4-5 lipca 1054 roku zaobserwowano wybuch supernowej w gwiazdozbiorze Byka nad pasem Oriona, pozostałość po niej zwana jest obecnie mgławicą Kraba

Według zachowanych kronik chińskich w nocy z 4-5 lipca, a potem nawet i w dzień pojawiła się nowa gwiazda na niebie, jaśniejsza od Wenus. Przypominała wręcz drugie Słońce. Dzisiaj już wiemy, że był to wybuch gwiazdy supernowej, który miał miejsce wiele tysięcy lat temu. Pozostałością po niej jest mgławica Kraba(Crab Nebula).
crab_nebula
Mgławica Kraba (krócej Krab, znana także jako M1, Messier 1 czy NGC 1952) mgławica pulsarowa w gwiazdozbiorze Byka. Mgławica została zaobserwowana po raz pierwszy w 1731 przez Johna Bevisa. Jest skojarzona z supernową zauważoną przez chińskich oraz arabskich astronomów w 1054. Znajduje się w odległości około 6,3 tysiąca lat świetlnych (1930 pc) od Ziemi. Jej średnica to około 11 lat świetlnych (3,4 pc) i co sekundę zwiększa się o kolejne 1500 kilometrów. W centrum mgławicy znajduje się pulsar obracający się wokół własnej osi 30 razy na sekundę, emitujący promieniowanie w zakresie od fal gamma do radiowych.
więcej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mg%C5%82awica_Kraba
Jest jeszcze jedna ciekawostka, o której nie przeczytamy w Wikipedii. Supernowa( mgławica Kraba) pojawiła się dokładnie nad pasem Oriona. Jak wiemy z tym to gwiazdozbiorem skorelowane są wielkie piramidy w Gizeh.
M1
W1999 roku grupa Cryo wydała niezmiernie ciekawą grę Atlantis 2, w której bardzo ważną rolę odgrywała Mgławica Kraba- źródło życia ale i śmierci w Kosmosie.Jest tam też mowa o Shambhalli i o mocy o dzieleniu jej na dwie połówki. ale moc musi się kiedyś połączyć w jedno ta jasna i ciemna jej strona. Wiedza to właśnie moc, którą zawsze można wykorzystać w sposób służący człowiekowi i przeciwko niemu…

Co ciekawe 16 lipca 1054 przyjmuje się jako datę wielkiej schizmy wschodniej, kiedy wysłannik papieża nałożył ekskomunikę na patriarchę Konstantynopola Michała I Cerulariusza..

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Istota Ludzka, Kosmos, OSTRZEŻENIE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „4-5 lipca 1054 roku zaobserwowano wybuch supernowej w gwiazdozbiorze Byka nad pasem Oriona, pozostałość po niej zwana jest obecnie mgławicą Kraba

  1. Dawid56 pisze:

    Kiedy po raz pierwszy grałem w tę grę- Atlantis 2 jakieś 10 lat temu, nie miałem pojęcia, co to jest Shambhalla, nie zwróciłem nawet uwagi na to ze główny bohater Atlantis 2 wykonuje OBE. Co ciekawe wszystkie wydarzenia w Irlandii, w państwie Majów/Azteków i Chin łączy jedno- pojawienie sie „drugiego Słońca” na niebie.Tene jest też strażnikiem Światła, który dostaje wskazówki odnośnie drogi którą ma przebyć od Strażnika Kryształu.

    • JESTEM pisze:

      „Jest jeszcze jedna ciekawostka, o której nie przeczytamy w Wikipedii. Supernowa( mgławica Kraba) pojawiła się dokładnie nad pasem Oriona. Jak wiemy z tym to gwiazdozbiorem skorelowane są wielkie piramidy w Gizeh.”

      O ile wiem, to M1 znajduje się w Gwiazdozbiorze byka przy jednym z jego rogów, nad Orionem, chociaż rzeczywiście w znacznej odległości – wysoko, wysoko nad pasem Oriona.

  2. JESTEM pisze:

    A to COŚ mnie zachwyciło. A jeżeli to jakaś mistyfikacja, to naprawdę zachwycająca:

  3. Ktoś pisze:

    Swego czsu pisaliscie wiele różnych rzeczy o 2 misach.

    Istnieje przepowiednia wiązana z Melinem i Królem Arturze o 2 smokach Białym i Czerwonym które jeśli wyjdą ze swych waz i się połączą nastapi koniec świata. I nawet w jakim angielskim zamku są te wazy ustawione i jest kontrolowane ich, tych smoków znaczy, pojawienie. tak mówi legenda jaką zauważyłem chyba gdzieś na Wiki jak przeglądałem informacje o Merlinie i jego odnośnikach.

    Ale wracajac do legendy. Wyjście smoków z waz to zwyczajna bujda czy raczej „zły odbiór tematu”. Dlaczego zły – ano wystarczy spojrzeć na GWIAZDY. Dawniej smok – zwłaszcza chiński smok to były ślady po pojazdach na niebie. Takie smugi kondensacyjne zamienione mitologicznie w byty.

    Czym może być czerwony i biały smok z mitu o Merlinie. Ano mamy czerwoną 5-kątną gwiazde na samolotach Rosji i białą 5-katną gwiazdę na samolotach USA. Gwiada kojarzy się czy wręcz jest wiązana z mocami Niebiańskiego Smoka a sama „legenda” może być zapowiedzią totalnego konfliktu Rosji z USa po którym z uwagi na promieniotwórczość wszystko wyginie.

    Przymiarki do tego mamy w dążeniach zydów.

  4. mały budda pisze:

    Widzę kwiat miłości serca.
    Cztery płatki a w środku płatki które wkrótce mogą się rozwinąć w Lotos Serca. W środku może znajdować się nektar wiecznego życia. Z kwiatka wypływa energia miłości serca. Kwiat jakoś czuję jest symbolem narodzin nowego życia. Czuję wewnętrznie, iż ta tzw. Mgławica Kraba jest powiązana z matką ziemią.
    Patrzyłem ostatnio na gwiazdy i Oriona. Widziałem drogę takie myśli się pojawiały.
    Czasami odnoszę wrażenie, iż odbieram myślami mowę gwiazd. To jest inny sposób komunikowania się między tymi formami życia. Ludzie bez sensu czasami gadają. Natomiast gwiazdy myślami się porozumiewają. Gromady rodzin które ze sobą współpracują tworząc różne formy trójkącików.

  5. Dawid56 pisze:

    Ja też to tak odebrałem właśnie jako kolor i energię czakramu serca🙂

  6. JESTEM pisze:

    Tak, i ten kolor turkusowo-szmaragdowy…😉

    Dziękuję Dawidzie56, obejrzałam grę.
    MOC, która się podzieliła, a teraz chce się na powrót połączyć… Piękna GRA.😉

  7. Dawid56 pisze:

    Cieszę się Jestem, że Atlantis2 Ci się podobała. Myślę, że powoli jesteśmy „w domu”. Tylko początek Biblii przed stworzeniem Adama opisuje czasy przedatlantydzkiej ( te przed podzieleniem Mocy). Wkroczenie cywilizacje „gadziej” do naszego DNA to właśnie owo ulepienie człowieka z gliny- powstanie Golema -było to pokazane na filmie Prometeusz.Chyba było już powiedziane na tym blogu, że Atlanci po swoich eksperymentach z Mocą uciekli w „astral” i „zeszli pod Ziemię( pod oceany)”Ewidentnie musiała przetrwać część stróżów Jedynego Prawa.

    • JESTEM pisze:

      A pamiętasz, że w Pasie Oriona jest inna piękna MGŁAWICA – KOŃSKI ŁEB?
      Piękny film na tej stronce: podrzuiła kiedyś Baria na stronie Livii Ether:
      http://www.rmf24.pl/nauka/news-konski-leb-na-rocznice-teleskopu-hubble-a,nId,958185

      Jeden z Wielkich Żartów Kosmicznych polega na tym, że są TRZY „ETAPY”:
      1. Ci z PRAWA JEDNI (WSZYSCY JESTEŚMY JEDNYM W NIESKOŃCZONOŚCI)
      2. KAPŁANI JEDYNEGO PRAWA KOSMICZNEGO (Z WIELOMA BOGAMI I BOGINIAMI)
      3. KAPŁANI JEDYNEGO BOGA (Tu wszelkie prawa są naginane do tego, by ludzie służyli temu właśnie bogu czy tej bogini).

      Może jest tak, że każdy bóg, bogini albo może nawet wielu bogów i bogiń ma coś do przekazania od siebie dla ludzkości w długim czasie… I w ten sposób rozwija się świadomość ludzkości? Piisałm gdzieś tu, niedawno do Małego Buddy, że według mnie istoty ludzkie są wyjątkowe, ponieważ różne „RASY” kosmiczne są tak różne, że nie mogą się porozumiewać ze sobą (jak np. krokodyl i orzeł nie mogą się ze sobą porozumieć a tym bardziej z jakąś istotą, która na przykład jest „Ciągiem Matematycznym” albo „Dźwiękiem”) i dlatego został stworzony człowiek, jako kompilacja cech różnych kosmicznych „RAS”..

      Miałam też takie przypomnienie, że co 5125 lat zmienia się bóg/bogini, z danej razy, która „króluje” nad innymi… To jest zapisane – według mnie – na rycinach KODEKSU LAUD

      Tu rycina, na której jest bogini umiejscowiona na „Drzewie Życia”:

      a pod nią 5 symboli innych bogów – „RAS” kosmicznych.

      Tu inna rycina, na której jest bóg siedzący na „Drzewie Życia”:

      a pod nim także 5 symboli innych bogów – „RAS” kosmicznych.

      A na tej rycinie mamy ósemkę – według mnie – bogów i bogiń:

      Jeśli jest 4.bogów i 4. boginie – razem 8 , to cały „przelot” kolejnych epok – SŁOŃC, w których „panują” wzorce reprezentowane kolejno przez różnych bogów i boginie trwałby przez wiele kolejnych „SŁOŃC” i kolejnych „ŚWIATÓW,.. Oto dlaczego tak mi przyszło:.:

      I. ŚWIAT
      Pięć SŁOŃC:
      1. bogini 1
      2. bóg 1
      3. bogini 2
      4. bóg 2
      5. bóg i bogini 1 i 2 w harmonii

      II. ŚWIAT
      Pięć SŁOŃC:
      6. bogini 3
      7. bóg 3
      8. bogini 4
      9. bóg 4
      10. bogini i bóg 3 i 4 w harmonii

      III. ŚWIAT
      Pięć SŁOŃC:
      11. bogini 5
      12. bóg 5
      13. bogini 6
      14. bóg 6
      15. bogini i bóg 5 i 6 w harmonii

      IV. ŚWIAT
      Pięć SŁOŃC:
      16. bogini 7
      17. bóg 7
      18. bogini 8
      19. bóg 8
      20. bogini i bóg 7 i 8 w harmonii

      Mamy tu pięć Słońc, które składają się na jeden ŚWIAT:
      5 x 5125 = 25 625 lat – cykl precesji i zmiana biegunów Ziemi co 1. ŚWIAT.

      Cztery Światy to okres:
      4 x 25 625 = 102 500 lat
      inaczej
      20 x 5125 = 102 500 lat

      Możliwe, że po kolejnych CZTERECH ŚWIATACH następuje PIĄTY, jak to jest przekazywane przez Hopi i Majów, może i Cherokee…

      V. ŚWIAT
      21.(Słońce) czasoprzestrzeń, w której wszyscy bogowie i boginie współdziałają i istnieją w harmonii i pokoju, a Istota ludzka żyjąca na Ziemi jest ich MANIFESTACJĄ czy też PRZEJAWEM…

      Co prawda według Hopi jest DZIEWIĘĆ ŚWIATÓW, ale zawsze PIĄTY TYLKO jest ŚWIATEM HARMONII i zawsze następuje on PO czterech i PRZED czterema następnymi… Zawsze występuje POMIĘDZY CZTEREMA Z PRZODU I Z TYŁU – tak mniej więcej opisywali to Hopi.

  8. JESTEM pisze:

    OSTATNIO POLACY DOCIERAJĄ DO SWOICH SŁOWIAŃSKICH KORZENI, POZNAJĄ PRAWDĘ O SWOICH DAWNYCH PRZODKACH… Jeszcze co prawda mocno zagmatwaną i z wieloma nadinterpretacjami, ale powoli się będzie rozjaśniać…🙂
    OKAZUJE SIĘ, ŻE NIE JESTEŚMY W TYM OSAMOTNIENI. NA PRZYKŁAD DOKTOR GARY AJAMU YOUNG – AFRYKAŃCZYK Z POCHODZENIA PRZEDSTAWIA WERSJĘ HISTORII AMERYKI, W KTÓREJ OLMEKOWIE – JEDNA Z NAJSTARSZYCH CYWILIZACJI ODKRYTEJ NA TERENACH ŚRODKOWEJ AMERYKI TO według niego CYWILIZACJA, KTÓRA PRZYBYŁA Z AFRYKI DO ŚRODKOWEJ AMERYKI NA DŁUGO PRZED JEJ ODKRYCIEM PRZEZ KOLUMBA.

    • Ktoś pisze:

      „KTÓRA PRZYBYŁA Z AFRYKI DO ŚRODKOWEJ AMERYKI ”

      – „przybyła” to eufemmizm. Zostali tam wykopani za napadanie na Słowian.

      • margo0307 pisze:

        Ktoś: “przybyła” to eufemmizm. Zostali tam wykopani za napadanie na Słowian.”

        Wiesz Ktosiu, jak tak czytam Twoje wypowiedzi, w różnych tematach, szczególnie jednak w temacie ‚bogów’, Jezusa, Słowian…, to mam nieodparte wrażenie, że zauważam w nich pewne podobieństwo do pewnej osoby, z którą miałam przyjemność prowadzić dyskusje i niemal „na siłę ciągnąć za język”, bo wiedza tej osoby jest ogromna, tyle że nie zawsze chce się nią dzielić z innymi…😛
        Kiedyś bardzo się spłakałam… gdy ta osoba napisała mi w odpowiedzi słowa, które poniżej zacytuję, zaznaczając na wstępie, że sama się o to prosiłam…
        Temat dotyczył Słowian i naszych rodzimych legend o smoku wawelskim, o Wandzie etc.., a toczył się na forum Zmiany na Ziemi w temacie Słowiano-Aryjskie Wedy…

        Proszę Cię Ktosiu napisz co o tym myślisz ?

        Ja wówczas napisałam:
        Cyt. „..I jakiego boga wzywał Jezus na krzyżu „Eloi, Eloi lama sabaht’ani (są też zapisy „Eli, Eli lama sabachtani)?” bowiem nie znali tego imienia żydzi myśląc, że Eliasza wzywa, więc chyba nie był to bóg znany żydom, czy „Eloi~Eli… sabaht’ani” ma jakiś związek z naszym Ileli, Eli i słowem sabat, – samo Eli~Eloi tłumaczy się jako bóg lub pan, miało by wiec dokładnie takie same znaczenie jak nasze słowo Eli, bo u nas Ileli, Leli, Eli to imię boga (pan’bóg) z Świętej Góry, wiec czy sam Jezus wymyślił imię Eloi~Eli czy znał je skąd indziej…”
        A ta osoba mi odpisała:
        Cyt:”…Dawno temu był Lud stworzony prze bogów do bardzo ciężkiej pracy pod ziemią. Matka jego była „smoczyca” Lili (Lilia; biała lilia – symbol czystości); ojcem był Anu Eli. Lud ten w książkach zwie sie więc LuluAmelu zupełnie niepoprawnie, bo imię jego jest LiliAnuEli (zrodzeni z Lili i Boga Eli). Lili-Anieli to skrót od Lili-AnuEli; słowo Anioł, Aniela (czysty; wzniosły <— bo tak Bogowie ich uraczali swą łaskawością) jest bezpośrednio od tego słowa.

        Lud ten miał zawsze za liderke pleć zeńską i czcił zmienną Lunę. Cechowała go jednak niepomierna inteligencja i zdolność do uczenia się, co przeszkadzało Bogom w używaniu ich do morderczej pracy w kopalniach. Lud ten zbyt szybko się usamodzielniał i potrzeba było stworzyć "nową rasę"; bardziej głupią i korną (podatną emocjonalnie).

        Było tak, że Lilia posłuszna byla swemu Panu, ale to się skonczyło. Lud poszedł za zwą Panią, zaś Eli przeklął Anioły (de facto rogatych ludzi rasy LiliAnuEli; znacie te rogi, miał je zarówno Zeus, jak Mojrzesz, jak wielu innych przewodników ludzi).

        Kiedyś wywyższany za swe boskie pochodzenie i umiejętności; obdarowywany przywilejami, brany pod pioro Lud AnuEli z dnia na dzień został postawiony twarzą w twarz ze swoimi "następcami", czyli rasą ArYa.

        Na początku uczyli nas, byli nam starszymi braćmi.
        Mieli jednak coraz mniej łaski w oczach Panów.
        Ktoregoś dnia Arya otrzymali polecenie przyprowadzenia na postronkach Ludu AnuEli i poderżnięcia im gardeł.
        I tak się stało.
        Miliony niewinnych dało życie za kaprys Bogów.
        Po prostu stali się zbędni.
        Ich serca nigdy nie zrozumiały "dlaczego". 😦 😦 😦

        Po tym fakcie Lilith i jej lud uciekli na bagna południowe; reszta zaś schronila się w podziemiach, tunelach i starych kopalniach, które sama tysiące lat budowała dla swych Panów.

        Na pamiątkę tego zdarzenia każde dziecko Ludu AnuEli od kołyski ma śpiewaną kołysankę, by nigdy nie zapomniało o "łasce" Bogów.
        Kołysanke tą znamy jako starosłowiańskie jodłowanie (ono nie jest niemieckie) – to była ostatnia rzecz jaką Lud AnuEli nas nauczył; niejako widząc swój koniec…"

        • Ktoś pisze:

          1. Osoba z forum to nie ja. Nie pisuje na ich forum a byłem ze 2-3 razy.

          Co do samej historii wygląda na kolejne półprawdy.
          2. „Eli, Eli ” kojarzy się z Lelum Polelum. Czy sensownie nie wiem. Ale to mi przychodzi na szybko do głowy.

          3. „rasa stworzona do cięzkiej pracy pod ziemią” – to wygląda na kłamstwo w stylu Sithina. Po co Bogom coś spod ziemii jak mają technike do szybszego i prostszego wydobywania tego. Idac dalej za tym MEMEM – w kopalniach pracowali przeważnie „NIEWOLNICY”. Więc poprzez skojarzenia, – ciężka praca, brak słońca = niewola = zbiegli słudzy jakich za ucieczkę wymordowano. Tak to ma moim zdaniem być odbierane. Taki cel tego przekłamania.

          4. „rogi” w kulturze pochodza od Księżyca czyli tytułowej LUNY.” Święte krowy” to też pamiątka po lunochodkach zwanych u nas Amazonki. Ale są też „2 rogi”. One najprawdopodobniej są uproszczonym zapisem „2 kłosów” jakie występuje u bogów z Teb (murzyńskich Teb). Ci bogowie korespondują z żydami i całą resztą. Ale też nie jest wykkluczone iż nadano je z uwagi na ich pozaziemskie pochodzenie – „dyski Wenus” z mitów to zwyczajne pozaziemskie UFO. Poprzez analogie do księzycowego UFO też mogły być oznaczane „rogiem”. Chociażby by spowodować „sztuczną” geneaologię z pierwotnymi Bogami z Księżyca.

          5. „Kiedyś wywyższany za swe boskie pochodzenie i umiejętności; obdarowywany przywilejami, brany pod pioro Lud AnuEli z dnia na dzień został postawiony twarzą w twarz ze swoimi „następcami”, czyli rasą ArYa.”

          – kolejne jakiś pachnący celowym przekłamaniem „MEM”. Dla mnie to były te same ludy. Jedyna możliwość to celowa zdrada części doa obiecywanych korzyści a nie dla tego jak piszesz „kaprysu”.

          6. Mit z Anatolii o tych samych wydarzeniach.

          „Spośród zachowanych mitów het., mit o Illujance, znany w dwóch wersjach, opowiada o walce boga-burzy z Wężem; według obu wersji, w pierwszym starciu bóg-burza przegrywa – zostaje okaleczony lub Illujanka zabiera mu serce i oczy. W pierwszej wersji, pokonany bóg burzy wziął sobie za żonę ziemską kobietę, z którą miał syna. „Gdy ten dorósł – mówi dalej mit – ożenił się z córką Smoka. Bóg burzy pouczał syna: ‚Gdy pójdziesz do domu swej żony, zażądaj serca i oczu.'” Kiedy już bóg-burza odzyskał serce i oczy, pokonał w walce smoka, zabijając przy okazji własnego syna wspierającego teścia. Inna wersja opisuje szeroko udział Inary i jej wspólnika, śmiertelnika o imieniu Hupasija, w ostatecznym pokonaniu Illujanki. Kiedy Inara wyprawiła ucztę, Smok wraz ze swymi synami upili się, tak że Hupasija mógł skrępować sznurem, a bóg burzy zabić Smoka.”

          – dzieci Smoka, Smoczycy etc to my Polacy. Smok to magiczny pojazd Vairoczany / Świętowida. Czasem go zwą „ptakowężycą” czy „syrenką”. Generalnie wiekszość magicznych stworów „przypisywanych wodzie” pochodzi z Nieba, z przestrzeni kosmicznej. Czarna Woda – jak czerń kosmosu.

          Co do samej historii to jest opisana w niedokończonej części 5 jaką tu już wklejałem. Byli sobie Asurowie (murzyni), Dewowie swietliści czyli nasi) którzy się pobili. Czarni wojnę przegrali ale ok 3700 pne postanowili na nowo spróbować swojej szansy. Około 2100 pne (na moje wyczucie) zostali wygnani precz do Ameryki.

          Około 1500 z nieba przybywa kolejny dysk z kolejnym kwiożerczym potworem. Grecki Zeus, zydowski Jakub to mniej więcej te same postacie albo przynajmniej wydażenia. Rozpoczyna się kolejny DRANG NACH SLAVE (Imperium Hetytów plus Kreta są najbliższymi celami inwazji). Walki kończy zawieszenie broni i śłub Echnatona ze „smoczycą” (słowianką) Nefretete (ona się Chione w mitach nazywa).

          Ich potomstwo – córki nazywane są PLAGAMI EGIPSKIMI jak również i Plejadankami. Czemu nie wiem – może od spontanicznych zdolnosci paranormalnych, może od bycia „dobrą małrzeńską partią dającą włądzę nad całym antycznym światem”.

          Ten moment dziejów świata odpowiadał by:
          „W pierwszej wersji, pokonany bóg burzy wziął sobie za żonę ziemską kobietę, z którą miał syna. „Gdy ten dorósł – mówi dalej mit – ożenił się z córką Smoka. ”
          i jakieś 1350 pne fizycznych dziejów.

          Bóg burzy – przywódca Danawów czyli tak naprawdę mieszanka żydów, achajów i wielu innych semito-chamickich plemion odzyskuje zdolności bojowe jak i swoje państwo. W tym czasie Asyria rozrasta się do poziomu lokalnej potęgi dążącej do pozyskania zarówno „wiedzy i technologii smoków” jak i włączenie ich ziem w skład Rzeszy Semickiej. To wtedy jezus zwany poprawnie jozue wkracza do Dattasy zamienionej później w jerozolimę. To wtedy też Argonauci kradną w Kaukazie Złote Runy (Wedy). Wtedy nastepuje teżzagłada Hetycji która może być tymi LiliAnuEli. Kolejna zagłada spotyka ich ze strony Frygijek (Amazonek -ArYa) za postępek „wuja króla Hetycji” za jego zdradę swoich krajan.

          Zagłada dokonana z chciwosci i porządania Wiedzy i MOCY a nie jako jakaś wydumana kara (tak łatwiej wybielać swoją obrzydliwą naturę przed samym sobą).

          Kolejny etap tej wojny to Antychryst – 4 Jeźdzców Apokalipsy i 7 Plag egipskich czyli – Marduk i jego towarzysze robiący dziś za Aniołow i Archaniołów wrogiej im religii. Takie przejęcie z przekłamaniem by podbici dziś Słowianie bali się prosić Swoich o ratunek.

          Kolejny etap walki zmienia się z pozycyjnej na skrytobójczą. Żydostwo infiltruje wrogie królestwa rozwalając je od środka dekadenckimi ideologiami, przekupując chciwych władców, wżeniając się w rody za złoto czy tani handel czy skrytobójczo mordując nieprzychylnych im polityków.

          A po opanowaniu danego królestwa już oficjalnie pod pozorem „herezji”, „przewrotu”, „spisków” etc wymordowywali wszyskich mogących im w przyszłosci „zabiec drogę” co ma miejsce i do czasó obecnych jak kłamstwamui próbuja udowodnić iż „to oni sa tymi prawdziwymi Słowianami”. I tak zniszczyli Chazarię która wczesniej do momentu przejęcia byłą kolebką „Smoków” o czym dziś się tez kłamliwie nie wspomina.

          • Ktoś pisze:

            Taka sama sztuczka jak opisana w pkt 3, taki sam MEM stosowany jest wobec bogów.

            W wielu mitach jest mowa o nich jako karłach. Czy naprawdę chodzi o ich zewnętrzy maciupeńki wygląd?

            I TAK i NIE.

            Czym jest KARZEŁ. Dawniej w społeczeństwach wysoko zinkwizycjowanych każdy defekt naturalny traktowano jako Dopust Boży. Jako karę za niemoralne prowadzenie albo uzewnętrzniony efekt „grzechu pierworodnego”. Skoro KARZEŁ to GRZESZNIK jakiego Bóg pokarał wygladem. Słowem nieczyste indywiduum dobre na KANAKE – odkupiciela grzechów społeczności a przynajmniej obiekt drwin i nienawiści do ZŁEGO.

            Czym są bogowie z wrogich wierzeń? Problemem jaki trzeba zochydzić swoim owieczkom by się nie identyfikowali z nimi i się nie nawracali na konkurencyjny kult. Człowiek ma wbudowane w sobie po Devach dążenie do estetyki (nie tyczy szatanistów yahwe). To skłania go do otaczania się pięknymi i przyjemnymi i rzeczami i pojęciami. Więc nazywanie jego boga per KARZEŁ z karłami „gnijącymi” po rynsztokach yahwistycznych, katoobłudniczych społeczeństw dawało mu dysonans.

            MÓJ BÓG JEST OCHYDNY. NIE CHCE SIĘ Z NIM IDENTYFIKOWAĆ.

            dzięki czemu żydowski szatanizm poprzez to kłamstwo plenił się jak szarańcza.

            Moc boga w człowieku objawia się poprzez kontakt z nim. Dając dostajesz. Są bogowie „żywiący” się miłością jak i nienawiścią. Jeśli „bogowi miłości dajesz nienawiść” to on umrze. Bedzie słabł a ty wraz z nim. Ometkowanie go jako KARZEŁ wraz z nikłą świadomością religijną pospólstwa powodowało iż wrogie yahwistycznemu cielcowi kulty same zamierały. Dziękli „wierze swoich wyznawców” czujących obrzydzenie do swoich astralnych opiekunów.

            A yahwe kocha nienawiść, w każdej postaci, także do siebie bo on się tym i nie tylko tym żywi. Proste nie?

          • margo0307 pisze:

            Bardzo Ci dziękuję Ktosiu za tą wspaniała odpowiedź😛
            Lelum polelum… hmm.., coś mi to przypomina , tylko nie bardzo wiem co ?..
            Cały czas jestem pod wielkim wrażeniem interpretacji fresków z Sykstyny i… łazi mi po głowie pewna myśl, tyle że… jeszcze nie chce się skrystalizować..😉
            Ale już wiem, że ta myśl kiedy się skrystalizuje…, znowu wprowadzi wiele zamętu…

  9. Dawid56 pisze:

    A ja wracam do sekwencji:
    Atlantis……………Celtowie,Mahabharata,Sumer,Egipt,……….Mojżesz i Aaron(ingerencja obcych) …Grecja….Rzym….Budda………Jezus Chrystus
    Zastanawiam sie gdzie wtej sekwencji umieścić aryjczyków Słowian- być może pomiędzy Atlantis a Sumerem- jest to najbardziej prawdopodobne.

    • Ktoś pisze:

      Zapominasz iż te wydarzenia odbywały się równolegle.

      Mahabharata to okres od Atlantis (może wcześniej) do jezusa (joshue) i to są Słowianie (jedna strona konfliktu) i wykolejący się coraz bardziej Danawowie (2 strona) na końcu zniszczeni przez Boga (Marduk) czy (5 pandawów) z Mahabharaty.
      Potem jest Grecja, zagłada Amazonek (Frygijek) w Anatolii. Powstanie anty Grecji czyli Rzymu, zagłada Rzymu poprzez przejęcie i rozkład wewnetrzny. Zagłada Rzymu z zewnątrz itd.

      Celtowie – Jezus i Budda to te same byty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s