Incydent w Roswell-prawda czy fikcja?

2 lipca 1947 roku około godziny 22. Dan Wilmot, miejscowy sprzedawca artykułów żelaznych, i jego żona, siedząc na tarasie swojego domu zauważyli duży jarzący się przedmiot, który ze znaczną prędkością przeleciał w kierunku północno-zachodnim. Małżeństwo pobiegło do ogrodu, aby obserwować ów obiekt, przypominający swym kształtem „dwa talerze zwrócone ku sobie wnętrzem”. Po niecałej minucie obiekt zniknął. Wilmot twierdził, że poruszał się on bezszelestnie, zaś jego żona powiedziała później iż wydawało jej się, że słyszała słaby, ostry świszczący dźwięk. Według Wilmota znajdował się on na wysokości pięciuset metrów, a przelatywał z szybkością sześciuset, a nawet ośmiuset kilometrów na godzinę. Wielkość obiektu wynosiła jakieś pięć do siedmiu metrów, jego kształt był owalny i przypominał dwa nałożone na siebie spodki.
Rankiem 8 lipca pułkownik William Blanchard, komandor grupy 509., podał prasie i stacjom radiowym wiadomość, że na jednej z farm niedaleko Roswell odnaleziono wrak latającego dysku, po tym jak właściciel posesji – William Brazel – poinformował miejscowego szeryfa, że odkrył przedmiot na swoim terenie. Następnie wrak został zabrany do wojskowej bazy w Roswell, gdzie był badany.
więcej http://pl.wikipedia.org/wiki/Incydent_w_Roswell
Czy katastrofa statku obcej cywilizacji w Roswell miała rzeczywiście miejsce- do dzisiejszego dnia trwa spór .Czy nie wszyscy zginęli ? Podobno nie wszyscy obcy astronauci ponieśli śmierć. Istnieje nawet teoria ,że jedna z ocalałych z katastrofy istot zapoznała z technologią budowy latających spodków rząd USA. Statki potem zostały zbudowane na podstawie tej technologii w tzw Area 51, a całość prowadzenia prac nad zagadnieniem UFO została powierzona grupie wyspecjalizowanych fachowców o tajemniczym kryptonimie Majestic 12.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, Eksperymenty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Incydent w Roswell-prawda czy fikcja?

  1. Maria_st pisze:

    Incydent w Roswell to juz niczym legenda.
    Tyle lat i wciąż sie gdyba i gdyba……tylko po co ?
    Odgrzewane kotlety wywołuja tylko niestrawność a a dalszej przyszlosci i cos wiecej.
    Ja uwazam, ze UFO to FAKT, ale niekoniecznie to z Roswell……..wiekszosc to poprostu eksperymenty ziemskie.
    Początek mozna znależć w zapiskach geniusza XXw—Nicoli Tesli, chyba świadomie zapomnianego by nie dojsc do wniosku ze dzieki technologii mozna zyc lepiej i bez chaosu.
    Pewnie dlatego Tesla musial umrzec by inni wykorzystali ta wiedze przeciwko ludzkości — ot taki krok ku naszemu upadkowi.

  2. Ktoś pisze:

    „Incydent w Roswell-prawda czy fikcja”

    – odwracacz uwagi.

    • Maria_st pisze:

      Zgadza sie Ktosiu..tak jest….
      I tym odwracaczem jest własnie temat…——-KOSMICI….
      ha ha ha a my sami nimi jesteśmy….ha ha ha
      absurd…absurdum

  3. Dawid56 pisze:

    Otóż to nie jest to zupełnie bez znaczenia, gdyż to było CE III .No i świadczy o stałej kontroli( np użyciem broni atomowej- próbach nuklearnych.) Niestety wygląda na to że kontrola nie koniecznie prowadzona jest tylko przez jedną rasę. Tak naprawdę nie wiemy jak długo ta zabawa w „kotka i myszkę” złych i dobrych kosmitów jeszcze potrwa.Wiadomo że biała rasa w obecnej chwili jest w najgorszym połozeniu jeśli chodzi o wskaźnik urodzeń.

    • Ktoś pisze:

      Może było może nie.
      Podstawowa sprawą „Roswell” jest wprogramowany w ludzi wizerunek kosmity. Ilu potrafi spoglądać na swojego sasiada pod tym kątem? Nieliczni bo wiekszość uważa iż kosmita musi być jak na „fotografiach z Roswell” – mały, szary i z wyłupiastymi oczami.

      Poniewaz taki model juz zalęgł sie w społecznej świadomości łatwo jest go uzywać jako „wizerunek” majacy być wspomnieniem pohipnotycznym kryjącym inne wspomnienia dokonywane przez „panów w kitlach” wyznających nazistowską pustynną ideologię Rasy Panów. Ludzie poddawani eksperymentom medycznym wierzą iż ich „okaleczenia” dokonali „kosmici” (tak jak u nas „niewidzialna reka rynku rozmontowałą gospodarkę”) przez co bezwolnie poddają się kolejnym. Gdyby nie ten „wizerunek” niektórzy może by zaczęli węszyć za tajnymi organizacjami wojskowymi bawiącymi się „panów kosmitów” przez co świat może byłby nieco mniej zakłamany. A tak „co złego to szarak” i dalej można wpieprzać czipsy z colą smiejąc się z kretyńskich żartów o szarakach jacy całkiem mozliwe, że wogóle nie istnieją.

  4. Dawid56 pisze:

    Te eksperymenty, o których piszesz są podobne do tych z „Archiwum X”; oczywiście mogło tak być aby wpoić wizerunki i z Roswel jak i z Gwiezdnych Wojen – no i potem „Dzień Niepodległości” i „Wojna Światów” Spielberga w myśl zasady najpierw strzelaj , a potem pytaj się kto zacz?
    Mnie osobiście utkwił w pamięci incydent z Barney i Betty Hilami jak i cała fabuła( wzbogcona obecnością Alana Hynek’a) „Bliskich Spotkań III Stopnia.Oczywiście cały ten obraz pozytywnych kosmitów został przysłonięty przez ich obraz z „Intruzów” zrealizowanych na podstawie ksiązki Bada Hopkinsa o tym samym tytule.

    • Maria_st pisze:

      Tu na Ziemi sa prawdopodobnie 2 rasy ktore uwazaja sie za panów tej planety…to IDIOCI i DEBILE….bo tak mozna ich nazwac poprzez to co robia z nami i planeta…..i pewnie trzeba im zalatwic PSYCHIATRYK KOSMICZNY….Tylko czy to tym tepym łbom cos pomoze ?

  5. mały budda pisze:

    Jaka jest prawda, tobie to przedstawię.
    Moja droga przedstawię tobie , mój punkt widzenia.
    Prawda jest naga.
    Złe kosmiczne potwory mieszkają w ziemi.
    Wystarczy, iż padł przed nimi człowiek, to dali mu te technologie kosmiczne.
    Niemieccy naukowcy za czasów Hitlera mówili przecież o technologii, która przyszła od tych złych kosmitów mieszkających w wnętrzu ziemi. Tak, tak to jest prawda, życie jest również w wnętrzu ziemi.
    Ci źli czarni mieszkający w ziemi kosmici. Za danie technologie oczekiwali wojny.
    Żywią się, te potwory: strachem, lękiem, cierpieniem. Lubią jeść ludzkie mięso, gdyż ma wibracje energetyczne napełnione strachem.

    Czytałaś moją wizję Mistyczną z Gwiazd.
    Pisałem o kosmicznym statku. Będę szczery w wizji nie miałem lęku i strachu. Tylko byłem pod MEGA WRAŻENIEM JEGO wielkiego rozmiaru. Do dzisiaj widzę w pamięci ten obraz. Teraz dodam ciekawą rzecz, są bardzo a bardzo blisko.
    Ja ten powietrzny statek widziałem bardzo, bardzo blisko.

    Zastanów się, komu zależy na przedstawieniu złego obrazu powrotu Świetlistych Istot.

  6. Dawid56 pisze:

    Tak maly Buddo, niestety masz 100% racji, te potwory mieszkaj w ziemi, ale conajgorsze mieszkalja tutaj od tysiecy lat.Ot taka historia Eloyow i Morlokow. Po prostu „Wehikul czasu”

    • JESTEM pisze:

      Najwięcej potworów zagnieździło się w nas samych. W naszej tak zwanej podświadomości (nieświadomości) ukrytej przed naszą świadomością .
      A to wszystko piękne historie i opowieści naszych umysłów, cząstek Uniwersalnego Umysłu.
      Peace and Love😀

      • Ktoś pisze:

        Bo to uważamy za „życie” jest snem w realnym świecie i na odwrót. Nasz sen jest tam „życiem”. I w czasie tego „życia” łapiemy kontakt z „koszmarami” które potem rozwlekamy we własnym „śnionym zyciu”..

  7. Dawid56 pisze:

    Chocby z punktu widzenia fizyki to co ciezsze opada na dol a to co lzejsze unosi si do gory.Z drugiej strony intuicyjnie to co czyste unosi sie wgorze a to co brudne opada na dol.Wszelkie procesy destylacyjne przebiegaja tak samo lzejsze frakcje unosza sie do gory, a ciezsze opadaja.

    • JESTEM pisze:

      „Chocby z punktu widzenia fizyki to co ciezsze opada na dol a to co lzejsze unosi si do gory.”

      Jakiej fizyki Dawidzie?
      ten „dół” jest w kosmosie umowny bardzo… tworzy się przez przyciąganie grawitacyjne. Coś jak magnez spaja ze sobą różne cząstki…
      Na Ziemi takie zjawiska zachodzą, lecz gdy zrobisz taki eksperyment na przykład na pokładzie statku kosmicznego, to okaże się, że tam „rządzą” inne prawa.

      Dlatego Ziemia istnieje, bo coś się skupiło kiedyś wokół jej jądra. Nazwiesz to wszystko „brudnym’? A może cała Ziemia jest „brudna”? I tylko chmurki i obłoczki są „czyste?

  8. Dawid56 pisze:

    Na razie mowimy o fizyce panujacej na Ziemi zgodnie z filmem „Uwierz w Ducha i wazeniem faraonowej Duszy na Szali ktora ma byc lzejsza od najlzejszego piorka.Co do Kosmosu- Tam moze byc zupelnie inaczej.

    • JESTEM pisze:

      „Na razie mowimy o fizyce panujacej na Ziemi zgodnie z filmem “Uwierz w Ducha „

      filmu tego nie widziałam, a jeśli chodzi o fizykę na Ziemi, to napisałeś wyraźnie:
      Chocby z punktu widzenia fizyki to co ciezsze opada na dol a to co lzejsze unosi si do gory.Z drugiej strony intuicyjnie to co czyste unosi sie wgorze a to co brudne opada na dol.
      A ja zadałam Ci pytanie:
      Dlatego Ziemia istnieje, bo coś się skupiło kiedyś wokół jej jądra. Nazwiesz to wszystko “brudnym’? A może cała Ziemia jest “brudna”? I tylko chmurki i obłoczki są “czyste?

      Nie odpowiedziałeś na nie. Dlaczego?
      Dodam jeszcze jedno: czy dlatego ptak lata wysoko i unosi się w górę a człowiek chodzi po Ziemi w dole, bo ptak jest czystszy od człowieka? Dlatego ptak jest czystszy od motyla, bo ptak leci dalej w górę, a motyl lata niżej, bardziej w dole?

      Jeśli chodzi o duszę lekką jak piórko to SYMBOL… symbol uwolnienia od wzorców myślowych i przekonań, od emocji i działań, które powodują na Ziemi cierpienie i ból. Brak szacunku do siebie i do innych to podstawa. Dlatego możesz mieć fizyczne ciało, które ma swój ciężar, a duszę lekką jak piórko.

      Naprawdę myślisz, że zmienimy kogoś wciąż plując na niego jadem nienawiści lub zarzucając go oczekiwaniami, że się zmieni albo strasząc, że przyjdzie jakiś Bóg i go ukarze samospaleniem na przykład?

    • Monmaria pisze:

      Dawid: „(…) Dusza (…) ktora ma byc lzejsza od najlzejszego piorka.”
      bo nie działa na nią siła grawitacji…….

  9. Dawid56 pisze:

    Napisalem, w innym temacie, ze myslami mozemy nawet zabic drugiego czlowieka a jadowitym slowem jeszcze predzej.Slowem z ktorego wydobywa sie Milosc mozemy sprawic ze czlowiek ten otwiera sie na nas.To co piszesz to tylko teorie- nie mowmy o jakis wyimaginowanych symbolach ale o faktach.Co wnetrza Ziemi sama sobie odpowiedzialas, coraz bardziej uwazam ze tak moze byc (ogladalas film Wehikul czasu Herberta Georga Welsa?A Zombie,Popatrz jakie obrzydzenie wywoluja slowa gnicie, robaki ciemnosc brak Swiatla.Ale jesli rozpalimy na nowo wewnetrzny Kryszal Ziemi(wewnetrzne Slonce) to te brudy powinny zostac spalone.Robaki nie beda juz do niczego potrzebne( w tej chwili stanowia niestety niezbedna czesc lancucha pokarmowego)

    • JESTEM pisze:

      „To co piszesz to tylko teorie- nie mowmy o jakis wyimaginowanych symbolach ale o faktach.”

      Mam rozumieć, że to, co Ty piszesz kochany Dawidzie to nie teorie?

      „Popatrz jakie obrzydzenie wywoluja slowa gnicie, robaki ciemnosc brak Swiatla.”

      Gdyby nie było robaków, procesów gnilnych, to życie na Ziemi byłoby inne. Może będzie inne kiedyś?

      No cóż… gnicie… Lubię zapach gnijących liści pod śniegiem na przedwiośniu…
      Robaki… śniły mi się kiedyś, dawno temu robaki, które wyciągałam ze swojego ciała z obrzydzeniem. Ale kiedy zaczęłam je błogosławić… to któregoś dnia przyśniły mi się robaki, które nauczyły mnie, jak mam ćwiczyć – jak poruszać ciałem, żeby było bardziej elastyczne. Byłam naprawdę zaskoczona bardzo tym odkryciem🙂

      Braku światła? w Naturze mamy dzień i noc… doceniam piękno Światła dnia i Ciemności nocy. Dzięki ciemności nocy mogę zachwycać się blaskiem Księżyca albo gwiazd…

    • JESTEM pisze:

      „Co wnetrza Ziemi sama sobie odpowiedzialas, coraz bardziej uwazam ze tak moze byc (ogladalas film Wehikul czasu Herberta Georga Welsa?”

      Co do wnętrza Ziemi i Ziemi nie odpowiedziałam sobie sama – będąc precyzyjną. Zadałam Tobie pytanie, czy tak uważasz, więc proszę Cię kochany Dawidzie nie przypisuj mi czegoś, czego NIE ZROBIŁAM.

      • Dawid56 pisze:

        To znaczy mialem na mysli ze „cos jest na rzeczy” z tym UFO-nadzorcami we wnetrzu Ziemi.Zapowiiedziano w zeczasach ostatecznych umarli z grobow powstana , a moze po prostu te istoty, ktore sa tam caly czas, wyjda ze srodka Ziemi, bo zacznie ich oslepiac wzrastajaca moc wewnetrznego Slonca?

        • JESTEM pisze:

          Ja tam się nie znam na UFO, a zwłaszcza we wnętrzu Ziemi. Więc się nie wypowiadam w tej sprawie.

          Na razie to widzę, że z co poniektórych LUDZI wychodzą różne demony, smoki i gady z ich własnej podświadomości, a udają nadal aniołki i niemalże Świetliste Istoty. Ale rozumiem, że tak mają i według jakich wzorców działają. Jeśli nie będą chcieli dokonać zmiany – TRANSFORMACJI to rzeczywiście te demony, potwory i smoki, które mają w sobie mogą ich pożreć od środka… Kto wie. Tak zresztą się dzieje od dawna i stąd na przykład ludzie chorują…

  10. Dawid56 pisze:

    Ja chyba nie lubie ciemnosci i robakow i gnicia i nawiaze do Monamarii.Dusza jesli ma zerowa grawitacje jest swiatlem, a jesli nie to musi sie wcielac na nowo( tak mysle)

    • JESTEM pisze:

      A lubisz gwiazdy nocą?

      „Dusza jesli ma zerowa grawitacje jest swiatlem, a jesli nie to musi sie wcielac na nowo ( tak mysle)”

      Skoro tak myślisz, to są to myśli – koncepcje.😉 Możesz podążyć za nimi i uwierzyć, że tak jest. Bez doświadczenia tego, czym jest Dusza i jak ona zachowuje się pod wpływem grawitacji lub uwolniona z pola grawitacyjnego, myślenie, że tak jest będzie nadal tylko teorią – koncepcją. Przecież doskonale o tym wiesz.😉

      Doświadczyłam tego, że dusza jest energią bez formy, która jest w moim ciele posiadającym formę. Ale czyjeś doświadczenie duszy może być całkiem inne😀

      • Livia Ether pisze:

        „A lubisz gwiazdy nocą?”

        a właśnie.. im ciemniej tym więcej gwiazd, których nie widać w świetle dnia.. za to właśnie najbardziej lubię noc i nawet się kiedyś za nią przebrałam.. czarna suknia w złoto srebrne gwiazdki.. ach.. założyłabym teraz taką sukienkę i potańczyła wśród gwiazd… stars, stars

        http://liviaspace.com/2012/10/02/stars-%E2%99%A5/

        • JESTEM pisze:

          🙂
          Och, jaka Piękna Pani Noc… Gwiazdami wypełniona.

          ” im ciemniej tym więcej gwiazd, których nie widać w świetle dnia..”

          Pamiętam pewne cudowne doświadczenie z ciemnością, z gwiazdami i „misą uzdrawiającej mocy” w Domu Pomiędzy Dwoma Dzbanami😀

  11. Dawid56 pisze:

    Ja z kolei miewam czasami sny ze wznosze sie pionowo a nawet ze startuje pionowo niczym helikopter i robie to „calym umyslem” wysilam sie i unosze w powietrze.

  12. Pingback: Lipcowa Pełnia 2013 | Livia Space

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s