Halloween –dzień Wszystkich Świętych- Pierwszy dzień Nowego Roku u Celtów

Halloween to święto wywodzące się z Irlandii. Jest Świętem Duchów i jednocześnie świętem, w którym dzieci zakładają na głowę wydrążoną dynię z zapaloną latarnią. Mało kto wie, że wkładanie do dyni zapalonej latarni wywodzi się z pewnej legendy o diable i Jacku O’ Lanternie. Diabeł pewnego dnia przyszedł po duszę Jacka, ale Jack zrobił mu psikus .”Podszedł diabła i zapytał się czy może on zmienić się w monetę jednoschilingową. Diabeł oczywiście się zgodził wówczas Jack szybko schował monetę do portfela na którym był narysowany krzyż. Jack był znany z tego ze swego cwaniactwa i lenistwa. Zaproponował Diabłu interes wypuści go pod warunkiem, że daruje mu rok na odpokutowanie dotychczasowych win. Jednak Jack ani myślał się poprawić. Gdy diabeł przyszedł za rok po jego duszę Jack zapragnął zjeść jabłko jako ostatni swój posiłek .Długo przekonywał Diabła , aby zgodził się mu je przynieść, wspinając się na drzewo. Gdy tylko diabeł wspiął się na drzewo Jack narysował na pniu znak krzyża i w ten sposób diabeł został uwięziony na drzewie.Wówczas Jack za uwolnienie zażądał aby diabeł nie zabierał jego duszy do piekła.I diabeł sie zgodził. Gdy po wielu latach wybiła ostatnia godzina dla Jacka, to nawet Belzebub nie mógł zabrać jego duszy do piekła. Bramy Niebios też były dla niego zamknięte, dlatego jego dusza cały czas błąka się między Niebem i Piekłem po ciemnych bezdrożach oświetlając sobie drogę za pomocą latarni umieszczonej wydrążonej rzepie. Jednak wydrążona dynia zamiast rzepy wzięła się stąd, ze emigranci z irlandii w USA mieli trudności w poszukaniu odpowiednich rzep i zamienili je na dynie.
Jack latarnia
W kościele katolickim 1 listopada obchodzony jest Dzień wszystkich Świętych( a więc błogosławionych), natomiast 2 listopada to dzień Zaduszny- dzień poświęcony naszym bliskim zmarłym .W tym roku wyjątkowe zdarzenia będą towarzyszyć Świętu 1 listopada- tego dnia Kometa ISON przetnie Ekliptykę i jeśli nie ulegnie dezintegracji 28 listopada kiedy będzie najbliżej Słońca to 26grudnia będzie widoczna nawet za dnia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Halloween –dzień Wszystkich Świętych- Pierwszy dzień Nowego Roku u Celtów

  1. Ktoś pisze:

    „Gdy tylko diabeł wspiął się na drzewo Jack narysował na pniu znak krzyża i w ten sposób diabeł został uwięziony na drzewie.”

    – poza tym iż historyjka jest całkowicie zmyślona wszyscy jak jeden yntelignet świecie wierzą iż tym „krzyżem” był krucyfiks. Eh mózgowce …

    (podobna opowiastką chwalą się żydzi więc ciekawe jak dawno przed nimi spisano oryginał ;D)

  2. Ktoś pisze:

    Ciekawostka słoneczna ze zdjęciem i filmikiem:

    Ognisty kanion na Słońcu

    W wyniku słonecznej eksplozji na gwieździe powstała niezwykła magnetyczna struktura. Po wyrzuceniu materii w komos w polu magnetycznym Słońca powstało wybrzuszenie o długości ponad 320 tys. km! Naukowcy z NASA określili je jako „ognisty kanion”.

    Na chwilę przed eksplozją słoneczna plazma uniosła się ku górze, gdzie przytrzymywało ją pole magnetyczne. Nad „kanionem” znajdowała się materia rozgrzana do prawie 500 tys. st. Celsjusza. Wybuch miał miejsce 30 września 2013 roku. Zdjęcie powstało poprzez nałożenie na siebie fotografii ukazujących sytuację tuż przed i zaraz po eksplozji. Dodatkowo, oba ujęcia, które wykorzystano, wykonano przy użyciu filtrów rejestrujących różne długości fali, dzięki czemu „ognisty kanion” wyróżnia się kolorystycznie.

    30 września był ciekawym dniem bo wtedy było CME bez plamy ale za to z „ważnym powodem”. ;p

    PS. „wybrzuszenie o długości ponad 320 tys. km!” – Palec Boży ;D
    Ciekawe co by pozostało z Ziemii jakby dorysować poziomą kreskę.

    (http://odkrywcy.pl/kat,1037753,title,Ognisty-kanion-na-Sloncu,wid,16118121,wiadomosc.html)

  3. Mezamir pisze:

    Halloween to święto wywodzące się z Irlandii.

    Z USA,z hiper giga mega marketów.

    Samhain (czyt. sauń, IPA: [ˈsˠaunʲ]) – najważniejsze celtyckie święto, którego nazwa oznacza koniec lata (sam e fuin). Związane było z zakończeniem żniw i roku wg kalendarza celtyckiego (współcześnie umownie 31 października / 1 listopada).

    Wierzono, że w noc wigilii Samhain duchy osób, które zmarły w trakcie minionego roku oraz tych, które się jeszcze nie narodziły, zstępowały na ziemię w poszukiwaniu żywych, by w nich zamieszkać przez okres następnego roku. Celtowie gasili wszelkie ogniska, kaganki i pochodnie, żeby ich domy wyglądały na zimne i niegościnne, a poza domem wystawiali żywność dla duchów. Sami ubierali się w stare, podarte ubrania i chodzili po wsiach udając brudnych włóczęgów, dzięki czemu miał ich nie zechcieć żaden duch.

    Iryjczycy jeszcze w V w. n.e. w miejscu Mag Slecht mieli – według legend zapisanych w pochodzącej z XII wieku n.e. Księdze z Leinster – ofiarowywać bóstwu o imieniu Cromm Cruaich (Głowie Grobowca bądź Skrwawionej Głowie), to wszystko co pierworodne i co trzeciego syna. Dom wodza miał być podpalany, a on sam – symbolicznie zabijany.

    Halloween „duchowy”fast food.
    Samhain to celtyckie święto,Halloween to taki Samhain w wersji pop,z amerycki.

    U słowian Samhain to Dziady
    http://www.taraka.pl/dziady_swieto_polskich_rodzimowiercow

    • Ktoś pisze:

      „duchy osób, które zmarły w trakcie minionego roku oraz tych, które się jeszcze nie narodziły, zstępowały na ziemię w poszukiwaniu żywych, by w nich zamieszkać przez okres następnego roku. Celtowie gasili wszelkie ogniska, kaganki i pochodnie, żeby ich domy wyglądały na zimne i niegościnne”

      – jaki jest sens wygaszać ogień w domach skoro duchy szukały żywych osób do opętania?

      Polskie Dziady to trochę inne święto.

      Cromm Cruaich (Głowie Grobowca bądź Skrwawionej Głowie), – prościej pisać żydowskiemu yehowie ofiarowywali. Bo to ten sam nekromacki, piekielny byt.

    • margo0307 pisze:

      Mezamir: „..Halloween “ [ to ] duchowy”fast food…” – dobre okreslenie dla tego, co obecnie się wyprawia w związku z tym Świętem…., dodała bym do tego stwierdzenia jeszcze – „amerykański duchowy fast food”👿 , ponieważ Wigilia Wszystkich Świętych, czyli 31 października – 1 listopada, jest jednym z najstarszych pogańskich świąt, które przed tysiącami lat, znaczyło kres starego roku i zapowiadało nadejście nowego 😀

      Można powiedzieć, że niemal wszystkie symbole związane z Halloween uformowały się na przestrzeni dziejów i tak samo jak średniowieczny kościół zasymilował i przekabacił na swoją modłę starożytne wyobrażenia i praktyki związane ze śmiercią, tak też wiele obecnych zwyczajów zostało przejętych ze średniowiecznych praktyk, tyle że zafałszowując i niszcząc wszystko co pogańskie – powstał z tego totalny i wykoślawiony misz-masz 😦

      W czasie tradycyjnego celtyckiego festiwalu halloween drążono duże rzepy, rzeźbiono w nich twarze i umieszczano je w oknach, by strzegły przed złymi duchami, ponieważ
      starożytni Celtowie wierzyli, że w czasie Samhain kurtyna odgradzająca świat ziemski od tego nieziemskiego staje się bardzo cienka, co ułatwia duchom (zarówno dobrym, jak i złym) przekroczenie tej trudno przenikalnej bariery, która w pozostałe dni jest znacznie trudniejsza do sforsowania, natomiast amerykańska tradycja rzeźbienia w dyni była oryginalnie związana z czasem zbiorów, dopiero w drugiej połowie XIX w. nastąpiło jej powiązanie z Halloween…

      Dni te, przed czasami – judeo/chrześcijańskimi, kiedy to zaczęto plądrować, łupić, gwałcić i mordować, co się tylko dało, rzekomo „nawracając na jedynie słuszną wiarę” – nie tylko rozpoczynały okres zimowy, ale symbolizowały także, śmierć Świętego Króla, chociaż istnieją też przekazy, iż umierała Ona „poświęcając się dla odrodzenia nowego życia – oddalając się od ludzi na wiele, zimowych miesięcy), by symbolicznie Zmartwychwstać wiosenną porą 😉
      Ciekawe dlaczego na określenie szamana jest tyle lokalnych określeń ?, a na określenie – Szamanki – tylko to jedno ?😉
      W jednym z dialektów tatarskich słowo – utygan – szamanka – oznacza także niedźwiedzia…😀
      Badania historyczne i archeologiczne, prowadzone przez niezakłamanych naukowców dowodzą, że religia Epoki Lodowcowej była tak satysfakcjonująca dla wszystkich ludzi na Ziemi, że utrzymała się w niezmienionym kształcie przez ponad 25 000 lat, kiedy to Szamanki – kobiety – zajmowały się ekstatycznymi wstąpieniami, przynoszącymi plemieniu korzyści, a później broniły plemienia przed negatywnymi wpływami…

      Cyt. „..Dziady [ tak ], jak i celtyckie Samhain czy popularne dziś w Ameryce – Halloween, to nic innego jak Święto Śmierci i Zmartwychwstania, poprzedzające – w swej symbolice duchowej – o tysiące lat chrześcijaństwo, a także wiele innych starożytnych religii. Tyle że wbrew nazwie, nie jest to czas żałoby, nie jest to czas wylewanych na darmo łez, ale czas ulotny jak wczesnojesienna mgła, kiedy świat bogów i ludzi, duchów przodków i bliskich nam, którzy odeszli niedawno (jakże często w tragiczny sposób), nachodzą na siebie, niosąc nam nadzieję, pokrzepienie, wizje i szansę dotarcia ze swymi prośbami, bezpośrednio do zaklętego kręgu, czyli do Źródła, w którym nie ma rzeczy niemożliwych, jest tylko odwieczne umiłowanie Prawdy, iż tak jak Universum nie ma początku ani końca, tak też równe jest sobie wszystko, co nas otacza.😛

      Jak dzień i noc, światło i ciemność, dobro i zło, pierwiastek żeński i męski.
      To odwieczne prawo Gai, które panujący od paru tyś. lat wojujący patriarchalizm, zrównał tylko do jednego: męskiego ego, a więc sił ciemności (proszę nie rozumieć mych słów na opak: pierwiastek męski, jako iż przewodzi mu żywioł ognia, jest czynną, życiodajną energią, która jednak – kiedy zbyt jej wiele i bez ograniczeń, może przybierać postać destrukcyjną), gwałtu, wyzysku, pożądliwości, chciwości, kłamstwa i wojen….
      A przecież jak nie może żaden śmiertelnik zmienić biegu rzeki życia, tak na wszystko jest czas i miejsce, i wszystko winno mieć umiar, którego to porządku strzegła onegdaj Ona. Wielka Macierz – Strażniczka Życia i Śmierci: Matka bogów i ludzi (ergo: jej kapłanki)…”
      Cytat pochodzi z
      http://anhelli-anhelli.blogspot.com/2013/10/zwiazano-wieniec-z-rzeczy-zakletych.html

    • Ktoś pisze:

      Jak tam idzie bicie piany czyli udawana walka o Świętowida?

      Było skorzystać z podpowiedzi to dziś mielibyście mierną bo mierną ale prawną ochronę a tak jesteście tylko „podskakującym, rozwydrzonym folklorem”. I tyle będzie z tego wojowania co se poszczekacie, popłaczecie i pooglądacie kolejne zniszczenia.

      Może też pora na vundervaffe i na nasiadówki z energiami by błyskawicami razić wrogie okopy? Ktoś tam się chwalił iż „energie się go słuchają”, zdjęcia nawet wklejał ze swoich magicznych seansów. Podobnież jakiś komuch udający farbowanego liska chytruska to potrafi. Do dzieła. ;p

      • margo0307 pisze:

        Ktoś: „…Było skorzystać z podpowiedzi to dziś mielibyście mierną bo mierną ale prawną ochronę a tak…”

        Po tych Twoich słowach Ktosiu o ochronie, przyszedł mi na myśl taki wierszyk Jacka Dehnela…😛

        ” Goła kiść dłoni, włosie na głowie,
        zwierzątko człowiek,
        Para warg, sutków, oczu i powiek,
        zwierzątko człowiek,
        Stanęło w stepie, mruczy w swej mowie,
        zwierzątko człowiek.
        Tylko grad, trąd i grom mu odpowie,
        Żadni bogowie ” 😀 😀 😀

  4. Pingback: ISON i przemiany energetyczne 30 10 2013 | LiVia Space

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s