Przesłanie „Wiecznego powrotu”- żyj tak jakby to już jutro był dzień Apokalipsy i jakbyś żył tylko ten jeden niepowtarzalny raz, a wówczas będziesz szczęśliwy -Reinkarnacja.

Każdy z nas zapewne słyszał o reinkarnacji. Gurdżijew zapytany czy istnieje reinkarnacja odpowiedział jak Pytia „I TAK I NIE”: Jeśli dzisiaj będziesz żył i postępował tak jakbyś jutro miał umrzeć nie będziesz musiał rodzić się drugi raz, jeśli jednak pracę nad swoim charakterem odłożysz do następnej inkarnacji, to zapewne drugi raz narodzisz się na nowo. I jeszcze jedno gdybyśmy wszyscy wiedzieli, że będziemy mieć wiele szans ponownych narodzin, nikt z nas w obecnym życiu nie dawałby z siebie wszystkiego, a każdy liczyłby na jakieś „potem”. Oczywiście trzeba mieć plany na przyszłość i trzeba wierzyć w „lepsze jutro”, ale nie wolno bać się żadnej Apokalipsy nie dlatego, że jej nie będzie, ale dlatego że Apokalipsa wpisana jest w żywot człowieka już z chwilą narodzin. Skoro człowiek rodzi się rozwija i umiera, to te same prawa dotyczą też całej Cywilizacji- takie jest prawo odwiecznych cykli. Jest jej początek cywilizacji jest jej rozkwit i jest jej schyłek, takie koleje losu przechodziła wioska Macondo ze „100 lat samotności” Gabriela Garci Marqueza. Powieść kończy się może nieco pesymistycznie, ale myślę że warto zacytować końcowy fragment tej powieści.
„I znów przeskoczył kilka wierszy, by wyprzedzić przepowiednię i sprawdzić datę i okoliczności swojej śmierci. Ale nim doszedł do ostatniego wiersza, zrozumiał już, ze nie wyjdzie nigdy z tego pokoju, gdyż powiedziane było, że miasto zwierciadeł ( lub zwierciadlanych miraży) zmiecione będzie przez wiatr i wygnane z pamięci ludzi w chwili, kiedy Aureliano Buendia skończy odcyfrowywać pergaminy, i że wszystko, co w nich spisano niepowtarzalne jest od wieki wieków i na wieki, bo plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi.”

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sto_lat_samotno%C5%9Bci

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Człowiek, OSTRZEŻENIE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Przesłanie „Wiecznego powrotu”- żyj tak jakby to już jutro był dzień Apokalipsy i jakbyś żył tylko ten jeden niepowtarzalny raz, a wówczas będziesz szczęśliwy -Reinkarnacja.

  1. Dawid56 pisze:

    Ta historia tej wioski MACONDO przypomina mi troche dzieje naszej CYWILIZACJI.Niby nie jesteśmy sami we Wszechświecie, ale z drugiej strony jesteśmy sami.Próbujemy nawiazać kontakt z innymi cywilizacjami są jacyś niby kontaktowcy czy chanelingowcy, ale tego kontaktu brak, rodzi sie coraz to mniej dzieci w naszej cywilacji wysokouprzemysłowionej( w III Świecie jeszcze nie).Doszliśmy do grancy samoznisczenia a byc moze juz ja nawet przekroczyliśmy.Życie staje się coraz to bardziej mechaniczne Chipy PINY Loginy Hasła Passwordy etc, etc.

  2. Ktoś pisze:

    „Witam serdecznie.
    Kiedyś myślałem,że sercem zmienię świat,lecz byłem w dużym błędzie. Religie niszczą serce,umysł i miłość.
    Będę szczery,może ktoś to zrozumie.
    Wszyscy ludzie na ziemi są osądzeni po przez Apsolut.
    Żyjący między wami ludźmi człowiek z krwi i kości miał poznać cierpienie,strach,lęk,historie ludzkości i miłość. Następnie po przez wizje miał dokonać wyboru. Wizje miały go przekonać do działania. Jeśli nie rozumie to ma strach,lęk w sobie. Wiedza, praca i wrażliwe serce i doświadczenia karmiczne przygotowały, go do podjęcia próby, aby przyspieszyć rozwój matki ziemi czyli naszej kochanej ziemi a tym samym zmienić wszechświat. Jego oddanie ciągła praca w medytacji miały dać możliwość doświadczania istoty światła.
    Dlaczego istoty światła?
    Dlatego, gdyż miał przekaz transcendentalny mówiący ,,Jesteś jednym z nas-czyli Istotą Światła,,
    Więc wszystko co się dzieje na ziemi jest manifestacją energii światła. Nie można tego zatrzymać.
    Należy się przygotować przyjąć energię. Odkryć prawdę, odrzucić strach,lęk,obawy oraz wiarę w urojonego boga. On przemówił do waszej podświadomości, wówczas kiedy słodko spaliście.
    Jego własna wewnętrzna energia wysłana w przestrzeń powraca.
    Pragnieniem jego było i jest uwolnienie czujących istot od cierpienia.
    Słonce i księżyc ma z nimi kontakt energetyczny. Jest podłączony pod słońce i księżyc, i steruje nimi. Ma taką możliwość, lecz jest obserwowany przez istoty poza- ziemskie.
    W medytacji stworzył myśl-kto będzie miał przy sobie pentagram-ten symbol go ochroni.
    Pentagram umysł otworzy,gdyż geometria jest kluczem do wiedzy.
    Zastanawiam się, czy ktoś to zrozumie. Jeśli tak to jest gotowy do zmian.
    Pozdrawiam światłem wiedzy.
    mały budda
    Budda to potężne silne światło.

    (http://innemedium.pl/wiadomosc/religia-jako-uniwersalny-test-inteligencje#comment-46710)

    • Ktoś pisze:

      On tam bardzo rzadko pisuje ale zawsze mnie zaskakuje swoim postem. In plus oczywiscie i co gorsza ma całkowita racje. ;p

      Normalnie „Permanentna Inwigilacja”. 😀

    • margo0307 pisze:

      Ktoś pisze: „..Jesteś jednym z nas – czyli Istotą Światła
      Więc wszystko co się dzieje na ziemi jest manifestacją energii światła…
      Należy się przygotować przyjąć energię.
      Odkryć prawdę, odrzucić strach, lęk, obawy oraz wiarę w urojonego boga.
      Jego własna wewnętrzna energia wysłana w przestrzeń powraca… ” 😛

      Pięknie napisane…, tyle tylko, że jest c.d. „myśli małego buddy”, zaczerpniętych od Bo Yin Ra…😉
      Co prawda, nauki Bo Yin Ra są bardzo ciekawe i myślę, że zapoznanie się z nimi, nie będzie stratą czasu…

      Cyt. „…Od człowieka musisz dojść do „Boga”, w przeciwnym razie „Bóg” pozostanie dla ciebie na wieki – obcy!
      Jeden z najniższych stopni postaci zjawiskowej „człowieka” przedstawia jednak sam człowiek ziemski.
      W nim pra–spłodzony człowiek czystego ducha związał się z jedną z najmniej wolnych istot wśród swoich tworów zjawiskowych – ze zjawiskiem zwierzęcia.

      Tu w zwierzęciu ziemskim człowiek ducha zatracił świadomość siebie samego i odczuwa teraz siebie jeszcze tylko świadomością doskonalszego zwierzęcia w drganiach komórek z ziemią związanych.
      Świadomość tę rozjaśniają tylko nieco nieliczne nikłe promienie, pochodzące z prawdziwego człowieczeństwa w duchu…
      „Człowiek” zginąłby w zwierzęciu, gdyby nie podążył za nim na Ziemię jego spadek z pra –spłodzenia, tak, że może mu znów być przywrócona siła do przyjęcia w siebie promiennego i całkowicie ze światła utworzonego kryształu czystego ducha, który wówczas człowiek odnajdzie w samym sobie jako „swego Boga”.

      Jak studniarz nie opuści się w głębię szybu, nie umocowawszy odpowiednio liny, która ma zapewnić mu możność powrotu na powierzchnię, tak też i człowiek ducha nie zstąpił do swego zjawiskowego tworu nie zabezpieczywszy sobie nieustannego dalszego płodzenia przez „srebrną nić” promiennych sił ze swego pierwszego spłodzenia w czystym duchu…

      Ale też swego prawdziwego „żywego” Boga odnajduje człowiek ziemski tylko z trudem, – gdyż przyzwyczaił się w swym Bogu widzieć tylko „mężczyznę”, podczas gdy jego „Żywy Bóg” – mężem jest i niewiastą.

      Gdzie we wszechświecie pierwiastki męski i kobiecy nie są czynne w zjednoczeniu, tam wszędzie pozostawać musi rozdźwięk…”

      http://www.himavanti.org/pl/c/nauki-mistrzow/bo-yin-ra-ksiega-czlowieka

  3. Maria_st pisze:

    O to dobra pora na przyzwanie Pani z Jeziora.

    Wow mnie sie to z woda kojarzy a teraz tyle powodzi i deszczy….ponoc jakies medytacje oczyszczajace sie przeprowadza …..i woda ma to oczyscic…….super —widac tu gdzie mieszkam…czysto…bo pieknie Słonko swieci.
    No i tak sie zastanawiam po co te spędy medytacyjne sa…jesli tyle sie mowi i pisze ze najpierw trzeba zaczac od siebie…od swego wnetrza a nie zalewac innych tym co sie z siebie wywala….bo mozna wszystko zniszczyc jesli sie czyni nie proszonym ….to jak w przyslowiu…dobrymi checiami ” piekło ” jest wybrukowane.
    Cóz uczymy sie, uczymy, uwazamy ze wiemy a wciaz sie okazuje ze nawet uczniami w poznaniu nie jesteśmy……
    Co i raz jakies akcje ogolnomedytacyjne………ktorych energia…idzie napewno tam gdzie isc powinna………cos chyba ja bardzo lubi jako pokarm…….

  4. margo0307 pisze:

    Maria_st pisze:”… No i tak sie zastanawiam po co te spędy medytacyjne sa…jesli tyle sie mowi i pisze ze najpierw trzeba zaczac od siebie…od swego wnetrza…
    …to jak w przyslowiu…dobrymi checiami ” piekło ” jest wybrukowane.
    Cóz uczymy sie, uczymy…”

    Maryś, nie bądź taka ‚ostra’ dla nas 😛
    Jesteśmy jak te dzieci i rzeczywiście się uczymy 🙂 Dziecko też, zanim nauczy się chodzić, wyglebia się co i rusz ale… podnosi się, i znowu próbuje… i idzie dalej…
    Aż w końcu pewnego dnia mama krzyczy: moje ukochane dziecko chodzi !!! Churra – ono nauczyło się chodzić ! 😀

    Powiedzenie, że „chęciami jest piekło wybrukowane”, rozumię w ten sposób, że i owszem chęci są – tyle że za nimi brak jest działania, czynów… i w związku z tym pozostają tylko na poziomie „chcenia”… 🙂

  5. Maria_st pisze:

    oj tam, oj tam
    Działania nietrafione tez sa tylko chęciami margo—ja tak myśle…
    no cóż moze faktycznie jesteśmy zaprogramowani na bycie wiecznymi dziećmi na tej planecie—tego tez nie mozna wykluczyc…..bo jesli wracamy, wracamy i wciaz wracamy do tego co było i bawimy sie jak dzieci w piaskownicy nawalajac sie co jakis czas lopatkami albo sypiac piaskiem w oczy………
    tyle ze wtedy nie mowmy ze jesteśmy przebudzeni, oświeceni itd…bo mi to przypomina religie ze swoimi guru co to wiedza najlepiej a owieczki i barany wciaz sa zapedzane do zagrody guru.
    margo…najbardziej ostra jestem dla siebie…byc moze dlatego tak pisze….
    no i ja nie pisze personalnie ino ogólnie……
    Małgoś czytałam troche tego arta o złotym proszku u Ciebie—–no i sie okazalo ze o ten art mi chodziło, tyle ze tu jeszcze jakies pytania i odpowiedzi sa…jakby cos dodano.\
    A art ten mi wszedl jak zwykle ” przypadkiem ” po pewnym doświadczeniu ………
    My tu gadu gadu a tu nam sie oziebienie szykuje, wg pana Mrozińskiego MEL……Mała Epoka Lodowa a Muki ze przez 3 miesiące musimy wytrzymac az -80 stopniowy mroz…brrrr…..a to dopiero poczatek……wodnej głębiny…..

  6. margo0307 pisze:

    „…moze faktycznie jesteśmy zaprogramowani na bycie wiecznymi dziećmi na tej planecie…
    …najbardziej ostra jestem dla siebie…byc moze dlatego tak pisze….
    … Małgoś czytałam troche tego arta o złotym proszku u Ciebie…”

    Maryś, nie wierzę w to, że jesteśmy NADAL ! zaprogramowani…
    Być może tak było, tego nie wiem, wiem jednak na pewno, że ten czas dobiegł końca !😀
    i że Majowie wybierając 2012 rok jako rok ważny dla świata i ludzi mieli zupełnie coś innego na myśli, niż to, co wmawiał nam meinstrim…, bo.. koniec świata naprawdę nastąpił, tyle że nie ‚koniec” jako totalna zagłada życia… ,
    lecz koniec – jako początek nowej ery, ery świadomości …🙂

    Spójrz ile ważnych wydarzeń nastąpiło w przedziale tego krótkiego czasu…, dwa pierwsze z brzegu to upadek czelabińskiego meteorytu, wybór nowego papieża…

    Jestem przekonana, że Majowie, zwracajac naszą uwagę na 2012 rok chcieli nam oznajmić, że oto kończy się epoka niewoli i zakłamania, świadomości nakierowanej i zniewolonej poprzez materializm, egocentryzm etc.., i że jurzenka jest tuż tuż… 😀
    Nie zapominajmy jednak, że przed świtem jest najciemniej😛 a w związku z tym pewnikiem czeka nas niejedno traumatyczne przeżycie, szczególnie te rejony, gdzie są największe skupiska energii mocno zagęszczonej, nisko wibrującej, o których m.in. właśnie pisze pan Tadeusz Mroziewicz…
    Zauważ Maryś, że pan Tadeusz przewiduje aurę pogodową na podstawie zachowań ludzi w danych rejonach Ziemi… O czymś to świadczy🙂

    Przypomnij sobie też Maryś, ale tak naprawdę szczerze 😉 – swoje myśli, zachowania i reakcje na różne sytuacje kilkanaście, czy nawet kilka lat temu i porównaj je z obecnymi….
    Czy nie wydaje się Tobie, że Twoja świadomość wzrosła – a w związku z tym i Twoje reakcje na otaczającą Ciebie rzeczyistność również diametralnie się zmieniły ? 😛
    Tak więc, nie bądź za surowa dla siebie 🙂 Wszyscy dążymy do tego samego celu, tyle że każdy obrał sobie inną ścieżkę… Jedni bardziej wyboistą, inni bardziej krętą, a jeszcze inny petelkową 😀
    Ale i tak wszyscy się spotkamy kiedyś w jednym punkcie😛
    Całuski😛

    • margo0307 pisze:

      Zać o tym arcie o złotym proszku…🙂

      Otóz wydaje mi się, że David Hoodson odkrył COŚ bardzo, bardzo ważnego i mam wrażenie, że doczekamy się stosownych do tego odkrycia wiadomości…
      Moją uwagę zwróciły na siebie zdania dotyczące przekształcania gruntu na ziemię uprawną oraz transmutacji pierwiastków…
      Myślę, że poprzez bombardowanie promieniami kosmicznymi Ziemi, jakie obecnie od jakiegoś czasu ma miejsce, również zachodzi transmutacja pierwiastków, czyli innymi słowy – zachodzi przekształcanie pierwiastków ‚niższych’ w ‚wyższe’ – doskonalsze🙂
      Ta olbrzymia Energia z Kosmosu działa na poziomie atomowym, rozbijając tzw. jądra atomów i przekształcając je w substancje pierwiastków wyższego rzędu…
      Myslę, że podobnie jest z nami jak z tą nieurodzajną ziemią, o której wspomina Hoodson – przekształcanie gruntu”….😛

    • Maria_st pisze:

      Ale i tak wszyscy się spotkamy kiedyś w jednym punkcie

      juz sie spotkałismy……..teraz sobie tylko kawke pijemy i dyskutujemy

  7. Dawid56 pisze:

    Wczoraj ogladałem film z 1998 roku że burza magnetyczna „zaczyna się ” gdy wiatr słoneczny osiągnie prędkość około 2500000 km sek, dzisiaj po 15 latach burza zaczyna sie praktycznie przy niewielkich wybuchach i prędkości wiatru ok 500-600 km/sek.Ostatnio, dosłownie przedwczoraj był wybuch z plamy która praktycznie zachodziła , a dzisiaj dotarł do nas jakiś komponent z tej plamy i spowodował zaburzenie pola magnetycznego Ziemi( niewielką burzę).Żadne predykcje jej nie przewidywały , bo nawet gdyby, to na wszystkich symulacjach ten ostatni wyrzut mija Ziemię.Chyba nam rzeczywiście ta nasza kochana planeta sie przebiegunowuje( czyli Ziemia praktycznie w tej chwili nie eposiada pola magnetycznego albo tak jak pisał Gary Glatzmeier posiada nie 2 lecz 4 albo i nawet 8 biegunów.Jednocześnie być moze wcale nie chodzi o przebiegunowanie ale zmianę tak jak pisaliście tych ciężkich frakcji w lżejsze.Podobno Ziemia wchodzi do 5 D.

  8. margo0307 pisze:

    Dawid56 pisze: „.. być moze wcale nie chodzi o przebiegunowanie ale zmianę tak jak pisaliście tych ciężkich frakcji w lżejsze. Podobno Ziemia wchodzi do… ”

    Mhm… być może 😀

    Spójrz Dawid56 na to…

  9. Pingback: Oczyszczanie Warszawy? | My journeys between worlds..

  10. Pingback: „Żyj tak jakby było to Twoje ostatnie wcielenie”- prawda o Cierpieniu | Mistyka Życia

  11. Pingback: Oczyszczanie Warszawy? | Livia FLOW Space..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s