Geneza „Planety małp”- zacznij zmieniać Świat od siebie

Jeśli chcemy, aby Świat był lepszy, nie czekaj aż „ulepszy” go Ktoś za Ciebie. Pamiętaj, że to Ty dostałeś swoją szansę na zmianę Świata tu i Teraz- Takie pokrótce jest przesłanie tego krótkiego wykładu Mikołaja Rozłuckiego.
Jeśli już Ktoś zacznie zmieniać Świat za Ciebie, to niestety nie będziesz miał już tej szansy. Mamy wolna wolę, a ta wolna wola to wybór czy chcemy aby poprzez zmianę Siebie zmieniać Świat na lepsze. Zauważamy, że wiele jest nieprawości i niesprawiedliwości wokół nas, może nawet sami jesteśmy niesprawiedliwi i egoistyczni, ale czy chcemy zacząć zmienianie Świata od siebie, od swojego wnętrza. Stare przekazy mówią: Szukasz Kosmosu na zewnątrz , a on jest wewnątrz Ciebie.

Być może do zmiany genetycznej „przygotowane” są już szympansy. Ich genotyp jest w 98% zgodny z ludzkim, różni nas około 300 genów. Podobno są to geny najważniejsze dla inteligencji i „wyższych uczuć” Wystarczy szympansów nauczyć mowy. Przestrogą dla nas jako gatunku może być ten właśnie film- Geneza Planety Małp z 2011 roku. Pierwszą walkę między naczelnymi wygrał człowiek, kto wygra następną… ?

Ten wpis został opublikowany w kategorii OSTRZEŻENIE, Rozwój duchowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Geneza „Planety małp”- zacznij zmieniać Świat od siebie

  1. Ktoś pisze:

    Dokładnie.😉

  2. Maria_st pisze:

    nie czekaj aż „ulepszy” go Ktoś za Ciebie.

    ha ha ha Ktoś nie migaj się……….nie ma zadnej wolnej woli..to KIT…inaczej TIK
    Juz raz człowiek zmieniał i potem zmutował ponoć w małpe…hihihi…….o los…sol..e mijo
    te mito-baje……..nie Ktoś ?

    • Ktoś pisze:

      Nie no, część się leni czekając na lanie z Nieba a część pracowicie gniecie ten ziemski zakalec by jakoś to ciasto wyrosło. Wolna wola jest ale „przypadkiem” pewne zachowania są premiowane a pewne nie. To jak z pływaniem w rzece z prądem łatwiej niż pod prąd.

      A wielu magikom wydawało się iż są zajebiaszczy bo potrafią przymusić astralne stwory do niewolniczej pracy na ich rzecz bo odkryli „sekret starodawnych słowiańskich symboli”. A tu ich niefart tryknął bo i symbole przestały ociekać „magiczna mocą” jak i stwory niewolone „przysięgą” wymówiły posłuszeństwo. I nagle sie okazało iż KRÓL nie tylko jest nagi ale także załosnie skamlę jak prosie w kącie strachliwie wypatrując kary.

  3. Maria_st pisze:

    Kiedysw bardzo lubiłam zakalec…w sumie i teraz tez…..i jak Mama piekla ciasto…myslalam by wyszedł zakalec..i bylam szczesliwa mogąc go potem jesc.
    WW……jak wwwgoogle….
    To jak z pływaniem w rzece z prądem łatwiej niż pod prąd.
    oj aj to co innego niz ww.
    A co symbole moga?
    To tylko przekaz…..i nieraz zle podany, bo zapomniany i mamy jak mamy bigos medialny.
    O a gdzie ten nagi Król—chetnie poogladam……….nagośc jest piekna

  4. Pingback: Gazeta Polska - Geneza “Planety małp”- zacznij zmieniać Świat od siebie

  5. Maria_st pisze:

    Margo kochana, chcialam spytac o to zdanie napisane u Mukiego na salonie :
    ” Może jest tak, że każdy, kto „spożywa owoce” z Drzewa Wiedzy, żyje poza Rajem bojąc się śmierci. ”
    Ja od dziecka nie miałam lęku śmierci, dla mnie był to naturalny etap ….TU……jak poród.
    I o jaki Raj chodzi…..bo mysle ze to tez jakies przekłamanie….kojarzące sie z idylla —ale pewnie Tobie chodzi o cos inne.
    mam wiele wspomnien i z nich jasno wynika……ze to tylko cos..jak film……zapis….. ” światła żywego „….w tej rzeczywistości ” widzimy–odbieramy–czujemy” tak..w innej ——inaczej…….

    Sa plemiona ktore placza gdy sie rodzi dziecko i ciesza gdy osoba ” umiera „…..te plemiona maja wiedze i nie boja sie smierci….choc żyja poza Rajem…….
    Duzo jest zakłaman na tej planecie, oglupiania…..
    Ktos ma racje, ze czas to oczyścić i pozwolic ” wejśc ” czystym słowom…..

  6. Pingback: Geneza “Planety małp”- zacznij zmieniać Świat od siebie | Krystyna Sai Kręt (Szlosek)

  7. margo0307 pisze:

    Maria_st pisze: ” Margo kochana, chcialam spytac o to zdanie napisane u Mukiego na salonie :
    ” Może jest tak, że każdy, kto „spożywa owoce” z Drzewa Wiedzy, żyje poza Rajem bojąc się śmierci… ”😀
    Chyba Marysieńko nastąpiła pomyłka 🙂 – nie po raz pierwszy zresztą 🙂
    Myślę, że najlepiej na to pytanie odpowie Jestem 🙂
    Ale…, ja to widzę tak:
    Przede wszystkim musimy odpowiedzieć sobie na pytanie – co rozumiemy poprzez określenie „Drzewo Życia” i „Drzewo Wiedzy” ?…

    Otóż wydaje mi się, że w początkach pobytu ludzi na ziemi wiedza była przekazywana za pomocą prostych słów i symboli i była rozumiana intuicyjnie. A dzisiaj ? – rozwój naszej świadomości zewnętrznej i intelektu doprowadził do podziałów na wąskie specjalizacje.
    Dzisiaj zwykły człowiek nie rozumie naukowego przekazu, jeśli nie zna technicznego języka…
    Sto tysięcy różnych specjalistów i ekspertów w różnych dziedzinach kompletnie siebie nawzajem nie rozumie. Nauka stała się instrumentem manipulacji ludźmi…
    Tak więc „Drzewo Wiedzy” – dla mnie osobiście – oznacza naukę… Naukę, która co prawda spowodowała ogromny rozwój naszego intelektu i naszego postrzegania zewnętrznego, tyle tylko że jednocześnie oddzieliło to nas od Całości Natury… Przestaliśmy zwracać uwagę na nasze wewnętrzne aspekty, na nasze wewnętrzne odczuwanie…, nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jako ludzkość stanowimy Jedność…. Skutkiem tego zaczęliśmy czcić bogactwo, władzę, własność etc..
    „Drzewo Życia” to dla mnie mądrość płynąca z naszego wnętrza, z serca… Ale…, by tą mądrość usłyszeć trzeba się w siebie zagłębić, skupić na własnym wnętrzu, najlepiej w ciszy…
    A tu jak na przekór wszędzie niemal słychać nawoływania… zmieniaj świat !!!
    Po co i w jakim celu mówi się nam ciągle by zmieniać świat ?
    Chcąc zmieniać świat, zupełnie zapomnimy o … sobie. A przecież jedyne co możemy zmieniać, to nasze własne reakcje, rozwijać świadomość i piękno w sobie.
    Zmiana świata to rezygnacja z siebie, ucieczka od siebie w nierealność, chaos…
    Po wielu latach staniemy się człowiekiem który mało, że nic nie zmienił , to dodatkowo stracił wielką szansę na zmianę samego siebie 😦
    Nie możemy zmieniać świata, i jednocześnie skupiać się na sobie – gdy wejrzymy w siebie, poczujemy że świat jest właśnie taki, jaki ma być. Uzyskamy spokój duchowy, wolność bez pośpiechu, zniecierpliwienia i stresu, a w efekcie zajmiemy się rozwijaniem siebie – czyli jedynej osoby na którą mamy wpływ. Gdy dokonamy wielkiej zmiany w sobie, staniemy się być może wzorem do naśladowania – i wtedy faktycznie coś zmienimy…🙂

    • margo0307 pisze:

      Uzupełniając powyższy wpis, świetnie do niego pasuje cytat z Kroniki Akakor, Akt XIII – ‚Święty Testament’ – religia”…
      W moim odczuciu można to bowiem przyrównać do „Drzewa Życia” 🙂
      Cyt. „..Większość sprzymierzonych plemion odrzuciła nauki Starożytnych Ojców i zaczęła czcić symbol Krzyża.
      Dziś tylko Ugha Mongulala żyją zgodnie z testamentem Bogów.
      Nasza wiara różni się całkowicie od fałszywej wiary białych barbarzyńców, którzy adorują własność, bogactwo i władzę, tak jak Boga. I myślą, że żadne poświęcenie nie jest zbyt wielkie, by mieć więcej niż własny sąsiad.

      Ale testament naszych Bogów uczy nas jak żyć i umierać. Wskazuje nam drogę do życia po śmierci.
      Uczy nas, że ciało rodzi się i umiera. Z tego powodu nie może ono uosabiać sobą naszego prawdziwego życia.
      Nasze zmysły zależą od naszego ciała, jak płomień od świecy.
      Kiedy płomień gaśnie, również i zmysły gasną.
      Dlatego i one nie mogą uosabiać naszego rzeczywistego życia.
      Zarówno nasze ciała, jak i zmysły zależą od czasu, zmieniają się wraz z jego upływem. Śmierć jest definitywną zmianą.

      Nasz testament uczy nas, że śmierć niszczy coś, bez czego możemy się obyć. : ) Prawdziwe ‚Ja’, esencja człowieka, życie – znajduje się poza czasem, jest nieśmiertelne. Po śmierci ciała, wraca tam, skąd przyszło.
      Tak, jak ogień używa świecy, aby być widzialnym, tak ‚Ja’ używa ciała, aby było widzialne jego życie.
      Po śmierci wraca do zasady czasu, do początku świata, do łona absolutu i wieczności.

      Człowiek jest częścią ogromnego i tajemniczego kosmicznego planu rozwijającego się w kosmicznych niebach i kierowanego wiecznym prawem.
      Nasi Pierwsi Mistrzowie znali to prawo. W ten sposób Bogowie nauczyli nas tajemnicy drugiego życia.
      Nauczyli nas, ze śmierć ciała nie ma znaczenia i że ważna jest jedynie nieśmiertelność ‚Ja’, wolna od czasu i materii…”
      A czego uczy nasz bóg ??? 😦

  8. JESTEM pisze:

    Maria_st:
    „Maria_st pisze: ” Margo kochana, chcialam spytac o to zdanie napisane u Mukiego na salonie :
    ” Może jest tak, że każdy, kto „spożywa owoce” z Drzewa Wiedzy, żyje poza Rajem bojąc się śmierci… ” „

    Mario, Ty masz to coś, co Cię łączy z Ziemią i kosmosem. Ty masz to coś, co inni utracili: kontakt z naturą… dlatego możesz napisać:

    „Ja od dziecka nie miałam lęku śmierci, dla mnie był to naturalny etap ….TU……jak poród.
    Dlatego życie TU dla Ciebie jest naturalnym etapem. Ty to rozumiesz. Ale są tacy, którzy skupiają się na POZNAWANIU, DOŚWIADCZANIU czyli wiedzy płynącej z umysłu i są tak bardzo przywiązani do życia, a w zasadzie to tego, co myślą (do przekonań), że boją się śmierci, unikają jej, a nawet się nią brzydzą.

    I o jaki Raj chodzi…..bo mysle ze to tez jakies przekłamanie….kojarzące sie z idylla —ale pewnie Tobie chodzi o cos inne.

    Tu nie chodzi ani o idyllę, ani o sielankę. A gdzie ten Raj Mario?
    Raj symbolizuje taką świadomość, dzięki której właśnie pamiętasz na przykład, że życie TU jest tylko etapem, że (nawet po śmierci fizycznej) ŻYCIE jest wieczne…
    Raj symbolizuje takie „miejsce” w nas, do którego tęsknimy. A w Raju rosną dwa Drzewa karmiące nas swoimi owocami: Drzewo Życia (wiecznego) i Drzewo Wiedzy (poznania).

    „Sa plemiona ktore placza gdy sie rodzi dziecko i ciesza gdy osoba ” umiera “…..te plemiona maja wiedze i nie boja sie smierci….choc żyja poza Rajem…

    Te plemiona są połączone z Rajem, pamiętają, że życie TU jest tylko trudnym doświadczeniem duszy, a śmierć tę duszę „wyzwala” z tego trudnego doświadczenia. Te plemiona pamiętają, że dusza po śmierci może odetchnąć, „odżywa” w innych przestrzeniach, innych światach… Ludzie z tych plemion może „odżywiają się owocami z Drzewa Życia i Drzewa Wiedzy (Poznania)”.

    „Duzo jest zakłaman na tej planecie, oglupiania…..”

    Ale też dużo jest niezrozumienia…

    „Ktos ma racje, ze czas to oczyścić i pozwolic ” wejśc ” czystym słowom…..”

    I co z tego, jeśli nawet Ktoś ma rację?
    Tak, pozwólmy wreszcie tym czystym słowom „wejść” poprzez siebie samych
    fragment tytułu powyższej notki: „zacznij zmieniać Świat od siebie”

    Zacznijmy – każdy z nas od siebie🙂
    Ja już dawno zaczęłam i kontynuuję. (Z szacunkiem do decyzji i wyborów innych. :-))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s