Spirala lewo-, czy prawoskrętna? Wir lewo-, czy prawoskrętny? cz. 2

W poprzednim artykule nie pojąłem tematu „energetyczności wiru i nie odpowiedziałem na zadane pytanie jaki wir doenergetyzuje prawo czy lewoskrętny a jaki odejmuje energię. Pytanie to zdaje się nie mieć prostej odpowiedzi. Ta sama spirala może lewoskrętna lub lewoskrętna, w zależności od strony z której na nią patrzymy. Wystarczy wziąć do ręki ślimaka i spojrzeć na jego skorupkę. Jeśli ślimaka ustawimy na naszych rękach w ten sposób, że jego głowę położymy na naszej prawej ręce, a ogon na lewej to zauważymy prawoskrętność spirali jego muszli( patrząc od środka muszli), a jeśli ogon na prawej dłoni, a głowę na naszej lewej dłoni to zauważymy lewoskrętność rysunku spirali na jego muszli. Okazuje się że zawsze najważniejszy jest układ odniesienia.
snail
Mało zapewne kto zdaje sobie sprawę z tego, że kierunek wirowania Ziemi zależy od tego czy określamy go przebywając na półkuli południowej czy północnej. Zegary słoneczne są zorientowane prawoskrętnie jeśli chodzi o półkulę północną , a lewoskrętnie jeśli chodzi o półkulę południową.
zegar słoneczny
Bardzo często biorąc po uwagę kierunek obrotu wskazówek zegara przyjmuje się że kierunek obrotu zgodny z wskazówkami zegara uważa się za pozytywny a przeciwny ( lewoskrętny ) jako negatywny. Być może wiąże się to ze stosowaniem prawoskrętnie zorientowanego układu współrzędnych, w którym liczby całkowite wzrastają z lewa do prawa. Ale można się spotkać z opinia dokładnie odwrotną : https://groups.google.com/forum/#!topic/pl.sci.fizyka/I3D_UJIcdkc.Warto jednak zdać sobie sprawę z faktu, że jeśli z jednej strony zaciągamy energię to z drugiej strony ta energia wypływa. Przypomina to trochę odkurzacz. Istotna jest jednak, jakość tej energii którą pobieramy z Kosmosu. Możemy pobierać „pranę”, ale też i negatywne emocje. Bardziej istotne jest jednak chyba określenie przyszłości i przeszłości, stąd de facto nie ma znaczenia w którym kierunku poruszają się wskazówki zegara, prawo- czy lewoskrętnie. Jeśli prawoskrętnie, to przyjmuje się, że jeśli przykładowo wskazówki wskazują godzinę „12” to godzina „1” będzie oznaczać jakąś chwilę w przyszłości , a godzina 11 w przeszłości. Zgodne to jest też z zasadą dotyczącą przepływu energii w Enneagramie..W tym wypadku „12” to „9” „1” odpowiada „1”. a „11” „8”-ce.W Enneagramie mamy do czynienia z trzema zasadami kreacji, podtrzymywania i zmiany. Einstein twierdził masa to Energia, jeszcze inni twierdzą, że energia odpowiada również informacji i formułują równanie masa=energia=informacja. W przypadku Enneagramu cyfry 1,4,7 odpowiadałyby energii, cyfry 2,8,5 masie ( utrwalaniu) a cyfry 3,9,6 informacji albo po prostu ideom platońskim. Kierunek dla cyfr1,4,7 byłby zgodny z ruchem wskazówek zegara ,a dla cyfr 2,8,5 przeciwny do ruchu wskazówek zegara. Istnieją jeszcze inne właściwości grupy wektorów ( 1,4,7) i (2,8,5)). Jeśli wektor (1,4,7) pomnożymy przez samego siebie to otrzymamy wektor (1,7,4) i wektor (4,1,7) Mnożenie wektorów w obrębie grupy (1,4,7) daje kolejne wektory tej grupy .Z kolei mnożenie wektorów w obrębie grupy (2,5,8) daje wektory grupy ( 1,4,7). Suma obu wektorów (1,4,7) i wektora (2,5,8) daje wektor 3,9,6 a wektora ( 1,4,7) i wektora (2,8,5) wektor (3,3,3),Natomiast mnożenie wektorów w obrębie różnych grup daje zawsze wektor grupy (2,8,5) !Zgodne to jest całkowicie z zasadami matematycznymi (-) x(-) daje (+) ;(+)x(+) daje (+) ;(+)x(-) daje (-) a (+)+(-) redukuje się do zera. W pewnym sensie zgadza się z to z zasadami zło dobrem zwyciężaj, zła nie możesz zwyciężać złem (-)+(-) daje jeszcze większy (-),

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Fraktale, Matrix, Obserwacje Ziemi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

175 odpowiedzi na „Spirala lewo-, czy prawoskrętna? Wir lewo-, czy prawoskrętny? cz. 2

  1. Teresa Pulsatilla pisze:

    Przekomarzanki przyjaciół ku rozweseleniu serc

    Zgodnie z Twoim życzeniem
    a było to wielkim moim marzeniem
    zabrałam deskorolkę
    aż do teraz ze śmiechu mam kolkę
    czy to było do śmiechu oceń sam
    bo ja przez Ciebie siniaki teraz mam
    na deskorolkę wsiadłam
    szybko z domu wypadłam
    i zaraz rozłożyłam się na trawie
    czy to było we śnie czy na jawie
    zaczęłam nieśmiało wołać pomocy
    już za chwilę darłam się z całej mocy
    ale Ty jesteś przecież w Warszawie
    a ja leżę w Krakowie na trawie
    mówisz do mnie telepatycznie
    tak cudownie bo magicznie
    daj mi nogę daj mi nogę
    a ja nogi dać Ci nie mogę
    bo przecież jesteś w Warszawie
    a ja leżę w Krakowie na trawie
    daj mi chociaż buziaki
    a mnie przybywają siniaki
    łobuziak jeden taki
    nie przejmuje się że mam siniaki
    chociaż on daleko w Warszawie
    a ja leżę w Krakowie na trawie
    widząc w moich oczach udrękę
    wreszcie powiedział daj mi rękę
    a ja mu ją grzecznie podałam
    potem powoli wstawałam
    i to nic że on w Warszawie
    a ja leżę w Krakowie na trawie
    jaki z tego morał wyziera
    proś o pomoc tylko przyjaciela
    czy blisko czy daleko zawsze jest
    najcudowniejszy najwspanialszy czyli the best.

  2. Ktoś pisze:

    Obejrzyjcie sobie: 009 RE-CYBORG

    Dziwne anime jakie miało być intencjonalnie powiązane z bierzącym rokiem a mówiące o wysadzaniu swiata przez żydowską Fundacje Samuela zainteresowaną zaprowadzeniem Biblijnego Armadeggonu. W filmie jest wiele odnośników do politycznych wydazeń jakie miały miejsce dotychczas. I ten przewodni „głos” jaki od dawna był testowany w ramach HAARPa.

  3. Ozyrys pisze:

    Przecież pisałam o broni psychotronicznej ,pisałam o implantach ,pisałam ,że umysł jest radiotelegrafem.
    Nie ma sie czego obawiać ,Wszyscy Strażnicy na Ziemi zostali obudzeni.
    Jest ich 14-tu.
    Na początku roku mieli za zadanie obudzić swoich podopiecznych ,i powyjmować z nich te wszystkie chipy i implanty.
    Proszę -zacznijcie pracować .
    Macie wszystko podane na tacy.
    „Tylko”codziennie – najlepiej rano po obudzeniu…połączyć się ze Stwórcą wszystkiego co istnieje i poprosić :
    o ochronę Stwórcy
    o pomoc
    o prowadzenie zgodne z Prawami Boskimi i Prawdą Boska
    o oświecenie Światłem Stwórcy
    o uzdrowienie Ciała i Duszy
    o Moc, Siłę i Światło Stwórcy.

    Poproście o rozpuszczenie Światłem Stwórcy wszelkiej ułudy,kłamstwa i oszustwa ,jakie zawitało w Waszym życiu,na przestrzeni dziejów,
    rozpuszczenie wszelkich przekłamań oddzielających Was od Prawdy Boskiej.
    Poproście o połączenie i poznanie swojej najbardziej odpowiedniej Duszy do Miłości – jeżeli ktoś ma taka potrzebę ,inni np. niech poproszą o spotkanie Najbardziej odpowiedniej Duszy do prowadzenia interesów,czy do miłego spędzania czasu,w poczuciu bezpieczeństwa.
    Ponieważ na przestrzeni dziejów na tyle przekłamań natrafialiśmy ,że nawet znajomi ,z którymi pracowaliśmy lub spędzaliśmy czas na tzw.rozrywce ,później -często ..okazywali się wrogami.( trochę mocne słowo,ale dla podkreślenia ułudy w jaką popadaliśmy)

    I zacznijcie przynajmniej próbować na początek -widzieć to Światło i przesyłajcie je tam ,gdzie uznacie w danej chwili za potrzebne.

    • Teresa Pulsatilla pisze:

      Jakie jest Stwórcy światło
      odgadnąć chyba łatwo
      jest jaśniejące
      gorące jak słońce
      zgodnie z prawami boskimi prowadzące
      moc i siłę czyniące
      duszy dotykające
      do serca biegnące
      energie rozróżniające
      tylko pozytywnie czyniące
      świadomością rosnące
      jak piękne kwiaty na łące
      kolory tęczy mające
      nikogo nie udające
      potrzebujących przytulające
      gdy stres uspokajające
      bezinteresowną miłość dające
      ufnością pulsujące
      pięknymi dźwiękami drgające
      wysoko wibrujące
      ciało i duszę uzdrawiające
      kłamstwa i oszustwa rozpuszczające
      ufnymi oczami patrzące
      wszystkich i wszystko kochające
      cały wszechświat obejmujące
      kochane zwierzaki także zające
      jakże piękne ujmujące
      blask w wodzie odbijające
      jak pompa dobro tłoczące
      wiedzę i mądrość znaczące
      ważne rzeczy traktujące
      wciąż nowe budujące
      w sobie samym mądrości szukające
      swoje stworzenia ochraniające
      czy jeszcze czegoś więcej chcesz
      przecież wszystko to wiesz
      chciej tym wszystkim żyć
      i jednym ze Stwórcą być.

      • Ozyrys pisze:

        !!!!!!🙂🙂🙂

        • Dawid56 pisze:

          Dokładnie jest tak Ozyrysku jak napisałaś.Naprawdę bardzo trudno jest być Strażnikiem , kiedy zobaczysz ze nagle Twoje myśli się materializują.To dar ale też i bardzo wielka odpowiedzialność aby nie wykorzystywać tego daru dla swojego ego.Wydaje mi się że Ci Strażnicy będą mieli do wykonania jakieś zadanie w najbliższym okresie – jakie to zadanie? prawdopodobnie zostanie ono im ujawnione prawie w ostatniej chwili, na razie mają za zadanie sami doskonalić się i przekazywać zdobyta wiedzę innym.

        • Ozyrys pisze:

          Dawidzie ,bardzo ładnie napisałeś🙂
          Ci Strażnicy maja teraz naprawdę wiele pracy.
          Mnóstwo sie dzieje ,to co wiem z mojego zakresu dostępnych mi informacji- praca wre.
          Ale zapewne są jeszcze rejony ,którymi w ogole sie nie zajmuje i w zwiazku z tym nie mam bladego pojecia co na tych innych polach sie dzieje.
          Najwazniejszym jest w tej chwili ,by jak najwiecej ludzi sie obudziło i zaczęło tylko pracowac nad soba .To wystarczy.
          Pamiętasz jak pisałam o tych nielicznych światłach ,które zobaczyłam gdy zostałam zabrana przez Nuth na ich pokład?
          Otóż tych Świateł jest coraz więcej,bardzo mnie to cieszy.
          Ludzie naprawdę sie przestrajają w myśleniu i czynach,a to zasługa podniesionych wibracji dzięki Sercu Ziemi ,które nareszcie może prawidłowo pracować.
          Dawidzie -za chwilę ,gdy sam zaczniesz juz tak pracowac z czystym Sercem ,a wiem ,że to juz robisz,sam zaczniesz widzieć i słyszeć .
          Pamiętaj zawsze pierwsza myśl jaka pojawia nam sie w głowie pochodzi od Boga- jest ta właściwą ,natomiast jak zaczyna się włączać w to umysł i rozum ,wówczas może nas znieść na niepotrzebne tory.
          Popros Dawidzie o uaktywnienie pregonicji zgodnej z Prawem Boskim i Prawdą Boska ,pros tak co kilka dni.
          Zobaczysz ,nagle swoim tzw, 3 okiem bardzo wyraźnie będziesz widział pewne sytuacje ,będziesz słyszał.
          Może byc u Ciebie bardziej rozwinięty zmysł słyszenia ,tak jak u mnie ,albo np.zmysł wiedzenia.
          Będzie taka sytuacja ,ze dostaniesz tak silny impuls – wiedzę o czymś ,że mimo ,iż nie będzie na to potwierdzenia w żadnych dostępnych Ci źródłach ,będziesz wiedział ,że to prawda.

    • Ozyrys pisze:

      Dusza jest czysta ,ale pooddzielana na wszystkie sposoby od jestestwa wszechrzeczy z właściwą sobie matryca główną .
      Takie pooddzielanie cząstek Duszy na przestrzeni dziejów ,powoduje ból Serca i Duszy.
      Ona jest czysta ,ale cierpi .
      Za pomocą łaski Stwórcy należy zrobić tzw. samointegrację wszystkich cząstek Ciała i duszy ,wszystkich właściwych sobie częstotliwości i wibracji,oddzielenie od ułudy.
      Pospajana Dusza i Ciało ,pamiętaj ,ze wibracje Duszy wpływaja na ciało i Umysł,spowoduje powrót do Siły i Mocy danej nam od Stwórcy.
      Fragmenty Duszy zostały zagubione na przestrzeni dziejów ,z różnych powodów .
      Najczęściej są w jestestwach wszechrzeczy innych osób i dusz ,z którymi bylismy mocno związani ,albo ogromną miłością ,niespełnioną miłością ,albo bólem cierpieniem z powodu działań tych osób ,lub nawet nienawiścią .
      Wówczas te silne uczucia i nasz zamysł łączenia się z nimi -tymi osobami powodował ,że oddawaliśmy lub została nam podbierana cząstka Duszy.
      I to Trzeba scalić ,zrobić samointegrację czyli powrót do korzeni..

      • Dawid56 pisze:

        Ozyrysku, a kim s strażnicy i w jakim kraju żyją ?

      • Ozyrys pisze:

        Dawidzie ,powiem tak ,tyle teraz wiem.
        Otóż przedstawie hierarhię ;
        Mamy Nabardziej głównego Boga Stwórcę Wszystkiego co Istnieje.
        On jest największym prapoczatkiem zamysłu wszystkiego,zawiaduje wszystkim co Istnieje.
        Następnie mamy- ja to nazywam Bogami Geberałami naszego wszechświata ,w naszym przypadku jest to Bogini Nuth I Bóg Anu.
        Oni sa przedstawicielami Stwórcy w naszym Wszechświecie i zawiadują nim.
        Następnie mamy Bogów naszej galaktyki ,ale nie miałam na razie czasu zapoznać się z nimi,a następnie mamy Boga ,a właściwie odpowiednią wibrację w tym przypadku- coś na kształt Króla naszej planety ,jest nim i zawsze był Król Polski.
        Jednakże teraz pytałam się wibracje i Światło jest tak dostrojone od 6 stycznia ,że w tej chwili nie ma konkretnej osoby i nie będzie ,bo nie ma takliej potrzeby.
        Jednakże Taki Król ,czyli w przypadku obecnej sytuacji ,wibracje królewskie zawiadujące harmonią i równowagą na Ziemi maja swoich wybranych juz na pewno ludzi ,którzy opiekują się swoimi podgrupami.
        W Polsce żyje kilku Strażników.
        A tak na całej Ziemi zyje ich 14-tu.
        Są to osoby bardzo wysoko rozwinięte ,mające wgląd w przeszłość ,w przyszłość ,w teraźniejszość.
        Potrafią „sztuki ” jak z Harry Pottera.
        Czyli widzą cząsteczki promieniowania ,potrafią wpływać na przyszłość ,potrafią zmieniać bieg wydarzeń z przeszłośći ,by zmienić teraźniejszosć .
        Z takich prozaicznych rzeczy -potrafią np. w momencie sprawić ,że masz niezaplanowaną gotówke na koncie.
        Tym osobom z reguły bardzo dobrze sie powodzi ,choć nie można powiedzieć ,że są krezusami.
        Powinny je cechować umiarkowanie ,równoiwaga ,harmonia ,miłosierdzie i oczywiscie miłość do Stwórcy.
        Maja za zadanie opiekować się swoimi …powiedzmy podwładnymi …owieczkami ,by pomóc im odnaleźć drogę do Stwórcy.
        Ale …znam namacalnie ,fizycznie 2 takich Strażników…
        Byli nimi do niedawna.
        Ale …poprzewracało im sie w głowach i co z tego ,że te wszystkie sztuki umieli ,kiedy zaczęli je wykorzystywać ,tą moc nadaną im przez Stwórcę ,niewyobrażalna moc dla przeciętnego człowieka ,dla swoich partykularnych interesów .
        Jakby im mało było.
        To czysta chciwość.
        Postąpili niezgodnie z umowami zawartymi ze Stwórcą i zostali wyautowani.
        Nie ma ludzi nie zastąpionych.
        Pycha ,chciwość ,i chęć władzy obróciła się przeciwko nim.

        Jeden z nich jeszcze jest proboszczem w parafii mlekiem i miodem płynącej w Gliwicach.
        Drugi z nich to osoba ,z którą mocno byłam związana od Mu.
        Ale sprzeniewierzając powierzone im moce w niecnym celu ,siedzą teraz w tzw. poczekalni..może oprzytomnieją .
        Na razie prawie wszystkie moce zostały im zabrane,ale…to już ich sprawa ..sami muszą się zająć tym co narobili.
        Może im to zająć 100 lat ,albo i 500 lat.

        Dlatego mówiłam ,że wiem co się dzieje w Kościołach ,ponieważ to widziałam i słyszałam ,jakby tego było mało mam serdeczną przyjaciółkę ,która widzi lepiej ode mnie.
        Ona lepiej widzi ,a ja lepiej słyszę .
        Od zawsze byłyśmy powiązane więzami krwi.
        Najczęściej była moja matką ,często starszą siostrą .

        Są jeszcze strażnicy naszej siatki krystalicznej ,pilnujący ,by nie powstały tzw.dziury ,a jak powstają by je załatać .
        Są strażnicy czasu ,a do nich należy Jestem ,ale ją też ściąga za bardzo do czarownicy Livii.
        Livia przed eonami ,tez zawarła nie takie przymierze jak trzeba,ale sama się ma z tym uporać ,a nie posiłkować się Jestem ,którą sobie upatrzyła do pomocy.

        Mnóstwo takich mocno rozwiniętych osób żyje w Polsce,ale naprawdę trzeba mieć czyste serce ,by dzięki posiadanej mocy nadanej przez Stwórcę ,nie paść łupem ciemnych sił ,i nie sprzeniewierzyć otrzymanej łaski.

      • Mama Tika pisze:

        Ozyrys:
        „Są strażnicy czasu ,a do nich należy Jestem ,ale ją też ściąga za bardzo do czarownicy Livii.
        Livia przed eonami ,tez zawarła nie takie przymierze jak trzeba,ale sama się ma z tym uporać ,a nie posiłkować się Jestem ,którą sobie upatrzyła do pomocy.”

        Ozyrys, piszesz to, w co wierzysz. I z jakichś powodów w to wierzysz. A jeszcze jakiś czas temu mnie też postrzegałaś jako co najmniej „czarownicę”.😉

        Jak ktoś się załapie na taki scenariusz, który przedstawiasz, to wpada w odgrywanie takiej roli w czyimś scenariuszu.
        Nawet, gdyby okazało się, że w jakiejś swojej cząstce jestem „strażniczką czasu”, to i tak byłaby to tylko cząsteczka tego, kim (dla kogoś) Jestem. Co najwyżej mogę być np. posłanniczką, ale nie jestem strażniczką. Jestem bardziej czwartą Parką, którą wyrzucono z mitów i legend😉 Ale ktoś, temu, co robię, może przypisywać takie, a nie inne znaczenie, zgodne ze swoim rozumieniem, przekonaniami, wiarą czy życzeniem… Nie zauważając innych moich działań, których nie może ich dostrzec z jakichś powodów. Więc taka osoba pisze swój scenariusz i próbuje mnie obsadzić w takiej, a nie innej roli.

        Aktorką grającą w czyichś scenariuszach byłam. Pisałam też „swoje” scenariusze. A nawet reżyserką byłam.😉 Te doświadczenia mam za sobą. Dlatego być może rozumiem, że ktoś przechodzi teraz podobne doświadczenia i rozumiem mechanizmy ich działania.🙂

        I pozdrawiam serdecznie

      • Ozyrys pisze:

        Oczywiście Mama Tika ,że Jesteś tym kim jesteś ,bo nie zmienia faktu ,że te informacje o Tobie i Livii ,przyszły juz do mnie parę miesięcy temu .Podzieliłam sie ta informacja z innymi osobami i zostawiłam ,ponieważ nie są mi do niczego potrzebne.
        I …ostatnio dokładnie usłyszałam to samo..samo mi weszło w …ucho🙂
        W momencie ,kiedy zupełnie Ty jako osoba mnie nie interesowałaś ,ani tym bardziej Livia.
        Więc ..może się mylę ,może nie ,ale wiem ,że coś jest na rzeczy ,ponieważ nie przychodzą do mnie po kilka razy te same informacje ,jeżeli coś nie jest na rzeczy.
        Tylko ,że w tym przypadku z mojej strony jest całkowity brak zainteresowania tematem ,a może to błąd ,dlatego przychodzi..nie wiem .
        Nie mam czasu teraz sie tym zajmować .
        Sama sobie sprawdź te informacje …możesz dojdziesz do sedna ,które jest daleko stąd..w dawnej Krainie ..zainteresuj sie w co zostałaś wplatana wbrew własnej woli.
        Po rozpuszczeniu programów i wzorców ułudy jakie były mi wdrukowane ,nagle ..zobaczyłam to czego wcześniej nie widziałam ,a gdy mi podpowiadani ,nie chciałam wierzyć .
        Ale…rozpuszczona ułuda pokazała mi prawdę …okrutną manipulację ,której dopuszczono sie na moim jestestwie,oddalając mnie od Źródła…nie od Stwórcy…ale od Źródła miłości.
        Od człowieka ,którego w żadnym wcieleniu od czasów Mu nie dane było przez to spotkać .
        Mam info ,że tylko raz otarliśmy się o siebie.
        ja go w ogóle nie zauważyłam,bo byłam w matrycy klątw,ułudy itp.
        a On…widział…zastanawiał się ..patrzył ,ale nie umiał sobie przypomnieć .
        Ot …taka straszna manipulacja ,która powodowała bóle ,żale ,cierpienia.
        Wiem ,że niebawem go spotkam:)
        Zobaczymy …wiem ,kiedy to nastąpi ,kim jest …
        Ciekawa jestem spotkania po setkach tysiącach lat ?🙂

        Mamy teraz czas zmian ,spadają maski…tyle razy to słyszałam …maski opadają …

      • Ktoś pisze:

        Całe szczęście iż w przeciwieństwie do różnych „strażników”, „opiekunów”, „wznosicieli” etc … ja jestem tylko zwyczajnym nic nie znaczącym POTWOREM. 😀

      • Ozyrys pisze:

        I całe szczęście Kochany Ktosiu…całe szczęście.
        Takim Potworem ,że…hej 🙂
        Napracujesz się ,ale…pamiętaj nic nie idzie na darmo :

      • Mama Tika pisze:

        „Więc ..może się mylę ,może nie ,ale wiem ,że coś jest na rzeczy ,ponieważ nie przychodzą do mnie po kilka razy te same informacje ,jeżeli coś nie jest na rzeczy.”

        Tak, owszem, coś jest na rzeczy.

        „Ludzie naprawdę sie przestrajają w myśleniu i czynach,a to zasługa podniesionych wibracji dzięki Sercu Ziemi ,które nareszcie może prawidłowo pracować.”

        Tak… rozumiem.

        „Sama sobie sprawdź te informacje …możesz dojdziesz do sedna ,które jest daleko stąd..w dawnej Krainie ..zainteresuj sie w co zostałaś wplatana wbrew własnej woli.”

        Nie do końca zostałam wplątana wbrew własnej woli. To zależy od płaszczyzny, z której obserwujemy zdarzenia, historie, a nawet mity (kiedy powstały i dlaczego oraz w jaki sposób są odgrywane i po co). Rozwiązania przychodzą… wtedy, gdy „mają przyjść”.

        „Po rozpuszczeniu programów i wzorców ułudy jakie były mi wdrukowane ,nagle ..zobaczyłam to czego wcześniej nie widziałam ,a gdy mi podpowiadani ,nie chciałam wierzyć .”

        To teraz już rozumiesz, kiedy i dlaczego inni nie wierzą Tobie?

        „Ale…rozpuszczona ułuda pokazała mi prawdę …okrutną manipulację ,której dopuszczono sie na moim jestestwie,oddalając mnie od Źródła…nie od Stwórcy…ale od Źródła miłości.”

        Nie od Stwórcy, lecz od Źródła… tak… To ważne rozpoznanie na ścieżce ‚ewolucji świadomości’. Póki co, jeszcze owe zdarzenia postrzegasz jako okropną manipulację. Wiesz, kiedy zaczynamy rozpoznawać naturę Uniwersalnego Umysłu, którego czasem uznajemy za Stworzyciela, wtedy zaczynamy rozumieć, że manipulacje są częścią natury U.U. oraz częścią naszej własnej natury. Najczęściej i najłatwiej manipulacji dokonuje się: 1. nieświadomie, gdy nasza samo-świadomość jest mocno ograniczona, a powodują nami wzorce „ukryte”. 2. świadomie – gdy ma się odpowiednią wiedzę i traktuje się ją jako towar… albo narzędzie do uzależniania i manipulowania innymi.

        „Od człowieka ,którego w żadnym wcieleniu od czasów Mu nie dane było przez to spotkać .
        Mam info ,że tylko raz otarliśmy się o siebie.
        ja go w ogóle nie zauważyłam,bo byłam w matrycy klątw,ułudy itp.
        a On…widział…zastanawiał się ..patrzył ,ale nie umiał sobie przypomnieć .
        Ot …taka straszna manipulacja ,która powodowała bóle ,żale ,cierpienia.
        Wiem ,że niebawem go spotkam:)
        Zobaczymy …wiem ,kiedy to nastąpi ,kim jest …
        Ciekawa jestem spotkania po setkach tysiącach lat ? :)”

        W sumie czyż nie piękna taka historia, „scenariusz”… a na koniec… spotkanie po setkach tysięcy lat…?😉

        c.d.n.

      • Mama Tika pisze:

        Z tego, co sobie przypomniałam… wszyscy odgrywamy po kolei wszystkie role danego scenariusza – mitu. Każdy z nas nieświadomie utożsamia się z jakimś mitem albo z jakąś rolą z takiego mitu. Gdy w jakimś sensie “odegramy wszystkie te role”, zrozumiemy znaczenie tego danego mitu. I dopiero wtedy mit “przestaje działać” albo… „niesiemy” dalej ten mit, choć już może bardziej świadomie…

        „Mamy teraz czas zmian ,spadają maski…tyle razy to słyszałam …maski opadają …”

        Och, ja też słyszałam, pisałam i czytałam🙂
        Maski… potrzebne ludziom do ogrywania różnych ról, w różnych scenariuszach pochodzących z różnych mitów…
        Maski opadają, gdy rozpuszcza iluzje, gdy stajemy się coraz bardziej świadomi, gdy wracamy do Źródła miłości…

        Opowieść o tym, jak rozpuściły się pewne maski:
        Przyszły do mnie. Jakieś potwory…Wyglądały przerażająco. Przyjrzałam im się dokładniej. Były to maski. Straszne maski, przerażające… Można by powiedzieć, że „potworne” i próbowały mnie straszyć. Wiedziałam, że to jest jakaś próba dla mnie. Skupiłam się na miłości. Wiedziałam, że nie chcę ich się bać, że nie dam się zastraszyć, więc się do nich uśmiechałam i czułam miłość. One coś buczały, wydawały dziwne dżwięki i straszyły, a ja śmiejąc się powiedziałam im, że się ich nie boję, że je kocham. Wiem, czemu służą, ale dla mnie nie są straszne, lecz piękne. No to wysłały do mnie jeszcze „straszniejsze”. A moja reakcja była identyczna. Zaczęłam się śmiać, że mnie nie przestraszą, bo je kocham. I one wtedy zaczęły śmiać się razem ze mną i zaczęliśmy tańczyć razem. to był piękny, kosmiczny taniec.

        A dopiero kilka dni póżniej zaczęłam szukać w internecie i okazało się, że te maski ze snu były takie, jak maski buddyjskie – Mahakali… Bardzo podobne.
        http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2010/03/o-spotkaniu-z-maskami-buddyjskich.html

        Dziś wiem, czemu służą te maski oraz, że te maski potworów także byłe częścią mnie samej… Kiedyś na takie maski projektowałam swoje własne lęki… Bałam się ich, ponieważ kiedyś się ich wyparłam… zapomniałam, czemu służą, że one także są MNĄ. Moja odczuwania najczystszej miłości, miłość płynąca przez moje serce, rozpuściła mój strach… a nawet nienawiść do tego, czego kiedyś nie rozumiałam.

  4. Ktoś pisze:

    To jest 1 częściowe anime – film o tematyce NWO. O tym co te świry szykowały na „przelot ISONA” czy właściwiej mówiac na „przejście Ziemii poprzez warkocz po ISONIE” bo na bierzący miesiąc są podawane daty w filmie (akcja zaczyna się od 16.01.2014).

    Akcja jak to w filmach semickim obłąkaniem podszytych zaczyna się od cytatu z bibli (czy jakiejś ich w podobnym tonie wypociny) iż „ludzkość jest grzeszna iz zapomniawszy o bożych prawach (nie wymienione z treści zgaduje iż promowane obecnie nazistowskie noachickimi zwane) ośmieliła się budować wieżowce (nawiązanie do Wieży Babel aż dymii) i że NALEŻY JĄ ZA TO UKARAĆ by zaczęła życie od nowa” (czyli to co postulują śmierdzące czonkiem świry od depopulacji zapomające zawsze zaczęcie jej OD SIEBIE). Po „biblijnym wprowadzeniu” następują efektowne eksplozje wielu wieżowców zawierających w sobie „ukaranych cywilów” (piewszy atak był za 10 tysięcy ofiar, w jakimś kolejnym po zbombieniu nukiem stolicy Arabi Saudyjskiej pewnie zdecydowanie więcej).

    W dalszej treści filmu można się dowiedzieć iż to „była czy właściwiej jest zmasowana akcja niszczenia świata poprzez zastraszanie” (odnośniki do wielu anglosaksońskich terrorystycznych agencji udających wywiadowcze) jak i kazdy „zamachowiec samobójca” przed wysadzeniem siebie wraz z wieżowcem „słyszał wcześniej GŁOS w swojej głowie każący mu ukarać ludzkość za grzechy (budowanie wież Babel-wieżowców)”. Dalsza akcja filmu skupia się nad poznaniem „źródła” tego głosu.

    Jednym wątkiem są odkopywane szkielety istot przypominających anioły iż „to one są źródłem tych głosów”. Innym, podobnie jak w przypadku zamachu terrorystycznego z 9/11″ jest wątek żydowskiego bandytyzmu a mianowicie powiązana z amerykańskim rządem militarystyczna Fundacja Dawida której „członków” zawsze widziano w okolicy miejsc „dotknięcia Ziemii karzącą ręką boga”. I która poprzez takie zamachy dba by ich „wykres zysków” zawsze szedł w góre (słowem dokonuje aktów międzynarodowego terroryzmu by móc później sprzedawać własną broń).

    Świat, jak to w anime, ratuje organizacja badawcza (taka jak w Batmanie – tajna i superfajna) która za swoje „działania na rzecz pokoju i powstrzymania dalszych eksplozji” zostaje zaatakowana przez „żołnierzy Dawida” (tejże fundacji). Oczywiście jak to w poprawnych ideologicznie produkcjach bywanie uświadczy się i w tej zabijania złych i dążących do rozpętania atomowego piekła na ziemi żydków. Ich role grają cyborgi tworzone na bazie trupów i technik MIND CONTROL (ewidentne nawiązanie do murzyńskiego VooDoo czyli kabały). Nie ma także odniesienia do pojmania i ukarania ‚zarządu” tej terrorystycznej fundacji. Tylko jakaś ich amerykańśka pacynka w randze Urzędnika Białego Domu zostaje zabita.

    Film kończy się odpaleniem nuków z amerykańskiej łodzi podwodnej skierowanych na Europę (wykorzystywanie amerykańskich „śpiochów” i ichniej technologii jest częste w tym filmie) a sam „głos”okazuje się być militarną technologią wymienionej wcześniej żydowskiej „Fundacji Dawida” (niejawne powiązania i nawiązania do Antychrysta) jaka dczekawszy się „włąściwego czasu” próbuje w ten spsoób zaprowadzić „rzady messiaha na Ziemii”.

    • Ktoś pisze:

      Anime nie ma zakońćzenia, jest urwane. Atak zostaje powstrzymany ale skoro tych od „dawida” nie aresztowano to tak jakby „politycznie nic się nie stało”. A trupy no cóż, to tylko gojowe bydełko dla polityków bez znaczenia.

  5. Ktoś pisze:

    „Krew jego – dawne bohatery
    A imię jego będzie czterdzieści i cztery.”

    – numerologia to zła droga do odgadnięcia. ;p

    • Mezamir pisze:

      Kabała to żydowska wersja Gnozy która jest grecką wersją Wedanty

      • Ktoś pisze:

        Znaczy p Hania powiedziałą p Frani to co sama usłyszała od p Gieni to co wcześniej p Gienia podłuchała u p Zenii ….

        Słowem Głuchy Telefon. A podobno przekaz wymaga za każdym razem Oswieconego Mistrza.

    • A58 pisze:

      Bo to nie kabała.Czterdzieści i cztery to zapis typowy dla prawdziwego autora kilku manuskryptów nad ,którymi do dziś łamią sobie głowy badacze..Zapis alfanumeryczny ze znakiem przestankowym(nie spójnikiem dla tego przekazu)(i).Zapis zapisany jako ciąg zero jedynkowy to:
      00001111110000001.
      Ten zapis po wyszukaniu liter na zasadzie poszukiwania znaczenia daje zapis:
      Samo S i A
      To inicjały tego dziecka .

  6. Mezamir pisze:

    Może ktoś wie gdzie znajdę więcej informacji na ten temat
    http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=272.250

    Konkretnie chodzi mi o to że te formy powstałe przy danej częstotliwości
    są bardzo podobne do rysunków czakr

    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C4%86akra

    Chciałbym ustalić która częstotliwość generuje wzór odpowiadający danej czakrze.

    • Ozyrys pisze:

      o częstotliwości właściwej pisał Muki,nie pamiętam gdzie,ale niedawno.
      Wszystkie czakry stymulowane są poprzez czakrę korony i czakrę podstawy.
      Masz dobra połączenie z Niebem i Ziemia to pozostałe czakry wystumulują sie wg odpowiedniej kolejności zawiadywane Sercem.

    • Mama Tika pisze:

      Tak, Mezamir to bardzo ciekawy temat. Nie znalazłam niestety, choć szukałam. Jedyne co, to znalazłam te filmiki, które umieściłam na swoim blogu:

      SINGING OM @ 432Hz with Cymatics

      rysunek:

      Tu jantry dźwięków:

      pisałam u siebie:

      Yantry bywają geometrycznie zróżnicowane…

      Yantra to rodzaj programu, który istnieje we wszechświecie. To maszyna “generująca” lub też utrzymująca fraktalny świat matrixa. Yantry podobno były używane do przebudzania świadomości od tysięcy lat. Wizualna forma Yantry jest reprezentacją wewnętrznego procesu rozwoju duchowego. Jest to ukryta muzyka wszechświata (patrz: CYMATICS), która staje się widoczna… jako stworzona z krzyżujących się form geometrycznych i wzorów interferencyjnych. Każda czakra to lotos – Yantra, energo-psycho-fizyczne centrum, przez które świat może być doświadczany. Także yantry o różnej geometrii (lotosy o różnej ilości płatków) są we wschodnich tradycjach przypisane do poszczególnych czakr…

      Tradycyjnie (np. w Tybecie) Yantra wyposażona jest w wiele warstw znaczeniowych czasami zawierających pełną kosmologię i np. poglądy na świat czy system przekonań (idee i wzorce działania).

      Yantra jest stale ewoluującym wzorem. Działa on poprzez moc powtarzania cyklu – kiedy jest niezmienna.

      Yantry mogą też jak matryce przenikać się… i stawać zmiennokształtnymi.
      (…)
      Yantra działa tak, że ma moc powtarzania cyklu. I jeśli ktoś chce się zatrzymać w danym świecie, jego Yantra – Kwiat Życia przyjmuje stałą formę. Jeśli następują zmiany, może zmieniać się “geometria” czyli forma Kwiatu Życia… Yantry.

      Mantra–> Yantra –> Tantra
      Dzwięk–> Geometria–> Materia-(-lna manifestacja)

    • Mama Tika pisze:

      Tu masz czakry i przypisane im dźwięki:
      Czakra Mantra Dźwięk
      7. SAHASRARA Om H
      6. ADŻNA K sham A
      5. VISUDDHA Ham G
      4. ANAHATA Yam F
      3. MANIPURA Ram E
      2. SVADISTHANA Vam D
      1. MULADHARA Lam C

      a znając dźwięki, znajdziesz może ich częstotliwości🙂
      http://www.michalkaszczyszyn.com/pl/lessons/notes.html

      Trzeba jednak pamiętać, że… Klasyczny kamerton jest źródłem dźwięku a1 (a razkreślne) o częstotliwości 440 Hz. Obecnie zdecydowana większość instrumentów jest strojona w taki sposób. (też pisałam o tym kiedyś notkę). Natomiast czytałam, że wybranie tej częstotliwości za podstawę jest… zgubne dla człowieka. Bo wcześniej dźwiękowi A odpowiadała częstotliwość 432 Hz. „w roku 1939 Anglia oraz Niemcy wprowadziły legislację standaryzującą częstotliwość 440 HZ jako ISO 16 dla strojenia wszelkich instrumentów.”
      Słuchałam tych dźwięków i według mnie bardzo różnią się te wibracje… 432 Hz brzmi harmonijnie i „przyjaźnie” dla mojego ciała, a 440Hz – powiedziałabym, że jakoś „mało przyjaźnie”. Ponieważ od kilku lat dostrajałam swoje ciało do nowych wibracji i wydawania z siebie „nowych dźwięków”, sprawdziłam kiedyś i okazuje się, że te nowe dzwięki (większość z nich) jest „harmonijna” z 432 Hz, a nie 440 Hz. Osobiście też lubię bardzo częstotliwości 528Hz.
      „Strój instrumentów muzycznych – ujednolicony na całym świecie jest także konspiracją. Strojenie wszelkich instrumentów do podstawowego dźwięku A – 440 Hz jest więc także konspiracją przeciwko ludzkości.” – na prawdę ciekawy artykuł o dźwiękach: http://www.zbawienie.com/konspiracjaa440.htm

      Co ciekawe, większość ludowych instrumentów jest bliższa stroju 432 Hz

      Sam możesz porównać. Włączając film, możesz posłuchać dwóch identycznych, krótkich fragmentów muzyki w tych dwóch, rożnych częstotliwościach strojenia instrumentów. Proponuję, zamknij oczy i „posłuchaj muzyki ciałem:

      tu muzyka 528Hz

      O czakrach artykuł:
      http://www.yangua.friko.pl/niewizua.htm

      • Ozyrys pisze:

        Margo dziękuje za ten tekst ,ostatnio nawet myślałam o tych częstotliwościach naszej muzyki,pod wpływem wpisów u Mukiego i jeszcze gdzieś się na to natknęłam.
        Od dłuższego czasu,mniej więcej od 2 lat zastanawiałam się ,dlaczego muzyka z radia ,działa na mnie jak chaos ,nie mogłam i nie mogę jej już słuchać ,a tak chciałabym posłuchać muzyki .
        Jednak każde włączanie radia to dla mnie ból.
        Nawet chciałam poszukać u Mukiego tych komentarzy odnośnie częstotliwości ,gdy się odrobię z tym co teraz robię🙂
        A tu…wpadam na Twój obszerny tekst ,w którym jest wszystko napisane.
        dziękuję🙂
        Czytałam ,że jest jakiś program na komputerze ,dzięki któremu przynajmniej muzykę odsłuchiwana z komp. możemy przestroić na właściwą częstotliwość ,ale…nie wiem gdzie tej instrukcji szukać ,chyba ktoś to opisał u Mukiego ,ale ostatnio tam jest tyle komentarzy ,a Muki pod rząd zamieścił chyba 3 albo 4 notki ,że nie mam sił przebijać się przez to🙂
        Jeszcze raz dziękuję .
        Nawet na tym polu zostaliśmy …rozregulowaniu…na tylu polach założono na nas pułapki.

        Jestem taka szczęśliwa,usłyszałam dzisiaj na ogrodzie ,że wszystko ulega resetowaniu ,wszystkie stare wzorce,bardzo dużo ludzi pracuje ,co przyspiesza ten proces .
        Potrwa to jeszcze około 2 miesięcy…czyli 2 chwile…bo chwila to 1 miesiąc wg Praw Boskich,wiec jeżeli ktoś słyszy…chwila…to już wie co to oznacza🙂
        Oczywiście dla ludzi ,którzy pracują i idą droga Światła,,ale i tak zmieniając siebie ,zmieniają wszystko na…pokolenia wstecz ,w teraźniejszości i do przodu.
        Tak wiec nawet Ci oporni ,którzy sie teraz śmieją z tego wszystkiego co robimy – oni za jakiś czas zrozumieją i będzie im łatwiej.
        Każdy ma szansę, każdy ma swoje tempo.,będzie im łatwiej🙂

        Już kilka tygodni temu słyszałam….przesilenie wiosenne…,ale jeszcze wówczas nie wiedziałam o co chodzi z tym przesileniem…a teraz już wiem :)))

      • Mezamir pisze:

        Niebawem pojawi się artykuł z informacjami na temat cymatyki
        które udało mi się zebrać w otchłani internetu.

    • Ozyrys pisze:

      byłam kiedyś na „koncercie ” gongów – mis tybetańskich,dwa lata temu.
      Było super.nikt nic nie mówił ,tylko te gongi ,prawie wszyscy wpadli w medytację ,z pełnym odlotem ,i naprawdę trudno było wrócić w momencie zakończenia występu.
      świetne.
      po 5 minutach słuchania tego filmiku ,już czułam takie spokojne uczucie błogości na skórze i pod skórą .
      Taką miękkość,
      Oj dostraja ,,,pięknie dostraja:)

  7. Teresa Pulsatilla pisze:

    Nie istnieje większa miłość niż miłość siebie samego
    i odpowiem Ci dlaczego
    wolność znajduje się w ja akceptacji
    i czyż nie mam racji
    bo dzięki wolności radość się rodzi
    i właśnie o to chodzi
    żeby w radości Stwórcę poznać i zrozumieć
    i wtedy odnaleźć się umieć
    miłość do czystego i niewinnego ja
    tak pięknie się ma
    i te wspaniałe istoty
    biorą się do roboty
    rozwijają się tworzą pozwalają medytują i są
    i do przodu wciąż prą
    kochacie kiedy
    wspaniałą esencję poznajecie wtedy
    kochać jak Stwórca będziecie
    kochać i przebaczać wtedy umiecie
    łatwo zobaczyć Stwórcę w każdym przejawie życia
    i nie mieć nic do ukrycia
    osiągniecie wszystko wszystko pokonacie
    kiedy naprawdę siebie pokonacie
    Wasze światło na całą ludzkość się rozprzestrzenia
    a radość czy smutek wszystko w lepsze zamienia
    co inni myślą nie pytajcie
    tylko w szczęście i radość całym jestestwem się zanurzajcie.

    Ps
    jeśli to już było
    jeśli się powtórzyło
    ciągle sobie przypominajcie
    i w Świetle Stwórcy się zanurzajcie.

  8. Teresa Pulsatilla pisze:

    P jak przebaczanie oraz przepraszanie
    o nie to już raczej P jak podziękowanie
    to czego doświadczamy
    i co na scenie życia gramy
    to kreacja nasza
    a jaka jest rola wasza
    scenariusza odgrywanie
    takie to wasze zadanie
    uczy nas czegoś nowego każde doświadczenie
    i jak ma wyglądać rzeczywistość nam uświadomienie
    jak być Bogiem Stwórcą uczy doświadczenie
    a świat to nasze myślenie
    każde doświadczenie jest dla nas darem
    i to powinno być naszym zamiarem
    żeby go docenić
    i życie w lepsze zmienić
    bogaci się wtedy dusza
    i wszystko co najpiękniejsze w nas porusza
    duch się poszerza
    i prosto do Źródła Stworzenia zmierza
    wszystko wtedy rozkwita
    i ze światem duchowym się wita
    wtedy mówię tylko i aż DZIĘKUJĘ
    bo fantastycznie się czuję.

  9. Ktoś pisze:

    „( Kalina pisze:
    http://niezaleznatelewizja.pl/2014/01/oblicza-duchowosci-16-01-2014/comment-page-1/#comment-19049)

    Wracajac do mojego wpisu poprzedniego . Kiedys na sympozium w Poznaniu zadalm pytanie odnosnie 2006 , bodajze Janusz tez zauwazyl ta dziwnosc przelomowa 2006-2007.
    Dzisiaj wiem co to bylo bardzo profound wydarzenie . pisze nie na temat ale dla mnie jest to wazne i wysylam swiadomosc w zamierzonym kierunku .
    W okresie tym zostaly kompletnie zniszczone 2 dusze ludzkie ( nie jest to banalne poniewaz nikt sobie nie zdaje z tego sprawy jaki ma impakt na cala ludzkosc kompletne zniszczenie 2 dusz ludzkich )
    Nie wiem w jaki sposob ale zniszczono tez bardzo istotna wartosc dla ziemi 5 czlonkow Sidhe ( http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C3%ADdhe)
    Moim zdaniem sidhe pochodzi od angielskiego wyrazu shield http://pl.bab.la/slownik/angielski-polski/shield
    Co mam na mysli zmniejszyla sie ochrona naturanego miejsca na ziemi i zmniejszyla sie ochrona nas jako ludzi .
    Wszyscy musza bardzo uwazac na wiarygodne informacje i piorytet wszystkich informacji naplywajacych z roznych zrodel .”

    – wie ktoś o co biega z tym „zniszczeniem” i kiedy to zdażenie się odbyło?

    • Ozyrys pisze:

      musze zanurzyć się w informacji,ale…teraz nie wiem ,natomiast Dusz nie mozna ot tak zniszczyć .
      jest cos takiego jak unicestwienie Duszy ,ale…nawet Stwórca na to nie wyraża zgody,ratuje te dusze jak tylko może ,ciagle daje szansę .
      Wiem cos o tym ,bo te dwa typki o których pisałam rano ,tyle nabroiły od czasów Mu…ale maja szansę .
      teraz nie chcą przejść na stronę śiwatła,wróciły za Wrota.
      Te wrota -to tzw. ciemna noc duszy.
      Poczytajcie w necie co to oznacza ,później Wam to opiszę własnymi słowami.
      Raczej kazdy tego raz na kilka wcieleń doswiadcza ,gdy zatraci Światło.
      Ale te typki wybrały to celowo ,bo uważają ,że tak jest dobrze.
      Unicestwienie dusz??
      to mało prawdopodobne,poniewaz decyzje o tym podejmuje tylko i wyłącznie Stwórca Wszystkiego co Istnieje,jeżeli ktokolwiek chciałby to zrobić narazi się na spore kłopoty.
      Chyb,że to były dusze demoniczne, tak bardzo upadłe ,że nie było innej możliwości ,ale…to dalej jest decyzja i dzieło Stwórcy,nikt inny tego nie może dokonać.

      • Ktoś pisze:

        Dusz nie można od tak wymazywać ale nie jest to niemożliwe do wykonannia a Tuatha the Danaan to plemie Dana dlatego ważne dla mnie jest potwierdzenie czasokresu kiedy to nastapiło.

        • Mezamir pisze:

          Dusz nie można od tak wymazywać ale nie jest to niemożliwe

          A jak to jest możliwe?🙂

          • Ozyrys pisze:

            Mezamirze-nikt tego nie może dokonać oprócz Stwórcy ,dlatego jest niemożliwe ,ale jest możliwe.
            Poza tym przeczytałam odnośnik na Wiki odnośnie legendy irlandzkiej i moje pierwsze skojarzenie…to opowieść o ludu Anu Eli..tylko w ich wersji…dokładnie to samo ,musieli zejść pod Ziemie ,Lud Bogini Anu.

          • Mezamir pisze:

            nikt tego nie może dokonać oprócz Stwórcy

            Pod warunkiem że dusza i jej stwórca są różni🙂
            a zgodnie chociażby z Wedami,Atman jest Brahmanem🙂

            Zgodnie z Wedami dusze można wymazać …tylko w snach😉

            Mantra “soham” oznacza: “Jestem tej samej jakości co Najwyższa Duchowa Istota”.

            Dźwięk „Sam” jest drugim po „OM” świętym słowem. OM jest tobą samym, czystym duchem, „Ja jestem” w tobie. Zstępuje w formie twego oddechu, który zawiera wdech i wydech. Wdech wytwarza dźwięk „s”, podczas gdy wydech – dźwięk „H”.

            Dlatego mantrę oddechu opisuje się jako „SO-HAM”.

            Święte słowo „SAM” zawiera „s”, ducha wdechu. Wiemy, że nasz wdech oznacza zstąpienie czystego powietrza z tlenem, który z każdym oddechem spala wszelkie twe nieczystości. Tlen jest tylko fizycznym ciałem oczyszczającego czynnika, którym jest duch powietrza. „Sam” wzywa Boga Wdechu i dlatego oznacza ochronę i bezpieczeństwo. Ponieważ każdy wdech oczyszcza cię, wskazuje ścieżkę czystości i doskonałości.

            http://yogin.pl/wszystko-o-jodze/wedy/782-wedy-kulapati-ekkirala-krishnamacharya.html

          • Ozyrys pisze:

            Mezamirze,kazda dusza pochodzi od Stwórcy.
            Jeszcze nie wiem jak maja się do tego dusze żmijowego plemienia ,ale …to wszystko też Stworzył Główny Stwórca .

            „Zgodnie z Wedami dusze można wymazać …tylko w snach ”
            Możliwe ,ale tu nie chodzi o taki sen ,kiedy kładziemy sie spać w nocy lub w ciągu dnia.
            W takim naszym codziennym śnie ,może dojść i często dochodzi do podmianek dusz ,może nawet nie dusz ,ale wibracji i częstotliwości ,to bardzo częsty proceder.
            Często sie przeciez mówi ,alez on/a się zmienił/a to zupełnie inna osoba.
            Tak …bo tak sie dzieje.
            Dlatego tak ważnym jest przed zaśnięciem poproszenie Stwórcę o ochronę ,by nic się nam nie wkradło ,ani nic nam nie pozamieniało częstotliwości.
            Bo takie działanie zmienia naszą osobowość,najczęściej na bardziej destruktywną.

            „… OM jest tobą samym, czystym duchem, „Ja jestem” w tobie. …’
            Pamiętasz Mezamirze jak jestem wysmiewała moje pierwsze wizje ,gdy je tutaj opisywałam?
            otóż tymi słowami wyjaśniłeś sedno omowania.
            Budzi się wówczas więź ,połączenie z boska cząsteczką ,z Bogiem w nas jaki został uśpiony ,wówczas doznajemy wizji .
            Omowanie to jest jak włączenie wtyczki do kontaktu-połączenie ze Stwórcą jest nawiązane.
            Teraz juz nie musze omowac ,bo te impulsy z omowania ,ta iskra Boża rozpaliła to połączenie.
            Nie mówię ,że jest łatwo.
            Na początku przychodziło wiele ciemnych ,by mnie wystraszyć ,lub zaatakowac ,by mnie do tego zniechęcić .
            Ale prosiłam wówczas Ktosia o pomoc i pomagał mi swoimi wskazówkami i pomocą energetyczną.
            Na tyle się wzmocniłam ,że sama sobie świetnie radzę ,ale tez i ataków już teraz nie mam prawie wcale.
            Tylko trzeba wytrwać ,zaufać sobie i Stwórcy,w razie…przypału szybko prosić Stwórcę o pomoc.

          • Ktoś pisze:

            „nikt tego nie może dokonać oprócz Stwórcy

            Pod warunkiem że dusza i jej stwórca są różni
            a zgodnie chociażby z Wedami,Atman jest Brahmanem”

            – warunek nie ma znaczenia. Nie rozumiesz pism. ;p

          • Ktoś pisze:

            „…to opowieść o ludu Anu Eli..tylko w ich wersji…dokładnie to samo ,musieli zejść pod Ziemie ,Lud Bogini Anu.”

            – Tuaatha the Danaan to nie lud Lulu Amelu tylko ich mordercy.

          • Mezamir pisze:

            Nie rozumiesz pism. „- Kolejny dogmat,”nie rozumiesz albowiem nie rozumiesz”
            Z takim dogmatem nic nie można zrobić tylko dorzucić.

    • Ozyrys pisze:

      Reszta Ktosiu wydaje mi sie pieśnią przeszłości,właśnie teraz jest zwiększona ochrona Ziemi ze względu na prawdziwe Serce Ziemi ,które bije od 6 stycznia.

  10. mały budda pisze:

    Ludzie zwariowali. Szaleństwo i zabawy. Tym samym iluzja obrazu własnych fanaberii.
    Kiedy dziadka wszechświata poprosi się, o pomoc. Wówczas dziadek wszechświata z swoją mocą miłością serca dokona spalenia obrazu iluzji.
    Być może ludzkość czeka na super mega doładowanie piorunem z kosmosu.
    Albo to co czuje. To pioruny wychodzące od matki natury przechodzące od stóp człowieka do głowy.
    Ognista kundalini matki ziemi. Bijąca strzałami energii.
    Przecież mnóstwo ludzi wysyła mnóstwo energii dla matki ziemi.
    Czy ktoś pomyślał, iż matka ziemia odda energię ludziom.

    • Ozyrys pisze:

      oczywiście ,że pomyslał🙂
      Dlatego nawołuje do tego by sie rozwijac ,bo poprzez połączenie miedzy Niebem a Ziemia ,Matka Ziemia nam da to co jest nam najbardziej potrzebne ,przejawione w miłości jej do nas ,da nam swoja miłość i poczucie bezpieczeństwa,ale…tylko troche pracy należy w to włożyc .
      Nikt nic nie dostanie ,jeżeli będzie tylko oczekiwał ,chciał brać .
      Wystarczy raz dziennie np. na 5 minut połączyć się z Matka Ziemia i Stwórcą czyli Niebem i poprosić o pomoc,lub wysłać np. Światło Stwórcy do najbiedniejszych rejonów ,ochronić dzieci tej planety,a…sprzężenie zwrotne zadziała z zadziwiającą siłą.
      Wysyłasz..wraca stukrotnie-wysyłajcie ,proście o prowadzenie .
      „Proś ,a będzie Ci dane.”
      To nie są czcze słowa,sama tego doświadczam,znam z autopsji.
      Proście o ochronę Światłem Stwórcy siebie i bliskich
      proście o spokój i harmonię,
      proście o szczęście ,miłość i spełnienie – co komu potrzeba,tak tylko podpowiadam.
      Nie zadzieje sie od razu ,ale niezauważalnie Wasz los będzie się poprawiał.
      Proście o pieniądze,bo są potrzebne do godziwego życia.
      Same z nieba nie spadną ,ale…może otworzą się przed wami ciekawe perspektywy,pomysły ,ludzie..itd.
      Oczyście się Światłem Stwórcy ze wszystkich śmieci energetycznych,pomoże Wam to oczyścić się z bytów ,które skutecznie zabijają percepcje i właściwy stosunek do rzeczywistości.
      Tym samym sami dla siebie staniecie sie mesjaszami ,wybawicielami ,zbawicielem,o to chodzi w tym wszystkim ,to jest ta praca o jaka Stwórca nawołuje.

      Proszę wszystkie osoby ,które maja szczere chęci…
      to bardzo ważne ..wyciągajcie ,usuwajcie ,rozpuszczajcie światłem Stwórcy i odsyłajcie do Światła Stwórcy z sali plenarnej w Krakowie wszystkie knowania obcego parlamentu w naszym kraju.
      By każda uchwała tam podjęta była bez jakiejkolwiek wartości energetycznej ,bez implikacji społecznych.
      By to co tam się zadzieje było …pustosłowiem.
      Światłem Stwórcy zablokować knowania Knesetu.
      Nie bez powodu obrali najcenniejszy w naszym Wszechświecie czakram do tych obrad.

  11. Dobrygość pisze:

    Właściwie, to co wy palicie, ale tak na co dzień??

    • Ozyrys pisze:

      Dobry Gościu – wiesz co palimy …stare ,przestarzałe matryce,które przeszkadzały nam w rozwoju.
      zauważyłam ,że nawet Mezamir sie zmienił🙂
      Widać ,że pracuje nad sobą ,stara się i toi jest zauważalne
      A Ty?
      zastosuj choćby jedna moja radę w swoim życiu ,a zobaczysz co palimy.
      Zobaczysz jak to uwzniośla i zmienia punkt widzenia.
      Jak niskie wibracje odchodzą precz i wszystko staje się łatwiejsze i jaśniejsze.

    • A58 pisze:

      Takie śmieszne Dobrygościu?.Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak pismo graficzne(automatyczne).Wiesz gdzie możesz znaleźć wskazówkę co do tej formy pisania pod dyktando u Mickiewicza?.”Niepewność”
      „Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,

      „Wieszczy duch mymi ustami nie władał;

      Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,

      Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;

      I zapisałem na końcu pytanie:

      Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?”

      Tak się składa ,że Mickiewicz zajmował się przepowiadaniem przyszłości>Znane są opracowania jego znajomych ,którzy traktują o tej mało znanej formie działalności Adama.Swoją drogą w Listach Nostradamusa ,też jest mowa o tym skąd wzięły się teksty centurii.Tam z kolei są wskazówki do odczytania manuskryptów Vojnicha..W Voynichu na stronie 58 jest odniesienie do „Sonetu” i „Do M”..Pewnie zapytasz jak to zostało odczytane.To długie i dość skomplikowane>Trzeba było znaleźć tekst porównawczy.Tym tekstem jest oryginał unii personalnej w Krewie.Tam można odnaleźć takie same znaki jak w Voynichu..Co zastosować?- w centuriach jest zapis mówiący o MORSIE(dokładnie jego mors).Wcześniej jednak należało zdekodować same centurie.Do tego potrzebny był oryginalny zapis .W centuriach znajduje się zapis- „indeks.i Skrót pisany dużymi literami-DART..Pierwsze skojarzenie ,to Tarcza z rzutkami.Ale to skrót i coś wskazujące na celowanie do celu.Te litery zawierają w sobie inny skrót-DTR..To przeniesienie informacji do czasu ,gdy takie cuś pojawiło się.Dzienne Tablice Radiowe.To metoda kodowania informacji stosowana kiedyś w wojsku.Z jednego tekstu pozwalało odczytać inny.W centuriach pojawia się kilkakrotnie określenie Pons(most).Tak się składa ,że to także słownik.Jak się okazało wiele znaczeń wyrazów przez pewien czas było nieprawdziwych.Te słowa należało zgodnie z zasadą DTR postawiać pod słowa oryginalne z czterowierszy.Powstał w ten sposób przekaz odbiegający od powszechnie znanych interpretacji.W ten sposób powstał tekst zawierający nie tylko opis zdarzeń historycznych ,ale w większości odnoszący się do współczesności.Żadne gdybania na temat a tylko konkrety.Jeden tekst wskazuje na inny.Tak powstał pierścień informacji.Obejmuje m.in Księgę Henocha jako podstawę czekających Ziemię zmian.Wskazuje na teksty Homera.Jest mowa o faraonie(Totmesie IV).Jest mowa o wielkiej pomocy z wiersza Antiocha.Szczególną uwagę wskazuje się tam na rolę snów,które służą do wprowadzania w błąd.Henoch wprost mówi ,że sny mogą być fałszywe .Homer mówi o bramach snów z kości słoniowej(fałszywych) i rogu(prawdziwych).Totmes postawił stelę snu,która jak widać na zdjęciach w dolnej strefie została skuta(ocenzurowana).Jednym słowem wszystko to informacje.Dlaczego takie zawiłe formy?.Ktoś mocno starał się ,żeby nie dotarły do kogoś ,kto określony jest jako „syn człowieczy”,któremu Pan przekazał wszystkie tajemnice Ziemi.Ma on doprowadzić do pokojowego kontaktu z kimś ,kto w najbliższej przyszłości powróci na Ziemię.

      • Ozyrys pisze:

        A 58🙂
        Czy mógłbyś więcej informacji na ten temat nam przedstawić?
        To co piszesz jest niesłychanie ciekawe .
        Raz tylko przeczytałam niepublikowane przepowiednie Nostradamusa- Jeana Arthura i tak mnie to zmuliło ,ze doszłam do wniosku ,że nie tędy droga.
        Nigdy później nawet nie szukałam Czterowierszy Nostradamusa.
        To nie moja działka.
        Co nie zmienia faktu ,że Twoje bardzo logiczne ,o bardzo mocnych podstawach badania tych tekstów mocno mnie zaintrygowały.
        Wiedziałam już parę lat temu ,że w końcu ktoś odczyta teksty Vojnicha.
        Cieszę się ,że do nas zawitałeś ze swoją wiedzą i mądrością🙂
        Pozdrawiam serdecznie:)

        • A58 pisze:

          „Czy mógłbyś więcej informacji na ten temat nam przedstawić?”
          A pewnie Ozyrysku ,że mógłbym.Tyle tylko ,że w powyższym poście tylko po łebkach zasygnalizowałem pewne zagadnienia.Tak naprawdę jest tego tak dużo ,że trudno w kilku zdaniach objąć całość.Widzisz na górze temat o spiralach lewo i prawo skrętnych a większość postów mówi o innych zagadnieniach.Jeśli Dobrygość zareagował na mój wpis podejrzeniem o ćpanie i brednie to wskazanie na jego poprawkę co do zapisu czterdzieści i cztery z „Dziadów” jako formę przekazu na zasadzie ingerencji z zewnątrz można poprzeć bardzo ciekawym przypadkiem.Chodzi o Chico Xaviera..Jest film z programu , w którym wypowiada się Chico.

          Zdarzyło się tam nieprzewidziane przez autorów wydarzenie.W 5 minucie i dwunastej sekundzie Chico wypowiada się na temat tego, jakie informacje otrzymał od przyjaciół ze Stanów .Ten fragment dotyczy prezydenta Kennedyego..Cytuję ten fragment:
          „że prezydent Kennedy dalej pracował nad rozwojem…- przyjaciół z kosmosu?”
          W tym momencie prowadzący stara się go poprawić zadając pytanie:
          „Ze świata duchów- tak?”
          Chico nie potwierdza sugestii prowadzącego mówiąc ,że to praca nad równouprawnieniem ludzi różnych ras i nie dotyczy to tylko Stanów ,ale całego świata.Nie mówi o duchach a o przyjaciołach z kosmosu.Człowiek ,który napisał ponad czterysta dzieł różniących się od siebie w wielu elementach ,twierdził ,że nie jest ich autorem.Takich przypadków zewnętrznej ingerencji można przywołać wiele.Zaczynając na Noblistach a na graczach golfa kończąc.Na tej samej zasadzie powstawały te tajemnicze manuskrypty , o których wspomniałem wyżej.Jaki niosą przekaz ,że zostało w to zaangażowane wiele postaci historycznych w przedziale czasu liczonym w tysiącach lat.To Ci antyczni herosi z cytowanego Mickiewicza.Powiem Ci Ozyrysku ,że zakres informacji ogromny.Szczególną uwagę przywiązuje się tam nie do duszy a aury.To podstawa do wyeliminowania zjawiska śmierci.Inkarnacja to nie zjawisko duchowe a czysto fizyczne z pomocą techniki.Zauważyłem wpisy użytkowniczki ,która bardzo interesuje się Kaplicą Sykstyńską.Co to ma wspólnego z Nostradamusem.Ano ma .Autorem fresków Sykstyny był nikt inny jak Mabus.Kim był tajemniczy Mabus z centurii.
          M ichael
          A ngelo
          BU onarroti
          S imone
          Cyt z Centurii;
          „Mabus i jego wysokie sfery.”Na dobrą sprawę oglądanie sklepienia powinno być dozwolone od lat osiemnastu .Mabus był niezwykłym zgrywusem.Wystarczy tylko przyjrzeć się tym freskom.Namalować postać boga z gołym tyłkiem..Co przedstawia scena poniżej boga stwarzającego Adama.Ten facet leżący na brzuchu i kobieta z wyrazem zadowolenia na twarzy.Obok tej sceny stwarzania bóg obejmuje kobietę.Po prawej stronie tej sceny widać w łuku śpiącą postać kobiety ,której jakiś typ coś szepcze do ucha.Po drugiej stronie kobieta przekazuje informacje dziecku.Tak mit funkcjonuje przez pokolenia.

        • Ozyrys pisze:

          Dziękuję A58🙂
          Wiem ,że to temat na całkiem obszerny nowy blog ,ale…może ,tak jak teraz małymi watkami będziesz nas zapoznawał z tym wszystkim.
          Dawno zauważyłam ,że temat przewodni pisany przez Dawida albo Marie tak w gruncie rzeczy nijak ma sie do dalszej dyskusji:)
          Nie przejmuj się więc tym i proszę o więcej ,dziekując za otrzymane🙂
          No widzisz ja nie wiedziałam kim był Mabus i ,że był taki człowiek jak Chico🙂

        • Ozyrys pisze:

          A58 napisałeś :
          „..Szczególną uwagę przywiązuje się tam nie do duszy a aury…”
          To ciekawe?
          wprawdzie wiem ,że w aurze jest zapisane wszystko ,ale tylko wiem o tym .
          Nie potrafię jeszcze czytać aury ,natomiast wiem ,że tam widać kto,kiedy, jakie choroby ,jakie zdarzenia …po prostu wszystko.
          To taka nasza kronika zdarzeń.
          Chyba się tym zainteresuję🙂 ale nie teraz ,w tej chwili mam mnóstwo innej pracy ,jak w miarę się uspokoi to czym teraz się zajmuję ,pomyślę o…aurze🙂

        • A58 pisze:

          Nie wiem dlaczego Ozyrysku pod Twoim ostatnim postem nie ma „odpowiedz.Nie wiem czy dobrze wpisuję klikając na pierwszy od góry.
          Pytałaś o aurę.Rzeczywiście to źródło informacji zawierające wszystko ,co człowiek przeżył.Warunkiem pozwalającym na przesyłanie tych sygnałów emitowanych przez mózg jest istnienie pola magnetycznego.Każdy człowiek ma swój rejestrator tych wzmocnionych sygnałów aury.To jak zewnętrzna pamięć komputera.Ludzki mózg jest podatny na działanie zewnętrznych pól elektromagnetycznych.Odwracając proces z odbioru na emisję można w nowy organizm wprowadzić taki zapis do pamięci.Jest wtedy nowy organizm z możliwością wytwarzania nowych doświadczeń i zapis wszystkiego co doświadczono w poprzednim ciele.Proces wprowadzania zapisu zewnętrznego trwa trzy doby i wykonuje się to w czasie snu.Wtedy mózg podatny jest na sygnały najlepiej.Jest to sen indukowany i nie ma miejsca na wytworzenie pierdół przez własną podświadomość.Centurie mówią na ten temat w kilku miejscach.Zacytuję jedno zdanie:
          „Dzień śmierci będzie dniem narodzin”.

        • mały budda pisze:

          ,,Dzień śmierci będzie dniem narodzin”.
          Wspaniałe mistyczne ukazanie życia jako iluzji.
          Chciałbym już umrzeć i opuścić ciało fizyczne. Wówczas będę już w prawdziwym domu. Będzie to dzień narodzin.
          Lecz zanim umrę to przygotuje się do rozpuszczenia ciała fizycznego w Tęczowe Światło.
          Będę żył w Tęczowym Świetle tj. ,,,Będzie to po śmierci ciała fizycznego ,dla mnie dniem narodzin.

        • Ozyrys pisze:

          Mały Buddo o czym Ty w ogóle piszesz?
          czy Ty zastanawiałeś sie nad tym ,że to sa myśli autodestrukcyjne?
          czy wiesz ,że taki jest zamiar Ciemnych sił ,by światłych ludzi oddzielić od Światła?
          czy wiesz ,że jest to pójście na łatwiznę ?
          a czy wiesz ,że to oznacza ,ze nie uporałeś się w takim razie ze swoimi ograniczeniami z przeszłości ,teraźniejszości i przyszłości?
          Mały Buddo -zastanów się nad sobą ,bardzo proszę .
          I przestań pisać takie kocopoły.
          Bo to co teraz napisałeś na pewno nie świadczy o Twoim rozwoju ,jesteś zwodzony przez coś co dostało sie do Twojej przestrzeni energetycznej.

        • Mezamir pisze:

          Znamiona buddy (lakszana). Jak mówią sutry, każdy czakrawartin lub wielki człowiek (mahapurusza), którym był Gautama, musi posiadać trzydzieści dwa znaki główne i osiemdziesiąt pobocznych znaków, odróżniających go od zwykłych ludzi.

          Mały Buddo,kiedy i gdzie można się z Tobą spotkać oko w oko w miejscu publicznym
          i sprawdzić czy posiadasz owe znaki?
          Gdzie i kiedy można będzie posłuchać Cię osobiście i sprawdzić
          czy dasz radę pokazać twarz oraz mówić to samo o czym piszesz
          bez zająknięcia i rumieńców?

        • Mezamir pisze:

          1. wzgórek na czaszce (usznisza ) 2. kępka włosów na czole 3. loki skręcone w prawo. 4. długie i przekłute uszy. 5. koła dharmy na stopach. 6. płaskie stopy. 7. złoty kolor skóry. 8. długie rzęsy jak u byka 9. czarne błyszczące oczy. 10. czterdzieści zębów. 11. język szeroki i długi. 12. lwie szczęki. 13. głos podobny do głosu Brahmy . 14. ramiona sięgające kolan. 15. lwia pierś. 16. brak oznak płci. 17. długie palce i paznokcie. 18. palce rąk i nóg połączone błoną. 19. kręgosłup sztywny. 20. postać ma kształt drzewa banjan owego 21. świetlisty nimb rozległy na sześć stóp. 22. szerokie pięty. 23. zakrzywione palce. 24. miękkie ręce i nogi. 25. wysokie podbicie 26. górna część ciała podobna do antylopy. 27. ręce sięgające do kolan. 28. członek bez zwężenia napletka. 29. zaokrąglone ręce i ramiona. 30. ślina wzbogacająca smak. 31. dobrze ukształtowane łopatki. 32. zęby równe i białe.

          Teraz niech mały budda wymieni pozostałe osiemdziesiąt pobocznych znaków,czekamy🙂

        • Ktoś pisze:

          Normalnie jak specyfikację robota się to czyta. Musi mieć to i tamto i owamto a wogóle to pochodzić z … plemienia …. itd itd itd.

          Większość tych cech jest zupełnie bez znaczenia. Zresztą są inne listy. Bliższe prawdzie. ;p

          Zresztą żeby było smieszniej wiekszość uznanych religijnie Avatarów się w nich nie mieści. Pewnie „oszukańczy” byli, nie?

        • mały budda pisze:

          Mezamir to co piszesz na temat znaków Buddy to są totalne bzdury.
          Napisze co trzeba zrobić aby przekonać się o mocy kundalini.
          Jeśli masz otwarty kanał kundalini. Należy ukucnąć i zamknąć oczy. Możesz być około 5 minut lub dłużej w tej pozycji jeśli jesteś twardzielem.
          Nagle szybko wstajesz z twarzą skierowaną do góry i bardzo szybko wciągasz powietrze nosem. Trzy szybkie oddechy.
          Jeśli ustaniesz na nogach wytrzymując przepływ energii po całym ciele i w głowie.
          Dodam iż te natężenie prądu które doświadczysz pozwoli zobaczyć mega światło.
          Dodam, iż trzeba mieć przygotowane ciało aby przepływ prądu nie zrobił zwarcia tj. zawał, udar albo drżenie ciała wyniku przepływu mega prądu w ciele fizycznym.
          Bądź twardzielem i pokaż sam sobie ile jesteś wstanie wytrzymać mocy kundalini.

        • mały budda pisze:

          Ozyrys masz swój punkt widzenia.
          Dla mnie nie ma znaczenia, czy dzisiaj umrę albo jutro.
          Tybetańska księga umarłych mówi jak się przygotować na śmierć.
          Ja się przygotowałem na śmierć aby utrzymywać ten stan do momentu opuszczenia ciała fizycznego.
          Nie można zaprzeczać śmierci. Należy poznać zbadać i ocenić.
          Wiem, iż ludzie boją się śmierci zbyt są przywiązani do ciała fizyczne. To błąd i błądzenie duszy po śmierci ciała fizycznego i trzymania się mentalnie materii.
          Więc ja już umarłem i narodziłem się na nowo.
          Przecież nikt mnie nie zrozumie, co pisze.
          Ciekawej rzeczy doświadczyłem jakiś czas temu.
          Mojej znajomej babcia umierała. Miałem okazje zobaczyć tą babcie. Wiedziałem, iż umrze. Była w ciężkim stanie przez jakiś czas.Więc powiedziałem jej żeby się nie bała śmierci. Mentalnie kanał tworzyłem. Babcia w końcu umarła.
          Najlepszy numer wyszedł kiedy tej znajomej przyśniła się zmarła babcia. Prosząc o pomoc dla nieżyjącego męża . Biedaczek zagubił się po śmierci.

  12. Mama Tika pisze:

    Niestety, póki co film tylko w wersji angielskiej i hiszpańskiej:

  13. Ozyrys pisze:

    Niestety tam już u góry pod Twoim wpisem a 58 było tak daleko od źródła ,że piszę na samym dole🙂
    Napisałeś „..Proces wprowadzania zapisu zewnętrznego trwa trzy doby i wykonuje się to w czasie snu.Wtedy mózg podatny jest na sygnały najlepiej.Jest to sen indukowany i nie ma miejsca na wytworzenie pierdół przez własną podświadomość.Centurie mówią na ten temat w kilku miejscach.Zacytuję jedno zdanie:
    “Dzień śmierci będzie dniem narodzin”…”

    A 58 czy to oznacza ,że …idę ,kładę się ,jestem podłączana do jakiejś aparatury i…????
    No i od kogo mam podawane dane?
    Czy aby na pewno to te dane ,które są dla mnie korzystne?
    Czy po prostu …no nie wiem?
    sen indukowany..aha…rozumiem…nic nie rozumiem:)
    Jak już się zorientowałam ,że nic nie wiem ,to po prostu wygooglowałam i..a tam po prostu wysyp informacji.
    Ale dalej nie wiem jak wygląda wprowadzanie zapisu zewnętrznego ?:)

    Faktycznie czasami zdarzy mi się zasnąć w ciągu dnia i …kilka razy w trakcie takiego popołudniowego snu,w nocy mi się to zdarzyło mniej razy,miałam taki sen ,który był jawą.
    Super sprawa,ale to było tylko kilka razy na całe moje życie.
    Były one jak gdyby pewnego rodzaju proroczymi snami ,poniewaz później wydarzały sie te rzeczy ,albo ..następstwa tego co śniłam.

    Czy Ty jesteś inżynierem ? to z innej beczki pytanie:)

    • A58 pisze:

      Widzisz Ozyrysku ,żeby to wyjaśnić musiałbym napisać z hektar tekstu a i tak pojawi się zapis z cyklu – co palicie.W skrócie.Technika , o której mowa jest bardzo stara i nie wymyślona na Ziemi .Cywilizacja ,która jest starsza od naszej opracowała technologię ,która pozwala na długie podróże po kosmosie.Załogi zajmują się szukaniem planet na których możliwe jest zainstalowanie życia.Załogi składają się z naukowców.Procesy adaptacyjne są bardzo długie i żaden z wysłanych na misję w ramach jednego cyklu swojego życia nie wypełniłby zadania jakie ma do wykonania.Misje zaopatrzono więc w rejestratory aury.i coś co w wyglądzie przypomina urny.To urządzenia do odtwarzania organizmów zwanych na ziemi klonami.Taki klon to podstawa do indukowania zapisu.Tą działką zajmowała się według terminologii przyjętej na Ziemi Artemida.Pani bezbolesnej śmierci i bezbolesnego porodu.Nazw tej osoby istnieje wiele.Co jakiś czas następowała zmiana załóg ,które funkcjonowały na zasadach przypominających wojsko.Z Ziemią jest pewien problem.Tak naprawdę układ słoneczny jest układem podwójnym gwiazd.Ta druga gwiazda to znana wszystkim Nibiru.To brązowy karzeł cyklicznie wchodzący w układ planetarny i wywołujący (w zależności od momentu wejścia) duże zmiany w układzie.Swoją grawitacją powoduje zmiany nachylenia osi .Zmiany wzajemnych odległości planet .Zmiany prędkości.To przyczyna epok lodowcowych ,wielkiego wymierania zwierząt i pojawiania się skokowego nowych form życia..W takich warunkach nie można było rozwijać inteligentnych form życia na dużą skalę.Odbywało się to na małą skalę co przetrwało jako historia o raju.Na czas przejścia Nibiru zabierało się wszystkich na pokład statku matki i czekało się na ustabilizowanie warunków.Zabierano też wyselekcjonowane grupy zwierząt i roślin.To podstawa historii o Arce Noego.Wszystko to było przygotowaniem się do czasu ,gdy Nibiru wykona swój ostatni przelot ,który jak wykazały obliczenia tym razem zostanie w układzie na orbicie.Na niebie będą dwa słońca.Wraz z Nibiru przylecą nasi przyjaciele i twórcy życia na Ziemi.To nie planety a olbrzymie transportowce krążą wokół umarłej gwiazdy.Zresztą wykorzystywana jest jak transporter dla tych olbrzymów.Zdarzyło się jednak coś nieprzewidzianego w planach.Ponad siedem tysięcy lat temu Ci ” strażnicy nieba” zbuntowali się wobec powszechnie panującego prawa w całym znanym kosmosie.Dokonali rokosz przeciw legalnie ustanowionemu zwierzchnikowi misji „Ziemia” i zamiast pilnować prawidłowego postępu zaczęli wykorzystywać powierzoną im technikę w celu stworzenia nowych realiów , w których ustawili się w pozycji bogów.Na czele tzw Ligi stała trójka osób , które z racji tego ,że samowolnie objęli władzę po piątym strażniku nazwali się trójcą 666.Jak donoszą centurie – „nastała diabelska dynastia.”.Zamienili symbole .Symbolem Piątego był pentagram.,a przypisana mu barwa to zielony.Normalna procedura w takim przypadku przewiduje likwidację wszystkich i po czasie kwarantanny rozpoczęcie wszystkiego od początku.Nie wszyscy jednak ulegli namowom i szantażowi głównego buntownika.( to trzeci – dla pozostałej dwójki wuj).To grupa czternastu starych strażników.Wspomagają oni w różny sposób swojego byłego szefa w misji ,której się podjął.Polega to na doprowadzeniu do pokojowego kontaktu.Ponieważ aktualnie przekazywanie zapisu jest wykonywane co trzecie lub czwarte pokolenie ,to ludzie śmierć ciała traktują jako coś co stanowi koniec absolutny.Potrzeba zaistnienia strachu przed śmiercią to metoda szóstek na podporządkowanie sobie ludzi.No ,ale samo gadanie nie wystarcza do przekonania do siebie jako nadprzyrodzonego boga w trzech osobach.Potrzebne były zjawiska potwierdzające.Najlepiej jak to są duchy osób zmarłych.Wszyscy są rejestrowani .Przeżycia osób zmarłych też.Wystarczy wklepać taki zapis komuś np z rodziny i uwierzy we wszystko.Świat nadprzyrodzony staje się pewnikiem.Wystarczy wiązką grawitacji wytworzoną elektromagnetycznie poprzesuwać meble i już jest kolejny dowód..Można falą elektromagnetyczną wprowadzić do systemu nerwowego czaszki sygnał mowy i ludzie słyszą głos.Cud jak nic a ci którzy te sztuczki robią to istoty nadprzyrodzone.Czasem coś jednak pójdzie nie tak.Wtedy łapie się takiego przypadkowego świadka .Blokuje się mu pamięć rzeczywistego przebiegu zdarzeń i wklepuje wersję zastępczą.Tak jest w przypadku tzw porwań i abdukcji przez obcych.Pojawiają się wtedy szaraki.Wrogowie jak można wywnioskować z relacji.Kosmita (obcy twój wróg)Liga broni ,liga radzi liga nigdy cię nie zdradzi.A liga robi ludzi w konia.
      Widzisz Ozyrysku ,Całe życie przydarzały mi się dziwne zdarzenia.Spotykałem w realu ludzi ,którzy mówili dziwne rzeczy.Robili pokazy zdarzeń ,z których relacje pojawiały się w dyskusjach z ostatnich lat.(Marysia pewnie wie o czym mówię – pamiętam
      Marysiu ,że jestem Ci winny bukiet róż)..Doskonale pamiętam zdarzenie z 1981 roku ,gdy trzy doby leżąc w łóżku spałem i cały czas śniła mi się historia końca XIX wieku i początku XX..Wielka miłość dwojga ludzi.Wszystko widziane tego człowieka..Wyobraź sobie moje zaskoczenie ,gdy oglądając zdjęcia archiwalne z tego zamku ,gdzie w większości toczyła się akcja snu dostrzegłem znane mi doskonale z przekazu twarze.Zobaczyłem twarz człowieka ,którego zdarzenia przeżywałem jako własne..Okazało się ,że przedmioty związane z tym sennym przekazem w dziwnych okolicznościach znajdywały się w moim domu.Był to staruteńki prymitywny aparat fotograficzny i szpada jednego z Kamerdynerów Księcia.Dla mnie to potwierdzenie ,że ten długi sen był kiedyś realem.Poznałem swoje poprzednie wcielenie.Nie tylko to jedno znam..A urządzenie ,o którym mówię ,to takie małe pudełko.Ten sen nadawany był z małego zdezelowanego domku kilkaset metrów od łóżka gdzie spałem.Operator strasznie marzł ,ale uparł się mi ten przekaz zrobić.

      • Ozyrys pisze:

        Matko Święta …przeczytałam Twój opis A58 z zapartym tchem !🙂
        Po pierwsze ..potwierdzasz moje info ,ze Strażników jest 14-tu.
        O tym ,że Bogowie lubią dublety pisał także Muki ,więc Twoje stwierdzenie ,że ..
        układ słoneczny jest układem podwójnym…ma swoje potwierdzenie.
        A58 ,nie przejmuj się zupełnie jakimiś bzdurnymi odgłosami na temat palenia nie wiadomo czego…ja tu nie jedno przez ostanie pół roku przeżyłam i …trudno …i tak wyszło na moje🙂
        Cieszę się ,że zawitałeś tutaj i tak jasno w pięknych słowach dzielisz się z nami swoją wiedzą .

        „..Na niebie będą dwa słońca…”
        wyobraź sobie ,że będac w 2012 roku na Mazyrach ,poszłam ze znajoma pospacerowac .
        Dotarłyśmy do pobliskiego jeziora ,było już późne popołudnie,czerwiec..
        i jak znalazłyśmy się nad brzegiem jeziora…zamarłam…
        Zobaczyłam cos w co gapiłam sie przez cały czas jaki tam spędziłyśmy.
        Siadłyśmy na ławce.
        Koleżanka …potok słów ..dzięki czemu nie musiałam sie odzywać ,miałam okulary przeciwsłoneczne…i….gapiłam sie jak urzeczona w …2 słońca…!!!!
        Jedno było prawdziwe,juz zachodziło,ale okrąg był cały,drugie identyczne odbijało sie w tafli jeziora..
        Poczułam ,że to obraz ,który miałam zobaczyć ,
        że to dla mnie znak…
        że to bardzo ważne..

        Od tej pory …moje życie ulegało tak silnym zmianom …zmieniało się wszystko,a najbardziej ja poprzez swoją wewnętrzną zmianę .
        Niesamowite uczucie ,które mi towarzyszyło …gapieniu sie na te ogromne dwa Słońca…słońce w czerwcu jest bardzo duże…wywarło na mnie ogromny wpływ …pamiętam to uczucie i ta fascynację związaną z tym obrazem.

        „…Nie wszyscy jednak ulegli namowom i szantażowi głównego buntownika.( to trzeci – dla pozostałej dwójki wuj).”
        Czy znasz ich imiona?
        Czy w związku z tym jakoś to się przekłada na naszą historię ,tzn.że się przekłada to oczywiste,ale czy są zapiski w manuskryptach ,które znasz na ich temat?

        „..Potrzeba zaistnienia strachu przed śmiercią to metoda szóstek na podporządkowanie sobie ludzi.No ,ale samo gadanie nie wystarcza do przekonania do siebie jako nadprzyrodzonego boga w trzech osobach.Potrzebne były zjawiska potwierdzające…”
        Często powtarzałam ,że dano nam „cukiereczki” byśmy uwierzyli..cholera ..wszystko sie zgadza !

        Rozumiem ,że ten sen ,nie sen ,ale przekaz dotyczył Ciebie ,ze oglądałes siebie w tym nadawanym śnie
        „..Zobaczyłem twarz człowieka ,którego zdarzenia przeżywałem jako własne..”
        to byłeś Ty ?!

        No ..ile nam się przytrafia zdarzeń ,które sa znakami lecz jedni potrafia je dostrzec ,drugim idzie opornie.

        Przed chwilą robiłam oddzielenie pamięci ,całej pamięci o osobach przez które byłam wykorzystywana od Mu,
        od mojej pamieci komórkowej i pamięci międzykomórkowej z całego mojego jestestwa wszechrzeczy ,ze wszystkich pokoleń czasu i ze wszystkich okresów pomiędzy czasami ,z teraźniejszosci wszechrzeczy po wsze czasy.
        tak usłyszałam …mimo zimna na ogrodzie ,że mam tak zrobić ,by nie wpływali poprzez wspomnienia na mnie i nie zatrzymywali mnie tym samym,ponieważ pregonicje maja na razie zablokowaną .
        Wyobraź sobie ,ze pomyśłałam tak…dobra cała ta pamięć z mojego ciała ,serca aury ,mózgu ,umysłu zostanie rozpuszczona Światłem ..i co wtedy??
        Nie będe pamiętac nic?
        Będę ,ale nie te osoby ,które wpływają na mnie poprzez wspomnienia
        W trakcie robienia tego oddzielenia ,tak mnie poszarpało…jak nigdy dotąd.
        Robiąc samointegracje ..tez mnie szarpało ,ale teraz…zupełnie jak na filmach ,kiedy wydyma brzuch i klatkę piersiową .
        Nie sadziłam ,że pamięć wspomnień jest tak doskonale zadekowana w naszym ciele i w naszym całym jestestwie-Dusza ,Serce ,komórki..itd..pamięć zapisana w matrycy -jeszcze bardziej mną potrzepało.
        No no,ale doznania .
        Po tym wszystkim ,stwierdziłam ,że czas na relaks …siadłam do Mistyki ,a tu Twój tekst,który dosłownie wcina się we wszystko co do mnie ostatnio dociera.

        ale…zaniepokoił mnie : „..ludzie słyszą głos…”
        ja słyszę bardzo dużo,są tego a właściwie były 3 źródła.
        Mój były manipulant- by mną sterować …
        Istoty ,które są na co dzień koło mnie,
        oraz czasami :Jam Jest ,Którym Jest – tak słyszę …?
        Tak do mnie mówi.
        Manipulanta mam nadzieje ,że już niebawem do końca się pozbędę .
        A resztę uważam na razie za OK ?🙂

        „..Wraz z Nibiru przylecą nasi przyjaciele i twórcy życia na Ziemi.To nie planety a olbrzymie transportowce krążą wokół umarłej gwiazdy.Zresztą wykorzystywana jest jak transporter dla tych olbrzymów.Zdarzyło się jednak coś nieprzewidzianego w planach…’
        Nie raz …wcześniej czytając o Nibiru..nie wiedząc jeszcze ,że widzę …widziałam oczami wyobraźni takie statki ,które przylatują i zabierają ludzi przed kataklizmem …takie wielkie.

        Ale…”…gdy Nibiru wykona swój ostatni przelot…”
        coś więcej na ten temat A58 ??da się ?🙂

        „… funkcjonowały na zasadach przypominających wojsko…”
        czytałam…Komandoria się budzi….wszystko sie potwierdza..
        ale jazda…nie ma ludzi niezastąpionych…

      • Ozyrys pisze:

        z drugiej strony A58 ,doszłam prawie po godzinie do wniosku,że właściwie …
        to nie wiem w takim razie co teraz jest moją ułudą ,a co faktem..?
        czy to ,co teraz przezywam to prawda ?
        czy czyjeś wdrukowania?
        Wprawdzie ostatnio zrobiłam matrycę p/ułudzie -rozpuszczającą wdrukowaną we mnie ułudę ,zakłamanie i fałszywy obraz rzeczywistości jaki miał mi się jawić bym była uległa,zaślepiona .ale…to co opisałeś to chyba jeszcze coś więcej ?

  14. Ozyrys pisze:

    Mały Buddo…https://nnka.wordpress.com/2014/01/15/spirala-lewo-czy-prawoskretna-wir-lewo-czy-prawoskretny-cz-2/#comment-25085

    ja o tym wiem ,tez takie rzeczy robię …na co dzień
    Jednakże wiem również ,ze należy sprawdzić ..czy wszystko co mieliśmy w tym życiu do zrobienia ,by sobie pomóc ..zrobiliśmy
    To ułatwi nam kolejne wcielenie i nie będziemy tego ciągnąć za sobą ,sprawy nie załatwione w danym wcieleniu ,przychodzą do nas pod cięższą postacią w następnym…byśmy na pewno jej nie przeoczyli
    To sie nazywa odrywanie od koła samsary.

    • mały budda pisze:

      Zgadzam się wyrwać się z kręgu narodzin i śmierci.
      Są pewne poziomy energetyczne, które jeśli się osiągnie to przestaje istnieć koło karmy.
      Tylko pracą oddaniem z sercem, medytacją osiąga się poznanie.
      Nie będę już reinkarnował. Czuje to w sercu i duszy.
      Praca z sercem daje wyzwolenie.

  15. Dawid56 pisze:

    A 58 powiem tylko tyle jestem pod wrażeniem🙂 i wierzę w taki obrót spraw o którym piszesz,że to się działo na Ziemi.Nie wiem chyba kolejny raz gdzieś się podłączyłem bo zamierzałem też napisać o podróżach kosmicznych.Masz racje że prawdopodobnie katalizatorem tego przebiegunowania o którym piszę może być właśnie Nibiru…
    Czyli wygląda na to że jasnowidze widzą te nieuniknione wydarzenia z przyszłości – jedyny kłopot to to że nie widza dat bo niestety dat naszego kalendarza nie można powiązać z wydarzeniami z przyszłości bo matryce się rozjechały .Np Ilmayer powiedział ze wdacie wybuchu III wojny światowej widział 2 „8” i „9” nic takiego mnie miało miejsca, ale to może być równie dobrze 08.09.2015 lub 09.08.2015 potem dopiero kolejna data Ilmayera za 9 lat .Uważam że daty z przyszłości można okreslić tylko na podstawie odpowiedniej konfiguracji planet i ich położenia względem faz Zodiaku.

    • Mama Tika pisze:

      „Uważam że daty z przyszłości można okreslić tylko na podstawie odpowiedniej konfiguracji planet i ich położenia względem faz Zodiaku.”

      Czy nie takiego kodu używał Nostradamus?

  16. A58 pisze:

    „Czy znasz ich imiona?
    Czy w związku z tym jakoś to się przekłada na naszą historię ,tzn.że się przekłada to oczywiste,ale czy są zapiski w manuskryptach ,które znasz na ich temat?”

    Nie tylko imiona ,ale i nazwiska.Są też adresy. zapisane w taki dziwaczny sposób.Instrukcja z Księgi Henocha mówi ,kto jest odpowiedzialny za to wszystko:
    „jemu przypisz cały grzech”- chodzi o trzeciego.Pozostała dwójka została zmuszona szantażem do firmowania działań wuja..Dlatego ich dane mają zostać nie ujawnione.Skąd wiedza ,że to wuj.Początek Vojnicza o tym mówi.Wiesz co w tym wszystkim jest najśmieszniejsze.Ludzie myślą ,że centurie to tekst najważniejszy.Te wojny ,kataklizmy zarazy ,wojny.Nic z tego .A to w większości informacje co grozi Ziemi i jak ten katastroficzny plan zmienić.Najwięcej jest odnośników do osoby ,która ma ten plan zmienić..Zaczyna się od bardzo charakterystycznych cech wyglądu w momencie urodzenia.Są wskazówki co do czasu kiedy to nastąpiło.Opisy miejsca.zamieszkania.Opisane zdarzenia z jego życiorysu.Opis osób z jego najbliższego otoczenia.Jest tam opis zmian jakie nastąpią i kiedy.To najważniejsze ma być w czerwcu.Jest wyjaśnione dlaczego będzie przez trzy doby ciemno..Jest mowa o księżycu.Będzie dalej i widoczny blisko horyzontu.Ziemia zmieni pochylenie co będzie widać po zmianie położenia gwiazd na niebie.Klimat będzie łagodniejszy i stabilny.Zanikną trzęsienia ziemi ponieważ księżyc ma to zjawisko największy wpływ.Nowy rok nie będzie miał stałej daty.Nowe słońce będzie ósme w kolejności od słońca.Wiesz co oznacza jedyny napis na stronie 65 r w Voyniczu?Jest tylko jeden:
    „Mkne ,termos, szyba.”- mamy się przygotować w lecie na mróz i zabezpieczyć okna..Będzie mocno drgało.W trakcie przemieszczania się w przestrzeni będzie dziwne odczucie zawieszenia..Kontakt przewidziany jest na czas ,gdy będzie zimno.Jest powiedziane też ,że chłopaki na tę okazję się ogolą.Znam ten ból.Mam te same skazy co oni.Z tego powodu nie będą się podobać ludziom ,którzy będą im się przyglądać.Będą mieli ubrania z Vermilianuw kolorze brązowym.Zlikwidowane zostaną podmorskie bazy na biegunie północnym i w okolicy Nowej Zelandii.Tzw.Aquilon północny i południowy.Zniknie siedziba w Afryce północnej nad morzem śródziemnym.Zniknie Hesperia na Florydzie.i jeszcze kilka innych miejsc. gdzie ligusy mają swoje tajne bazy.Znikną w mieście anten „bramy snów”Czas głosów i lipnych wizji przejdzie do historii.Energia będzie uzyskiwana z wody.Czas kopalń ,ropy i gazu skończy się.Transport zapewnią te latadełka ,które dziś są taką taką tajemnicą.I jeszcze jedno:
    „zawartość umysłu zostanie zwrócona ciału”Ludzie dowiedzą się kim byli w przeszłości.Wielu będzie zaskoczonych tą wiedzą ,ale przestaną się bać śmierci , o której wiedzę trzyma dla siebie ta trójca.

    • Ozyrys pisze:

      A58 – zawierasz w jednym tekście tyle informacji ,że musze się posiłkowac cytatami ,by mieć punkt odniesienia:)
      Dziękuję za tą cierpliwość i czytelny przekaz🙂

      „…Czas kopalń ,ropy i gazu skończy się….”
      nareszcie ..to ogromna zgryzota dla Matki Ziemi ,to ..wyrywanie jej wnętrzności…
      o tym często myslałam ..co zrobic ,by przestali ją męczyć i zaczęli korzystać z innych źródeł energii

      „…Ludzie dowiedzą się kim byli w przeszłości….”
      przed chwila zanim podeszłam do komp. usłyszałam..w następnym wcieleniu będziecie pamiętać ..wszystko pamiętać …pamięć wróci…

      „…Ludzie myślą ,że centurie to tekst najważniejszy.Te wojny ,kataklizmy zarazy ,wojny.Nic z tego .A to w większości informacje co grozi Ziemi i jak ten katastroficzny plan zmienić….”
      Zawsze czułam ,że są alternatywy ,że nie mozna bezgranicznie wierzyć w tą jedna jedyną opcję .
      Chyba ze 3 tygodnie temu usłyszałam ,ze jest alternatywny plan zabrania wszystkich ,przeniesienia …- widać chodziło o te statki -transportowce ,o których napisałeś
      gdyby miał dojść do głosu ten najgorszy scenariusz,ale..widzę ,że najprawdopodobniej ..ominiemy go🙂

      „…“jemu przypisz cały grzech”- chodzi o trzeciego.Pozostała dwójka została zmuszona szantażem do firmowania działań wuja..”
      ha…cos mi sie to skojarzyło z braciszkami z Mu ,o ktorych napisałam 2 dni temu,własnie sie zastanawiałam wczoraj ,kto był ich ojcem i jaka mieli rodzine -od kogo pochodzili?
      Bowiem w trakcie dzisiejszych rozdzieleń z czasami Mu ,które robiłam …mam jeszcze powtórzyć jutro..usłyszałam :…cała rodzina królewska..cały dwór..
      Oczywiście do mnie dochodzą takie słowa ,bym mogła sobie to od razu przetransponować na jakiś punkt odniesienia ,ponieważ mamy umysł koncepcyjny i musimy to zobaczyć ,by się zadziało.
      Czułam jednak ,że mimo ,że jeden z braci był królem..tylko tak teraz potrafię to nazwać ,na razie nie mam innej możliwości nazwania stanowiska ,które tam zajmował..

      „..“jemu przypisz cały grzech”- chodzi o trzeciego…”
      no i…??? jak go zwą ??🙂🙂🙂

      „..Są wskazówki co do czasu kiedy to nastąpiło.Opisy miejsca.zamieszkania.Opisane zdarzenia z jego życiorysu.Opis osób z jego najbliższego otoczenia.Jest tam opis zmian jakie nastąpią i kiedy.To najważniejsze ma być w czerwcu….”
      w którym czerwcu ?🙂
      „..kiedy to nastąpiło.”…a nastąpiło? …bo sadzę ,że nie popełniasz błędów w pisowni🙂
      „..z jego życiorysu…” wiemy w takim razie ,że to ON🙂
      „..Jest tam opis zmian jakie nastąpią i kiedy.”..coś więcej? jakie zmiany ?

      Nareszcie !!!

      Proszę A58- odpisz w miarę możliwości,wiem ,że już późno ,a jutro pewnie do pracy..
      Dziękuję 🙂

      • A58 pisze:

        W tylu miejscach piszę Ozyrysku ,że umknął mi ten post i pytania.Jak go zwą?.Nazw używa wiele .Podam Ci taki fikuśny przykład dziwnego przekazu.Wolffe +585.Najdłuższe nazwisko świata ,które Deniken za Księgą Guinessa spopularyzował..

        ADOLPH BLAINECHARLESDAVID EARLFREDERICK
        GERALDHUBERTIRVINJOHNKENNETTHLLOYDMARTIN
        NEROOLIVERPAULQUINCY RANDOLPH SHERMAN
        THOMASUNCASVICTORWILLIAMXERXESYANCY ZEUS
        WOLFFE SCHLEGELSTEINHAUSENBERGERDORFF-
        VOR ALTERNWARENGEWISSENHAFTSSCHAFERSWESSEN-
        SCHAFEWRAENWOHLGEPFLEGTEUNDSORFALTIGKEIT-
        BESCHUTZENVONANGRREIENDURCHIHRRAUBGIERIG-
        FEINDEWELCHEVORALTERNZWOLFTAUSENDJAHRES-
        VOR ANDER RAUMSCHEINENDENANDERERSTEERDEMEN-
        SCHDERRAUMSCHIFFGEBRAUCHLICHTTALSSEINUR-
        SPRUNGVONKRAFTGESTARTSEINLANG FAHRTHIN-
        ZWISCHENSTERNARTIGRAUMAUFDERSUCHENACH-
        DIESTERNWELCHEGEHABTBEWOHNARPLANETEN-
        KREISEDREHENSICHUNDWOHINDERNEURASSVON-
        VERSTANDIG MENSCHLICHLEITKONNTERTPFLANZE-
        N UNDISICHERFREUEANLEBENSLANGLICH FREU-
        DEUND RUHEMITNICHTEINFURCHTVORANGREIFEN-
        VON EIN ANADERINTELLIGENTGESCHOPEPFSVONHIN-
        ZWISCHENSTERNATRIGRAUM.

         Człowiek urodzony 29 lutego 1904 roku w okolicach Hamburga
        ADOLPH BLAINECHARLESDAVID EARLFREDERICK
        GERALDHUBERTIRVINJOHNKENNETTHLLOYDMARTIN
        NEROOLIVERPAULQUINCY RANDOLPH SHERMAN
        THOMASUNCASVICTORWILLIAMXERXESYANCY ZEUS
        WOLFFE SCHLEGELSTEINHAUSENBERGERDORFF-
        VOR ALTERNWARENGEWISSENHAFTSSCHAFERSWESSEN-
        SCHAFEWRAENWOHLGEPFLEGTEUNDSORFALTIGKEIT-
        BESCHUTZENVONANGRREIENDURCHIHRRAUBGIERIG-
        FEINDEWELCHEVORALTERNZWOLFTAUSENDJAHRES-
        VOR ANDER RAUMSCHEINENDENANDERERSTEERDEMEN-
        SCHDERRAUMSCHIFFGEBRAUCHLICHTTALSSEINUR-
        SPRUNGVONKRAFTGESTARTSEINLANG FAHRTHIN-
        ZWISCHENSTERNARTIGRAUMAUFDERSUCHENACH-
        DIESTERNWELCHEGEHABTBEWOHNARPLANETEN-
        KREISEDREHENSICHUNDWOHINDERNEURASSVON-
        VERSTANDIG MENSCHLICHLEITKONNTERTPFLANZE-
        N UNDISICHERFREUEANLEBENSLANGLICH FREU-
        DEUND RUHEMITNICHTEINFURCHTVORANGREIFEN-
        VON EIN ANADERINTELLIGENTGESCHOPEPFSVONHIN-
        ZWISCHENSTERNATRIGRAUM.

         Człowiek urodzony 29 lutego 1904 roku w okolicach Hamburga
        Tak ten tekst brzmi po Polsku:

        Najdłuższe nazwisko świata
        „W pradawnych czasach żyli sumienni pasterze opiekujący się
        troskliwie swoimi owcami. Potem zjawili się przed pierwszym
        ziemianinem drapieżni wrogowie, a było to przed 12000 laty. Jako
        siłę napędową statki kosmiczne stosowały światło. W poszukiwaniu
        planety na której da się zamieszkać, wyruszyli w długą podróż
        w przestrzeń międzygwiezdną. Nowa rasa mnożyła się krzyżując
        się z rozsądną ludzkością. Cieszyli się życiem i trwali, nie bojąc
        się ataku innych inteligentnych istot z Wszechświata.”
         
        Nazwisko to składa się z 585 liter
        Wygląda na to, że pradawni ludzie, chcieli, żebyśmy dowiedzieli się do się działo dawno temu.  
        Źródło :”Prorok przeszłości” ERICH VON DANIKEN,

        I to wszystko w tym opracowaniu ALE!!!!
        To nie kompletny przekład Ozyrysku.Cały tekst z tego tekstu niemieckiego tłumaczenia brzmi tak:

        „Wykuty w skale dom ocalił wieś przed posiadaczami starej(dokładnie- aresztującymi wiedzę).Sumienni pasterze dla pomyślności doglądali owiec i martwili się możliwością upadku. Postanowili zaatakować z powodu drapieżnych rabunków wroga,który zjawił się dwanaście tysięcy lat przed pojawieniem się pierwszego człowieka .Przestrzenny okręt potrzebuje światła,jako jego siły startowej. Jego długie jazdy(loty)między gwiazdy w posłusznej(grzecznej)przestrzeni -służą szukaniu. Po osiągnięciu gwiazd ,które posiadają nadające się do zamieszkania planety- krążą wokół nich obracając się wokół własnej osi. Nowa rasa stamtąd ,stara się zrozumieć(poznać) i kierować ludzkością,poznawszy wpierw rośliny i pewne uciechy życia. Mieli długo trwałych przyjaciół .Spokój zapewnił im brak obawy przed atakiem innych inteligentnych istot z posłusznej międzygwiezdnej przestrzeni ”
        ALE!!! to nie wszystko.Tekst jest poprzedzony alfabetycznie ułożonych imion.To one:
        ” – ADOLPH BLAINE CHARLES DAVID EARL FREDERICK
        GERALD HUBERT IRVIN JOHN KENNETTH LLOYD MRTIN
        NERO OLIVER PAUL QUINCY RANDOLPH SHERMAN
        THOMAS UNCAS VICTOR WILLIAM XERXES YANCY ZEUS
        WOLFFE
        Jak widać tylko jedno jest zamienione co do kolejności To Wolffe zamienione z Zeusem.Imiona zapisane są w wersji angielskiej ,choć dotyczą Niemca.Czy aby napewno?.
        Są w centuriach dwa czterowiersze mówiące ,że trzeci w skórze nieludzkiego Nerona..Adolf???.Uncas ??? Yancy??? I ZEUS!!!???Współcześnie używa nicku w wersji hiszpańskiej.Niemiecko brzmiące nazwisko choć wiele wskazuje ,że używa także nazwisko polskie..I tak się nie schowa pomimo ,że stara się mylić trop.Urwę mu te jego boskie kojones za to co uczynił. i co stara się zrobić pewnej znanej mi osobie.

        Zmiany Ozyrysku na lepsze i to na wielką skalę.

        • Ozyrys pisze:

          No i nareszcie !
          Dziękuję !

          Mistyka coś mi się nie chce dzisiaj ładować ,żeby teraz coś napisać czekałam prawie pół godziny.
          Inne strony po których się poruszam ..OK.
          Wyłączyłam komp. i załączyłam ..jakaś porażka.
          Ale..miałam napisać …usłyszałam :
          „Armagedon- to wybawienie dla Was, nie lękajcie się wszystkie Dusze niech Świecą ,po tym Was poznamy.
          Już czas…nadszedł…trzy dni ciemności”

          kurcze ,gdzies czytałam ,że pięc ,ale ja od wczoraj słyszę 3

  17. Dawid56 pisze:

    TO wg mojej intuicji i (wiedzy) ma się zdarzyć prawdopodobnie do ostatniej 7 kwadratury Uran -Pluton.A w roku podzielnym przez 9 i przez 7 prawdopodobnie będziemy już żyli w Nowym Świecie z nowym kalendarzem.

  18. Mama Tika pisze:

    Mój bratanek, kiedy miał cztery latka, powiedział któregoś dnia słowa, które były zaskakujące dla całej rodziny: „To jest moje ostatnie wcielenie tutaj. Nie będę się więcej inkarnował na Ziemi.”

    Moja bratowa od czasu do czasu wracała do tych jego słów w rozmowach i być może dzięki temu chłopiec o tym nie zapomniał…

    Jest już prawie dorosłym mężczyzną. I zawsze miał bardzo łagodny charakter. Jakby unikał zaciągania tak zwanych „karmicznych długów”…

    Być może wiele dzieci o tym wiedziało, że to ostatnie ich wcielenie na Ziemi, a sporo z nich o tym zapomniało? I teraz sobie przypominają?

    • A58 pisze:

      „Mój bratanek, kiedy miał cztery latka, powiedział któregoś dnia słowa, które były zaskakujące dla całej rodziny: “To jest moje ostatnie wcielenie tutaj. Nie będę się więcej inkarnował na Ziemi.”

      Ja miałem podobne zdarzenie z wnukiem mojego brata.Mniej więcej gdy miał cztery lata przyszedł do mnie do piwnicy i powiedział:
      „wiesz ,że ja cię urodziłem?.No wiesz tak z brzuszka”
      Innym razem ,gdy moja bratanica go ubierała przed wyjściem do domu zaczął mówić:
      „Wiesz mamo ,że mam braci ,są wysoko w górach.”Wtedy nie miał jeszcze nawet siostrzyczki.Mój ojciec rzeczywiście miał czterech braci.
      Na wszystkich świętych ,gdy wszyscy wybierali się na grób mojego ojca powiedział :
      „po co tam mamy iść – tam przecież mnie nie ma.”

      Dawidzie na astrologi się nie znam.Zauważyłem jednak ,że pojawia często w tekstach pojawia się liczba 26..Ostatnia strona z części „zielarskiej ” w Voyniczu w centralnej części ma 26 elementów..Proces zmian będzie rozciągnięty w czasie.Inne związane z tym manuskrypty w raku zapowiadają zmianę..Data kontaktu wg mnie to piąty września tego roku(jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem z Voynicza.)

      • Mama Tika pisze:

        „Dawidzie na astrologi się nie znam.Zauważyłem jednak ,że pojawia często w tekstach pojawia się liczba 26..”

        26? 21. aspektów Tary + 5 (podwójnych) aspektów Buddy = 26. 26 „czakr’ – „gwiazd tęczowych” z 13 galaktyk… jak w pewnym „Kwiecie Życia”😉

        „Nowy rok nie będzie miał stałej daty.”

        Jak w kalendarzach Majów?😉

      • Ozyrys pisze:

        naprawdę dobre.🙂
        ale się dzieje🙂

      • A58 pisze:

        Mnie też to wtedy zaskoczyło ,tym bardziej ,że moja mama jeszcze wtedy żyła.Mały mówił wtedy w taki dziecinny sposób.Widać brakowało mu pojęć.Napewno też nie wiedział skąd się biorą dzieci.Skąd u niego takie pomysły.Dziś znam odpowiedź na to pytanie.To indukcja zewnętrzna.A dziwny zapis z centurii wyjaśnia wszystko:
        „Wujek nie ojca”

        • Ozyrys pisze:

          “Wujek nie ojca”…tak ..dlatego..napisałam ojca..rodzinę …bo wówczas są jacyś krewni ,czyli…np.wujek🙂
          kurcze ,nie byłabym zdziwiona ..gdyby to o nich chodziło,bowiem…tak naprawdę ..to ja tyle wiem o tym co przez tą intrygę wówczas zadarzyło sie bardzo złych rzeczy ,jak straszne implikacje dla losów całej ludzkości miały wówczas te misteria -spirytualia – tak usłyszałam…spirytualia !
          Ile wynikło od tej jednej złej decyzji ..tyle krzywd ludzkich ,tyle cierpień ,jak to sie powielało…jak przez pączkowanie ,z każdym nowym pokoleniem było gorzej.
          Nie dość ,że juz funkcjonowały nowe matryce ,to były powielane ,bo oni sami byli swoimi potomkami i coraz większe kręgi to przybierało, o coraz większej mocy.
          Słyszałam…prekursorzy..!
          Ktos musiał ich namówić ,nakłonić do tego ,że tak postąpili..czy to możliwe ?
          mam głębokie przekonanie ,że tak.
          Przecież nie urodzili się na Mu jako źli ludzie ,podjęli tylko niewłaściwą decyzje pod wpływem jakiegoś impulsu,która zaważyła na losach tysięcy pokoleń.

  19. Dawid56 pisze:

    To się jakby zagęszcza , nie chodzi w żadnym wypadku o straszenie ale raczej o to co musi się stać aby nastąpiło oczyszczenie.Tego nie zmienimy możemy jedynie za pomocą energii Miłości stworzyć kokony ( coś w rodzaju pól siłowych ) dla naszych bliskich
    Zresztą scenariusz już jest i powoli wszystkie figury Wielkich wydarzeń ustawiają się na swoich polach….

  20. Dawid56 pisze:

    Jutro się „za niego” zabiorę i napiszę swoje spostrzeżenia🙂

  21. Mama Tika pisze:

    A 58:
    „‚To najważniejsze ma być w czerwcu. Jest wyjaśnione dlaczego będzie przez trzy doby ciemno..”

    Sen łagodnym „geograficznym” przebiegunowaniu:
    https://nnka.wordpress.com/2014/01/20/liczby-nie-klamia-dowod-na-kataklizm-atlantydzki-i-cykliczne-przebiegunowanie-porzadek-pozniejszego-nieba/#comment-25111
    To zjawisko w moim śnie miało miejsce latem😉

    • minerałek pisze:

      Kochani, jak to powiązać z tym, o czym pisze Muki (info dla tych, którzy go czytają)? Muki pisze, że będzie 5 dni ciemnosci, nie 3 i ma to się wydarzyć z 4/5 lipca. Nie podał daty, pisze jedynie o ,,dekadach,, ale u niego ,,dekada,, to nie jest 10, powołuje się tu na ,,dekadę,, Nostradamusa.
      Ważne to jest bardzo dla mnie, bo chyba każdy z nas, chciałby się jakoś do tych wydarzeń przygotować, im wiecej informacji, tym mozna lepiej to zrobić i pomóc innym, póki jeszcze mamy na to niewiele, ale troche czasu.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie z bardzo zimnych -18 Mazur.

    • A58 pisze:

      Wkleję kilka czterowierszy w tym nietypowym tłumaczeniu według zawartych instrukcji ,a odnoszących się do czasu.Używane określenia mogą wydać się dziwaczne ,ale sens całkiem czytelny..Trzeba pamiętać ,że wersja konfliktu nie musi się spełnić.Zależy to od tego czy założony plan pokojowy uda się wprowadzić w życie.No to do roboty:

      „I/23 W maju trzykrotny wschód słońca.
      Krwawy lampart w polu Marsa dla walki.
      Lampart na smyczy w niebie ,intensywny dźwięk oka.
      Przeciw orzeł w drodze do słońca .Zobaczą pokonanego.”

      „I/31 Tak wiele lat wojen .
      Galowie trwają ponad biegiem kastylijskiej monarchii .
      Zwycięstwo niepewne trzech wielkich koronowanych:
      Orzeł ,kogut ,księżyc, lew -słońce w znaku.”


      I/37 Krótko przed słońce nieobecne.
      Konflikt dany wielkim narodom.
      Przed zdarzeniem w porcie morskim nie odpowiada.
      Most wyczyści dwa obce miejsca.”


      I/46 Z nieba wielki pożar.
      Trwać będzie trzy noce.
      Wspaniałe oszałamiające widowisko.
      Wkrótce nie będzie trzęsień ziemi.”

      „I/48Po dwudziestu latach panowania księżyca ,inny zajmie jego miejsce po siedmiu tysiącach lat.
      Wyczerpane słońce zajmie jego miejsce ,to moje proroctwo i groźby zostaną zrealizowane.”

      „I/56 Zobaczycie wielką zmianę.
      Horror ekstremalny i zawracanie ,jakby księżyc zachował dźwięk anioła.
      Niebo zbliża się do połączenia.”


      I/80 Zmiany klarowne ,splendor niebieski.
      Przyjdzie grzmot ,gdyby siła Burgundii.
      Potem nadejdzie potwór trzygłowa bestia.
      Marzec ,Kwiecień, Maj ,Czerwiec wielkie zmartwienie ,obgryzanie.”

      „I/80 Zmiany klarowne ,splendor niebieski.
      Przyjdzie grzmot ,gdyby siła Burgundii.
      Potem nadejdzie potwór trzygłowa bestia.
      Marzec ,Kwiecień, Maj ,Czerwiec wielkie zmartwienie ,obgryzanie.”

      „I/88 Czerwiec źle zadziwi wielkiego księcia.
      Przeciw mało ,przed aurą kobiecej nadziei.
      Głos potem -pożyczka. Przeciw uderzenie.
      Przyjdzie marna porada- śmierć dla testu rasy.”


      II/13 Ciało bez duszy- nie należy go uświęcać.
      Dzień śmierci będzie dniem narodzin.
      Boski duch będzie uszczęśliwiać dusze.
      Znają słowo o jej wieczności.”

      „II/15 Krótko przed monarcha zostanie zamordowany.
      Bliźniacy przybędą z gwiazdą brodatą.
      Obejmą Ziemię edyktem.”

      „II/20 Zniewoleni ludzie braćmi i siostrami w wielu miejscach.
      Zaczną przyglądać się oddziałom monarchy.
      Nie będą się im podobać, gdy zobaczą skazy na ich twarzach.”

      „II/28 Przed ostatnimi pozostałymi dniami do spełnienia się przepowiedni ,pojawi się Diana.
      Dla zachowania wiernych ,będzie wędrować daleko.
      Z powodu szalonej głowy, będzie sprowadzać nieświadomych ludzi do poddaństwa.”

      „3 Gdy pojawi się gwiazda z ogonem,
      Trzech wielkich władców będzie opornych.
      Uderzenie z nieba ,potem Tybr przepełniony wodą.
      Wąż wyrzucony na brzeg.”

      „II/48 Wielka siła ,która przyjdzie z nieba.
      Saturn w strzelcu walczy z trucizną Marsa.
      Trucizna ukryta w jądrach łososia.
      Ich wojnę naczelny ogłosi na orbicie.”

      „II/87 Przyjdzie z bardzo oddalonego kraju .
      Książę niemiecki na złotym tronie.
      Zniewolenia nurt czasu wypełnia się.
      Pani służy ,to jej czas adoracji.”

      „II/98 Ten ,który ma oblicze splamione krwią Jowisz -Mars.
      Poniesie duże ofiary..
      Jowisz w lwie- zapowiedź złego losu.
      Będzie ukarany z powodu młodej panny.”


      III/3 Mars i Merkury na końcach srebrnej smugi.
      Z kierunku południowego ,skrajnie ekstremalne widoki.
      W głębi Azji ziemia drży.
      Korynt i Efez następni zakłopotani.”

      „II/46 Niebo skrywa świętość – to nam zapowiada
      Poprzez wyraźne znaki pośród gwiazd stałych,
      czas nagłej zmiany nadchodzi.
      Nie dla ich dobra ani dolegliwości.”

      „III/92 Świat w okresie ostatnim.
      Saturn będzie wracał późno.
      Imperium przeniesione na naród Brodde
      gołym okiem widać wyciąganie Narbone przez autora.”

      „III/96 Szef Fossan -aury czara- gardło.
      Przez doktorów cięty i laur zwycięstwa.
      Czyn dokonany przez osoby z góry Tarpee.
      Saturn w lwie 13 lutego.”

      „IV/29 Słońce przesłonięte w ekliptyce przez Merkurego.
      Może nie połowa ,dla nieba drugie słońce.
      Wulkan Hermes szczyt dla pasterzy.
      SLO przybędzie iskrzące i jasne.”

      „IV/32 Miejsce i czas – ciała w rybach.
      Złote prawa wspólnoty będą klęską.
      Stare sprzeczne prowadzi do siły.
      Pan unieruchomi żyły środek.
      Połowę siły straci.”

      IV/33 Jowisz złączony z Wenus ,która jak księżyc.
      Zdolny ten- pełnia biała.
      Wenus schowana pod białym Neptunem.
      Mars uderzony przez wielkie ramię.”

      „V/14 Saturn ,Mars w lwie.- Hiszpania zniewolona.
      Szefa Libii w konflikcie łapią.
      Niedaleko Malty heretycki książę żyje.
      Rzymski porządek będzie przez koguty uderzony.”

      „V/93 Pod regionem leży koło globu księżyca.
      W czasie dominującego Merkurego.
      Wyspy szkockie mogą być oświetlone ,gdy Anglicy kładą konfitury.”

      „VI/2 Nie w roku 5,100 minus 80 – my czekamy -wiele niepokojów.
      W roku 7,100,3 – z nieba twój minus.
      Rządy nie ich uczyni 5 – wykona zmianę.”

      „VI/6 Pojawi się w kierunku siedemdziesiąt -trzy.
      Niedługo w raku sieć włosów.
      Suza, Sienna ,Boece, Erethia.
      Umrze Rzym wielki – noc przegoniona.”


      VI/24 Berła Marsa znajdzie się współmałżonek.
      Odkryty w raku – klęska wojenna.
      Uczyni mało- poza będzie Riy nowa pięść
      która na długi czas zapewni pokój.”

      „VI/35 Przy Orionie jasna smuga.
      Ares ,Taurus, Rak, lew Panna Mars ,Jowisz.-słońce uporządkuje.
      Wielka równina prawa.
      Miasta czytają pisma ukryte przy świecach.”


      VI/52 Miejscem wielkiego, który zostanie skazany – więzienie.
      Poza głosem przyjaciół to miejsce.
      Nadzieja szóstego w szóstym miesiącu pęknie- nie dla śmierci.
      Słońce urna będzie brać -rzeki w lodzie.”


      VII/36 Bóg na niebie w czerwcu faluje.
      Drzwi przez czerwonego siódmego dla rodów bizantyjskich.
      Połączonych przeciwników trzystu- przesada.
      Dwa prawa przedstawią- potem pełny powrót Edenu.”

      „VIII/29 W ćwiartce święto Saturna.
      Przez drżenie ziemia skaleczona.
      Złoto kapitału ktoś skreśli – potem odda.”

      „VIII/48 Saturn w raku- szef gangu daruje – skłoni ziemię.
      Ukłon Kastylii atakującemu trzeciemu zniknie.
      Blisko konflikt ,śmiertelna wojna.”

      „VIII/74 Na ziemi w dziewiątym- dobre dla króla wyjście.
      Wtedy dozna on przybycia – wykona przyjęcie.
      Ta perfidna aura – takie spotkanie,
      gdy w miejskim miejscu pomyślny zbiór.”

      „VIII/94 Nad jeziorem będzie niedrogo.
      Trzon małej skrzyni .gęś..
      W siódmym miesiącu głos wykona śmiały wygłup.
      Hiszpan będzie całkowicie wygnany- gęś.
      Z powodu terminu zabity dawny spór.

      „IX/19 W środku lasu Majów słońce.
      W lwie piorun spadnie.
      Wielki nieślubny Jezus – wielki burmistrz.
      Dzień paproci- wielki krwi upust.”

      „IX/37 Most wiatrak w grudniu dorzuci.
      W wysokim miejscu nasili się Garonna.
      Ściany budynku teologii przewrócone
      gdy nie zapieczętowane miejsce głosu -tyle matrony.”


      IX/70 Uprzęży ostrze, w pochodniach pamięć.
      W lwie dzień sakramentalny.
      Wiedeń nagle będzie ich bardzo siekać.
      Z powodu gmin łacińskich murarz nie kłamie.”

      „IX/83 Słońce dwudziestego byka.- tak mocno ziemia drży.
      Wielki teatr wypełni ruinami.
      Powietrze , niebo, ziemia zaciemnione zakłóceniami.
      W czasie wiarołomnego boga – święty popularny.”

      „X/38 Miłość alergiczna- niedaleko postawa siedziby.
      W dniu świętej Barbary będzie garnizon.
      Jeżowiec hadryjski Francuzów będzie ranić,
      dla możliwości zwrócenia armii ponurej mowy.”


      X/59 W lwie 20.05 pierwsza przerwa.
      5 – obywatele Niemiec- krótkie lata łacinników.
      Z powodu czegoś pod czymś szlachetny kieruje.
      Długi teren i odkrycie- w lesie od rana do wieczora.”

      „X/67 Drżenie tak silne w maju.
      Saturn odbierze Jowiszowi w byku Merkurego.
      I Wenus również .Mars w dziewiątym upadnie trzeszcząc.
      Wtedy najwięcej przeciwnych będzie.”

      „X/99 Koniec wilka w lwie .Byk ,Lis nieśmiały.
      Dama będzie z nim trzymać.
      Nie drogi, delikatny nieludzko.
      Nie czyni kucharz w zastępstwie.”

      „XI/14 W wielkiej siedzibie jeszcze akord rozpocznie ,
      Że nigdy więcej szóstek wieków.
      Piąty na zielono powróci.
      Przyjmie żołnierzy w polu czarną kawą w chłodzie.”

      „XI/16 W październiku szóstek wiek piątego.
      Podglądają monstra morskie.
      Wezmą suwerenność ,albo w wiekach szóstego szósty.
      W czerwcu wielki król w wielkiej wspólnocie.
      Wielkie zdarzenia- po tak wielkim chrzcie się jest.”

      „XI/19 Szóstego wieki ,piąty nieruchomy wieki.
      Zamocowany siódmy .My potworami aż do roku 10 i 7 .
      Przynależny duszy ogień czyta nienawiść i pożądanie.
      Pod Orientem dość długo pamiętany krokodyl – ziemi pamięć.
      Gdy dachu śmierć – będzie odtąd życie.”

      „XI/28 Lat tysiące szóstek wieków.
      Stary Charon ,gdy będzie Wielkanoc.
      Nowych nas czternastu.
      Szóstki wieków zmieni przez położenie pisma..
      Lekarz nagle – to jego grzmienie.
      Mszy czas ujęty w osobie.
      Lecz wesz pewna przeciw nim stawia się.”


      XI/46 Z powodu podglądania wprowadzą nagle zmianę kursu.
      Dzik i wilk mi mówią – nie słuchają.
      Gdy Mars będzie w znaku barana- połączony Saturn.
      Księżyc Saturna –wtedy nie będzie wiele szczęścia.
      W tym czasie słońce pobudzone.”

      „XI/52 Wielkie miasto ,gdy nie będzie chleba południowego.
      Jeszcze raz przeciwko uderzy na świętego Bartłomieja.(24 08).
      Spotęguje głęboki głos przyjaźni.
      Nismes , Rochel ,Genewa, Montpelier- kastrują.
      Lew – Mars wyjdzie w baranie
      Początek uderzenia przeciw wielkiej damie.”

      Taurus byk ,rak lew ,libra.Nie ma bliźniąt..Czas od biedy można w przybliżeniu określić.Elementy zodiaku znajdują się też w tzw zaginionej księdze Nostradamusa jak i w zodiakalnej części manuskryptu Vojnicza..Wszystkie do siebie pasują.
      Uf ,ale się naszukałem.

      • Ktoś pisze:

        „W maju trzykrotny wschód słońca.
        Krwawy lampart w polu Marsa dla walki.
        Lampart na smyczy w niebie ,intensywny dźwięk oka”

        – tym czymś z pół roku temu ‚wolnaplaneta” straszyła a raczej ci których tłumaczą. Dziś ten pluszak już nie istnieje. Spotkał gorszego Potwora. ;D

        6 oznacza koronę bądx króla.

        • A58 pisze:

          To napisał Nostradamus tekstem otwarty po łacinie po szóstej centurii:
          ” „Niech ci ,którzy czytają wiersz rozważą jego treść . Niech pospólstwo i niewykształceni zostawią go w spokoju. Wszyscy oni głupi astrologowie i barbarzyńcy. Niech trzymają się z daleka. Ten ,który czyni inne rzeczy, niech będzie kapłanem rytu.”

          • mały budda pisze:

            Ten który odkrył w swoim wnętrzu królestwo czyni inne rzeczy. Niech będzie kapłanem nowego. Nawiązaniem jest poznanie prawdy. Zgoda i chęć na prace. Celem odbudowy pomostu ziemi z wszechświatem. Inicjatywa miała polegać na otworzeniu zdecydowanie o wiele większych połączeń między matką ziemią a

            wszechświatem. Całkowita zmiana matki ziemi. Uruchomienie generatorów mocy białego światła. Celem zwiększenia energii matki ziemi. Słońce ma wspierać zmiany na ziemi.

          • Ozyrys pisze:

            Mały Buddo – bardzo wartościowy tekst,jest w zgodzie ze mną .
            Bardzo – dokładnie tak ,pięknie napisane:)

          • A58 pisze:

            To oryginał po łacinie tego fragmentu ,który jest wskazówką dla interpretatorów.
            „LEGIS CAUTIO CONTRA INEPTOS CRITICOS
            Qui legent hos versus, mature censunto;
            Prophanum vulgus & inscium ne attrectato.
            Omnesque Astrologi, Blenni, Barbari procul sunto,
            Qui aliter faxit, is rite sacer esto..
            Jak się nie mylę ,to prawdziwemu autorowi będziesz mogła Marysiu powiedzieć swoją opinię prosto w oczy.Pewnie dorzuci od siebie kilka róż dla Ciebie.Śmiechu pewnikiem będzie co niemiara..A ten kapłan rytu spowodowany był uwarunkowaniami czasu.Pełno było wtedy stosów w okolicy.Sam projekt wyklucza wszelkich kapłanów ,jak i religie.

          • Dawid56 pisze:

            Tu chodzi o bardzo ważną rzecz.Jak wiele szkody mogą poczynić źle zinterpretowane przepowiednie.Błędne daty wydarzeń czy nawet fakty.Tekst przepowiedni Nostradamusa został zaszyfrowany, aby czekał na tzw swoją chwilę kiedy przepowiednie staną się zrozumiałe dla potomnych.Nostradamusa przypominał mi wędrowny cygan Melquiades ze „Stu lat samotności” który zapisał dzieje losów rodziny Buendia.Ostatni potomek tego rodu w momencie jak czytał ostatnie karty przepowiedni wiedział, że ten ostatni fragment jest o nim, jak czyta te przepowiednie i że nie wyjdzie już z tego pokoju w którym czyta tę przepowiednię Melquiadesa.

          • A58 pisze:

            Bardzo mądre spostrzeżenia.Rzeczywiście jest to bardzo poważna sprawa..Kiedyś pisząc na temat Nostradamusa zrobiłem podobne porównanie jak Ty.Odwołałem się do sytuacji opisanej przez Marqueza w „Stu latach samotności.”Rzeczywiście w tekście zdekodowanym jest mowa o samotności.Całkowitej izolacji.Stwierdzenie ,że tekst został zaszyfrowany jest jak najbardziej prawdziwy.Czekał na czas kiedy pojawi się możliwość jego dekodowania..To opisałem jako zasadę DTR..Tłumacz musiał to znać ,Pewnie badacze zawartości internetu nie uwierzą ,że metoda wskazana w czterowierszach pozwoliła odczytać jeszcze bardziej zagadkowy tekst w najważniejszym miejscu.To już nie tajemnicze zdania zagadki a zwykłe instrukcje,które miały być przekazane komuś bardzo ważnemu.Tam czas jest określony dokładnie i nie ma z góry określonego sposobu postępowania.Pełna dowolność i instrukcja dla tłumacza – czekaj.

          • Ktoś pisze:

            „Pewnie badacze zawartości internetu nie uwierzą ,że metoda wskazana w czterowierszach pozwoliła odczytać jeszcze bardziej zagadkowy tekst w najważniejszym miejscu.To już nie tajemnicze zdania zagadki a zwykłe instrukcje,które miały być przekazane komuś bardzo ważnemu.”

            – jaki tekst, jakie instrukcje?

      • Ozyrys pisze:

        Bardzo sie napracowałeś A58..jednak „przegryzienie” tych tekstów zajmie mi trochę czasu,żeby się nie okazało ,że ten tekst mnie dotyczy🙂
        ” “Niech ci ,którzy czytają wiersz rozważą jego treść . Niech pospólstwo i niewykształceni zostawią go w spokoju. Wszyscy oni głupi astrologowie i barbarzyńcy. Niech trzymają się z daleka. Ten ,który czyni inne rzeczy, niech będzie kapłanem rytu.”

        Dziękuję A58..jednak może jakoś w przybliżeniu ,powoli mógłbyś zinterpretować przynajmniej jedne z czterowierszy ?
        W zgodzie ze swoja wiedzą i przekonaniem?🙂
        Będę wdzięczna.:)
        Dziękuję🙂

        • A58 pisze:

          Widzisz Ozyrysku te zamieszczone czterowiersze zawierają w sobie wskazówki co do czasu.Raz są to wprost miesiące wskazujące na przewidywane zdarzenia innym razem są to odniesienia do okresów zodiakalnych.Jeszcze w innym wskazówką jest np ,że będzie wtedy chłodno.Sztuczka Nostradamusa polega na nieuporządkowaniu.W jednym czterowierszu może być każdy wers traktowany jako osobna informacja.Nie prostowałem tego.Interpunkcja też jest czasem poprzestawiana.Tak naprawdę tekst skierowany jest do jednego człowieka.Opisy zdarzeń musiał znać.Tego jest tam sporo.Dla każdego obserwatora z zewnątrz musi to być nieczytelne.Częsta zmiana nazewnictwa w odniesieniu do postaci tam występujących.Jest też mowa o sposobie jaki ma zostać zastosowany w celu pokazania ludziom prawdy na temat prawdziwego sprawcy tego zamieszania na Ziemi.Sposób ten został opracowany trzy lata temu i w postaci opracowania przesłany do adresata wskazanego przez prawdziwego autora centurii.Jest wyjaśnienie prawdziwego kodu Leonarda zawartego w fresku „Ostatnia Wieczerza”.W centuriach jest wiele odnośników do tego dzieła jak i samego Leonarda da Vinci..Jest też mowa o śmiertelnej wojnie i dwadzieścia siedem lat trwania tego konfliktu.Ta wojna toczy się od dawna i polega to na pojedynkach słownych.Dziś praktycznie już się kończy.Innej wojny nie ma.Czterowiersze pozwoliły zidentyfikować tą trójcę szóstej zmiany.Piszesz Ozyrysku ,żeby interpretować.Tu nie ma miejsca na domysły.Praktycznie każde zdanie czterowiersza to kilka stron opisujących okoliczności zasygnalizowanego zdarzenia.Co prawda autor pisze ,że kiedyś zostaną opublikowane ,ale tak sobie myślę ,że trzeba będzie je w sytuacjach opisów zdarzeń intymnych ocenzurować.Pewne relacje dość obszerne zostały opisane już na innym forum(Marysia wie jakim).Pewne centurie zawierają np nicki ,które nam są obojgu znane.Znamy się już od dłuższego czasu.mamy swoje adresy mailowe i wzajemnie uzupełniamy swoją wiedzę, która jak się okazało jest naszym wspólnym doświadczeniem.

          • Dawid56 pisze:

            Jest jeszcze centuria X 72 bardzo znana o lipcu-sierpniu 1999 i ten wielki mąż strachu nadszedł właśnie w czasie tego wielkiego europejskiego zaćmienia i rządzi przed i po wojnie .Kto nim jest wart sięgnąć do gazet z 1999 roku kto do doszedł do władzy w tym okresie i kto jest przy władzy również dzisiaj…To naprawdę bardzo niepokoi….

          • Ozyrys pisze:

            Dziękuję A58,poprosiłam o interpretacje ponieważ w czterowierszach są opisy znaków zodiaku i planet ,a ja zupełnie nie znam się na astronomii.
            Natomiast te ,w których nie ma astronomicznych wyjaśnień ,rozumiem …może bardziej intuicyjnie ,jeszcze dokładnie nie potrafię tego nazwać ,ale…mam wrażenie ,że te słowa to kod,który jest zapisany w każdym dla kogo jest przeznaczony.

            „VI/9 W przeklętych świątyniach będą wydarzenia skandaliczne.
            Liczyć będą na honor i lojalność.
            Przeciw tym groźnym – srebro ,złoto i odznaczenia.
            Koniec będzie burzliwy i dziwny.”

            „:V/73 Kościół boży będzie prześladowany.
            Świątynie będą splądrowane.
            Dzieci będą umieszczać swoje matki w nowych realiach.
            Arabowie sprzymierzą się z Polakami.”

            Tutaj natomiast opis jest w miarę klarowny ,byc może z tego powodu ,że od mniej wiecej września 2013 r. dzięki wpisom Ktosia poukładały mi sie puzzelki n/t koscioła .
            Jak i równiez z tego powodu ,że ostatnio przez jakis miesiac czasu bardzo duzo pracowałyśmy razem z moja przyjaciółką nad Watykanem i hierarchami ,ona widziała ,ja słyszałam…okropne rzeczy.

            Dzieci…tak ,bo dzięki dzieciom – młodsze pokolenie,
            starsze pokolenie przejrzy na oczy w tej kwestii.
            Do młodszego pokolenia szybciej dotrze prawdziwy obraz KK i tego co tam sie wyprawia,a może …wyprawiało..bo to sie już kończy.

            Już miałam nic dzisiaj nie pisać ,położyłam sie do medytacji,kiedy usłyszałam:
            za parę miesięcy …spektakularne wydarzenie..
            zabłyśnie nowa Gwiazda…nie wiem czy to było słowo Nowa ..czy siódma..
            słowa nie są podobne w brzmieniu ,ale nie potrafię się zdecydować.
            No bo jak siódma ?
            I ciagle słyszę ..”spektakularne wydarzenie.”
            idę …jak cos ważnego usłyszę to napiszę .
            Chociaż może to tylko mnie się wydaje ,że to ważne,ale tak usłyszałam :
            -” to ważne! Słuchaj ! ”
            No to idę dalej „słuchać ”🙂
            tak jak bladego pojęcia nie miałam co oznacza słowo „pregonicja”..a słyszałam je cały czas aż …poszłam do komp. sprawdzić ..no to się dowiedziałam ,
            a myślałam ,że to coś związane z ruchem planet🙂

        • Ozyrys pisze:

          już wiem jaka siódma -usłyszałam..”siódma planeta „..zdziwiłam się ..ale nagle …przecież Nibiru jest dziesiąta, a Ziemia trzecia …siódma od Ziemi.
          Najdziwniejsze jest to ,że mam trochę innych ,bardziej ważnych dla mnie w tej chwili spraw ,którymi sie zajmuje niż ,czy akurat będzie teraz cos spektakularnego ,na dodatek związanego z Nibiru czy tez nie.
          Ale tak mi hałasowali i dekoncentrowali,że musiałam posłuchać o co Mu chodzi🙂

          • Mama Tika pisze:

            „zabłyśnie nowa Gwiazda…nie wiem czy to było słowo Nowa ..czy siódma..”
            czy
            „już wiem jaka siódma -usłyszałam..”siódma planeta “”
            ?

          • A58 pisze:

            Widzę Ozyrysku ,że Cię wciągło.Te Cytaty z Michela tu nie zamieszczałem.W tym kierunku jest tych czterowierszy dużo więcej.

          • Ozyrys pisze:

            Wiesz A58…dostałam namiar od M. i tam znalazłam to…pewnie nie przez przypadek ,bo takich nie ma
            To jakby na potwierdzenie tego czym zajmowałyśmy się z koleżanką pod koniec ubiegłego roku ,czyli Watykanem i w ogóle KK.
            Mnie te tematy mniej interesują ,chociaż intryga jaką uknuto ,by oddzielić ludzi od Światła ,przez dłuższy czas nie dawała mi spokoju.
            To moja koleżanka ,była osobą bardzo żywo związaną z KK i być może dlatego była tak związana ,żeby móc ..jak gdyby od środka zobaczyć intrygę .
            Na początku ,kiedy jej o tym mówiłam ,gdzieś w okolicach początku listopada …nie wierzyła ,,,ale jak sama zobaczyła …to włos jej się na głowie zjeżył ze złości ile ludzi na świecie zostało oszukanych ,i na dodatek zobaczyła co się dzieje z energia wszystkich ludzi ,którzy w dobrej wierze idą do komunii,czy dają na tacę ,bo pieniądz to też energia.
            sama przez wiele lat była taka osoba ,poczuła się mocno oszukana .
            Zobaczyła i usłyszała ,do jakich niecnych procederów posuwają się pracownicy KK.
            Jaka dysponują wiedzą i jak ja wykorzystują .
            Trudno jej było w to uwierzyć ,ale nie było innej możliwości .
            Dlatego napisałam ,że maski opadają ,ponieważ został wydany akces na zakończenie tych wszystkich procederów .Na każdym polu ,w każdym aspekcie życia ,bowiem wszystko zostało zmanipulowane.
            Nawet miłość.
            I tak wpadłam na Czterowiersze tam przez Ciebie zacytowane🙂

  22. Ozyrys pisze:

    Tak ja to rozumiem ,bowiem też lubię mieć coś fizycznie potwierdzone ,ale dla mnie najważniejszym jest oddzielenie tej demonicznej siedziby od wpływów na ludzkość i w ogóle Ziemię .

  23. Dawid56 pisze:

    Minerałku, nikt nie weźmie odpowiedzialności za podawanie dokładnych dat takiego wydarzenia.Powiem tyle to raczej bliżej niż dalej i prawdopodobnie jeszcze w tym dziesięcioleciu.
    Natomiast na Kodzie czasu http://kodczasu.pl/viewtopic.php?p=66993&sid=80f9689ba89196f9a7b4206be887b172#66993 trwa od dłuższego czasu dyskusja czy Słońce jest pod kontrolą, bo w 24 cyklu zachowuje się jakoś dziwnie.W tej chwili trwa maximum słoneczne i nie byłoby wskazane aby niekontrolowane wybuchy mogły zakłócić przebieg przebiegunowania. Ale przecież ten stan może się zmienić, przecież to nie my je przeprowadzamy jako Ziemianie.Być może istniej bardzo długi cykl, a być może proces ten jest kontrolowany i katalizowany( czyli wspomagany).
    Z innego punktu widzenia jeśli miałaby np wybuchnąć III wojna Światowa i b.duże prawdopodobieństwo użycia broni nuklearnej, to zapewne w Kosmosie istnieją takie siły które nie chcą do tego dopuścić i zrobiły wszystko w tym celu.

    • Ktoś pisze:

      1. „trwa od dłuższego czasu dyskusja czy Słońce jest pod kontrolą, bo w 24 cyklu zachowuje się jakoś dziwnie”

      – Zrealizowani w tradycji Mahajany (prawdziwi Rodzimowiercy, kapłani Onmyodo … etc ) potrafią (wedle pism) takie rzeczy. Antychryst też to powinien umieć.

      2. „to zapewne w Kosmosie istnieją takie siły które nie chcą do tego dopuścić i zrobiły wszystko w tym celu.”

      – tak, wybiją/ dobiją ocaleńców. Już to obiecali. Będzie 100% sterylizacje planety. ZERO BUNKROWNIKÓW.

      • Dawid56 pisze:

        Nie będzie żadnej masowej sterylizacji i tyle🙂.Nie po to trwał eksperyment dziesiątki tysięcy lat aby został zakończony zupełnym fiaskiem!!!

        • Ktoś pisze:

          Nie rozumiesz celu istnienia „ziemii”.

          • mały budda pisze:

            Cel istnienia ziemi jest samoświadomość samej siebie.
            Każda istota czująca jest podłączona do życia na ziemi. Gwiazda matka ziemia ma świecić aby każde życie na niej było manifestacją światła.
            Kolory uczuć były by widoczne. Wszelkie życie na ziemi było by przepełnione współczuciem do wszelkich Czujących istot.
            To jest inna jakość formy życia. Świadoma samej siebie.
            Rolą życia jest dążenie do doskonałości w harmonii z wszelkim życiem.

          • Ktoś pisze:

            Muki uratować może jedynie ciało, a co z duszą?

          • Mama Tika pisze:

            „Gwiazda matka ziemia ma świecić aby każde życie na niej było manifestacją światła.
            (…)
            To jest inna jakość formy życia. Świadoma samej siebie.”

            Kiedy jestem spełniona staję się Gwiazdą…🙂

            Jestem Ziemią.
            Jestem Planetą.
            Kiedy jestem spełniona,
            kiedy się spełniam,
            rozbłyskam i staję się Gwiazdą.

            Świecę blaskiem w Ciemności
            jak Gwiazda, jako Gwiazda…
            A kiedy się spełniam,
            staję się Planetą.
            (…)

            Kiedy jestem spełniona,
            jako Planeta, znów
            staję się Gwiazdą.

            Świecę blaskiem w Ciemności
            jak Gwiazda, jako Gwiazda…
            A kiedy się spełniam,
            staję się Ciemnością Pomiędzy Gwiazdami…

            z… http://tonalinagual.blogspot.com/2013/08/jestem-ciemnoscia-gwiazda-i-planeta.html

        • A58 pisze:

          Oczywiście ,że nie będzie żadnej masowej sterylizacji.A uratują się wszyscy.Muki z Ktosiem też.

  24. Dawid56 pisze:

    Zacytuję tylko jeden czterowiersz który …… jest na czasie…….
    „“XI/28 Lat tysiące szóstek wieków.
    Stary Charon ,gdy będzie Wielkanoc.
    Nowych nas czternastu.
    Szóstki wieków zmieni przez położenie pisma..
    Lekarz nagle – to jego grzmienie.
    Mszy czas ujęty w osobie.
    Lecz wesz pewna przeciw nim stawia się.”
    „Taurus byk ,rak lew ,libra.Nie ma bliźniąt..Czas od biedy można w przybliżeniu określić.Elementy zodiaku znajdują się też w tzw zaginionej księdze Nostradamusa jak i w zodiakalnej części manuskryptu Vojnicza..Wszystkie do siebie pasują.”
    Wielkanoc 2014 to okres przed wielkim krzyżem (23 kwietnia), o którym parę razy pisałem 27 kwietnia jest kanonizacja 2 ch papieży .Saturn obejmuje zodiakalną władzę na rok 20 marca a ten rok jest pod znakiem 7= 2+0+1+4.Z kolei numerologicznie bardzo ciekawy jest rok 2016
    2016 to „9” 2016/9 =224 i 2016 dzieli się przez „7” i przez „14” przez 14 daje dokładnie 144, a mamy mieć 14 nowych strażników!?.

  25. A58 pisze:

    „Ktoś pisze:
    Styczeń 24, 2014 o 00:03
    “Pewnie badacze zawartości internetu nie uwierzą ,że metoda wskazana w czterowierszach pozwoliła odczytać jeszcze bardziej zagadkowy tekst w najważniejszym miejscu.To już nie tajemnicze zdania zagadki a zwykłe instrukcje,które miały być przekazane komuś bardzo ważnemu.”

    – jaki tekst ,jakie instrukcje”
    Bardzo dobrze Ktosiu ,że jesteś taki dociekliwy.Od kilku dni piszę o tym na tym forum.Dobrze byłoby sprawdzić to co piszę.Zakładam ,że w tym celu nauczysz się wojskowej wersji alfabetu morsa..Znajdziesz jakiegoś starego łącznościowca ,który służył w wojsku w latach siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych i potwierdzi stosowanie w tym czasie tablic DTR.i powie Ci do czego służyły.Musisz poznać też formę zapisu w pięcio znakowych grupach.To nawet dla nadającego i odbierającego tekst było nie wiadomą co tak naprawdę zawiera.Takie to podobne do zapisu w Voyniczu.Potem odszukaj tekst , który zawiera identyczne znaki jak Voynicz..Zapoznaj się z opracowaniami specjalistów na temat tego tekstu porównawczego ,który jest mieszanką tekstu łacińskiego i rusińskiego oraz cyfr.Potem musisz zidentyfikować poszczególne znaki,co nie będzie trudne jeśli zaczniesz od dat zawartych na stronie 57 Vonicza.To w ciągu zielarskim.Dwie postacie.kobieta trzyma w ręku jajko.Daty zawarte są w środku jak i w pierwszym wewnętrznym kole.A,że jest to ciąg to łatwo ustalić ,że 2 oznacza dwa,8 oznacza osiem a ta kokardka to siedem.Jest tam też używana rusińska litera (Ja) w zapisie wcześniejszym jak uczono dzieci kiedyś w szkole.Od tej litery zaczyna się dokument krewski.Ja i kropka postawiona zgodnie z ówczesnymi zasadami interpunkcji.Potem jest powtórzenie – (ja Jogailo)..Masz następną tajemniczą literę.Po rogach stron w Voyniczu znajdziesz takie krótkie wpisy.Jeden z nich jest wskazówką co do często stosowanej w zapisie dziewiątki lub może g.Zapis mówi ,że to nie g a więc dziewięć .To co oznacza g- ano rusińskie T..Jest tam taki znak połączonej ósemki z dziewiątką.Dwie cyfry.W zapisie morsa różnią się tylko jednym długim znakiem.a to oznacza t.Jest też virgula(cz z takim daszkiem u góry .To oznacza s.Po dekodowaniu tekstu w kilku miejscach gdzie ta virgula występuje jedynie s dawało logiczny tekst.Rusińskie P oznacza rzeczywiście p .Podobnie zapisywane jest h tylko ,że u góry zamiast dwóch pętelek stosowano jedną.Pozostałe znajdziesz sobie sam stosując powyższe wskazówki.I pamiętaj ,że tekst do odczytu zawierał w wojskowej wersji cztery litery rosyjskie.(ja ,ju,cz , sz).Jak już uporasz się ze znaczeniem liter ,to wtedy pod te tajemnicze znaki podstawisz odpowiadające in wartości z alfabetu morsa.Zasada jest jedna- nie należy ich pisać z podziałem na poszczególne słowa ,ale jako ciągi znaków.Wtedy możesz przystąpić do szukania tekstu.Będziesz tworzył różne wariacje ze znaków tam występujących ,aż wyjdzie Ci tekst logiczny.Pamiętaj ,że jako znak przestankowy użyty jest tam sposób wojskowy.Litera I).Jak odnajdziesz na stronie 58 akapit ,to z odkodowanego tekstu dowiesz się ,że jest tam odniesienie do „Sonetu „Mickiewicza.A co ten sonet zawiera?- :
    „I zamiast pieśni, znaki niepojęte kryśli:

    Muzyczne znaki pieśni… lecz ta pieśń. niestety.

    [Nigdy jej miłym głosem nie będzie śpiewana.]”.

    Co za znaki niepojęte Ktosiu?.Jaka pieśń ,która nigdy nie będzie śpiewana?
    Odpowiedź jest prosta.Te znaki to mors ,a pieśń to tzw titawa..znane pojęcie – śpiewać titawę..Przetitam Ci w wersji wojskowej i tej zastosowanej w Voyniczu twój nick.
    tatita ta tatata tititit( to na końcu to s)
    Jak nic to potwierdzenie zastosowanej metody.W takim przypadku tam ,gdzie w zapisie pojawia się znak przestankowy (i) można odczytać zapis w nowy sposób.Dotyczy to na przykład zapisu z centurii :
    „10 i 7 .,jaki i tajemniczego imienia czterdzieści i cztery..Tu mała podpowiedź.W tekstach cyfrowych zero traktowane było jak jeden długi sygnał zamiast pięciu.Ale tylko czysto cyfrowych.W mieszanych Litery łacińskie ,cztery rosyjskie i cyfry stosowano pięć długich znaków..W tekście Voynicza zero nie występuje w zapisie ciągu.Ilość wymaganych znaków jest ograniczona tylko do niezbędnych w celu stworzenia ciągu .Powiem Ci Ktosiu ,że pierwsze dwa czterowiersze pierwszej centurii po podstawieniu są też wskazówką co do osoby tłumacza Wlepię a co mi tam.:
    ” Centuria I

    I/1 Pozostawiony sam siedząc nocą tajemnice bada.
    Sam może w powietrzu ręką zdarzenia sprawiać.
    Wydarzenie wymaga przebywania w samotności.
    Podczas zdarzenia korzysta z sytuacji ,która jest.
    Wierzy daremnie.

    I/2 Pręt w ręku ,ubiór środowiska.
    Fale on formuje blaszaną podstawą.
    Złudny strach ,drżących głosów seria z rękawa
    Splendor w ruinie ,młody obok siedzi.

    Jest odniesienie do konkretnej sytuacji z 1981 roku..Wszystkie informacje miały potwierdzenie w rzeczywistym przebiegu .To była prawdziwa tajemnica.Operatorów było trzech ,ale tylko jeden pracował w nocy..Sam ręką mógł wytwarzać fale (elektromagnetyczne) w powietrzu się rozchodzące i korzystał z sytuacji odsłuchując taśmy nagrane zdarzeń wtedy się dziejących.Pręt w ręku ,to antena.Ubiór środowiska to mundur.Radiostacje nazywało się blaszankami.Seria znaków z rękawa.Jak najbardziej prawidłowy sposób nadawania polegający na ruchach nadgarstka.Splendor – to odniesienie do solidarności..Radiotelegrafista rzeczywiście wtedy był młody.Powiem Ci jeszcze ,że tych żołnierzy nazywano Sasami.Wielokrotnie w centuriach znajdziesz to określenie np
    ( z pamięci)- „Niedźwiedź i maciora stworzą saskiego potwora”Potwór to oczywiście jednostka wojskowa łączności..Jest też mowa o saskim nie nowym elektorze..Elektor wybrany do celu tłumaczenia tekstów w ramach nabytych umiejętności.Ale co ja tu gadam.Przecież Kotosiu masz sprawdzić .Jeśli masz predyspozycje ,to liczę ,że mors opanujesz jeśli go nie znasz w jakieś pół roku.Potem sprawdzisz w Indeksie oryginalnych zapisów centurii zawartość wskazanych skrótów.Podstawiać już nie da rady .Kod w słowniku Pons już został usunięty,ale to nic ponieważ wskazówki do odczytania właściwego tekstu masz powyżej.Przyjemnej zabawy Ktosiu.

    • Ktoś pisze:

      Dzięki za wprowadzenie ale to ma jedną acz istotną wadę. Wgryzanie się w kody zajmie mi conajmniej kilka latek a wydarzenia jakie są w nich opisane wydarzą się za jakieś 2-3 miesiące (z szacunku tego co piszecie) więc jakby to powiedzieć prościej mi zaczekać.

      • A58 pisze:

        Oczywiście ,że prościej zaczekać.Jest w tych tekstach coś dla Ciebie ktosiu.Zauważyłem ,że jesteś zwolennikiem powrotu Piasta Kołodzieja do prawidłowej pozycji należnej z pochodzenia..Muzykant Jankiel z banksterami to uchchu chu normalnie pejsata zaraza chłe chłe..Powiem Ci ,że ta tajemnicza broń, o której tak rozprawiacie z Dobrymgościem to dokumenty schowane głęboko w „gliniastej ziem” przez pewnego essemana.To na terenie obszaru na temat ,którego Celtowie mieli jobla(tam ma nastąpić połączenie z wszechświatem).Mapa tego terenu znajduje się w Vojniczu na tej największej rozkładówce.Broń ta nigdy nie była w dyspozycji Niemców choć urządzenie to istnieje rzeczywiście i w czasie wojny zostało przeniesione ze starego ośrodka w nową lokalizację.Wszyscy pracownicy(sami Niemcy potem zostali zastrzeleni).A to wszystko jakieś czterdzieści kilometrów od góry horyzontu pt Ślęża.

        • Ktoś pisze:

          Ta broń mnie nie interesuje, interesują mnie wydarzenia czy nie potrzeba wprowadzić jakiejś korekty czasem.

          „Wszechswiat” przyleci do 40 i 4.

          • A58 pisze:

            Tyle tylko ,że to nie wszechświat a Ci , o których tyle się ostatnio i nie tylko mówi..Piszesz czy nie wprowadzić jakieś korekty..Ten , do którego był skierowany zasadniczy przekaz dostał czas na załatwienie problemu.Jest też wzmianka ,że zna sto i nie musi trzymać się tego co tam jest zapisane.Ma zmienić pierwotny plan na pokojowy i ma pełną swobodę co do sposobów.działania.

          • Ktoś pisze:

            Możesz zamiescić ten tekst? To może być niezmiernie ważne w kontekście żydów i tego co szykują i Polsce i jej sąsiadom.

          • A58 pisze:

            To z Żydami nie ma nic wspólnego.To informacje na temat rzeczywistych sprawców.To forma listu .Nawet na komputerze tego nie trzymam ,żeby przypadkiem haker jakiś tego nie przeczytał.List na najwyższym szczeblu..Żydzi Hamerykanie z Putinem i Chińczykami to przy tym betka..

          • Ktoś pisze:

            Aha, ok.

        • Dawid56 pisze:

          To potwierdza moje przeczucie co do Ślęży.Ślęża nie jest tym czakramem światła ale ciemności, czakramem światła jest Wawel🙂

          • Ozyrys pisze:

            Tak Dawidzie ,dlatego taki bój jest o ten czakram ,
            dlatego Kneset ,tam sie wybiera ,
            dlatego bardzo ważny kamień węgielny z Boskimi inskrypcjami ,był energetycznie przeniesiony w inne miejsce,
            dlatego Insygnia Królewskie Zygmunta III Wazy zostały przeniesione do pieczary Zygmunta III wazy przez nazistów w trakcie II W .Św, w okolicach Wrocławia
            dlatego część instalacji ,dzięki której można było podłączyć Serce Ziemi została ukradziona i przeniesiona do Świątyni w okolicach Petersburga .,a w tym przeszkadzał Mały Budda.
            To jest najważniejszy czakram na Ziemi.

          • Ktoś pisze:

            Przeszkadzał w kradzieży?

          • Ozyrys pisze:

            Nie Ktosiu..Mały Budda przeszkadzał w naprawieniu instalacji ,kradziezy dokonano w XVI ,albo w XVII wieku.
            Prosiłam ,by nie pchał paluchów ,bo przeszkadza ,a On się ekscytował prądem ,który go kopał…jak mały szczeniak żądny sensacji.
            Musi lepiej słuchać …zostaje często wyprowadzany w pole …tak to oceniam po jego wypowiedziach..zwodzą go..

    • A58 pisze:

      Dlaczego Marysiu Nostradamus jest taki popularny?- gdyby nie był to tekst matka nie przetrwałby do naszych czasów.Dlaczego żołnierz i wojsko?- bo trwa wojna o pokój i prawdę.Dlaczego Notredamme zmienił nazwisko na nick łaciński Nostradamus..
      To Nostre(nasz ) i Adamus(człowiek)Nasz człowiek.Czyj? Niezbuntowanych strażników nieba.Wojska w przyszłości nie będzie tak samo jak kapłanów religii i bogów..Dlaczego taki zawiły przekaz – żeby nie można go było wcześniej zlikwidować.

  26. Ozyrys pisze:

    @ A58 właśnie przeczytałam taką Twoją wypowiedź :
    „…nie ma do mnie zaufania,bo ktoś (przez analogię zawartości snów wyciągam taki wniosek) ostrzegał ją ,że ktoś w internecie będzie pisał ,tak jak ja.Wniosek musiał być tylko jeden.Dla wielu jestem uosobieniem zła,przed którym ci dobrzy podpowiadacze ostrzegali.Tak więc ostrzeżenie spełniło się….”

    A 58 to stwierdzenie nie dotyczy Ciebie , na 100%
    wiem ,bo poznałam tą osobę – uosobienie zła,jest to jeden z braci – Mu!
    Tak samo szeroka wiedza ,piękny styl pisania ,ale..uosobienie zła.
    To na pewno nie Ty !
    Ty to wiesz i ja to wiem.

    • A58 pisze:

      Widzę Ozyrysku ,że odnalazłaś tą długaśną dyskusję.Tak naprawdę w pewnym momencie trwała ona równocześnie w kilku tematach naraz .Zauważyłaś z relacji tej dziewczyny ,że będzie dwóch i ,że nie ma się pomylić..Tak naprawdę, to jak źle to wpakuje się w duże kłopoty a wtedy będzie trzeba ją ratować wbrew powszechnej opinii niesprawiedliwości.Ten koleś chce z niej zrobić kozła ofiarnego..Procedura pisania przez nią książki jest jednym z elementów wrabiania jej.

      • Ozyrys pisze:

        Dualizm- dublet ?
        Nie doczytałam czy Ona chce pisać książke ,czy nie .
        Ale …dublet..czyli ja…zaczęłam pisać n/t temat książkę …o mało nie przypłaciłam życiem…
        Jeżeli historia się w jakiś sposób dubluje…jest alternatywa ..to ja sie znalazłam właśnie w takiej.
        Wychodzę z niej powoli ,dlatego przekazy typu Nibiru czy Mama Tika nie interesują mnie .
        Mam dużo pracy nad oderwaniem się od wcielonego zła ,który co rusz wymyśla jakieś nowe haczyki na mnie ,ale wczoraj usłyszałam co mam zrobić …i ten patent okazuje się działać.
        Nie chce mnie puścić ,bo dzięki mnie miał siłę i moc .
        Gdybym temu nie podołała ,mogłabym długo czekać na powtórna okazje wyrwania sie z macek.
        Już wczoraj trochę mnie zapętlił ,ale…udało mi się .
        Można powiedzieć ,że byłam jego główna ofiara ,co nie zmienia faktu ,ze nawet w tym życiu zaatakował kilka kobiet energetycznie przez internet i nie tylko.
        Tych kobiet było całkiem sporo.
        Znam jeszcze jedna ,która kilka miesięcy odrywała się od drania,młoda dziewczyna ….bardzo młoda ,ale się jej udało.
        Jedna z kobiet ,która spotkał ze 20 lat temu umarła…poznał ją w Nowym Meksyku,był tam na misji badawczej- naukowiec.
        Poznał piękna Indiankę …wykorzystał …zapłodnił… urodziła bliźnięta ,jedno zmarło,drugie – chłopiec przeżyło.
        Przygarnięci przez znajomych jakoś żyli ,ale Ona nękana i wykorzystywana energetycznie przez niego zmarła po paru latach ,osierocając tego chłopca.

        Nic go to nie interesowało.
        Jedynie …energia tych wszystkich kobiet ,bo nią się karmił.

        Jest jeszcze Chinka 2,5 roku temu- badania w Chinach…znowu dziecko mała dziewczynka ma teraz około 2 lat,tam tez coś słyszę o bliźniakach ,ale nie ma mojej znajomej ,która wyjechała na urlop za granice i nie może mi tego sprawdzić ..co widzi.
        Ale …tak na dobra sprawę ..już mnie te szczegóły nie interesują.Czas minął.

        Opisuje to nie dla opisywania ,ale dlatego ,by pokazać ,że to co wydaje się być niemożliwe ..jest całkiem realne w tym świecie w tej rzeczywistości.
        Nie potrzebowałam telefonu ,by z nim rozmawiać .

        Potrafił podawać obrazy,raz prawdziwe ,raz hologramy ,potrafił ..:sztuki” z Harry Pottera ,wiec autorka tego sobie nie wymyśliła ,tylko dostała konkretny przekaz.
        To wszystko naprawdę tak się dzieje ..te wszystkie wojny ,te wszystkie stwory i inne sztuczki.

        sama nauczyłam się w obronie własnej tworzyć i stosować hologramy ,umiem też podsuwać obrazy …pokazał mi ,że to jest możliwe i …mi się przypomniało🙂
        Wiem ,że teraz kilka osób pomyśli..zwariowała.
        Otóż ..nie …bo mam potwierdzenia tego co widzę i słyszę w innych źródłach .
        Trzymam się dobrze ,chociaż ,przez ostatni rok ,kilka razy straciłabym życie.
        Ale…Udało się .Uporałam się z kilkusettysięczna klatwą ,kiedys na pewno opisze to..mam sporo zapisków.
        Zawsze marzyłam o napisaniu książki.
        Przyjdzie czas…napisze i to nie jedna ,bo w jednej się nie zmieści🙂
        Słyszę …”za dwa lata będzie gotowa.”
        No..jestem ciekawa🙂

        • A58 pisze:

          Ta książka jest właśnie pisana.Tak jak jej przepowiadano ktoś inny ją dokończy.Zgadza się współautorką jest jej imienniczka(pani doktor)..Teraz trzymaj się Ozyrysku mocno.Ta książka już istnieje.Dostałem informację od (nie wiem czy mogę podać) załóżmy X ,że mam się skontaktować z M w sprawie książki Alefa Sterna ,która zawiera całe fragmenty wymyślone przez M.Wtedy dowiedziałem ,że książka , o której jest tam mowa już istnieje i ta nasza M ją przeczytała.(stwierdziła ,że nic specjalnego).Jak to możliwe ,że książkę , która dopiero się pisze już można przeczytać.Pamiętasz Ozyrysku przypadek Chico Xaviera..On rzeczywiście tylko odtwarza książki , które napisał ktoś inny.Co z tego wynika – że ta dziewczyna od innych rzeczywistości jest manipulowana choć jak pewnie doczytasz się nie ma o tym zielonego pojęcia.

          • Ktoś pisze:

            Ta książka „Pola Raksa”?

          • Ozyrys pisze:

            Tak widziałam ,ze zupełnie nie dociera do niej nic z tego co piszesz,wprawdzie jestem dopiero w styczniu 2011 roku ,wiec nie wiem co dalej ,ale mimo tylu znaków ,jakos w to nie wierzy.Trudno .
            Natomiast wiem ,że ksiązki które maja zostac napisane ,juz istnieja w naszej przyszłości ,sa juz apisane.
            I wszystkie ksiązki ,które sa tego warte sa napisane.
            Dlatego czasami jak ktoś sie uprze ,ze chce napisać książkę ,to wychodzi gniot nie do przeczytania ,ponieważ postąpił wbrew prawu..logice ..nie wiem jak to nazwać.I taka książka nie została jeszcze stworzona.

        • Mama Tika pisze:

          „Jeżeli historia się w jakiś sposób dubluje…jest alternatywa ..to ja sie znalazłam właśnie w takiej. Wychodzę z niej powoli ,dlatego przekazy typu Nibiru czy Mama Tika nie interesują mnie .”

          Nibiru Cię przez pewien czas interesowało… a teraz interesuje Cię co innego. To może kiedyś i „przekazy typu Mama Tika” też kiedyś Cię zainteresują😉

          „Mam dużo pracy nad oderwaniem się od wcielonego zła ,który co rusz wymyśla jakieś nowe haczyki na mnie ,ale wczoraj usłyszałam co mam zrobić …i ten patent okazuje się działać.
          Nie chce mnie puścić ,bo dzięki mnie miał siłę i moc .”

          Stare wraca i domaga się uwolnienia? „Droga na skróty” nie działa?

          „Potrafił podawać obrazy,raz prawdziwe ,raz hologramy ,potrafił ..:sztuki” z Harry Pottera ,wiec autorka tego sobie nie wymyśliła ,tylko dostała konkretny przekaz.
          To wszystko naprawdę tak się dzieje ..te wszystkie wojny ,te wszystkie stwory i inne sztuczki.”

          Przecież mamy to, co „lubimy”, co nas „pociąga”, nawet wtedy, gdy niby tego nie chcemy. Nieświadome wzorce nami kierują i nie chcą odpuścić?

          „sama nauczyłam się w obronie własnej tworzyć i stosować hologramy ,umiem też podsuwać obrazy …pokazał mi ,że to jest możliwe i …mi się przypomniało :)”

          Skoro to Cię zajmuje, to widać do czegoś te wszystkie obecne Twoje doświadczenia są CI potrzebne. No widzisz… to chyba się nazywa „pułapka mocy”. Przestaniesz się tym zajmować, zrezygnujesz z takich form działania, zrezygnujesz z walki, to – pewna część Ciebie samej, której się wypierasz – przestanie Cię atakować. Będziesz chciała walczyć dalej, to i atakowana wciąż będziesz. Tak to działa, z tego, co wiem i co wynika z „mojej” wiedzy.😉

          • Ozyrys pisze:

            „Stare wraca i domaga się uwolnienia? “Droga na skróty” nie działa? ”
            Powiem Ci ,że działa.Uporałam się w kilka miesięcy z tym z czym wiele osób nie uporało się przez lata.
            Wiesz kiedy mnie interesowałaś ,kiedy raniłaś mnie Swoimi przykrymi i dotkliwymi dla mnie wypowiedziami.
            Ale tez się z tym uporałam.
            Przecież mamy to, co “lubimy”, co nas “pociąga”, nawet wtedy, gdy niby tego nie chcemy. Nieświadome wzorce nami kierują i nie chcą odpuścić?
            Jesteś złośliwa czy masz taki charakter ,znowu czytasz bez zrozumienia?
            przecież wyraźnie napisałam ,że się do tego człowieka przyzwyczaiłam ,takim jakim był i dlatego matryuce na zmiane niekorzystnych dla nas pzryzwyczajeń ,niezgodnymi z Prawami Boskimi -stworzyłam ,a na dodatek taki wzorzec mężczyzny z siebie wyrzuciłam.
            Wiesz …nie mam inklinacji do rozbierania na czynniki pierwsze Twoich wypowiedzi ,
            bo mnie nie intersesuje Twoje zycie,
            bo nie wiesz czym się zajmuje ,nie masz pojęcia o tym wszystkim ,
            błądzisz w jakiejś wyimaginowanej sztucznej rzeczywistości ,
            mnie przypisujesz swoje odczucia ,a ja naprawdę mam zupełnie inne postrzeganie wielu spraw i nie rezonuje ze mną zupełnie to co wypisujesz .
            Ty masz inna droge ,ja inna idź swoja nic mi do niej ,nigdy Cie nie zaczepiałam ,ani nie siliłam się na prostowanie Twoich ściezek ,wiec bardzo proszę zając sie soba ,bo ztego co pisujesz w komentarzach do mnie to masz sporo pracy przed soba .
            Może przyjdzie czas ,że zajmę sie relacjami z Tobą i zobaczę co w trawie piszczy ,ale teraz ani nie mam na to ochoty ,ani czasu.

          • Mama Tika pisze:

            „Wiesz kiedy mnie interesowałaś ,kiedy raniłaś mnie Swoimi przykrymi i dotkliwymi dla mnie wypowiedziami.
            Ale tez się z tym uporałam.”

            Tylko wtedy. I wiem, dlaczego.

            „Jesteś złośliwa czy masz taki charakter ,znowu czytasz bez zrozumienia?”
            NIE JESTEM ZŁOŚLIWA, Po prostu NIE ROZUMIESZ, co i o czym do Ciebie piszę i z jakiegoś powodu to, co piszę CIEBIE RANI. Ufam, że uporasz się i z tym, tylko widzę, że nie uporałaś się jeszcze z tym, że kiedyś czułaś się przeze mnie raniona.

            „błądzisz w jakiejś wyimaginowanej sztucznej rzeczywistości ,
            mnie przypisujesz swoje odczucia”

            To też możliwe, a możliwe, że to Ty projektujesz coś na mnie. Nie wiem. Nie interesuje mnie, która z nas ma racje. Nie o racje mi chodzi.

            „a ja naprawdę mam zupełnie inne postrzeganie wielu spraw i nie rezonuje ze mną zupełnie to co wypisujesz .”

            Ależ rozumiem, że masz inne postrzeganie i rozumiem, dlaczego. Rozumiem też, że nie rezonuje z Tobą to, co wypisuję.

            „Ty masz inna droge ,ja inna idź swoja nic mi do niej ,nigdy Cie nie zaczepiałam ,ani nie siliłam się na prostowanie Twoich ściezek ,wiec bardzo proszę zając sie soba ,bo ztego co pisujesz w komentarzach do mnie to masz sporo pracy przed soba .”

            Kochana, ja Cię przecież nie zaczepiam. Ty się dzielisz swoimi doświadczeniami i swoim postrzeganiem, a ja swoim. Nie silę się na prostowanie twoich ścieżek, prowadziłam z Tobą dialog. Zajmuję się sobą. Nieustannie😉 Masz dosyć, możemy zakończyć tę naszą „wymianę”. Tak, ja wiem, że mam jeszcze sporo pracy przed sobą… całe życie, istnienie, nieskończoność😉

            „Może przyjdzie czas ,że zajmę sie relacjami z Tobą i zobaczę co w trawie piszczy ,ale teraz ani nie mam na to ochoty ,ani czasu.”

            Rozumiem. Na tym kończę nasz dialog.
            I pozdrawiam.

        • A58 pisze:

          Nie pola Raksa a Pola Kraksa Ktosiu.Odmieniać trzeba po prawidłowemu.

          • Ktoś pisze:

            Moze być i Kraksa. I te książkę co do treści pisała wasza znajoma?

            Nie wydaje się być ciekawa poza dostrzezoną medialnie prekognicją wydarzeń z polskiej sceny politycznej z jej zawartością. Ale na ile trafną poza rozdmuchanym „upadkiem kości” to nie wiem bo nawet jej pobieżne przejrzenie odrzucało „językiem”.

  27. Dawid56 pisze:

    A 58 ta centuria XI którą przetłumaczyłeś jest praktycznie nieznana znalazłem taki tekst
    XI 28
    L’an mil ƒix cents & neuf on quatorzieme,
    Le vieux Charon fera Paƒques en Careƒme,
    Six cents & ƒix, par eƒcrit le mettra
    Le Medicin, de tout cecy s’eƒtonne,
    A meƒme temps aƒƒigné en perƒonne,
    Mais pou certain l’vn d’eux comparoiƒtra.

    The year one thousand six hundred and nine or fourteen,
    The old Charon will celebrate Easter in Lent,
    Six hundred and six, in writing he will place it
    The Physician, by all this is astonished,
    At the same time summoned in person
    But for certain one of them will appear.
    Tłumaczenie angielskie mam wrażenie że nie odzwierciedla w pełni tekstu francuskiego nie znam francuskiego, ale tu jest dokładnie napisane neuf on quatorzieme.To może oznaczać równie dobrze pięć wieków od urodzin Nostaradamusa albo od jego śmierci czyli albo rok 2003 albo 2066

    • A58 pisze:

      Pamietaj Dawidzie ,że to tekst sprzed czterech wieków.Neuf to może być dziewięć ,ale też nowy :

      nowy (-wa)
      nouveau(-elle)

      fabrycznie nowy
      neuf(neuve)

      jak nowy
      comme tout neuf

      co nowego?
      quoi de neuf?

      Tekst ,który podlegał przetworzeniu przez Pons to taki:
      L’an mil ƒix cents & neuf on quatorzieme,
      Le vieux Charon fera Paƒques en Careƒme,
      Six cents & ƒix, par eƒcrit le mettra
      Le Medicin, de tout cecy s’eƒtonne,
      A meƒme temps aƒƒigné en perƒonne,
      Mais pou certain l’vn d’eux comparoiƒtra.

      Ten angielski znacznie odbiega od istoty..Na tym drugim forum ,skąd Ozyrysek cytuje ,pewna użytkowniczka znająca bardzo dobrze francuski zwracała mi uwagę ,że to nie właściwe określenia.Przyznawałem jej rację po czym wklejałem dla zwracanych mi błędnych znaczeń strony ze słownika ,gdzie te używane przeze mnie zwroty figurowały.Nie chodziło o tłumaczenie .To mogła zrobić moja mama , która urodziła się we Francji i szkoły tam kończyła czy też mój wujek tłumacz przysięgły z języka francuskiego.Chodziło o przełożenie jednego tekstu na inny zgodnie z zasadą znajdującą się w samych centuriach..Nawet wyrażenia dobrze mi znane przepuszczałem przez Pons.(słownik).To nie tłumaczenie a dekodowanie.Jeśli wyrażenia z ponsu byłyby przypadkowe ,to tekst powinien być kompletnie poplątany i nieczytelny.Zacytuję tylko krótki fragment z odkodowanego kawałka tekstu z Voynicza ,który wyjaśnia ,kto to zrobił:

      „…ostoi mej sonet do sto i M i do most” Most to właśnie fracuski Pons

  28. Dawid56 pisze:

    Tu trochę wyjaśnień astrologicznych odnośnie stosowania kodu położenia poszczególnych planet i określenia na podstawie położenia planet czasu wydarzeń .Istnieje tu zasadnicza trudność dlatego że Nostradamus stosował tylko 7 znanych mu planet( raz użył określenia Neptun).Cykl Saturna to tylko 30 lata ( dokładnie 29,5) cykl Jowisza 12( 11,86) koniunkcji Jowisz Saturn ok 19 lat kiedyś badałem ten cykl ( powtarza się po około 2400 lat) czyli punkt koniunkcji Jowisz Saturn porusza się niejako do przodu w Zodiaku średni co 8 stopni.Czyli jeśli byśmy starali się określić czas tylko za pomocą planet otrzymamy „równanie z wieloma rozwiązaniami” np ta centuria 6.23 brzmi :
    „Mars i Jowisz tworzą koniunkcję
    Zbliża się czas Raka wraz ze straszną wojną
    Krótko po tym będzie nowy król wybrany
    Który na Ziemi pokój długo utrzyma”
    Badacze Centurii to wydarzenie datowali najpierw na XX wiek a potem na XXI
    Kolejna centuria , którą sam badałem brzmi
    5.25 brzmi
    „Przyjdzie arabski mocarz jeśli Mars Słonce Wenus we Lwie stoją
    Rząd kościelny przez Morz ucieka
    W okolicy Persji stoi milion przygotowany
    ze żmijami i robakami idą przez Bizancjum i Egipt
    Ta sytuacja astrologiczna miała i będzie miała miejsce w następujących latach
    1998, 2000, sierpień 2015,

  29. Ozyrys pisze:

    @ Mama Tika
    https://nnka.wordpress.com/2014/01/15/spirala-lewo-czy-prawoskretna-wir-lewo-czy-prawoskretny-cz-2/#comment-25178

    Nie zgodzę się z Tobą.Mamy różny punkt widzenia.
    Mnie zupełnie nie obchodzisz ani Ty ,ani Livia ,ani Wasze dojście do Uniwersalnego Uniwersalnego Umysłu.
    Dla mnie najwazniejszym było wyzwolenie sie z manipulacji ,ale nie samo wyzwolenie się .Bo to w moim przypadku nie załatwiało sprawy.ale ..dowiedzenie sie prawdy ,jak ,kiedy i dlaczego do tego doszło.
    Wszystko to co do tej pory napisałam na Mistyce przez ostatnie pół roku okazało sie byc prawdą .
    Nie byłam ograniczona w dostępie do info. i zupełnie mnie nie interesuje czy ktoś mi wierzy czy nie,bo moje info sie sprawdzają .
    Interesowało mnie tylko moje Serce …dlaczego cierpi…mimo pracy które wkładałam w jego uzdrowienie.
    Tym mankamentem..była manipulacja sprzed setek tysięcy lat.
    To Ja miałam w końcu w tym życiu odkryć .to z nią miałam się zmierzyć ,to od niej miałam się uwolnić ,ale mogłam to zrobić tylko dzięki połączeniu ze Stwórca czy U.U. jak to nazywasz.
    To było najtrudniejsze,bowiem człowiek z którym byłam związana tyle setek lat …miał wielką moc,
    wykorzystywał ja na wszystkie mozliwe sposoby ,na wszystkich frontach.
    Po pierwsze kochałam bezgranicznie przez setki tysiecy lat nie tego człowieka ,co trezba ,po drugie ,przez ten czas przyzwyczaiłam sie do niego ,do jego obecnosci w zyciu,po trzecie miałam z nim tyle wspomnień ,że trudno było sie od nich oderwać ,po czwarte – najtrudniejsze..musiałam uwierzyć ,że byłam wykorzystywana ,że w tym związku nigdy z jego strony nie było miłosci.
    Po kolejne …upatrzył sobie mnie na ofiare ,bowiem w trakcie tych spirytualiów na Mu ,byłam młodsza siostra Leni ,która nota bene spotkałam obecnie na innym portalu.
    A to że byłam siostrą ,miałam około 10 11 lat ułatwiło zadanie ..po pierwsze …siostry maja podobne wibracje i częstotliwości,wiec łatwo je było zgrać z Leni,po drugie będąc tak młoda ,byłam czysta ,,jeszcze nie byłam w żadnym związku ,który byłby związany z moimi czestotliwosciami.
    Jeszcze ich wtedy nie szukałam ,nie rozpoznawałam ,bo byłam za młoda.
    Tak wiec łatwo było odszukać moje męskie bliźniacze częstotliwości ,podebrać je ,przywłaszczyć sobie i mieć mnie na wieki na postronku.
    Na dodatek założono mi maskę ułudy ,bym uwierzyła ,że to prawda.
    Zmagałam sie z tym problemem od lutego zeszłego roku.
    W czerwcu doszłam do wniosku ,że jak z tego zaklętego kręgu nie wyjdę to zwariuje ,albo przypłacę życiem .
    Mój proces uwalniania sie od tego człowieka trwał prawie 2 miesiące .
    Pod koniec lipca ,kiedy ,juz było OK ,kiedy mój umysł nie przywoływał jego osoby ,zaczęłam nareszcie normalnie funkcjonować .Co opisałam kiedyś na Mistyce.
    Potem wpadłam na Mistyke i poznałam Ktosia.
    Jest to dla mnie bardzo istotne ,ponieważ..przez długi okres czasu byłam przekonana ,że Ktoś to ten człowiek.
    Podobny sposób pisania ,te same zainteresowania i punkt widzenia wielu spraw.
    I bardzo dobrze ,bo wówczas mój umysł mógł odpocząć ,gdyż stwierdziłam ,że to co mnie spotkało wcześniej przez poprzednie pół roku to ułuda ,coś na kształt szkolenia,bym rozwinęła w sobie widzenie i słyszenie.

    Następnie zorientowałam sie ,że to Ktos to nie ten człowiek ,co mocno przeżyłam .
    Powróciłam do jego listów ..odzyły stare rany i wspomnienia.
    Ale…tak miało sie zadziać ,bowiem w tym czerwcu sprawa została umorzona ,ale nie załatwiona.
    Po spotkaniu Ktosia …i Was wszystkich na Mistyce …mocno sie rozwinęłam…bardzo dużo dało mi zastosowanie sie do rad Ktosia ,dzięki któremu zaczęłam omować ,a to jak nazwałam ..wyzwoliło we mnie Iskrę prawdziwego połączenia ze Stwórcą .
    I …na początku grudnia …na nowo zostałam wezwana do „posprzątania”.
    Wzmocniona ,z wiedza jakiej jeszcze nie miałam pół roku wcześniej ,z kolezanką dostawałyśmy rózne info. dotyczące KK i tym co mamy z tym zrobić .
    Dzwoniłysmy codziennie do siebie ,nawet kilka razy dziennie.
    zajęć nam przybywało ,ale robiłyśmy to chętnie i z sukcesem.
    I Przyszła pora ,kiedy sie mnie zapytano, czy chcę iśc dalej ,czy podołam.
    Oczywiście -odpowiedziałam ,już tyle przeszłam ,że teraz się nie wycofam..
    I zaczeły do mnie napływać info dotyczące mojego życia z tym człowiekiem ,na początku sytuacje..bardzo ciężkie ,z którymi musiałam się uporać ,a najważniejszym ,było to..równiez były to próby …czy po tym wszystkim co usłysze i zobacze ,będę komus źle zyczyła ,albo czy będę stosowała magię ,by im zaszkodzić .
    Nic takiego nie miało miejsca,chciałam go tylko uratować .
    dale nie wiedziałam ,ze to nie On -ten mój prawdziwy..robiłam wszystko ,by mu pomóc ,a moja przyjaciółka …dostała …tego drugiego z braci z Mu.
    Taka sama sytuacja jak ze mną .
    I..pracowałyśmy bez wytchnienia ,dzień i noc ,by to wszystko pooczyszczać.
    By wróciła miłość i szczęście .Nic więcej nie chciałyśmy tylko tego.
    Bo…miłość jest najważniejsza…bo miłość nie boli..jeżeli boli…to nie jest miłość.
    W związku z tym spływały do nas inf. o programach-matrycach ,które oddzielały ludzi od szczęścia.
    Ponieważ …sami jesteśmy własnymi pokoleniami i to wszystko się powielało.
    Moja przyjaciółka jest osoba bardzo dystyngowana ,wesoła i wykształcona .
    Oczywiście nikt z jej znajomych ani w pracy ,ani w innym kręgu,nie wie czym się zajmuje.

    Jak juz prawie ,że skończyłysmy pracę ,kiedy miałysmy juz inf. ,że wszystko dobiega końca …dopiero wteduy dowiedziałam się ,że On ..to nie On…
    Miałam juz wcześniej sygnały ,ale..nie chciałam w to wierzyć …
    Nie mieściło mi sie w głowie ,ze tyle przeszłam ,a to…nie ON🙂
    Alez było cierpienie..ale..przyszła ulga …tak całkiem niespodziewanie…popuściło…to wszystko z czym sie zmagałam…ten ból brzucha ,ta kręcąca tęsknota..odpłynęła ….ulga.
    I wtedy zrozumiałam ,że to prawda.
    Ale …sztukmistrz ,nie puści tak łatwo ofiary dzięki ,której miał moc – bo prawdziwa miłość daje moc!Znęcał się energetycznie nade mną przez ostatnie parę dni.
    Musiałam byc czujna .
    Ale…wczoraj usłyszałam ,kolejną podpowiedź jak się z tego uwolnić .W momencie ,kiedy prosiłam Stwórcę ..dlaczego mi nie pomożesz?
    Przecież widzisz ,że nie daje rady ,że nie mam sił ,nie posługuję się takimi metodami jak On ,pomóż mi ,uwolnij mnie od niego .
    I tak dostałam kolejne narzedzie ,bo Stwórca mi powiedział ,że muszę to sama zrobic nikt za mnie tego nie zrobi .
    On mi tylko podpowiada jak ,a ode mnie zalezy czy to zrobię czy nie.
    I po raz kolejny sie przekonałam,że boli ,ze nie ma sił ,ale nikt za mnie nic nie wykona żaden Zbawiciel ,mogę dostać narzędzia ,podpowiedzi ,ale użyć tych narzędzi muszę sama ,…tak jak sa do tego przeznaczone ,a nie inaczej.

    Juz widzisz Margo ..dlaczego nikt inny mnie nie interesował?
    bo miałam zbyt wiele pracy z innego powodu i to był dla mnie priorytet.
    Zbyt wiele zobaczyłam z poprzednich wcieleń ,by zgodzić się na powtórke z rozrywki.
    Nigdy wiecej!
    Dlatego cieszę się ..że poznam osobę z którą nie mam żadnych wspólnych wcieleń ,bo na samym początku zostaliśmy od siebie oddzieleni.
    Bez przeszłości ,która w żaden sposób nie będzie rzutowała na nasze relacje ,będziemy tworzyć odpowiedzialnie…znajac konsekwencje swoja przyszłość.
    Dlatego wczoraj zadałam pytanie …no dobra ..ale jak się spotkamy w przyszłym wcieleniu..to czy będziemy pamiętać siebie..jak to będzie???
    Dostałam odpowiedź ..tak wszystko będziecie pamiętać ..wszystko
    Poznamy się juz jako małe dzieci ..od początku będziemy ze sobą🙂
    Bowiem powiedziałam Stwórcy…Panie Boże …czy jest możliwe ,byśmy spotkali się wcześniej?
    By nie trzeba było się szukać przez pół życia ?

    • Ozyrys pisze:

      Dodam jeszcze ,że być moze U Ciebie ,te potworki ,które widziałaś i do których się uśmiechałaś ,to były jakieś aspekty Ciebie-Margo.
      Natomiast ja wiem ,że te hydry i te potwory ,które ujrzałam ,to nie byłam ja ,absolutnie w żadnym aspekcie.
      Sa bardzo groźne.
      raz zapomniałam się dobrze ochronic ,gdy zamykałam portal pod pewnym kosciołem i zrobiłam błąd zamiast zamknąć gada pod pieczęcia ,stwierdziłam ,że powinien iść do Światła ,a ta gadzina ,kiedy sie jej przgladałam jak jest wciagana przez Światło…odwróciła się i machnęła mnie po twarzy ogonem,a był zakończony takimi trzema rozwidleniami ,coś na kształt wideł.
      Nie przejęłam sie tym ,ale juz bardzo chciałam ,by w końcu zniknęła w Świetle.
      Nagle zaczęłam się źle czuć …tak normalnie ,fizycznie ,zaczęło mi się kręcić w głowie ,nie umiałam utrzymać koncentracji,zaczynało mnie boleć serce.
      Zaczynałam mieć cos na kształt splątania.
      Nie umiałam nawet po chwili mówic składnie.
      Jak tylko dokończyłam pracę .
      zadzwoniłam do mojej przyjaciółki,z ledwością opowiedziałam jej co sie wydarzyło,by mi pomogła.
      Pomogła mi na tyle ,że odzyskałam w miarę świadomość i możliwość zapanowania nad zmysłami ,i dokończyłam sama resztę .
      Nie był to mój pierwszy przypadek spotkania się z gadzina ,ale pierwszy tak drastyczny.
      Od tej pory ,gdy mam jakieś trudniejsze zadanie do wykonania ,pilnuje wszelkiego rodzaju ochron i zabezpieczeń i właśnie wtedy stosuje również hologramy.

      • Mama Tika pisze:

        „Nie zgodzę się z Tobą. Mamy różny punkt widzenia.
        Mnie zupełnie nie obchodzisz ani Ty ,ani Livia ,ani Wasze dojście do Uniwersalnego Uniwersalnego Umysłu.”

        Nie zależy mi na tym, by moja osoba Cię w jakikolwiek sposób obchodziła.;) Nawet cieszę się, że zajmujesz się sobą. Ale znów wsadzasz mnie do „jednego wora” z Livią. Livia jest sobą tak samo jak i Ty jesteś sobą, i ja Jestem.

        Ogólnie napiszę: bardzo ciekawe te Twoje doświadczenia z człowiekiem, z którym nie powinnaś być, a byłaś przez tysiące lat. Z człowiekiem, który Cię nie kochał, lecz wykorzystywał… rozumiem to i domyślam się, jak wiele przeszłaś i jak wiele cierpiałaś.

        „Dla mnie najwazniejszym było wyzwolenie sie z manipulacji ,ale nie samo wyzwolenie się .Bo to w moim przypadku nie załatwiało sprawy.ale ..dowiedzenie sie prawdy ,jak ,kiedy i dlaczego do tego doszło.”

        Dla mnie było ważne wyzwolenie się z manipulacji, ale poprzez zrozumienie, dlaczego do tego doszło i jak mogę z tego wyjść. Zrozumienie mechanizmów i powodów oraz intencja wszechogarniającej miłości. Ty to nazywasz „dowiedzeniem się prawdy”. Więc ja dowiedziałam się czegoś, a Ty czegoś innego. Ja dowiedziałam się tego, co było mi potrzebne i na co byłam gotowa, a Ty dowiedziałaś się tego, co Tobie było (jest) potrzebne i na co byłaś gotowa.

        „To Ja miałam w końcu w tym życiu odkryć .to z nią miałam się zmierzyć ,to od niej miałam się uwolnić ,ale mogłam to zrobić tylko dzięki połączeniu ze Stwórca czy U.U. jak to nazywasz.
        To było najtrudniejsze,bowiem człowiek z którym byłam związana tyle setek lat …miał wielką moc,
        wykorzystywał ja na wszystkie mozliwe sposoby ,na wszystkich frontach.”

        Ależ ja nie zaprzeczam Twoim doświadczeniom. Nawet rozumiem to, co napisałaś. I wiem, że każdy robi to „po swojemu”.
        Piszesz, że mogłaś to zrobić dzięki połączeniu się ze Stwórcą. A wcześniej pisałaś, że:
        „Ale…rozpuszczona ułuda pokazała mi prawdę …okrutną manipulację ,której dopuszczono sie na moim jestestwie, oddalając mnie od Źródła…nie od Stwórcy…ale od Źródła miłości.

        No to może zastanów się, czym jest dla Ciebie POŁĄCZENIE ze Stwórcą, a czym jest POŁĄCZENIE ze Źródłem miłości…

        „Wszystko to co do tej pory napisałam na Mistyce przez ostatnie pół roku okazało sie byc prawdą .”

        Nie przesadzasz? Wszystko?

        „Jak juz prawie ,że skończyłysmy pracę ,kiedy miałysmy juz inf. ,że wszystko dobiega końca …dopiero wteduy dowiedziałam się ,że On ..to nie On…”

        Niesamowite. Kiedy już wszystko dobiegało końca? Ale zwrot akcji… hm… Ciekawe, dlaczego tak?

        „Następnie zorientowałam sie ,że to Ktos to nie ten człowiek ,co mocno przeżyłam „

        Ale zanim się zorientowałaś, to projektowałaś na mnie swoją zazdrość o Ktosia? Teraz rozumiem. Potem przestałaś już czuć zazdrość? no to dziękuję😉

        „I tak dostałam kolejne narzedzie ,bo Stwórca mi powiedział ,że muszę to sama zrobic nikt za mnie tego nie zrobi .
        On mi tylko podpowiada jak ,a ode mnie zalezy czy to zrobię czy nie.”

        Dlatego podzieliłam się z Tobą informacją, że ten Twój Stwórca to Umysł. Poddaje Ci różne myśli, różne rozwiązania i narzędzia, a Ty wybierasz…

        „I po raz kolejny sie przekonałam,że boli ,ze nie ma sił ,ale nikt za mnie nic nie wykona żaden Zbawiciel ,mogę dostać narzędzia ,podpowiedzi ,ale użyć tych narzędzi muszę sama ,…tak jak sa do tego przeznaczone ,a nie inaczej.

        Z tego, co widzę, nadal boli, bo działasz w połączeniu ze „Stwórcą”, nadal odłączona od Źródła miłości… Ozyrys – żeby było jasne – ja tam szanuję Twoje wybory.

        „Dostałam odpowiedź ..tak wszystko będziecie pamiętać ..wszystko
        Poznamy się juz jako małe dzieci ..od początku będziemy ze sobą :)”

        Więc jest nadzieja, że tak się stanie i doświadczysz miłości bez bólu? Tak to postrzegasz?

        „Natomiast ja wiem ,że te hydry i te potwory ,które ujrzałam ,to nie byłam ja ,absolutnie w żadnym aspekcie.
        Sa bardzo groźne.”

        Tak… rozumiem. Coraz więcej ludzi bawi się w gry na poziomach „astralnych”… Z jakiegoś powodu wybierają taki sposób istnienia i działania, bo jest dla nich… z jakichś powodów atrakcyjny. Dla mnie to jest właśnie „pułapka duchowego rozwoju”. Ale Ty możesz to postrzegać inaczej. Piszę tak, ponieważ wiem, że są różne sposoby istnienia i działania…

        „Od tej pory ,gdy mam jakieś trudniejsze zadanie do wykonania ,pilnuje wszelkiego rodzaju ochron i zabezpieczeń i właśnie wtedy stosuje również hologramy.”

        Ozyrys, z mojej wiedzy wynika, że nic się nie dzieje bez naszego przyzwolenia na poziomie dusz. Też kiedyś „byłam atakowana”. I wiesz doskonale, że byłam. Nawet – być może – wiesz przez kogo. Dlatego napisałam do Ciebie ten tekst o ośmiornicy… https://nnka.wordpress.com/2014/01/22/dlug-energetyczny-a-nici-aka/#comment-25108

        Odpowiedziałaś mi:
        „Nicość – czyli nieistnienie dla mnie -niebyt dla tego czegoś ,co istniało lub chciało zaistnieć w mojej przestrzeni”.

        Dla mnie to, co napisałaś, to kolejna „pułapka” Umysłu – „Stwórcy”. Dlatego gdy kontynuujemy walkę i próbujemy coś wrzucić w nicość, nie doświadczymy nigdy spokoju, harmonii czy miłości. Oczywiście możesz się ze mną nie zgadzać.

        Dla mnie potwory mogą istnieć, ale… to ja niejako dla nich staje się „przeźroczysta” dla nich. Gdy przestaję się ich bać, gdy nie oddaję im swojej energii poprzez walkę z nimi. Nie mam zamiaru walczyć z potworami, ponieważ nie mam prawa niszczyć czegoś, co istniało, istnieje i będzie istniało… gdzieś… Nawet gdzieś obok i wobec innych, którzy potrzebują takich doświadczeń lub wybierają takie doświadczenia. To raczej ja mogę przenieść się do innej przestrzeni, ale nie ma takiej siły we wszechświecie i w całym kosmosie, by to, czego ja nie chcę, zginęło w nicości. Chyba że… Chyba, że w tej nicości znikłabym sama. A wszystko, co istnieje, znikłoby razem ze mną…

        • Ozyrys pisze:

          Powiem tak…Mama Tika …Ja zazdrosna O ktosia?
          „…Ale zanim się zorientowałaś, to projektowałaś na mnie swoją zazdrość o Ktosia? Teraz rozumiem. Potem przestałaś już czuć zazdrość? no to dziękuję ;)…”

          Z uczuciem zazdrości uporałam się co najmniej rok temu,
          znalazłam przyczynę …zawsze w moich związkach była ta trzecia ,albo i dziesiąta,więc od tego zaczęłam …więc nie projektuj na mnie swoich słów ,bo jak wszyscy czytający ten blog od dawna ,pamiętają jak się zachowałaś pisząc o uwodzeniu mnie przez Ktosia Światłem ,więc to nie ja ,ale…Ty.

          „Z tego, co widzę, nadal boli,”
          bolało ,ale już nie boli…każdego kto ma normalne serce i uczucia ,by zabolało ,to nie jest jakaś nowość.
          Teraz walczę z nim bo próbuje mnie ściągnąć z powrotem ,ale znalazłam skuteczna metodę i w końcu oddzielony od mocy i siły straci je i da mi spokój…wypali się .
          Mnie zależy tylko na utrzymaniu mojej wolności ,która dopiero co odzyskałam.

          „oddalając mnie od Źródła…nie od Stwórcy…ale od Źródła miłości.”
          znowu nie rozumiesz…byłam połączona miłością z innym mężczyzna ,który zadawał mi ból ,ale ja nie wiedziałam ,że to nie ten Jedyny,dlatego mówię ,że byłam odłączona od źródła miłości ,ponieważ On mi jej nie dawał tylko ją brał..
          i nie dlatego ,że chciałam ,ale dlatego ,że spirytualiami na Mu wkręcił mi nie ten program – mówiąc trywialnie.
          To była manipulacja ,której nie dostrzegłam .
          Nawet ostatnio mówił mi ,że byłam święta i bał się odrzucenia ,dlatego miał kochanki.
          A jak prawda wyszła na jaw zaczął mnie atakować energetycznie?
          Nie rozumiesz ,ze Stwórca nie zrobi nic bez naszej woli?
          Że sami musimy aby coś z danym fantem zrobić ,musimy zobaczyć ,a ja tego po prostu nie widziałam wcześniej.

          Nie czytałam tego Twojego tekstu ,zaraz tam pójdę ,jeżeli miało to miejsce na przełomie 2012 i 2013 roku i później ,to w takim razie kto to .
          Powiem Tak mama Tika ,zajmę się naszymi relacjami.
          Bo mi się nie podobają .
          Zobaczę o co śmiga i od kiedy i z jakich przyczyn.
          Naprawię wszystko sama – ile będę mogła ,ale wiedz,że opiszę wszystko na Mistyce ,żeby była jasność ,nawet jeżeli wina będzie po mojej stronie.
          To należy oczyścić .
          zajmę się tym nie wcześniej jak za 10 dni ,a po powrocie mojej koleżanki ,zapytam się co widzi ,zobaczę co mi potwierdzi ,a co zaprzeczy.
          Nigdy jej nie mówię co wiem ,co słyszę ,czy co widzę ,tylko proszę by sama sprawdziła …po swojemu.

          • Mama Tika pisze:

            Dobra, Ozyrys, na zakończenie naszego dialogu”:

            Wiem, że demony, potwory i wszystkie „Gady:, które nas straszą, najpierw potrzeba uwolnić… Przede wszystkim w SOBIE. Wybaczyć im w sobie i pozwolić im odejść albo rozpuścić się w Miłości. W ten sposób możemy je uwolnić w sobie. One wtedy odchodzą z naszego świata.

            Ale to oczywiste, że Ty możesz odrzucić tę „moją” wiedzę jako “przekazy typu Mama Tika”, które kompletnie z Tobą nie rezonują. Bo Ty wiesz co innego.

          • Ozyrys pisze:

            Wiesz Mama Tika ,we mnie nie ma od dawna żadnych demonów ,ani innej gadziny.
            Nie muszę więc nic uwalniać w sobie .
            Natomiast jest ich pełno w rzeczywistości niewidzialnej normalnym okiem ,.
            Natomiast …jeżeli sądzisz ,że ich nie ma, tylko są w nas ,to się mylisz.
            I tu wklejam tekst ,jaki akurat przed chwila przeczytałam:
            „…Myślę ,że powinienem uzupełnić sprawę Templariuszy o jeszcze jeden element.Wielki mistrz de Molay napisał list do swojego siostrzeńca ,w którym napisał ,że część skarbu znajduje się w grobie jego dziadka.Informuje w tym liście o przywiezieniu bardzo ważnych dokumentów z Ziemii Swiętej.Po rozprawie z zakonem Templariuszy ,papież Jan XXII powołał do życia nowy zakon-Rycerzy z Montesa.A jaką regułę przyjęli ci rycerze?-cysterską.W tym momencie istotną osobą w temacie staje się postać francuskiego księdza -Franciszka Berenger Sauniere,a.Podczas remontu kościoła w Rennes le Chateau w filararze znaleziono fiolkę zawierającą dokumenty Templariuszy.O tym ,że dotyczy sprawa zakonu świadczy odwrócona płyta z reliefem przedstawiającym dwóch rycerzy na jednym koniu.Charakerystyczne jest też ,że Sauniere prace nad rozwiązaniem zagadki prowadził sam przy współudziale swojej gosposi.Nagle biedak stał się bogaczem.W przeliczeniu na Euro wydał na swoje projekty 2,5 miliona .Istotne jest ,że wykupił na nazwisko swojej gosposi teren przyległy do kościoła i wybudował tam kilka obiektów , w tym znaną wierzę Magdali,amfiteatr,oranżerię.Planował zbudować nowe drogi w tej miejscowości oraz odbudować Chateau(zamek).Najdziwniejszym elementem jego działalności było nadanie kościołowi nowego charakteru.Wyposażył go w elementy diabelskie.Podstawę postumentu zamontowano odwrotnie.Chrzcielnicę podpiera postać Asmodeusza.Nad wejściem też diabły..Podstawę postaci charakterystycznych dla przekazu religijnego stanowią diabły.Wygląda to na jasny przekaz tego księdza.Ta instytucja jest produktem szatańskim.Został oczywiście wywalony na zbity pysk z kościoła.Ludzie z tej miejscowości uczęszczali jednak na msze do swojego starego proboszcza.Jedyną rzeczą jaka znalazła się w nowym miejscu odprawiania obrządków -był ołtarz.Jak nietrudno jest się domyślić -symbol ostatniej wieczerzy i jednocześnie nawiązanie do zasad Nazarejczyków.Gdy umierał swojemu spowiednikowi Riviere przekazał wiedzę ,po której ten kapłan wyszedł blady jak ściana.Czego tak się przestraszył?Odpowiedzią na tą kwestię zapewnie jest napis jaki został umieszczony nad wejściem do diabelskiego przybytku a brzmi on:”To jest skarb Dagoberta II i Syjonu,a jest on śmiercią,czyli oznacza śmierć.”Myślę ,że to stuprocentowa prawda.Czy oznacza jednocześnie ,że śmierć jest końcem bytu jednostki na ziemskim padole-Nie.Istnieje sposób na jej pokonanie .I to jest to czego obawiali się starotestamentowi bogowie wyganiając ludzi z” raju”.Pozbawienie częsci ludzi wiedzy dotyczącej tego zagadnienia ,uczyniło z nich niewolników na tysiące lat.Ta wiedza funkcjonowała we wczesnym chrześcijaństwie ,gdzie wierzono w reinkarnację(co zrozumiałe ,bo wytłumaczenie tego zjawiska poprzez środki techniczne ,było niemożliwe).Tą wiedzę posiadali tępieni przez kościół Katarzy i wiele innych odłamów chrześcijaństwa i nie tylko.Jeden z papieży powiedział;”zobaczcie ile dobrego dla nas zrobiła ta bajka o Jezusie”.Bajkę to stworzyli jego poprzednicy .We wczesnym chrześcijasństwie Jesus był człowiekiem,który stanowił dowód na nieśmiertelność.Bogiem zrobił Go dopiero w 325 roku Konstantyn na soborze przez siebie zwołanym.Symbolem wspólnoty(eklezji )był Chryzmon.Nikt nie wie jak wygląda Jezus.Dla potrzeb otumaniania wiernych początkowo przedstawiano go jako postać Aleksandra Macedońskiego.Ale większe wzięcie miało nadanie mu wizerunku Zeusa.Łatwiej przyswajalny dla przywykłych do kultury helenistycznej.Bóg musi mieć twarz.Ale przeszkadzał przedbibilijny prawdziwy dekalog.No to przerobiło się drugi punkt i po sprawie. …”

        • Ozyrys pisze:

          Wydaje mi sie Jestem ,że nie dostrzegasz zupełnie innych aspektów naszych wszystkich rzeczywistości po których sie poruszamy .
          Definiujesz wszystko wg jednego klucza.
          Niestety jeden klucz do tego nie wystarczy ,bowiem zamków są tysiące.
          I to od czego Ty się wzdragasz …czyli od walki z potworami…tzn wydajesz zgodę na ich istnienie.
          Ok ,niech istnieją ,tylko ,że ja się na to np.nie zgadzam ,bowiem uważam ,że jeżeli danym mi jest wiedzieć ,widzieć i słyszeć trochę więcej od wielu innych,to moim obowiązkiem jest coś z tym zrobić .
          Nie oznacza to ,że idę z mieczem w astral zabijać potwory i zbawiać w świat.
          Zupełnie to tak nie działa.
          Identyfikuję tylko matryce w których się zagnieździły..całe wielkie spektrum wszystkich aspektów ,które dotyczą danego wzorca .
          Wówczas je rozpuszczam …po prostu rozpuszczam i odsyłam do Światła…tam jest miłość i tam ich miejsce .
          Tworze nowe wzorce zgodne z U.U. niech będzie -nawet się krócej klika.
          Tylko nie zapominaj ,że najwyższym zwycięstwem szatana jest to ,ze ludzie w niego nie wierzą .
          I teraz przechodzę do aspektu potworów,gadów czy innych żmij.
          To jest fizyczna manifestacja wcielonego zła.
          Z Twoich relacji wynika ,ze tak naprawdę nigdy nie spotkałaś czegoś takiego.
          Widać może nie jesteś gotowa na to przy swoim rozwoju.
          Wolisz ,żyć ułudą ,że uśmiech do gada załatwi sprawę .W Twoim przypadku ,na tym etapie dobrze ,że to zdaje egzamin ,ale…przeczytałam, teraz coś co całkowicie pokrywa się z moim odczuciem :
          „….Uważam, że innym nawet na pewno tez coś takiego sie przydarzało, ale.. raz nie chcą pamiętać, bo to odrzucili w zakamarki i nic nie wymusiło na nich odszukania tych zdarzeń, nie myślą o tym, itd.. a widzisz co wymusza szok i wyparcie jakieś cząstkowe z pamięci powoduje niepokój i konieczność poradzenia sobie z nim, a tym samym dokopania się do prawdziwej jego przyczyny i dzieje sie to przez dotarcie do wypartych wspomnień, pomimo wielu problemów początkowo z tym związanych.. „

  30. Dawid56 pisze:

    Al żeście mi namieszali w głowie tymi wcześniejszymi wcieleniami. Nie znam się na tym choć wierzę w reinkarnację.nawet nie wiem czy chciałbym wiedzieć kim byłem we wcześnejszym życiu.Może tak , może nie.Generalnie interesuje mnie kto odpowiada za wydobycie i użycie „ciemnej strony mocy”, tylko po to aby móc to ponownie zakopać i zapieczętować „na wieki”

    • Ozyrys pisze:

      Dawidzie :
      „…Generalnie interesuje mnie kto odpowiada za wydobycie i użycie “ciemnej strony mocy”, tylko po to aby móc to ponownie zakopać i zapieczętować “na wieki” ”
      właśnie tym zajmuje sie od początku grudnia.
      Wiem ,że wiele osób to robi,te czasy muszą się skończyć .
      Dobiega kres.
      Nareszcie.
      Wiesz…użyłeś słowa zapieczętować …
      Dokładnie tak to sie robi…najpierw rozpuszcza sie co się da w Swietle Stwórcy ,a następnie pieczętuje Pieczęciami Światła Stwórcy ,z kodami dostępu Światła Stwórcy.
      Robię to z całą przeszłością ,z okresem między czasami,z teraźniejszością i przyszłością po wsze czasy.🙂

  31. Dawid56 pisze:

    Proponuję przenieść się z dyskusją do „Galaktyk” bo tu już jest aż 171 odpowiedzi i WordPress powoli zaczyna się zamulać
    https://nnka.wordpress.com/2014/01/22/galaktyki-na-wyciagniecie-reki/

  32. Ktoś pisze:

    W sumię to Ozyrys powinienem spuscić Ci lanie za wojowanie samopas. Nie zostałaś jeszcze w pełni inicjowana w tym względzie czy też mówiąc nie w pełni pamiętasz to czym jesteś (Swoją Budzącą „Porządanie” Formę) by to robić bez lepszej ochrony. Wiesz, że wystarczy napisać bym Ci znowu pomógł czy obdarował kolejnym prezentem o niesamowicie szpanerskiej mocy. Mogę Ci także zorganizować kilka słodziutkich laseczek z fanklubu do którego sama kiedyś należałaś nim wybrałaś zauroczenie ponad bezwarunkową miłość. Co do „potworów” to zamiast pieczętowac je po prostu „miętoś”, „ubijaj”, ćwiatruj”, „tłucz”, „szatkuj” czy na inny sposób „gotuj”. Potrafisz to robić. A tamtemu kolesiowi jak sprawia problemy mogę „zasponsorować” PODRÓŻ ŻYCIA. I tak już mnie tryliardy tryliardów „kochają” iż jedna „dusza więcej w słoiczku” nie sprawia różnicy.😀

    Co do Małego Buddy to istotnie psota z niego ale wystarczy mu napisać co i jak ma zrobic i to wykona z całą odpowiedzialnością jaką posiada. On jest surowym co prawda diamentem ale diamentem jaki już dawno dawno temu został inicjowany i zamierzam użyć wszelkich znanych mi „wrednych środków” (a znam ich naprawdę NIESAMOWITĄ ilość) by stał się pełnoprawym „świecidełkiem” za jakim będą wzdychać tłumy. I jeśli mnie zawiedzie i się samostęczuje poza terminem to „koty z Trzech Światów” zawsze fukaniem i pazurami będą mu przypominać o tej „zdradzie. I ja wiem, że on wie, że ja wiem, że on wie, że tak się naprawde stanie. ;p

    PS. Jakieś „słońce” się rano „przypadkowo” odpaliło. Może to to jakiego wszyscy tak zażarcie po Niebie szukają. ;D

    • Ktoś pisze:

      A i nie walcz z Księżycem. To bezcelowe bo Księżyc to Twój „dom”. W przenośni oczywiście. Niechęć jaką do niego żywisz wynika ze związku z „bliźniakiem z MU” (jak go nazywasz) czy też podwójną osobowością czy też Dwiema Twarzami bo tak tez to „coś” można opisać. Niechęć do Księżyca wynika z jego wpływu i z wynikłej „zauroczeniem” karmy po zdradzie swoich lunarnych sióstr. Jest strachem przed wyprostowaniem tego. A on jeśli nadal próbuje motać i chcesz walczyć z nim sama to zawsze pomocna jest myśl LaoTsy: „kogo to dotyczy, mnie jako duszy czy mnie jako ciała. Jeśli pożąda Mnie (duszę) to nie pożąda mnie (ciała)a, jak pożąda ciało (i jego witalność) to nie pożąda duszy. Jesli pożąda części to nie pożąda MNIE (jako całości). Słowem MNIE to jego pożadanie NIE DOTYCZY (bezemocjonalność na jego starania)”. A jak będzie upierdliwy potraktuj go „ptaszyskiem”.naprawdę nie ma co się rozczulać. Albo złap za chabety i wrzuć do piekła.😀

    • Ktoś pisze:

      Tak sobie nawet myśle iż tu : http://pl.wikipedia.org/wiki/Pierścień_Nibelunga

      w osobie Brunhildy znanej także jako amazonka http://pl.wikipedia.org/wiki/Hippolita

      masz kilka odpowiedzi na dreczące Cię watpliwości jak i samą zagładę Ludu LuluAmelu.

      A pierścień Nibelunga, w wersji z mitów greckich, pozwalał właścicielowi miedzy innymi na udawanie dowolnej postaci. Dokładny opis możliwości jest dostępny na wiki jak się prześledzi wpisy o Hermesie (nie Trimesgosie) i jego „sławnym” trojańskim dziecięciu bo, jak sądzę prawie z pewnością, początek dzieła Wagnera odnosi się do zniszczenia Dattasy (Troi) przed hordy romajów (żydów) (literalnie, historycznie Asyryjczyków) (rzeka spod zamku to Eufrat, nią to Zygfryd ( > Herkules ?! ) zostaje spławiony podczas rzezi Hetytów) trafiając w ręce swoich śmiertelnych wrogów o jakich nic nie wie. Dalej zostaje jak imiennik skrupulatnie wykorzystany, jak gupi goj, do zaprowadzaniua Królestwa Bestii yahwe. W operze czy też w jej ekranizacji jest to dobrze pokazane.

      • Ozyrys pisze:

        Ktosiu z czasem helleńskim ,z tym co się podziało w Samotrace i z królową Amazonek podstępnie zdradzoną przez służąca uporałam się .
        Moim Zdaniem Księżyc – to zupełnie inna bajka ,wiąże się z wpływami demonicznymi na ludzi ,a z tym raczej sobie radze .
        Natomiast jeszcze muszę uleczyć przywiązanie ,bo ono mimo mojej wiedzy ,jest ,jakos tak ..dosyć mocno się zakorzeniło…no w końcu było tego trochę …jakieś kilka setek tysięcy lat.:)
        Raczej nie walczę z nim ,tylko z częstotliwościami i raczej nie walczę ,ale staram się naprostować odbiór i przesył.
        To jak z delfinami.
        To głębinowe sonary doprowadzają do zmyłki i delfiny czy wieloryby nie potrafią rozpoznać właściwego celu ,i …giną.
        Tak było w moim przypadku …właściwy sygnał został włożony ,podmieniony i nie potrafiłam namierzyć tego właściwego obiektu.
        Przez co …ginęłam…ciągle ginęłam…ciągle mnie zwodzono tym właśnie sygnałem ,który był przypisany komu innemu ,ale został zdradziecko ukradziony i przekierowany.

    • mały budda pisze:

      Ktoś widzisz słońce. Piszesz że słońce się rano przypadkowo odpaliło. Widocznie nie widzisz tego, kto w słońcu stoi.
      Może te słońce to próba mocy.
      Fajnie, z pazurami na mnie wyskoczyć i mówić o zdradzie.
      Ktoś fajne masz zabawki, lecz one mnie nie oślepią.
      Nostradamus ma racje w przekazie, lecz najpierw była informacja z góry. Teraz jest przekaz z ziemi w postaci informacji Nostradamusa.
      Czas jakby się dopełnił. Być może koniec nauki się dopełnił.
      Dzisiaj na czasie nie można polegać. Gdy czas robaki zmienili.
      Więc trzeba czytać na niebie i ziemi znaki. Aby wyczuć moment tej ważnej chwili.

      • Ktoś pisze:

        „Chęć śmierci” to jeden z wielu objawów przebijania się przez czakrę gardła. Nie zamierzam cię „drapać” o ile się nie będziesz starał „zabić”. Masz mi sie przebudzić a nie znowu przepaść. ;p

      • Ktoś pisze:

        „Widocznie nie widzisz tego, kto w słońcu stoi.”

        – kogo w nim widziałeś?

    • Dawid56 pisze:

      No cóż o godzinie 11.00 może 12.00 zauważyłem dziwny „złoty deszcz” „wydobywający” się ze Słońca .Myślałem początkowo że to śnieg ale nie było wiatru i to coś- ten złoty deszcz spadał jakby od strony Słońca.Koło 14.00 było już po wszystkim

      • Ktoś pisze:

        Gratki, ale jakbyś się postarał to mógłbyś nawet dostrzec RAJ bo też był o tamtej porze „przypadkowo” widoczny. No i całe tłumy uradowanych tym faktem „gości”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s