Zagubione tajemnice technologii Majów

Jeśli cofnąć sie w czasie o 3 tys. lat, nie sposób nie dostrzec fascynacji Majów tym, co dzieje się na niebie. Żadna inna kultura na świecie nie była tak głęboko zaangażowana w astronomię jak Majowie. Majowie nie tylko nadawali imiona obiektom dostrzeżonym na niebie, ale także cierpliwie, przez wiele pokoleń notowali ruch ciał niebieskich. Spostrzeżenia te stały się przyczyną burzliwego rozwoju matematyki a także pisma Majów, którzy zapisywali nim postrzeganą przez siebie rzeczywistości przy użyciu ponad 800 znaków. Rzeczywistość ta była zawarta w czasie i przestrzeni, gdzie czas był postrzegany nie tylko jako ilość ale także jakość. Zauważyli oni, że czas jest zjawiskiem, które da się umieścić w regularnie następujących po sobie cyklach.

Kiedy Majowie chcieli np. wypowiedzieć komuś wojnę, cofali się w czasie, dokładnie studiując cykl jaki miał już miejsce w takiej samej konfiguracji galaktycznej nad ich głowami i na podstawie takiej analizy wybierane było miejsce i moment rozpoczęcia wojny. Majowie wiedzieli, że historia zawsze się powtarza a swoją wiedzę na ten temat oparli na niezwykle oryginalnej kosmicznej filozofii.

Podzielili oni kosmos na 4 pionowe elementy, które są wprowadzane w ruch przez czas, tworząc teorię czasoprzestrzeni zdumiewająco podobną do tej, jaką zupełnie niedawno odkryła nasza, współczesna nauka. Majowie używali tej wiedzy do oceny zjawisk i wydarzeń jakie rozgrywały się na ich oczach a także do tych wydarzeń, które ich czekały w przyszłości. Take myślenie dało początek wielu zdumiewającym technologiom

Zagubione tajemnice technologii Majów cz.2

Zagubione tajemnice technologii Majów cz.1

Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Zagubione tajemnice technologii Majów

  1. Dawid56 pisze:

    W takim razie konfiguracja planet z 28-31.03.2013 jest bliźniaczo podobna do konfiguracji planet z 18 lutego 3102 p.n.e. symbolicznego poczatku Kali Yugi

    • margo0307 pisze:

      Pani Hanna Kotwicka, maju 2007r, przestrzegając nas przed manipulacjami – nie tylko energetycznymi pisała:

      „..Postępuję tak, jak starożytni Majowie, tzn. nie staram się przeciwdziałać temu, co musi się wydarzyć.
      Wiem, że wszystko, co się dzieje, dzieje się we właściwym czasie.
      Chętnie dzielę się z Wami swoją wiedzą, ostrzegam Was, abyście tak, jak ja, byli przygotowani na wszystko, co się dzieje i będzie dziać.
      Moim drogowskazem jest głos intuicji, mowa ciała i znajomość Kalendarza Majów.

      Ale nie lekceważę też innych znaków, zwłaszcza tych fizycznych, dawanych mi przez ludzi…

      Dziś, coraz częściej wykorzystuje się przeciwko nam wiedzę o częstotliwościach Schumanna i naszym polu elektromagnetycznym, poprzez które wchodzimy w rezonans z Ziemią i wszystkimi innymi istotami…

      Diksze, czym są i dlaczego służą procesowi oświecenia? (*)
      ____________________________________________

      Sri Bhagavan opisuje je jako Złote Kule, nad których udoskonaleniem pracował przez dziesięciolecia. Pierwotnie były one przekazywane przez kontakt fizyczny za pośrednictwem przewodników, ale trochę później wyłoniły się inne sposoby przekazu tej boskiej inteligencji.

      W ciągu ostatniego roku spotkałam kilku takich pozornie „oświeconych” ludzi, jedni pałali wyjątkową wrogością, inni prosili mnie o pomoc.
      Tu nasuwa się pytanie-refleksja:
      skoro Złote Kule miałyby być tym cudownym narzędziem w Boskim Planie, dlaczego ich twórca musiał je „zaprojektować”, a potem jeszcze przez dziesięciolecia pracować nad ich udoskonaleniem ?
      Czy „Bóg” nie mógł mu ich objawić w formie doskonałego produktu?
      A może „Bóg” też czekał na dogodniejszy dostęp, czyli na zmianę częstotliwości fal Schumanna?

      Czym są „inne sposoby przekazu”?

      Może „inne sposoby” to niepytanie nikogo o zdanie, a Kalendarz Majów to przynęta. Ważne, aby było nieświadome niczego forum.
      Natomiast niepokornych-świadomych można próbować zastraszyć lub wyeliminować na odległość poprzez „modlitwy śmierci”, uporczywe sms-y lub telefony.
      Tu najskuteczniejszą ochroną jest boskie Światło, silna wiara i stałość poglądów.

      Dlatego jeszcze raz przypominam wam o zabezpieczeniach, o odnowieniu polecenia dla swojej świadomości, o którym pisałam kilka lat temu w książce Kosmiczna telepatia i Ty (zob. str. 200).
      Jest to bardzo proste, wystarczy wypowiedzieć z pełną ufnością słowa:
      Od tej pory moja rozumna świadomość chroni mnie i moje wszystkie czakramy przed wtargnięciem niskich energii w czasie snu, modlitwy, medytacji i w każdym innym dowolnym czasie, kiedy uśpiona jest moja zdolność czuwania”.
      Tylko tyle, a działa. To dzięki temu wciąż jestem tu-i-teraz-i-sobą.
      Jest to jedyny, niezawodny sposób na przetrwanie zawirowań czasu transformacji i przemian…”

      http://www.maya.net.pl/opinie.php?LANG=pl&sub=archiwum&id=133

      (*) Diksza (DEEKSHA) – „… jest błogosławieństwem Jedności, jest doświadczeniem niezależnym światopoglądowo, przekazującym fizyczną energię, inicjującą zmianę neurobiologiczną w mózgu…
      Efektem Błogosławieństwa Jedności jest aktywacja pewnych centrów i zmniejszenie aktywności innych, co daje zmianę w postrzeganiu i doświadczaniu życia…”

      http://www.onenesspolska.org/deeksha-diksza,30.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s