Podświadomość jako dusza

Ciekawe opracowanie Podświadomość jako dusza Stan Rzeczy – Mieczysława Kowalskiego. [ fragment] w świetle Huny

Nazwa podświadomość sugeruje, że to coś mniejszego, niższego, lub gorszego. Tymczasem to znacznie więcej niż to, co określa się, jako średnia jaźń – można powiedzieć, że to zbiór świadomości z różnych żywotów duszy.

Kolejność powinna być taka – nadświadomość – podświadomość – świadomość. Nadświadomość to połączenie ze WSZYSTKIM, ale do WSZYSTKIEGO te prowadzą „poziomy”. Podświadomość – to dusza – zawiera w sobie doświadczenia z wielu żywotów i jest powiązana z innymi, tworzy kręgi na różnych poziomach, nazwijmy je monady. Monada jest zbiorem około 1000 dusz, ale zarazem jest całością, która jest częścią większej całości. Dusza jest też sama dla siebie monadą – całością złożoną z różnych doświadczeń i będącą cząstką tej większej monady. Świadomość – to tożsamość zbudowana na potrzeby tego jednego życia. Z tego wynika, iż świadomość może się skontaktować z nadświadomością tylko poprzez podświadomość. Dlatego różni ludzie otrzymują różne informacje. Podświadomość zawsze je „filtruje” po swojemu. Ale bardziej filtruje średnia jaźń, dlatego łatwiej jest przekazać informacje od wyższych jaźni lub wyższych bytów w snach. Tam nie ma blokad i jest mniejsza filtracja.

Świadomość jest czymś wykreowanym na potrzeby tego akurat jednego życia, na  potrzeby  ego,  również wykreowanego przez duszę na potrzeby tego jednego życia.                                                                                                      

Okazuje się, że teoria tzw. tabula rasa, nie jest pozbawiona sensu.                         

Tabula rasa – pojęcie z zakresu filozofii i psychologii. U Arystotelesa tabula rasa to niezapisana tablica, jaką według niego jest człowiek zaraz po urodzeniu, a która zostaje zapisana stopniowo w ciągu życia i zdobywania doświadczeń. Tabula rasa to umysł dziecka nietknięty przez żadne wpływy zewnętrzne.                                                                                                                

Jak zwykle prawda leży po środku – średnia jaźń w momencie narodzenia jest taką niezapisaną tablicą, i w ciągu życia buduje sobie nowy system wartości w miarę zbierania doświadczeń życiowych, ale i podświadomość, która zawiera w sobie doświadczenia z poprzednich żywotów ma niemały wpływ na nasze obecne życie, choć nie zawsze sobie ten wpływ uświadamiamy. I właściwie to, że sobie nie uświadamiamy jest dużą pomocą w rozwoju duszy – nie przeszkadza w ustanowieniu nowych wartości, i nowych zachowań w obliczu różnorodnych doświadczeń. Umożliwia uniknięcie błędów z przeszłości i nawiązaniu nowych, innych relacji z innymi duszami a zwłaszcza poprawieniu tych relacji, które były niezgodne z prawami kosmicznymi. Rozwój dusz powinien przebiegać w kierunku uświadomienia sobie, że jesteśmy cząstkami jednego wielkiego organizmu, dlatego wszelkie wrogie zachowania jednej cząstki wobec innej – nie sprzyjają całości. Mamy więc nauczyć się miłować bliźniego swego jak siebie samego.

„Reinkarnacja jest najprostszym elementem w poszukiwaniach czegoś, w co moglibyśmy wierzyć. Bardzo dobrze pasuje ona do ogólnego obrazu życia i rozwoju tak, jak to przedstawia Huna. W idei tej o wiele bardziej podkreślona jest boska sprawiedliwość aniżeli w ewangelizmie (według zewnętrznej nauki), który mówi, iż mamy tylko jedno życie, po którym nastąpi piekło albo niebo, zupełnie niezależnie od tego, na ile jesteśmy inteligentni lub głupi. Z drugiej strony powszechnie przyjęta idea reinkarnacji wymaga za dużo czasu i ilości narodzin, jeśli weźmiemy pod uwagę hinduskie i teozoficzne zapatrywania. Można uwierzyć w tuzin narodzin, jednak należy odrzucić idee setek lub tysięcy reinkarnacji. Z Indii zapożyczony jest następujący pogląd: Musimy tak długo ponownie rodzić się aż, (jako pojedyncze ego) nauczymy się wszystkich lekcji fizycznego świata i uwolnimy od wszystkich życzeń z nim związanych. Jest to mocno przesadzona interpretacja prawdziwej nauki huny. Huna zna dwa ego: średnie i niższe Ja, które kontrolowane są przez Wyższe Ja.

całość: stan-rzeczy.nowyekran.pl

  Wg badaczy Huna,  to dziedzina psychologii głębi i choć czasem porównuje się ją do systemu religijnego : to tylko w zachodnim rozumieniu religii ( pracy z podświadomością). Duchowość zaczynała sie od poznania Wyższego Ja, a tą dziedziną zajmowała się niewielka grupa odseparowana od reszty ” świata”

Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s