Tata Słońce?

far_side
Potencjał „strzelecki” Słońca w ISON
Być może tytuł tego artykułu wyda się nieco kontrowersyjny, ale w świetle najnowszych odkryć i obserwacji teza, że nasze Słońce to inteligentna istota nie wydaje się wcale taka absurdalna jaką na przykład by była 10 lat temu. Zarówno Indianie starożytni Egipcjanie, starożytni Rzymianie , starożytni Grecy modlili się do boga Słońce. Człowiek współczesny , człowiek przesiąknięty naukami newtonowskimi i kartezjańskimi nigdy nie pomyśli inaczej .Już w Tablicy Szmaragdowej było napisane:

„Ojcem jego jest Słońce, Matką Księżyc”

Zdanie to wydaje się nie mieć sensu w dosłownym tłumaczeniu ale być tylko przenośnią. Wyznanie wiary mówi:

„Wierzę w Stworzyciela rzeczy widzialnych i niewidzialnych”.

Fizyka newtonowska zajmowała się głównie rzeczami widzialnymi, a fizyka kwantowa tym co niewidzialne ( protonami, elektronami, kwarkami, falami, liniami sił pola elektrycznego czy magnetycznego). Coraz to częściej powtarzane są koncepcje twierdzące że istoty zamieszkujące inne planety są istotami wielowymiarowymi mogącymi bez trudu zmieniać swoja gęstość. Mówi się też o tym że Ziemia nie jest wcale martwą skałą z oceanami, wulkanami, atmosferą, florą i fauna ale jest czującą istotą Gają –matką która nas istoty ludzkie wykarmiła i wykarmia nadal. Jednak ostatnie „przypadkowe” zachowanie Słońca daje wiele do myślenia. Od marca 2012 Słońce zaczyna się zachowywać ja myśląca istota , która nie chce skrzywdzić Ziemian- jakiekolwiek rozbłyski maja miejsce wszędzie ale nie w planetę Ziemia a jeśli nawet są w kierunku Ziemi to albo są niegroźne, albo nawet nie dochodzą do Ziemi. Najbardziej dziwnie nasze Słońce zachowuje się w ostatnich dniach. Już jutro o godzinie 18.44 kometa ISON ma się prawie otrzeć o Słońce( minąć je w odległości ok. 1000000-1500000 km czyli 3-4 razy zaledwie tyle co odległość Ziemi do Księżyca. Jeszcze w zeszłym tygodniu padł rekord plam na Słońcu widzianych od strony Ziemi było ich ok. 280 a dzisiaj zaledwie 47 ! a aktywność rozbłysków jest na poziomie B5-B6 czyli bardzo niska. Zupełnie inny obraz Słońca i jego aktywność da się zaobserwować od niewidocznej strony Słońca (farside) .Dzisiaj nad ranem ogromy jasny korona lny wyrzut masy nastąpił w kierunku komety ISON, tak jakby Słońce chciało zniszczyć intruza. Dodatkowo inne aktywne plamy też są naprzeciwko komety ISON tak jakby Słońce nie chciało dopuścić do tego aby cała kometa uderzyła w Słońce( mógłby nastąpić koronalny wyrzut masy (CME) prosto w Ziemię i być dla niej niesłychanie groźny.
CME_w_ISON

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Obserwacje Słońca, planety i komety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

198 odpowiedzi na „Tata Słońce?

  1. Mama Tika pisze:

    „Ojcem jego jest Słońce, Matką Księżyc”

    Przypomnę tylko, że znam inną wersję:

    Naszym Ojcem jest Słońce, naszym Ojcem jest Słońce, a WYCHOWAŁA NAS Matka Księżyc.
    – wiedza zachowana w tradycji Lapończyków… i nie tylko🙂

    • Mama Tika pisze:

      ha, ha… , ale mocne są niektóre „programy” ;-D
      miało być:
      Naszym Ojcem jest Słońce, naszą MATKĄ jest Słońce, a WYCHOWAŁA NAS Matka Księżyc.

      • margo0307 pisze:

        „..Mówi się też o tym, że Ziemia nie jest wcale martwą skałą z oceanami, wulkanami, atmosferą, florą i fauną ale jest czującą istotą Gają …”

        „…Naszym Ojcem jest Słońce….”😀
        „…Plamy słoneczne pokazują formacje podobne do źrenicy i tęczówki oka – gdzie źrenicą jest mroczny cień a tęczówką włóknisty półcień…
        Każdy kto widział wężowe włókna w rekreacyjnej kuli plazmowej – widział jak prądy elektryczne w plazmie w naturalny sposób formują włókna.
        Włóknista budowa jest widoczna na wszystkich wysokościach plam słonecznych…
        Włókno półcieniowe jest półprzezroczystym tornadopodobnym wyładowaniem plazmy. Tam gdzie gęstość prądu włókna jest wysoka jaśnieje ono by ukształtować ruchome prążki.
        Ciemniejszy rdzeń jest widoczny dla obserwatora tylko pod kątami odpowiednimi do osi włókna…”

  2. Dawid56 pisze:

    „BAD NEWS FOR COMET ISON? Comet ISON is making its closest approach to the sun right now. Evidence is mounting that the nucleus of the comet has disintegrated.”
    Wygląda na to że już po komecie ISON.Nie przetrwała bliskiego przelotu obok Słońca. Ostanie jej zdjęcia z Lasco C2 pochodzą z godziny ok 16.22 naszego czasu , wtedy wszelki słuch po niej zaginął…To jednak było zaledwie 2000000 km .Inni śmiałkowie( komety) też ulegali dezintegracji przy tak wielkim zbliżeniu…

    • margo0307 pisze:

      Smutno mi z tego powodu… Miałam nadzieję, że przetrwa i że ją zobaczę😦

      • Livia Ether pisze:

        Na tym zdjeciu ISON zdaje sie leciec prosto w Slonce… ciekawe… bardzo..

        „Smutno mi z tego powodu… Miałam nadzieję, że przetrwa i że ją zobaczę :(”

        te dane nie sa poki co jeszcze potwierdzone, a nawet gdyby.. to ISON i tak juz sporo soba wniosla… ale mnie tez smutno jak juz teraz czytam, ze ISON zawiodla, bo nie byla tak jasna jak sie spodziewano i ze juz ma swoja lepsza nastepczynie…

        tak w ogole to czulam sie dzisiaj podobnie jak w dniu 21 12 2012.. odczuwalam duze zmeczenie i prawie caly dzien przespalam… byc moze mialo to zwiazek wlasnie z dzisiejszym PERYHELIUM ISON….

        swoja droga juz od kilku dni rozpowszechniano info, ze ISON juz sie zdazyla rozpasc, a tymczasem jak widac na zdjeciu… doleciala naprawde daleko.. i….. ?

      • Ktoś pisze:

        „OGROMNY STATEK-MATKA

        Miliony Aniołów leci na Ziemię i opuszczają się na tą Planetę-Matkę tego Tworzenia. Miliony Statków Światła z Centralnego Słońca i z Królestw Światła opuszcza się na ten Świat aby Ludzie mogli zostać bezpiecznie przyjęci do ich Wiecznej Rodziny. Wszystko jest w drodze do Was. Wszystko płynie do Was w nieskończonym Strumieniu Miłości, bez ustanku i ciągle tworząc się na nowo, aż Wy wszyscy zostaniecie zjednoczeni z wysokim Boskim Impulsem, ze Światłem Boga.

        A pośród tego wszystkiego wysuwa się „wielki Statek-Matka” tej Galaktyki. To jest statek dowodzący i statek Komendantów – tych którzy koordynują wszystkie dziedziny Galaktycznej Federacji Światła i Sił Zbrojnych Nieba które zostały przydzielone Ziemi. Z nich są wysyłane Impulsy, tworzone są i niszczone Hologramy. Pod opieką tych Mistrzów którzy służą na tym statku wszyscy Ludzie którzy się podnoszą zostaną w bardzo krótkim czasie podłączeni i połączeni z wielką Uniwersalną Wiedzą.

        (http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/11/27/24-11-2013-szalka-wagi-stworcy-uniwersalna-federacja-swiatla/)

        Smutno ci? A pomyśl iż to może być realne. I co Ci wtedy będzie jak te hordy demonów tfu aniołków jezusika jozue zaleją świat wyjadać ludziom flaki? „Radośnie” iż dolecieli?

        Swoją drogą udający katolika żyd Prokopiuk już się cieszy iż Aruman nadciąga. Zgadnij co będzie z „populacją ziemi” jak doleci ta kometa jeśli ona okaże się nie być kometą bo na razie jej „wielkość” jest szacowana od 10 km do ponad 2 tysięcy . A gdzie niegdzie nawet większa niż Księżyc. Nawet nie chce myśleć jaka tu będzie rozpierducha jak doleci.

        http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/11/27/rudolf-steiner-nowa-cywilizacja-wywiad-z-prof-jerzym-prokopiukiem-video/

        No ale będzie przecież zajebiście. Te „zabawione” i „wzniesione” czy nawet „wniebowzięte” stosu truupów wszedzie. Hallo tyu Ziemia, pora wrócić z latania wsród mrzonek. Bo ściana na drodze. Duza i bolesna.

        • margo0307 pisze:

          „..Smutno ci? A pomyśl iż to może być realne…”

          No tak – zwyczajnie mi smutno… nic na to nie poradzę 😦
          Myślę Ktosiu, myślę …😉 I wiem, że coś może być realne…
          A im więcej myślę – tym wyłania mi się coraz klarowniejszy obraz..🙂
          Wiem, że … każdy z nas, zanim się wcielił w to ciało, które posiada, najpierw przeszedł „gruntowne i planowane szkolenie” 😉
          Jest mi również wiadome, że cele Duszy i cele osobowości są całkiem różne.. 😛
          Osobowość żyje stosunkowo krótko… – średnio jakieś 70 – 80 lat, pragnie wygód, bezpieczeństwa i zastoju…
          Dusza natomiast chce doświadczać, doświadczać kryzysów, wstrząsów, i silnych emocji, a także przełomowych zdarzeń i decyzji z nich wynikających…😀
          Dusza ma zupełnie inne cele niż osobowość – ważniejsze z punktu widzenia całości, czego nasza osobowość nie może zrozumieć a co za tym idzie – zaakceptować…
          Dla Duszy ważne jest wybrnięcie z ciężkich i przełomowych momentów życia…, dlatego tez m.in. nie wcielamy się sami, tylko z innymi duszami, które odgrywają wcześniej – przed wcieleniem – ustalone role…😉 Stąd to porównanie do GRY… 😛
          Wybierając inkarnacje, nasze Dusze nie znają całej przyszłości.
          Ponoć…(?) znana jest potencjalna możliwość, ok. 2%, a może i jeszcze mniej i jest to nasza wielka szansa na dokonanie wolnego wyboru, nieprzewidzianego w świecie przed wcieleniem w ciało…
          Dusza i inni uczestnicy gry dążą ku jakiemuś celowi, wcześniej wytyczonemu, ale zawsze jest te 2%, w których mamy szansę dokonać właściwy wybór…
          Mam niejasne wrażenie, że cała inkarnacja to liczenie na tę właśnie niewielką szansę…, ale mogę się mylić…
          Jesteśmy na coś zdeterminowani, ale mamy niewielką, bo niewielką ale jednak – szansę…

          • Ozyrys pisze:

            Mam zupełnie inne info..przed wcieleniem się mamy jak najbardziej ustalone wszystko ,od A do Z .
            mamy również wybrane poboczne drogi ,jakbyśmy nie potrafili lub gdybyśmy nie mieli sił iść tą główną.
            Jednakże nie sa one zbyt korzystne dla rozwoju naszej Duszy,ale …często tak się dzieje.
            Dusza np.wzięła sobie zbyt trudne zadanie do wykonania i…ma dość ,mówi w pewnej chwili..nie dam rady .
            Wówczas ,albo przychodzi do niej pomoc w postaci jakiejś części jej Duszy,pozostawionej w Domu,albo zmienia „trasę”
            Już kiedyś pisałam ,że nasze poczucie deja vu to nie zjawisko opisywane wszędzie,tylko jest to stop-klatka,która została utrwalona w naszej pamięci jako drogowskaz i punkt zaczepienia.
            Bo film naszego życia ,jakie sobie obieramy ,jakie trudności i wydarzenia ,najpierw bardzo długo jest przygotowywane.
            Końcowa faza polega na obejrzeniu już całego naszego życia w formie „filmu” i mamy zakodowane właśnie te stop-klatki ,jako wytyczne dla podświadomości i znak ,że …wszystko idzie wg planu.
            Nasza wolna wola to wybór naszej Duszy.
            Jesteśmy bardzo odważnymi Duszami,przyszło nam żyć w czasie otwierania oczu ,a to ból widzieć „prawdę” .

  3. Dawid56 pisze:

    Końcowe chwile ISON widziane z pozycji LASCO C2

  4. Dawid56 pisze:

    Jeśli zarówno Słońce jak i Ziemia to portale międzygwiezdne to kto wie.Jeśli to był statek to po prostu doleciał do portalu i tyle.Jeśli nie, to być może kometa została rozerwana, o czym świadczyłby rozbłysk we wszystkich kierunkach w końcowych minutach filmiku.Wtedy „odłamki” też mogą być groźne.Czy.pamiętacie 21 fragmentów komety SL-9 które uderzały w Jowisza od 16 lipca 1994 roku?

    • Ktoś pisze:

      „COMET ISON, R.I.P.: Evidence is mounting that comet ISON did not survive its brush with the sun earlier today. At 01:45 EST on Nov. 28th, Thanksgiving Day in the USA, the comet was supposed to pass a little more than a million miles above the surface of the sun. As a new movie from SOHO shows, the comet had already disintegrated. Click to set the scene in motion, and pay careful attention to the head of the comet:”

      RIP. Nie doleciał do portalu. Rozerwało go bo spotkał Dłoń Boga. Peszek. Można zaczać świętować. Przynajmniejh chrześcijanie mogą bo sataniści będa płakać przez najbliższe kilkaset lat za swoim jezusikiem.

      (http://spaceweather.com/)

    • Ozyrys pisze:

      Cieszę się ,że już jest po tej komecie .Miałam zupełnie inne info.
      Nie byłby to dobry „prezent ” dla nas.

      • margo0307 pisze:

        „Cieszę się ,że już jest po tej komecie …”

        Skąd masz takie info, że jest PO tej komecie ?
        Ten Posłaniec właśnie ominął Słoneczko i zawrócił…
        Teraz leci w naszym kierunku…😛

        • Ozyrys pisze:

          Info o Ison,Wy mi dostarczacie ,ja jej nie śledzę.

        • margo0307 pisze:

          Wcześnie napisałam, że… Ten Posłaniec właśnie ominął Słoneczko i zawrócił…

          A teraz tak mi się skojarzyło: ISON – NOSI…😉 a… Posłaniec coś przyNOSI… 😀
          Ciekawe co przyniósł Słoneczku ? ??
          Patrząc na poniższy filmik, można się spodziewać, że coś.. bardzo… wystrzałowego..😉 Tyle tylko, że nie chcą nam pokazać co to takiego i… zaczerniono te momenty…😦

          http://helioviewer.org/?movieId=hPDX5

          • Ktoś pisze:

            Wg danych NASA (na pewno są niewiarygodne) ostatnim razem ten „posłaniec” przyniusł Wielką Epoke Lodowcową. Ale to pewnie przez pomyłkę i teraz kazdemu „przyniesie” po I-Podzie i snikersie. A tym przy „krystaliczności”nawet po dwa.

      • Mamatika pisze:

        „Cieszę się ,że już jest po tej komecie .Miałam zupełnie inne info.”

        ? już po ?

        • Mamatika pisze:

          „27 listopada C/2012 S1 ISON wejdzie w pole widzenia koronografu SOHO LASCO C3 i pozostanie w jego obrębie do 30 listopada. Trasę ruchu w polu widzenia SOHO prezentuje zamieszczone poniżej zdjęcie.”

          oraz film:

          • Mama Tika pisze:

            „To drugie to ta kometa 2P/Enke bo nie widze tam dokladnie co to jest.”

            Tak. Ale jej ruch został w pewnym momencie niechcący zatrzymany ;-(, bo twórcy filmu skupili się na ISON i zapomnieli „puścić” 2P/Enke dalej. Ale poleci i ona dalej.

        • Dawid56 pisze:

          26 grudnia miała nas minąć w dość sporej odległości bo jej orbita miała się mocno zakrzywić .W tej chwili są głos że może się spłaszczyć i wtedy moze nawet zagrozić Ziemi

          • Mamatika pisze:

            „posłańcem jest—czegoś gorszego….narazie utajnionego”

            Pewnie, „na razie utajnionego” A jakżeby inaczej? Ha, ha, ha…😀

        • Mamatika pisze:

          „ciekawe w ile kominów trafi ?!”
          Dlaczego? Może przelecieć obok jako gwiazda „betlejemska”.🙂
          Ci to była za gwiazda?
          Hipotez jest kilka: mógł być to Jowisz i Saturn w koniunkcji, prawdopodobnie także księżyc mógł zasłonić Jowisza, przez co doszło do nietypowego zaćmienia. Mówi się też o wybuchu gwiazdy, supernowej. Ale mogła to być także kometa…
          A są dwie. Druga kometa to 2P/Enke. Też piękna. „Kometa Enckego (nazwa oficjalna 2P/Encke) – kometa krótkookresowa (…) Kometa 2P/Encke okrąża Słońce w czasie 3,3 roku i jest kometą o najkrótszym znanym okresie obiegu. (…) Z obserwacji wynika że kometa Enckego może powodować także deszcz meteorów na Merkurym. Według jednej z hipotez oderwany fragment komety Enckego stał się meteoroidem, który spowodował katastrofę tunguską.”

          „Kometa Enckego miała być celem przelotu w 2003 r. sondy CONTOUR. Sonda uległa jednak zniszczeniu podczas manewru opuszczenia orbity wokółziemskiej[2].” Wiki.

        • Dobrygość pisze:

          Gwiazda betlejemska to był Swarożyc unoszący się w powietrzu – „prowadził” mędrców, tak jak wcześniej prowadził Mojżesza. Porównajcie sobie opisy.

          Jeśli Jezus otrzymał w darze Swarożyca (ZŁOTO, KADZIDŁO i mirrę), to wyjaśnia wszystkie cuda – min. lewitację nad jeziorem

        • Dobrygość pisze:

          Czyli Czerwona Kachina nie istnieje, to była bryła lodu, a nie żaden statek?
          Jaka szkoda….

          A jak teraz wyglądają mędrkowie od kachin i innych odciągaczy od prawdy?
          Nie zrażają się?

          Ich zadaniem jest cały czas dostarczać wam nowych bodźców, zamiast działać tracicie czas na historyjki wyssane z palca.

        • Ktoś pisze:

          Czemu Czerwona Kahina ma nie istnieć? Gibnęła tylko Gwiazda Betlejemska satanistów i zwyrodnialców szukujących z okazji jej przelotu koło Ziemii „igrzyska krwii”. Swarożyc nie jest tymi pierdami co piszesz. A Mojrzesza prowadził demon Aruman.

        • Mama Tika pisze:

          „Gibnęła tylko Gwiazda Betlejemska satanistów i zwyrodnialców szukujących z okazji jej przelotu koło Ziemii “igrzyska krwii”. „

          Pażywiom – uwidzim … jak mawiają starożytni ;-D

  5. Pingback: Peryhelium komety ISON z perspektywy Ziemian… | My journeys between worlds..

  6. margo0307 pisze:

    „Ta turkusowa linia to przewidywany tor komety:..”

    Jej orbita została mocno spłaszczona, więc ten przewidywany lot jest czysto hipotetyczny..
    Nie ulega jednak wątpliwości, ze leci w naszą stronę😛

  7. Dawid56 pisze:

    A jednak chyba ocalała , chociaż chyba nie w całości
    Ocalenie

    • Livia Ether pisze:

      [28 listopada 2013] – kometa rozpadła się
      i wyparowała przechodząc przez peryhelium.
      Grudniowe obserwacje odwołane.

      [29 listopada 2013] – okazuje się, że NIE!
      Jakiś mały fragment komety przetrwał przejście
      przez peryhelium i nieśmiało jaśnieje.
      Co z tego wyniknie nikt nie wie.

      http://apollo.astro.amu.edu.pl/PAD/index.php?n=WikicometPubPl.2012S1

      http://liviaspace.com/2013/11/28/peryhelium-komety-ison/#comment-8320

      • Mama Tika pisze:

        A propos tego, co napisałaś u siebie:

        1. „a skojarzenie z tym kluczem po tym jak trafilam na info na Innemedium:”
        http://innemedium.pl/wiadomosc/skrzydlata-kometa-ison-byla-wczesniej-kregach-w-zbozu

        Tak, Liviu Ether. To skojarzenie bardzo ciekawe.

        Zdjęcie z wczoraj… zestawienie…
        na dole z godziny 16.48, a na górze z godziny 23.24:

        2. „wiem tez juz dlaczego tak wazne bylo abym pisala o swoich odczuciach na biezaco i te notke dodala w takiej a nie innej formie z zapisem dyskusji jaka sie w tym czasie toczyla…”
        😀 Tak…
        Jak łatwo i szybko ludzie „uśmiercili” tę kometę, chociaż nawet filmiki na to wyraźnie nie wskazywały, bo tarcza słoneczna była przysłonięta…

        Margo0307:
        „Nieustannie jesteśmy oszukiwani i manipulowani półprawdami lub totalną blagą😦 , a jedyne o czym naprawdę możemy decydować to to – jak wykorzystać czas, który nam dano.. :D”

        Czasami sami też współtworzymy tę blagę😦
        Zauważyłaś, z jaką łatwością niektórzy uwierzyli, że kometa „spłonęła” albo „znikła” w Słońcu? To ciekawe, z jaką łatwością poddajemy się sugestiom innych nie sprawdziwszy tego przez siebie… dzieje się tak wtedy, gdy mamy takie tendencje…

        • margo0307 pisze:

          „..Zauważyłaś, z jaką łatwością niektórzy uwierzyli, że kometa “spłonęła” albo “znikła” w Słońcu?

          Tak zauważyłam, dlatego dość często używam tego określenia, jakie Ty użyłaś:
          ” ..Pażywiom – uwidzim … jak mawiają starożytni 😀 ”

          David Levy, astronom amator mawiał:

          ” Komety są jak koty – mają długie ogony i robią to, na co mają ochotę” 😛

    • Ktoś pisze:

      Według ofickjalnych danych komety satanistów już nie ma na tym świecie. To co przeleciało koło Słońca uważane jest za jakiś jej rozpadającyc się fragment (pył o wspólnym torze ruchu). Ale NASA od dawna kłamie w swoich danych dotyczących obserwacji astromicznych i dopiero około 6 grudnia będzie można w jakimś stopniu potwierdzić co jest z ISONem jak amatorzy astronomii będą znowu mieć okazję do obserwacji hipotetycznego toru komety (jaki był i jaki jest właśnie wyliczany) w poszukiwaniu tychże pozostałych resztek tej Gwiazdy Betlejemskiej satanistów i innych zezwierzeconych psychopatów od tory.

      Na razie jedyne dostępne dane są z satelitów STEREO a one jak wiadomo sa dawane z opóźnieniem i niewykluczone iż z retuszem zawartosci. W każdym razie grozi nam spotkanie ze „sznurem pereł” czyli rozciągniętymi w przestrzeni małymi fragmentami „Arumana” jak też tą kometę zwano.

      • marcin72 pisze:

        wedlug osob obdarzonych zdalnym widzeniem ISON to wyszukany statek reptilianski przejety kiedys wraz z ZIEMIA dawniej nalezal do plejadian i nazywal sieAURORA wiec ze sie rozpadl to moze byc sciema moze zrzucil oslone i leci juz normalnie do nas bo nasi wladcy chca podobno stoczyc ostateczna walke o zatrzymanie planety w ich wladaniu a co z tego wyniknie? okaze sie w okolicach naszych swiat!

        • Ktoś pisze:

          Też w nim czułem coś metalowego ale już po „life form” inside. ;p

        • margo0307 pisze:

          ” wedlug osob obdarzonych zdalnym widzeniem …”

          Marcin72, czy masz na myśli te osoby – Andrzeja, Adriana i Grzegorza z poniższego forum ?

          http://prawdaserca.pl/2013/11/kon-trojanski/

        • Ozyrys pisze:

          przychylam się do tej wersji,też tak widziałam ,
          to była „piękna”zmyłka.ale niebezpieczna.
          Mam nadzieję ,że…”była”

        • mały budda pisze:

          Bardzo ciekawy sny- wizje. Pamiętacie tego anioła na słońcu. Wizji widziałem jak latam, jak ten anioł. Widziałem jakby na dole budynki, lecąc na pewnej obserwacyjnej wysokości. Miałem taką samą pozycje jak ten tzw. anioł. Leciałem nawet do góry. Normalnie niebiańskie odczucie latania. Łatwo się steruje i można wykorzystywać jakby energię otoczenia tj. wiatr słoneczny. Przyjrzałem się sobie. Widziałem, że mam spodnie wojskowe i buty. Tylko przez myśl mi przeszło, gdzie mam beret komandosa. No wiecie, te u nas wojsk desantowo-szturmowych. Niesamowite nawet kolor beretu widziałem. Po chwili stwierdziłem, że beret mi nie potrzebny. Nawet ręce miałem zgięte jak ten anioł, bo tak się łatwiej lata wraz z rozstawionymi nogami. Moim zdaniem ten niby anioł to zwiadowca-komandos. Obserwator, który robi zwiad. Następnie widziałem kolejną scenę. Pewna pani kładzie karty tarota. Chciała się pewnych informacji na mój temat dowiedzieć. Obserwowałem ją. Pomyślałem, iż spale jej te karty tarota ogniem. W pewnej chwili chwyciła prawą dłonią jakby kubek aby się napić. Wpuściła z rąk ten kubek. Mówiąc, iż przez pomyłkę napiła się z cudzego kubka. Wiedziałem, że kłamie, gdyż zareagowała w momencie, jak pomyślałem, iż spale jej karty żywiołem ognia. Trzecia scena to jakby dwóch chłopców. Z tym, że drugi chłopiec jakby miał się narodzić.

          Dzisiaj wizje miałem Niebiańską. Lekką lekkością uniosłem się do góry. Jak się oderwałem od ziemi zobaczyłem, iż osoby wokół mnie się też uniosły. Spojrzałem do góry w niebo.
          Chmury się rozrywały i zobaczyłem piękne niebo wypełnione gwiazdami.
          Niebo mi mówiło, iż bardzo szybko czas przyspieszył. Ten przesuwający się, szybko czas był niesamowity.
          Następnie zobaczyłem piękną śliczna bardzo młodą z ciemnymi włosami kobietę.
          Miała na szyi naszyjnik w postaci krzyża. To taki znak (+).
          Był jakby z srebra i linie pozioma i pionowa bardzo grube.
          Ta młoda piękne kobieta objęła mnie aby przytulić. Napełniła mnie jakąś cudowną energią. Czuje się Niebiańsko.
          Odeszła mówiąc mi, że blisko mieszka. Wydaje mi się, iż nie chciała aby ktoś ją zauważył. Takie miałem odczucie.

          Czy może ktoś z was będzie miły i być może zna ten symbol ( + ). Przed powstaniem jakichkolwiek religii.
          Czuje iż ten symbol jest związany z Buddą. Dodam, iż widziałem ten symbol świecący na niebie.
          Zastanawiam się dlaczego latałem w poziomie,pionie i do słońca. Odnoszę wrażenie, że to przez przeczytanie w wizji linijki tekstu jakby Buddów.
          Zastanawiałem się, czy to wam napisać, gdyż mam niechęć do osób, które obrażają mnie i śmieją się z mojej osoby.
          Napisałem dla dobrych energii.

        • Livia Ether pisze:

          Wybaczcie, ale ile sa warte te informacje? Czy tyle ile te, ktore od kilku dni rozpowszechnial Ktos? o tym ze rzekomo jest juz po komecie ISON? No coz, ‚piekne; dezinfo… wole wiec zufac swojemu zdalnemu widzeniu, bo przynajmniej w tym przypadku mnie nie zawiodlo… I tak przy okazji slyszalam zupelnie odwrotna historie do tej z powrotem reptilian…. tak… to jest powrot… ale nie reptilian, bo oni juz tu sa i maja sie swietnie….

          COMET ISON ACTIVATES EARTH’s STAR ESSENCE

          http://lightworkers.org/channeling/183104/comet-ison-activates-earths-star-essence

        • Ozyrys pisze:

          Bardzo dobrze Mb ,ze napisałeś …bardzo piękna wizja
          Dałeś bardzo dużo czystej ,miękkiej energii.dobrze:)

          Natomiast ja dzisiaj nie miałam wizji ,ale „słyszałam”.
          Zobaczymy co z tego wyjdzie🙂
          Natomiast miałam potwierdzone ,po raz kolejny ,a było to w południe,że Ison była zagrożeniem,rozpadła się na dwa kawałki ,nie doleci do Ziemi ,ale jej plany to było zniszczenie ludzi…oczywiście ,że nie wszystkich ,ale spory byłby „bałagan”.
          Natomiast Matka Ziemia znowu dzisiaj prosiła mnie o pomoc,powiedziała ,że prętami chcą zabrać ,pobrać jej moc ,chcą dostać się do jądra Ziemi,rozłupują ja w środku ,by pobrać MOC.
          Usłyszałam coś o tym bozonie Higsa…tak się to pisze?
          To słowo MOC słyszałam kilka razy.
          Robią jej dziury ,zobaczyłam mnóstwo prętów ,tam faktycznie w środku Ziemi roboty idą pełną parą – to zobaczyłam ..
          .jaki tam jest ruch ,ile tam się dzieje.
          Mogą doprowadzic do katasrofy -ziemia sie rozpadnie.
          Ale chyba do tego nie dojdzie ,bo wcześniej będzie kataklizm .
          za parę lat .
          Zostanie niewiele ludzi ,zostaną zmieceni jak szarańcza.
          Zostaną tylko Ci ,którzy sobie poradzą ..są dobrzy
          Jak szarańcza – to słyszałam kilka razy.

        • mały budda pisze:

          Ozyrys widziałaś pręty, które służą do budowy podziemnych bunkrów. Ja tak to widzę.
          Mocy z wnętrza matki ziemi nie są wstanie pobrać. Jedynie są ciekawi co tam jest.

        • Ozyrys pisze:

          Tak i ją rozłupują ,oni nie wiedzą ,że nie można pobrać.

        • Mama Tika pisze:

          „Natomiast miałam potwierdzone ,po raz kolejny ,a było to w południe,że Ison była zagrożeniem,rozpadła się na dwa kawałki ,nie doleci do Ziemi ,ale jej plany to było zniszczenie ludzi…oczywiście ,że nie wszystkich ,ale spory byłby “bałagan”.”

          Oooo? Planem tej komety było zniszczenie ludzi? Czego to ludzki umysł nie wymyśli…?

          „Mogą doprowadzic do katasrofy -ziemia sie rozpadnie.
          Ale chyba do tego nie dojdzie ,bo wcześniej będzie kataklizm .
          za parę lat .
          Zostanie niewiele ludzi ,zostaną zmieceni jak szarańcza.
          Zostaną tylko Ci ,którzy sobie poradzą ..są dobrzy
          Jak szarańcza – to słyszałam kilka razy.”

          Ciekawa wizja…😉
          😀 czytam i się zastanawiam, o co tu chodzi…, że to chyba napisane jakimś „kodem”:
          Ziemia się rozpadnie, ale chyba się nie rozpadnie, bo wcześniej będzie kataklizm… czyli jak wcześniej będzie kataklizm, to Ziemia się nie rozpadnie, chociaż miałaby się rozpaść…?
          Zostaną tylko ci, co sobie poradzą, a sobie poradzą, bo są dobrzy… jak szarańcza…{?}

        • Mama Tika pisze:

          „Kazdy widzi to co chce zobaczyć—wiec dla Ciebie to ” kod “………to co napisała Ozyrys jest proste w zrozumieniu.”

          No to przykro mi, ja nie rozumiem tych zestawień słów i zdań😦 Mogę jedynie się domyślać…

        • Mama Tika pisze:

          Ciekawy tekst, bardzo ciekawy, jak dla mnie i zastanawiający:
          http://prawdaserca.pl/2013/07/dar-nauki-reptilian/
          „Ukochani,
          Duch Reptilian dawał wam nauki, to cudowne istoty Ojca, które przybyły na Ziemię, aby szkolić nowo przybyłych adeptów w zakresie doświadczania świata grozy, świata barw czarnych, świata tła, w których mieliście się uczyć. Odeszła z Ziemi większość z nich, bo oto budzi się człowiek, boskość w nim. Wielu jeszcze nauczycieli w wzrastających wibracjach Ziemi jeszcze próbuje pozostać i ugrać jak najwięcej ludzkich dusz dla swojego świata, dla innych światów, w których nadal będą mogli was szkolić.
          Masowe warsztaty czynione w oparciu o podłączenia, które jawnie wam czyniono, były tworzeniem “białej płaszczyzny” zamykającej Ziemię waszą energetyką dla swoich nauczycieli, którzy przerodzili się w tej roli w waszych panów, w waszych bogów, przed którymi z ochotą chyliliście czoło. Duch Reptilian odcisnął piętno na wielu z was, wielu przeniknął, wiele ciał zajął jako porzucone skafandry, jak je nazywają. Przybieranie różnych masek, to gra tych istot, dających wam nauki począwszy od Sumeru, do którego najpierw przybyli.
          (…)
          Sztuką przedłużania nauki okazał się Matriks, który jak na ironię sami sobie zakładaliście. Uśmiechnijcie się w nos każdemu, kto dalej mówi o walce, o spiskach, o systemach, bo tak naprawdę jest to dawanie temu życia. Odchodzą stąd istoty niechcące się zmieniać, pozostawiając dla was wiele zagadek, wiele koni trojańskich rozstawionych wokół. To rodzaj zabawy uczniów i nauczycieli, aby uczeń był pewien, że dorósł do mistrza.”

          z innego artykułu na tej stronie internet.:

          Kochając transformację w sobie, jedynie jej dokonujemy i rozstajemy się ze starym porządkiem świata, z którym wielu nadal pragnie walczyć, zamiast zająć się pracą w sobie, a tylko w sobie każdy zmienić może wszystko.
          Poprawnej daty przejścia w nowy czas nawet nie szukajcie, to już istnieje, to era gdzie pozbywamy się poczucia czasu. Era nadeszła, a od wolnej woli każdego z Was zależy zaistnienie w niej. Nic znaczącego nie wydarzy się 21.12.2012 roku, a czekając na coś, co zmieni się samo, uwłaczacie godności moich boskich dzieci, którymi jesteście. Zaistnienie we wzniesieniu każdego,rozpocznie się wówczas, gdy przemienicie w sobie wibracje strachu i z nimi związanej walki, cierpienia na miłość w sobie i z niej wynikłe królestwo o którym mówił Wam Jezus.

          to są cytaty ze strony, na której także pojawił się tekst:
          „Adrian
          Ta kometa ISON, ten kryształowy statek, miał kiedyś nazwę AURORA i był statkiem Plejadian. Został on przejęty przez Reptilian, gdy przejęli oni Ziemię. Używają go teraz, żeby zainicjować powtórne przyjście Chrystusa na świat. Przygotowali jakąś ogromną inscenizację tego wydarzenia wraz z ogłoszeniem tego całemu światu.”

          Podobny do tego, co napisał Marcin72
          https://nnka.wordpress.com/2013/11/27/tata-slonce/#comment-23936
          „wedlug osob obdarzonych zdalnym widzeniem ISON to wyszukany statek reptilianski przejety kiedys wraz z ZIEMIA dawniej nalezal do plejadian i nazywal sieAURORA wiec ze sie rozpadl to moze byc sciema moze zrzucil oslone i leci juz normalnie do nas bo nasi wladcy chca podobno stoczyc ostateczna walke o zatrzymanie planety w ich wladaniu a co z tego wyniknie? okaze sie w okolicach naszych swiat!”

      • margo0307 pisze:

        „Według oficjalnych danych komety… już nie ma na tym świecie.
        To co przeleciało koło Słońca uważane jest za jakiś jej rozpadający się fragment…”

        Hmm, no nie wiem czy tak wygląda fragment ? A jeśli nawet, to musi to być sporych rozmiarów fragment… 😉

        http://postimg.org/image/mpq1cl92n/

        • Ktoś pisze:

          Zależy ile ma „ta kometa”. Jak jest większa niż Księżyc, jak była większa (największy spotkany szacunek to 20 tysięcy km)
          to swoją drogą wszystko nie „zginęło” zwłaszcza iż tylko nieliczni starają się zabezpieczyć Ziemie przed tragedią bo reszta jak sroki wpatrują się w swoje „wniebowglebienie” czy „wniebowtrupienie”.

          Mało już kto pamięta o Enkim i jego „przejmujemy planete” czy „aniołach od jezusika” tego Prokopiuka. Depopulacja to ich „powrót” i masowe ofiary jakie będą im z tej okazji poskładane z ludzi. Tak jak to żydzi czynili z „darami dla yahwe”.

        • margo0307 pisze:

          „..to była “piękna”zmyłka.ale niebezpieczna.
          Mam nadzieję ,że…”była”..
          😛

        • Mama Tika pisze:

          „Całkiem spory ten ” kawałek ” wyleciał…mam wrażenie że wcale nie zmalał….tylko ujęcie nie obejmuje tego ” co to już go nie ma ” — w odpowiedni sposób.
          To co pokazałaś Margo……pokazuje że jednak niewiele sie zmniejszyło.”

          A może i wcale? Możliwe, że ‚w blasku Słońca’ kometa była po prostu mniej widoczna.

  8. margo0307 pisze:

    „Czyli Czerwona Kachina nie istnieje, to była bryła lodu, a nie żaden statek?
    Jaka szkoda….”

    A może ta Czerwona Kachina, o której wspominają Hopi istnieje i może jest to… Hercólubus, o której z kolei mówi V.M. Rabolu ?

    Cyt.”..Wg. pewnych relacji, naukowcy obliczyli nawet jej masę, mówią też, że ma tyle a tyle ton i określoną średnicę, jak gdyby była dziecinną zabawką. Tak jednak nie jest. Hercólubus, Czerwona Planeta, jest pięcio- bądź sześciokrotnie większa od Jowisza… 😮
    Ta planeta jest już blisko…
    … Naukowcy mogą zaprzeczać temu swoimi teoriami tak, jak robią to teraz i jak robili to dawniej, przeinaczając prawdę z powodu dumy, zarozumialstwa i żądzy władzy. Ryczą ze śmiechu jak osły, nie potrafią bowiem ogarnąć skutków swoich czynów. Podziurawili naszą planetę bombami jądrowymi, aby ją kontrolować, nie biorąc pod uwagę, że istnieje Bóg i Jego Sprawiedliwość…”

    http://polska.hercolubus.net/fragmenty.html

    Nieustannie jesteśmy oszukiwani i manipulowani półprawdami lub totalną blagą 😦 , a jedyne o czym naprawdę możemy decydować to to – jak wykorzystać czas, który nam dano.. 😀

  9. Pingback: COMET ISON activates EARTH’s STAR ESSENCE | My journeys between worlds..

  10. Dawid56 pisze:

    Wydaje się że wszystko trochę się wyjaśni w najbliższych dniach.Po pierwsze czy tor komety( tego co zostało po ISON) się spłaszczył.Po drugie czy w okolicy 6 grudnia ja zobaczymy na niebie i jak będzie jasna.Jednak najbardziej byłoby dziwne gdyby po przejściu w okolicy Słońca z drugiej jego strony nagle zmieniła kolor na bardziej czerwony….

  11. Ktoś pisze:

    Coś pomocnego do dyskusji u Mukiego: Agartha, kpt Byrd i parę innych rzeczy:

    http://wemustknow.wordpress.com/2011/05/25/hollow-earth-theory-complete/

    • mały budda pisze:

      To dlatego spryskują niebo, żeby promienie taty słoneczka nie docierały do wnętrza ziemi.
      Boją się zwarcia.
      Więc jest prawdą, iż boją się króla z gwiazd.
      Wolą do końca się ukrywać.
      Wulkany wybuchają. Więc żywioł ognia wypala ich miłością.

  12. Ozyrys pisze:

    Może dlatego i MB i ja ,chyba I Jestem o tym pisała …widzimy słoneczko w środku Ziemi.
    Ale….ja go ostatnio nie widzę ?
    Nie wiem dlaczego?
    widzę tam szarość i to ciągłe wołanie o pomoc …tzn.nie ciągłe ,bo kilka dni po ostatnim ,był spokój.ale dzisiaj ..
    Nie wiem co o tym sadzić?
    Nie miałam ostatnio specjalnie czasu na siadanie do omowania i medytacji ,ale chyba muszę to wszystko na spokojnie sprawdzić.
    Dzisiaj znowu,po raz kolejny, widziałam te olbrzymie pręty ,ale to już pisałam.

    • margo0307 pisze:

      Tak … dla rozluźnienia… 😉

      Amira śpiewa… 😀

    • labradorres pisze:

      a ja Ozyrysku miałam taki sen opowiadając pokrótce:widziałam z góry z lotu ptaka dwa kontynenty.były to dwie Ameryki.w południowej ludzie cos kopali,wiercil,właśnie jakies prety tez tam były i wtedy jak juz było to zaawansowane stało sie cos dziwnego-nastąpił olbrzymi wybuch ale na kontynencie Ameryki Północnej…może ma to cos wspólnego z Twoim snem?

      • Ozyrys pisze:

        Labradorres ….czytając Twój wpis …”zobaczyłam” to co opisałaś ,a to pokrywa się z tym co widzę i odczuwam ,ale cóż to był mój ostatni wpis n/t wizji,ponieważ ten wpis:
        https://nnka.wordpress.com/2013/11/27/tata-slonce/#comment-23972
        i ten wpis:
        https://nnka.wordpress.com/2013/11/27/tata-slonce/#comment-23979
        oraz ten wpis
        https://nnka.wordpress.com/2013/11/27/tata-slonce/#comment-23986
        pokazują ,że jedyną prawdę najprawdziwszą prawdę w wizjach to One mają i co najciekawsze,świetne oko do wyszukiwania destrukcyjnych tekstów w postaci wklejki z tego ostatniego linku .
        To o sobie tą wklejkę Jestem ( Mama Tika ) zrobiła ,bo nie rozumiem ?
        Ale widać myśl jest energią ,jak to wszyscy w kółko powtarzają i jej umysł za tym podąża .Mają swoje 6 blogów ,nie wchodzę im tam ,nie wyśmiewam ich wizji i majaków sennych ,ani nie odnoszę się w żaden sposób do nich ,natomiast z upodobaniem maniaka ,godnym lepszej sprawy ,Jestem od kilku miesięcy stara się zdezawuować to co ja widzę i słyszę .
        Gratuluję poziomu miłości ,zrozumienia i Jedności ,na który tak często się powołuje.
        Po Prostu THE BEST !
        Z tego też powodu ,wiele osób piszących do mnie na priv ,nie bierze Dawidzie udziału w dyskusji i nie opisuje tutaj swoich doświadczeń i wizji,bojąc się syczących wpisów co poniektórych ,mających w tej sprawie monopol ustanowiony na swoich kilku blogach.
        W ten sposób zostało tutaj wyśmiane przez nie już kilka osób ,które nie mając takiej siły przebicia jak ja ,po prostu zamilkły ,a ja nie będę ich namawiała na powrót ,ponieważ nie chcę by cierpiały z powodu sączączych się złośliwości.

        Jak „szarańcza.„..ha …świetne określenie ,nie przyszło mi to do głowy wcześniej…naprawdę dobre.

        • Mama Tika pisze:

          „One mają i co najciekawsze,świetne oko do wyszukiwania destrukcyjnych tekstów w postaci wklejki z tego ostatniego linku .”

          Co masz na myśli konkretnie?

          „Ale widać myśl jest energią ,jak to wszyscy w kółko powtarzają i jej umysł za tym podąża „

          Za czym?

          „natomiast z upodobaniem maniaka ,godnym lepszej sprawy ,Jestem od kilku miesięcy stara się zdezawuować to co ja widzę i słyszę .”

          Od kilku miesięcy? Ponieważ napisałam teraz, że nie rozumiem? Ale przecież naprawdę tak napisałaś, że naprawdę trudno mi było zrozumieć?

          Dlaczego tak osobiście odbierasz moje wpisy? nie bierz wszystkiego tak do siebie ,ja tylko napisałam, że nie zrozumiałam.

          „Tak zostało tutaj wyśmiane już przez nie kilka osób ,które nie mając takiej siły przebicia jak ja ,po prostu zamilkły ,a ja nie będę ich namawiała na powrót ,ponieważ nie chcę by cierpiały z powodu sączączych się złośliwości.”

          Chyba przesadzasz, wiesz Ozyrysku? Wmawiasz mi, że wyśmiałam tutaj już kilka osób i zamilkły z powodu moich sączących się złośliwości? Istoto kochana, czy Ty mój żartobliwy czasem ton bierzesz za złośliwości? A może ostatnio z jakichś powodów jesteś czymś rozdrażniona i przewrażliwiona zbyt na swoim punkcie? Przykro mi, jeśli poczułaś się przeze mnie dotknięta.

        • Sagana pisze:

          „…wiele osób piszących do mnie na priv ,nie bierze Dawidzie udziału w dyskusji i nie opisuje tutaj swoich doświadczeń i wizji,bojąc się syczących wpisów co poniektórych ,mających w tej sprawie monopol ustanowiony na swoich kilku blogach…”

          Czasami napotyka się Istoty Ozyrys, które dosłownie piszą: „..ale po co pisać ,jak to do niewielu trafia?” Sama dyktujesz mi jak mam się wyrażać na Mistyce, bo moje słowa są niezrozumiałe dla innych, więc zastosuj Twoje rady także dla siebie🙂

          Co do ISON, to moje odczucia energii płynącej z połączenia ze Słońcem, są związane z czasem. Swiadomość ludzka doznaje rozluźnienia linii czasowych. Jedni pozostają na starych torach doszukując się winowajców w przeszłości i przyszłości i pozostaną zaklęci w czasie a inni świadomie wejdą w przestrzeń gdzie nie ma już chronologii czasu i oni sami nie będą stwarzali już historii rasy ludzkiej, gdyż nie będzie nic do kontynuowania w oddzielonej od duszy formie. Jedność ciała i ducha, bez porzucenia i odejścia, bez śmierci.

          Nie pierwsza i nie ostatnia kometa, która daje impuls świadomości.
          Nie pierwsza i nie ostatnia okazja, by puścić to, co było i to, co wyobrażamy sobie, że jest i będzie.
          Nie pierwsza i nie ostatnia siła uwalnia nas od świadomości, którą ucieleśniamy w danym momencie.
          Nie pierwszy i nie ostatni impuls rozprężenia linii czasowych.
          Nie pierwsza i nie ostatnia możliwość puszczenia uwięzionej świadomości i ujawnienie

          Nieustannej i wszechobecnej, niezmiennej Esencji Istnienia
          IN-FORM-
          – acja-
          W CZŁOWIEKU

          Miłego dnia Kochani🙂

          • Ktoś pisze:

            „Nie pierwsza i nie ostatnia kometa, która daje impuls świadomości.”

            – komety w każdej kulturze od zarania dziejów były uważane za PRZYNOSZĄCE NIESZCZĘŚCIA. Jeżeli kolejne stosy trupów mają dać „impuls świadomości” (przy pisaniu kolejnych trenów zapewne) to ja nie mam pytań odnośnie poziomu IQ zajadaczy GMO papki pozujących na niesamowicie „wiedzących” czy”krystalicznie wzniesionych”. I jestem też ciekaw co będzie z tymi tak „gęgocącymi o miłości” jak ta „komecina” na tydzień czy dwa zasłoni realne Słońce bo tak też może się zdażyć skoro ma przelecieć koło Ziemii a jej prawdziwa wielkość jest jakoś ścisle utajniona.

            Już nie wspominając o wydażeniach jakie mogą zaistnieć jak się okaże stateczkiem wypełnionym po brzegi zdegerowanymi zwyrodnialcami znanymi z historii jako żydowski jezusik których wedle „chanelingów” ma tam być kilkadziesiąt milionów. Ale pewnie wtedy, jak to zapisano w przepowiedniach, jak takiej jednej czy drugiej coś obeżre rękę czy nogę jako przekąskę przed wyjedzeniem flaków z brzucha. Coś co miało tak krystalicznie nauczać „wznoszenia”. To wtedy jak realny strach zajrzy w oczy wykręcając każdą pojedyńczą komórkę pragnieniem natychmiastowej śmierci to dopiero zacznie się wycie i przeklinanie Boga „czemuż pozwolił na takie ‚doświadczenia” „. Przecież jaśnie państwo „ja jestem” czy „jam bóg” jest takie zajebiste i miało doświadczać samych cukierkowych rzeczy, niemalze tak jak w jakimś wysokogwiazdkowym hotelu na Bahamach. A tu …. krew wesoło ciecze z „uduchowionego” ścierwa jakim było kiedyś ciało niedoszłego a omamionego kłamstwami Bestii frajera sssyczacej na wszzzysstko co nie kabalistyczne.

      • Ozyrys pisze:

        Sorrki Labradorres ,że napisałam to w odpowiedzi na Twój post ,ale miarka mi się przebrała ,na wpisy „uduchowionych” i jedynie właściwych posiadaczek prawdziwych odczuć i wizji,posługujących się manipulacjami na kazdym kroku ,dążącymi do tego ,by zagrażająca kometa walnęła w Ziemie .
        Nie widzę innego powodu zasilania energią Isina i rozpaczy ,że biednej cos się stało ,a następnie radości z jej ocalenia.
        Pytam się na poważnie ,czy te osoby zdają sobie sprawę co taki kamulec może wyrządzić za rezatę na Ziemi ,czy już zupełnie „uduchowienie” odebrało rozum?
        Jeżeli przyrównują to do komety obwieszczajacej pojawienie się Jezusa ,to ja dziękuję za ten czas jaki później nastąpił …wielkiego syfu z wprowadzaniem kontroli umysłu za pomocą doktryn KK ,posiłkującego się wycinaniem w pień różnowierców.
        Jeżeli takiego „szczęścia” pragną ,to nie dziwię się tym wszystkim wpisom typu:
        „…wyglada jak lecacy w kierunku slonca aniol, albo czlowiek z rozpostartymi rekoma…. niesamowite…

        kosmiczny wedrowiec…. niebianski poslaniec……”

        „..“.. ja wciaz czuje… ”

        Może przetrwała ?”

        No po prostu ANIOŁ ,ANIOŁ .rewelacja !
        Brak chyba podstawowych informacji n/t skutków przelatywania czy ewentualnego uderzenia w Ziemie takiego obiektu.
        A podziwianie samego zjawiska dla podziwiania ,nie bacząc na skutki jakie za sobą może przynieść dalszy rozwój wypadków ,graniczy z głupotą .
        Słońce było najlepszym czynnikiem ,które mogło zniwelować tą kometę ,ale widać siły ciemności maja tutaj swoich popleczników ,dających im dodatkową moc.
        Ale zawsze można zgrabnie posiłkować się jakąś nową teoryjką z palca wyssaną ,,wklejąjąc cudowne opowieści z innych zaprzyjaźnionych portali..

        I tak wygląda tzw.rozwój duchowy…psudo gadanie nic nie warte,bo jak przychodzi co do czego …to jad zazdrości przepala zwoje miłości ,Jedności , zabierając przestrzeń nieświadomym swoim ograniczeniom ,zakotwiczonym w ułudzie i iluzji ezoterykom.

        • Livia Ether pisze:

          “.. ja wciaz czuje… ”

          tak, czulam i czy to nie ciekawe? czulam, ze ISON nadal istnieje mimo iz caly swiat, w tym takie potegi jak NASA twierdzily, ze juz po niej…. A wiec widzialam cos czego nie widzialy nawet najlepsze urzadzenia astronomiczne… Naprawde ciekawe.. takze dla mnie samej🙂

        • Mama Tika pisze:

          Ozyrys:
          „,ale miarka mi się przebrała ,na wpisy “uduchowionych” i jedynie właściwych posiadaczek prawdziwych odczuć i wizji,posługujących się manipulacjami na kazdym kroku ,dążącymi do tego ,by zagrażająca kometa walnęła w Ziemie .”

          Ty na prawdę uważasz, że dążę do tego, by kometa walnęła w Ziemię? Na jakiej podstawie? Możesz napisać, na jakiej podstawie tak piszesz, bo może ja czegoś nie widzę.

          „Nie widzę innego powodu zasilania energią Isina i rozpaczy ,że biednej cos się stało ,a następnie radości z jej ocalenia.”

          Ale ja nie byłam ani nie pisałam nic na temat, że czułam rozpacz z powodu, że komecie coś się stało ani radości z jej ocalenia. Byłam w tym czasie w pracy i nie śledziłam na bieżąco tego, co się z kometą działo. To, co napisałaś, w moim przypadku nie miało miejsce, więc nie jest zgodne z faktami.

          „A podziwianie samego zjawiska dla podziwiania ,nie bacząc na skutki jakie za sobą może przynieść dalszy rozwój wypadków ,graniczy z głupotą .”

          Tak podziwiam lot komety, ponieważ dla mnie komety są pięknymi zjawiskami. To fakt. Bez względu na skutki, o których piszesz. Jednak ja czuję, że kometa przeleci i nic złego nie stanie się Ziemi. Mój umysł nie podążą w kierunku katastrofy, nie zasilam ani myślami ani emocjami np.strachem takiego „scenariusza”. Możesz to nazywać głupotą albo… nie zasilaniem katastroficznych wizji – Twój wybór.

          „Słońce było najlepszym czynnikiem ,które mogło zniwelować tą kometę ,ale widać siły ciemności maja tutaj swoich popleczników ,dających im dodatkową moc.”

          Słońce – tak myślę – ma wielką moc, więc być może miało też swój powód, by nie niwelować tej komety, a być może nawet ją „zasiliło”. Bo przecież ma wystarczającą moc, by – gdyby chciało – zniszczyć taką kometę… Być może…

          „Ale zawsze można zgrabnie posiłkować się jakąś nową teoryjką z palca wyssaną ,,wklejąjąc cudowne opowieści z innych zaprzyjaźnionych portali..”

          To nie jest mój zaprzyjaźniony portal. Trafiłam tam wczoraj po tym, jak Livia ETher skojarzyła wypowiedz Marcina72 z zapisem na tym portalu (jako źródłem informacji podanej przez Marcina). Więc w zasadzie poznanie tego portalu zawdzięczam wpisowi Marcina72 i Livii Ether😉.

          Pozdrawiam

          • Ozyrys pisze:

            Wypowiedź jednej z osób czytających i czasami udzielającej się na tym blogu ,do mnie na priv.
            Zapytałam czy część tego listu mogę tutaj wkleić ,bo słowa mądre :
            ” Czytałam na bieżąco forum Mistyki i cóż mogę
            powiedzieć. Tylko o swoich odczuciach, a one jakoś za dobre
            nie były. Czasem nie wiem czy warto czytać, bo mają tam
            miejsce przepychanki , jedni udowadniają, że to oni mają
            rację. I to jeszcze byłoby do zniesienia, ale te osoby jednocześnie
            tweirdzą, że są super, nikogo nie oceniają, itp. , a dokładnie to
            robią, co bardzo łatwo wykazać, ale już mi się nie chce. Ręce mi’
            opadają. Najlepsze były wypowiedzi o lustrach. Poruszyły mnie
            te wypowiedzi, ale stwierdziłam, że zostawiam to, zobaczymy
            co będzie dalej. Dalej to już szkoda gadać. Tylko gdzie to nas
            zaprowadzi?
            Tylko magiczo-życzeniowe myślenie. Ale czy ono wystarczy?
            Czy naprawdę wystarczy skupić się na czymś miłym i to się stanie
            dla całej Ziemi, jeśli jednocześnie i tak nie zmienimy naszego postępowania?
            Przecież apokalipsa, czyli objawianie, się sprawdzi tylko wtedy, jeśli
            my jako ludzie nie zmienimy swojego postępowania.

            Dziś miałam sen, gdzie ktoś mi mówił, że mam sobie ufać, słuchać siebie🙂

            Wycięło mnie na kilka dni. Żyłam, ale totalnie nieobecna jakby duchem, a nic
            się nie stało, na niczym mi nie zależało. Może ten kamlot lecący mi w tym
            „pomógł”.

            Dobrze, że piszesz, swoje posty. One są takie zdroworozsądkowe🙂.

            Ale co w takim razie dzieje się z innymi? Czy to chanellingowe opium tak
            może otumanić ludzi?
            Nie ogarniam tego :)…..
            ….Parę dni temu podczas spaceru z mężem powiedziałam
            mu, że chyba muszę przestać zaglądać na Mistykę, bo jakoś mi źle,
            za dużo negatywnych emocji, a ja oczywiście je biorę. A on mi na to, że
            wreszcie, bo ma już dość tego syfu, o którym mu potem opowiadam.
            Ale to oczywiście moje, bo przecież to ja się tym przejmuję.
            Nawet chciałam czasem się tam odezwać, jednak dochodziłam do wniosku,
            że nie warto, nic mi to nie da, ani tym osobom. Ani nikomu innemu.
            Nadal jeszcze jestem trochę śnięta, ale tak to ja mam już od kilku lat🙂.
            I niby dużo dla siebie zrobiłam, a tu ciągle nic🙂.

            Ja na Mistykę to wchodzę głównie po to, żeby poczytać co pisze Ktoś, Ty
            MB, Maria. Reszta postów najczęściej jest o tym samym, o czym się
            mówi w różnych książkach, kursach, te wizje, kolory, miłość, co nawet nie wiadomo
            czy jest miłością, te teorie, które znane są nam wszystkim naprawdę od wielu,
            wielu lat i nic nie wniosły, niczego nie zmieniły, to co się zapleniło, ma się dobrze,
            i nie chce sobie pójść, bo na to pozwalamy (jako ludzie). Bo to są tylko puste słowa.
            I pół biedy, kiedy ktoś nie bardzo umie to zastosować w swoim życiu, gorzej, że
            ja mam takie wrażenie, że niektóre te osoby to celowo zwodzą i mącą, a potem
            się cieszą, jak znowu namieszają w energiach i odciągną innych od celu.
            Ale o tym cicho sza…🙂

            Właśnie Ziemia. Jesteśmy tu i teraz w tej rzeczywistości. Jak w zimie będzie zimno,
            to trzeba mieć czym się ogrzać. A jak głodno, to co zjeść🙂. trzeba mieć na
            rachunki, posyłać dzieci do szkoły🙂. Choć w tej szkole wszyscy chłopcy z klasy syna
            grają w gry od 18 roku życia, gdzie jest przemoc i takie tam, a dziewczynka przesłała
            zdjęcie z naga częścią ciała kolegom. I takie jest życie, takie są realia. Ja sobie mogę
            czarować co chcę, a dzieciaki i ich rodzice i tak zrobią swoje. Nauczyciele niektórzy
            też są „cudnym” przykładem, szczególnie Ci, co należą do jakichś organizacji
            kościelnych, tam dopiero płynie miłość. No, ale cóż pozostaje, jakoś brnąć dalej🙂.
            Można by pisać i pisać……..

            Mam też dwie takie znajome, które też odleciały, nie wiedzą co się dzieje wokół,
            zresztą to takie nieważne, brudne, nieciekawe, mamy ochronę, więc nie nam się
            nie stanie, dlugi i latanie w obłokach ale chyba już absurdu….”

            Pozdrawiam🙂 Dziękuje za Twą mądrość .

          • Ktoś pisze:

            Yuppi, kolejna cicha wielbicielka. (pokazuje język zazdrośni(cz)kom)

            Buziak dla fanki.😉

          • Mama Tika pisze:

            „Yuppi, kolejna cicha wielbicielka. (pokazuje język zazdrośni(cz)kom)”

            No to żem się uśmiała. Dzięki.

  13. Ktoś pisze:

    „True story😦 Niestety nie poznamy prawdy co się stało gdy ISON przelatywał obok słońca…z http://www.helioviewer.org/ wszystko zostało usunięte. Niestety nie da się stworzyć filmików z tego przedziału czasowego, a ręczne ustawienie screena na godziny lub minuty, w których ISON była obok słońca nic nie dają – wycieli cały ten fragment zastępując go jednym zdjęciem.

    Naprawdę musimy być szarą masą, skoro nas tak traktują a całą wiedzę, a co za tym idzie i świadomość zastrzegli tylko dla siebie….

    – ISON przeżył krzyczą szęśliwcy zapominając iż to co widać na zdjęciach to może byc już jedną wielką fałszywką by się dzieciarnia bała Końca Świata i w ten sposób łatwiej padała na twarz przed wdrożycielami NWO .. tfu … krystalicznie miłościwymi wznosicielami do raju którzy jeszcze niedawno chcieli wysadzić Ziemie dla jakiegoś „podniesienia wibracji”.

    Czemu wycięto dane obserwacyjne z http://www.helioviewer.org/ ?
    Czemu nie ma danych obserwacyjnych z Marsa jak przelatywał koło niego ISON?
    Kto robi lemingów w geja fabrykując dane o „zmartwychwstałej komecie”?

    Jak to powiedział von Braun NWO i Wielka Żydowska Rzesza Nazistowska potrzebuje tylko „inwazji kosmitów” do jej wdrożenia a to co pokazywane jest masom na „zdjęciach” jest za ładne i za „zbożowe” by było prawdzwe. Ale jak się zapomniał dziecięcego „a dlaczego” to kazdą nawet najbardziej bezsensowną bzdure krystaliczny ynteligient NWO łykie jak ciepłe gówienka jak mu je poda odpowiednio medialny „przekaźnik” bo tak działa syndrom odmużdżenia, jeden z etapów wdrażania idealnego społeczeństwa NWO (malowidła z lotniska w Denver, Equilibrum wzorcami).

    (http://www.kproxy.com/servlet/redirect.srv/sqv/sqvotlnbndraft/p1/wiadomosc/kometa-ison-znacznie-uszczuplona-przez-slonce-ale-nadal-istnieje#comment-164445)

    • Mama Tika pisze:

      „- ISON przeżył krzyczą szęśliwcy zapominając iż to co widać na zdjęciach to może byc już jedną wielką fałszywką by się dzieciarnia bała Końca Świata i w ten sposób łatwiej padała na twarz przed wdrożycielami NWO .. tfu … krystalicznie miłościwymi wznosicielami do raju którzy jeszcze niedawno chcieli wysadzić Ziemie dla jakiegoś “podniesienia wibracji”.”

      Zapytam tylko: czy dobrze pamiętam czy źle pamiętam, że Mały Budda pisał o tym, że przybędzie tu ktoś… i ogniem wypali, a Ty to potwierdzałeś?

      Czemu wycięto dane obserwacyjne z http://www.helioviewer.org/ ?

      Jakie dane? takie?:

      „Czemu nie ma danych obserwacyjnych z Marsa jak przelatywał koło niego ISON?”
      Bo oni nie prowadzili takich obserwacji.

      „Kto robi lemingów w geja fabrykując dane o “zmartwychwstałej komecie”?

      Sprawdziłeś to?

      Tu film o rzekomym rozświetleniu Marsa po przelocie Ison:

      Po pierwsze takiego rozświetlenia nie spowodowałyby wybuchy wulkanów.
      Po drugie przyjrzyjcie się, gdzie Mars, a gdzie kometa, i w jakim kierunku leci… Kometa znajduje się tuż „nad rzekomym Marsem”, a leci w lewo-w dół… To kiedy i jak przeleciała obok tego świecącego Marsa?

      http://apod.nasa.gov/apod/ap131017.html
      ” In order top to bottom this celestial snapshot features Comet ISON, planet Mars, and Regulus, alpha star of the constellation Leo, in the same frame.
      The scene spans about 2 degrees near the eastern horizon in early morning skies of October 15.”

      No, a jeśli jednak przeleciała obok Marsa i tak go rozświetliła, to może i Ziemię tak rozjaśni… A wtedy Ziemia stanie się gwiazdą?
      Ale o tym, że Ziemia stanie się gwiazdą czy może słońcem, to chyba Mały Budda coś kiedyś pisał?

      • Ozyrys pisze:

        A chciałabyś żeby teraz była – stała się Gwiazdą ?
        spieszno Ci TERAZ do tych wydarzeń?

        • Mama Tika pisze:

          „A chciałabyś żeby teraz była – stała się Gwiazdą ?
          spieszno Ci TERAZ do tych wydarzeń?”

          Nie, Ozyrys, nigdzie mi nie śpieszno.. Nie mam takiego pragnienia, by Ziemia stała się gwiazdą. Nie wiem, co się zdarzyć może. Coś się dzieje, ale nie rozumiem tego do końca i nie rozumiem wszystkiego, co się dzieje.
          Według starych legend to istoty ludzkie spełnione na Ziemi stają się gwiazdami, więc nie wiem, czy dotyczy to także planet. Czuję, że nie. Ale pewności nie mam

        • Mirra pisze:

          Prędzej, czy później chyba i tak nią zostanie

      • margo0307 pisze:

        Ktoś: „.. A tu …. krew wesoło ciecze z “uduchowionego” ścierwa jakim było kiedyś ciało niedoszłego a omamionego kłamstwami Bestii frajera sssyczacej na wszzzysstko co nie kabalistyczne…”

        Tekst poniżej to cytat z życiorysu o. Maksymiliana Kolbe…

        „…Pod koniec lipca 1941 roku uciekł jeden z więźniów z bloku o. Kolbego.
        Wściekły komendant nakazał zwołać na plac cały blok i co dziesiątego wytypowanego przez siebie więźnia skazał na śmierć głodową, w specjalnie na to przygotowanym bunkrze.
        Wśród przeznaczonych na śmierć znalazł się Franciszek Gajowniczek. Nieszczęśliwy westchnął, że musi opuścić żonę i dzieci.
        Wtedy stała się rzecz, która zdumiała katów.
        Z szeregu wyszedł o. Kolbe i prosił, by jego skazano na śmierć zamiast Gajowniczka, który stał obok niego.
        Na pytanie: kim jest? odparł, że jest kapłanem katolickim. Jest samotny, a Gajowniczek ma żonę i dzieci.
        – Chcę dodać innym odwagi do życia – powiedział zaskoczonemu hitlerowcowi w obozie zagłady Auschwitz-Birkenau.
        Poszedł na śmierć wraz z 9 towarzyszami do bloku śmierci, nr 13. Bunkier, który dotąd był miejscem przekleństw i rozpaczy, pod przewodnictwem o. Maksymiliana stał się przybytkiem Bożej chwały.
        Modlono się i śpiewano nabożne pieśni. Przyzwyczajony do głodu o. Kolbe przeżył w bunkrze dwa tygodnie bez kruszyny chleba i kropli wody.
        Wreszcie oprawcy dobili go zastrzykiem fenolu…”

        Jak widzisz Ktosiu, nie dla wszystkich zachowanie przy życiu własnego ciała jest najistotniejsze…

        Ten zakonnik swoją postawą pokazał wielkość człowieka tym, którzy zatracili poczucie człowieczeństwa… Dobrowolnie oddał swoje życie, aby uratować inne…

        • Ktoś pisze:

          „Nieszczęśliwy westchnął, że musi opuścić żonę i dzieci.”

          – nie przypominam sobie by żydowskie obozy zagłądy dla Polaków czy innych Słowian były KOEDUKACYJNE a ponieważ w barakach byłą tylko 1 PŁEĆ to historyjka jest PODKOLOROWANA na potrzeby KATO-PROPAGANDY. A poza tym ja troche o czym innym piszę.

          • margo0307 pisze:

            Ktoś: „.. – nie przypominam sobie by żydowskie obozy zagłady dla Polaków czy innych Słowian były KOEDUKACYJNE..”

            A czy ja gdzieś napisałam nt. koedukacji ?

            Podałam tylko przykład osoby, dla której poświęcenie własnego życia dla innej osoby – nie stanowił problemu oraz że zachowanie własnego życia fizycznego dla co niektórych osób nie jest najważniejsze…
            _______________________

            Ktoś: „..historyjka jest PODKOLOROWANA na potrzeby KATO-PROPAGANDY..”

            To, co piszesz jest wstrętne ale… niech Ci będzie..🙂
            Czy historia z życia rodziny Ulmów, posiadających album opracowany przez dr. Mateusza Szpytmę z Instytutu Pamięci Narodowej, która w czasie II wojny światowej została zamordowana przez Niemców za ukrywanie w swoim domu Żydów też Twoim zdaniem jest propagandą ?

            Ciekawy też art i warty zastanowienia – „Sprawa ceny ludzkiego życia” jest na stronie:
            http://forum.cdaction.pl/index.php?app=blog&blogid=66&showentry=27270

            Wszyscy wiemy, że największym skarbem na ziemi jest nasze życie…
            Mamy zresztą wrodzone poczucie – by nasze życie zawsze chronić.
            „Człowiek gotów jest wszystko oddać za swoje życie!”
            A jednak spotykamy ludzi, którzy dla WYŻSZEJ SPRAWY byli i nadal są gotowi oddać to, co mają najcenniejsze – własne życie…

            Jeden z poetów napisał:

            „A jeśli w tym życiu nie ma spraw droższych nad życie,
            To lepiej czołem w ziemię uderzyć jak w błoto!”

            I…, nie Ktosiu, nie piszesz o czym innym…, oboje piszemy o tym samym, tyle tylko, że oboje postrzegamy pewne zdarzenia ( w tym wypadku rezygnację z życia ciała na okoliczność upadku kosmicznego gościa)… z odmiennych punktów widzenia😉

        • Michaela pisze:

          MARGO , dla mnie jest wprost niesamowite ,że przytaczasz tu ten bohaterski czyn o.Maksymiliana Kolbe,bo jakby nie było ostatnio o tym rozmyślałam.Widzisz był taki okres w moim życiu, kiedy byłam nastolatką i w tamtym czasie po przeczytaniu dużo książek-wspomnień z tego strasznego okresu II wojny światowej , wcale nie myślałam ,że ta jego męczeńska śmierć była czymś wyjatkowym.Wydawało mi powiem szczerze ,że to chyba było za mało ,żeby zostać świętym….ąż do czasu ,gdy miałam ten sen, który rozwiał wszelkie moje wątpliwości o wielkiej świątobliwości tego człowieka.

          Otóż w tym śnie – widzeniu zobaczyłam tylko jedna scenę :Ukrzyżowanego człowieka, myślałam ,że to jest Jezus Chrystus , ale coś zmusiło mnie,żebym się dobrze przyjrzała… i wtedy zobaczyłam,że to jest o. Maksymilian Kolbe.
          Od tego czasu już nie mam żadnych wątpliwości,że to człowiek naprawdę święty.

          PS. Jeszcze dodam do tej sceny, gdy ojciec Maksymilian postanawia iść na śmierć za Gajowniczka .On wtedy wystąpił z szeregu i podszedł do tego rozwcieczonego hitlerowca, wszyscy wtedy zamarli z wrażenia, bo samowolne wystąpienie kończyło się zazwyczaj śmiercią przez zastrzelenie….i z opowieści tych ,co ocaleli mówiono,że ten hitlerowiec, co nazywał więżniów nie inaczej jak psami, czy świniami….patrzył na niego oniemiały i powiedział; „Czego sobie – pan – życzy? Takiego zwotu do więżnia nigdy nie słyszeli !

          • margo0307 pisze:

            Michaela: „…Widzisz był taki okres w moim życiu, kiedy byłam nastolatką i w tamtym czasie…”

            Rozumię co piszesz Michaelo, bo… ja też kiedyś byłam nastolatką 😉 i także…, pewne sprawy wówczas, wydawały mi się dziwne, niepotrzebne i nie warte poświęcania im czasu…
            Dzisiaj myślę troszkę inaczej…😉
            Co zaś tyczy się o. Maksymiliana Kolbe – Jego HEROICZNA postawa, która wyraziła się w słowach:
            Cyt. „Jesteśmy gotowi oddać życie za nasze ideały”, jest jedną z najlepiej udokumentowanych faktów historycznych…😀

            Mało kto potrafi przezwyciężyć strach przed śmiercią stając w jej obliczu..
            Ale też – nigdy nie dowiemy się na co nas stać i jak zareagujemy w momencie „konfrontacji” dopóty, dopóki nie staniemy „oko w oko” z danym doświadczeniem życiowym 😉
            Wiem coś o tym, bo doświadczyłam dwa razy w moim życiu takich „konfrontacji” …😉

  14. Ktoś pisze:


    ~Sasza Półlitrov

    Ty też możesz zrobić własną kometę ! Oto przepis na kometę. Potrzebne będą:
    – 200 g miału węglowego
    – garnek z wodą
    – 1 słoik Nutelli
    – 0,5 litra wódki

    Wodę wlewamy do garnka i zamrażamy na lód. Miał rozsypujemy na chodniku lub innej twardej powierzchni. Następnie, wyjmujemy zamrożony garnek i wyjmujemy lód roztrzaskując go o wcześniej przygotowaną powierzchnię z miałem. Garnek nie będzie już nam potrzebny. Następnie dodajemy nutellę, która może (choć nie musi) stanowić jądro komety. Założenie jest takie żeby dobrze wiązała składniki. Lepimy wszystko w kulę, oblewamy wódką i podpalamy tworząc ogon komety. Efekt będzie lepszy jeżeli kometę zrzucimy z wysokości kilku pięter.

    Made in Discovery”

    (http://wiadomosci.onet.pl/forum/kulisy-kosmicznej-katastrofy-w-poblizu-slonca-poja,0,1038311,121008628,czytaj.html)

  15. margo0307 pisze:

    Mama Tika: ” Ciekawy tekst, bardzo ciekawy, jak dla mnie i zastanawiający.. ”

    No właśnie – bardzo ciekawy i zastanawiający 😉 – widzę, że i Ty także zwróciłaś na to uwagę😛

    Z pozoru… wszystko wygląda Oki ale… czytając po-między wierszami – przynajmniej ja – wyczuwam jakiś zgrzyt, coś jest nie tak… ;( Nie wątpię, że Reptylki 😉 to istoty Ojca – wszak wszystkie kreacje pochodzą od Niego ale… żebyśmy zaraz mieli czuć do nich ogromną wdzięczność ?

    No i to zdanie:
    „..Masowe warsztaty czynione w oparciu o podłączenia, które jawnie wam czyniono, były tworzeniem “białej płaszczyzny” ( ? ) 😮 zamykającej Ziemię waszą energetyką dla swoich nauczycieli, którzy przerodzili się w tej roli w waszych panów, w waszych bogów, przed którymi z ochotą 😮 chyliliście czoło…” – jak dla mnie.., hmm…, nie do końca jest zrozumiałe…

    • Mama Tika pisze:

      „Z pozoru… wszystko wygląda Oki ale… czytając po-między wierszami – przynajmniej ja – wyczuwam jakiś zgrzyt, coś jest nie tak… ;( Nie wątpię, że Reptylki 😉 to istoty Ojca – wszak wszystkie kreacje pochodzą od Niego ale… żebyśmy zaraz mieli czuć do nich ogromną wdzięczność ?”

      Właśnie. Cieszę się, że i Ty to dostrzegłaś.

      „– jak dla mnie.., hmm…, nie do końca jest zrozumiałe…”
      Dla mnie też.

  16. margo0307 pisze:

    Ozyrys: „…miarka mi się przebrała ,na wpisy “uduchowionych” i jedynie właściwych posiadaczek prawdziwych odczuć i wizji,posługujących się manipulacjami na kazdym kroku ,dążącymi do tego ,by zagrażająca kometa walnęła w Ziemie..”

    Ozyrys, tak na prawdę to trudno nadążyć za Twoim tokiem myślenia ale… jeśli się solidnie „przyłożyć” to… da się radę 😉 – tak przynajmniej mi się wydaje…

    Wszyscy – bez wyjątku – tutaj na forum i nie tylko tutaj – pragniemy jeden drugiemu przekazać własne myśli, odczucia, przemyślenia etc…
    Jeden robi to w lepszy – czyli bardziej zrozumiały sposób, inny w mniej zrozumiały sposób… Dlatego myślę, że dobrze jest – jak czegoś się nie rozumie – po prostu zapytać:
    – powiedz mi, wyjaśnij o co dokładnie Ci chodzi…., wówczas zagadnienia stają się bardziej dla nas jasne i zrozumiałe…

    Dobrze by było spróbować przynajmniej – postarać się zrozumieć drugą osobę i pochopnie nie wyciągać fałszywych wniosków z zapisanych zdań, ponieważ takie „gwałtowne”, emocjonalne postępowanie – zawsze „podkręca” atmosferę w tym negatywnym kierunku, prowokując do słownych utarczek – zupełnie niepotrzebnych – moim zdaniem🙂
    Prócz tego, wiedząc o fakcie, że każdy z nas postrzega zdarzenia ze swojego osobistego punktu widzenia – byłoby naprawdę miło, gdybyśmy szanowali też punkt widzenia innych osób i nie używali prześmiewczego i złośliwego tonu w stosunku do innych tylko dlatego, że nie podoba się nam, czy też nie rozumiemy sposobu postrzegania zdarzeń i wyrażania ich przez te inne osoby…

    Ty postrzegasz pewne zdarzenia w taki sposób i… OK🙂 Tak jest dobrze🙂
    Inni postrzegają zdarzenia na swój własny, odmienny od Twojego sposób i… OK 🙂 Tak też jest dobrze 🙂

    Ty uważasz, że kometa ISON była czy jest zagrożeniem…
    Ja postrzegam to w całkiem odmienny sposób…🙂
    Dla mnie – ta kometa NIE jest żadnym zagrożeniem, dla mnie jest ona ZNAKIEM …

    Wiesz dobrze, że nic nie dzieje się przypadkowo, tak więc i ta kometa nie znalazła się w naszej przestrzeni przez „przypadek” 🙂
    Dla mnie… jest ona zwiastunem nadchodzących wydarzeń, ponieważ tego rodzaju spektakularne kosmiczne zdarzenia NIGDY nie są przypadkowe…!
    Każdy obiekt, typu kometa czy meteoryt, oprócz parametrów fizycznych, takich jak masa i skład chemiczny, niesie ze sobą energię, energię o określonej barwie, napięciu i częstotliwości, która jest potrzebna w danym obszarze wszechświata…
    W mojej notce Nr 29, pisałam:
    „..Wydarzenie w Czelabińsku należy więc rozumieć jako pewnego rodzaju test przed kolejnymi kosmicznymi kolizjami i zarazem ich zapowiedź…”

    Pisałam również, że Ziemia wraz z nami, wkroczyła w niematerialną sferę Kosmosu…
    Tak więc – wszyscy znajdujemy się obecnie w trakcie procesu poszerzania naszej świadomości…
    (dlatego też m.in. pojawiają się u coraz liczniejszej grupy nas – różnego rodzaju wizje, sny, odczucia…. etc… Zresztą nie tylko nas, bo obserwując np. moją kotkę…, gdy w pewnym momencie smacznego snu – zrywa się i biegnie do mnie wskakując mi na kolana i miaucząc, jakby chciała mi powiedzieć: – wiesz co mi się śniło !!!…, świadczy to – moim zdaniem – o tym, że i zwierzątka mają sny…😀 )

    … U jednych, proces ten przebiega łagodnie i płynnie, inni natomiast potrzebują tzw. „wstrząsu” fizycznego lub psychicznego, ponieważ tylko wytrącenie ich ze zwykłego rytmu zdarzeń i myśli będzie w stanie spowodować zmianę w ich postrzeganiu i odczuwaniu…

    Ty Ozyrys, skupiłaś się na zdrowiu i… to jest OK! 🙂
    Prowadzisz swój wspaniały blog, gdzie doradzasz ludziom jak poprawić i zapewnić harmonijną równowagę w organizmie, wykorzystując do tego m.in. mądrość starożytnej medycyny chińskiej… – i to jest naprawdę Super !
    Nie chcesz jednak przyjąć do wiadomości faktu, że ktoś inny – również stara się dokładnie o to samo, tyle że w całkiem odmienny sposób, wybrał po prostu inną drogę od tej, którą wybrałaś Ty…
    Czy to grzech ?
    NIE 🙂 Tak też jest dobrze …

    Już nie raz pisałam, że… TO, CO WYSYŁAMY – WRACA DO NAS ZWIELOKROTNIONE…
    Pisałam – bo sama to odczułam, tak więc – wiem co mówię😉

    Kiedyś odbywało się to znacznie wolniej, a w związku z tym – nie byliśmy w stanie powiązać różnych zdarzeń ze sobą i dojrzeć skutki własnego postępowania…
    Teraz jednak – po wkroczeniu Ziemi w niematerialną sferę Kosmosu – sprawy mają się nieco inaczej…😉
    Wszystko – jak zapewne sama to także odczuwasz – PRZYŚPIESZYŁO…, a więc jakość wysyłanych przez nas energii i ich skutków – również…

    Dla mnie osobiście oznacza to jedno:

    Nie chcesz być atakowanym – nie atakuj 😛
    Nie chcesz być wyśmiewanym – nie wyśmiewaj😛
    Nie chcesz być obrażanym – nie obrażaj😛 etc, etc…
    Chcesz by inni Ciebie słuchali – słuchaj to, co inni mają do powiedzenia😛
    Chcesz by inni Ciebie kochali – kochaj innych😛

    I na koniec dwa fajne cytaty 😀

    „CZYM PROMIENIUJESZ – TYM SIĘ NASĄCZASZ” 😛

    „Słowa są jak piłeczka uderzana o scianę. Wracają.
    Zawsze w innej postaci, ale wracają.
    Te dobre wracają jako wsparcie, te złe jako napad na Ciebie innych ludzi.
    To nie pech, to tylko wracanie tego co dałaś z siebie.” 😛

  17. margo0307 pisze:

    Przyszła do mnie teraz taka myśl – może ta kometa przeszła przez Słonko i powraca do nas z tym słonecznym ładunkiem energetycznym, który definitywnie rozprawi się z chemtrailami …😀
    Bo przecież, już chyba nikt nie ma wątpliwości, że jednym z celów rozpylania tego paskudztwa jest pozbawienie nas światła słonecznego… ?

    Admin Jakub na Kodzie Czasu zamieścił filmik na temat ISON z takim oto świetnym komentarzem:
    „Bardzo ciekawe podsumowanie ostatnich wydarzeń. Nie ma już żadnych wątpliwości chyba , że NASA podając swoje komunikaty o rozpadzie i zniszczeniu tej komety , po prostu kłamała jak zwykle i usiłowała wprowadzić w błąd.
    Tym razem nie udało się, manipulacja informacjami, przerosła uszczuploną przez przymusowe urlopy agencję. Cenzura pomimo , że jest, najwyraźniej nie radziła sobie z natłokiem zdjęć i informacji.
    Kiedyś w swoim szkolnym żargonie mówiliśmy: „Sprawa się rypła”

    • Livia Ether pisze:

      Dodam tu komentarz z mojego bloga z wczoraj, bo laczy sie z tym co piszesz:

      29 Listopad 2013 at 21:29

      Livia Ether

      Zwrocilam wczoraj wieczorem uwage na zdjecie z 15:51

      napisalam wtedy, ze wyglada bardzo ciekawie… tak jakby ISON leciala prosto w Slonce… a David, ze “Ostanie jej zdjęcia z Lasco C2 pochodzą z godziny ok 16.22 naszego czasu, wtedy wszelki słuch po niej zaginął…” bylo to wiec jedno z jej ostatnich zdjec przed cisza….

      no moze niezupelnie…. poniewaz w momencie gdy caly swiat twierdzil, ze juz po ISON ja pisalam na biezaco, ze ja czuje, ze moze to jakis fantom, albo zludzenie, ale ze ja czuje… niestety moj glos zostal przekrzyczany…

      a przed chwilka znalazlam taki filmik:

      wyglada to naprawde ciekawie, choc czy filmik jest autentyczny… nie wiem… ale kojarzy mi sie z wlotem i wylotem… i wtedy moje skojarzenie wczorajszego dnia z dniem 21 12 2012 mialoby jeszcze glebszy sens…. przychodzi mi tez na mysl moje sen z Jezusem spotkanym na Sloncu: I wówczas ze słonecznej sfery wyłonił się piękny świetlisty Jezus… wyglądało to tak jakby w samym centrum Słońca rozsunęła się kurtyna, albo otworzyły jakieś tajemne wrota… http://liviaspace.com/2013/11/14/kosmiczne-podroze-poza-cialem/

      i jeszcze jedno… od wczoraj chodzi za mna takie okreslenie… roczne opoznienie…. tak jakby chodzilo o ten grudzien, albo nie tyle o grudzien ile o 13 13 13… cos waznego, ale co nie wiem… i znow nie wiem na ile zauwazalne w fizycznym wymiarze….

      http://liviaspace.com/2013/11/28/peryhelium-komety-ison/comment-page-1/#comment-8347

      • Michaela pisze:

        Livia ,a mnie też wczoraj przyszła do głowy taka nazwa tej komety ISON – JAZON…???

      • Mama Tika pisze:

        Maria_st:
        „“albo nie tyle o grudzien ile o 13 13 13″
        o tym od dawna pisze Ktoś na tym blogu”

        Mario_kochana, naprawdę CIę szanuję, ale poczułam, że z jakiegoś powodu może warto coś Ci przypomnieć… Może to nie ma żadnego znaczenia, ale przypomnę o pewnych faktach. Otóż, Ktoś nie był pierwszym, kto o tym pisał, Mario. Pisaliśmy o tym dużo wcześniej: Livia Ether, a Ja z Dawidem prowadziliśmy nawet kiedyś na ten temat dialog tu, na blogu Nnki, zanim pojawił się tu Ktoś.

        To naprawdę ciekawe z psychologicznego, mentalnego i społecznego punktu widzenia, że Ty zapamiętałaś fakt, iż to Ktoś o tym od dawna pisze, a nie zapamiętałaś, że cała nasza trójka: Dawid56, Livia Ether i ja pisaliśmy o tym dużo wcześniej.

        I żeby było jasne. Nie mam o to do Ciebie ani żalu ani „pretensji”. I kocham Cię taką, jaka jesteś.

    • Mama Tika pisze:

      Margo0307 podałaś, że…
      Admin Jakub na Kodzie Czasu:
      „“Bardzo ciekawe podsumowanie ostatnich wydarzeń. Nie ma już żadnych wątpliwości chyba , że NASA podając swoje komunikaty o rozpadzie i zniszczeniu tej komety , po prostu kłamała jak zwykle i usiłowała wprowadzić w błąd.”

      Dla mnie takie wypowiedzi też są pewnym „przegięciem”.
      Nie wiem, czy NASA kłamała, bo chciała ludzi wprowadzić w błąd. Przecież udostępnili kolejne filmy i zdjęcia, kiedy okazało się, że kometa jednak nie zginęła w Słońcu… Według mnie NASA podała takie wiadomości o tym, że kometa zginie w Słońcu, ponieważ pewni ludzie zbyt wcześnie wyciągnęli pewne wnioski na podstawie dostępnych im danych (i nie tylko Ci z NASA, i być może nie wszyscy z NASA).
      Bo rzeczywiście tor lotu komety w ostatnich dniach wyglądał tak, jakby miała ona wlecieć prosto w Słońce i na tej podstawie wyciągano takie, a nie inne wnioski. Jednakże wiele osób jeszcze wcześniej podawało tor lotu komety, która przelatuje tuż obok Słońca i leci dalej. W NASA także. I póki co, okazało się, że to oni mieli rację. I może się jeszcze okazać, że i co do toru loty się nie pomylili…😉

      I czymś jeszcze chcę się z Wami podzielić… Już wczoraj na pierwszym filmie zwrócił moją uwagę pewien fakt. Gdy kometa zbliżała się do Słońca, pojawiła się fala „wybuchów” – wypromieniowania energii, które lekko – według moich obserwacji – zmieniło tor lotu komety. To było niesamowite, po prostu to odczułam, gdy wczoraj oglądałam pierwszy film/ Odczułam wtedy, że Słońce niejako naprowadzało kometę na odpowiedni tor. Kilka razy oglądałam ten film i za każdym razem miałam to samo odczucie.
      Te kolejne „wybuchy” Słońca widać na tym filmie:

      • margo0307 pisze:

        Mama Tika: „…Dla mnie takie wypowiedzi też są pewnym “przegięciem”…

        Dla Ciebie są 🙂 – dla mnie nie są😉
        Uważam, że Jakub napisał prawdę, bo widać wyraźnie, że NASA manipuluje tak zdjęciami jak i informacjami… Nie wiem dlaczego to robią ale widzę, że tak robią i nie podoba mi się to..
        No, ale to moje zdanie, a każdy z nas ma prawo do wyrażenia swojego zdania😉

        „..Odczułam wtedy, że Słońce niejako naprowadzało kometę na odpowiedni tor…”

        Piękne odczucie🙂 Ja niestety nie miałam takich odczuć…, czuję jednak, że ISON ” nie powiedziała ostatniego słowa” 😉 i pewnikiem niebawem o niej usłyszymy…
        Być może nie tyle o niej samej – ile o skutkach, jakie przyniesie jej przelot…
        Musimy pamiętać, że w ogonie komety znajdują się różniste „materiały”, przez które nasz statek – Ziemia będzie musiał przelecieć… Ale to tylko takie moje luźne przemyślenia…😉

        • Ktoś pisze:

          Bambulce Mukiego?

          No i werscie będzie okazja by wszelcy atlantydzi, plejatydzi, oriontydzi, wszelcy kabaliści, krystaliści czy inni guslaże pokazali moc swoich swiecidełek zabezpieczając swoje miasta przed wymazaniem .

          Aż sobie kupie wiaderko lodów i popatrze na te trafieia meteorów w Ziemię. Bo tyle te całe „ruchy świetlaków” są twarte. Tyle co się porajcują z okazji wzajemnego spotkania i o modnych ploteczkach poględzenia.

        • Mama Tika pisze:

          Margo0307
          „Mama Tika: “…Dla mnie takie wypowiedzi też są pewnym “przegięciem”…

          Dla Ciebie są 🙂 – dla mnie nie są😉
          Uważam, że Jakub napisał prawdę, bo widać wyraźnie, że NASA manipuluje tak zdjęciami jak i informacjami… „

          „widać wyraźnie” czy Ty to widzisz wyraźnie? Gdzie? Możesz mi pokazać?
          Margo, a ja coś czuję, że gdybyś znalazła czas, by samej sprawdzić wiarygodność informacji i zanalizować to, co ludzie przedstawiają, być może zobaczyłabyś wyraźnie ile w tym przekłamań.

          Podałam przykład manipulacji…
          Tu film o rzekomym rozświetleniu Marsa po przelocie Ison:
          https://nnka.wordpress.com/2013/11/27/tata-slonce/#comment-23988
          przedstawiając film, który Maria_st słusznie określiła:
          „Z tego filmiku nic nie wynika…..poskładane foty, opisy i nic więcej.
          Jedno mi sie foto podobało—kometa Ison wyglądajaca jak zielona ryba.”

          Oczywiście, że nie wynika, a jednak wielu ludzi na podstawie właśnie takich filmików i różnych artykułów pojawiających się w internecie zaczęło wierzyć na przykład w to, że to kometa rozświetliła Marsa, gdy obok przeleciała…

          Gdy zaczniesz sama badać, zobaczysz, jak wielkie bzdury są produkowane przez ludzi… Często niby tylko „dla jaj”. Taka „moda” teraz. Jak z tym Polakiem, który wystąpił w angielskim Mam Talent.., Wielka Ściema sprokurowana przez polskiego wokalistę. Majstersztyk, ale jednak wielka ściema, w którą uwierzyło tysiące Polaków…
          Tu masz materiał przerobiony przez utalentowanych rzeczywiście młodych Polaków, którzy zrobili sobie niezła jaja z tysięcy ludzi:

          A tu masz oryginał:

          „Musimy pamiętać, że w ogonie komety znajdują się różniste “materiały”, przez które nasz statek – Ziemia będzie musiał przelecieć… Ale to tylko takie moje luźne przemyślenia… ;)”

          Margo kochana… „musimy” ? Na pewno? Ja wolę pamiętać o myślach, którymi zasilam takie, a nie inne scenariusze niż pamiętać, że w ogonie coś jest, co może zagrozić planecie i ludzkości.
          Coś wspominałaś ostatnio, jak ważne jest, byśmy pamiętali, co myślimy i co zasilamy swoimi myślami… no więc przypominam. A każdy i tak dokonuje indywidualnego wyboru…

          • Mama Tika pisze:

            p.s. do Margo0307
            chodziło mi o to, że NIE WIEM, CZY ŚWIADOMIE KŁAMALI, by ludzi wprowadzić w błąd. Ludzie w NASA też mogą się mylić…:-D i czasem wyciągać zbyt pochopne wnioski… jak każdy… ma prawo do błędów, prawda?

  18. Dawid56 pisze:

    animacja
    Najnowsza już animacja pokazuje ,że Tata Słonce wystrzelił salwę na powitanie i salwę na pożegnanie „nieproszonego gościa”.Podobno ISON gwałtownie ciemnieje.

    • Ktoś pisze:

      RIP to RIP. ;p

    • Livia Ether pisze:

      Smutne Dawidzie to ciagle wyzywanie kogos od intruzow i nieproszonych gosci.. i ta proba zniszczenia czegos za wszelka cene.. Gdzie w tym MILOSC? Rozumiem, ze za wszelka cene chcesz postawic teraz na swoim, ale to nie zmienia faktu, ze ISON spotkanie ze SLONCEM przetrwala, choc Ty i inni usmiercaliscie ja juz od jakiegos czasu…… Zreszta teraz ladnie widac jak jednomyslni jestescie z Ktosiem… Przypomina mi to strzelajacych do Ksiezyca fanatycznych Islamistow…. Taaak.. na Ziemie leca zli Reptilainie po to, aby zniszczyc ten RAJ ktory tu mamy🙂

      • Livia Ether pisze:

        Jak widac STARY SYSTEM broni sie jak moze, a z Was wspaniali jego STRAZNICY😉

        • Ktoś pisze:

          Raczej system pasożytniczy (z poprzedniego cyklu ISOna) broni się przed wyrwaniem z organizmu gospodarza kłamiąc i przekrecając fakty jak tylko może.

          • Livia Ether pisze:

            Wybacz Ktosiu, ale tyle dezinformacji nt ISON co Ty to nikt tutaj nie rozpowszechnil, chyba nawet NASA🙂 a tak przy okazji to dlaczego od samego poczatku tak bardzo zalezy Wam na rozwaleniu tej Komety skoro jej kawalki moga stanowic duzo wieksze zagrozenie (tzn. tak myslac w Waszych kategoriach) dla Ziemi?? I przypomne chocby komentarz Dawida dotyczacy Jowisza…

          • Ozyrys pisze:

            Ktoś we wszystkim ma rację ,śledzę to od dawna i wszystko powoli ,po kolei potwierdza jego teorie.
            Buziaczki Ktosiu:)

      • Dawid56 pisze:

        Czy ja wiem uważałem ISON za zagrożenie dla Ziemi i nadal tak uważam. Po drugie za blisko podleciała do Słońca.Natomiast ewidentnie zastanawiające jest dlaczego Tata Słonce wypuścił CME jak się zbliżała i jak się oddalała – przecież to nie przypadek.Niestety Livio po raz kolejny wybacz ele komety nie kojarza mi sie z niczym dobrym
        1.Halleya i Czernobył
        2.Wielka Kometa z 1680” (kometa Kircha), „Wielka Kometa Wrześniowa z 1882, „Wielka Kometa Dzienna z 1910” („Wielka Kometa Styczniowa z 1910”).
        Jeśli dodatkowo kometa ma charakter elektryczny to jej przelot przez ekliptykę może wywołać zakłócenia elektryczne w rozkładzie elektryczności samych komet.
        Taka Słonce właśnie ochronił swoje dzieci, a takim prawdziwym wymiataczem komet jest planeta Jowisz
        P.S pewnie żebym chciał zobaczyć jakąś kometę w biały dzień ale jednocześnie chciałbym aby było to bezpieczne😀

  19. margo0307 pisze:

    Maria: „..a tam znajduję cos ciekawego…”

    I co Maryś w związku z tymi informacjami myślisz ?

  20. Livia Ether pisze:

    29 Październik 2013 o 18:53 Dawid56 pisze:

    Przypomniał mi sie inny film Mc Gyver i skarb zaginionej Atlantydy.Tam kluczem otwierającym wrota “skarbca Wiedzy” była platynowa ( a wiec niezniszczalna drukowana płytka) i równiż zegar astronomiczny który mógł zadziałac tylko wówczas gdy przelatywała Kometa. Moze obecnie takim kluczem moze byc przelot komety ISON? 1listopada przez Ekliptykę? 1 listopada to bardzo szczególny dzień – 1 Dzień Nowego roku w/g Celtów, dzień Wszystkich Świętych, Noc Halloween i dzień w którym w 2013 roku będzie miała miejsce 4 kwadratura Uran-Słońce

    http://liviaspace.com/2013/10/30/ison-i-przemiany-energetyczne-30-10-2013/comment-page-1/#comment-8377

    30 Listopad 2013 at 16:55 Livia Ether pisze:

    “Moze obecnie takim kluczem moze byc przelot komety ISON? 1listopada przez Ekliptykę? ”

    a moze tym KLUCZEM Dawidzie bylo ostatnie Peryhelium ISON?🙂

    http://liviaspace.com/2013/10/30/ison-i-przemiany-energetyczne-30-10-2013/comment-page-1/#comment-8377

  21. Pingback: ISON jako KLUCZ | My journeys between worlds..

  22. Michaela pisze:

    Św. Michał Archanioł płacze (obraz) na wyspie Rodos przed tą wymienina nawałnicą;

    • Michaela pisze:

      Teraz dopiero spostrzgłam ,że na filmiku jest napis „tvkosmos”?

    • Ktoś pisze:

      A co ludzie w tym „wierni” zrobili by Św. Michał Archanioł przestał płakać?

      A co mogli zrobić jak jak małpy potrafią tylko wrzeszczeć UUK, UUK i wymachować bananami.

      Wiara, wierzący … pustosłowia szyfladkowych ludzi.

  23. Dawid56 pisze:

    Wiesz Liviu nazwałem ISON „nieproszonym gościem” z powodu zachowania Taty Słońca.Mam jednak wrażenie ze bliskie spotkanie z ISON. nie wyszło by Ziemi na dobre.Cały czas mam niestety w umyśle spotkanie Jowisza z 21 fragmentami SL-9 w dniu 16 lipca 1994- co się wtedy działo stad moje obawy.Pamiętasz Czelabińsk.Wybacz jeszcze raz ale muszę zamieścić tę niepokojącą piosenkę Felicjana Andrzejczaka „Noc Komety” – Przepraszam

    • Mama Tika pisze:

      Dawidzie56, przeczytaj słowa uważnie tej piosenki, a zwłaszcza te, które „wytłuściłam”. I zastanów się, czy naprawdę chcesz ten scenariusz zasilać?

      “Noc Komety”
      Wizje chodźcie do mnie
      Blisko najbliżej
      Zostańcie w mojej głowie
      Najdziksze sny
      Oto jest wasza scena

      Reflektor niżej
      Korowód moich marzeń
      Wiruje Ci

      [czyje to MARZENIA?]

      Skąd wziął się ten śnieg
      Pośrodku lata
      Skąd ten saksofon, który
      Pod czaszką gra
      Już eksplodują lustra
      Całego świata
      I nieskończenie wolno
      Pulsuje czas

      Nadciąga noc komety
      Ognistych meteorów deszcz
      Nie dowiesz się z gazety
      Kto przeżyje swoją śmierć

      Blaski odblaski powódź pozłoty
      Krzyże południa
      I gwiezdny pył
      Stosy diamentów
      Co zimnym światłem
      Będą się palić
      Do kresu dni

      Nadciąga noc komety
      Ognistych meteorów deszcz
      Nie dowiesz się z gazety
      Kto przeżyje swoją śmierć

      Bladą dłonią świt
      Otrze pot i łzy
      Koszmar minie
      Znikną duszne sny

      Bladą dłonią świt
      Otrze pot i łzy
      Koszmar minie
      Znikną duszne sny

      Bladą dłonią świt
      Otrze pot i łzy
      Koszmar minie
      Znikną duszne sny

      itd.

      • Dawid56 pisze:

        Świetnie to napisałaś ,pewnie że nie chcę, ale to ewidentne ostrzeżenie.Dlatego zatytułowałem artykuł Tata Słonce co chroni swe dziatki.I tak wypuścił CME w kierunku ISON, aby ją nieco zneutralizować i aby nie była groźna

      • Dawid56 pisze:

        Ale wytłuściłaś ostatnie zdanie piosenki:
        „Bladą dłonią świt
        Otrze pot i łzy
        Koszmar minie
        Znikną duszne sny”

        To był tylko koszmar senny i oby tak zostało przez 26 grudnia do 10 stycznia i dalej…

  24. Ktoś pisze:

    „Po raz pierwszy od długiego już czasu uspokojeniu uległo słońce i aktywność sejsmiczna Ziemi razem, w tym samym czasie. Podobnie rzecz ma się z aktywnością wulkaniczną. Erupcje uspokoiły się. Sejsmika Ziemi od ponad 20 już godzin nie wykazuje żadnego trzęsienia o sile 5,0 . Aktywność słońca pomimo wyrzutów CME jakie miały ostatnio miejsce , jeżeli chodzi o rozbłyski utrzymuje się w klasie B, a sporadycznie sięga klasy C.
    Na ile trwałe jest to zjawisko wkrótce się zapewne przekonamy.

    ISON RIP.ł i nagle wszystko się uspokoiło. Aż dziwne, nie? I kto tu jest macicielem wprost pragnącym utopienia Ziemii we krwi ciągle i ciągle depczacym wokoło wskrzeszenie Apokalipsy dla ludności Ziemii?

    (http://kodczasu.pl/viewtopic.php?t=2954)

    • margo0307 pisze:

      Ktoś: ” Po raz pierwszy od długiego już czasu uspokojeniu uległo słońce … ISON RIP.ł i nagle wszystko się uspokoiło…”

      To akurat nie jest prawdą, bo nadal Tata Słońce wali cme i to sporym… Spójrz na tą fotkę z wczoraj: http://postimg.org/image/n6legstop/

      Poza tym, zerknij na tytuł, pod którym Jakub napisał to, co zacytowałeś…
      „Dziwna cisza” …

      Każdy z nas doskonale wie, co może oznaczać określenie: „dziwna cisza”, oraz co może zwiastować…
      Nie wyciągałabym zbyt daleko idących i pochopnych wniosków…

      Jak to się mówi – pażywiom – uwidim 😛

      • Ktoś pisze:

        Jeśli wolisz by zaczęło znowu trząść to naprawdę nie jest to wielki problem „poprawić”.😉

        • margo0307 pisze:

          Ktoś: ” Jeśli wolisz…”

          Nie Ktosiu, nic nie wolę, a już na pewno nie bawi mnie widok nieszczęścia innych żywych istot – wręcz przeciwnie…😦
          Patrzę natomiast bardzo uważnie na znaki, jakie non stop, od dłuższego już zresztą czasu – daje nam Matka Natura…, a znaki te nie skłaniają mnie do optymizmu…
          Zrozumiałam jednak, że cokolwiek się zadziewa – nie zadziewa się przez przypadek i służy określonemu celowi…
          Fakt, że tego celu – jak na razie – nie jesteśmy w stanie dostrzec, wcale nie oznacza, że on nie istnieje…😉
          Dzisiaj, odsłuchałam wywiad, jaki udzielił gen. Petelicki na krótko przed swoją śmiercią, mówiąc, że Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu…
          Zdanie, które usłyszałam, po prosty odebrałam jak uderzenie pałką w głowę…😮
          Pan Petelicki powiedział m.in. (cytuje z pamięci), że Katastrofa Smoleńska wydarzyła się po to, by polskie społeczeństwo przejrzało nareszcie na oczy i zobaczyło jak straszny chaos panuje wśród rządzących…

          • Ktoś pisze:

            Polska nie ma rządzących, Polska ma grupy interesu budujące wspólnie na trupach Polaków Judeopolonie i walczących o stołki w tejże.

            To każdy normalny wie od 10 lat przynajmniej.

          • Teresa pisze:

            I to jest ta wasza miłość właśnie
            a niech to wszystko piorun trzaśnie
            tyle zginęło ludzi
            i co ktoś się w Polsce obudził
            społeczeństwo na oczy przejrzało
            a co po tym dalej się działo
            obłuda coraz większa wśród rządzących jest dalej
            i co może szampana nalej
            że ktoś przed śmiercią powiedział
            wiedział albo nie wiedział
            i co dostałaś pałką w głowę
            i co masz jej może połowę
            co Ci przyszło z tego
            i co przyjdzie z tego dla bliźniego
            ludzie są dalej gnębieni
            podstawowych warunków do życia pozbawieni
            jak żyć jak żyć
            ale lepiej kometą straszyć
            lepiej żeby przetrwała
            żebym w najbliższym czasie widowisko na niebie miała
            i to jest ta wasza miłość własnie
            a niech to wszystko piorun trzaśnie.

          • Ktoś pisze:

            Bo koleś myslał iż mając haki na innych nie zostanie wyautowany z interesu i się srogo pomylił bo zawodowi szulerzy nie lubią konkurencji na samym końcu rozgrywki. I podobnie jak Petelicki jeszcze wielu odpadnie jak zręby budowanego w Polsce nazizmu zwanego Judeopolonia się wykrystalizują. Na razie jest problem bo Ukraina ma w rzyci integracje z nazistami i przez najbliższe kilka-kilkanascie miesięcy będzie intensywnie „nawracana” na jedynie słuszną ideologię holokaustyczną daną nazistom pod postacią tory.

  25. Dawid56 pisze:

    Co do klucza w dniu 26 grudnia- 1stycznia to może być też bardzo niepokojące zdarzenie, bo pierwszego stycznia planety utworzą już kolejny krzyż kosmiczny. Na symulacji przelotu ISON w dniu 26 kometa przecina orbitę Ziemi ale stosunkowo w bardzo dalekiej odległości od niej jeśli chodzi o oś rzędnych ( oś OY) ale prawie się styka z Ziemia jeśli chodzi o oś OX( w rzucie na płaszczyznę dokładnie ISON styka się z Ziemią). Nie widziałem jeszcze nowej symulacji przelotu komety ISON po 28 listopada( czy zmieniła orbit w stosunku do symulowanej?)

    • Mama Tika pisze:

      „Co do klucza w dniu 26 grudnia- 1stycznia to może być też bardzo niepokojące zdarzenie, bo pierwszego stycznia planety utworzą już kolejny krzyż kosmiczny. „

      A ja na 26.grudnia zaplanowałam „spotkanie” z kometą ISON. ;-D hmmm… ciekawe.

      I będę się śmiała… i może Wy razem ze mną, kiedy każe się, że ISON przeleciała, a jej tor został przesunięty przez Słonko o wiele milionów km nie w kierunku DO, lecz w kierunku OD Ziemi.

      p.s. Niepokoją się Ci, którzy chcą się (albo z jakichś powodów „muszą” się niepokoić.

    • margo0307 pisze:

      Teresa: ” I to jest ta wasza miłość właśnie…i co dostałaś pałką w głowę i co masz jej może połowę..”

      Hmm.., 😀 , rozumię gorycz zawartą w tych słowach Tereso, tyle że… zacytowałam te słowa gen.Petelickiego nie dlatego, że je popieram lecz dlatego, by pokazać zupełnie odmienny sposób postrzegania, rozumienia oraz interpretowania zdarzeń, co do których – jak nam się czasem wydaje – mamy jednakowy lub bardzo zbliżony pogląd…
      Ech…

  26. Ktoś pisze:

    COMET ISON DIES … AGAIN: Comet ISON is fading fast as it recedes from the sun. Whatever piece of the comet survived the Thanksgiving flyby of the sun is now dissipating in a cloud of dust. Click to view a 3-day movie centered on perihelion (closest approach to the sun):”

    i mapka wesoło dryfujących po kosmosie resztek semito-reptoidów czyli jezusików od rzezi z tory.

    a to peszek nie? 😀

    Tato Słońce może nie jest zbyt rychliwy ale jak zamiecie łapą to tylko drzazgi i wióry zostają. A potrafi zamieść do samego Obłoku Oorta. ;p

    Pora pakować toboły i zwiewać na ten Madagaskar . Antychryst KAPUT i NWO nie budiet. 😉

    (za http://spaceweather.com/ – calkowicie NIEWARYGODNYM źródłem wiedzy o Kosmosie)

    • Ktoś pisze:

      Napisze to jeszcze raz

      VICTORY!!!!

      • Ozyrys pisze:

        mam nadzieję ,że to się potwierdzi:)
        dzięki za tytaniczną pracę nad nią🙂

        • Ktoś pisze:

          Na filmiku z NASA masz jak ta „5 minutowa kometa” (w tyle minut zginęła) się powoli acz zdecydowanie rozczłonkowywuje na kolejne fragmenty które wedle moich wyliczeń powinny minąć ziemie dryfując daleko za nią.

          Ale jak coś to kolejne CME zamiecie to i owo.😉

    • Mama Tika pisze:

      Ktoś:
      „i mapka wesoło dryfujących po kosmosie resztek semito-reptoidów czyli jezusików od rzezi z tory.”

      Ciekawe gdzie na tym filmiku

      podziały się cztery godziny od g.24.tej w dniu 29.11 do godziny 04.tej w dniu 30.11. (widać wyraźny przeskok w obrazkach).
      I ich brak powoduje złudzenie, że kometa wygląda na „słabszą”, ale nie wygląda na to, że się rozpadła. Leci sobie dalej.

      I żeby było jasne: osobiście nie mam w tym żadnego interesu, żeby kometa się rozpadła albo nie rozpadła. Ale fakt, że kometa się nie rozleciała, po prostu widzę. A jak ktoś chce widzieć, że się rozpadła (chociaż to ściema :-)), to może znajdą się tacy, co w takie ściemy uwierzą.

  27. Dawid56 pisze:

    Najnowsza animacja z LASCO ( jeśli to nie jest manipulacja) pokazuje że ISON blednie z każdą chwilą( niestety raczej nie będzie jasna jak Księżyc i nie będzie widziana w dzień)

  28. Ktoś pisze:

    „I wiesz co? Już wczoraj na pierwszym filmie, który oglądałam, zwrócił moją uwagę pewien fakt. Na tym filmie był pokazany tylko lot komety w kierunku Słońca. I wszystko wskazywało na to, że wleci ona do Słońca. Gdy kometa zbliżała się do Słońca, pojawiła się jednak fala “wybuchów” – wypromieniowania energii, które lekko – według moich obserwacji – zmieniło tor lotu komety. To było niesamowite, po prostu to odczułam, gdy wczoraj oglądałam pierwszy film. Odczułam wtedy, że Słońce niejako naprowadzało kometę na odpowiedni tor. Kilka razy oglądałam ten film i za każdym razem miałam to samo odczucie.

    – to źle to odebrałaś bo najpierw :
    – była bariera ochronna wokół Słońca;
    – potem pstryczek w nos komety by zmieniła trajektorie na wyrzucająca w kosmos;
    – a potem była jej fizyczna brutalna rozwałka.

    Cała mistyka kryjąca się za tarczką koronografów LASCO czy STEREO.

    • Mama Tika pisze:

      „- to źle to odebrałaś bo najpierw :”

      Ty MYŚLISZ, że ja źle odebrałam. Rozumiem. Ale te myśli nawet nie są Twoje. Ty pozwalasz, by takie, a inne inne myśli w Twoim mózgu się myślały. I one rezonują z Twoimi osobowościowymi wzorcami emocjonalnymi. Możesz sobie myśleć co chcesz. To są Twoje wybory i nie ma to znaczenia czy świadome czy nie. A ja lubię i wybrałam swoje. Masz takie samo prawo do widzenia tych zdarzeń po swojemu, jak i ja.

      „- a potem była jej fizyczna brutalna rozwałka.”

      Pokaż na jakimś filmie choć jeden przykład tej „brutalnej rozwałki”. Bo te, które linkowałeś tutaj, niestety, ale nie potwierdzają Twoich słów. Jeśli już cokolwiek widać, że nastąpiło, to widać, że nastąpiło dosyć łagodne „rozproszenie’ energii komety. Ale to także może być złudzeniem optycznym oddalającej się od obserwującej ją kamery na satelicie

  29. Sagana pisze:

    „Jeżeli kolejne stosy trupów mają dać “impuls świadomości” (przy pisaniu kolejnych trenów zapewne) to ja nie mam pytań odnośnie poziomu IQ zajadaczy GMO papki pozujących na niesamowicie “wiedzących” czy”krystalicznie wzniesionych”. I jestem też ciekaw co będzie z tymi tak “gęgocącymi o miłości” jak ta “komecina” na tydzień czy dwa zasłoni realne Słońce bo tak też może się zdażyć skoro ma przelecieć koło Ziemii a jej prawdziwa wielkość jest jakoś ścisle utajniona.”

    A nie daje impulsu – świadomości? Nie świadomość jako- świadomość komety, lecz jak widać chociażby tylko na tej stronie, daje potężny impuls i każdy wędruje swoją drogą, przez siebie wybraną. Jedni widzą zbawiciela, inni zagładę, lub reptyliańskie przesłanie. Świadomość, każda na swoim poziomie rezonuje z tą energią- Wszechświat jest współistnieniem. Ktosiu- nie mówię, że kometa niesie nową krystaliczną boską świadomość.

    • margo0307 pisze:

      A co TO jest 😮 ???

      • Ktoś pisze:

        Fake jakich się teraz fabrykuje wiele bo ISON R.I.P.’ł i nie ma co wmawiać lemingom, bo nie ma jak zaprowadzić, bo nie ma powodu do wprowadzenia, królestwa nazistów na ziemi (Królestwa Antychrysta) z stolicą w 3 bluźnicy w jerozolimie. A wielu już ma poprzyobiecywane synekurki kapo w świecie NWO dlatego tak bardzo i nachalnie reanimują wszelkimi sposobami tego rozczłonkowanego na 4 wiatry ISON’a.

        • Ozyrys pisze:

          Ktosiu przecież to film sprzed 2,5 roku:)
          Data jest na dole 2011,03,04

        • margo0307 pisze:

          Ozyrys: „..przecież to film sprzed 2,5 roku:) Data jest na dole 2011,03,04”

          Zgadza się, ale ten poniższy jest z dzisiaj..
          Tyle, że możliwe iż jest jakiś „fabrykat”…😉

        • Ktoś pisze:

          Nie tylko ten „filmik” to fake, niektórzy ‚czciciele lightworkizmu” z żalu za zmarłym Antychrystem rozpowszechniają zdjęcia ISON’a (jak jeszcze był w jednym kawałku) jako inne „prorocze” komety byle tylko podgrzewać niepokój i wywołać na Boże Narodzenie ogólnoświatową panikę tak potrzebną lichwiarzom Bestii yahwe w utrzymaniu się przy władzy.

          Znowu będzie pełno „newsów” o zniszczeniu Ziemi odłamkami komety byle tylko ludzie produkowali energie strachu tak potrzebną żydowskim bożkom do egzystencji.

      • Mama Tika pisze:

        „kosmiczne jaja” to są.

      • Ozyrys pisze:

        ale po co umieszczać coś co nie jest prawdą ,na tą chwilę ?
        pisząc ,że jest to to coś?
        jak to jest pomyłka -oki ,
        jak dorabianie teori ido pomyłki – nie oki

  30. Dawid56 pisze:

    Ktosiu to Co Ci zostaje, skoro „Oni” są tak potężni?. Albo modlitwa i sianie strachów i lęków przed Apokalipsą, albo czynienie wokół siebie Miłości.Nie ma trzeciej drogi

    • Ktoś pisze:

      Co za „ONI”? Atlantydzi, reptoidzi, orionidzi, aghtartoidzi, krystalidzi, kabałoidzi, toroidzi, ….

      Mam się bać i modlić o „zmiłowanie” do bezzębnych strachów na wróble? Myślisz iż to oni rozwalili ISONa by ratować swoich ziemskich niewolników od zagłady? Ha, ha, ha. Po co oni mają ratować PRZEDMIOTY jakie te same się im pchają w paszcze z pożądania władzy czy bogactw? Oni się takimi strachliwymi przedmiotami co najwyżej BAWIĄ tak jak dzieci bawią się „ołowianymi zołnierzykami” odgrywając sobie na „dywanie” wyobrażenia z głowy. I tak jak „żołnierzyki dziecka” giną w wyimagnowanych wojnach tak przedmioty atlantydów, reptoidów, orionidów … giną w rzeczywistych wojnach tworzonych z nudów dla ich rozrywki. A ludzie jak te jełopy jeszcze się modla do nich o kolejne i kolejne i kolejne ochoczo mordując się nawzajem dla kawałka blachy zwanej orderem. To jest prawdziwy ŻAL.

  31. Ozyrys pisze:

    „Pewnego dnia wielki mistyk żyjący w ciszy został nagle obudzony przez posłańca Boga.
    Posłaniec powiedział:
    -Twoje modlitwy zostały wysłuchane.
    Najwyższe Istnienie,Stwórca,jest z ciebie bardzo zadowolony.
    Możesz poprosić o cokolwiek,twoje pragnienie zostanie spełnione.
    Poproś a natychmiast dostaniesz to,czego pragniesz.
    -Trochę się spóźniłeś -odpowiedział nieco zdziwiony mistyk.
    -Kiedy czegoś potrzebowałem,gdy miałem wiele pragnień-nie było cię.
    Teraz nie mam żadnych pragnień,zaakceptowałem siebie,jestem w spokoju,jestem w domu.
    Teraz nie zawracam sobie głowy tym,czy Bóg istnieje,czy nie,nie modle się do niego.
    Modle się,bo daje to dobre samopoczucie.
    Zupełnie przestałem o nim myśleć.Nie kieruje modlitwy do nikogo,po prostu modle się tak samo,jak oddycham.Jest to tak piękne,ze nie ma znaczenia,czy Bóg istnieje,czy nie.
    Przyszedłeś trochę za późno.Już nie mam żadnych pragnień.
    -Będzie to obraza dla Boga -nalegał anioł
    -Kiedy mówi,ze możesz o coś poprosić,musisz to zrobić.
    -Ale o co prosić?-zdziwiony mistyk wzruszył ramionami.
    -Możesz coś zasugerować?
    Zaakceptowałem już wszystko,jestem spełniony.
    Najwyżej możesz powiedzieć Bogu,ze jestem wdzięczny.
    Podziękuj mu ode mnie.Wszystko jest takie,jakim powinno być.Niczego nie brakuje,wszystko jest doskonale.Jestem szczęśliwy,błogi,nie wiem nic o kolejnej chwili.
    Ta chwila jest wszystkim,jestem spełniony.Idź i przekaz moje podziękowania.
    -Nie,musisz o coś poprosić,choćby przez grzeczność – anioł był jednak uparty
    -Miej trochę zrozumienia.
    -Skoro tak nalegasz,to poproś Boga,bym pozostał tak pozbawiony pragnień,jakim jestem teraz.-rzekł w końcu mistyk.
    -Niech da mi tylko jedno,bycie bez pragnień.”

    Bycie bez pragnień to akceptacja.
    Jesteś zadowolony z tego,co jest.Wszystko jest nieistotne,jesteś szczęśliwy.
    W głębokiej akceptacji ego znika.Ego istnieje dzięki odrzuceniu,kiedy coś odrzucasz,ego istnieje.
    jest to największa medytacja,w jaka możesz wejść.
    Możesz wejść we wszystkie inne medytacje,ale będziesz musiał z nich wyjść.
    To jest jedyna medytacja,w którą wchodzisz i nie możesz z niej wyjść,bo kiedy w nią wejdziesz,przestajesz istnieć.
    Nikt nie może z niej wyjść.

    Osho

  32. Ozyrys pisze:

    Im bardziej się angażujemy w walki duchowe, tym trudniej nam uzyskać jasność oceny sytuacji. „Przeciwnik” ma tego świadomość, dlatego będzie na wszelkie sposoby próbował nas sprowokować do wymachiwania jakimś „magicznym mieczem”, gdy w tym samym czasie sam skrywa się za potężną „duchową tarczą”, dlatego tak ważne jest rozeznanie, z kim na prawdę mamy do czynienia…

    „TO jest Technika Bezpieczeństwa- w przypadku , kiedy spodziewacie się Ataków ENERGETYCZNYCH, bądź Złych Myśli – ze strony NEGATYWNYCH i ZŁYCH OSÓB…. Uwaga!
    Ta technika POMAGA OSOBOM OCZYSZCZONYM ale NIE CHRONI osoby NEGATYWNE, które KRZYWDZĄ i NIE SZANUJĄ INNYCH (czyli: Czarnych Magów i t.p. oraz Osoby: PODŁE, ZAWISTNE , KŁAMLIWE , PLOTKARZY, OSZCZERCÓW oraz INNYCH PRZESTĘPCÓW KARMICZNYCH..).

    W przypadku tych Osób- ten rytuał PRZYŚPIESZA proces SĄDU SPRAWIEDLIWOŚCI WSZECHŚWIATA , według działania Uniwersalnego Prawa Przyczynowo-Skutkowego (tzw. „Bumerangu Karmy”).
    Negatywne Intencję i Nienawiść, które posiadają tę Ciemne Osoby-zostaje Zamknięta przez Światło, które przywołali i działa podobnie jak to jak Gra w „rosyjską ruletkę”-
    NA PEWNO „WYSTRZELI” ale nie wiadomo dokładnie w którym momencie…
    Osoby NEGATYWNE, przy zastosowaniu tej METODY- mogą SZYBKO ZABIĆ SAME SIEBIE- TĄ NEGATYWNOŚCIĄ, którą SAME wysłali wcześniej INNYM OSOBOM …
    Energia Zła, którą Ciemne Osoby wysłały, agresywnie atakując Osoby Światłe i Świadome – z PEWNOŚCIĄ wróci z powrotem do Agresora, z FRAKTALNIE zwielokrotnioną ICH WŁASNĄ NEGATYWNĄ ENERGIĄ :, czyli : 7 x 7 = w 49 razy większą MOCĄ…
    Mogą ucierpieć przy tym również Osoby, które Agresorów w tych czynach wspierają ( tzw. „Rezonans Karmiczny”) …
    Jako że Źródło Wszechistnienia jest Sprawiedliwe- to Wspólnicy Przestępców, Prześladowców i ‚ Oszczerców – otrzymują proporcjonalnie mniejsze uderzenie Bumerangiem Karmy, , niż Przestępca Karmiczny , który ŚWIADOMIE SKRZYWDZIŁ, ZAATAKOWAŁ OSOBĘ , która Jemu/Jej NIC ZŁEGO NIE UCZYNIŁA….
    Kochani , warto pamiętać : WASZA NIEŚWIADOMOŚĆ – NIE CHRONI WAS przed reakcją PRZYCZYNOWO -SKUTKOWĄ ale z pewnością, czas oczekiwania na RÓWNOWAGĘ (Uderzenie Bumerangu) -jest znacznie dłuższy, niż w przypadku Osób Świadomych, którzy WIEDZĄ że czynią ZŁO i krzywdzą ale pomimo tego- CZYNIĄ TO ŚWIADOMIE i PERFIDNIE…

    Jak pokazuje doświadczenie: w przypadku takich Osób- skutki ponoszą potomkowie do 7 pokolenia… Wobec tego – jak zawsze ZACHĘCAM I WZYWAM: Otwórzcie Serca Na Miłość, ŚWIATŁO i ŻYCZLIWOŚĆ -ale nie tylko w Słowach,

    Na udawanie „świetlistych” po uczynieniu CZARNEJ NIEWDZIĘCZNOŚCI i PRZESTĘPSTWA KARMICZNEGO – możecie nabrać TYLKO OSOBY NIEŚWIADOME ale WASZA NAD-ŚWIADOMOŚĆ, połączona ze Źródłem Wszechistnienia- WIDZI I WIE O WASZ WSZYSTKO! TUTAJ
    – wasze udawanie i oszukiwanie naiwnych i samych siebie – NIE PRZEJDZIE…
    A nawet sumienie, którego nie macie – BĘDZIE MĘCZYĆ WAS na POZIOMIE PODŚWIADOMOŚCI…
    BO Swojej Duchowej Istoty, która jest Czysta i Boska-nie OSZUKACIE , przyjmując rolę kompletnego drania lub podłej zdziry… O Waszym kompletnym BRAKU Świadomości świadczy potem Wasze obwinianie za KONSEKWENCJĘ KARMICZNE kogoś INNEGO, a nie SIEBIE- narzekając później że „ktoś Was atakuje” i że przez to cierpicie..
    OTÓŻ USPOKAJAM WSZYSTKICH, kogo TO nie dotyczy : do CZYSTEJ OSOBY-ŻADEN ATAK NIE DOCIERA… Chroni nas NATURALNA OCHRONA BOSKIEM MOCY ŚWIATŁA- od której wszystko się”odbija” i leci- z POWROTEM – do NADAWCY.
    . Mówię to Wam z własnego DOŚWIADCZENIA…- CI, co ATAKOWALI i pisali OSZCZERSTWA = SKRZYWDZILI SAMI SIEBIE…
    Współczuje Im, Modlę się o Uzdrowienie ich Dusz i wysyłam Miłość i Światło-aby Uzdrowiło Ich Dusze.. …(wybaczać nikomu nie muszę-bo nie potrafię się gniewać, nawet wtedy, kiedy próbowano mnie zniszczyć jako Osobę społeczną- pisząc publicznie obrzydliwe Oszczerstwa i Zniesławienia na mój temat..) NIECH MOC ŚWIATŁĄ I MIŁOŚCI- NADAL HARMONIZUJE ŚWIAT…. Przytulam Wszystkich do Serca, Mocą Chrystusowej Świadomości , Światła Miłości… ” – Swietłana- Charisma Lama ”

    Wkleiłam ten tekst ,ponieważ przypomina pewne reguły,wzorce ,nie we wszystkim się zgadzam ,ale ogólnie tekst jest OK.

  33. Ktoś pisze:

    (https://nnka.wordpress.com/2013/11/27/tata-slonce/#comment-23951)

    „Następnie zobaczyłem piękną śliczna bardzo młodą z ciemnymi włosami kobietę.
    Miała na szyi naszyjnik w postaci krzyża. To taki znak (+).
    Był jakby z srebra i linie pozioma i pionowa bardzo grube.
    Ta młoda piękne kobieta objęła mnie aby przytulić. Napełniła mnie jakąś cudowną energią. Czuje się Niebiańsko.
    Odeszła mówiąc mi, że blisko mieszka. Wydaje mi się, iż nie chciała aby ktoś ją zauważył. Takie miałem odczucie.”

    – mówisz iż wpadliście sobie w OKO, hm … ;D

  34. Ktoś pisze:

    Nie tylko niebo wypiekniało. Także wszelkie portale dla lightworkerów (satanistów NWO) zamilkły bo ich plany stworzenia biblijnego piekła na ziemi runęły po zniszczeniu ISONa 3 dni temu.

    • labradorres pisze:

      nie minie kilka dni a wymyślą coś w zastępstwie(teraz dopadła ich chwila konsternacji)-show must go on

      • Ktoś pisze:

        Ale ta cisza jest odpowiednia porą by dostrzec MANIPULACJE jakimi poddawana jest ludzkość na okoliczność przepączkowywania systemu lichwiarskiego wyzysku w system nazi-bolszewickiego wyzysku szumnie etykietkowanego jako „rozwój świadomości”, „wzniesienie”, „powrót zbawiciela (stystemu bankowego)”, etc

        To taka krótka chwila w której można doznać ILUMINACJI albo zapaść się wraz z Bestią w piekle.

        Stawić czoła tej ciszy wychodząc poza matrix wmuszanych mediami INFORMACJI by dostrzec to co umyka w szumie medialnej nagonki bycia dobrym „katolikiem”, „yewropedałczykiem”, ….

        CISZA.

    • Ktoś pisze:

      Tak jak w filmach „Słońce pali i zabija wampiry” tak w realnym świecie potomkowie jozuego zwanego…….. i ich marionetki pryskają niebo by ich Słońce nie raniło jak mają występować przed tłumami zwiedzionych.

      Pryskają bo szykują sobie klimat POD SIEBIE durniom wmawiając WALKĘ Z GLOBALNYM …. przeludnieniem (wielkie żarcie).

    • margo0307 pisze:

      Maria: „Niestety juz kilka godzin samoloty brudza niebo…”

      U mnie jest dokładnie to samo – szachownica i zygzaki..😦
      Ale i poprzez tą szachownicę widziałam dziś Słonko i błękit nieba, a w moim ogródku zakwitł różowy hiacent..😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s