Wielkie Białe Braterstwo czerpie z tego wielkiego zbiornika siły i promieniuje na wszystkie bez wyjątku ego w wyższej sferze mentalnej;

H. P. Bławacka podkreślała, że ciało fizyczne Mistrza jest tylko nośnikiem. Nie przekazuje ono niczego, lecz jest po prostu miejscem kontaktu z fizyczną sferą; ciało jest narzędziem potrzebnym do wykonania przez Niego pewnej pracy i opuszczanym po jej wykonaniu. Dotyczy to również ciała astralnego i mentalnego.

Mistrzowie wspierają niezliczonymi sposobami postęp ludzkości. Z najwyższej sfery przekazują całemu światu światło i życie, które można wchłaniać i asymilować równie swobodnie jak światło słoneczne, a może to czynić każdy, kto jest dostatecznie odbiorczy. Podobnie jak świat fizyczny żyje dzięki życiu Boga, zogniskowanemu w Słońcu, tak świat duchowy żyje dzięki temu samemu życiu zogniskowanemu w Okultystycznej Hierarchii.

Niektórzy Mistrzowie są szczególnie związani z religiami i posługują się nimi jako zbiornikami energii, do których kierują swą duchową energię, aby każda religia rozdzielała ją wiernym za pomocą właściwie ustanowionych “środków łaski”.

Cała ziemia podzielona jest na specjalne obszary, z których każdy pozostaje pod opieką jednego z Mistrzów. Obszary te, składające się z ogromnych krajów, nawet kontynentów, odpowiadają poniekąd “parafiom” w kościelnej organizacji. Tak na przykład jeden z Adeptów ma pod opieką Europę, inny czuwa nad Indiami itd.

Adept ma zwracać uwagę na wszystkie różnorodne stopnie i formy ewolucji; nie tylko na ludzkość, lecz także na wielkie królestwo aniołów lub dewów, na różne klasy duchów przyrody, na zwierzęta, rośliny, minerały, na królestwa elementalne i wiele innych, o których dotąd ludzkość nic nie słyszała.

Duża część pracy Adeptów odbywa się na poziomach dalekich od fizycznego, gdyż zajmują się oni przekazywaniem nie tylko własnej siły, lecz również siły pochodzącej z wielkich zasobów, zgromadzonych przez Nirmanakayów. Karma świata pozwala mu korzystać z pewnej ilości tej siły; dzięki niej ludzkość rozwija się jako pewna jednostka, gdyż braterstwo pozwala każdemu człowiekowi dokonać dużo większego postępu, niż mógłby to osiągnąć, gdyby opierał się całkowicie na sobie.

Wielkie Białe Braterstwo czerpie z tego wielkiego zbiornika siły i promieniuje na wszystkie bez wyjątku ego w wyższej sferze mentalnej; dzięki temu użycza największej możliwej pomocy rozwijającemu się w każdym ego życiu.

Mistrz może promieniować swą siłą na ogromną liczbę ludzi, wynoszącą często równocześnie wiele milionów; siła ta ma jednak zadziwiającą własność przystosowania się do każdej jednostki spośród tych milionów, tak jakby stanowiła ona wyłączny przedmiot jej oddziaływania i na nią zwrócona była całkowita uwaga.

Dzieje się tak dlatego, że nirwaniczna lub atmiczna świadomość Mistrza stanowi rodzaj punktu, który jednak ogarnia całą sferę. Może On przesunąć ten punkt w dół przez kilka sfer i powiększyć go niby mydlaną bańkę. Na zewnątrz tej ogromnej sfery znajdują się wszystkie ciała przyczynowe, na które stara się oddziaływać, a wypełniając sferę wydaje się każdej jednostce wszystkim. ( zobacz #comment-7580 )

W ten sposób napełnia On Swym Życiem ideały milionów ludzi i jest dla nich idealnym Chrystusem lub idealnym Ramą, idealnym Kriszną, aniołem lub duchem opiekuńczym.

Inny przykład metod działania Mistrzów z poziomu przyczynowego stanowią talizmany, które Mistrz może połączyć ze Swym ciałem przyczynowym, tak iż ich działanie będzie trwać w ciągu wieków. Tak uczynił Apoloniusz z Tiany, który w różnych miejscach, mających znaczenie w przyszłości, zakopał pewne fizyczne przedmioty

Na rysunku 45 Hierarchia Okultystyczna mamy obraz rozmaitych powiązań, który z nieznacznymi zmianami reprodukujemy z książki Mistrzowie i ścieżka.

 

Z dość licznych publikacji wynika, że gdzieś w okolicach kaplicy św. Gereona na Wawelu, pomiędzy zamkiem i katedrą, spoczywa w ziemi od dwóch tysiącleci tajemnicze „coś” o niezwykłych właściwościach. Coś, co wytwarza niezwykłej mocy energię fizyczną i duchową. Jedni twierdzą, że jest to olbrzymi kryształ, inni, że kamień o nieznanym składzie chemicznym pochodzący z kosmosu, jeszcze inni uważają, że to amulet zakopany w tym miejscu przez Apoloniusza z Tiany. →

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Wielkie Białe Braterstwo czerpie z tego wielkiego zbiornika siły i promieniuje na wszystkie bez wyjątku ego w wyższej sferze mentalnej;

  1. bzyk pisze:

    usadziło sie paru na wierchuszce i rodzielają owcom co łaska?

  2. Mona pisze:

    I znowu mowa o władcach, panach, hierarchiach i piramidzie, na której szczycie zasiada władca absolutny, który wszystko wie, widzi i kontroluje; Logos, które stanowi centrum wszystkiego…. Wszystko to jest niczym innym jak wytworem ludzkiego umysłu. Również jednostkowy Bóg czy szatan….. Całe Istnienie w nieskończonym Kosmosie ze wszystkimi poziomami świadomości/wymiarami i tryliardami planet nie jest oparte na jednostkach i władcach, lecz na kwadryliardach istnień, które pozostają względem siebie w określonych relacjach.
    Zbigniew Święch napisał ciekawą książkę o Wawelu: „Czakram wawelski”. Przy kaplicy św. Gereona często stoją ludzie, którzy doładowują się energią z niej płynącą. A tę energię naprawdę się czuje. Potwierdzam to, ponieważ mieszkając w Krakowie regularnie tam bywam.

    • nnka pisze:

      Przebigunowanie ma to do siebie, ze obraca sie wszystko „do góry nogami” wtedy na szczycie sa tłumy, a na dole jeden biedny Noe 🙂
      Te interpretacje struktur wynikły z powiązania wirów szczyt nie jest szczytem tylko przewężeniem. Ktoś to opisał a inni pousadzali się „na czubku”, może nawet tam zaklinowali? Więc portale są przedmuchiwane…:)

  3. Mona pisze:

    W każdej istocie znajduje się „rodzaj punktu” (który jest nieskończenie podzielny); zmienia się tylko jego jakość, która decyduje o jakości wszystkich ciał/ powłok, z jakich się składa istota/byt (celowo nie używam słowa „dusza” stosowanego często w języku potocznym dla określenia świadomej istoty).

    • nnka pisze:

      Cyt: W każdej istocie znajduje się “rodzaj punktu” (który jest nieskończenie podzielny); zmienia się tylko jego jakość

      O tym punkcie myslisz? https://nnka.wordpress.com/2012/09/11/czym-sa-slowiano-aryjskie-wedy-pl/#comment-7580
      : “Man” odnosi się do Manana, koncentracji, kontemplacji i myślenia lub “umysłu” . Odnosi sie to do 3 oka czyli STANU a nie formy- warstwy.
      Ten kłębek to nici aka ( srebryny sznur )który łaczy się ze złotym sznurem ( przyczynowym) Mana . Niewłaściwe praktyki moga spowodować utkniecie w obszarach astralnych tego punktu ( kuli)

      • Mona pisze:

        Cyt. nnka: Wewnątrz w obrazie jest to źródło życia (fontanna), zewnątrz jest to ciało przyczynowo – skutkowe”. Właśnie tak wyobrażam sobie „strukturę” istoty/bytu! Ten nieskończenie podzielny punkt jest wiecznie żywą „FONTANNĄ”. „Wyjście” z tej fontanny, czyli przeniesienie choćby mikroczęści uwagi skupionej w tym punkcie na zewnątrz powoduje automatyczne odcięcie się od własnej Pełni (=tej fontanny). Wszystko, co następuje potem, czyli szukanie pełni/szczęścia na zewnątrz, jest właśnie konsekwencją tego „wyjścia”.

  4. Pingback: Gazeta Polska - Wielkie Białe Braterstwo czerpie z tego wielkiego zbiornika siły i promieniuje na wszystkie bez wyjątku ego w wyższej sferze mentalnej;

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s