ZŁOTA KSIEGA Saint-Germain – KRÓLESTWO ASTRALNE

Cytat ze  ZŁOTEJ KSIĘGI.  ( ja dysponuję wyd książkowym z 2005 r. )

Istota ludzka jest jak lew umierający z głodu zniszczyłby każdą rzecz, tylko po to aby zdobyć jedzenie. Świadomość rozerwałaby na kawałki najlepszego przyjaciela aby dopiąć swojego. W każdym elemencie jest część ludzkiego pragnienia . Jeżli umysł nie zamknie się całkowicie na świat astralny, będzie stale drażniony i niespokojny przy każdej sposobności, ponieważ pozostawił otwarte drzwi dla siły , która jest o wiele bardziej podstępna niż jakakolwiek inna należąca do świata fizycznego. Wielu myśli, że są dobre siły w świecie astralnym, a ja mówię, że żadna siła przychodząca z astralu nie może być dobra. Jakakolwiek siła, która sprawia wrażenie dobrej a pochodzi z astralu, już wytworzyła swój własny tunel, aby móc się przedostać.

Najpierw zapytajmy co wypełnia świat astralny? . Otóż nie ma lepszego miejsca , gdzie mógłby się ukryć wszelki niepożądany twór ludzki jak to ma na sąsiednim stopniu ludzkiego działania , którym jest KRÓLESTWO ASTRALNE . Ten plan działalności astralnej posiada wszystkie niepożądane formy zgromadzone tam przez wieki. A zatem powinniście stosunkowo łatwo zrozumieć, że nic dobrego nie może wynikąć z jakiegolwiek kontaktu z planem astralnym. Nie zawiera on w sobie absolutnie niczego co pochodziłoby z Chrystusa. Niektórzy popełniają błąd nazywając go ” Gwiazdą Astralną” i jest to wielki błąd ,Gwiazda ta w rzeczywistości nazywa sie ” Gwiazdą Astrea” . Jest to Istota Kosmiczna Czwartej Sfery, której praca polega na spalniu wszystkiego co tylko możliwe a co należy do Królestwa Astralnego , jak również na zwracaniu uwagi tym ludziom, którzy są przyciągani przez plan astralny. Ta wielka Istota od początku do końca wyjaśnia nam w sposób zrozumiały, że należy całkowicie rozpuścić swoje życzenia utrzymywania jakiegokolwiek kontaktu z tym nieszczęsnym królestwem. W planie astralnym nie ma dzieci. Domem dzieci, które opuszczają ziemię jest plan Eteryczny. Ludzie inkarnowani kiedy śpią, znajdują się w tej samej sferze , w której są ci, którzy już opuścili swoje ciała. ”

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii . i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na „ZŁOTA KSIEGA Saint-Germain – KRÓLESTWO ASTRALNE

  1. Mona pisze:

    Istnieją Mistrzowie Wniebowstąpieni/Wzniesieni, którzy „działają” z wyższych poziomów subtelnych o wysokich wibracjach oraz Mistrzowie, którzy działają w sposób „jawny”, czyli w trójwymiarze i mają fizyczny kontakt z ludźmi. Tych drugich nazywa się często (dla odróżnienia od tych pierwszych) Mistrzami Mądrości/Mistrzami Światła lub też Mistrzami Himalajskimi, ponieważ każdy z nich swoje ostatnie szlify/wtajemniczenie zdobywa w Indiach/Himalajach lub jest prowadzony przez innego mistrza, który przekazuje mu wiedzę tam zdobytą . Tam nadawane im są określone imiona mistrzowskie. Część z nich jeździ z odczytami, inni pracują w małych grupkach bez kamer. Jeszcze inni wcielają się w tłum, wykonują normalne zawody, są niepozorni i skromni, choć ich umiejętności i wiedza okultystyczna są imponujące. Wszyscy tworzą uniwersalną rodzinę i porozumiewają się między sobą telepatycznie. Ich cel jest jeden: pomagać ludziom w ich rozwoju duchowym bez ingerencji w wolną wolę. Niektórym ludziom, otwartym na sprawy duchowe ukazują się we śnie (tak jak w przypadku Rafała). Mistrzowie pochodzą z różnych krajów i z różnych ras. Są wśród nich zarówno mężczyźni jak i kobiety. Działalność jednego z nich opisuje Cyril Scott (1879-1970), brytyjski kompozytor, w swojej książce „Initiate” (polecam). Jako uczeń Mistrza o imieniu Justin Moreward Haig, miał możliwość przebywania w jego otoczeniu przez kilka lat (w Londynie i Bostonie). Książka ukazała się w roku 1920 anonimowo, bo Scott wiedział, że zostanie wyśmiany i że może to negatywnie wpłynąć na jego karierę. Również fascynująca jest książka „Mitteilungen enes Eremiten”, podyktowana pewnemu wydawcy przez Mistrza Amo, w której to opisuje swoją drogę do mistrzostwa. Niektóre pustelnie w Himalajach znajdują się nawet na wysokości 8000 metrów. Fajna jest też strona http://www.sanctusgermanus.net

  2. margo0307 pisze:

    „.. Wielu myśli, że są dobre siły w świecie astralnym, a ja mówię, że żadna siła przychodząca z astralu nie może być dobra..”

    Na prawdę trudno w tym wszystkim się połapać 😦 Gdzie leży ziarnko prawdy ?

    Cyt. Przykładem powiązań Hesse-Cassel z lluminatami jest tajemnicza postać św. /?/ Germaina /Saint Germaina/, w XIX wieku okrzykniętego przez masonerię „Mesjaszem”. Wielu badaczy uważa, że św. Germain był synem Francisa II z Transylwanii, bo drugą jego żoną była Charlotte Amalie /Amalia/ z domu Hesse, którą poślubił w 1694 roku. Nie ma jednak pewności, czy św. Germain był jej synem, czy też synem pierwszej żony Francisa II. Jego imiona to Leopold George. Karl – Książę Hesse, masoński przywódca Niemiec pisał, że św. Germain został wysłany do Włoch na wychowanie do rodziny Medici. Następnie wyłonił się jakby znikąd, żeby pracować z elitami Europy. Stale pojawiały się pytania o jego rzeczywistą tożsamość. Napoleon III, syn Ludwika Bonaparte i Hortensji de Beauharnais, córki Józefiny z jej pierwszego małżeństwa, posiadał dossier św. Germaina, lecz dom, w którym je przechowywał spłonął w podejrzanych okolicznościach.

    Św. Germain był alchemikiem. Twierdził, że zna eliksir życia, tajemny przepis na nieśmiertelność, co bezkarnie uchodziło temu szarlatanowi w tamtych czasach pełnych wysoko urodzonych ciemniaków w dosłownym znaczeniu. W 1774 r. był gościem księcia Williama i Karla Hesse. W 1779 roku wrócił do Karla, aby spędzić u niego ostatnie dwa lata życia. Teozofowie potwierdzali z powagą, że św. Germain był jednym z ukrytych mistrzów Tybetu, potajemnie kontrolujących losy świata. W 1930 roku /!/ Gui Ballard twierdził, że spotkał św. Germaina na górze Shasta w Kalifornii .To rzekome spotkanie wpłynęło stymulująco na powstanie antyludzkiej ideologii New Age…
    http://zakazanawiedza.wordpress.com/finansjera/

    • nnka pisze:

      Mark Prorok twierdził ,że po raz pierwszy skontaktował się Wniebowstąpionymi Mistrzami w wieku 18 lat. w 1936 roku. Kathumi Studia nad Aurą Ludzką – to pozycja właśnie podyktowana temu Wysłannikowi jak sam się określił, a biorąc pod uwagę datę 1973 r “przekaz” ma już 40 lat choć ja dysponuję wydaniem z 1993 r. w jęz polskim.

      Na jednej ze stron ukazał się fragment siedem-swietych-plomieni z dopiskiem od tłumaczki: Cyt Ja opieram się na źródłach Aureli, Saint Germaina i przekazów Wstąpionych Mistrzów (też na podstawie książki „Miasta Światła”)…. To może wydawać wam się powtarzaniem, ale widzicie że mamy z pomocą Aurelii dane wam cudowne narzędzia, aby osiągnąć Wzniesienie.

      Ale zanim czytelnik z wypiekami na twarzy zacznie się Wznosić, warto wiedzieć co nieco i przemyśleć zanim rozłoży swoje skrzydła ; A potem jeśli uzna , że to ok to: ” Szerokiej Drogi i uwaga na kominy” .https://nnka.wordpress.com/2012/08/23/wniebowstapieni-mistrzowie-biale-bractwo-refleksja/

  3. margo0307 pisze:

    ” Szerokiej Drogi i uwaga na kominy”” 😀
    Tak, szczególnie, że co niektóre z tych kominów są ogromne i posiadają >ogromną i dziwną moc< zasysania do środka niezbyt rozważnych wielbicieli latania…

  4. multiselect pisze:

    Piękna książka 🙂
    Za bardzo koncentrujecie się na interpretacjach, dajcie się ponieść intuicji czytając ją a zrozumiecie i doświadczycie mocy ‚Jam jest’ 😉
    Pozdrawiam!

  5. mały budda pisze:

    Istota ludzka jest jak lew umierający z głodu zniszczyłby każdą rzecz, tylko po to aby zdobyć jedzenie. Świadomość rozerwałaby na kawałki najlepszego przyjaciela aby dopiąć swojego. W każdym elemencie jest część ludzkiego pragnienia . Jeżli umysł nie zamknie się całkowicie na świat astralny, będzie stale drażniony i niespokojny przy każdej sposobności, ponieważ pozostawił otwarte drzwi dla siły , która jest o wiele bardziej podstępna niż jakakolwiek inna należąca do świata fizycznego. Wielu myśli, że są dobre siły w świecie astralnym, a ja mówię, że żadna siła przychodząca z astralu nie może być dobra. Jakakolwiek siła, która sprawia wrażenie dobrej a pochodzi z astralu, już wytworzyła swój własny tunel, aby móc się przedostać.
    Odpowiedź.

    Zgadzam sie, gdyż na tym poziomie to doskonale rozumiem.
    Świat astralny to myślokształy. Tak więc jest światem natury umysłu.
    Przekonałem się w życiu. Tu na mistyce życia, też są osoby żyjące światem astralnym.

    Najpierw zapytajmy co wypełnia świat astralny? . Otóż nie ma lepszego miejsca , gdzie mógłby się ukryć wszelki niepożądany twór ludzki jak to ma na sąsiednim stopniu ludzkiego działania , którym jest KRÓLESTWO ASTRALNE . Ten plan działalności astralnej posiada wszystkie niepożądane formy zgromadzone tam przez wieki. A zatem powinniście stosunkowo łatwo zrozumieć, że nic dobrego nie może wynikąć z jakiegolwiek kontaktu z planem astralnym. Nie zawiera on w sobie absolutnie niczego co pochodziłoby z Chrystusa.
    Odpowiedź.
    Chrystus to metafora, gdyż istotą jest same światło.
    Przebudzenie w świadomości światła będącego wewnętrzną naturą świata jaka jest przeciwna do fizycznego świata materii.

    Niektórzy popełniają błąd nazywając go ” Gwiazdą Astralną” i jest to wielki błąd ,Gwiazda ta w rzeczywistości nazywa sie ” Gwiazdą Astrea” .
    Odpowiedź.

    Nazw może być mnóstwo, lecz sens to świadomość światłem połączona z układem planetarnym.

    Jest to Istota Kosmiczna Czwartej Sfery, której praca polega na spalniu wszystkiego co tylko możliwe a co należy do Królestwa Astralnego , jak również na zwracaniu uwagi tym ludziom, którzy są przyciągani przez plan astralny. Ta wielka Istota od początku do końca wyjaśnia nam w sposób zrozumiały, że należy całkowicie rozpuścić swoje życzenia utrzymywania jakiegokolwiek kontaktu z tym nieszczęsnym królestwem.
    Odpowiedź.

    Spalanie to oczyszczanie.
    Głównie chodzi o myślokształty jakie, się tworzy a astral jest tego dowodem.
    Myślokształty to hologramy tworzone przez nieświadomy umysł. Tak więc żyją w niewiedzy a ciągłości życia nie czują.
    Ograniczają się do świata materii i myślokształtów.
    Tak więc istnieją przez pewien czas w świecie materii. Mimo, że przebywają w formie i tak są martwi.
    Zmartwychwstać mogą jednostki będące formie, kiedy się obudzą.

    W planie astralnym nie ma dzieci. Domem dzieci, które opuszczają ziemię jest plan Eteryczny. Ludzie inkarnowani kiedy śpią, znajdują się w tej samej sferze , w której są ci, którzy już opuścili swoje ciała. ”
    Odpowiedź.

    Żyją myślokształtami swoich przodków.
    Widocznie ten niszczyciel miał zmienić cykl i nieźle wyszło.

    • marek pisze:

      Żyją myślokształtami swoich przodków.

      pamięć/myślokształty gatunku , pamięć/myślokształty /rodu pamięć swojego Ja owinięta w poprzednie ….

      czy napewno już wszystko rozumiecie? …

    • boskaM pisze:

      Cały ten wywód traci sens, gdy przepalasz tak zwaną karmę. Czyli gdy jesteś w stanie uwolnić się od pragnień jakimi obarczali się twoi przodkowie.
      Dam przykład ,
      Twoj ojciec zdradza matkę, ktora ma problemy emocjonalne i nie jest w stanie wybaczyć takiej niegodziwości. W wyniku tego dochodzi do rozstania. Dziecko z tego związku już jest obarczone tym rozstaniem, w postaci braku miłości rodzicielskiej. Jeśli dzięki własnej świadomości nie oczyści się z uczynków własnych rodziców, w przyszłości powieli ich zachowanie i przeniesie na następne pokolenie.
      Jeżeli odetnie się mentalnie od własnej rodziny stanie się wolny pd karmicznych zobowiązań wobec swoich przodków. Cała karmiczna procedura trwa do 28 roku życia, później to już pora na przebudzenie lub śnienie, tak jak to bywa w tym świecie iluzji i konsumpcji.

  6. mały budda pisze:

    Cały ten wywód traci sens, gdy przepalasz tak zwaną karmę. Czyli gdy jesteś w stanie uwolnić się od pragnień jakimi obarczali się twoi przodkowie.
    Odpowiedź

    Uwolnić się od błędów popełnionych przez nieświadomych… być świadomym swojej drogi.

    Jeśli dzięki własnej świadomości nie oczyści się z uczynków własnych rodziców, w przyszłości powieli ich zachowanie i przeniesie na następne pokolenie.
    Jeżeli odetnie się mentalnie od własnej rodziny stanie się wolny pd karmicznych zobowiązań wobec swoich przodków. Cała karmiczna procedura trwa do 28 roku życia, później to już pora na przebudzenie lub śnienie, tak jak to bywa w tym świecie iluzji i konsumpcji.
    Odpowiedz

    To nie powielanie błędów i wnikliwa istota rozumienia. Zbyt dużo błędów popełnionych przez nieświadomych.
    Każda cywilizacja jakakolwiek była.
    Istniała na zasadzie myślokształtów jakie sama tworzyła.
    Tak więc ten astral to pozostałości w postaci myślokształtów po pozostałości istnienia dawniejszych cywilizacji.

  7. mały budda pisze:

    Wszystko jest jasne jak blask światła.
    Żyjemy obecnie w moim subtelnym odczuciu w kompresji czasowo-przestrzennej.
    Dużo ludzi jest powiązanych z światem astralnym. Tak więc oni muszą doświadczenia zdobywać na poziomie mentalnym.
    Praktyk doświadczenia zdobywa na poziomie obserwacji i nawet jemu mogą przejawiać się myślokształy w postaci obrazu.

  8. Margosia pisze:

    „Cały ten wywód traci sens, gdy przepalasz tak zwaną karmę. Czyli gdy jesteś w stanie uwolnić się od pragnień…
    Jeśli dzięki własnej świadomości nie oczyści się z uczynków własnych rodziców…”

    ___
    Cała twoja wypowiedź.. @boskaM miała by sens, gdyby pewnego dnia… każdy z nas miał świadomość konieczności
    „przepalenia tak zwanej karmy… czyli gdyby był w stanie uwolnić się od pragnień swoich przodków…”
    i jednocześnie… od pieluszki nie powodował powstawania okoliczności kolejnej sekwencji przyczyn i skutków spowodowanej własnym świadomym lub nie… postępowaniem, chociażby do wyznaczonego przez Ciebie… „28 roku życia”

    Jeśli szczerze prześledzisz tok swojej egzystencji, powiedzmy od… 14-go roku swojego życia, spostrzeżesz, że… nieświadomie sama budowałaś łańcuch zależności, czyli – przyczyn, które wywierają wpływ na Twoje dalsze egzystowanie w postaci adekwatnych do tych przyczyn skutków…
    Błędem jest myślenie, że ludzkie dziecko rodzi się z tzw. „carte blanche”!…
    Wszyscy bowiem.. przychodzimy na ten świat zjawisk.. z bagażem uzależnień spowodowanych m.in. pragnieniami z poprzednich żywotów, które staramy się zrealizować w obecnym wcieleniu, i nasze obecne predyspozycje są tego najlepszym przykładem !…
    Karma bowiem… nie jest jakąś „karą za grzechy”, lecz jest jedynie skutkiem ciągu przyczynowo-skutkowego przeniesionego czasem… z wielu setek wcieleń „wcześniej”…
    I każdy z nas… w obecnym wcieleniu – postanawiając dokonać jakiegokolwiek wyboru – napotyka na swojej drodze odpowiedni do niego skutek…
    Jeśli okoliczności są sprzyjające – skutek pojawi się w obecnym wcieleniu…
    Jeśli jest inaczej – skutek może pojawić się w kolejnym, lub… w kolejnych.. wcieleniach…, zawsze jednak Matryca Rzeczy Istności odzwierciedli nam prędzej czy później, w taki czy inny sposób – nasze ukryte intencje… myślenia, mówienia czy działania…

    • boskaM pisze:

      Jedyne co mogę napisać to, że śnisz swój sen o życiu, bo cały czas wierzysz w karmę.
      Ja natomiast wiem jak żyłam do 28 roku życia i co zdarzyło się po..zachowam dla siebie, bo autobiografii tu przedstawiać nie zamierzam
      Jednak w moim przypadku jeśli miałabym cokolwiek przekazać potomnym, to albo śpijcie snem tak głębokim, aby nie wnikać w sferę ezoteryki, albo bądźcie na tyle dojrzali aby zajmować się tym dopiero gdy naprawdę zostaniecie obudzeni. Zapewne znamienita większość stałych bywalców ma spokojnie po 30tce, dlatego wszystkie możliwości zostały albo już wykorzystane, lub niewykorzystane…niewykorzystane okazje są jak bagaż bez miejscówki, czyli jak te myśloksztalty co zamykają przejście. Mogę nawet wam powiedzieć, że to właśnie astral zamyka drogę, ale przecież udowodnić to trudno. Dlatego wyłącz umysł, a energia sama w świadomości ciebie poprowadzi.

      • marek pisze:

        Dam przykład ,

        Jedni tworzą wełnę /myślokształty /, inni strzygą , przędą , jeszcze inni nową jakość życia z tej nici produkują , ani to złe , ani dobre …taka kolej rzeczy …rozwoju w stworzeniu ducha zrozumienia indywidualnego istenienia w materii ..

        …tylko w owym łańcuchu doswiadczeń na pewnym etapie każde siedzi w innym ” miejscu ” i z tego swego miejsca na innych i wokół spoziera ….

        Czas to nie jest gumka rozciągliwa w nieskończoność ,a każde doświadczenie – nawet rozwój gatunku ma swoje marginesy i ramy – czasowe …

        stąd ….proste stwierdzenie …warto szukać i słuchać tych którzy już więcej ducha w sobie wyedukowali ..gdyż wszystko wskazuje na to , że czas nam nam się kurczy ,na marnym gadaniu ucieka .

        Mogę nawet wam powiedzieć, że to właśnie astral zamyka drogę, ale przecież udowodnić to trudno. Dlatego wyłącz umysł, a energia sama w świadomości ciebie poprowadzi.

        ASTRAL

        piskle tuż przed narodzeniem ma wokół siebie przypuszczalnie /tego nie wiem do końca – nie sprawdzałem / błonkę plus skorupkę jajka do przebicia , by w świecie materii się urodzić …samo się z tym trudzi …

        Ssak wyższa forma przejawienia świadomości w indywidualnej żywej formie ,ma łożysko do pokonania aby się narodzić ….kto oglądał różnych ssaków porody ?

        piskę dziobie skorupkę ,aż ona pęknie …

        ssak co robi ..kto widział ..niech powie …

        ” ludź ” z astralem sam sobie poradzi , by narodził się człowiek ?

        …a ludzkie pisklęta wrzeszczą w łonie Matki Ziemi …ja siama , ja siam o własnych siłach chcę się człowiekiem narodzić …

        Trzymajcież mnie bo je na kwaśne jabłko stłukę wreszcie ….astralni i poza astralni Bogowie ..

      • mały budda pisze:

        Mam 41 lat.
        W moim przypadku, to wiek 30 lat. Był jak przebudzenie z snu.
        Wszedłem do swojego wewnątrz znajdującego świata, żeby poznać sam samego siebie.

      • Margosia pisze:

        „Jedyne co mogę napisać to, że śnisz swój sen o życiu…”
        ___
        Śnienie snu o swoim życiu jest właśnie sferą, podwórkiem… świata zjawisk fizycznych…

        • Maria_st pisze:

          „Jedyne co mogę napisać to, że śnisz swój sen o życiu…”
          ___
          Śnienie snu o swoim życiu jest właśnie sferą, podwórkiem… świata zjawisk fizycznych…

          mozna tak to nazwać…..sny w śnie

          • marek pisze:

            mozna tak to nazwać…..sny w śnie,

            Dziewczynki ….na tej samej zasadzie można odnieść się do przeciętnego myślenia ….jedno wynika z drugiego zapożyczonego , a to pierwsze było również zapozyczone i tak bez konca aż uzyskujemy żartobliwą definicję wartości przeciętnego indywidualnego myslenia …..

            siódma woda po kisielu …

            a siódma to jakie ” u” bo nie wiem ….

  9. mały budda pisze:

    Jeśli chodzi o możliwości, to czuję, że przyszedł czas, aby je w pełni wykorzystać za pomocą mocy samego światła.

  10. marek pisze:

    W moim przypadku,
    Jeśli chodzi o możliwości, to czuję, że przyszedł czas,

    Ciebie Mały Buddo mam za opierzone pisklę gotowe do samodzielnego lotu ….

    Więc tak jak to juz Tobie pisałem …….szeroko rozpostartych skrzydeł i wszystkiego naj ….na tej smodzielnej drodze w nową jakość istnienia ….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s