To bardzo popularny mit ale niestety nie jest prawdą

brain-teenmentalhealthblog-69704_0x410To bardzo popularny mit.  Ale niestety nie jest prawdą to,  że wykorzystujemy tylko 10% możliwości naszego mózgu i stosowanie różnych metod pozwala nam wykorzystać więcej.

Fragment nieopublikowanej książki Adama Pietrasiewicza pod tytułem „Magia myślenia i myślenie magiczne – o zjawiskach paranormalnych”:

Często powtarza się, że człowiek używa jedynie 5 czy 10 procent możliwości swojego mózgu. Że reszta oczekuje na podjęcie działania, gdy nadejdzie na to czas. Że te 90% są siedzibą wszelkich „darów” paranormalnych, psychokinezy, telepatii i tym podobnych. Nic bardziej fałszywego. Rzadkim jest przypadek, by uszkodzenie mózgu, nawet niewielkie, nie spowodowało naruszenia funkcji organizmu. Oto kilka przykładów, zebranych z wyspecjalizowanych publikacji neurologicznych.

Pani X. pracowała jako technik i sekretarka w biurze projektowym. Pisała na maszynie, poprawiała rękopisy, przeprowadzała proste obliczenia. Bardzo lubiła czytać. Gdy miała 58 lat musiała poddać się operacji guza w mózgu spowodowanego przerzutami z raka płuc. Chirurg wyciął kilka centymetrów kwadratowych kory mózgowej i operacja zakończyła się sukcesem… SUKCESEM? Pani X nie potrafi czytać ani pisać i wydaje się, że jest to wynikiem przeprowadzonej na niej operacji.

Niezwykle zaskakującą jest selektywnosć problemu pani X, skądinąd bardzo dla niej uciążliwego. Nie potrafi przeczytać słów „kobieta” czy „koń”, nie potrafi nazwać pokazywanych jej obrazków kobiety i konia. Ale równolegle potrafi mówić i bez problemu prowadzi konwersację z otaczającymi ją ludzmi. Potrafi zrozumieć i powtórzyć zdania, rozpoznać obrazki i opisać je. Potrafi bez kłopotu przeliterować jakiekolwiek wypowiedziane słowo, ale rozpoznaje mniej niż połowę pokazywanych liter. Z trudem pisze swoje nazwisko. Trudności w pisaniu dotyczą jedynie słow i liter, pani X. bez problemu pisze cyfry arabskie, potrafi przeprowadzać obliczenia, czytać i pisać wszelkie liczby, nawet bardzo wysokie.

Pan N. jest jakby przeciwnością pani X. W wieku 41 lat doznał silnego uszkodzenia mózgu w tylnej części lewej półkuli. Wiele z problemów, które pojawiły się zaraz po wypadku, jak kłopoty z poruszaniem prawą ręką i nogą znikło po okresie rehabilitacji.

Pan N. ma jednak poważne problemy z czytaniem, pisaniem i rozumieniem tego, co się do niego mówi. Ma również kłopoty z liczeniem. Ale ciekawym jest wybiórcze zachowanie przez mózg pana N. niektórych funkcji. Nie potrafi on przeprowadzić najprostszego nawet dodawania, nie wie czy 2+2 równa się 3, 4 czy 5. Mogłoby to wskazywać na całkowitą nieumiejętność liczenia. Ale przecież pan N. doskonale wie, że 2+2 nie są równe 9…

Badania, którym został poddany wskazują, że pomimo prawie całkowitego zaniku umiejętności liczenia zachowane zostały niektóre specyficzne funkcje pozwalające na rozumienie liczb. Gdy pan N. widzi 55 obok 22+33 nie potrafi powiedzieć, że można postawić między nimi znak równości. Ale wie, że 22+33 jest bliskie 55 i że jest to napewno więcej niż 10 i napewno mniej niż 100. Nie wie, że w roku jest 365 dni, że tuzin jaj to 12, ale potrafi powiedzieć „mniej więcej 350” czy „około 10”.

Pan R. miał skrzep, który spowodował uszkodzenie tylnej części mózgu. Od tego czasu jest ofiarą niezwykłego zjawiska. Gdy pokazać mu prosty przedmiot, na przykład korkociąg, nie potrafi go rozpoznać. Potrafi natomiast bez problemu go opisać: „Jest to podłużny przedmiot, na którego jednym końcu jest kawałek drewna (pokazuje na rączkę). Natomiast ta część nie jest całkiem prosta, jest jakby bardziej… okrągła, skręcona.” Gdy poprosić go o opisanie jej gestem, ręką nakreśla w powietrzu spirale. Ależ tak, przypomina mu to gwint śruby albo kręcone schody. Nie wie, czy się już tym posługiwal, chyba nigdy. W momencie, gdy pan R. bierze przedmiot do ręki bez wahania mówi „ależ przecież to jest korkociąg!”.

Historie tych osób wskazują na to, że wszystkie przejawy naszych działań kierowane są przez wyspecjalizowane części szarych komórek. Że zjawiska, które wydają się nierozłączne, faktycznie kierowane są przez różne „centra kontroli”. Podobne przykłady możnaby mnożyć. Neuropsychologia pełna jest obserwacji, które zadziwiają i zaprzeczają intuicyjnemu postrzeganiu świata. Nasz mózg jest tak skomplikowany, że nawet niewielkie uszkodzenie może spowodować zmiany, których możliwości nikt nigdy nie podejrzewał.

Legenda 10% wykorzystania mózgu powstała w czasach, gdy naukowcy w opublikowanych opisach kory mózgowej mówili o jasno umiejscowionych ośrodkach słuchu, wzroku, mowy i ruchu. Funkcje te miały zajmować kilka centymetrów tu, kilka tam. Reszta nie była opisana. Ale fakt, że nie była opisana nie oznacza, że nie ma żadnego zadania.

Neuropsycholodzy zaczynają dopiero poznawać działanie tej najbardziej skomplikowanej części człowieka i, jeśli czasami uszkodzenia części czołowej kory mózgowej zdają się pozostawać bez wpływu na pacjenta, to jest tak jedynie w przypadkach, gdy nie jest on dokładnie badany.

Kartografia części mózgu odpowiedzialnych za różne funkcje jest zadaniem, nad którym setki naukowców pracują od wielu lat. Z dotychczas przeprowadzonych badań wynika, że o ile nie wiemy jeszcze wszystkiego, o tyle wiadomo, że każdy centymetr kwadratowy w naszej głowie odpowiedzialny jest za szczególną funkcję. Jest conajmniej dwadzieścia ośrodków odpowiedzialnych za wzrok, są osobne ośrodki rozpoznające twarze, jeden osób bliskich, jeden nieznajomych. Pamięć też rozsiana jest po całym mózgu w zależności od tego, czego dotyczy. Nie ma tam jednak miejsca na „trzecie oko”, „antenę telepatyczną” czy inne „ośrodki parapsychologiczne”.

Ja w każdym razie zapewniam Czytelników, że osobiście staram się wykorzystywać mój mózg w maksymalnym zakresie. W stu procentach. Muszę jednak przyznać, że czasami stwierdzam, iż niektórzy badacze paranormalności i głosiciele telepatii i innych bioindykacji, głosząc teorie pięciu, czy dziesięciu procent wykorzystania mózgu, opierają się na prawdziwych, powiedziałbym, niepodważalnych badaniach mózgów. Ich własnych.

Adam Pietrasiewicz

lubczasopismo.salon24.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

37 odpowiedzi na „To bardzo popularny mit ale niestety nie jest prawdą

  1. Maria_st pisze:

    wow nastepna prawda…….ile tych prawd juz znamy…..
    nieraz to sie zastanawiam czy nasi naukowcy mają mózg czy moze jednak siano ?
    takie pisanie jak pana wyzej to jak lanie wody przez sito——widac wode ale przelatuje dalej.
    powiedzial co wiedzial—–ot cala prawda……
    zlamiesz noge to pewnie odrazu w gipsie kozaka mozesz tanczyć…normalnie szok co on tu pisze…….znam wiele innych przypadków ktore tez sa zastanawiające — cóż kazdy ma wybór
    jeden ma mózg a inny……..
    nnka Ty wyjasnij po swojemu temu panu, moze zrozumie w czym rzecz……tylko prosto by zrozumial bo nie wiem jak jego mozg dziala.

    • nnka pisze:

      ten pan nie leje wody… przynajmniej ja tez swój mózg wykorzystuje w duzo wiekszym procencie niz 5% czy 10 proc. Nie wiem czemu ludzie wierzą , że są ograniczeni. To, że czegos naukowcy nie wyjasnili np znaczenia hipokama nie znaczy, że nie ma to żadnej roli. Owszem mozna powiedzieć , że Kowaslki rozumie tylko 5- 10 po co mu mózg ale to nie to samo co wykorzystywanie go w takim procencie- po prostu reszty działania nie poznał.

    • nnka pisze:

      cyt : „Ludzkość od stuleci poszukuje granic możliwości umysłu homo sapiens. Nie bez powodu łacińska nazwa człowieka – homo sapiens – oznacza „człowieka myślącego”. To właśnie umysł jest tym, co odróżnia nas od każdego innego gatunku na Ziemi. Żadna inna istota nie posiadła tak potężnego mózgu jak my. Dzięki odkryciu neurologa dr Davida Perlmuttera oraz antropologa medycznego i szamana dr Alberto Villoldo, nauczymy się z niego w pełni korzystać.”

      Pytania do komentujących

      CZYM SIĘ RÓŻNI MÓZG OD UMYSŁU?

      JAKĄ FUNKCJE W POJĘCIU WIEDZY PARA I WIEDZY STAROŻYTNYCH ( obecnie wykorzystywanej w technologiach nowej genergacji) PEŁNI MÓZG?

      I JAKA TO RELACJA Z UMYSŁEM?

      • Mezamir pisze:

        http://www.diamentowadroga.pl/dd33/mozg_zrodlem_swiadomosci
        http://www.forum.e-budda.pl/viewtopic.php?t=10684&p=131335

        „Nasze nawyki emocjonalne i nasze mózgi mogą zostać przekształcone dzięki mentalnemu treningowi” – powiedział Richard J. Davidson w ostatni dzień konferencji „Umysł i Życie”. Podczas prezentacji dotyczącej przekształcania nawyków umysłu Davidson, profesor psychologii i psychiatrii na Uniwersytecie Wisconsin, mówił o swoich badaniach związanych z aktywnością mózgu i różnymi stanami umysłu.

        Na potrzeby eksperymentu poproszono ośmiu wysoko wykwalifikowanych tybetańskich buddystów o wejście w stan medytacyjny nazywany po tybetańsku szine (w sanskrycie śamatha) lub po prostu stanem uważności, oraz w stan jaki towarzyszy medytacji rozwijającej współczucie. Grupę kontrolną, składająca się z ośmiu nowicjuszy, nauczono tej samej techniki, a następnie porównano wyniki zapisów z elektroencefalogramu i rezonansu magnetycznego obu grup medytujących.

        Matthieu Ricard, jeden z buddyjskich mnichów uczestniczących w badaniach, wyjaśnił, że „umysły ludzi medytujących są tak elastyczne, iż mogą dostosować się do każdego zadania, utrzymując przejrzystość i koncentrację przez długi czas”.
        http://www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=780

        Jak dla mnie mózg to mięsko,umysł to informacja przefiltrowana przez mózg
        jaźń i świadomość to sygnał odbierany przez nasze mózgi.

  2. Dawid56 pisze:

    Dokładnie: ten Pan chyba ma mózg z trochę mało pofałdowaną korą mózgową.Założe się że gdybyśmy z nim chcieli porozmawiac o jakimś Dynamo, albo Atlantach czy kryształowych czaszkach, to byśmy raczej słuchacza w nim nie znaleźli

  3. Dawid56 pisze:

    Dla mnie umysł jest pojęciem bardziej obszernym niż mózg.Mózg moze być tylko teraz i tutaj,, a umysł może być wtedy i potem i gdzie indziej, ale też i tutaj i teraz.

    • c pisze:

      umysł jest wynikiem przefiltrowanej świadomości przez mózg. mózg to filtr rzeczywistości, z ogromu nieskończonej informacji mózg pobiera określoną ich ilość na sekundę tworząc nam obraz wykreowany przez zmysły o wyjątkowej jakości🙂

      30 ciekawych faktów na temat mózgu
      1. Mózg składa się w 75% z wody.
      2. We wczesnym okresie ciąży, neurony u dziecka rozwijają się z prędkością 250.000 na minutę.
      3. Każdy człowiek ma nieznaczną wadę wzroku. Jednak nasz mózg jest w stanie ją„zamaskować”, tak abyśmy widzieli normalnie. Do pewnego stopnia nawet astygmatyzm pozostaje bezobjawowy!
      4. Mózg zużywa od 10 do 25 watów mocy podczas fazy czuwania. To wystarczająco dużo, aby rozświetlić żarówkę.
      5. Niska temperatura wydłuża czas, który mózg jest w stanie wytrzymać bez tlenu. Dlatego osoby, które topiły się w zimnej wodzie mogą być przywracane do życia nawet po 30 minutach (lub więcej) bez uszkodzeń mózgu.
      6. Mózg waży tylko 2,5% masy ciała, a zużywa aż 20% energii produkowanej przez organizm i otrzymuje 30% krwi.
      7. Informacje docierają do mózgu z prędkością 100 megabajtów na sekundę.
      8. Neurony tworzą się w mózgu przez całe życie. Ich ilość zależy od aktywności umysłowej.
      (..) 14. Nie jest prawdą, że ludzie wykorzystują tylko 10% możliwości mózgu. Każda część mózgu ma określoną funkcję.

      Wiecej na: http://www.eioba.pl/a/3muy/30-ciekawych-faktow-na-temat-mozgu#ixzz2K0P4t9EJ

      • Mezamir pisze:

        umysł jest wynikiem przefiltrowanej świadomości przez mózg.”-Mózg tworzy umysł,filtrując sygnał świadomości który do mózgu dociera.

      • Mezamir pisze:

        Choroby umysłowe to właśnie objawy złego filtrowania świadomości przez mózg.
        Chodzi mi o te choroby umysłowe które nazywają się chorobami tylko dlatego że pacjenci i lekarze nie rozumieją co się dzieje z pacjentem.
        Np niektóre rodzaje schizofrenii.Czasem mózg filtruje świadomość lepiej niż u tzw zdrowych ludzi,osoba która zaczyna czuć widziec i doświadczać więcej niż inni,staje się chora bo inna.

        • nnka pisze:

          Czasem mózg filtruje świadomość ? czy może filtruje Umysł? A to wprowadza świadomośc w określony stan dodam odmienny stan świadomości?

      • Mezamir pisze:

        Mózg to odbiornik a świadomość to sygnał odbierany przez mózg.
        Umysł jest produktem mózgu.
        Mózg+śwadmość spoza mózgu=umysł.
        Pytanie brzmi:gdzie jest nadajnik i czym jest nadajnik.

      • Mezamir pisze:

        Często sygnał świadomości jest zakłócany,mózg tworzy wtedy zakłócony/chory umysł.

      • Mezamir pisze:

        Czasem docierający sygnał jest czystrzy niż zwykle i zaczynają się dziać „chore”rzeczy,zbyt nowe i nieznane,co powoduje lęk przed nieznanym,następnie psychozy,nerwice itp.

        • nnka pisze:

          „Często sygnał świadomości jest zakłócany”
          Zaraz zaraz… czy przypadkiem nie mylicie tutaj podświadomości ze świadomością? Swiadomosci nie da sie zakłocic, ale da się manipulowac Umysłem cżłowieka, co moze spowodowac skutki o których piszecie.

      • Mezamir pisze:

        Pisząc świadomość miałem na myśli jaźń🙂 nie wyższą ani niższą tylko po prostu świadomość istnienia.To co jest obserwatorem umysłu/myśli.

        • nnka pisze:

          Jażn to Umysł… wg mnie troche to komplikujecie. Komunikacją zajmuje sie PODSWIADOMOSC to ona zaopatrzona w kody i wzorce gra pierwsze skrzypce tutaj i wybiórczo dostarcza informacji z róznych źródeł – miejsc Umysłu i jest obserwatorem.

  4. nnka pisze:

    cyt: ” Aby uznać mózg ludzki za wyjątkowy, należy wykazać, że przynajmniej pod jednym względem jest wyjątkiem od jakiejś prawidłowości. Wydaje się jednak, że fakt, iż jakieś z praw rozwoju naczelnych nie stosuje się do nas, nie miałby ewolucyjnego uzasadnienia. Wnioskowanie o niezwykłości jest trudne, ponieważ nie mamy pełnej wiedzy o tym, z czego nasz mózg jest złożony, i jak wyglądamy w porównaniu ze słoniami i waleniami. Coraz bardziej wydaje się jednak, że nasz mózg jest fantastycznie sprawny, ale nie różni się w zasadniczy sposób w swoim planie budowy od mózgów innych najinteligentniejszych zwierząt.

    Nie znaczy to jednak, że nie warto mózgu stale badać, a także weryfikować pewne ustalone poglądy. W biologii istniały często wierzenia oparte na powtarzaniu niedokładnych spostrzeżeń wielkich autorytetów albo ich mylnej interpretacji. Ciekawie napisała o tym Katrin Weigman w artykule Konsekwencje błędów: Od molekuł pamięci do kryminalnych chromosomów, błędne wnioski wciąż korodują badania naukowe [The consequence of errors. From memory molecules to the criminal chromosome, erroneous conclusions continue to blight scientific research. EMBO Rep. 2005; 6:306], sama jednak nie unikając popularnego błędu: oskarża Arystotelesa o nieprawidłowe obserwacje świata, twierdząc, że z jego winy przez ponad 1000 lat podręczniki zoologii powtarzały, że muchy mają cztery nogi……
    Podobną wieczną prawdą było oszacowanie liczby neuronów i komórek glejowych w ludzkim mózgu. Do tej pory powszechnie wierzy się, że mózg ludzki zawiera około 100 miliardów neuronów i dziesięciokrotnie więcej komórek glejowych. Tak podają wszystkie najważniejsze podręczniki neuroscience, w tym biblia neurologów i neurobiologów, podręcznik pod redakcją noblisty, Erica Kandela, Principles of Neural Science i wszystkie jego unowocześnione mutacje….
    Badania nad inteligencją ssaków wykazały, że inteligencja danego gatunku jest skorelowana z bezwzględną wielkością mózgu i szybkością przewodzenia sygnałów, ponieważ stanowi to podstawę przetwarzania informacji. Jest to jednak prawda tylko w obrębie danego rzędu.
    Dopiero dwa lata temu badania młodej brazylijskiej uczonej, Suzany Herculano-Houzel, pozwoliły na poznanie rzeczywistej liczby komórek nerwowych i glejowych w mózgu człowieka i wielu innych zwierząt
    Zastosowanie tej metody pozwoliło zrewidować dotychczasowe poglądy na budowę mózgu ludzkiego. Wyniki przedstawiają się następująco:

    Masa mózgu — 1508 g
    Całkowita liczba neuronów — 86 miliardów (a nie 100)
    Całkowita liczba pozostałych komórek — 85 miliardów (a nie 700)
    Masa kory mózgowej — 1233 g
    Neuronów w korze mózgowej — 16 miliardów (a nie 23)
    Względna wielkość kory mózgowej — 82% masy mózgu
    Wzgl. liczba neuronów kory mózgowej — 19% neuronów mózgu
    Masa móżdżku — 154 g
    Liczba neuronów w móżdżku — 69 miliardów
    Względna wielkość móżdżku — 10% masy mózgu

    …wbrew temu, co myślano, móżdżek służy nie tylko do kontroli równowagi i ruchów gałek ocznych, nie tylko do koordynacji i planowania ruchów, ale jego aktywność jest zaangażowana w wiele domen poznawczych, a uszkodzenia mogą skutkować wystąpieniem tzw. poznawczego defektu afektywnego. Móżdżek koordynuje werbalną pamięć roboczą, związany jest z fluencją ruchów, mowy i myśli, a w schizofrenii obserwuje się jego uszkodzenia.”

    http://vetulani.wordpress.com/2012/05/21/rewolucja-w-anatomii-mozgu/

    powstaje więc pytanie skąd mit o tak niewielkim wykorzystaniu mózgu skoro o nim tak niewiele wiemy? Czy to, ze czegos nie wiemy oznacza, ze to nie istnieje?

  5. Mezamir pisze:

    Politków odezwa do narodu😀

  6. nnka pisze:

    CZYM SIĘ RÓŻNI MÓZG OD UMYSŁU?

    JAKĄ FUNKCJE W POJĘCIU WIEDZY PARA I WIEDZY STAROŻYTNYCH ( obecnie wykorzystywanej w technologiach nowej genergacji) PEŁNI MÓZG?

    I JAKA TO RELACJA Z UMYSŁEM?

    Nie chciałabym sprowadzać tematu do anomtomii i fizologii mózgu ponieważ juz tu występuje pewien niuans: mózg jest w czaszce ktora pełni ogromną rolę: np reaguje na dżwięki. W czym więc rzecz?

    cytat z powyższego wpisu: Często powtarza się, że człowiek używa jedynie 5 czy 10 procent możliwości swojego mózgu. Że reszta oczekuje na podjęcie działania, gdy nadejdzie na to czas. Że te 90% są siedzibą wszelkich „darów” paranormalnych, psychokinezy, telepatii i tym podobnych.

    Te 5 czy 10 proc to mózg pozostała częśc to UMYSŁ . Tak więc swój mózg wykorzystujemy w pełni czego nie mozna powiedziec o Umysle – potencjale jaki posiadamy.
    Wiele funkcji mózgu w porówaniu z wiedza starozytnych jest niezbadanych ( tam tez często funcje nazywano duchami pracującycmi z energią). Obecnie energie myśli wykorzystuje sie w technologiach „sterowania myślą” urządzeń przy czym owe urządzenie mozna porówanac do sztucznej inteligencji ( zakodowana sztuczna podswiadomość, wykonująca polecenia) . taka sama zaleznośc mozna zauwazyć w róznego typu eksperymentach np kodowanie w czasie hipnozy. Na tym samym mechaniżmie opieraja sie bioczipy „obcych”
    Mózg nie tylko przetwarza informacje ale jest tez operatorem .
    Wg huny najniższe duchy posługuja sie lepiąca energią , której roli nie opisano. Ta energia lepiąca to nic innego jak ślad pamięci krótkotrwałej. Ta energia jest ograniczona stąd też owa cechę wykorzystano w tzw przyspieszeniu – zagęszczniu z czym mamy obecnie do czynienia.
    Wyjściem jest umiejetnośc przeniesienie wzorca wibracyjnego inaczej PORZĄDEK w Umysle.
    Nasze zycie tutaj to zycie w sferze REALNOSCI, gdzie mozna poznac działanie wielu mechanizmów i tu taki prosty przykład.
    Człowiek kładąc jakąs rzecz w okreslonym miejscu za pomoca tej lepiącej energii tworzy nić . Ta nic w konsekwencji jest sladem dla podswiadomości ( pamięć) . Im więcej rzeczy nowych w tym równiez informacji oraz wszystkiego zwiazanego z tzw postepem cywilizacyjnym tym sieci tworzone sa gęstsze. To w pewnym etapie powoduje chaos splątanie. Jeśli swoją przestrzen Umysł potrafimy uporządkować nić nabiera innej wibracji. To splatanie powoduje , ze dostep do częsci naszego Umysłu staje się niemożliwa. – blokada pamięci.
    Oczywiście pomijam tu fakt, ze cześc z tych zapisów Uniwersum sami jako Swiadomości tu wcielajace się zablokowaliśmy … uznając je za nieprzydatne w tym życiu bo pochodzące z zupełnie innej czasoprzestrzeni. Zazwyczaj jest to ta częsc która nie harmonizuje z tymi prawami Natury ( środowiska inaczej Materii) tu i teraz ale może byc bardzo przydatna tam gdzie kompatybilnośc jest idealna. Ta cześc informacji mieści sie w obszarze eksperymentów

  7. Mezamir pisze:

    Osoba która kontroluje umysł
    jest umysłem kontrolującym siebie
    czy osobą kontrolującą umysł któym nie jest?

    Nie podoba mi się tłumaczenie słowa demon=zniewolony przez umysł

    Łacińskie dae-mon,da(j)e mon(o)
    Mono czyli pojednynczy kanał(albo sygnał który się
    nadaje,na daemon,nadaimonion,nadajnik ),tym kanałem może być umysł
    powstający dzięki mózgowi który filtruje docierający do niego sygnał świadomości.
    Jaźń jest sygnałem,mózg odbiornikiem,umysł produktem.
    Daimionion nadaje sygnał odbierany przez mózgi
    a móżgi różnie sygnał deformują
    przez co mamy różne poglądy na te same sprawy.

    Nasze poglądy i to co myślimy ,wpływa na to jak wygląda nasze życie.
    Dlatego Demona/Daimona,można tłumaczyć jako dolę,los.
    To czy nasze życie będzie bolesne czy przyjemne zależy od nas i naszego umysłu
    a nie „złego lub dobrego” demona.

    „To co nazywamy demonem,to co wydaje się być demonem
    to co rozpoznajemy jako demona żyje w nas dopóki żyjemy my i znika razem z nami”-Milarepa

    Daimon ma identyczne znaczenie co Bhagah/Bóg

    Demon – ten, który coś przydziela
    nadprzyrodzona potęga, dola; łac. daemon
    (‚demon/dawca doli/przeznaczenie/los’ )

    Bhajati-wydziela komu co.
    Baya-udział,dola.
    Bhagah-ten który daje dobro.

    Devatā=bóstwa i Devaputra/Devaputta=synowie bogów.

    • nnka pisze:

      nie bardzo rozumiem to przekonanie ze UMYSŁ czyli Wyższa Jażń postaje dzieki mózgowi… chyba, ze masz na mysli dorobek okreslonego wcielenia zapisywany w tych sektorach na poziomach karmicznych.

      „Mono czyli pojednynczy kanał(albo sygnał który się
      nadaje,na daemon,nadaimonion,nadajnik ),tym kanałem może być umysł
      powstający dzięki mózgowi który filtruje docierający do niego sygnał świadomości.
      Jaźń jest sygnałem,mózg odbiornikiem,umysł produktem”

      A gdzie w tym toku rozumowania podział sie ZBIOROWY UMYSŁ? czyj mózg go produkuje? Bo to że info po jednym kanale ze zbiorówki odbiera kazdy to jasne. Nazywa sie to Kanalizowanie, czasem jak dobrze popracujesz mozesz odbrać info z róznych częstoliwości.

      A demon? Dla mnie to Kod wzorzec przeszłosci , zapis na drodze jaki może odczytac astrologia. Nie wszystkie wzorce są samoniszczące… te nazywaja sie inaczej : anielskie. Umysł to PRZESTRZEN przez która przechodzimy i w której zyjemy aktualnie.

      • Mezamir pisze:

        UMYSŁ czyli Wyższa Jażń „-Nie -e😀
        Jaźń to jaźń
        umysł to poglądy,myśli,przekonania(czyli jaźń przefiltrowana rzez mózg)
        nasze myśli nie są nami tak jak nasze ciało nie jest nami
        obserwujemy swoje ciała i myśli,którymi nie jesteśmy
        jesteśmy jaźnią spoza mózgu i ciała.
        Jaźń odbierana jest przez mózgi
        a mózgi kierują ciałem.

        • nnka pisze:

          z wiki: Jaźń (niem. das Selbst) – jest osią, wokół której organizuje się struktura psychiczna człowieka. Jest odpowiedzialna za przepływ energii z części świadomej do nieświadomej i odwrotnie. Pełni funkcję integrującą. Celem Jaźni jest własne urzeczywistnienie w procesie teleologicznym (celowościowym), ale w trakcie rozwoju jednostki elementem pośredniczącym na tej drodze jest wytworzenie „ja” (czyli ego).

          W terminologii Carla Gustava Junga Jaźń stanowi centrum życia psychicznego i całości psychiki1]. Z poziomu nieświadomości podejmuje próby kierowania psychiką jednostki]. Jest celem i źródłem energii dla rozwoju człowieka poprzez proces indywiduacji, jak również motorem wszelkiej twórczości i duchowych poszukiwań[3]. Jaźń zaliczana jest do archetypów. Zawiera obraz Boga
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Ja%C5%BA%C5%84

          I TU DLA PORÓWNANIA CYTAT z Mezamira::)

          Osoba która kontroluje umysł
          jest umysłem kontrolującym siebie
          = Z poziomu nieświadomości podejmuje próby kierowania psychiką jednostki

      • Mezamir pisze:

        Osoba która kontroluje umysł
        jest umysłem kontrolującym siebie= Z poziomu nieświadomości podejmuje próby kierowania psychiką jednostki

        Chodziło mi od poczatku o to że człowiek możne stwierdzić dwie rzeczy
        albo „Ja jestem”
        albo „ja jestem kierowcą,niskim,pięknym,trochę chorującym,mięsożercą,bogatym”😀

        Ja jestem kimś,to fałszywe ego.
        Nasze prawdziwe JA nie jest naszymi poglądami,gustami,charakterem,wyglądem,narodowością itp.
        Poglądy i gust to twory umysłu.
        Myślimy o sobie za pomocą mózgu,że jesteśmy atrybutami naszych ciał
        wysocy lub niscy,to nie ja jestem wysoki tylko ciało.
        To nie ja jestem dyrektorem albo królową.

        Tworzymy taki obraz siebie w umysle.Nasza osobowość nie jest nami
        jesteśmy świadkiem osobowości.
        Świadomość nie jest duża albo mała,niebiesko oka lub zielonooka
        biedna lub bogata,ładna lub brzydka.

        Najlepszy przykład to ludzkie obawy,tworzone w umyśle sytuacje
        które są źródłem zmartwień,mimo tego że jeszcze sie nie wydarzyły.
        Nigdzie tych sytuacji nie ma ,są tylko w naszym umyśle.
        Ktoś przeżył wypadek samochodowy a martwi się tym co by było gdyby nie przeżył i tworzy w umyśle film,alternatywną sytuację.
        Przeżywa ją jakby była prawdą zamiast cieszyć się tym że żyje i nic się nie stało.
        To właśnie jest umysł.
        Bez przerwy gada i bez przerwy podsuwa nowe myśli😀

  8. c pisze:

    a więc można mówić o tym że istnieje w nas Umysł (podświadomość/ nadświadomość/ pozaświadomość/ czyli Źródło informacji które jest nadajnikiem ) i umysł – narzędzie mózgu do badania informacji ( świadomość jestestwa, odczuwanie, kalkulacja, emocje )

    • nnka pisze:

      to nie Umysł istnie w nas ale my zyjemy w Umysle.
      Umysł to narzędzie SWIADOMOSCI a nie mózgu. Mozg wraz ze śmiercią człowieka umiera… Swiadomośc NIE. Ta może się wcielac w rózne Umysły Planetarne w zaleznosci od drogi ewolucji duchowej. Umysł to „cd” na której sa zapisy danych, po opuszczeniu poziomu fizycznyego masz odczyt : i nie robi tego mózg tylko Wyższe Ja lub tez tzw Rady w przypadku poziomów astralnych. Na podstawie tego ( po nałożeniu Matryc) zapadają decyzje o kolejnym wcielniu ( karma)

  9. White_Black_Feather pisze:

    Umysł jest dla mnie jak olbrzymia, nieskończona siatka pięknych fraktali. Mózg jest narzędziem do „wyświetlania” jakiejś części tych fraktali, a do „wychwytywania” tych fraktali służy całe ciało z zapisanymi w nim kodami emocji. Świadomość jest jak „kamera” albo coś w rodzaju „skanera” – dodatkowy zmysł („szósty zmysł”?), która może rejestrować daną część fraktala. Narzędziem dla świadomości jest dla mnie serce.
    A im bardziej serce, umysł i ciało się harmonizują i oczyszczają z pewnych zapisów i emocji, tym bardziej stają się połączone i tym większy obszar fraktala może być „obserwowany” tym dodatkowym zmysłem. Dziś inaczej nie umiem tego wytłumaczyć🙂

    Może serce jest ośrodkiem/narzędziem świadomości, a mózg umysłu?

    „Duch (νους, nous w grece znaczy właściwie umysł, rozum). ”

    Duch, tak jak i Umysł, jest „aspektem” BOGA, a dusza, tak jak i Serce, jest „aspektem” BOGINI.
    Dusza i Duch, Bogini i Bóg, Serce i Umysł… Power of Creation🙂

    Duch może być czymś w rodzaju przestrzeni – pola oddziaływań fal elektrycznych, a Dusza może być czymś w rodzaju przestrzeni – pola oddziaływań fal magnetycznych.

    http://www.pannamigotka.salon24.pl/411115,fale-fotonowe-i-niewidzialne-swiatlo
    (…) dynanamiczna zmienność amplitudy jest obserwowana na przykład przy badaniach fal mózgowych: alfa, beta, theta i delta… Tam fale intensywnie potrafią „wędrować”. Generalnie, gdy jesteśmy pobudzeni – aktywni, wówczas częstotliwość fal mózgowych rośnie, a maleje za to ich amplituda. Kiedy się rozluźniamy wówczas fale mózgowe stają się wolniejsze, a ich amplituda rośnie. Ale niektóre badania wskazują, że jest przeciwnie, bo zależy, co uznamy za pobudzenie czy aktywność… Spotkałam się z badaniami, których wyniki wskazują na fakt, iz bardzo aktywne stają się pewne fale na przykład w czasie głebokiej medytacji. ( Jak znajdę materiały, może uda mi sie je przedstawić).

    Niemal wszystkie procesy psychiczne dzieją się w naszej podświadomości, a do świadomości przenika ich bardzo niewiele. To podświadomość za nas decyduje. Do świadomości docierają tylko wyniki rozstrzygnięć zapadających w podświadomości.Nieświadomie doświadczamy tego, czego chce nasza podświadomość i w ten sposób służymy naszemu mózgowi żyjąc w iluzji, że to on nam służy. My nie rejestrujemy i nie dokonujemu wyboru programów, które nasz mózg zapisuje w dzieciństwie i młodości. I działamy w dorosłym życiu zgodnie z zapisanymi programami. Ale istnieje też możliwość zmiany tych zapisów. Jeśli ktoś ma taką potrzebę, to może tego dokonać. Za pomocą fotonów🙂

    „Dyspersja fal to zależność prędkości fazowej fal od ich częstotliwości. W wyniku rozchodzenia się fal w ośrodku dyspersyjnym fale o różnej częstotliwości rozchodzą się z różną prędkością, oznacza to że prędkość rozchodzenia się odpowiedniego sygnału, zwana prędkością grupową jest inna niż prędkość rozchodzenia się fazy fali (prędkość fazowa) i także zależy od częstotliwości. Dyspersja jest zjawiskiem powszechnym, ulegają jej prawie wszystkie rodzaje fal w bardzo wielu ośrodkach.” [Wikipedia]

    Ogólnie dyspersja to „rozproszenie, zmienność, zróżnicowanie jednostek zbiorowości statystycznej z uwagi na pewną cechę mierzalną. Im bardziej wartości cechy jednostek są skupione dookoła swej średniej, tym mniejsza jest dyspersja i odwrotnie – im bardziej są rozproszone, tym większa jest dyspersja.” [Wikipedia] Dyspersja ma spory wpływ na to, jak i co widzimy albo…, że w ogóle COŚ widzimy.

    =======

    • c pisze:

      Dusza i Duch, Bogini i Bóg, Serce i Umysł… Power of Creation…🙂 świetny wpis

      • White_Black_Feather pisze:

        Dzięki c, ale właśnie zobaczyłam, że w zasadzie powinnam napisać trochę inaczej🙂
        Dusza i Duch, Bogini i Bóg, Serce i Mózg, Świadomość i Umysł… Power of Creation…🙂

        Dusza, Bogini, Serce, Świadomość są tożsame ze sobą. Tak jak Duch, Bóg, Mózg i Umysł są ze sobą tożsame.

        A w interpretacji TAO, obie te podstawowe „tożsamości” bytu zawierają w sobie cząstkę tej drugiej. I na przykład Bóg bez Bogini (duszy, serca, świadomości) będzie funkcjonować (istnieć) w sposób „dysfunkcyjny” (w dysharmonii) i działać w ignorancji. Podobnie Bogini bez Boga (ducha, mózgu, umysłu).

        Również człowiek, który nie ma połączonych w sobie tych dwóch „tożsamości” będzie działać w pewnej „dysfunkcji” i w ignorancji. Bez względu na swoją płeć.

        A podobno filarami Kalijugi są:
        1. ignorancja
        2. rzeżnie, rzezie i zabijanie
        3. seks wynikający z pożądania, które jak każda emocja zaburza funkcjonowanie umysłu i świadomości (niektórzy mówią, że chodzi o seks pozamałżeński, ale to spore uproszczenie, ponieważ w małżeństwie także seks może być powiązany z pożądaniem. Swoją drogą ciekawe czy ludzie potrafią sobie wyobrazić taki seks bez pożądania😉
        4. hazard, gry (gry, które są prowadzone np. w celach zagarnięcia energii innym, związane z traktowaniem wygranej jako przejaw poniżenia przegranego. Ogólnie tu chodzi także o emocje takie jak np. pożądanie wygranej ); gry prowadzone dla przyjemności uczestniczenia w grze, nie zaburzają czystości gier czy czystości umysłu i świadomości.

        Wyjście „cało” z Kalijugi czyli świadome przejście do następnej czasoprzestrzeni, wymaga uwolnienia się od przywiązania do tych czterech „filarów”.

        • nnka pisze:

          A w interpretacji TAO, obie te podstawowe “tożsamości” bytu zawierają w sobie cząstkę tej drugiej. I na przykład Bóg bez Bogini (duszy, serca, świadomości) będzie funkcjonować (istnieć) w sposób “dysfunkcyjny” (w dysharmonii) i działać w ignorancji. Podobnie Bogini bez Boga (ducha, mózgu, umysłu).

          ???
          ———————————————————————

          „Wszystkie zjawiska tego świata , a więc równiez na Ziemi, w człowieku, w organixmie, sa przejawem bezkresnego , nieskończonego prawa uniwersum , PRAWA TAO. Jest to prawo przemian i manifestacji , dzięki , któremu z nieskonczonego oceanie niebytu wyłania sie każda rzecz, każde zjawisko tego świata i ponownie doń powraca. .

          Bardzo uproszczoną , wspólczesną wersję TAO można przestawić za pomocą siedmiu Twierdzeń Uniwersalnych ( TAO) i dwunastu ZASAD WZGLĘDNOŚCI.

          TAO Wszechświata składało się z dwóch zasadniczych częsci TAO NIEBA i TAO ZIEMI.
          TAO Nieba otaczane bylo wiekszą czcią niż TAO Ziemi, ponieważ własciwie dzięki niebu, ciepłu i deszczom , jakie zsyłało na bierną , ciemna i sucha ziemię mogł następowac proces tworzenia. W związku z tym niebo było najwyższym bóstwem.

          Z TAO wiązano tez drogę króla.
          Tak rozumiano sposób postępowania nieba i króla tzn: RUCH OBROTOWY NIEBA I KOLEJNE PRZEBYWANIE KRÓLA_ KAPŁAN W POSZCZEGÓLNYCH KOMNATACH PAŁACU_ ŚWIĄTYNI. Te ruchy miały kierować ładem przyrody i ładem społecznym ( astrologia)

          Równolegle do TAO wszechświata istniało TAO CZŁOWIEKA, będące w pewnym sensie odbiciem tego pierwszego.”

          cyt pochodzi z wykładu Zbigniewa Królickigo

          • nnka pisze:

            Powstanie człowieka , życie i śmierć łączy się ściśle ze wspóldziałniem dwóch sił JIN – JANG.

            Wg Chińczyków człowiek ma dwie dusze: jedna pochodząca od pierwiastka Jang , a więc od nieba okreslana terminem HUN lub SZEN oraz druga zawierającą element JIN i pochodząca od ziemi, P’O lub KUEI.

            Gdy człowiek się rodzi dochodzi do połączenia w nim mikrocząstek odwiecznych sił JANG JIN, po śmierci cZłowieka dusza HUN wracała do nieba, a duch P’O wraz z ciałem składany był do grobu, gdzie łączył się z ziemią, będąca siedliskiem JIN.

            Dusza HUN jako żródło inteligencji i życia psychicznego była znaczenie wazniejsza od ducha P’O będącego w organiźmie człowieka receptorem doznan niższej kategorii tzn doznan zmysłowych.

            W ten sposób JANG rozumiane było jako najwyższa forma duszy SZEN , zywej i twórczej , wiecznie dzielącej sie na nieskończoną ilośc drobnych fragmentów i przebywającej w równie nieskończonej liczbie istot zamieszkujących swiat

            W podobny sposób pierwiastek JIN był najwyższą siłą i zbiorowiskiem duchów KUEI, które przez określony czas stanowiły część poszczególnych istot, by po ich śmierci przyłączyć się spowrotem do wielkiem kosmicznego JIN .

            Proces tworzenia był ciągłym procesem wydzielania się cząstek JANG I JIN , natomiast smierc i zniszczenie ponownym ich wchłonięciem.

            CAłY TEN PROCES BYŁ PODSTAWOWYM I NAJWYZSZYM PRZEJAWEM TAO. TAO DZIAŁA AUTOMATYCZNIE I SPONTANICZNIE

            Pierwiastki SZEN i KUEL a tym samym siły JIN i JANG znajdują się w ciągłej walce i każda z nich po osiagnięciu zwycięstwa zaczyna ustepować sile przeciwnej, by po pewnym czasie znowu objąc panowanie
            żródło jak wyżej

  10. White_Black_Feather pisze:

    Nnko, nie zapisał się mój jeden wpis dzisiaj, czy wiesz, co się stało?

  11. margo0307 pisze:

    „…Nie bez powodu łacińska nazwa człowieka – homo sapiens – oznacza „człowieka myślącego”…”
    __________________
    Po obejrzeniu poniższego filmiku, poczułam… lekki ciężar latek na karku… 😉
    Czy takie…, hmm… „jedzenie”… stanie się naszą przyszłą codziennością.. ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s