Dług energetyczny, a nici aka

O niciach „aka” pisała kiedyś na Mistyce Życia ś.p Nnka. Wydaje się, że obecnie można już wytłumaczyć co to znaczy „Zło dobrem zwyciężaj” i co to znaczy pomagaj bezinteresownie i zapraszaj na ucztę ubogich, bo tylko oni nie będą mogli się zrewanżować zaproszeniem Ciebie. Wiele mówiliśmy o tym, że nasze ciało plazmatyczne jest jakby zanurzone w ciele fizycznym i niejako razem z nim wibruje, jednak poziom tych wibracji może być różny i związany jest bezpośrednio z niciami aka i długiem energetycznym. Im większy dług, tym większe powiązanie ze sprawami ziemskimi i mniejszy poziom wibracji.Im więcej nici aka, tym również niższy poziom wibracji. Łatwo zrozumieć dlaczego wojny nie można zwalczać wojną, po prostu zabijanie czy czynienie krzywdy to tworzenie kolejnych długów karmicznych , a chodzi o to aby niejako odrąbać odnogi ośmiornicy a nie je tworzyć czy podtrzymywać. Jeśli ktoś Ci uczynił zło, to zalep tę ranę dobrem. Być może ten ktoś zrozumie, że uczynił Ci krzywdę. Co to jest wybaczanie to po prostu niwelowanie wszelkich długów. Wybaczamy sobie wybaczamy innym. Wybaczamy rodzicom, rodzeństwu bratu teściowej, wybaczamy całym narodom. Wybaczanie to potęga miłości tej najwyższej bo bezinteresownej. To nowy matrix, który zwycięży ze starym matrixem „oko za oko za ząb”.
serce z rak
Nowy matrix miał (i cały czas ma, bo sprawa nie jest przegrana), za zadanie zniwelować dług karmiczny ludzkości. Być może nie tylko ludzkość jest winna temu że jest niedoskonała, ale to już przeszłość, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie aby usunąć dług karmiczny z naszego DNA, właśnie poprzez Miłość i właśnie teraz w XXI wieku Może właśnie Miłość ta bezinteresowna nie oczekująca nic w zamian jest w stanie tak zmodyfikować nasz kod DNA, aby z powrotem móc być dziećmi gwiazd które nie potrzebują śmierci aby pozbywać się ubioru swojego ciała?
spirala z  ludzi

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Istota Ludzka, Kosmos, Matrix. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Dług energetyczny, a nici aka

  1. Mama Tika pisze:

    Dzięki Dawidzie za powyższy wpis. Jeden fragment w nim mnie zastanowił:

    „Łatwo zrozumieć dlaczego wojny nie można zwalczać wojną, po prostu zabijanie czy czynienie krzywdy to tworzenie kolejnych długów karmicznych , a chodzi o to aby niejako odrąbać odnogi ośmiornicy a nie je tworzyć czy podtrzymywać. „

    Dlaczego jednak chcesz „niejako odrąbywać” nogi ośmiornicy? Czy to nie jest sposób czynienia drugiej istocie krzywdy, a może nawet zabijania?

    • Ozyrys pisze:

      „..niejako odrąbać odnogi ośmiornicy..”
      Niejako – Margo – niejako…a to oznacza ,żeby nie dać się wmanewrować w kolejne zabijania ,w ten sposób odrąbie się odnogi ośmiornicy…
      Nie zasilając skazujesz na nicość.

      • Mama Tika pisze:

        „Nie zasilając skazujesz na nicość.”

        Doprecyzuję zatem: Nie mam zamiaru nikogo skazywać na nicość – to jedno.
        Drugie – to dla mnie oczywiste, że gdy przestaję coś zasilać (np. swoimi lękami, emocjami, negatywnymi myślami), wtedy uwalniam się od tego czegoś w sobie… i wtedy czyjeś manipulacje przestają na mnie działać. Taka „ośmiornica” sama wówczas „niejako traci” swoje macki. Po prostu one mnie nie dosięgają… Nie muszę już wtedy tych macek „niejako odrąbywać”😉

  2. Dawid56 pisze:

    Dokładnie o tym myślałem, w ten sam sposób jak napisałaś Ozyrysku🙂

  3. Ktoś pisze:

    „Pomagając tym z UPA nasz Rzad kręci na Polskę BICZ… Rosja już nam nie pomoże a Zachód ma nas nadal gdzieś.. Ukraina nadal ma roszczenia aż po Tarnów.. Niemcy o ziemie Zachodnie i Północne ..Rosja ma ochotę na dawną Kongresówkę ..a Izrael na Galicję (dlatego zjazd Knesetu jest 27.I..2014 w Krakowie…i czy to prawda ze chcą aby Wawel im oddano bo to za ich kasę zbudowano.. fakt to prawda– kolaborowali ze Szwedami w okresie Potopu –po pokonaniu Szwedów kiedy Król wrócił do Krakowa ..Żydzi zebrali dość dożo kasy i dali ją Królowi jako przeprosiny (by ich nie karał za kolaboracje ze Szwedami)…za to król odbudował spalony Wawel.. ”

    (wojas
    http://wiadomosci.onet.pl/forum/zamieszki-w-stolicy-ukrainy-takich-zdjec-nie-zobac,0,1067190,124343369,czytaj.html)

    • Ktoś pisze:

      Można się mamić wznoszeniem, podnoszeniem wibracji, wysyłaniem miłości … etc

      … ale i tak na samym końcu pozostaje zwyczajne pielenie, takie samo jakie Stwórca był zmuszony uczynić Ziemi 3.600 lat temu.

      Luty będzie przełomowy i oby ziemia nie doświadczyła światła z więcej niż jednego słoneczka na raz bo to, z uwagi na paranoje dręczącą pustynnych nazistów od tory, się szykuje. Zwłaszcza nam, dupowłażdżczym idiotom przeznaczonym jako Naród do wyginięcia. Ale tak to jest jak się lemingi ślinią do obcego zapominając o swoich Przodkach i o tym za co „umierali”. „Dziczki” się przecież zaorywuje a my się już sami, z własnego wyboru, nakryliśmy łopatą. Ku chwale żydonazizmu NWO oczywiście. Tego niesamowitego raju dla wielu. Także tych z „nazwiskiem i twarzą” oddających duszę za (obiecywany, iluzoryczny) „stołek”.

      PS. Od przyszłego roku (wedle komentatora z onetu) w całej judeopedokracji mają obowiązkowo czipować wszelkie niemowlaki. Dyrektywa yUdE. Oby pedofilom i rezunom żyło się macowiej bo o take 6 gęstość wielu się … .

  4. Ktoś pisze:

    Zapomniana mapka połowy dziedzictwa Piasta Kołodzieja

    http://argo.neon24.pl/post/105099,jeszcze-o-granicach

    • Ktoś pisze:

      Oj będzie się działo, oj będzie.

      Piastą nie jest góra, można za nią uważać miejsce ale to osoba była Smokiem Wawelskim zwana.

  5. Ktoś pisze:

    https://nnka.wordpress.com/2012/07/05/comment-5301-stosy-z-wiedzmami-plonely-nadaremnie/#comment-5355

    „Energia nowego cyklu ma wyjść z Polski ponieważ tutaj znajduje się srebrny
    i złoty środek (spirala energii w masywie Ślęży i spirala na Mazowszu). ”

    – wie ktoś gdzie ta „spirala na Mazowszu” jest?

    • Mama Tika pisze:

      „Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Łowiczu – kościół znajdujący się przy Starym Rynku, nazywany „Mazowieckim Wawelem”, miejsce wiecznego spoczynku 12 arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski, którzy od 1136 często rezydowali w będącym ich własnością Łowiczu. Ponieważ prymasi Polski byli z tytułu pełnionych przez siebie urzędów kościelnych jednocześnie interreksami Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, od 1572 w czasach bezkrólewia, kościół pełnił tymczasową funkcję najważniejszej świątyni Rzeczypospolitej. 13 listopada 2012 roku obiekt został wpisany na listę Pomników historii.”

      • Ktoś pisze:

        Ok, thx. Czyli to kolejne zawłaszczone przez kler słowiańskie miejsce mocy. Ciekawe co było wcześniej w tamtym miejscu.

        • Mama Tika pisze:

          http://archeowiesci.pl/2009/07/23/neandertalczycy-spod-lowicza-i-inne-odkrycia/
          Podobno 70 tys. lat temu mieszkali sobie w okolicy Łowicza… rudowłosi Neandertalczycy.😉

          łowickie wzory, łowickie wycinanki… „mandale łowickie”… bogata kultura zachowana w sztuce ludowej…

          Pasiaki łowickie
          http://img.pakamera.pl/i1/5/003/obrusy-i-podkladki-100012_5404158003.img
          przypominają mi materiały ludzi z plemienia Ts’chila z Ekwadoru:
          http://picx.totalecuador.com/s/Nacionalidad_Ts_chila
          To prastary lud o bardzo bogatej wiedzy i wspaniałych tradycjach.

          oraz materiały różnych plemion z Ameryki Środkowej i Południowej. Na przykład kwiaty łowickie http://www.folkownia.pl/2270-6645-thickbox/podkladka-kwiaty-lowickie-biala.jpg
          bardzo podobne są do kwiatów na strojach Huicholi:

          Podobnie „pająki łowickie” przypominają ważne przedmioty dla Huiczoli i Namki z Tybetu ( w mojej notce KOSMICZNY KOŁOWROTEK i SYMBOLE NIE TYLKO SŁOWIAŃSKIE).

          A łowickie stroje, jakie piękne…
          http://www.polalech.pl/lowicki-leksykon.htm

          Jest też miasto Sobota (choć nie Sobótka) w pow. łowickim.
          Jest wieś Sromów – 8 km od Łowicza.
          Rydwan wieś.

          Pod Ślężą, w Sobótce są starożytne wały kultowe na Ślęży…
          Są też na Ziemi Łowickiej wały , które tu są jednak uznawane za wały polodowcowe…

          • Mama Tika pisze:

            „A mnie sie to kojarzy z Peru i leganda stamtad:”

            Ciekawe skojarzenie…

            „A ten ” rudowlosy praojciec : z Lowicza przypomina YETI”

            Istnieją takie „hipotezy”, według których Neandertalczycy (ten rudy człowiek) byli cywilizowanymi istotami ludzkimi o „wysokiej” kulturze żyjący w całkowitej harmonii z naturą. Okresy (podawane) ich życia na Ziemi są wprost niesamowte.

            „Jedną z największych tajemnic prehistorii wciąż pozostaje powód zniknięcia konkurencyjnych wobec ludzi Neandertalczyków. Przez 250 000 lat zamieszkiwali oni dzisiejszą Europę i wiodło im się całkiem dobrze, aż do czasu kiedy 45 000 lat temu w okolicy pojawił się Homo sapiens… Środowisko europejskie wybitnie przypadło mu do gustu i populacja Homo sapiens powiększyła się w ciągu 10 tys. lat dziesięciokrotnie. Tymczasem liczba Neandertalczyków zaczęła gwałtownie spadać, aż wreszcie rozpłynęli się oni w mrokach historii a raczej prehistorii. Dziś naukowcy co jakiś czas wysnuwają nową teorię, która tłumaczyłaby jakoś to zniknięcie. Za zniknięcie Neandertalczyków obwinia się globalną zmianę klimatu, brak wyrafinowanych więzów socjalnych – jak to jest w przypadku współczesnego człowieka czy wreszcie różnice technologiczne, które pozwoliły Homo sapiens stworzyć skuteczną broń, dzięki której dokonano eksterminacji konkurencyjnego gatunku.” http://nowaatlantyda.com/2012/05/22/psi-los-neandertalczyka/

            Całkiem możliwe, że ich potomkami są australijscy Aborygeni…
            cyt.”Aborygeni (ang. Aborigines, z łac. ab = od + origo,-inis = początek) – określenie ludności tubylczej, pierwotnej. W starożytności według etymologii ludowej nazwa Aborygenów (łac. Aborigines), mitycznego ludu Italii, pochodziła od faktu, że lud ten mieszkał w Lacjum „od początku”.
            W XVIII w. termin ten zaczęto stosować w naukach przyrodniczych w znaczeniu „gatunki miejscowe”, a później ograniczono go do ludzi zamieszkujących Australię „od początku”, przed przybyciem Europejczyków.
            Nazwę tę dziś najczęściej stosuje się w odniesieniu do przedstawicieli geograficznej rasy australoidalnej Australii i Tasmanii.

            Ich sztuka jest zachwycająca…

            „Szacuje się, że neandertalczycy zamieszkiwali Europę i Azję przez okres ok. 200 tysięcy lat. Badania wykazały, że ostatni przedstawiciele rodu wyginęli 30 tysięcy lat temu. Naukowcy wciąż próbują dowiedzieć się, co doprowadziło do wymarcia tego gatunku.”

            „Hiszpańscy naukowcy, dzięki wykorzystaniu najnowocześniejszych technik, ustalili jak wyglądał człowiek neandertalski. Po dokonaniu wnikliwych analiz okazało się, że neandertalczycy zamieszkujący Europę mieli jasną cerę i posiadali prawdopodobnie liczne piegi. Badanie DNA wykazało także, że europejscy neandertalczycy posiadali czerwone lub rude włosy.” http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Neandertalczycy-z-Europy-mieli-rude-wlosy,wid,10708064,wiadomosc.html

            Podobnie niektóre stare mumie egipskie miały rude- czerwone włosy. A także niektóre mumie znalezione w Chinach…

            A jeśli chodzi o YETI… miałam kiedyś taką wizję w trakcie – jak to się mówi – głębokiej autohipnozy, której praktykę zastosowałam dwa razy w życiu. Wtedy odkryłam, że byłam… „owłosioną istotą”, co opisałam tutaj: http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2004/10/biaa-owosiona-istota.html
            I teraz wydaje mi się ta wizja jeszcze ciekawsza w zestawieniu z wiedzą i hipotezą wyniszczenia Neandertalczyków przez Homo sapiens…

            Fragmenty tej wizji:
            „(…)
            Leżałam w ciemności. Otaczały mnie skały. Początkowo wydawało mi się, że leżę w kamiennym grobie. Gdy zaczęło się pojawiać światło, rozpraszało się we wnętrzu olbrzymiej jaskini – pieczary skalnej. Jej przestrzeń mogła mieć około pięciuset metrów kwadratowych. Ja leżałam na naturalnie wyżłobionej w ścianach skały półce skalnej. Pod sobą miałam legowisko z liści, traw i jakichś piór.
            (…)
            Nie nadawałam się do tego plemienia, nie umiałam służyć mężczyznom, byłam niepokorna. Nie znałam języka tych istot, bo zostałam wychowana w plemieniu, w którym porozumiewaliśmy się telepatycznie, bez słów. Zostałam kiedyś porwana przez tutejszą społeczność, ale byłam wychowana jako wolna istota, a w tej społeczności panowali mężczyźni i traktowali samice jako niższy gatunek.
            (…)
            Poszłam do dżungli. Żyłam tam samotnie żywiąc się owocami, bo okolica była bardzo żyzna i było tam wiele drzew owocowych. Umościłam sobie posłanie na niskim drzewie z rozłożystymi gałęziami. Aż przyszedł dzień, w którym urodziłam swoje dziecko.
            (…)”

          • Ozyrys pisze:

            I jaka lekcję z tego wyciagnęłaś Mama Tika ?
            Uzdrowiłaś relacje męsko -damskie od zarania dziejów?
            Czy oglądałaś dla samego oglądania?
            Co zrobiłaś w tym kierunku ,żeby zmienić ten stan rzeczy?

            We wszystkich przekazach jest mowa o tym ,że Aborygeni ,to jedyna rdzenna ludzkość Ziemi.
            Reszta została tutaj sprowadzona.

        • Ozyrys pisze:

          te gnojki zawsze wykorzystywały co nie ich,przecież wiesz dlaczego .

  6. Pingback: Dług energetyczny, a nici aka | Krystyna Sai Kręt (Szlosek)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s