Elektryczny Wszechświat- kometa ISON? i pani Gracjanna opowiada o swoich przeżyciach z UFO

Zapraszam na arcyciekawy wykład Grzegorza Michałowskiego n/t Komety ISON i na kolejną rozmowę na Skypie z p.Gracjanną z Hiszpanii n/t jeje przeżyć w czasie spotkań UFO.
W swoim wykładzie Grzegorz Michałowski prezentuję zupełnie inną teorię komet- czym są.Według tej teorii to gigantyczne kule plazmy, które dodatkowo są naładowane elektrycznie, dlatego jeśli mamy do czynienia z dużą kometą ISON to przewidywanie jej trajektorii lotu już po przelocie w pobliżu Słońca, to tak jak wróżenie z fusów.Okazuje się że przelot komety ISON w pobliżu Marsa wywołał częściowe jego „zaświecenie”

Pani Gracjanna opowiada o swoich przeżyciach z UFO

źródło:http://niezaleznatelewizja.pl/2013/11/ufo-oni-juz-tu-sa-22-11-2013/

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Istota Ludzka, Kosmos, planety i komety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

174 odpowiedzi na „Elektryczny Wszechświat- kometa ISON? i pani Gracjanna opowiada o swoich przeżyciach z UFO

  1. Ktoś pisze:

    (http://bialczynski.wordpress.com/2013/11/16/odczytaniu-napisow-etruskich-przez-tadeusza-wolanskiego/#comment-49866

    i kolejny)

    „( Mezamir said, on 21 Listopad 2013 at 13:09 )
    http://liviaspace.com/2013/11/21/czy-slowianie-to-lud-draco/

    (w odpowiedzi: Zprowokowany said, on 22 Listopad 2013 at 22:36 )
    Mezamir, ta strona to jedna wielka manipulacja i mieszanie ludziom w glowach.
    Na jedno zdanie ew. prawdy 9 zdan manipulacji.

    No popatrz ci popatrz, jasnowidz jakiś co co?

  2. Ktoś pisze:

    (http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/11/24/24-11-2013-wazne-ogloszenie-dr-georgi-stankov-pat-team/)

    „Ukochani Członkowie PAT, cieszę się że mogę ogłosić, iż właśnie w tej chwili Carla, moja Bliźniacza Dusza, jest w drodze do Monachium aby przyłączyć się do mnie w moim Portalu i Mieście Światła – w tak zwanej „Nowej Germanii”, która – jak poinformowali nas ELOHIM – będzie nowym duchowym oraz technologicznym Węzłem Nowej Ziemi. W dniu 21 listopada Carla została poinformowana przez swoje Wyższe JA oraz ELOHIM że nadszedł czas by pożegnać się ze swoją rodziną, która obecnie jest pod pełną ochroną i przylecieć do Monachium w przygotowaniu na zbliżające się Podniesienie.

    Tak jak od dawna było planowane, kiedy ten wyczekiwany moment nadejdzie i wszystkie zestrojenia będą gotowe, zdetonujemy PAT Supernową i zaktywujemy rozdzielenie Linii Czasowych (*ID split) oraz ostateczne podniesienie Gai do 5D oraz Wyższych Wymiarów Bytu.

    „Według ASANA MAHATARI (Saint Germain), potrzebujemy kilku dni ciągłych testów Wniebowstąpienia na nowo zaimplementowanych Hologramach 5D w celu ich ustabilizowania – zanim jeszcze nadejdzie następna wielka fala Podniesienia. Z informacji które posiadam od mojego Wyższego Ja oraz ze źródeł zewnętrznych wynika, iż 28 listopad będzie szczególnie ważnym dniem kiedy to kometa ISON zbliży się do słońca i wyzwoli olbrzymią słoneczną eksplozję. Intuicja podpowiada mi, że równolegle z tym synchronicznym wydarzeniem zdetonujemy naszą Supernową i dostarczymy Gai energii do Podniesienia części Ludzkości oraz samej Gai do Piątego Wymiaru.

    28 listopad – powód dlaczego tak usilnie próbują rozszczepić Ziemię. I dlaczego tak cierpi.

    • mały budda pisze:

      Wiedziałem, iż mnóstwo ludzi zgłupieje. Ale, aż tak będą świrować od palenia zielska.
      Albo Kryszna zatruł, im zioło aby oszaleli. Wielkie szaleństwo i chowanie się w bunkrach.

  3. Dawid56 pisze:

    Nie wiem czy płakać się czy śmiać się.Co to znaczy zdetonujemy Naszą Supernową?
    TO JEST JAKAŚ PARANOJA😦

    • Ktoś pisze:

      Mnie nie pytaj, ja nie robię w „kryształach”.

      Szukam tylko powodu Płaczu Gai.

      • Livia Ether pisze:

        Płacz Gai?

        miałam odpowiedzieć Małemu Buddzie pod jego komentarzem, ale wkleję to tutaj:

        Mały Budda:

        „Prawdziwi Buddowie to wyzwoliciele Czujących Istot od cierpienia. Czujące istoty to stworzenia, które czerpią miłość od matki natury.”

        LiViA:

        tak? a w jaki sposób je wyzwalają? i zresztą po co skoro Matka Natura to czysta Miłość? Tylko skad w takim badz razie bierze sie to całe cierpienie? Bo jeśli chcesz mi wmówić, że stoi za tym człowiek to się grubo mylisz.. ponieważ to nie człowiek jest twórcą choćby łańcucha pokarmowego i tego całego systemu wzajemnego zżerania się… Sam jest jego krwawą ofiarą… Widziales chocby jak zwierzeta sie nawzajem zabijaja? Z jaka przemoca, bolem i cierpieniem sie to wiaze? chocby to co kot wyprawia z myszami zanim je wykonczy.. jak mysz potwornie piszczy.. ale i ‚naturalna’ smierc czlowieka jak potworna moze byc… ale dla ciebie to wszystko jest pewnie naturalne?

        Może więc chodzi raczej o to, że tak naprawdę trzeba te wszystkie czujące istoty wyzwolić od samej Matki Natury, bo z nia jest nierozerwalnie zwiazane cierpienie wlasnie…

        I dlaczego Jesus mowil – jestem w tym swiecie, ale nie z tego swiata? bo przyszedl tu wlasnie po to, aby zmienic ten krwiozerczy system… choc niestety.. w pewnym sensie sam go niezle zasilil…. ale mowienie, ze w ogole nie istnial… to jest najzwyczajniej cd szatanskiej (albo gadziej jak kto woli) propagandy.. takie odwracanie kota ogonem….. i przypominaja mi sie rozne moje doswiadczenia, a takze film ‚Zycie, ktorego nie bylo’.. jesli ktos widzial to wie co mam na mysli….

        zreszta co tu mowic… program walki przenika nasza rzeczywistosc do szpiku kosci…. juz nawet wibracje powstaja nie inaczej jak w wyniku tarcia, czyli walki….

        rozumiem wiec, ze gdy Ozyrys pisze, ze zalezy jej tylko na tym, aby jak najszybciej uciec z tego Matrixa to znaczy, ze musi jej tu byc bardzo zle i ze bardzo cierpi???

        • Ozyrys pisze:

          Nie jest mi ani źle ,ani nie cierpię ,tylko nie godzę się na manipulację w każdym zakresie jaki ma związek z moimi cząstkami Wszechświata.

        • Ktoś pisze:

          Kiedyś, dawno, dawno temu na Ziemii panował Raj i nikt nie musiał nikogo zabijać by żyć i czuć się szczęsśliwy.

          Te wspaniałe czasy zostały zniszczone przez takich co im pierdy i pejsy uderzyły na rozum. Degeneraci ci w swim obłąkaniu stworzyli satanistyczną i sadystyczną sektę zwaną judaizm która z zazdrości i z nienawiści do innych zniszczyła Raj zaprowadzając na Ziemii swoje ludobójcze prawa od których i lud cierpi i Matka Natura płacze.

          Ale oczywiście jak w tej zakłamanej bandzie jest to typowe – winni są wszyscy tylko nie oni.

          • Livia Ether pisze:

            naprawde myslisz ze pionki w grze sa winne temu jak ktos nimi gra?😉

          • Ktoś pisze:

            Hitlerowcy na procesach w Norymberdze też się „tłumaczyli” iz są „tylko pionkami wielkiej Maszyny” i że „tylko wykonywali rozkazy” a jak się później okazało to i większość z nich „przypadkowo” była obrzezana (ponad 200 tysięcy żydów robiło jako kadra oficerska w wojskach ich rodaka Adolfa Hitlera) jak i w swoich pamiętnikach z akcji się wprost cieszyli z możliwości okrutnego dręczenia polskich podludzi jaką im dała wojna. I wtedy jakoś nie byli tymi „pionkami” a Rasą Panów zaprowadzającą Nową Erę.

            Dopiero jak ich połapano w obliczu stryczka nagle zmiękli i zaczęli żebrać i o litość i łgać o „wykonywaniu rozkazów”. A przecież mogli ich nie wykonywać, mogli zdezerterować z armii, mogli sobie strzelić w łeb by nie brać udziału w tym zaplanowanym na Światowym Kongresie Żydów LUDOBÓJSTWIE. Wtedy jak wygrywali to duma ich jakoś rozpierała iż mogą GNĘBIĆ I MORDOWAĆ PODLUDZI. Czesto nawet z wielkim oddaniem i niejaką nadgorliwością w wypełnianiu rozkazów.

            Czyżby z nich semicka Bestia wylazła? Te skrywane „musztrą” korzenie?

          • Livia Ether pisze:

            ale mi chodziło o dosłownie pionki w grze, np. w szachy, albo w grze wirtualnej.. poniższy tekst mimo iż zupełnie się nie znam na tworzeniu gier wydaje mi się aż zanadto zrozumiały:

            „Blender – to opensource’owy program do modelowania, renderowania obrazów oraz tworzenia animacji trójwymiarowych podobny do takich programów jak Maya czy 3ds max Studio. Pomimo niekonwencjonalnego interfejsu, narzędzia do modelowania, teksturowania, animacji, renderingu, oświetlenia czy pisania skryptów zawierają się w jednym interfejsie. Dodatkowo posiada wbudowany silnik gry, który wprawia w ruch obiekty 3D bez konieczności programowania. Dzięki tym cechom Blender jest kompleksowym zestawem narzędzi do tworzenia interaktywnych światów, podobnym do popularnych programów do tworzenia gier jak Unity czy Unreal.

            Blender Game Engine – to wbudowany silnik gry, wykorzystywany do tworzenia interaktywnych prezentacji czyli gier. Główną różnica pomiędzy BGE a Blenderem jest sposób renderingu scen. Standardowe silniki renderingu (Internal Render), renderując obrazki lub animację, tworzą je w zamkniętej formie czyli raz wyrenderowane nie mogą być modyfikowane. BGE zaś renderuje sceny w sposób ciągły, w czasie rzeczywistym, gdzie może zaistnieć interakcja z użytkownikiem.

            W Blenderze, gry są zbudowane ze scen z udziałem obiektów(aktorów), gdzie każdy obiekt może mieć oddzielne zachowanie na pewne zdarzenia oraz może zachodzić pomiędzy nimi(obiektami) interakcja. Zachowania ten są kontrolowane przez logikę programu, a ten reaguje na wydarzenia, takie jak kolizje czy polecenia użytkownika. Etap tworzenia gry to w głównej mierze budowanie aktora(obiektu) i nadanie mu logiki i zachowania.”

            http://troman.pl/news/blender-game-engine_ID8

      • Ozyrys pisze:

        Pewnie dlatego 3 dni temu słyszałam jej wołanie o pomoc,a tu widzę teraz Twój wpis Ktosiu.

        • margo0307 pisze:

          Livia: „naprawde myslisz ze pionki w grze sa winne temu jak ktos nimi gra? 😉 ”

          Livio, ja wiem 😀 i Ty także wiesz 😉 , że nie jesteś NICZYIM pionkiem w NICZYJEJ grze !!!

          Ale… – tak długo, jak w taki sposób będziesz siebie postrzegać, tak o sobie myśleć i tę myśl wysyłać w eter – tak długo będzie tak, jak SOBIE TEGO ŻYCZYSZ, WYRAŻAJĄC TO GŁOŚNO 😦

        • Livia Ether pisze:

          „i Ty także wiesz ;)”

          taaak?😉 i dlatego zadałam to pyatnie Ktosiowi, a nie Livii.. haha🙂

      • Ktoś pisze:

        Odnośnie tego co w wielu się skrywa, Kryształy jakie im zycie wytyzają:

        „Cala ta technologia jest oparta na pschotronic crystals , internet i wogole wszystko . Nie wiem technicznie (niech to inni wyczatuja) ale czuje . One sa bardzo niekorzystnie uzywane do laczenia wszystkich w matrix internet jest jednym z tool .Jest to pewnego rodzaju manipulacja wiec dobrze jest to sprawdzic ze soba . Nikt kto nie pracuje ze soba bez komputera nie powinien zupelnie polegac na internet poniewaz bedzie bral material z niego , ktory jest mylacy . Wezcie to pod uwaga i naprawde zacznijcie pracowac ze swoim polem energetycznym .”

        (http://niezaleznatelewizja.pl/2013/11/ufo-oni-juz-tu-sa-22-11-2013/comment-page-2/#comment-17404)

  4. adept48 pisze:

    No to macie już wszystko i nic >>> a najwięcej zamieszania…
    to są skutki jak się do jednego worka wrzuca wszystko… a zwłaszcza ludzkie myśli .. w myśleniu jesteśmy tak płodni… i indywidualni ,że jak ziemię zasiada 7 miliardów ludzi .. to mamy 7 miliardów teorii….. o ison albo jeszcze lepiej … 7 miliardów komet ison… w tym jedna leci po mojemu… i właśnie ta Przeleci wokół Słońca .. przepolaryzuje je .. co da efekt podobny wszystkim planetom w SOL.. i nam też… a wtedy zrobi się ciemnym ciemno .. stracą swoją polaryzację i trzeba będzie użyć generatorów UFO i doleci też ison i doda światła tyle ,że staną wszystkie elektrownie – i popłynie nowa darmowa energia .. bezie tak czysta ,że czarne systemy nie będą mogły funkcjonować .. i nikt już nie będzie ci wirusował internetu . Wtedy zaaktywują się systemy Dostatku i Dobrobytu. i .. zacznie się Złota Era….
    a na święta zapomnisz o biedzie i braku na życie .. bo spadek po Lemurianach .. zaistnieje na twoim osobistym koncie bankowym .. i nie będzie już ZUSU i podatków i wyzerują się wszystkie zadłużenia bankowo- kredytowe.. i … jak podaje Sananda z 22 listopada..:

    Ogłoszenia i Uchwały Ustawy NESARA się stanie jak simulcast komputer na żywo strumieniowo, w radiu i telewizji na całym świecie. Zapowiedź ta będzie kontrolowana przez technologie Ashtar i nie mogą być powielane w żaden inny sposób. Podczas transmisji przekaz będzie można usłyszeć w lokalnych obszarach, przetłumaczonych na język tego regionu i słyszane przez wszystkich na Ziemi w tym samym czasie. Statki zdejmą ukrycia i pojawiają nad wieloma dużymi miastami w tym samym czasie. Nikt na Ziemi nie będzie mieć zdolności do fałszywej „The Event”. Wszyscy będą bardzo jasno pojmować, kiedy to się dzieje, że to się dzieje w rzeczywistości. Będzie takie wielkie wylanie Miłości od naszej Galaktycznej Rodziny, że każda dusza na Ziemi doświadczy czystą rozkosz. W tym czasie Ashtar rozpocznie, zainicjuje punkt zerowy ( ZeroPoint) i MT Keshe uaktywni technologie, które połączą statki z Ziemią i przeprowadzić co trzeba. Big Aresztowania ciemnej kabały jak Hillary Clinton, George Bush Sr, George Bush Jr, Dick Cheney, Donald Rumsfeld i wszystkich innych odbędzie się wtedy. Będzie natychmiastowy Pokój na Ziemi – Peace on Earth. Żadna broń wszelkiego rodzaju nie zadziała w czasie drgań z punktem zerowym. Jak te rzeczy są wykonywane w bardzo krótkim czasie – od siedmiu do dziesięciu dni – następnie dostarczanie nowych technologii może wylądować na Ziemi. Przed końcem 2013 roku wszystkie te rzeczy są możliwe. Bądź dobrej myśli i działaj odpowiednio!
    (Hold High thoughts and Act Accordingly!)
    i co z ison.? odleci … hen daleko ,by inne światy doładować energią MIŁOŚCI ..
    na święta wreszcie zobaczymy przepiękną kometę odlatującą … w dal .. To będzie pierwsze oglądanie komety z Radością w Sercu..od tysięcy lat ….

    • margo0307 pisze:

      Adept48: „No to macie już wszystko i nic >>> a najwięcej zamieszania…
      to są skutki jak się do jednego worka wrzuca wszystko… a zwłaszcza ludzkie myśli …
      …7 miliardów ludzi … 7 miliardów teorii….. 7 miliardów komet ison…
      w tym jedna leci po mojemu… 😛 i właśnie ta Przeleci wokół Słońca .. przepolaryzuje je .. co da efekt podobny wszystkim planetom w SOL.. i nam też… a wtedy zrobi się ciemnym ciemno…”

      Super Adept48 – Twoja Prawda jest także moją Prawdą 😀

      Nigdy nie odnajdziemy Boga, dopóki sami oddzielamy się jeden od drugiego 😦
      Szukamy Jego na zewnątrz – a nie uświadamiamy sobie, że to my wszyscy stanowimy Jedność Całości.., że to przez nas JEDNIA poznaje i doświadcza 😉

      Nikt na Ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, dlatego każdy z nas powinien starać się poznać z Niej jak najwięcej, na tyle – na ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpić, ponieważ wątpliwości są jak chwasty w ogrodzie pełnym kwiatów – zatruwają i niszczą żyzną i życiodajną glebę…

      Nauczyciel Jezus uświadomił sobie ten fakt i przekazał tę Wielką Prawdę nam w słowach:

      Cyt: Łuk.17.21 Nie powiedzą też: Oto tu, lub – oto tam; bowiem Królestwo Boga oto jest wewnątrz was.(Nowa biblia gdańska)

      Łuk.17.21.21 Ani rzeką: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto królestwo Boże wewnątrz was jest. (Biblia gdańska)
      Łuk17.21. I niech wam nie mówią: Oto tu jest lub tam. Królestwo Boże jest bowiem w was. (Biblia warszawsko-praska)

      Łuk.17.21. Nie powiedzą: Oto tu, albo: Oto jest tam, albowiem oto Kró­lestwo Boże jest wewnątrz was.(Trinitarian Bible Society)

      Łuk.17.21. Nie będą mówili: Jest tu, albo: Jest tam, bo królestwo Boże jest w was.
      (Biblia poznańska)

      Łuk.17.21.(Lk 17:21) „Ani rzeką: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto królestwo Boże wewnątrz was jest.” (Biblia gdańska -1632)

      • Livia Ether pisze:

        „Nigdy nie odnajdziemy Boga, dopóki sami oddzielamy się jeden od drugiego :(”

        poprawka.. Margo nigdy nie odnajdzie Boga, dopoki sama oddziela jednych od drugich… a poprawiam bo znow moja droga wrzucilas wszystko do jednego worka… tak wiec zrobilam tylko mala dziure….. w calym😉

    • Ktoś pisze:

      To jest twoja prawdziwa NESARA jaka będziw wprowadzona jak już się obali stare zaprowadzając semickie nowe.

      „Jako ciekawostkę podam Szanownej Zosi1 dekret na temat kobiet, wydany przez zachodnich oprawców (czy by się Zosia załapała na świadczenie tych usług?)
      Dekret o wyzwoleniu kobiet:

      1. Od 1 stycznia 1918 roku znosi się prawo do stałego związku z kobietami które osiągnęły wiek od 17 do 32 lat. Uwaga : wiek kobiety okresla sie zgodnie z wpisem w paszporcie a wypadku braku tego dokumentu ,wiek na podstawie wyglądu określą komitety dzielnicowe lub starostowie
      2. Dekret nie dotyczy kobiet zamężnych mających pięcioro lub wiecej dzieci 3 .Dotychczasowi właściciele (mężowie ) zachowują prawo do kontaktów z żoną uwaga : w przypadku gdyby mąż sprzeciwiał się wejściu w życie tego dekretu utraci to prawo
      4. Wszystkie kobiety których dotyczy dekret przestaja być własnością prywatną a stają się własnoscią klasy pracowniczej
      5. Zarządzanie dystrybucją kobiet powierza się Radom Robotniczym , Żołnierskim i Chłopskim
      6. Obywatele mężczyźni mają prawo do korzystania z kobiet nie częściej niż cztery razy w tygodniu nie dłużej niż trzy godziny 7 Każdy członek pracowniczego kolektywu zobowiązany jest płacić 1 % od swych zarobków na fundusz szkolnictwa
      8. Każdy mężczyzna, chcący skorzystać z narodowego mienia (kobiety) powinien przedstawić zaświadczenie od komitetu związkowego o przynależności do klasy pracowniczej
      9. Mężczyzna nie należący do klasy pracowniczej nabywa prawo do korzystania z kobiety pod warunkiem comiesięcznej składki (punkt7 ) w wysokości 1000 rub.
      10. Wszystkie kobiety uznane tym dekretem jako narodowe mienie otrzymują z funduszu narodowego wsparcie w rozmiarze 280 rub. w miesiąc.
      11. Kobiety zachodzące w ciążę zwolnione są ze swych obowiązków wobec państwa na 4 miesiące ( 3 miesiące do i 1 przed porodem )
      12. Niemowlęta po upływie miesiąca oddają się pod opiekę „Ludowym Żłobkom”, gdzie wychowują się i otrzymują wykształcenie do 17-letniego roku życia
      13. W przypadku urodzenia bliźniaków rodzice otrzymują w nagrodę 200 rub.
      16. Winni rozprzestrzeniania chorób wenerycznych będa stawać przed sądami rewolucyjnymi . Radzie poleca się wnosić poprawki i udoskonalać dekret ”

      Wolność, Równość, Braterstwo i Miłość wedle ŻYDÓW. Nie oni nie nienawidzą kobiet. Oni je BARDZO MOCNO KOCHAJĄ. Powyższy dekret to dzieło lenina i jego „rewolucjonistów” zaprowadzajacych w XX NWO w Rosji. którego unowocześniona wersja zwana barbarzyńskim prawek cadyka jest właśnie zaprowadzana ku radości i uciesze odmużdżonych tłumów czekających na czasy swojej kaźni jak na mannę z nieba.

      • margo0307 pisze:

        Ktoś: ” To jest twoja prawdziwa NESARA jaka będzie wprowadzona jak już się obali stare zaprowadzając semickie nowe…”

        I znowu Ktosiu skupiasz się na negatywizmach…

        Po co marnujesz energię ? Za uwagą podąża Twoja energia 😛

        Przyjrzyj się np. temu: 😛

        Cyt. Węgrzy nie patyczkują się z bankami…
        w 2011 r. rząd Viktora Orbána na przekór światowej finansjerze uchwalił prawo, w myśl którego każdy Węgier mający kredyt we frankach mógł jednorazowo spłacić go po kursie o jedną trzecią niższym od rynkowego – a banki straciły na tym ponad miliard dolarów…
        9,5 mld forintów, czyli ponad 133 mln zł – taką rekordową grzywnę dla 11 banków zasądził właśnie regulator naszych bratanków…

        Do sądu w Krakowie został niedawno złożony pierwszy w Polsce pozew o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej z 2007 r..

        Skarżący krakowianin zarzuca bankowi, że podczas procesu przygotowawczego nie przedstawiono mu ryzyka powiązanego z kredytem w walucie, a sam produkt został przez pracownicę banku nazwany bezpiecznym.
        Wnioskuje on o unieważnienie umowy kredytowej…”

        http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2013/11/25/gigantyczne-kary-i-straty-tak-wegrzy-rozprawiaja-sie-z-bankami/

        Jeśli wszyscy razem – chociażby tylko ci, którzy piszą tu na forum – skupimy nasze myśli i wyślemy ich potężną energię pełna życzliwości dla tego wspaniałego Krakowianina – jestem pewna, że ten człowiek wygra z oszustami – banksterami😀

        • Ktoś pisze:

          A co wolisz żeby zaprowadzili swoje „dzieło” w życie?

          Żeby kolejna odsłona piekłą na ziemii z obozami pracy, mordowaniem ludzi na ulicy ot tak dla kaprysu, …. była RZECZYWISTOŚCIĄ bo „wyemancypowani” nie chcieli pobrudzić sobie umysłów i rączek by w odpowienim czasie powiedzieć głośne NIE?

          Chcesz pomóc im w wymordowaniu ponad 7 miliardów ludzi dla jakis urojeń z bibli?

      • margo0307 pisze:

        Ktoś: „..A przecież mogli ich [ rozkazów ] nie wykonywać…”

        Mogli – zawsze mamy wybór 😛

  5. Pingback: Dla tych, którzy szukają Boga ;) | My journeys between worlds..

  6. margo0307 pisze:

    Maria: ” czy ktos obserwował juz Ison na niebie…”

    Maryś, już którąś noc z rzędu budzę się ok. godz. 3,00 ale… ciągle jest takie zachmurzenie, ze w ogóle nie widać nic na niebie😦
    A dziś na dokładkę sypnęło śnieżkiem z deszczem i nadeszły cziornyje chmury 😀

    • margo0307 pisze:

      Taka mała ciekawostka…

      Cyt. „Ostatnie obserwacje komety C/2012 S1 ISON sugerują, że ten obiekt może właśnie doświadczać fragmentacji…
      W tej chwili kometa przebywa już zbyt blisko Słońca, aby mogła być obserwowana przez amatorów, jednak profesjonalne obserwacje nadal trwają…
      Fragmentacja i “wyparowanie” komety jest jednak coraz bardziej prawdopodobne. Dowiemy się tego już 28 listopada… ”

      http://www.kosmonauta.net/pl/astronomia/menu-artykuly-astronomia/uklad-sloneczny/6037-2013-11-25-ison-update.html

      • Mama Tika pisze:

        Dziś widziałam dziwne zjawisko. Nie pierwszy raz. Widziałam już kiedyś takie samo, może ze trzy tygodnie temu… wtedy było w nocy, a dziś zaraz po zmierzchu. Niebo było bezchmurne, gwiazdy już widoczne. Nagle ni stąd ni zowąd na niebie pojawiły się jakieś obiekty, jasne… podobne do ptaków (jak samoloty), latały trochę podobnie jak ptaki, ale robiły zawijasy i znikały, a w innym miejscu pojawiały się inne. A potem znikły wszystkie. Nie „odleciały”, lecz znikły… jakby w chmurach, których nie było… Czy ktoś z Was widział coś takiego?

      • Ozyrys pisze:

        Tak Jestem ,często oglądałam na niebie takie różne zjawiska ,czasami tak długo trwające i tak oczywiste ,że to nie samoloty lub inna myśl techniczna z Ziemi ,że nie raz zdążyłam zawołać sceptyka z rodziny.
        Mógł co najwyżej potwierdzić ,że to nie Ziemianie:)
        Wczoraj u mnie było bardzo pochmurnie ,tak jest od kilku dni.
        Wiec dupa …nie da się oglądać .
        Jednak zauważyłam pewną zbieżność w moim życiu…obserwuję to od 2 – 3 lat , po obejrzeniu z zachwytem „spektakularnych „pokazów na niebie ….zaczynam mieć w życiu bardzo ciężkie okresy…takie swoiste próby wytrzymałości.
        Po kolejnym razie …jak zaczęłam wiązać te sytuacje ze sobą ,przestałam tak często zaglądać w górę z zachwytem …wypatrując „cudaków”….w tej chwili moje skojarzenia dla mnie nie są najlepsze…
        Może to zbieg okoliczności ,ale ja w nie nie wierzę🙂
        Natomiast są to sygnały do pracy nad sobą ,by przestać być programowanym cielaczkiem:)

      • Mama Tika pisze:

        Dzisiaj przyglądałam się latającym mewom o zachodzie słońca. Ich białe brzuchy były pięknie oświetlone rĻżowopomarańczowym światłem słońca. I zdałam sobie sprawę, że w nocy też widziałam latające mewy oświetlone od dołu światłem (poświatą) miasta… ;-( A znikały i pojawiały się nagle „znikąd”, ponieważ wychodziły z zasięgu tej poświaty…
        To był piękny widok, ale to jednak były ptaki.

        p.s. w ciągu ostatnich dni sporo z moich znajomych miało problemy ze spaniem budząc się niektórzy o czwartej, a inni o piątej rano…
        Ja z kolei, od kilku dni mam tak, że długo w nocy nie mogę zasnąć i zasypiam wtedy, gdy większość moich znajomych się budzi ;-D

      • Mama Tika pisze:

        Dzięki Ozyrys i Mario, za Wasze odpowiedzi.
        Ja raz, wiele lat temu widziałam, jak jakiś trójkątny obiekt, który wolno przesuwał się po niebie. I do dziś nie mam pojęcia, co mogło być.
        I drugi raz w Ekwadorze widziałam latające punktu świetlne… szłyśmy z przyjaciółką mostem nad szeroką rzeką w strefie obrzeży dżungli. Był późny wieczór. Nagle obie zatrzymałyśmy się, bo nasz wzrok przyciągnęło dziwne zjawisko. Obie to zauważyłyśmy i wzajemnie pytałyśmy się siebie:
        – Czy Ty to widzisz?
        – Tak, a Ty? Naprawdę Ty też to widzisz?
        – Ja też to widzę…
        I nie mogłyśmy uwierzyć, że obie to widziałyśmy😉

      • Mama Tika pisze:

        „po obejrzeniu z zachwytem “spektakularnych “pokazów na niebie ….zaczynam mieć w życiu bardzo ciężkie okresy…takie swoiste próby wytrzymałości.”

        Ciekawe… zależność czy też powiązanie… hmm…

        „Po kolejnym razie …jak zaczęłam wiązać te sytuacje ze sobą ,przestałam tak często zaglądać w górę z zachwytem …wypatrując “cudaków”….w tej chwili moje skojarzenia dla mnie nie są najlepsze…”

        Ja tam nigdy nie wypatruję „cudaków”. Jak coś się zdarza i widzę, to po prostu tak jest. Ale bez wypatrywania. Patrzę w niebo i coś się pojawia. Może widywałabym więcej takich „cudaczków”, gdybym wypatrywała, kto wie?

        „Może to zbieg okoliczności ,ale ja w nie nie wierzę :)”

        Skoro zauważyłaś taką zbieżność faktów-zdarzeń, to tak może być w Twoim przypadku.

        „Natomiast są to sygnały do pracy nad sobą ,by przestać być programowanym cielaczkiem:)”

        Jak ktoś się czuje programowanym cielaczkiem;), to może i warto popracować nad sobą.🙂

    • Ozyrys pisze:

      Margo ,budzisz się o 3-ciej ,bo nastawiasz budzik ,by oglądać ISON ?
      Czy sama od siebie się budzisz?

  7. Dawid56 pisze:

    ISON jest za blisko Słońca i może być widziana tylko poprzez satelity LASCO

  8. Dawid56 pisze:

    Ale jednak są poważne zagrożenia pomimo że Na Słońcu na zachodniej krawędzi i od strony niewidocznej zgromadziło się mnóstwo plam , które będą „strzelały” w ISON do 28 listopada.Jedyne co jest ważne to czy zostanie zniszczona bezpowrotnie, czy zostaną jej kawałki które mogą zagrozić Ziemi ok 26 grudnia 2013 roku( fragmenty SL-9 bezpośredni zagroziły Jowiszowi, w 1994 roku w lipcu uderzyło w niego 21 fragmentów tej komety )

    • Ktoś pisze:

      Chyba jednak nie doleci. ;p

      „o komecie ISON

      Teraz, po kilku nader optymistycznych aktualizacjach pora na najbardziej smutny fragment od czasu obaw o niską jasność z początku listopada. Dzisiaj, w godzinach porannych w jednym z wątków międzynarodowej grupy dyskusyjnej poświęconej kometom, polski astronom dr Michał Drahus poinformował, że przeprowadzone w ostatnich dniach przez niego i Israela Hermelo obserwacje z wykorzystaniem 30-metrowego radioteleskopu IRAM (Institute for Radio Astronomy in the Millimeter Range), sugerują dezintegrację jądra komety.

      Wyniki obserwacji wspomnianych astronomów wskazują, iż między 21 a 25 listopada zanotowano 20-krotny (być może jeszcze większy) spadek natężenia molekularnych linii emisyjnych komety. To dość pewna metoda szacowania aktywności jądra, ponieważ daje odpowiedź na pytanie o ilość cząstek macierzystych komety, które szybko przestają istnieć – na podstawie ich ilości można dokładniej oceniać bieżącą aktywność obiektu. W najbardziej optymistycznym scenariuszu takie wyniki obserwacji mogą oznaczać bardzo niską aktywność jądra komety, zaś w scenariuszu najbardziej prawdopodobnym – na całkowitą fragmentację jądra. Możliwe więc, że sama kometa (jądro) już nie istnieje, a to co widzimy na bieżących zdjęciach z teleskopu HI1-A sondy STEREO-A i innych instrumentów jest tylko strumieniem pyłu, materią wyemitowaną przez kometę, który będzie widoczny przez jeszcze kilka dni. Prawdopodobieństwo, że tak się stało nie jest całkowite, ale wysokie.”

      Stawiam, iż to sprawka wstrętnych Dragonian. D

      V Viktory.

      (cyt z http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nietypowe-silne-trzesienia-ziemi-w-okolicach-falklandow#comment-163355)

      • Ozyrys pisze:

        Ktosiu…czyżby wstrętnych Dragonian?🙂
        No..jeżeli to się potwierdzi…to…woww…udało się🙂

      • Ktoś pisze:

        „Według znanych modeli drastyczne zmniejszenie emisji może oznaczać fragmentację komety lub kończącą się aktywność tego obiektu. Ta druga możliwość oznaczałaby przekształcenie się C/2012 S1 ISON z komety w asteroidę. Początkowo kometa miała osiągnąć oszałamiająca jasność -13 ale obecnie zmieniono te przewidywania do -3. Najjaśniej zaświeciła do tej pory z magnitudą +4. Nie sprostanie oczekiwaniom może oznaczać, że znajduje się tam znacznie mniej wody i innych substancji chemicznych.”

        (http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/astronomowie-twierdza-ze-kometa-ison-ulega-fragmentacji)

        • Ktoś pisze:

          „Maksymalne wielkości widzialne Słońca, Księżyca i planet
          – Słońce: –26,74m
          – Księżyc w pełni: –12,71m
          – Wenus (w pobliżu maksymalnej elongacji): –4,7m
          – Mars (podczas wielkiej opozycji): –2,7m
          – Jowisz: –2,5m
          – Merkury (w pobliżu maksymalnej elongacji): –1,8m
          – Saturn: ok. –0,2m
          – Uran: ok. 5,5m
          – Neptun: ok. 7,5m”

          (im mniejsza wartość tym obiekt jest jaśniejszy na niebie,
          4 to na granicy widzialności gołym okiem, 10 na granicy widzialności przez lornetkę

          ISOnek jak widać wedle „masońskich życzeń” miał być jaśniejszy niz Księżyc w pełni ale chyba mu się zdechło)

          (http://pl.wikipedia.org/wiki/Obserwowana_wielko%C5%9B%C4%87_gwiazdowa)

          • Mamatika pisze:

            Ktoś:
            „(im mniejsza wartość tym obiekt jest jaśniejszy na niebie,
            4 to na granicy widzialności gołym okiem, 10 na granicy widzialności przez lornetkę”

            Masz na myśli wielkości?

            No to porównaj:
            „Słońce: –26,74m
            [i]
            – Saturn: ok. –0,2m”

            Ciekawe…

      • Ktoś pisze:

        „Z ostatniej chwili: wczorajsze informacje o rozpadzie sondy ISON zdaje się potwierdzać sonda kosmiczna STEREO-A. Na animacji opublikowanej dziś rano widać, że warkocz komety w ciągu ostatnich trzech dni wyraźnie się skrócił. Jądro stało się również ciemniejsze.

        Obserwacje sondy mogą być potwierdzeniem smutnej informacji, że jądro „komety stulecia” uległo rozpadowi. – ISON mogła już rozpaść się na kawałki – prognozował wczoraj dr Michał Drahus, polski astronom pracujący w USA. Dziś wieczorem kometa znajdzie się w polu widzenia koronografów sondy SOHO, co pozwoli ostatecznie odpowiedzieć na pytanie: co dzieje się z kometą?

        plus dużo obrazków

        (http://wyborcza.pl/1,75476,15013400,I_po_komecie_stulecia_.html?order=najnowsze#opinionsixzz2lh8IM2MF)

  9. Ozyrys pisze:

    Dawidzie ,Ty się na tym znasz🙂
    Proszę Cię bardzo ,byś odnalazł jakieś ciało w naszej galaktyce , które jest w odległości 550 lat świetlnych…dokładnie brzmi to tak:
    „….promienia 450 lat świetlnych i 550 lat świetlnych miary ziemskiej….”

    promień …to słowo wydaje się być ważne.
    Będę wdzięczna🙂

  10. Ktoś pisze:

    A tu o najnowszej dacie końca świata i wielkiej ucieczce robali na Madagaskar:

    „Do końca świata zostało mniej niż 100 dni?

    Na początku listopada starożytny instrument przechowywany w Jorvik Viking Centre w brytyjskim York zasygnalizował koniec świata. Według ekspertów mitologii nordyckiej, Ragnarök, czyli zmierzch bogów, nastąpi w przyszłym roku – czytamy na dailymail.co.uk.

    Eksperci z Jorvik Viking Centre twierdzą, że przepowiadany koniec świata będzie miał miejsce dokładnie 22 lutego 2014 roku, co zbiegnie się z wielkim finałem 30. Festiwau Wikingów w York.

    (…)

    (http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/do-konca-swiata-zostalo-mniej-niz-100-dni/b7hqq)

    • margo0307 pisze:

      Ozyrys: „Margo…tym wpisem dowaliłaś Dawidowi…specjalnie napisałam delikatnie🙂
      Ehhh…”

      Raczysz sobie chyba żartować…😮
      Ten cytat wyraża dokładnie to, co nagminnie ma miejsce na forum Mukiego…😦

      • Ozyrys pisze:

        „…Raczysz sobie chyba żartować…”
        ale Muki nie wiedział kogo zapytałam,i wyraził swoją opinię ,natomiast Ty Margo wykazałaś się brakiem taktu ,ponieważ specjalnie napisałam Dawidowi ,że rozmowa toczy się u Mukiego,wyszłaś z tym cytatem przed szereg.
        Gdyby miał to przeczytać ,to by tam wszedł ,a tak zrobiłaś nietakt na forum ,trudno.. mleko się rozlało .

        • margo0307 pisze:

          Ozyrys: „…natomiast Ty Margo wykazałaś się brakiem taktu ..”

          Hmm…, wiesz Ozyrys – bardzo łatwo Ci przychodzi ocenianie innych ale.. skoro tak to widzisz – to … niech tak pozostanie…

          • Ozyrys pisze:

            Margo to Ty oceniłaś Mukiego i często oceniasz innych ,to Twój problem nie mój,dla mnie to nietakt z Twojej strony i tyle .
            Twój komentarz :
            :..Nic dodać, nic ująć :(”
            to przecież ocena,jeżeli coś piszemy to jest jakiś zamysł tego ,natomiast jeżeli jest zamysł to jaki ??

          • Mama Tika pisze:

            Ozyrys:
            „ale Muki nie wiedział kogo zapytałam,i wyraził swoją opinię ,natomiast Ty Margo wykazałaś się brakiem taktu ,ponieważ specjalnie napisałam Dawidowi ,że rozmowa toczy się u Mukiego,wyszłaś z tym cytatem przed szereg.”

            Ozyrys, czy zauważyłaś, jakie pytanie zadałaś Dawidowi?
            chodziło Ci o jakieś ciało w naszej galaktyce… znajdujące się „w odległości 550 lat świetlnych”.

            Zauważyłaś, że Dawid odpowiadając Tobie odpowiedział RZETELNIE.
            On nie wiedział CZEGO TWOJE pytanie dotyczy prócz tego, co napisałaś…
            A potem Ty poleciałaś do Mukiego, napisałaś to, co Dawid Tobie, a Muki wylał na nieznaną mu osobę przysłowiowy „kubeł pomyj”.
            Ale „qui quo pro” z tego wyszło😉

            Poniższe wypowiedzi wstawiam, aby każdy mógł sam wyciągnąć wnioski z tego, co zaszło…

            Ozyrys:
            „Dawidzie ,Ty się na tym znasz🙂
            Proszę Cię bardzo ,byś odnalazł jakieś ciało w naszej galaktyce[wyróżn. Mama Tika] , które jest w odległości 550 lat świetlnych…dokładnie brzmi to tak:
            “….promienia 450 lat świetlnych i 550 lat świetlnych miary ziemskiej….”

            Dawid56:
            „To chyba Betelgeza czerwony nadolbrzym w gwiazdozbiorze Oriona, który lada chwila może być ( albo już jest) Supernową ”

            Ozyrys:
            „stosunkowo blisko?
            czy to oznacza ten promień 550 ziemskich lat świetlnych ?
            i widać ją z Ziemi?”

            Dawid56:
            „Pewnie że widać zerknij na Oriona- to najjaśniejsza gwiazda w tym gwiazdozbiorze ( po lewej stronie u góry)
            http://pl.wikipedia.org/wiki/Betelgeza

            Ozyrys:
            „Dzięki Dawidzie🙂 🙂 🙂
            Twoja odpowiedź poszła do “sprawdzenia ”🙂
            Jestem ciekawa czy to o nią chodzi?
            rozmowa toczy się u Mukiego :)”

            I odpowiedzi Mukiego już nie będę przytaczać. Wylał… „kubeł pomyj” na kogoś, kto śmiał twierdzić, że to Betelgeza to…„miejsce gdzie mieszkało 7 aniołów opiekunów. Dowódców siedmiu gwiazd. Z UNI gwiezdnej.”

            p.s. Do Ozyrys: czy widzisz, jak zamanipulowałaś pytaniem do Dawida? Nie ma we mnie złośliwości. Ani ciut ciut. Pytam, bo może to dostrzeżesz i zrozumiesz.

          • Ozyrys pisze:

            Jestem …przecież wiem ,że Dawid odpowiedział najrzetelniej jak mógł ,dlatego zadałam mu to pytanie,bo wiem jaki Dawid jest.
            Jestem ,Poza tym jak Ty byś zadała to pytanie na początku ?
            Bo teraz mając cały przebieg sytuacji jaka się rozwinęła ,łatwo postawić taka tezę ,ale nie zadałam pytania inaczej niż zadał je Muki i napisałam ,ze rozmowa toczy się u niego n/t temat.
            Teraz ???
            teraz pokazujesz jakąś manipulację ?
            w momencie kiedy została zrobiona przykrość Dawidowi ,bo tak to postrzegam ,i zostały wylane kubły pomyj na Mukiego?
            właśnie z powodu niefortunnej ingerencji Margo??
            Popatrz na to od początku Jestem.
            Oczywiscie ,że się zgadzam ,bowiem na moje pytanie odpowiedział zgodnie z prawdą ,którą nastepnie napisałam u Mukiego.
            Czy Ty wiedziałaś o co chodzi Mukiemu?
            Jak tak to czemu nie sprostowałaś tego wcześniej,jak nie tzn.że odebrałaś to tak jak ja.

          • Mama Tika pisze:

            „Jestem ,Poza tym jak Ty byś zadała to pytanie na początku ?”

            A bo ja wiem? Jeśli bym zadała, to chyba… Na przykład tak:
            Muki twierdzi, że istnieje miejsce w kosmosie odległe od Ziemi 450 – 500 lat świetlnych od Ziemi, gdzie „mieszkało 7 aniołów opiekunów. Dowódców siedmiu gwiazd. Z UNI gwiezdnej.” Czy wiesz, Dawidzie, gdzie może się znajdować takie miejsce?
            Nie pytałabym o „jakieś ciało w naszej galaktyce… znajdujące się “w odległości 550 lat świetlnych”.

            „Czy Ty wiedziałaś o co chodzi Mukiemu?
            Jak tak to czemu nie sprostowałaś tego wcześniej,jak nie tzn.że odebrałaś to tak jak ja.”

            Nie sprostowałam wcześniej, bo zobaczyłam wpisy po fakcie.
            Wiem tyle, że lepiej u Mukiego „nie zgadywać”, jeśli na prawdę nie wiesz czegoś sama, bo narazisz w ten sposób nie tylko siebie albo kogoś na niewybredne oceny Mukiego.🙂

          • Ozyrys pisze:

            Tak…Już teraz wiem że z Mukim nie ma to tamto🙂
            ,ale zadałam wg mnie proste pytanie ,bo takim się ono wydawało po przedstawieniu przez Mukiego ?odesłałam do rozmów u Mukiego.
            zadałam je prawie identycznie i wiem ,że Dawid przedstawił to jak najbardziej rzetelnie..:)

            Poza tym patrzyłam teraz na gwiazdy i faktycznie Betelgaza jakoś dziwnie pulsuje,nie widziałam tego wcześniej…co chwile zmienia kolor na pomarańczowo-czerwony,u nas ..po paru dniach pełnego zachmurzenia mam po raz pierwszy wgląd w niebo:)
            Naprawdę dziwnie to wygląda.
            Chyba Livia wczoraj zamieściła tutaj link do swojego opisu Betelgazy?🙂

          • Mama Tika pisze:

            I jeszcze coś Ozyrys…
            Muki często pisze zagadkami…

            Kiedy Muki pisze na przykład:
            „nasienie pochodzi z promienia 450 lat świetlnych i i 550 lat świetlnych miary ziemskiej.”

            to wcale nie jest takie oczywiste, że miał na myśli obiekt odległy od Ziemi o 450 czy 500 lat świetlnych. Podał jakby dwie „współrzędne” 450 i 550 lat świetlnych. Jak chcesz, zapytaj go, dlaczego tak napisał…Może to dwa obiekty?

            Na przykład Plejady są oddalone od Ziemi o około 450 lat świetlnych.
            Najbliższa gwiazda, Proxima Centauri, znajduje się w odległości 4 lat świetlnych od Ziemi.
            Nasza galaktyka Droga Mleczna ma średnicę 100 tys. lat świetlnych.

            Ale na przykład podróż przez Galaktykę, z prędkością 70 km/s (rekordowa prędkość rakiety) zajęłaby 450 mln lat ziemskich.

            A najbliższa galaktyka Andromedy (i M31) znajduje się w odległości ok. 2,52 miliona lat świetlnych od ziemi. Może ktoś obliczy ile lat trwałaby podróż na przykład do Andromedy?😀

          • Ozyrys pisze:

            https://nnka.wordpress.com/2013/11/23/elektryczny-wszechswiat-kometa-ison-i-pani-pani-gracjanna-opowiada-o-swoich-przezyciach-z-ufo/#comment-23832

            Jestem…
            :…to wcale nie jest takie oczywiste, że miał na myśli obiekt odległy od Ziemi o 450 czy 500 lat świetlnych. Podał jakby dwie “współrzędne” 450 i 550 lat świetlnych. Jak chcesz, zapytaj go, dlaczego tak napisał…Może to dwa obiekty? …”
            Dokładnie tak ,ale zorientowałam się ,że chodzi mu o cos zupełnie innego po jego odpowiedzi n/t Betalgazy.
            Ale bladego pojęcia nie mam ,co chce przekazać w tej kwestii,a że ja zupełnie nie chwytam astronomii ,to nawet nie zrobię próby zapytania się o to,ponieważ nie jestem w stanie nijak odnieść się do jego ewentualnej podpowiedzi.
            Napisał o dubletach i Rozecie ,co …podkreślił ,ale …nawet nie wiem w jakich materiałach miałabym tego szukać.
            Zostawiam temat.Może inni rozwiną ?😉
            Jednak czuję ,że to wszystko jest zapisane w tablicach sumeryjskich ,dlatego napisałam ,że powinnam wrócić do Sitchina,mimo ,że wiem jaki stosunek ma do jego działalnosci Muki.Nie zmienia to faktu ,ze nie ma innych dobrych dzieł n/t temat ,jest jeszcze Velikowsky,ale ja w końcu muszę się skupić na mojej medycynie chińskiej ,i naprawdę nie mam czasu tego wszystkiego na raz zgłębiać ,mimo ,że mam ochotę🙂
            Egzaminy mam w czerwcu ,materiału multum ,zapamięta prawie 400 punktów ich działanie i powiązanie z innymi ,oddziaływanie, w jakim aspekcie, przy jakich syndromach ,niedoborach itd…to kurczę -trochę sporo🙂
            Ale cóż…przestanę poświęcać czas Mistyce ,to zakasam rękawy i zwoje i powiążę to wszystko…Med.chin-to czysta logika,tylko należy znać podstawy:)

          • Mamatika pisze:

            „Dokładnie tak ,ale zorientowałam się ,że chodzi mu o cos zupełnie innego po jego odpowiedzi n/t Betalgazy.|

            Ozyrys, ta gwiazda to Betelgeza(Betelgeuse), a nie Betalgaza czy Betelgaza.😉

            p.s. Miłego studiowania medycyny chińskiej.

        • Michaela pisze:

          Ozyrys ,to ” Mukiemu” wolno oceniać innych i to w sposób impertynencki, bo on „staruszek”( tak naprawdę nikt pewnie nie wie ile ma lat),przeczytaj w jaki sposób on Ci opowiedział …. dziwi mnie ,że przyjmujecie to bezkrytycznie (na szczęście nie wszyscy są jego klakierami ;))

          • Ozyrys pisze:

            Co odpowiedział?
            Nn się odniósł do beznadziei ,jaką mu opisałam na priv,że nawet nie wie co ma w tym przypadku zrobić, taka porażka z tą kobietą chorą na boleriozę ,bo ten przypadek mu opisałam.napisał :…myśli…ale nie jest cudotwórcą:)
            Nie jestem klakierem ,tylko potwierdza fakty które znam ,ale nie zawsze umiałam się do nich odnieść ale czułam ,że jest coś nie halo.
            On to wszystko bada ,a nie opiera się tylko na słowie pisanym i swoich wizjach ,o których z reszta nie pisze ,bo to nie jest żadne uzasadnienie ,to tylko trop do zbadania sprawy.
            Potwierdził mi wiele z tego co dowiedziałam sie od zupełnie innego człowieka ,a nie mogą się znać i wiem ,że się nie znaja .Dlatego czytam uważnie Mukiego ,a jego styl mi zupełnie nie przeszkadza ,tylko mobilizuje do pracy nad precyzyjnym wysławianiem sie i logicznego myślenia ,bo z haseł o miłości nie wyżyjesz i nie nakarmisz dzieci,a z wypracowanej i wykształconej logiki oraz wskazówek jak sobie sprawić geberator ,który działa bez zęwnętrznych źródeł zasilania ,czy jak pozyskać wodę z powietrza i wielu innych,możesz przetrwać ,jak spotka Cię kataklizm.
            Możesz przeżyć wiedząc jakie zioła masz zastosować ,jak się odtruć ,i jak się odnaleźć bez mapy ,innych ludzi czy GPSa
            to czysta fizyka na której sie nie znam ,ale wiem jak to zastosować, gdy przyjdzie taka potrzeba —dzięki Mukiemu.
            Sam instynkt samozachowawczy pomoże ci na kilka dni ,ale później bez zaplecza nic Ci po nim ,bo z sił opadniesz żyjąc ułudą .
            Muki pokazuje ścieżki i podpowiada rozwiązania ,a reszta zależy od Twojej pracy ..chcesz to rób ,nie- to Twoja broszka ,uwierają Cię jego słowa ,nie czytaj ,nic Ci po jego radach jak widzisz tylko ten aspekt.
            Kiedy komuś dałaś użyteczną radę ,która pomoże na lata temu komuś i jego rodzinie?
            Zapytaj się siebie co robisz dla siebie ,a co dla innych…wymiernie ,by mogli latami korzystać z Twojej mądrości.

          • Michaela pisze:

            Dobrze Ozyrys….może spieramy się w sumie o głupoty.

            Kiedyś chłopak na blogu napisał ,że wyleczył się z boreliozy preparatami dr Joalisa.
            Odszukaj proszę informacje na ten temat w internecie , może to pomoże tej kobiecie.

            Pozdrawiam:)

          • Ozyrys pisze:

            Michaelo,dziękuję ,zaraz poszukam ,już sobie zapisałam.
            Jednak obawiam się ,że zmiany na skutek leczenia farmaceutykami są daleko posunięte.
            Muki jako doswiadczonu bioenergoterapeuta ,znajacy zasady fizjologii,znajacy działanie ziół ,a ręce mu opadły…sama nie wiem,jak to dalej sie potoczy.
            Nie chciałam odpowiadać Mukiemu ,w ten sposób:
            Muki czy to chodzi o odpowiedź w sprawie tej kobiety na boleriozę ?
            Bo Michaelo..nie wiem ile osób chorych na ta chorobę ,weźmie wówczas sobie do serca odpowiedź Mukiego ,nie wiedząc w jakim stanie jest obecnie ta kobieta i sie po prostu załamie.
            Kazdy przypadek jest inny.
            Ona jest bardzo dzielna ,walczy,słucha mnie ,przekonała się do moich porad przez ostatnie kilka miesiecy,podesłałam jej wypowiedzi Mukiego,z ledwością w sobotę wsiadła w sobotę do samochodu i pojechała po ten olejek z czarnuszki.
            Po jednej kropli miała sensacje,co właśnie opisałam Mukiemu,dlatego Muki ma teraz zgryza.
            Mógł mi napisać na priv….sorry ,ale stan beznadziejny..nic nie poradzę ,
            ale widzisz…napisał ,że myśli…to mi daje nadzieję ,bo rozmawiając tą kobietą ,nie muszę kłamać …jest nadzieja ..zmienimy to!
            Poza tym ja ja widzę idącą ulicą ,w okolicach maja ,wyprostowaną ..
            Sama jestem ciekawa czy widzę jej świetlistą postać ,czy żywą osobę …dlatego Michaelo sprawdzam..zawsze sprawdzam.
            Znam ja tylko przez telefon,nigdy sie nie spotkałyśmy ,nie biorę od niej żadnych pieniędzy za czas spedzony przy telefonie na poradach,ale widać prosiła o pomoc i dostała ją poprzez mnie ,bowiem podesłałam jej osoby do masażu,akupunktury itd…poddaję jej pomysły jak wykorzystać na co dzień to co może wykorzystać ,jak się w tym poruszać i jakie to ma znaczenie dla jej organizmu.
            A teraz dotarłam do Mukiego..zobaczymy ..podzielę się z Wami rezultatem:)
            Sama dzisiaj też kupiłam sobie olejek z czarnuszki..faktycznie mocny,a zastosowałam tylko 3 krople po południu ,gdy przyjechałam.
            Wczoraj z rozpędu wrzuciłam sobie małą łyżeczkę nasion czarnuszki do fasoli.,którą jadłam po południu..nie mogłam zasnąć do 2 -giej w nocy,jakieś dziwne rzeczy się ze mną działy…
            A wydawało się ,że jestem okazem zdrowia ,od wielu lat mam bardzo wyselekcjonowane jedzenie ,od stycznia ,kiedy zaczęłam studiować TCM ,to w ogóle trzymam reżim na jedzenie ,godziny posiłków ,odpoczynek i sen.A jednak …widać nie wszystko złoto co sie świeci.
            No i tyle🙂
            Pozdrawiam🙂

        • Mama Tika pisze:

          „Chyba Livia wczoraj zamieściła tutaj link do swojego opisu Betelgazy? :)”
          Może chodzi Ci o link do tego mojego wczorajszego koment. u Livii Ether:
          http://liviaspace.com/2013/11/25/ison/comment-page-1/#comment-8216

          p.s. Kilka zagadek Mukiego zgadłam, ale to i tak nic nie dało, bo co z tego, że zgadłam, jak wątku dalej na przykład nie kontynuował😉
          Tobie napisał o nasieniu mężczyzn o ludzkich twarzach… A mnie pisał o pochodzeniu kobiet z kosmosu😉 Zgadłam. Ale na tym się skończył temat ;-D

          • Ozyrys pisze:

            Widziałam Twoje wpisy Jestem i byłam pod wrażeniem Twojej zdolności i wiedzy powiązania tego wszystkiego razem.Dla mnie te tematy sa bardzo odległe i nawet nie zabieram sie za zgłębianie ich w tej chwili.
            Czytając Twoje wpisy n/t czasu jak to wszystko ładnie rozgryzłaś ,nazwałam Cię w myślach Strażnikiem Czasu.
            To ważne-uważam,że każdy z nas ma inna „specjalizację”
            .Każda jest ważna dla przekazania na zaś..:)
            Ty jesteś Strażnikiem Czasu ,Dawid zna się na astronomii, Ktoś na powiązaniach z historii i jej przełożeniu na obecne czasy,Maryś jest racjonalistka mającą wgląd w przeszłość,ja się znam na zdrowiu,Margo ma oko do wyszukiwania ważnych info w zatłoczonym necie,Teresa ma zdolność esencjonalnego wyrażenia myśli w formie rymowanej,Minerałek zna się na ziołach,MB ma wizje .
            Wszyscy tworzymy konglomerat uzupełniających się wartości,które są niezbędne do umiejętnego poruszania się w tym świecie ,chociaż …cały czas mam skojarzenia ,że te nasze talenty są po to ,byśmy je rozwijali…na przyszłość…będą ważne!

      • Sagana pisze:

        A ten „Muki”, to jakiś oświecony bawiący się ze stadem w zagadki i karmiący się rzekomą niewiedzą, by zaświecić pobraną energią? Sorry, ale takie zagadki prowadzą do nasilania energią pytającego, dla mnie to chore zagadki, albo się dzieli wiedzą, albo milczy w swej pseudo-jasności.

        • margo0307 pisze:

          Sagana: „..dla mnie to chore zagadki, albo się dzieli wiedzą, albo milczy w swej pseudo-jasności.”

          Ja niestety dokładnie tak samo postrzegam wypowiedzi Mukiego 😦
          Nie kwestionuję ani Jego wiedzy ani mądrości, bo sama nie posiadam zbyt wiele wiedzy w tematach, które porusza, jednak uważam, że są inne sposoby przekazywania wiedzy oraz zachęcania forumowiczów do jej zgłębiania, aniżeli nieustanne wyzywanie osób biorących udział w dyskusji…
          Poza tym…, nikt nie jest w stanie sprawdzić wartości informacji, które Muki podaje, ponieważ nie podaje źródeł, a jeśli…, to twierdzi, że Jego wiedza pochodzi od Jego przodków i została Mu przekazana…, znaczy – trzeba Mukiemu wierzyć na słowo…😉
          Kto nie wierzy – jego problem😀
          A kto postrzega cokolwiek inaczej – wstawia knoty 😀

          • Ozyrys pisze:

            Maryś dokładnie zgadzam się z Twoim zdaniem ,jak ktoś nie rezonuje niech nie czyta i nie ocenia,bo to widać nie dla niego strona.
            Źbło widzieć w cudzym oku ,w swoim belki nie zobaczy.
            Ilez to Muki dał znaczących informacji.??
            Ile jeszcze potrzeba ,by popatrzeć realnie i logicznie na jego pracę ?
            wiedząc jakimi leniami są ludzie ,tylko by brali,a nawet nie chcą się zmusić do logicznego myślenia ,nad tym co napisał…..to ma to w dupie.
            Ile razy Margo pisała ,że każdy ma swoja drogę i nie można oceniać czy dobra ..a sama teraz to robi?
            Nie pasuje …nie wchodzę i nie czytam ,
            pasuje …to nie robię przykrości za plecami.
            Już wcześniej pisałam -okrągłe słówka o miłości nic nie kosztują ,można się nimi przerzucać w każdą stronę po dwa razy , w inną stronę raz po raz..
            ale ..czy zostało to gadanie w życiu zastosowane???czy to tylko czcze gadanie.
            Dlaczego nie potrafią co niektórzy wyjść poza własne ograniczenia ?
            Braku zgody na czyjeś zachowanie…,bo sobie z tym nie potrafią poradzić .
            Ile razy Muki pisał ,że ma kłopoty z powodu swojej wiedzy ,może nie chce mu sie w wieku chyba 80-ciu lat podawać baranom wszystko na tacy ,a potem zostać jeszcze za to oplutym.
            Zmusza do myślenia ,ale lenie ,będą się krygować jak urażone mimozy…to ich problem.
            Wiem ,że jest to człowiek z ogromną wiedzą ,której nikt z nas nie posiada,bo to inny etap.
            Ja to szanuję ,jak się nie zgadzam to zastanawiam się co jest tego przyczyną ?
            Dostaję odpowiedź i wiem.
            I tyle…

          • Mama Tika pisze:

            Sagana:
            „Sorry, ale takie zagadki prowadzą do nasilania energią pytającego, dla mnie to chore zagadki, albo się dzieli wiedzą, albo milczy w swej pseudo-jasności.”

            Podobnie to widzę, jak Ty, Sagano.
            Jeśli ktoś wierzy w to, że przyjdzie „apokalipsa” i że musi się na nią przygotować, to rady Mukiego i jego wiedzę w tym temacie będzie sobie cenił.

        • Michaela pisze:

          Może „Muki” i jest i mądry…ale jakie jego morale???
          Oto fragment jego wypowiedzi do „Nierealnej” ,która odsłania jego zamysły serca…

          „Faktycznie kilkakrotnie zamierzałem ją omówić i przedstawić to, co faktycznie zawiera w sobie jej treść. Za każdym razem zatrzymywałem się w postanowieniu żądając sobie podstawowe pytanie.
          Po co komu ja mam to robić i niby, z jakiej racji?
          Z JAKIEJ RACJI i dlaczego ja lata swej pracy mam przedstawiać za darmo w imię jakiś tam z bredni stworzonych zasad wyższej użyteczności ideałów, dla dobra niby, kogo?”
          ————–
          Nieoświecone zaś społeczeństwo przez jaśnie „Mukiego” niech:

          (Muki) :”Niechaj zejdzie do kanałów i nor, gdzie będzie wyć z niemocy gryźć ziemie, tam ich właściwe miejsce.”
          ————————
          A jego tzn „.Mukiego” , gdzie jest jego miejsce???
          Calość wypowiedzi:
          http://muki.salon24.pl/526089,wolna-strefa

          PS. Mario, wiem ,że nie wszystko można powiedzieć…ale podobnie myślę jak Sagana.
          Dlaczego tej tajnej wiedzy nie wyśle zaufanym osobom np. w formie listu, albo niech
          napisze książkę.

          • Ktoś pisze:

            Szkoda, że do tego „dania” nie dokleisz oczywistego wniosku z kradzieżą i opatentowaniem tej wiedzy jak to „semici mają w zwyczaju czynic od ponad 4 tysięcy alt”.

            A Muki juz sie nie raz „chwalił” iz mu grożono śmiercią za prowadzenie tego blogu. O pewnie tak z tej wszechogarniającej wszystkich „,miłości NWO”.

          • Sagana pisze:

            Dziękuję za odpowiedzi. Nie neguję wiedzy Mukiego, bo nie czytam jego bloga, jedynie wątek o zagadce i w jaki sposób karmi się tą energią odczułam jako manipulujący. Z całym szacunkiem do innego Istnienia, nie oceniam go.

            Co do miłości bezwarunkowej…można kochać bezwarunkowo, lecz to nie oznacza, że zgada się ze wszystkim co istnieje w Wszechświecie. Miłość- nie krzywdzi siebie. Miłość nie jest ślepa.

          • margo0307 pisze:

            Maria: „..Co do obrażania osób…….a dlaczego sie obrażac ?…
            Czy my codziennie , w każdej chwili jesteśmy niemal doskonali….bez żadnych emocji ?…
            osoby ” uduchowione ” nie czują ” duchem–soba” a odczytuja tylko litery pisane…”
            _____________

            Maryś, z całym szacunkiem dla Twego odbioru –
            nie napisałam nigdzie, że się obraziłam lub że czuję się obrażona…, napisałam: ‚..uważam, że są inne sposoby przekazywania wiedzy … aniżeli nieustanne wyzywanie osób biorących udział w dyskusji…’
            – po prostu nie podoba mi się ten sposób traktowania innych i w ten sposób wyraziłam co myślę…

            Nie uważam, że jestem doskonała – wręcz przeciwnie – widzę własne wady, nad którymi intensywnie pracuję… – czasem z lepszym, czasem z gorszym skutkiem😉
            I mam nadzieję, że tych „gorszych skutków”, z biegiem czasu – uda mi się coraz mniej rejestrować..😉

            Na temat cudzego uduchowienia i wynikającego z tego odczuwania – nie będę dyskutować, ponieważ nie mam na ten temat wiedzy…
            Co zaś się tyczy mojego tzw. „duchowego odczuwania”…, to i owszem…mam sporo doświadczeń w tej materii ale…, hmm…
            Skorzystam z „metody” Mukiego i powiem tak: wiem, ale… nie powiem 😛

        • Ktoś pisze:

          Brednie, Enuma Elish jest o zwyczajnej wojnie na Ziemii toczonej nie tylko w płaszczyźnie fizycznej.

          To jest podstawowym problemem w rozumieniu – WOJNA TOCZONA NIE TYLKO W PŁASZCZYŹNIE FIZYCZNEJ.

          Fizyczność świata jest ILUZORYCZNA i wynika ze ZMYSŁÓW. Inne „zmysły”” inne zakresy odbieranych przez nie „doznań” i to CO JEST TAK NIEPODWAZALNE zmieni się jak zdmuchnięty morską falą domek z piasku. I to możecie swojemu Mukiemu powiedzieć.

  11. margo0307 pisze:

    Maria: “Czy ktoś z Was widział coś takiego? ”
    Pisałam o tym jakiś czas temu…Chociaz raz była tez biała kula pojawiająca sie z nikad i takze znikajaca w innym punkcie”

    Ja co prawda, przywołana przez męża na ogród ok. 23,00 w ub. roku – zobaczyłam tylko 2 lub 3 czerwone szybko mknące kule światła w kier. płn-zach. ale…
    Natrafiłam na bardzo ciekawą relację…

    Cyt. „..Gdy koło godziny 23 wieczorem, 23 sierpnia 1981 r. podeszli razem ku ścianom pobliskich skał i jaskiń, posłyszeli donośny i wysoki dźwięk, który wzięli z początku za śmiech. Zaczęli się rozglądać i na północnej stronie nieba dojrzeli tajemnicze światło… Uświadomili sobie jednak, że mają tutaj do czynienia z UFO, i zaczęli zmierzać ku obiektowi. Wtedy też do ich uszu dotarł szum, jakby pochodzący spod ziemi, co ich wystraszyło. Obiekt zaś zaczął wtedy zmieniać swe barwy, z koloru czerwonego na niebieski a potem na zielony. …
    Zauważyli, że zrobiło się już dosyć późno – gdyż dochodziła godzina 1 w nocy, zdziwieni tak szybkim upływem czasu dostrzegli na niebie parę małych światełek, zbliżających się ku tej grupce, lecz po chwili zgasły one nagle. Zastanawiali się czym mogły być, wtedy też pojawiło się kolejne światło, tym razem na stronie południowej, w pobliżu rady plemiennej w Nowym Oraibi. Zaczęło się to zniżać to znów unosić, ruszało się wahadłowo i robiło dziwne zygzaki, aż zbliżyło się do obserwatorów i zaczęło emitować silny blask, co oszołomiło świadków.
    Buschenreiter ocenił wielkość świecącego obiektu na kilkadziesiąt metrów. Obok niego zauważono także inne światło tym razem z okolic Starego Oraibi, lecz co było dalej nikt z trójki świadków nie pamięta. Skonsternowani patrząc na zegarki uświadomili sobie, że od godziny 23 upłynęło już więcej niż 2 godziny, ale przecież nie mięli poczucia aż tak dużego upływu czasu. Doświadczyli zatem tzw. missing time, czyli zjawiska luki lub brakującego czasu. Opowiedziawszy historię Białemu Niedźwiedziowi, zdziwili się szczerze brakiem zaskoczenia na jego twarzy.
    Co więcej wódz powiedział, iż w miejscu gdzie widzieli światło znajduje się miejsce postoju Kaczyny-niszczyciela.
    Inny Indianin, któremu dziennikarz opowiedział tę historię także nie wyraził zdziwienia, mówiąc, iż to co widzieli ma związek z Ziemią, naszą planetą i jej energiami, a także, iż te siły stale obserwują Hopi. Inna z ważnych osobistości plemiennych Indian Hopi, Carolyn Twangyawma także potwierdziła fakt wielu obserwacji UFO nad ziemią Hopi, a nawet wymienia imię Indianina, który nie tylko widział statek Kaczynów ale i sterującą nim istotę.
    Zatem czy mamy tutaj do czynienia ze stałą obecnością kultury pozaziemskiej w rejonie Arizony, czy Kaczynowie wciąż opiekują się i doglądają swych współbraci w pewnym sensie?..”

    Cyt. pochodzi z
    http://npn.org.pl/?p=1806

    Zwróciłam na ten art uwagę ze względu na przepowiednię Indian Hopi głoszącą, że…

    Cyt. „…Gdy dzień wielkiego Oczyszczenia będzie bliski, na niebiosach wzdłuż i wszerz rozpięte będą pajęczyny…”

    Jedni tłumaczą te „pajęczyny” jako linie energetyczne, inni dopatrują się w tym sieci stacji orbitalnych nad Ziemią…, mnie jednak najbardziej te „pajęczyny” kojarzą się z chemtrailami…

    • Michaela pisze:

      Już przed II WŚ o siatkach,sieciach pisała św. Faustyna w Dzienniczku:
      czy to są fale elektromagnetyczne plus chemtriaile? Jedno chyba jest pewne te sieci-pajęczyny żle wpływaja na ludzi ..

      Cytat z „Dzienniczka” nr 416

      „Kiedy został wystawiony ten obraz166, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, który zakreślił duży znak krzyża. W ten sam dzień wieczorem, kiedy się położyłam do łóżka, ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża świętego i znikł. I ujrzałam się otoczona mnóstwem postaci złośliwych i pałających ku mnie wielką nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust, jednak żadna się nie dotknęła mnie. Po chwili znikło to zjawisko, lecz długo nie mogłam zasnąć.”

      166.chodzi o obraz Miłosierdzia Bożego Eugeniusza Kazimirowskiego.

      • Ktoś pisze:

        Siatki i sieci – przecież to te ukochane KRYSZTAŁY stawiane na pałe by …. być tak trendy.

        No i by stabilizować antyhumanitarny żydowski, biblijny SYSTEM w swoim bestialskim trwaniu.

        I to jest zrywane non stop by odtumaniać ….

        • margo0307 pisze:

          Ktoś: „..No i by stabilizować antyhumanitarny żydowski, biblijny SYSTEM w swoim bestialskim trwaniu.”

          Z przypowieści Zen – specjalnie dla Ciebie Ktosiu wybrałam 😛
          _______________________________________________

          ” Były więzień nazistowskiego obozu koncentracyjnego był w odwiedzinach u przyjaciela, który wraz z nim dzielił to ciężkie doświadczenie.

          „Czy przebaczyłeś nazistom?” zapytał przyjaciela.
          „Tak”.
          „A ja nie. Ciągle trawi mnie nienawiść do nich”.
          „W takim razie”, powiedział łagodnie przyjaciel, „oni nadal cię więżą…”

          • Ktoś pisze:

            Ładne ale to można zastosować do wielu rzeczy, także do tego sadystycznego jezusika-jozue do którego modląc się ludzie sami wspierają ten antyhumanitarny system na który potem tak psiczą. Czemu go nie poślą w niebyt? Czemu nie wstaną z kolan i nie zaczną żyć własnym a nie narzuconym, niewolniczym życiem?

            Wiesz czemu od paru dni jest słonecznie w Polsce? Dlaczego się ISON rozpadł, etc?

            Bo „krystaliczna siatka” padła. ta sama jaka ma intencjonalnie więzić ludzkość w jezusikach, żydkach, judeo-kato-sodomizmach, etc.

            I pewnie ją niedługo „otumanieni wznosiciele” odbudują w jakims tam stopniu zasmradzając astral tymi swoimi „kryształami” ale chwilowo puki jest Słońce ciesz się WOLNOŚCIĄ ot tych nienawistych ludziom dogmatów. Bo podobnież 28 listopada będzie koniec Gai. Przynajmniej ci twoi jezusikowcy się bardzo nad tym starają.

        • Dawid56 pisze:

          Ktosiu mylisz cały czas Jezusa z Jahwe.Czy nie czynisz tego przypadkiem celowo?.Jahwe to nieco „lżejszy” kodeks Hammurabiego, a Jezus to przesłanie Miłości- Nowe Przykazanie- ile razy mam to powtarzać?

          • margo0307 pisze:

            Dawid56: „..Jezus to przesłanie Miłości- Nowe Przykazanie- ile razy mam to powtarzać? ”

            Dawidzie, nie zniechęcaj się, ja Ci pomogę😉 i… oboje będziemy powtarzać – aż do skutku 😀

        • margo0307 pisze:

          Ktoś: ” Siatki i sieci … i to CO JEST TAK NIEPODWAZALNE zmieni się jak zdmuchnięty morską falą domek z piasku…”

          a tymczasem…

          Lady Gaga przekonuje ludzi o tym, że jak wylądują obcy, to ludzie będą się mieszać z nimi i powstanie… nowa rasa … Taka rasa w rasie ludzkiej… 😈

      • margo0307 pisze:

        Michaela: „..I ujrzałam się otoczona mnóstwem postaci złośliwych i pałających ku mnie wielką nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust, jednak żadna się nie dotknęła mnie…”

        Bardzo ciekawy zapis Michaelo – dziękuję🙂
        Nie czytałam o tym, choć przecież czytałam i nadal mam książkę poświęconą Siostrze Faustynie…
        Muszę jeszcze raz do niej zerknąć 😉

        • margo0307 pisze:

          Ktoś: „..Wiesz czemu od paru dni jest słonecznie w Polsce? ..”

          Tak ? Naprawdę ??
          Hmm…, nie zauważyłam tego😦
          U mnie od dobrych kilku dni jest pochmurno i deszczowo, a od dwóch dni dosypało śnieżku…
          Ale mnie to nie zraża 😀 Maszerujemy z piechem po lasach i cieszymy się 😛

          • margo0307 pisze:

            Ktoś: ” Ładne ale to można zastosować do wielu rzeczy…”

            Wybaczenie zawsze jest ŁADNE i… bardzo przyjemne dla ciała i ducha 😀

  12. Dobrygość pisze:

    Swarożyce wokół „postaci” unoszą ją za pomocą antygrawitacji.
    Jak domek Maryi – zobacz wpis na moim blogu.

    http://imgur.com/a/uCSg1#Ik3yGs8

  13. Ktoś pisze:

    Pamięta ktoś na kiedy MUKI przewidywał bombardowanie Ziemii „bambulcami” .

    Najlepiej daty i rejony nieba bo celownik trza przestawić.

  14. margo0307 pisze:

    Bardzo ciekawy wpis na ZnZ, w komentarzu pod artem nt. budowy następnego, bardzo drogiego zderzacza hadronów…

    Cyt: „Pisałem parę tygodni temu o tym temacie jak jeszcze nie było o tym mowy publicznie^^ Przeciek poszedł od angielskiego polityka ale nie pamiętam jakiego z tym, że:
    To nie jest zderzacz o jakim nam mówia.
    Jest to teleport do systemów planetarnych na których znajduja się inne cywilizacje.
    „Maszyna czasu”, „gwiezdne wrota”, wiem jak absurdalnie to wyglada i nie pisał bym tych bzdur gdyby nie pare szczegółów które to potwierdzaja.
    Zobaczycie, że zbudowany zostanie on do 2016r ponieważ ciagle ddalamy się od innych galaktyk (cywilizacji) i ten ich pierwszy „zderzacz” został zbudowany za późno a jego energia była już za mała żeby utworzyć „kanał” .
    Połaczenie miało nastapić w grudniu 2012 r ale niestety nie starczyło im energi (był poprostu za słaby).
    Dlatego ten będize większy i kosztować będzie 16 mld dolarów oficjalnie ale mówi się o kwocie nawet 50 mld dolarów. Jeżeli tym razem im sie nie uda to niestety ale bractwo „illuminati” prowadzone przez upadłe anioły nigdy więcej nie będzie mogło połaczyć sie ze swoja planeta i to nie dlatego, że nie będzie można utworzyć kanału ale dlatego, że następny „zderzacz” byłby tak drogi, że nikt nie będzie w stanie w takim systemie politycznym i ekonomicznym go wybudować.
    To, że illuminati maja kontakty z istotami pozaziemskimi można przeczytać w różnych źródłach. Zaznaczyć jednak trzeba, że im wyższy stopień wtajemniczenia poszczególnej osoby tym bardziej prawdopodobne, że to istota reprezentujaca obcy gatunek upodabniając się do człowieka pod względem wygladu.
    Dlaczego można przypuszczać, że to sa gwiezdne wrota?
    Po pierwsze jaki kretyn wydałby tyle mld dolarów żeby szukać jakiejś czasteczki która nie będzie miała tak naprawde zastosowania w życiu codziennym i do niczego nie była by potrzebna?
    Po drugie dlaczego tempo budowy tego drugiego zderzacza będzie tak szybkie że stanie się to zaledwie w dwa lata? Przypomnę tylko że zwykły odcinek normalnej drogi o długości 100km buduje się około roku a tu mamy cały kompleks z cała najnowsza technologia.
    Po trzecie (dla was może nie istotne ale dla mnie bardzo z tym powiazane). Zobaczcie jaki symbol na swojej lasce papieskiej ma papież Franciszek. 😛
    Każdy papież do tej pory miał ukrzyżowanego Jezusa na krzyżu.
    Franciszek ma też krzyż ale zamiast Jezusa jest bóstwo egipskie krzyżujace recę w których trzyma egipskie artefakty i do którego zmierzaja owieczki symbolizujace ludzi.
    To oznacza że nasza cywilizacja włacznie z wiara jest we władaniu „upadłych aniołów” zwanych Anunaki czy Nefilim (różne sa ich nazwy).
    Po czwarte portali, które łaczyły nas z innymi wymiarami, cywilizacjami, galaktykami przed potopem mogło być mnóstwo – widać to w najnowszych odkryciach, gdzie okazuje się, że piramidy odnajdywane sa na całym świecie (sa nawet przesłanki, że i u nas sa koło Radomia). Więc skoro jest ich tak dużo i skoro wiadomo, że w większości przypadków (jak nie we wszystkich) istnieja pod piramidami wielkie podziemne kompleksy to dlaczego nikt do nich oficjalnie nie wszedł.
    No i po piate. Przez cała dotychczasowa nasza historię człowiek był utrzymywany w niewoli i niewiedzy. Najpierw rzadzili nami kapłani którzy kłamali ludzi i znajac zachowania natury wciskali ludziom głupoty. Potem wszystkie sekrety przejał kościół i sukcesywnie niszczył wiedzę i pamięć o historii.
    Niszczył technologię i inne artefakty pozostałe z przed potopu. Ludzi wiedzacych trochę więcej od reszty i posiadajacych jakieś artefakty z przeszłości palono na stosie w imię świętej inkwizycji. Zniszczona została prawie całkowicie przeszłość ludzi a ludzie sami w sobie zostali do końca ogłupieni.
    Kościół zna prawdę i chowa ja w swoich ukrytch magazynach.
    Niestety nie ma się co cieszyć bo i dziś jesteśmy ogłupiani i programowani.
    Naszymi kapłanami sa gwiazdy w serialach, filmach, wywiadach itd. a Bogiem jest telewizor od którego niektórzy nie potrafia oderwać oczu.
    Stacje telewizyjne jak i inne korporacje maja ukryta symbolikę w nazwach datach itd.
    Te symbole sa rozpoznawane przez osoby wtajemiczone a żeby być do końca wtajemiczonym trzeba być „illuminati” czyli osoba należaca do sekretnej i prawdziwej władzy tego świata.”
    ________________
    Jeszcze dodam od siebie, że wczoraj „mimochodem wpadło mi w ucho” takie info z którychś wiadomości telAwizyjnych, gdzie powiedziane było coś na temat fresku Michała Anioła ukrzyżowania sw. Piotra głową w dół…, że w ten sposób poniósł męczeńską śmierć w obronie wiary… 😀
    Poniżej cytat z interpretacji fresków dokonany przez międzynarodowych naukowców:
    Cyt. „..Obraz Leonarda da Vinci Ostatnia Wieczerza zawiera informacje uzupełniające przekaz Kaplicy Sykstyńskiej.
    Po lewej stronie Jezusa zasiada Maria Magdalena. Przy jej szyi – siedzący obok niej św. Piotr, trzyma dłoń w geście sugerującym odcięcie głowy, a w drugiej ręce za plecami schowany ma nóż…
    Św. Piotr był zazdrosny o wpływ Marii Magdaleny na Jezusa.
    Dlatego w Biblii wystylizowano ją na prostytutkę, aby wymazać z pamięci ludzkiej wszystkie wzmianki na temat jej związku z Jezusem.

    Nie przypadkiem również św. Piotr został pierwszym papieżem i na fundamencie jego niechęci -(zazdrości o wiedzę) do kobiet stoi kościół.
    W niedostępnej dla zwiedzających części Kaplicy Sykstyńskiej (tzw. Kaplicy Pallotyńskiej) znajduje się fresk Michała Anioła przedstawiający ukrzyżowanie św. Piotra.
    Kazał się on ukrzyżować w ten niezwykły sposób, aby na wieki zapamiętano jego przesłanie:
    prawda jest postawiona na głowie… ” 😛

    • Ktoś pisze:

      „Zobaczycie, że zbudowany zostanie on do 2016r ponieważ ciagle ddalamy się od innych galaktyk (cywilizacji) i ten ich pierwszy “zderzacz” został zbudowany za późno a jego energia była już za mała żeby utworzyć “kanał” .

      – moga sobie wybudować nawet taki dookoła całej Ziemii a i tak się juz nie połączą. Gra skończona, bezwarunkowa kapitulacja w trakcie.

  15. Ktoś pisze:

    „kiedy strach chwyta cie za serce twoja pompa pracuje normalnie ale dusisz się bo szyja twa twardnieje i paraliżuje ci ciało całkowicie.

    Tak przy okazji Ufolki wpływają częstotliwościowo – poprzez emisje energii – nie fali. jak w mikrofali, na TSH i gruczoł serca tarczycy i paraliżując człowieka jego ruch i odruch, paraliżując przepływ info neuronami.

    Info krąży tyle ze bezużyteczne puki serce ciała jest blokowane.

    Kto nauczy się nie odczuwać strachu a można tego dokonać nie ulegnie paraliżowi swego ciała i zawsze będzie je mia sprawne i nie wiotkie.
    Pozdrawiam:

    – i tu pomagają „wibracje”. ;p

    • margo0307 pisze:

      Mama Tika:” Dziura w ziemi w Bośni…”

      Ogromna ta dziura😦

      • Mama Tika pisze:

        I podobno powoli nadal się powiększa…

        • Ozyrys pisze:


          http://pl.wikipedia.org/wiki/Richard_Byrd_%28lotnik%29
          http://www.paranormalne.pl/topic/948-z-dziennika-admirala-byrda/
          dzisiaj przypomniała mi o tym Sagana.
          A Muki i 50 MK. to opisali tu:
          http://lubczasopismo.salon24.pl/tajemnice/post/531704,adolf-i-atomowka#comment_8178180

          http://lubczasopismo.salon24.pl/tajemnice/post/531704,adolf-i-atomowka#comment_8178524
          Pytanie Mukiego:
          ..kto będzie wiedział, co to jest Unterland i gdzie on jest i się znajduje.?..”

          http://lubczasopismo.salon24.pl/tajemnice/post/531704,adolf-i-atomowka#comment_8200338

          SZOK:
          Przed drugą wojną światową w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Lichtensteinie, populacja germańska liczyła jak się ocenia 180 milionów ludzi a doliczając germańskich mieszkańców Ameryki i Rosji to 200 miliomów ludzi.
          Dziś w Niemczech żyje jakieś 80 milionów ludzi. Żyje.

          A gdzie zniknęło jakieś lekko licząc 120 milionów Aryjczyków?
          Gdzie są ich kości?
          120 milionów Aryjczyków, 120 milionów Niemców zwiało z oczy całego globu i słuch o nich zaginął?
          Rozpłynęli się niczym mgła i cisza po nich zapadła?

          Możecie być nie doinformowani, możecie być ślepi ale jak bardzo trzeba być naiwnym żeby te oczywiste oczywistości nie widzieć i nie dostrzegać?

          Nie minęło setki czy tyszance lat, od zdarzenia a zaledwie jakieś 68 lat mości znawcy.
          68 lat. Zaledwie.
          http://lubczasopismo.salon24.pl/tajemnice/post/531704,adolf-i-atomowka#comment_8317224
          http://lubczasopismo.salon24.pl/tajemnice/post/531704,adolf-i-atomowka#comment_8360068
          i najważniejszy wpis :
          http://lubczasopismo.salon24.pl/tajemnice/post/531704,adolf-i-atomowka#comment_8360068

          siedziałam prawie 2 godziny nad tym by wynaleźć najważniejsze wpisy dotyczące życia w Ziemi…
          materiał oceńcie sami.
          Mnie to przekonuje.

          • Sagana pisze:

            W Niemczech nikt nie opuszcza i nie przybywa kraju bez pozwolenia USA, na lotniskach są specjalne grupy USA, kontrolujące dokumenty pasażerów . Niemcy są pod okupacją USA, i są jedynie firmą GmbH, czyli sp. z o.o. :)) Dzięki Ozyrys za linki dodaję jeszcze parę wypowiedzi z 2 części filmu- może kogoś zainteresuje:
            W 2 części tego filmu mowa jest o czwartej i ostatniej ekspedycji kontradmirała Byrda na początku roku 1947. Tutaj opis Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Highjump.
            W filmie wypowiada się Dr. Dimitrij Filipowych, który mówi, że operacja składała się z lotniskowca, 12 statków wojennych, statek podwodny, ponad 20 samolotów i śmigłowców, okręt podwodny oraz 5000 osób tworzących załogę tego przedsięwzięcia.

            Byrd mówił 02.12.1946 r. do zebranej prasy: „Moja podróż ma charakter wojenny”. Wyprawa miała trwać 6 miesięcy jednak została nagle przerwana po 2 miesiącach a Byrd mówił: W przypadku nowej wojny, Ameryka może być zaatakowana poprzez wroga, który jest w stanie na lot z jednego bieguna do innego z niewiarygodną prędkością.” Tutaj podobny cytat:
            ”Po powrocie do Stanów Zjednoczonych kierownictwo wyprawy zostało poddane przesłuchaniom. Wyniki śledztwa zostały oznaczone jako ściśle tajne. Admirał Byrd został uznany za psychicznie chorego. Byrd mówił on, że odkryto miejsca na Antarktydzie, które były pozbawione lodu i były porośnięte zieloną roślinnością ogrzewaną przez ciepłe źródła pochodzenia wulkanicznego.
            Admirał rzekomo zdążył też udzielić wywiadu dziennikarzowi, w którym powiedział:
            Konieczne jest, aby Stany Zjednoczone przygotowały się do obrony przed nieprzyjacielskimi myśliwcami, które mogą przylecieć z obszarów polarnych
            (…) w przypadku wybuchu nowej wojny, nad Stanami Zjednoczonymi będą latać nieprzyjacielskie myśliwce zdolne przemieszczać się z jednego miejsca na drugie z niesamowitą prędkością…”
            http://pufoc.republika.pl/v7_inter.htm
            Z filmu:” Amerykanie byli bardzo ciekawi dlaczego niemieckie U Botte- statki podwodne niemieckiej floty podróżowały często i licznie w obszary Antarktydy.

            Tutaj zdjęcie

            i opis „Richard Byrd podczas jego pobytu w Antarktyce w 1947 roku, w którym poleciał do wnętrza Ziemi (obraz pokazuje biegun północny). Linki do NASA zdjęcie satelitarne Bieguna Południowego (1968 ESSA 7 sfotografowane).Prawy obraz jest schematycznym przedstawieniem wnętrza Ziemi.”

            Tajemnice, tajemnice, tajemnice. Historia i rzeczywistość Ziemi, nawet ta podawana z przekazów obcych cywilizacji, naszych dociekań i analiz jest tak zagmatwana i jedynie szczątki dostają się na ZEWNATRZ Ziemi. Miłego dnia Kochani :))

  16. Dawid56 pisze:

    Margo…tym wpisem dowaliłaś
    Dawidowi…specjalnie napisałam delikatnie🙂
    Ehhh…

    ????
    Avatarzy, Avatarzy, Avatarzy nic dodać nic ująć – było ich wielu od czasów zniknięcia z powierzchni Ziemi cywilizacji Atlantów.

  17. Mama Tika pisze:

    NAGLE…
    Anna Maria Jopek

    „Nagle coś się kończy, jakby runął tobie świat.
    Pragniesz cofnąć czas — na próżno.
    Nagle widzisz jasno tyle utraconych szans, słów, na które już za późno.
    Zapominasz co dnia, że każda chwila to dar.
    Masz ją, by móc przebaczać, kochać, zostawić ślad.
    Nie ma sytuacji w której wolno ci się bać, że na miłość jest za późno.
    Nagle ktoś ci bliski znika, zanim powiesz mu, że dla ciebie był… jedyny.
    Nagle życie minie, jakbyś nigdy nie żył.
    A Ty nie będziesz tu bez winy.
    Bo zapominasz co dnia, że każda chwila to dar.
    Masz ją, by móc przebaczać, kochać, zostawić ślad.
    Żyjesz tu bez próby, ucieka ci sens, a tego, co nagłe unikać wciąż chcesz.
    I pytasz i klniesz.
    Modlisz i boisz się.
    A szczęście przyjdzie nagle i w przebraniu, które znasz.
    Spróbuj dostrzec je na nowo.
    Dotknie twoich żagli, lekko muśnie twoją twarz.
    Spróbuj zawsze być gotowy.
    Nie zapominaj co dnia, że każda chwila to dar.
    Masz ją, by móc przebaczać, kochać, zostawić ślad.
    Nie ma sytuacji w której wolno ci się bać, że na miłość jest za późno…

  18. margo0307 pisze:

    Sagana: „..Tajemnice, tajemnice, tajemnice. Historia i rzeczywistość Ziemi…”

    Mnie ostatnio zafascynowała tajemnica tajemniczej księgi i rysunki w niej naszkicowane, które przedstawiają dziwaczne postacie ni to ludzkie, ni to zwierzęce…
    Jeden z nich kojarzy mi się z kartą tarota „Świat” ale tylko z tego powodu, że są tam przedstawione te same zwierzęta, jakie widnieją na karcie – czyli lew, wół, orzeł… 😀

    Popatrzcie sami…

    http://imgur.com/a/uCSg1

    • Sagana pisze:

      „Miłość bezwarunkowa …..nie istnieje w tej Matrycy…..niestety…..zapomnieliśmy czym JEST TU…….czy to jest złe ?”
      Nie jestem zdania, że zapomnieliśmy i że nie istnieje w tej Matryce i oczywiście, że nawet jeśli ktoś tak uważa i odczuwa- nie jest to złe. I tutaj jest sedno co miałam na myśli pytając o Mukiego.

      Każdy z nas doświadcza swojej prawdy a jedynie wymieniamy się postrzeżeniami wnioskami. Nie chodzi o to, by kogoś przekonywać o swojej racji, lub narzucać swoje zdanie, lecz wypowiedź Mukiego, którą zacytowała Margo
      ” ..Osoba udzielając porady plecie bzdury, bo sama wie tyle samo i takie same ma uzasadnienie, a sama wartość udzielonej porady jest tyle warta co owa udzielona porada czyli ZERO..”” można nazwać z innego punktu widzenia, bredniami ograniczonej i uwiązanej w Ziemskiej przestrzeni Istoty, która delektuje się Drogą Mleczną i Układem Słonecznym oraz symbolami Ziemsko- eterycznej rzeczywistości.

      Każdy doświadcza po swojemu i kreuje swój świat, dla jednego bzdurą jest to, a dla innego tamto i ostrzegam przed takimi absolutnymi wypowiedziami o doświadczeniach innych Istot a szczególnie przed Istotami postrzegającym i uznającymi tylko i wyłącznie swoją rzeczywistość za jedyna prawdę!!! Dosyć już syfu na Ziemi i w matryce duchowej- nich sam doświadcza swojej prawdy a nie kieruje się zdaniem domniemanych widzących.

      • Sagana pisze:

        Przepraszam miało być: Niech każdy sam doświadcza swojej prawdy a nie kieruje się zdaniem domniemanych widzących

        • Ozyrys pisze:

          Sani ,bardzo to piękne co napisałaś ,ale napisz proszę ile lat podążasz swoją drogą ?
          Ile przez ten czas czytałaś różnych książek i na ilu kursach byłaś?
          Dopiero zbierając informacje z wielu źródeł ,wysilając nasz umysł ,szkoląc go niejako ,jesteśmy w stanie obudzić nasze zmysły i naszą pamięć.
          Innej drogi nie ma …bo to właśnie jest naszymi doświadczeniami ,pozwalającymi iść dalej.
          Odniosłaś się do wypowiedzi Mukiego,dlaczego sama nie zadasz mu tego pytania ,dlaczego tak ocenił wypowiedź o Betelgazie?
          Co w takim razie miał na myśli i dlaczego?

          • Sagana pisze:

            Czy to istotne ile lat podążam drogą i jaką drogą? O jakich latach mam Tobie odpisać Ziemskich czy tych, które odczuwam poza czasem? O powstaniu Ziemi? O Istnieniu? O Bogu?
            Ale po co i tak grzebiesz w Anu i tym się kierujesz. Wiesz, że nie piszę tego w złości, lub by ustawić Ciebie w jakiejś grupie, bliska mi jesteś i daleko mi od wojny z Tobą.

            Dla mnie bez znaczenia jest czas a tym bardziej ile kto ma lat, ile kursów ukończył i jak cierpiał, i cierpi z powodu „innych”. Liczy się to co jest w centrum Istoty i jak się przejawia.
            Nie ma innej drogi droga Ozyrys? „Dopiero zbierając informacje z wielu źródeł ,wysilając nasz umysł ,szkoląc go niejako ,jesteśmy w stanie obudzić nasze zmysły i naszą pamięć” 🙂 Na szczęście jest. Poza twardą rzeczywistością, poza umysłem i sztuczną duchowością. Gdy doświadczy się resetu, i nie podąża się za przyszłym i przeszłym wtedy uwolni się od umysłu, co nie oznacza, że ma się go odrzucić. Wyzwolenie jest poza tym co kieruje oddzielona świadomość. Margo przesłała pewien filmik o oceanie i kropli wody, mówił o jedności… ale to kropla oddziela się od oceanu i tylko w stanie oddzielenia widzi siebie jako kropla…

            „Odniosłaś się do wypowiedzi Mukiego,dlaczego sama nie zadasz mu tego pytania ,dlaczego tak ocenił wypowiedź o Betelgazie?
            Co w takim razie miał na myśli i dlaczego?” Mnie nie interesuje zagadka Mukiego i jego wywody na ten temat, do niczego nie jest mi to potrzebne, nie uszczęśliwi mnie i nie doznam jedności poprzez tą wiedzę, dlatego nie zapytałam, bo mnie ten temat nie interesuje. Jedynie zapytałam kim jest ten człowiek- nic poza tym a zdanie pisałam w formie pytania- nie oceniania.

          • Ozyrys pisze:

            Sani z całym szacunkiem…:)
            Wiesz ,że mnie również daleko do sporów:)
            ale…Sani podajesz rozwiązania ze swojej perspektywy …ze swoich lat doświadczeń …oczywiście ,że w tej chwili mówimy o ziemskich latach ,bo o ziemskim życiu piszemy…
            Sani jak może ktoś na początku swojej drogi w obecnym wcieleniu …nie pamiętając nic z poprzednich wcieleń i nie umiejąc rozruszać tej pamięci,jak taka osoba ma zrozumieć to co napisałaś?
            Tylko o to mi chodzi..o to ,że należy szukać ,pracować ,rozwijać się nie raz dostać po łapkach ,ale jak tego nie przejdzie ,nie rozwinie się ,bo nie ma jak…pamięć została zakryta …to co chcesz by taka osoba odszukała ..wiatr pod czaszką?
            Tylko pracując w jakikolwiek sposób …czytając innych …ogladając ..uruchamiasz zmysły ,percepcję ,uruchamiasz intuicje …ona ma się obudzić ,ona jest drogowskazem ,ale u wielu śpi.

            Więc nie pisz ,że nie maja nikogo słuchać ..tylko napisz słuchaj i wyciągnij swoje wnioski uruchom serce ,uruchom intiucję …jak uważasz ,że dana informacja z Tobą rezonuje ..to ją zostaw ,jak nie to wywal…i zbieraj tym samym doświadczenia ..idź …i szukaj…ale pracuj..uruchom wszystkie zmysły…wydaj acces na pozyskanie informacji…

            Sani ,widać porady Mukiego jak przeżyć i jak się odnaleźć w tej rzeczywistości,pełnej manipulacji, nie są Ci potrzebne🙂 i dobrze:)
            Ja tam wole pewne rzeczy wiedzieć ,nie wiem kiedy mogą się przydać ,mogą się w ogóle nie przydać ,i taką mam nadzieje ,ale często powtarzam …wiedza ochrania…to moje motto… i tego sie trzymam,wbrew osądom ,że bujam w obłokach ,jestem bardzo realnie nastawiona na Tu I Teraz ,bo sama miłością nie wyżyję ,jak przyjdzie co do czego ,a czasu na rozmowy z moim wyższym ja mogę nie mieć ,więc wolę pewne informacje zbierać teraz.

          • Ozyrys pisze:

            Maryś ja mam tak samo,jego czasami brutalne wypowiedzi do innych i bardzo rzeczowy sposób pisania osadza mnie po prostu w realiach i tak jak napisałaś :
            „…rozumiem dlaczego zachodza i w jakim celu .
            ….patrze na wszystko bardziej realnie, bez zbytniej egzaltacji….
            .i dalej wyciągam wnioski …”
            Widać ja tego potrzebuję ,zrozumienia procesów ,jak przekładają się z moich widzeń ,słyszeń i podpowiedzi intuicji na rzeczywistość.

            Uważam,że nie powinno się na innych blogach oceniać pasji i pracy innego blogera .Tak jak bym pod adresem Margo ,czy Dawida ośmieszyła ich słabości -wg mnie -słabości, np na blogu Mukiego.
            Tylko to od godziny 14-tej staram się przekazać.

          • Livia Ether pisze:

            „Sani jak może ktoś na początku swojej drogi w obecnym wcieleniu … nie pamiętając nic z poprzednich wcieleń i nie umiejąc rozruszać tej pamięci, jak taka osoba ma zrozumieć to co napisałaś?”

            wybacz, ale ja juz jako bardzo male dziecko pamietalam, ze zanim przyszlam na ten swiat zylam juz wczesniej i mowilam to nawet doroslym…. a wiem, ze nie jestem jedyna…. chyba nie docenisz wiedzy jaka moga posiadac male dzieci… i nie wiek jest wyznacznikiem madrosci… mnie akurat starosc kojarzy sie raczej z glupota😉

          • Mama Tika pisze:

            Ozyrys:
            „Sani jak może ktoś na początku swojej drogi w obecnym wcieleniu …nie pamiętając nic z poprzednich wcieleń i nie umiejąc rozruszać tej pamięci,jak taka osoba ma zrozumieć to co napisałaś?”

            To chyba nie całkiem tak…
            Gdybyśmy w porę zapisali kilka swoich snów, które nas mocno poruszyły, a potem o nich zapomnieliśmy…
            Gdybyśmy przypomnieli sobie i zwrócili uwagę na pewne „dziwne zdarzenia” z naszego dzieciństwa…
            Gdybyśmy byli bardziej uważni w różne sygnały, które do nas docierają w różny sposób…
            mogłoby się wtedy okazać, że pamiętamy wiele i wtedy moglibyśmy zacząć rozumieć coraz więcej
            Do każdego z nas „Duch albo Dusza puka wielokrotnie… Tylko z jakichś powodów tego nie wychwytujemy…😉

            ” słuchaj i wyciągnij swoje wnioski uruchom serce ,uruchom intiucję …jak uważasz ,że dana informacja z Tobą rezonuje ..to ją zostaw ,jak nie to wywal”
            No właśnie😉

          • Mama Tika pisze:

            „chyba nie docenisz wiedzy jaka moga posiadac male dzieci…”

            Dzieci pamiętają dużo…
            Właśnie ostatnio byłam u moich dobrych znajomych, którym urodziła się córka. Oni są już bardzo „świadomi duchowo”, ale widziałam, jak tatuś w przypływie pewnej „bezmyślności” zaczął projektować 3.tygodniową córkę… Helenka Lea została wzięta na ręce przez nową ciocię (to nie byłam ja) . I Helenka patrząc na nową twarz zaczęła robić dziwne miny…A tata powiedział:
            – Ona się boi nieznanych jej obcych osób.
            Poczułam nieprawdę jego słów, rozumiałam te miny Helenki Lei, i wiedziałam, że tatuś projektował w tym momencie swoje własne lęki na córeczkę.
            Dlatego powiedziałam:
            – Przyjrzyj się… Ona się nie boi. Ona w ten sposób poznaje nową twarz i osobę…

            Kiedy sama wzięłam Helenkę na ręce czułam, jak jej dusza rozpoznaje nową formę, w której niedawno się znalazła… To było cudowne, kiedy mogłam to widzieć, czuć i przypomnieć sobie, jak dusza w nowym ciele, za pomocą wszystkich zmysłów i odczuć rozpoznaje swoją nową formę i inne formy, które ją otaczają…

    • Livia Ether pisze:

      oo, widze ze ‚Box of Crazy’ cieszy sie coraz wieksza popularnoscia… tez mam podobne skojarzenie i wiele innych.. a kiedys mialam podobne pudelko😉

  19. margo0307 pisze:

    Ktoś: ” Brednie, Enuma Elish jest o zwyczajnej wojnie na Ziemii toczonej nie tylko w płaszczyźnie fizycznej…
    … I to możecie swojemu Mukiemu powiedzieć.”

    Ale Ktosiu, nie bądź taki…😉
    Sam przecież możesz zabrać głos na forum Mukiego i sam możesz Mu to przekazać..🙂
    A swoją drogą…, hmm…, ciekawie by było poobserwować Waszą wymianę mądrości, wiedzy i doświadczeń 😛

  20. margo0307 pisze:

    Ozyrys: „Margo to Ty oceniłaś Mukiego i często oceniasz innych …”

    Ozyrys a Ty… wciąż jeszcze o tym ??? Ale mnie zaskoczyłaś 😛
    Wyluzuj… 😀

    • Ozyrys pisze:

      Dlatego wciąż jeszcze o tym ,bo dopiero teraz siadłam do kompa i przeczytałam co zostało od rana napisane.

      • Sagana pisze:

        „Sani podajesz rozwiązania ze swojej perspektywy”
        Tak. Tak czynią też inny to jest współistnienie, ale nie nazywam inne doświadczenia bzdurami i zerem🙂
        „Więc nie pisz ,że nie maja nikogo słuchać ..tylko napisz słuchaj i wyciągnij swoje wnioski uruchom serce ,uruchom intiucję …jak uważasz ,że dana informacja z Tobą rezonuje ..to ją zostaw ,jak nie to wywal…i zbieraj tym samym doświadczenia ..idź …i szukaj…ale pracuj..uruchom wszystkie zmysły…wydaj acces na pozyskanie informacji…
        pisałam o tym:
        „Każdy doświadcza po swojemu i kreuje swój świat, dla jednego bzdurą jest to, a dla innego tamto i ostrzegam przed takimi absolutnymi wypowiedziami o doświadczeniach innych Istot a szczególnie przed Istotami postrzegającym i uznającymi tylko i wyłącznie swoją rzeczywistość za jedyna prawdę!!! Dosyć już syfu na Ziemi i w matryce duchowej- nich sam doświadcza swojej prawdy a nie kieruje się zdaniem domniemanych widzących.”

        Powtarzam jeszcze raz: nie neguję wiedzy tego pana, nie porównuje go do nikogo. Zwracam uwagę na jego cytat o wiedzy innej osoby i na odczucia jakie się pojawiły w związku z tymi słowami. Nie mówię, że nikt nie ma czytać jego blogu, lub siedzieć tylko z zamkniętymi oczami🙂 Bo życie jest ogromnym spektrum światła. Teraz możemy się czepiać słów i cytować się wzajemnie, ale myślę, że sobie wyjaśniłyśmy nasz wgląd w tą sytuację. Pozostaję przy tym, że pewien aspekt wyrażony w słowach bzdury i zero jest pasożytniczy i rozumiem także Ciebie i Maryję i szanuję Wasze zdanie na temat tego pana, tylko proszę nie wrzucać mnie do jakiegoś ogólnego wora, bo ja nie wrzucam Pana M. nigdzie tylko opisuję jego energetyczny wzorzec, jeden z wielu🙂

        • Mama Tika pisze:

          „Pozostaję przy tym, że pewien aspekt wyrażony w słowach bzdury i zero jest pasożytniczy i rozumiem także Ciebie i Maryję i szanuję Wasze zdanie na temat tego pana, tylko proszę nie wrzucać mnie do jakiegoś ogólnego wora, bo ja nie wrzucam Pana M. nigdzie tylko opisuję jego energetyczny wzorzec, jeden z wielu :)”

          Hmmm… Ciekawe, ja zrozumiałam Sagano, co pisałaś wcześniej i teraz… ;-D

        • Ozyrys pisze:

          Sani..
          „… aspekt wyrażony w słowach bzdury i zero jest pasożytniczy..”
          to nie jest aspekt pasożytniczy ,tylko to zniecierpliwienie..
          Pasożytniczy to oznaczałoby ,że te słowa spowodowały odpływ Twojej energii do niego .
          Jeżeli tak się stało ,to zapewne masz zbyt słaby system obronny ,wynikający z jakiś nie przerobionych spraw.
          W to nie wchodzę ,bo to Twoja sprawa🙂
          Wiem ,że masz ogromną wiedzę na te tematy ,ale te słowa nie powinny zrobić takiego dysonansu w Twoich odczuciach.
          Natomiast jeżeli Twoja energia nie odpłynęła do niego ,to nie ma pasożytowania.

          • Sagana pisze:

            „Jeżeli tak się stało ,to zapewne masz zbyt słaby system obronny ,wynikający z jakiś nie przerobionych spraw.” Czy możesz sobie wyobrazić, że są Istoty, które mają wgląd w pewne obszary nie angażując się w daną sytuację? Jeśli tak, to daruj sobie swoje analizy mojego systemu obronnego i domniemanych nie przerobionych spraw i spójrz na ten wątek z dystansem i zrozum, że nie oceniam i nie oceniałam, opisuję co odczułam, co nie oznacza, że czuję się atakowana i wyssana z energii, bo do tego nie doszło, bo nie ma nikogo oprócz mnie🙂 I nic nie robi dysonansu we mnie, wręcz przeciwnie i tak jak Ty odradzasz wchodzenia w jakieś energie np. Jezusa, ja także mam prawo wyrazić swoje postrzeżenie. Gdyby jezus, (nie ten Jezus) miał bloga, to jakże puste byłyby Twoje słowa: „Uważam,że nie powinno się na innych blogach oceniać pasji i pracy innego blogera ”🙂
            Ty wkręciłaś wątek z bloga Mukiego tutaj, więc watek się rozwinął.

          • Ozyrys pisze:

            Sani..po kolei🙂
            Napisałaś w tym poście tak https://nnka.wordpress.com/2013/11/22/jowisz-saturn-uran-ziemia-albo-ogien-ziemia-powietrze-woda/#comment-23683 :
            :…Parę lat miałam kontakt z cywilizacją z Andromedy, ciekawe rzeczy mi mówili, piękne symfonie i krajobrazy, aż pewnego dnia opadła zasłona i rozpoznałam, że mówiłam sama ze sobą.🙂..
            … cieszę się na ich przebudzenie i rozpoznanie, że mówili o sobie do siebie i załapią te połączenie. Czasami przepełnia te zrozumienie smutkiem, że nie ma nikogo, ale to już emocja oddzielenia. …”

            Teraz napisałaś:
            „…Czy możesz sobie wyobrazić, że są Istoty, które mają wgląd w pewne obszary nie angażując się w daną sytuację..”
            Nie rozumiem w takim razie…jesteśmy sami czy nie?
            Jak nie ,bo tak często piszesz ,to może jednak co poniektórzy potrafia z nimi rozmawiać i ich słyszeć ?
            np.Gracjana.
            Nie analizuję Twojego systemu tylko pokazuję różnicę w znaczeniu słowa pasożyt.
            Napisałam przecież :
            „..W to nie wchodzę ,bo to Twoja sprawa :)”
            Napisałaś :
            „… opisuję co odczułam, co nie oznacza, że czuję się atakowana i wyssana z energii, bo do tego nie doszło..”
            to dlaczego nazwałaś jego energie pasożytem?
            na jakiej podstawie?
            Pytam faktycznie,bez złośliwości.

            Kolejne stwierdzenie…czas zawsze weryfikuje pewne informacje :
            „… jakże puste byłyby Twoje słowa: “Uważam,że nie powinno się na innych blogach oceniać pasji i pracy innego blogera ” ..”
            Dlatego tego nie robię.
            A co do sprawy Jezusa -nie tego co trzeba ,jest to tak odległa historia ,że czas pokazał, jak prawda została zmanipulowana,jeszcze przed oficjalnym podaniem jej do wiadomości publicznej celem stworzenia ssawki energetycznej jaką jest religia.
            dlaczego miałabym o tym nie napisać ?
            Jak zostaliśmy wkręceni w fałszywą historię.
            Więc nie oceniam Jezusa ,tylko cały stworzony system manipulacji i nie oceniam tylko pokazuje jak do tego doszło.

            Wkręciłam Mukiego.-nieświadomie ..ale,widać miało się tak zadziać ,by pewne sprawy sobie powyjaśniać .
            Nic nie dzieje się bez powodu.

  21. margo0307 pisze:

    Mama Tika: „…Gdybyśmy w porę zapisali kilka swoich snów, które nas mocno poruszyły, a potem o nich zapomnieli…
    Gdybyśmy przypomnieli sobie i zwrócili uwagę na pewne “dziwne zdarzenia” z naszego dzieciństwa…
    Gdybyśmy byli bardziej uważni [na] różne sygnały, które do nas docierają w różny sposób…
    mogłoby się wtedy okazać, że pamiętamy wiele i wtedy moglibyśmy zacząć rozumieć coraz więcej…”

    JESTEM, bardzo Ci dziękuję za te słowa 🙂, pięknie to opisałaś 🙂 ale co ważniejsze w tym, to fakt, że jest to Prawdą…🙂
    Wiem, ponieważ od 17-tu lat prowadzę pamiętnik wraz z sennikiem…🙂 ( zbiór składa się dziś z… 19-stu zeszytów 😉 )
    Jest to dla mnie przeogromna i bardzo wartościowa kopalnia wiedzy nt. zmian, jakie zachodziły i nadal zachodzą we mnie, w mojej psychice, w postrzeganiu przeze mnie zdarzeń…
    Czasem, kiedy czytam swoje własne zapiski odczuć z przed np. 15-tu lat w kontekście napotkanych doświadczeń życiowych…, nie mogę się nadziwić własnym, ówczesnym reakcjom😛
    Co zaś tyczy się snów…, to nawet bym nie podejrzewała siebie o sny prorocze, gdybym ich nie zapisywała i nie miała późniejszych możliwości ich zweryfikowania i zestawienia z zaistniałą później rzeczyistnością 😀
    Natomiast praca z własną podświadomością pozwoliła mi także – poprzez sny właśnie – poznać kilka moich poprzednich – jak się później domyśliłam – wcieleń..😀

  22. Ozyrys pisze:

    Dziewczyny…Livio i Jestem…
    https://nnka.wordpress.com/2013/11/23/elektryczny-wszechswiat-kometa-ison-i-pani-pani-gracjanna-opowiada-o-swoich-przezyciach-z-ufo/#comment-23801

    https://nnka.wordpress.com/2013/11/23/elektryczny-wszechswiat-kometa-ison-i-pani-pani-gracjanna-opowiada-o-swoich-przezyciach-z-ufo/#comment-23802
    Wy tak macie ,ale wiele osób nawet nie marzy o tej pamięci,bo nawet nie wie,że tak może być ,miałaś szczęście Livio ,że pamiętasz.
    Natomiast Jestem…nie możemy gdybać ,tylko należy to właśnie podpowiedzieć osobom ,które czują się jak w klatce ,ale nie wiedzą jakiego klucza użyć do tego zamka ,by wyjść z tej klatki …duszą się ,a takich podpowiedzi w necie jak teraz napisałaś …nie ma ..
    O tym tuta tyle razy pisałam ..dać innym proste podpowiedzi,a sami kierując się intuicja będą stosować lub nie z lepszym skutkiem lub gorszym ,ale bez podpowiedzi,młodzi ludzie zbombardowani wszechogarniajacą głupotą z każdej strony,mówię o mediach ,popkulturze ,znajomych ..nie mają pojęcia co zrobić ,by się z tego wyrwać .

    chodzą na blogi ezo..a tam w kółko macieju o tym samym..podnoszeniu ,wznoszeniu,przejściu,miłości,ale …co maja z tymi info zrobić ??
    jak sobie pomóc??
    jak otworzyć zamek ,by zrobić ten pierwszy krok?
    Bo potem będą się kaleczyć ,ale będą już iść ,ale ..muszą najpierw wyjść.

    Starsze osoby maja łatwiej,bo maja doświadczenie ,a ono podpowiada pewne rozwiązania,maja czas na bardziej uważniejszą selekcję info z netu ,bo…maja doświadczenie…
    Jestem pisz tutaj i pisz na swoim blogu..słuchajcie ..zwracajcie uwagę na znaki…na to,czy tamto,opisuj to.
    Ty z resztą potrafisz to ładnie ująć ,ale…dawaj całkiem rzeczowe wskazówki🙂

    • Mama Tika pisze:

      „Ty z resztą potrafisz to ładnie ująć ,ale…dawaj całkiem rzeczowe wskazówki :)”

      A nie daję?😉 Sama przecież korzystałaś z treści różnych moich notek. Pisałaś czasem o tym otwarcie. Dziękuję Ci.😀 Jednak oprócz bycia „rzeczową” lubię czasem także napisać jakąś „bajkę” albo „poetycko” ująć lub żartobliwie potraktować jakiś ważny temat…😉 Tak już mam. A każdy może wziąć sobie z tego, co piszę to, co jest jemu lub jej potrzebne ;-D Nie jestem z tych, co mówią (czy piszą): musisz robić tak, a tak… po prostu dzielę się swoim doświadczeniem, wiedzą i odczuciami. I tyle…

  23. margo0307 pisze:

    Mama Tika: „..Jeśli ktoś wierzy w to, że przyjdzie “apokalipsa” i że musi się na nią przygotować, to rady Mukiego i jego wiedzę w tym temacie będzie sobie cenił…”

    A skoro będzie ją sobie cenił – to być może… okaże się mu ona przydatna..😉
    Nic nie jest w naszym życiu pewne i oczywiste…, a całe nasze życie polega na prawdopodobieństwie wzmacnianym przez nasze oczekiwania i naszą uwagę… Fizyka kwantowa udowadnia przecież nam, że świadomość jest w stanie zmienić naturę rzeczy, która podlega obserwacji (tzw. efekt obserwatora)… 😛

    • Mama Tika pisze:

      „…, a całe nasze życie polega na prawdopodobieństwie wzmacnianym przez nasze oczekiwania i naszą uwagę… Fizyka kwantowa udowadnia przecież nam, że świadomość jest w stanie zmienić naturę rzeczy, która podlega obserwacji (tzw. efekt obserwatora)… :P”

      No właśnie😀

    • Dawid56 pisze:

      Nie wiem czy zauważyliście ale ostatnio, mam nieco inny stosunek do przepowiedni konfiguracji astrologicznych planet i jakichś tam znaków na niebie .Po prostu jesteśmy nieśmiertelni i tylko to się liczy cała Wieczność przed nami, a tu na Ziemi jest warta tylko bezinteresowna i bezwarunkowa Miłość zadająca kłam łańcuchowi pokarmowenu.Jedynym celem życia Człowieka na Ziemi to jest właśnie wyzwolenie się z matrixa Kodeksu Hammurabiego i matrixa bezwarunkowego łańcucha pokarmowego.Oczywiście trzeba coś jeść i pić to nie ulega wątpliwości- chyba trzeba dążyć do wegetrianizmu .Natomiast może być problemem naturalna selekcja panująca wśród Świata zwierząt- silniejsze zwierzę zabija to słabsze -chyba tego nie można zmienić bo takie jest odwieczne prawo natury.Nie da się z hieny, sępa,jastrzębia,pumy, geparda,rekina, orła, sokoła, niedźwiedzia, wilka a nawet psa czy kota zrobić wegetarian😦

      • Ozyrys pisze:

        Dokładnie tak Dawidzie ,teraz zobaczyłam Twój post.
        Dokładnie tak..ale dopóki nie wyzwolimy się musimy po prostu żyć tutaj w tej rzeczywistości i możemy nie kupować sobie ciepłych ubrań na zimę tylko marznąć …na przykład:)
        I nie ma teraz takiej opcji ,byśmy w obliczu tego co sie dzieje na świecie ,nie mieli choć trochę instynktu samozachowawczego i nie zbierali potrzebnej nam ewentualnie wiedzy.
        Po co czytać o zdrowym odżywianiu ,jak tego sie nie stosuje ,albo stosuje to dlaczego?
        przecież wystarczy nie programować się ,że to trucizna.
        Pewnie tak ,ale to trochę bzdurne podejście ,bowiem nic innego nie mogłabym, robić tylko pracować energetycznie nad codziennymi czynnościami ,wiec wolę jednak selekcjonować żywność ,na tyle ile mogę ,a resztę załatwia moja wiara ,zawsze mam wówczas mniejsze prawdopodobieństwo zatrucia się .
        Rozmawiałam z taka właśnie oczytaną kobitą ,gruba ,rozpalone policzki ,trochę furiatka,emocje nie skontrolowane ,ale idzie drogą duchową ,rozwija się i takie zaprezentowała mi podejscie do żywnosci.
        Nie chciałam być nietaktowna i nie zwróciłam jej uwagi na to co soba reprezentuje ,uznałam ,że to jej droga ,jak ma czas niech uzdrawia to badziewie ,które je i kupuje swoim dzieciom .
        Wiem ,że tego nie robi na codzień ,i wiem ,że jeżeli robi gdy sobie przypomni to widać efekty sa marne.

      • Sagana pisze:


        Sunfire pokazuje sobą, że proces uwolnienia się od jedzenia i picia przebiega indywidualnie i całkowicie w nienarzuconym tempie- nie 21 dni proces i takie bajki. Bardzo inspirujący człowiek.

        • Sagana pisze:

          „Wolność, którą ja mam jest błoga, niesamowita, moja wolność, moje wyzwolenie. Jedynym problemem dla mnie jest to, że wciąż czuję się jakbym był więziony, ponieważ nie ma wielu innych ludzi, którzy są wolni. Wciąż znajduję się w tym więzieniu z tymi ludźmi, ponieważ bez nich nie mogę otrzymać pomocy…”

          I tutaj jest dylemat świadomości. Te wszystkie wymiany zdań, udowadnianie sobie swojej prawdy, to jedynie kolektywna odpowiedzialność. I raz jesteśmy tutaj a raz tam, raz wolni a raz uwięzieni a tak naprawdę każdy z nas odczuł już wolność i świadomość wolności. Miłego wieczoru Kochani

        • Ozyrys pisze:

          Sani..pokazujesz w linkowanym filmie,jak uwolnić się od jedzenia.
          Zastanawiałam się nad tym aspektem wiele razy.
          I zawsze dostaję jedną odpowiedź:
          „Ludzie po to dostali przewód pokarmowy ,by w ten sposób się odżywiać.
          Nie są gotowi na odżywianie Światłem ,ze względu na nie opanowane emocje,które powodują zużywanie energii.
          Jak tego sie nauczą to mogą odżywiać się Światłem.

          I tak myślałam nad tym i zobaczyłam porównanie z pierwszymi dostępnymi w Polsce komputerami typu Commodore.
          Niby działał ,ale nie działał ,bo nie był podłączony do sieci i niewiele można było dzieki niemu zdziałać ,a i możliwości miał ograniczone.
          Ot ..taki prototyp dzisiejszego komputera.
          Było wiadomo ,że takie możliwości w przyszłości będą ,ale wówczas nie zdawało to egzaminu.

          Przypomniała mi sie też historia mojej znajomej.
          Kilka lat temu zapadła na ,bodajże 3 tygodnie w śpiączkę .
          Wcześniej odżywiała się surowizną ,a potem w ogóle tylko światłem.
          Po wszystkim pisała mi ,że to była śpiączka z powodu białaczki ,która się cudownie cofnęła.Takie były ustalenia lekarzy.
          Opisałam tą historię mojemu znajomemu ,który potrafi zeskanować organizm ,ustalić nawet skład krwi,obejrzeć narządy wewnętrzne i określić przyczynę choroby ,ma również wgląd w aurę z której można odczytać całą historię osoby ,wraz z traumami innymi czynnikami ,które ja ukształtowały.
          Odpowiedział mi tak:
          to nie żadna białaczka była ,tylko śpiączka wątrobowa z powodu silnej anemii,spowodowanej brakiem prawidłowego odżywiania.

          • Sagana pisze:

            Czy Ty piszesz o mnie i o białaczce? I pomyśl też o tym, że nie każdy może wejść w przestrzeń drugiej osoby, bo chce.🙂 I szanuj przestrzeń drugiej Istoty, bo nikt nie jest dobrem społecznym, do doświadczeń i eksperymentów. Ozyrys, kierujesz się często słowami innych a masz tyle wiedzy w sobie i zdolności, więcej wiary w siebie.

          • Sagana pisze:

            Co do filmu. Człowiek jest systemem swoich przekonań świadomych i nieświadomych.

            Sunfire w swoich filmikach na YT bardzo dobrze mówi właśnie o tym, że nie możesz sobie powiedzieć, od dziś nie jem, tylko piję, jak i nie radzi przechodzenia jakiegoś 21- dniowego procesu uwalniającego od pożywienia.

            To kwestia świadomości.

            Także mówi o organach i przewodzie pokarmowym itp. gdy człowiek wejdzie płynnie w ten styl istnienia, zmienia się również stan wewnętrzny ciała fizycznego. Bardzo wyraźnie ostrzega przez niejedzeniem🙂

            Człowiek potrafi wszystko, lecz musi t wypłynąć z wnętrza, bez presji, pośpiechu, bez wymyślonej przez siebie ścieżki. Słyszeć Źródło w sobie, jest łatwiej niż iść za jego głosem🙂 Bo pojawiają się wątpliwości itp.i umysł zaczyna pracować.

            Wyzwolić się z więzienia rozumu🙂 a to jest już inny temat🙂 Pozdrawiam Ozyrys🙂

          • Ozyrys pisze:

            Sani …nie bierz wszystkiego tak do siebie ,ja tylko napisała na tej podstawie ,że nie jesteśmy jeszcze gotowi na to by odżywiać się światłem .

      • Ktoś pisze:

        „Po prostu jesteśmy nieśmiertelni ”

        – i tu się swojemu „jezusikowi” dałeś wpuścić w kolejny kanał no bo po co mam byc „dobry” w tym życiu jak moge w kolejnym i kolejnym i kolejnym. A wogóle to mam szafe pełną odpustów i przysiąg najznamienitszych rabe, ze jak nawet będę jnajgorszym łąjdakiem to i tak za sowite datki imdawane trafię do „nieba”.

        A tu ZONK. WYMAZANIE. „Orzeł Świadomości” się kłania i jego rola w oczyszczaniu swiada z nieużytków co to może kiedyś się nawrócą. ;p

        • Dawid56 pisze:

          A właśnie że nie w kanał to Ty się dałeś wpuścić Ktosiu, bo jakość Twojej nieśmiertelności zależy od doczesności.Nie obiecuję Ci Szczęśliwości po śmierci, bo Szczęśliwość wypracowujesz sam właśnie poprzez Miłość🙂

    • Ozyrys pisze:

      Margo:
      „…świadomość jest w stanie zmienić naturę rzeczy, która podlega obserwacji (tzw. efekt obserwatora)…”
      I Jestem:
      „…“..Jeśli ktoś wierzy w to, że przyjdzie “apokalipsa” i że musi się na nią przygotować,…”
      O takiej zasadzie fizyki kwantowej pisałam już tutaj dosyć dawno ,dlatego wiedząc o tym mam bardzo dalekosiężne plany,w których na pewno nie ma żadnych kataklizmów.
      Jednak tylko głupota nie nakazywała by,wiedząc ,że przyjdzie zima nie zaopatrzyć się w opał.
      Jakoś moja uwaga nie podąża za zimą ,bo jej nie lubie ,ale czasami bywa cieplejsza ,a czasami zimniejsza.
      Moja uwaga nie podąża za jedzeniem ,ale czasami muszę cos kupić do jedzenia i czasami cos zjeść.
      Margo sama wklejasz tutaj info n/t wariacji trzęsień ziemi z Kodu Czasu,poco w takim razie ,przecież ,nikt nie czeka na te trzęsienia.
      Po co zaopatrujesz się w kwas askorbinowy lewoskrętny ,przecież nie czekasz na chorobę.
      Itd…itd…

      • Mama Tika pisze:

        Ozyrys:
        „Jednak tylko głupota nie nakazywała by,wiedząc ,że przyjdzie zima nie zaopatrzyć się w opał.
        Jakoś moja uwaga nie podąża za zimą ,bo jej nie lubie ,ale czasami bywa cieplejsza ,a czasami zimniejsza.”

        Zapytam: czy Ty aby nie oszukujesz troszkę samej siebie? Bez żadnej złośliwości.
        Przecież…
        Muki pisał o jakichś strasznych mrozach tej zimy. I nie tylko on. ;-D Ty chyba – o ile dobrze pamiętam też miałaś wizje? A może coś pomieszałam?

        Nie komentowałam tego, ponieważ czułam co innego, a nie chciałam ani polemizować ani się z nikim kłócić o racje.

        A mieszkając poza miastem, na zimę zawsze warto się odpowiednio zaopatrzyć i mieć zapas na kilka dni, jakby zasypało na przykład. Tak podpowiada „zdrowy rozsądek”.😀

        • Ozyrys pisze:

          Jestem:
          „…Muki pisał o jakichś strasznych mrozach tej zimy…”
          Jestem ,w tej wypowiedzi ,którą zacytowałaś ,zimę podałam jako przykład …może byc lekka ,może byc ostra ,ale zdrowy rozsądek mówi ,by sie przygotować .Natomiast nie odniosłam się do tej konkretnej zimy ,która nadchodzi ,ponieważ tak jak napisałam ,ma byc bardzo ostra,co z resztą ponownie usłyszałam parę dni temu,na dodatek zobaczyłam ,że Muki tez o tym napisał ,jak również weszłam na link podrzucony prze Margo do strony T. Mrozińskiego.
          Wszystko to raczej potwierdza fakt ostrej zimy w ty,m roku i to jest dla mnie w tej chwili poza dyskusją .
          Jak się okaże ,że będzie lżejsza niż są przewidywania ,to bardzo się ucieszę ,bo nie lubię zim,a ostre zimy na wsi są bardzo dotkliwe.
          „… zawsze warto się odpowiednio zaopatrzyć i mieć zapas na kilka dni, jakby zasypało na przykład. …”
          To prawda ,w tym roku poczyniłam większe przygotowania do niej ,jak czegoś nie zużyję w co wątpię ,to na pewno się nie zmarnuje:)

  24. margo0307 pisze:

    Ozyrys: „…teraz pokazujesz jakąś manipulację ?
    w momencie kiedy została zrobiona przykrość Dawidowi … i zostały wylane kubły pomyj na Mukiego? właśnie z powodu niefortunnej ingerencji Margo??…”

    Ozyrys dotychczas starałam się nie wypowiadać na temat tego – co wylewasz z siebie tu na blogu ale…
    Z Twoich słów wynika, że to ja zrobiłam przykrość Dawidowi…
    Z Twoich słów wynika także, iż to za moją przyczyną „wylano kubeł pomyj” na Mukiego …
    Wiesz… ręce po prostu opadają…😦
    Bądź uprzejma i daruj sobie i mnie swoje obsesyjne projekcje na moją osobę i zaprzestań tych bezsensownych ataków…, no chyba że… sprawia Ci to radość 😀

  25. Ozyrys pisze:

    Margo ,ani nie mam zamiaru nikogo atakować. ani nie projektuje na Ciebie niczego z tego co mi zarzucasz,pokazałam Ci tylko jak niefortunny był twój wpis ,i jakie pociągnął za sobą konsekwencje:
    „…Cyt. z Mukiego ” ..Osoba udzielając porady plecie bzdury, bo sama wie tyle samo i takie same ma uzasadnienie, a sama wartość udzielonej porady jest tyle warta co owa udzielona porada czyli ZERO..”

    Nic dodać, nic ująć😦 ..”
    Powiedz, po co zrobiłaś ten wpis,nie zdawałaś sobie sprawy jak to dalej się potoczy?
    Co chciałaś osiągnąć tym wpisem ?.
    Gdybyś tylko ograniczyła się do zacytowania Mukiego ,ale dalsza część na co miała wskazywać,
    w odniesieniu do cytatu?
    Bo o to mi cały czas chodzi o konsekwencje takich wpisów .
    Nie ja wylewam na blogu ,tylko w odniesieniu się do całego tego zamieszania powstałego po tym wpisie ,pokazuję nielogiczność wypowiedzi.

  26. Sagana pisze:

    „Sani..po kolei🙂
    Napisałaś w tym poście tak https://nnka.wordpress.com/2013/11/22/jowisz-saturn-uran-ziemia-albo-ogien-ziemia-powietrze-woda/#comment-23683 :
    :…Parę lat miałam kontakt z cywilizacją z Andromedy, ciekawe rzeczy mi mówili, piękne symfonie i krajobrazy, aż pewnego dnia opadła zasłona i rozpoznałam, że mówiłam sama ze sobą…. ”

    Nie będę cytowała całej Twojej wypowiedzi. Mieszasz wypowiedź z dwóch ątków- Muki- Gracjana, jedną z drugą. Nie możesz zrozumieć co pisałam o wzorcu Mukiego, przykro mi, a ja nie potrafię inaczej Tobie tego wytłumaczyć. Mogę pisać co miałam na myśli 4 x, Ty rozumiesz na swój sposób, nie mamy w tym temacie wspólnej nici, ok, ale też nie wiem jak Tobie to wyłożyć na stół, byś mnie zrozumiała co miałam na myśli pisząc o Mukiem, teraz mieszasz inną wypowiedź do tego.

    Nie rozumiesz słowa, nie ma nikogo oprócz mnie? Mówię o jedności i Źródle i wyłonienia się z Jedności.

    Użyję Twoich słów. Więc nie oceniam Mukiego ,tylko cały stworzony system manipulacji i nie oceniam tylko pokazuje jak do tego doszło. MÓWIĘ O JEDNYM WZORCU JAKI PRZEJAWIŁ W WYPOWIEDZI -BZDURA I ZERO- nie wiem jak jeszcze mam pisać i mówić.

    Ozyryz wybacz, jedynie co pozostaje na dzień dzisiejszy z mojej strony, to zakończyć temat i wymianę zdań na tym poziomie. Nic mnie nie atakuje – nie z tego forum, nie Muki🙂 , nie z innej przestrzeni. Jeśli Cię uraziłam moimi wypowiedziami, to przepraszam, nie było to moim celem i jak już pisałam, nie będę odpowiadała na zawarowane pytania z Twojej strony,może to ja ślepa jestem i kiedyś coś dojrzę🙂 na dzien dzisiejszy pozostaję przy wypowiedzi: A ten “Muki”, to jakiś oświecony bawiący się ze stadem w zagadki i karmiący się rzekomą niewiedzą, by zaświecić pobraną energią? Sorry, ale takie zagadki prowadzą do nasilania energią pytającego, dla mnie to chore zagadki, albo się dzieli wiedzą, albo milczy w swej pseudo-jasności.

    Ty interpretuj moją wypowiedź jak chcesz i potrafisz. Ja widzę swoje i czuję, nie zabieram ani Tobie przestrzeni do istnienia a tym bardziej Panu Mukiemu. I nie chce mi się już tego przeżuwać i tłumaczyć na 1500 raz, co pisałam i dlaczego, zaakceptuj to, to jest moje zdanie- a nie jesteś święta i oświecona, więc Twoim zdaniem mogę się mylić, już dawno Tobie pisałam, że rozumiem Twoją wypowiedź na ten temat, co chcesz tutaj udowodnić? Swoją rację? A ja mam udowadniać swoją? Daleko mi od tego.🙂

    Uśmiecham się do Ciebie🙂 i pozdrawiam Cie serdecznie

    • Sagana pisze:

      przepraszam miało być: „a nie jestem święta i oświecona, więc Twoim zdaniem mogę się mylić,” –🙂

    • Ozyrys pisze:

      Sagana …myślałam nad tym co napisałaś ,ze mieszam watki.
      Pytam się w takim razie o co chodzi z tymi Istotami ?
      To oznacza ,że raz są ,a raz nie?
      Może tylko ja nie widzę tej spójności ?
      „…są Istoty, które mają wgląd w pewne obszary nie angażując się w daną sytuację?….”
      wątek o Mukim.

      „…opadła zasłona i rozpoznałam, że mówiłam sama ze sobą…”
      watek o Gracjanie.
      „…Nie możesz zrozumieć co pisałam o wzorcu Mukiego, przykro mi, a ja nie potrafię inaczej Tobie tego wytłumaczyć. …”
      Mnie w takim razie , też jest przykro,widać moja percepcja jest nie halo ,a miałam siebie za kumatą🙂
      Widać się pomyliłam:)
      Trudno,widać nie ten czas.
      Również nie rozumiem stwierdzenia:
      „.. nie zabieram ani Tobie przestrzeni …”
      nie sądziłam ,że wymiana zdań ,polemika to zabieranie czyjejś przestrzeni?
      Chyba ,że rozmowa w ogóle jest naruszaniem czyjejś przestrzeni ?
      Jak się zgadzamy ze sobą -to oki
      jak się nie zgadzamy -to …naruszanie przestrzeni..
      aha…teraz rozumiem.
      Chyba nie jesteśmy tutaj kółkiem wzajemnej adoracji,tylko po to ,by sobie pewne rzeczy wyjaśniać ,w końcu jesteśmy Jednością ,co często podkreślasz.
      Jeżeli jesteśmy Jednością to ,zrozumienie mimo różnic powinno łączyć ,jeżeli wiesz więcej ode mnie ,a ja czegoś nie rozumiem ,proszę wyjaśnij.
      Sprecyzuj tak ,bym mogła zobaczyć ,być może niuans ,który mi umyka ,a tym samym zaburza właściwy odbiór.

      „…I nie chce mi się już tego przeżuwać…”
      Na tym polega nauka….rozwijanie się ,dążenie do Jedności.

      Uśmiecham się do Ciebie🙂 i pozdrawiam Cie serdecznie

  27. Sagana pisze:

    Ozyrys pisze:
    „Sani …nie bierz wszystkiego tak do siebie ,ja tylko napisała na tej podstawie ,że nie jesteśmy jeszcze gotowi na to by odżywiać się światłem .” Opisujesz moje życie a mi mówisz, że nie mam brać do siebie i zignorować moją historię, odnoszę się tylko do faktów, tak jak Ty wyciągnęłaś na podstawie tego doświadczenia swoje wnioski. Szanuj drugie Istoty Ozyrys i ich przestrzeń🙂 I pozwól być komuś jaki jest a nie mów mu co i jak ma zrobić a wtedy będzie łatwiej na Ziemi🙂

    • margo0307 pisze:

      Krótki fragment z chennelingu… 🙂

      „…Istnieje system…
      Jest to system, którego większość… nawet nie zna, nie wie, jak korzystać, ale niektórzy używają go cały czas. Po prostu nie wiedzą, kiedy go używają, ponieważ nie jest intuicyjny…

      Synchroniczność…

      Jeśli coś wam się przydarza, co jest dobre, przyjaciele wokół was mogą powiedzieć:
      ” Co za szczęściarz z ciebie! Jakie są szanse, że tak się stało?”
      Kiedy wchodzisz w trudną sytuację, coś, co jest wspólne dla ludzkości, takie jak chirurgia, a wychodzisz z wynikiem, który jest pozytywny powyżej oczekiwań, twoi przyjaciele mogą znowu zawołać : „Co za szczęściarz z ciebie! ” …
      Może pójdziesz gdzieś i przypadkowo spotkasz tylko odpowiednią osobę, która zna kogoś, kto tylko ma właściwe informacje, których szukasz.
      Prowadzi to w końcu do dokładnie tego, czego chciałeś.
      Jakie są szanse na to?
      Twoi przyjaciele są zdumieni ! „Co za szczęściarz z ciebie!”
      To wszystko, co człowiek może powiedzieć, bo po prostu nie ma innego wytłumaczenia, w jego rzeczywistości…

      Ludzie nie widzą struktury synchroniczności.
      To nie jest częścią żadnego rodzaju systemu, z których korzystają.
      Uważają, że jest to po prostu przypadek.
      Jedyną strukturą, która jest używana – jest wyznaczanie celów, planowanie i przyszłościowe systemy…”

      I poniżej krótki opis tematów zamieszczonych w książkach Vadima Zelanda…😀

      Mało znana postać Vadima Zelanda, autora kilku tomów książek po wspólnym tytułem: „ Transerfing Rzeczywistości” pisze:

      „…Transerfing to nie nauka kontemplacyjna, a praktyczna technika kierowania rzeczywistością.

      Wiedza ta przyszła do mnie z przestrzeni wariantów – pola informacyjnego, z którego pochodzą wszystkie przeczucia, olśnienia i odkrycia.
      Każdy z nas w tej lub innej mierze jest „podłączony” do niewyczerpanego banku danych, tylko nie każdy zwraca uwagę na ledwie słyszalny szept podświadomości i nie każdy odważa się potraktować intuicyjną wiedzę i uczucia serio… „

      W swoich książkach twierdzi, że…

      Światem rządzi Prawo Równowagi – znaczy to, że jeśli nadmiernie ulegamy jakiejkolwiek emocji, bez względu – czy jest ona „dobra” czy też „zła” – możemy mieć 100% pewność, że w niedługim czasie wahadło przechyli się w przeciwną stronę i zrównoważy nasz stan emocjonalny…, ponieważ
      Naszym życiem rządzi ruch – ruch wahadłowy oparty na naszej emocjonalnej energii…

      Mówi także, że nasz Wewnętrzny Nadzorca, Wewnętrzny Stróż…, głos naszego sumienia…, zdrowy rozsądek…, czy jakakolwiek TO nazwiemy, pełni niebagatelną dla nas funkcję – jeśli go świadomie włączymy i zaczniemy zwracać baczną na niego uwagę…
      Chodzi o samokontrolę…, o korygowanie kursu emocjonalnego fali, na której płyniemy…, gdzie poprzez umiejętność świadomego się po niej poruszania – omijamy tzw. wahadła…

      Zeland proponuje: „Wyrób w sobie „idiotyczny” nawyk cieszenia się z niepowodzeń…
      Każdą swoją porażkę uważaj jako lekcję 😉 bowiem…
      Tworzenie nadmiernych potencjałów zawsze zostaje wyrównane…

      W poniższym filmiku, poruszony jest także istotny wątek Jedności – Duszy – Ciała – Umysłu, które połączone w harmonii, bezproblemowo realizują wcześniej założone cele…, bowiem sam Umysł analizuje, szuka dróg dojścia do osiągnięcia celu, natomiast Dusza widzi więcej, Ona WIE…, czy cel jest dla nas pozytywny czy też nie, czy osiągnięcie danego celu będzie dla nas dobre albo wręcz przeciwnie…, a w związku z tym – albo współpracuje z umysłem i ułatwia nam osiągnięcie danego celu lub też przeciwnie…

      • Mamatika pisze:

        „Mało znana postać Vadima Zelanda (…)”
        Ha, ha, kilka tygodni temu przeczytałam właśnie dwie części🙂
        Ale mam ciut mieszane uczucia…

  28. Dawid56 pisze:

    Temat Wahadła jest prawdziwy z małymi zastrzeżeniami.Układ dąży rzeczywiście do minimalnego poziomu energii ( rozkład Gausa) Po drugie entropia rośnie w tzw „otwartym układzie” w zamkniętym niestety rośnie, czyli istnieje masa krytyczna kiedy następuje reakcja łańcuchowa i rozpoczyna się sprzężenie zwrotne dodatnie a nie ujemne- mówił o tym Mc Kenna.Po trzecie Ola Dzięcielska nie użyła ani razu słowa „Miłość” – może to przypadek.Po czwarte miłość w świecie nie jest zrównoważona czyli nie ma jej za wiele, nie pojawia się tez ona na zasadzie wahadła ale pojawia się na skutek „przepracowania” pewnych stereotypowych zachowań, chociaż czasami pojawia się spontanicznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s