Okno czasowe 2012-2015

Prawdopodobnie obecnie obserwujemy najdziwniejsze zachowanie Słońca w ciągu ostatniego 24 cyklu aktywności słonecznej. Rozpoczęcie tego cyklu co prawda się opóźniło o 1,5 roku, ale do marca 2012 zachowanie Słońca było „normalne”. Coś diametralnie się zmieniło w marcu 2012 do tego stopnia, że zostały wyłączone japońskie monitory magnetosfery NICT. Można powiedzieć, że od tego czasu nie było żadnych spektakularnych wybuchów. Warto przyjrzeć się liście maksymalnych jak do tej pory wybuchów na Słońcu w 24 cyklu pod kątem miesiąca wystąpienia największego wybuchu.
CLASS DATE YEAR SUNSPOT REGION
—– ———— —- ——
X6.9 – August 9 2011 (1263)
X5.4 – March 7 2012 (1429)
X2.2 – February 15 2011 (1158)
X2.1 – September 6 2011 (1283)
X1.9 – November 3 2011 (1339)
X1.9 – September 24 2011 (1302)
X1.8 – September 6 2011 (1283)
X1.8 – October 23 2012 (1598)
X1.7 – January 27 2012 (1402)
X1.5 – March 9 2011 (1166)
———————————————
X1.4 – July 12 2012 (1520)
X1.4 – September 22 2011 (1302)
X1.3 – March 7 2012 (1429)
X1.1 – July 6 2012 (1515)
X1.1 – March 4 2012 (1429)
M9.3 – August 4 2011 (1261)
M9.3 – July 30 2011 (1260)
M9.0 – October 20 2012 (1598)
M8.7 – January 23 2012 (1402)
M8.4 – March 10 2012 (1429)
M8.3 – February 6 2010 (1045)
M7.9 – March 13 2012 (1429)
M7.7 – July 19 2012 (1520)
M6.6 – February 13 2011 (1158)
M6.5 – April 11 2013 (1719)
M6.1 – July 28 2012 (1532)

Można zauważyć, że największe jak do tej pory wybuchy w 24 cyklu miały miejsce właśnie w marcu 2012 roku, kiedy w okolicy 13 marca miała miejsca symboliczna koniunkcja Regulusa( najjaśniejszej gwiazdy(serce Lwa) z punktem 0 stopni Panny. Miało wtedy miejsce osiągnięcie w ruchu precesyjnym tzw. punktu Sfinksa. Co jednak najciekawsze to to, że od marca 2012 zanotowano właśnie anormalne zachowanie Słońca poza lipcem 2012 roku, kiedy było osiągnięte tzw pierwsze minimum w „Timewave zero” Mc Kenny.14 lipca 2012 w niektórych opracowaniach m.inn Johanna Oldenkampa był wymieniany jako jedna z dat tzw końca kalendarza Majów. Od dłuższego czasu w literaturze ezoterycznej pojawiały się różne pozycje książkowe i artykuły mówiące o tym ,że koniec kalendarza Majów w 2012 roku może być skorelowany z okresem przelotu hipotetycznego ciemnego towarzysza naszego Słońca( Dwarf Planet) nazwanego Nibiru i występującej w mitach sumeryjskich o okresie obiegu około 3600 lat. Wiele obserwacji i filmików na Youtubie pokazywało że „coś” czerpie energię z naszego Słońca, a zjawisko bardzo się nasiliło właśnie po marcu 2012 roku. Jeśli wiatr słoneczny dociera do Ziemi z odległości 150000000 km z prędkością ok. 300 km/sek to nic nie stoi na przeszkodzie, aby plazma ze Słońca była „przechwytywana” przez jego niewidzialnego w świetle widzialnym towarzysza Nibiru w momencie przelotu jego w pobliżu Słońca. Począwszy od początku 2013 roku daje się zaobserwować występowanie spektakularnych zjawisk astronomicznych jak przelot aż trzech komet tylko w jednym roku i upadek i wybuch meteorytu w Czelabińsku. Wyznaczano. Obliczano ostatnio wiele dat mających precyzyjnie określić datę Wielkiego przełomu dziejów. W ostatnim okresie były to 28 października 2011( data wyznaczona przez J.Callemana i Ian Xen Lunagolda, 6 czerwca 2012( przejście Wenus przed Słońcem) , 14 lipca 2012, 18 listopada 2012(Mc Kenna), 21-23 grudnia 2012( koniec kalendarza Long Count Majów), 31 marca 2013 koniec Tzolkina i Wielkanoc( data wyznaczona przez przywódcę Majów Don Alejandro) Wydaje się jednak, że żadne daty szczegółowe nie są istotne, ale przedział czasowy. Hipotetyczny koniec przedziału czasowego zasadniczych zmian może być wyznaczony za pomocą tzw liczby Proroka Daniela ( 42 miesiące i 1260 dni) .Jest to dokładnie 3,5 roku biorąc po uwagę że rok liczy 360 dni Liczba ta występuje także w księdze Apokalipsy św Jana. Wyznaczona na tej podstawie data to około 25 sierpnia 2015( od 13 marca 2012), gdyby jednak przyjąć że jest to dokładne 3,5 roku liczącego 365,2422 dnia, to data ta przypadnie 13 września 2015 ( dzień częściowego zaćmienia Słońca).Istotne jest jednak to, że sierpeń-wrzesień 2015 to hipotetyczny czas drugiego przecięcia orbity Ziemi przez opuszczającą pobliże Ziemi dwarf planet-Nibiru, ale to drugie przejście może być bardziej niebezpieczne niż pierwsze, gdyż Nibiru w tej chwili dysponuje znacznie większą energią. Co ciekawe, to że w okresie czerwiec 2012 – marzec 2015 ma miejsce 7 kwadratur Uran-Pluton. Kwadratury te mogą, a nie musza spowodować nagłe i nieprzewidywane rozładowanie skumulowanych napięć. Obecnie „stoimy” przed trzecią kwadraturą –około 20 maja 2013.1260 dni to też tzw stary kod babiloński 12:60 wg Jose Argulesa.

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

48 odpowiedzi na „Okno czasowe 2012-2015

  1. Ktoś pisze:

    A kiedy wypadają daty sprzyjające na kolejne MISTERIA ŚWIATŁA nazistów i majan?

  2. margo0307 pisze:

    „…Wyznaczano. Obliczano ostatnio wiele dat mających precyzyjnie określić datę Wielkiego przełomu dziejów… Wydaje się jednak, że żadne daty szczegółowe nie są istotne, ale przedział czasowy…”
    Jose Argiielles odkrył i wyliczył na podstawie mitycznych wskazówek Majów znaczący przełom – przedział czasowy – pod nazwą konwergencja harmoniczna.
    U Majów ten czasowy przedział wyznaczał i definiował przebieg znanych nam cykli piekielnych na Ziemi.
    Ale nie wiem czy wiecie – ja nie wiedziałam😀 , że te informacje całkowicie pokrywają się z mądrością nauk tybetańskich.

    Cyt. „…Przepowiednie Ce Acal Toplizin Quetzalcoatl (947-999) mówią o 22 cyklach, każdy liczący 52 lata, które rozpoczęły się według naszej rachuby czasu w roku 843 i trwały do roku 1987. Znana wiedzy tybetańskiej przepowiednia Kalaczakry donosi o 16 cyklach po 60 lat. Ich początek datowany był na rok 1027, koniec zaś na 1987.
    Dwie niezależne kultury już 1000 lat temu dysponowały dokładną wiedzą na temat celu obecnego cyklu planetarnego.
    Obecnie na naszej planecie toczy się gra mająca na celu harmonijne połączenie niezależnych od siebie światów materii i ducha 😀
    Teraz dokonuje się coś, co określamy kwadraturą koła: do tej pory albo dominował duch, który rządził materią – dokładnie tak, jak to definiują wedyjskie prawa uniwersalne, albo zachodził proces odwrotny, jakiego doświadczyliśmy w przeszłości, tzn. siły materializacji, wypierając światy duchowe, sprawowały dyktaturę nad istotami duchowymi, które wstąpiły w materię.
    Teraz jednak zbliża się moment wielkiego pojednania…😀
    Istnieją jednak pewne niebezpieczeństwa, przed którymi H.Kotwicka przestrzega:

    Cyt.”..Każdy człowiek, choć postrzega siebie fizycznie, porusza się po kontynencie, zwanym polem elektromagnetycznym.
    Jest to subtelne pole, w którym każda myśl czy też impuls ma natychmiastowy skutek działania. Suma impulsów – pozornie nieistotnych – gromadzi się w polu informacji, tworząc rzeczywistość wirtualną. Pola wirtualne mają zdolność materializacji, tzn. mogą stać się historią lub inaczej wydarzeniem.
    Każde z nich szuka odpowiednich częstotliwości, by się zamanifestować w świecie materii i z reguły tak się staje (cóż, „uczynnych” pośród nas jest wielu, bardzo wielu!).
    Wystarczy błaha pozornie myśl, np. zabiję go, by młody człowiek połączył się z polem informacji wirtualnej, nasyconym świadomością zabijania.
    Reszta dokonuje się błyskawicznie, tzn. myśl – przeskok impulsu – amok – zabójstwo.
    Jednak sprawcą nie jest tu sam młody desperat. Większość z nas ma w tym swój niechlubny udział.
    W jaki sposób? To proste.
    Któż z nas choć raz nie pomyślał „najchętniej bym go (ją) zabił” albo „ja się zabiję”.
    Mimo iż w rzeczywistości nie zamierzaliśmy nikogo zabić, ta pozornie niegroźna myśl została zarejestrowana w polu informacji wirtualnej z prędkością bliska światłu.
    Następnie, łącząc się z podobnymi polami, powiększa ocean energii zabijania.
    Potem wystarczy już tylko silna indywidualność czy wyjątkowo sfrustrowany człowiek, by w sprzyjających warunkach przełamać granice pól astralnych (wirtualnych) i ściągnąć te „zdjęcia” na Ziemię…”

    • Ktoś pisze:

      „Przepowiednie Ce Acal Toplizin Quetzalcoatl ” – to buddyjska linia Wirakoczy z Polski, a „tybetańskiej przepowiednia Kalaczakry ” to tylko inna szkoła tej samej tradycji.

      I co w tym dziwnego iż Budda i Budda powiedział DOKŁADNIE TO SAMO?

      • JESTEM pisze:

        “Przepowiednie Ce Acal Toplizin Quetzalcoatl ” – to buddyjska linia Wirakoczy z Polski, a “tybetańskiej przepowiednia Kalaczakry ” to tylko inna szkoła tej samej tradycji.

        I co w tym dziwnego iż Budda i Budda powiedział DOKŁADNIE TO SAMO?”

        Ciekawe, bo Ce Acal Toplizin Quetzalcoatl to akurat podobno król-kapłan Tolteków żyjący podobno w latach 977-999 n.e.
        cyt.”Według przekazu kronikarzy miał białą skórę, jasne włosy, szerokie czoło i duże oczy, był wysoki i dobrze zbudowany. Próbował przekonać swych rodaków *), by zaniechali składania ofiar z ludzi, jednak wojownicze grupy buntowały się. Wygnany dotarł do odległego o 180 km od Tuli miasta Choluli**), gdzie rządził przez dwadzieścia lat po czym odszedł kierując się do mitycznego królestwa Tlapallan. Zapewnił, że pewnego dnia powróci, aby pocieszyć wiernych. Im wiecej lat upływało od odejścia świętego kapłana-władcy, tym bardziej jego postać była utożsamiana z bogiem o tym samym imieniu.”

        Ktosiu, jak nic, to musiał być słowiański budda.
        *) jego rodakami byli Słowianie czy inny naród?
        **) nazwy miast bardzo polsko brzmią.

        „jestem za, a nawet przeciw”

        ;-D

      • Ktoś pisze:

        Nasi u majan byli jakieś 2000-3000 pne jak to mówi Ramajama. A to że potem kontynuowano tą tradycje to inna sprawa.

        Budda Wirakocza to Kraków – po nim Czakram jest. Dlatego naziole tak pilnuja tego miejsca bo z nim i z Buddyzmem (rodzimowierstwem) zwiazana jest przepowiednia o odnowieniu moralności swiata.

    • Ktoś pisze:

      „Teraz dokonuje się coś, co określamy kwadraturą koła: do tej pory albo dominował duch, który rządził materią – dokładnie tak, jak to definiują wedyjskie prawa uniwersalne, albo zachodził proces odwrotny, jakiego doświadczyliśmy w przeszłości, tzn. siły materializacji, wypierając światy duchowe, sprawowały dyktaturę nad istotami duchowymi, które wstąpiły w materię.”

      – teraz to ma sie dokonać coś co spowoduje iż Czakra Wawelska nie tłumiona i nie wynaturzana przez nazisatanistyczne rcuhy semickie we wsparciu pozostałych 4 przejmie kontrole nad swiatem bo to oznacza przepowiednia o Odrowdzeniu Duchowym.
      Jesli ta czakra będzie nadal wynaturzana czy pasozydowana przyz nazioli od Misteriów Swiatłą to g wyjdzie z „kwadratowania”.

  3. JESTEM pisze:

    „Można zauważyć, że największe jak do tej pory wybuchy w 24 cyklu miały miejsce właśnie w marcu 2012 roku, (…)”
    ????

    Po pierwsze: z przedstawionego w notce spisu wynika raczej, że największe wybuchy miały miejsce:
    X1.8 – October 23 2012 (1598)
    X1.4 – July 12 2012 (1520)
    X1.1 – July 6 2012 (1515)
    M9.0 – October 20 2012 (1598)
    M7.7 – July 19 2012 (1520)
    M6.1 – July 28 2012 (1532)

    a nie w marcu.

    więc „po drugie” już nie będzie🙂

  4. Dawid56 pisze:

    Czyli w roku 2013 przypada dokładnie połowa tego cyklu 1987+26 =2013

  5. JESTEM pisze:

    Margo0307:
    „Jednak sprawcą nie jest tu sam młody desperat. Większość z nas ma w tym swój niechlubny udział.
    W jaki sposób? To proste.
    Któż z nas choć raz nie pomyślał „najchętniej bym go (ją) zabił” albo „ja się zabiję”.”

    dlatego – wygląda na to, że jednak ważne są „nasze” myśli.😀

    1. Moje myśli nie są moimi myślami, pochodzą z pola myśli wzorcowych tego „martixa”, dlatego

    2. jestem odpowiedzialna za te myśli, które wpadają mi do głowy i przyzwalam, by się w moim umyśle „myślały”😀

  6. margo0307 pisze:

    Coś dla matematyków😀
    W poniższym linku pewna osoba poczyniła takie obliczenia:
    Cyt.:”… Matryca Tzolkin 13X20=260 kinów, które po sobie następują, ale nie są to tylko dni, jest to zakodowana treść ale o tak wysokich wibracjach, że nie można jej w żaden sposób zmienić. Można natomiast się pod nią „podpiąć”…I tu przyda nam się ciąg Fibonaciego..
    …1,2,3,5,8,13,21,34,55,89,144,233,377….itd…Jeżeli podzielimy..
    2/1=2
    3/2=1.5
    5/3=1.666666
    8/5=1.6
    13/8=1.625
    21/13=1.615
    34/21=1.619
    55/34=1.617
    ………………
    ………………
    377/233=1.618

    Stosunek tych liczb bedzie zawsze w granicach od 1.6 do 1.625….
    Ale nas będzie interesował stosunek 13/8=1.625, ponieważ 13 jest liczbą zmiany a 8 symbolizuje nasze „wspinanie się z upadku” tzw. oktawa wejścia bardzo dobrze opisana w pracy Johanna Kosnera wydawnictwo Pulsar….Jeżeli 13 to żródło z którym na „przestrzeni lat” straciliśmy kontakt, to 8 oznacza naszą prace włożoną „w podniesieni się”…Ale jeżeli ktoś chce sie podnieś, to może sie zdarzyć, że bedzie inny ktoś, kto nie będzie chciał, aby do takiego „podniesienia doszło”…a dlaczego miałoby dojść do tego..???? Po co, przeciez tak jest dobrze…Tzn..dla Kogo jest dobrze..????
    I tu musimy rozpatrzeć Tzolkin 13X20=260…to wiedzą wszyscy, którzy zajmuja się Kalendarzem Majów…Ale ja, który znam i Tzolkin i prace dr Jana Pająka odkryłem COŚ, co z poczatku wydawało mi się nieprawdopodobne….nie miałem możliwości tego nijak sprawdzić i w pewnym momencie myślałem, że to moje ego „żąda hołdów”….Odkryłem, że zdarzenia zachodzace na Ziemi, które przez ludzi były brane za naturalne( a takimi wcale nie są, co odkrył dr Pająk) przebiegają w „pewnym powtarzalnym porzadku”..

    I tu zastanawia liczba 322 ( pod czaszką)…Czyja to czaszka…Podzielmy
    322/2=161..i koniec…Co to jest 161…Stosunek
    13/8=1.625…Znając TZOLKIN mamy 260=13×20…
    Podzielmy 260/160=1.625 czyli
    13/8=260/160=1.625

    HALĄ W CHORZOWIE UDERZONO W KREGOSŁUP MATRYCY….W SAM ŚRODEK…

    • JESTEM pisze:

      Margo0307 przytoczyłaś piękny fragment ;-D, ale ten najpiękniejszy:
      I tu zastanawia liczba 322 ( pod czaszką)…Czyja to czaszka…Podzielmy
      322/2=161..i koniec…Co to jest 161…Stosunek
      13/8=1.625…Znając TZOLKIN mamy 260=13×20…
      Podzielmy 260/160=1.625 czyli
      13/8=260/160=1.625″

      I na tym koniec?
      To czaszka właściciela o imieniu już nie 44, ale 13/8=260/160=1.625.

      ŁO MATKO!!!!

    • Ktoś pisze:

      Dla mnie wedle wyliczeń i tłumaczeń „chorzów” to dopałka dla matrycy była a nie przetracanie kregosłupa. Celowa masakra by wzmocnić sieć.

    • Maria_st pisze:

      161…….to jeden z trzech numerów pod jakim mieszkałam…..i juz wiemy skad ten stosunek🙂
      wow, gdy dodam te 3 numery wychodzi 8……matematyka stale nam tyka

      • JESTEM pisze:

        gdy dodam te 3 numery wychodzi 8….

        Będąc uczciwom „aptekarkom” napiszę:
        1. w tym przypadku numer może składać się z jednej lub wielu cyfr umieszczonych obok siebie.
        2. 161 to numer, jeden z trzech pod jakimi mieszkałaś.

        3. Gdy dodasz te trzy cyfry Mario_st.: 1 + 6 + 1 otrzymujesz wynik równy 8.

        4. Pierwszą ósemkę z Twojego snu już masz.:-D

      • Maria_st pisze:

        Jestem….no popatrz—pamietasz ten sen……
        hmm– pierwsza 8……i tam sie właśnie zaczęło….ciekawe żes to napisała, pierwsza
        druga…….to drugie mieszkanie, a 3…..to znak na szybie….dzieki Jestem
        Z tym kotem podpowiedział Ktoś…..
        teraz tylko czekac na wiedze…….od męża kota…ha ha ha
        chiba trza za ogon pociagnąć albo pogłaskac🙂

      • JESTEM pisze:

        Kochana Mario_st,
        Ten kot to może być ryś albo puma…
        Jest taki gwiazdozbiór…
        Może tam znajduje się ten Twój mąż ze snu?
        A kota za ogon raczej nie ciągaj, bo może się obrazić i co?
        Z wiedzy nici i to poplątane; pewnie lepiej pogłaskać😀

      • Maria_st pisze:

        Jestem….z pewnościa kot…..tym bardziej że kotka była potwierdzeniem….
        Andromeda…..kierunek pół-zachód……..tak mysle…..
        a zreszta—czas / ktorego ponoc nie ma/ okaże..:;)

  7. Dawid56 pisze:

    Tą sama metodę fraktalną algorytmu złorego podziału( liczby phi) prponuje w swej pracy „Czas fraktalny” Gregg Braden.Najbardzie znane z Kosmosu sa dwa cykle Wenus i Ziemi.W momencie kiedy Ziemia okrąża 5 razy Słonce w tym samym czasie Wenus okrąża Słonce 8 razy.Równeż w ciagu osmiu lat Wenus zakreśla słynny pentagram.

    • JESTEM pisze:

      „Równeż w ciagu osmiu lat Wenus zakreśla słynny pentagram.”
      Będąc „aptekarką” napiszę, że to nie pentagram, lecz rozeta.🙂
      Ciekawe, że w edług niektórych tradycji Wenus symbolizuje gwiazda ośmioramienna…
      5 + 8 = 13.

  8. Dawid56 pisze:

    „Jestem” moja droga, ale ty jesteś „aptekarka”.Przecież Phi -liczba złotego podziału to 1,618!! jest to liczba niewymierna (Pierwiasek z 5 +1)/2, a druga liczba to (pierwiasek z 5 -1)2=0,618

    • JESTEM pisze:

      z cytatu podanego przez Margo0307:
      1. „377/233=1.618”
      oraz:
      2. „I tu zastanawia liczba 322 ( pod czaszką)…Czyja to czaszka…Podzielmy
      322/2=161..i koniec…Co to jest 161…Stosunek
      13/8=1.625…Znając TZOLKIN mamy 260=13×20…
      Podzielmy 260/160=1.625 czyli
      13/8=260/160=1.625″”

      Dawid56:
      „Przecież Phi -liczba złotego podziału to 1,618!! jest to liczba niewymierna (Pierwiasek z 5 +1)/2, a druga liczba to (pierwiasek z 5 -1)2=0,618”

      Liczba FI = 1,6180339887….. No tak….
      ad.1. 377/233= 1,61802575107296
      233/344 = 1,61805555555556

  9. orkenson pisze:

    Matematyka🙂 Sporo tutaj o słoncu, co więcej dziwi mnie że nie pojawił się jeszcze temat o księżycu, który ostatnio emnuje znaczym światłem nawet gdy nie jest w pełni. Zauważyłem także że będąc oświetlony w 2/3 roztaczał wokoło siebie poświatę w kształcie dwóch okrągłych pierścieni, wewnętrzny jasny, zewnętrzny bledszy – oba w kształcie koła – coś na wzór pieścieni Saturna. Chętnie zobaczył bym ten wątek w osobnym temacie na blogu. Coś mi podpowiada że obserwacja nieba jest w tych dniach ważna.

    • Maria_st pisze:

      OOO, widze że więcej osob to zauważa……..właśnie wczoraj znowu mnie ciagnęlo w strone Ksieżyca./ taki impuls—patrz , obserwuj /..choc narazie nie wiem dlaczego

  10. JESTEM pisze:

    KSIĘŻYC!!!
    Przed chwilą patrzyłam na Księżyc. Niby jest pełnia, czyste niebo bez chmur, a Księzyc wyglądał, jakby jego część na „godzinie od 10. do 12. coś zasłaniało!!!
    Sprawdzicie.

  11. JESTEM pisze:

    Ten Księżyc jakby miał „ciemną grzywkę”…

  12. Dawid56 pisze:

    To zaćmienie Księżyca. Ale jest jedno „ale” W opisie tego zaćmienia w ksiązcePhilipa S.Harringtona jestnapisane”Księzyc ledwie zawadzi o cień podczas tego częściowego zaćmienia, które będzie widoczne z części srodkowej Afryki i Azji?????.Oglądałem przez lornetkę i ta czapka nieco znika, ale pojawia sie u góry Saturn.

  13. c pisze:

    dziś jest zaćmienie księżyca : )

  14. JESTEM pisze:

    Ale co to za zaćmienie? Księżyc był na kierunku wschód-południe, a Słońce ledwo co zaszło.
    Gdyby Ziemia zasłaniała Księżyc, to przysłonięty byłby raczej dół Księżyca, a nie góra i to po lewej. To jakie ciało spowodowało to zaćmienie? Ziemia?

    No chyba że ktoś mi wytłumaczy to zjawisko zaćmienia, dlaczego ono takie?
    Mario_st, masz linka do tej strony, co obserwować można fazy księżyca?

    • Ktoś pisze:

      Księżyc to SOMA czakra. „Krówa spełniajaca wszelkie życzenia” to KETU. Może to ta planeta przysłoniła księżyc od gry.

  15. Maria_st pisze:

    ” W tym miesiącu w czasie pełni Księżyca, która wypada na 25 kwietnia, o godzinie 19:55 UTC będzie miało miejsce pierwsze w 2013 roku zaćmienie Księżyca. Potrwa ono 27 minut, a najlepiej widzialne będzie w krajach Europy, Afryki i Azji.

    Astronomowie uprzedzają, że w tym czasie zaostrzyć się mogą przewlekłe choroby, aktywizować świat przestępczy i ludzie niestabilni psychicznie.

    W 2013 roku będzie 5 zaćmień: 3 księżycowe i 2 słoneczne, przy czym żadne z nich nie będzie pełne, dlatego też ich wpływ będzie minimalny.”
    http://polish.ruvr.ru/2013_04_24/25-kwietnia-bedzie-mialo-miejsce-pierwsze-w-2013-r-zacmienie-Ksiezyca/

  16. JESTEM pisze:

    W tym miesiącu w czasie pełni Księżyca, która wypada na 25 kwietnia, o godzinie 19:55 UTC będzie miało miejsce pierwsze w 2013 roku zaćmienie Księżyca. „

    A ja przeczytałam na jakiejś stronce http://www.die.net/moon/ , że pełnia miała miejsce jakieś 53 minuty temu czyli ok 22.22.

    A moja pierwsza obserwacja miała miejsce przed wpisem:
    Kwiecień 25, 2013 o 20:58

  17. Maria_st pisze:

    U mnie w chwili obecnej piekna pelnia…Księzyc silnie swieci…czysciutki…grzywe widac zaczesał…albo zgolil–ha ha ha…a po lewej stronie Saturn /chyba/

  18. orkenson pisze:

    Co nie zmienia faktu że księżyć jakiś taki oderwany od reszty nieba jest ostatnio. Rzeczywiście po niebie porusza się błyskawicznie, no i trochę się starszkowi urosło.

  19. Pingback: Gazeta Polska - Okno czasowe 2012-2015

  20. Pingback: Tajemnica roku 2012… | Mistyka Życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s