Atlas Chmur na sekstet-przesłanie

Ten sekstet, to sześć chmur „czasoprzestrzennych”- sześć opowieści powiązanych ze sobą „znamieniem pod łopatką” i ludźmi, albo zdarzeniami występującymi w poszczególnych wątkach. Każda opowieść dzielona jest na dwie części, za wyjątkiem szóstej, tej która dzieje się w najdalszej przyszłości. Wszystkie opowieści występują w ciekawej konwencji czasowej:
1. Adama Ewinga dziennik Pacyficzny rok 1850
2. Listy z Zedelghem rok 1931
3. Okresy półtrwania.Pierwsza zagadka Luisy Rey rok 1975
4. Upiorna udręka Timothy’ego Cavendisha około 2000
5. Antyfona Sonmi-451 około 2050
6. Bród Slooshy i wszystko co potem ( po zagładzie atomowej) ???
7. Antyfona Sonmi-451
8. Upiorna udręka Timothy’ego Cavendisha
9. Okresy półtrwania.Pierwsza zagadka Luisy Rey
10. Listy z Zedelghem
11. Adama Ewinga dziennik Pacyficzny

Niestety ta środkowa, najdalsza w czasie opowieść, zupełnie nie napawa optymizmem. Akcja jej dzieje się w latach, które nie mają już naszej rachuby czasu. Gdzieś na wyspie, na Hawajach, jeden lud gnębi morduje i grabi ziemie drugiego ludu, podobnie jak w pierwszym wątku dziejącym się w latach trzydziestych XIX wieku, kiedy Maorysi podbili lud Moriori.
Cytat z drugiej części opowieści „Adama Ewinga dziennik pacyficzny”- ostatni fragment.
„Niedawne me przygody nielichego filozofa ze mnie zrobiły, osobliwiej nocą, gdy nie słyszę niczego, prócz strumienia, co głazy obraca w kamyki przez nieśpieszną wieczność. Tako płyną moje myśli. Naukowcy w historii rozróżniają ruchy i na podstawie tych ruchów zasady formułują, jakie rządzą cywilizacji powstaniem i upadkiem. Moje przekonania jednak w przeciwną stronę biegną. Mianowicie historia żadnych reguł nie dopuszcza, a jedynie skutki.
Cóż doprowadza do skutków? Złe czyny i czyny szlachetne
Cóż doprowadza do czynów? Przekonania
Przekonania zarówno nagrodą są, jak i polem bitwy – w głębi umysłu, jak w zwierciadle: w świecie. Jeśli wierzym, że ludzkość drabiną jest plemion, areną starć, wyzysku i bestialstwa, to ludzkość taka z całą pewnością jest wtenczas powołana do istnienia, a historia Horroksów, Boerhaave’ów i Goose’ów( okrutni marynarze z „Wieszczki”) zwycięży. Wam i mnie, zamożnym, uprzywilejowanym, do których los się uśmiecha, nie będzie działo się tak źle w tym świecie, pod warunkiem że fortuna będzie nam nadal sprzyjać. I cóż z tego że sumienie gryzie? Po cóż podważać dominację rasy naszej, okrętów naszych wojennych, naszej schedy i naszego dziedzictwa? Po cóż walczyć z „naturalnym”( och pokrętne słowo) rzeczy porządkiem?
Po cóż? Z takiego powodu: pewnego pięknego dnia świat z samych drapieżców złożony pożre sam siebie. Tak, diabeł pochwyci, co najbardziej z tyłu,i pociągnie tak , że to co, co z przodka samego, będzie tym, co najdalej w tyle. W pojedynczym człowieku samolubność szpeci duszę; dla rodzaju ludzkiego samolubność jest zagładą.
Czy to właśnie entropia jest, zapisana w naszej naturze?
Jeśli wierzym, że ludzkość wznieść się może ponad kieł i pazur, jeśli wierzym, że różnorodne rasy i religie mogą w tym świecie współistnieć tak spokojnie, jak sieroty siedzą razem na drzewie kukui, jeśli wierzym, że przywódcy muszą być sprawiedliwi, ze na przemoc nałożyć trzeba kaganiec, z władzy się rozliczyć, a bogactwa Ziemi i jej oceanów Ziemi i jej Oceanów sprawiedliwie rozdzielić, taki świat nadejdzie. Nie mię tu nie zwodzi. Najtrudniejszy to ze światów do urzeczywistnienia. Nieprosty postęp, jaki pokolenia wypracowały, zaprzepaścić może jedno pociągnięcie piórem krótkowzrocznego prezydenta czy cios szablą próżnego generała.
Życie poświęcone kształtowaniu świat jaki chcę by Jackson ( syn Ewinga), a nie jaki boję się ,że odziedziczy- taka idea życia zdaje mi się przyświecać”

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Atlas Chmur na sekstet-przesłanie

  1. orkenson pisze:

    Nigdy nie przestanie mnie dziwić trafność czasowa wpisów nablogu. Dzisiejszego wieczoru poczułem ogromny przypływ pozytywnej energii. Czuję żę moja myśl i działanie w tym momencie może odmienić wszystko. Nasz los i świata jest w naszych rękach. Pierwszy raz czuję że to prawda. Moje pierwsze odczucia po przeczytaniu wpisu. Czyżby szala przeważyła się w stronę dobra i miłości? Wiele na to wskazuje.

  2. Maria_st pisze:

    ” 10 (74). Ale przyjdą ze Świata Ciemności cudzoziemscy wrogowie,
    i zaczną schlebiać Dzieciom Ludzkim
    słowa schlebiające, przez kłamstwo przykryte.
    I będą zwodzić starych i małych,
    i córki Człowiecze będą brać za żony…
    Irynirować będą między sobą…
    i między ludźmi… i między zwierzętami…
    I przyuczać do tego zaczną
    wszystkie narody Midgard-Ziemi,
    a tych, którzy nie będą słuchać słów ich,
    i naśladować czynów żałosnych Cudzoziemców,
    poddadzą męczarniom i cierpieniom…

    11 (75). niektórzy z nich i w obecnej chwili
    próbują przeniknąć na Midgard-Ziemię,
    ażeby czynić swoje czyny ciemne,
    odwracać od drogi Sił Światła
    synów i córki Rasy Wielkiej.
    Cel ich, zgubić Dusze Dzieci Ludzkich,
    ażeby nie osiągnęły nigdy
    Jasnego Świata Prawi i Asgardu Niebieskiego,
    klasztory Bogów-Opiekunów
    Rodu Niebieskiego i Rasy Wielkiej.
    A także Niebieskich Ziem i Osiedli,
    gdzie odzyskują spokój Światli Przodkowie wasi…

    12 (76). Po szarej skórze ich,
    poznajecie Cudzoziemskich wrogów…
    Oczy koloru Mroku u nich i dwupłciowi oni,
    i mogą być żoną, jak i mężem.
    Każdy z ich może być ojcem albo matką…
    Pokrywają oni farbami twarze swoje,
    żeby upodobnić się do Dzieci Człowieczych…
    i nigdy nie zdejmują odzień swoich,
    ażeby nie obnażyła się nagość zwierzęca ich…

    13 (77). Kłamstwem i pochlebstwami nieprawymi
    zdobędą oni liczny kraje Midgard-Ziemi,
    jak już postępowali na innych Ziemiach,
    w wielu Światach w Czasach poprzedniej Wielkiej Assy,
    ale zostaną zwyciężeni oni,
    i zesłani w kraj Gór rękodzielny,
    gdzie będą mieszkać ludzie ze skórą koloru Mroku
    i potomkowie Rodu Niebieskiego
    pochodzący z ziemi Boga Nija.
    I dzieci Człowiecze zaczną uczyć pracy ich,
    ażeby mogli sami hodować zboża
    i warzywa dla żywienia dzieci swoich…

    14 (78). Ale brak chęci pracowania,
    zjednoczy Cudzoziemców,
    i opuszczą oni kraj Gór rękodzielnych,
    i osiedlą się we wszystkich krajach Midgard-Ziemi.
    I stworzą oni wiarę swoją,
    i ogłoszą siebie synami Boga Jedynego,
    i będą krew swoją i dzieci swoje
    składać w ofierze bogu swemu,
    ażeby istniał krwawy związek
    między nimi a bogiem ich…

    15 (79). I będą Światli Bogowie posyłać do nich
    Wędrowców wielce mądrych,
    gdyż nie posiadają oni ani Ducha ani Sumienia.
    I Cudzoziemcy będą słuchać Mądrego Słowa ich,
    a wysłuchawszy będą przynosić życie Wędrowców,
    w ofierze bogu swemu…
    I stworzą oni Złotego Tura,
    jako symbol swojej potęgi,
    i będą kłaniać się jemu,
    jako bogu swemu…

    16 (80). I poślą do nich Bogowie… Wielkiego Wędrowca,
    miłość niosącego, ale kapłani Złotego Tura
    poddadzą go śmierci męczeńskiej.
    I po śmierci jego, ogłoszą Bogiem go…
    i stworzą Wiarę nową, zbudowaną
    na kłamstwie, krwi i ucisku…
    I ogłoszą wszystkie narody niższymi i grzesznymi,
    i wezwą przed oblicze przez nich stworzonego Boga
    kajać się i prosić o wybaczenie za czyny
    dokonane i nie dokonane… ”
    więcej tu :
    http://www.apokalipsa-eden.pl/
    proszę szukac –maj 2013 vedy
    Powyżej urywek z San.ti

    • margo0307 pisze:

      Specjalnie dla wszystkich nas na Dobry Dzień 😀
      Z nauk Siddhi:
      „..Nauczcie się słuchać łagodnie jak dzieci.
      Uśmiech w głębi serca – to najlepszy odpoczynek. Szczery uśmiech – to prawdziwe piękno – artystyczne dzieło w głębi nas kierującego nami nieśmiertelnego „JA”.
      Czyńcie wszystko wokół siebie jasnym i pięknym…
      Rozwijajcie się i podtrzymujcie w sobie dobry nastrój ducha…
      Radujcie się słonecznym światłem…” 😀

    • Ktoś pisze:

      Zupełnie jakby się czytało opis bogów żydów czy innych omamionych złotem „semitów”

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Rakszasa

      ciekawe.

  3. Maria_st pisze:

    Santia VII

    1 (97). Powiedział do Pioruna, Wiedzyświat, żołnierz z Rodu h’Aryjskiego,
    takie słowa: ty, powiedz-opowiedz
    Jasny Wodzu nasz, czy uratuje Wielki Kapłan
    Świętą Wiarę praprzodków…
    na świętej ziemi Rasy Wielkiej od Cudzoziemskich wrogów?
    Dlatego cię pytam,
    bo z Rodem Trójksiężyca jesteśmy Krewnymi…

    2 (98). Odpowiedział Jasny Bóg żołnierzowi:
    Ty, posłuchaj mnie, Dobry Druchu.
    Ciężki los dla Wielkiego Kapłana przeznaczony…
    Niezrozumienie ludzi będzie otaczać go,
    bo Stara Mądrość niezrozumiałą stała się,
    dla wielu Dzieci Człowieczych
    z Rodów Rasy Wielkiej i Rodu Niebieskiego…
    I jego zadaniem wyjaśnić ludziom
    podstawy Starej Wiedzy i sens Obrazów Run
    zachowanych w Prawach Boga-Stwórcy Jedynego….

    3 (99). Wielka Kapłanka przyniesie Nowe Życie
    na przestrzenie świętej ziemi Rasy,
    i poznają wszystkie Rody Rasy Wielkiej
    i potomkowie Rodu Niebieskiego
    Życiodajne Światło Starej Mądrości,
    które ochraniali Kapłani Wielkiej Świątyni Inglii…
    Szczęście i Życie Prawe
    umocni ona po całej ziemi Rasy,
    ażeby Światowa Jasna Dusza DŻYWY
    znalazła sobie schronienie
    w sercu każdego człowieka,
    z Rodu Niebieskiego i Rasy Wielkiej, zaczynając
    z odrodzonego Asgardu Iryjskiego…

    4 (100). Znów spytał się Pioruna,
    Wiedzyświat – Żołnierz z Rodu h’Aryjskiego:
    powiedz-opowiedz Jasny Wodzu,
    jak zrodzi się Wielka Kapłanka?
    Z jakich Rodów będą Rodzice jej?
    I jak Światło Mądrości Pradawnej
    oświetli cały Świat Midgard-Ziemi?
    Odpowiedział Piorun żołnierzowi Rodu h’Aryjskiego:
    posłuchaj, żołnierzu słów mych,
    jak skończy Naczelny Kapłan Pierwotnego Ognia
    czternastoletnią naukę…
    syna Kapłana Lasu, z Rodu Trójksiężyca,
    to ogłosi go spadkobiercą swoim,
    i przeprowadzi go przez trzy Wtajemniczenia…

    5 (101). W dzień Wielkiego Święta,
    wezwą do sobie Jaśni Bogowie i Wielce Mądrzy Przodkowie
    Naczelnego Kapłana Pierwotnego Ognia,
    gdyż wypełnił on w całości
    misję swą na Midgard-Ziemi…
    Nowy Najwyższy Kapłan, z Rodu Trójksiężyca,
    zacznie czyny swe wędrując z Grodu do Grodu,
    głosząc Starą Mądrość Wiary praprzodków,
    i uzdrawiając chorych Duszą i ciałem…
    … … … … … … … … … … … … … … … … … …

    6 (102). Wróciwszy do Asgardu Iryjskiego,
    on wezwie do sobie uczniów,
    i będzie uczyć ich Podstaw Starej Mądrości,
    i zacznie budować Świątynie
    Starej Wiary przodków
    Rasy Wielkiej i Rodu Niebieskiego…
    I kiedy nadejdzie czas,
    przyprowadzą do Naczelnego Kapłana
    czternastoletnią córkę Wielkiej Wieduny,
    z Rodów znów przybyłych,
    aby studiowała Mądrość Starą, tajemną…
    I uczyć zacznie Wielki Kapłan
    córkę Wielkiej Wieduny Wiedzy Tajemnej,
    i będzie wychowywać z niej
    Kapłankę Białej Świątyni…

    7 (103). I matka jej, Wielka Wieduna,
    będzie uzdrawiać Dusze i wychowywać dzieci
    Rodów Rasy Wielkiej i Rodu Niebieskiego…
    I otoczy Naczelny Kapłan
    córkę Wielkiej Wieduni troską i miłością,
    i chronić ją będzie od sług Świata Ciemności,
    ażeby nie zdobyli Duszy jej,
    i nie skierowali córki Wielkiej Wieduny
    drogą ciemną, bezduszną,
    prowadzącą Dusze ludzi w przepaść Piekielną,
    w ciemnych otchłaniach Świata Nawi leżącego…

    8 (104). Gdyż wiedzą sługi Świata Ciemności,
    co córka Wielkiej Wiedunji,
    otoczona przez troskę i miłość Wielkiego Kapłana,
    urodzi piękne Dziecię,
    które zostanie Wielką Kapłanką,
    Zbawczynią świętej ziemi…
    i wszystkich Rodów Rasy Wielkiej,
    i potomków Rodu Niebieskiego…
    W Świętym Roku powinno zrodzi się Dziecię to,
    gdyż od tej pory przyszłej Wielkiej Kapłance
    będą pomagać i służyć wszyscy Bogowie Rodu Niebieskiego…

    9 (105). Wilgotna Matka Ziemia… będzie ją karmić,
    a Niebieska Krowa Zimun będzie poić ją swym mlekiem…
    Gamajun – Wieszczy Ptak,
    pieje Wielkiej Kapłance o zachowanej,
    Starej Wielkiej Mądrości…
    Sam Bóg Wyszen chronił będzie sny jej,
    a Łada-Matka chronić ją od Zła dniem będzie…
    Makosz-Mateńka niańczyć ją będzie,
    a Bóg Kryszen na fujarce zagra jej…

    10 (106). Ale zjednoczą się Siły Ciemności,
    i zechcą zdruzgotać Dziecię to,
    ażeby zginęła Stara Wiedza, Runy
    i Mądrość tajemna w Bezczasie…
    Gdyż ich celem wielkim,
    nie dopuścić urodzeniu Kapłanki Wielkiej,
    i dołożą wszelkich sił swych,
    by nie zrodziła się po powieki wieków…
    I zaczną otaczać sługi Świata Ciemności,
    matkę przyszłej Wielkiej Kapłanki,
    kłamstwem i pochlebstwami wielkimi…

    11 (107). I będą zapraszać matka, przyszłej Wielkiej Kapłanki,
    na uroczystości wielkie,
    gdzie i kłamstwo i brak duchowości jest cenione,
    gdzie próżniactwo i samouwielbienie stają się normą,
    gdzie poniżenie i perwersję ubóstwiają…
    Ciemne moce będą kierować
    do córki Wielkiej Wieduny,
    uwodzicieli i zwodzicieli,
    coby łgali na Wielkiego Kapłana
    i Starą Wiarę Praprzodków…

    12 (108). Wszystkie ciemne moce nakierują się na to,
    coby rozłączyć Wielkiego Kapłana
    z córką Wielkiej Wieduny,
    gdyż wiedzą Siły Ciemności, że jeśli rozłączą ich,
    wielka strata i nie urodzenie Wielkiej Kapłanki,
    doprowadzą do śmierci Naczelnego Kapłana…
    ponieważ misją jego wychować Wielką Kapłankę…
    Ale on znów odrodzić się przez jeden Krąg Lat,
    i to będzie ostatnim okresem panowania Sił Ciemności,
    we wszystkich krajach Midgard-Ziemi…

    13 (109). Wszechniszczący Ogień Odpłaty Sił Światła, spali
    sługi Świata Ciemności i wszystkich potomków Cudzoziemskich wrogów,
    co pustką bezduszną napełniali
    cały Świat Ludzki… niosąc na sztandarach swoich:
    kłamstwo i wady, lenistwo i okrucieństwo,
    życzenie cudzego i pożądanie,
    strach i zwątpienie w siły swe…
    i to będzie Wielkim Końcem Świata,
    dla Cudzoziemskich wrogów,
    przybyłych ze Świata Ciemnego…
    I nastąpi Koniec Czasów Ciemności,
    dla wszystkich Rodów Rasy Wielkiej,
    i potomków Rodu Niebieskiego…

    14 (110). Zapamiętajcie dostojni Kapłani Bogów
    Rasy Wielkiej i Rodu Niebieskiego,
    i, wy, Wieduny srebrnowłose,
    i, wy, Mędrcy wielce mądrzy, słowa moje…
    Nakreślcie Run ich na San’tiach
    i na kamieniach w Sanktuariach i Świątyniach waszych,
    coby pamiętali Potomkowie wasi o czasach ciężkich,
    co przyniesie Rzeka Czasu,
    na przemijających falach swych…
    i byli gotowi do próby ciężkiej…

    15 (111). Jeżeli Potomkowie Rodów waszych zachowają w pamięci słowa te,
    i połączą Siły liczne w obronie
    Wiary Mądrych praprzodków,
    nic nie uratuje wrogów Rasy Wielkiej i Rodu Niebieskiego,
    od rażącego Ognia Odpłaty Sił Światła…
    Gdyż kto z Dzieci Człowieczych
    idzie po Drodze Sił Światła, ten zostanie uratowany, a ten,
    kto kroczy drogą Sił Ciemności – zagładę wybiera…

    16 (112). Po woli Boga Swaroga, Ojca mojego,
    obwieściłem wam: o Wiecznych Prawach Wszechświata,
    i o Wielkich Próbach w ciągu Swarożego Kręgu,
    i dziewięćdziesiąt dziewięciu Kołach Życia,
    co przyjdą na Midgard-Ziemię..
    To Wielkiej Przeznaczanie należy dobrze wypełnić,
    Wam i potomkom waszym, coby poprawnie spełniło się wszystko,
    wyznaczone przez Wielkiego Ramha,
    na powierzchni jaśniejących fal Rzeki Czasu,
    i pod nadzorem Czisłoboga…”
    http://www.apokalipsa-eden.pl/

    • Ktoś pisze:

      Jak to napisał orkenson (Maj 14, 2013 o 22:13 )

      „Nigdy nie przestanie mnie dziwić trafność czasowa wpisów nablogu.”

      mnie dziś rano

      „śnił się Smok jaki się wykluł z brzucha”. Smok jakiego skrzydła tworzyły płaszcz jak na portretach Niewiasty z Nieba. A 19 maja ma byc jakaś „kwadratura” księżyca. Ciekawe czy w wężowniku (Han gwiazdozbiór -> Hanuman).

      Zycie to jednak zaplanowana od samego poczatku zwyczajna planszówka z wieloma polami wyboru i tylko jedną droga do końca.

      • Maria_st pisze:

        Ciekawe że mnie rzadko śni sie w symbolach……..może i dobrze ze nie czytam tyle mito–logii i nie mam żadnych kursów ezo….może ta samotnośc wychodzi mi na zdrowie…..po prostu sobie żyje….i podziwiam nature.

  4. Maria_st pisze:

    ” Santia VIII

    1 (113). Powiedział do Pioruna Wielce Mądrego , Skifady,
    Kapłan Świątyni Kwiatu Paproci, z Rodu Raszenów:
    Ty, powiedz-opowiedz, Mądry nauczycielu,
    czemu siły ciągną Cudzoziemców
    porzucać swoje włości w Świecie Ciemności,
    i wiodą ich do nas na Midgard-Ziemię?
    Odpowiadał Kapłanowi Bóg Wielce Mądry:
    Cudzoziemcy łakomią się na wszystko cudze,
    a do nich nie należące…
    Wszystkie ich myśli tylko o władzy,
    tak nad wszystkimi Światami, o zagarnianiu bogactw,
    i dzieł Jasnych Światów…

    2 (114). Cel Cudzoziemców naruszyć harmonię,
    panującą w Świecie Światła…
    i unicestwić Potomków Rodu Niebieskiego
    i Rasy Wielkiej, gdyż tylko oni mogą dać
    godny odpór Siłom Mroku…
    Sługi Świata Ciemności liczą,
    że tylko im są należne wszystkie Światy,
    które stworzył Wielki Ra-M-Ha…
    I przybywając na Ziemię kwitnącą,
    starają się Dzieci Człowiecze Chciwości nauczyć,
    gdyż Chciwość gubi Poznanie,
    kiedy Poznanie zabite – i Wstyd umiera…

    3 (115). Kiedy zabity Wstyd, Prawda znika,
    z zagładą Prawdy i Szczęście zginie…
    Kiedy Szczęście zginie, Człowiek ginie,
    a jeśli zginie Człowiek, to wszelkie bogactwa jego,
    swobodnie Cudzoziemcy zagarniają…
    Oni w bogactwie widzą swą najwierniejszą podporę,
    i budują swój Świat na bogactwie…
    W Świecie Ciemności życie dostępnie tylko tym,
    kto bogactwo posiada człowiek biedny,
    jak martwy na pustyni…
    4 (116). Oni odbierają dostatek ludziom,
    w sile Oszustwa swego pokładając nadzieję…
    Wiedząc, że jeżeli odbiorą ludziom oparcie i Wiarę,
    cel w Życiu i Ducha Wolności,
    to samych ludzi zgubią…
    w tej sytuacji Dzieci Człowiecze w Świecie Jawi,
    drogę śmierci wybierają,
    i broń swą skierują
    przeciw cudzoziemcowi-złoczyńcowi,
    gdyż lepiej chwalebną śmierć przyjąć,
    w bitwie sprawiedliwej z Cudzoziemskimi wrogami,
    niż ukorzyć się wrogom…
    … … … … … … … … … … … … … … … … … …

    5 (117). Ludzie słabi Duchem tracą rozum,
    albo we władanie Cudzoziemca-wroga wpadają,
    inni zaś w pragnieniu posiadania,
    do Cudzoziemców idą na posługę…
    Nieszczęścia takich zagubionych ludzi gorsze od śmierci,
    ponieważ śmierć, zgodnie z Prawami,
    jest Wieczną drogą Świata,
    i nie ma nikogo, w Świecie Jawi żyjącego,
    kto śmierć przewyższyłby…”
    http://www.apokalipsa-eden.pl/

    Jak to wyżej przypomina NWO—-SZOK

  5. Maria_st pisze:

    ” 6 (118). Cudzoziemscy wrogowie, Dzieci Człowiecze
    o obłęd przyprawiają, i ludzie
    wszyscy coraz bardziej tracąc rozum,
    dokonują występków okrutnych…
    … Do naruszenia Przykazań Krwi,
    ludzie dochodzą w swoich ciężkich przestępstwach,
    a dla winnych mieszania się z krewnymi,
    Piekło otworzy swe szerokie drzwi…
    … I jeżeli, człowiek nie odrzuci tego wszystkiego,
    i jeżeli nie obudzi się on,
    to udaje się prosto do Piekła…
    i Bogowie mu nie pomogą,
    gdyż sam swą Drogę wybiera…

    7 (119). Przebudzenie człowieka tylko poprzez Poznanie,
    i oko Poznania ratuje go…
    Wyniósłszy Poznanie,
    Dziecię Człowiecze znowu patrzy na Wedy,
    i znowu obowiązkiem zostaje
    ku Życiu Duchowemu dążenie,
    a nadzorcą czynów wszelkich jest Sumienie…
    Słuchając sumienia, nienawiść czuje do wszelkiego zła,
    od tego Sumienie się wzmacnia,
    i człowiek stwarza własne Szczęście,
    w Szczęściu i sam człowiek powstaje…

    8 (120). Spokojni ludzie, zawsze biegli w czynach swych
    i stali w obowiązkach przed Rodem…
    Bezprawnie nie myślą oni i nie postępują grzeszne.
    Ludzie bez skrupułów lub nierozumni,
    bądź to mężczyźni albo kobiety,
    nie czynią postępów w wykonywaniu obowiązku przed Bogami i Rodem, i stają
    się podobni do Cudzoziemców…
    … Ci, w których jest Sumienie,
    czczą Bogów i Przodków swoich,
    i podążają do Nieśmiertelności,
    nie zaś w Świat Piekielny…

    9 (121). Kto z Dzieci Człowieczych,
    z szaleństwa we wściekłość wpadnie,
    będzie grozić, kto dobrego znienawidzi,
    tego jak Cudzoziemca – SZARYM
    i godnym pogardy nazwą ludzie…
    Kto po naukach Cudzoziemców,
    w błędzie i chciwości
    stara się odebrać dobrym ludziom Szczęście,
    ten, nie panując nad sobą, nie pokona gniewu
    i sam niedługo utrzyma Szczęście,
    gdyż całe bogactwo zbaczających z Drogi Światła,
    dostaje się Cudzoziemcom…

    10 (122). I radością wypełniają się serca u wszystkich Sił Ciemnych,
    kiedy Dzieci Człowiecze,
    wsłuchując się fałszywym mowom Cudzoziemców,
    zsuwają się z drogi Światłości…
    I kroczą drogą upadku,
    gromadząc dobra materialne, a nie Duchowe,
    z woli Cudzoziemskich wrogów,
    prowadzą swe Rody do zagłady…
    I wiedzą Cudzoziemscy wrogowie,
    co wszelkie dobra nieprawe
    i dobrym ludziom bogactwo odebrane,
    zasnuje Rozum ludzki,
    i Dusze ludzi stają się zatwardziałe…

    11 (123). Dzieci Rodów Człowieczych,
    nie wsłuchujcie się słowom Cudzoziemców,
    gdyż fałszywi oni i chcą zgubić Dusze wasze,
    abyście nie znaleźli się w Asgardzie Niebieskim,
    a byli wiecznymi tułaczami w Ciemności bezdennej…
    … Nie dopuszczajcie Cudzoziemców do córek waszych,
    gdyż zwiądą córki wasze,
    i zdeprawują Dusze ich czyste,
    i Krew Rasy Wielkiej zmarnują,
    gdyż pierwszy mężczyzna u córy,
    zostawia Obrazy Ducha i Krwi…

    12 (124). Cudzoziemskie Obrazy Krwi
    z Dzieci Człowieczych Światłego Ducha wypędzają,
    a pomieszanie Krwi przyprowadza do zagłady..,
    i wszech Ród wyrodniejąc ginie
    nie mając potomstwa zdrowego,
    gdyż nie będzie tej siły wewnętrznej,
    co zabija wszystkie dolegliwości-choroby
    którzy przyniosą na Midgard-Ziemię…
    Cudzoziemscy wrogowie idące ze Świata Ciemnego…”

    szary—szarak…..
    szczęście……
    sumienie…..
    http://www.apokalipsa-eden.pl/

  6. Maria_st pisze:

    PRAWDA :

    ” 13 (125). Nie przysłuchujcie się nawoływaniom wrogów-uwodzicieli
    i nie łakomcie się ich obietnicami fałszywymi…
    Nie ma u Cudzoziemskich wrogów współczucia,
    ani dla Dzieci Człowieczych z Rodu Niebieskiego,
    ani dla stworzeń podobnym sobie,
    gdyż każdy przychodzący ze Świata Ciemnego
    albo potomek jego rodzony
    na Midgardzie albo innej Ziemi,
    myśli tylko życiu próżniaczym,
    wykorzystując cudzą pracę,
    i ufność Dzieci Człowieczych…

    14 (126). Oszustwem i chytrością i kłamstwem nieprawym,
    Cudzoziemcy wzbudzają zaufanie w ludziach.
    Chwaląc się swoją przyjaźnią, ze starcami Rodu,
    oni kłamstwem omotują Dzieci Człowiecze…
    I zwodzą Dusze ich czyste,
    i przyuczają czynom niegodnym…
    Cudzoziemscy wrogowie swoje pożądanie zwierzęce,
    nazywają – Osłodą,
    a urodzenie dzieciąt – obłędem okrutnym,
    i wzywają Dzieci Człowiecze,
    do nie zachowania tradycji ojcowskich…

    15 (127). Dzieci Człowiecze z Rodów Rasy Wielkiej
    i, wy, potomkowie Rodu Niebieskiego,
    bądźcie czyści Duszą i Duchem,
    a niech tam czyste sumienie,
    miarą waszych czynów będzie…
    Wypędzajcie z wszystkich krain waszych
    Cudzoziemskich wrogów i wszystkich potomków ich,
    albo zgubią oni swoją Bezdusznością
    Dusze Światłe wasze,
    i czynami występnymi zgubią ciała wasze,
    i będą wykorzystać was i potomków waszych,
    w sprawach swoich ciemnych,
    a z synami i córami waszymi
    uciechy cielesne mieć będą…
    16 (128). Kto z was i potomków waszych,
    będzie pamiętać wszystko to,
    i wypędzi ze świętej ziemi Rasy Wielkiej
    Cudzoziemskich wrogów i potomków ich,
    ten prawdziwy Zbawiciel i Obrońca Rodu swego
    i wszystkich Rodów Rasy Wielkiej i Rodu Niebieskiego…
    A ci, co wsłuchiwać się będą
    w fałszywe słowa Cudzoziemców…
    i oddawać im będą córy swe
    albo weźmie córę Cudzoziemską dla syna swego,
    ten odstępca Rodu Człowieczego,
    i nie będzie mu wybaczania u Bogów Jasnych
    i Rodu Niebieskiego, we wszystkie dni bez reszty…”
    http://www.apokalipsa-eden.pl/

    Jakbym czytała o czasach nam współczesnych…..niesamowite i jakze prawdziwe….skąd ta veda ….opisująca wieki, wieki ……
    A Bogowie za progiem

    • margo0307 pisze:

      ‚…A Bogowie za progiem ”

      Maryś, a co Ci z tego, że bogowie są za progiem ?
      Niech se będą 😀

      Kiedyś bogowie uczyli ludzi, wskazując im lepszą drogę życia, jeszcze przed tym, nim my – jako ludzie uzyskaliśmy najprostsze zdobycze cywilizacji…
      Z nauk tych bogów powstał cały sysetm duchowego przewodnictwa, pewnikiem też i Wedy…, lecz ci, którzy wytyczali kierunek… – sami z czasem zboczyli z tej drogi i zapomnieli, że są także narzędziem Źródła, Stwórcy…
      W ich mniemaniu – co niektórzy utożsamili się ze źródłem Stwórcy, nadając sobie miano „boga” i stracili z oczu duchowość, dając pierwszństwo prywacie i sprawom materialnym i zapominieli tak, jak my obecnie , że wszyscy pochodzimy z Jednego Boskiego Źródła😦
      I z tych indywidualnych pojęć potworzyły się oddzielne wierzenia, rozbiegane myśli… etc…
      Niech sobie bogowie stoją za progiem, a my – róbmy swoje… 😀
      Używajmy serc, inteligencji i wolnej woli i twórzmy świat, w jakim chcielibyśmy doświadczać 😀

      Wiem, wiem – łatwo nie jest…, szczególnie wówczas, kiedy idziesz do ogrodu tak, jak ja dzisiaj i widzisz 4 młodziutkie, połamane modrzewie, które parę dni temu posadziłaś z wielkim pietyzmem i do których czule przemawiałaś jak do swoich ukochanych dzieci, mówiąc im , że je kochasz i że będą się w twoim ogrodzie czuły dobrze i szczęśliwie … 😦
      Jest mi… bardzo przykro…, ale.. wiem, że one sobie poradzą 😀 i że kiedyś wyrosną z nich cudne, wielkie drzewa 😀

      • Maria_st pisze:

        sami z czasem zboczyli z tej drogi i zapomnieli, że są także narzędziem Źródła, Stwórcy…
        W ich mniemaniu – co niektórzy utożsamili się ze źródłem Stwórcy, nadając sobie miano “boga” i stracili z oczu duchowość, dając pierwszństwo prywacie i sprawom materialnym i zapominieli tak, jak my obecnie , że wszyscy pochodzimy z Jednego Boskiego Źródła😦
        I z tych indywidualnych pojęć potworzyły się oddzielne wierzenia, rozbiegane myśli… etc…

        Mam inne zdanie…..nie oni zboczyli z drogi……a my sami…
        bogami nie oni sie nazwali a ludzie im nadali taka nazwe…..po co….a nie wiem…może tak ma byc w tej projekcji….
        Bogowie to jak sumienie…..
        może dlatego ?!
        gdybać mozna wzdłuż…wszerz…w dół i góre ha ha ha
        co to za problem dla Światła….
        margo …prawdziwa wiedżma z Ciebie….coraz wiecej tych wiedż i dobrze…..gdy kochamy
        nature, człowieka
        a modrzewie napewno bedą piękne mając tyle wokół miłości.
        Małgos tak pięknie i czule piszesz o roślinach, drzewach, zwierzętach…że aż ciepło sie na sercu robi……
        Dziękuje Tobie ze Jesteś…..

    • JESTEM pisze:

      Maria_st:
      „Jakbym czytała o czasach nam współczesnych…..niesamowite i jakze prawdziwe….skąd ta veda ….opisująca wieki, wieki ……
      A Bogowie za progiem

      Margo0307:
      „Maryś, a co Ci z tego, że bogowie są za progiem ?
      Niech se będą 😀
      (…)
      Z nauk tych bogów powstał cały sysetm duchowego przewodnictwa, pewnikiem też i Wedy…, lecz ci, którzy wytyczali kierunek… – sami z czasem zboczyli z tej drogi i zapomnieli, że są także narzędziem Źródła, Stwórcy…
      W ich mniemaniu – co niektórzy utożsamili się ze źródłem Stwórcy, nadając sobie miano “boga” i stracili z oczu duchowość, dając pierwszństwo prywacie i sprawom materialnym i zapominieli tak, jak my obecnie , że wszyscy pochodzimy z Jednego Boskiego Źródła .
      I z tych indywidualnych pojęć potworzyły się oddzielne wierzenia, rozbiegane myśli… etc…”

      Maria_st:
      „Mam inne zdanie…..nie oni zboczyli z drogi……a my sami…
      bogami nie oni sie nazwali a ludzie im nadali taka nazwe….
      A co do reszty wypowiedzi Margo0307, Mario? Też masz inne zdanie?

      Coś czuję Mario_st, że Margo0307 ma takie samo zdanie, jak Ty. Odniosła się tylko do tego, co Ty Mario napisałaś wcześniej o Bogach. I widzę, jak Wasze wpisy gczęsto pięknie się uzupełniają wzajemnie.

      Z nauk bogów, których stworzyliśmy my – ludzie, powstał cały system przewodnictwa. Niektórzy z NAS sami ogłaszali się bogami. „ i stracili z oczu duchowość, dając pierwszeństwo prywacie i sprawom materialnym i zapomnieli – tak, jak my obecnie , że wszyscy pochodzimy z Jednego Boskiego Źródła .
      I z tych indywidualnych pojęć potworzyły się oddzielne wierzenia, rozbiegane myśli… etc…”

      Takie jest też moje rozpoznanie🙂

      Ja też dziękuję, że Jesteście takie, jakie Jesteście. Kocham Was😀

  7. margo0307 pisze:

    Maryś ja też dziękuję 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s