Jezu ufam Tobie-Chrystus Kosmiczny

Jezu ufam Tobie
Długo zastanawiałem się czy umieścić te wpis. Jednak ostatnie dyskusje na blogu n/t Jezusa i jego historyczności zadecydowały. Zapewne każdy z nas zna wizerunek Jezusa Chrystusa Miłosiernego, tego z wizji siostry Faustyny Kowalskiej. Z serca, a właściwie z czakramu serca wychodzą dwa promienie .Jeden biały, a drugi czerwony. Według jednej z interpretacji ten czerwony promień oznacza krew czyli życie, a drugi wodę do obmycia grzechów. Moim zdaniem jest jednak nieco inaczej ten drugi promień oznacza światło i jest symbolem eucharystycznego, uświęconego ciała Chrystusa. Chrystus powiedział „Kto będzie pożywał moje ciało i pił krew moją będzie żył na wieki”. Najczęściej używanym symbolem eucharystycznego ciała Jezusa Chrystusa jest bochenek chleba, ale moim zdaniem może to być również promień światła. Ciało eucharystyczne Chrystusa jest ciałem mistycznym i ma zupełnie inne właściwości, aniżeli ciało fizyczne. Ciało mistyczne Chrystusa może przenikać ściany, może bilokować, może przemieszczać się z prędkością światła( i większą!). Najważniejsze przesłanie(a) Jezusa Chrystusa brzmi: będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego, ze wszystkich sił swoich, a bliźniego swego jak siebie samego –Przykazanie Nowe daje Wam abyście się wzajemnie miłowali. To przesłanie jest najważniejsze. Warto zwrócić uwagę na kontekst historyczny tego przesłania. Zostało ono ogłoszone w momencie kiedy Żydzi wyznawali zasady Starego Testamentu( Pięcioksiągu) a w państwie rzymskich panowało Prawo 12 tablic i były stosowane zasady z Kodeksu Hammurabiego- „Oko za oko, ząb za ząb”, podczas gdy Jezus Chrystus nauczał „Jeśli ktoś uderzy Ciebie w policzek – nadstaw mu drugi”. Zastanówmy się kto dzisiaj stosuje w swoim życiu tę naukę?. Być może jest to jedyne lekarstwo na nieprawości tego świata. A jeśli wszystko jest prawdą co powiedział Jezus o sobie „Królestwo moje nie jest z tego świata, gdyby było z tego świata aniołowie i moi poddani nie pozwolili by na to abym został skrzywdzony”. Ja się po to narodziłem aby dać świadectwo prawdzie.
Obecnie w świetle tego co wiemy na temat kontaktów z UFO słowa Jezusa brzmią bardzo w współcześnie. Zapłodnienie Najświętszej Marii Panny mogło się odbyć pozaustrojowo, a Jezus Chrystus był darem (awatarem), który miał przygotować ludzkość na ostateczne przyjście Jezusa, co może być równoznaczne z włączeniem ludzkości do społeczeństwa Galaktyki. Chyba własnie to przesłanie brzmiące :Nie jesteście sami we Wszechświecie, nie jesteście jedyną Cywilizacją, powinno dla nas Ziemian w XXI wieku powinno być zachętą, żeby dołączyć do grona innych Cywilizacji. Nie powinniśmy nigdy podróżować w Kosmos z zamiarem zawłaszczania i podbijania sąsiednich planet czy układów gwiezdnych, bo to by tylko świadczyło o naszym barbarzyństwie cywilizacyjnym. Powinniśmy raczej iść z przykazaniem Miłości, a nie Wojny.
Jezu ufam Tobie, że tylko Miłość potrafi zachować Cywilizację Ziemską od złego, że tylko Miłość może spowodować, to że będzie się po prostu chciało żyć tutaj, na Ziemi i będzie się dumnym z tego, że jest się Ziemianinem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Istota Ludzka, Kosmos, Mistyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

142 odpowiedzi na „Jezu ufam Tobie-Chrystus Kosmiczny

  1. Sagana pisze:

    Już jako dziecko odczuwałam spór energii… z jednej strony to, co pokazuje kościół i to nie tylko katolicki- jako jezus, którego sam kościół codziennie na nowo krzyżuje, wbijając gwoździe w serca ludzi a z drugiej strony świadomość płynąca z energii, która spływa na Ziemię jeśli ludzie próbują odczuć Jezusa- jako Jedność. Kiedyś dziwiło mnie, że więcej jest wiadomo o Aleksandrze Wielkim a nie o Jezusie- patrząc na przestrzeń czasu w jakiej się manifestowali.

    Dla mnie nie ma znaczenia czy żył taki człowiek, czy miał żonę, czy zmartwychwstał, czy żył nadal po swoim „ukrzyżowaniu” napojony nektarem esseńczyków, czy miał potomków- czy też nie, czy szatan go zwodził, czy też siedzi w niebie i powróci, czy jest nadal jak można przeczytać w Mistrzach Dalekiego Wschodu, czy jego zwolennicy ukryli go lecząc zadane rany a on powędrował później do Indii i żył w kaszmirze szczęśliwie- umierając gdy miał 112, lub 120 lat…

    Nie wypełnia mnie wiedza i wiara o byciu lub nie byciu zbawiciela, czy ma płomienie, czy też nie ma, dla mnie bez znaczenia. Nie chcę już grzebać w przeszłości doszukując się spisków, uzależnień, nie chcę nikogo uświadamiać o „mojej racji”, gdyż taka nie istnieje, nie chcę pochylać głowy, oddawać serca duchom przeszłości…dla mnie najcudowniejszym momentem jest moment, w którym pomimo dyskrepancji istniejącej na Ziemi jak i w innych częściach Wszechświata, spotykają się dwa serca i odczuwają, że są Jednością, pomimo tego lub tamtego. Cóż się więcej liczy…jak nie Miłość jednocząca wszystko?

  2. Dawid56 pisze:

    Dziękuję Ci za ten koment Sagano, podobnie odczuwam Jezusa jak Ty i nie ma dla mnie też znaczenia czy był w Indiach czy miał żonę, a nawet czy zmartwychwstał, ale liczy się dla mnie że urodził sie jako człowiek i żył między nami i zostawił to najpiekniejsze przesłanie Miłości.

  3. Pingback: Jezu ufam Tobie-Chrystus Kosmiczny | Krystyna Sai Kręt (Szlosek)

  4. klonek pisze:

    Jezus jest miłością tylko to się dla mnie liczy.

  5. mały budda pisze:

    Kocham ciebie Ktoś za wiedzę którą dajesz jako strawę dla umysłu.
    Wiesz Ktoś, iż odniosłem wrażenie że Ptak Garuda naprawdę istnieje.
    Co myślisz Ktoś jakby fajnie było polatać ptakiem Garudą.
    Przyjacielu szykuj się do podróży niebiańskiej.
    Może mają piękne księżniczki dla nas.

    • Ozyrys pisze:

      MB…Garuda…inaczej Gryf …istnieje..i ma się bardzo dobrze:)
      To mój ulubiony sprzymierzeńca:)
      No …facetom…tylko jedno w głowie:)
      „…Może mają piękne księżniczki dla nas….”
      Twoja księżniczka Mb,jeszcze śpi:)
      Ale jak przyjdzie pora …obudzi się🙂
      Taką dostałam kilka dni temu info.

    • Ktoś pisze:

      „Garuda”, „księzniczki” i wiele innych bajerów czekają na tych którzy dzielnie OMowali. A dla reszty – wakacje w paszczy i żołądku yahwe. A DobryGość jako stały bywalec porobi za przewodnika. ;D

      • Ktoś pisze:

        Spoko, znajdzie się i jakiś Sindbad z bajki.

      • Dobrygość pisze:

        „“Garuda”, “księzniczki” i wiele innych bajerów czekają na tych którzy dzielnie OMowali”

        Teraz rozumiem. Na RAJ trzeba sobie zasłużyć – zupełnie jak w islamie, albo jak nie przymierzając – u masonów…

        Ktoś czytał historię o Starcu z Gór?
        Był bardzo mądry…ten Starzec.
        Zupełnie jak Ktoś..?

        • Ktoś pisze:

          Ktoś może się i czuje staro z uwagi na ostatnie wydażenia ale aż tak stary jak „Starzec z Gór” to nie jest. Jest jakby to powiedzieć „żwawaszy”.

          Co do historii to kiedyś bajke ‚ruską” czy „rusińską” (bo to na dwoje wróżyli a Rusini to nie do końca Rosjanie) o 3 braciach, 3 księżniczkach i jakimś Staruchu z bijakami (nadziak jest tu dobrym odpowiednikiem jak to w bajce opisali) ale nie wiem czy ten o kim piszesz i ten z tej bajki to te same osoby?

          • Ktoś pisze:

            W cytowanej bajce było to wprost napisane jak stary jest Staruch z bijakami. Jeśli on to Starzec z Gór masz swoją odpowiedź.

            I nie widze ich zwiazku z jakimś skabalizowanym, zjudaizowanym, zgejowanym eunuchem z linków jai wyżywa się na innych przy pomocy armiii swoich opętanych chciwością pedederastów-skrytobójców? Może z natłoku zadań bajki się już panu mylą? A może pan sam jest takim ‚asasine” jaki zamierza wkraść się w łaski blogowiczów by ich pomordować? Kto wie, kto wie?

            Poza tym po co Bogowi popychadła do jakiś zadań jak on sam zrobiłby to szybciej z wiekszym wdziękiem i z dożywotnim zestrachaniem tych którzy jego „oburzenie” przeżyli? Tylko „wybrańcy” uważający się za boga na ziemii (bo słoneczko im klepki w opejsionych łbach poprzestawiało) potrzebują się podszywać pod takie legendy żeby swoje paranoje i lęki po pierwszej Apokalipsie pod Skałą leczyć w taki sposób. A tu druga juz tuż, tuż za płotem. A po niej jak mawiają zwawcy wszechrzeczy „NIE BĘDZIE JUŻ NICZEGO” zjudaizowanego. 😀

        • Ozyrys pisze:

          Dobry Gościu od wczoraj wywiązała się między Ktosiem a mną ,rozmowa na priv odnośnie historii Naagów i Annunaki.
          Przez zupełny „przypadek ” doszliśmy do pewnego wniosku,który mam nadzieję ,że Ktoś posprawdza ,a może i Ty,i podzielicie się z nami konkluzją .
          Otóż na moje pytanie O Naagów i Annunaki -Ktoś odpowiedział tak:
          „..Bo i jedni i drudzy zginęli z rąk zeusa. I to Nagi po Annunakich…
          z opisu z mitów wynika iż po napaści jozue-jezusa na Anatolię
          nastąpił kontratak północy, z jednej strony słowianie zasiedlili Babilon

          z drugiej odzyskali Anatolie -.

          Babilonia od około 1100 pne toczyła nieustające wojny z Asyrią (żydolandią)
          na północy co jakiś czas jej ulegając i te wszystkie „niewole babilońskie”
          to dla mnie zwyczajne propagandowe kłamstwa bo jakoś nie mają potwierdzenia.

          Drugim miejscem oporu (poza górami Kaukazu) jest Anatolia. Tam osiadły
          Amazonki zwane w mitach Frygijkami. Na obrzeżach ich terytorium, na wybrzeżu
          była „herkulesolandia”. Tu jak mniemam nastąpiły te tragiczne w skutkach zajścia
          gdzie najpierw Hipolita zatraciła się w miłości do Herkulesa, oddałą mu swój pas mocy
          (komunikator z Anu ?) a potem jej lud został wyrżnięty…”

          w tym momencie przypomniało mi sie jak swego czasu korespondowałam z Lemem ,wielu znanym ze Zmian na Ziemi.
          Otóż Lem ,napisał do mnie, w momencie jak rozpatrywaliśmy okres Kaukazki sprzed 4000 lat
          -(to ważne ),bowiem jak napisałam Lemowi ,że usłyszałam taki okres ,to potwierdził to ,a w zapiskach w Wiki nie mamy podanego tak odległego okresu i tu ..kłania nam sie wiarygodność źródeł ,która nie może istnieć ,bo najpierw spalono wszystko w Chinach ,potem w Aleksandrii, a to co zostało-spalono niedawno w Iraku czyli Babilonii.
          Więc cała spisana historia tak naprawdę w tej chwili poszła się paść.
          ale wracam do rozmowy z Lemem.
          Otóż pisząc o Starcu z Gór…napisał do mnie następnie tak :
          (- pamiętajmy ,że Lem zajmował się etymologią słów ):
          Star-zec…Strzec ( !!!!)
          widzicie teraz o co chodzi???
          dzisiaj po tekście Ktosia zaskoczyłam …
          to co pisał do mnie przeszło rok temu Lem …potwierdza zupełnie nieświadomy mojej wiedzy – Ktoś .
          na to ja odkrywając tą eureke …dzielę się z Ktosiem ..a On na to mi napisał:
          „….Góry Kaukazu, pole krukutchera, ofiara z wojów by zło nie powędrowało na północ

          Najłatwiejsze przejście pomiędzy Niebem (północą) a ziemią (południem)
          Pewnie tam te „wrota” są co to je Dariusz zabezpieczył …” !!!!!!
          na dodatek przypomniało mi się co pisał do mnie Lem ,a co również napisał na Vedach:
          „…Arkona sama w sobie podobna jest do Drzewa Życia; to BoskiŁuk, ale i BoskiPojazd (który przywiózł Słowian na Ziemie).
          szukaj pod Arkaim; to taka twierdza Wołków pod Uralem. Z jednej strony obserwatorium, z drugiej laboratorium, z trzeciej model Arhony (Arkony)….”
          i dalej…
          „…Wciska nam sie, że gdzieś mamy dążyć, jakieś winy odkupywać, doskonalić się – to fałsz. My mamy się jedynie OBUDZIĆ.

          Co będzie? Dwie możliwości są: albo Słowianie się zbudzą ze snu (z przechowalni) i na Ziemi zapanuje pierwotny ład oparty o Prawo; albo się nie zbudzą i nastanie okres ciemiężenia przez wyznawców ‚eksploatacji’….”
          również tego tego szukałam na potwierdzenie słów Ktosia:
          „…otóż Arya nie bez powodu tak strzegli Prawa (z taką determinacją, że potrafili całe narody wycinać łącznie z kobietami i dziećmi). Byli doskonale świadomi, że raz zapuszczony program w polu energetycznym (mentalnym i w genach) będzie się realizował i niszczył zarówno Ziemię, jak mieszkańców. Aby temu zapobiegać potrafili ‚usuwać’ całe narody wszelkich „mieszaczy” i czarnowidzów. Było: albo żyjecie wg Prawa, albo …Kosa….”

          Widzicie teraz to co ja widzę ???
          Niesamowite…dziękuję Lemie za spotkanie Ktosia🙂

  6. Dobrygość pisze:

    Dla niewtajemniczonych przekładam z Ktosiowomałobuddowej grypsery:
    „Ptak Garuda” – pojazd kosmiczny ukryty na polskiej ziemi
    „szykuj się do podróży niebiańskiej.” – mamy wielką chęć go wydobyć i sobie polatać w kosmosie
    „mają piękne księżniczki” – próba szantażu
    Próba.

  7. Dobrygość pisze:

    Gryf….albo Sokół.
    Millenium.

    Mario, ja zazdrosny?

    Ja za dużo wiem, żeby być zazdrosnym.

    • margo0307 pisze:

      Podzielam zdanie Marii – D.. Gościu, ze zamiast dzielić się z nami swą wiedzą – próbujesz po raz drugi wprowadzić na tym forum zamęt… i niezgodę😦
      Po co ?
      W jakim celu ?
      Komu i czemu ma to służyć ?

      • Dobrygość pisze:

        Ech…. Ci dwaj panowie wiedzą o czym piszę, zamiast dzielić się swoją wiedzą z wami – bawią się w grypserkę. Rozmawiają sobie o sprawie w waszej obecności – dlaczego? Może mają z ego jakąś satysfakcję, a bo ja wiem??

        Więc zwracam wam i czytelnikom na to uwagę….
        A napisać za dużo nie mogę, no bo to już byłoby za dużo…
        Zresztą jak mam wam udowodnić, że mam rację?
        Nie mogę, co najwyżej wy możecie zacząć wyciągać jakieś wnioski.

        Pozdrawiam

        P.S. Gryf to pół orzeł – więc sokół też pasuje:

        Jak widać, ta wiedza w pewnych kręgach jest dość powszechna.
        Na blogu pisałem wyraźnie – po to próbują nas zniszczyć, żeby się do tego dobrać.

        • Ktoś pisze:

          Ja tam wole się do Feniksa poprzytulać. Ma takie fajne pióra jakie „kopią” przy kontakcie. Normalnie odlot. ;p

        • Ktoś pisze:

          „Ech…. Ci dwaj panowie wiedzą o czym piszę, zamiast dzielić się swoją wiedzą z wami – bawią się w grypserkę. ”

          – nie ładnie jest zarzucać w towarzystwie dokonywanie takich zachowań.

          „A napisać za dużo nie mogę, no bo to już byłoby za dużo…
          Zresztą jak mam wam udowodnić, że mam rację?”

          – możesz pisać, możesz. Tu sami swoi. Byle Prawdę, całą Prawdę i tylko Prawde. Napisz coś czego „nie ma na innych blogach” to może potwierdzisz swoją wiarygodność.

    • Ktoś pisze:

      Przecież to to nic nie wie, to jego strategia nerwienia by się o te wiedzę wywiedzieć.

  8. Dobrygość pisze:

    Mario, odwracasz kota ogonem.

    • margo0307 pisze:

      Dobry Gościu, z zaciekawieniem przeczytałam link, który zapodałaś, dotyczący Assasynów… Nie mogę jednak zrozumieć jaki cel przyświecał Tobie, podając ten link ?
      Wybacz moją ignorancję i wyświadcz mi przysługę, objaśniając co ma ze sobą wspólnego temat Assasynów z tematem toczącym się na tym forum ?
      Czy to zdanie – Cyt. Asasyni, niczym współcześni terroryści, potrafili przygotowywać swe akcje przez kilka lat, bardzo głęboko wtapiając się w docelową społeczność… – ma nam coś zasugerować ?

      • Dobrygość pisze:

        Link mówi o Starcu z Gór – ale słusznie kojarzysz jego metody działania.
        Co ci one przypominają?
        Myślę, że wiesz.

        • margo0307 pisze:

          Nie wiem, co najwyżej mogę snuć domysły…
          Nie jest to jednak równoznaczne z wiedzą😦

        • Ozyrys pisze:

          Ale ja za to wiem .
          I nie podobają mi się te insynuacje w stosunku do reszty.
          Znowu tu wpadłeś z żądaniami i inwektywami.
          Merytoryka się kłania.

          • Dobrygość pisze:

            W języku polskim nie ma takiego słowa jak MERYTORYKA, używamy sformułowania, określenia: „merytoryczne”, ale coś takiego jak merytoryka nie istnieje.

            Chyba Ozyrys za dużo telewizji oglądasz, bo to głównie tam używa się tego zwrotu, w tv jest całe mnóstwo nieprawdy, fikcji, a ty najwyraźniej pogubiłaś się w ich manipulacjach.

            Nie rozumiesz znaczenia słów, a wypowiadasz się na tematy duchowe.

            Raczej najpierw powinnaś zająć się poznaniem tego świata, a dopiero potem tamtego (duchowego), bo skoro nie rozumiesz tego zwykłego, to jak chcesz pojąć tamten?
            Teraz rozumiem dlaczego błądzisz i dajesz się wyzyskiwać tym dwóm…
            Dziewczyno, zawróć póki czas.

  9. Teresa pisze:

    Przyszedł do swoich z nadzieją ufnością
    że przyjmą go z wiarą miłością
    a swoi go nie przyjęli
    na krzyż z nim zawzięcie krzyczeli
    a on wytrwale znaczył drogę do Boga
    zawsze w objęciach stwórcy a nie kiedy trwoga
    przychodzi teraz do swoich a czy oni go przyjmują
    czy tylko doczesnym życiem zawzięcie się zajmują
    jam jest zmartwychwstanie i życie
    kto za mną idzie będzie wynagrodzony obficie
    czy jesteśmy gotowi na życia stratę
    aby otrzymać taką zapłatę
    bo po tym tylko wspólne zmartwychwstanie
    czyż nie cudowne przed nami zadanie?.

  10. Dawid56 pisze:

    Do Dobrego Gościa.Chynba trochę odbiegliśmy od tematu wpisu Chrystusa Kosmicznego.Chciałbym wiedzieć co sądzisz na ten własnie temat

  11. Dobrygość pisze:

    Nie wierzę w żadne wizje, przepowiednie i nawiedzenia.
    Uważam to za oszustwa ludzi dysponujących nieznaną nam technologią.

    Internet jest pełen stron ezo- które promują nieprawdę, bajdy zakompleksionych nudzących się samotnych ludków, ale są i takie prowadzone przez masonerię, mieszające prawdę z fikcją, dla jeszcze większego zwiedzenia.
    Czego sam nie poznasz, tego nie będziesz pewien.

    Pozdrawiam

    P.S. Tutaj https://nnka.wordpress.com/2013/09/28/bliskie-spotkania-iv-stopnia-w-polsce-witold-i-krzysztof-rusek-polskie-taken/#comments
    zablokowano mój post do ciebie na temat tego, jak cię MB poucza – przypomina mi to metody sekty
    „Wybacz Dawidzie56 za szczerość ale moim zdaniem nie masz żadnej ochrony w postaci światła.”
    „Wybacz Dawidzie, że będę szczery a robaka tobie wypuścili.”

    Tak sekta postępuje z człowiekiem, który jest pod ich wpływem. Występuje jako autorytet i plecie co mu ślina na język przyniesie, byleby go kontrolować.
    Jaką ktokolwiek ma gwarancję, że to co pisze jest prawdą – bo ma towarzysza w postaci Ktosia? Phi…

    • Ktoś pisze:

      „Nie wierzę w żadne wizje, przepowiednie i nawiedzenia.”

      – i to mówi właściciel podobnej ezo-bujdo-stronki promującej podobne bzdety. Normalnie Freud się kłania.

      • Dobrygość pisze:

        Na mojej stronie nie ma: wizji, przepowiedni, nawiedzeń.

        Na mojej stronie dementuję takie rzeczy.

        • Ozyrys pisze:

          Dg :
          „Jak mógłbyś duchom służyć, gdy jeszcze ludziom nie potrafisz?”
          „Jeśli coś wiesz, przyznaj, że wiesz. Gdy zaś czegoś nie wiesz, przyznaj, że nie wiesz. Oto prawdziwa wiedza ”
          Konfucjusz.

        • Ktoś pisze:

          „Dobrygość10 października 2013 09:56

          Głos nie za bardzo zna Wedy. Jego rozwój dokonał się…jakby samoistnie, bez znajomości Wed. Nie potrafi też lewitować, ani nic w tym stylu. To jest jakby zupełnie coś innego.

          Pewnych informacji się nie rozpowszechnia, nawet na tym blogu – a poza tym, blog jest tymczasowo wstrzymany.”

          Kim jest „GŁOS” i czemu i za ile chcesz już go sprzedać?

    • Dobrygość pisze:

      “Jak mógłbyś duchom służyć, gdy jeszcze ludziom nie potrafisz?”
      Sam/a to wymyśliłaś? A wiesz w ogóle o co ci chodzi?

      Nie szukam tetragramu.

      „Kim jest “GŁOS” i czemu i za ile chcesz już go sprzedać?”
      Nikogo nie sprzedaję.

      „nie znam tych tworow slownych” – Mario, to przykre, że nie rozumiesz prostych słów.

      Sądzę, że przeciętny czytelnik tego bloga jest już w stanie wyrobić sobie opinię na temat komentatorów bez mojego angażowania się.

      Pozdrawiam

      • Teresa pisze:

        Dobrygość
        ale dajesz w kość
        odkąd się tu pojawiłeś
        wszystko zagmatwane zrobiłeś
        zawsze najlepsza prostota
        a nie odwracanie do góry kota
        wszystko i wszystkich zwalczasz
        i to ci w życiu wystarcza
        więcej miłości i zrozumienia
        a to zawsze życie na lepsze zmienia.

      • Ozyrys pisze:

        DG ” Sam/a to wymyśliłaś? ”
        tyle razy proszę o czytanie ze zrozumieniem:)
        Przecież napisałam,że Konfucjusz.
        Wiem o co mi chodzi…..dokładnie wiem:)

      • Ktoś pisze:

        „“Kim jest “GŁOS” i czemu i za ile chcesz już go sprzedać?”
        Nikogo nie sprzedaję.”

        i cytat z blogu

        „W zeszłym tygodniu żond dał jasny sygnał co do znajomości treści prezentowanych na blogu.
        Mimo, że całej swej wiedzy tu nie ujawniam.

        Jeśli uświadomiłem krajowym „elitom”, że nie muszą być pariasami zachodu, że ta władza (tetragramm) pochodzi z Polski, że tutaj jest jej kolebka – i sprawi to „nawrócenie się” tych elit i rozpocznie nowy rozdział w polskiej polityce – rządy propolskie – to świetnie.

        Jestem nawet gotów przystać na jakąś propozycję współpracy – jeśli będzie rozsądna.”

        – Judasze zawsze kończą na gałęzi. A Tetragram nie jest tym czym myslisz. ;p

      • Dobrygość pisze:

        To dobrze, że wiesz kim jestem, to nam w przyszłości zaoszczędzi nieporozumień.
        Pozdrawiam

  12. margo0307 pisze:

    Dawid56: „Chyba trochę odbiegliśmy od tematu wpisu Chrystusa Kosmicznego…”

    Zgadza się…
    Dlatego, chciałabym przytoczyć w tym miejscu fragment, pochodzący z książki pt.
    „Jasność 12 antyczakr ” N.Domaszewa, W.Samojlenko…

    „..Aby zmienić równowagę Sił Wszechświata, określających cały Byt Przestrzeni w Czasie, lub emanacji Przejawionej Duszy i wektor Rozwoju Świadomości zarówno Indywidualnej jak i Planetarnej, skierować na Ewolucję, Władcy Karmy…podjęli decyzję by wysłać we wcielenie ziemskie z misją Chrystusa Arcykapłana Wszechświata z zakonu Melchizedeków, Archanioła Emmanuela, aby przynieść „Naukę o Miłości” istotom wcielonym w śmiertelnym świecie.

    Była pokładana wielka nadzieja w potędze i sile Światła tego, kto przyszedł na świat pod imieniem ziemskim Jeszua – Jezus Chrystus.
    Nie wysłał Ojciec Władcy na ukrzyżowanie, niemniej jednak rzeczywistość była taka, że wielka misja Chrystusa została wykonana tylko w połowie.
    Nie należy obwiniać o to wszystkich sił Zła – Jezusa zabiła obojętność.
    Żeby chociaż przez chwilę, ale dać ten impuls Światła, by poruszyć nim uśpione świadomości, przyjął Pan cierpienie ukrzyżowania, gdyż zrozumiał:
    – w inny sposób tych ludzi nie można poruszyć, zostawiając tu na Ziemi, w naukach i legendzie część swojego Ducha.
    Tak, jak ofiara wiele dała, na jakiś czas zmieniając równowagę energii, jednakże Inwolucja ma moc, i moc tę nazywamy Inercją. Jak wiele można zdziałać, nieznacznie zmieniając Prawdę😛 , zmieniając też kolejność barw – światło przedstawiać jako ciemność, a ciemność nazywać całym Światłem i chociaż barwy pozostały takie same, jednak trudno zrozumieć, gdzie jest Prawda a gdzie fałsz.
    Zło to ta choroba, która poraża Duszę i świadomość a nosicielem wirusa jest człowiek rasy planetarnej. Nam wszystkim dano święte prawo wyboru swojej Drogi rozwoju w dziejach Wszechświata, i naszą powinnością jest szanować cudze Drogi.
    Zło natomiast usiłuje to prawo nam odebrać, swoją moralność stara się narzucić, skrywając przemoc za wysokim imieniem Boga.

    Nie ma Miłości tam, gdzie nie ma pojednania.
    Wybaczenia nie można kupić ani sprzedać.
    I nie ma pośredników pomiędzy sercem i Bogiem, gdyż stworzeni jesteśmy według Jego Wzoru i Podobieństwa, i On w nas Życie i Światło z Ducha swego tchnął.

    Dzieci Boga, przebudźcie się z wiecznego snu!
    Abyście przejrzeli, był ukrzyżowany Jezus, pozostawiając wam Naukę o Miłości, która została przez wielu Najświatlejszych Ojców wypaczona w naukę przemocy.
    Dwa tysiące lat minęło , odkąd został ukrzyżowany Jezus.
    Wy nie Jezusa – tylko Miłość ukrzyżowaliście dwa tysiące lat temu.
    W jego Naukach, zostawionych dla was – żyje jego Duch, którego do dzisiaj krzyżujemy…”

    • Ozyrys pisze:

      „…W jego Naukach, zostawionych dla was – żyje jego Duch, którego do dzisiaj krzyżujemy…”
      Margo i z tym się nie zgodzę .
      Historia wygląda tak .
      Już Konfucjusz wiedział ,że (551-479 p.n.e.),że :
      „Człowiek szlachetny stara się, by inni byli dobrzy. Prostak czyni odwrotnie.”
      LaoZi żył w VI w. p.n.e.,
      „Nauczał: Dao jest nienazywalne, jeśli się je nazwie już nie jest niezmiennym, prawdziwym Dao. Bezimienne Dao jest prapoczątkiem nieba i ziemi. Jest nieociosanym blokiem, a gdy po raz pierwszy blok został ociosany pojawiły się nazwy. Dao jest nienazywalną, nieokreśloną zasadą, podstawą świata. Dao jest zasadą działającą i potencjalną…”
      Nastepnie około 400 r.pne.żył MengZi i ten człowiek..posługiwał sie zwrotem :
      „wszechogarniająca miłość”

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Mencjusz
      „..Mencjusz uważał, że człowiek jest z natury dobry, podstawy cnót mają wrodzony charakter, ale człowiek musi ich strzec i je rozwijać. Każdy człowiek ma takie same możliwości doskonalenia cnót moralnych, a zło jest wynikiem niewłaściwego wychowania i wpływu otoczenia[2]. Rozwijanie cnót u młodych ludzi jest zadaniem rodziców, nauczycieli i uczonych. O stanie państwa rozstrzyga moralność władcy i jego otoczenia. Wyróżniał dwa rodzaje władców: dobrego króla-mędrca i tyrana rządzącego przy użyciu siły[1]. Ludzie mają obowiązek podporządkowywać się cnotliwemu władcy, natomiast władca postępujący niemoralnie traci mandat Niebios i poddani mają prawo do buntu przeciw niemu..”

      Dokładnie tak samo podchodził do tematu Stwórcy i Niebios najważniejsza moim zdaniem postać ,jest to Mo Tzu. i ten człowiek..posługiwał się zwrotem :
      „wszechogarniająca miłość”
      Jak przypatrzymy sie jego zapiskom dotyczącym współżycia między ludźmi i umiłowania Stwórcy…to..kłaniają nam się słowa zapisane w ewangeliach i włożone w usta jezusa!!!
      http://www.philosophy.hku.hk/ch/moencyred.html
      I tu..jest sedno sprawy…ale idę dalej…
      Do tego czasu chińczycy wierzyli tylko i wyłącznie w zbawczą i oddziałowującą moc Stwórcy przejawiającego się we Wszystkim co Istnieje.
      W starożytnych chinach były czczone nie tylko duchy przodków lecz także duchy natury i duchy płodności.
      Podtrzymywanie równowagi było obowiązkiem Syna Niebios ,który wypełniał go,składając ofiary nie tylko Niebiosom,lecz także bogom ziemi.

      Następnie około 338 BC pojawiły się postacie jak lord Shang i HanFeiZi ,którzy zaczęli wprowadzać zupełnie inne normy społeczne .Buli to tzw.legiści,którzy odwrócili całkowicie wartości do tej pory wyznawane w Chinach,dla mnie jednoznaczne skojarzenie z Danawami.
      Han Fei Zi opracował teorię legalizmu,jedną z najbardziej wyczerpujących opisów totalitaryzmu w historii ludzkości.
      To oni wprowadzili medycynę tzw.demoniczną ,opierającą się na zaklęciach i wierze w istoty ciemności ,które trzeba przebłagać (sic!)
      Dlaczego o tym wspomniałam ?
      bo ma to swój dalszy ciąg ,dali przyzwolenie na traktowanie ludzi jak bezwolne bydło,co zaowocowało postępkiem Pierwszego Cesarza.
      Następnie w 213 rpne dokonano najbardziej barbarzyńskiej zbrodni.
      Pierwszy Cesarz Chin ,by wymazać historię i …być tym jedynym pierwszym cesarzem Chin ,nakazał spalić (wraz z obrońcami) wszystkie księgi,poza dziełami z wiedzy rolniczej.

      Po co ja Wam to wszystko opisuje ,ślęczę nad zapiskami ,by niczego nie pomylić i klikam??
      Otóż…ułożyły mi się wczoraj puzzelki…ale..idę dalej…
      Dobrze nie opuszczać wykładów🙂

      Mamy rok 391 naszej ery
      Ponie największa biblioteka Serapejon świątynia Serapisa. Najważniejsza z świątyń o tej nazwie znajdowała się w Aleksandrii w Egipcie. W czasie panowania dynastii Ptolemeuszy, znajdował się tam ośrodek myśli filozoficznej oraz ogromna biblioteka, skupiająca około 70.000 rękopisów. (sic!)
      Już wiecie do czego zmierzam???
      Proste!
      Nowe rozdanie…wiec przeszłość palimy ,a słowa ,które mogą uwieść ludzi (słowa Mo Tzu) wkładamy w usta jezusa .
      Czy ktokolwiek słyszał o Mo Tzu??oj…nie…dlaczego???
      bo to niewygodne dla właśnie powstającej nowej religii.
      Kiedy zaczęły się ukazywać pierwsze ewangelie??
      Czemu ten wykształcony cieśla nic nie spisał?
      Kto przechował pisma chrześcijańskie?
      przetrwały dzięki mnichom irlandzkim.
      Z kim kojarzą się nam irlandczycy…wywołuję do tablicy tych ,którzy znają Najnowszą historię Słowian..Imć Twardowskiego???
      No z kim…ano z Danawami!!!
      Widzicie związek??
      Zmieniamy historie w Chinach-palimy wszystko wstecz.
      Zmieniamy historie w Europie,tworzymy nową religię -palimy wszystko wstecz!!!!

      Dlatego podałam linki z wiki ,by każdy na zadanie domowe…mógł sam sobie poszperać w tych informacjach.
      Poobracać je z każdej strony i zastanowić się nad podanymi przeze mnie faktami.
      Ułożyły sie puzzelki?

      • Ktoś pisze:

        BINGO

        Tylko nie, Dewanawowie tylko DANAWOWIE zwani też demonami, achajami, żydami, irlandczykami (wredny i kłamliwy jak rudy) etc.

        Ale zasada jest prosta, wprowadzamy nowe przewłaszczając i modyfikując stare i palimy wszystko co prawdziwe by tylko kłamliwe żmijowe słowa zostały jako Prawda. Tak samo jest ze średniowieznymi kronikami z nadaniami dla watykanu (nierządnicy na tronie baranka). TU TEŻ SĄ TYLKO ZACHOWANE KŁAMLIWE KOPIE. Dlaczego? By trudniej było odnaleźć wersje nie przekłamane semickimi bredniami.

      • margo0307 pisze:

        Ozyrys: „Margo i z tym się nie zgodzę . Historia wygląda tak …”

        Ozyrysku, masz oczywiście pełne prawo z tym, czy tamtym się nie zgadzać 😉
        Weź jednak pod uwagę proszę fakt, że inni także mają takie samo prawo jak TY🙂 – pamiętasz ? – wolna wola…
        Źle się dzieje w społeczności, gdzie nie jest szanowane prawo wszystkich, gdzie szanuje się wybiórczo poglądy innych tylko dlatego, że wydają nam się bardziej zbliżone do naszych…

        Piszesz: „..Dlatego podałam linki z wiki ,by każdy na zadanie domowe…”

        Hmm…, powiem tak: zapisy w „wiki-miki” są – jak dla mnie osobiście – tyle warte, co zapisy w „wyborczej” i staram się jak najrzadziej z nich korzystać, ponieważ właśnie tu jest najwięcej pomieszania prawdy z blagą 👿
        Co zaś tyczy się „zadania domowego”…, myślę, że było by najkorzystniej dla nas wszystkich, gdyby każdy wybierał dla siebie to, co najbardziej z nim współgra😛
        Narzucanie komukolwiek swojego zdania, czy też toku myślenia – jest ingerencją oraz manipulacją w rozwój danej jednostki, a to już jest bardzo odpowiedzialna sprawa, skutkująca zależnościami karmicznymi, ponieważ taki sposób postępowania pociąga za sobą odpowiedzialność za rozwój nie tylko swój własny lecz także innych – bo nigdy nie wiadomo jaki skutek osiągnie jednostka poddająca się takiej ingerencyjnej manipulacji …

        Mówi o tym jedno z 12 Praw, (o których pisałam), a mianowicie: Prawo Opieki…
        Cyt. „..Opieka nad człowiekiem nie jest usuwaniem przeszkód i wyręczaniem go w doświadczeniach – to ingerencja. Działając w ten sposób uzależniamy go od siebie i powielamy w nim swoje ego- manipulujemy…
        W nauczaniu niższej świadomości przez wyższą, opieka to dawanie człowiekowi wskazówek i pokazywanie sobą jak działać, współpracować zgodnie z prawami.
        Wskazówka nie jest gotowym rozwiązaniem. Inspiruje człowieka do samodzielnego poszukiwania rozwiązań swoich problemów – sięgania do intuicji.
        Pomoc ze strony wyższej świadomości następuje tylko na wyraźną prośbę niższej świadomości.
        W innym przypadku jest ingerencją
        .

        U „ofiar” manipulacji zawsze powstaje wrażenie, że nie panuje nad własnym życiem i że wszystkie wydarzenia i sytuacje, pojawiające się w ich życiu, nie są skutkiem ich własnego wyboru, ale od początku są przesądzone z góry…
        Skoro Stwórca Wszystkiego Co Jest dał nam prawo wyboru – to my także winniśmy uszanować to Prawo i pozwolić innym wybierać to, co uważają dla siebie za najlepsze🙂

        • Ozyrys pisze:

          Właśnie dlatego Margo ,że przez tyle tysiącleci nie mieliśmy prawa wyboru ,bo poganie byli paleni ,co zakotwiczyło się jako trauma w podświadomości ludzkości ,dlatego pokazujemy z Ktosiem inną opcję ,a kto wybierze to wybierze …jego i wolna wola .
          natomiast ignoranctwem jest upieranie się ,że inna prawda nie istnieje.
          Wiesz to jest taka sama sytuacja jak ze zdrowym jedzeniem i zatrutym powietrzem ,część ma to w zupełnej dupie ,je co popadnie ,i nie wierzy w chemitrailsy.A ty wiesz ,że to porażka.
          ale pisze się o tym wszędzie ,kto chce to zrobi jak będzie uważał ,
          W tym przypadku jest dokładnie tak samo,piszemy z Ktosiem na co należy zwrócić uwagę ,gdzie zobaczyć powiązania i ścieżki ,a reszta …Margo…wiele razy napisałam ,że mają wolna wolę …ale podam za Konfucjuszem:
          „…Jeśli nie będziesz nauczał kogoś, kto na to zasługuje, zgubisz człowieka.
          Jeśli nauczasz kogoś, kto na to nie zasługuje, trwonisz tylko swą wiedzę…”
          Staram się by dotyczyło to to tylko pierwszej części.

          Dlaczego podałam linki z wiki??
          żeby każdy wiedział ,jak się pisze nazwiska tych osób ,kiedy żyli i wtedy mogą szukać ich dzieł ,zajrzałaś na te linki??
          to zapewne zobaczyłaś ,że są to życiorysy tych osób,
          opisane w telagraficznym skrócie naw ogóle takie osoby istniały.
          To..”…. zapisy w “wiki-miki” są – jak dla mnie osobiście – tyle warte, co zapisy w “wyborczej”…..” nie odnosi się do opowieści z krypty ,tylko do faktycznie istniejących osób zupełnie tak jak opisany Słowacki,ale z tym nie ma problemu ,bo wszyscy wiedza jak pisze się jego nazwisko i jakie oraz kiedy stworzył dzieła …te linki dokładnie tego Margo dotyczyły.
          Na wykładzie Dr Bartosz Chmielnicki podał nam kilkanaście pozycji ,z których czerpie wiedzę na temat historii Chin.
          I wiesz co???
          On jest bardzo dobrym katolikiem ,to on nie mając świadomości ,że dla mnie to taka istotna informacja ,podał cytaty z MoTzi,zafascynowany tym samym brzemieniem przekazu ,który jest zapisany w ewangleliach jako słowa jezusa- czyżby przypadek??
          Nie Margo ,nie żaden przypadek.
          Tysiące ludzi zginęło ,by ta religia mogła się tak rozwinąć i rozwinąć swoje macki na świecie i w podświadomości ludzi.

          Jeżeli ja taka katoliczka ,z katolickiej rodziny…umiałam zmierzyć się z ta historia ,zrobić sobie analize faktów i otworzyć umysł..to czyż inni ,nie dadzą sobie z tym rady??
          Może nie w tym wcieleniu,moze nawet nie w następnym ,ale…czy troska o to ,że komuś się krzywda stanie ,jak sobie zmieniając światopogląd zawali mu sie świat ,jest właściwą drogą ??
          czegoś nie rozumiem?
          To gdzie Ci herosi ,którzy potrafili brać wszystko na klatę i zmierzyć się z najcięższym wyzwaniem??
          Czyzby wyginęli??
          herosi w sensie mentalnym i duchowym ,a nie fizycznym?
          to wszystko internetowe mamałygi?
          To ja ..słaba kobieta potrafiłam poardzić sobie ze zmiana światopogladu i świat mi sie nie zawalił ,a inni nie mogą ??
          podaję Margo tylko ścieżke mojego postępowania..
          Dlaczego świat ma się zawalić??bo co??
          nie ufamy sobie ,że damy sobie radę bez tej doktryny??
          Bo jest nam tak wygodniej>?
          bo wszystkie fakty mówia o tym ,że jest inaczej ,ale wolimy własne gówno ,bo bezpieczne??
          Margo ..wybacz nie potrafię pogodzić się z tym wszystkim,że ludzie dla własnej wygody i poczucia fałszywego bezpieczeństwa tkwią w nieaktualnych dogmatach i boją się nawet zastanowić nad tymi stwierdzeniami.
          To jest ZANIECHANIE!!!!
          Jeden z najcięższych wg naszej terminologiii,jaką znamy – grzechów.
          Inaczej mówiąc…lenistwo !!!!
          i to słyszę cały czas!!!
          o czym już kilkakrotnie pisałam.

          Brak zaufania w Światło w Stwórcę ,czy on musi mieć imię ??
          Nie nie musi ,bo go nie ma!!!

          Margo :…co do słów..Co zaś tyczy się “zadania domowego”
          ,czy Margo Ty nie szukasz odpowiedzi???
          nie szukać żródeł .??
          Powiedz mi proszę ,dlaczego zajęłaś się freskami ??
          bo czułaś taki impuls ,że tam coś jest zapisane i to jest ważne ,by innym to napisać…
          dokładnie Margo tak jest z historią ,której puzzelki ułożyły mi się w niedzielę …zobaczyłam jak wszystko zaskoczyło na swoje miejsce i tym się podzieliłam tutaj ,ponieważ toczy się na ten temat dyskusja ,a nie mam stronki innej jak ta o zdrowiu:)
          Oczywiście ,że Stwórca dał nam wybór ,byśmy się nauczyli jak postępować w przypadku ataku Ciemnych ,jednakże sprawy posunęły sie tak daleko,ze juz nawet On stracił do tego cierpliwość🙂
          Margo nie będziemy zasłaniać się tym ,ze każdy ma wolna wole …nikt jej nie ma..na tyle ile chceilibyśmy.
          Wszystkie nasze zachowania sa czymś uwarunkowane ,a to nie ma nic wspólnego z wolną wolą .
          Liczy sie tylko Serce i pragmatyzm ,a buja nie w obłokach dla bujania jest zupełnie bez sensu ,bo ono nic nie wnosi ,ani nie zmienia .
          jest tyle osób na ZnZ ,które „lataja” ,taka Roni np. wie że istnieje inny świat ,w związku z tym ma problemy z zyciem doczesnym ,ale…czy ktoś ja poprowadził i pokazał ,oki lataj..ale pamiętaj ,że na to należy uważać ,że lataj ale leć do Światła ,przestań tyle walczyć ,a jak walczysz to zobacz z kim?
          itd..
          pułapki sa wszędzie.
          Mnóstwo osób ,widzi i słyszy ,czuje ,ale…najnormalniej w świecie boja się do tego przyznać.
          Starch!!!
          to jest program ,który należy skasowac ,lub ukierunkować inaczej
          Nie można całkiem pozbyć się strachu ,bo on w ekstremalnych warunkach chroni nasze życie.
          ale ..życie w strachu???na każdym poletku, w każdym aspekcie???
          wiecie czym grozi??
          Nowotworem!
          wszystkie choroby maja swoje źródło w somatyce.

          • margo0307 pisze:

            Ozyrys: „… ignoranctwem jest upieranie się ,że inna prawda nie istnieje…
            * * *
            .. Bartosz Chmielnicki…jest bardzo dobrym katolikiem…podał cytaty z MoTzi,zafascynowany tym samym brzemieniem przekazu ,który jest zapisany w ewangleliach jako słowa jezusa- czyżby przypadek? Nie… nie żaden przypadek…
            * * *
            … wybacz nie potrafię pogodzić się z tym wszystkim,że ludzie dla własnej wygody i poczucia fałszywego bezpieczeństwa tkwią w nieaktualnych dogmatach i boją się nawet zastanowić nad tymi stwierdzeniami… ”

            Ozyrysku🙂 Ja się nie upieram, że inna prawda nie istnieje… Ja wiem, że jest tylko – Jedna Prawda 😛
            A pomiędzy tą Jedną Prawdą – znajduje się i przeplata ze sobą – setki milionów „maleńkich prawd” każdego z nas, ponieważ każdy z nas, przeżywając swoje doświadczenia – sam buduje swoje „małe prawdy”, na podstawie których tworzy swą własną, osobistą rzeczyistność i… tak – myślę – jest dobrze, bo o to właśnie w tym wszystkim chodzi😉 O wyciąganie wniosków z doświadczeń🙂

            Jeśli chodzi o porównanie cytatów z Mo Tzi oraz Jezusa – nie uważam tego za przypadek…- sama przecież wiesz doskonale, że nie ma czegoś takiego jak „przypadek” w tym doskonale skonstruowanym Wszechświecie 😉 , wydaje mi się natomiast, iż można ZAŁOŻYĆ, że co jakiś czas, schodzą na Ziemię (wcielają się) Wielkie Manifestacje Duchowe, by ukazać ludziom inne drogi niż te, po których wędrują, inne sposoby patrzenia na otaczającą rzeczyistność i inne rodzaje wyborów tych dróg…

            Ozyrysku, to, że nie chcesz, czy jak mówisz – nie potrafisz – się z czymś pogodzić…, wskazuje jedynie na to, że to Ty masz osobisty problem…, i tylko Ty sama jesteś w stanie ten „problem” wyeliminować ze swojej przestrzeni tak, jak zresztą każdy z nas😉
            I o tym właśnie mówię cały czas – o wewnętrznej pracy na własnymi przekonaniami, nad własnymi poglądami, nad własnym postępowaniem, etc… Jeśli każdy z nas uporządkuje swój własny umysł i pogodzi skrajności targające jego wnętrzem, wówczas nastąpią zaślubiny – zaślubiny serca i umysłu😀

          • Ozyrys pisze:

            Małgosiu …
            „…wskazuje jedynie na to, że to Ty masz osobisty problem…”
            nie mam z ty problemu ,jedynie tak jak Ty mam ,a przegadałyśmy mnóstwo godzin,mam poczucie krzywdy jaka nam wyrzadzono manipulując tym faktem.
            Równiez mam poczucie tak jak ty -brzydzenia się kłamstwem i obłudą .
            Margo popatrzyłam przed chwila na statystyki wejść ,wiesz ,że wszystko analizuję .
            Otóż 10 .X .było 1300
            12 .X. -1400
            13. X – 2000
            a wczoraj 2200.
            Teraz analizuję dalej – średnio daje to ~około 1700 wejść .
            Każdy niech kliknie 10 x by odświeżyć stronę -daje to 170 osób czytających ten blog,czynny udział bierze około 10 osób,zostaje około 160 osób.
            I teraz dalej…Margo ,nie uważam Ciebie za oponenta w tej sprawie ,ale za głos tych 150 osób ,które podzielają Twój pogląd.
            Dlaczego napisałam 150???
            Dlatego ,ze wiele osób ,czytających ten blog po prostu dzwoni do mnie i pyta się o omawiane przeze mnie sprawy.

            Jednakże powtarzam cały czas….wszystko co zostało napisane do tej pory o miłości i poszukiwaniu Światła…to jest oczywista prawdą .
            Jest prawdą ,bo każdy z nas o tym wie.Jest prawdą ,bo każdy poszukuje tej miłości wiedząc ,że ona istnieje.
            Jest też prawdą ,że oddzieleni od Światła ,mamy na co dzień deficyt tej miłości ,ot chociażby z prostego powodu nie wcieliliśmy się w nasze idealne połączenie z drugą połówką ,żoną ,mężem dzieckiem ,matka .
            Brak tak podstawowego uczucia odczuwania bezwarunkowej miłości ze strony najbliższych owocuje poszukiwaniami.
            Poszukiwania maja na celu zrozumienie swojej obecnej sytuacji.
            W zrozumieniu sytuacji pomagają różne stronki.
            Moim zdaniem wszyscy ,którzy chodzą po takich stronach ,poszukują miłości.
            I to wszystko jest OK.

            Bardzo Sani dziękuję za filmik ,jeszcze nie zdążyłam obejrzeć całego ,ale…
            słowa …wolność od bólu ,od strachu…tylko wtedy świętość może mieć miejsce…
            to słowa ,które bardzo są podobne do moich słów ,które napisałam we wcześniejszym poście.
            Do czego zmierzam …ano do tego ,że te PRAWDY w nas są!
            I te PRAWDY ,chcą już zaistnieć w duszach i umysłach ludzi,już istnieją ,tylko …
            muszą wyjść z ukrycia i z manipulacji,bowiem …zasilając byt demoniczny osłabiamy swoją drogę do Światła.
            O tym piszę…cały czas.
            Teraz opiszę dlaczego tak mocno i boleśnie do mnie to dotarło.
            Kilka dni temu miałam wizję,nie opisywałam jej tutaj ,bo nie uważałam tego za stosowne,ale temat się rozwinął i …przyszła pora ,a Tobie Małgosiu juz ja opowiadałam ,wiec wiesz..:
            ..zobaczyłam ,jak potężny czarny obłok z takimi wyrytymi wgłębieniami wokół górnej części wynurza się spod Ziemi…
            Widzę…zarys twarzy…nie wiem co to oznacza…
            ale czuje złowrogość..
            myślę sobie ,a to co za maszkaron mi się ukazuje ??
            ten po co tu przyszedł??
            nagle widzę …jak przepiękna płaskorzeźba …cała ze złota …zaczyna z mojej strony…przybliżać się do tego czarnego dymu…czyli oddala się ode mnie i widze jak to monumentalne złoto …ma otwory w pewnych miejscach…
            myślę sobie ..jasny gwint a to co znowu??
            co za szopka??

            Powoli się nasuwa…i nagle zaskoczyła na ten czarny obłok.
            Co widzę???
            Jak myślicie??

            Ukazała mi sie postać…czarnej madonny tak usłyszałam ,tak zobaczyłam i tak poczułam.
            Te otwory to był otwór na twarz i na ręce,wypisz wymaluj Częstochowa!
            No tak mysle …oki jestem w domu zobaczyłam jak to zostało zrobione.
            I wiecej sobie tym nie zabijałam głowy.
            Jednak …nie pomyślałam o tym ,że….przecież to ma jakieś logiczne wytłumaczenie.
            Skąd ta maryjka ,dlaczego takie atrybuty,dlaczego dzieciątko ,i dlaczego od Boga.
            Ale jak mówię ,nie myślałam o tym,ponieważ na co dzień oprócz omowania mam mnóstwo innych zajęć ,które mnie bardzo cieszą🙂

            Jednakże…po kilku dniach w trakcie omowania…otrzymałam odpowiedź ,.
            Tak jak mówię nie liczyłam na nią ,bo o tych aspektach nie myślałam.
            Zobaczyłam….przepiękną postać kobiecą ,ubraną w długie szaty…takie…trochę ścielące się wokół jej stop.
            Szaty ,a właściwie suknia była koloru ecrii,z jakimis lamówkami…widzaiłam ja z oddali…tak jakbym unosiła się nad nia …była smutna,miała pochylona głowę ,łzy spływały po policzkach…
            na łowie miała taka sama jak suknia chustę ,całun…wyglądała jak Matka Boska…czułam jej wielki smutek ,,ale czułam dobroć…taka wszechogarniającą dobroć ,miłość.
            Szloch zaczął mnie rozrywać od środka…brakowało mi tchu,
            mój bezgłośny płacz,i łzy płynące po policzku..poczucie bólu ,jaki jest jej udziałem ,poczucie cierpienia…
            Nagle zobaczyłam jak sięga ..schyla sie po…dziecko…bierze je z Ziemi…to dziecko ..około 8-9 miesięcy ma również długa szatę o wiele dłuższą niż jest ono samo.
            To dziecko…z miłością bierze na swoja prawa rękę …coś mi to przypomina..
            W tym samym momencie widzę jak stoi przed nią Ojciec Niebieski…i prosi ją o wybaczenie…nie rozumiem tej sytuacji ??
            Pytam : Anu dlaczego prosisz ja o wybaczenie??
            kim Ona jest?
            widzę, również ,że po jej lewej stronie stoi mężczyzna, świetlisty.
            Anu…będąc Światłem odpowiada….
            To Lilli …to moja wina ,przebacz mi proszę…
            Lilli cała zapłakana i wzruszona ,nie dowierzając temu co się dzieje,mając czyste SERCE…wybacza…
            rozumie ,sytuacje .
            Anu mówi do niej…
            wołaj swoje dzieci..już czas…już czas …śpiewaj im śpiewaj…usłyszą …niech usłyszą…
            Dlatego zrobiłam ten króyki wówczas wpis,bardzo długo łzy same mi leciały z oczu,bardzo przeżyłam ta wizję ,tak bardzo ja Ty Margo…czytając „bajkę”
            o ludu Lilli.
            Dlatego zrozumiałam na czym polega manipulacja …zabrano Lillli wszystkie jej atrybuty…włożono je w postać demona.
            Slatego Anu prosił o przebaczenie..
            Zastanawiałam się nad tym co teraz opisuje ,w trakcie jazdy samochodem ,kiedy wracałam z targu…i zobaczyłam to dzieciątko ,które Lilli wzięła na ręke .
            To dziecko to nie jest konkretna osoba…to symbolizuje jej miłość do wszystkich swoich dzieci,to..wszystkie jej dzieci.
            W samochodzie jak to zobaczyłam…znowu wezbrał we mnie ten szloch..
            Ten post piszę już drugą godzinę ,ciągle coś i ktoś odrywa mnie od niego…bez powodu tak się dzieje??
            wiem ,ze nie!.
            Przypomniało mi sie ,ze zarówno Mama Tika i Livia …często, ostatnio zresztą również …nawiązują do Lili th.
            One tez szukają ,bo to ta Prawda drzemie we wszystkich dzieciach Lilli-prawdziwej Matki Boskiej.
            Gdyby nie sposób konwersacji ,pewnie szybciej udało ,by sie pewne rzeczy odkryć.

            Wiem ,że już czas.
            Margo sama napisałaś w ostatnich swoich postach…czas się kończy…
            Podświadomie każdy czuje ..
            Dlatego powtarzam…wszystko co piszecie o miłości …takim właśnie jest…ja neguje tylko pośredników ,których nam dano .
            https://nnka.wordpress.com/2013/10/08/drakonidy-spadaja-z-nieba/#comment-21542

    • Ktoś pisze:

      To co zobaczyłaś i doswiadczyłaś to nie joszua jezus ale Annunaki Chrystus. ;p

  13. Dawid56 pisze:

    Margo jestem Ci bardzo wdzięczny za ten wpis🙂🙂

    • margo0307 pisze:

      Dawidzie, dziękuję za te słowa ale to nie ja jestem ich autorką i nie mnie nalezą się te słowa😉

    • Ozyrys pisze:

      Kochany Dawidzie…nic co powiedział jezus nie jest prawda bo taka istota boska nie istniała ,wszystko co powiedział i uczynił zostało ukradzione innym i włożone w jego usta…kiedy???
      hahaha dobre.
      w II w.n.e ??
      Kiedy to już ponoć żaden z apostołów nie żył?

      300 lat po jego śmierci??w momencie jak zaczęły się ataki na pogan ,by żaden nie mógł dalej głosić PRAWDY ,ze taki człowiek po prostu nie istniał?
      Niewiele później płonie Serapejon???

      Poszukaj i przeszukaj wszystkie księgi i zapiski Mo Tzu – V w.p.n.e.
      a zobaczysz skąd zostały wywiedzione słowa domniemanego jezusa.
      Są dostępne tylko w języku angielskim ,ale to nie jest dla Ciebie problem:)

  14. Ktoś pisze:

    Test nowej zajebistości wordpressa. Anty-PRISM Alert.

  15. Teresa pisze:

    Przecież to Jezusa znamy
    nie buddę allacha kochamy
    czy to prawdziwa historyczna postać
    od tych wszystkich informacji kociokwiku można dostać
    to istota z wymiaru wyższego
    pojawiła się na ziemi dlatego
    aby do Boga drogę znaczyć
    abyś człowieku piękne wartości mógł zobaczyć
    swój ślad pozostawił
    i przestrzeń energetyczną nam zostawił
    i jeśli przyjdą właściwe czasy
    dobrze by było aby masy
    podążały ścieżką pod górę
    wyżej i wyżej w kolejną chmurę
    i do źródła stworzenia dotarły
    przestrzeń prawdy serca i miłości dla następnych otwarły
    przecież chodzi o wzorzec postępowania
    w miłości ponadczasowej wytrwania
    bo każdy ma swoją drogę
    mogę mu pomóc nie mogę
    albo może autorytety
    też nie mogą pomóc niestety
    doświadczaj doświadczaj człowieku
    w każdym czasie w każdym wieku
    wytrwaj w prawdzie i miłości
    a staniesz się światłem światłości.

    • Ozyrys pisze:

      Pięknie napisane Tereniu – piekne słowa i wydźwięk🙂
      Tylko ja się dalej upieram przy tym ,by nie utożsamiać tych słów z tą postacią ,jednakowoż o to właśnie chodzi!
      Bo to nie on powiedział te słowa.
      Dziękuję Tereniu:)

      • Teresa pisze:

        Dla mnie Jezus to Jezus ale bez kościoła
        bo to co zrobił kościół o pomstę do nieba woła
        jest to postać kosmiczna jakby nie z tej ziemi
        i nie jest ważne kiedy tu przebywał między swymi
        jak się nazywał jakie miał tu imię
        bo tylko pokazywał drogę miłości i z tego właśnie słynie..

        • Teresa pisze:

          Mario wiem że mnie rozumiesz
          bo jak nikt inny umiesz
          zobaczyć prawdę w prostocie
          bo jak i ja doświadczasz życia w czoła pocie
          umiesz zobaczyć grę słów
          od przodu od tyłu i znów
          dzieląc wyrazy na dwoje
          wszechświat odkrywa podwoje
          sny wizje doświadczenia
          a świat się co chwilę zmienia
          a zmiany zaczynasz od siebie
          i tylko gdy drugi w potrzebie.

        • Dawid56 pisze:

          Tak samo uważam jak ty Tereso że Kościól niestety wiele zrbił aby wielu odciągnąc od Jezusa od Jego nauk dla mnie nie ma znaczenia czy poprzednim wcieleniem Jezusa był Budda czy Kryszna czy nawet Ozyrys, dla mnie jest istotny ON sam uosobienie Milosci i Pokoju.

          • Ozyrys pisze:

            Tak Dawidzie i to jest najwyższa prawda.
            To prawda…masz zupełną rację…dziękuję Ci Dawidzie za Twą niezłomną postawę…naprawdę Kochany Dawidzie…nie ważne …liczy się tylko to ,że dążymy do Światła .
            Sami sobie oświetlamy naszą drogę ,sami wiemy i czujemy najlepiej…nikt nie powinien nam nic sugerować ,może się podzielić ,ale nie sugerować.
            Przepraszam ,jeżeli w czymkolwiek Cię uraziłam,przepraszam …nie było to moim zamiarem.

    • margo0307 pisze:

      Teresa: „..przestrzeń prawdy serca i miłości dla następnych otwarły
      przecież chodzi o wzorzec postępowania
      w miłości ponadczasowej wytrwania
      bo każdy ma swoją drogę
      mogę mu pomóc – nie mogę..”

      Dziękuję🙂

  16. Sagana pisze:

    Witam🙂 polecam filmik http://www.youtube.com/watch?v=Nomuu7Zbi58&list=PL096014FCF07F8296 o Człowieku z którego wielu chciało zrobić zapowiedzianego Mesjasza i o tym jak uwolnić się i być wolnością.

    • margo0307 pisze:

      Sagano – bardzo Ci dziękuję za powyższy link😀

      Cytat. z filmu:
      „..Krishnamurti miał zostać przygotowany na „pojazd” dla nowego światowego nauczyciela…” 👿 … ale…
      Zrezygnował z tej ” intratnej i pociągającej ” propozycji 😉

      I parę cytatów z wypowiedzi Krishnamurti’ego:

      „..Ludzie uważają, że Prawda pozostaje ukryta, w jakimś odległym miejscu.
      Z daleka od życia, z daleka od radości, z daleka od smutku…
      Ale Prawda jest życiem samym w sobie.😀
      Ze zrozumieniem życia, rodzi się zrozumienie Prawdy…
      Stary sen nie żyje – nowy się rodzi.., rodzi się nowa świadomość…, świadomość, że Miłość jest jedyną i niepokonaną Siłą 😛 …
      Czy żeby być szczęśliwym potrzebna jest jakaś religia ?, – jakieś świątynie ?…
      Prawda jest krainą bez dróg…
      Prawda jest NIEOGRANICZONA, BEZWARUNKOWA…
      Człowiek nie może być ograniczony czymkolwiek …, człowiek musi być WOLNY…
      Nasza świadomość jest świadomością gatunku ludzkiego, więc jeśli nasza świadomość, nasz wewnętrzny stan jest czysty, uporządkowany, bezkonfliktowy, nie sprzeczny, spokojny, stały… wtedy można doprowadzić do ładu w świecie …
      Bez wewnętrznego porządku we własnej świadomości – nie można mieć tego stanu na zewnątrz…
      Uważacie, że kryzys jest tam…, że kryzys narodowy, polityczny, społeczny, ekonomiczny itd.. jest tam – w świecie…
      Kryzys NIE jest tam.
      Kryzys jest naprawdę w świecie wewnętrznym [ każdego z nas😉 ]
      I nie chcemy się z tym zmierzyć… ” 😀

      Dla mnie osobiście, słowa Krishnamurti’ego brzmią jak wielkie duchowe prawdy i widzę ogromne podobieństwo do słów, które wypowiadał przed nim – inny Nauczyciel – Jezus 😉 z którego zrobiono boga…
      W moim odczuciu był On Nauczycielem Duchowym, pokazującym, że istnieje inna droga do osiągnięcia celu duchowego wzrostu – droga Miłości, wzajemnego poszanowania i wzajemnej akceptacji, pomimo różnicy poglądów…😛

  17. C pisze:

    “…Jeśli nie będziesz nauczał kogoś, kto na to zasługuje, zgubisz człowieka.
    Jeśli nauczasz kogoś, kto na to nie zasługuje, trwonisz tylko swą wiedzę…”

    nie wiesz Ozyrysku kto na co zasługuje, niech po prostu dane będzie każdemu wg wiary. bo każdy zasługuje na wszystko (!) także na to czegokolwiek doświadczy i o czym pomarzy – choćby nie wiadomo jak byloby to uwarunkwane. a tak w ogóle to nikt nikogo nie może nauczyć, może jedynie wskazać kierunek, bo nauka odbywa się w człowieku zawsze. i tylko w nim. nikt nie może poczuwać się do nauczania kogoś : )

  18. Ozyrys pisze:

    Nie wiem C,oczywiście ,że nie wiem ,kto na co zasługuje ,ale wiem ,że byliśmy zmanipulowani,i to jako kierunek właśnie pokazuję .
    Reszta …każdy z tym zrobi co uważa.
    Napisałeś …nikt nie może się poczuwać do nauczania kogoś .
    Nie jest to do końca prawda.
    Tak jak panie nauczycielki w szkole podstawowej uczą nas czegoś ,bo wiedzą to czego maluchy nie wiedzą , jest tak jak to napisał Konfucjusz🙂
    „Kto zdobytą wiedzę pielęgnuje, a nową bez ustanku zdobywa, ten może być nauczycielem innych.”
    ” Nie uczyć człowieka dojrzałego jest marnowaniem człowieka. Uczyć człowieka niedojrzałego jest marnowaniem słów.:
    a to co każdy z tym zrobi??
    Każdy ma wolną wolę ,tak jak dzieci niewiele robią pożytku z nauk dorosłych ,póki same nie doświadczą ,bo jak napisałam kiedyś ;
    wiedza bez doświadczenia jest niczym…
    ale pytam się …ile można doświadczać …ile tysięcy lat za nami…?

  19. Ktoś pisze:

    To co zobaczyłaś i doswiadczyłaś to nie joszua jezus ale Annunaki Chrystus. ;p

    • Ozyrys pisze:

      Ktosiu….wiem o czym piszesz…wiesz ,że znam pewnego Annunaki osobiście.
      Przez wiele lat obserwowałam jego zachowanie…miało się nijak do opowieści snutych na różnych forach odnośnie Annunaki.
      Wkładają tam ich do grupy reptilian,zupełna porażka.
      Reptlilianie to gady…wrogowie Annunaki.
      Reptlilianie zwalczają Annunaki.
      Reptlilianie to demony…czyli Danawowie.
      Annunaki to Istoty Światła.
      Wszystko podmienione…wszystko podane na opak…

      Śpiewam Wam..usłyszcie wołanie do Światła….
      Eli, Eli, Eli ma, Eli ma, Eli ma;
      Eli Lili, Lili ma, Lili ma, Lili ma;
      usłyszcie..jak Matka woła swoje dzieci…usłyszcie …otwórzcie serca…

      • Ktoś pisze:

        Reptilianie pragną manipulować Annunaki dla ich wrodzonych mocy dlatego poprzekręcali wszelką historię by oszołomione niepamięcią Annunaki myślały iż Reptylianie są ich przyjacielami czy szefami dając sie bezrefleksyjnie wykorzystywać swoim śmiertelnym wrogom.

        Śpiewam Wam..usłyszcie wołanie do Światła….
        Eli, Eli, Eli ma, Eli ma, Eli ma;
        Eli Lili, Lili ma, Lili ma, Lili ma;
        usłyszcie to wołanie…

        • Ozyrys pisze:

          Wiesz Ktosiu..miałam dzisiaj taki bardzo refleksyjny dzień,późnym wieczorem w ramach oddechu od wielu przemyśleń ,poszłam sobie na moje ulubione stronki i oto co znalazłam:
          http://grypa666.wordpress.com/category/piotr-bein/

          http://astromaria.wordpress.com/2013/10/16/jajeczko-nie-moze-byc-czesciowo-nieswieze-czyli-kilka-slow-o-tzw-szczepieniu-wybiorczym-i-o-klamstwach-fanatykow-szczepienia-wszystkiego-co-sie-rusza/
          wszędzie o ..eksterminacji ludzi…tylko ,że …
          tak mocno rzuciło mi się to dzisiaj w oczy..to wszystko sprawka hasbary…
          dowiedziałam się również ,że istnieje istnieje portal na której żydzi wypowiadają się na tematy ludzi…jeszcze jej nie znalazłam..
          ale z tego co usłyszałam ..wszystko to co zostało napisane w Protokołach Mędrców Syjonu…po prostu wcielane jest w życie.
          Rozumiem teraz Twoją zapalczywość w zwalczaniu tego przejawianego na różne sposoby ludobójstwa,ja to nazywam depopulacją.
          Zastanawiałam się dzisiaj nad Twoim konfliktem z GD…i doszłam do wniosku ,
          że nie ma żadnego konfliktu,bowiem mówicie o tym samym …tylko różnym językiem ,z różnego poziomu wiedzy.
          Sądzę ,że gdybyście na spokojnie ,bez niedomówień ze strony DG ,a jednocześnie bez Twoich emocji, rozpoczęli merytoryczną dyskusję ,wyniknęłoby z niej dokładnie to samo.
          Wyniknęłoby wiele dobrego.
          Napisałeś przecież, przecudną „Najnowszą historię Słowian.”
          Napisałeś niezwykłe dzieło pt: „Gramatyka Runiczna -Boskie Pismo Słowian„,które uważam powinno być wydane przez jakąś oficynę wydawniczą.
          Włozyłes w to mnóstwo pracy i wiedzy.
          Dg natomiast skrupulatnie pisze na swoim Tetragramatonie o Słowianach ,tak jak Lem cudnie opisywał historię Ved na ZnZ.
          To wszystko to nasze korzenie ,nie pozwólmy ,by temperament Was podzielił ,bo nie ma o co.
          W obecnej chwili spływają od dłuższego zresztą czasu dosyć silne, ciężkie energie,nie pozwólcie ,by to co Was łączy…podzieliło Was.
          To ważne by stawić energetyczny opór ciemnym siłom.
          One tylko wykorzystują Słowiańskie dusze do manipulowania nimi ,czyli emocjami ,czego hasbara nie ma , …to -jak napisałeś-Danawowie.
          Im tylko w to graj ,że jak zwykle w tym przypadku Polacy się pokłócą ,o co ?
          o pietruszkę ,bo przecież różnic w odbiorze historii w Was nie ma.
          Wg Sagany jeszcze jeden dzień ,jutrzejszy czwartek ,będzie ciężki energetycznie ,więc …byle do piątku?

          Zauważyłam na ZnZ również art.:
          http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/aktywnosc-sloneczna-wzrasta-rozblyski-klasy-m-staly-sie-teraz-codziennoscia
          te energie niestety niezbyt korzystnie odbijają się na naszym polu energetycznym ,wiec…wytrwajmy bez swarów i kłótni ten ciężki okres.
          Muki również wspominał o zmianach w okolicach października i listopada.
          Pamiętajcie idzie ciężka zima,nadejdzie zimny i ciemny okres.
          To zawsze jest trudne dla organizmu,więc nie pora na rozrzucanie energii,ale na jej skupianie.To spowoduje mniejszą zachorowalność ,będzie większa odporność organizmu.
          Pamiętajcie …owoce cytrusowe wychładzają organizm herbatki owocowe również ,więc nie jest to pora na ich picie nawet jako gorącego napoju.
          Kompoty…kompoty..jeszcze raz kompoty i czarna herbata,dla wyziębionych …dla ludzi z uczuciem ciągłego poczucia gorąca-odwrotnie:)

          Skupmy się wszyscy na naszym wnętrzu ,na naszych odczuciach.
          Kreujmy to Światło ,bo tylko Ono nas ochroni,na wiele spraw z życia codziennego ..czytając wieści w necie ,nie mamy wpływu… i jak to Dawid zauważył ..też sie wściekł.:)
          Pamiętajcie im o to chodzi.
          Nie mając wpływu na czynności podejmowane w „naszym imieniu”
          chrońmy nasze pole,chroniąc i kochając najbliższych ,kreując światło ,następuje prawo fali…czyli rozprzestrzenia sie to w naszym polu morfogenetycznym ,o którym wielokrotnie wspominałam.
          Kto jest singlem ,niech miłuje siebie,sąsiadów ,może być i dorodna sąsiadka:)

  20. Ozyrys pisze:

    czytając moje posty wielu stwierdzi..zwariowała.
    Zwariowała???bo piszę bez strachu przed odrzuceniem,nie ma go we mnie.
    Skąd ta baba wie ,że to co widzi to prawda?
    ano wiem.
    Wiem ,bo jak wcześniej pisałam…dostałam mnóstwo wizji ,w bardzo krótkim czasie…co nauczyło mnie ich odczytu.
    Napisałam również ,że wizje poprzednich wcieleń odrzuciłam w całości.
    Jednak te wizje w momencie ,kiedy je otrzymywałam…pokazywały mi moje własne ograniczenia ,programy i przekonania ,z którymi musiałam się zmierzyć ,by osiągnąć cel.
    Nie zważałam na ból i cierpienia jakich wówczas doznawałam .
    Przez te kilka miesięcy przepłakałam i to tak mocno tyle ile przez całe moje dotychczasowe życie nie płakałam.
    Liczył się cel..nie wiedziałam co to za cel..bo zupełnie inny miałam w sercu,jednak wytrwale dążyłam ,do całkowitego oczyszczenia ze wszystkiego co mi stoi na drodze ,co zasłania drogę.
    Dlaczego wiem ,że to prawda…bo zmierzyłam się sama ze soba ,a to wielkie wyzwanie,bo sobie poradziłam,bo nauczyłam się słuchac serca i miec zaufanie do siebie ,bo wiem juz jak wyglada wizja ,bo wiem ,ze życie doczesne jest ułamkiem tego co sie dzieje w wymiarze niewidzialnym dla nas.
    Dlaczego ta baba raz pisze o ANu i Nuth ,a raz ,że światło nie ma imienia?:)
    Dlatego ,że zarówno Nuth jak i Anu postrzegam na kogoś ,kto jest dla nas tym ,czym my dla naszych mniejszych braci…pozwalamy im na wszystko,niech robią co chcą ,mają wolną wole ,ale jak nie zadbamy o nich to się zagubią ,umrą z głodu ,zdziczeją .
    Dla mnie te Świetliste istoty są w moim pojęciu opiekunami naszego wszechświata,naszego domu,nad nimi jest już tylko czysta postać Zamysłu.
    Tak jak nad nami tez jest coś więcej ,co nami się opiekuje.
    Tak to widze ,tak w pragmatyczny sposób sobie tłumaczę.
    Zrobicie co chcecie z moimi przekazami.
    Wasza wolna wola ,ale nie popieram zachowawczości ,bo stronek o miłości Stwórcy jest wiele ,ale na której są podane konkrety jak osiągnąć cel??
    Dlaczego wiem ,że nie jestem zmanipulowana ,ano wiem…bo widzę i czuję takie ataki i się z nich czyszczę ,jak sobie nie radzę …wołam na pomoc mojego ochroniarza:)
    I ..wszystko wraca na miejsce:)
    a teraz posłuchajcie tej mantry ,dostałam ja przed chwila od czytelniczek tego forum,zwróćcie uwagę na początek….jaka to melodia???
    czyżby zbieg okoliczności ,w momencie jak tyle dzisiaj napisałam Lilli??
    wiecie ,że ich nie ma:)popatrzcie na ułożenie dłoni…czy coś Wam to przypomina???

    • margo0307 pisze:

      Początek ? … Sam początek to… – „Cicha noc” ” 😀

      • Ozyrys pisze:

        no właśnie !!!!
        już wiesz Margo ,…to jest Polska kolęda ….Słowiańska kolęda …
        o czym pisał Imć Twardowski?
        Skąd pochodzą korzenie Ved???
        Buddyzm to co to jest?
        to filozofia oparta na PRAWACH zaczerpniętych z Ved.

        Jeszcze inaczej…to wszystko ten sam lud

        • margo0307 pisze:

          Wiem Ozyrysku, wiem…😥
          Wiem także co przeżywa człowiek, który musi się zmierzyć sam z sobą…, dlatego uważam, że zawsze należy iść za głosem serca i starać się nie krzywdzić w jakikolwiek sposób żadnej żywej istoty… tylko tyle…

          • Ozyrys pisze:

            Wiem Margo ,że wiesz…:)
            I wiesz ,że Cię kocham
            i wiem jak trudno to wszystko zobaczyć u siebie ,wiem jaki to ból ,wiem jednakże jak otwierają się oczy będąc poza ograniczeniami.
            Wiem również dlaczego tyle w naszych postach z Ktosiem odniesień do historii.
            bo samo stwierdzenie ,że jezus to nie jezus …świat by się ludziom zawalił …
            Muszą mieć punkt zaczepienia …bo przecież ..wiedzą ,że istnieje ta
            Największa,Bezwarunkowa Miłość
            Muszą wiedzieć ,że to wszystko istnieje tylko zostało przekierowane na inne moce.
            ,bez ich woli i wiedzy!

    • Ktoś pisze:

      A „Niewierni Tomasze” nadal plackują pod „krzyżem” przekonani iż tamtędy wiedzie Droga, niach, niach, niach.

      Z0stało wam kilka miesięcy na uwierzenie Całym Sobą w realność tego co tu jest pisane. ;p

      PS. Reklamacje nie były, nie są i nie będą przyjmowane. Ciao … tfu … PSIK ZŁY KOCURZE. 😉

      • Ozyrys pisze:

        Ktosiu !!! eureka !!!!
        jadłam teraz kolację i myśli same napłynęły…
        od tych myśli przy jedzeniu siądzie mi Śledziona :))))
        Ale do rzeczy…
        otóż przypomniało mi się jak kiedyś przeczytałam takie stwierdzenie:
        jezus – wymawiane z angielska ma brzmienie dżezus i anglojęzyczne ludy zasilają tym samym demona.

        wiesz co zobaczyłam??
        dżezus = zeus…rogaty potwór!!!
        ta…dam..!

        • Ktoś pisze:

          Bo dyć on nim jest.

          Jezus „katolików”:

          Prawda iż „przystojniak” z niego?😀

        • margo0307 pisze:

          Ozyrys: „..wiesz co zobaczyłam??
          dżezus = zeus…rogaty potwór!!!..”

          Zaraz, zaraz Ozyrysku… Czegoś tu nie kapiszi…😉
          Jeśli Jezus ma być wg.Ciebie „rogatym potworem”, to my wszyscy także nim jesteśmy, znaczy – tym „rogatym potworem”…
          Cały czas opierasz się na wpisie Lema Jaskiniowego z forum ZnZ… – czy tak ?
          Jeśli tak, to bądźmy konsekwentni, ponieważ Lem napisał:

          Cyt. „..Było tak, że Lilia posłuszna byla swemu Panu, ale to się skonczyło. Lud poszedł za zwą Panią, zaś Eli przeklął Anioły (de facto rogatych ludzi rasy LiliAnuEli 😛 znacie te rogi, miał je zarówno Zeus, jak Mojrzesz, jak wielu innych przewodników ludzi).
          Kiedyś wywyższany za swe boskie pochodzenie i umiejętności; obdarowywany przywilejami, brany pod pioro Lud AnuEli z dnia na dzień został postawiony twarzą w twarz ze swoimi „następcami”, czyli rasą ArYa…
          Ktoregoś dnia Arya otrzymali polecenie przyprowadzenia na postronkach Ludu AnuEli i poderżnięcia im gardeł. I tak się stało. Miliony niewinnych dało życie za kaprys Bogów. Po prostu stali się zbędni. Ich serca nigdy nie zrozumiały „dlaczego”.

          Po tym fakcie Lilith i jej lud uciekli na bagna południowe; reszta zaś schronila się w podziemiach, tunelach i starych kopalniach, które sama tysiące lat budowała dla swych Panów.
          Na pamiątkę tego zdarzenia każde dziecko Ludu AnuEli od kołyski ma śpiewaną kołysankę, by nigdy nie zapomniało o „łasce” Bogów. Kołysankę tą znamy jako starosłowiańskie jodłowanie (ono nie jest niemieckie) – to była ostatnia rzecz jaką Lud AnuEli nas nauczył; niejako widząc swój koniec…
          … Eli, Eli, ma Eli, lem-a’h sabahtani…”
          i dalej.
          ..

          Cyt. „..To właśnie mówił Jezus (wyznawca wiary nie-żydowskiej; wiary zrodzonej na ziemi Persów): Panie, Panie, Panie mój …czemuś NAS opuścił.
          sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca
          .
          ..”

          http://zmianynaziemi.pl/forum/slowiano-aryjskie-wedy?page=2

        • Mineralek pisze:

          Ozyrysku,
          Anglicy wymawiają ,,dżizes,, tak to dokładnie brzmi, ale może to nie ma aż takiego znaczenia-ja nie wiem,przepraszam za wtrącenie.
          Do ,,Ktosia,, czy byłbys tak dobry i potwierdził, czy układ rąk przy mantrze zamieszczonej wyżej, to ten prawidłowy??będę bardzo wdzieczna,pozdrawiam Wszystkich.

        • Teresa pisze:

          Ozyrysko ozyrysko
          byłaś mi blisko
          ze względu na uzdrawianie
          Twoje o naturalnym leczeniu pisanie
          a także w dobrym kierunku działanie
          miłowanie miłowanie
          teraz tylko Twoje się wizje liczą dlaczego
          przecież bliźni jest także od tego
          i jeśli serce go prowadzi
          i chociaż o kamienie zawadzi
          to dojdzie do stwórcy swoją drogą
          inni mu w tym nie pomogą
          dlaczego tylko słuszna jest Twoja droga
          droga miłości każda prowadzi do Boga
          nie wszyscy muszą omować
          przekazywać pouczać mantrować
          a może coś takiego im pomoże
          być może być może być może
          co znajdziesz w ciszy
          co wtedy usłyszysz
          na pewno stwórcę nieskończonego
          jesteś w rozgłośni tego jedynego
          to portal do nieskończoności
          gdzie dowiesz się o sobie wielu wiadomości
          gdy znudzi ci się zgiełk tego świata
          i chcesz się dowiedzieć o co dalej lata
          co leży poza jego granicami
          gdy to odkryjesz nikt cię już tutaj nie omami
          to modlitwa medytacja
          w zgiełku życia stacja
          z huczącego wodospadu do ogarniającej ciszy przejście
          do zaczarowanej groty bezczasu wejście
          gdy jesteś w absolutnej ciszy
          twoja jaźń wszystko usłyszy
          będąc w odmiennym stanie świadomości
          jesteś nieskończonością przenikasz do nieskończoności.

        • Ktoś pisze:

          Rysunek jest hmm … „nowoczesny”

          ale jego znaczenie jest takie iż YANG – ta na tygrysie i YIN – ta „obwisła” niszczą zło które nie jest ani YANG ani YIN. Jest po prostu ZŁE i śmierdzi czosnkiem.

          Przy czym ta „murzyna” ma niestety poprzekręcane znaczenia bo ona jest samoemanacją Śhivy w jednej ze swoich rozeźlonych form.

          http://www.indiaguide.pl/india/siwa_i_parwati.html

          I ponieważ „murzyna” ma MOC jaka realnie potrafi „dokuczyć” została wyniesiona na ołtarze by za kolejnym razem użyczyła jej tym którzy ją czczeniem „obrażają” .

          I jest druga „murzyna” – matka jezusa – to czerwone na rysunku znana szerzej jako Tiamat.

  21. Ozyrys pisze:

    Margo…https://nnka.wordpress.com/2013/10/11/jezu-ufam-tobie-chrystus-kosmiczny/#comment-21684
    Nie Słonko ,nie opieram się na wpisie Lema ,tylko …nie pamiętam gdzie to przeczytałam…teraz…zaskoczyło mi to z Zeusem – rogaty potwór, a to fakt …to jest Lemowe:)
    Pamiętaj ,że i Zeus pochodzi od Wszystkiego Co Istnieje ..w dzisiejszym filmie Sagany mamy o tym powiedziane.
    Ciemność i Światło …jedno mają Źródło !

    ..Tylko ,że Stwórca chyba też przeholował , zobaczył jak się towarzystwo rozbujało
    i …dlatego prosił Lilli o wybaczenie…
    Tak na chwilę obecną to widzę🙂

    • margo0307 pisze:

      Ozyrys: „…Tylko ,że Stwórca chyba też przeholował …”
      Basiu, wybacz ale akurat to stwierdzenie wydaje mi się co najmniej… dziecinnie naiwne…
      Czy Jednia stwarzająca Wszechświaty i zawierająca w sobie Wszystko Co Jest – może przeholować ??? 😮
      Nie, no proszę Ciebie😉

      No a co z tym zdaniem Lema, które zacytowałam powyżej ?
      “..To właśnie mówił Jezus (wyznawca wiary nie-żydowskiej; wiary zrodzonej na ziemi Persów): Panie, Panie, Panie mój …czemuś NAS opuścił.
      sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca
      …”

    • Ktoś pisze:

      Ciemność i Światło to 1 podział taki fundamentalny a Devowie i Danawowie (asurzy) i całą reszta zwierzyńca to drugi całkowicie inny.

      Nie wiem skąd się biorą kretynizmy iż Devowie, Danawowie czy inne byty to YIN czy YANG ale podejrzewam działalność bałwanów w myckach i durni ślepo wierzących w ich „nieomylność”. A potem się rajcuje „ślepy z kulawym” że zajebistą pradawną wiedzę posiedli co gorsza przy „jej” pomocy terroryzując wszystkich wokoło bo w deklu klepki poodpadały od tego przegrzania urojoną „autozajebistością”.

      • margo0307 pisze:

        Wiesz co Ktosiu ?, powiem tak: nie podobają mi się te Twoje ciągłe wulgaryzmy i bardzo uprzejmie Ciebie proszę abyś zaprzestał tego rodzaju słownictwa na tym forum…
        – z góry dziękuję🙂 A teraz powracając do tematu…
        Czy możesz mi wytłumaczyć o jakich mówisz kretynizmach i czego one tyczą ?

        • Ktoś pisze:

          Podziału fundamentalnych sił natury, istot z nimi zwiaząnych i całej masy innych stworów jakie się pod tamte fundamentalne byty „przypadkowo” podpina.

  22. Ozyrys pisze:

    Minerałku:)🙂
    Pamiętaj…nigdy nie przepraszaj…jeżeli nikogo nie uraziłaś umyślnie.
    A teraz na pewno nikogo nie uraziłaś!
    Pamiętaj:
    Jam Jest Mocą
    Jam Jest Siłą
    Jam Jest Światłem Stwórcy !
    To daje moc ,wiarę i zaufanie do Siebie !
    Tak ,masz racje z tym dzisusem..nie jestem anglojęzyczna ,więc sorrki ,ale takie miałam na szybko skojarzenie z info jaką przeczytałam chyba ze 2 lata temu:)
    Jak widać ..Ktosiu to potwierdził🙂
    Wg mnie to ułożenie rąk…to właśnie to!!prawie🙂
    mówiłam …lewa na pępku…hihihi:)))))

    ale niech dokładnie w tej sprawie wypowie się Ktoś🙂
    Mówiłam …wziąć dorodną sąsiadkę ..ułożyć i pstryknąć!!!!

  23. margo0307 pisze:

    I jeszcze taka ciekawostka😉 w kontekście zapytania Jezusa w godzinie śmierci – „…czemuś NAS opuścił… sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca…”

    Cyt. „…Po serbsko-chorwacku. czy bułgarsku ‚lamja (łama)’ to smok burzy, czyżby „Eli, Eli lama sabachtani” znaczyłoby „,pan-bóg, smok burzy sabaht’ani”.

    Jak pisaliśmy wyżej Smok~Wąż jest ojcem wielu władców, naszego Piasta też, może był i ojcem Jezusa, może Maria nie kłamała wbrew temu co piszą żydzi i rzeczywiście ojcem Jezusa był pan-bóg, smok burzy bo chyba wzywał on w tej ostatniej chwili Boga Ojca, a nie Eliasza, Peuka ~ święta góra to też Łysa góra sabatu – Ana’fiel [hAna, Ana, Anna, Annia, Anu, Anan, Aine, Ankou permutacja Enya-Anya-Ania-Anka co zawsze znaczy śmierć Ana’fiel (fiel-fjol-góra) – góra śmierci Nida’fjol, góra Nidy w podziemiu], obojętnie co znaczy słowo sabaht, to Jezus domagał się od Ojca pana-boga, smoka burzy sabaht(ani ~wolności~oswobodzenia~wyzwolenia) końca udręki czyli śmierci. (Czy oni wiedzą co wyznają i w kogo wierzą? I czy wiedzą czyjego imienia wzywał ich bóg~ofiara?)..”

    Powyższy cytat pochodzi z Księgi II Wiedzy Legend
    http://svasti.org/cd/Izwor/pop_plik/obriw.htm

    • Ozyrys pisze:

      no no Margo…super!!!

      • margo0307 pisze:

        Ozyrys: ” no no Margo…super!!!”

        Prawdę Mówiąc Ozyrysku – nie rozumię tego powyższego stwierdzenia…, poza tym czy…
        Mogłabyś odnieść się do tego co napisałam ?
        Bardzo Ciebie proszę🙂

        • Ozyrys pisze:

          Margo..za jednym zamachem odpowiem na obydwa Twoje posty ,i ten z zapytaniem:
          Tylko ,że Stwórca chyba też przeholował …
          a to dokładnie odnosi się wg mnie do tego co powyżej napisałaś🙂
          Otóż ,w dzisiejszym filmie Sagany pada również stwierdzenie ,że zamysł czyli Stwórca jest sumą naszych doświadczeń .
          To stwierdzenie pada zarówno w Twoim w/w cytacie jak i w „Rozmowach z Bogiem’,po które właśnie sięgnęłam ,a była to jedna z moich pierwszych książek w temacie:)
          I cytuję :
          „Na początku było to,co Jest,było wszystkimi poza nim nie było nic.
          Lecz Wszystko ,Co Jest ,nie mogło siebie poznać – ponieważ istniało tylko Wszystko
          Co Jest,i nie było nic innego.
          Toteż Wszystko Co Jest…nie było.
          Gdyż z braku Innego,Wszystkiego Co Jest przestaje być .
          Na tym polega wielka tajemnica Boskiego Bytu/Nie Bytu…
          Wszystko,Ci Jest wiedziało,ze jest wszystkim co istnieje-ale to było za mało,gdyż mogło znać swą świetność tylko koncepcyjnie,a nie doświadczalnie.
          Pragnęło więc doświadczyć siebie,albowiem chciało poznać poczucie własnej świetności.
          Lecz to nadal było niemożliwe,ponieważ samo pojęcie „świetności” jest względne.Wszystko co Jest nie mogło poznać poczucia własnej świetności ,dopóki nie pojawiło się coś ,co nie jest…
          …Wszech-Jedność postanowiła poznać siebie doświadczalnie….”
          resztę proszę doczytać w księdze pierwszej…bo nie mam sił wyklikiwać tego ,
          to jest to co zrozumiałam…najpierw stworzył ,by doświadczyć,teraz uznał ,że ludzie są za słabi i zatracili swą wiedzę ,ulegając zbyt rozbujałym i potężnym siłom ciemności
          …i stwierdził ,że zakończy to.
          Ludzie mieli nadto czasu ,by móc sobie z tym poradzić i obudzić swą wiedzę.

    • Ktoś pisze:

      1. wąż czyli smok (chiński) czyli ślad na niebie
      2. wąż czyli naga
      3. wąż czyli członek żmijowego plemienia
      4. wąż jako reprezentacja samoodnawiającego się życia
      5. wąż jako opisowa nazwa Kundalini

      sporo jest tych weży a i matka zeusa miała węże zamiast włosów bo Gorgoną była.

      O jakim wężu w kontekscie jezusa mówisz?

      • margo0307 pisze:

        Ktoś” „…O jakim wężu w kontekscie jezusa mówisz?”

        Ktosiu, Jezusa – pisze się z dużej litery, ponieważ jest to imię osoby, a względy grzecznościowe i uczuciowe wymagają zapisania od wielkiej litery prawie każdy wyraz, szczególnie zaimki, rzeczowniki i przymiotniki.
        Zapis taki jest indywidualnym wyborem osoby piszącej, wyrażającej w ten sposób swój stosunek do adresata lub przedmiotu wypowiedzi

        • Ozyrys pisze:

          Mnie… niestety też .
          Dziękuję Małgosiu.

        • margo0307 pisze:

          Ktoś: „..O jakim wężu w kontekście Jezusa mówisz?”

          Nie wiesz Ktosiu ? Hmm…, ta dziwne…, wszak to właśnie przecież Ty mienisz się tu na forum wszechwiedzącym ???😉

          Mówię o Wężu, o którym mówią takie Księgi Mądrości jak SarpaVidyja to Weda – wiedza wężów, w grece filo’zOphia-ophin-wąż, filozof jest więc miłośnikiem węży (węzów), łacińskie Serpens-węże odpowiada sanskryckiemu Sarpa i naszemu Serb, sierp, serpentyna, coś wężowego kształtu, poruszające się wężowym ruchem…
          Mówię też o naszym Słowiańskim Żmiju Ogiennym, walczącym błyskawicami i piorunami ze smokami, demonami i czarownicami, należącym do tego rodzaju czystych dobroczynnych sił, będących obrońcą wód i zasiewów, sprowadzającym życiodajne deszcze, co jest u nas zapomniane i zacierane przez chrystianizm ale przecież dobrze zaświadczone u Słowian południowych...
          Mówię także o tym Bogu – którego wzywał Jezus na krzyżu:
          „Eloi, Eloi lama sabaht’ani (inne zapisy to: „Eli, Eli lama sabachtani)?”…
          Tego Imienia żydzi nie znali, więc myśleli, że Jezus wzywa Eliasza…
          Czyżbyś o tym nie wiedział o ”wszechwiedzący’‚ ??? 😮

          • margo0307 pisze:

            Maria: ”…Ktos z pewnościa WIE…”

            Mhm… nie wątpię Maryś, że wiedza Ktosia jest bardzo, bardzo rozległa…i to w zakresie wielu dziedzin naszego tu bytowania… Zapewne także posiada wiedzę, o której nigdy, nikomu nie powie, a która w doskonały sposób mu służy…
            Prawda Ktosiu ?😉

          • Dobrygość pisze:

            „Mówię też o naszym Słowiańskim Żmiju Ogiennym, walczącym błyskawicami i piorunami ”

            Hmmmm….Żmij był urządzeniem technicznym. Ciemnota nie wiedziała co to jest i nazywała go żmijem… zajrzyj jeszcze na mojego bloga.

            Pozdrawiam

          • Ktoś pisze:

            „Wszechwiedzący” to jest Bóg, Ktoś jest tylko POTWOREM.

            A „wiedza” juz nie raz była powodem rzezi więc po co dawać powody do kolejnej?

        • Ktoś pisze:

          Margo – jezus zwany także jozue był sadystą odpowiedzialnym za rzeź ludu LuluAmelu i nie widze powodów do czapkowania mu.

          Zaś jezus uwazany za zbawiciela jest równie fizycznym tworem jak „Gruppenfuhrer Wolf” z serialu Stawka większa niż życie. I też nie widze powodu by ludobójczego mema w imieniu którego dokonywane są holokausty pogan zasilać swoją energą.

          • margo0307 pisze:

            Ktoś: „.. nie widze powodu by ludobójczego mema w imieniu którego dokonywane są holokausty pogan zasilać swoją energą”

            ”Energa” to takie sztucznie i celowo stworzone konsorcjum, by doić porządnych i ufnych ludzi z kasy za elektryczność, która jest za darmo w całym Wszechświecie – to po pierwsze !
            Po drugie zaś – skoro z taką pewnością twierdzisz, że Jezus jest odpowiedzialny za rzeź Ludu AnuEli ( nie pomyliłeś czasem epok ?) – przedstaw na to dowody, jeśli je posiadasz…
            Dowodem bowiem na to, że Jezus był Wielkim Nauczycielem Duchowym są Jego nauki pozostawione nam w postaci m.in. takich słów:
            „..nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali..” i jeszcze…
            „..źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz..” albo
            „..kochaj i szanuj bliźniego swego jak siebie samego..”
            A po trzecie – zacznij – proszę – stosować zasady pisowni ogólnie przyjęte, ponieważ z przykrością czyta mi się to, co piszesz…👿

          • Ktoś pisze:

            Co do dokonań tego „mema” to masz w wiki wpis pod nazwą jozue.

            Co do „nauk” to Ozyrys dokładnie wytłumaczyła kiedy i jak pokradziono wszystko co dobre z innych kultur by stworzyć „perfekcyjnego oszusta” jakim dziś się terroryzuje podbite judeosatanizmem ludy by „ciepiały i harowały” na rzecz swoich ciemiężycieli weseląc się iż zyjąc jak świnie w gnoju mogą zadowalać swoimi wyrzeczeniami swoich okupantów.

  24. margo0307 pisze:

    Ktoś: „…2. wąż czyli naga..”
    Zonk !!! 😀

    • margo0307 pisze:

      Maria: „..Ja w każdym razie nie toleruje niczego co jest niezgodne z
      moim ” sumieniem ” a wiem jak łatwo ulegać iluzji że wszystko GRA…”

      Maryś, Serduszko –😛 pięknie napisałaś o braku tolerancji dla rzeczy i spraw niezgodnych z sumieniem, takie postępowanie jest także zgodne z moim odczuwaniem i postrzeganiem rzeczyistności😉
      Problem leży niestety w tym, iż istnieją ( jak wiesz ) ludzie, którzy poprzez notoryczne zaprzeczanie i ignorowanie podszeptów sumienia, utracili ten piękny dar, skutkiem czego obecnie – nawet nie potrafią zauważyć prostego faktu, że swoim postępowaniem kogoś krzywdzą czy sprawiają komuś przykrość…, to z kolei skutkuje dla nich tym, że prędzej czy później będą zmuszeni stawić czoło podobnym doświadczeniom, które kiedyś zafundowali innym… Ale to już ich problem😉
      To prawda, że bardzo łatwo jest ulec iluzji, że wszystko GRA😉 ale… – jak wiesz – nic nie dzieje się przypadkowo😛 , zawsze też nadchodzi kiedyś czas na zrzucenie masek i wszystkie iluzje trafia szlag..😛

  25. Ozyrys pisze:

    Tereniu…dziękuję ,bardzo pięknie napisałaś ,wzięłam sobie to do Serca …masz racje Istoto Światła🙂
    masz racje …
    https://nnka.wordpress.com/2013/10/11/jezu-ufam-tobie-chrystus-kosmiczny/#comment-21695
    Dziękuję za Twoją mądrość.

    • Mineralek pisze:

      To i ja dodam troche o Jezusie od Mukiego:
      -,,-Dla wczesnych chrześcijan Chrystus nie miał ŻADNEJ fizycznej egzystencji. Dla nich
      nie był on nigdy ani narodzony, ani też nie umarł.
      Muki-Potwornie błądzisz, Jezus był tak realny jak twa klawiatura przed kompem. Ale tez był kłopotem i postrzegany jako wichrzyciel.

      Poczytaj ewangelie. Jak byk widać ze Jezus pojawiał się i znikał, kiedy wparowywał oddział rzymski na arenę placu. Pojawiał się zawsze gdzie zbiorowisko, ale podaj, chociaż jeden przykład prowadzenia choćby namiastki mszy czy wspólnej modlitwy przez Jezusa i pospólstwo czy Apostołów? Nawet ”niby ostatnia wieczerza” nie stanowi namiastki mszy czy modlitwy tylko posiłku przed przegnaniem.
      Jezusa nie interesowała modlitwa i wychwalanie tego, który go tu przysłał, ale stan fizyczno faktyczny.

      Przekazujesz sugerując, że wiele czytasz a oczy to mgłą ci zachodzą?
      Jezusa czyny i czynności i kolejne pokazy, przemowy i sztuczki to celowe przygotowywanie terenu i zaplecza pod coś niezrozumiałego. Potrafisz powiedzieć, pod co?

      Dzisiaj każdy co mądrzejszy czy bardziej rozgarnięty powie ci ze takie czynności jakie dokonywał Jezus przed innymi znane są tu jako LOGISTYKA.

      Wciska się kit ze Jezus dokonywał bałaganu w miejscach modlitw.
      W tamtych czasach spotykali się i handlowali oraz prowadzili handel wymienno-zamienny nie na placach w centrach miast lub poza obrzeżem, poza murami miast ale w miejscach obrządków co było naturalnym miejscem zbierania się społeczeństwa. Mówienie ze Jezus obruszał się na takie czynności to bzdura, bo sam tam przesiadywał i zamiast modlitwy uprawiał tam,…….. no co uprawiał?

      Powiem Ci tak, aby to motto było przewodnie na resztę twego czasu życia.

      Żaden pies nie będzie lwem – choćby nie wiem jak nasrożył swą grzywę.

      O Jezusie możesz mówić tylko w postaci fizycznej cielesnej i ludzkiej osobowości.
      Zapamietaj: Jezus nigdy nie wspomniał i nie potwierdził nikomu, i nigdzie, że jest Bogiem, że jest dzieckiem Boga, że jest synem Boga, że Bóg go tu przysłał, że ma krew Boską w sobie, że pochodzi od Boga lub z lini Boga.
      Posłał go, czyli Jezusa jego ojciec tak jak mnie posyłał mój ojciec do sklepu. Tak Jezusa zesłano na planetę ziemie.
      Pytanie brzmi, po co i dlaczego?
      · Kiedy tu Jezus się pojawił, były wojny, zażynanie się i mordowanie, ciałopalenia i patroszenia, ból cierpienia i mordy, kaźnie katowanie i najwymyślniejsze cierpienia w postaci tortur.
      · Czy walczył o złagodzenie kar?
      · Nie – przepowiadał ze jak przyjdzie tu królestwo ojca jego to wszyscy bez wyjątku narobią w spodnie ze strachu a żaden się nie ukryje, tak bogacz jak i biedota, dobry i zły, uczciwy i fałszywy jak i obłudny. ( trochę przesadził ale zagrywka teatralna i dziś jest i na czasie i w modzie).

      Moje pytanie. Po co przybył tu Jezus.? Nie po dusze, bo te go nie interesowały.

      Ja rozróżniam 4 przypadki, i tylko jeden z nich może być prawdziwy.

      Przykład:
      53. Spytali Go uczniowie Jego:
      „Obrzezanie jest pożyteczne czy nie?” Odrzekł im: „Gdyby było potrzebne, ojcowie płodziliby obrzezanych w ich matkach, ale obrzezanie w Duchu znalazło prawdziwie pełny pożytek”.

      najwspanialsza odpowiedz godna geniusza. Ile w tej odpowiedzi mądrości, której nie widać? Szok ze maja uszy a nie słyszą………..,,

      C.d. u Mukiego
      MUKI 434103 | 29.09.2012 19:27
      ——————————————-

      • Dawid56 pisze:

        Moim zdaniem po tzw Zmartwychwstaniu Jezus posiadał Ciało Mistyczne.To było zupełnie inne ciało mógł przechodzic przez ściany, mógł byc niewidzialny, mógł bilokować .Natomiast przyniósł na Świat Miłość i Pokój i będę to powtarzał setki razy az do znudzenie Miłość i Pokój i BYŁ POSTACIĄ HISTORYCZNĄ.ie wiem czemu niektórzy się uparli zby z jego postaci zrobic mit tak jakby był fajnym Krasnoludkiem.Z kolei nie twierdzę ze był Bogiem był jego Synem ale kim był ten Bóg” Moim zdaniem nie był to najwyższy Stwórca Wszechrzeczy, który nie ma początku ani końca i który jest jednocześnie początkiem i końcem.

        • margo0307 pisze:

          Maria: ”..skojarzylo mi sie ze slawnym Saint Germainem, chyba od Zlotej Ksiegi.
          Podobne cele i…”

          A mnie z tym… 😛
          Cyt.” Przejście z ciała węglowego na krzemowe
          … Całkowity proces przemiany człowieka i jego wibracji może wynosić 20 lat i więcej, i nie będzie to łatwy czas. Ta osoba będzie przechodziła większe i mniejsze zmiany aż ciało w końcu przekształci się w ciało świetliste. Stary umysł będzie zastąpiony nowym świecącym umysłem. Stara energia Kundalini zostanie zastąpiona nową Energią Kundalini już na dużo wyższym poziomie wibracji. Poszerzają się czakry, zmieniają się meridiany, będzie inna ilość światła w duszy. Wszystkie te procesy przebiegają pod nadzorem Najwyższej Inteligencji.

          Tylko osoba, która przejdzie taką transformacje będzie zdolna żyć w nowym świecie, w Złotej Erze…
          Nie da się tego uczynić bez dobroci swojego serca, współczucia, tylko wówczas budzi się nasza intuicja, która nada nam właściwego kierunku. Jest to nasze największe wyzwanie na obecny czas
          jeśli komuś naprawdę marzy się przejście w wyższy wymiar, w który wchodzi Ziemia…”😀 😀
          http://www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_kosmiczna_wibracja_i_czlowiek.html

  26. Ktoś pisze:

    Odnośnie

    nie tak wygląda Mudra OM.

  27. margo0307 pisze:

    Ktoś: ” Co do dokonań tego “mema” to masz w wiki wpis pod nazwą jozue..”

    Ktosiu, gdybym chciała zapoznać się z wpisami na ”wiki-miki” to bym to zrobiła…
    Potrafię także czytać ze zrozumieniem czytanego tekstu i zapoznałam się z tym co napisała Ozyrys…
    Ty jednak nadal nie udzieliłeś mi odpowiedzi na to – o co prosiłam...

    Jeśli nadal masz zamiar odsyłać mnie do szukania w jakichś wydumanych przez Ciebie źródłach – to po prostu daruj sobie i mnie ! Dosyć już mam Twoich gierek👿
    Chciałam się jedynie przekonać czy rzeczywiście posiadasz wartościową Wiedzę, która w sposób nie budzący wątpliwości uzasadnia Twój bezpardonowy atak na osobę Jezusa, jako odpowiedzialnego za rzeź Ludu AnuEli… no i otrzymałam takowe informacje –
    Nic nie wiesz, ponad to co wiedzą inni !!!

    • Ktoś pisze:

      1. Wiki jest nadzorowane i głupot tam to nie ma. Może nie ma całej prawdy ale nie ma za to i fantazji i ma bardziej prawdziwą wiedze niż wszelkie ezo-pierdo-stronki tłumaczone z angielskich „expose” (czytaj wkręć bałwany w kłamstwa promujące NWO) jakie wszędzie robią niemalże za „boskie objawienia”.

      2. Mylisz „krzyże” a co za tym idzie „jezusy” co powoduje iż cała „dyskusja” jest bezwartościowa. Znajdz pierwszy „krzyż”, poznaj jego znaczenie i to dlaczego został podmieniony memem zwanym „jezus” to pogadamy dalej.

      3. Ja tu na Ziemi nie jestem dla „wiedzy” i nie przypominam sobie bym twierdził, iż jestem”wszechwiedzący” czy „super mega zajebiście mądry” co mi sie ostatnio usilnie przypisuje.

      To tyle co mam do powiedzenia w tym temacie.

      • margo0307 pisze:

        Ktoś: ”.. Ja tu na Ziemi nie jestem dla “wiedzy” ….To tyle co mam do powiedzenia w tym temacie.”

        Nie wiem i wiedzieć nie chcę po co tu jesteś na Ziemi – zupełnie mnie to nie interesuje, jest to Twoja sprawa i ”gajowego”
        Ale zadziwia mnie fakt, że tak ‚z poślizgiem’ wymykasz się od udzielenia odpowiedzi na proste – wydawałoby się pytanie…;) ale…
        Ok, jeżeli tyle masz tylko do powiedzenia w temacie, to proszę abyś pohamował na przyszłość swój ”niewyparzony język” i przynajmniej nie ranił uczuć innych ludzi…
        Masz prawo myśleć wszystko, co się Tobie tylko podoba, nikt i nic nie upoważnia jednak Ciebie – do robienia przykrości wszystkim tym, którzy myślą inaczej niż Ty
        .
        Mam nadzieję, że przedstawiłam ten problem jasno i wyraźnie.

        • margo0307 pisze:

          Maria: „..Mnie jest przykro ze spadają na Niego baty, tylko dlatego ze osmiela sie wyrazac watpliwości pewne, cóż padaja mury milczenia i przy okazji można oberwać cegła…..i tak bywa…”

          Tak Maryś, to prawda – mury się walą i można oberwać cegłą po łbie 😛, ale…
          Wyrażanie wątpliwości, czy też odmienne zdanie od kogoś, z kim się polemizuje to jedno, a wstawianie wulgaryzmów i wypowiadanie obraźliwych słów w stosunku do obiektu czyichś uczuć – to drugie
          Sama dobrze wiesz Maryś, że różnimy się w poglądach na różne sprawy i w wielu kwestiach ale… naprawdę – możemy się różnić ładnie albo też pięknie 😉
          Wypowiadane głośno słowa, czy też pisane, niosą ze sobą ogromny ładunek energetyczny ( o czym wielu z nas) zupełnie nie che pamiętać lub też – nie zdaje sobie z tego zupełnie sprawy…
          Poza tym… Ktoś nie dostał jeszcze żadnych batów😉 ale… wszystko jeszcze przed Nim😀

  28. Dawid56 pisze:

    Cyt.” Przejście z ciała węglowego na krzemowe …
    Margo to jest PUŁAPKA. To zapenia nieśmiertelność ale tylko umysłu ale nic więcej , ot po prostu hologram.Już dzisiaj można wyprodukować Einsteina – bez serca…Właśnie serce i tylko serce jest w człowieku najważniejsze dlatego jest węglowy aby czuł.Niestety nie wiem czy Krzem łączy sie bezpośrednio z
    azotem SiN
    wodorem SiH
    Jeszce w zszłym roku myslałem tak krzem ma przyszłość , tak krzem zapewni nieśmiertelność.Dzisiaj wiem że w swiecie materialnym MUSI być odczuwanie wrażenia , piękno , miłość.Ciekaw jestem jak krzemowcy okazywaliby sobie miłość telepatycznie i jakby się rozmnażali- poprzez kopiowanie programu?

    • margo0307 pisze:

      Dawid56: „..Przejście z ciała węglowego na krzemowe …
      Margo to jest PUŁAPKA…”

      Uważam Dawidzie, że – to nie jest żadna pułapka…
      Dawidzie przeczytaj uważnie ten art, do którego podałam link ..

      Cyt. ”..Nasze dobre myśli przyciągają w naszym życiu dobre sytuacje a złe myśli przyciągają złe sytuacje.
      Im silniejsze myśli tym silniejsze emocje. Kiedy zmieniamy swoje myślenie, wszystko się zmienia. Jest to psychiczna magia, manipulacja siłami kwantowymi w celu przekształcania wibracji…”
      ( to jest to, o czym napisała Maria do Minerałka oraz to, o czym sama nieustannie przypominam..)
      i dalej.
      ..
      ”… Wciąż zbyt mało osób rozumie świat energii i sztukę zarządzania własnym umysłem…
      [ i emocjami ]😛
      Mamy miliony komórek mózgowych na naszą osobistą uprawę. Ale nie da się nimi dobrze zarządzać jeżeli nie rozeznamy wartości energii, które wpływają na nasze życie. Potężna jest różnica między znawcą energii a jej niewolnikiem.
      Znawca energii potrafi nią zarządzać a nawet się nią bawić, inaczej ma się rzecz z niewolnikami energii, to energie nimi zarządzają, bawią się nimi, a ci ludzie ciągle narzekają, że prześladuje ich bezlitosny pech, a to tylko brak pozytywnych myśli w ich umyśle, brak wiedzy na temat Prawa Przyciągania. 😀 😀
      Należy już to wiedzieć, nie ma czegoś takiego jak przypadek. Ustawa wynikająca z Prawa Przyciągania utrzymuje się wszędzie i wszystko co się dzieje, dzieje się z powodu działania tej ustawy…”
      Dokładnie tak samo dzieje się z np.wodą, którą pijemy, a której strukturę jesteśmy w stanie zmienić poprzez nasze emocjonalne myśli, wysyłane do niej😛
      Wszystko, bez wyjątku zasilamy swoją energią..
      .😉
      Pisałam o tym u siebie na blogu, gdzie zamieściłam kilka filmików potwierdząjacych ten niezaprzeczalny fakt.
      Poniżej wklejam jeden z nich…🙂

      • Dobrygość pisze:

        Pełna zgoda!
        Dlatego trzeba bardzo uważać na różnych mącicieli, którzy próbują przestawić nasze myślenie na szkodliwe.
        Pozdrawiam.

        • margo0307 pisze:

          Pięknie to napisałaś Maryś i bardzo chciałabym się tak właśnie poczuć – i to – na ten tychmiast, – teraz, – w tej chwili… – jak opisujesz… – Jestem harmonią, – jestem światłem etc… ale…
          Właśnie wróciłam z ryneczku… Przez całą drogę do domu, w radio trąbili o uboju rytualnym…
          Jak mam być harmonią ?.., – jak mam być światłem ?? , kiedy mam świadomość zarzynania zwierząt ze szczególnym okrucieństwem ???, po to tylko, by zaspokoić swoje chore i zboczone upodobania podniebienia👿

          Chyba w tym miejscu… powinnam przeprosić Ktosia, za to, że tak na niego „wsiadłam” 😦 Przepraszam Ktosiu !,
          bo gdybym napotkała na swojej drodze takiego imbecyla, który lubuje się w sprawianiu cierpienia zwierzętom, to….chyba sama bym mogła go własnoręcznie udusić😦
          I to by było na tyle, jeśli chodzi o bycie harmonią… Jest mi koszmarnie smutno 😥

      • klonek pisze:

        Moja przyjaciółka kilka dni temu poznała osobiście tego pana szukając pomocy dla swojego ciężko chorego taty. Zaopatrzyła się miedzy innymi w tą wodę i zastanawiam się czy jej również nie zakupić dla swojej rodziny. Co o tym myślicie kochani?

  29. Dawid56 pisze:

    Co do Ktosia opinii o Jezusie, na cóż mam zupełnie odmienne zdanie i jest to zdanie ugruntowane nie tam jakieś wydumane mądrości o Jezusie. Jezus jest dla mnie DROGOWSKAZEM, że mozna nie chcieć wojny .Wyobraźcie sobie akurat dzisiaj prawie ze wszystkich stron dotarła dzisiaj do mnie agresja, jeszcze wczoraj się broniłem .Odpowiadałem pokojem na agresję, ale dzisiaj juz parę razy nie wytrzymałem i agresją odpowiedziałem na agresję.Popieram Margo w 100 %. Język agrsji wzbudza tylko agresję.Wydaje mi sie ze swoje odczucia i uczucia mozna wyrazić innym językiem Ja też nie lubię jak mnie sie publicznie obraża albo osądza od czci i wiary nawet po nickiem.

    • Ktoś pisze:

      Wiara jak i „prawo wolnej woli” pozwalają luziom wierzyć w różne bzdety:
      – jedni wierzą w pancerną brzoze co gałęziami oplotła Tu-154,
      – inni wierza w Słońce Peru jakie prowadzi Polske do Dobrobytu,
      – inni wierzą iż pedofile w sutannach to „tacy dobrzy księża”,
      – jeszcze inni wierzą w mema jaki jest używany do „mieszania ludziom w głowach (biblijnych języków)”.

      Wolna wola. Tylko się nie „potknijcie” o obiekt swej wiary a tym bardziej
      go nie skopcie bo nie będzie odpowiadał wyrytemu indokrynacją obrazowi.
      Bo taka „wasza” wiara – pokazowa.

  30. Dawid56 pisze:

    Myślę że fajnym podsumowaniem tego tematu będzie interpretacja wiersza Jana Pawła II „Żródło” w przepięknym wykonaniu Olgi Szomańskiej z pamietnego Tues Petrus Piotra Rubika

    • margo0307 pisze:

      Dawidzie dziękuję🙂
      Parę cytatów z piosenek Rubika…
      ”..Żeby źródło odnaleźć trzeba iść ciągle w górę strumienia…, ciągle w górę…, pod prąd do góry…”
      „..Co zrobić z życiem swym… – szkoda czasu na gadanie…”
      „..Wybudujmy most – niech już nic nie dzieli nas..” 😛

  31. klonek pisze:

    Dziękuję Dawid😉

  32. sowello pisze:

    W Internecie jest dostępny do przeczytania bardzo obszerny i ciekawy przekaz Chrystusa z 1998r:To jest Moje Słowo…:http://www.gabriele-verlag.de/polski/s007pl/s007pl.html.Widać z niego jak wiele prawdy zostało sfałszowane w Biblii.

  33. sowello pisze:

    sowello

    Biznes Jezusem istnieje,ale ja podałem link do przekazu Chrystusa,liczącego sobie prawie 1000 stron.Jest on pierwszym zwiastunem ponownego przyjścia Chrystusa w duchu,które już niedługo ma nastąpić.

  34. sowello pisze:

    Przekaz jest za darmo do czytania,kopiowania,itd.

    • Ktoś pisze:

      Tyle portali, tyle przekazów. Dobrze że chociaż ten właściwy niedługo sobie odejdzie z Ziemii po zakończeniu swojej roboty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s