Czy Golfsztrom skręcił w kierunku Grenladii?

Ostatnio w Internecie pojawiły się informacje potwierdzające fakt, że ciepły prąd zatokowy Golfsztrom zmienił swój kierunek i już nie opływa Europy, ale skręcił ku Grenlandii. Wystarczy spojrzeć na aktualną mapę temperatury Oceanu Atlantyckiego i Morza Północnego. Gdzieniegdzie temperatura wody odbiega od normy nawet o 4 stopnie Celsjusza! Pesymiści twierdzą, że taki kierunek Golfsztromu spowoduje zdecydowane obniżenie temperatury panującej w Europie i może spowodować w niedługim bo 10- letnim okresie nadejście małej epoki lodowcowej .Tę tendencję potwierdza również wyjątkowo mała aktywność Słońca w 24 cyklu. Obecnie mamy niby maximum 24 cyklu, a Słońce zachowuje się tak jakby to było minimum. W tej chwili maksymalne rozbłyski są zaledwie klasy „B” , a to nic dobrego nie wróży. Słońce po prostu nie zdąży ogrzać na tyle atmosfery, aby roztopić warstwy śniegu i lodu. Powoli okresy roczne zalegania lodu będą się wydłużać, aż do czasu kiedy warstwa lądolodu będzie się powiększać i grubość pokrywy lodowej wzrastać.
anomalia
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/golfsztrom-odwraca-sie-europy-nadchodzi-zlodowacenie

Ten wpis został opublikowany w kategorii .. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Czy Golfsztrom skręcił w kierunku Grenladii?

  1. Ktoś pisze:

    Majanie już sie przyznali do porazki z kolejną data „końca świata” czy nadal bajerują ludzi błędami w porównywaniu dat?

    Zna też ktoś kolejny termin z dowolnej sekty jaki jest rozgłaszany jako „koniec świata”?

    • White_Black_Feather pisze:

      „Zna też ktoś kolejny termin z dowolnej sekty jaki jest rozgłaszany jako “koniec świata”?”

      No cóż, pisałam, że ani w dniu 12.12.12. ani 21,12,2012, ani 31.03.2013, ani w tym roku nie będzie żadnego „końca świata”. I nie znam takiej daty. Natomiast wiem, ale nie dokładnie🙂, że za jakieś 30-40 lat będzie miała miejsce Wielka Kosmiczna Ceremonia… Tak mi się „wyśniło”😀 w dniu 15 CZERWCA 2012:

      To nie był sen. To była wizja na jawie w środku nocy. Siedzieliśmy przy ogniu z przyjaciółmi. Siedzieliśmy w ciszy. To było jak medytacja. Ta wizja trwała bardzo długo i miała swoje różne etapy.

      Wszyscy przygotowujemy się do wielkiej kosmicznej ceremonii. Do tej ceremonii przygotowują się wszystkie planety i księżyce naszego układ słonecznego, wszystkie słońca, cała galaktyka, a może i wszystkie galaktyki… To będzie ceremonia POŁĄCZENIA ŚWIADOMOŚCI. Wszystko ze wszystkim się połączy na poziomie świadomości, a każda istota w kosmosie, w tym również każda istota ludzka będzie mogła doświadczyć tego połączenia ŚWIADOMOŚCI. Wszystkie nasze dusze, w każdym ciele, w każdej formie połączą się ze sobą i będą miały możliwość wymienić się „swoimi doświadczeniami” z CAŁOŚCIĄ. To będzie coś, jak jeden ogromny akt kosmicznego połączenia i zanurzenia Całości wraz ze wszystkimi jej najdrobniejszymi częściami w KOSMICZNYM OCEANIE WSZECHOGARNIAJĄCEJ MIŁOŚCI…

      I wiem, że będzie to czas, kiedy na ten moment wszystkie istoty będą mogły przypomnieć sobie wszystko, co zakryte jest przed nimi zasłoną NIE-ŚWIADOMOŚCI. Nie wiem, czy wszyscy tego doznają, wiem, że nie wszyscy to zapamiętają. Nie wiem, czy wszyscy to przeżyją w takiej formie, w jakiej obecnie istnieją…

      … i jeszcze coś kojarzyło mi się, że to nastąpi po Powrocie Bogini…

      W trakcie tej wizji zaczęły wydobywać się ze mnie dziwne dźwięki. Czułam, że płyną z mojego serca i wypełniają całe moje ciało i wypływają we wszystkich kierunkach gdzieś w kosmos. Mój przyjaciel zaczął grać na mandolinie. Wiedziałam, że dźwięki ze sobą cudownie zaczynają współbrzmieć, te tutaj i te w kosmosie. Poczułam ogromny przepływ energii. Byłam skupiona i skoncentrowana maksymalnie na tych dźwiękach, ich wibracji. Czułam je całą sobą. Słyszałam dźwięki bębnów płynące i odbijające się echem z głębi kosmosu…

      I byłam w takim stanie, że miałam dostęp do informacji, kiedy to nastąpi, ale nie zapamiętałam dokładnie. Zapamiętałam niedokładnie, że za jakieś 30-40 lat. Ale też nie mam pewności, czy ta wizja dotyczy wszystkich ludzi🙂 czy jest informacją przeznaczoną tylko dla mnie. Może to ja doświadczę za te 30-40 lat takiego połączenia a może wszyscy? W wizji było, że wszyscy😀 Ale też nie przywiązuję się zbytnio do tej wizji… Pożyjemy, zobaczymy…

      • Ktoś pisze:

        Pokazała się w tym snie fizyczna data, że za tyle to się odbędzie czy per wiek jakiegos uczestnika? A i kiedy mniej więcej ma wedle snu Bogini wrócić?

      • White_Black_Feather pisze:

        Dziwnie mi się ta data pokazała. Wydaje mi się (pamiętam jak przez mgłę), że coś takiego jak: do tego zdarzenia mamy jeszcze 37 lat… Jest wystarczająco dużo czasu ziemskiego, by się do niego przygotować…. Ale jak wychodziłam z tego stanu, to te lata zaczęły – jak pasmo kilku kolorów – drgać i mieszać się ze sobą, i zlewać w jedną „wiązkę”. Nie pamiętam, czy słyszałam tę cyfrę, czy widziałam jako kolor w paśmie różnych kolorów. W tym stanie postrzegam jakimiś dziwnymi zmysłami, co potem jest trudno przełożyć na nasz język. W rezultacie zapamiętałam coś jak „pasmo lat” albo „wiązka lat” pomiędzy 30 i 40. Dlatego nie wiem dokładnie.

        A jeśli chodzi o powrót Bogini, to pamiętam tylko to, co napisałam, że to ZJAWISKO czy ZDARZENIE nastąpi po Powrocie Bogini. A teraz zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem nie jest związane po prostu z powrotem Bogini…

      • Ktoś pisze:

        OK, thx.

      • Maria_st pisze:

        Wy mnie wytłumaczcie co to za Bogini – o co z tym biega……..

      • Ktoś pisze:

        Pisują tu dwie Marie_st czy też mam poświąteczne Deja Voo?

  2. Pingback: Gazeta Polska - Czy Golfsztrom skręcił w kierunku Grenladii?

  3. Dawid56 pisze:

    Tej daty juz nie usłyszysz.Koniec z jakimikolwiek datami!!!

    • Ktoś pisze:

      Jacyś „niemcy” twierdza iż koniec planowo ma być za 104 lata wiec nie mów HOP. Świrów yahwe dostatek.

      10 kwietnia ma podobno coś spaść na Zemie albo wylądować bo są 2 wersje wydazeń. I jednak wole miec pazurki gotowe na drobne korekty zapowiadanych wydażeń.😉

      • Maria_st pisze:

        Wow 10 kwietnia…..widzę ze ta data o jaka pytalam jest na topie…..mnie sie cos wydaje ze to bedzie związane z różokrzyzowcami…może z ich naukami, wiedzą, z bialym „pentagrmem”..wow….może własnie z ta boginia…tylko co Wy moi kochani rozumiecie lub przyjmujecie jako Powrót Bogini….
        Ktos juz jesli dobrze kojarze wital jakąs kocice……jakis czas temu…..a może ta bogini to cos innego niż kotka…

        Co ma wisiec nie utonie…….czekali na koniec to i sie doczekac moga……

      • Ktoś pisze:

        Gdzie jest prawdziwa Maria_st ?

        Klonom dziekujemy. Wymyślcie sobie własne pseuda. ;p

        PS. Kim jest Boginia? Panią Nocnych Koszmarów dręczacych od tysiącleci semitów. ;D

      • Maria_st pisze:

        Ktoś ha ha ha jest jedna ale jak to blizniak……ma jazdy…….ale ponoc nieszkodliwe…
        a wszystko z powodu komputera……padł i nie ma w lapku / pozyczony / w pamięci mojego niczka……a zreszta…..nie można sie pomalowac…jak jajeczka……

        Ktoś z tymi dwiema mariami_st tos trafił chyba nie na wyczucie…nie na darmo wciąz wpadamy do spamu z margo……sie tam miesza… ha ha ha

    • White_Black_Feather pisze:

      Ojej, Dawidzie56, to dopiero wielka zmiana, wręcz transformacji na bardzo głębokim poziomie:
      „Koniec z jakimikolwiek datami!!!”

      Przesyłam serdeczności moc –

  4. margo0307 pisze:

    „…nie na darmo wciąz wpadamy do spamu z margo……sie tam miesza… ha ha ha

    Oj miesza się, miesza …😀 😀 😀

    • JESTEM pisze:

      miesza, Margotko, miesza się…, ale pięknie się miesza😀
      Ktoś (nie nasz tutejszy ktoś, lecz inny ktoś – znajomy) myślał, że Ty to ja😀

      • margo0307 pisze:

        Nie myślę Jestem, że ten ktoś pomylił Ciebie ze mną… Czy masz na myśli zdanie:
        „… wróciła inna Margo… „? Jeśli tak – to moim zdaniem – nie jest to pomyłka🙂
        Co zaś do mieszania się… Jestem bardzo niecierpliwa i muszę nad tym mocno pracować, bo psuje mi ta brzydka we mnie cecha wszystkie szyki i nie potrzebnie wprowadza zamęt😀
        Bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy🙂

      • JESTEM pisze:

        Miałam na myśli coś innego. Moja znajoma zapytała mnie kiedyś czy Margo59 albo margo0307 to wiedzma Margo czyli czy to ta sama osoba, bo jej przyjaciółka była tego pewna😀
        Jeśli ktoś pomylił mnie z Tobą, czy to jest pomyłka?😀. Mnie się podoba.To nawet zabawne, prawda?
        Czasem, jak czytam Twoje wpisy, to czuję, jakbyś była co najmniej moją siostrą bliźniaczką🙂

  5. margo0307 pisze:

    Rzeczywiście jest to zabawne i prawdą jest, że jak czytam to, co piszesz, często mi się zdarza mówić „właśnie”, ” no dokładnie” …😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s