Czakry – zamieszanie planetarne

Starożytnych planet było siedem i siedem jest też czakr w ciele człowieka. Jest też siedem podstawowych kolorów i siedem podstawowych dźwięków w gamie. Aż by się prosiło by przyporządkować poszczególne( starożytne planety z „siedmioramiennej gwiazdy magów” poszczególnym kolorom, dźwiękom, czakrom w ciele człowieka. Jednak zasadniczy problem to to, że staramy się stale uporządkować system będąc w tym systemie nie przyporządkowując Ziemi. Chociażby czakramy -według różnych źródeł przyporządkowanie poszczególnych planet odpowiednim czakrom jest różne. Zasadniczo wszyscy się zgadzają, że czakrze splotu słonecznego(Manipura)(kolor żółty) odpowiada Słońce. Jednak jeśli już chodzi o czakrę serca(Anahata)(kolor zielony-szmaragdowy) to zdania są podzielone. Część mistyków czakrze serca przyporządkowuje Wenus, ale też czasami i Księżyc. Czakra najniższa –Muladhara to energie Marsa( kolor czerwony). Czakra korony(Sahasrara) to planeta Ketu( Południowy węzeł księżycowy)-kolor fioletowyale też i Księżyc, czakra 3 oka(Adźna) Saturn( albo Słońce)-kolor indygo, czakra gardła(Wiszuddha) to Jowisz(albo Saturn)(kolor jasnoniebieski), czakra Swadhiszthana odpowiedzialna za pierwotną energie twórczą i inteligencję – Merkury(kolor pomarańczowy).
Zarówno w astrologii jak i w systemie przyporządkowania czakr odpowiednim planetom istnieje pewien temat tabu-każdy system powinien być uniwersalny niezależnie od punktu odniesienia. Na przykład brakuje przyporządkowania planety fazie Raka- przecież przyporządkowanie Księżyca jest „prawdziwe” tylko tu na Ziemi a na Marsie prawdopodobnie znakowi Raka a odpowiadałaby Ziemia. Ziemia jest przecież wodną planetą i takie przyporządkowanie jej fazie Raka wydaje się być zupełnie naturalne. Można zaproponować także zupełnie inne przyporządkowanie czakrze serca odpowiadającej jej planety. Jak wiemy czakra ta posiada 12 płatków i jest postrzegana jako czakra miłości pozytywnych emocji i sympatii. Odpowiada jej kolor zielony(szmaragdowy) .Obecnie przyporządkowuje się jej planetę Wenus, ale w uniwersalnym Kosmosie nic nie stoi na przeszkodzie, aby jej przyporządkować po prostu Ziemię-Ojczyznę Ludzi.

http://www.vismaya-maitreya.pl/kryzys_ducha_3_i_4_czakra_w_marzeniach_sennych_cz3.html
czakra_serca
Czakra Serca

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Ezoteryka, Kosmos, Mistyka, planety i komety. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Czakry – zamieszanie planetarne

  1. Dawid56 pisze:

    Ten wpis powstał dzięki dyskusjom na blogach Lvii, Jestem, postom Małego Buddy, Ktosia,Margo,Mony,Marii i innych n/t Szmaragdowego Strażnika i czakry serca.

    • JESTEM pisze:

      Kochany Dawidzie56, ten bałagan jest być może zamierzony, żebyś znalazł odpowiedniego guru🙂, ktory Ci wytłumaczy. Mezamir może ma gdzieś filmik z wykładem takiego guru o czakrach i przypisanych im planetach🙂

      Czakra serca…
      Ja tam nie wiem, jakiej planecie powinna być przypisana i szczerze mówiąc nie martwię się tym jakoś.

      Czakra serca… Zieleń szmaragdowa, chociaż…

      U mnie inaczej są „umiejscowione czakry. Mam 2 rzędy x po 13 czakr po prawej stronie i 2 rzędy x po 13 czakr po lewej stronie kręgosłupa. Razem jest ich 52. Może kiedyś to opiszę. I każdy z nas może tak mieć.🙂

      Spójrz Dawidzie6 na te dwie wersje Kwiatu Życia, który „przyszedł do mnie w śnieniu”:
      „pozytyw”

      „negatyw”

      http://3.bp.blogspot.com/-Zso5pPV7M8I/UYnEhcwaIRI/AAAAAAAADfA/EE39vjK63DU/s512/KRZYZ%2520II.JPG?gl=US

      W centrum raz zieleń, a raz różowy…
      Lotos – piękny symbol. A ten mój ulubiony:

      Zielone płatki, gdy lotos w pączku, a gdy się rozwija zieleń otacza całość, a płatki wewnętrzne przechodzą w biel, a w samym centrum w róż.
      Oto moja tajemnica „czakry” Serca🙂

      Dla mnie serce jest centrum Wszechświata. A jeśli naszym centrum Wszechświata w TU i TERAZ jest Ziemia, to może być tej „czakrze” Serca przypisana planeta Ziemia.

    • margo0307 pisze:

      „…Jednak jeśli już chodzi o czakrę serca(Anahata)(kolor zielony-szmaragdowy) to zdania są podzielone…”

      Tak, to prawda – zdania są podzielone…😉

      Na stonie poświęconej prof.Pająkowi i Jego opracowaniom dot. Totalizmu, nt. czakry serca czytamy:
      Cyt.”… Bramą jesteśmy, między ziemią a niebiosami, między stwórcą a kreacją, łącząc opozycję na zewnątrz i w nas.
      Posiadamy siedem głównych czakramów (centrów energetycznych), trzy dolne centra związane są z siłami kreacji – całym naszym polem (światem) witalnym, są to:
      podstawa kręgosłupa, śledziona i splot słoneczny.
      Trzy górne centra związane są z polem (światem) umysłu a więc siłami twórczymi: centrum gardła, przysadki mózgowej i szyszynki.

      Pomiędzy tymi centrami jest energetyczne serce, które poprzez centrum serca słońca jest bezpośrednio pozwiązane z centrum galaktyki (źródłem).
      To poprzez serce odzyskujemy swoje człowieczeństwo, to poprzez serce z ziemianina stajemy się ISTOTĄ GALAKTYCZNĄ. Z uwagi że centrum serca nie da się nikomu zawłaszczyć, zmanipulować czy zniszczyć zostało ono „zamurowane” poprzez konstrukcję naszego egocentryzmu, sztucznie nam narzuconą. Pole witalne i świat umysłu ustawiono w konfrontacji (rywalizacji), narzucono program osiągania zwycięstwa poprzez walkę…”

      Czy nie przypomina Wam to KUNDABUFORU ?😛
      I dalej…
      „…W przestrzeniach tych (światach) funkcjonują cywilizacje pasożytnicze okupujące ludzi w celu wykorzystania ich potencjału genetycznego, hormonalnego, energetycznego. Podstawą narzucenia i trwania systemu okupacyjnego jest STRACH.
      Strach o życie, byt, zdrowie, rodzinę jej stabilizację i szczęście.
      Okupujący świat witalny obecnie aktywizują w nas strach zakończenia cywilizacji poprzez kataklizmy natury na przykład asteroid niszczących ziemię.
      Okupujący światy umysłu „widzą” koniec naszej cywilizacji poprzez globalne wojny, niszczące technologie itp.

      Nadszedł czas odzyskać siebie. Usunąć mur z naszego energetycznego serca.
      Przyjąć impuls płynący z centrum galaktyki i aktywizować nowy program duszy dokonując skoku ewolucyjnego w momencie punktu kulminacji (zbieżności cykli) do którego się zbliżamy😛

      CENTRUM SERCA „powołujemy do życia” aktywizując cnoty serca, według których zaczynamy kreować nasz własny świat.
      CNOTY SERCA wg kolejności, która powoduje ich głębokie doznanie i uruchamia program krekcyjny:
      1. WDZIĘCZNOŚĆ
      2. WSPÓŁODCZUWANIE
      3. PRZEBACZENIE
      4. SKROMNOŚĆ
      5. ROZUMIENIE
      6. DZIELNOŚĆ

      Przejście cywilizacji genetyczno-biologicznej w kierunku cywilizacji energetycznej jest efektem transformacji. I nic się nie kończy, jest zmiana.
      Jesteśmy w trakcie zmiany, w ogniwie pośrednim – „cywilizacji informatycznej”.

      Wykorzystajmy szansę którą daje nam Źródło.

      Kiedy robisz krok w kierunku NIEBA, NIEBO powoli otwiera swoje drzwi…” 😀

      Cytat pochodzi z
      http://www.percepcja44.republika.pl/cnoty.html

      • Monmaria pisze:

        „Kiedy robisz krok w kierunku NIEBA, NIEBO powoli otwiera swoje drzwi…”
        Przepiękny cytat! (na miarę cytatu o świeczce, którą lepiej zapalić, zamiast przeklinać ciemność) Jest w nim i poezja i głęboka mądrość.🙂

  2. mały budda pisze:

    Witam serdecznie.
    Polecam, gdyż sam z tego skorzystałem.
    YOU TUBE. Energia KUNDALINI I CZAKRY ( Anodea Judith ) NAPISY PL części -1_3,2_3, 3_3.

    Książka Anodea Judith
    KOŁA ŻYCIA
    KOMPLETY PRZEWODNIK PO SYSTEMIE CZAKR.

  3. Dawid56 pisze:

    Dzięki Margo za ten koment. Ja trochę czuję, że tak powiem trochę intuicyjnie.Nie wiem chyba do tego roku myślałem, że najwazniejsza jest „Korona” (ma najwięcej płatków) i czakra splotu słonecznego bo Słońce.Nagle te wpisy o Szmaragdowym Strażniku i książka „Kod Uzdrawiania”, oraz wpisy o aktywacji Kryształu Ziemi, która to aktywacja może jeszcze zmienić nasz świat poddała mi myśl, że może coś jest nie tak z tą kolenością „ważności”. Właśnie serce poprzez to co napisałaś, że jest połączone z Centrum Galaktyki jest, jaby tu powiedzieć najważniejsze… Brakuje mi jeszcze tutaj połączenia Człowieka z Matką Ziemią( porzez Muladhara?)

  4. Dawid56 pisze:

    Dzięki Mały Buddo za linka.Aneta Judith Energia Kundalini i Czakry

  5. mały budda pisze:

    Dawid56 zastanawiałem się, czy jeszcze tobie napisać o pewnej ważnej informacji. Nie chciałem ciebie przeładować informacjami.

    Pisałem, iż kocham czytać książki. Medytacja i joga jest dopełnieniem mojej wewnętrznej wiedzy.
    Moim zdaniem jest ciekawa książka
    Lidiia Kolisnichenko
    U ŹRÓDEŁ ŻYCIA
    Pełny zestaw wykładów oraz kurs bioterapii.
    Dlaczego podaję tę książkę. Bo ta w/wym. autorka podaje moim zdaniem istotę rzeczy. To jest Czakra- Lotos Duszy. Jest po lewej stronie, a czakra serca po prawej stronie. Patrząc od przodu na człowieka.

    Mnóstwo ludzi nie wie, iż jest Lotos Duszy.
    Więc moim zdaniem czakramów jest 9.
    Można mądrości pisać o czakramie serca a ta wiedza nic, nie daje bez możliwości doświadczania Lotosu Duszy.
    Potwierdzam istnienie Czakry Duszy.
    Jestem na wysokim poziomie energetycznym. Więc Czakrę Duszy i Czakrę Serca mam w harmonii energetycznej. Te dwie czakry współgrają ze sobą jedynie wówczas kiedy Kundalini płynie dużym strumieniem.
    Mega dużo pracy włożyłem i serca w swój rozwój.

    Nie krytykuje nikogo, gdyż każdy ma swoją własną drogę do prawdy.
    Ja nie znoszę tych, którzy błądzą a uważają się za zbawicieli tego świata.

    link do http://www.percepcji 44.republika mnie zraził. Co oni kurde wiedzą o czakramie serca.
    Jeśli ktoś ma rozwiniętą czakrę serca i lotos duszy to informacje płyną z nich.
    Ludzie kochają rozumem.
    Mało jest tych na ziemi, którzy sercem kochają. Nie mylić za uroczeniem, bo to nie jest miłość serca.
    Kobietki powinny mnie rozumieć.
    Kobietki mnie chowały. Ojciec nie dbał o rodzinę.

    Pozdrawiam.

    • margo0307 pisze:

      mały budda pisze: „… Ludzie kochają rozumem.
      Mało jest tych na ziemi, którzy sercem kochają. Nie mylić z zauroczeniem, bo to nie jest miłość serca…”
      No właśnie Buddziatko🙂 i tu wyraziłeś sedno sprawy – ludzie kochają rozumem a miłość energii serca mylą z zauroczenieniem, infantylną ckliwością, czerwonymi serduszkami.., etc…
      A chodzi tylko o tak prostą i prozaiczną rzecz jak… zachowanie…, zachowanie się w działaniu na co dzień…🙂
      Wspaniale jest to wytłumaczone przez Jaemsa na stronach Wingmakers…
      Cyt. „…W rzeczywistości, to inteligencja behawioralna jest równaniem, a jego składowe ubrane są w słowa takie jak: Wdzięczność, Współodczuwanie, Skromność, Przebaczenie, Zrozumienie, i Dzielność. Starożytna wiedza, czy też odwieczna mądrość, jak się ją też czasami nazywa, nie jest zbiorem sekretów do strzeżenia, lecz ekspresją emocji, które każdy może stosować w swoim życiu codziennym.
      Wprawdzie, prostota tego wydaje się zbyt łatwa intelektualnie, oraz zbyt trudna do praktykowania behawioralnie (w zachowaniach), lub takie panuje przekonanie.
      Sedno prawdziwej mocy znajduje się w wyrażaniu inteligencji behawioralnej płynącej z serca i wspieranej przez umysł.
      To tutaj, w miejscu zlokalizowanym w centrum fizycznym czy też sercu jednostki, żyje połączenie osoby z wibracją równości, i wibracja ta jest tą, która zasila wszystkie rzeczy, określana przez starożytną wiedzę jako Bóg (i za pomocą setek innych nazw)…”
      Z powyższego wynika, że jeśli ktokolwiek zgłębia „sekrety przodków” czy jakąkolwiek starożytną wiedzę, czy naukę, a nie kieruje się na codzień w życiu mądrością serca, wówczas wiedza ta pozostanie wiedzą umysłu i niczym więcej – bedzie bez znaczenia…
      I dalej…
      „…Mogą [tacyi ludzie] przyciągać powodzenie i splendor jako zdefiniowane przez kulturę pożądania rzeczy. Jednakże, jeśli chodzi o sekrety, to żyją one w sferze umysłu i mają małe współbrzmienie z sercem, czy nawet z decydującymi punktami ludzkiego wznoszenia się…”

      Polecam zapoznanie się z w/w wywiadem, wiele ciekawych rzeczy jest tu wyłozonych😉
      http://www.wingmakers.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=350&Itemid=1

    • Ktoś pisze:

      „To jest Czakra- Lotos Duszy. Jest po lewej stronie, a czakra serca po prawej stronie. Patrząc od przodu na człowieka.”

      – to się nazywa eteryczne serce czyli Ananda Kanda. Przynajmniej wg ksiażki ” Harish Johari – Czakry”.

  6. mały budda pisze:

    Dzisiaj miałem mistyczne widzenie napisałem na blogu
    margo0307 Zastanawiam się, patrzę na twój księżyc z kotkiem, który sobie siedzi.
    Od kilku dni zastanawiam się, gdy patrzę na księżyc na niebie.
    Mój wzrok widzi jak księżyc jest zasłonięty ciemną planetą tworząc tzw. rogalik. Kolor taki sam jak u ciebie z kotkiem.
    Jakaś planeta przesłania księżyc.
    Ta planeta coś oznacza. Jakoś tak czuję.
    Spojrzałem jeszcze raz. To niesamowite. Zobaczyłem jak ta planeta dostaje skrzydła w postaci światła.
    Patrzę i patrzę. Widzę piramidę w postaci światła a w środku księżyc.
    Kolor księżyca jaśnieje.

    Ktoś mam pytanie?
    Czy aby ,moje widzenie jest powiązane czarnym koniem, który dostał skrzydła w postaci Światła. Niesamowite piękne te skrzydła światła.
    Księżyc w trójkącie jest moim zdaniem energią żeńską, która manifestuje się, w kosmosie i na ziemi.
    Skąd wiesz o koronacji, która miałaby się, odbyć. Wówczas kiedy Istoty Światła stanęły by na ziemi.
    Bazujesz na starożytnych informacjach.
    Albo jesteś Nostradamusem.

    • Ktoś pisze:

      „Mój wzrok widzi jak księżyc jest zasłonięty ciemną planetą tworząc tzw. rogalik. ”
      – od dołu jest ten rogalik? Tworzy rogi tura? Niewiasta stojąca na Rogaliku?

      Tak, Twoje widzenie jest powiązane z czarnym koniem.

      „Księżyc w trójkącie jest moim zdaniem energią żeńską, która manifestuje się, w kosmosie i na ziemi.”
      – Ona jest niebieska i straszliwie słodziutka.😉

      Nie, nie jestem Nostradamusem, zupełnie nie czaję jego centurii.

      Kim jestem, … hm .. to trudne pytanie.
      Z jednej strony jestem Prezentem czy Darem za Modły.
      Z drugiej jest niestety zdecydowanie gorzej.
      Mógłbym wymienić całą litanie form do jakich mam dostęp
      ale nie mam do końca wiedzy czy są moje. Wiec, ponieważ, z uwagi
      na postępująca skleroze i wynikła z tego Pustą Głowe będę
      uparcie twierdził iż jestem tylko leniuchującym Potworem. ;p

      Podobno Ktoś znaczy Nikt, ale to mogól wymyśleć tylko profan
      traktujący swoje nasiadówki jako „zajebiste medytacje.
      KTOŚ znaczy WSZYSTKO. To co Widzialne jak mi to ….. Niezamanifestowane.

      Skąd wiem o koronacji? Wynika z prywatnej przepowiedni.
      Nie nie była o koronacji. To jakby jest „przypadkowa” kolej rzeczy.
      Zreszta tyle ich napisali iz się już gubie.

    • margo0307 pisze:

      mały budda pisze: „…Mój wzrok widzi jak księżyc jest zasłonięty ciemną planetą tworząc tzw. rogalik… Jakaś planeta przesłania księżyc.
      Ta planeta coś oznacza. Jakoś tak czuję…”

      A może jest tak, jak piszą na stronie poświęconej panu Pająkowi i Jego odkryciom ??

      Cyt. „..3. ANTY-ZIEMIA

      Najciekawszym aspektem tych rozważań jest w konsekwencji istnienie Anty-Ziemi, która znajduje się wraz z Ziemią na jednej orbicie a dokładnie pomiędzy nimi znajduje się Słońce.
      Taki układ tych dwóch planet i Słońca jako środka masy stanowi układ podwójny, w którym dwie planety znajdują się naprzeciwlegle.
      Tylko w razie niestabilności orbity Anty-Ziemia może zostać zaobserwowana z Ziemi, ponieważ większość czasu zakryta jest przez Słońce.
      Taka niestabilność orbity ostatnio wystąpiła gdy pole magnetyczne Słońca, z niewiadomych względów, silnie osłabło (tzw. minimum Maundera, w czasie którego przez ok. 50 lat na Słońcu nie było prawie żadnych plam – od końca XVII do połowy XVIII wieku). W tym czasie Anty-Ziemia została zaobserwowana przez astronomów wielokrotnie podczas obserwacji planety Wenus.
      Pierwsza zarejestrowana obserwacja Anty-Ziemi pochodzi od G.D.Cassini’ego z roku 1662, poprzez obserwacje J.Short’a w 1740 roku, J.-L.Lagrange’a w 1761 roku, aż do 1892 roku gdzie po raz ostatni obserwował ją amerykański astronom E.E.Barnard. Wszyscy jej obserwatorzy oszacowali jej pozorny rozmiar średnicy na 1/4 do 1/3 pozornej średnicy Wenus.
      Mając te dane z obserwacji astronomicznych można obliczyć rzeczywistą wielkość Anty-Ziemi, co daje w wyniku jej średnicę równą około 1,5 średnicy Ziemi.
      Znów odwołując się do starożytności okazuje się, że wiedza na temat Anty-Ziemi była obecna np. w Egipcie na co wskazuje np. scena z części A „Księgi Ziemi” z grobowca Ramzesa VI w Dolinie Królów, czy też informacja, która przetrwała w kosmologii pitagorejczyków, którzy twierdzili, że za Słońcem (centralnym paleniskiem) znajduje się ciało podobne do naszej planety – Anty-Ziemia (Antychton)
      Postać w środku sceny z rysunku obok jest pokryta żółtą farbą. Z jej fallusa na głowę małej ludzkiej postaci kapie nasienie. Scenę tę można tłumaczyć następująco: postać w środku to Słońce i stąd złoty kolor jej ciała, zaś fallus i nasienie to symboliczny dar życia. Przez środek głównej postaci przebiega krzywa – orbita. Przechodzi przez trzecią czakrę (splot słoneczny) co wskazuje na położenie orbity tych planet. Są pokazane dwie planety: jedna z przodu postaci i druga z tyłu. Słońce patrzy na Ziemię, której rozmiary są mniejsze od rozmiarów planety znajdującej się za nim.
      Czy okupujący naszą planetę żyją na Anty-Ziemi czy może na planecie Nibiru, która raz na ok. 4000 lat zbliża się na krótko do Słońca, do strefy życia?

      Czy już niedługo zobaczymy tę planetę znów gdy Słońce wejdzie w stan niskiej aktywności podobnie jak było to w minimum Maundera co zwiastuje niestabilność orbity Anty-Ziemi czy Ziemi (w sierpniu 2008 roku na Słońcu nie zaobserwowano żadnej plamy przez cały miesiąc co nie miało miejsca w ostatnich stu latach)?…”

      Co o tym myślicie ?

      • Dawid56 pisze:

        Tylko że antyziemia powinna być widziana choćby z Księżyca czuy Satelity SOHO.Natomiast jest ona widoczna tylko w podczerwieni bo jest to planeta energetyczna.Po za tym w pólnocnym i południwym węźle księżycowym znajdują sie wg wierzeń hinduski planety Rahu i Ketu.

  7. psychoza pisze:

    nie dziala publikacja

  8. Dawid56 pisze:

    Co do aktywności Słońca to jestem na bieżąco czyli wiem że nic nie wiem i nic nie rozumiem szczególnie tego 24 cyklu.No cóż. za parę miesięcy coś więcej będziemy wiedzieć, jak ISON przeleci koło Słońca.Niektórzy mówią, że ISON to forpoczta Nibiru.Natomiast raczej bym stawiał na zamieszkiwane podziemia Ziemi, niż na Antyziemię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s