Narodziny Świadomości

Sen Marii 

Niebo, jakby promieniało, a potem pojawiły się błyski ale nie tylko z tymi promieniami świetlistymi ale też jakby z chmurami, kłebiastymi.

Ludzie podchodzili do tych wyładowań i jakby się doładowywali, bo te wyładowania ” były pozytywne”, korzystne dla czlowieka. Ja nie chciałam, ale mój mąż też się doładowywał, a ja podstawiłam 2 garnki…większy i mniejszy. To co z tych wyładowań się tam zgromadzilo……burzyło się, jakby gotowało. Patrzę… a z tego dużego garnka pokazuje się łysa glowa, tors…miałam wrażenie, że rodzi się człowiek. Był taki aksamitny, czysty, miły, przyjazny. W tym mniejszym garnku….nie bylo, więc go zostawilam na chwilę w pomieszczeniu, w którym byli ludzie  ( miałam wrażenie że za mało było tego aby pojawił się drugi czlowiek ). Wracam nic już w garnku nie ma, zniknęła zawartość – ale jedna osoba dziwnie się zachowuje, jakby była niesprawna umyslowo. Ale wesoła,  pomyślałam, że to z drugiego garnka jest w tej osobie. Biorę tą osobę na ramiona, chyba żeby pomóc, naprawić. 

 Sen nadesłany na blog: 8.12 2011

O śnie Marii: o-snie-marii-narodziny/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ., Istota Ludzka i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

88 odpowiedzi na „Narodziny Świadomości

  1. Maria_st pisze:

    Sny to interesujące przekazy jeśli potrafimy je zrozumiec .
    Od kilku dni szukając cos nt kontroli umysłu wchodzą mi ” przypadkiem ” stare tematy, widocznie nie bez powodu wracam do pewnym spraw.
    Ten sen to jeden z nich.
    Wyładowania elektryczne, chmury i narodziny……..
    Czym jest świadomość?
    Dlaczego w jednym garnku jest doskonałośc a w drugim COŚ co powoduje u czlowieka niesprawność umyslowa .
    Przecież wyładowania-doładowania są te same, skąd więc taka różnica w składzie garnków.
    Czyżby chodzilo o pojemność samego garnka, byl za mały by przyjąć ” doladowanie ”
    Po co go stamtad wziełam i schowałam w pomieszczeniu gdzie byli ludzie, zaufałam im i skutki powstały jakie powstały…..cos trzeba ” naprawic–oczyścic ” w tym czlowieku.

    Ten sen niejako przypomina mi to co dzieje sie i w chwili obecnej………..cdn 🙂

    • marek pisze:

      Bóg jest energią dodaną do twych myśli , zasila wszystko jak ten deszczyk który pada równo … jeżeli znasz żartobliwą wersję o kwiatku i g..ie i takie to informacje w Twym śnie o tym co się będzie działo .
      Segregacja i proces przepoczwarzania się niektórych w ludzi .

      Przy okazji sen z owym stworkiem który miał skórę dziecka i świecił w środku światełkami z zapewnieniem że już ” zawsze będziecie razem ” osobiście z uwagi na kolory które opisujesz odebrałbym jako ” zaślubiny ” z energią jądra Ziemi , miłością tylko ” po Ludzku „, a nie ” po ludzku ” rozumianą .

      Myślę ,że tą moją interpretację tego snu możesz sprawdzić fizycznie : Powinnaś mieć mocno bioenergetyczne dłonie , to jest przejaw nasycenia zielenią ujemną .

      Być może znając Cię z wypowiedzi to co napiszę jest zbędne . Jeżeli zechcesz sprawdzać , to co napisałem ,nie popadaj w żadne obrzędy , wystarczą własne proste myśli , dłonie przysunięte jedna do drugiej , lecz tak aby się nie stykały stają się gorące , mogą wręcz parzyć – reszta to własne fantazje plus praktyka w sterowaniu ową energią .
      Mnie udało się kiedyś stworzyć w dłoniach kulę fluoryzującej energii , ale wspomnienie bajek o naparzających się takimi kulami czarownikach , przerwało zabawę .
      Pozdrawiam

      m

      • Maria_st pisze:

        „Myślę ,że tą moją interpretację tego snu możesz sprawdzić fizycznie : Powinnaś mieć mocno bioenergetyczne dłonie , to jest przejaw nasycenia zielenią ujemną .”

        a czy to takie ważne?
        jeśli czytasz to co pisze to znasz moje do tego podejście, niektorych to może bulwersowac a nawet wywoływać uśmiech na ustach–ale to moje odczucia……
        To wszystko MAYA ……
        ŚWIATEŁKIEM JESTEŚMY TU, taki tam świetlny zapis

    • mały budda pisze:

      Moim odczuciu nie chodzi o pojemność garnka, lecz o potencjały energii w tych naczyniach.

  2. mały budda pisze:

    W czuję się aby lepiej widzieć.
    Piszesz,że ,,Niebo, jakby promieniało, a potem pojawiły się błyski ale nie tylko z tymi promieniami świetlistymi ale też jakby z chmurami, kłebiastymi„„ „.
    Odpowiedź.
    Promienie pochodzą od słońca a błyski są wyniku oddziaływania słońca na matkę naturę. Z kolei chmury mogą oznaczać tj. zasłonę. Obraz widzisz, lecz nie możesz zobaczyć czystego nieba z promieniami słońca. W sumie czuję, że brakujące element to brak pewności do samej siebie Mario. Być może jakaś obawa się pojawiła, który uniemożliwiła tobie Mario zajrzeć za chmury kłębiaste.
    Proszę wybacz jeśli mógłbym się mylić, lecz myśli głębokie są jakby odczuciem pełnego rozumienia istoty.

    Piszesz,że Ludzie podchodzili do tych wyładowań i jakby się doładowywali, bo te wyładowania ” były pozytywne”, korzystne dla czlowieka.
    Odpowiedź

    Tak do końca nie można powiedzieć, że wyładowania były pozytywne.
    Czułaś Mario wyładowania na sobie.
    Gdybyś była przekonana w 100%, że te wyładowania były pozytywne dla ludzi. To raczej powinnaś być taka sama jak ludzie, którzy się doładować chcieli. Poszłabyś wraz z tymi ludźmi się doładować.
    Nie mogłaś tego uczynić, gdyż byłaś w roli obserwatora zachodzących zdarzeń.

    Ja nie chciałam, ale mój mąż też się doładowywał, a ja podstawiłam 2 garnki…większy i mniejszy.
    Odpowiedź

    Potwierdzając, że nie chciałaś jesteś podejrzliwa potocznie mówi się 7 zmysł kobiecy.
    Garnki oznaczają test np. mniejszy garnek ma inną wartość energetyczną od dużego garnka.
    Analogię widzę w objętości energii w garkach.

    To co z tych wyładowań się tam zgromadzilo……burzyło się, jakby gotowało.
    Patrzę… a z tego dużego garnka pokazuje się łysa glowa, tors…miałam wrażenie, że rodzi się człowiek. Był taki aksamitny, czysty, miły, przyjazny.
    Odpowiedź

    Widziałaś moc i możliwość jaką w sobie człowiek posiada. Obraz pokazuję narodzenie się człowieka, który przejawiajc się pokazuję swoją istotę świadomości kosmicznej.

    W tym mniejszym garnku….nie bylo, więc go zostawilam na chwilę w pomieszczeniu, w którym byli ludzie ( miałam wrażenie że za mało było tego aby pojawił się drugi czlowiek ).
    Odpowiedź

    Wygląda na to, że oceniłaś, że skoro w dużym garnku miałaś wrażenie narodzin człowieka. To raczej nie narodzi się w małym garnku. Będzie brakowało pod względem objętości masy aby doprowadzić do narodzin w małym garku.
    Wrażenie powstało na podstawie dużego garka a mały garnek już dla ciebie nie był istotny.
    Dlatego bardziej skupiłaś świadomość na dużym garanku co przesłoniło zawartość małego garnka.

    Wracam nic już w garnku nie ma, zniknęła zawartość – ale jedna osoba dziwnie się zachowuje, jakby była niesprawna umyslowo. Ale wesoła, pomyślałam, że to z drugiego garnka jest w tej osobie. Biorę tą osobę na ramiona, chyba żeby pomóc, naprawić.
    Sen nadesłany na blog: 8.12 2011

    Odpowiedź

    Raczej zawartość małego garnka nie była przeznaczona dla tej osoby.
    Od mocy małego garnka była niesprawna umysłowo.
    Tak więc Mario przyjmij ,to co chcesz.

  3. mały budda pisze:

    Przepraszam, zjadłem literki.

    • marek pisze:

      Widziałaś moc i możliwość jaką w sobie człowiek posiada. Obraz pokazuję narodzenie się człowieka, który przejawiajc się pokazuję swoją istotę świadomości kosmicznej.

      Ojciec mój duchowy powiedział ….pamiętaj że z popiołów podniósł się Feniks …..

      parę dni temu mężczyzna z którym nie wdziałem się kilka lat witając się ze mną powiedział ….ale pan panie Marku odmłodniał …/potrafię odróżnić kurtuazyjne kłamstewka od wyrażanej spontanicznie prawdy /……nie miał żadnych powodów aby tymi słowami się ze mną przywitać ….

      Roześmiałem się i powiedziałem niech pan uważa na moją żonę wraz z jej kuzynką bo będą zazdrosne ….później przez blisko dwie godziny starałem się ze śmiechem / by go nie spłoszyć / obniżyć mu jego zachwyt nad domniemaną przez niego w niedalekiej przyszłości możliwość uwiecznienia swego istnienia w zapisie wirtualnym …..

      Miał większą ilość argumentów na bezsens informacji zawartych w religiach i nikłej wartości życia organicznego niż wyczytuję ich na naszym forum …miał błyskotliwy umysł i był oczytany …..jednak tego czego mu nie powiedziałem ……on się postarzał ……

      =====================================================

      Małe wiaderko duże wiaderko promienie od lat płyną falami …trzeba je tylko w siebie zaprosić by sprzątały…
      Dawkowane lekarstwo pomaga , spożycie całej dawki przepisanej na szereg dni może trwale okaleczyć lub zabić ….

      =====================================================

      Nie sądzę by miały zaistnieć jakiekolwiek ruchy kontynentów …..coraz większą dominację w zarządzaniu Eksperymentem Ziemia przejmują frakcje przychylne rodzajowi ludzkiemu i temu eksperymentowi ……..
      Rozpatrujmy jak postępować , by ” świtu ” dotrwało jak najwięcej szczęśliwych ludzi ,bo problemów prócz owego promieniowania będzie bez liku i to w skali globalnej ….

      Uczmy się / niektórzy z nas /, tolerancji , bezinteresownej pomocy i wzajemnego zaufania wtedy przetrwamy ….

      • Maria_st pisze:

        Uczmy się / niektórzy z nas /, tolerancji , bezinteresownej pomocy i wzajemnego zaufania wtedy przetrwamy ….”

        cały czas trwamy tu czy tam…..w SOBIE

        „Miał większą ilość argumentów na bezsens informacji zawartych w religiach i nikłej wartości życia organicznego niż wyczytuję ich na naszym forum …miał błyskotliwy umysł i był oczytany …..jednak tego czego mu nie powiedziałem ……on się postarzał ……”

        i dobrze że sie postarzał…znaczy idzie w dobrym kierunku…podobnie jak wszystko w tym Wszechświecie…
        Co do argumentów czy ich braku…to tylko punkt siedzenia od punktu widzenia…..każdy widzi i slyszy co chce lub musi…
        im mniej słow–tym lepiej….
        mnie słowo bóg, boże…nie są potrzebne…jakkolwiek je rozumiemy i używamy…

  4. marek pisze:

    mnie słowo bóg, boże…nie są potrzebne…jakkolwiek je rozumiemy i używamy…

    Z dzieciństwa pamiętam powiedzenie ….a niech Ci na imię będzie Wojtek …..co jak wówczas rozumiałem niosło w sobie informację …myśl sobie co chcesz ….

    dzisiaj gdy próbuję poszerzyć pojmowanie pojęcia Eksperyment Pokój- Ziemia zaczynam rozumieć skąd idzie zalecenie że każdy ma prawo do swego myślenia , światopoglądu …bo przypuszczalnie z wielu różnych części Drogi Mlecznej pochodzimy ….a pochodną tego jest to że niesiemy w sobie różne doświadczenia i pojmowanie życia i siebie samych ….

    Lecz eksperyment ten ma za cel ujednolicenie owych poglądów w kierunku aby nikt nie akceptował wojen , a wszelkie różnice były rozwiązywane w naszym wszechświecie drogą negocjacji …

    Idąc takim rozumowaniem zakładam iż istnieją jakieś cywilizacje w pewnym sensie wzorcowe w obrębie Drogi Mlecznej które znają , przestrzegają i propagują zasady które chronią właściwy przebieg ewolucji życia organicznego ,,,,
    dostrzegam też powstający problem dla części ludzi poznających te zasady …polega on na utożsamianiu tych zasad z religią / co jest błędem / i w pewnym sensie uzasadnionej niechęci do słowa Bóg …..jest to ślepa ścieżka donikąd …blokada w pojmowaniu….

    Zasady chroniące życie organiczne wynikają z energetycznej budowy wszechświata , ona je tworzy i tu stwierdzenie nasuwa się samo ….kto pomija taki obraz ewolucji życia we wszechświecie będzie miał zawsze problem z zrozumieniem reszty prawideł zarządzający życiem ….

    Ponieważ i mnie dotyczy stwierdzenie …a niech Ci będzie na imię Wojtek , a ów Eksperyment Pokój dobiega finału pozostanę przy swych przekonaniach ,wierząc iż ów Pokój w szerszym rozumieniu propaguję …….

    i dobrze że sie postarzał…znaczy idzie w dobrym kierunku…podobnie jak wszystko w tym Wszechświecie…

    rozpatrując życie jedynie w aspekcie materii Marysiu …niekoniecznie ukazujesz jego właściwe kierunki czy możliwości ….

    Aby w tym czasie dokonać wzniesienia w obecnym fizycznym naczyniu, musielibyście dokończyć przekształcanie waszych ciał fizycznych w częstotliwości boskiego Światła i podnieść harmonię pieśni duszy do najwyższych płaszczyzn piątego wymiaru albo wyżej. Myślenie życzeniowe zakłada, że możliwe jest transmutowanie gęstości trzecio / czwarto wymiarowego ciała fizycznego do 5-wymiarowego naczynia światła w jednym życiu.

    Ty, należący do przodowników, gwiezdny człowieku, otrzymujesz paliwo w postaci adamantowych / diamentowych cząstek światła, aby aktywować nasiona wniebowstąpienia, które zostały wysiane na Ziemi ponad 2000 lat temu. Ludzkość znajduje się na etapie oczyszczania, przygotowując się do znacznego poszerzenia świadomości, co dzieje się na całej Ziemi i pobudza coraz więcej Dusz, w ten sposób wykładniczo przyspieszając ich rozwój.

    Na obecnym etapie ewolucyjnych przemian fizyczne ciała aspirantów / uczniów na Ścieżce są w trakcie procesu nasycania się przemieniającą mocą stwórczego Światła. Komórki wyższej świadomości budzą się i wybuchają alchemiczną formułą transformacji. Jesteś w trakcie oczyszczania swojej aury z przeważającej części negatywnych / wypaczonych wzorców częstotliwości wibracji, które przyciemniły ci światło aury i spowodowało urzeczywistnienie wypaczonej rzeczywistości na poziomie fizycznym.

    aby nie było tak poważnie w temacie
    mego wpisu Marysiu , powiem
    kiedyś oboje przekonamy się
    komu kurka jajko zniosła …..
    mimo tego że w swej opinii
    wcale nie zaliczam siebie
    do owych przodowników….

    • Maria_st pisze:

      dostrzegam też powstający problem dla części ludzi poznających te zasady …polega on na utożsamianiu tych zasad z religią / co jest błędem / i w pewnym sensie uzasadnionej niechęci do słowa Bóg …..jest to ślepa ścieżka donikąd …blokada w pojmowaniu….”

      może Marku Ty masz blokadę, zadna niechęć lecz stwierdzenie…to słowo nie jest mi do niczego potrzebne….pusta forma którą się pompuje niepotrzebnie

      „rozpatrując życie jedynie w aspekcie materii Marysiu …niekoniecznie ukazujesz jego właściwe kierunki czy możliwości ….”

      własnie o to chodzi, że nie rozpatruje, dlatego czuje, co mi jest potrzebne a co nie……….staram sie nie wchodzić w tzw igraszki Matrixowe…..

      „aby nie było tak poważnie w temacie
      mego wpisu Marysiu , powiem
      kiedyś oboje przekonamy się
      komu kurka jajko zniosła …..
      mimo tego że w swej opinii
      wcale nie zaliczam siebie
      do owych przodowników….”

      już nie raz, nie dwa pisałam…jestem TU dla ŻARTU więc jaki poważny temat ?
      co do jajek….nie podnoszę tematu..dużo słów treści mało

  5. Loja pisze:

    https://www.journalistenwatch.com/2018/05/21/dsgvo-zeigt-wirkung-erste-blogger-geben-auf/
    RODO się zbliża…miliony przedsięwzięć w necie zostanie zniszczonych nonsensownymi i drastycznymi przepisami. Cała ustawa została po to właśnie stworzona. Nie chodziło o dobro internautów, o ich ochronę, ale właśnie o to by poddali się pełnej kontroli, by chodzili na paranoicznym sznurku, który upletli lewaccy urzędnicy unii.
    Wklejam art z prasy niemieckiej. Może pan Siola wam przetłumaczy. Do mnie nie macie zaufania, więc ograniczam się tylko do sygnalizowania zagrożenia.
    Chciało wam się lewackich/komunistycznych rządów, to póki co macie tylko przedsmak pt RODO.
    Mam nadzieję, że przepisy RODO (DSGVO) wejdą w Polsce z opóźnieniem i że macki niemieckich prawników po 25 maja nie sięgną od razu do polskich blogerów, internautów.

    • Maria_st pisze:

      Loja toż my o tym pisaliśmy….to, że ty uważasz ze to lewacy–to nie moj problem…to jedna klika obojętnie za kogo chce uchodzić

  6. Loja pisze:

    Loja toż my o tym pisaliśmy
    =============
    kto pisał, gdzie i co…wskaż i potwierdź, że nie kłamiesz i nie pisz mi żebym sobie tu coś sama wyszukała, bo sama wiesz, że stracę czas i nic nie znajdę

    • Margosia pisze:

      „…kto pisał, gdzie i co…wskaż i potwierdź, że nie kłamiesz…”
      ___
      Gdybyś uważnie czytała Loja, to wiedziałabyś: kto, gdzie i co pisał.
      M.in. ja również pisałam, że.. „farbowane lisy”, które nazywane są tzw. „rządem polskim”, od wielu, wielu lat… przynależą do jednej i tej samej kliki marionetek zmieniających jedynie etykietki, nazwy…
      I czy będzie się te twory nazywać: „prawicą, lewicą, czy inną.. bliżej nieokreśloną nazwą… nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ są to jedynie nienasycone kukiełki, które bez chwili wahania osiągną cel za wszelką cenę, nawet po trupach swoich współbraci.

      Na dowód tego, że Maryś nie kłamie, posłuchaj może.. o czym mówi Sir Julian Rose, skoro nie zauważasz tego, co wyprawia twój… ukochany pis, który – tak naprawdę – niczym nie różni się od tak bardzo opluwanych przez ciebie… „lewackich/komunistycznych rządów”, bo zarówno… przedstawiciele „lewackich/komunistycznych rządów” jak i przedstawiciele obecnie… „sprawującego rządy” w naszym kraju ugrupowania pisowców, to jedna i ta sama klika okradająca i zniewalająca – mnie, ciebie, twoich, moich, naszych Rodaków…

      • Loja pisze:

        Na dowód tego, że Maryś nie kłamie, posłuchaj może.. o czym mówi Sir Julian Rose, skoro nie zauważasz tego, co wyprawia twój… ukochany pis,
        ==================
        Obejrzałam/wysłuchałam i nie zauważyłam żadnych dowodów na prawdomówność Marysi, ani konkretnych zarzutów przeciw PIS. Jedynie w momencie gdy Julian coś mówił o korupcyjnych rządach, pan Zagórski zasyczał jednym slowem – pisss. Potem walił glupa, ze nie wiedział, nie zauważył w Polsce tej sytuacji nagradzania Biedronki wysokim odznaczeniem państwowym. Taki bystry dziennikarz i umknęlo jego uwadze to, że faktycznie to PO rękami Schetyny i Komorowskiego dało order obcemu koncernowi…chyba właśnie za trucie polskiego społeczeństwa i niszczenie polskiego rolnictwa i przemysłu spożywczego.
        Julian dość wyraźnie wspomniał o wysiłkach obecnego rządu w sprawie opodatkowania wielkich sieci handlowych, jak również o tym jak to przyjęła unia, jak zaprotestowała w obronie koncernów.
        Dużo bym jeszcze mogła napisać, ale po prostu mi się nie chce z tobą dyskutować na ten temat. Masz klapki na oczach, albo nie potrafisz być obiektywna skoro na równi z poprzednimi rządami stawiasz ten obecny.

        • Dawid56 pisze:

          Dzisiaj bardziej można powiedzieć do której opcji politycznej jest mi bliżej natomiast nie ma żadnego sensu wychwalanie w niebogłosy tej czy innej opcji politycznej.Nikt nikogo przekonanego do swojej opcji nie przekona.

          • Margosia pisze:

            „Dzisiaj bardziej można powiedzieć do której opcji politycznej jest mi bliżej..”
            ___
            Dawidzie, Ty również otwórz oczy i z-rozum nareszcie, że… każda tzw. „opcja polityczna” jest na usługach klik korporacyjnych i żadnej z tych ‚opcji’ nie leży na sercu dobro Polski i Polaków, a jedynie… swoje własne, bo poza czubkiem własnego nosa – nic ich nie interesuje.

          • Dawid56 pisze:

            każda tzw. „opcja polityczna” jest na usługach klik korporacyjnych i żadnej z tych ‚opcji’ nie leży na sercu dobro Polski i Polaków

            Tylko że te słowa prowadzą do zachwytu ruchem narodowym , Młodzieżą Wszechpolską etc. .Nie pytałem się ciebie Małgosiu, co sądzisz o zachowaniach narodowców w Białymstoku czy na marszach 11 listopada.
            Powiedziałbym w ten sposób patriotyzm „tak” narodowy katolicyzm „nie”.
            Wobec wszelkich ruchów narodowych trzeba być niezwykle ostrożnym, choćby z uwagi na bardzo małą( niekiedy) tolerancyjność ruchów narodowych wobec innych.

        • Margosia pisze:

          „Obejrzałam/wysłuchałam i nie zauważyłam żadnych dowodów na prawdomówność Marysi, ani konkretnych zarzutów przeciw PIS. Jedynie w momencie gdy Julian coś mówił o korupcyjnych rządach, pan Zagórski zasyczał jednym slowem – pisss. Potem walił glupa, ze nie wiedział, nie zauważył w Polsce tej sytuacji nagradzania Biedronki wysokim odznaczeniem państwowym. Taki bystry dziennikarz i umknęlo jego uwadze to, że faktycznie to PO rękami Schetyny i Komorowskiego dało order obcemu koncernowi…”
          ___
          Swoją powyższą wypowiedzią Loja, potwierdzasz jedynie to, że… nie potrafisz ani czytać, ani słuchać ze z-rozumieniem !, ponieważ nigdzie, w żadnej minucie wypowiedzi pana Juliana Rose nie ma mowy o.. „PO, Schetynie czy Komorowskim”.
          W zamian za to, w 5min,12sek, wyraźnie zostało powiedziane:

          „..szef polskiego ministerstwa spraw zagranicznych {jakim obecnie jest Jacek Czaputowicz} planuje 😛 .. wręczyć krzyż kawalerski orderu zasługi RP dyrektorowi operacyjnemu… {Biedronki}..”
          * * *
          „..Julian dość wyraźnie wspomniał o wysiłkach obecnego rządu w sprawie opodatkowania wielkich sieci handlowych..”
          ___
          I po raz kolejny Loja wykazujesz brak z-rozumienia tego co słyszysz i oglądasz !

          Od 33min. 43sek. filmiku, pani Jadwiga Łopata m.in. mówi:

          „..w efekcie {nacisków unijnych, w których przecież również znajdują się przedstawiciele obecnego „rządu”}, w listopadzie 2016r, sejm oficjalnie zawiesił prawo opodatkowania sieci marketów w Polsce {jakimi m.in. są „Biedronka, Tesco, Lidl, Kaufland czy Carrefour”}
          I teraz w 2018r „rząd” znowu zawiesił prawo opodatkowania sieci marketów do końca 2018r…
          Zawieszanie idzie przez kolejne lata i nic się nie zmienia…”

          I na koniec, pani Jadwiga podała ciekawostkę…

          „..W ub. miesiącu większość państw Unii europejskiej zagłosowała za całkowitym zakazem stosowania trzech pestycydów, które mają zgubny wpływ na pszczoły.
          Podczas głosowania przedstawiciele Polski, {których w PE jest aż 51, z czego 18-tu jest z pis-u} wstrzymali się od głosu..”

          * * *
          „..Masz klapki na oczach, albo nie potrafisz być obiektywna skoro na równi z poprzednimi rządami stawiasz ten obecny..”
          ___
          Mówisz o sobie Loja !…

          • Maria_st pisze:

            Mówisz o sobie Loja !…”

            i ja tak uwazam

          • Loja pisze:

            https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1527660,Szef-Biedronki-odebral-order-od-MSZ-Uroczystosc-miala-charakter-prywatny

            https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=8&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiJ2qTZ9pjbAhVFqaQKHY7qDrUQFghDMAc&url=http%3A%2F%2Fwww.fakt.pl%2Fpieniadze%2Fbiznes%2Fwiemy-za-co-szef-biedronki-dostal-medal-od-komorowskiego%2Fd5v88m8&usg=AOvVaw0-0TfskYNaSaqCIto2GqxD

            http://prawy.pl/10005-msz-odznacza-szefa-biedronki-za-lamanie-praw-pracowniczych/

            to tematy z 2015r.

            Pisałam tu, że w biedronkach i podobnych nie kupuję, że w żywność zaopatruję się u zaprzyjaźnionych rolników i w małych, polskich sklepach, nie łaszę się na tanie koncernowe żarcie. Wolę zapłacić 2, 3 razy drożej, zjeść 2,3 mniej ale badziewiem truć się nie chcę. Pieczywo, wędliny, masło sery i co się tylko da sami robimy.

          • dariamade pisze:

            Nasi rolnicy takze dużo opryskow stostuja. Wiem bo mam w rodzinie.

          • Maria_st pisze:

            Nasi rolnicy takze dużo opryskow stostuja. Wiem bo mam w rodzinie. ”

            tak Dario, bo mają większy zysk i choć loja uważa inaczej..cóz….

          • Loja pisze:

            Nasi rolnicy takze dużo opryskow stostuja. Wiem bo mam w rodzinie.
            ==================
            Zdaję sobie z tego sprawę i dlatego zaopatruję się u ludzi świadomych i uczciwych, którzy produkują żywność dla siebie i znajomych bez chemii, albo z minimalną/konieczną ilością.
            Plony są znacznie niższe, tym samym droższe, ale myślę, że lepiej takie jeść.
            Od przyszłego roku zamierzamy sami sobie wyprodukować zieleninę na całoroczną potrzebę, no może po za zbożami na mąkę, kaszami. Mam niewielką działkę i w dodatku z leśną, piaszczystą ziemią. O tyle to dobre, że nawet po wielkiej ulewie za chwilę śladu po niej nie ma. Wsiąka jak w gąbkę, ale za to studnia smacznej dla mnie i roślin wody ciągle pełna.
            Głównie zależy mi na kapuście, pomidorach, ogórkach i podstawowej włoszczyźnie. To wszystko w wystarczającej ilości jestem w stanie wyhodować w różnorakich pojemnikach ustawionych ponad ziemią i na tarasach. W ten tylko sposób mogę zabezpieczyć rośliny przed nadmiarem pasożytów czy robactwa, które pleni się w zastraszającym tempie wszędzie tam gdzie nie stosuje się oprysków.
            W tym roku, choć trochę za późno dla drzewka czereśni, ale wystarczająco dla maliny, czarnej porzeczki, znalazłam skuteczny sposób na mszyce, i podobnej miary szkodniki.

          • dariamade pisze:

            Loja jakie masz sposoby na mszyce?
            Mi w tym roku mało pietruszki wyrosło, mrowki zabrały nasiona, a nasiona marchwi przeniosły w inne miejsce.
            Chcialam naturalnie ale w przyszlym roku posypie ziemie proszkiem do pieczenia bo juz mam dość tych mrówek.
            Ja wszystkiego nie dam rady wszystkiego obrobic do jedzenia, nie chce byc niewolnikiem produkcji jedzenia.
            Uważam, że zdrowe jedzenie powinno być dostepne dla kazdego. Ale niestety sie tak nie da.
            Najlepiej by mi pasowala opcja wymiany, każdy ma ziemie pod coś innego i taka wymiana by mi pasowała. Na razie od rolnika kupuje ziemniaki, bo lepszych w życiu nie jadłam.
            Pisalam kiedyś z pszczelarzem (nie stostuje żadnych środków w produkcji miodu) i pisał mi, że ziemia jest wyjałowiona i bez oprysków rolnicy nie mieliby takich plonów. Czytalam kiedyś ze za czasów średniowiecza co iles lat kawalek ziemi odpoczywał i na innym siano np zboże. A ten ktory np byl przez 4 lata użytkowany potem był tam ugór.
            Szwagier mi mówił, że rzepaka tez nie można siać ciagle na jednym polu bo później sie z chorób nie wyjdzie.
            Truskawkom tez po 4 latach trzeba zmieniac miejsce.

          • Loja pisze:

            tak Dario, bo mają większy zysk i choć loja uważa inaczej..cóz….
            ===============
            Marysiu, gdzie Loja uważa inaczej?
            Dla mnie to oczywiste, że rolnicy tyrają dla zysku, tak samo jak ty i wszyscy inni.
            Jest zapotrzebowanie na tanie żarcie, to się takie produkuje. Popyt nakręca podaż.
            Gdyby ludzie byli mądrzy to nie kupowaliby w Biedronkach czy innych Kauflandach, to nie jedli by trującej żywności i tylko dlatego, ze jest tania i ładniej opakowana.

  7. Dawid56 pisze:

    Dwie rzeczy w RODO są najważniejsze .
    Nicki nie są danymi osobowymi ( takie pytanie zadałem na szkoleniu z RODO ekspertowi) , adresy mail’owe też nie są danymi osobowymi , chyba że zawierają nazwisko.Osoby które mają swoje nazwisko w adresie mai’owym powinny zmienić te adresy mail’owe.
    Zasadnicza różnica między GIODO a RODO jest taka, że w RODO już samo imię i nazwisko są danymi osobowymi w Giodo było powiedziane ,że za pomocą samego imienia i nazwiska nie zidentyfikujemy jakieś osoby ( chyba że jest to nazwisko b.rzadkie).
    Obecnie w/g tego eksperta sporządzanie list obecności na jakichś konferencjach czy wykładach powinno być przemyślane – czy jest jakiś cel dlaczego jest tworzona taka lista z imionami i nazwiskami.Jest np cel sporządzania list obecności na walnych zebraniach natomiast na zwykłych spotkaniach już nie bardzo – na razie jest taka interpretacja( to się może zmienić) , jednak jest to dość kontrowersyjna interpretacja np w przypadku szkoleń z funduszy unijnych, gdzie te listy obecności potwierdzają odbycie szkoleń.

  8. Loja pisze:

    Mam ulewę z gradem wielkości śliwek…chyba wszystko co nie osłonięte zostanie zabite.
    Dario, chwilami muszę intensywniej zajmować się pracą, ale później napiszę ci o swoim skutecznym sposobie na całkowite pozbycie się mrówek, mszyc i innego badziewia. Nie wiem tylko czy całkowicie nie stracę w oczach Marka

  9. Loja pisze:

    Dario, ja w ubiegłym roku stosowałam różne eko odstraszacze na mrówki, ale nic nie pomogło, ani proszek do pieczenia, ani cynamon czy wywar z pokrzywy, było ich coraz więcej i więcej i w całym ogrodzie. W tym roku liczyłam, że może mróz je wymrozi, ale niestety zrobiło się ich jeszcze więcej. Zaczęłam obserwować w donicach z malinami i czarną porzeczką gdzie sobie założyły mrowiska w ziemi i zauważyłam, że one chyba sobie hodują w ziemi mszyce-matki, które gdy dojrzeją do rozrodu to wychodzą z ziemi i wchodzą pieszo po łodygach roślin ku najmłodszym, najbardziej soczystym listkom. Tam od ich spodu składają młode mszyce. Mszyce-matki mimo, ze mają skrzydełka to chyba są za ciężkie i nie fruwają na liście żeby się rozmnożyć. Młode mszyce ciągle wysysają soki z listków, jednocześnie wypróżniają się nadmiernie czymś co wabi nie tylko mrówki, także inne pasożyty roślin. Dodatkowo poranione/osłabione listki są bezbronne na ataki grzybów, pleśni itp badziewia.
    Tak więc mrówki żyją w ścisłej symbiozie z mszycami. Odchody mszyc są dla mrówek czy ich larw dobrym pokarmem. Gdyby nie mrówki, to mszyce podusiłyby się w swoich odchodach.
    Najpierw założyłam lateksowe rękawiczki i usuwałam/zgniatałam palcami młode mszyce na listkach. Jednak zauważyłam, ze każdego ranka pojawiały się nowe stada. Ponieważ młode listki z pozostałościami trupów przestawały być atrakcyjne dla matek rodzicielek, to zaczęły rozmnażać się na trochę starszych liściach. Po paru dniach takiej mordęgi uznałam swoją pracę za syzyfową i już chciałam się poddać i poświęcić swoje krzaczki, gdy pracując przy wysyłkach przytrafiło mi się przez nieuwagę przyklejenie rękawa swetra do folii pokrytej klejem. Tak się przykleiło, ze sweter zmarnowany. Pomyślałam wtedy, że to chyba sygnał/podpowiedź, ze coś za coś. Zmarnowałam sweterek ale rośliny mogę uratować. Pocięłam tę folię na paski i klejącą stroną od zewnątrz umocowałam na dolnych częściach każdej łodyżki. Zrobiłam to wieczorem gdy mrówki i inne robactwo pochowało się na sen. Rano folia była oblepiona mrówkami, dorosłymi mszycami, jakimiś kudłatymi lichami. Musiałam szybko naklejać kolejną warstwę folii bo robactwo zaczęło sobie robić drogę po swoich trupach. Po 2-3 dniach zauważyłam, że mrówki wynoszą z ziemi swoje larwy i gdzieś się przeprowadzają. Niestety dopiero po paru tygodniach zobaczyłam, że przeniosły się w okolicę czereśni i na niej założyły swoją nową hodowlę. Zainstalowałam folię na pniu, zniszczyłam zainfekowane liście z mszycami, ale tylko tam gdzie mogłam dostać. Czereśnia zdążyła ucierpieć.
    Niemniej jednak udało mi się całkowicie pozbyć mrówek z ogrodu. Dlatego właśnie swoje warzywa, ale także truskawki, poziomki wysadziłam w pojemnikach ponad ziemią. Zabezpieczyłam dojście od ziemi do roślin. Foliowe pułapki trzeba co jakiś czas zmieniać bo są grubo oblepione pasożytami roślin i przestają spełniać swoją rolę. Zamiast takiej folii można zastosować lep na muchy. Tyle, że trudno go skleić w szczelną opaskę. Trudno też umyć ręce po nim. Wybadałam, ze jedynie i skutecznie na ten klej działa zmywacz do demakijażu.
    Takie pułapki na robactwo należy zakładać w miejscach, które nie pozwolą złapać się pszczole czy innemu pożytecznemu owadowi.

    • dariamade pisze:

      U mnie nie ma problemu z drzewami tylko wlasnie na uprawach. Ale ostatnio zauwazylam te jaja i mrówki o ktorych piszesz pod lisciami sałaty. Posypałam proszkiem do pieczenia i na drugi dzien juz nic nie bylo. Generalnie mi nie przeszkadzaja mrowki bo jako tako nie widze ich działalności- tylko są mega łase na nasiona pietruszki, a marchew przenoszą.
      Ślimaki traktuje solą wiec z nimi sobie radzę.

      • Loja pisze:

        ślimaki solą? jak i po co to robisz?
        u mnie ślimaków winniczków też zatrzęsienie, ale dzięki pułapkom klejowym na rośliny uprawne nie wchodzą, Ślimaki są jadalne, więc pożyteczne, nie powinno ich się tępić.

        • dariamade pisze:

          U mnie ślimaki bez skorupy, zjadaja uprawy a sól je rozpuszcza. Ślimaków winniczkow nie ruszam

          • Loja pisze:

            Te bez skorupy to faktycznie szkodniki.
            U mnie takich nie widziałam. Ale dobrze wiedzieć, ze sól na nich działa. Tylko czy nie lepiej zebrać z roślin i spuścic do kibla, zamiast kazdego z osobna posypywać solą. przecież ta sól przeniknie do ziemi pod rośliny. Zasolona ziemia dla roślin fajna nie jest

          • dariamade pisze:

            Nie sypie dużo. Kiedys je zbieralam i zalewałam octem. Ale syzyfowa praca

    • Maria_st pisze:

      Ciekawy pomyśł z folią….mam masę mrówek na ogrodzie..a gdy zakładaja kolonie mszyc to traktuję je / mszyce / zimną wodą z węża…wczesnym rankiem..pomaga.
      Ja winniczków nie ruszam..ale te paskudy inne tak…ciekawe..moze folia też będzie i tu pomocna…dzięki Wam za podpowiedzi

      • Loja pisze:

        Pamiętam z dzieciństwa, że pnie drzew w sadach były bielone wapnem gaszonym. Ale i tak robale wchodziły w owoce, jabłka, śliwki i inne. Najgorsze robale to te co wchodzą z ziemi, a nie te co latają, więc takie opaski na drzewach czy krzaczkach to dobre i skuteczne zabezpieczenie.
        Mszyce często są na młodym koperku czy na sałacie. Warto takie rośliny hodować ponad ziemią na jakimś stelażu, którego nogi można zabezpieczyć opaskami folii z dobrym klejem. Nie trzeba się chylać, by doglądać roślin, czy zbierać plony.
        Ja uprawiam truskawki, poziomki, i włoszczyznę w rurach kanalizacyjnych. Rury można instalować pionowo, albo poziomo na jakichś podporach np na zwykłych drewnianych koziołkach. Mozna też zainstalować piętrowo na jakimś stabilnym ogrodzeniu. Praktyczne to i ładnie wygląda, a po za tym zwiększa powierzchnię uprawną. Pomidory, ogórki mam posadzone w wiaderkach 10 i 20 litrowych, które można dostać za darmo z każdego zakładu piekarniczo cukierniczego. Wiaderka mają metalowe uszy, za które można postawić lub powiesić w każdym dowolnym miejscu. Ziemniaczki posadziliśmy w workach po brykietach węglowych.

        • dariamade pisze:

          U mnie w uprawie truskawek i poziomek egzamin zdała słoma. Dzieki niej moge miec je normalnie w gruncie

        • siola pisze:

          biala farbe urzywano by drzewa nie pekaly ,do tego z czasem dodawano srodki ochrony roslin ,by zabic pasozydy spiace pod kora.Dzis mozna na pien wiazac specjalne leim ringe 8pierscien z papieru i kleju8 prawie jak lep na muchy ale lapie mrowy ,by nie wnosily swoich krowek na jablonie.Na ziemniaki mozna zrobic kiste 8skrzynie z drewna powiedzny jak na przechowanie ,1*1*1 DESKA ziemia kartofel przerwa by mogly puscic lodygi deska ziemia kartofel przerwa deska ziemia kartofel itd. na koniec przykrywka z ziemi.Majac deski szerokie na 20 centymetrow ,sadzac kartofle co 20 cm powiedzmy ze mamy 4 raje w kolo ,to posadzimy w skrzyni okolo 80 do 100 kartofli..Ogorki ladnie rosna na siateczce i grzadce o szerokosci 1 mwtra.
          Slome mozna przykryc jeszcze czarna mata co przepuszcza wode,nie rosnie zyto,przenica czy owies ,wode przepuszcza ale ziemia dluzej trzyma wilgoc.

          Jak tam u was z woda ,u mnie susza sucha juz od konca kwietnia i poczatku Maja .
          Musze znowu w tym roku zaczac chodzic do zrodelka ,bo mi rzepa i rzodkiewka nic nie rosnie a ogorek w ziemi siedzi i nie wychodzi ,trza mi byl posluchac Oli i nasinka przed wsadzeniem namoczyc w wodzie.
          Teraz mi sie podoba ,ale jest piekne to zycie,kobiki sobie dobrze radza i sie nie wadza.

          • dariamade pisze:

            U mnie jest nadmiar wody, taki teren. Dlatego tez ślimaków mamy pełno.
            Coś tam studnia zaczela ściągać wode z działki, mam nadzieje że wraz z uplywem czasu porobi sobie kanały i bedzie coraz mniej wody.

          • Loja pisze:

            „Teraz mi sie podoba ,ale jest piekne to zycie,kobiki sobie dobrze radza i sie nie wadza.”
            ———————-
            Szczera rozmowa o zwykłych ludzkich sprawach zbliża i łagodzi emocje, ale także może ułatwiać codzienne życie. Dzieląc się doświadczeniami z realu pomagamy sobie wzajemnie łagodniej przetrwać w tym trudnym świecie. Nikt z nas nie jest ideałem, każdy popełnia masę błędów, które gdy sie nadmiernie skumulują to często prowadzą do nawet wielkich dramatów. Uczenie się na własnych błędach jest bolesne i mało owocne. Ludzie mają tendencję do skrywania swoich błędów, niedzielenia się nawet z bliskimi. Duszą w sobie tłumacząc wstydem, prawem do tajemnicy, prawnie zagwarantowanej ochrony danych, a przecież dzięki temu zatruwają swoje umysły i ciała i nie pomagają innym uniknąć podobnych błędów.
            Rozmowy na zafiksowane tematy typu science fiction wywołują tylko strach u ludzi, który stopniowo osłabia każdego, dezorganizuje życie, powoduje u ludzi podejmowanie złych decyzji.

          • Margosia pisze:

            „…Jak tam u was z woda ,u mnie susza sucha juz od konca kwietnia i poczatku Maja…”
            ___
            Podobnie jest u mnie Aloś, od kwietnia nie padał porządny deszcz, dlatego co dwa, trzy dni podlewam ogród, bo inaczej wszystko by uschło…
            Powracając do ślimaków i innych „smakoszy” roślin…, od tygodnia zaczęłam stosować opryski wodą z wyciśniętym do niej czosnkiem i zauważyłam, że.. „smakosze” niszczące mi lilie, piwonie i funkie jakby zrezygnowały z tych roślin opryskanych wodą z czosnkiem…
            Nie wiem jak długo to potrwa, ale jeśli rzeczywiście nie lubią czosnku, to problem z nimi zostanie rozwiązany…

          • dariamade pisze:

            Margo woda z czosnkiem lezakowala? Jakie proporcje?

          • Margosia pisze:

            „Margo woda z czosnkiem lezakowala? Jakie proporcje?”
            ___
            Tak „leżakowała” 1 dobę, ale ponoć najlepsze wyniki daje po 3 dobach…, nie wiem u mnie nie doczekała…
            Ja dałam 2 ząbki czosnku na 1, 5 l wody; do konewki 10l zmiażdżyłam 5 dużych ząbków i tym roztworem spryskałam kwiaty…
            Dzisiaj narwałam pokrzyw i zalałam je wodą, bo przeczytałam, że taką wodę pokrzywową również nie lubią pasożyty, za to roślinom jest całkiem miło… 😉
            Czy tak jest – właśnie sprawdzam i eksperymentuję.. 🙂

          • dariamade pisze:

            A wlasnie czytalam zeby na dzialce nie miec pokrzyw bo to wylęgarnia ślimaków. Ale skopiuje pomysl z czosnkiem.
            Calkiem mozliwe ze jego zapach odstrasza

      • Margosia pisze:

        „Ciekawy pomyśł z folią….mam masę mrówek na ogrodzie..a gdy zakładaja kolonie mszyc to traktuję je / mszyce / zimną wodą z węża…wczesnym rankiem..pomaga…”
        ___
        U mnie z kolei.. mrówki założyły sobie „domek” na ganku i rozłaziły się po całym domu, aż wkurzyłam się i… sporządziłam roztwór wody z octem: 50/50, w którym to roztworze wcześniej zalałam w słoiku skórki z pomarańczy..
        Spryskałam ich gniazdo oraz wszystkie zakamarki na ganku, w przedpokoju i kuchni..
        Pomogło rewelacyjnie 🙂
        Co zaś tyczy się ślimaków, bez względu na to czy z domkiem czy bez, porobiłam w ogrodzie 4 wabiki 😉 tzn. 4 litrowe słoiki wypełniłam w 3/4 wysokości piwem..
        Ślimaki uwielbiają piwo, nawet nie wiedziałam, że aż tak bardzo i niestety wchodząc do słoika już z niego nie wychodzą…
        Smutne to, ale… przynajmniej przestały zżerać mi kwiaty…

    • dariamade pisze:

      Ale generalnie dobry pomysl z folia. Korci mnie owinac drzewa lepem na muchy i zobaczyc co tam ciekawego sie nazbiera 😉

      • Loja pisze:

        Ta folia to tak sobie myślę, że najlepiej nią zabezpieczyć rośliny wiosną gdy robactwo wyłazi z ziemi na żerowanie na roślinach i drzewach. Niektóre pasożyty znoszą jaja już w pąkach, w kwiatach i w ten sposób osłabiają drzewa i ich owoce.

        • dariamade pisze:

          Dziękuję za informacje. W przyszłym roku będę lepiej przygotowana

          • zygmunt pisze:

            Śledziłem Wasze wypowiedzi milcząc ,,bo cieszyły me serce …daję z mej strony do nich nakładkę…

            Małgosia pisze Aloś ….. wiem Aloś , że masz problemy z przyjaźnieniem się z ” obcymi ” ale piszę Aloś wyjaśnij Dziewczyną współzależność pomiędzy chodzeniem na bosaka po działce warzyw , a jej sczytywaniem potrzeb naszego organizmu związany z podlewaniem gleby przed jej obsadzeniem własnymi / rodziny / przefermentowanymi fekaliami …

            to jest bezwzględna i bezdyskusyjna prawda nad łącznością nas z życiem i obiegiem informacji między wszystkim co żywe … wciąż Wam dzieciaki piszę …..życie jest jedno ….bez względu na to czy to g,,no czy kwiatek ….

            ..jadłem owoce Ziemi z pod rodzinnych fekali ….latami …ostatni raz u lekarza byłem , gdy Mama mnie prowadziła do kontroli ….

            zabijanie wrogów upraw – technika

            wszystko co opisujecie to matrix wklejony w Wasze głowy połączony z pragnieniem bycia szczęśliwym w realizowaniu starań o uzyskanie plonów …… zrozumcie życie ..ono wszystko samo stymuluje i układa w prządek , gdy się w nim nie grzebie …

            Moi dziadkowie ze strony Mamy po których podglądanie czym jest życie stało się mym zrozumieniem jego ..oboje dożyli prawie setki,,,wnioski brzmią ….potrzeba nam lepszych wzorców rozumienia na to czym jest Miłość i Życie ?

            Nic nie trzeba mordować piwem , lepcem i innymi protezami do szczęścia ….

            Wystarczy kochać i dać glebie życie ….nawóz bydła przetrawiony z resztkami słomy i kochać uprawiane rośliny ….Człowiek jest twórcą cudów w materii gdy jest w strumieniu życia= miłości ….

            Musiałybyście ujrzeć szklarenkę pomidorów i ogórków wielkości 3 metrów kwadratowych / zwykłą folię na obłych pałąkach / u mojej pięć lat temu zmarłej Babci by zrozumieć związek ….człowiek …miłość ..roślina ….szkodnik…i jemu przeciwdziałanie aby zrozumieć porządek rzeczy ….

            Bez organicznego nawozu nic nie urośnie …..można chwilowo energetykę bydlęcego nawozu zastępować kurzym …lecz trzeba go lasować …gdyż jest zbyt wysoko energetyczny i pali rośliny …nawóz bydlęcy jest życiem gleby pod uprawę warzyw inaczej ona zawsze obumiera …””

            Każdą glebę …..mokrą , piaszczystą trzeba inaczej traktować …obie mają inne preferencje do rodzenia i inne potrzeby ….a wodą w ziemi trzeba umieć gospodarować by niosła życie a nie jego niszczeniem …

            nie będę Was gnębił podpisem
            gajowy Marucha
            bo sam już jestem podglądaniem życia
            bliźnich niezmiernie umęczony………

          • siola pisze:

            Lekcje o urzywaniu swojego Mistu na wlasnym ogrodie juz byly Zigus.Nawet o tym ze dobry i Orin aby tylko nie przesolic.Ale mysle ze dziewczyny juz o tym dobrze wiedza, lepiej jest urzyznic wlasna glebe niz zatruwac wody,bo na koniec i tak wypic musisz,co do picia w kranie daja,powiem nie wyglada ta woda smacznie .Lepiej na Bialym Dworze ze zrodelka woda z lasu.

  10. Margosia pisze:

    „…jestem podglądaniem życia bliźnich niezmiernie umęczony…”
    ___
    I wcale się nie dziwię, może… zaczniesz w końcu… „podglądać swoje życie” i może… wyjdzie Ci to na zdrowie ?
    Ale…
    Jak widać… nie „umęczył” Ciebie zbytnio zabieg zmiany imienia z „Marka” na „Zygmunta” ?

    • Dawid56 pisze:

      Jak widać… nie „umęczył” Ciebie zbytnio zabieg zmiany imienia z „Marka” na „Zygmunta” ?

      Małgosiu , a może Zygmunt to rzeczywiście Gajowy Marucha , a nie Marek?

      • marek pisze:

        Jak widać… nie „umęczył” Ciebie zbytnio zabieg zmiany imienia z „Marka” na „Zygmunta” ?
        Małgosiu , a może Zygmunt to rzeczywiście Gajowy Marucha , a nie Marek?

        ==============================================================

        Macie rację lecz jedynie w stosunku do swej małości /…..Zygmunt / to moje drugie imię /

        =============================================================

        wpisałem się dzisiaj z wypowiedzią na blogu Basi bb pod imieniem Zygmunt by była szczera w swej wypowiedzi w kontekście braku kojarzenia mnie z wspólnej znajomości zaistniałej z faktu obecności jej na tym forum , zastosowałem swe drugie imię z pragnieniem pominięcia jej agitacji do osoby pod imieniem Marek by był zwolennikiem jej poglądów……zwykły zabieg z mej strony…..powiedz coś więc,,,,,,bez uwarunkowań że coś z tego ponad programami w swych głowach rozumiecie…..? wygląda że nie …

        Coś z tego rozumiecie poza własnym zaślepieniem w fałszu i obłudzie czy nie ?……jeśli nie , to …Bóg z Wami …mędrcy od kontroli kto pisze pod jakim nickiem …..

        Jestem ….Marek Zygmunt i to drugie imię mnie chroni …jak dzwon Zygmunta z Wawelu ….coś z tego rozumiecie ..czy znów nie ?

        .obcując z Wami od kilku lat wiem że.nie…nic !!!!!!

        za błąd stworzony na komputerze w temacie logowania się..przepraszam ..lecz przed tym co stworzyły wasze umysły …brońcie się sami

        marek

        • Maria_st pisze:

          Jestem ….Marek Zygmunt i to drugie imię mnie chroni …jak dzwon Zygmunta z Wawelu ”

          no tak….

          „obcując z Wami od kilku lat wiem że.nie…nic !!!!!! ”
          heh

          „za błąd stworzony na komputerze w temacie logowania się..przepraszam ..lecz przed tym co stworzyły wasze umysły …brońcie się sami ”

          heh

        • Margosia pisze:

          „…Coś z tego rozumiecie poza własnym zaślepieniem w fałszu i obłudzie… ?…”
          ___
          Tymi powyższymi, ale także podobnymi, wielokrotnie pisanymi przez Ciebie Marek na forum MŻ słowami… non stop wystawiasz świadectwo o sobie…
          Ech bracie !..
          Cóż można rzec prócz tego, co napisała Maryś ?
          Może tylko tyle, że… szczerze Ci współczuję.

        • Dawid56 pisze:

          Marku trochę to nie fair , gdyż uwierzyłem, że Zygmunt to Ktoś inny.Zawsze wierzę ludziom w to co mówią po raz pierwszy , niestety jeśli Ktoś nadużyje mego zaufania to później trudno mi już uwierzyć.
          Kiedyś spotkała mnie taka historia :
          Mój kolega z pokoju z którym razem kiedyś pracowałem dał mi deklarację do związku zawodowego nieważne jakiego.Ja się wówczas przyjmowałem do pracy i bardzo mi zależało mi na tym aby wstąpić do tego związku.Kolega dla żartu wpisał odmowę przyjęcia mnie do tego związku.Uwierzyłem, że jest to rzeczywista odmowa.To że zrobił sobie głupi żart dowiedziałem się dopiero po 5 latach.Nie umiał się przyznać do tego że zrobił mi głupi kawał…..

          • siola pisze:

            Ale co by nie powiedziec nie klamal ,ja mam Terz trzy A J P .Pamietaj Dawid przypowiesc z mojego dziecinstwa ,wynik w ksiazce moze bydz falszywy ,musi sam to sprawdzic chocby i od tylu.Bo jak bedziesz wierzyl w wszystko co ci mowia przemadrzali ,to stracisz zeby jak kolega co robil na grubie ,gdzie mu poradzili by na bol zeba wzial krople kwasu siarkowego.No bolu juz nie mial ,ale i zeby wyparowaly.Niekturzy nie Maja pojecia ,ze kiedy Ktos traci zdrowie to juz nie gra ,nie zabawa ani zarty .Jeszcze czasem jest gorzej gdy Taki zart jest celowy by naprawde przez to Ktos utracil zdrowie.

            Co do przyznania ,no coz wiekszosc Ktosiow co sie zlym zartem bawi ,wie dobrze co robi ,wiec nie ma liczyc by sie przyznal ,bo musial by przeprosic ,ale rzadem przemadaly nie potrafi ,bo przyznal by sie do zlego a tego swietoszki nie potrafia.Beda dalej grali swietych ,chocby juz na swiecie pojal to ostatni tepy ze to gnidy.

          • Dawid56 pisze:

            Ale co by nie powiedziec nie klamal

            A jednak skłamał i to na piśmie bo żadnej odmowy nie było ( on nawet nie miał prawa wpisać tej odmowy, bo nie pełnił żadnej funkcji w tym związku) o czym nie wiedziałem…

          • Loja pisze:

            „Marku trochę to nie fair , gdyż uwierzyłem, że Zygmunt to Ktoś inny.Zawsze wierzę ludziom w to co mówią po raz pierwszy , niestety jeśli Ktoś nadużyje mego zaufania to później trudno mi już uwierzyć.”
            ================
            Ja od razu zauważyłam, ze Zygmunt to Marek. Jezeli tego nie zauważyliście po stylu pisania, to wasz zasrany problem, widocznie jesteście inaczej od przeciętnych ludzi kumaci. Po za tym Marek wyjaśnił, że pod nickiem Zygmunt napisał komentarz u Basi. Zapewne więc na liście w okienku wysyłkowym zapisały mu się dodatkowe dane na liście. Mógł przez przeoczenie wybrać z listy nick, z którego wcześniej komentował u Basi. Jezeli nawet zrobił to specjalnie to też nie uważam, ze za coś takiego zasługuje teraz na lincz czy utratę zaufania z waszej strony.
            To wy powinniście się wstydzić za to czepianie się Marka o takie pierdoły. Kreujecie się tu na miłosiernych, kochających, a na każdym kroku dowalacie każdemu kto wam w doopę nie wchodzi, kto nie wychwala/podziwia, nie słodzi, kto ma chociażby inne zdanie nisz wasze.
            Jakoś nie widziałam byście czepiali się Margosi, która z Margo57 czy jakoś tak przepoczwarzyła się w Margosię.

          • dariamade pisze:

            Marek nie krył sie z tym kto pisze pod tym nickiem wiec nie wiem o co afera. Ja od razu wiedziałam.

          • Margosia pisze:

            „…Jezeli tego nie zauważyliście po stylu pisania, to wasz zasrany problem…
            Jakoś nie widziałam byście czepiali się Margosi, która z Margo57 czy jakoś tak przepoczwarzyła się w Margosię.”

            ___
            Ha, ha, ha… Loja widzę, że.. zarówno Margo jak i Margosia nie dają ci spokoju…

            Zważ jednak, że… lepiej dla ciebie będzie, jeśli… zamiast zajmować się moją skromną osobą – poświęcisz więcej uwagi na to, by powściągnąć nieco swoje zapędy – przynajmniej na forum MŻ – do wyrażania swoich myśli poprzez rynsztokowe słownictwo.

          • Loja pisze:

            „Ha, ha, ha… Loja widzę, że.. zarówno Margo jak i Margosia nie dają ci spokoju…”
            =============
            Czyżbym nie wyraziła się jasno co do zmiany nicków…mnie to ganz egal, spokoju mnie to nie zakłóca. Miałaś potrzebę odmłodzenia się w dziewczynkę Margosię, to mnie nic do tego. Nawet nie skomentowałam jednym słowem gdy zmieniłaś nick.
            Problem to wy macie, cała wasza święta trójca. To wam nie dają spokoju takie niepokorne praktyki waszych tu gości.

          • siola pisze:

            Dawid mialem na mysli ze Marek nie sklamal.Co do Twojego kolegi to typek jak ci co kazali dla pozbycia sie bolu zeba nalac kwasu siarkowego.Dobrze jesli mial byc w Twoim przypadku tylko glupi kawal i nie bylo przy tym szkody.

          • Dawid56 pisze:

            nie bylo przy tym szkody.

            Szkoda była niestety , polegała na tym że straciłem zaufanie do związku do którego miałem wstąpić i kiedy potem sami proponowali mi wstąpienie za parę lat wstąpiłem zupełnie do innego związku. Po drugie to życie moje (w błędzie) i kolegi (w kłamstwie) ponad 5 lat!!!

  11. Dawid56 pisze:

    Marek nie krył sie z tym kto pisze pod tym nickiem wiec nie wiem o co afera. Ja od razu wiedziałam.

    Nie wiem ale chyba jestem może niekumaty po z pierwszego postu Zygmunta nie domyśliłem- tym bardziej, że nawiązał do Gajowego Maruchy .Potem oczywiście marek wyjaśnił że używa nicku Zygmunt.Nie ma żadnego problemu Lucy alias Lucek Alicja też używał/używała wielu nicków.

    • Loja pisze:

      Nie ma żadnego problemu Lucy alias Lucek Alicja też używał/używała wielu nicków.
      =================
      no i co z tego, nie masz większych zmartwień niż to czy ktoś tu pisze pod stałym czy zmienionym nickiem? Nie widzę tu regulaminu, w którym ty jako administrator zabraniałbyś tego.

      a propos regulaminu
      https://sylwiaczub.pl/obowiazki-zwiazane-z-prowadzeniem-bloga-serwisu-lub-sklepu-internetowego/

      a tam między innymi
      „Coraz więcej osób decyduje się prowadzić swój biznes lub rozwijać hobby w Internecie. Niektórym wystarczy prosty blog wraz z możliwością zostawiania komentarzy, inni świadczą usługi o bardzo szerokim spektrum. To że nie zarabia się na serwisie, nie oznacza że nie trzeba spełnić pewnych obowiązków wynikających z przepisów o ochronie danych osobowych, prawa telekomunikacyjnego czy ustawy o świadczeniu usług elektronicznych. Zwłaszcza, że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności…

      Podsumowanie
      Właściciel bloga
      -Powinien mieć politykę prywatności i plików cookies, którą akceptują jego użytkownicy
      -Jeżeli ma możliwość pozostawiania komentarzy, powinien być regulamin usługi, a osoby dodające komentarze powinny wyrazić zgodę na przetwarzanie ich danych osobowych (nawet jeżeli dodają anonimowo, to właściciel serwisu często jest w stanie sprawdzić z jakiego adres IP zostało to dodane).
      -Jeżeli jest formularz kontaktowy lub newsltter, to powinien być regulamin oraz zgoda na przetwarzanie danych
      -Zabezpieczenie wprowadzanych i przesyłanych danych”

      • marek pisze:

        Marku trochę to nie fair , gdyż uwierzyłem, że Zygmunt to Ktoś inny.

        Jakbyście nie byli jak dzieci i posiadali wnikliwe umysły analityczne …których się używa również do stawiania zarzutów to wpierw ……przeanalizowalibyście przez ile dni pisałem pod imieniem Zygmunt ….bo ja wiem ,że przez jeden ….i patrząc na czas wpisów dostrzeglibyście że są dokonane w ciągu jednej chwili krótkiego czasu godziny , dwóch trzech ….

        Jestem stary ale nie pokręcony , gdybym dostrzegł.,że pakuje mi imię Zygmunt …zaraz bym to wyjaśnił ….nie oglądam opakowania głupawych prostokącików i czy wciąż jestem Marek , sprawdzam napisaną treść….. Przeszedłem z bloga Basi bb na nasz/wasz i komputer z automatu wrzucił poprzednie dane….

        Z uporem i bez jakiegokolwiek skrępowania twierdzę to nie ja a Wy nie zdaliście egzaminu w tym zdarzeniu …i będę Wam dalej dzwonił na błędy w Waszym rozumieniu pod imieniem Marek lecz z funkcją dzwonu Zygmunta ….

        dobranoc

        • Dawid56 pisze:

          Marku ,nie ma żadnego problemu możesz pisać pod dowolnym nickiem ,masz do tego pełne prawo, może się w tym wszystkim jakoś połapię.

        • Maria_st pisze:

          Z uporem i bez jakiegokolwiek skrępowania twierdzę to nie ja a Wy nie zdaliście egzaminu w tym zdarzeniu …i będę Wam dalej dzwonił na błędy w Waszym rozumieniu pod imieniem Marek lecz z funkcją dzwonu Zygmunta ….”

          ja nie zdaje żadnego egzaminu z czyjegos pokręconego umysłu….
          zrozum to wreszcie MZ

      • Dawid56 pisze:

        Loja bardzo dziękuję za linka i cenne wskazówki 🙂
        Co do podójnej tożsamości, oczywiście nie jest to zabroonione, tylko że czsasem na tym polu mogą powstać niepotrzebne nieporozumienia i dyskusje.

        • Loja pisze:

          https://blog.lh.pl/jak-dostosowac-wordpressa-do-rodo/

          w powyższym linku masz wytłumaczone co i jak konkretnie w wordpressie zrobić by spać spokojnie.

        • Dawid56 pisze:

          Loja znalazłem też i coś takiego:

          „Jeżeli prowadzimy wysyłkę newsletterów a w naszej bazie nie znajdują się e-maile w formacie imię.nazwisko@domena.pl, a np. slonko100@domena.pl, to do przetwarzania danych osobowych nie dojdzie, chyba że w formularzu prosimy o dodatkowe informacje, takie jak imię i nazwisko. Adresy e-mail, w których znajdzie się jednak imię i nazwisko stanowią już dane osobowe.”

          Adresy e-mail , które są w naszej bazie nie zawierają imion i nazwisk a więc nie są danymi osobowymi w świetle RODO.

          • Loja pisze:

            Dawid, ja rozumiem twoją logikę, moja jest podobna, ale chodzi o to, że rząd światowy chcąc osiągnąć swój cel nie może kierować się logiką, sprawiedliwością, tym co kiedyś było uznawane za słuszne, racjonalne, mądre.
            Łyknęliśmy to, że marchewka to owoc, że ślimak to ryba, że banan ma być prosty, i wiele innych gorszych absurdów. Teraz to już tak społeczeństwo zbaraniało, że bez mrugnięcia łyknie wszystko.
            Upierałeś się, że nick nie jest chronionymi danymi, a ja widzę, że np na allegro poukrywali nicki komentujących zakupy. A to wynika właśnie z przepisów rodo, bo jest zakaz kojarzenia komentarza z nickiem bez wyraźnej zgody komentującego. Adres mailowy to już wg przepisów rodo niczym adres zamieszkania, bo na niego mozesz wysłać korespondencję, reklamę, czy podesłać wirusa.
            Wiele blogów jest teraz trudna i kosztowna do dostosowania do wymagań rodo.
            Jedynie blogi gdzie administrator tylko pisze artykuły, gdzie nie ma mozliwości komentowania, jedynie takie na razie mają spokój. Ale w przyszłosci i to sie zmieni, bo załozeniem jest to zeby ludziska czytali i udzielali się na wybranych serwisach, które są zaprzyjaźnione z władzą, które mają mozliwość analizowania nastrojów i preferencji rozmówców i przesyłanie do jakiejś centrali wyników analiz. Takie jak ten blog nie mają racji bytu mimo, że do niedawna były uznawane za bezpieczne dla władzy bo tematyka nie polityczna, a taka fiksum dyrdum dla wariatów.
            To co ostatnio nam przed oczy kładli, to niby molestowanie i kajanie się właściciela FB, to ściema, pokazówka dla naiwnych, że takie serwisy mają się dostosować tak samo jak te mniejsze, czy najmniejsze.
            W Niemczech, gdzie są bardziej obeznani z unijnymi przepisami, niektórzy blogerzy już pozamykali swoje strony. Boją się bo już zaczęli dostawać płatne upomnienia od niemieckich do tej pory bezrobotnych prawników, dla których ta cała sytuacja jest szansą na duże pieniązki. Słyszałam od znajomej z kancelarii prawnej, ze u nas też dotrudnia sie młodych prawniczków, którzy mają wyspecjalizować się w łupieniu właścicieli stron, sklepów, blogów. Pod tym kątem musieli przejść półroczny kurs gdzie szkolono do czego się doczepiać …generalnie już jesteśmy w czarnej dziurze, z której przy takim nastawieniu społeczeństwa wyjścia nie widzę.

          • Dawid56 pisze:

            kojarzenia komentarza z nickiem bez wyraźnej zgody komentującego.

            Loja tak by było gdyby Admin nadawał nick. Komentuję jednak jakiś artykuł pod takim czy innym nickiem( który sam wybieram) i go w ten sposób niejako publikuję.Wytłumacz mi proszę jak mam skomentować artykuł pod jakimkolwiek nickiem w ten sposób aby nick nie był kojarzony z komentującym.Tego w realu nie da się zrobić!!!!!!

  12. Maria_st pisze:

    w powyższym linku masz wytłumaczone co i jak konkretnie w wordpressie zrobić by spać spokojnie.”

    jakie myśli taki stan

    • Margosia pisze:

      „jakie myśli taki stan”
      ___
      Dokładnie Maryś 🙂
      Zawsze tak było, jest i będzie – świat zewnętrzny odzwierciedla świat wewnętrzny…

      ‚Chaos, chciwość, obłuda i okrucieństwo panujące w świecie ludzi – są zewnętrznym odbiciem wewnętrznego chaosu, chciwości, obłudy i okrucieństwa jego mieszkańców – nas…’

  13. Maria_st pisze:

    Problem to wy macie, cała wasza święta trójca. To wam nie dają spokoju takie niepokorne praktyki waszych tu gości.”

    Lila twoje wpisy sa tylko potwierdzeniem stanu w jakim znajduje się prawie cała populacja tej planety…..co zresztą unaocznia się na wielu blogach…każdy lepszy..od innych…szkoda tylko że w głupocie…
    szkoda pisać…odchodzę na jakiś czas a może całkiem…..po prostu….widać co czeka ludzkość….na głupotę nie ma lekarstwa….to chyba tzw stan upadku.

  14. Loja pisze:

    „Lila twoje wpisy sa tylko potwierdzeniem stanu w jakim znajduje się prawie cała populacja tej planety…..co zresztą unaocznia się na wielu blogach…każdy lepszy..od innych…szkoda tylko że w głupocie…”
    ==================
    No widzisz Marysiu, wychodzi na to, że każdy o reszcie populacji ma podobne zdanie. Z mojej strony wystarczyło by zmienić imię Lila na Marysia albo dowolnie inne.
    Pamiętam gdy pisałam, ze odcięłam się od ludzi, to krytykowaliście mnie. Pamietam gdy pisałam, że ludzie są głupi, że barany idące na rzeź, to też krytykowaliscie, a teraz wychodzi na to, że sama przyznajesz mi rację pisząc, że prawie cała populacja prześciga się w głupocie.

    „szkoda pisać…odchodzę na jakiś czas a może całkiem…..po prostu….widać co czeka ludzkość….na głupotę nie ma lekarstwa….to chyba tzw stan upadku.”
    ==================
    Czyżbyś wystraszyła się RODO?
    Mamy to na co stopniowo przyzwoliliśmy światowej elicie. Pod pozorem troski o nasze dobro, zrobią z nas niewolników z całkowicie wypranymi mózgami. A zaczynało się tak niewinnie. Tak chętnie podzieliliśmy się na frakcje katolików i ich przeciwników, na mięsożerców i wegetarian, na pracodawców i pracowników itd. Tak byliśmy zajęci wzajemną rywalizacją, zwalczaniem siebie wzajemnie, że nie zauważyliśmy, że te podziały były specjalnie zaprojektowane i położone nam na tacy. Każdy mógł po nie sięgać i brać co komu pasuje i się nimi raczyć. I wszystko po to by rozbić jedność wśród zwykłych ludzi, by garstka ludzi zaliczająca się do elity światowej mogła swobodnie zarządzać miliardami baranów.

  15. Loja pisze:

    „kojarzenia komentarza z nickiem bez wyraźnej zgody komentującego.

    Loja tak by było gdyby Admin nadawał nick. Komentuję jednak jakiś artykuł pod takim czy innym nickiem( który sam wybieram) i go w ten sposób niejako publikuję.Wytłumacz mi proszę jak mam skomentować artykuł pod jakimkolwiek nickiem w ten sposób aby nick nie był kojarzony z komentującym.Tego w realu nie da się zrobić!!!!!!”
    ==============
    Widzę, ze ty jednak nie zapoznałeś się z przepisami tego rodo. Może dlatego rozmowa z tobą jak z dzieckiem.
    Chodzi o to, że komentujący od dziś zanim zapisze pierwszy komentarz ma zaakceptować regulamin bloga, stosowanie na stronie cookies wynikające z przepisów znowelizowanej ustawy Prawa Telekomunikacyjnego, ma zgodzić się na twoje zasady przechowywania i udostępniania osobom trzecim jego danych np mailowych. Nie może to być zbiorcza zgoda tylko na każdy element oddzielna. Tu nie widzę takiej możliwości. Komentujący ma wiedzieć, które jego dane będa widoczne. Widziałam u Basi, że ktoś wpisał komentarz pod nickiem z imienia i nazwiska, a potem poprosił o wymazanie nazwiska, bo logując się nie wiedział, ze będzie widoczne. Jednym słowem nie został poinformowany przez administratora. Teraz widzę, ze chyba Basia usunęła te jego komentarze z imieniem i nazwiskiem i dobrze zrobiła. Bo gdyby to nie był zwykły internauta, a taki podpuszczony przez jakiegoś prawniczka, to niezbite dowody i powód do wszczęcia postępowania. Widzę z drugiej strony, że Basię ponosi i upubliczniła mail swojej konfliktowej rozmówczyni
    https://mistykabb.wordpress.com/2018/05/23/an-annunaki-i-wielkie-oszustwo-w-sieci-ezoterycznej/comment-page-1/#comment-66107
    to od dziś także przestępstwo RODOwe jezeli zrobiła to bez zgody komentującej. Komentująca ma podstawę do złożenia skargi, a nawet do ubiegania się o odszkodowanie.
    Do tej pory było jak było, od dziś komentujący zanim napisze pierwszy komentarz ma ci najpierw wyrazić zgody, zaakceptować twoje warunki. Zgoda jest ważna dopóki jej nie odwoła. Ale może zażądać pozostania zapomnianym, czyli usunięcia go z twojej bazy danych.

    • Dawid56 pisze:

      Może i masz rację .Wezmę wzór z innych blogów jeśli chodzi o regulamin , w którym miejscu go zamieszczają.

      • marek pisze:

        Dokument wygasł

        Dokument nie jest już dostępny.

        Żądany dokument nie jest dostępny w pamięci podręcznej.

        Ze względów bezpieczeństwa, Firefox automatycznie nie pobiera ponownie wrażliwych dokumentów.
        Kliknij przycisk „Spróbuj ponownie”, aby jeszcze raz pobrać dokument z witryny.

        napisałem tekst , nacisnąłem opublikuj …wywaliło mnie ze strony , gdy wróciłem tekst po sekundzie znikł i wyskoczył ten napis ….

        diabełek szalej wścieka się , kombinuje ale sobie poradzimy przeskoczymy to ich piekiełko byle mieć poczucie jedności przeciw zamordyzmowi w wirtualu …..świt już bliski ,bo gwiazdy pogasły …nawet w Sopocie same wypociny ….

        • Dawid56 pisze:

          Mam trochę nowego kompa i pracuję na Chromie( ale wiele razy miałem Marku tę sytuację o której napisałeś).Czasami na wszelki wypadek robię ctrl „C”- nie zawsze się to udaje.

          • Loja pisze:

            „Czasami na wszelki wypadek robię ctrl „C”- nie zawsze się to udaje.”
            ============
            czyli zanim klikniesz na przycisk „Opublikuj komentarz”, najpierw zwyczajnie kopiujesz to co napisałeś żeby w razie czego tego nie stracić ?

  16. Dawid56 pisze:

    Loja to zależy od rodzaju komentarza, jeśli jest bardzo długi, albo jeśli go tworzę z jakimiś przerwami to tak robię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s