Czy Matrix powstał w wyniku dualności, podziału na dobro i zło?

Dualność wywodzi się z grzechu pierworodnego. Dualność jest podobno też powodem, dlaczego toczą się wojny. To być może powód też starzenia się i powód istnienia dobra i zła Była kiedyś jednia, nie było czasu i przestrzeni, nie było matrixa. Było tylko tu i teraz. Być może brak możliwości stworzenia monopolu magnetycznego jest powodem, dlaczego matrix na władzę nad życiem i czasem. Matrix nie może istnieć w jedni, gdzie nie ma biegunowości.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Matrix. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Czy Matrix powstał w wyniku dualności, podziału na dobro i zło?

  1. Ktoś pisze:

    Wojna jest z powodu chciwości i zazdrości.
    Pożądania Dharmy Buddów przechowywanych u Indoeuropejczyków.
    Każdy mit o tym mówi.

  2. Maria_st pisze:

    toż to tylko marnośc nad marnościami i szkoda ze ludzie rozumieja to za póżno.
    Nigdy nie lubiłam wspólzawodnictwa…wszelkich olimpiad..nawet sportowych, meczy….cos mi tu nie pasowalo….
    ot……….

  3. Dawid56 pisze:

    Tym razem matrix trochę przybliza John Veto

  4. c pisze:

    http://soulowicz.wordpress.com/2013/03/12/inuaki-gad-ktory-mieszka-we-mnie/

    ARYANA HAVAH
    Inuaki – gad, który mieszka we mnie
    Szokująca opowieść o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Ziemi

    • Ktoś pisze:

      E tam, to tylko wypociny kogoś z mizernym talentem literackim.
      Bez wartości, bez znaczenia. Gadom i innym semitom mówimy głośne PA PA.
      Spieprzajcie na ten swój madagaskar póki jeszcze o własnych siłach możecie. ;p

      Czerwona Kahuna sie zbliża. ;D
      Kolor waszej nieuniknionej a przepowiedzianej kilka tysiecy lat temu ostatecznej zagłady.

      • c pisze:

        hehe, no ale idea w tekście postawiona jest słuszna. wibracje planety zmieniają się i energetyczne wampiry i inne zło nie będą więcej wytrzymywać natężeń zmian, uciekną stąd pozostawiając ludzi w wolności,a świadomość w końcu rozkwitnie🙂 jeszcze kilka lat ( do 5 ) trwać będzie taki niesprecyzowany zamęt w świecie, a naszym jedynym zadaniem teraz jest tworzenie w sercu wizji świata wolnego od wszelkiego zła, takiego świata którego dla siebie pragniemy : ) ja kiedyś po przeżytej ekstazie kompletnie byłem pewien że wszystko jest tak jak będę chciał, a chcę świata pełnego pokoju i miłości !

    • margo0307 pisze:

      C pisze: „…Szokująca opowieść o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Ziemi”

      Jest też ” ładniejsza ” opowieść o Ludziach i Ziemi 😀

      Cyt. „…Naturalny cykl życia drzewa – jego narodziny, wzrost, rozpad i odnowa – to dobra analogia do cyklu życia Drzewa Rodziny Ludzkiej.
      Wszystkie części drzewa są ze sobą połączone.
      Jeśli coś zdarza się jednej części drzewa, ma to wpływ na całe drzewo. [ !!! ]
      Aby dziś widzieć najpełniej rozwinięte drzewo życia ludzkości na ziemi, trzeba obserwować i rozumieć jego podróż w czasie…

      Gdy drzewo rośnie, jego pień w naturalny sposób zwiększa swoją wielkość.
      Podobnie wzrasta populacja ludzka. Coraz więcej „liści”, czyli indywidualnych ludzkich dusz, pojawia się na drzewie. Tak jak liście naturalnie rozwijają się z pączków, tak też bóstwa otwierają się na większe uczestniczenie w świecie fizycznym i troskę o ciało fizyczne, które jest świątynią duszy. Zupełnie nieświadome, że podczas tego procesu tracą świadomość swojej prawdziwej tożsamości – duszy samej w sobie – tracą również kontakt ze swoją pierwotną czystością, spokojem i prawdą…

      Ta zmiana w świadomości znacznie zmniejsza naszą moc, czystość i zdolność do odróżniania dobra od zła. Znika boskość. Tracimy raj.
      Nagle doświadczamy czegoś odmiennego niż spokój i szczęście.
      Opanowują nad uczucia, które są dziwne i uciążliwe. Pojawiają się rzeczy nieprzyjemne, nieprawość, niepokój i nieprawda. Te „insekty” zżerają wiele liści drzewa, a motywem ludzkich działań stają się stale rosnące żądania: posiadania, dobrobytu, pozycji i władzy. Nie mając już kontroli nad sobą, dusze stają się niewolnikami swoich pragnień…

      Drzewo sięga granic swoich możliwości wzrostu…
      Jednak zanim umrze stare życie, Nasiono, Twórca drzewa, daje nowe życie.
      Bóg, Nasiono Drzewa Rodziny Ludzkiej, ujawnia, w jaki sposób to, co było, może zaistnieć ponownie… ” 😀

      http://www.bkwsu.org/what-we-do-pl/courses-pl/fcirym-pl/topics.htm-pl/treeoflife.htm-pl?set_language=pl

  5. Maria_st pisze:

    ” Czerwona Kahuna sie zbliża.”
    Ktoś a co to wg Ciebie?

    ” Kolor waszej nieuniknionej a przepowiedzianej kilka tysiecy lat temu ostatecznej zagłady.
    znaczy zagłada tych gadów i semitów w NAS ?”

    „ja kiedyś po przeżytej ekstazie kompletnie byłem pewien że wszystko jest tak jak będę chciał, a chcę świata pełnego pokoju i miłości ! ”

    fajne slowo—–EKS—TA—ZA………..zamiast pokoju wole łąke i las i swój ogród…….a miłość piękny STAN którego tu brak.

  6. Maria_st pisze:

    Mnie Matrix w takiej postaci—zachwyca…….
    Dziekuje Jestem za ten art….cudny…….i slonko na gorze ma twarz kota z tzw 3 okiem
    http://tonalinagual.blogspot.com/2013/05/karuna-miosc-wspoczujaca-wspoodczuwajaca.htm

    KARUNA miłość współczująca, współodczuwająca…

    • JESTEM pisze:

      Dziękuję kochana Mario_st. Na tym „art-cie” jest Słońce (kotowate :-)) i Księżyc… trochę jak kot i pies w tej mojej notce – przytulone do siebie🙂

  7. margo0307 pisze:

    JESTEM pisze: „KARUNA miłość współczująca, współodczuwająca…”

    Jak widać nauki i wiedza są wszędzie wokół nas, wystarczy tylko wsłuchać się w siebie i z uwagą obserwować otoczenie 🙂

    Karuna jest piękna i ma takie mądre oczy …
    Ale Hultaj jest – THE BEST😀
    Też mam Atosa, wodołaza i też ma takie mądre spojrzenie… Myślę, że to przez to, co nieboraczysko kiedyś przeszedł 😦 Dzisiaj to piękny, wielki piechu i bardzo się oboje kochamy 🙂
    ale moja kotka Filutek, niestety boi się jego i traktuje go z nonszalancką obojętnością 😉
    Niestety nie mam sprzętu by wstawić fotki 😦

  8. c pisze:

    Macierz Umysłu w mojej piosence, zapraszam do słuchania : D

    czasami warto przejrzeć negatyw w sobie by zastanowić się czy oby na pewno tego pragniemy. !🙂

    • Maria_st pisze:

      Robotem byc…robotem byc….bez umysłu zyc….
      muzyka dawała mi po uszach….drazniła……musialam wyciszyc…..a i tak mnie jeszcze uszy bola…
      dziekuje c za piosenke…daje sporo do przemyslenia…..

  9. Pingback: Czy Matrix powstał w wyniku dualności, podziału na dobro i zło? | Krystyna Sai Kręt (Szlosek)

  10. c pisze:

    hehe🙂

    Umysł jest wspaniałym narzędziem, jeśli ktoś odpowiednio nim się posługuje. Gdy jednak zastosowania są niewłaściwe, narzędzie zaczyna działać bardzo niszczycielsko. Mówiąc ściślej, nie chodzi o to, że robisz z umysłu niewłaściwy użytek: zazwyczaj w ogóle go nie używasz. To on używa ciebie. I na tym właśnie polega choroba. Wierzysz że jesteś swoim umysłem, a to już jest urojenie. Narzędzie przejęło nad tobą władzę.

    ~ Eckhart Tolle

    • Maria_st pisze:

      Robotem byc…robotem byc….bez umysłu zyc……….taki odbiór npiosenki
      co do umysłu jako narzedzia—-pozostawiam bez odpowiedzi
      nie czytałam tego pana …staram sie wyciagac sama odpowiednie wnioski na podstawie własnych doswiadczen…..i intuicyjnie otrzymuje to co na dana chwile jest mi do tego potrzebne……..lubie prostote..ale dziekuje c

    • Maria_st pisze:

      c w starych art znalazłam cos ciekawego nt NATURY UMYSŁU i poniewaz teraz tez sporo wspominamy o przebudzeniu Słońca warto o tym sobie poczytać:
      ” Nasz Umysł jest Materialny ale ze względu na swą subtelną strukturę czasem określany pojęciem antymaterialny. Ma Naturę elektromagnetyczną. Natura elektryczna przyporządkowana jest żenskiej energii- biernej ( pasywnej) Kundali – energii Planety. Natura magnetyczna przyporządkowana jest męskiej energii – aktywnej . Szczególnie związana ze Słońcem i jego cyklami, zmiennym polem magnetycznym . Obie powinny istnieć w harmonii.

      Powinny, ale Słońce nadal śpi. O wpływie energii słonecznej na życie zapewne pisać nie muszę. Póki co jesteśmy w “stanie zawieszenia” – oczekiwania. A “wrota otwarte” ale raczej nie dla tych bytów, których byśmy sobie tu życzyli. ”
      https://nnka.wordpress.com/2013/01/03/natura-umyslu/

  11. Czerniewicz Tomasz pisze:

    witajcie.Mam na imię omek. Nie czuję się przebudzonym, bo też nie jestem. Śpię i śnię mój koszmar,
    ale nie o tym chcę napisać. Natromiast nurtuje mnie problem istoty astrologicznej. Jak wiadomo wszechświat rozszerza się z prędkością kilku milionów mil na sekundę. Skoro tak, to nasz układ słoneczny także się porusza względem jakiegoś uład odniesienia. Skoro tak, to ułożenie słońca i planet są z biegiem czasu w innym nowym miejscu. Chociażby Ziemia nigdy nie wpada w te same miejsca na orbicie, skoro układ słoneczny jest w ruchu, nigdy nie wpadnie w te same ryzy, nie powtórzy się cykl na orbicie.
    Jeżeli tak nie jest to „historia świata powtarzałaby się” co byłoby jednak trochę nudne, ale żadna teoria nie pokrywa siuę całkiem z rzeczywistością. Co o tym sadzicie, napiszcie na forum.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s