Medytacje 21 grudnia 2012 (stanowisko G. Kavassilasa), moc piramid a kontrola ludzkości – Cz.3

Medytacje 21 grudnia 2012 (stanowisko G. Kavassilasa), moc piramid a kontrola ludzkości – Cz.3

 autor :  Beata „Driada” Jeleniewicz [ cytaty}

1302716521_188510907_3-George-Kavassilas-World-Tour-2011-EventsKavassilas twierdzi, że 21 grudnia dokona się bardzo specjalne ustawienie planet pod względem harmonii sfer. To będzie miało znaczący wpływ na rozgrywane na naszej planecie wydarzenia. Ustawienia te sprawią, że tego dnia będzie można bardzo łatwo operować i manipulować energiami na Ziemi.

Osobiście rozumiem to tak, że będzie to dla nas wielka szansa na sprecyzowanie swojej drogi pod względem energetycznym. Harmonia sfer pomoże nam w realizacji naszej wizji świata.

To specjalne ustawienie pewne istoty będą chciały wykorzystać dla swoich celów. George Kavassilas nazywa je bogami, którzy przed swoim przyjściem wprowadzili na Ziemię specjalnych emisariuszy. Ich zadaniem było manipulowanie umysłami większości channelerów aby wywołać w ludzkości określone działania. Zjednali sobie do tego celu ogromną ilość ludzi na całym świecie. Zjawisko new age rozrasta się z każdym dniem bardziej. Moim zdaniem medytacje te mają na celu utrzymanie i pogłębienie dotychczasowej siatki kontroli utrzymywanej przez piramidy. Dodatkowo, wg. Georga – ich celem jest zaprowadzenie odpowiedniego środowiska energetycznego dla obcych istot, które pragną zagnieździć się w polu Ziemi. Kavassilas twierdzi, że ludzkość została złapana w „zaczarowaną pułapkę” i z punktu rozgrywanych tutaj dramatów jest to bardzo poważna sprawa.
Najpierw mieliśmy „Misję Cheops”, która na szczęście nie zakończyła się powodzeniem, ale za to teraz mamy „medytacje wchłaniania obcych energii 21 grudnia”…

Połączenie wszystkich aspektów z Sercem

Przyjrzyjmy się teraz ostatniemu krótkiemu fragmentowi sesji w którym jest mowa o połączeniu wszystkich naszych aspektów z Sercem. Jest to bardzo ważny fragment ponieważ ukazuje cel naszej obecnej transformacji: integrację i zjednoczenie z naszym Wyższym Ja, które spowoduje w ludziach ogromną przemianę wewnętrzną. Otworzy dostęp do pokładu wewnętrznej miłości bezwarunkowej.

E – Zobaczyłam teraz takie… jakby… ten Trójkąt (Serca) się przesunął tak ze strony Serca na środek klatki piersiowej i gdy on się przesunął to poszła taka… właśnie energia od dolnej czakry do samej górnej i był taki przestrzał… Był taki – „fffu!” Jakby nastąpiło połączenie WSZYSTKIEGO.
A – Połączenie czakr?
E – Tak. Wszystkich naszych aspektów przez to. I totalne ZBALANSOWANIE… Totalne… Wiedza… I czuję w tych ludziach lekkość i radość i totalną akceptację. I takie… Dobro, ale nie tak jak ja mam… Takie „osrane dobro”, tylko takie miłujące.
A – Akceptujące?
E – Tak. Nie ma tam walki.

Całość : projektinfinitus.pl 

Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

73 odpowiedzi na „Medytacje 21 grudnia 2012 (stanowisko G. Kavassilasa), moc piramid a kontrola ludzkości – Cz.3

  1. Mezamir pisze:

    Bobby Lake Thom
    http://www.nativehealer.net/

    Modlitwa Uzdrawiająca Ziemię:

    A oto modlitwa dla Matki Ziemi, Naszych Wszystkich Relacji W Naturze i Człowieczeństwa. Pewnego dnia zachodnie społeczeństwo uświadomi sobie,
    że Ziemia jest żywym organizmem, tak jak wszystkie żywe rzeczy na Ziemi, wliczając ludzi. Ona żywi nas, ubiera, ochrania, pielęgnuje.
    Nie możemy żyć i przetrwać bez tej Ziemi i wszystkich jej zasobów, wliczając w to powietrze, ogień, wodę i duchową energię.
    My, jako ludzie, nie możemy wciąż eksploatować Ziemi, zanieczyszczać jej, zatruwać, bezcześcić i niszczyć.
    Sprawiamy, że jest ona bardzo, bardzo chora i potrzebuje Ozdrowienia.
    Ona potrzebuje naszych Modlitw miłości, respektu, uznania; i naszej dobrej, duchowej mocy i energii by być uzdrowioną, odmłodzoną, zasiloną, ochronioną, zachowaną.
    Jedno z najstarszych Praw Wszechświata jest Prawem Wzajemności i wielu rdzennych ludzi i plemion nadal podąża za tym prawem.
    Zasadniczo oznacza ono, że nie możesz brać czegoś (np. od Ziemi) nie dając niczego wartościowego w zamian.
    W przeciwnym wypadku Krąg Życia zostaje przerwany przez ciągłą eksploatację bazującą na egoizmie i chciwości.
    Najczęściej rezultatem są choroby, umieranie, śmierć.
    Wiele starożytnych kultur z całego świata i liczne Rdzenne Plemiona posiadały rodzaj rytuału Uzdrawiającego Ziemię
    w czasie Wiosennej Równonocy, Letniego Przesilenia, Jesiennej Równonocy i Zimowego Przesilenia.
    Czasami ceremonia stawała się bardzo złożona i zawierała święte tańce, rytuały, ale czasami miała bardziej osobisty charakter wraz z rodzinami i przyjaciółmi, którzy mieli święty ogień i wgłębienie w centralnym punkcie swojej wioski lub podwórza, służące do odprawiania modlitw.
    Więc w czasie moich wykładów oraz na ich zakończenie uczyłem ludzi w całych Stanach Zjednoczonych, zarówno Indian jak i pozostałych, jak Modlić się w ten sposób.
    Mówiłem im, że my wszyscy jesteśmy częścią Wielkiej Sieci Życia i w rezultacie musimy uświadomić sobie,
    że my nie jesteśmy i nie powinniśmy być oddzielani od Ziemi i że wszyscy musimy od nowa nauczyć się jak związać się z Nią.
    Najlepszym sposobem na zespolenie się jest ponowne włączenie starożytnych rytuałów do naszego życia, takich jak Ceremonia Uzdrawiająca Ziemię.
    Taka ceremonia może być przeprowadzona na indywidualnym gruncie lub z rodziną bądź przyjaciółmi; a jeśli twoje podwórze jest zbyt małe by zapalić święty ogień
    (rozmiarem przypominający biwakowe ognisko), bądź jeśli twoje miasto ma surowe restrykcje odnośnie palenia ognisk,
    wtedy możesz zaimprowizować i użyć rodzaju dołka do barbecue lub metalowego pojemnika.
    Możesz skoordynować tę czynność z Wiosenną Równonocą, Letnim Przesileniem, Jesienną Równonocą lub Zimowym Przesileniem, lub nawet z Dniem Ziemi.
    Rdzenni ludzie mieszkający w miejskich strefach mogą użyć tej ceremonii jako kulturalno-religijnej czynności
    pomagającej przywrócić im ich własne plemienne dziedzictwo i kulturę, lub nawet przekształcić ją w część międzyplemiennej narady
    lub część twoich rytuałów w świętym szałasie potów. Częściowo rdzenne ludy, ludy nie posiadające rdzennych korzeni,
    ludzie ze wszystkich warstw społecznych, narodowości, religii, zawodów, kultur również powinni wynieść korzyści z Ceremonii Uzdrawiającej Ziemię
    i w ten sposób wypełnić swoją rolę i oddać Matce Ziemi, która dawała i wciąż daje tak wiele w zamian.

    JAK SIĘ MODLIĆ:

    Na początku Wielki Stwórca oraz dobre duchy Ziemi i Natury przynieśli naszym tutejszym ludom (i wszystkim ludziom, rasom i kulturom) pojęcie i wiedzę na temat używania Ognia do modlitw (a poza tym do gotowania, ogrzewania się i ochrony); ogień okazał się również bardzo wartościowym narzędziem służącym przetrwaniu na różne sposoby. Wielki Stwórca oraz Duchy wykształciły nas w użyciu i potrzebie dawania Podziękowań (pokazujących nasz respekt i szacunek). Nauczyli nas Prawa Wzajemności i jak używać tytoniu (lub innych ziół), które były lokalnymi ziołami w naszym środowisku; czasami jako Modlitewna Ofiara były używane pokarmy podczas Inwokacji.

    ZACZYNAJ:

    Złóż swój Święty Ogień i spróbuj zapalić go od strony wschodnich drzwi.
    Gdy zacznie się palić sypnij nad nim trochę cedru, szałwii, liści laurowych lub igieł sosny bądź jodły jako ofiary dla ognia i dla ochrony.
    Później połóż na swojej dłoni trochę tytoniu (niektórzy ludzie wolą używać mąki kukurydzianej, owsa, ziołowej herbaty, ryżu lub naci kwiatów, lawendy, rozmarynu itp.).
    Stań twarzą w kierunku wschodnim i rozłóż w górze swoje ramiona i dłonie z ofiarą dla Wielkiego Stwórcy i Nieba,
    następnie odwróć się na południe i wykonaj tę samą czynność, podobnie na zachodzie i północy.
    W ten sposób utworzyłeś kompletny Krąg i zainicjowałeś Ceremonię. Krąg jest Święty, nie ma początku i nie ma końca,
    dlatego jest świętym symbolem i jest używany jako forma komunikacji i środek zjednoczenia się z całym Stworzeniem.
    Teraz możesz modlić się w następujący sposób w dowolnym języku:
    “Wielki Stwórco, Cztery Moce Wszechświata, Matko Ziemio i wszystkie moje Powiązania z Naturą.
    Przychodzę do Was w pokorze by modlić się i przeprowadzić Ceremonię Uzdrawiającą Ziemię.
    Ofiaruję Wam ten tytoń (lub inne zioła) jako zapłatę i jako sposób okazania mojego respektu, szacunku i miłości wobec Was.
    Modlę się i proszę o powszechne błogosławieństwo dla Was i Wszystkich Naszych relacji w Naturze;
    wszystkich żywych rzeczy, które chodzą, pełzają, latają, pływają, widzialnych i niewidzialnych.

    Modlę się za Naród Roślin , Naród Drzew, Naród Owadów, Zwierząt, Ptaków, Żab,
    Węży i Naród Jaszczurek modlę się za Naród Ryb i Skał.
    Dziękuję również Naturze i wszystkim naturalnym elementom wliczając w nie powietrze, ogień, ziemię i wodę;
    i dobre duchy moce i siły, które są nad Ziemią, wewnątrz Ziemi i wokół Ziemi.

    Dziękuje Wam wszystkim za tak wiele wspaniałych darów, którymi dzielicie się z nami ludźmi byśmy mogli żyć i przetrwać.
    Proszę abyście wybaczyli nam ludziom wszystkich ras, kultur i wyznań nasze krzywdy, które wyrządziliśmy Wam, nasz wyzysk i chciwość,
    którą skierowaliśmy przeciwko Wam i za każdy strach, każdą wrogość i brak szacunku Wam okazany.
    Proszę wybaczcie nam nasze duchowe lub fizyczne naruszenia, które ja lub moja rodzina i przodkowie popełniliśmy przeciwko Wam.
    Pragnę Błogosławieństwa dla Matki Ziemi i Wszystkich Moich Relacji w Naturze abyście mieli długie, zdrowe życie i ochronę.
    Modlę się by zawsze panowała Miłość, Pokój, Równowaga i Harmonia pomiędzy Ludzkością, Matką Ziemią i Naturą.

    Tłumaczenie DP44

    List który dostałem od Bobbyego jest oczywiście o wiele dłuższy
    niestety nie umiem angielskiego wystarczająco dobrze by się bawić w tłumacza ;p

    • JESTEM pisze:

      Piękne.
      tak tylko od siebie bym dodała, że osobiście, jeśli już miałabym robić jakąś ceremonię, to raczej nie „Ceremonię Uzdrawiającą Ziemię”, lecz Ceremonię Uzdrawiającą moje relacje i połączenie z Ziemią
      Albowiem Ziemia – jakby co – zawsze może sama się uzdrowić.

      • JESTEM pisze:

        „Stań twarzą w kierunku wschodnim i rozłóż w górze swoje ramiona i dłonie z ofiarą dla Wielkiego Stwórcy i Nieba,
        następnie odwróć się na południe i wykonaj tę samą czynność, podobnie na zachodzie i północy.
        W ten sposób utworzyłeś kompletny Krąg i zainicjowałeś Ceremonię. Krąg jest Święty, nie ma początku i nie ma końca,”

        Można jeszcze zwrócić się do Serca Ziemi (tego, co wewnątrz) oraz do Serca Nieba i całego Kosmosu (tego, co na zewnątrz) oraz do Świętego Centrum czyli Swojego Serca, w którym wszystkie kierunki się zbiegają…

        Ja osobiście mam kilka modlitw🙂
        Na przykład:
        1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję…. – to jest pieśń🙂
        2. Dziękuję za wolność moich wszystkich połączeń.
        3. Pieśń:
        Bursztynowy Orle, oto śnię świadomie
        sen o wolności dla całej ludzkości.
        itd…
        4. http://liviaspace.com/2012/12/14/z-okazji-21-grudnia-2012/#comment-954

        i jeszcze śpiewam Pieśń Miłości Bez Słów… O ta jest piękna😀

  2. c pisze:

    ten krystal jest przerażający, wielka manipulacyjna sekta byłem tam ostatnio, bedą robić jakieś dźwiękowe medytacje przez 3 dni.

    myślę że warto tego 21 grudnia jak i każdego dnia wyrazić wdzięczność całemu Stworzeniu w jakikolwiek sposób, każdy z nas indywidualnie i tylko tyle wystarczy🙂

  3. margo0307 pisze:

    C: „ten krystal jest przerażający…”

    TA Krystal… – to jest kobieta🙂

  4. Mezamir pisze:

    modlitwa ‘ dziękuje dziękuje dziękuje dziękuje ‘ jest bardzo inspirująca hihi
    😀
    „Należy zdać sobie sprawę z głęboko wrośniętego w zbiorową duszę ludu poczucia że
    przy wszelkich magicznych/religijnych praktykach decyduje nie to co się wykonywa,względnie to co się ma przed oczami lecz to co się ma na myśli,stąd absolutnie identyczne praktyki mogą osiągnąć całkiem różne skutki.

    Młodzi jesteśmy,być może to co należało powiedzieć naprzód powiedzieliśmy później,
    a to co trzeba było powiedzieć później powiedzieliśmy naprzód.
    Daj rozum,grzeczność,zdrowie,pokój.
    Pozwól żyć dobrze,utrzymuj nas w szczęściu życie nam uczyń długowiecznem
    boże zlituj się daj nam żyć dobrze”.-Kultura Ludowa Słowian

    Ten fragment modlitwy,był stałym elementem każdej improwizacji.
    Nie ważne ile lat miała osoba wygłaszająca modlitwę,
    czy była faktycznie młoda czy stara.

    Cała modlitwa była wygłaszana podczas uroczystości dorocznych.
    Ponieważ modlitwy wygłaszane w czasie pospólnych nabożeństw
    w świętych gajach(nieraz wobec wielotysięcznego tłumu)
    winny być wyczerpujące,a odmawiając je nie wolno jest się mylić
    i zapominać napomknień o rozlicznych potrzebach
    za najważniejszy obowiązek kapłana-ofiarnika uważa się
    umiejętność udatnego improwizowania przemówień do bóstw.

    Pierwszą role odgrywają:łatwość wysłowienia się,krasomówstwo,dobra pamięć.

    „Ofiarnik zwał się Żerca.

    Nazwa “bogb” jest u Słowian odwieczna; znali ją oni na długo przed narzuceniem im judeochrześcijaństwa stosując do bogów własnych.
    Najdawniejsze znaczenie wyrazu”bogb”było bardzo odmienne od dzisiejszego.
    Słowo bogb znaczyło tyle co:udział,dola,dawca doli,dobrej doli,szczęścia.
    Bóg jako istota mityczna,był niegdyś właściwie uosobioną przyczyną doli czy szczęścia.

    Bhajati-wydziela komu co.

    Bhagah-dobro,szczęscie,ten kto daje wydziela,pan,przydomek wielu bóstw.

    Baya-udział,dola.

    Zlega boga vźiva -złej doli zażywa/źle mu się wiedzie.

    Nemam si bela boga ot toja ćlovek-nie daje mi spokoju ten człowiek.

    Da vidb i az bela boga(vel bel deń)-niech i ja zaznam spokoju czy radości.

    U Słowian pólnocnych mamy charakterystyczne nazwy ważnej rośliny wróżebnej
    evigeron acer,które to nazwy brzmią: śćaśće, dóla, bogatka.”

    http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/kultura/kazimierz-moszynski-duchowosc-slowian-dawniej-i-dzis-komentarz-mezamir-snowid/

    • JESTEM pisze:

      „modlitwa ‘ dziękuje dziękuje dziękuje dziękuje ‘ jest bardzo inspirująca hihi

      “Należy zdać sobie sprawę z głęboko wrośniętego w zbiorową duszę ludu poczucia że
      przy wszelkich magicznych/religijnych praktykach decyduje nie to co się wykonywa,względnie to co się ma przed oczami lecz to co się ma na myśli,stąd absolutnie identyczne praktyki mogą osiągnąć całkiem różne skutki.”

      Dla mnie to oczywiste. Dlatego INTENCJA jest najważniejsza. Z drugiej strony: można wykonywać pewne działania (praktyki) tak, albo inaczej, a efekt będzie ten sam. Zależy to od nieskazitelności (czystości) INTENCJI.

  5. liviaether pisze:

    „Nie musimy wobec tego wchłaniać w siebie czegokolwiek ponieważ wszystko czego potrzebujemy mieści się w nas samych. Dlatego 21 grudnia 2012 wybierzmy mądrze i odpowiedzialnie.”

    nawet wody Beato? haha😉

    a to tak odnośnie tych organicznych portali i w ogóle, bo mocno mi się to kojarzy z tym o czym pisze Driada:

    http://liviaspace.com/2012/12/16/21-12-2012-i-gadzie-dziedzictwo-ludzkosci/

    ‚biologiczni kapłani Gai’🙂

  6. Maria_st pisze:

    To co sie dzieje i dziac ma to jak jeden wielki ABSURD i cyrk na kółkach….
    Normalnie jeden wielki galimatias….jakby w worze wszystko wymieszano a potem ludziom ten „worek z pandora ” do rozwiązania dano……..
    A może to jeden wielki dom bez klamek–wszystko mozliwe i mozna byc kim sie chce….

  7. c pisze:

    Meksykańskie władze zakazały majańskim przywódcom duchowym odprawienia obrzędów w świątyniach ich przodków, które według komunikatu „mają zostać niebawem opanowane przez zespoły zaciekawionych teoretyków spiskowych”. Zakaz wprowadzono także mając na uwadze „dobro turystów, którzy nie chcieliby uczestniczyć w uroczystościach”.

    http://wolnemedia.net/kultura/zakaz-odprawienia-ceremonii-21-12-2012-r/

  8. Mezamir pisze:

    O jak fajnie,ciekawe czemu nikt nie skazał na więzienie producentów samochodów po tym jak ktoś spowodował wypadek?

  9. Brat pisze:

    Ziemię na wyzszym Poziomie mozna oglądac patrząc
    – z pozycji Kosmosu
    – majac z Nią bezpośredni kontakt pod nogami
    – bedąc w środku Ziemi

    Szczególnie z pozycji zewnątrz jak i ze środka jest bardzo dużo Urządzeń blokujacych które dodatkowo są maskowane. Nie są to jakieś Cuda i z pozycji Ludzi mogły być usuniete.

    Kwestią jest tylko Kto te Urządzenia założył i czy jest to Element Gry i czy ta Gra jest dla Ludzi Dobra

    • Maria_st pisze:

      O tą GRE trza sie chyba spytac tego kto ja stworzył—–może na drugiej Ziemi…….
      A w GRZE jak to GRZE trzeba wiedzieć jakie sa reguły by isc dalej…

  10. baban pisze:

    Z dniem 21 grudnia 2012 żegnamy Stary Świat.
    Dla jednych w sposób widzialny, dla innych niezauważony. I tak zamykane są Portale umożliwiające „Ciemnym” Energiom ingerencję na Ziemi. Już 22 grudnia 2012 na całej Ziemi zaczyna się świętowanie Narodzin Nowego Świata i Złotego Wieku. Ten dzień w szczególności świętowany m.in. przez naszych Starszych Braci: Majów, plemiona Indian północno-amerykańskich, będzie także dniem wolnym dla Galaktycznej Kawiarenki: dla nas i dla Ciebie.

    W ciągu 3 dni: od 21 do 23 grudnia na Ziemię dopływać będzie potężna ilość Światła bezpośrednio z Centralnego Słońca.
    Również i inne planety dostają w tym czasie przeznaczone im Energie,
    potrzebne do ich Podniesienia.

    Tak jak przekazali Mistrzowie, w nieznanym dla nas Momencie nastąpi przebiegunowanie oraz Wewnętrzny Przegląd wywołany Doskonałym Tonem Stwórcy – OM. Czy jednak nastąpi on w ciągu tych trzech dni – nie jest nam znane.
    Niezależnie od powyższego przez ostatnie 2 lata byliśmy intensywnie szkoleni i przygotowywani do podjęcia naszej „właściwej” pracy od 23 grudnia 2012 starej rachuby Czasu.

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/12/16/odliczanie-trwa-znacznik-czasu-21-12-2012-manuskrypt-dla-planety-ziemi-zapowiedz/

    • c pisze:

      to by pasowało.
      ” Według Lazriewa koniec świata zaczął się ok 2000 i w pełni zakończy się w 2020, nasilenie procesów będzie właśnie między 2012 -2020, a od 2030 będziemy mieli już zupełnie inną ludzkość ”

    • margo0307 pisze:

      „Z dniem 21 grudnia 2012 żegnamy Stary Świat.
      Dla jednych w sposób widzialny, dla innych niezauważony. I tak zamykane są Portale umożliwiające „Ciemnym” Energiom ingerencję na Ziemi…”

      A to ciekawe, bo w kontekście tego wywiadu – nie wszystko wygląda tak różowo…

      Cyt. EL: Jak sądzisz, do czego prowadzą te wszystkie uprowadzenia przez obcych i operacje MILAB? Czy twoi “prowadzący” mówili ci, co przyniesie przyszłość?

      LT: Z tego, co udało mi się zebrać, istnieją dwie odrębne przyszłości dla ludzkości.
      Jedna przyszłość jest dla ludzi, którzy czują się naprawdę wygodnie, będąc niewolnikami –to nie jest nasz problem. Jeśli narkoman niczego nie robi, by odzwyczaić się od nałogu, to co można dla niego zrobić?
      Wiem, jak trudne to jest, a ja cierpię z powodu tego, co czeka niewolniczą część z nas, ale nie ma nic, co można zrobić.
      Pozwólmy, aby mogli uczyć się na gorzkich doświadczeniach. A będą one gorzkie…
      Istnieje inna przyszłość dla tych, którzy odmawiają podążać drogą, na którą kierują nas ci, co wprowadzają nas w błąd.
      Dla tych, którzy wierzą w Siebie i mają prawdziwą Łaskę, dla tych, których najgorętszym pragnieniem jest poznanie i służba Prawdzie, Pięknu i Miłości.
      Kawaleria jest tutaj i jeśli ludzie będą pamiętać, jak słuchać, będą wiedzieć, gdzie być i kiedy tam być.
      Jest tak wiele aspektów planetarnych i galaktycznych zmian, które mają teraz miejsce. Cykle, które zbliżają się do końca (lub początku) są tak rozległe, że nie jesteśmy w stanie ich zrozumieć…”

      http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2012/12/16/eve-lorgen-wywiad-z-lilu/

    • hoona pisze:

      baban pisze:
      „W ciągu 3 dni: od 21 do 23 grudnia na Ziemię dopływać będzie potężna ilość Światła bezpośrednio z Centralnego Słońca.”
      Hathorowie: „Okno, o którym mówimy w tym przekazie zaczyna się 21 grudnia 2012 (zimowe przesilenie) I trwa przez trzy dni, do 23 grudnia 2012. […] Okno Kosmiczne, o którym mówimy w tym przekazie przynosi coś więcej z powodu jego ustawienia się w jednej linii z rdzeniem galaktyki, Centralnym Słońcem waszej galaktyki, które faktycznie jest CZARNĄ DZIURĄ. […] To właśnie z cienia waszej zbiorowej i osobistej historii wyzwolą się nowe energie. [przekaz pt: Kosmiczne Okno 21-23 grudnia 2012]

      Coś mi mówi, że czarna dziura w centrum wszechświata miałaby sens i podpierała nieskończoność. W kwestii Hathorów nie wypowiadam się, ale w kwestii 3 dni światła z centralnego słońca – czyli 3 DNI Ciemności-Restartu? z Czarnej Dziury-Centrum Wszechświata, to chciałabym zasugerować, że tu mogłaby być odpowiedź ;>

  11. nnka pisze:

    Odnośnie intecji: Cyt auotrstwa Driady (wpisu wyżej) nie umieszczony na Mistyce🙂
    ” Następstwa działań i odpowiedzialność za Matkę Ziemię
    Kiedy mówię w ten sposób o możliwych skutkach medytacji 21 grudnia, wielu ludzi reaguje zdaniem: „Przecież liczą się przede wszystkim intencje. Jeśli mamy intencje pełne miłości to nic złego nie może się wydarzyć.” Moim zdaniem w każdym działaniu oprócz dobrych i szlachetnych intencji ważna jest także wiedza o ewentualnych konsekwencjach. Przeanalizowanie swoich działań pod kątem rozumu. Jeśli chodzi o zdecydowaną większość channelingów, to mam wrażenie, że wielu ludzi zaprzestało używać jakiegokolwiek głosu rozsądku. Liczy się tylko globalna euforia, rozprawianie o pięknych, świetlistych energiach (nieważne jakiego pochodzenia, ważne aby się pięknie nazywały) i udawanie, że realny świat jaki wciąż mamy wokół siebie nie istnieje. Gdzie w tym wszystkim samodzielne myślenie i odpowiedzialność? Nadal znajdujemy się w świecie opartym na związku przyczynowo skutkowym. Nierozważne działania nawet z najszlachetniejszych pobudek nie przyniosą pozytywnego efektu jeśli wprowadzi się je bez przemyślenia i spojrzenia na szerszy obraz wydarzeń”
    http://projektinfinitus.pl/rok-2012/medytacje-21-grudnia-2012-stanowisko-g-kavassilasa-moc-piramid-a-kontrola-ludzkosci-cz3

    INTENCJE to rodzaj energii nic poza tym , to tylko połowiczne działnie. Każda medytacja czy modlitwa jest wysłaniem energii „do adresata”… czyli do kogo do organizatora?
    Tu jeszcze przypomnę z poprzedniej częsci komentarz JESTEM . I jesli możesz JESTEM to poproszę o skomentowanie czemu „czyste intencje” nie podziałały a może jednak podziałały ok? Przyczyna były medytacje skutek działania opisałaś

    Cyt:
    Komentarz Jestem wtedy nosząca inny nick
    Cyt:Wizja Białe Pióro | Lipiec 15, 2011 o 10:40 pm

    „Obie miałyśmy podobe wizje z tym związane.Widziałam setki ludzi zgromadzonych wokoł piramidy z „otwartymi „sercami i pełni ufnosci.Poprzez umieszczone kryształy poruszona zostaje energia w jej głębi, ale NIE z miejsca, z którego powinna płynać. Zostało uruchomione źródło, które wszystkie energie przetwarza na NEGATYW do jeszcze większego uzaleznienia i zniewolenia ludzi.Wszyscy ludzie wokół piramidy zginęli.Energia ich czystych serc posłużyła za ofiarę.”- W ten sposób wówczas umarłam. Nie było jednak mojego przyzwolenia i woli, by moja energia posłużyła do takich celów. Podobnie moi przyjaciele. Połączyliśmy się telepatycznie i mieliśmy wspólną intencję, aby nasza energia nie została przetworzona i użyta do zniewolenia ludzi. I wtedy wszystko zaczęło się rozpadać… A my zginęliśmy.”
    https://nnka.wordpress.com/2012/12/04/medytacje-21-grudnia-2012-a-kontrola-ludzkosci-cz-2/#comment-12241

    Co do słów tej modlitwy ” słowo „dziękuję” niesie przekaz prośby o zakończenie związku z… i domkniecie karmy… słowo KOCHAM o rozpoczęcie i gotowość na jego przyjęcie go ze wszystkimi skutkami ( dobytkiem). Tak głosi starożytna wiedza o Naturze Człowieka.

    • JESTEM pisze:

      Nnko, zapyałaś:
      „I jesli możesz JESTEM to poproszę o skomentowanie czemu “czyste intencje” nie podziałały a może jednak podziałały ok? Przyczyna były medytacje skutek działania opisałaś”

      Więc odpowiadam zaznaczając, że:
      Nie, to NIE BYŁA CZYSTA INTENCJA.
      ale to jest moje indywidualne doświadczenie. Oto, co pamietam:

      (…) Pamiętam, jak na Atlantydzie na Walnym Zgromadzeniu część kapłanów poddała pod głosowanie konieczność użycia tej energii i pewnych części aparatury, która służyła zasilaniu całej infrastruktury, jako broni przeciw innym istotom. Wówczas nie udało im się przegłosować tej propozycji, więc zaraz po głosowaniu przy wyjściu z budynku wyłapano tych którzy mieli “kryształowe serca” – „starszyznę” z prawa Jedni. Umieszczono ich w metalowych,. kleszczach – obejmach, w których zazwyczaj umieszczano kryształy wielkości człowieka. Te obejmy przebiły ich ciała i unieruchomiły. W ten sposób “ukrzyżowano” tych, którzy sprzeciwili się na Walnym Zgromadzeniu użyciu energii kryształów jako broni przeciwko innym istotom, [a za nimi w głosowaniu podążyli inni].
      Ich ciała umieszczone zamiast kryształów w urządzeniu wytwarzającym energię, miały posłużyć jako wzmacniacze przy odpaleniu urządzenia o ogromnej energii.
      Pamiętam, że ci z Prawa Jedni porozumieli się wówczas ze sobą telepatycznie i podjęli decyzję, że ich osobista energia nie zostanie użyta do celów wytyczonych przez kapłanów.

      Wówczas po podłączeniu aparatury ta ogromna energia posłużyła otwarciu portali dla nowych “bogów”. (Być może jest to pamięć z końca tak zwanego „pierwszego okresu świetności Atlantydy”?) Jaki popełniono wówczas „błąd”? Według Prawa Kosmicznego każdy sprzeciw wobec działania innych, które oceniamy jako „złe, zawsze zasila to działanie przeciwko któremu protestujemy.
      KAŻDY SPRZECIW WOBEC DZIAŁANIA, KTÓRE OCENIAMY JAKO „ZŁE”. ZAWSZE ZASILA TO DZIAŁANIA PRZECIWKO KTÓREMU PROTESTUJEMY.

      Późniejsze metody “podpinania do systemu” były podobne, ale jeszcze bardziej uzależniające i mające na celu wzbudzanie lub może przypominanie o strachu przed PANAMI (JEDYNYMI bogami). Podobnie jak w przypadku ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Opisałam przykłady prób podpinania do systemu (w poprzedniej notce) związane z poświęcaniem dzieci w ogniu i dorosłych na stosach inkwizycji lub kamienowanie. Oczywiście te metody „podpinania do systemów” nie zawsze były skuteczne. Nie działały na dusze i ludzi, którzy pamiętali siebie z innych czasoprzestrzeni lub przestrzeni spoza czasu.

      Większość ludzkości była jeszcze kilka lat temu podpięta do tego „matrixa”. Przykład? Religie z JEDYNYM bogiem: judaizm i katolicyzm oraz pokrewne. I społeczności, w których prawa tych religii działają na ludzi, a ludzie przyjmują je niekoniecznie jako swoją “wiarę”, ale jako przekonania (często nawet nieświadome). To są równie skuteczne systemy podpięcia – nie tylko przez ślubowania i inicjacje, ale przez „nieświadomość” i działania innych – np. chrzest w kościele katolickim udziela się osobie nieświadomej – maleńkim dzieciom. Dlaczego? Są w ten sposób poza ich świadomością podpinane do systemu wiary jako katolicy.

      W niektórych sektach jest tak, że mistrz siada sobie na tronie (może to być i astralny tron). I stamtąd prowadzi gry, które “udoskonala”. Im większe “dobro” ma obejmować działania takiego mistrza, tym większe “zło” pojawia się po „drugiej stronie lustra”, z którym mistrz wraz z jego ziemskimi przedstawicielami musi walczyć… (to może być także nieświadoma produkcja “dobrego mistrza” z zaświatów, który zapomniał o swoim połączeniu z CAŁOŚCIĄ, JEDNIĄ i WSZYSTKIM, CO JEST).
      więcej tutaj: http://tonalinagual.blogspot.com/2012/07/na-rozdrozu-swiatow-i-czasoprzestrzeni.html

      • nnka pisze:

        z tego wynika , że użyto energii organicznej ( eterycznej) do zasilenia systemu – urządzenia. Czyli to moze miec głebszy sens w kontekscie wypowiedzi Georga

        • nnka pisze:

          ale z tym : KAŻDY SPRZECIW WOBEC DZIAŁANIA, KTÓRE OCENIAMY JAKO “ZŁE”. ZAWSZE ZASILA TO DZIAŁANIA PRZECIWKO KTÓREMU PROTESTUJEMY.

          nie do końca się zgodzę. Tak działa tylko energia do poziomu mentalnego. Bo jeśli ZGADZASZ SIĘ Z TYM to i tak skutek jest ten sam.
          Tu chodzi o ADRESATA „obraz ” gdzie energię się wysyła. A w zależnosci od niego ( adresata) w tym przypadku owych kapłanów energia zostaje przekierowana.
          Tam jeszcze pisałaś , że przyszło coś „z zewnątrz” co miało na to wpływ.

      • JESTEM pisze:

        A powodem zaistniałej wówczas KATASTROFY była KOLIZJA – moim zdaniem – INTENCJI.
        Kiedy piszę, że ważne są czyste, nieskazitelne INTENCJE, to mam na myśli takie, które nie są skierowanie PRZECIWKO czemuś lub komuś
        – to dla mnie najważniejsze i taki wniosek płynie dla mnie z tamtej lekcji na Atlantydzie. Inaczej działają INTENCJE, które są nastawione na indywidualne PRAGNIENIE serca. Utrzymanie ich przy zachowaniu czystego UMYSŁU; i jeśli to możliwe w połączeniu z „pragnieniem ” DUSZY, w połączeniu ze ŹRÓDŁEM i CAŁOŚCIĄ. Ale wiem, że każdy ma prawo do własnej INTENCJI.

      • JESTEM pisze:

        I jakoś dziwnie kojarzy mi się tamto „ukrzyżowanie” tych którzy mieli “kryształowe serca” – “starszyznę” z prawa Jedni z próżniejszym ukrzyżowaniem Jezusa Chrystusa.

        Poza tym, wiem, że wówczas, tuż PRZED podjęciem decyzji, gdy:
        „ci z Prawa Jedni porozumieli się wówczas ze sobą telepatycznie i podjęli decyzję, że ich osobista energia nie zostanie użyta do celów wytyczonych przez kapłanów.
        POJAWIŁO SIĘ w niektórych osobach UCZUCIE STRACHU przed użyciem tej energii jako BRONI przeciwko innym ISTOTOM (ludzkim przede wszystkim).

        Nnka: „z tego wynika , że użyto energii organicznej ( eterycznej) do zasilenia systemu – urządzenia. Czyli to moze miec głebszy sens w kontekscie wypowiedzi Georga.”

        Co masz konkretnie na myśli?

        • nnka pisze:

          to co opisujesz jest tym samym co mówi George … to ten sam mechanizm. Tylko teraz bardziej wyrafinowany a mniej siłowy.
          Co „przyszło wtedy z zewnątrz?” pamiętasz co to było?

      • JESTEM pisze:

        „ale z tym : KAŻDY SPRZECIW WOBEC DZIAŁANIA, KTÓRE OCENIAMY JAKO “ZŁE”. ZAWSZE ZASILA TO DZIAŁANIA PRZECIWKO KTÓREMU PROTESTUJEMY.”
        nie do końca się zgodzę. Tak działa tylko energia do poziomu mentalnego. Bo jeśli ZGADZASZ SIĘ Z TYM to i tak skutek jest ten sam.

        Nnko, rozumiem, ale TU nie chodzi o to, ŻEBY SIĘ ZGADZAĆ czy NIE ZGADZAĆ. Chodzi o to, by się tym NIE ZAJMOWAĆ, by tym nie zaśmiecać swojego umysłu; by skupić się na tym, czego pragnie Twoje Serce albo Twoja Dusza. W ten sposób przestajesz zaśmiecać Umysł jakimiś myślami, które pochodzą z matrixa i z programów WALKI. To – według mnie – bardzo ważne zwłaszcza w kontekście tego, że wówczas

        „myśl automatycznie staje się rzeczywistością, i nie ma tu oczekiwania na rezultaty swojego myślenia ,- kreowania , wszytko będzie działo się natychmiast……. dokładnie, tak jak zostało pomyślane,”.

        • nnka pisze:

          oki;

          Cyt : Zostało uruchomione źródło, które wszystkie energie przetwarza na NEGATYW

          To trochę brzmi tak jakby zmieniono wtedy kody na urządzeniu.

      • JESTEM pisze:

        Jeszcze nie obejrzałam tego filmu z wypowiedzią George’a.

        „Co “przyszło wtedy z zewnątrz?” pamiętasz co to było?”

        Nie pamiętam. Pamiętam, że część się uratowała, ale wybuch spowodował straszne kataklizmy i przede wszystkim uaktywnienie pewnych wzorców, ogólnie mogę nazwać ich wzorcami WALKI. I wszystko zaczęło się od początku. Ale… spadło z większej wymiarowości do mniejszej… Myśmy mogli wówczas porozumiewać się telepatycznie, chociaż nie wszystkie Istoty Ludzkie miały taką możliwość.
        O walce pisałam w kilku notkach. Między innymi tutaj:
        http://tonalinagual.blogspot.com/2012/07/na-rozdrozu-swiatow-i-czasoprzestrzeni.html

        Ten świat opiera się na walce. Tkwimy rozdarci w dualizmie, w którym dwie siły, chociaż są podstawowymi siłami kreacji, ruchu, wszelkich twórczych działań i całego istnienia, traktujemy jako siły przeciwne, przeciwstawne. Walczymy o: życie, o utrzymanie, o zdrowie, o miłość, o sukces, o pieniądze, o szacunek, o wolność, o braterstwo, o równouprawnienie, o niezawisłość, o idee, o religie, o wiarę, o przekonania, o racje… w zasadzie jako ludzkość walczymy o wszystko. Albo walczymy za: ojczyznę, rodzinę, ojca, matkę, córkę, brata,… też jako ludzkość walczymy za wszystko. Walczymy też z: i tu każdy może sobie dopowiedzieć, z czym sam walczy.

        A ci, którzy chcą zniszczyć siły zła, wpadają w pułapki zła utrzymując stan walki – dobra i zła. Z pewnego punktu widzenia to jest dobre, tak samo, jak dobre jest zło, które musi istnieć dla dobrego człowieka, aby miał on jakiegoś przeciwnika – złego, by mógł uważać się za dobrego. I by móc udowadniać innym i sobie, że jest dobrym. Musi udowadniać? Dlaczego? Bo to mu pozwala na kontynuację walki na – jeśli nie fizycznym, to psychicznym i mentalnym planie. Więc kontynuuje tę walkę dobra ze złem. Że nieświadomie? Ale to działa! Dobry człowiek prowadzi walkę ze złym i staje się… kim? Również złym … wpada w pułapkę i staje się złym nieświadomie.

        Cierpią zarówno dobrzy i źli, choć próbują konsekwentnie zaprzeczać, że nie cierpią, wypierają to cierpienie do podświadomości. Zaczynają używać coraz bardziej inteligentnych form manipulacji i za pomocą swojej umownie wolnej woli próbują swoje własne przekonania narzucać innym – swoim wrogom. Dlaczego? Po co? Ano aby oni także mogli stać się takimi samymi „dobrymi” ludźmi, jak oni.

        Dopiero zrozumienie tego mechanizmu pozwala nam zakończyć walkę, zakończyć Grę, w której zawsze musi być zwycięzca i pokonany, kat i ofiara, ten dobry i ten zły…(…)

        Coś pamiętam, ale przez mgłę… Może jeszcze sobie przypomnę.

  12. nnka pisze:

    Najnowsze wieści od Georga, video sprzed 13 godzin odnośnie 21 grudnia, kto zna angielski – na prawdę warto posłuchać Driada
    http://projektinfinitus.pl/forum/16-rok-2012/1623-medytacje-21-grudnia-2012-stanowisko-g-kavassilasa-moc-piramid-a-kontrola-ludzkosci-cz-3#1642

  13. margo0307 pisze:

    Ze słowem pisanym radzę sobie przy pomocy googla ale tu niestety… leżę😦
    Czy może ktoś to przetłumaczyć ?🙂

  14. anula pisze:

    Grażyna
    http://www.lucynalobos.pl/session
    Ostatnio dochodzą nas informacje, że fanatyk islamista w Egipcie planuje wysadzić piramidy i Sfinksa w Gizie. Czy może się to wydarzyć? W sesjach z Dolińską odpowiedzi Samuela są pozbawione sensu. Czy ego albo pycha mogą aż tak bardzo przesłonić rozum, że oni tego nie widzą? Odpowiedz, proszę, En-ki.
    En-ki
    Tak, to prawda. Większość odpowiedzi pozbawiona logiki, lecz rozumny obserwator może zauważyć, że Samuel daje również logiczne informacje, nie tylko zalewa miłością, na którą dali się złapać ludzie. Na dzień dzisiejszy, zamiast fruwać po Ameryce i otwierać portale, lepiej by było, gdyby ci, co uważają się za ziemskich aniołów lub kryształowych ludzi, wpłynęli na obecny rząd egipski, by zaniechał pomysłu usunięcia piramid. Wielka piramida posiada zabezpieczenie, do którego chcieli się już zresztą dostać i usunąć. A uczynić chciał to Hawass. Rząd egipski słabo widzi. Cała turystyka opiera się na tych piramidach. Gdy się wydarzy to, co zamierzają, to cały Egipt zginie. Tutaj te anioły z fundacji polskiej mają pole do popisu, a nie popisywać się otwieraniem portali. Na szczęście tam też są ludzie, którzy myślą i nie są to sprzymierzeńcy Andrzeja. Piramida jest wieczna, oparła się czasowi, a ponadto jest łącznikiem pomiędzy Ziemią a Kosmosem, i tak pozostanie. Słucham dalej, Grażyno.

    Grażyna
    Wydobycie tablic w Gizie przesuwa się w czasie. Czy świat duchowy może ujawnić termin wydobycia? Do jakiego stopnia może posunąć się Samuel w swoim poczuciu humoru? Jakich jeszcze absurdów musi użyć typu „planeta Nibiru została usunięta do archiwum” lub „jaja macierzy”, żeby polska grupa zrozumiała, że jest wodzona za nos?

    En-ki
    Pytasz, czy mógłbym zapanować nad tym absurdem Samuela? Mógłbym, ale pamiętaj, że ta grupa jest poddawana próbom, a do tego już nie mogę się wtrącać. Do poddawania próbom został powołany Samuel. Samuel w swoim przekazie podaje: tablice samoistnie zostaną wyrzucone z grobowca. Z tego wynika, że polska fundacja poleci do Egiptu i tylko te tablice pozbiera. To jest wprowadzenie tych aniołów w błąd. Nawet siły duchowe nie są w stanie czegoś takiego zrobić, z czego wynika, że polska grupa jest lepsza od nas. Tego dzieła dotarcia do tablic mają dokonać istoty ludzkie. Wydobycie tablic zostaje przesunięte w czasie tylko dlatego, że są ludzie, których ego przerosło ich i dają się prowadzić Samuelowi. Teraz istoty ludzkie przysporzyłyście nam sporo pracy, a wszystko przez ten syndrom roku 2012. Teraz musimy uruchomić plan „B” i nie oczekiwać już waszej pomocy, bo zabezpieczenie musi być i Ziemia to zabezpieczenie otrzyma. Wirus, to znaczy syndrom 2012, będzie działał jeszcze w tym roku, ale po nowym roku będzie usunięty. Tym ziemskim aniołom popodcinamy skrzydła. Można śmiało powiedzieć, że wszelakiego rodzaju aniołów narodziło się na Ziemi bardzo wiele. Te anioły, zamiast pomagać, przeszkadzają, portale otwierają. Istoty ludzkie same zapraszają na Ziemię Syriusza B.

  15. trans pisze:

    http://soulowicz.wordpress.com/2012/12/17/przekaz-od-matki-ziemi/
    Przekaz Od Matki Ziemi odebrany 15.12.2012

    Matko Ziemio
    Jak możemy przygotować się do kulminacji wzniesienia i przebiegunowania Planety?

    Dziś żyjecie w sferze niewiedzy…
    Wasze umysły plączą się, bo nie wiedzą czego się spodziewać, nie mają porównania, odniesienia, do tego co już się dzieje…… a dziać się będzie jeszcze silniej
    Jesteśmy razem na granicy ogromnego skoku kwantowego….
    Moja struktura planetarna całkowicie ulegnie rozwarstwieniu i stworzeniu na nowo, zajmie to zaledwie kilka ziemskich sekund
    I dla jednych może to być naprawdę bardzo silne doświadczenie, dla innych w momencie jego zaistnienia ledwo odczuwalne….
    Jednak najważniejsze, to byśmy byli razem, i byśmy utrzymywali wspólne pole elektro-morficzne ze sobą na wzajem i z sercem wszechświata – i wszechrzeczy….

    To uruchomi kosmiczną merkabę nas wszystkich i spowoduje pełne przeniesienie do kolejnego wymiaru, gdzie myśl automatycznie staje się rzeczywistością, i nie ma tu oczekiwania na rezultaty swojego myślenia ,- kreowania , wszytko będzie działo się natychmiast……. dokładnie, tak jak zostało pomyślane,

    Odczujesz bardzo namacalnie swoją moc kreacji……
    Dlatego też, nie dla wszystkich istot będzie to przejście swobodne i spokojne. Niektóre istoty, a raczej ich umysły wykreują sobie kataklizmy, katastrofy etc……
    Bo wszystko cokolwiek pomyślisz, będzie działo się natychmiast. Dla części ludzi będzie to szok, i nie będą w stanie ogarnąć tego, co się dzieje, nastąpi przytłoczenie…..i nawarstwienie różnych materii po to, by mogły całkowicie opuścić moje ciało fizyczne i eteryczne……
    Dlatego też wydarzą się pewne oczyszczania mej skorupy, zadrżę i wybuchnę, powstaną fale tsunami, jednak, nie będzie to katastrofa na skale apokalipsy……..
    Będzie to o tyle bardziej niepokojące niż zwykle, bo będzie temu towarzyszył mega wybuch na słońcu, który spowoduje zmianę w mojej strukturze geomagnetycznej.
    Nie ma się czego obawiać, nawet wasze sprzęty komputerowe wyjdą bez szwanku jeśli, w tym czasie nie będziecie ich używać. Chodzi o to, by pozostawić je wyłączone, Podłączone do zasilania lub korzystające z własnej baterii będą mogły ulec zresetowaniu pod wpływem zmian geomagnetycznych, a i tak wcale nie musi być,…. Ponieważ, jeśli wasza świadomość zbiorowa jest już na tyle silna, by utrzymać pole geomagnetyczne wokół mnie w momencie przebiegunowania, to wówczas nie będzie żadnych dramatycznych zmian w funkcjonowaniu magnetyki, i wasze sprzęty i całe zasilanie elektryczne nie bardzo ucierpi…….
    Na utrzymanie wspólnej świadomości i pola magnetycznego jest bardzo prosty sposób…..

  16. Dawid56 pisze:

    Rada fajna i prawdziwa, ale chyba nierealna do spełnienia, chyba że np plama 1634 zacznie rosnąć aż osiągnie 19 grudnia wielkość 10 Jowiszów i zacznie „strzelać” wybuchami klasy „X” np X15 .Wtedy będzie można mysleć,ze wokolicy 21.12.2012 będzie jakiś większy wybuch.
    Reasumując: muszą być przed owym dniem wielkiego wybuchu na Słońcu jakieś znaki pozwalające mieć pewność, że taki katastrofalny wybuch będzie miał miejsce i wówczas należałoby we wszystkich mediach ogłosić stan najwyższego zagrożenia i prosić o wyłączenie urządzeń odbiorczych i wytwórczych energię elektryczna na całym świecie.Ok ale co zrobić z satelitami i pompami chłodzenia reaktorów atomowych? Tych urządzeń nie wolno wyłaczyć ot tak sobie, dopiero po „wygaszeniu” wszystkich rdzeni..

  17. angelori pisze:

    W sumie nic nowego – mówi o świetle „sztucznym” i odpowiadającym (według niego) systemowi czakr i „organicznym” świetle z serca. Ogólnie wiem ze wiele z tego co George mówi to jest prawda jednak osobiście mam delikatnie inne podejście i nie wylewam od razu dziecka z kąpielą.

    Bez światła logosa nie było by tej gry -a naprawdę stwarza ona ciekawe możliwości zabawy- choć z czasem każda zabawa się kończy i wtedy trzeba pozbierać zabawki.

    Poszczególne „jakości” istnienia(wymiary ?), których zakotwiczenia znajdują się w czakrach, mogą- jeśli ktoś ma na tyle doświadczenia i wiedzy w operowaniu tymi energiami/powłokami, to może scalić je w odpowiedniej proporcji w jedno- i wtedy z czasem „powstaje” zupełnie nowa jakość która przekracza sumę całości. Elementy rozbitego lustra posklejane razem W ODPOWIEDNI SPOSÓB- pozwalają nam ujrzeć swoje pełne odbicie i scalić się z nim.

    Pamiętam że pytając się wiele lat temu czym są poszczególne stany świadomości- które możemy odczuć poprzez czakry i kombinacje ich energii- odczułem odpowiedź w rodzaju

    ” to są tylko składniki całości”

    Ja gdy jestem wybity z centrum- to czasem (nie zawsze muszę) balansuje i mieszam odpowiednio energię czakr w centrum (zewnętrzne powłoki) i wtedy „zaskakuje” do środka. Traktuje te elementy jako narzędzia które kalibrują wagę – nie mniej nie więcej.

    Cała sztuka polega na tym żeby się nie zatracić w patrzeniu i podziwianiu tych narzędzi. Chyba nikt nie robi tak, że po przybiciu gwoździa zapomina zaczyna wpatrywać się z uwielbieniem w młotek…. zamiast go odłożyć na półkę

    Dzieci które bawią się w piaskownicy nie są zapatrzone w łopatkę same w sobie ale są skupione na zabawie. Gdy skończą się bawić to ją odkładają.

    Inna też kwestia tego że instrukcja obsługi „człowiek” została w wielu źródłowych tekstach poprzekręcana. Ilu ludzi wie z praktyki że zarówno energie czakr jak kundalini WCALE NIE MUSZĄ KORZYSTAĆ Z KANAŁU W KRĘGOSŁUPIE? -tylko zupełnie innego autonomicznego kanału -poprzez który te energie scalają się w jedno.

    • JESTEM pisze:

      Ja też jestem za „niewylewaniem dziecka z kąpielą”🙂

    • nnka pisze:

      cyt; W sumie nic nowego – mówi o świetle “sztucznym” i odpowiadającym (według niego) systemowi czakr i “organicznym” świetle z serca. Ogólnie wiem ze wiele z tego co George mówi to jest prawda jednak osobiście mam delikatnie inne podejście i nie wylewam od razu dziecka z kąpielą.

      Na pewno angelori zrozumiałeś o czym mówi? Żeby nie wylać dziecka z kąpielą czasem należy je odróżnić od dmuchanej lali, którą się dziecko bawiło lub tez przykładowej łopatki o której pisałeś. A popularne hasło zycie to zabawa lub ( gra) dla niektórych jest zbyt dosłowne. Tak jak myślą tak traktują inne istoty w tym ludzi jak dmuchane lale, które mozna wyrzuć kiedy spuści się z nich energię. Jest nawet wspólczesne okreslenie na te lale : bioroboty bądż tez portale organiczne.

      A wracając o czym mowa: chodzi o energie organiczną i energie sztuczną. Mozna sobie temat przyblizyć tu: http://projektinfinitus.pl/rok-2012/medytacje-21-grudnia-2012-moc-piramid-a-kontrola-ludzkosci-cz1
      Cytat Energia organiczna a energia sztuczna (przetworzona)

      Jeśli ktoś z Was zechciałby to zrozumieć głębiej ponieważ nadal tego nie czuje, niech wykona proste ćwiczenie. Weźcie do jednej ręki przykładowo jabłko, kryształ lub jakaś inną organiczna formę istnienia a do drugiej jakiś plastikowy lub inny sztuczny przedmiot np. pustą butelkę i zamknijcie oczy skupiając się na swoich wewnętrznych odczuciach.
      Jak wibruje każda z tych form osobno? Jakie obrazy i odczucia budzą się w nas?

      Pomyślcie również o tym jak czujecie się przebywając na łonie natury – kiedy świeci Słońce i jest ciepło, a wokół słychać szum drzew, śpiew ptaków, brzęczenie pszczół – a jak czujecie się przebywając w zatłoczonym mieście obserwując samochody, wdychając opary spalin, słuchając odgłosów ulicy oraz pracujących ludzi i maszyn?
      Być może te ćwiczenia zobrazują Wam w sposób namacalny na czym polega różnica pomiędzy energią organiczną a sztucznie przetworzoną.

      Energia organiczna i jej odczuwanie
      Wszystko co znajduje się na Ziemi, w tym każde źdźbło trawy, każde drzewo, każdy kamień, woda, powietrze, czy też ciała nasze oraz zwierząt – wszystko to emanuje jedyną i niepowtarzalną energią, która jest identyczna z energią naszej planety – Matki Ziemi. Jest to swoista energia organiczna, niespotykana na żadnej innej planecie ponieważ zawiera w sobie kody i informacje przynależne jedynie do mieszkańców Ziemi. To dlatego nie bylibyśmy w stanie przetrwać dłużej lub wcale na innych planetach, czy też w samej przestrzeni kosmicznej, ponieważ jako ludzie jesteśmy połączeni jedynie z nią – błękitną Gają.
      Czy tego chcemy czy nie – jesteśmy dziećmi Matki Ziemi, tej konkretnej planety i nasze życie jako ludzi zależy od niej i tylko od niej.

      Przykładami odczuwania energii organicznej w naszych ciałach jest np. słuchanie śpiewu ptaków, muzyki świerszczy, rechotu żab letnią nocą, uczucie spokoju i przynależności kiedy przebywamy na łonie przyrody; na łące lub w lesie.
      Inne przykłady to również dobre samopoczucie oraz zdrowie po spożyciu czystej, ekologicznej żywności, (szczególnie surowej, która zachowuje w sobie najwięcej energii organicznej) która dojrzewała i została zebrana i przygotowana w naturalny i nie powodujący szkody środowisku naturalnemu sposób czego rezultatem jest nasze zdrowie oraz wzrost energii życiowej.
      Przykładem energii organicznej jest również nasze Słońce, bez którego życie na Ziemi byłoby niemożliwe. To dzięki niemu żyją rośliny i zwierzęta a tym samym my sami. To ono obdarza nas ciepłem i odblokowuje kody informacji zawarte głęboko w naszych komórkach. Słońce i Ziemia są ze sobą głęboko połączone. Jak mówi George – są swoimi Bliźniaczymi Płomieniami i naszymi kosmicznymi rodzicami w momencie gdy przebywamy w ludzkiej inkarnacji.
      Przykładem energii organicznej jest także głębokie pozaumysłowe odczuwanie zrozumienia i akceptacji ponad wszelkie „dobro” oraz „zło”, nazywamy to odczuwanie miłością bezwarunkową. To uczucie powoduje najczęściej głębokie wzruszenie z którym wiążą się łzy oraz zdolność natychmiastowego współodczuwania i przebaczenia wszystkim naszym wrogom i tym których uznaliśmy za swoich oprawców. Jest to stan do którego wszyscy tęsknimy i do którego dążymy. To stan zupełnej wolności.
      Tych przykładów energii organicznej oraz jej odczuwania jest mnóstwo i wszystkie one wiążą się z prostotą, naturalnością i jej bezpośrednim odczuwaniem w naszych wnętrzach. Dlaczego czujemy je akurat w naszym sercu? Dlatego, że jest to właśnie nasze osobiste centrum energii organicznej – czystego światła ponad wszelkimi podziałami. To dzięki temu centrum jesteśmy połączeni z własną planetą i jej wszystkimi stworzeniami. Dlatego, to my – sami posiadamy również wszelkie możliwości i klucze do uzdrowienia naszej planety i swojego życia. Tymi kluczami są nasze serca i wypływająca z nich energia organiczna.

      • nnka pisze:

        od siebie dodam, ze już najwyższy czas zacząć odrózniac Materie ( popularniej antymaterię) od energii gdyz te dwa tworzą czasoprzestrzeń. A jak wiadomo kazda czasoprzestrzeń ma swoja specyfike energetyczną. Kody Materii odgrywaja tu niebagatelną rolę – dematerializacja i materializacja obcych materii w czasie.
        Dopóki nie są wprowadzone KODY materializacja jest niemożliwa. Aby Natura je zaakceptowala musi być użyta do tego energia organiczna.

  18. baban pisze:

    teraz słowo Materia- antymateria jest niemodne WSZYSTKO JEST ŚWIATŁEM energią i grą😉

    • nnka pisze:

      wiem… dlatego panuje tu taka schiza 2012 w rozumieniu „końca świata”. Koniec świata nastąpiłby kiedy byłby koniec Materii( przestrzeni Macierzy) a ta podlega jedynie transformacji ( odnowie i oczyszczaniu).

      To z czym mamy doczynienia aktualnie to KONIEC ENERGII – koniec czasu. To jest tak proste, że trudno tego nie zrozumieć przy takiej ilości informacji wystarczy tylko odbrobina chęci i rozumu.
      Dosyć fajnie wyjasnił to Dawid tu:https://nnka.wordpress.com/2012/12/10/12-12-2012-potrojny-portal-zmiana-kodow/#comment-13273

      Cyt : Przez punkt osobliwy nie powinny przechodzić zadne linie lub ( ewentualnie 2 wersja) nieskończenie wiele lini w róznych płaszcyznach i wymiarach.Logiczna wydaje sie też taka wersja do punktu osobliwego zdąża nieskończenie wiele linii w róznych płaszczyznach, w punkcie osobliwym nie ma zadnych linii, a dosłownie tuż za nim jest znowu nieskończoność tych lini.

      I idac dalej tym tokiem rozumowania oznacza to, że PUNKT OSOBLIWY NA ZIEMI lezy poza siatką energetyczną a nie w miejscach „zbiórek medytacyjnych”.

      Dlatego MOŻE BYĆ PRÓBA PRZEKIEROWANIA! Pytanie na ile OSOBLIWOSC jest MOCNA w Otoczce.

      • baban pisze:

        jeśli ma byc uzyta do tego taka moc jak zapowiadają do „zapłodnienia” czytaj zawirusowania to raczej nie spodziewają się balonika, który pęka przy użyciu szpilki. Musi byc dosyć mocna ochrona tego.

  19. dar pisze:

    http://prawdaserca.pl
    Nauki George Kavassilas

    • nnka pisze:

      no channeligi są zdecydowanie bardziej wiarygodne niż obserwacja Natury i nauka ” jak to leci naprawdę”… stąd też więcej osób bazuje w swoich opiniach o kimś na channeligach niż na Obserwacji natury w jakiej żyje. Łatwiej , prosciej, szybciej… i jak wiarygodnie… istota z Syriusza😀. No i zawsze jakby co można zwalic na channlingujacego Matke i Ojca, że się mylił bo to istota z Aldebarana a nie z Syriusza…
      To tak jakby przypadkiem plan BB był zrealizowany co juz w przeszłosci bywało🙂

      Chyba nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie nie słyszą informacji i nie weryfikują jej z wiedzą o Naturze, którą sami powinni posiadać jako świadome istoty w niej żyjące.. tylko ciągle oceniają innych i to na podstawie słów wypowiadanych przez osoby trzecie niewiadomego pochodzenia. Co to ma dać? Zablokowanie informacji ?

      • ktosik pisze:

        Nnka żeby weryfikować informacje to trzeba posiadać jakąś wiedzę, a ta nie przychodzi ot tak sobie tylko jest wynikiem wielu wcieleń i pracy.
        Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma – czyli niewiadomego pochodzenia channelingi które może pisać każdy. Bo kto te wymysły sprawdzi?

        Co do istot to uważam, że te które zniszczyły swoje planety są dużo bardziej „niebezpieczne”, bo niosą w sobie energię destrukcji na tyle silną ze zniszczyły „swój DOM” . I być może szukają kolejnego miejsca do zasiedlenia?

  20. liviaether pisze:

    „Przykładami odczuwania energii organicznej w naszych ciałach jest np. słuchanie śpiewu ptaków, muzyki świerszczy, rechotu żab letnią nocą, uczucie spokoju i przynależności kiedy przebywamy na łonie przyrody; na łące lub w lesie.”

    Nnko, w takim bądź razie obie z Driadą powinnyście czym prędzej odejść od komputerów i przenieść się do lasu🙂

    pokażcie na własnym przykładzie jak powinno wyglądać życie do którego nawołujecie innych

    „no channeligi są zdecydowanie bardziej wiarygodne niż obserwacja Natury i nauka ” jak to leci naprawdę”… stąd też więcej osób bazuje w swoich opiniach o kimś na channeligach niż na Obserwacji natury w jakiej żyje. ”

    rozumiem, że Ty bazujesz tylko na takich obserwacjach… no i co jeśli dane przekazy pokrywają się z tym co ktoś czuje albo czego doświadczył? zresztą to co mówi G. Kavasillas to też pewnego rodzaju przekaz, który jak wiadomo swoje informacje czerpie z różnych źródeł…

    Maria napisała, że G.K kojarzy jej się z Białym Bractwem i przypomniało mi się, że czytałam gdzieś o powiązaniu właśnie podobnego bractwa ze Smokami, a Smoki to ulubieńcy Driady i przyznam, że jakoś tak gadzio właśnie kojarzy mi się ten artykuł… a to zdanie, aby w dniu 21 grudnia dokonac dobrego wyboru przypomina d zludzenia polityczny slogan…. stoja za tym istoty, ktore swietnie sie realizuja w takim krwiozerczym systemie… i chca go za wszlka cene utrzymac.. dlatego nawoluja do odciecia sie od wplywow z zewnarz i zastraszaja,,,, naprawde mam tutaj mocne skojarzenie z jaszczurami, te organiczne portale i w ogole…. to uziemnianie w chwili gdy amy szanse wszeszcie sie wzniesc wyzej….

    a to „osrane dobro” to czy ktos mogly mi wyjasnic co ono wlasciwie oznacza, bo dla mnie dobro to dobro… cos mi tu nie gra… mam wrazenie, ze ktos na to wlasnie zlapal owo osobe.. i o jakie trojkaty w sercu chodzi? bo jakby nie patrzec trojkat to plaska piramida…. ciekwe bo ja przynajmniej do medytacj z sercem nie potrzebuje zadych symboli…. choc czasem one same sie pojawiaja…. jako odpowiedzi z wnetrza….

    • nnka pisze:

      Nnko, w takim bądź razie obie z Driadą powinnyście czym prędzej odejść od komputerów i przenieść się do lasu

      Mam komputer w lesie.
      A jesli chodzi o energie organiczna i nieorganiczna uczyli mnie o tym w podstawówce lata temu. Oczywiście dopuszczam ewentulaność , że nauczyciele byli z Białego Bractwa …i niektórzy uczniowie po prostu profilaktycznie nie przyjęli tego do wiadomości utożsamiając plastik ze szkłem .

      rozumiem, że Ty bazujesz tylko na takich obserwacjach…
      nie bazuje na channelingach… zbyt dobrze je znam „od kuchni”.

  21. Dawid56 pisze:

    Informacje które ukazały sie ostatnio na temat LHC sa delikatnie mówiąc troche nieścisłe.
    Warto czasmi zajrzeć do oficjalnego komunikatu CERN.
    http://press.web.cern.ch/press-releases/2012/12/first-lhc-protons-run-ends-new-milestone
    Możne z niego wywnioskować pare kapitalnych rzeczy.Testy polegające na zderzaniu protonów zakończyły sie wczoraj( wg harmonogramu testów zaktualizowanego w październiku 2012 o godzinie 6.00).Pozostaje jednak neutralizacja krążących w 27 kilometrowym tunelu strumieni protonów dzielonych w dalszej kolejności na wiazki.Około 16 grudnia osiagnieto największą jak do tej pory energie zderzajacych sie protonów I tu ciekawostka :w pierwotnym harmonogramie wygaszanie miało potrwać do 31.12.2012 w tym nowym październikowym końcową datą jest 21.12.2012.a potem będzie przerwa świateczna i postój aż do około 2015 roku.

  22. JESTEM pisze:

    „Co do słów tej modlitwy ” słowo “dziękuję” niesie przekaz prośby o zakończenie związku z… i domkniecie karmy… słowo KOCHAM o rozpoczęcie i gotowość na jego przyjęcie go ze wszystkimi skutkami ( dobytkiem). Tak głosi starożytna wiedza o Naturze Człowieka.”

    Która starożytna wiedza?
    jak ja dziękuję, to dziękuję i nie ma w tym podtekstu „zakończenie związku”. Po prostu dziękuję za wszystkie doświadczenia, lekcje, sytuacje, spotkania… i wszystkie połączenia. Nie znaczy to: dziękuję, bo więcej nie chcę.
    Dla mnie dziękowanie to wyrażanie wdzięczności za możliwość istnienia, a nawet współistnienia…
    Miłość przesyłam do wszystkiego, co istnieje na Ziemi z jej sercem, ciałem, jej wszystkimi Dziećmi włącznie oraz do wszystkiego, co istnieje we wszechświecie. I odczuwam przepływ tej energii, którą nazywam wszechogarniającą miłością wypełniającą cały wszechświat.

    • nnka pisze:

      jak ja dziękuję, to dziękuję i nie ma w tym podtekstu “zakończenie związku”.

      Nie pisałam o intencjach tylko o słowie.

    • JESTEM pisze:

      Tak sobie pomyślałam, że gdyby ludzie szanowali (a może nawet kochali?🙂 swoje plastikowe wytwory, to może Ziemia nie byłaby takim śmietniskiem.

      W tym świecie po prostu istnieją „wzorce”, które pozwalają na produkcję plastikowych butelek, torebek itp. itd…

      „A jesli chodzi o energie organiczna i nieorganiczna uczyli mnie o tym w podstawówce lata temu. Oczywiście dopuszczam ewentulaność , że nauczyciele byli z Białego Bractwa …”

      Całkiem możliwe, że to oni decydowali, o czym i jak mamy się uczyć. Inaczej wcześniej nie paliliby wiedźm na stosie i nauka byłaby całkiem inna. Też się uczyłam trochę w szkole, ale sporo tej wiedzy się już zdezaktualizowało🙂

      No tak, w zasadzie energia organiczna jest „cacy”, a nieorganiczna jest „be”. Mamy więc klarowny podziała na strefę „dobra” i strefę „zła”🙂

      Przecież to, co nazywamy „sztucznym” albo „nieorganicznym” nie jest niczym innym, jak „kopiowaniem” naturalnych procesów. Plastik, jak wiadomo to „tworzywo sztuczne”. Wiele takich „tworów sztucznych” jest w tym świecie. To wynik technologicznej ewolucji🙂

      I taka ciekawostka:
      ‚Do wad tworzyw polimerowych zalicza się bardzo długi czas rozkładu, jeśli człowiek dokonuje zaśmiecania nimi środowiska naturalnego, czy też podczas składowania ich na składowiskach odpadów. Tymczasem tworzywa polimerowe stanowią doskonałe materiały wtórne do ponownego przerobu w technologiach recyklingu, gdzie na samym końcu powinny one kończyć „swoje życie” jako materiał opałowy, ze względu na wysoką wartość opałową, często porównywalną do węgla.
      (…)
      W latach 1988 – 2010 światowa roczna produkcja wzrosła z 75 mln do 245 mln ton. Zaobserwowano, że drobne odpady tworzyw sztucznych unoszą się na powierzchni północnego Oceanu Atlantyckiego i północnego Oceanu Spokojnego. W latach 1988 – 2010 nie zaobserwowano wzrostu ilości tych odpadów. Badania na Morzu Sargassowym sugerują, że morskie mikroorganizmy są zdolne do rozkładania tworzyw sztucznych „

      cyt. z Wikipedii🙂

      No i proszę: tworzywa sztuczne mają wiele zalet, a nawet da się je w morzu Sargassowym recyklingować.

      • nnka pisze:

        No tak, w zasadzie energia organiczna jest “cacy”, a nieorganiczna jest “be”. Mamy więc klarowny podziała na strefę “dobra” i strefę “zła”

        Dlaczego tak uważasz? Przeciez foliówki na śniadanie są super i jak tanio wychodzi😀 GMO to tyko namiastka tego co można wyciągnąć ze strefy foliowego dobra dla człowieka nie mówiąc o farmaceutykach które zachwalają wszyscy naturopaci.🙂
        Ale rozumiem, że ci co zachwalają szuczne wiązania świetnie rozumieją procesy „pracy i bilansu energii w organizmie „

      • JESTEM pisze:

        „Ale rozumiem, ze ci co zachwalja szuczne wiązania świetnie rozumeija prcesy “pracy i bilansu energii w organizmie “”

        No właśnie🙂

        • nnka pisze:

          No tak, w zasadzie energia organiczna jest “cacy”, a nieorganiczna jest “be”. Mamy więc klarowny podziała na strefę “dobra” i strefę “zła”

          Ja to dzielę inaczej… ale kazdy dzieli po swojemu

    • JESTEM pisze:

      „Nie pisałam o intencjach tylko o słowie.”

      Dziękuję to podziękowanie. Nie ma w tym słowie intencji ani podtekstu zakończenia.

      Ale owszem, jest energia wyrównania.

      „A czy to znaczy dziękuję i proszę o jeszcze?”

      Nie.
      Dziękuję i proszę o dokładkę, znaczy dziękuję i proszę o jeszcze.
      Dziękuję, ale już nie chcę, znaczy dziękuję i chcę zakończyć.

      Dla mnie dziękowanie to wyrażanie wdzięczności za to, co otrzymuję, więc jest to coś w rodzaju wyrównywania, harmonizowania albo „wyzerowywania”.

      Ale to bardzo osobiste widzenie i rozumienie🙂

  23. Livia pisze:

    Driada: „To dlatego nie bylibyśmy w stanie przetrwać dłużej lub wcale na innych planetach, czy też w samej przestrzeni kosmicznej, ponieważ jako ludzie jesteśmy połączeni jedynie z nią – błękitną Gają. Czy tego chcemy czy nie – jesteśmy dziećmi Matki Ziemi, tej konkretnej planety i nasze życie jako ludzi zależy od niej i tylko od niej.”

    a już po chwili:

    „Przykładem energii organicznej jest również nasze Słońce, bez którego życie na Ziemi byłoby niemożliwe….”

    a więc właśnie, a na zależności pomiędzy Ziemią, a Słońcem nie koniec i ja przynajmniej czuję się połączona nie tyko z Ziemią, ale i całym żyjącym Kosmosem… jestem dzieckiem Ziemi i gwieździstego nieba😉

    w jeszcze w innym miejscu czytam też, że nie ‚potrzeba przyjmować niczego z zewnątrz’

    naprawdę ciekawe i bardzo, bardzo dosłowne… niczego tak w ogole? naprawdę? wody, powietrza, tez nie? a ponadto czy tego artykułu nie napisano przypadkiem na podstawie informacji z zewnątrz właśnie?:)

    „Inne przykłady to również dobre samopoczucie oraz zdrowie po spożyciu czystej, ekologicznej żywności, (szczególnie surowej, która zachowuje w sobie najwięcej energii organicznej) która dojrzewała i została zebrana i przygotowana w naturalny i nie powodujący szkody środowisku naturalnemu sposób czego rezultatem jest nasze zdrowie oraz wzrost energii życiowej.”

    ok, mam więc pytanie do Driady, czy mięso też należy jeść na surowo? i gdzie się zaopatruje w mięso, które sama zjada, bo rozumiem, że jest to jakieś szczególne mięso, którego produkcja nie powoduje szkody środowisku… pytam, choć osobiście jestem wegetarianką, ale przekonałam się że Driada nie traktuje wegetarianizmu zbyt poważnie;) zresztą ludzie przez długi okres czasu mieli do wyboru tylko taką organiczną żywność, a mimo to Ziemia rajem nie była…

    „Przykładem energii organicznej jest także głębokie pozaumysłowe odczuwanie zrozumienia i akceptacji ponad wszelkie „dobro” oraz „zło”, nazywamy to odczuwanie miłością bezwarunkową.”

    dla energii nieorganicznej też ?🙂

  24. angelori pisze:

    Jaka jest różnica pomiędzy prawdziwą a sztuczną choinką skoro obie są zbudowane z tego samego światła na poziomie kwantowym ???

    Albo jeszcze inaczej- jaka jest różnica pomiędzy drzewem żywym a drzewem z plastiku w filmie który oglądamy na ekranie kinowym – skoro to i tak tylko projekcje z tego samego projektora, tym samym światłem „sztucznym”.

    • nnka pisze:

      Jak zamkniesz oczy to innymi zmysłami poczujesz tą róznice.🙂 Mozna tez wyłaczyc projektor jesli tak komuś wygodniej o ile to potrafi zrobić tak, ze obraz nadal będzie. Wtedy zauwazysz różnicę między prawdą a abstrakcja.

      • angelori pisze:

        Pani kierowniczko ja to wszytko rozumie – ja rozumie że jak się odczuwa innymi zmysłami to się czuje- takie są odwieczne prawa natury🙂

        Pytanie moje jest bardziej retoryczne i zmierza ku zrozumieniu pewnego mechanizmu.
        Jak wyłączysz projektor to obraz (rzeczywistość) znika z ekranu- zarówno obraz choinki z plastiku jak i żywej są TYLKO projekcją i znikają w momencie odcięcia „dopływu światła na płótno. Gdzie jest Prawdziwa choinka tak naprawdę? Gdzie jest (jesli wogle jest) choinka sztuczna.

        Czy nnka Widz -wczuwajaca się w postać siebie w filmie(ktory sama zresztą projektuje projektorem) pod tytułem „nnka przytula choinkę” Czy nnka która jest w filmie i dotyka drzewka. Co powoduje że nnka aktor odczuwa choinkę tak jak nnka widz ( co najwyzej z inną intensywnością ale jakosciowo podobnie)

        Dodam tylko- Żywa choinka siedzi obok ciebie na sali kinowej i razem sterujecie projektorem🙂
        Sztucznej choinki na sali kinowej nie ma…..😦

        • nnka pisze:

          Gdzie jest Prawdziwa choinka tak naprawdę? Gdzie jest (jesli wogle jest) choinka sztuczna.

          Na Matrycy w zapisie sieci.
          Ale ogólnie projekcje umysłu mnie nie bawią..😀

  25. rusek pisze:

    Genetyka stworzy choinkę, która świeci w ciemności
    Efekt mozna uzyskać przy pomocy modyfikacji dwoma genami pobranymi od meduz i świetlików.

    Jeden z nich jest odpowiedzialny za wytwarzanie białka zielonej fluorescencji , a drugi tworzy enzym lucyferazy . Młode pędy najpierw zainfekuje się nieszkodliwymi bakteriami ( szczepionka).
    http://earth-chronicles.ru/news/2012-12-19-36495

  26. angelori pisze:

    Pisałem ze siedzi koło ciebie no🙂 Prawdziwa choinka jest w tobie a ty w niej -bo jesteście obie DUCHEM- zawieracie się w sobie nawzajem (w przestrzeńi JESTEM- SALA KINOWA) reszta to tylko projekcje które za pomocą światła są manifestowane na ekranie. Pomiędzy przestrzenią Ducha a odbiciem tego co sie w niej zawiera – tworzy się pomost który umozliwia odczuwanie tego co odczuwaja nasze projekcje w filmie. Jednak choinka sztuczna istnieje tylko jako obraz na ekranie.

  27. angelori pisze:

    No i to jest ta wspaniałość bycia kobietą🙂 Czujesz i nie zawracasz sobie głowy nad detalami. Męski aspekt lubi „rozbierać”🙂 – całość na elementy by zrozumieć co i jak i to kosztuje energii – to prawda… Ale hej -to tez zabawa🙂 lubię jednak ten aspekt odkładać jak najczęściej na bok , odpocząć i po prostu CZUĆ – wtedy jednak nie potrafię opisać tego innym.

    Ale ok- nie będę już marudził i cię zamęczał swoimi wywodami🙂

    • nnka pisze:

      angelori
      nie chodzi o analizę ( męski aspekt) ani o syntezę ( żeński) chodzi o synergię. Nie jest sztuką rozebrać, ze złozeniem już trudniej aczkolwiek nie aż tak bardzo. Ważne żeby zrozumieć jak to działa, że samo się umie rozebrać i samo ubrać😀

  28. Pingback: Sieci, siatki i siateczki | Mistyka Życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s