Szmaragdowy strażnik, Syriusz cz.2

Szmaragdowym strażnikiem jest między innymi Rak .Jednym z kamieni szlachetnych właściwych dla osób urodzonych w fazie Raka jest szmaragd.
Pewną ciekawostką jest to że z fazą Raka związane są Stany Zjednoczone ( niezależność od Korony Brytyjskiej została proklamowana 2 lipca 1776 roku) a deklaracja niepodległości ogłoszona w pierwszej stolicy nowego państwa 4 lipca 1776 roku. Drugiego lipca 1776 roku miał miejsce tzw heliakalny wschód Syriusza( może to przypadek?) a 4 lipca w peryhelium Ziemia oddalona jest najdalej od Słońca. 4 lipca 1776 roku numerologicznie daje liczbę 4+7+1+7+7+6 =32 czyli 5 (pentagram) ale z drugiej strony otrzymujemy 1+32=33.( 1 w domyśle jako najwyższa istota)Co do związku USA z heliakalnym wschodem Syriusza i fazą Raka można wymienić dwa inne wydarzenia uchwalenie dolara 6 lipca 1785 i katastrofę w Roswell 2-4 lipca 1947 roku. Pośrednio z fazą Raka i Syriuszem związana jest też Francja i Napoleon. Wielka Rewolucja Francuska miała miejsce 14 lipca 1789 roku, natomiast 9 lat później od zdobycia Aleksandrii 2 lipca 1798 roku(heliakalny wschód Syriusza) przez Napoleona trwał jego zwycięski pochód przez Egipt można powiedzieć że po stoczeniu zwycięskiej bitwy po piramidami został on namaszczony na nowego Cesarza nowego Cezara tak jak niegdyś był też namaszczony na Cesarza Gajusz Julius Cezar urodzony 12 lipca 100 p.n.e lub 13 lipca 102 p.n.e. Cezar był tez związany z Egiptem i Wielka Piramidą poprzez swój związek z Kleopatrą. Z Egiptem związani też byli Templariusze. Istnieje hipoteza że Wielka Piramida była związana Z Ozyrysem. Pewną ciekawostką jest to, że tzw. dodatkowym ( epagomalnym) dniem poświęconym Ozyrysowi byl ( wg pewnych źródeł) dzień 14 lipca . Planetarnym opiekunem Ozyrysa jest Księżyc .Być może to on był(jest) owym pierwszym Szmargdowym Strażnikiem.Pisała o tym niedawno na swoim Blogu „Jestem” http://tonalinagual.blogspot.com/2013/07/zielone-niebieskie-i-turkusoweistoty.html .O kryształowym Strażniku pisała też na swoim blogu wiele razy Livia http://liviaspace.com/2013/01/04/spotkanie-z-szmaragdowym-straznikiem/ a wcześniej o przebudzeniu Faraona pisała też Nnka https://nnka.wordpress.com/2013/01/09/przebudzony-zostal-krysztal-5-na-6-stycznia/ .

Rak_Jofra

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Ezoteryka, Kosmos. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

87 odpowiedzi na „Szmaragdowy strażnik, Syriusz cz.2

  1. Dawid56 pisze:

    Z Egiptu doszły dzisiaj bardzo niepokojące informacje. Wojsko zaczeło strzelać do tłumu demonstrantów aby zabić i zabiło wg iniektórych źródeł ponad 100 osób.

  2. Livia Ether pisze:

    Witaj Dawidzie. Z tego co pamiętam na Salonie Tajemnic wiązaliśmy Ozyrysa z Szmaragdowym Strażnikiem jako że obu łączy kolor zielony/szmaragdowy, choć nie kojarzę łączenia Szmaragdowego Strażnika z Księżycem…. Po tym jak opisałam te doświadczenia na pewnym forum to jednej z osób ów Szmaragdowy Strażnik skojarzył się z Czarnoksiężnikiem z Krainy Oz i nic w tym dziwnego skoro o takich historiach mowa głównie w bajkach🙂 Choć swoją drogą to nawet ciekawe jako, że z tego co mi wiadomo OZ to jedna z nazw Atlantydy… Przypomniałam też sobie o pewnym niezwykłym wydarzeniu sprzed lat.. Nie pamiętam jaki to był dokładnie rok, ani miesiąc, ale mimo dość późnej pory na dworze było jeszcze ciepło.. Wyszłam przed dom aby poprzyglądać się gwiazdom i w pewnym momencie moją uwagę zwróciło coś bardzo dziwnego, a mianowicie dokładnie nad moją głową zauważyłam zielone światło, takie fosforyzujące, przypominające zorzę polarną, które w pewnym momencie przybrało wyraźny kształt ogromnej zielonej dłoni.. Po chwili podeszła do mnie moja matka z pytaniem czemu się z takim zdziwieniem przyglądam, ale kiedy tylko spojrzała w niebo wiedziałam, że widzi to samo co ja. Zaczęła nawet żartować, żebyśmy już lepiej wróciły do domu, bo może ta ręka chce nas złapać, ale ręka w tej chwili po prostu się rozpuściła….. Tak jakby wiedziała, że ją obserwujemy… Dodam, że widziałam to przed moim rodzinnym domem, w miejscu, w którym spotkałam Szmaragdowego Strażnika……

    • Dawid56 pisze:

      Przypadkowo wczoraj „wkliknąłem” w „google” słowa „emerald king” i Poseidon potem Neptune i właśnie ukazała mi się odpowiedź „OZ”.Co do Atlantydy wydaje mi się że jesteśmy na dobrej drodze do rozwikłania tej wielkiej Tajemnicy jest to walka pomiędzy dwoma promieniami czerwonym ( promieniem materii i szmaragdowym niematrii to trochę jak kolory światła na skrzyżowaniu: czerwony „stój”, żółty „uwaga” zielony „wolno jechać”.Zazwyczaj jedank zielone swiało pali się krócej od czerwonego.Ciekawe by było „przełożenie” tej koncepcji na czakrach najnizsza czakra „stój” czakra plexis solaris „uwaga” i czakra serca „wolno jechać”.

  3. Livia Ether pisze:

    Dodam, że tuż przed tym zanim dotarłam do Strażnika: http://liviaspace.com/2013/01/04/spotkanie-z-szmaragdowym-straznikiem/#comment-5532 miałam inne doświadczenie:

    2009-01-08

    ostatnio pisalam, ze tunel ten bardzo mi przypomina szyb w piramidach.. wczoraj wieczorem znow sie znalazlam w tym tunelu/szybie.. tym razem nie poplynelam jednak w glab (w strone drzwi).. dodam, ze drzwi te znajduja sie w malym pomieszczeniu, w kazdym bardz razie nie doplywa sie do nich bezposrednio, a wlasnie poprzez to niewielkie i puste pomieszczenie.. tak wiec tym razem unosilam sie tuz nad owym szybem.. woda byla przyjemna, ciepla.. spogladalam do gory, w niebo.. byla noc, niebo pelne gwiazd.. probowalam dojrzec pewna konkretna gwiazde, albo uklad gwiezdny, ale obraz byl dosc zamazany.. zrozumialam, ze to woda znieksztalca mi obraz.. i wtedy poczulam bardzo wyraznie jak wylot owego szybu znajduje sie dokladnie pomiedzy moimi oczyma.. w miejscu tzw. 3 OKA.. bardzo silne uczucie otwarcia w tym miejscu.. po chwili dotarlo do mnie wrazenie, ze cala moja glowa lezy pod woda, a dokladniej pod dnem zatoki.. przy czym wydawalo mi sie, ze jest ogromna.. a szyb jest czyms w rodzaju miejsca, ktore mnie laczy poprzez wode z tym co na powierzchni.. nie bylo w tym uczuciu nic nieprzyjemnego, wrecz przeciwnie.. czulam duzy spokoj.. a widok gwiazd wplywal na mnie dodatkowo kojaca.. czulam tez, ze czekam na pewna gwiazde, ktora sie dopiero pojawi. po prostu o tej porze nocy nie byla jeszcze widoczna w tym miejscu i z mojej perspektywy.. dzieki temu udalo mi sie tez ustalic, ze tunel/szyb skierowany jest na polnoc.. kiedy z niego wyplywam mam przed soba kierunek poludniowy..

    bardzo mi sie to doswiadczenie polaczylo ze snem sprzed kilku dni

    /Znow mi sie snilo, ze znajduje sie w domu babci, w pokoju o ktorym tez juz wczesniej pisywalam.. Lezalam w lozku i patrzylam na promienie gwiazd, ktore do mnie plynely z przestrzeni kosmicznej.. Nie wiem czy chodzilo o ktoras gwiazde szczegolnie, czy tez nie.. choc mam wrazenie, ze jedna z nich byla szczegolnie wazna.. majaczy mi cos o Plejadach, ale nie mam teraz pewnosci.. za pomoca tych gwiezdnych promieni odbieralam informacje.. one mnie przenikaly.. a potem.. nalewalam do szklanek wode, choc w tym pokoju normalnie nie ma kranu z woda, a zreszta w snie tez go nie bylo.. odbieram to w taki sposob, ze wlasnie te energie gwiazd pod postacia wody wlewalam do szklanek, a potem przenosilam gdzie indziej.. nie wiem w chwili obecnej jak to lepiej wyjasnic../

    oraz z obrazem, ktory namalowalam – Wirujacym Aniolem.. Czuje wyraznie te energie.. Ta Istota poprzez obraz moze sie ze mna latwiej kontaktowac, tzn. przechodzi przez niego jak przez brame/portal.. wczoraj wieczorem cale moje doswiadczenie zaczelo sie wlasnie od niej..

    http://liviaspace.com/2012/10/31/szmaragdowy-straznik-i-serce-ziemi/

    i właśnie przed chwilką coś we mnie zaskoczyło, coś czego wczoraj jeszcze nie brałam pod uwagę, a mianowicie.. i tutaj cytat z Notki Margo0307

    “Amma w różnych religiach i czasach nazywana była Izydą, Isztar, Matką Wszechświata, Bogów lub Boga – człowieka. Wystarczyło, aby Izyda fizycznie zasiadała w radzie Hebrajczyków na planecie złotego wzorca i tworzyła Zamysł wolnej woli pod dyktando. Była tak naiwna i łatwowierna, że uległa namowom i hołdom.

    W tym czasie Chrystus był już wodzem Hebry i bratem Amma Dei – czyli Izydy.

    Jej złota siostra Kleopatra wiedziała jakich przeróbek chce dokonać Chrystus i znała całą historię o Ablu i Ainie – rozdzieleniu świadomości z duszą. Ponieważ została uwięziona przez Hebrajczyków w ciemnej komnacie ze złota w Egipcie, musiała telepatycznie przekazać swojej srebrnej siostrze prawdę. Jest to symbolicznie ukazane na fresku Sąd Ostateczny. Kleopatra sprawiła, że diament zdobił czoło hebrajskiej Pani i kładąc ten kamień na swoim mogła z nią swobodnie rozmawiać poza kontrolą. Izyda poznała zamiary swoich braci, oraz historię rozdzielenia świadomości Abla.

    IZYDA I LUSTRO

    Otrzymała także wiedzę o nowym Kluczu Życia Ankh i ostatniej epoce czarnej, kiedy ziemia wejdzie w sferę monadyczną wszechświata od 1983 do 2012r. Kiedy Izyda poznała zamysły swoich braci nie pozwoliła Hebrajczykom dłużej posługiwać się swoją duszą i zawartą w niej wiedzą. Udaremniła ich plany odcinając sobie głowę, czyli uwalniając świadomość. Tym aktem rozdzieliła swoją świadomość wewnętrzną z duszą – zbiornikiem praw, podobnie jak to stało się wcześniej z Ablem.

    Jej dusza wróciła na ziemię 2000 lat temu jako Matka Jezusa – przekazała mu wiedzę o Ablu i Ainie i czasach ostatecznych.Jezus przekazał następnie tę wiedzę Piotrowi. Świadomość Marii została na Hebrze, żeby patrzeć swoim braciom na ręce.

    Ostatnim aktem hebrajskich manipulacji miało być przejęcie zamysłu nowej epoki – nowego Klucza Życia – budowy energetycznej, który umożliwiłby Hebrajczykom osiągnięcie prawdziwej nieśmiertelności.

    Gotlieb osobiście pojawił się na ziemi i nieprzypadkowo wybrał Żydówkę Marię, która miała duszę Izydy na matkę przyszłego potomka. Liczył, że matka ze słowiańską duszą przyciągnie duszę Jezusa, a hebrajski Ojciec – świadomość Chrystusa.”

    http://margo0307.wordpress.com/2013/07/25/528/

    to naprawdę niesamowicie mi się ze sobą pokrywa, choć nie miałam do tej pory pojęcia, że to doświadczenie może się wiązać z głową Izydy… skojarzenie z glowa Abla/Ozyrysa bylo znacznie szybsze…

  4. Livia Ether pisze:

    „wcześniej o przebudzeniu Faraona pisała też Nnka https://nnka.wordpress.com/2013/01/09/przebudzony-zostal-krysztal-5-na-6-stycznia/

    w jaki sposób Twoim zdaniem łączą się ze sobą te historie? Przebudzenie Szmaragdowego Strażnika z Przebudzeniem Faraona?

    • thot27 pisze:

      Witam,

      może to jedno i to samo przebudzenie…
      i biorą w nim udział cztery mile panie (trzy jeszcze się dogadują, mam nadzieje ze z czwartą pójdzie szybciej )
      Merkaba jest już złożona i czeka…
      Klucz tez się znajdzie….
      To może by tak popracować nad tym okiem….

      Ze Szmaragdowymi Pozdrowieniami
      Rafael

      • Livia Ether pisze:

        „może to jedno i to samo przebudzenie… i biorą w nim udział cztery mile panie (trzy jeszcze się dogadują, mam nadzieje ze z czwartą pójdzie szybciej )”

        A co z Panami, dalej będę spać?😉 Piszesz też dokładnie o czterech, a więc zapytam jak się ta czwórka ma do trzech kawałeczków pewnego kryształu? I co masz właściwie na myśli pisząc ‚z czwartą pójdzie szybciej’, bo zabrzmiało to tak jakby te miłe panie byly tylko narzędziami w rękach Panów😉

        • thot27 pisze:

          Już kiedyś o tym pisałem i to były raczej Panie..chociaż to i tak tylko wybór na tu i teraz…
          To były trzy różne kryształy z zaproszeniem do wspólnej pracy, tak zamiast numeru telefonu i adresu…😉
          Możesz(cie) wypróbować czy działa(ją)…
          Z czwarta Panią już parę prac wykonałem i jak ją ładnie poproszę to powinna się zgodzić🙂
          Daleko mi do wykorzystywania innych jako narzędzi i wszystko co mogę robię tez sam.
          Nie zawsze jest to możliwe (na przykład Athos), chyba pamiętasz….
          Jak będziesz miała (będziecie miały) ochotę się tego podjąć to daj znać na mój E-Mail🙂

          • margo0307 pisze:

            thot27 pisze: „…Nie zawsze jest to możliwe (na przykład Athos), chyba pamiętasz…”

            Ktosiu, czy to Ty zmieniłeś nick ?

          • Ktoś pisze:

            Nie, pisuje pod swoim.

          • Dawid56 pisze:

            Wiesz, Thot27 nie podoba mi się styl w jakim piszesz swoje komentarze na tym Blogu, ani ich treść nie wiem co mają oznaczać te „zaproszenia” do wspónej medytacji.Jeśli masz jakąś wiedzę to się z nią podziel a jeśli nie to…

          • thot27 pisze:

            Dawid 56,

            chętnie czytam Wasze wypowiedzi. Odbierz(cie) to proszę jako komplement.🙂

            Jestem od prawie 2 lat ciągle w drodze i nie mam za bardzo czasu by brać aktywnie w tym udział.
            Moja wiedza chętnie się z Wami w niedługim czasie podzielę.
            Te dwa wpisy umieściłem spontanicznie,pod wpływem tego o czym w tym momencie pisaliście.
            Sorry jak było to nie na miejscu🙂
            Każdy z nas ma pewne prace do wykonania, moje są często delikatnej natury i muszą odbywać się dyskretnie….oczywiście wszystko legalnie😉
            Milej nocy i ciekawych snów….

  5. Dawid56 pisze:

    Liviu jesteś Kochana, nic innego „bardziej fajnego” nie mogę powiedzieć o Twoich skojarzeniach-układankach, bo powoli zaczynam (może też po części dzięki Tobie) odczytywać swoje przeznaczenie.
    Bo tak naprawdę tym faraonem którego poszukujemy jest Ozyrys, to była Jego Wielka Piramida (być może jest tam nawet pochowany!)Nie na darmo Piramidy w Gizie(Memphis) cały ten kopleks łączy sie z gwiazdozbiorem Oriona czyli Ozyrysem.Ale przebudzenia Ozyrysa (moim zdaniem powinna dokonać kobieta o niesłychanie czystych wibracjach.Andreas Wilhem w swoich 3 książkach też o tym pisał ( w projekcie Babylon) do kręgu nie mógł wejść mężczyzna bo miał za niskie wibracje Oczywiście, strażnikami Wiedzy byli też mężczyźni( Saint Germain) ale w tej ksiazce w pierwszej części „zaczarowany krąg” mogła przekrozyć tylko kobieta.Co ciekawe te wrota do innej rzeczywistości mogą być w każdej chwili otworzone w określonych miejsach Kuli Ziemskiej, ale jeśli otwarte będą za wcesnie lub przez nieprzygotowaną osobę zostaną zamknięte. Prostuję to co napisałem nie dawno o Andreasie Wilhelmie- pomyliłem jego osobe z Alanem Alfordem i Andreas Wilhelm jeszcze żyje.
    Ozyrys kojarzy sie z Księżycem bo reprezentuje świat wyimagonowany, świat wyobraźni i świat snu ale jest to z drugiej strony świat tego drugiego Innego(kwaterninowego) wymiaru który istnieje a nie jest żadnym wymysłem .Po części to świat Oz, świat Narni ale też i miejsce gdzie podróżowała być może Ellie z Kontaktu Carla Sagana
    Po raz pierwszy z hstorią Ozyrysa i Izydy zetknąłem sie grając w Atlantis 3, która ukazała sie w 2001 roku, a którą opracowała francuska grupa Cryo.Dużo historii z tej gry łączy sie moim zdaniem z historią Szmaragdowego Strażnika krształowymi czaszkami i Atlantydą.

  6. Dawid56 pisze:

    Po wpisaniu w google słów „szmaragdowy strażnik delfin” ukazał się ciekawy wpis o Szmaragdowym Zgromadzeniu Zakonu Melchzedeka
    http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7457.0

    • margo0307 pisze:

      Ciekawie piszą o dzisiejszym dniu…😛
      A u mnie za oknem leje deszcz i… grzmi 😀
      Cytat ze strony Krystal28: ” 29.07.2013 – Wielki Sekstyl…
      Bardzo rzadki i dobroczynny układ na niebie, kiedy aż 6 ciał niebieskich ( Jowisz, Saturn, Neptun, Pluton, Wenus i Księżyc) ustawi się w równych odległościach od siebie tworząc regularny sześciokąt/heksagon! Siódma planeta – Mars – dołączy do tego układu tworząc koniunkcję z Jowiszem…
      Kumulacja energii kobiecej…. Heksagon to kształt powiązany z pszczołami…
      Niechaj przewodnikami w tym okresie będą dla nas pszczoły, które ostatnio przeszły ciężkie próby. Pszczoły są posłanniczkami od zmarłych i jednocześnie symbolem pracy dla wspólnego dobra…”

  7. C pisze:

    Lew Judy już kiedyś był z tego co mi wiadomo to Haile Selassie ” Zwycięski Lew Plemienia Judy, Wybraniec Boży, Król królów Etiopii ” teraz chcą ustanowić swojego lewka na angielskim tronie tylko po to by został zeżarty od wewnątrz przez pszczoły ? : D Ktosiu widzę że czytałeś : http://wolna-polska.pl/wiadomosci/bekart-zydowski-na-tronie-anglii-czesc-ii-2013-07

  8. mały budda pisze:

    Witam serdecznie.
    Dzisiaj obudziłem się około 1 z minutami. Wstałem i spojrzałem w niebo. Następnie położyłem się, słuchając wewnętrznego głosu.
    Pozycja jak u człowieka Witruwiańskiego. Ręce na wysokości głowy i szeroko rozstawione nogi.
    Następnie złapałem sen.
    Jakoś rozbudziłem się, około 3 doświadczyłem świadomej wizji pierwszy okiem.
    Moje wewnętrzne ciało, miało wizji strukturę kryształu górskiego( forma bezbarwna i przezroczysta a struktura niesamowita)
    To niesamowite odczucie, iż jest się, wewnętrzne kryształem górskim.

    Mam swojej kolekcji książek Leonarda da Vinci. ARTYSTA I DZIEŁO. Więc biorę do ręki niesamowitego geniusza Leonarda da Vinci.

    ,,Jeden z najsławniejszych rysunków Leonarda, zwany Człowiekiem witruwiańskim, znajdujący się, w zbiorach Galleria dell’ Accademia, przedstawia kanon proporcji ludzkiej postaci, który Witruwiusz, rzymski architekt żyjący w I wieku p.n.e., postulował jako podstawę swej teorii architektury.
    Witruwiusz, którego dzieło O architekturze Leonardo przełożył na język włoski, proponuje wpisanie ludzkiej sylwetki najpierw w okrąg, a następnie w kwadrat.
    Zalecenie to było zazwyczaj ściśle przestrzegane, a wizerunek ten umieszczany był na ilustracjach dołączonych do drukowanego dzieła Witruwiusza, począwszy od przygotowanego przez Fra Giocondo wydania z roku 1511.
    Dwadzieścia lat wcześniej, w roku 1490, gdy wykonany został rysunek z kolekcji Galleria dell’ Accademia w Wenecji, Leonardo myślał już nad tym, by wykorzystać ów rysunek jako ilustrację dzieła Witruwiusza. Miał on stanowić wizualną syntezę twierdzeń owego architekta, której zamierzał dokonać poprzez zastosowanie zabiegu symultanicznej percepcji dwóch przezroczystych, nałożonych na siebie rysunków, sugerującego możliwość ruchu postaci z jednej pozycji do drugiej
    ,U jednej z postaci Leonarda, nagiego mężczyzny wpisanego w kwadrat, widzimy jednak coś niezwykłego: członka w erekcji oraz oraz opaskę z liści winorośli zdobiącą jego gęste i długie włosy.
    W tekście Witruwiusza nie znajduje się wszakże nic, co mogłoby usprawiedliwić obecność w tym przedstawieniu penisa we wzwodzie. Postać ta zdaje się przypominać wizerunek młodego Bachusa, którego rysy twarzy przywołują anioła ze Zwiastowania. Konieczne staje się w tej sytuacji zestawienie owej postaci z rysunkiem odnalezionym ostatnio w Niemczech, na którym anioł ze Zwiastowania przemienia się w demonicznego młodego Bachusa, którego przedstawiony w perspektywicznym skrócie członek znajduję się w stanie erekcji, a ręka wznosi się do góry. Chronologia owych wizerunków mogłaby zatem potwierdzić pośrednio ikonograficzną grę zakładanej przez nas metamorfozy Świętego Jana Chrzciciela z Luwru w Bachusa. Mamy tutaj na uwadze rysunek, którego moment powstania, biorąc pod uwagę technikę wykonania oraz styl, umieszczać by można w tym samym czasie co ów obraz, w latach około1513-1515.
    Na odwrocie odnalezionego szkicu Leonardo zapisał w języku greckim trzy słowa:
    astrapen, bronten i ceraunobolian, zaczerpnięte z tekstu Pliniusza Starszego, w których podkreśla on umiejętność opanowaną przez Apellesa z Kolofonu odmalowania tego, czego przedstawić nie sposób, a zatem zjawisk atmosferycznych, jak błyskawice, grzmoty oraz pioruny, do których odnoszą się właśnie owe greckie terminy. Miało się to dopiero udać samemu Leonardowi, kiedy owładnięty duchem rywalizacji kończył on serię wspaniałych rysunków składających się na cykl Potop, znajdującym się obecnie w zbiorach windsorskim oraz Kodeksie Atlantyckim.
    Z tego samego okresu pochodzą również rysunki zawierające motywy draperii, opracowywane przez artystę już od samego początku jego drogi twórczej. Nawet temat sukna padającego łupem wiatru był dla niego interesujący, a złożoność jego ruchu mogła stać się przedmiotem opisu i analizy, a następnie sformułowania jego zasady jako syntezy poszczególnych, podlegającym ruchom elementów. Problematyka ta znalazła swe odzwierciedlenie na zagadkowych rysunkach Leonarda zawartych w Kodeksie Atlantyckim, co udało się ustalić dopiero niedawno. Przedstawiają one te same obiekty, które znalazły się na rysunku kursowego nieba należącego do cyklu Potop w kolekcji w Windsorze: namioty wojskowe porwane przez szalejący wiatr.

    Ciekawą rzeczą jest:
    Alegoria żeglugi rzecznej( Alegoria z wilkiem i orłem) , ok. 1516, w kolekcji Windsor, Royal Library.
    Chodź moim zdaniem, jest to rok 1515 a tam nie ma wilka, tylko jest Byk.
    Byk który jest na łodzi i wiatr sprzyja wiejąc w żagiel. Dodatkowo widzę drzewo na łodzi i koło Dharmy.
    Na przeciw ziemia. Na ziemi stoi orzeł w koronie z mega blaskiem.
    Eureka. Geniusz Leonardo da vici. Biały Kruk grającym głupcom na nosie.
    Leonardo miał umysł wypełniony światłem.

    • Ktoś pisze:

      „Byk który jest na łodzi i wiatr sprzyja wiejąc w żagiel. Dodatkowo widzę drzewo na łodzi i koło Dharmy.
      Na przeciw ziemia. Na ziemi stoi orzeł w koronie z mega blaskiem.”

      – ten Orzeł a właściwie Smokorzeł to Polska, drzewo to Drzewo Życia.
      A byczek zwie się Fernando i strasznie lubi nabrykać. ;p

      „Eureka. Geniusz Leonardo da vici. Biały Kruk grającym głupcom na nosie.
      Leonardo miał umysł wypełniony światłem.”

      – bardzo dobre masz rozeznanie.😉

    • Ktoś pisze:

      Piszesz „Człowiek Wikturiański”, prosisz i masz ;p

      http://innemedium.pl/wideo/kregi-w-zbozu-pojawily-sie-w-anglii-w-niemczech-w-holandii

      Normalnie „pernamentna inwigilacja”. ;p

      • Dawid56 pisze:

        Wg moich obliczeń około 28 sierpnia 2013 planety utworzą krzyż i półkrzyż oraz władca punktu Sfinksa ( 0 Panny) Ceres osiągnie „0 Panny” po około 4 latach ale co najważniejsze wcześniej ok 18 sierpnia w pentagramie utworzy razem ze Słoncem kat 72 stopnie do Saturna ( około 24-25 Lwa).

        • Ktoś pisze:

          Dobrze wiedzieć. Ciekawe co się wtedy będzie działo.

        • Ozyrys pisze:

          Dawidzie ,ale co to oznacza??

          • Dawid56 pisze:

            Krzyż to zderzenie energi będących pod kątem 90 stopni a pólkrzyż prawie to samo.Obydwie te konstrukcje są wysoce niebezpieczne jesli wystąpi jakieś zarzewie pewnych zdarzeń, lub nawet zwiększy się prawdopodobieństwo wystąpienia róznych konfliktów, niepokojów społecznych na arenie krajowej i międzynarodowej, prawdopodobieństwo wystapienia katastrof naturalnych( w tym trzęsień Ziemi) .

          • Ozyrys pisze:

            Dawidzie -dziękuje za wyczerpującą odpowiedź🙂
            Moja znajomość astronomii i astrologii polega na …oglądaniu wieczorem nieba i gwiazd🙂
            Jednakże zastanawiam się nad tym co napisałeś :Obydwie te konstrukcje są wysoce niebezpieczne jesli wystąpi jakieś zarzewie pewnych zdarzeń…
            Mamy teraz w necie plotkę o możliwym skażeniu radioaktywnym ,staram się potwierdzić to sobie na swoje sposoby i …odpowiedzi są na TAK-niestety ,ale chwilami zastanawiam się czy to aby ,jednak nie moje emocje decydują o o9dpowiedzi ,ale słyszę wyraźnie -Tak,czyli przyjmując ,że jest to wiarygodna odpowiedź ,w tym momencie widzimy ,że Twoje obliczenia sprawdziły się.W związku z tym ,że nie ma możliwości dodania odpowiedzi pod Twoim postem ,wpisuje to jako odpowiedź pod …swoim -Dziękuję🙂

  9. mały budda pisze:

    Dzisiejszą wizją jest powiązany znak umieszczony innemedium z 26.07. 2013r. Jakoś tak czuję.
    10.07.2013= 5
    20.07.2013= 6
    24.07.2013= 10
    29.07.2013= 6
    5+6+10+6= wychodzi 9
    To co miałem zrobić. To zrobiłem.
    No chyba, iż się pomyliłem. Biorę to pod rozwagę i uwagę. Jeśli jednak mam rację.
    To rozpoczęła się, niesamowita jazda na ziemi.
    Jakoś mnie korci aby dosiąść białego konika. Z tym, że teraz zdecydowanie jest inaczej, niż poprzednio.
    Zenek skąd wiedziałeś o Białym buddzie zanim się, pojawił. Dostęp do źródła masz ,bazując na zapiskach wiedzy starożytnych.
    Albo masz wgląd w naturę światła.
    Jeszcze raz dziękuję przyjacielu za dar.

    • Ktoś pisze:

      Wiedza jaką posiadam jest MNĄ.
      Przynamniej tą bierząca cząstka na tyle duża by co nieco pobroić
      a za mała by (w nerwach za wiele) napsuć. ;p

      Nieodgadniona jest potęga Posępnego Czerepu, niach niach, niach.

      Dla moich prezentów królowie sie korzą a bogowie porzucają swoje światy.
      Ten jaki otrzymałeś w zupełności Ci się należał.
      Też się ciesze iż Ci się spodobał.😉

  10. JESTEM pisze:

    GIGANTYCZNA „DZIURA” SŁOŃCA – UJAWNIA SIĘ CZARNE SŁOŃCE?
    zapraszam:
    http://tonalinagual.blogspot.com/2013/07/gigantyczna-dziura-sonca-ujawnia-sie.html

  11. JESTEM pisze:

    ORZEŁ
    „Jeśli szedłeś w cieniu przeszłości, Orzeł przyniesie Ci oświecenie. Nauczy Cię podnieść wzrok i sercem dosięgnąć Dziadka Słońce, pokochać zarówno cień jak i światło. Dostrzeż piękno w jednym i drugim, a ulecisz jak Orzeł.”
    J.Sams

  12. jeah also the link to MCEO melchizedek Cloister „Emerald Order”..(cloister as root/line vs many using just the term. Melchizedek..) , links to sirusb also & Felines. (and i loved when i read about your dream. and Emerald guardian, and spot below teh water and rest. ) and for lion and Lamb (google: Lion APIN huntley as the lamb is teh heart of teh lion) &gate.. and does relate to even more ancient egypt timeframe also.(and more recent times also #egypt 1353BC Akhenaton, and sady info been distrorted so much its not easy to get the full meaning from what we call history.) on the road i had to go myself of fitting puzzle parts into its place. lyra/sirus- connection. and change last year that relates to my own doings, and ^lion/apin/lamb. i posted a small note, re that on my PB page, but i normally dont really express own stuff a lot. that way. or type out long articles. maybe its time.. ❤ Mu aka lemuria. but so much not.. remember… vs parts that i do.. yet its.all.connected ( green ray also., and metatron also, in more ways that i could have anticipated say, 5 years ago.

    • Livia Ether pisze:

      Nice to meet You on ‚Mistyka Życia’ Rakesh RaKa Isha🙂

      • hm google. translation isnt as good as it should be.. (i have to have .pl and eng sidebyside tobe sure
        (as old facebook account got banned.. (dec created into march 2013-gone). so from that time. i had to remake fb account. and also wordpress (now blogger i prefer)

        when i ran across your dreampost+Emerald guardian Drawing from Anilah ) but you triggered many things in the good way/manner. and some stuff im still trying. to get/understand. and i was guided back to you also.

        last week. where i may have overlooked some on the past. or missed a clue. and cause of own stubbornness, was harsh@self . and that way miss things that may be obvious to others. (rest pff i got no clue where to start, and if i did , id be typing 3pages full. so maybe thats for a later time. and a bit spread out, for better context in lots a same categories you allready delved into.
        ❤ from .nl

  13. margo0307 pisze:

    Ktoś pisze: „Nie, pisuje pod swoim.”

    W takim razie przepraszam Ktosiu za moją pomyłkę😉
    Z tego wnioskek, że dołączyła do nas nowa osoba Thot27, ktora chyba „zapomniała” się przywitać 😛
    Witamy Ciebie Thot27 😀

  14. mały budda pisze:

    Witam serdecznie.
    Ktoś przeanalizuj to co niżej napisze.

    Dzisiaj wstałem jak słonce budziło się do życia, czyli wschodziło od wschodu.
    Słoneczko budzi mnie dając mi mega promienie.

    Więc wstaje i wzrokiem patrzę na słoneczko. Byłem ciekawy, gdyż nie wierze naukowcom odnośnie ich gdybania na temat słoneczka.
    Taką moja wewnętrzna ciekawość.
    Moje odczucia wewnętrzne.
    Słoneczko szybciej pracuje.
    Wir na słoneczku zdecydowanie szybciej się kręci od 20.07.2013.
    Wir na słoneczku wskoczył na szybszy bieg.
    Patrze wzrokiem na energetyczny lej na słońcu. Piękna cudowna obracająca się energia, emitując piękne kolory.
    Wewnętrzne czuje, iż słońce pracuje jak serduszko. Z tym, iż słonecznka serduszko jakby biegło w maratonie.
    Jakoś spać mi się zachciało. Jakby przeładowanie energetyczne moje ciało doświadczało.
    Rozbudziłem się, mentalnie i spojrzałem w swoje serduszko. Informacja przyszła twoje serduszko bije z rytmem serduszka słoneczka.
    Jeszcze coś !!!
    Włączyłem telewizor na początek filmu MERLIN- Sam Neill.
    Dużo informacji wyciągnąłem.
    Najważniejsza rzecz kieruj się, wewnętrznym sercem.
    Jeszcze jedna rzecz to zbrodniczy k.k.
    Od kilku lat gromadziłem energię żywiołów do walki z nimi.
    Wiesz ktoś, iż rozegram to po swojemu.
    Jeśli masz pomysł. To wysłucham.
    Kryszna na początku dawał rady i też słuchał.

    • Ktoś pisze:

      Rób co uwazasz za słuszne. Nie będe po nich płakać.

    • Ktoś pisze:

      „Jeszcze coś !!!
      Włączyłem telewizor na początek filmu MERLIN- Sam Neill.
      Dużo informacji wyciągnąłem.
      Najważniejsza rzecz kieruj się, wewnętrznym sercem.”

      i za filmweb

      „Legendarny czarodziej Merlin przyszedł na świat obdarzony już czarodziejskimi zdolnościami. Ponieważ matka umarła przy jego narodzinach wychowaniem Merlina zajęła sie „cioteczka” oraz zła czarownica Mab. Należąca do pocztu bóstw starej religii potrzebowała wierzących aby istnieć. Jednym z nich był Merlin, którego wyszkoliła na najpotężniejszego żyjącego czarnoksiężnika…

      Pewnego dnia Merlin poznaje przepiękną księżniczkę Nimue. By zdobyć jej serce i rękę wplątuje się w walkę między dwoma potężnymi władcami. A to dopiero początek jego przygód….

      Im dłużej Merlin żyje tym więcej postanawia uczynić dobrego dla kraju. Jedną z tych „dobrych” rzeczy jest zerwanie kontaktów z mroczną Mab.

      Ale bogini nie zamierza się poddać i wydaje Merlinowi walkę na śmierć i życie”

      – ktoś uparcie próbuje zaklinać rzeczywistość zafałszowywując ją jak tylko może.

      Merlin – dziecko Chaosu i Nicości. Słowiańskiej Nicy. Z matką się nie walczy. Nieprawdaż?
      Ale za to z ocalałym z Arki Argonautów szatańskim barachłem judzącym świat do boju i ich bachorami a i owszem.

      96 Argonautów było – dokładnie tyle ile czaszek jakimi mami się idiotów by wcielić w ich ciała dusze tamtych satanistów. Tamtych satanistów jacy zniszczyli Słowiański Dom.

  15. Dawid56 pisze:

    Ciekawa wisja przebudzenia Szmaragdowego Straznika- zespól Helloween

    • Ktoś pisze:

      Jakiego „przebudzenia”?

    • Livia Ether pisze:

      Ciekawy teledysk, w ogóle całość jest bardzo poruszająca🙂

      „Liviu jesteś Kochana, nic innego “bardziej fajnego” nie mogę powiedzieć o Twoich skojarzeniach-układankach, bo powoli zaczynam (może też po części dzięki Tobie) odczytywać swoje przeznaczenie.”

      Kochany Dawidzie czuję coraz wyraźniej, że jesteśmy w jakiś szczególny sposób związani z Szmaragdowym Strażnikiem, zresztą nie tylko ja jako że…ostatnio napisała do mnie pewna osoba, która czuje podobnie i ona też zwróciła uwagę na to powiązanie z datą 14 lipca.. Kiedy opisałam swoje spotkanie z Szmaragdowym Strażnikiem w styczniu 2009 nikt się wtedy praktycznie tym nie zainteresował, no może z wyjątkiem jednej osoby, ale ona też ma z tym pewien związek.. Szukalam jakichś info ale nic praktycznie nie znajdowalam, az do momentu kiedy moj partner (Jarek) natknal sie na angielskojezyczna strone a na niej na materialy dotyczaceThe Melchizedek Cloister Emerald Order i skojarzylo mu sie to z moim Szmaragdowym Straznikiem.. Bylam tym bardzo poruszona, tym bardziej ze.. no wlasnie cos mi sie przypomnialo.. Zosia Piepiorka moje doswiadczenia kojarzyla w jakis dziwnym sposob z Thotem, to bylo jeszcze w 2009 roku, przed jej ksiazka o piramidzie w Gdyni… Wiem, ze to co opisywalam ja mocno poruszalo.. Później (w 2011 roku) ujrzałam jeden z obrazów namalowanych przez Anilalah to rozpoznałam w nim Szmaragdowego Strażnika, a ona od tego momentu zaczęła go tak zresztą nazywać… To było dla mnie niesamowite! Potem pojawił się Ra Ka Isha, a to co napisał bardzo głęboko mnie poruszyło i wciąż zresztą porusza.. To takie duże poczucie przyciągania, ach…. Wcześniej pojawł się jeszcze Thot27(Rafalel) i kogoś w nim rozpoznałam, zresztą nie tylko ja.. i Jestem jak przeczuwam ma z tym jakiś związek (jej zielonkawe tabliczki, ale nie tylko)….. Ale tak naprawdę to niewiele osób interesuje się tym tematem, a więc jest chyba tak jak napisałam u siebie, że z pewnością Szmaragdowy Strażnik przyciaga do siebie pewne nieprzypadkowe osoby.. A przy okazji właśnie znalazłam pewien przekaz: http://krystal28.wordpress.com/2013/08/10/swieta-aktywacja-zielonego-promienia-i-szmaragdowego-plomienia/#comment-31791 Pozdrawiam wszystkich cieplusio ༺♥༻

      • thot27 pisze:

        Postanowiłem podzielić się z Wami dwoma tekstami, jednym który jest ze mną od lat i drugim, znalezionym dzisiaj o moich ulubionych drzewach.
        Spotykam je często w drodze i to jest moje podziękowanie za ich pomoc ♥

        Ten świat nie jest nasz, chociaż uparcie kroimy go na własny obraz i podobieństwo…
        Każdy z nas w jakimś miejscu i czasie zostawił swoje sumienie…
        Dziś dziękujmy Bogu, ze odbierając miejsce i czas zostawił nam szanse na zmianę i módlmy się aby się nie rozmyślił…
        (Źródła nie pamiętam)

        SEKWOJA
        Cóż znaczą nasza mądrość i głupota

        przy twojej niewzruszoności i prostocie
        i tej onieśmielającej nas potędze,
        która wyrosła tu z niczego, co by zapowiadało
        twoją katedralność i wyniosłość ponad inne drzewa

        Byłaś tu i oparłaś się na skale

        na długo przed tym, jak wymyślono dla nas opokę,
        na której budowaliśmy świątynie
        – misterne konstrukcje z ludzkiej wiary
        zawieszone we mgle naszych dociekań i złudzeń

        W małym nasieniu, z którego wyrosłaś
        więcej było pewności i życiowej siły
        niż w księgach mędrców i wyznaniach świętych,
        którymi karmiliśmy metafizyczne tęsknoty
        wychodząc przy tym ze skóry,
        by odnaleźć duszę

        Stałaś tu nieporuszona,
        (wichry i pożary były dla ciebie igraszką)
        a my tymczasem
        powodowani żądzą krwi i podboju
        miotaliśmy się po całym świecie
        rozsiewając nasze nasiona
        wątpliwej często jakości

        Teraz jestem tu i dotykam twojej kory
        (zaskakuje mnie to, że jest taka miękka)
        wzrokiem szukam twojej korony
        (zaskakuje mnie, że jest taka mała)

        Oto spotkały się dwie istoty
        z tego samego miotu Boga,
        który – gdyby tylko miał poczucie humoru
        – uśmiechnąłby się na moje przeświadczenie,
        że cokolwiek nas od siebie różni

        Three Rivers, Kalifornia, 16 lipca, 2011
        Zrodlo:

        http://www.google.de/imgres?um=1&client=firefox-a&sa=N&rls=org.mozilla:de:official&hl=de&biw=1366&bih=627&tbm=isch&tbnid=m3ghrJi2nW–DM:&imgrefurl=http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/08/20/sekwoja-karzelek-i-giganty/&docid=Kh9HvjMiP_BgcM&imgurl=http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/08/karzec582ek-i-giganty-wc59brc3b3d-sekwoi.jpg%253Fw%253D780%2526h%253D527&w=780&h=527&ei=4qMHUuqYKIiZO9zAgfAF&zoom=1&iact=rc&dur=416&page=1&tbnh=139&tbnw=198&start=0&ndsp=27&ved=1t:429,r:14,s:0,i:124&tx=128&ty=62

      • Dawid56 pisze:

        Dziękuję Livio za ten komentarz i link do krystala 28- Gai.Ten Szmaragdowy promień musi wypływać z Centrum Galaktyki i zmierzać do czakry serca wszystkich ludzi na Ziemi otwartych na działanie tego promienia.
        Ostatnio media „mówią” o tych datach 11-12 sierpnia 2013 nieco w innym kontekście-roju Perseidów. chociaż z drugiej strony…ten mit o Perseuszu i Andromedzie jest niesłychanie ciekawy
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Perseusz_%28syn_Zeusa%29

        • Ktoś pisze:

          ” Perseusz – w mitologii greckiej heros, syn królewny Danae i Zeusa, mąż Andromedy. Przodek Amfitriona, Alkmeny, Heraklesa, Eurysteusza. Pogromca Meduzy, tytana Atlasa”

          Niejaki Atlas to mnisi z góry Athlos – kolebki chrześcijaństwa a zarazem potomkowie Słowian (tamtejszych buddyjskich chramów). Epatowanie się j
          mordercami własnej kutury … hmm.. irracjonalne ale cóz „róbta co chceta”.

          „Ten Szmaragdowy promień musi wypływać z Centrum Galaktyki ” – ten „promień wypływa z … tajemnica… w ramach Medytacji Tysiąca Płomieni. I nie odbywają ja kolesie przedstawiająco sie ironiczno kretyńsko jako „archanioły,” metatrony czy równie wydupczasto. Ale „róbta to chceta” tylko sie nie dajcie opętać demonem z czaszki po argonautach.

          • mały budda pisze:

            Witam serdecznie.
            Ktoś miałem kolejną wizję.
            Na leżąca utworzyłem figurę czyli trójkąt obrócony wierzchołkiem do dołu. Połączyłem się, z wewnętrznym kryształem matki ziemi. Energia poszła mi po całym ciele. Niesamowite odczucie. Doznałem odbicia światła.
            Przypomniałem sobie, iż trójkąt odwrócony wierzchołkiem do dołu jest w Francji.

          • Dawid56 pisze:

            Ja bym tak wszystkiego nie łączył ze wspólczesnością Atlas to jeden tytanów wg nie których mitów nawet syn Posejdona.Na jego pamiątke góry zostały nazwane tym samym imieniem wMaroku.A Posejdon ewidentnie zwiazany jest z zatopionym przez kaaklizmy lądem , czyli Atlantydą.

          • Ktoś pisze:

            Pamietasz 12 gwiazdek na płaszczu Izydy/ Maryi? To są właśnie TYTANI.

          • Ktoś pisze:

            Mały Buddo widzę iż się rozwijasz. To dobrze. Kiedyś je łacząc znajdziesz rozwiązanie w postaci „snopu swiatłą” tak pożadanego prze ezopierdyków.

            We Francji jest podobnież grób Marii Magdaleny (bądź osoby za nia branej) wiec pewnie od niego ta „trojkatna aura „bije.

  16. Dawid56 pisze:

    To oczywiście jest pewna wizja „śpiącego dziecka” obudzonego szmaragdowym promeniem.To może być też symboliczne obudzenie gwiezdnej( świetlnej) części Dziecka( podróżnika w czasie) , które drzemie w każdym z nas.W końcu jesteśmy Dziećmi Wszechświata prawda

  17. Dawid56 pisze:

    Wiesz nie wiem, Kto za tym stoi, przecież faceci( grupa Cryo), którzy napisali np fabułę do gier Atlantis1, Atlntis2 i Atlantis 3 mieli łeb jak sklep Po Atlantis3 powiedzieli sobie „pa”.Wkleiłem gdzieś filmik z tyk gier.Co do tego teledysku „Helloween” to jego fabuła może wręcz prawie powstawać jako coś w rodzaju wizji podprogowej i bazującej na dotychczasowym filmie np (do ożywienia Frankesteina potrzebna była energia piorunu)

    • Ktoś pisze:

      Czyli to „oczekiwania”.

    • JESTEM pisze:

      „Co do tego teledysku „Helloween” to jego fabuła może wręcz prawie powstawać jako coś w rodzaju wizji podprogowej i bazującej na dotychczasowym filmie np (do ożywienia Frankesteina potrzebna była energia piorunu)”

      A do ożywienia zmarłego i sklejonego z kilkunastu części Ozyrysa jako Szmaragdowego Strażnika też potrzebna energia jakaś i potrzebny krzyż Ankh jak na tym obrazku?:

      wskrzeszenie umarlaka przy pomocy magii?

      „Bo tak naprawdę tym faraonem którego poszukujemy jest Ozyrys, to była Jego Wielka Piramida (być może jest tam nawet pochowany!)Nie na darmo Piramidy w Gizie(Memphis) cały ten kopleks łączy sie z gwiazdozbiorem Oriona czyli Ozyrysem.Ale przebudzenia Ozyrysa (moim zdaniem powinna dokonać kobieta o niesłychanie czystych wibracjach.”

      A może taka, co lubi „porzadnie dopiepszona rzeczywistosc…”?
      I taka, co pisze np.: „(…) bo to, że silny był we mnie od kiedy pamiętam wzorzec świętej dziwki to czułam dobrze…… Ci, którzy mnie poznali wiedzą, że jestem dość wybuchową mieszanką… ” ?

      „Ozyrys kojarzy sie z Księżycem bo reprezentuje świat wyimagonowany, świat wyobraźni i świat snu ale jest to z drugiej strony świat tego drugiego Innego (kwaterninowego) wymiaru który istnieje a nie jest żadnym wymysłem .P”

      Ciekawie też napisałeś o Księżycu… ale nie bardzo rozumiem, Księżyc dualny:
      1. bo reprezentuje świat wyimaginowany
      2. świat tego drugiego Innego(kwaterninowego) wymiaru, który istnieje a nie jest żadnym wymysłem
      ?

      Wszystko jest naszą iluzją… Wszystko, co płynie z umysłu jest iluzją. To iluzja nieskończonych możliwości. My możemy być… twórcami przejawów tej iluzji… 
      Co sobie „wymarzysz”, to masz…

      • Dawid56 pisze:

        Dzisiaj bym dodał że Ksieżyc reprentuje nie tylko to co nieuświadomione ale też i emocje a także cały świat astralny

        • Mezamir pisze:

          Dawidzie,a byłbyś skłonny zrobić dla mnie mój horoskop?
          Niebawem planuję podróż na Filipiny a to jest miejsce raz że niebezpieczne z powodu natłoku islamskich fundamentalistów,dwa że tajfuny,a trzy lot samolotem.

          Pod tym kontem by mnie interesował horoskop,nie chcę wiedzieć wszystkiego
          chciałbym tylko żeby ktoś przyjrzał się temu wszystkiemu
          co wiąże się w moim horoskopie ze śmiercią🙂

          8,9,7..i 12 dom mnie interesuje,pod kątem charakterystyki jaką znalazłem tutaj
          http://www.astrologia.com.pl/znaczenie-domow-w-horoskopie/

          W innych miejscach opisy domów są inne ,nie wiem czemu…
          Dało by radę?

        • mały budda pisze:

          Brawo Dawidzie. Masz rację.
          W przyszłości nie będzie księżyca zastąpi go drugie słońce.
          Księżyc to nie natura. To obiekt sztuczny.
          Jakoś ostatnio zastanawiałem się jak pozbyć się księżyca, myślę sobie przylecą i zaczepiają księżyc do holownika i przetransportują księżyc tam gdzie jego miejsce.
          Ostateczności księżyc zostanie zniszczony, w pył kosmiczny.

        • JESTEM pisze:

          Dawid56 pisze:
          „Dzisiaj bym dodał że Ksieżyc reprentuje nie tylko to co nieuświadomione ale też i emocje a także cały świat astralny”

          No, nasza wiedza zmienia się, prawda?

          Choć ostatnio było więcej fascynacji Słońcem, Lwem niż Księżycem. To ciekawe…

          Czasem jednak trzeba wejść głębiej w siebie, w to, co nieuświadomione, doświadczyć czegoś mocniej, by dostrzec to, w jaki sposób wcześniej działało się nieświadomie udając kogoś, kim się nie jest, a z czym ego uwielbiało się utożsamiać… Ego prowadzi nas na bezdroża,,, Zawsze jednak jest szansa na poszerzenie samo-świadomości i wyjście z więzienia iluzji i zejście z huśtawki emocji… Zawsze jest taka możliwość…

          Współczucie to forma uczuć (przefiltrowana przez ego) użalania się nad sobą i/lub innymi a współodczuwanie to odczuwanie (z poziomu serca i ciała) wraz z innymi tego, co inni odczuwają…

          p.s. Dawidzie, przecież sercem nadal jesteśmy z tymi, co są „pod wpływem owych księżycowych sił”, czyż nie? Oni potrzebują i sami chcieli takich doświadczeń. Choć… mogą w nie wchodzić nieświadomi tego, co czynią, nawet jeśli wydaje im się, że są tego świadomi.

  18. Dawid56 pisze:

    Te dwanaście gwiazdek na płaszczu Maryi, to może również być symboliczne przedstawienie 12 konstelacji zodiakalnych,ale jest pewna ciekawostka było sześć Tytanek i sześć Tytanów( równowaga między światem materialnym i niematerialnym). W Kaplicy Sykstyńskiej widnieją freski przedstawiające 7 proroków i 5 Sybyll( jest zachwiana równowaga na rzecz materii)

    • Ktoś pisze:

      „7 proroków” – to 7 bodhisatwów albo 7 wichrów Marduka czy 7 statków jakie rozwaliły żydowską Bestię (wąż zestrzelony z Nieba)
      „5 sybylli” to 5 Buddów – oni tworzą krzyż solarny. I to z tego samego mitu o odżydzaniu świata jest Marduk i jego Tajfuny.

      A Tytani byli tylko nauczycielami jacy po tamtej wojnie odbudowywali świat.

    • margo0307 pisze:

      Dawid56: „…jest zachwiana równowaga na rzecz materii..”

      To chyba nie tak Dawidzie…

      W Sykstynie, znajdują się freski przedstawiające 7 starotestamentowych (hebrajskich) proroków i 5 pogańskich (słowiańskich) Sybilli.
      Buonarotti ukazał w nich symbolikę odnoszącą się do materilanych oraz antymaterialnych aspektów życia w kontekście 12 Praw władających Wszechświatem…
      Prorocy to energie materialne, męskie – symbolizują Hebrajczyków.
      Sybille to energie antymaterialne, żeńskie – symbolizują Słowian.
      Każda z postaci to Świadomość Indywidualna – Strażnik jednego z 12 praw Srebrnych.
      Prawa Uniwersalne (srebrne i złote) to Norma człowieczeństwa, gdzie
      egzekwowaniem ich nie zajmuje się Bóg – bo nie ma żadnych kapłanów odpuszczających grzechy…
      Każdy Człowiek, ale także każdy naród i rasa – sam ze sobą rozlicza się, bo łamanie praw – wolna wola sprowadza na niego skutki i cierpienie.
      W praktyce ludzie są dla siebie wzajemnie instrumentami nauki i sprawiedliwości, często nie zdając sobie z tego sprawy…

      • Ktoś pisze:

        „W Sykstynie, znajdują się freski przedstawiające 7 starotestamentowych (hebrajskich) proroków i 5 pogańskich (słowiańskich) Sybilli.”

        – a pomysleć, że Marduk i jego wataha to 100% Słowianie a przynajmniej ich Bogowie. Ale nie dziwie się iż świat więdnie jak się uporczywie powtarza semickie kłamstwa o jakiś „ichnich prorokach”. Nie ma to potwierdzenia ani w naukach ani w ich zachowaniu. Po prostu byli poprzez nich uporczywie naganiani na własciwszą ściezkę z jakij korzystać nigdy nie zamierzali. Ale ich niewątpliwym sukcesem jest takie namieszanie w głowach ze dziś Słowianie boja sie patrzeć na własne początki bez zydów w nich mieszających. Normalnie strach podcina umysł. Co my kultura, cywilizacja bez zydów? przecież to myślozbrodnia i zgodnie z nią wszędzie gdzie się da wchłąnia sie zydowskie kłamstwa w ramach naszych dziejów by potem fabrykować jakieś herezje o jakimś „wspólnym eksperymencie”. A prawda jest je\dns „POZAŁOWALI NAM UMIEJETNOŚCI I WSPARCIA OD BOGÓW”. POZAŁOWALI I POSTANOWILI TO UKRAŚĆ PODSZYWAJĄĆ SIĘ POD NAS. I to wciąż żywe kłąmstwo ustawicznie pokazuje swoją parszywą gębe w tych wszystkich fabrykowanych na bierząco „wspólnych korzeniach”.

        Ale „czyńta co chceta”. Z nimi zawędrujecie jedynie do piekła. Daliście sie omotac nieistotną pierdologią.

        • margo0307 pisze:

          Ktoś pisze: „..Ale nie dziwie się iż świat więdnie jak się uporczywie powtarza semickie kłamstwa o jakiś “ichnich prorokach”…
          😀 😀 😀
          Ktosiu, czemu się tak denerwujesz ?
          Przekaz z Sykstyny jest tylko jednym, małym puzlem w całej, wielkiej układance, jaką wszyscy pragniemy odkryć…😉 , jest jedną z interpretacji i nigdzie nie jest powiedziane, że jest tą najprawdziwszą z prawdziwych😛
          Ponieważ „uwiódł” mnie Michał Anioł😀 swoimi freskami i ich interpretacjami, postanowiłam się z Wami tymi wieściami podzielić… Jest tylko jedno, a może i więcej – ale….
          Sam przyznasz, że freski K.Sykstyńskiej są – delikatnie mówiąc – nieco dziwne…, zważywszy na czas, jak również na miejsce w którym zostały one namalowane…
          Skąd, 500 lat temu, artysta, jakim niewątpliwie był Michał Anioł czerpał natchnienie i wizje do namalowania tych obrazów i ukrycia w nich takich np. „detali” jak budowa ludzkiego mózgu, czy też informacji odnośnie manipulowania ludźmi ?… ale także do napisania poniższych słów:
          Cyt. “…namalowałem te symboliczne obrazy, by informacja doczekać się mogła właściwego odbiorcy.
          Brałem udział w życiu różnych światów.
          Poznałem też klucz wiedzy o czasach, które nadejść mają…”

  19. Dawid56 pisze:

    Widzisz Margo, tak jest jak piszesz(TERAZ), to zasada siedmiu czyli w innym rozumieniu ( zodiakalnym) proces od Barana do Wagi( materialny) i niematerialny( ale i rezurekcyjny) od Skorpiona do Ryb) tylko zadaje pytanie podstawowe – czy zawsze tak było???Tak jest dzisiaj, ale kto zagwarantuje że tak było za czasów Atlantydy kiedy górowały energie żeńskie( magnetyczne)?
    kiedy być moze piramidy można było zbudować, za pomocą woli( czy dźwięków).
    Z drugiej strony ( pisałem o tym chyba wcześniej) cały Zodiak zachodni zdominowany jest przez energie „męskie” Baranem włada Mars, Bykiem włada Wenus, Bliźnietami Merkury, Rakiem Księżyc, Lwem Słonce, Panną Merkury,Wagą Wenus, Skorpionem Pluton, Strzelcem Jowisz Koziorożcem Saturn, Wodnikiem Uran, Rybami Neptun.
    Z tego „energie planetarne męskie” to Mars,Słońce,Pluton,Jowisz,Saturn,Uran,Neptun
    obojętne-Merkury
    „energie planetarne żeńskie” to Wenus Księżyc

    • margo0307 pisze:

      Dawid56: …zadaje pytanie podstawowe – czy zawsze tak było???
      Tak jest dzisiaj, ale kto zagwarantuje że tak było za czasów Atlantydy kiedy górowały energie żeńskie( magnetyczne)?…

      Moim zdaniem Dawidzie, nikt czegoś takiego nie zagwarantuje bo – nie mogło tak być zawsze…😛
      Wiemy przecież, że wszystko jest płynne ale co ważniejsze – cykliczne..
      Myślę, że gdyby ktoś zadał sobie trud i pozbierał oraz poukładał wszystkie przekazy, począwszy od tych najstarszych, nie zniszczonych przez potopy a także przez ludzi,
      z tabliczek glinianych (bo wcześniejsze możemy chyba tylko zdobyć w wyniku wglądów pozazmysłowych), to pewnikiem okazało by się, że wszystkie opowiadają o tym samym zdarzeniu czy zdarzeniach, ubranych jedynie w inne formy wyrazu, co zapewne ma związek także z poziomem zarówno świadomości duchowej przekazujących jak i ich zasobem wiedzy „czysto materialnej”… jeśli w ogóle można tu użyć takiego
      określenia ?…🙂
      Stare księgi, takie jak m.in. Wedy, wyraźnie wskazują na cykliczność zdarzeń we Wszechświecie, dzieląc je (te zdarzenia) na 4 Wielkie Cykle zwane Yugami…
      Ponadto, Owidiusz, ponad 2 tys.lat temu też pisał o wydarzeniach cyklicznych, mających miejsce na Ziemi, o tych tzw. wiekach : złotym, srebrnym, spiżowym i obecnym –
      żelaznym …
      Kalendarz Majów – Tzolkin również opowiada o cykliczności wydarzeń, gdzie jeden Wielki Cykl trwa 26000 lat, wiążąc je z przepływającymi energiami, mającymi na nas ogromny wpływ…
      Dość jeszcze mglisto ale… jednocześnie coraz wyraźniej zaczyna mi się krystalizować obraz tego, co się dzieje w kontekście tych wszystkich przekazów, nie wyłączając Buonarottiego i chennelingów…
      Być może się mylę, wydaje mi się jednak, że – jako ludzie – wciąż uczestniczymy w swoistego rodzaju eksperymentalnych przeobrażeniach naszej wewnętrznej istoty…
      Tu przychodzi mi na myśl to, co napisał Rudolf Steiner:
      Cyt.”.. Badajac nadzmysłowo wszystkie wcielenia planetarne można:
      pierwsze z nich nazwać Saturnem,
      drugie Słońcem,
      trzecie Księżycem,
      czwarte zaś Ziemią (…)
      Oczywiście, można sądzić, że nigdy nie było innych stadiów, poza obecnym, ziemskim, i że nigdy nie było innych istot, niż człowiek w jego obecnej postaci.
      Można jednak nadzmysłowo postrzegać wewnątrz człowieka wszystkie jego dawne formy…”

  20. Dawid56 pisze:

    Co można ciekawego jeszcze zauważyć, że dól Zodiaku odpowiada rozwojowi wewnętrznemu( od Barana do Panny) góra Zodiaku od Wagi do Ryb – rozwój zewnętrzny.Jeśli w miarę jest uporządkowane, przypisanie „władców planetarnych” dla faz od Wagi do Ryb, to totalny „bałagan planetarny” panuje w fazach Zodiaku przypisanych rozwojowi wewnetrznemu, od Barana do Panny).

  21. margo0307 pisze:

    Dawid56 pisałeś 31 lipca nt. Krzyża, jaki będzie miał miejsce 28 sierpnia br, że…

    „Krzyż to zderzenie energi będących pod kątem 90 stopni a pólkrzyż prawie to samo.
    Obydwie te konstrukcje są wysoce niebezpieczne jesli wystąpi jakieś zarzewie pewnych zdarzeń, lub nawet zwiększy się prawdopodobieństwo wystąpienia róznych konfliktów, niepokojów społecznych na arenie krajowej i międzynarodowej, prawdopodobieństwo wystapienia katastrof naturalnych( w tym trzęsień Ziemi)”

    Ten Twój wpis z 31 lipca przyszedł mi na myśl, kiedy dzisiaj, na Inne Medium pojawiła się informacja nt. Nibiru…oraz tego, że nasze Słońce ma towarzysza, którym jest brązowy karzeł, posiadajacy własne siedem planet…
    Nie jestem pewna ale wydaje mi się, że to celowa informacja, by spotęgować uczucie strachu jak również beznadziei w społeczeństwie…
    Tyle tylko, że… Muki też, coś w podobnym tonie wieszczy, mówiąc o 7-ej skale…
    Co o tym myślicie ?

  22. JESTEM pisze:

    cytata z bloga Margo0307:

    „Zestawiając ze sobą freski 7 Proroków i 5 Sybilli uzyskujemy paletę 12 Praw.

    A mnie się to skojarzyło z DŹWIĘKAMI, a dokładniej z KLAWIATURĄ:

    Mamy na niej 5 CZARNYCH KLAWISZY i 7 BIAŁYCH KLAWISZY. Zatem razem jest ich 12.
    Niby „podstawowych” – BIAŁYCH klawiszy jest 7… zaś „pełna oktawa” to zakres obejmujący 8 dźwięków: od dźwięku „C” do następnego „C” włącznie – obejmuje 8 dźwięków „podstawowych”. Z kolei 8 BIAŁYCH + 5 CZARNYCH = 13… hmmm…

    Jak można sprawdzić są produkowane tak zwane kamertony Planetarne służące do „uzdrawiania”… „Zestaw zawiera 11 kamertonów, precyzyjnie dobranych do dźwięków
    Słońca, Księżyca, Ziemi, Marsa, Wenus, Jupitera, Neptuna, Merkurego, Saturna, Uranu, i Plutona.
    Dokładne tony zostały odkryte (obliczone) przez Hansa Cousto, szwajcarskiego matematyka. Kamertony te są zsynchronizowane z Kosmosem i astrologią, włączając: Słońce (transcendencja), Księżyc (seksualna energia), Ziemia (odpoczynek i rozmyślania), Mars (twórczość, siła wola, męska), Wenus (miłość, harmonia, kobieca), Jupiter (sztuka i tworzenie), Neptun (sny i intuicja), Merkury (głos, komunikacja), Saturn (świadomość, koncentracja), Uran (otwartość i spontaniczność), Pluton (zjednoczenie i interpersonalna integracja).”

    1. Słońce 126.22 Hz, dźwięk C, planeta-władca znaku Lwa

    2. Merkury 141.27 Hz, dźwięk D, planeta-władca znaku Bliźniąt i Panny

    3. Wenus 221.23 Hz, dźwięk A, planeta-władca znaków Wagi i Byka

    4. Ziemia 194.18 Hz, dźwięk G, planeta-władca znaku Panny i Byka

    5. Księżyc 210.42 Hz, dźwięk G#, planeta-władca znaku Raka

    6. Mars 144.72 Hz, dźwięk D, planeta-władca znaku Barana

    7. Jupiter (Jowisz) 183.58 Hz, dźwięk F#, planeta-władca znaku Strzelca

    8. Saturn 147.85 Hz, dźwięk D, planeta-władca znaku Koziorożca

    9. Uran 207.36 Hz, dźwięk G#, planeta-władca znaku Wodnika

    10. Neptun 211.44 Hz, dźwięk G#, planeta-władca znaku Ryb

    11. Pluton 140.25 Hz, dźwięk C#, planeta-władca znaku Skorpiona

    Hmm… Ta „PALETA dźwiękowa” jest jednak NIEPEŁNA. Mimo, że jest 11. kamertonów, to mamy tylko 7 „dźwięków”: C.D.A.G. gis. fis, cis w tym aż 3 D o różnej częstotliwości i 3 GIS o różnej częstotliwości… I zdecydowanie na tej „PALECIE” brakuje kilku dźwięków… 3. BIAŁYCH: E, F i H, oraz 2. CZARNYCH: dis, as.

  23. JESTEM pisze:

    Napisałam:
    Z kolei 8 BIAŁYCH + 5 CZARNYCH [klawiszy] = 13…
    Tu mam skojarzenie z 13. TONAMI GALAKTYCZNYMI w „kalendarzu TZOLKIN”…

  24. Dawid56 pisze:

    Ewidentnie popieram tutaj Margo , chyba już o tym gdzieś pisałem 7 tonów i 5 póltonów razem 12 i nie da rady inaczej.Natomiast Ziemia w uniwersalnym Kosmosie nie jest władcą Byka i Panny ale Raka- Życie wyszło z wody.Księżyc ( seksualna energia) totalna pomyłka!!!!!!Pluton zjednoczenie i interpersonalna integracja- może ale też i intensyfikacja działań „bomba atomowa” przenikliwość, bezkompromisowość, DEZINTEGRACJA,Ten porządek planetarny nijak nie odpowiada faktycznym tonom , a gdzie umieścic w tej skali chocby Ceres lub Eris, a co będzie jak odkryja dużą planete za orbitą Plutona????

    • JESTEM pisze:

      „Ewidentnie popieram tutaj Margo , chyba już o tym gdzieś pisałem 7 tonów i 5 póltonów razem 12 i nie da rady inaczej.”

      Nie bardzo rozumiem😉 o co chodzi z tym „popieraniem Margo”?😉 Napisałam o skojarzeniu 7 Proroków i 5 Sybilli z siedmioma BIAŁYMI (tzw. tonami) i pięcioma CZARNYMI (tzw.półtonami) KLAWISZAMI fortepianu i dźwiękami w ogóle. Czy znaczy, że się z tym nie zgadzasz?😉 Natomiast ten przykład z kamertonami i planetami podałam jako ciekawostkę, która do mnie nie przemawia.

      „Natomiast Ziemia w uniwersalnym Kosmosie nie jest władcą Byka i Panny ale Raka- Życie wyszło z wody.”

      No cóż, według mnie to Ziemia „nie jest władcą” ani Byka ani Panny ani Raka.
      Czuję jako prawdziwe to, co na blogu Margo0307 jest napisane:
      12 Praw ma swoje barwne (energetyczne) odpowiedniki w 12 planetach Układu Słonecznego. [według mnie także dźwiękowe – przyp. JESTEM ;-)] Stąd wynika jej funkcja gromadzenia skutków manipulacji z całego wszechświata – w tym dusz mających na ziemi ostatnią szansę powrotu do 12 praw.

      Ziemia wypełnia również Zasadę Gromadzenia i Pomnażania Wiedzy całego wszechświata.
      W zamyśle Jedni Ziemia miała więc gromadzić skutki manipulacji prawami z całego wszechświata i następnie je neutralizować przez wyciągnięcie wniosków i pomnożenie Wiedzy.

      Stąd na naszą planetę zostały przeszczepione wszystkie programy manipulacyjne z całego wszechświata oraz inkarnowały się tutaj najbardziej przesterowane dusze (banki pamięci) z innych planet całego wszechświata.”

      I to się zgadza w pewnym sensie – w pewnej części z tym, co zapisałam na swoim blogu o UKŁADZIE (UNII) 13. GALAKTYK. http://tonalinagual.blogspot.com/2012/07/krysztaowa-trzynastka.html

      Z tego UKŁADU 13. GALAKTYK w Galaktyce Drogi Mlecznej zostało umieszczonych w różnych czaso-przestrzeniach aż 12. Słońc – Gwiazd reprezentujących – będących manifestacjami innych 12. Galaktyk w naszej Galaktyce (trzynastej). W naszej Galaktyce więc mamy 12. CENTRALNYCH SŁOŃC będących „manifestacjami” każdej z pozostałych 12. Galaktyk. (…)

      Słońce naszego UKŁADU SŁONECZNEGO także jest formą ENERGETYCZNĄ – manifestacją energetyczną SERCA naszej GALAKTYKI połączonego z pozostałymi 12. GALAKTYKAMI. (…) I jest 13. CENTRALNYM SŁOŃCEM naszego Układu 13.Planet.

      Słońce naszego Układu Słonecznego jest centrum poprzez które „sterowane są” wszystkie planety znajdujące się w układzie. I chociaż oficjalnie (według naukowców) nie istnieje 13 planet, to nieoficjalnie, co podaje nawet Wikipedia jest ich 13.:

      Pozostałe planety (12) naszego Układu Słonecznego reprezentują te inne Galaktyki i Słońca (12). Każda z nich z kolei emanuje jednym z 12. PRAW (Tonów), które są realizowane na każdej z nich i przez każdą z nich, a jednocześnie wszystkie one oddziałują także na Ziemię.

      Ponadto nasza ZIEMIA jest jedną z 13. Planet typu „Ziemia”, na których żyją istoty „humanoidalne” w 13. różnych UKŁADACH SŁONECZNYCH w naszej Galaktyce. A także w 13. innych Galaktykach.

  25. Dawid56 pisze:

    O.K. to znaczy że jednak jestesmy jednej myśli.Natomiast co Ziemi którą fazą Zodiaku rządzi- dla mnie naturalne jest że Rakiem gdyż obeznie w ukladzie geocentrcznym Rakiem rządzi Księżyc, a w Układzie Słonecznym ponieważ Księzyc jest satelita Ziemi wydaje sie ze Ziemia mogłabyrządzic faza Raka w układzie Słonecznym chociazby z następuących powodów
    1.Życie wyszło z wody
    2.Mieszkańcy Ziemi w postępowaniu z innymi ludźmi i stworzeniami w założeniu powinnni kierować sie uczuciem ( czakrą serca)
    3.Kolor atmosfery i oceanów( oceany i morza zajmują ponad 70% planety)

    • JESTEM pisze:

      „Natomiast co Ziemi którą fazą Zodiaku rządzi- dla mnie naturalne jest że Rakiem gdyż obeznie w ukladzie geocentrcznym Rakiem rządzi Księżyc, a w Układzie Słonecznym ponieważ Księzyc jest satelita Ziemi wydaje sie ze Ziemia mogłaby rządzic faza Raka w układzie Słonecznym”

      Obecnie… Jaki okres czasu masz na myśli?

  26. Dawid56 pisze:

    Mam na myśli okres przynajmniejod czasów Ptolemeusza i powstania Almagestu ok 2 wieku n.e.

  27. Pingback: Spotkanie z Szmaragdowym Strażnikiem | LiVia Space

  28. Pingback: Z Zycia Laski Ozyrysa (czyli moje moje wyznanie nie do wiary) | Livia FLOW Space.. WALKING GATES

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s