Naukowiec spotkał się ze swoją duszą

Zajęło mu 4 lata przetrawienie tego doświadczenia – cóż, ograniczony umysł naukowca ma swoje prawa, trzeba to zrozumieć – ale w końcu, w roku 2012 opowiedział z przejęciem o tym, że w 2008 roku poznał się ze swoją duszą. W trakcie 7 dni stanu śmierci klinicznej. Witamy. Brawo!
Dr. Eben Alexander, naukowiec, neurolog opowiedział o tym, że gdy jego mózg wedle naukowych kryteriów nie przejawiał żadnej aktywności, on sam, a  może jego świadomość, odbyła piękną wycieczkę przez galaktykę.  Tym samym z betonowego naukowca i ortodoksyjnego chrześcijanina  przeistoczył się w świadomego swojej duszy oraz tymczasowości swojego ciała czującego i myślącego człowieka.  Boże, jakie to piękne!
Problemem dla społeczności naukowej będzie pozycja, dorobek i wzorowa naukowa przeszłość tego pana. Mnie osobiście trochę irytuje, że tysiące ludzi, którzy dotychczas relacjonowali swoje near death experiance z jakichś powodów byli nienaukowi, a ten pan nagle jest naukowy w swoich doświadczeniach. Ale – cieszmy się, że głupota zaczyna ustępować miejsca oczywistości. www.schodamidonieba.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Naukowiec spotkał się ze swoją duszą

  1. brif pisze:

    http://niewiarygodne.pl/kat,1031985,title,Zycie-po-smierci-istnieje-Naukowiec-przedstawia-dowody,wid,15009989,wiadomosc.html

    Doktor Eben Alexander, neurochirurg z Uniwersytetu Harvarda, na co dzień sceptycznie podchodził do zagadnień dotyczących spraw wiary i religii. Uważał, że po śmierci nie czeka nas nic. Potem jednak wszystko się zmieniło. W 2008 r. Alexander ciężko zachorował na zapalenie opon mózgowych – poinformował dziennik „The Daily Telepgraph”.

    Rokowania dotyczące jego dalszych losów były bardzo złe. W pewnym momencie przestała funkcjonować ta strefa jego mózgu, która odpowiedzialna jest za wyrażanie emocji oraz procesy myślowe. Ale dr Alexander twierdzi, że w tym samym czasie, kiedy lekarze zdiagnozowali u niego ten ciężki stan, on doznał czegoś, co potem kazało mu całkowicie zmienić sposób myślenia.

    Naukowiec, który na temat swoich doświadczeń napisał książkę pt.: „Proof of Heaven”, uważa, że balansując na granicy życia i śmierci, otrzymał dowody naukowe na to, że człowiek wcale nie traci swojej świadomości wraz z nadejściem momentu śmierci fizycznej.

    Niedawno na łamach amerykańskiego „Newsweeka” ukazał się esej, którego autorem jest dr Alexander. Neurochirurg utrzymuje w nim, że w tamtym przełomowym momencie, kiedy lekarze przypuszczali, że go utracą, jego punkt widzenia zmienił się o 180 stopni. Twierdzi, że na granicy życia i śmierci ujrzał piękną, błękitnooką kobietę, a miejscu, w którym się znalazł, było pełno wielkich, puszystych obłoków. Widział też tajemnicze istoty, które określił mianem „migoczących”.

    „Ptaki? Anioły? Te słowa zarejestrowałem na później. Na czas spisywania moich rekolekcji. Ale użycie któregokolwiek z tych słów nie byłoby sprawiedliwe dla tych bytów, które były po prostu całkowicie inne od tego, co wcześniej widziałem na tej planecie. To były dalece bardziej zaawansowane, wyższe formy” – powiedział dr Eben Alexander.

    Wykładowca twierdzi, że kiedy „tam” był, widział chorał zstępujący z wysokości i słyszał cudowne dźwięki. Widział też tajemniczy deszcz, który spadał na niego, nie czyniąc go jednak mokrym.

    Amerykański neurochirurg przyznał, że w czasie swojej kariery naukowej wielokrotnie spotykał się z pacjentami, którzy opowiadali o podobnych doświadczeniach. Zawsze traktował je jednak w kategoriach pobożnego życzenia ludzi, którzy rozpoczęli schyłkowy okres swojej ziemskiej egzystencji. Ale potem sam otarł się o śmierć i cały jego wcześniejszy światopogląd legł w gruzach.

    Naukowiec przyznał, że ma pełną świadomość, jak może zostać odczytana jego spowiedź. Wie, że to wszystko brzmi niewiarygodnie. Mało tego, podkreślił, że gdyby w przeszłości jakiś lekarz, nawet najwybitniejszy specjalista, powiedział mu to, co teraz mówi on, uznałby to za jego złudzenie albo halucynacje.

    „To, co mnie spotkało, było jednak odległe od urojenia. To było tak realne albo nawet bardziej realne od czegokolwiek, co spotkało mnie w normalnym życiu, włączając nawet dzień mojego ślubu czy narodziny moich dwóch synów” – powiedział dr Alexander.

    Dr Eben Alexander jako klasowej sławy specjalista pracował dotąd w wielu prestiżowych placówkach badawczych w kraju i poza Stanami Zjednoczonymi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.