Kwaterniony cz2-Opowieści z Narni

Jest chyba nowy dowŏd na to, że zero=nieskonczoność-to „Opowieści z Narni”. W Narni wszystko co się działo w okresie wielu lat, w realnym świecie trwało chwilę.W Narni wystarczyło tylko otworzyć starą szafę, aby znaleźć się w innej czasoprzestrzeni, po powrocie z Narni nikt się nie zorientował praktycznie jak długo Łucji i jego rdzeństwa nie było.Podobnie w Kotakcie, 18 godzin w świecie imaginaris, albo w innej czasoprzestrzeni, było rŏwne minucie w świecie realis.Byc może w naszym realnym świecie, w przestrzeni realis istnieją takie nieciaglości czasoprzestrzeni, w ktŏrych to punktach mogą istnieć „drzwi” do świata rŏwnoleglego.Oba te światy mogą istnieć obok siebie dosłownie za przyslowiową „grubością” kartki.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Ezoteryka, Kontakt, Kosmos, Matrix, Mistyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Kwaterniony cz2-Opowieści z Narni

  1. Dawid56 pisze:

    Podobnie bylo z Alicja po drugiej stronie lustra-czy to nie jest przypadkiem to samo co przestrzen wirtualna?.De facto nie istnieje, albo i istnieje- swoisty Matrix?

    • Ktoś pisze:

      Są od siebie o „kwantowy wymiar” wpólistniejąc w tym samym miejscu i tym samym czasie ze sobą? Tak może być. To by tłumaczyło pewne fenomeny.

  2. JESTEM pisze:

    „Jest chyba nowy dowŏd na to, że zero=nieskonczoność-to “Opowieści z Narni”.”

    http://tonalinagual.blogspot.com/2012/03/snienie-wspotworzenie-i-miosc.html
    Czas liniowy istnieje we wszystkich trzech cyklach czasoprzestrzennych: kołowym (poziomym i pionowym), helikoidalnym oraz spiralnym. Bezczas pojawia się w punktach łączących wszystkie te cykle (skrzyżowanie cykli liniowych w punktach ich przecięcia), ale nie tylko w punkcie centralnym spirali.

    Dlatego czas w tych punktach zanika, ponieważ dla Umysłu następuje „kolizja czasu”. Dzieje się tak, gdyż czas liniowy jest narzędziem ograniczającym zakres Świadomości i percepcję Umysłu, ale jednocześnie umożliwia doskonalenie tejże percepcji czyli sposobu postrzegania i rozumienia przez Umysł danej czaso-przestrzeni.

    • Ktoś pisze:

      Bardzo dobrze opisane. Nie myslalas kiedyś nad robieniem filmików i zamieszczaniem ich na YT czy występowaniem w NTV? Bo to co tam prezentowane jest jako „duchowość” to jakieś popłuczyny są targetowane bardziej na mamienie niż nauczenie.

      „Majowie na przykład istotę boską – Jaguara identyfikowali często ze Słońcem albo identyfikowali jako jego towarzysza. Wiem, że mocą Jaguara jest prawość i sprawiedliwość oraz nieskazitelność czyli czysty umysł i czyste serce. Jego misja polega na “pożeraniu plugawości” (karmy) w ludzkim postępowaniu czyli transformacji energii.

      Paszcza jaguara jednak jest także symbolem bramy do innych światów (podobnie jak Słońce?), więc Jaguar także ma dwa aspekty… Można świadomie przejść przez paszczę Jaguara albo zostać przez niego pożartym.”

      – ten byt zwą takze Niszczycielem („ja jestem Śhiva – Niszczyciel Światów”), Dziadkiem Mrozem i wieloma innymi nazwami.

      „Według wiedzy Tolteków Ocean Świadomości zwany jest także symbolicznie Orłem Świadomości, który najpierw obdarza cząstką swojej świadomości każdą istotę ludzką, a później pożera świadomość każdej istoty ludzkiej w momencie jej śmierci. Ale Orzeł wcale nie pragnie śmierci ludzi. On żywi się tylko ich doświadczeniem. Dlatego Toltekowie to ludzie, którzy oddają swoje doświadczenie Orłu, by móc stać się nieskazitelnymi i nieśmiertelnymi. (By mogli podróżować po różnych światach, by wzbogacać Świadomość Orła.)”

      – łatwiej będzie zrozumieć co jest „pożerane” jak się za „świadomość” podstawi Ducha czy Iskrę Życia. On nie pożera tylko nadaje życia duszom by mogły zaistnieć i na k0ńcu po wyczerpaniu czasu swój dar zabiera. Innymi słowy spełnia zyczenia.

      „”Czy to możliwe, że to Słońce jest w naszym układzie planetarnym tym boskim Jaguarem? Połącz to ze Słońcem rodzącym nowe obiekty kosmiczne… ale także pożerającym stare wzorce energetyczne… Połącz to z Czarnym Słońcem. A może Czarne Słońce – wnętrze naszego Słońca jest bramą do innych przestrzeni… w tym także innych światów…”

      +

      „Tak właśnie widziałem. Na początku miałem mistyczny odlot.
      Patrzę co widzę. Widzę falujące Niebo. Życie w Niebie. To niesamowite do teraz mam odczucie szczęścia i jedności z Niebem.
      Patrzę wzrokiem. A mój wzrok manifestuje przenikanie Nieba.
      Patrzę na gwiazdy. Zwróciłem wzrok do jasnej Gwiazdy. Tak patrzę. Co widzę najpierw pół okrąg od góry przy Gwieździe. Jakby blask odbicia pół okręgu. Tak patrzę i patrzę widzę cały okrąg Wielkiej Planety. Jest naprawdę dość dużych rozmiarów. Zastanawiam się, bo Zenek miał rację to jest jakby czarny koń.
      Jest po prostu ciemna. Ma wokół siebie podejrzewam pole energetyczne.Lecz coś mi mówi, że to jest jakby statek powietrzny. Jeszcze wewnętrzne czuję, iż ma Mega Moc w sobie. Jeśli chce może Świecić takim Mega Światłem jaki jeszcze nikt nie widział na Matce Ziemi. To mocniejsze jest , niż obecne Słońce.

      (https://nnka.wordpress.com/2013/07/14/tajemnicze-spotkanie-obamy-clintona-i-busha-w-afryce/#comment-19051)

      = Nostradamus. ;p

      Będzie sie działo, oj bedzie się działo.😉

      • JESTEM pisze:

        Jednym wydaje się, że pragnieniem duszy jest wyzwolenie z ziemskiej materii, a innym wydaje się, że pragnieniem duszy jest przejawianie się w ziemskiej materii… I bądź tu człowieku mądry😉

      • JESTEM pisze:

        „Nie myslalas kiedyś nad robieniem filmików i zamieszczaniem ich na YT czy występowaniem w NTV? „

        Nie, nie myślałam. To jeszcze nie czas😉 Teraz mam co innego do roboty.🙂

      • Maria_st pisze:

        Ja uważam ze Nauczyciel jest w każym z nas, należy tylko go poznac i otworzyc sie na tą wewnętrzna nauke.
        Wszelka wiedza tzw zewnetrzna to jeden wielki chaos w dniu dzisiejszym, byc moze dlatego ludzie nie potrafia jej zrozumiec i tkwia w zawieszeniu.

        • Ktoś pisze:

          Dlatego potrzeba przewodnika jaki ich językiem wyjasni im co w tym jest ten teges.

          • Maria_st pisze:

            Ktoś nie zgadzam sie z Toba niestety, kazdy kto szuka — SAM znajduje .
            Jest tak duże zakłocenie w zrozumieniu chyba z powodu szukania na zewnatrz, u innych a czesto sie potem okazuje ze ci zewnetrzni nauczyciele wiecej namieszaja a potem zbieramy tego plon.
            Najwazniejsze dla kazdego to byc uczciwym wobec siebie, innych, okazywac szacunek wtedy odnajduje szczęście w zyciu a to jest najwazniejsza droga poznania–szczęście, bo ludzie szcześliwi sa PEŁNIĄ.

          • JESTEM pisze:

            Po prostu dzielę się wiedzą i nie jestem niczyją Nauczycielką. Ale jestem w jakimś sensie Przewodniczką🙂 do Piątego Świata Harmonii – to wiem😉 Ponieważ wiedza, jaka przeze mnie przepływa jest ogólnie dostępna i ci, którzy mają do niej dotrzeć albo z nią się skonfrontować docierają na przykład na mój blog i czytają. I biorą sobie jako swoje to, co chcą ;-D

            Tak Mario, każdy sam znajduje, ale ja wiem, że wszyscy jesteśmy nawzajem dla siebie nauczycielami. Jedak jedni mają „taką”, a inni „inną” wiedzę. I każdy z nas może wybrać, z którą wiedzą rezonuje. Ja na przykład założyłam blog, ponieważ wyraźnie „usłyszałam wewnętrznym słyszeniem”, że mam się dzielić wiedzą, która do mnie zaczęła przychodzić. I miałam także pozostać w „cieniu” swojego „nicku” JESTEM… z pokorą. Bo nie chodzi tu o reklamowanie mojego JA, lecz wiedzy, która przeze mnie przepływa. Sporo z tej wiedzy przez tysiące lat nie było dostępnej. Ale wiedza, która nam w danym momencie jest potrzebna, przychodzi do nas na różne sposoby: z wewnątrz i poprzez różne osoby z zewnątrz. Gdy przychodzi z zewnątrz, to „wyciąga z nas” i potwierdza nasze wewnętrzne intuicje.

            Znam takie osoby, które są tak zapatrzone w siebie, że słuchają tylko jakichś aniołów albo inne Istoty Świetliste, a w ogóle nie słuchają tej wiedzy, która przychodzi do nich przez innych z zewnątrz. To „ciężkie” przypadki „odlotów”😉

            Czasem jedno zdanie, które gdzieś kiedyś napisałaś, bywało dla mnie bardzo inspirujące. Dlatego Ciebie też z radością i uważnością „słucham”. Jak wielu tutaj piszących. Czasem jedno zdanie może zainspirować i przypomnieć coś, co w danym momencie jest istotne. Ale to intuicja mi podpowiada, co mam czytać i wtedy staram się czytać z jak największą uważnością.

            Gdy łączymy się z duszą a poprzez nią ze Źródłem, nasza wola łączy się z wolą Całości, łączy się w miłości i w harmonii, i gdy nasze działania są temu przeznaczone, wtedy w tu i teraz mamy dostęp do tej wiedzy i tych myśli, które nam są potrzebne, aby utrzymywać tę harmonię… http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2013/04/mysli-moje-nie-moje.html

            Ostatnio znów przypomniałam sobie coś dla mnie ważnego na przykład to, że ci co kiedyś bali się Smoków, po prostu nieświadomie bali się „magii”, która nimi powodowała…
            I wszelacy „Magowie”, „Mistrzowie”, „wtajemniczeni”, „inicjowani” itp…. niechętnie kiedyś dzielili się z ludzmi swoją wiedzą, która umożliwiała im manipulowanie innymi i utrzymywanie władzy nad innymi – tymi, którzy nie mieli dostępu do WIEDZY. I być może nadal różni „Mistrzowie”, „Magowie” czy „szamani”, „wtajemniczeni”, „inicjowani” niechętnie dzieliliby się nadal swą WIEDZĄ, z którą dzielili się, bo na przykład była to dla nich forma zarabiania kasy albo innych profitów. Ale to się zmieniło i nadal zmienia. Każdy może mieć dostęp do odpowiedniej wiedzy. Taki jest kosmiczny plan. Przede wszystkim chodzi o tę wiedzę, która przynosi uwolnienie od nieświadomego działania według starych wzórców i „programów”.

            Jest wiedza, która zakleszcza w pułapkach ludzki umysł. Jest wiedza, która więzi ludzki umysł wypełniony fałszywym ego – wzorcami, które nie pozwalają nam zrozumieć, kim JESTEŚMY i po co TU JESTEŚMY. I taką właśnie wiedzą różni „Mistrzowie” i „Magowie” dzielili i nadal dzielą się chętnie… Ale to też z jakichś powodów było nam wszystkim jako ludzkości potrzebne…

            Ci, co kiedyś chcieli „zniszczyć” smoki, niszczyli je, bo tworzyli swoją własną „magię”, swoje własne wzorce i prawa, i swoje własne iluzje. Więc musieli „zabić SMOKA”. Ale wzorce i „magia”, którą znały smoki i tak zostały zepchnięte w „strefę Cienia” – ludzkiej podświadomości i tam pozostały… Teraz te SMOKI się budzą.
            O tym będzie chyba moja następna notka😉

          • Ktoś pisze:

            „Ktoś nie zgadzam sie z Toba niestety, kazdy kto szuka — SAM znajduje .
            Jest tak duże zakłocenie w zrozumieniu chyba z powodu szukania na zewnatrz, u innych a czesto sie potem okazuje ze ci zewnetrzni nauczyciele wiecej namieszaja a potem zbieramy tego plon.”

            Zobacz, sa tysiące stron o „przemiania” na których „miliony” przewodników bajerują czytelników prowadząc ich wszedzie tam tylko nie do celu.

            Nie wszystcy wiedza „dokąd iść by było dobrze”. A gdzie mają i co maja sami „osiągnąć” jak wokoło taka dzungla czychajacych na nich potworów?

          • Maria_st pisze:

            „Nie wszystcy wiedza “dokąd iść by było dobrze”. A gdzie mają i co maja sami “osiągnąć” jak wokoło taka dzungla czychajacych na nich potworów?”

            No a kto ” stworzył te potwory „?
            Niech najpierw wyjda im teraz naprzeciw a potem z pewnościa znajda droge do swego wnetrza……
            w końcu po cos tu sie inkarnujemy……
            Ktoś jest tu tak wiele prawd wiec skad wiesz ze akurat ten czy tamten zna ja…ta ktora pomoze zrozumiec innym ?
            Moze chodzi o to by czlowiek sam zrozumial siebie ?
            Zauwaz ze w lesie, na polanie, parku czujemy wiez ze wszystkim i wszystkimi, wiec dlaczego niszczymy naturę?
            nie lubimy tego ciala, nie lubimy siebie, nie lubimy nikogo ?!
            dążymy do samozniszczenia…….
            Dlaczego Ktosiu ?

          • JESTEM pisze:

            Ktoś:„Nie wszystcy wiedza “dokąd iść by było dobrze”. A gdzie mają i co maja sami “osiągnąć” jak wokoło taka dzungla czychajacych na nich potworów?””

            Po pierwsze: skąd wiemy,“dokąd iść by było dobrze” dla innych? Każda dusza może przychodzić tu na Ziemię z innym „planem”.
            Po drugie: po to wokół nas „wokoło taka dzungla czychajacych na nich potworów”, by nam się ciekawiej z niej „wychodziło”.

            Maria_st:
            „No a kto ” stworzył te potwory “?
            Niech najpierw wyjda im teraz naprzeciw a potem z pewnościa znajda droge do swego wnetrza……
            w końcu po cos tu sie inkarnujemy……”

            Tak Mario, też tak to widzę. Ale inni mogą to postrzegać inaczej🙂

            „Ktoś jest tu tak wiele prawd wiec skad wiesz ze akurat ten czy tamten zna ja…ta ktora pomoze zrozumiec innym ?
            Moze chodzi o to by czlowiek sam zrozumial siebie ?”

            całkiem możliwe. Nie rozumiejąc innych nie rozumiemy siebie samych… I nie rozumiejąc siebie nie rozumiemy innych.
            Ale może nie każdy człowiek jeszcze chce albo jeszcze nie jest gotów, by zrozumieć siebie? Bo potrzebuje jeszcze „podoświadczać” siebie w ludzkiej formie w odcięciu od zrozumienia siebie… utożsamiając się nadal wyłącznie z tym, co myśli na swój własny temat – kim jest.

  3. Dawid56 pisze:

    Jestem podpisuje sie obiema rekami pod ta koncepcja czasu ktora przedstawilas🙂

  4. JESTEM pisze:

    Istnieje wiedza, która bez doświadczenia jest niczym. Nie każda wiedza jest potrzebna… gdy chcę się na przykład przypomnieć sobie i zrozumieć… siebie. W moim osobistym doświadczeniu jest tak, że gdy w sobie ‘na głębokim poziomie świadomości’ uwalniam się od dawnych przekonań i koncepcji, robi się miejsce na coraz większe przypomnienie i zrozumienie. Gdy zaczynam sobie przypominać siebie, to okazuje się, że nie jestem tym, kim kiedyś sobie wyobrażałam, że jestem, ani tym, z czym kiedyś się utożsamiałam.

    Na przykład zakres wolności czy zakres świadomości zależy od tego, do jakiego rodzaju wiedzy mamy dostęp. Odpowiednia wiedza stale poszerza świadomość. Takie jest moje ‘doświadczenie’. Ale wiedza ta musi być zmienna w czasie, jeśli świadomość ma się poszerzać.* – link http://tonalinagual.blogspot.com/2011/11/nauki-i-wiedza-czym-sa.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s