Spirala lewo-, czy prawoskrętna? Wir lewo-, czy prawoskrętny?

Okazuje się, że stwierdzenie: czy dana spirala jest prawoskrętna czy lewoskrętna, zależy od punktu obserwacji danej spirali. Jeśli obserwatorzy są po tej samej stronie, to zgodnie stwierdzają, że spirala jest albo lewo albo prawoskrętna. Jeśli natomiast są usytuowani naprzeciw siebie, a płaszczyzna spirali obojętnie prawo czy lewoskrętnej znajdzie się pomiędzy nimi, zawsze jeden z obserwatorów zaobserwuje lewoskrętność, a drugi obserwator prawoskrętność danej spirali. Jeśli natomiast oboje obserwatorów znajdzie się wewnątrz płaszczyzny spirali, to żaden z nich nie będzie w stanie powiedzieć czy jest ona prawo- czy lewoskrętna. Zaobserwują oni natomiast ruch w górę i w dół. Ta ostatnia obserwacja jest zgodna z zasadą: będąc w systemie nie możesz wydać opinii o całości systemu , każda Twoja opinia o tym systemie nie będzie nigdy obiektywna.
Skupiając się teraz na zjawiskach fizycznych związanych z ruchem (wirem) prawo i lewoskrętnym możemy stwierdzić:
1. Podwójna helisa DNA jest prawoskrętna
2. Siła Coriolisa i wyże baryczne mają na półkuli północnej kierunek prawoskrętny, a na półkuli południowej lewoskrętny , a niże i cyklony na półkuli północnej kierunek lewoskrętny, na południowej lewoskrętny
3. Dla obserwatora z Półkuli Północnej, Ziemia obraca się z zachodu na wschód, ale w kierunku przeciwnym do kierunku wskazówek zegara. Również dla obserwatora z Półkuli Południowej, Ziemia obraca się z zachodu na wschód, ale w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. To jakby z jednej strony lustra w tym samym punkcie był wschód i drugiej wschód, ale dla obserwatora z Półkuli Północnej Słońce wschodzi po jego lewej ręce , a dla obserwatora z Półkuli Południowej po prawej.
4. Dla obserwatora z Półkuli Północnej Słońce jest w Zenicie na Południu a dla obserwatora z Półkuli Południowej Słońce jest w zenicie na Północy
5. Słońce obraca się w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara, jednak wiatr słoneczny zakręca w kierunku prawym jest to zgodne z symbolem swastyki z ramionami prawoskrętnymi
6. Najbardziej rewolucyjna wydaje się być sprawa Zodiaku.Zodiak między innymi mówi o rocznym cyklem zmian pór roku od wiosny do zimy( czyli od umownego 21 marca do 20 marca).Odpowiednia symbolika dla faz Zodiaku pokrywa się z różnymi świętami, wydarzeniami i zwyczajami dla półkuli północnej, niestety nie pokrywa się dla półkuli południowej. Z naszego punktu widzenia lato na półkuli południowej jest wtedy, gdy Słońce znajduje się w Koziorożcu. Jak wiemy Zodiak powstaje wyniku nałożenia się dwóch płaszczyzn obrotów( Ekliptyki i Równika Niebieskiego) punkt Barana określany jako jest miejsce przecięcia tych dwóch kół a punkt Raka gdy odległość między rzutami tych kół na sferę niebieską jest największa, co ma miejsce wtedy gdy na półkuli północnej panuje lato. Problem pojawia się na półkuli południowej. Gdy u nas 1 listopada, jest szaruga,a dni stają się coraz krótsze, na półkuli południowej dni stają się w tym samym okresie coraz to dłuższe. Gwiazdka wypada latem, a sianokosy wypadają wtedy kiedy na półkuli północnej trwa okres Wielkiego Postu ( faza Ryb).Wygląda na to, że aby roczna zodiakalna faza urodzeniowa była zgodna z rytmami i symboliką przyrody, osoby urodzone latem na półkuli południowej powinny się również urodzić w fazach Raka Lwa Panny a nie Koziorożca, Wodnika i Ryb.

Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Eksperymenty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

51 odpowiedzi na „Spirala lewo-, czy prawoskrętna? Wir lewo-, czy prawoskrętny?

  1. Pingback: Gazeta Polska - Spirala lewo-, czy prawoskrętna? Wir lewo-, czy prawoskrętny?

  2. Mezamir pisze:

    W którą stronę odkręca się słoik?
    W którą stronę wiruje wentylator?

    Wir prawoskrętny wyrzuca na zewnątrz
    a lewo skrętny zasysa do wewnątrz.

  3. margo0307 pisze:

    Mezamir pisze: „.. W którą stronę odkręca się słoik?
    W którą stronę wiruje wentylator?
    Wir prawoskrętny wyrzuca na zewnątrz
    a lewo skrętny zasysa do wewnątrz…”

    Tak się zastanawiam właśnie… czy nie jest przypadkiem odwrotnie ? Ale może się mylę🙂
    Prawoskrętność (męska), tzw. ruch za Słońcem…, dlatego m.in. wszystkie rośliny wijące się rosną w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara…
    Lewoskrętność (żeńska), czyli ruch – mówiąc potocznie – pod Słońce…
    Tworzy wir, który wyprowadza nas z ziemskiej płaszczyzny i stoi w opozycji do tego, co przedmiotowe…

    • Monmaria pisze:

      Margo: „Tak się zastanawiam właśnie… czy nie jest przypadkiem odwrotnie ? Ale może się mylę”
      Margo, jest odwrotnie!

    • Mezamir pisze:

      Pierwiastek męski oznacza siłę aktywną i dawcę.
      Energia żeńska to biorca.

      • JESTEM pisze:

        pewnie, Mezamirze,„Energia żeńska to biorca” bo na przykład NATURA ma wybitnie pierwiastek „męski”, a daje życie, natomiast „Pierwiastek męski oznacza siłę aktywną i dawcę.”, bo na przykład Umysł ma wybitnie pierwiastek „żeński” i ją eksploatuje ;-D
        ha.ha…

  4. Monmaria pisze:

    „Okazuje się, że stwierdzenie: czy dana spirala jest prawoskrętna czy lewoskrętna, zależy od punktu obserwacji danej spirali. Jeśli obserwatorzy są po tej samej stronie, to zgodnie stwierdzają, że spirala jest albo lewo albo prawoskrętna. Jeśli natomiast są usytuowani naprzeciw siebie, a płaszczyzna spirali obojętnie prawo czy lewoskrętnej znajdzie się pomiędzy nimi, zawsze jeden z
    obserwatorów zaobserwuje lewoskrętność, a drugi obserwator prawoskrętność danej spirali. Jeśli natomiast oboje obserwatorów znajdzie się wewnątrz płaszczyzny spirali, to żaden z nich nie będzie w stanie powiedzieć czy jest ona prawo- czy lewoskrętna.”
    Czy aby na pewno? Mam co do tego wątpliwości…..

    • Dawid56 pisze:

      W płaszczyźnie spirali widać tylko ruch w górę i w dół, a nie ruch wirowy..Zauważ Monamaria, że często jasnowidze i wielcy myśliciele nie umieją przewidzieć daty swojej własnej śmierci.Ale niestety niektórzy z ich potrafią powiedzieć to o innych.Chociaż z drugiej strony nie powinno sie tego nigdy czynić bo sie bierze na siebie czyjąś karmę.Środek systemu to cos takiego jak oko cyklonu.Nie odczuwamy, że Ziemia obraca sie wokół własnej osi, tak jak nie odczuwamy tego że obraca sie wokół Słonca.Dzieje się to w pewnym sensie w myśl powiedzenia: najciemniej jest pod latarnią.Poza tym będąc w systemie wpadasz właśnie niejako w wir tego systemu.

      • JESTEM pisze:

        „“Okazuje się, że stwierdzenie: czy dana spirala jest prawoskrętna czy lewoskrętna, zależy od punktu obserwacji danej spirali. Jeśli obserwatorzy są po tej samej stronie, to zgodnie stwierdzają, że spirala jest albo lewo albo prawoskrętna”

        To zależy, czy spirala jest w ruchu. Może być spirala. która z jednej strony przez osobę A będzie obserwowana jako prawo, a z drugiej strony przez osobę B jako lewo skrętna, gdy ruch po spirali odbywa się na przykład zbieżnie = do środka. Ale gdy zmieni się tylko kierunek tego ruchu po spirali na odśrodkowy, to osoba A będzie teraz będzie obserwować odwrotnie spiralę jako prawoskrętną, a osoba B jako lewoskrętną.

        „W płaszczyźnie spirali widać tylko ruch w górę i w dół, a nie ruch wirowy..”

        Tu masz na myśli spiralę trójwymiarową🙂 Ale nie byłabym taka pewna, czy nie można zaobserwować kierunku ruchu dwuwymiarowej wertykalnie ustawionej do obserwatora spirali🙂

      • Monmaria pisze:

        Dawid, moje wątpliwości dotyczą tego, czy osoby stojące po przeciwnych stronach spirali rzeczywiście widzą ją różnie, tzn. jedna prawoskrętnie, a druga –lewoskrętnie. Sadzę, że nie. Jeśli znajduję się w punkcie x przy spirali i widzę, że jest prawoskrętna, to jeśli przejdę wokół niej do przeciwległego punktu y, nadal będę obserwować jej prawoskrętność. Natomiast jedna i ta sama osoba podczas patrzenia na przeciwległą stronę prawoskrętnej spirali, zawsze zobaczy ruch przeciwny do tego, który widzi po tej stronie, po której stoi. Również nie sadzę, aby stojąc wewnątrz spirali nie można było dostrzec jej lewo- lub prawoskrętności. Są ludzie, którzy stojąc pośrodku największego „wiru” zachowują koncentrację, przytomność umysłu i umiejętność oceny sytuacji.

        „W płaszczyźnie spirali widać tylko ruch w górę i w dół, a nie ruch wirowy.”
        Jak to nie widać ruchu wirowego?

  5. Mezamir pisze:

    „Konstruowanie ciała eterycznego dla mającego się narodzić dziecka jest zapoczątkowane przez specjalną istotę, będącą wspólnym myłśloksztatem czterech dewaradżów. Istota ma dokładny wygląd niemowlęcego ciała, które ma zbudować. Jasnowidzący widzą czasami małą dziecięcą postać, unoszącą się w pobliżu matki, a następnie wewnątrz jej ciała, braną mylnie za duszę dziecka. Kiedy zachodzi taka potrzeba istota może kontynuować swoją pracę aż do siódmego roku życia dziecka. Po zakończonej pracy istota rozpada się. W tworzoną eteryczną formę, w miarę jej rozwoju, wbudowywane są cząsteczki fizyczne nowego ciała dziecka. Materia eteryczna dla tego ciała jest pobierana z ciała matki, stąd duże znaczenie ma fakt, jakiej jakości składników dostarcza jej ciało.

    U noworodków występują nierozwinięte pączki czakr, w postaci małych, leniwie poruszających się kółek.”
    http://szkolatajemna.blogspot.com/2011/08/rozwijanie-czakr-u-dzieci.html

    Ale już nie napisali w którą stronę się poruszają.

    „Jedyne w pełni otwarte czakry to podstawa i korona. Według wierzeń wielu ludów, to właśnie przez czubek głowy (ciemiączko) dusza dziecka wchodzi do ciała podczas narodzin.”

    Wchodzi tzn jest zasysana do wnętrza ciała.
    Czyli…wirem prawoskrętnym,który jest lewoskrętny w czakrze podstawy?

    http://forum.shamanika.pl/uzdrawianie-f8/leczenie-energia-t327-25.html

    • Ktoś pisze:

      „U noworodków występują nierozwinięte pączki czakr, w postaci małych, leniwie poruszających się kółek.”

      – to droga do dziecięcego kalectwa i własnej zagłady. Wy naprawde nie rozumiecie czemu jest takie medialne parcie na „czakramizm” a szkoda. Może wiedza plus „merkabizm” uświadomiło by co nieco otumanionej boskimi mocami gawiedzi iż włazi nie tylko w pasze Bestii ale niemalze wkracza juz w jej odbytnice.

      Ale to już nie mój problem wychowawczy.😉

      • Maria_st pisze:

        ” – to droga do dziecięcego kalectwa i własnej zagłady. Wy naprawde nie rozumiecie czemu jest takie medialne parcie na “czakramizm” a szkoda. ”
        No właśnie dlaczego jest takie parcie na tzw ” rozwój duchowy ‚….w tzw szkołach ezoterycznych ?
        Mnie akurat nie ciagnie ku takim poznaniom………ponieważ uważam to za ogłupianie i wymyslanie kolejnych nazw jak ma to miejsce we wszelkich religiach……same tajemnice…..i znowu sie w nich gubimy….

        ” Może wiedza plus “merkabizm” uświadomiło by co nieco otumanionej boskimi mocami gawiedzi iż ….”
        no cóż wiedza…..wiedzy nierowna…..może przybliżysz o co chodzi a zwłaszcza z tym…’ merkabizm „……..nie rób z tego kolejnej tajemnicy……

        Nie ma to jak kontakt z ‚ naturą ‚……..i wszystko JASNE

        ” Ale to już nie mój problem wychowawczy.😉 ”
        a jednak o tym nadmieniłes……..

      • Ktoś pisze:

        To co jest ważne już napisano i na tym blogu w sposób jaki mozna zrozumieć.

        Człowiek jako naczynie magiczne może przyjmować dusze w określonym zakresie „mocy”.. I to zarówno te dobre jak i te złe. Pojemność się liczy. Czy też ujmując to inaczej wydajność czakr”.

        Celem „merkabowania świata” i parcia na „czakraizm” jest wyszukiwnie idealnych nosicieli dla „dusz 6 gestości” które są tylko „duszami nazistowskimi” potrzebnymi „magikom NWO” do przejęcia władzy na planecie. Taką jaką Hitlera obdarowano na przykład dlatego tez wszelkie wysyłania energii potrzebnej im w rytuałach przyzywania/opętywania czy otwierania się na „duchowych przewodników” powinny od razu napawać nieufnością.

        Bóg nie potrzebuje waszej „otwartości” by w razie potrzeby wytarmosić was za uszy. Powiem wiecej – nie ma żadnej realnej obrony przed jego kaprysem. Nawet te tak polecane młodocianym satanazistom „bariery z fioletowego płomienia” są nic nie warte w spotkaniu z Bogiem bo … to on je animuje a o czym sataniści wszelkiego poziomu skretynienia zapominają. Dlatego walka z Bogiem jest z góry przegrana o czym w swojej torowej boskosci zapominają. I ponieważ:

        „Wczoraj usiadłam, żeby pomedytować nad tą imprezką, planowaną na 11.11.11., zastanawiając się w głębi ducha, jak medytować pozytywnie nad niewpuszczeniem dziadostwa do naszej przestrzeni. Zanim wpadłam na jakiś pomysł pokazała mi się nagle i spontanicznie wizja: tumult wokół piramid, wszyscy latają bez ładu i składu, świece i pochodnie porozrzucane leżą na ziemi, a nad piramidami zobaczyłam membranę, jakby pole siłowe, przez które gadzia banda nie może się przebić i odbija się od niej jak od tego batutu do skakania.

        Spoko, będzie dobrze!”
        (http://astromaria.wordpress.com/2011/11/01/powstrzymajmy-projekt-cheops/comment-page-1/)

        to wszelkiego rodzaju „astralni doradcy jak diabel od cheopsów, metatron, czy anioły z innych chanelingów próbuja wymusic na was potrzebe przygarniecia takiego astralnego egregorka by mógł się na was spokojnie pozywić aż wzrośnie tak siłę by móc przejąć nosiciela. I jak wiadomo im lepszy nosiciel tym groźniejszą duszę można mu „przypisać”. I temu służy to parcie zarówen z mania na dzieci indygo, kryształowe … jak i parciem na „czakraizm” czy „merkabizm”. Wyszukiwaniem i neutralizowaniem wcielających się w ludzi aniołów i wyszukiwaniem nosicieli dla diabłów.

        PS.
        „” ‚Ale to już nie mój problem wychowawczy. ‚
        a jednak o tym nadmieniłes……..””

        widac jestem juz za stary do tej roboty. ;D

      • Maria_st pisze:

        widac jestem juz za stary do tej roboty. ;D

        Stary ale jary..niczym wiekowy mlodzieniec, masz taki power…potrafisz znależc podpowiedz na róznych forach…..ja ostatnio tylko na zaprzyjaznione wchodze—–chyba z sympatii.
        Mam wrażenie…..że juz po ptokach.
        Ktos a Ty jak uważasz ?
        Co mozna jeszcze tak od siebie uczynic ?
        ja na ogródku kopie, sadze……i super sie czuje poprzez ten kontakt….z naturą .

        Ktoś a dlaczego Ty tak często nawiazujesz do buddyzmu….Shivy i Kali……pod innymi imionami…walczysz z nimi..a tu…..

      • Ktoś pisze:

        Bo w dawnych czasach tych wyznaczonych gwiazdkami na plaszczu Izydy świat był buddyjski. Oczywiście to nie był buddyzm skostniały jaki jest dzisiaj „uczony” ale zywy jak słowa w jakim go wyrażano. I z tego buddyzmu pochodzi prawdziwe chrzescijaństwo co się zachowało i w pismach i w obrazach i w słownictwie i nawet w pokradzionych relikwiach. Odnowienie moralne świata polega na powrocie do tamtych nie zbeszczeszczonych rzadzą władzy Buddyjskich (rodzimowierczych) Nauk. I tu ogromną role ma do odegrania Kraków i król z niego pochodzący. Król Dharmy przed jakim wszelacy królowie, prezydenci, premierzy czy inne urzednicze robactwo będzie składać przepowiedziane pokłony.

        To czy „koniec” to tego nie wiem. Jest mnóstwo zadań z edukacji do wykonania. Uczenia somnabulików judeokatosatanizmu na nowo samodzielnego życia. Tak więc to zadanie jest dla „ochotników”. Ja mam do tego zbyt nerwowy charakter.

        PS. „Shivy i Kali……pod innymi imionami…walczysz z nimi” – jakimi innymi imionami walcze?

      • Maria_st pisze:

        Ja mam do tego zbyt nerwowy charakter.

        o, gratuluje..nie ma jak to samokrytyka……widzę ze znasz Siebie dobrze……

        I tu ogromną role ma do odegrania Kraków i król z niego pochodzący. Król Dharmy przed jakim wszelacy królowie, prezydenci, premierzy czy inne urzednicze robactwo będzie składać przepowiedziane pokłony.

        OOOOO…znam taka osobe…..mądry czlowiek……choc tez nerwowy troszke jak Ktoś….
        Ma wiedze jakiej nie ma nikt inny—FAKT.
        Nieraz o Nim pisze…….
        Nie pisze osobowo…co by nie oberwać po ” łbie ” …….ale Jestem i margo wiedza KTO….

        Choc wole by była to królowa……nawet z innego miasta

      • JESTEM pisze:

        „Choc wole by była to królowa……nawet z innego miasta”
        Ale się uśmiałam,😀
        A dlaczego Marysiu, królową wolałabyś, nawet z innego miasta?

      • Maria_st pisze:

        No tak jakoś kochana Jestem…..
        Te chłopy takie narowiste……
        Klna jak szewce…..i co to za król…….nie chce szewczyka Dratewki już…..
        Jesli więc ma sie prze==po..wiednia wypelnic wole by była to krolowa

      • Ktoś pisze:

        Król Dharmy to funkcja nie określenie płci.

      • Maria_st pisze:

        I tu ogromną role ma do odegrania Kraków i król z niego pochodzący. Król Dharmy przed jakim wszelacy królowie, prezydenci, premierzy
        Jesli to funkcja to o co chodzi …..i dlaczego Krakow…

      • Ktoś pisze:

        Przepowiednia i „Ciemna magia zlota ” TREBOROKA

      • Ktoś pisze:

        Przeczucie jak i ikonografia wskazuje iż to będzie nie kto inny tylko kurna felek
        ….

        ..
        .
        Budda Maitreja który wedle zapowiedzi ma właśnie wrócić objąć patronat nad światem.
        Budda Życzliwe Współczucie jak o nim na wiki napisali. Będzie się działo.
        http://pl.wikipedia.org/wiki/Budda_Maitreja

      • Maria_st pisze:

        „Przeczucie jak i ikonografia wskazuje iż to będzie nie kto inny tylko kurna felek
        ….

        ..
        .
        Budda Maitreja który wedle zapowiedzi ma właśnie wrócić objąć patronat nad światem.
        Budda Życzliwe Współczucie jak o nim na wiki napisali. Będzie się działo.”

        Będzie sie dzialo ………?
        Kazdy to odczuje……..
        Ponoc patronat nad „swiatem ” ma pan Faun……..Pan Wiekuisty…przedstawiany z rogami ..kopytami……ha ha ha —- niczym nasz Boruta…….. niezły z Niego magik……
        Ten Maitreja z wiki jak widze ma niebieskie oczeta….i zlotą cere……
        Gdy tak czytam to, co piszesz Ktosiu kochany…to mam wrażenie ze chodzi o „pobozne zyczenie ” bez pracy nad soba……czekanie tylko…że samo sie zrobi…..
        Maitreja / nie Faun…Pan Wiekuisty /…………. tak metaforycznie to mi kojarzy sie z CZŁOWIEKIEM i jego NAUKA—TRANSFORMACJĄ.,
        Tylko dlaczego nie bierze sie sam za siebie….tylko czeka na pomoc z zewnatrz……
        Musi dostać ” łupnia ” by na chwile zrozumieć…..co trzeba było zrobić / bo na dzialanie w tym czasie juz za póżno /…..by iść wyżej w nauce……poszerzac, rozszerzać swoje ” horyzonty zdarzen ” ………. a nie niszczyc siebie juz na starcie………i zwalac wine na ” felerne DNA ” —- bo takie usprawiedliwienie oddala nas od doroslości…lepiej być ” wiecznym dzieckiem ” ?

      • Ktoś pisze:

        Taki jak ten?

        wygladający jak JANOSIK?

        PS. „Pobożne zyczenia”? Może. W planach wedle „przepowiedni” czeka nas jeszcze najazd diabłow i masowe nawrócenia. No i na koniec perełka „SAMOOBJAWIENIE BOGA”. Za kilka miesięcy wszystko się wyjaśni.

      • Maria_st pisze:

        wygladający jak JANOSIK?

        Ładny ten Janosik i jakże sympatyczny…….a usmiech od ucha do ucha—–fakt lubi się smiać.
        Troche podobny………..może bardziej jego atrybuty….
        Nie ma jak AK…………..zainteresowany—WIE
        :)))))))))))))

      • Ktoś pisze:

        Rozwiń temat.😀

      • Maria_st pisze:

        Rozwiń temat.😀
        wole nie rozwijac…bo bies wi co tam sie wkręciło i co wypaść może…:🙂
        Ktoś…….kosmitki zawsze WIEDZA z jakim Ktosiem piszą…… ha ha ha……mają szczęscie i farta na tej nowejziemii……. i zen…ek też im znany jest

        W nat..urze nic nie ginie………nawet jak za–ginie…
        Jan—–o……siku…………taki…..Jan..o—manie

        To prze–kaz dla Ktosia —-ON WIE ——dlaczego. 🙂

      • Ktoś pisze:

        Wiem, że wiesz. Rezonujesz.

        Boje sie tego ZENu. Normalnie powinienem się zmobilizować i przysiąść ale jak widzę tych wszystkich zenistów w tych pozach „orgiastyczna sroka gapiąca się na gnat” to mnie jakoś tak odrzuca. Cięzko mi to wszystko jakoś sensownie poogarniać choć każdy fragment układanki jaki sie pojawia tylko to potwiedza. Wieć z braku sensownych pomysłow skrobne jakiś tam artykuł. Trzeci już z kolei który bedzie pewnie równie niestrawny jak poprzednie bo TWARDE pióro mam. Podobnie jak niezmiennie ostre PAZURY. I moze przy okazji wróce do tych 2 co miały się napisać ale jakoś sie im nie udało.

      • Maria_st pisze:

        Ktoś….” Wieć z braku sensownych pomysłow skrobne jakiś tam artykuł. Trzeci już z kolei który bedzie pewnie równie niestrawny jak poprzednie bo TWARDE pióro mam. Podobnie jak niezmiennie ostre PAZURY. ”
        Niezły kocur z Ciebie………
        Jeśli skrobniesz jakiś art…daj do niego linka, dobrze ?
        Lubie czytać to co piszesz TWARDYM piorem…bez szewskiej pasji…znaczy klnięcia….
        Nie wiem czy rezonuje……….. może raczej sie rozsypuje powoli……. a zostanie tylko COŚ…
        a pewne rzeczy widze ………. jak wielu podobnych……..prawda margo…….z pólnocy…..
        a Ktoś z południa ha ha ha

  6. Dawid56 pisze:

    Mona, proszę zrób bardzo proste doświadczenie.Weź talerzyk w ręce i obracaj go ruchem np zgodnym z ruchem wskazówek zegara.Poroś osobę stojącą na przeciwko Ciebie, żeby powiedziała w którą stronę obraca się talerzyk ( pamietaj że ona Ciebie nie widzi, widzi tylko talerzyk ale stoi na przeciwko Ciebie) Jak myślisz co odpowie w którą stronę wiruje talerzyk zgodnie czy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara? ( nalepiej jest jak talerzyk trzyma osoba trzecia.)

  7. Mezamir pisze:

    „W płaszczyźnie spirali widać tylko ruch w górę i w dół, a nie ruch wirowy.”
    Jak to nie widać ruchu wirowego?

    Jeśli patrzysz na okrąg z przodu to widzisz okrąg
    a jeśli spojrzysz na okrąg z boku to widzisz linię🙂

    Jeżeli zaznaczysz na okręgu jakiś punkt
    to ten punkt będzie się poruszał w lewo lub prawo gdy patrzysz z przodu
    a kiedy patrzysz na okrąg z boku
    punkt będzie się poruszał góra-dół🙂

  8. Monmaria pisze:

    Dawid, nasza różnica zdań wynika stąd, że Ty (i autor wpisu, to też Ty?) mówisz o spirali dwuwymiarowej w postaci koła. Wtedy rzeczywiście, jeśli koło ze spiralą umieścimy w pozycji pionowej, to osoby stojące po przeciwnych stronach koła zobaczą spiralę (w spoczynku czy w ruchu) lewoskrętnie i prawoskrętnie. Ja od początku mam na myśli spiralę trójwymiarową, która, kiedy patrzy się na nią z boku, ma kształt lejka. I tu pozostaje przy swojej opinii : bez względu na miejsce obserwacji skrętność takiej spirali nie zmienia się.
    „W płaszczyźnie spirali widać tylko ruch w górę i w dół, a nie ruch wirowy.”
    Jeśli jest to spirala trójwymiarowa w postaci lejka i spojrzymy na nią z góry, to widać i jedno drugie, np. woda spuszczona w klozecie: widać pięknie ruch wirowy i jego kierunek.
    Mezamir: „Jeśli patrzysz na okrąg z przodu to widzisz okrąg
    a jeśli spojrzysz na okrąg z boku to widzisz linię „
    To oczywiste.
    Mezamir:” W którą stronę odkręca się słoik? (…)Wir prawoskrętny wyrzuca na zewnątrz a lewoskrętny zasysa do wewnątrz.”
    Słoik odkręca się lewoskrętnie, a zakręca prawoskrętnie, bo zakrętka jest skonstruowana dla osób praworęcznych, tak jak klamki i wiele innych rzeczy. Nie skrętność wiru decyduje o tym, czy wyrzuca on czy zasysa, a siła przyciągania („wciągania”) lub odpychania („wyrzucania”). Jeśli mowa o wirze, to oczywiste jest, że chodzi o trójwymiarową spiralę. W przypadku spirali dwuwymiarowej (koło) działają siły: dośrodkowa i odśrodkowa. Siła przyciągania i siła dośrodkowa wywołane są siłą grawitacji. Siła odśrodkowa ruchem po okręgu.

  9. Dawid56 pisze:

    Mona masz 100 % rację dla spirali trójwymiarowej !!!!!!!!Natomiast ja miałem na myśii spiralę oczywiście dwuwymiarową.Czyli dopiero będąc niejako poza spiralą( którą oceniasz) masz możliwość stwierdzić czy jest ona prawo czy lewoskrętna( przy załozeniu że poczatek spirala ta bierze ze środka).

    • Monmaria pisze:

      Dawid, pełna zgoda!
      Natomiast jeszcze wrócę do tego, co napisał Mezamir:”(…) a jeśli spojrzysz na okrąg z boku to widzisz linię. (…) a kiedy patrzysz na okrąg z boku punkt będzie się poruszał góra-dół”
      Jedno przeczy drugiemu. Jeśli widzimy linię, tzn. bok okręgu( = obwodu koła, które jest płaskie), to punkty, które go tworzą, poruszają się wyłącznie w POZIOMEJ linii prostej, a nie w PIONIE (=przestrzeni). Ruch góra-dół oznacza trójwymiar, czyli spiralę trójwymiarową a nie dwuwymiarową w kole.

      • Monmaria pisze:

        Chociaż właściwie możliwe są dwa warianty, a wszystko zależy od tego czy koło jest w pozycji poziomej czy pionowej. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z ruchem w prawo lub w lewo, w drugim przypadku – w górę lub w dół.
        Jeszcze a propos wody w klozecie, która jest lewoskrętna. 1 kwietnia 2012, czyli przed 21.12.2012 w gazecie ukazał się primaaprilisowy artykuł, w którym napisano, że po „przeskoczeniu” biegunów Ziemi spływająca w klozetach woda z lewoskrętnej zmieni się na prawoskrętną……

  10. Dawid56 pisze:

    Mona zauważ, Mezamir ma chyba racje: weź ten przysłowiowy talerzyk w ręce w ten sposób aby krawędź talerzyka( płaszczyzna) była równoległa do płaszczyny dłoni.Następnie wyobraż sobie że Twój talerzyk jest przeźroczysty i niech krawęź Twojego talerzyka będzie dwuwymiarowa .Nie będziesz w stanie ocenić czy punkt na krawędzi talerzyka będzie sie poruszać z góry w dół, czy z dołu do góry( ruchy z dołu w górę i z dołu do góry są sobie rownoważne).Albo inne doświadczenie: poruszaj po prostu palcem góra- dół lub dól góra.Obserwtor który nie wie czy rozpoczęłas ruch od góry czy od dólu, a dołaczył do eksperymentu w czasie jego trwania-, nie będzie potrafił powiedzieć czy ruszasz palcem góra-dól czy dół-góra..

    • Monmaria pisze:

      Albo inne doświadczenie: poruszaj po prostu palcem góra- dół lub dól góra.Obserwtor
      który nie wie czy rozpoczęłas ruch od góry czy od dólu, a dołaczył do eksperymentu w czasie jego trwania-, nie będzie potrafił powiedzieć czy ruszasz palcem góra-dól czy dół-góra..
      Dawid, zgadza się!

      • Monmaria pisze:

        „wyobraż sobie że Twój talerzyk jest przeźroczysty”
        Dawid, no właśnie, ważna jest przezroczystość. Jeśli jest przezroczysty, to widzimy ruch punktu góra-dół JEDNOCZEŚNIE (jeśli „tarcza” talerza jest w pionie) LUB prawo-lewo JEDNOCZEŚNIE (jeśli „tarcza” talerza znajduje się w poziomie). Jeśli jednak talerz nie będzie przezroczysty, to zobaczymy ruch punktów tylko w jednym kierunku, w tym, który widzimy od naszej strony.

    • Ktoś pisze:

      Kolejny z „tajemnym zaklęciem” do manipulowania świadomością. Wiesz chociaż co to ma robić poza „okładką” (wmawianym znaczeniem)? ARA KARA? A czemu nie ABRAKADABRA? Jedno i drugie pachnie talmudycznym alchemicznym wkręcaniem debili w pseudoduchowość. Żal co by nie wyrazic tego w dosadniejszych słowach.

  11. Dianna Z. Morse pisze:

    Jeśli z określonego miejsca na półkuli północnej zacznie przemieszczać się ku biegunowi masa powietrza, to napływa ona nad obszary o malejącej prędkości liniowej będzie w stosunku do nich napływać nie z południa, lecz z południowego zachodu. Z punktu widzenia obserwatora na Ziemi wygląda to, jakby na powietrze działała siła skierowana z zachodu na wschód. Tą pozorną siłą jest właśnie siła Coriolisa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s