Igor Witkowski- Upadek cywilizacji cz2

Na konferencji POLCONU w sierpniu 2012 roku Pan Igor Witkowski – autor książek z dziedziny paleoastronautyki, UFO, technik wojskowych i technik wojskowych III Rzeszy, Objawień Maryjnych zaprezentował wykład na temat przyczyn upadku, możliwości wyjścia zkryzysu, obecnego kontekstu przepowiedni dotyczących kresu obecnej cywilizacji w takim kształcie jaki znamy do tej pory.18 marca 2013 roku, już po rezygnacji z urzędu Papieża Benedykta XVI, miał miejsce wywiad Janusza Zagórskiego z Igorem Witkowskim będący niejako kontynuacją tamtego wykładu z sierpnia 2012 roku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 odpowiedzi na „Igor Witkowski- Upadek cywilizacji cz2

  1. Dawid56 pisze:

    Myśle ,ze warto zwrócic uwage na kontekst wielu zazębiajacych sie spraw.Igor Witkowki twierdzi ,że głęboki kryzys ogarnia powoli wszystkie dziedziny zachodniej cywilizacji( finanse, gospodarka,polityka,probemy społeczne,religia,kosciół,kultura,)Jednocześnie Igor Witkowski stawia równiez bardzo śmiałą tezę.Jesteśmy o krok przed Apokalipsą , ale rozumianą nie jako koniec naszej Cywilizacji ale jako początek czegos nowego i objawienieniem( apocalyptus) czegoś do tej pory skrywanego prawie od poczatku powstania naszej Cywilizacji.

    • Maria_st pisze:

      Ciekawe…….co nam sie Objawi…….

    • margo0307 pisze:

      Dawid56 pisze: … Jesteśmy o krok przed Apokalipsą , ale rozumianą nie jako koniec naszej Cywilizacji ale jako początek czegoś nowego i objawieniem ( apocalyptus) czegoś do tej pory skrywanego prawie od początku powstania naszej Cywilizacji…😀 😀
      W ogóle wszyscy jesteśmy cudem Natury 😀

      „… twoje BYCIE jest zdeterminowane przez twój stan świadomości (postrzegania), będący funkcją twojej wiedzy, która zależy od tego, jakie „ligandy” – lub jednostki informacji – „wiążą się” z twoich duchem.
      I tak samo jak ligandy potrafią, z dalekosiężnymi skutkami, wywołać lawinę reakcji komórkowych, tak samo może ulec zmianie twój stan Bycia, ponieważ podwyższona świadomość rzeczywistości może zainicjować poważne zmiany w twojej rzeczywistości – tym poszerzonym „ciele”, w którym „mieszkasz” jako „komórka” WSZYSTKIEGO, co istnieje…”
      http://quantumfuture.net/pl/ths_r2.htm

      Polecam wszystkim ten artykuł (b.długi😉 z cyklu „Poznaj siebie”😀

  2. c pisze:

    objawi się nam to że jesteśmy Jednym, a miłość Boża jest bezgraniczna : )

    ” Anko! Hanko! Janku! Józku! Gnamy na tym samym wózku.
    Podążamy w jedną stronę. Naczynia połączone.
    Właśnie w tym sedno. Ty i ja to jedno.
    My, Wy, Oni, One, naczynia połączone.
    Jedno ciało, jeden cel, jeden bezcenny biznes.
    Miłością nie zawiścią, empatią nie egoizmem.
    Czas pod kopułę wbić, czerep, łeb, głowiznę!
    Wszyscy jesteśmy jednym organizmem! ”

    ^ ^

  3. JESTEM pisze:

    „Wszyscy jesteśmy jednym organizmem! ””

    Ale co robić, gdy ręka lewa chce potaplać się troszkę w błocie na przykład, a głowa uważa, że nie powinna, więc angażuje rękę prawą, by ta wzięła siekierę i odcięła rękę lewą, bo według głowy ręka lewa zło czyni całemu ciału. Prawa ręka nawet z radością chciałaby wykonywać rozkazy głowy, ale ten ostatni wydaje jej się jakiś niedorzeczny, więc z nonszalancja macha sobie siekierą w oczekiwaniu na zmianę decyzji głowy. Głowa ponagla rękę prawą, a ta w zdenerwowaniu machając siekierką niechcący obcięła ucho głowie… Nogi chcą uciekać przed umyślnym okrucieństwem głowy oraz nieumyślnym okrucieństwem prawej ręki, ale plączą się ze sobą zamiast współdziałać, bo genitalia w tym momencie się włączyły domagając się swoich praw…

    I tak… każda część organizmu chce lecieć do prawdy i dobra, i światła, bo boi się ciemności i zła, ale każda „widzi” to światło w innym kierunku… więc co się dzieje? Cóż… ciało rozrywa siebie samo na strzępy… Potem inny organizm może wszystkie części ciała poskładać do kupy i złożyć je razem do pięknego grobowca.

    Może przyjdzie Izyda, usiądzie na członku martwego ciała, a potem urodzi syna Horusa, który i tak któregoś dnia wobec niej się zbuntuje… A mity i archetypy będą odtwarzane w nieskończoność… póki człowiek nie zrozumie, w czym bierze udział…

    • Maria_st pisze:

      A mity i archetypy będą odtwarzane w nieskończoność… póki człowiek nie zrozumie, w czym bierze udział…
      A w czym bierze udział ?
      Mnie sie wydaje ze wie…..choc w inny sposob to wyraza….moze dlatego że sam siebie oglupia…..różnymi naukami….ni sluchając co sam w sobie MA…a światło w nim pieknie gra.

    • margo0307 pisze:

      JESTEM pisze: „…Prawa ręka nawet z radością chciałaby wykonywać rozkazy głowy, ale ten ostatni wydaje jej się jakiś niedorzeczny, więc z nonszalancja macha sobie siekierą w oczekiwaniu na zmianę decyzji głowy…” 😀
      Świetne i trafne porównanie i szczerze mówiąc – uśmiałam się, choć wiem, że niewiele jest tu do śmiechu…
      Aten wierszyk C – to po prostu majstersztyk😀 😀 😀
      „..Czas pod kopułę wbić, czerep, łeb, głowiznę!
      Wszyscy jesteśmy jednym organizmem! ”

  4. JESTEM pisze:

    Dziś śniła mi się data: ZERO. Data ZEROWA. To był jakiś „majański” znak. I całą noc do mnie wracał. Zero. Zero… Pop chyba czy cóś.

    Rozumiałam, dlaczego glify mają taki, a nie inny kształt. Że naukawcy nic z tego nie rozumieją. Odrobinkę tylko, ale ta odrobinka nie wystarcza, by pójść dalej z ich zrozumieniem…

    Miałam zapamiętać kilka jakichś dat lub znaków i uwolnić się od reszty całkowicie.

    • Maria_st pisze:

      wow i jakie to daty……mnie sie daty nie snia….moze Jestem napisz, jesli zapamietalas…

      Rozumiałam, dlaczego glify mają taki, a nie inny kształt. Że naukawcy nic z tego nie rozumieją.
      dlaczego ?

      • JESTEM pisze:

        Naukowcy nie mogą zrozumieć, bo musieliby przyznać, że w kosmosie jest życie, że na Ziemi jest życie dużo bogatsze niż możemy sobie wyobrazić. Że co jakiś czas na Ziemi zmieniają się wzorce, według których działamy jako ludzie…

        Dat nie pamiętam. Pamiętam to wyzerowanie, ale coś może jeszcze się pojawi?

    • Hoona pisze:

      a ja dzis znalazlam te piosenke:🙂
      Lech Janerka – Zero zer

      Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
      Poza to co nam się śni
      I rozbłyśniemy aureolą

      Wszechświat się skończy
      A ocaleją tylko ci
      Co zrozumieli ten dziwoląg
      Miłość
      Miłość
      Miło by było

      Oddać pieniądze
      I nie kleić się jak śmieć
      Mówić do siebie
      Pretendować
      I zafalować tak jak światło
      Zmieniać się
      Olać korpusy
      Nie żałować

      Zero zer
      W zero jedynkę zmieniam się

      Kiedy w końcu już dojdziemy
      Gdzie nie było nigdy nic
      I tam zrobimy wielkie koło
      Wtedy ci powiem
      Czy to ziemię stworzył Bóg
      I czy od tego ręce bolą

      Zero zer
      W zero jedynkę zmieniam się
      Tak tak tak tak

      • JESTEM pisze:

        Piękne Hoona to zero zer:
        „Wszechświat się skończy
        A ocaleją tylko ci
        Co zrozumieli ten dziwoląg
        Miłość (…)”

        Oddaję wszystko, uwalniam wszystko od siebie i siebie od wszystkiego.
        Znalazłam taki jakby wiersz:

        Nie dobijajcie mnie jeszcze przez moment.
        Chcę godnie zdechnąć,
        skonać, jeśli taki mój los.

        Nie pomagajcie mi,
        chociaż wydaje się wam,
        że tak ulżycie mi w cierpieniu.

        Ja chcę skonać,
        ale sam, ale z godnością…
        bo wtedy będę miał czas na pożegnanie się
        ze wszystkim i wszystkimi w pokoju.

        Dzięki temu żadna tęsknota
        nie zwabi mnie tutaj z powrotem.
        Nawet po śmierci chcę iść dalej.
        Nie wrócę tutaj, by powtarzać kolejny raz tę samą klasę.

        Znam ten alfabet, a jeśli wy go nie znacie,
        to i tak przyjdzie dzień, że sobie przypomnicie…

        Wszyscy nauczyciele wtedy was odrzucą.
        Bo nie potrzebni im uczniowie,
        którzy nie chcą im płacić za wiedzę.

  5. Dawid56 pisze:

    Troszkę to jednak niepokojące-.ten obraz z klipu.Uwieziony anioł Ciemnosci czy Światła w Księzycu.a ten Księżyc sprawia wrażenie czaszki?grzyba.I ta ciemna tonacja tego klipu jakże nie pasująca do słowa miłość.Niby Świat Wszechświat się skończył, ale za ręce nie trzyma się dziewczyna i chłopak, ale dwóch facetów?

    • JESTEM pisze:

      No klipa nie mogę obejrzeć, bo za słaba przepustowość. Kupiłam internet i obiecali, że filmy można oglądać, a tu… niestety nie można nawet takiego klipa… szkoda troszkę, bo opis Dawida56 mnie zafrapował.

      Ciemna tonacja klipu nie pasuje Ci Dawidzie do słowa miłość? Coś w tym jest… Jakby w nocy nie było miłości, jakby była tylko w dniu…

      Dawid56:
      „Niby Świat Wszechświat się skończył, ale za ręce nie trzyma się dziewczyna i chłopak, ale dwóch facetów?”

      A jak dwóch facetów trzyma się za ręce, to zaraz jakieś muszą być zboki? Czy miłość ta prawdziwa, to według Ciebie tylko, jak dziewczyna z chłopakiem za ręce? To dopiero dziwoląg😉 Miłość jest PONAD seksualnością, pożądaniem, uwodzeniem i tego typu gierkami. Dlatego niektórym tak trudno zrozumieć ten „dziwoląg”…

      “Wszechświat się skończy
      A ocaleją tylko ci
      Co zrozumieli ten dziwoląg
      Miłość (…)”

    • hoona pisze:

      Trzeba wyjasnic, ze klip, czyli polaczenie pliku mp3 z grafika w filmik zrobil wlasciciel tego kanalu na yt i nie jest to raczej Janerka.
      Szukalam tej grafiki w necie ale nie ma jej nigdzie.
      Fakt, wyglada wieloznacznie, choc ja odruchowo zobaczylam tam kobiete i mezczyzne, po przyjrzeniu sie stwierdzam, ze mozna te cienie interpretowac i tak, i tak.
      Moze to zabieg celowy rysownika, nie wiem.
      Mnie tu bardziej chodzilo o slowa, taki zbieg okolicznosci, ze w chwili kiedy Jestem snilo sie Zero, ja akurat po raz pierwszy uslyszalam te piosenke – dlatego sie podzielilam🙂

      • JESTEM pisze:

        Dzięki, że się podzieliłaś😀

      • Monmaria pisze:

        Hoona, i dobrze się stało, że się podzieliłaś🙂. Przy okazji wypłynął temat satanizmu w muzyce. Nic nie dzieje się bez przyczyny…..

        Jestem: „„A jeden polski “guru” (Jaś mu na imię) uczy polskie dziewczyny i kobiety, jak się modlić do pana Boga (oczywiście), by dostać dokładnie takiego partnera, jakiego chcą i opiszą sobie i panu Bogu na kartce…i dostają po żarliwych i odpowiednich modlitwach dokładnie takich… tyle że potem, są zazwyczaj zaskoczone, że naprawdę takich właśnie chciały.”
        Zdarza się, że szczera modlitwa o właściwego partnera/partnerkę przy odrobinie cierpliwości spełnia się. A szczęśliwy związek jest źródłem radości.
        W wielu kościołach w całej Europie są tablice, gdzie można przypinać karteczki z prośbami. Można wziąć taką karteczkę ze sobą i życzyć danej osobie, aby jej prośba się spełniła. Mam taką jedną karteczkę już od wielu lat, z przepięknym tekstem… I mam nadzieję, że prośba autorki/autora tego tekstu w międzyczasie spełniła się!

  6. Dawid56 pisze:

    Podobno dusze nie mają płci…

    • Monmaria pisze:

      Dawid: „Troszkę to jednak niepokojące-.ten obraz z klipu.Uwieziony anioł Ciemnosci czy Światła w Księzycu.a ten Księżyc sprawia wrażenie czaszki?grzyba.I ta ciemna tonacja tego klipu jakże nie pasująca do słowa miłość.Niby Świat Wszechświat się skończył, ale za ręce nie trzyma się dziewczyna i chłopak, ale dwóch facetów?”
      I rzeczywiście Lech Janerka to postać nie do końca przejrzysta. Nie tylko ta jego piosenka ma podtekst homoseksualny, również inna „Rower” (…„Może być tak, Damian wpadł popedałować”…). W kontekście homoseksualizmu słowo „dziwoląg” w odniesieniu do miłości można różnie interpretować. Niektórzy zarzucają Janerce przemycanie treści satanistycznych w tekstach. Jeden z nich:
      (…)
      Jezu jak się cieszę
      Z tych króciutkich wskrzeszeń
      Kiedy pełną kieszeń znowu mam
      Znowu mogę myśleć
      Trochę jakby ściślej
      I wymyślać śmiało nowy plan

      I pięknie jest
      Nieskromnie bardzo jest

      Kiedy mija, tak jak wszystko
      Ta euforia kilkudniowa
      Wstawać i pracować i mieć
      Nie bardzo mogę
      Nie bardzo mogę

      Nie bardzo chcę
      (…)

      • JESTEM pisze:

        Ło Matko! To ma być niby satanistyczny tekst?
        (…)
        Jezu jak się cieszę
        Z tych króciutkich wskrzeszeń
        Kiedy pełną kieszeń znowu mam
        Znowu mogę myśleć
        Trochę jakby ściślej
        I wymyślać śmiało nowy plan

        I pięknie jest
        Nieskromnie bardzo jest

        Kiedy mija, tak jak wszystko
        Ta euforia kilkudniowa
        Wstawać i pracować i mieć
        Nie bardzo mogę
        Nie bardzo mogę

        Nie bardzo chcę
        (…)

        Pomyślałabym, że to bardzo ironiczny, a może nawet autoironiczny tekst… Ale cóż, przecież to poezja, więc interpretacja też może być różna.

      • Maria_st pisze:

        W kontekście tego co napisałaś–homoseksualizm…….ten tekst wiele mówi.

      • JESTEM pisze:

        „W kontekście tego co napisałaś [Monmaria napisała]–homoseksualizm…….ten tekst wiele mówi.”
        Bardzo wiele i teraz rozumiem, dlaczego niektórzy „zarzucają Janerce przemycanie treści satanistycznych w tekstach.” i czemu mogą one drażnić kler…

    • Maria_st pisze:

      Po cus te ” duszyczki ” sie wcielaja w Łoną i Łoniego…byz nich świata by nie było…..bo by sie nie rozszerzał..tylko zaistnial i zanikł……tu…mamy 2……istość….on..ona….jajeczko…plemnik….itd az do tygo z czego wyszliśmy

  7. Monmaria pisze:

    JESTEM: „Ło Matko! To ma być niby satanistyczny tekst?”
    Podstawą wszelkich odmian satanizmu od tych najłagodniejszych po te najbardziej brutalne jest stawianie wartości materialnych ponad wszystko inne i całkowita negacja świata duchowego. Tak więc satanizm to nie tylko adoracja szatana, czarne msze, pedofilia i składanie ofiar z ludzi itd., to także propagowanie hedonizmu i mocy ludzkiego ego połączone z deprecjonowaniem wartości symboli i postaci religijnych. Wyraźnie napisałam, że Janerka próbuje sprytnie przemycić elementy satanistyczne, a najlepiej robi się to w postaci dwuznacznych tekstów, które można różnie interpretować, a autorowi nie można bezpośrednio zarzucić, że pisze teksty satanistyczne. Taki tekst działa podprogowo, szczególnie na ludzi młodych, nastolatków. I nie dziwi, że nasłuchawszy się tego typu tekstów w oprawie muzyki rockowej (często agresywnej), niektórzy z nich dla komórki i kilkudziesięciu złotych są gotowi zakatować na śmierć swojego kolegę….
    „Jezu, wskrzeszenie i pełna kieszeń” to wyrafinowana kombinacja słów, w której autor duchowe przesłanie Jezusa i jego zmartwychwstanie degraduje do materialnych wartości a duchowe zmartwychwstanie zamienia na „wskrzeszenia przy pomocy pieniędzy” (napchania sobie kieszeni mamoną).
    A z prawdziwą poezją ten tekst nie ma nic wspólnego.
    Podam inny przykład, jak pięknie można omamiać naiwnych ludzi. Oto piosenka grupy Poland first to rock „Opowiem ci mój sen”:

    Lekka, wpadająca łatwo w ucho muzyka, radosny tekst, tańczący młodzi ludzie, para staruszków, mała dziewczynka, niemowlę… Zdawać by się mogło, ze to prawdziwa idylla. Nagranie ma promować święto niepodległości wśród młodzieży a tym samym patriotyzm. A przecież to przytłaczające wideo dosłownie ocieka satanizmem! „Czerwono-złota kula szczęścia, wolności i miłości” to nic innego jak czerwona błyskawica symbolizująca szatana spadającego z nieba (przewija się niemal przez cały film. Całe wideo zdominowane jest przez trzy kolory satanistów; czerń, czerwień i złoty. Od czasu do czasu przebija się nieśmiało biel, no i biało-czerwona flaga. Tańczący młodzi ludzie to bal satanistów. Wszyscy ubrani w czarne skóry. Na ubraniach mnóstwo satanistycznych symboli, znaków i liter. Poruszają się w bardzo charakterystyczny sposób, rozkładają ramiona, trzymając je równolegle do ziemi, tak aby ciało przypominało pentagram. Typowe gesty: uderzenie ręką w pierś, szybki wyrzut ramienia i formowanie palców w literę V. Dłonie ściśnięte w pięści. Charakterystyczne układy palców dłoni: kciuk do góry, a reszta palców pozioma/kciuk do góry, dwa palce poziome, dwa zgięte. Za wszystkimi znakami, literami i gestami kryją się określone treści. Tak na koncertach rokowych werbuje się młodych ludzi. Wszyscy mają ciemne, twarde, martwe spojrzenia. Gitarzysta ma tak wywrócone gałki oczu. Mężczyzna z czarną kozią bródką jest ucieleśnieniem satanisty.
    Tak na koncertach rockowych wciąga się młodych ludzi w satanizm. Młodzież, zwabiona słodką sztuczną charyzmą, niczego nieświadoma, jedzie na koncert rockowy i tam dalej werbowana jest przez satanistów. I ktoś niedoświadczony może po obejrzeniu tego filmiku powiedzieć: „ Ło Matko! To ma być niby satanistyczne wideo?
    Rozpisałam się trochę na ten temat, bo zjawisko wciągania młodych ludzi w satanizm nasila się.

    • JESTEM pisze:

      Monmaria >
      „Rozpisałam się trochę na ten temat, bo zjawisko wciągania młodych ludzi w satanizm nasila się.”

      Wciąganie ludzi, nie tylko młodych do różnego rodzaju sekt i bractw także się nasila. Mieszanie ludziom w głowach także się nasila. Pułapek duchowych też mnóstwo.
      A jeden polski „guru” (Jaś mu na imię) uczy polskie dziewczyny i kobiety, jak się modlić do pana Boga (oczywiście), by dostać dokładnie takiego partnera, jakiego chcą i opiszą sobie i panu Bogu na kartce…i dostają po żarliwych i odpowiednich modlitwach dokładnie takich… tyle że potem, są zazwyczaj zaskoczone, że naprawdę takich właśnie chciały… ło matko…

  8. margo0307 pisze:

    Monmaria pisze: „.. Podam inny przykład, jak pięknie można omamiać naiwnych ludzi…”
    Fakt, cała piosenka jest przesycona „ciemnymi” symbolami i nawet te słowa, że… ” ludzie są nareszcie wolni…”, nie podobają mi się zanadto, bo różnie można je interpretować…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s