Mat. 12, 50).

    Jeszua nazywa Żydów swymi braćmi,zabijając go czynili wolę Ojca.

    Jak się Panu podobało, tak się stało, niech imię Pańskie będzie błogosławione(Job 1, 21).
    Któż się sprzeciwi Woli Jego? (Rz 9, 19)

    Habakuka 2,13 Czyż nie jest to wolą Pana Zastępów, że ludy dla ognia pracują i darmo się trudzą narody?

    Rzymian 13,6 Z tego samego też powodu płacicie podatki.
    Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd.

    Mateusza 10,29 Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa?
    A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie
    na ziemię.
    30 Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone.

    Bóg zawsze nad wszystkim panuje, nic się nie dzieje bez Jego woli

    http://bialczynski.wordpress.com/2014/02/20/2014-02-20-nie-pertraktowac-z-mordercami-tylko-ich-scigac-w-msw-w-kijowie-plona-teczki-tajniakow-ponad-100-zabitych-w-samym-centrum-prowokacja-wladzy-na-powitanie-wyslan/

  21. Dawid56 pisze:

    Widzisz Mezamirze nauki i postawa Bodhisatwy są mi jednakowo bliskie jak i Jezusa oboje nauczali Miłości.Bodhisatwa nie chciał być już księciem gdy wokół niego było tyle cierpienia.Nauki Jezusa maja bardzo wiele wspólnego własnie z Buddyzmem a nie z Hinduizmem i Judaizmem:)

    • Mezamir pisze:

      Powiem więcej,moim zdaniem
      jeden z mnichów buddyjskich stał się podstawą do stworzenie postaci biblijnej
      Chrześcijaństwo czyli judaizm odnowiony,czyli neojudaizm
      jest tak jakby…odpowiednikiem,ścieżką analogiczną do Bhakti Jogi(hinduizm)
      analogią w buddyzmie będą Sutry/wyrzeczenia,ślubowania.

      W Bakti Jodze nie ma tego wszystkiego co np w Dźńana Jodze – odmiana jogi, uważająca za nadrzędny cel na zdobycie Dźńany/Wiedzy *, transcendentalnego poznania.
      Opiera się zarówno na poznaniu intelektualnym (wiweka),
      jak i na wglądzie intuicyjnym, możliwym do osiągnięcia dzięki różnym praktykom medytacyjnym.
      * (ciekawość to pierwszy stopień do wiedzy,zupełnie inaczej niż w kościele
      gdzie wiedza jest złem,jest piekłem)

      W Bakti Jodze wyróżniamy:
      śrawanam – słuchanie
      kirtanam – intonowanie świętych imion
      smaranam – pamiętanie o Bogu
      sewanam – służenie Bogu
      arćanam – wielbienie bóstwa
      wandanam – ofiarowanie modlitw
      dasjam – wypełnianie poleceń Boga
      sakhjam – zostanie przyjacielem
      atma-niwedanam – podporządkowanie wszystkiego Bogu

      Neojudaizm polega na :śrawanam,sewanam,arćanam,dasjam,atma-niwedanam.

      W Bhagawadgicie przedstawione zostały wszystkie główne nurty jogi:
      buddhijoga – joga rozumu,
      dźńanajoga – joga wiedzy,
      karmajoga – joga czynu,
      bhaktijoga – joga miłości i pobożności,
      dhjanajoga – joga medytacji oraz
      sannjasajoga – joga wyrzeczenia.

      Neojudaizm można też podciągnąć pod sannjasajoga,
      a wyrzeczenia to właśnie ścieżka Sutr.
      Ścieżka Sutr to ścieżka w której mamy kogoś z batem nad nami
      tzn,sami jesteśmy zbyt słabi żeby opanować swoje instynkty
      dlatego musimy składać ślubowania,wyrzekać się itd itd
      Musi być coś co nam przypomni że czegoś nie wolno
      potrzebny jest zakaz,nakaz i kara.

      Teraz tak,skoro Sutry są przeznaczone dla osób o najsłabszym charakterze
      nie powinno nikogo dziwić że neojudaizm od początku był religią
      galilejskiej biedoty,był religią ludzi prostych,których nie interesowały bardziej złożone filozofie,oni nie byli w stanie pojąć niczego bardziej skomplikowanego niż zakaz i nakaz.

      Neojudaizm od samego początku był przeznaczony dla wąskiej grupy odbiorców
      dla narodu wybranego,wybranego spośród wielu,ponieważ tylko oni,jako jedyni,potrzebowali czegoś co pomoże im pójść w górę w duchowym rozwoju.

      Niestety,ludzie prości to ludzie ZAZDROŚNI(zupełnie jak ich bóg)
      a ponieważ zazdrośni ,również zawistni i mściwi.

      To co się stało później,gdy zazdrośni ludzie postanowili wyładować frustrację na innych
      jest doskonale znane z historii.
      Władza ze strachu przed utratą władzy,
      uczyniła neojudaizm religią państwową,wykorzystano religię biedoty(bo ludzi prostych,tych najgłupszych jest najwięcej,najmądrzejszy może być tylko jeden,czyli mniejszość) po to by zdobyć poparcie i zachować władzę.
      Następnie neojudaiści ruszyli na podbój świata by niszczyć i grabić a to co im się spodobało u innych,zaczęli przypisywać sobie.
      Do tej pory ich celem jest utworzenie światowej religii z papieżem w roli króla świata
      a ponieważ neojudaizm to polityka/religia,a nie duchowość
      dążenia kościoła są próbami utworzenia NWO,przed którym chcą nas chronić😉

      Plany wprowadzenia NWO można znaleźć w Biblii.

      Mateusza 24:14 A ta Ewangelia o królestwie/światowej religii
      będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.
      Mateusza 6:10 “… przyjdź Królestwo/NWO Twoje!”
      “Tekst ten jest powtarzany przez miliardy Chrześcijan i niewielu z nich zdaje sobie sprawę z tego, że prosimy Boga o nadejście Jego Królestwa. Prosimy o to, aby owo Królestwo przyszło do nas.
      Tekst ten nie mówi – zabierz nas do Swego Królestwa, ale jest prośba o to, aby to Królestwo przyszło do nas, tutaj na ziemię. Głównym motywem działalności Isusa oraz apostołów było i jest nadal Królestwo Boże.
      Termin ten został użyty w Ewangeliach 53 razy. Nie enigmatyczny rząd nad duszami w niebie ale rzeczywisty rząd tutaj na ziemi. Królestwo Boże nie istnieje w naszych sercach. Nie istnieje ono także w niebiosach po naszej śmierci.
      Królestwo Boże to przyszły realny rząd polityczny na ziemi pod władzą samego Zbawiciela. Rząd ten usunie fizycznie wszystkie rządy z powierzchni ziemi oraz je zastąpi.”
      “Przede wszystkim Isus nigdy tych terminów nie rozróżniał ani nie podał nam różnicy pomiędzy nimi. Królestwo Boże jest dosłownym wyrażeniem rządu Boga na ziemi a termin – Królestwo Niebios wskazuje na pochodzenie niebiańskie tego rządu.”
      Objawienie 5:(10) i uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi.
      “Rząd Chrystusa to rząd globalny.”
      Walka przeciwko Królestwo Bożemu/NWO.
      Tzw. walka dobra ze złem to walka szatana przeciwko Bogu – próba udaremnienia Królestwa Bożego – powstrzymania powrotu Chrystusa.

      Trwają więc w szatańskich(innowiercy są źli i szatańscy bo nie chcą się poddać)
      mediach masowe ataki na Boga/NWO(dla kościoła bogiem jest kościół),
      Biblię oraz kontrolowane przez szatana Chrześcijaństwo

      ( a to już jest obłęd,chrześcijanie walczą z chrześcijaństwem kontrolowanym przez Szatana…paranoja)

      „Nienawiść mediów i władz do Boga/NWO (jakich władz skoro neojudaizm jest religią władzy?Bóg tzn kościół,elita) i Biblii jest wręcz chorobliwa i często wręcz śmieszna. Hołubi się satanizm oraz wszelkie inne religie”.

      O własnie,wszelkie inne religie to satanizm,bo tylko jedna religia jest właściwa🙂
      Wszystkie religie powinny zginąć ,tylko ta jedna jedyna powinna panować na Ziemi.
      N W O.

      Psalm 2:1 Dlaczego narody się buntują, czemu ludy knują daremne zamysły? 2 Królowie ziemi powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pamazańcowi
      /NWO «Stargajmy Ich więzy i odrzućmy od siebie Ich pęta!»

      “Nad społeczeństwem dominować będzie elita, (…) która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją.”
      “NWO budowany będzie przeciw Rosji,na ruinach Rosji i poprzez Rosję”
      Zbigniew Brzeziński – globalista, protegowany i pupil banksterów (cytat pochodzi z jego książki “Between Two Ages” z 1970 r.)

      W przeszłości Zbig był promotorem Osamy Bin Ladena.
      Wyciąg z protokołu nr 468 posiedzenia Senatu Akademickiego KUL z dnia 21 czerwca 1990 r. w sprawie nadania tytułu doktora honoris causa KUL prof. Zbigniewowi Brzezińskiemu.
      Senat jednogłośnie zatwierdził uchwałę Rady Wydziału Nauk Społecznych o nadaniu doktoratu honoris causa byłemu doradcy Prezydenta USA prof. Zbigniewowi Brzezińskiemu za

      wkład w rozwój nauki oraz za zasługi dla narodu i kultury chrześcijańskiej

      w Polsce i na świecie.
      kul.pl/doktor-honoris-causa-kul-zbigniew-brzezinski,art_11697.html

  22. Dawid56 pisze:

    Mezamirze, w jednym się jednak zasadniczo różnimy.Ty twierdzisz ze ten Jezus jakiego znamy został „stworzony”, ja twierdzę ze istniał historycznie!!!!To postać historyczna.

    • Mezamir pisze:

      Tak,ten biblijny to dla mnie beletrystyka ,nie dlatego że tak mi się podoba
      po prostu poczytałem sobie sporo na temat różnych religii i tradycji…
      polecam Złotą Gałąź Frazera,niezbędne minimum dla każdego
      kogo interesuje duchowość i początek współczesnej religijności.

      Natomiast nigdy nie twierdziłem że nie istniał żaden Jeszua
      Owszem,było ich wielu,ponieważ to było bardzo pospolite imię swego czasu.

  23. paul pisze:

    Kardynalne błędy ortograficzne obniżają poziom wiarygodności i atorytet piszącego. A szkoda!.

    • Dawid56 pisze:

      Może i szkoda ale z kolei tzw. debiut „trolowaty”, a nie merytoryczny obnaża prawdziwe intencje tego, kto zamieścił ten wpis🙂

  24. Dawid56 pisze:

    Ikony w Rosji i Ukrainie płaczą z kryzysu ukraińskiego i możliwości wybuchu wojny na szeroką skalę

    • Mezamir pisze:

      4. Udawanie zamiany chleba w czerwone zwane cudem

      Rzekomy cud w Sokółce
      W 2008r w Sokółce[*4] wyszła być może przypadkowa kolejna inscenizacja paniki czerwonego opłatka[*4-6]. Ówczesny ksiądz przedstawił wierzącym to wydarzenie jako przemianę komunikatu w krew i/lub ciało Chrystusa. Ponieważ wiele osób w tym wszyscy studenci nauk przyrodniczych i medycyny wiedzieli że to bakteria[*38] użyto fikcyjnego autorytetu by przytakiwał że w kieliszku jest ciało lub krew. Znaleziono pracowników Akademii Medycznej w Białymstoku którzy podpisali dwuznaczny dokument a religia Rzymska używała tego dokumentu by sugerować wiernym że to cud. Aż dziw że nadal część społeczeństwa daje się nabrać na takie sztuczki. Wystarczyło kupić mikroskop za 100zł i zobaczyć jakie są tam bakterie. Zrobi to lepszy licealista. Czy mamy wierzyć lekarzom którzy podpiszą matactwo? NIE. Czy mamy wierzyć lekarzom kształconym na UMB jeżeli wręcz ich uczelnia uczyć że należy milczeć bo matactwo uchodzi?. Czy mamy wierzyć że pieniądze z ministerstwa idą na edukację a nie na podtrzymanie kasty medycznej manipulacji? NIE. Nie potrafi zrobić porządku rektor i profesorowie UMB to naród powinien zrobić porządek z takimi pseudo-profesorami. Czas na medycynę na poziomie światowym a nie na zaboboniarzy płaconych z MEN.

      5. Udawanie płaczu figurki czerwonym zwane cudem

      [dodam]

      6. Manipulacje opinią społeczną

      Informacje wiążące odejście Benedykta przelot asteroidy i uderzenie pioruna a także śmierć JP2 i zaćmienie księżyca pojawiły się na wielu portalach katolickich.
      Szanujący się przełożony mówi do swoich podwładnych w takiej sytuacji nie plećcie takich niesprawdzonych powiązań bo inaczej was wykluczę z religii. Gdyby nie posłuchali to Watykan by wydał oficjalne stanowisko że się odcina od tych rzekomych powiązań. Tak by postąpił każdy mądry przedsiębiorca aby niepoważni pracownicy czy plotki nie naruszyły wiarygodności jego instytucji. Watykan tego nie zrobił, czyli jest za takim sugerowaniem ludowi przy pomocy plotek. Czyli szefowie zapewniają przedstawienie a wy na dole róbcie z tego użytek.

      http://polskosc.wordpress.com/2013/02/15/terror-rzymskiej-religii/

  25. Dawid56 pisze:

    Pożyjom uwidiem – nie mam nic do dodania.Ten tekst to jedna wielka manipulacja kogoś, kto nie umie albo nie chce czytać symboli,.a naprawdę jest bardzo łatwe.Oczywiście to był przypadek że kometa Machholza pojawiła się w 2005 w pobliżu gwiazdy Alcyonne w Plejadach ( gdzie znajdowało się Słonce urodzeniowe Jana Pawła II) .Kolejny przypadek zapewne i zbieg okoliczności że 13 lutego 2005 odeszła siostra Łucja.Wszystko to są naprawdę bardzo dziwne przypadki.Ten napad mewy i wrony na wypuszczone gołębie z okna papieża Franciszka w styczniu 2014 nic nie znaczy jak i uderzenie pioruna w Figurę Chrystusa w Rio.Ot znaki bez znaczenia.Ale jak wybuchnie kaldera w Yellowstone to ktoś chyba przejrzy na oczy że coś się dzieje nie tak z naszą planetą i jeśli jej nie dostarczymy miłości to ona „umrze”
    Te płaczące ikony w Rosji i Ukrainie to zapewne czysta podróba( w nocy babcie smarują jakąś oleistą czerwoną cieczą twarze wszystkich okien) – to zaplanowana przez cerkiew moskiewsko- kijowska akcja
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zwierzeta-jakiegos-powodu-w-poplochu-opuszczaja-park-narodowy-yellowstone
    Rozumiem ze ten ktoś kto jest autorem tekstu w linku który podałeś Mezamirze wyklucza fakt, że Gaja nasza Ziemia może być czującą istotę i mieć duszę i te wszystkie ostrzeżęnia dawane za pomocą orędzi i objawień maryjnych to wymysły i dyrdymały dewotek prawda?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s