Medytacje 21 grudnia 2012 a kontrola ludzkości cz.2

 Cz1  …. czyli jak zaplanowano “przyspieszenie”. Dlaczego medytacje zaplanowane na 21 grudnia mogą być bardzo niebezpiecznym przedsięwzięciem ?

wizard00Ukazała się zapowiadana część 2 Beaty „Driady” Jeleniewicz  z przeprowadzonej regresji hipnotycznej w związku z medytacjami 21 12 2012.  Dla mnie nie jest zaskoczeniem treść przekazana w sesji :) W poniższym linku całość na Mistyce cytaty.

Medytacje 21 grudnia 2012, moc piramid a kontrola ludzkości – Cz.2  autor: Beata “Driada” Jeleniewicz [ cytaty] 

Sesję Ewy przeprowadzała hipnoterapeutka Aneta Badziag.

Bohaterce sesji został ukazany Portal Serca w symbolicznym kształcie trójkąta, najpierw na piasku a następnie w samym Sercu. Jednak co to ma wspólnego z piramidami, matrixem i naszym wyzwoleniem?

Piramidy i siatka kontroli na Ziemi

A – I co tam jest ? To jest kosmos z gwiazdami czy jest tam coś więcej?
E – Jakbym też widziała piramidy. To są one w kosmosie.
A – Piramidy zawieszone w kosmosie?
E – Tak, jakby takie błyszczące białe piramidy.
A – Daleko? Blisko?
E – Blisko.
A – Czy jest ich dużo czy tylko kilka?
E – One są jakby w rożnych wymiarach. Ja widzę jakby rożny wymiar to tak jakby one… Ja nie powinnam widzieć tylu… tylko powinnam np. widzieć jedną, ale ja widzę też jej… jakby inkarnacje tej piramidy czy też rożne… że ona jest w rożnych poziomach widzialna. Ten sam byt jako tej piramidy i ta energia przenika do rożnych wymiarów przez to.
A – A gdzie konkretnie przenika ta energia przez ta piramidę?
E – Widzę… taki jakiś pustynny krajobraz i… coś dziwnego tak jakby symbolicznego, taki krzyż
A – Co to ma wspólnego z piramidą i jej energią? To ma coś wspólnego?
E – To jakby… wzorzec energetyczny, jakby po prostu taka matryca która utrzymuje tą energie tam.
A – I co się dzieje? Co widzisz więcej?
E – Wywoływały jakieś zmiany, powodowały jakieś zmiany, może zmiany wibracji. To zapoczątkowywało jakieś zmiany… w sensie życia
A – W sensie całego życia?
E – Życia tam, bo tam jest taka pustynia i a bardzo niewiele jest tego życia, tylko jakieś takie drobne organizmy.
A – (…) I co więcej tam się dzieje? Nic? Pustynia wszystko jest wymarłe, nie ma nikogo, czy może są jakieś?
E – Nie, zobaczyłam teraz piramidę i kogoś kto… jakby głowę miał taką, jak kiedyś widziałam na piramidach, na ich skalnych rysunkach – jakby głowę konia… jakby ktoś pilnował tego, tam wiedza jest jakaś… Tam są jakieś informacje.
A – (…) Czy możecie zbadać co to jest za wiedza?
E – Teraz dokładnie widzę, bo to nie jest dokładnie piramida, tzn. ma taki kształt, ale ma też taką kopułkę na górze. I ma taki czub… jakby nadawała w kosmos.
A – I z czego jest zrobiona?
E – Taki właśnie złoty kolor ma.
A – Jest metalowa?
E – Tak i jak radioodbiornik… Te informacje z niej są tam wysyłane. Przez tą kopułę, przez tą iglicę.
A – I jakie są te informacje?
E – One są jakby skanowane. Były tak, jak radar jakby tak dookoła… I czuje teraz, że jest ileś takich piramid w różnych bardzo miejscach.
A – Na tej pustyni?
E – One są w innych wszechświatach, czy w innych światach, czy na innych planetach… One tworzą jakąś ogromną siatkę. Jakby.. to jest siatka informacyjna, zasilająca taka, podtrzymująca coś…

(…)A – I co podtrzymuje ta siatka?
E – Wzorzec rzeczywistości, ale ja nie wiem czy to jest dobre… Mi się to wydaję, że to jest… trochę jak MATRIX… Właśnie, że… przez to… są wdrukowane rzeczy i tylko można operować w tej przestrzeni, że nie można się wybić.

(…) A – Ta siatka jest czymś sztucznym, narzuconym?
E – Tak jakby te bazy dbały o to, żeby ta siatka istniała. To tak jakby muszą nadawać żeby tworzyć tą siatkę.. Jak nić pajęcza… cały czas to jest komunikacja, to jest takie… każda z tych piramid utrzymuje to, że to funkcjonuje.
A – A czy można jakoś to wyłączyć? Czy jest sposób na wyłączenie tego?
E – Już niektórzy próbowali ale tam są ci strażnicy na różnych poziomach. To jest takie bardzo silne i bardzo długo już trwa.
A – Jak niektórzy próbowali? Jak to można spróbować wyłączyć? Jest jakiś guzik, jest jakiś sposób?
E – Ja widzę teraz, jakby była taka siatka – w sensie ludzi którzy się zmawiali, którzy próbowali to obalić bo zdawali sobie z tego sprawę… a to jeszcze za czasów tych piramid bo ci ludzie są tacy ciemnoskórzy, mi przypominają właśnie tak… Egipcjan, coś w tym stylu. I był jakiś spisek, coś próbowane było. Widzę teraz pozarzynane gardła. Nie udało się…
A – Czy była to jedyna próba zamachu na tą siatkę?
E – Teraz jakby… coś takiego mi przyszło do głowy, że Jezus też o tym wiedział, że jest coś takiego. Dlatego on chciał żebyśmy zaczęli bezwarunkowo KOCHAĆ, bo tego (obalenia piramid) nie można zrobić gwałtem – bo to są TE SAME METODY – co ci ludzie próbowali zrobić. To nie jest tędy droga. To można tylko poprzez zwiększenie świadomości, ale my jesteśmy tak uczeni aby nikt nie patrzył w ten swój trójkąt w środku.

cdn…

Źródlo: LINK

Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

61 odpowiedzi na „Medytacje 21 grudnia 2012 a kontrola ludzkości cz.2

  1. Pingback: …. czyli jak zaplanowano “przyspieszenie”. Dlaczego medytacje zaplanowane na 21 grudnia mogą być bardzo niebezpiecznym przedsięwzięciem ? | Mistyka Życia

  2. kasia pisze:

    „E – Teraz jakby… coś takiego mi przyszło do głowy, że Jezus też o tym wiedział”

    juz spotkałam kiedyś taką wiadomość ze Jezus chciał zamknąc piramidy

  3. margo0307 pisze:

    Przyznam szczerze, że bardzo mnie zaniepokoiły te informacje dot. piramid jako urządzeń nadwczo/odbiorczych… Ponad rok temu przez jakiś czas prześladowały mnie sny dot. piramidy, po których budziłam się jakoś dziwnie nieswojo… Czułam niepokój ale też i zobojętnienie na wszystko😦

    • nnka pisze:

      Margo ale to że piramidy pełnią takią funkcję było dawno wiadomo przynajmniej w niektórych kręgach . Tak jak i to, że mają połączenia z kryształami i również… z choinkami w naszych domach w czasie świąt. ( na zasadzie odbiorników)

      • margo0307 pisze:

        Nnka: …Tak jak i to, że mają połączenia z kryształami i również… z choinkami w naszych domach w czasie świąt. ( na zasadzie odbiorników)”

        Cholera jasna, że tak powiem brzydko i ..przepraszam🙂
        Zobacz jak straszliwie jesteśmy zniewoleni programami…
        I jak tu teraz wytepić taki zwyczaj ? Już to sobie wyobrażam…😦 Zaraz cała rodzina na mnie wskoczy i zacznie krakać, że jestem pomylona, przewrażliwiona, że za dużo czytam etc, etc…

        • nnka pisze:

          Z choinkami temat był badany dosyc dobrze przez ludzi starających się sprawdzic połączenia.
          Osobiście nie angażowałam się akurat w ten aspekt ( bo niestety na wszystko potrzebny jest czas i zaanagżowanie ) ale teraz w kontekscie 2012 chyba te choinki nabierają wyrażniejszej symboliki.
          Z dziecinstwa mam bardzo złe wspomnienia związane z choiką , moze nie wspomnienia ale jedno ze zdarzeń z obszaru PSI, którego do dzisiaj tak do końca nie rozumiem jakie niosło w sobie przesłanie. Czy miało tylko potwierdzić z „późniejszym odczytem” że jest to „odbiornik- urządzenie” czy też wiadomość przesłana w dwóch słowach oczywiscie z efektami specjalnymi miała jakieś znaczenie. Tamta choinka z dziecinstwa była żywa i mozna by było tu na zasadzie „drzewa dusz” pisać swoje przypuszczenia a biorąc jako podwaline koncepcje rosyjskich badaczy ze drzewa iglaste powstały na skutek negatywnych energii wytwarzanych przez ludzi doszukiwac się związków .
          Ale temat jest ciekawy.

      • Maria_st pisze:

        ow nnka, swiadkowie jehowy tez sa przeciwni choinkom swiatecznym
        ciekawe

  4. anu pisze:

    U mnie w domu już od 2011 r. nie ma na Święta choinki, trochę się rodzina boczyła ,ale musiała to przeżyć.W tym roku powiedziałam że choinki też nie będzie bo nie jest mi ona do niczego potrzebna. No to teraz wiem dlaczego taką niechęć poczułam do ustawiania ich w domu.

  5. Livia Ether pisze:

    a dla mnie jest duzym zaskoczeniem, bo praktycznie nic z niej nie wynika… i co ciekawe sama autorka, w odroznieniu do bohaterki sesji!!!! ktora pisze o tym jak to wszystko jest zmanipulowane ma u siebie na stronce podpis: „Ziemia jest rajem, i gdziekolwiek postawisz swą stopę, dotykasz świętości. – Wilfried Pelletier (Ojibway)” a wiec w czym problem? z czego zbudowani piramidy, cokolwiek?? z Ziemi… ahau, hau, au, u……………

    • Maria_st pisze:

      Livio….super…..grunt to szczerość do bólu….
      popieram Twe słowa
      mani—–pulacja

      • Livia Ether pisze:

        cieszę się Mario, ze mozemy byc ze soba szczere.. dziekuję! tak, bardzo sobie cenie szczerosc.. niestety nie wszyscy musza i np.zostalam przed chwilka wyrzucona z pewnej grupy na Facebooku za to wlasnie ze wyrazilam szczerze swoje zdanie, oraz za to co napisalam tutaj.. dodam tylko, ze wlasnie przez autorke ww artykulu, Driade.. coz, piekna siatka kontroli😉

  6. kasia pisze:

    Maria „kasiu nie zrozumialas tego co chcialam wyrazic tym zdaniem, ja ufam wiadomościom ze zródła”

    A nie uważasz Mario, że żródlem wiedzy o piramidach wcale nie musi byc Jezus? I pytanie czy słyszałam to od Jezusa jest trochę śmieszne? Czy Ty każda informacje którą tu piszesz masz ze ŹRÓDŁA? Czy może czasem inne blogi czytasz i po prostu cos powtarzasz bez sprawdzenia czy to istniało faktycznie .

    • Maria_st pisze:

      Kasiu ja opieram sie na swoich doswiadczeniach, ale tez czytam inne blogi tzn nnki, Livii i mukiego…po prostu szukam potwierdzenia .
      Zródlem dla siebie jestem wiec ja sama .
      kasiu, no ja juz taka smieszna jestem ale naprawde nie złośliwa .

  7. nnka pisze:

    Ciekawy komentarz z stronki Projektu przez Jakuba Qba Niegowskiego

    Cyt :
    ” Tak sobie myślę, że jednak jest pewien progres świadomości w tym całym chaosie który panuje w tych czasach.
    Pamiętam jak kiedyś odnoszono się do piramid z fascynacją, to jasne i z założeniem, że ich moc to napewno coś dobrego co powinniśmy zgłębić, posiąść, naśladować. Ja jednak pamiętam, że byłem jednym z niewielu którym coś w piramidach zwłaszcza egipskich nie pasowało, nie umiałem jednak tego nazwać i stwierdzić co konkretnie. Dopiero teraz znalazło się określenie: syntetyczna energia.
    Nie mówię na pewno, że tak jest, to tylko moje odczucie, nie jestem wszechwiedzący i mogę się mylić ale… Ale wygląda na to, że świat ezoteryczny przepełniony jest takimi syntetycznymi konstruktami i syntetycznymi energiami.
    I to jest ten progres moim zdaniem bo dziś to sobie zaczynamy uświadamiać, a kiedyś, tak z 10 – 15 lat temu, praktycznie nikt nie dokonywał takich rozróżnień, przynajmniej nie było tego w otwartym przekazie i zwyczajnie panowała moda na egipskie piramidy.
    Czy to oznacza, że piramidy są „złe”? Nie wiem, nie sądzę nawet byśmy musieli to teraz oceniać. Traktował bym je po prostu jak urządzenia, które można rożnie wykorzystać zależnie kto nimi steruje. Oczywiście „syntetyczne” narzędzia również się nam czasem przydają, ważne jednak by narzędzi nie traktować z przesadną nabożną czcią i pamiętać, że istnieje pewna różnica między syntetycznym narzędziem a istotami ludzkimi inaczej ta ezoteryczna syntetyczna energia może przypominać proce „duchowej cyborgizacji”.
    Te sprawy dopiero poznajemy, dopiero się uczymy i wymagają one jeszcze wiele wiele wglądu i rozeznania, bo głupotą jest wyciągać pochopne wnioski kiedy nie mamy jeszcze pełnego obrazu. Jednak dobrze, że jak widać stopniowo takie rzeczy są odkrywane.
    Ważne jest, że uświadamiając sobie rozróżnienie „energia syntetyczna” „energia organiczna” robimy moim zdaniem duży krok naprzód i już to daje nam zupełnie nowe spojrzenie na świat i nowe możliwości.

    To zdanie iż są to urządzenia które można użyć w różny sposób tylko potwierdzają to co wcześniej tu było pisane na blogu. Póki co świadome użycie piramid przez ludzi oparte na wiedzy wykluczam. Pozostaje głupota która z powodu braku tej wiedzy może uaktywnic coś co będziemy prostować następne 26 tys lat.

    Ale zapewne są też tacy, którzy uważają , że tak świetnie znają wszystkie tajniki piramid i nie da się ich użyć w cealch destrukcji. Wystarczy tylko użyć i uratować ludzkość..🙂

    • Maria_st pisze:

      NO OKI, URZĄDZENIE….WIADOMO ZE NIE GROBOWIEC
      ops
      czy jednak ktos wie jak to urzadzenie wlączyc, bo trzeba to wiedziec…gdzie co i jak i w jakim celu..

    • nnka pisze:

      ciekawa sprawa z tą syntetyczną energią, bo to materia lucyferycznej matrycy. Czyli tego co ma się rozpaść a związane jest z Babilonem i cyklem który się aktualnie kończy – promieniem 12:60 .
      I tu z powyższego komentarza jeszcze jeden ciekawy cytat
      :Ważne jest, że uświadamiając sobie rozróżnienie “energia syntetyczna” “energia organiczna”
      i w sumie tak to wygląda faktycznie w środowiskach ezoterycznych „wszystko jest energią”- prawda nr 1
      Dla mnie zaczyna sie to układac w niegłupią całość i ma sens w powiązaniu z dualną matrycą .
      Prawdopodobnie w 3 częsci, która zapowiedziała Driada będzie wyjasnione ze energia z medytacji moze byc przetransfrmowana na syntetyk do zasilenienia tego co ma sie rozpaść i tu świat duchowy p. Amiry ma duzo zapewne do zrobienia🙂

      Cyt : Moje przeczucia jak i przesłania, które otrzymuję 22 12 2012 “normalni” ludzie tego świata będą się z nas śmiac i będą mówić ” I co? Nic sie nie dzieje, wszystko jest dalej takie samo” I będą mieli rację I równocześnie nie będą mieli racji, gdyż do końca roku 2012 Duchowy Świat stworzy razem z nami duchowe warunki przed 21. 12. 2012″</em>
      https://nnka.wordpress.com/2012/12/04/o-istocie-zla-planie-duszy-wolnej-woli-i-roku-2012-michael-elrahim-amira/

      • margo0307 pisze:

        A tu z kolei taka ciekawostka…
        Cyt. Zastanówcie się czego oczekujecie : tego, że w tym grudniowym dniu coś się wydarzy? Nic takiego nie będzie miało miejsca. Nie dlatego, że ktoś współczesny popełnił gdzieś błąd, data 21.12.2012 ustalona przez belga: Patricka Geryla (również kalendarz Majów) jest poprawna – co więcej, dowodzi poprawności teorii cyklu plam słonecznych. Rok 2012 to jedynie część zagadki …”
        http://chomikuj.pl/Kod.piktogramow/Prywatne

        • nnka pisze:

          Datę 21.12.2012 ustaliła NATURA GWIAZDY PLANETY KOSMOS a nie jakiś człowiek, jakikolwiek inny kalendarz dałby inną datę o którą też wszyscy by się pytali kto ją ustalił.
          To co ustalono to scenariusze wydarzeń, które zaczą się od tej daty czyli PROGRAMY .. a te są takie jak i wyobraźnia Jedni mówią o apokalipsie, inni twierdzą ze nic sie nie zmieni co w efekcie bedzie i tak apokalipsą bo ludzkość zmierza w takim kierunku w jakim zmierza , jeszcze inni proponuja wiek obfitości i programy nesara. Ale tak naprawdę nikt z nas nie wie który z tych programów będzie realizowany bo o tym zadecyduje Palec Boży https://nnka.wordpress.com/2012/12/02/15353/

          • nnka pisze:

            ogólnie rzecz biorąc cała ta sytuacja aktualna przypomina mi walkę ze zdiagnozowaną chorobą terminalną, która nie wiadomo czy jest karmiczną lekcją czy tez przeznaczeniem. Wszystko jednak wskazuje, że jest to lekcja karmiczna choćby sama nazwa Palec Losu . I wcale tu nie chodzi o „wróżenie z fusów” .Wg mnie chodzi o wyścig z czasem, z destrukcyjnym procesem który juz nabrał rozpędu czyli chorobą. Pytanie czy pacjent ma na tyle energii i świadomości aby to pokonać i wrzucić wsteczny bieg . Inaczej czy potrafimy sie ochronić przed tym co sami tu wykreowaliśmy i odbudowac to co byc tu powinno w naturalnym procesie.
            I tu : „na dwoje babka wróżyła” nijak ma się do odpowiedzi , której powinna udzielić zbiorowość. Kręcimy bata na siebie… zabawą „we wróżbitów”

  8. margo0307 pisze:

    Ja tak troszę odbiegnę od tematu – wybaczcie🙂, ale własnie mam na ścianie kalendarz 13-tu księżyców z wydawnictwa Maya.net i… na dzień 12 grudnia jest namalowan jaszczurka oraz widnieje zapis:
    Księżyc Jaszczurki – Równoważenie
    _ Czy ma ktoś jakies z tym skojarzenia ?, mnie to zaintrygowało…🙂

    • Maria_st pisze:

      wow margo, ciekawe ze to napisałas wlasnie teraz.
      muki u Siebie pisal o pewnym zdarzeniu i pisał o Ksiezycu, własnie mialam cos sprawdzic co jest zwiazane z tym satelitą …czytam Twoj koment a tu……Księżyc z Jaszczurka…ta jaszczurka ha ha ha…….woda, śpiewająca pani i jaszczurka ze snu Wiktorii, ha ha ha

  9. jaga pisze:

    a jakby to powiązać z projektem cheops?

    • nnka pisze:

      No było kilka ciekawych ” chwil” ale Livia schowała swój blog do archiwum więc tylko z mojego wstawię.
      Np Komentarz Jestem wtedy nosząca inny nick🙂
      Cyt:Wizja Białe Pióro | Lipiec 15, 2011 o 10:40 pm

      „Obie miałyśmy podobe wizje z tym związane.Widziałam setki ludzi zgromadzonych wokoł piramidy z „otwartymi „sercami i pełni ufnosci.Poprzez umieszczone kryształy poruszona zostaje energia w jej głębi, ale NIE z miejsca, z którego powinna płynać. Zostało uruchomione źródło, które wszystkie energie przetwarza na NEGATYW do jeszcze większego uzaleznienia i zniewolenia ludzi.Wszyscy ludzie wokół piramidy zginęli.Energia ich czystych serc posłużyła za ofiarę.”- W ten sposób wówczas umarłam. Nie było jednak mojego przyzwolenia i woli, by moja energia posłużyła do takich celów. Podobnie moi przyjaciele. Połączyliśmy się telepatycznie i mieliśmy wspólną intencję, aby nasza energia nie została przetworzona i użyta do zniewolenia ludzi. I wtedy wszystko zaczęło się rozpadać… A my zginęliśmy.

      … ciekawe prawda?
      Livia pisze: Nnko ja tylko sprostuję, że to są w rzeczywistości wizje dwóch osób (Izis 888, oraz Białego Pióra), ale one się faktycznie nieźle uzupełniają… https://nnka.wordpress.com/2011/10/25/krecie-rycie-pod-beretem-czyli-mega-manipulacja-cheops/#comment-157

      • nnka pisze:

        I jeszcze inna zbiezność z sesji przeprowadzonej we wpisie :
        E – Nie, zobaczyłam teraz piramidę i kogoś kto… jakby głowę miał taką, jak kiedyś widziałam na piramidach, na ich skalnych rysunkach – jakby głowę konia… jakby ktoś pilnował tego, tam wiedza jest jakaś… Tam są jakieś informacje.
        A – (…) Czy możecie zbadać co to jest za wiedza?
        E – Teraz dokładnie widzę, bo to nie jest dokładnie piramida, tzn. ma taki kształt, ale ma też taką kopułkę na górze. I ma taki czub…

        i porównanie z roku 2011
        KRYSTYNA:
        Samuelu witaj. Chciałam cię zapytać – ponieważ wczoraj podczas Ceremonii Anubis chciał wziąć moje serce dla tych istot, które mają szansę przeistoczyć się jeszcze – są po ciemnej stronie. Zjawił się Anioł – jak wiesz – który poprosił o to serce dla tych istot światła, które się budzą. Dałam je dla istot światła. Czy dobrze zrobiłam, bo mnie to dzisiaj bardzo męczy?

        https://nnka.wordpress.com/2011/11/25/kair-12-listopada-2011/

  10. Dawid56 pisze:

    Niestety uważam również że jeśli w czasie przesilenia 21-23 się nie zmieni kolejne dni grudnia będą podobne do grudnia z lat ubiegłych, to to będzie rzeczywiście Apokalipsa bo machina samozagłady została juz bardzo dawno uruchomiona.

  11. hoona pisze:

    Hmm, to tak jakos w klimacie piramid, przypomnial mi sie moj sen z listopada 2011 roku. Z serii tych bardziej poza cialem, poruszajacych dosc gleboko:

    Śniło mi się, że byłam przy piramidach i obserwowałam gorączkowe krzątanie sie przy nich, siłowe próby jakichś szybkich analiz kodów, kształtów, zagadek i symboli, a wszystko po to, aby dostać się [niewłaściwym ludziom] do środka i uzyskać bliżej nieokreślone korzyści..

    Spojrzałam na czubek piramidy, a w moim mózgu zaczęły przelatywać obrazy, jakby zbudowana ona była z powtarzających się stożkowatych klocków, odbijający jeden stały harmonijny wzór i w ten sposób uzyskując stosowną moc..

    Gdzieś wewnątrz mnie zaczęła kiełkować świadomość istoty tej piramidy [czego oni szukali] nie było jednak czasu by dokończyć myśl, ponieważ część osób wydarła z którejś komnaty jakąś szkatułkę i – sądząc, że znajdą tam to, czego szukają, gonieni przez kogoś zaczęli się szybko oddalać, a ja sunęłam jak duch, obserwując ich, za nimi.

    Wiedziałam, że to nie jest zupełnie to, telepatycznie mówiłam do nich, że w złotym środku piramidy [chodzi o środek geometryczny] jest potężne złoże zło.. [ta] – nie dokończyłam, bo zauważyłam, że właśnie nadciąga potężna fala wody – krzyknęłam tylko do nich – fala, to już! wzięłam oddech i położyłam się na niej, zasłaniając sobie usta, jakoś tak – że woda mi się do nich nie wdzierała, a ja mogłam oddychać.

    Na jedną sekundę straciłam świadomość, poczułam lekkie uderzenie i znalazłam się w małej drewnianej chatce, tak jakby wrzucona przez wodę przez okno do niej. Było tak kilka jakby rzeczy z mojego mieszkania [ w pokoju w którym się znalazłam]. Wstałam i zaczęłam zwiedzać. Weszłam do małego ciemnego pomieszczenia i chciałam zapalić światło, nacisnęłam przycisk, światła jakby zaczeło migotać i się zapalać, ale kiedy pomyślałam, że pewnie potop odciął prąd, światło natychmiast zgasło [potem przyszła mi myśl, że to ja stwarzam, w co wierzę, światło chciało się zapalić od mojej myśli, ale uniemożliwiłam mu swoją wątpliwością rozumową]

    Następnie weszłam do trzeciego pomieszczenia i tam, zamiast zapalać światła, jakby myślą stworzyłam otwór w dachu – coś jak okno.

    Były tam zapasy zboża i jakieś inne, jakby ktoś wcześniej przygotował ten dom na taką okoliczność i były też.. zwierzęta.. jakis pies, myszy, chyba kot, sarna.. trochę się tego wystraszyłam, że mogą tam być też niebezpieczne zwierzęta i wtedy zaczął też wychodzić lew, ale był łagodny [znów myśl, że nie mogę uruchamiać lęku, bo wszystko ja tworzę co się dzieje – czyli zwierzę zaatakuje mnie tylko wtedy kiedy ja myślę, że mnie zaatakuje]

    Wycofałam sie stamtąd i postanowiłam otworzyć drzwi i zobaczyć na zewnątrz.. okazało się [tak jak coś mi mówiło w duchu] że dom jest na bardzo wysokich drewnianych palach, a wszędzie pode mną i totalnie bez żadnego horyzontu jest tafla nieskończonego oceanu.

    To wyglądało dosłownie tak, jakby był ten jeden dom, na palach, wysoko w górze – i cała kula ziemska pokryta wodą.

    Woda była błękitna, czysta, bardzo spokojna, gładka. Jak szkło. Wszystko już było po przemianie.

  12. c pisze:

    więcej serca, mniej ego i ludzie sami wyzwolą się z okowów zniewolenia, poza tym don Alejandro mówi że nadciąga tzw Kosmiczny Chrystus – dla mnie to wzrastająca Kosmiczna świadomość, prędzej czy później będzie tutaj pięknie. ta planeta jest zbyt piękna by miała być zniszczona przez ludzi. a co do przebiegunowania to myślę że nastąpi skoro znajdujemy sie w końcu cyklu. pytanie czy stanie się to teraz czy może za 10 lat ?

    http://projektinfinitus.pl/rok-2012/majowie-i-tajemnica-roku-2012-21-grudnia-2012-oczami-majow-cz5

    obadajcie : )

  13. Livia Ether pisze:
    Grudzień 5, 2012 o 14:08

    a dla mnie jest duzym zaskoczeniem, bo praktycznie nic z niej nie wynika… i co ciekawe sama autorka, w odroznieniu do bohaterki sesji!!!! ktora pisze o tym jak to wszystko jest zmanipulowane ma u siebie na stronce podpis: “Ziemia jest rajem, i gdziekolwiek postawisz swą stopę, dotykasz świętości. – Wilfried Pelletier (Ojibway)” a wiec w czym problem? z czego zbudowani piramidy, cokolwiek?? z Ziemi… ahau, hau, au, u……………

    Livio masz problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem a także oddzielaniem pewnych kwestii. Poza tym nie wiem czy ktoś już Ci to mówił ale podejrzewam ze nie więc ja to zrobię za pośrednictwem tego forum. Po wszystkim mój komentarz może zostać skasowany, nie obrażę się🙂 Czuję (bo dałaś mi to odczuć – nie tylko tutaj na tym forum), że masz w sobie bardzo dużo negatywnej energii którą chętnie projektujesz na inne osoby. Prawdopodobnie wynika to z niskiej samooceny która wzięła się z jakichś przykrych doświadczeń z przeszłości, w jakiś sposób cierpisz… ale wiedz ze takie zachowanie niczego dobrego Ci nie przyniesie. Podobna energia zawsze będzie wracała do Ciebie. Swoją drogą – współczuje Ci… Wybacz moja szczerość ale czasami trzeba powiedzieć komuś szczerze to co się myśli.
    Najlepiej zacznij pisać teksty sama. Powodzenia😉

    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i dziękuje Ci nnko za udostępnianie moich artykułów, bardzo cenię to forum za otwartość i kulturę wypowiedzi jego członków🙂

    • Livia Ether pisze:

      Hej, szczerze? naprawdę?? haha Beato, no to ja się z tego akurat jak najbardziej cieszę! i zacznę od tego, że chciałam jakiś czas temu dołączyć do pewnej grupy na FB i tak się złożyło, że zostałam przywitana przez Ciebie słowami, że jest to grupa zamknięta i że muszę coś o sobie napisać. Napisałam to co poczułam i w czym moim zdaniem tak wiele się zawierało, czyli In Lakech, ale Ty odpisałaś, że to za mało… dopisałam więc Ala Kin, ale już nie dostałam żadnej odpowiedzi i tym samym do grupy przyjęta nie zostałam. I to nie ja wystawiłam sobie wtedy niską samoocenę, ale to Ty mnie uznałaś za niewystarczająco dobrą…. Moim zdaniem masz dużą potrzebę władzy i sprawowania kontroli nad innymi, a więc i formowania tajnych, elitarnych ugrupowań… zauważyłam, że lubisz kogoś po cichu i potajemnie ranić, i stad to zacieranie sladow… coz… moze to moje skojarzenie Smokow z Orionem i Oriońską Magią nie było wcale takie przypadkowe.. ale ok… Jeśli moją szczerość uznałaś za coś negatywnego to cóż widać bardziej sobie cenisz zakłamanie… tak, w przypadku manipulacji, kontroli i tajnych, elitarnych ugrupowań bardzo się ono przydaje.. i jeszcze jedno… zapisałam naszą dzisiejszą rozmowę zanim zdążyłaś mi zablokować dostęp do Srebrnej Kniei.. czy ona chociaż nadal tam jest, czy już została skasowana?

      „Livio masz problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem a także oddzielaniem pewnych kwestii.”

      popatrz to też chcesz kontrolować, jak mam czytać, jak mam coś interpretować🙂

      „Poza tym nie wiem czy ktoś już Ci to mówił ale podejrzewam ze nie więc ja to zrobię za pośrednictwem tego forum”

      i do tego jesteś taka bardzo podejrzliwa…

      „Swoją drogą – współczuje Ci…”

      powinnam w sumie powiedzieć i nawzajem, ale.. myślę, że to litość póki co Beato, bo gdybyś naprawdę współ czuła.. wtedy jedno In Lakech okazałoby się wystarczająco dobre, aby nie zamykać drzwi przed nosem drugiemu człowiekowi.. ale póki co dziękuję choćby i za taką otwartość i również życzę powodzenia🙂

      • JESTEM pisze:

        Beata Driada Jeleniewicz:„Livio masz problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem a także oddzielaniem pewnych kwestii.(…) Wybacz moja szczerość ale czasami trzeba powiedzieć komuś szczerze to co się myśli.”

        No cóż, szczerze? Pozwolę sobie na szczery żarcik:
        a Pani Beata nie używa znaków interpunkcyjnych… Ciekawe, czy specjalnie w ten sposób utrudnia czytanie swojego tekstu ze zrozumieniem, czy to robi z powodu przyśpieszenia ziemskiej transformacji?

        Beato, Driado, proszę, „Wybacz moją szczerość, ale czasami trzeba powiedzieć komuś szczerze to, co się myśli.”😀

        Z serdecznymi pozdrowieniami dla pani Beaty.

      • Dziękuje Livio widzę, że bardzo mnie znasz😉 Faktycznie pokazałaś tym komentarzem ze In Lak’ech Ala K’in jest Ci bardzo bliskie…😉

        Dalej nie będę się z Tobą kłócić bo to niczego dobrego nie prowadzi, tez mogłabym powyciągać pewne prywatne rzeczy na Twój temat i dodać swoją własną krzywdzącą opinię ale nie będę Ci sprawiać przykrości na forum tak jak Ty sprawiłaś mnie. Obyś kiedyś to zrozumiała…

      • Livia Ether pisze:

        Hej Beato.. na wszystko co napiszę reagujesz głośnym trzaskaniem drzwi… a więc nawet nie dałaś mi możliwości abym Cię lepiej poznała… ale ok, Twoja wola… rozumiem i nie gniewam się… i pozdrawiam serdecznie🙂

      • Widocznie takie miały być nasze drogi. Ostatnie doświadczenia są bardzo trudne dla nas wszystkich. Czasami aż ciężko się połapać w tym co się dzieje. Cała planeta się aktualnie oczyszcza. Również nie chowam urazy i także Cię pozdrawiam Livio🙂

      • Michaela pisze:

        Drogie Panie , więc konflikt został rozwiązany pokojowo
        i to cieszy. Tak trzymać dalej🙂

  14. nnka pisze:

    Janet Moser (Watch Unto Prayer), tłumaczenie i opracowanie: radtrap
    ” ZIEMIA PRZED POTOPEM

    ■Linie geomantyczne i święte miejsca znajdowały się (znajdują się) na punktach przecinających siatkę elektromagnetyczną, stworzoną przez cywilizację Atlantydy za pomocą magii hermetycznej. Wierzy się że te święte miejsca zapewniają ludzkości łączność z Ziemią i “boskim kosmosem”.
    “Na Atlantydzie, pod powierzchnią Ziemi, istniała eteryczna matryca energetyczna, zapewniająca sieć dla działalności w rodzaju komunikacji telepatycznej czy uzdrawiania…

    “System ten był siecią częstotliwości elektromagnetycznych oplatających Ziemię, stworzoną za pomocą ludzkich fal myślowych, energii transmitowanej przez Ziemię i kryształów. System opierał się na starannie przygotowanym, globalnym projekcie… skupiającym w sobie nauki geomancji, czyli sztuki wróżenia z losowo utworzonych linii…

    “…Sieć elektromagnetyczna zbudowana została przez największego geomantę i Mistrza Ziemi, znanego jako Hermes Trismegistus oraz przez wysokich kapłanów i kapłanki Atlantydy, którzy przybyli na Ziemię w celu stworzenia wielkiej cywilizacji w tej części galaktyki…

    “…Celem siatki było połączenie ludzi z Ziemią poprzez moc Ducha.

    “Najpierw, Hermes oraz inne istoty Światła umiejscowiły niebiańskie kryształy wewnątrz eterycznych ciał wysokich Kapłanów i Kapłanek, a następnie wewnątrz Lightworkerów hierarchii. Kryształy te zawierały symboliczny i geometryczny kod pochodzący z uniwersalnego języka światła, wysyłający częstotliwości łączące się z sygnałami wysyłanymi przez Punkty Światła. W ten sposób formowały się linie Światła promieniującego z ich ciał eterycznych i łączących się z Ziemią, tworzących oświecającą sieć boskiej energii…

    “Ci wybrani emisariusze Boskości podróżowali po różnych krainach… Za każdym razem gdy odwiedzali obce strony, przepływ energii stawał się coraz silniejszy… Sieć łączyła Niebiosa i Ziemię formując perfekcyjną Jedność (ang.Oneness)…

    “Tak to wyglądało w okresie chwały Atlantydy, niestety… Pewne jednostki nie będące kapłanami, wraz ze wzrostem swojej potęgi zaczęły zmieniać system co zakończyło się katastrofą. W pewnym momencie Atlantyda upadła… wiele z tych wspaniałych osiągnięć zniknęło wraz z lądem pod powierzchnią oceanów… Część z ocalałych powierników uświęconej wiedzy o geomancji osiadła w Egipcie i na Jukatanie, zachowując część tajemnic i wiedzy… Historia pokaże że dusze wysokich Kapłanów i Kapłanek zreinkarnują się i odbudują Atlantydę pod postacią Siódmej Złotej Ery. Ten czas już nadszedł.”- 45:346-50::L ”

    “Wielka piramida… w końcu wyjawi światu swoje prawdziwe przeznaczenie, czyli fakt że jest źródłem potężnej energii biokosmicznej.” – 72:146

    Reaktywowana zostanie antyczna sieć elektromagnetyczna Atlantydy
    “Graham Mundine pokazał jak linie geomantyczne pogańskiego świata mają być reaktywowane w kolejnych świętych miejscach, zgodnie z informacjami ujawnionymi w książce “Teologia Tęczowego Ducha””. – 70:15

    “Wysocy Kapłani i Kapłanki Atlantydy powrócili. Dusze tych istot rządzących Atlantydą odrodziły się i pamiętają czym była oraz do czego służy sieć elektromagnetyczna. Nawet w tej chwili podróżują po świecie tworząc NOWĄ siatkę Ziemi.

    “Atlantyda odradza się, tak jak przepowiadał to dekady temu śpiący prorok Edgar Cayce. Tym razem celem kasty kapłańskiej jest pomaganie Ziemi we wkroczeniu do Piątego Wymiaru.”

  15. Dawid56 pisze:

    Tylko wyraźcie zgodę na otwarcie dla tych energii.Pamiętam kiedyś sesję DU kiedy też miałem sie otworzyć na jakieś energie.Ale coś mi sie nie spodobało w tym otwarciu….A potem kiedys również usłyszałem ze istoty duchowe( dobr czy złe) nie mogą w pewnym sensie nic zrobic bez naszej zgody
    http://krystal28.wordpress.com/author/krystal28/

    • nnka pisze:

      ” potem kiedys również usłyszałem ze istoty duchowe( dobr czy złe) nie mogą w pewnym sensie nic zrobic bez naszej zgody”

      … tak, tak wszystko mozna usprawiedliwic nawet ingerencje fizyczna, psychiczna lub duchowa. Wszystko co przynosi bol i cierpienie jest na zyczenie ofiary. Dlatego tez „wystarczy sie otworzyc”….

  16. JESTEM pisze:

    Moja znajoma była wczoraj na jakiejś wspólnej modlitwie-medytacji dla Ziemi (itp.itd) z jakąś szamanką z Syberii. Wróciła totalnie osłabiona. Siedzieli ponoć w kręgu, trzymali się za ręce i mieli przesyłać energię, a to dla Ziemi, a to dla osób, które według nich potrzebują…
    No po prostu ludzie sami idą i oddają…
    Nie oceniam, ale takie są fakty. I będzie tego coraz więcej, no… chyba że ludzie się „przebudzą” i przystopują, i przestaną latać na takie „imprezki” duchowe.

  17. Dawid56 pisze:

    A już szczególnie takie „eksperymenty duchowe” nie są wskazane do osób mających kwadraturę Księżyc- Neptun

  18. Mona pisze:

    Swastyka, Czarne Słońce, Oko Horusa…. Teraz na czarną listę trafiły piramidy, świąteczne choinki, a nawet drzewa iglaste! Zdumiewające, co można robić z ludzkimi umysłami!
    Mam bardzo miłe wspomnienia z dzieciństwa, jeśli chodzi o choinkę: ubieranie drzewka, prezenty, śpiewanie kolęd….. I kocham drzewa iglaste, szczególnie tatrzańskie świerki! Tak jak skała czy woda, dają siłę i lekkość. Po takiej wędrówce człowiek czuje się jak nowo narodzony.

    • nnka pisze:

      W wielu kulturach drzewo, zwłaszcza iglaste, jest uważane za symbol życia i odradzania się, trwania i płodności. Jako drzewko bożonarodzeniowe, pojawiło się w XVI wieku, lecz prawdopodobnie już wcześniej występowało jako rajskie „drzewo dobrego i złego” w misteriach o Adamie i Ewie, wystawianych w wigilię Bożego Narodzenia.

      Jest to związek bardzo luźny i trudny do ustalenia, podobnie jak odwoływanie się do drzewa Krzyża z Golgoty, które jak głosi legenda, zbito z rajskiego drzewa życia. Tradycja choinek narodziła się w Alzacji, gdzie wstawiano drzewka i ubierano je ozdobami z papieru i jabłkami (nawiązanie do rajskiego drzewa). Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był Marcin Luter, który zalecał spędzanie świąt w domowym zaciszu. Choinki więc szybko stały się popularne w protestanckich Niemczech

      Do Polski przenieśli ją niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku (w okresie zaborów) i początkowo spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w większości wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka oraz zastępując znacznie starszy, słowiański zwyczaj (znany jeszcze z obchodów Święta Godowego) dekorowania snopu zboża, zwanego Diduchem

      Dawniej na wsiach przyniesienie choinki do domu miało cechy kradzieży obrzędowej: gospodarz rankiem w Wigilię udawał się do lasu, a wyniesiona z niego choinka czy gałęzie, „ukradzione” innemu światu, za jaki postrzegany był las, miały przynieść złodziejowi szczęście.

      Diduch (dosł. dziad) – w tradycji wschodniosłowiańskiej pierwszy skoszony podczas żniw snop pszenicy i owsa lub niemłóconego żyta, ustawiany kłosem do góry w kącie izby na Boże Narodzenie. Uważany był za wróżbę urodzaju w następnym roku i traktowany jako swego rodzaju talizman przeciw złym mocom.

      Zwyczaj ustawiania snopa w chacie na Święto Godowe wywodzi się jeszcze z czasów przedchrześcijańskich] i związany był z kultem przodków. Symbolizował ducha opiekuńczego domu.

      Dzisiaj ludzkie umysły skupione sa na prezentach pod choinką i dobrze , ze sztuczną. Bo te zywe z dziecinstwa to niszczenie natury… ale kto tam by o tym myślał w takiej chwili przy kolędach jakie znaczenie na szopka którą odstawia i co to tak naprawdę jest za tradycja?
      Tak to zdumiewające co zrobiono z ludzkimi umysłami. Śpiewy i prezenty…i choinka „drzewo karmy” symbol upadku

      • Mona pisze:

        Depczesz i deprecjonujesz wszystko, co jest wokół Ciebie. Szczerze mi Ciebie żal.

        • nnka pisze:

          Mona czego sie czepiasz? Wspomień z dziecinstwa czy radiestezji? Poczytaj alleopatie a potem się wypowiadaj

          A to co jest wokól mnie nigdy na oczy nie widziałaś… dziekuje za gorzkie żale. Kazdy ceni wg siebie

  19. baban pisze:

    ludziom naprawdę odbija, przychodza na blogi tylko zeby napluc na kogoś

  20. Michaela pisze:

    Cytat z sesji:
    „A – Czy była to jedyna próba zamachu na tą siatkę?
    E – Teraz jakby… coś takiego mi przyszło do głowy, że Jezus też o tym wiedział, że jest coś takiego. Dlatego on chciał żebyśmy zaczęli bezwarunkowo KOCHAĆ, bo tego (obalenia piramid) nie można zrobić gwałtem – bo to są TE SAME METODY – co ci ludzie próbowali zrobić. To nie jest tędy droga. To można tylko poprzez zwiększenie świadomości, ale my jesteśmy tak uczeni aby nikt nie patrzył w ten swój trójkąt w środku.”

    Kiedyś natknęłam się o siecachi – siatkach ku mojemu zdziwieniu w Dzienniczku św. Faustyny:

    „Cytat z „Dzienniczka” nr 416

    Kiedy został wystawiony ten obraz166, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, który zakreślił duży znak krzyża. W ten sam dzień wieczorem, kiedy się położyłam do łóżka, ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża świętego i znikł. I ujrzałam się otoczona mnóstwem postaci złośliwych i pałających ku mnie wielką nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust, jednak żadna się nie dotknęła mnie. Po chwili znikło to zjawisko, lecz długo nie mogłam zasnąć”

  21. nnka pisze:

    Źródlo: http://www.maya.net.pl/
    Znaki Czasu
    Unia – za przyzwoleniem polityków – coraz śmielej odziera nas ze wszystkiego, co ludzkie i naturalne. Za chwilę na celowniku mogą znaleźć się tradycje, które nie pasują do futurystycznego modelu cybercywilizacji. Takie energetyczne sygnały popłynęły niedawno z Belgii, kiedy po raz pierwszy na rynku głównym w Brukseli władze miasta ustawiły elektroniczną choinkę.
    Otrzymała ona swoje „elektroniczne” imię – „Xmas Tree” albo „Xmas3”.
    Konstrukcja składa się z zestawu ekranów z LED-owym oświetleniem. W ciągu dnia można wspiąć się na szczyt i podziwiać panoramę miasta, płacąc 4 euro.

    Po fali protestów, zwłaszcza ze strony zawiedzionych turystów, władze miasta oświadczyły, że nie chodziło im o wyeliminowanie symboli Bożego Narodzenia, lecz o pokazanie, co może współczesna technologia, zachowując przy tym magię świąt.

    Inauguracyjne odpalenie choinki nastąpiło 30 listopada br. – w Fali Nocy w dniu Białego Samoistnego Łącznika/4 Cimi (węzeł karmiczny).

    W linearnym przebiegu Wielkiego Cyklu 26 000 lat właśnie w Fali Nocy (Akbal) dokonano przed 6 600 laty zgubnego cięcia, po którym nastąpiło przestawienie naturalnego rytmu Ziemi i do codziennej gry wszedł porządek «12:60»… Odtąd Noc była jedynym łącznikiem z naszą transcendentalną realnością… (H. K. „Klucz do kalendarza”)

    Fala Nocy cofnęła nas o kilka tysięcy lat, do prapoczątków naszego zbłądzenia, aby nam uświadomić, jak usypiano czujność, by przejąć władzę nad naszą wolną wolą. – Dokładnie tak, jak dzisiaj… Dziś mamy jedynie powtórkę z niezaliczonej lekcji historii karmicznej!

  22. bojko pisze:

    ale data komentarza wskoczyła 12,12,12 godz 11 11
    Niesamowite! A jednak choinka! Szacun.

  23. Pingback: Medytacje 21 grudnia 2012 (stanowisko G. Kavassilasa), moc piramid a kontrola ludzkości – Cz.3 | Mistyka Życia

  24. Pingback: Ceremonia 13 czaszek 27 październik 2011-niedokończona ceremonia | Mistyka Życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s