Gry Bogów

treborok

Tradycyjna historia pęka w szwach. Ramki tej historii są za wąskie dla wiedzy, która dzisiaj otwiera się dla nauki, dla ludzi oświeconych i tych, których interesuje prawdą. Kiedy ludzie spierają się o to jakie słowo jestpoprawne lub jaka data niewłaściwa. Wydaje mi się, że nie jest to czas na kłótnie – jest to czas by posłuchać siebie wzajem i zebrać prawdę tak jak dzieci układają obrazki nazywane „puzzle”, słowo osobliwe ale to jest obraz. Przeszłość to to co się wydarzyło, historia natomiast jest tym co napisali kronikarze w poszczególnych wiekach na zamówienie polityków i kupców. Nasz naród miał te przekazy, które sami zapomnieliśmy. Nieważne z jakiego powodu – skoro zapomnieliśmy to musimy to sami wskrzesić dlatego też zrobiłem na swojej stronie link do filmów, które mi się bardzo podobają. Akurat te filmy nas do tej prawdy przybliżają. Filmy nazywają się „Gry Bogów”, poszczególne akty mają swoje nazwy, ale najważniejsze jest…

View original post 57 słów więcej

Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Gry Bogów

  1. Mezamir pisze:

    http://www.rbi.webd.pl/phpBB/viewtopic.php?f=5&t=11764
    Hen, daleko w obcym kraju, gdzieś wśród pustyń, martwych mórz
    Mieszkał sobie jeden wielki, mocny i jedyny bóg,
    Miał proroków i kapłanów, żółtych ksiąg niejeden zwój,
    Przed oczami niegodnymi chronił się za gruby mur.
    A mój bóg brzozowo-siwy mieszka tuż za progiem mym,
    Nie odmówi mi gościny w noc pogodną czy w dzień zły,
    A mój bóg dębowo-złoty kroków parę do mnie ma
    Nie raz w progach moich bywał w słońca żarze, w deszczu, mgłach.
    Hen, daleko w innym kraju ponoć żyje taki bóg
    Wśród kobierców, wież, filarów… Prawdę jedną słychać tu:
    Że największy i że raju właśnie on otworzy drzwi,
    Czarnookich sto piękności na spotkanie wyjdzie ci.
    A mój bóg błękitnoskrzydły z polnym ptakiem za pan brat,
    Tęczy krople mi przynosi, kiedy szary widzę świat,
    A mój bóg wśród jezior toni perkozowi mości dom,
    Nocą pośród trzcin siedzimy, żab tysiące, ja i on.
    Może znów z obcego kraju przyjdzie inny nowy bóg
    Powie że jedyny, wieczny i że jemu tylko hołd.
    Jak mu powiem, że ta ziemia boga już swojego ma?
    Niejednego, tutejszego jak to słońce, ziemia, wiatr.
    Bogi me srebrno-złociste, bogi dębów, siwych brzóz,
    Bogi me błękitnoskrzydłe już na zawsze bądźcie tu!
    Niech się stanie, niech się spełni starej baśni święty zwój.
    A wydartych lat tysiące razem z nami piszcie znów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s